W jaskini Gorham (Gibraltar) odkryto na ścianie wyżłobione rowki przecinające się krzyżowo, które zinterpretowano jako wykonane ręką Neandertalczyka, uznając je za przejaw - być może nawet - zmysłu artystycznego jakim ów nasz krewny miał się charakteryzować. Coraz więcej jest dowodów na to, iż Neandertalczyk nie był takim ciasnym tryglodytą, za jakiego ciągle jest uważamy. Wiele wskazuje na to, iż dokonywał intencjonalnych pochówków swoich zmarłych, stroił się w pióra, malował swoje ciało używając czarnego i czerwonego pigmentu, konsumował znacznie bardziej złożone pokarmy niż do niedawna sądzono, a nawet nie jest wykluczone, iż nie był całkiem niewrażliwy na uroki muzyki (kościany flet znaleziony w słoweńskiej jaskini Divje Babe). Opinia przytoczona powyżej została zweryfikowana pozytywnie przez zespol badawczy metodami z zakresu archeologii eksperymentalnej. Tak przynajmniej utrzymują naukowcy którzy natrafili na ów krzyżykowy symbol a następnie poddali go testowaniu. Do jakiego jednakże stopnia możemy zaufać metodom z zakresu archeologii eksperymentalnej? Czy możemy mieć pewność, że ów krzyżowy wzór został wykonany ręką człowieka? A może to tylko jakieś prawdopodobieństwo? Wszak problem eolitów (bo w jakimś sensie ów wyżłobiony symbol krzyżowy wpisuje się w ten fenomen) nie jest od dzisiaj znany i w przeszłości niejednego znakomitego uczonego sprowadził na manowce. Wszak natura jest najdoskonalszym twórcą i potrafi doskonale "naśladować" i "podrabiać". www.bbc.com/news/science-environment-28967746 |