Muszę się temu bliżej przyjrzeć, chociaż tak na pierwszy rzut oka wydaje się to trochę naciągane.
Nie przeczę temu, że np. słowa hospes i gospodь są "spokrewnione" (głupio by było, gdybym przeczył), ale wcale to nie oznacza, że słowo hotel/hostel nie jest pochodzenia francuskiego. Te słowa pewnie w którymś momencie przywędrowały do naszego języka z Francji i wyparło bardziej polski gościniec.
Zastanawiając się nad etymologią danego wyrazu możemy oczywiście sięgać daleko wstecz, ale w końcu dojdziemy do proto-indo-europejskiego, a chyba nie na to liczą osoby które korzystają ze słowników etymologicznych. No chyba, że interesują się lingwistyką.
Autor zdaje się uważa jednak, że proto-indo-europejski to bzdura. Pierwszy raz spotkałem się z takim twierdzeniem ale nie jestem lingwistą, uczyłem się co prawda podstaw lingwistyki i historii języka, ale nie było tego wiele. Rodzina języków indo-europejskich z językiem proto-indo-europejskim na czele to była jedna z pierwszych rzeczy jaką mnie uczono. Jestem otwarty na przekonywanie mnie, że uczono mnie źle.
|