 |
Kto kreuje pieniądz i co dzięki kreacji pieniądza zyskuje? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-10-2014 00:03 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Kto kreuje pieniądz i co dzięki kreacji pieniądza zyskuje? | Wątek bliźniaczy dla mojego wątku o kapitale. Kolega szarley wyraża: > Jestem wielkim zwolennikiem spółdzielczości, także mieszkaniowej, bo się w wielu krajach sprawdza, ale nawet do spółdzielni nie przystąpisz z zaoszczędzonymi czterema wypłatami i bez kredytu! Tak to możesz budować szopę na drewno.Co jest inspirujące, bo zawiera w sobie święte przekonanie, iż choćby zebrało się 50 budowlańców do kupy, zajęliby sobie kawałek skorupy ziemskiej, odnaleźliby wapień, glinę i wodę to i tak nie dadzą rady zbudować dla siebie małego budynku wielorodzinnego bez banksterów i ich kredytów? Chciałoby się zapytać „jakim cudem?”, przecież mają wszystko czego potrzebują więc po co im banksterzy do szczęścia? Zauważyłem, iż ostatnio opis kreacji pieniądza na wiki podlega gwałtownej ewolucji. Pierwotnie emitentem pieniądza było państwo, teraz już pieniądz kreują bank centralny wraz z bankami komercyjnymi. No ale jak banki komercyjne właściwie kreują pieniądz, jak powołują do życia kolejne, zupełnie nowe jednostki waluty i jaką mają one postać? W wiki czytamy: pieniądz kreować mogą także banki komercyjne, głównie w formie udzielania kredytów bankowych swoim klientom. Pieniądz ten jest traktowany, w teorii i praktyce, tak jak gotówka. Natychmiast powstaje kolejne pytanie – skoro kredyt bankowy i ZAPIS długu jest w teorii i praktyce GOTÓWKĄ to dlaczego sprzedaż towaru z odroczonym terminem i ZAPIS długu nie miałby być w teorii i praktyce gotówką? Czymże ZAPIS długu w banku, rożni się od ZAPISU długu w hurtowni? Może choć oba ZAPISY długu regulują inne przepisy prawa aniżeli wspólne przepisy o zobowiązaniach i postępowaniu egzekucyjnym? Raczej nie. Już mogę podpowiedzieć jaka będzie przebiegać dalsza ewolucja opisu kreacji pieniądza. Otóż w przyszłości GOTÓWKĄ stanie każdy ZAPIS długu jaki w ogóle istnieje a zdolnym do kreacji pieniądza będzie każdy, nie tylko banki, kto potrafi dokonać ZAPISU długu polegającego państwowej, przymusowej egzekucji. Tutaj może mój opis pieniądza Pieniądz – pochodna zobowiązania, dług dobrowolnie spłacany wykluczający istnienie przymusu egzekucyjnego. Pieniądz jest jedną z 3 form kapitału obok przymusowo egzekwowalnego długu (źródła pieniądza) i własności prywatnej, tworzącego hierarchię społeczną homo sapiens, stanowiącego podstawę społecznych stosunków nadrzędności i podporządkowania. Dlaczego kolega szarley nie wyobraża sobie wybudowania dla niego mieszkania bez banksterów i ich kredytów? Bo w zamian za uzyskanie przez niego prywatnej własności mieszkania, nie będzie kto miał dla niego wykreować pieniądz w ilości wyrażającej jego 20 letnie zobowiązanie do świadczeń wzajemnych. Ja koledze szarleyowi próbuję wytłumaczyć, iż wyłącznie państwo winno trudnić się kreacją pieniądza i tylko gotówkowego w ilości zależnej od ilości użytkowników pieniądza i chwilowych obrotów jakie pomiędzy sobą realizują, zabijając jednocześnie ZAKAZEM egzekucji wszelką kreację pieniądza bezgotówkowego pod postacią ZAPISU długu. Kolega szarley nie potrafi jednak jak do tej pory sobie tego wyobrazić. Więc banki istnieją po to ażeby: 1. kreować nowy pieniądz 2. rozpraszać kapitał. Właśnie, niezmiernie ważna funkcja banków – banki rozpraszają kapitał dodrukiem pieniądza. A co stałoby się, gdyby banki kreacją nowego pieniądza kapitału nie rozproszyły? Gospodarka umarłaby na skutek nieustająco postępującej koncentracji kapitału. Skoncentrowany kapitał uśmierca gospodarkę. No i znowu powstaje pytanie czy banki posiadają niekończącą się zdolność rozpraszania kapitału dodrukiem pieniądza? NIE bo jest to zależne od ilości wykreowanego wcześniej pieniądza bezgotówkowego. Nadmierna kreacja pieniądza bezgotówkowego w postaci ZAPISU długów prowadzi do sytuacji, kiedy banki tracą możliwość dalszej kreacji tego pieniądza i na skutek zmniejszającej się kreacji, na skutek mniejszej ilości kredytów udzielanych przez banki, kapitał ulega szybkiej koncentracji a za tym gospodarka wali się. Na pewnym poziomie już nawet 0% od kredytu już nie pomoże. Jeszcze trochę i pojawi się oferta, że potrzeba zwrócić mniej niż się pożyczyło, byleby pożyczyć  . Czy roli banków komercyjnych, ciągłego rozpraszania kapitału w społeczeństwie, nie może przejąć państwo? Oczywiście, że może. Wystarczy podatek pośredni zastąpić podatkiem od własności prywatnej, ograniczyć poziom dopuszczalnych oszczędności zmuszając do konsumpcji i ZAKAZAĆ ściągania długów. Z tym, że po co właściwie ZAKAZYWAĆ ściągania długów, uśmiercając tym samym kreację pieniądza bezgotówkowego przez sektor prywatny (głównie finansowy)? Otóż po to aby koncentracja kapitału nie zachodziła w pieniądzu wykreowanym poza państwem/ Otóż po to aby kapitał rzeczywiście pozostawał nieustannie rozproszony. Po to także ażeby wykluczyć agresję ze stosunków społecznych. Także po to ażeby zmienić strukturę społeczną wpływając na hierarchię. I najważniejsze!!! Po to żeby zabić INFLACJĘ w pieniądzu GOTÓWKOWYM wykreowanym przez państwo. Taka sytuacja wiązałaby się nieuchronnie z utratą większości władzy współczesnej elity nad zwykłymi ludźmi i zyskaniem