Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wielkość jądra - atom

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
18-09-2014 22:24Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
Wielkość jądra - atom
Zainteresowałem się nieco kolapsem funkcji falowej o której wspominał atto, w jednym z wątków.
Zawitałem na Wikipedię, która stanowczo mówi o definicji atomu (o nowostkach i o postrzeganiu atomu z punktu naukowego):
"Składa się z małego dodatnio naładowanego jądra o dużej gęstości..."


Zatem od czego zależy wielkość jądra? Czy wymiary jąder znane nam są stałe swoimi rozmiarami?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Sygnał (4252 punktów)
>Zatem od czego zależy wielkość jądra?

Od liczby nukleonów oczywiście.

>Czy wymiary jąder znane nam są stałe swoimi rozmiarami?

Co tu masz na myśli ?
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
>>Czy wymiary jąder znane nam są stałe swoimi rozmiarami?
>Co tu masz na myśli ?

Już poprawiam, zawsze tak mam, gdy zakładam jakiś wątek na racjonaliście to co chwilę go edytuję, żeby wyjaśnić mój problem jak najdokładniej.
Chodziło mi o to w jakich przypadkach jądra są większe, a w jakich mniejsze. Już wiem że od liczby nukleonów. Może jakiś przykład?

Jeszcze dokładniej - od czego zależy ich ilość w jądrze atomu?
18-09-2014 22:59 
 Ocena 2 na 2
Sygnał (4252 punktów)
>Chodziło mi o to w jakich przypadkach jądra są większe, a w jakich mniejsze. Już wiem że od liczby nukleonów. Może jakiś przykład?

No, oczywistym przykładem jest chyba wodór (jeden proton) czy ołów (82 protony).

>Jeszcze dokładniej - od czego zależy ich ilość w jądrze atomu?

Nukleony w jądrze są wiązane siłą atomową (oddziaływania silne). To są siły przyciągające. Jednak w jądrze są cząstki naładowane jednoimiennie, które będą powodować odpychanie. Stąd też potrzebny jest odpowiedni balans pomiędzy tymi dwoma siłami. W efekcie skutkuje to różną stabilnością pierwiastków:



Jak widzisz, stabilne pierwiastki mają liczbę neutronów jądrze większą bądź zbliżoną do liczby protonów. Neutrony maskują oddziaływania elektromagnetyczne pomiędzy protonami, w efekcie czego średnia siła takich oddziaływań w przeliczeniu na proton jest mniejsza.

Dodatkowo: siły atomowe są bardzo krótkozasięgowe, więc nie mogą produkować dużych atomów w przyrodzie, co innego w akceleratorach

Po więcej informacji polecam Chemię Jądrową Sobkowskiego albo konsultację z tutejszymi fizykami (jądrowa to nie moja specjalność).
18-09-2014 23:41 
 Ocena-1 na 1
atto (627 punktów)
(zablokowany)
Stare bajki...

W jądrach są protony i elektrony, tz. nie ma tam żadnych nowych typów, czy odmian sił, poza tymi elektrycznymi.

I widać to bardzo dobrze po energiach i rozmiarach właśnie:
bo one są około 100 tyś razy mniejsze od atomów, zatem energie są również 100 tyś. razy większe, bo jak wiadomo ta energia potencjalna - elektryczna ładunku idzie tak:

Ee = ke^2/r, czyli to rośnie gdy r maleje: 5 razy mniejszy r = 5 razy większa energia.
No, i to jest od dawna znany dowód na to, że w jądrach występują tylko siły typu 1/r^2, czyli elektryczne, a nie jakieś tam bzdury w stylu np. 1/r^5, co zwykle wypisują w podręcznikach.

Sama struktura poszczególnych jąder jest zapewne bardzo regularna, tj. konkretna dla danego jądra, a nie przypadkowa - to nie jest kupa kuleczek które rysują fizycy.
No, ale to problem raczej dla przyszłych pokoleń... o ile w ogóle, bo obecnie promowane poglądy wyparły prawie do reszty rozum... więc może tak już pozostać.
18-09-2014 23:54 
 Ocena 2 na 2
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
>W jądrach są protony i elektrony, tz. nie ma tam żadnych nowych typów, czy odmian sił, poza tymi elektrycznymi.
Cóż za imponująca ignorancja, brawo!
Kaganek (669 punktów)
(zablokowany)
>No, ale to problem raczej dla przyszłych pokoleń... o ile w ogóle, bo obecnie promowane poglądy wyparły prawie do reszty rozum... więc może tak już pozostać.

