 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 09-10-2014 15:17 | Marek Glazer (755 punktów) | Bąbelkowe życie?
3 na 3 |  Życie które byłoby oparte na bąbelkach, brzmi jak coś z literatury Sci-Fi. Warto by więc na wstępie przypomnieć, że istnieje taki prosty podział: nauka, para-nauka, pseudo-nauka oraz proto-nauka. Pomysł z bąbelkowym życiem jest raczej tym ostatnim. Proto-nauka to obszar badań, w którym nie rozwinęła się jeszcze ścisła praktyka naukowa typowa dla dziedzin o dłuższej tradycji. Jest wysoce spekulatywna i z czasem przemieni się albo w naukę, albo w pseudo-naukę. To mówiąc...czym jest pomysł z bąbelkowym życiem?Można powiedzieć, że MY jesteśmy zbudowani z kropelek tłuszczu i wody. Bąbelkowe komórki byłyby natomiast puste w środku (warto zauważyć, że bąbelek to pusta w środku kropelka). Na Ziemi, woda jest ważna we wnętrzu komórki, gdyż to w niej zawieszone są cząsteczki takie jak cukry i aminokwasy. To w tej wodzie cząsteczki się mieszają i wchodzą w reakcje sterowane przez enzymy. Biochemia ziemskiego życia opiera się na fakcie, że w każdej reakcji, mniejszy lub większy udział bierze cząsteczka wody. Wszystkie białka są zbudowane tak, że do swego działania, muszą być otoczone cząsteczkami wody. W przypadku życia opartego na bąbelkach, rolę wody przejmuje powietrze. Proste związki takie jak amoniak, formaldehyd, metan itp., mogą bezproblemowo przemieszczać się we wnętrzu bąbelka, gdy tymczasem enzymy przyczepiałyby się do jego powierzchni i tam dokonywałyby kluczowych funkcji. Na Ziemi byłoby to marnotrawstwo wewnętrznej przestrzeni. To jednak byłoby zaletą na gazowych gigantach takich jak Jowisz. W 1976 roku, Carl Sagan oraz Edwin E. Salpeter opublikowali artykuł naukowy, który nazwali: "Cząsteczki, Środowiska oraz Możliwe Ekologie wewnątrz Atmosfery Jowisza". Praca czysto spekulacyjna, w której panowie rozważają jak mogłoby wyglądać życie całkowicie odmienne od naszego. Bąbelkowe komórki pozwalałyby jowiszowianom unosić się w powietrzu. Tamtejsze organizmy musiały by być gigantyczne - wielkości naszych miast. Pomiędzy zimną i napromieniowaną przestrzenią kosmiczną, a piekielnym jądrem planety istnieje warstwa atmosfery, gdzie warunki będą optymalne dla tego lewitującego życia. Tak jak i na Ziemi - tamtejsze organizmy mogłyby fotosytezować lub zjadać siebie wzajemnie. Co ciekawe: w atmosferze Jowisza zamiast śniegu pada...cukier! Ba! Tworzą się w niej nawet...diamenty! Możliwe zatem, że jowiszowe życie będzie trudnić się zjadaniem darmowej manny z nieba. Dodatkowo w 2003 roku, Roy M. Daniel opublikował artykuł naukowy nazwany: "Astroenzymologia - środowiskowe ograniczenia aktywności enzymatycznej". W swoich badaniach, opisuje on między innymi, że świński enzym esterazy (zamieniającej estry na kwasy i alkohole), będzie działać nawet zawieszony w powietrzu! Aktywność enzymu nie znikała całkowicie, lecz zmniejszała się z powodu braku dostępu do wody (do działania wystarczyło mu tyle wody ile znajduje się w powietrzu). Wcześniej myślano, że brak wody oznaczał całkowity