Mamy transformację Lorentza: x' = k(x - vt), t' = k(t - vx); k = gamma, i w wersji z c = 1 Chcemy z tego wyprowadzić to zabawne składanie prędkości, więc po prostu wyliczamy: w' = dx'/dt' = (dx - vdt)/(dt - vdx) no i wystarczy sobie to podzielić przez dt wszędzie: w' = (dx/dt - v)/(1 - vdx/dt)i teraz uznajemy sobie, że dx/dt to jakaś tam prędkość u, i gotowe: w' = (u - v)/(1 - vu)Teraz druga część - chcemy z tego obliczyć aberrację światła, zatem jedziemy: cosf = c_x/c = dx/cdt = dx/dt, ponieważ mamy c = 1; zatem aberrację obliczamy tak: cosf' = dx'/dt' = ... identycznie! :0 dochodzimy do momentu: cosf' = (dx/dt - v)/(1 - vdx/dt)i teraz już nie uznajemy dx/dt jako prędkość, lecz jako cosf, więc mamy: cosf' = (cosf - v)/(1 - vcosf), poprawny wzór na aberracje relatywistyczną Zatem pojawia się pytanie: co to ma być w końcu to dx/dt wg STW - cosinus czy prędkość?  |