władzy zwykłych ludzi nad współczesną elitą. Zwykli ludzie przyzwyczajeni są do swojej niewoli, których umysłów nie trawi żądza władzy, nie będą chętnie walczyć o zmianę. Zupełnie inaczej niż współczesna elita. Kiedy ta zacznie orientować się, że traci władzę nad zwykłymi ludźmi będzie zdolna do wszystkiego, żeby ją jednak utrzymać. Ile kosztuje społeczeństwo kreacja nowego pieniądza i rozpraszanie kapitału przez sektor finansowy? Wszystkie przychody sektora finansowego. Czy to opłaca się? Biorąc pod uwagę całą biurokrację z tym związaną i ilość społecznej agresji zawartej w przymusach to w żadnym razie. ------------ Jeśli gdziekolwiek zauważycie zapisany na karce papieru dług podlegający państwowej, przymusowej egzekucji, wyrażony w PLN – to wiedzcie, że ta kartka papieru to nowe PLN w obiegu – to jest GOTÓWKA i przyczyna INFLACJI. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > Wątek bliźniaczy dla mojego wątku o kapitale.> Kolega szarley wyraża:> >Jestem wielkim zwolennikiem spółdzielczości, także mieszkaniowej, bo się w wielu krajach sprawdza,> ale nawet do spółdzielni nie przystąpisz z zaoszczędzonymi czterema wypłatami i bez kredytu! Tak to> możesz budować szopę na drewno.> Co jest inspirujące, bo zawiera w sobie święte przekonanie, iż choćby zebrało się 50 budowlańców do> kupy, zajęliby sobie kawałek skorupy ziemskiej, odnaleźliby wapień, glinę i wodę to i tak nie dadzą> rady zbudować dla siebie małego budynku wielorodzinnego bez banksterów i ich kredytów?Skoro wywyłałeś mnie do tablicy: Nigdzie nie wyraziłem przekonania jakie wkładasz w moje usta. Ale masz rację: Cytat:50 budowlańców do kupy, zajęliby sobie kawałek skorupy ziemskiej, odnaleźliby wapień, glinę i wodę to i tak nie dadzą rady zbudować dla siebie małego budynku wielorodzinnego bez banksterów i ich kredytów 1. Nie znajdziesz miejsca na ziemi w którym znajdziesz wszytskie surowce do budowy domu (ruda żelaza, ropa naftowa, glina - kilka rodzajów, wapień, węgiel kamienny, boxit, ruda miedzi, piasek, woda, drewno sosnowe....) 2. Nie znajdziesz na Ziemi tylu miejsc, aby każdy budowlaniec mógł sobie postawić dom w Twój sposób 3. Co będą jedli podczas : uczenia się wydobywania kopalin, wydowbywania kopalin, uczenia się wypalania cegieł, budowania cegielni, uczenia się wypalania cementu, uczenia się obsługi laboratorium w cementowni, producji cementu, produkcji cegieł, likwidacji cementowni, likwidacji cegielni, wydobycia rudy żelaznej, wytopu surówki, uszlachetniania surówki do stali, walcowania rur, kowania prętów, i 1000 innych czynności poprzedzających budowę domu. W średniowieczu każdy chłop sam sobie budował lepiankę, nawet kredytu nie musiał brać 50 budowlańcóm może w sprzyjających okolicznościach wybudować 50 lepianek. Reszty Twojego bełkotu nie czytałem. Różnimy się życiowym doświadczeniem : ja wiem co znaczy budować dom.
|
|
 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) |
>Reszty Twojego bełkotu nie czytałem. Różnimy się życiowym doświadczeniem : ja wiem co znaczy budować dom.
Dlaczego belkotu? Nie dostrzegasz w tym logiki?
Nie powiedzialem zrezygnujmy z pieniądza i organizujmy wymiane barterowa. Powiedzialem zaledwie niech pieniądz kreuje wyłącznie panstwo i juz nikt wiecej.
Staram sie wyjasnic ci, ze twoj kredyt mkeszkaniowy to nic innego jak dodruk pieniadza dla ciebie, ktory to dodrukowany i wporwadzony do obiegu dodatkowy pieniądz ty osobiscie zobowiazujesz się w przyszlosci wycofac z obiegu splacajac kredyt.
Staram ci się wyjaśnić, ze państwo jest w stanie odtworzyc role sektora finansowego bez biurokracji, przymusow egzekucyjnych i kosztu istnienia sektora finansowego.
Jednak moj model jest niezrozumialy, uderzajacy w strukturę społeczną i dlugo jeszcze nie będzie mozliwy do zaakceptowania. Ale co sie dziwić skoro ludzie do tej pory nie umieją nawet dobrze opisac pieniądza bo nie rozumieją czym on wlasciwie jest. W tej chwili ludzki stosunek do pieniądza czy wlasnosci jest bardzo instynktowny i praktycznie bezmyslny.
|
|
|  | | szarley (54913 punktów) | >>Reszty Twojego bełkotu nie czytałem. Różnimy się życiowym doświadczeniem : ja wiem co znaczy budować dom. >Dlaczego belkotu? Nie dostrzegasz w tym logiki?
Nie dotrzegam.
Odnieś się do przykładu 50 budowlańców, który sam podałeś
|
|
| |  | -1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >>>Reszty Twojego bełkotu nie czytałem. Różnimy się życiowym doświadczeniem : ja wiem co znaczy budować dom. >>Dlaczego belkotu? Nie dostrzegasz w tym logiki? >Nie dotrzegam. >Odnieś się do przykładu 50 budowlańców, który sam podałeś
To przenosnia, ktora ma uzmyslowic ci, ze pieniądz to tylko narzędzie do organizacji wsplpracy homo sapiens i jak kazde narzedzie na tym swiecie moze zostac ulepszone i przyniesc LEPSZY wynik. Potrzeba tylko wynalezc lepsze rozwiazanie i mój mldel ekonomiczny nim jest choc tego nie widac na pierwszy rzut oka.
|
|
| | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >>Odnieś się do przykładu 50 budowlańców, który sam podałeś >To przenosnia, ktora ma uzmyslowic ci, ze pieniądz to tylko narzędzie do organizacji wsplpracy homo sapiens i jak kazde narzedzie na tym swiecie moze zostac ulepszone i przyniesc LEPSZY wynik. Potrzeba tylko wynalezc lepsze rozwiazanie i mój mldel ekonomiczny nim jest choc tego nie widac na pierwszy rzut oka.