koniec aktywności. Jak wiadomo - bez enzymów nie ma życia. Teraz wydaje się jednak, że jest dokładnie odwrotnie! To życie ogranicza enzymy przed osiągnięciem swoich ostatecznych możliwości, których naukowcom nie udało się ustalić, gdyż te są o wiele większe niż możliwości ekstremofilnych komórek w których się znajdują. Roy M. Daniel spekulował, że na świecie w którym woda istnieje tylko jako para wodna, nadal mogłyby istnieć działające enzymy - szczególnie jeśli w takim środowisku cząsteczki wyewoluowałyby w taki sposób, aby posiadać higroskopijne miejsce, w którym cząsteczki wody mogłyby się skroplić. Wszystko nabiera sensu. Być może zatem wizja "bąbelkowego życia" jest bardziej Science niż Fiction? Warto zacytować jak te rozważania podsumowuje sam Carl Sagan: > "Fizyka i Chemia zezwalają na istnienie takich form życia. Sztuka prezentuje je tak, jakby istniały rzeczywiście...ale natura nie ma przymusu postępować wedle naszych spekulacji. Jednakże wydaje mi się, że skoro istnieją miliardy możliwych do zamieszkania światów w Drodze Mlecznej, to jest całkiem możliwe, iż istnieje choć kilka miejsc w których pojawili się balonowi-łowcy, pływaki i opadacze."--- Artykuł pochodzi ze strony Ciekawostki o poranku: goo.gl/9Yo9xP YouTube: www.youtube.com/watch?v=KxwkZv4MAGY YouTube (Bonus): www.youtube.com/watch?v=7aaxdzK2C5k Art. Nauk.: Sagan, C., and Salpeter, E. E. "Particles, Environments and Possible Ecologies in the Jovian Atmosphere," Astrophysical Journal Supplement, 32, 737 (1976). articles.a(*)d.edu/full/1976ApJS...32..737S Art. Nauk.: Daniel, Roy M. Astroenyzmology - the environmental limits of enzyme activity". researchco(*)astroenzymology.pdf?sequence=1 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Hodża (11172 punktów) | >W 1976 roku, Carl Sagan oraz Edwin E. Salpeter opublikowali artykuł >naukowy, który nazwali: "Cząsteczki, Środowiska oraz Możliwe Ekologie wewnątrz >Atmosfery Jowisza". Praca czysto spekulacyjna, w której panowie rozważają jak mogłoby >wyglądać życie całkowicie odmienne od naszego.
Carl Sagan był jednym z tych "popularyzatorów Kosmosu", którzy "wypłynęli" na fali sukcesów eksploracji kosmicznej lat 60-tych i pocz. 70-tych. Podobnie, jak wielu autorów SF. I podobnie, jak zdecydowana większość tych drugich, dziś jest autorem raczej zapomnianym a te spekulacje, o których piszesz, stanowią już tylko ciekawostkę historyczną.
>Bąbelkowe komórki pozwalałyby jowiszowianom unosić >się w powietrzu.
Chyba w tamtejszej atmosferze. Co jest więcej niż wątpliwe, z uwagi na piekielne huragany wiejące z prędkościami przekraczającymi 500 km/h i nieustające gigantyczne wyładowania elektryczne.
Faktem jednak jest, że nie wiemy do końca, jakie warunki muszą być spełnione, by zachodziła ewolucja związków organicznych w kierunku form o nieograniczonej złożoności (jak na Ziemi). Atmosfera Jowisza stanowi wielki reaktor chemiczny i być może coś tam się wykluło, ale raczej coś bardzo małego niż dużego.
Chyba, że ewoluować może cała atmosfera na podobieństwo żyjącego oceanu z "Solaris" Lema.