Atto Boga nie ma uwierz mi!
praizraelscy pastuszkowie mieli szamana i on go im wmówił
a ty wierzysz w te praizraeleskie bajki
i ciągle tu ...
hejtujesz

Uwierz w Kwarka
bo to lepsza wiara niż w te, pachnące kozami, wymysły oszusta rzyba!!!
Wierzysz w rzyba!!!

Kwark - cząstka elementarna, fermion mający ładunek koloru (czyli podlegający oddziaływaniom silnym). Według obecnej wiedzy cząstki elementarne będące składnikami materii można podzielić na dwie grupy. Pierwszą grupę stanowią kwarki, drugą grupą są leptony. Każda z tych grup zawiera po sześć cząstek oraz ich antycząstki, istnieje więc sześć rodzajów kwarków oraz sześć rodzajów antykwarków.

Pozdrawiam
19-09-2014 06:53 
 Ocena 3 na 3
Sygnał (4252 punktów)
Dodam, że mówiąc "konsultację z tutejszymi fizykami" nie miałem na myśli atto.
19-09-2014 17:42 
 Ocena-1 na 1
atto (627 punktów)
(zablokowany)
Oj, uważaj - fizycy są zbyt głupi... do fizyki.
19-09-2014 10:07 
 Ocena 1 na 1
Jacholek (5699 punktów)
>Stare bajki...
Obudź się człowieku, żyjesz w XXI wieku, swoje rewelacje schowaj do lamusa. Stałość energii wiązania na nukleon (jak i jej wielkość) dowodzi sił krótkiego zasięgu.
19-09-2014 17:38 
 Ocena-1 na 1
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>Obudź się człowieku, żyjesz w XXI wieku, swoje rewelacje schowaj do lamusa. Stałość energii wiązania na nukleon (jak i jej wielkość) dowodzi sił krótkiego zasięgu.

Znowu propagandowych szmat się nażarłeś, no i tyle.

Niestety, ale siły typu 1/r^2 dają tu idealną zgodność.
Można tam przewidzieć nawet czas trwania-rozpadu dowolnego jądra - wprost z tzw. krzywych masowych, które są parabolami 2-go stopnia, a nie żadnego innego, niestety.

Wystarczy sobie trochę popróbować obliczyć prostsze jądra z samej elektryki, i tam bez większych problemów wychodzą te znane z pomiarów energie wiązań - defekty masy, rozmiary, momenty mag., kwadrupole, itd.

Nie znajdziesz, bo nie ma nawet smugi cienia, sił innego typu w fizyce jądrowej.
19-09-2014 18:36 
 Ocena 1 na 1
Jacholek (5699 punktów)
>Nie znajdziesz, bo nie ma nawet smugi cienia, sił innego typu w fizyce jądrowej.
>
Trzeba więc wrócić do elementarza i dowodów eksperymentalnych tego że siły jądrowe są krótkiego zasięgu (np fakt iż całkowita energia wiązania jest proporcjonalna do liczby nukleonów). Rozpad zaś jader to efekt tunelowy doskonale się zgadzający z fenomenologią potencjału jądrowego:
physics-da(*)hef.ac.uk/phy303/phy303-2.html
Oddziaływania elektromagnetyczne protonów w jądrze są jedynie niewielkimi poprawkami do sił jądrowych.
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>>Nie znajdziesz, bo nie ma nawet smugi cienia, sił innego typu w fizyce jądrowej.
>>
>Trzeba więc wrócić do elementarza i dowodów eksperymentalnych tego że siły jądrowe są krótkiego zasięgu (np fakt iż całkowita energia wiązania jest proporcjonalna do liczby nukleonów).

Niestety, ale energia jest tam proporcjonalna do kwadratu masy,
dlatego krzywe masowe są nazywane parabolami - 2-go stopnia!

Samo to już wyklucza te siły jądrowe, bo one są praktycznie kontaktowe - krótkozasięgowe.
No, po tych parabolach widać że tam jednak każdy z każdym oddziałuje:
liczba par z n elementów jest proporcjonalna do n^2.