Nie widzę w matematyce miejsca dla przenośni Wyeliminuj sprzeczności w swoich wpisach
Jak zbudować dom bez kapitału skoro piszesz, że oszczędności (nadzorowane przez państwo) obywatela nie powinny przekraczać kilkukrotnej pensji, a jednocześnie nie wolno udzielać kredytu?
|
|
| | | |  | -1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >>>Odnieś się do przykładu 50 budowlańców, który sam podałeś >>To przenosnia, ktora ma uzmyslowic ci, ze pieniądz to tylko narzędzie do organizacji wsplpracy homo sapiens i jak kazde narzedzie na tym swiecie moze zostac ulepszone i przyniesc LEPSZY wynik. Potrzeba tylko wynalezc lepsze rozwiazanie i mój mldel ekonomiczny nim jest choc tego nie widac na pierwszy rzut oka. >Nie widzę w matematyce miejsca dla przenośni >Wyeliminuj sprzeczności w swoich wpisach >Jak zbudować dom bez kapitału skoro piszesz, że oszczędności (nadzorowane przez państwo) obywatela nie powinny przekraczać kilkukrotnej pensji, a jednocześnie nie wolno udzielać kredytu?
Pisalem ci juz, ze poprzez wspolwlasnosc. Ale ty nie chcesz sobie tego wyobrazic i zaakceptowac bo ty chcesz byc PANEM innych w swoim domu nawet jeśli buduje go dla ciebie 100 osob.
Tu chodzi o władzę nad innymi ludźmi. Nie akceptujesz wspolwlasnosci bo chcesz rządzić i nie chcesz aby ktokolwiek mogl rzadzic tobą.
Wspolczesna elita nie zaakceptuje mojego modelu bo to nieuchronnie wiąże sie z utrata wladzy tej elity na zwyklymi ludzmi ale takze z podleganiem ich wladzy.
Twoj kompromis na jaki musialbys pójść z innymi ludzmi w związku ze wspolwlasnoscia jest DOKLADNIE poprawa jakości zycia tych innych ludzi i uwolnieniem się spod twojego zniewolenia. Twoje ograniczenia to wolnosc drugiego człowieka.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Jak zbudować dom bez kapitału skoro piszesz, że oszczędności (nadzorowane przez państwo) obywatela nie powinny przekraczać kilkukrotnej pensji, a jednocześnie nie wolno udzielać kredytu? >Pisalem ci juz, ze poprzez wspolwlasnosc.
1 Jaką współwłsność, skoro chcę mieć swój dom i w swoim ogródku siać swój groch 2 Nawet we współwłasności, np w budownictwie spółdzielczym, trzeba mieć za co ten dom zbudować
>Ale ty nie chcesz sobie tego wyobrazic i zaakceptowac bo ty chcesz byc PANEM innych w swoim domu nawet jeśli buduje go dla ciebie 100 osob. 1 Nie byłem dla nich żadnym PANEM. mogli w każdej chcwili zejść z budowy i pójść na inną, ale nie poszli bo byli zadowoleni z pracy u mnie. 2 Znaczną część prac wykonałem własnymi rękami lub z pomocą rodziny
>Tu chodzi o władzę nad innymi ludźmi. >Nie akceptujesz wspolwlasnosci bo chcesz rządzić i nie chcesz aby ktokolwiek mogl rzadzic tobą. nie zamierzam nikim rządzić, ale nie toleruję przesadnej władzy nade mną, ty zaś proponujesz żeby mną rządziło amnipotentne państwo (w praktyce kalsa urzędnicza) które ma ograniczać moje prawo do oszczędzania pieniędzy na cokolwiek.
>Twoj kompromis na jaki musialbys pójść z innymi ludzmi w związku ze wspolwlasnoscia jest DOKLADNIE poprawa jakości zycia tych innych ludzi i uwolnieniem się spod twojego zniewolenia. Twoje ograniczenia to wolnosc drugiego człowieka. Bełkot!
|
|
| | | | | |  | -1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >1 Jaką współwłsność, skoro chcę mieć swój dom i w swoim ogródku siać swój groch
Inni też tego pragną i nie mają na to nawet nadziei w sytuacji kiedy cwaniaki biegają po pałacach zdobytych na składaniu podpisów lub odmowie ich złożenia oraz w sytuacji kiedy cała masa jest bezrobotna - masa, która ma potrzeby, mają zdolności, chce być potrzebna i mieć cel i nie ma żadnej możliwości samorealizacji we współczesnym społeczeństwie zdominowanym przez zmówionych cwaniaków.
>2 Nawet we współwłasności, np w budownictwie spółdzielczym, trzeba mieć za co ten dom zbudować
Zróbmy taką symulację. Poczynię założenie, że wytworzenie produktów budowlanych kosztuje tyle samo czasu i ludzkiej energii co ich wbudowanie w dom. Przyjmijmy, że mamy 10 bezdzietnych robotniczych rodzin, które pragną niedużych 2-pokojowych mieszkań. 10 kobiet zaczyna świadczyć usługi innym ludziom aby w zamian za to zdobyć materiały budowlane, 10 mężczyzn buduje budynek wielorodzinny. Pracują w ten sposób po 8 godzin dziennie + 2 dodatkowe godziny wszyscy świadczą usługi innym ludziom dla zdobycia pożywienia i ubrań.
Ile czasu będą budować dla siebie budynek mieszkalny?
Wymyślam sobie teraz, że 1 rok i to na luzie. Dlaczego więc współcześni robotnicy muszą współcześnie w kredycie osiągać to samo przez 20-30 lat? Bo w miedzy czasie muszą wybudować pałace banksterom, urzędasom, sędziom, prawnikom, komornikom, księgowym i innym specjalistom od podpisywania kwitów. Czy jednak zbudowanie pałaców dominującym kastom wystarczy? Nie. Robotnicy muszą jeszcze świadczyć, zapewniając dobrą rozrywkę.
Współczesne wyceny wzajemnych świadczeń są całkowicie wynaturzone przez kreację pieniądza bezgotówkowego. Pieniądz bezgotówkowy, podatek pośredni i nieopodatkowana i anonimowa własność wpędzają zwykłych ludzi w rolę niewolników ażeby cwaniaki mogli poczuć się ważni.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>1 Jaką współwłsność, skoro chcę mieć swój dom i w swoim ogródku siać swój groch >Inni też tego pragną i nie mają na to nawet nadziei I jak będę mieszkał pod mostem to będzie im lżej?????