I tu widać, że nie jest to już nauka, tylko SF właśnie. Na razie badania skupiają się na Marsie i tam, z uwagi na większą łatwość badań oraz podobieństwo historii tej planety do Ziemi jakieś konkrety mogą się pojawić w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
 | | Marek Glazer (755 punktów) | > Carl Sagan był jednym z tych "popularyzatorów Kosmosu", którzy "wypłynęli" na fali sukcesów eksploracji kosmicznej lat 60-tych i pocz. 70-tych. Podobnie, jak wielu autorów SF. I podobnie, jak zdecydowana większość tych drugich, dziś jest autorem raczej zapomnianym a te spekulacje, o których piszesz, stanowią już tylko ciekawostkę historyczną.Carl Sagan miał jednak cechę która przysporzyła mu rzeszę fanów - potrafił zjednać sobie ludzi. Miał bardzo poetycki i inspirujący sposób wypowiedzi. Do tego trzeba dodać: był wielkim sceptykiem i popularyzatorem metody naukowej. Wypowiadał się nawet na tak kontrowersyjne tematy jak: religia, bóg, duchy, UFO, broń atomowa, polityka, marihuana...i wcale nie wywołał fali protestów, mimo iż jego stanowisko i argumentacja były jasne. To nie do końca tak, że wypromował się na sukcesach NASA - on się przyczynił do nich! To on zaprojektował plakietkę z wiadomościami dla obcych cywilizacji. To on współtworzył SETI. To on był pomysłodawcom zdjęcia "piękna błękitna kropka". Całkowicie jednak nie mogę się zgodzić, że został zapomniany. Neil deGrasse Tyson właśnie w tym roku zrobił remake jego serialu "Kosmos" i zaznaczył, że był on dla niego inspiracją. Również Richard Dawkins, Michio Kaku, Stephen Hawking, Bill Bye...powiedzieli, że Carl był dla nich inspiracją. Jego książkę opisującą sposób działania nauki: "Świat nawiedzany przez demony. Nauka jako światło w mroku" do dzisiaj uważam za kanoniczną dla każdej osoby interesującą się nauką...i chyba nie tylko ja tak uważam:   > >Bąbelkowe komórki pozwalałyby jowiszowianom unosić> >się w powietrzu.> Chyba w tamtejszej atmosferze. Co jest więcej niż wątpliwe, z uwagi na piekielne huragany wiejące z prędkościami przekraczającymi 500 km/h i nieustające gigantyczne wyładowania elektryczne.Niekoniecznie musi to być czynnik ograniczający. Piekielne warunki mają miejsce także w kanałach hydrotermalnych, a są one centrum tamtejszego osobliwego życia. > Atmosfera Jowisza stanowi wielki reaktor chemiczny i być może coś tam się wykluło, ale raczej coś bardzo małego niż dużego.Dlaczego tak uważasz? Przyjęcie, że hipotetyczne organizmy na Jowiszu będą duże, ma sens: 1) Mogą w tamtejszych warunkach uzyskiwać takie rozmiary, tak samo jak organizmy morskie na Ziemi. 2) Powinny w tamtejszych warunkach uzyskiwać takie rozmiary, aby podróżować wspólnie, przeciwstawiać się wiatrom i efektywniej wykorzystywać swoją powierzchnię ciała do fotosyntezy bądź absorpcji substancji organicznych z powietrza. 3) Muszą w tamtejszych warunkach uzyskiwać takie rozmiary, jeśli objętościowo i biomasowo, komórka jowiszowiana i komórka ziemianina mają być analogiczne. > I tu widać, że nie jest to już nauka, tylko SF właśnie.Główne kryterium które klasyfikuje pomysł jako naukowy to falsyfikowalność. Gdyby w przyszłości znalazł się pomysłodawca, który zebrał hipotezę do kupy i znalazł sposób aby ją przetestować, pomysł staje się naukowy - bez względu na to jak szalony będzie. > Na razie badania skupiają się na Marsie i tam, z uwagi na większą łatwość badań oraz podobieństwo historii tej planety do Ziemi jakieś konkrety mogą się pojawić w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat.Oby! Jednak badania astrobiologiczne na Marsie mają zła passę...wszystkie eksperymenty, które zostały tam wysłane i mogłyby znaleźć życie, okazały się jak dotąd wadliwie wykonane. Duża część sprzętu nie dotarła nawet na czerwoną planetę. W tej chwili nie ma żadnego specyficznego eksperymentu, badającego obecność życia na marsie. Planowano wysłać specjalne misje takie jak "Mars Sample Return", "Mars Astrobiology Laboratory", ale przesunięto je na czas nieokreślony. Mimo wszystko jestem osobiście zdania, że życie na marsie istniało - i nie twierdzę tak, ponieważ tak mi się widzi, lecz twierdzę tak na podstawie zapoznania się z tematem. Byłby to świetny temat do dyskusji na forum...gdyby nie fakt, że większość osób, które wypowiada się w takich tematach nie ma nawet zamiłowania do astronomii, co czyni dyskusję jałową i zorientowaną wokół fantazji i/lub cynizmu wypowiadającego się.