> Rozpad zaś jader to efekt tunelowy doskonale się zgadzający z fenomenologią potencjału jądrowego:

To akurat dobrze zgadłeś: modele z siłami jądrowymi to tylko fenomenologia, czyli takie zgadywane, dopasowywane nieformalne zabawki.
20-09-2014 15:04 
 Ocena 1 na 1
Jacholek (5699 punktów)
>Niestety, ale energia jest tam proporcjonalna do kwadratu masy,
>dlatego krzywe masowe są nazywane parabolami - 2-go stopnia!

Ręce opadają ... pokaż mi do czego się ta Twoja parabola aplikuje, gdyż energia wiązania jadra jest proporcjonalna do liczby nukleonów , z wyjątkiem jedynie jąder lekkich (dla których rośnie liczba sąsiadów dla każdego nukleonu). O tych podstawowych faktach można przeczytać w każdym elementarnym podręczniku fizyki jądrowej, których istnienie ostentacyjnie ignorujesz - en.wikipedia.org/wiki/Nuclear_binding_energy
atto (627 punktów)
(zablokowany)
Poszukaj sobie hasła 'mass parabola' w kontekście nuklear physics.
To jest elementarz!
A skoro o tym nawet nie słyszałeś, to przestań się tu rzucać jak poparzony...
małpolud po wsadzeniu ręki w dopiero co odkryty przez niego ogień.
20-09-2014 18:06 
 Ocena 1 na 1
Jacholek (5699 punktów)
>Poszukaj sobie hasła 'mass parabola' w kontekście nuklear physics.

Najlepiej to pisać mgliście bo wtedy tylko autor wie co miał na myśli. Ta parabola (dolina stabilności) to tylko procentowe poprawki do energii wiązania wynikające z różnic mass i oddziaływania protonów oraz neutronów. Nie zmienia to faktu iż siły jądrowe są krótko zasięgowe i są dobrze opisywane przez potencjał Yukawy: en.wikipedia.org/wiki/Yukawa_potential
I to by było na tyle.
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>Najlepiej to pisać mgliście bo wtedy tylko autor wie co miał na myśli. Ta parabola (dolina stabilności) to tylko procentowe poprawki do energii wiązania wynikające z różnic mass i oddziaływania protonów oraz neutronów.

To nie jest żadna dolina.
Tam są wszędzie wyraźne parabole, podobnie jak w atomach wieloelektronowych,
które zresztą są także nie za bardzo znane w standardowym modelu;
tam funkcjonuje w tym miejscu ten tzw. quantum defect, aplikowany w postaci korekt wyznaczanych empiryczne, czyli problem jest nierozpoznany, podobnie jak momenty magnetyczne - g-faktory są też tylko empiryczne - w poprawnym modelu też korekty są zbędne.

Parabole są konsekwencją sił typu 1/r^2, w układach wielu ładunków, gdzie oddziałuje każdy z każdym - liczymy ~n^2 par.
Można sobie wyliczać energie jąder po kolei - podobnie jak pokazałem to z grubsza dla C12, i zgodność jest pełna.

> Nie zmienia to faktu iż siły jądrowe są krótko zasięgowe i są dobrze opisywane przez potencjał Yukawy: en.wikipedia.org/wiki/Yukawa_potential

Ten potencjał Yukawy można łatwo wyprowadzić z prawa Plancka dla ciała czarnego.
To ma znaczenie jedynie dla tej osobliwości w r = 0 dla potencjału kulombowskiego.
Zupełnie inna bajka...

Poza tym gdy sobie pogrupujemy ładunki, np. tak: p-e, albo p-e-p, wówczas tam faktycznie otrzymasz siły różne od 1/r^2 pomiędzy takimi grupkami... jakieś dipole, kwadrupole, itd.
19-09-2014 10:03 
 Ocena 1 na 1
Jacholek (5699 punktów)
Dodałbym jeszcze że cięższe jądra to nie zawsze idealnie sferyczne struktury lecz lekko elipsoidalne które w związku z tym mają rotacyjne stopnie swobody. Rozmiary jąder są proporcjonalne do pierwiastka 3-ciego stopnia liczby nukleonów, więc z dobrym przybliżeniem obrazek gęsto upakowanych ,nie ściśliwych kulek, jest poprawny (stałość więc gęstości).
Tohver (1287 punktów)
>Nukleony w jądrze są wiązane siłą atomową (oddziaływania silne).