>w sytuacji kiedy cwaniaki biegają po pałacach zdobytych na składaniu podpisów lub odmowie ich złożenia oraz w sytuacji kiedy cała masa jest bezrobotna - masa, która ma potrzeby, mają zdolności, chce być potrzebna i mieć cel i nie ma żadnej możliwości samorealizacji we współczesnym społeczeństwie zdominowanym przez zmówionych cwaniaków. Metodą na cwaniactwo nie jest odebranie prawym ludziom prawa do budowy domów!
>>2 Nawet we współwłasności, np w budownictwie spółdzielczym, trzeba mieć za co ten dom zbudować >Zróbmy taką symulację. Poczynię założenie, że wytworzenie produktów budowlanych kosztuje tyle samo czasu i ludzkiej energii co ich wbudowanie w dom. Przyjmijmy, że mamy 10 bezdzietnych robotniczych rodzin, które pragną niedużych 2-pokojowych mieszkań. 10 kobiet zaczyna świadczyć usługi innym ludziom aby w zamian za to zdobyć materiały budowlane, 10 mężczyzn buduje budynek wielorodzinny. Pracują w ten sposób po 8 godzin dziennie + 2 dodatkowe godziny wszyscy świadczą usługi innym ludziom dla zdobycia pożywienia i ubrań. >Ile czasu będą budować dla siebie budynek mieszkalny?
1. Założenie jest fałszywe 2. Pewne etapy budowy trzeba kończyć szybko. Nie wolno stawiać dachu w rok po więźbie bo Ci to wszytsko diabli wezmą, więc naraz jest potrzeba spora gotówka. Skąd ją wziąć skoro nie wolno mieć oszczędności , ani wziąć kredytu? Remont ścian w połowie budowy domu spowoduje przeciąganie budowy w dzisiątki lat. 3. Na 10 mężczyzn, średnio 9,9 nie zna się na budowaniu domów, niech pracują w swoich zawodach, OSZCZĘDZAJĄ i zatrudnią budowlańców (tylko że wg Ciebie zatrudnianie jest panowaniem) 4. Co z ludźmi, którzy chcą zmienić miejsce zamieszkania? Nie wolno im sprzedać domu bo nikt go nie kupi bez oszczędności lub kredytu, a oni sami nie wyniosą się pod most. Barter jaki poroponujesz jest absurdem, bo musiałyś znaleźć kogoś w innej wsi , kto akurat ma identyczny dom i chce sie zamienić
>Wymyślam sobie teraz, że 1 rok i to na luzie. Klockami LEGO to się buduje domki dla lalek
>Dlaczego więc współcześni robotnicy muszą współcześnie w kredycie osiągać to samo przez 20-30 lat? Jak ich pozbawisz prawa do kredytu i oszczędności to zrobi się 200 - 300. Ludzie tak długo nie żyją
>Bo w miedzy czasie muszą wybudować pałace banksterom, urzędasom, sędziom, prawnikom, komornikom, księgowym i innym specjalistom od podpisywania kwitów. Tak, to jest złe, ale Ty proponujesz jeszcze gorsze rozwiązanie
>Czy jednak zbudowanie pałaców dominującym kastom wystarczy? Nie. Robotnicy muszą jeszcze świadczyć, zapewniając dobrą rozrywkę. Robiisz wieczorem striptiz dla żony pracodawcy?
>Współczesne wyceny wzajemnych świadczeń są całkowicie wynaturzone przez kreację pieniądza bezgotówkowego. Pieniądz bezgotówkowy, podatek pośredni i nieopodatkowana i anonimowa własność wpędzają zwykłych ludzi w rolę niewolników ażeby cwaniaki mogli poczuć się ważni. Współczesne wyceny wzajemnych świadczeń są całkowicie wynaturzone przez liberalizm, ale powrót do wspólnoty plemienej bęzdzie jeszcze gorszym rozwiązaniem
NIE ZBUDUJESZ DOMU BEZ PIENIĘDZY. ZAKAZ OSZCZĘDZANIA POŁĄCZONY Z ZAKAZEM KREDYTOWANIA SPOWODUJE. ŻE NIKT NICZEGO ZBUDUJE POWYŻEJ SZAŁASU LUB LEPIANKI. Trzeba dać robotnikom godną płacę, zlikwidować bezrobocie, a nie przywracać system społeczny sprzed tysięcy lat.
Baw się dalej LEGO
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | > NIE ZBUDUJESZ DOMU BEZ PIENIĘDZY. ZAKAZ OSZCZĘDZANIA POŁĄCZONY Z ZAKAZEM KREDYTOWANIA SPOWODUJE. ŻE NIKT NICZEGO ZBUDUJE POWYŻEJ SZAŁASU LUB LEPIANKI.Przestań kłamać. Nigdy nie atakowałem pieniądza a wyłącznie współczesny sposób kreacji pieniądza w społeczeństwie i dług, proponując konkretną alternatywę - nowy sposób kreacji pieniądza opisany przeze mnie na hourcoin.net/Przestań kłamać, iż propaguję powrót do wspólnoty plemiennej bowiem propaguję ewolucję wszelkich zobowiązań obciążonych do tej pory przymusem egzekucyjnym do postaci wyłącznie gotówkowego, państwowo emitowanego, elektronicznego, państwowo ewidencjonowanego, jawnego pieniądza. Gdzie tu jest w tył zwrot? Bo ci się ilość jednostek pieniądza nie zgadza? Bo nie będzie można już kreować nowych poprzez kredyt? Co z tego kiedy opisuje jak miałby powstawać pieniądz bez kredytów. Poczytaj hourcoin.net - ilość pieniądza ma zależeć od ilości użytkowników pieniądza oraz od ich chwilowych obrotów. Kto ma zwiększone obroty z innymi dla tego szczególnie zostaje wykreowany nowy pieniądz. Im więcej obrotów masz z innymi ludźmi tym więcej jednostek pieniądz system konkretnie tobie dodaje a nie innym, którzy tych obrotów nie wykazują. I przestań kłamać z tymi oszczędnościami bo mój postulat brzmi: 13. Będzie obowiązywał limit oszczędności we wszelkich formach pieniądza zależny od wartości posiadanej własności prywatnej. Co oznaczałoby współcześnie, że o ile posiadasz własność o wartości 500.000 PLN to możesz oszczędzić do 500.000 PLN. 2-4 miesiące oszczędności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia to miałby być limit dla osób, które nie posiadają dokładnie nic na własność. Umiesz czytać? Jeśli kupujesz mieszkanie w moim modelu to musi być to zakup adekwatny do twoich możliwości, posiadanej już własności i oszczędności albowiem w moim modelu nie można się nadmiernie zadłużyć. Zadłużyć się można wyłącznie do poziomu własnego majątku prywatnego + kilka miesięcy świadczeń 2-4 miesiące ale w zadnym wypadku 20 lat. > Trzeba dać robotnikom godną płacę, zlikwidować bezrobocie, a nie przywracać system społeczny sprzed tysięcy lat.Kompletnie nie rozumiesz, że ten cel osiągnąć można jedynie poprzez spełnienie wpływających na siebie warunków: - wolność wymiany handlowej - rozproszony kapitał Mój model zapewnia utrzymanie względnie rozproszonego kapitału w połączeniu z wolną wymianą handlową. A przy okazji chciałbym wykluczyć ze swojego modelu państwową działalność gospodarczą. Po przemyśleniu sprawy dochodzę do wniosku, że państwo nie może działać gospodarczo a wszelka działalność gospodarcza musi być zarezerwowana dla sektora prywatnego. Poprawię swoje postulaty.