Popularyzator nauki. www.facebook.com/CiekawostkiOPoranku
|
|
|  | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | > Carl Sagan miał jednak cechę która przysporzyła mu rzeszę fanów - potrafił zjednać sobie ludzi. Miał bardzo poetycki i inspirujący sposób wypowiedzi.Nie odmawiam mu dużego wkładu w popularyzację nauki, ale niektóre jego koncepcje dotyczące przyszłości eksploracji Kosmosu, rozwoju nowych technologii napędowych itp niewątpliwie się zdezaktualizowały - nie tyle z powodów jakiejś absurdalności koncepcji, bo rzeczywiście, o ile przypominam sobie programy TV czy książki, które cytowały jego pomysły czy fragmenty artykułów, zawsze pozostawał w zgodzie z nauką, co z przyczyn ekonomiczno - politycznych. Ci niepoprawni optymiści pokroju Sagana nie zdawali sobie najwyraźniej sprawy z tego, jak dalece rzeczywistość społeczna i świadomość przeciętnego człowieka rozjechały się z dążeniami, pragnieniami czy marzeniami ludzi, dla których Kosmos stał się pasją. O to tu chodzi - łudzić ludzie mogą się również prawdą, tylko nieosiągalną. > Całkowicie jednak nie mogę się zgodzić, że został zapomniany.Dla mnie nie jest, bo pamiętam, że w latach 70-tych był czymś w rodzaju, jak to się dziś powiada, "guru". > "Świat nawiedzany przez demony. Nauka jako światło w mroku" do dzisiaj uważam za kanoniczną dla każdej osoby interesującą się nauką...i chyba nie tylko ja tak uważam:  Chętnie się zapoznam, o ile tylko nadarzy się sposobność. Dobra literatura popularyzująca naukę jest moim skromnym zdaniem najwartościowszym obiektywnie gatunkiem literatury. > >Atmosfera Jowisza stanowi wielki reaktor chemiczny i być może coś tam się wykluło, ale raczej coś bardzo małego niż dużego.> Dlaczego tak uważasz?Może mam małą wyobraźnię, ale wydaje mi się, że do tego, by coś mogło wyrosnąć dostatecznie, potrzeba w miarę stabilnych warunków fizykochemicznych a nie totalnego chaosu. Swoje zdanie opieram na właściwościach mechanicznych substancji organicznych. > Przyjęcie, że hipotetyczne organizmy na Jowiszu będą duże, ma sens:> 1) Mogą w tamtejszych warunkach uzyskiwać takie rozmiary, tak samo jak organizmy morskie na Ziemi.Toń oceaniczna jest środowiskiem prawie nieruchomym w porównaniu z tym, co się dzieje na Jowiszu. > 2) Powinny w tamtejszych warunkach uzyskiwać takie rozmiary, aby podróżować wspólnie, przeciwstawiać się wiatrom i efektywniej wykorzystywać swoją powierzchnię ciała do fotosyntezy bądź absorpcji substancji organicznych z powietrza.Powietrze jest na Ziemi. Piszesz o tamtejszej atmosferze. > 3) Muszą w tamtejszych warunkach uzyskiwać takie rozmiary, jeśli objętościowo i biomasowo, komórka jowiszowiana i komórka ziemianina mają być analogiczne.Nie warto rzutować schematów myślowych powziętych z obserwacji życia ziemskiego na hipotezy dotyczące struktur dysypatywnych w innych środowiskach planetarnych. > >I tu widać, że nie jest to już nauka, tylko SF właśnie.