A nie słabe? Oddziaływania silne trzymają w kupie same nukleony (czyli kwarki). Za stabilność pierwiastków odpowiadają oddziaływania słabe. Czy źle to rozumiem?
Jacholek (5699 punktów)
>>Nukleony w jądrze są wiązane siłą atomową (oddziaływania silne).
>A nie słabe? Oddziaływania silne trzymają w kupie same nukleony (czyli kwarki). Za stabilność pierwiastków odpowiadają oddziaływania słabe. Czy źle to rozumiem?
>
Chyba to było przejęzyczenie - nukleony w jądrze są związane siłą jądrową, która ma się tak do elementarnych oddziaływań silnych, między-kwarkowych, (QCD - chromodynamika kwantowa) jak siły molekularne do oddziaływań elektromagnetycznych odpowiedzialnych za struktury atomowe (plus mechanika kwantowa !).
Sygnał (4252 punktów)
>Chyba to było przejęzyczenie - nukleony w jądrze są związane siłą jądrową, która ma się tak do elementarnych oddziaływań silnych, między-kwarkowych, (QCD - chromodynamika kwantowa) jak siły molekularne do oddziaływań elektromagnetycznych odpowiedzialnych za struktury atomowe (plus mechanika kwantowa !).
>

Oczywiście, przejęzyczenie. Przepraszam za nieścisłość.
atto (627 punktów)
(zablokowany)
Proste oszacowanie energii wiązania jądra węgla - dla zafiksowanych niedowiarków.

Z pomiarów mamy energię C12: 87 MeV

87 / 12 = 7.3MeV, na każdy proton, co znaczy że prędkość orbitowania jest tu rzędu 0.1c (zgadujemy to z tzw. wirial theorem).

12 protonów x 6 elektronów = 72 pary

zatem potencjalna:
Ep = 2*82 = 164 MeV;

164/72 = 2.2 MeV, ale jest trochę mniej, z uwagi na rozpychanie p-p i e-e.

Coś w okolicach: 1.44 MeV, znaczy podobnie do deuteru.

No i co to znaczy?
To znaczy tyle, że odległości pomiędzy protonami w tym jądrze,
jak i w każdym innym, są rzędu 1fm, co jest poprawne, oczywiście,
i bez żadnych fikcyjnych siły jądrowych.

Ta obecna fiz. jądrowa to pewnie produkt uboczny z okresu I i II wojny,
no a potem tej zimnej - typowe ściemy produkowane dla zmylenia wroga, czyli bezużyteczne śmieci.
19-09-2014 20:36 
 Ocena 2 na 2
Sygnał (4252 punktów)
>Proste oszacowanie energii wiązania jądra węgla - dla zafiksowanych niedowiarków.
>Z pomiarów mamy energię C12: 87 MeV
>87 / 12 = 7.3MeV, na każdy proton,

Skąd wziąłeś 12 protonów w węglu?
19-09-2014 20:50 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Proste oszacowanie energii wiązania jądra węgla - dla zafiksowanych niedowiarków.
>>Z pomiarów mamy energię C12: 87 MeV
>>87 / 12 = 7.3MeV, na każdy proton,
>Skąd wziąłeś 12 protonów w węglu?

Mk 6.41
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>Skąd wziąłeś 12 protonów w węglu?

Mowa o modelu jąder, w którym neutron jest po prostu p + e,
czyli atom wodoru ale w postaci nietrwałej.

W jądrach te neutrony nie są zachowane, bo ten elektron jest wtedy jakby współdzielony - pomiędzy protonami... dlatego też nie ucieka.

C 12 = 12 protonów i 6 elektronów.
Fe 56 = 56 protonów i 30 elektronów.
itd.
atto (627 punktów)
(zablokowany)
Tu masz trochę tych parabol o których mówię:

Statistical Analysis of Same-Atomic-Weight Isotopes
mb-soft.com/public2/nuclei6.html

Wyniki są jednoznaczne i kompletnie sprzeczne z obowiązującymi modelami jąder, opartych o wydumane siły krótkozasięgowe.



Czysta perfekcja... 2-go stopnia.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365