|
|
| | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >NIE ZBUDUJESZ DOMU BEZ PIENIĘDZY. ZAKAZ OSZCZĘDZANIA POŁĄCZONY Z ZAKAZEM KREDYTOWANIA SPOWODUJE. ŻE NIKT NICZEGO ZBUDUJE POWYŻEJ SZAŁASU LUB LEPIANKI.> Przestań kłamać.> Nigdy nie atakowałem pieniądza a wyłącznie współczesny sposób kreacji pieniądza w społeczeństwie i dług,www.racjonalista.pl/forum.php/s,638814#w639483: Cytat:Moje postulaty to doskonala wspolpraca względnie równorzędnych sobie ludzi, gdzie oszczedzic mozesz sobie 2-4 miesiące pracy innych ludzi Czyli zakaz oszczędności O zakazie kredytów pisałeś więcej razy > Przestań kłamać, iż propaguję powrót do wspólnoty plemiennej bowiem propaguję ewolucję wszelkich zobowiązań obciążonych do tej pory przymusem egzekucyjnym do postaci wyłącznie gotówkowego, państwowo emitowanego, elektronicznego, państwowo ewidencjonowanego, jawnego pieniądza.Proponujesz aby budować dopmy bez oszczędności i bez kredytu Cmos odpowiedział Ci jako inżynier budowlaniec, ja sam zbudowałem dom Ty w życiu nie miałeś w ręku ani jednej cegły i fantazjujesz że można w rok zbudować dom wielorodzinny I przestań kłamać z tymi oszczędnościami bo mój postulat brzmi: > 13. Będzie obowiązywał limit oszczędności we wszelkich formach pieniądza zależny od wartości posiadanej własności prywatnej.Powtórzę Twój postulat: Cytat:Moje postulaty to doskonala wspolpraca względnie równorzędnych sobie ludzi, gdzie oszczedzic mozesz sobie 2-4 miesiące pracy innych ludzi > Co oznaczałoby współcześnie, że o ile posiadasz własność o wartości 500.000 PLN to możesz oszczędzić do 500.000 PLN. 2-4 miesiące oszczędności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia to miałby być limit dla osób, które nie posiadają dokładnie nic na własność.Czyli... bogaci mają prawo do większych oszczędności, a biedni mają gnić w większej biedzie? SACHS WRÓC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!> >Trzeba dać robotnikom godną płacę, zlikwidować bezrobocie, a nie przywracać system społeczny sprzed tysięcy lat.> Kompletnie nie rozumiesz, że ten cel osiągnąć można jedynie poprzez spełnienie wpływających na siebie warunków:> - wolność wymiany handlowej> - rozproszony kapitałBaw sie dalej lego > Mój model zapewnia utrzymanie względnie rozproszonego kapitału w połączeniu z wolną wymianą handlową.> A przy okazji chciałbym wykluczyć ze swojego modelu państwową działalność gospodarczą. Po przemyśleniu sprawy dochodzę do wniosku, że państwo nie może działać gospodarczo a wszelka działalność gospodarcza musi być zarezerwowana dla sektora prywatnego. Poprawię swoje postulaty.Powodzenia, mam nadzieje że poświecisz na to sporo czasu
|
|
| | | | | | | | | |  | -1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Czyli... bogaci mają prawo do większych oszczędności, a biedni mają gnić w większej biedzie?
Pieniądz to dług. Gdybyś wybił po 1000 monet dla każdego obywatela to wydawanie ich byłoby zadłużeniem się a gromadzenie zyskiwaniem roszczenia.
Ci, którzy mają zgromadzoną własność, ci którzy wykazują znaczące obroty pieniądzem, powinni mieć możliwość większego zadłużenia się od tych, którzy własności nie mają a ich obroty z innymi ludźmi są niewielkie.
Wykreowane jednostki nie powinny być więc równo podzielone pomiędzy wszystkich lecz związane z własnością i obrotami, dokładnie tak samo to jest w tej chwili w systemie bankowym. Kto posiada własność i wykazuje obroty otrzymuje kredyt, kto nie ten nie otrzymuje.
Kiedy dla zwykłego człowieka bez majątku kreujesz przyjmijmy 400 jednostek wyrażających jego 4 miesięczne świadczenia to ten człowiek powinien mieć możliwość zarówno wydania tych 400 jednostek zadłużając się jak i zyskania dodatkowych 400 jednostek zyskując roszczenie. Jego granica oszczędności powinna wynosić 800 jednostek z czego 400 wykreowanych dla niego i 400 pochodzących od innych ludzi.
Kiedy dla kogoś innego, który posiada majątek i znaczące obroty kreujesz załóżmy 3000 jednostek- to ten człowiek powinien mieć możliwość wydania 3000 jednostek i zarobienia ich. Jego limit winien wynosić 6000 jednostek.