> Główne kryterium które klasyfikuje pomysł jako naukowy to falsyfikowalność.Teraz i długo jeszcze jakiekolwiek hipotezy odnośnie życia na Jowiszu nie mogą niestety zostać sfalsyfikowane. W ogóle ze stawianiem takich tez jest ten problem, że najpierw, by móc czegoś szukać lub to wykluczyć, trzeba dokładnie określić naturę tego czegoś, a tu mamy właśnie ten problem, że aby tę naturę określić najpierw to coś należałoby znaleźć  Circulus vitiosus, niestety. > Oby! Jednak badania astrobiologiczne na Marsie mają zła passę...Marsjanie mszczą się za te wszystkie kalumnie na swój temat. > wszystkie eksperymenty, które zostały tam wysłane i mogłyby znaleźć życie, okazały się jak dotąd wadliwie wykonane. Duża część sprzętu nie dotarła nawet na czerwoną planetę. W tej chwili nie ma żadnego specyficznego eksperymentu, badającego obecność życia na marsie. Planowano wysłać specjalne misje takie jak "Mars Sample Return", "Mars Astrobiology Laboratory", ale przesunięto je na czas nieokreślony.Brakuje bowiem podstawowego dla tych poszukiwań dokumentu - stanowiska Watykanu w sprawie życia pozaziemskiego. Pracują nad dalszym wpychaniem teorii ewolucji w ciasne ramy Księgi Genesis, ale już teraz ów arcyświęty tekst puszcza na szwach. > Byłby to świetny temat do dyskusji na forum...gdyby nie fakt, że większość osób, które wypowiada się w takich tematach nie ma nawet zamiłowania do astronomii, co czyni dyskusję jałową i zorientowaną wokół fantazji i/lub cynizmu wypowiadającego się.Zgadzam się - słabością tego Forum jest to, że służy głównie jako wentyl pozwalający wypuścić złe emocje wywoływane frustracją, towarzyszącą życiu w oczadziałym od kadzidlanego dymu społeczeństwie. Mam nadzieję jednak, że przetrwa do czasów, w których element pozytywny zacznie dominować. Jeśli interesuje Cię temat życia na Marsie, kiedyś wrzuciłem tu do działu "Nauka" ciekawe odkrycie łazika Opportunity: www.racjonalista.pl/forum.php/s,519590#w519709
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| ZbyszekzWarszawy (299 punktów) |
SZANOWNY KOLEGO - O ILE NIE ZMIENISZ SWOJEGO POSTĘPOWANIA Z WKLEJANIEM ZDJĘC NIEDOSTOSOWANYCH WYMIAREM DO POTRZEB TO BĘDĘ ZMUSZONY WNIOSKOWAĆ O ZABLOKOWANIE TWOICH WYPOWIEDZI >
|
|
 | 2 na 2 | Marek Glazer (755 punktów) | > SZANOWNY KOLEGO> - O ILE NIE ZMIENISZ SWOJEGO POSTĘPOWANIA Z WKLEJANIEM ZDJĘC NIEDOSTOSOWANYCH WYMIAREM DO POTRZEB TO BĘDĘ ZMUSZONY WNIOSKOWAĆ O ZABLOKOWANIE TWOICH WYPOWIEDZI> Każda z infografik, którą przygotowuję i udostępniam informuje, zaciekawia i wprowadza do dyskusji. Wzbogacają one treść działu naukowego, który szczególnie sobie cenię. Jednocześnie - rozmiar, wymiary obrazka i ich zastosowanie jest zgodne z zasadami forum. Jeśli uważasz inaczej, masz prawo zgłosić to do moderacji. Ja również mam prawo...aby zignorować tą groźbę.
Popularyzator nauki. www.facebook.com/CiekawostkiOPoranku
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|