hej, Ilu ludzi myśli , że choruje ponieważ nie wie co ze sobą zrobić ? Dotyczy to głównie ludzi starszych ale ... coraz więcej młodych również cierpi na różne dolegliwości i zaburzenia . To jest już teraz a będzie jeszcze większy problem . Rozpad więzi społecznych , rodzinnych . Nowe technologie - świat wirtualny jest narkotykiem tak jak alkohol i nie można tego już ukrywać Edukacja wypłukana z humanizmu , empatii , wrażliwości , kreatywności Praca nie dająca żadnej satysfakcji a w dodatku niepewna Pewnie możecie dodać więcej ...
To jest olbrzymi problem społeczny . Ludzie szukają jedynego możliwego wytłumaczenia swego złego samopoczucia im znajdują : Jestem chory/chora - potrzebuje lekarstw , pigulek , kroplówek , coraz wymyślniejszej diagnostyki I tutaj niestety - aby zarabiać - szpitale badają na wszystko co egzotyczne . Proste wyjaśnienia są .z reguły nie brane pod uwagę ... bo nie można na nich zarobić ani obronić doktoratu ...
Niestety kompletnie zapomniano i zlekceważono fakty ... Potrzeba nam światła , ruchu , powietrza , działania , pozytywnych traści , czułości , ufności , dobroci , inspiracji , kreatywności , zajęcia , motywacji , zachwytu , fascynacji , euforii , namiętności , podniecenia
Ale kupić tego nie można - choć gdy jest się wystarczająco bogatym to pewnie można i to kupić ( jakiś czs temu oglądałem program o niemieckich milionerach na Majorce - nie wyobrażacie sobie jak oni cierpią - może nie są wystarczająco bogaci ...)
A szpital jest obok ...
I szpital musi na równi zająć się tym który żle się czuje i tym , który ma raka Ale to nie jest puenta ... W tym wpisie puenty nie będzie ...
makuś
|