Biorąc pod uwagę, że własność, stanowiąca podstawę większej kreacji pieniądza dla wybranej osoby i przyznania jej większego limitu oszczędności byłby OPODATKOWANA a podatek od własności byłby jedynym istniejącym podatkiem system ten byłby sprawiedliwy.
|
|
| | | | | | | | | | |  | |
| | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | > >Pieniądz to dług.> Polska język, trudna język> cs.wikipedia.org/wiki/PenĂze to cs.wikipedia.org/wiki/PenĂze> cs.wikipedia.org/wiki/Dluh to cs.wikipedia.org/wiki/Dluh> >Gdybyś wybił po 1000 monet dla każdego obywatela to wydawanie ich byłoby zadłużeniem się a gromadzenie zyskiwaniem roszczenia.> taaaa, a gdybym upolował pingwina to mały murzynek wysrałby motylka> Wiki nie bardzo mnie obchodzi - tam wyrażone są jedynie powszechne poglądy, które znam i bez wiki. Pieniądz to dług. Przypuszczam, że długo jeszcze nie będzie publicznej debaty o sposobie kreacji pieniądza w społeczeństwie, istocie własności prywatnej i zobowiązań, zasadności podatków pośrednich, potrzeby państwowego przymusu egzekucyjnego czy konieczności państwowej ochrony tajemnic ponieważ instynktownie i bezmyślnie reagujące na własność, dług czy pieniądz zwierzątka homo sapiens nie zastanawiają się tylko czynią co im emocje podpowiadają. Czy ktoś zastanawia się skąd wartość zielonego banknotu? Nie. Każdy zastanawia się jedynie nad tym jak go zdobyć  . Ludzie chcieliby unikać kryzysów i aby w gospodarce działo się lepiej ale z tym co mają w głowach to jest po prostu niemożliwe. Musi być jak jest.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > Pieniądz to dług.a gówno to miód > Czy ktoś zastanawia się skąd wartość zielonego banknotu? Nie. Każdy zastanawia się jedynie nad tym jak go zdobyć .> Ludzie chcieliby unikać kryzysów i aby w gospodarce działo się lepiej ale z tym co mają w głowach to jest po prostuZastanów sie i odpowiedz na pytania, które już wcześniej czytałeś 1. Z czego mam się utrzymywać pracując nad kolejnym wynalazkiem, jeśli nie z patentu, jeśli nie pracuję na żadnym etacie, a Ty chcesz znieść ochronę własności intelektualnej 2. Z czego przy zniesieniu tej ochrony ma się utrzymywać literat czy kompozytor 3. Jak wybudować dom bez prawa do oszczędzania i bez prawa do zaciągania kredytu (jeśli Twoje państwo ma nie sprzyjać wyłącznie ludziom bardzo zamożnym) 4. Dlaczego zapłacanie murarzom za wykonanie ich pracy jest panowaniem? (skor tak to kupując chleb jesteś Panem dla rolnika, młynarza, górnika, energetyka, kierowcy, piekarza, sprzedawcy.....) 5. Jakim cudem 50 nieznających się na budownictwie ludzi, ma wasnymi rękami i bez kapitału wybudować dom 6. Jak Ci sie udało w rok zbudować dom
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >1. Z czego mam się utrzymywać pracując nad kolejnym wynalazkiem, jeśli nie z patentu, jeśli nie pracuję na żadnym etacie, a Ty chcesz znieść ochronę własności intelektualnej >2. Z czego przy zniesieniu tej ochrony ma się utrzymywać literat czy kompozytor
Polecam rozwiązania jakie w internecie stosują programiści. Sprzedajesz za niewysoką cenę subskrypcję i każdy kto ją posiada ma dostęp do twoich projektów. Lub po prostu sprzedajesz projekty pojedynczo za tak niską cenę, że nikomu nie opłaca się ich kopiować. Dajesz klientom możliwość dobrowolnego podwyższenia ceny zakupu, społeczności możliwość dotacji, pozyskujesz urzędnicze dotacje.
Może i zarabiasz mniej ale świadczenia innych ludzi przez to, że każdy ma trochę kapitału i zajęcie są tak niskie, że nic nie tracisz.
Przypuszczam, że spodziewasz się rychłego upadku praw autorskich. I słusznie. Dobrze wiesz, że nie tylko ja wyrażam podobny pogląd. Prawa autorskie przetrwają jeszcze tylko kilka najwyżej kilkanaście lat. Nie więcej.
>3. Jak wybudować dom bez prawa do oszczędzania i bez prawa do zaciągania kredytu (jeśli Twoje państwo ma nie sprzyjać wyłącznie ludziom bardzo zamożnym)
Kawałek po kawałku korzystając z tego co zarobisz i zaoszczędzisz. Wydaje ci się, że dzięki kredytowi ty i każdy możecie mieć dom natychmiast. To jest fałsz. Jeśli 20 osób buduje dom to po ukończeniu budowy tylko jednak osoba może go zająć pozostałe 19 pozostaje nadal bez domu i opis wzajemnych zobowiązań poprzez kredyt nic w tej materii nie zmienia.
>4. Dlaczego zapłacanie murarzom za wykonanie ich pracy jest panowaniem? (skor tak to kupując chleb jesteś Panem dla rolnika, młynarza, górnika, energetyka, kierowcy, piekarza, sprzedawcy.....)
Panowaniem jest posiadanie kapitału w sytuacji kiedy inni go posiadają. Współczesny system jest błędny bowiem prowadzi nieuchronnie do koncentracji kapitału i potężnych wykluczeń społecznych. Koniec końców połowa musi być bezrobotna.
>5. Jakim cudem 50 nieznających się na budownictwie ludzi, ma wasnymi rękami i bez kapitału wybudować dom
Czy nie potrafisz zrozumieć, że kapitał to tylko hierarchia społeczna pomiędzy tymi 50 osobnikami? Kapitał to tylko wyznacznik tego, który może nakazywać i tego, który musi się podporządkować.
Nie ma innego kapitału. Kapitał to wyłącznie stosunki społeczne. Pieniądz to tylko kartka papieru, nabiera wartości wyłącznie na skutek emocji jakie homo sapiens z nią związują. Własność to tylko specyficzny, emocjonalny stosunek do rzeczy. Wytworzyłeś sobie coś to czujesz, że ta rzecz należy do ciebie ale uwierz mi, że rzecz ma w dupie kto ją wytworzył i kto jest jej właścicielem. Może mieć nawet różnych właścicieli, jednego w stadzie homo sapiens, drugiego w sforze psów a trzeciego w grupie słoni.
