Racjonalista - Strona głównaDo treści
Zwycięzca bierze wszystko

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
16-10-2014 12:43makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
Zwycięzca bierze wszystko
hej,
Pragnę porozmawiać o kwesti dobrowolnego samoograniczenia
Zapewne niewielu znalazłoby się ludzi , którzy twierdziliby , że mają prawo do wszystkiego i zupełnie nic ich nie ma prawa ograniczać - taką postawę uznalibyśmy i uznajemy za niebezpieczną , chorą , destrukcyjną
Poziom i zakres jaki wyznaczamy sobie i innym w kontekście praw i obowiązków , charakteru interakcji wśród i z innymi ludźmi bywa różny . Poszanowanie godności , nietykalności , wolności przekonań również bywają różnie interpretowane .
Ale podstawę stanowi fundament : Nikt nie ma prawa do wszstkiego , do całkowitej autonomii , niezależności
Jak ma się do tego zdanie : Zwycięzca bierze wszystko ?
I powolutku zbliżam się do mojego głównego zagadnienia : Czy Bóg , który nie ogranicza sam siebie jest: jeszcze Bogiem czy już diabłem ?
Czy silniejszy ma prawo do bezwarunkowego i bezwzględnego wykorzystania swej przewagi ?
I jeszcze z innej perspektywy : Czy wyznawcy Boga , któremu przyznają prawo do wszystkiego , nie nakładają na swego Boga żadnych ograniczeń , zgadzają się na wszystkie jego ewentualne czyny , decyzje , żądania nie ubezwłasnowolniają się , nie wyznają krypto-nihilizmu i totalnej relatywizacji ?
Czy wiara w coś co nie musi się niczym ograniczać prócz swej woli , nic go nie obliguje , determinuje ... nie jest być może niezwylke niebezpieczna ? Tak intelektualnie jak i etycznie !
Jak nazwalibyśmy system polityczny czy przekonania filozoficzne oparte takim fundamencie ?
Zwycięzca bierze wszystko , nie musi się niczym ograniczać , ma prawo żądać wszystkiego ...
Czy nie opisuje to w dużej części Boga - w którego wierzą miliardy wyznawców ?
Jak sądzicie ?

pozdrawiam
makuś
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Hodża (11172 punktów)
>I jeszcze z innej perspektywy : Czy wyznawcy Boga , któremu przyznają prawo do wszystkiego , nie
>nakładają na swego Boga żadnych ograniczeń , zgadzają się na wszystkie jego ewentualne czyny ,

Zgłębianie psychologii wyznawców różnych bogów to temat wybitnie psychologiczny, w przypadkach ekstremalnych wchodzi w zakres zainteresowań psychiatrii. Obawiam się, że dyskusja na ile logiczne/nielogiczne są różne systemy wierzeń nie prowadzi do żadnych odkrywczych wniosków - wiara zawsze stanowi wyraz jakiegoś ograniczenia poznawczego, najogólniej mówiąc.

Często może to oznaczać również ograniczenia natury osobowościowej, intelektualnej itd. W każdym bądź razie oprócz ersatzu nieśmiertelności, głównego produktu rozprowadzanego przez akwizytorów religii, nie ma do zaoferowania absolutnie niczego ludziom, którzy chcą choć trochę poprawić warunki doczesnego życia.

>Jak nazwalibyśmy system polityczny czy przekonania filozoficzne oparte takim fundamencie ?
>Zwycięzca bierze wszystko , nie musi się niczym ograniczać , ma prawo żądać wszystkiego ...

Skrajny biologizm. To zasada kierująca funkcjonowaniem życia na jego najbardziej podstawowym, replikacyjnym poziomie.

>Czy nie opisuje to w dużej części Boga - w którego wierzą miliardy wyznawców ?

Tak, bo też Bóg jest w różnych swoich odmianach pochodną biologicznych i środowiskowych uwarunkowań, w których wyłoniły się poszczególne systemy wierzeń.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
> Czy Bóg , który nie ogranicza sam siebie jest: jeszcze Bogiem czy już diabłem ?

Popularna modlitwa powiada: "nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw..."

Najwyraźniej same owieczki obawiają się, że "ojciec ich" mógłby je podstępnie zwodzić, czyli występować w roli Szatana, być nim.
Coś jak fajny tata, który od czasu do czasu przychodzi do domu nadźgany i robi rozpierduchę.

Z tym ograniczaniem się to nie wiem, czy się nie ogranicza bo nie może, czy nie chce, a może jednak się ogranicza?

Na przykład leczy babkę w Wenezueli z tętniaka, w tym samym czasie miliony Kowalskich trafia szlag, a przeczież mógłby wyleczyć ich wszystkich.
Ogranicza się.

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365