>6. Jak Ci sie udało w rok zbudować dom Pracuję w niemieckiej drukarni. Ta firma tym różni się od tych znanych mi wcześniej z Polski tym, że wszyscy prawie biegają w pracy, ludzie pracują po 10-12 godzin, rzadko chodzi się na urlopy, ja np. nie opuściłem ani jednego dnia od roku, pracując każdego przeciętnie po 10h i również w weekendy, nikt nie praktycznie żadnych błędów.
Uwierz mi, że pracując po 10h / 7 dni w tygodniu / bardzo ciężko / bardzo szybko / bezbłędnie w ciągu roku bardzo dużo można zrobić. Często pracuję na budowie przy rozbiórkach i nierzadko rozbierałem i wynosiłem wielki kontener gruzu sam w ciągu jednego dnia. Wiem jaki postęp jest możliwy na budowie ale do tego potrzeba być zdeterminowanym, zdyscyplinowanym i w doskonałej formie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>1. Z czego mam się utrzymywać pracując nad kolejnym wynalazkiem, jeśli nie z patentu, jeśli nie pracuję na żadnym etacie, a Ty chcesz znieść ochronę własności intelektualnej >>2. Z czego przy zniesieniu tej ochrony ma się utrzymywać literat czy kompozytor >Polecam rozwiązania jakie w internecie stosują programiści. Sprzedajesz za niewysoką cenę subskrypcję i każdy kto ją posiada ma dostęp do twoich projektów. Lub po prostu sprzedajesz projekty pojedynczo za tak niską cenę, że nikomu nie opłaca się ich kopiować. Dajesz klientom możliwość dobrowolnego podwyższenia ceny zakupu, społeczności możliwość dotacji, pozyskujesz urzędnicze dotacje.
1. Bez ochrony intelektualnej własności ZAWSZE będzie się opłacało piractwo. Nikt niekupi tej supskrypcji nawet za koronę mogąc mieć mój pomysł za darmo. 2. Mam sprzedawać za "niewysoką cenę" wynalazek nad którym pracowałem kilka miesięcy a mogę go sprzedać kilklunastu podmiotom? 3 Oczywiście daję klientowi możliwość zapłacenia więcej, Ty też dajesz pracodawcy prawo do podwyższenia Ci płacy. Dlaczego tego nie zrobił? 4 Urzędnicze dotacje? 4.1 Przecież jesteś za ograniczeniem biurokracji 4.2 Dlaczego mam brać pieniądze podatników, skoro pomysł jest dobry i sam sie sprzeda Ponawiam pytanie: Z czego mam się utrzymywać pracując nad kolejnym wynalazkiem, jeśli nie z patentu, jeśli nie pracuję na żadnym etacie, a Ty chcesz znieść ochronę własności intelektualnej i proszę i poważną odpowiedź, lub przyznanie się do głupiego poglądu
>Może i zarabiasz mniej ale świadczenia innych ludzi przez to, że każdy ma trochę kapitału i zajęcie są tak niskie, że nic nie tracisz. Jasne, jak zarobię mniej to mi ulży, a inni cholernie skorzystają.
>Przypuszczam, że spodziewasz się rychłego upadku praw autorskich. I słusznie. Dobrze wiesz, że nie tylko ja wyrażam podobny pogląd. Prawa autorskie przetrwają jeszcze tylko kilka najwyżej kilkanaście lat. Nie więcej. Na szczęście się mylisz. Bez praw autorskich umrze kultura, bez kultury ludzkość przetwa tylko... po co?
>>3. Jak wybudować dom bez prawa do oszczędzania i bez prawa do zaciągania kredytu (jeśli Twoje państwo ma nie sprzyjać wyłącznie ludziom bardzo zamożnym) >Kawałek po kawałku korzystając z tego co zarobisz i zaoszczędzisz. Jasne, kawałek po kawałku Mam sto złotych i kupuję 1 m 2 działki Rejent bierze 50 zł , mierniczy 50. ile kupiłem? Postawię mury i na dach poczekam na następny kawałek gotwki, więc mury diadli wezmą, budowa od nowa. qwa Ty naprawde budujesz z LEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wolę dać zarobić bankierom !!!! i kupić całą działkę na kredyt, bo to mi sie opłaca. Zbudować szybko bo mi sie to opłaca
>Wydaje ci się, że dzięki kredytowi ty i każdy możecie mieć dom natychmiast. Nie, po trzech latach
>To jest fałsz. Jeśli 20 osób buduje dom to po ukończeniu budowy tylko jednak osoba może go zająć pozostałe 19 pozostaje nadal bez domu i opis wzajemnych zobowiązań poprzez kredyt nic w tej materii nie zmienia. Co to za bełkot? ponawiam pytanie : 3. Jak wybudować dom bez prawa do oszczędzania i bez prawa do zaciągania kredytu (jeśli Twoje państwo ma nie sprzyjać wyłącznie ludziom bardzo zamożnym) i proszę i poważną odpowiedź, lub przyznania się do głupiego poglądu
>>4. Dlaczego zapłacanie murarzom za wykonanie ich pracy jest panowaniem? (skor tak to kupując chleb jesteś Panem dla rolnika, młynarza, górnika, energetyka, kierowcy, piekarza, sprzedawcy.....) >Panowaniem jest posiadanie kapitału w sytuacji kiedy inni go posiadają. Czyli inwestor jest panem murarza? Napisz to jaśniej A może kupuję projekt domu od architekta, który ma większy kapitał ode mnie wiec płacę swojemu panu? Co ty jarasz?????
>Współczesny system jest błędny bowiem prowadzi nieuchronnie do koncentracji kapitału i potężnych wykluczeń społecznych. Koniec końców połowa musi być bezrobotna. Jak nikt nie będzie budował to nawet więcej niż połowa.
>>5. Jakim cudem 50 nieznających się na budownictwie ludzi, ma własnymi rękami i bez kapitału wybudować dom >Czy nie potrafisz zrozumieć, że kapitał to tylko hierarchia społeczna pomiędzy tymi 50 osobnikami? Kapitał to tylko wyznacznik tego, który może nakazywać i tego, który musi się podporządkować.
Ponawiam pytanie 5. Jakim cudem 50 nieznających się na budownictwie ludzi, ma wasnymi rękami i bez kapitału wybudować dom i proszę i poważną odpowiedź, lub przyznania się do głupiego poglądu
>Pieniądz to tylko kartka papieru, a przedtem mówiłeś że to dług
>nabiera wartości wyłącznie na skutek emocji jakie homo sapiens z nią związują. bredzisz >Własność to tylko specyficzny, emocjonalny stosunek do rzeczy. bredzisz >Wytworzyłeś sobie coś to czujesz, że ta rzecz należy do ciebie ale uwierz mi, że rzecz ma w dupie kto ją wytworzył i kto jest jej właścicielem. bredzisz. Mój dom jest mój i nie ma dupy >Może mieć nawet różnych właścicieli, jednego w stadzie homo sapiens, drugiego w sforze psów a trzeciego w grupie słoni. bredzisz 2
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Zmuszasz mnie do filozofowania.
Nie istnieje nic niematerialnego. Projekt twojego wynalazku jest materialny. Proces wymyślania tego wynalazku jest materialny, twój mózg jest materialny i wszelkie zachodzące w nim działania też.
Nie ma żadnej ochrony dla duchów albowiem te nie istnieją.
Zgoda, zmieniam zdanie, twój projekt wynalazku powinien być chroniony jako własność prywatna tak samo jak chroniona powinna być wszelka inna własność prywatna - opodatkowana własność prywatna. Sposób ochrony to rzecz wtórna. Projekt twojego wynalazku jest twoją materialną własnością prywatną, możesz z nim zrobić co zechcesz i nikt inny tego nie może, podlega to ochronie oczywiście po opłaceniu przez ciebie ustalonego w demokracji bezpośredniej podatku od własności.
Bez opłacenia podatku od własności prywatnej nie może być nawet mowy o państwowej ochronie twojego wynalazku.
Co do braku środków na dach, kto nie ma wystarczających oszczędności ażeby ściany i dach natychmiast wybudować ten nie buduje dla siebie domu aż zgromadzi tyle własności i oszczędności żeby to zrealizować. Kawałek po kawałku, co nie znaczy kupić pustaki i je wbudować w ściany ale może znaczyć kupić pustaki i zmagazynować oszczędzając na dach.
Mój model pokazuje wyraźnie, ten kto do tej pory był stanie zaoszczędzić tylko 4 miesiące świadczeń innych ludzi, nie zdobył żadnej własności, która powiększałaby jego limit oszczędności i tym samym nie zdobył większych oszczędności - TEN NIE POWINIEN MIEĆ DOMU i musi sobie radzić inaczej.
Pod twoim wpływem zmieniam swoje postulaty: 1. Państwo będzie nieustannie dążyć do ograniczenia wszelkich form hierarchii społecznej, osłabienia wszelkich społecznych stosunków nadrzędności i podporządkowania. 2. Państwo będzie nauczać etyki - życia w społeczeństwie. 3. Konstytucję, podatki, budżet, sposób emisji pieniądza ustala się w demokracji bezpośredniej. 4. Stosunki cywilne ogranicza się do stosunków wynikających z posiadania i przelewu własności prywatnej rzeczy materialnych i pieniądza wyłącznie gotówkowego. 5. Znosi się państwową ochronę wartości niematerialnych i prawnych w stosunkach cywilnych i zastępuje ją ochroną własności prywatnej rzeczy materialnych. 6. Zakazuje się egzekucji zobowiązań cywilnych. 7. Państwo będzie ewidencjonować wszelką własność prywatną i państwową. 8. Własność państwowa i prywatna będą jawne. 9. Państwo będzie pobierać dobrowolnie opłacany progresywny podatek od własności prywatnej a w razie nieopłacenia podatku przejmie własność mienia. Zniesione zostaną wszelkie podatki pośrednie. 10. Państwo wyemituje pieniądz gotówkowy, wg algorytmu przyjętego przyjętego w demokracji bezpośredniej i wprowadzi go w obieg. Dopuszcza się istnienie wielu konkurencyjnych walut o alternatywnych sposobach emisji. Zakazuje się egzekucji zapisanego długu wyrażonego w pieniądzu gotówkowym. 11. Państwo zaewidencjonuje rozkład i przelewy każdego pieniądza gotówkowego. 12. Stany kont pieniężnych i przelewy na kontach obywateli będą jawne. 13. Będzie obowiązywał limit oszczędności we wszelkich formach pieniądza zależny od wartości posiadanej własności prywatnej. Podstawy limit oszczędności powinien zostać ustalony w demokracji bezpośredniej i obejmować nie więcej niż kilka miesięcy świadczeń przeciętnego obywatela. 14. Zostanie zniesienia osobowość prawna z wyjątkiem państwa. 15. Zostanie wprowadzony zakaz ustanawiania cudzego zarządu nad własnym mieniem. 16. Zniesione zostaną wszelkie kary za ujawnienie tajemnic. 17. Państwo nie może samodzielnie prowadzić żadnej działalności gospodarczej. 18. Państwo powinno niezwłocznie wyzbywać się wszelkiego mienia przejętego na skutek nieopłacenia podatków od własności dążąc do tego aby wszelkie mienie było własnością prywatną. 19. Stopniowo zostaną otwarte granice państwa dla obcokrajowców i wprowadzony zostanie transparenty program dla imigrantów. 20. Zmiana formuły armii: 1. Armia nie może działać poza terenem swojego kraju. 2. Armia nie może wystąpić przeciw własnym obywatelom. 3. Krajowa broń może trafić wyłącznie do narodowej armii. 4. Armia może nabywać broń wyłącznie w krajowych firmach - mieszczących się w kraju i których właścicielem jest obywatel. 5. Budżet armii i zakupy polskiej broni jawne. 6. O budżecie armii decyduje społeczeństwo w głosowaniu bezpośrednim. .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >>Pieniądz to tylko kartka papieru, >a przedtem mówiłeś że to dług
Nie tylko papier ale cała konstrukcja banknotu jest nośnikiem długu. Przy czym konstrukcja banknotu zawiera w sobie wszystkie motywy ludzi, które doprowadziły do jej powstania. W rzeczywistości nie można oddzielić kartki papieru od samego długu
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>6. Jak Ci sie udało w rok zbudować dom >Pracuję w niemieckiej drukarni. Ta firma tym różni się od tych znanych mi wcześniej z Polski tym, że wszyscy prawie biegają w pracy, ludzie pracują po 10-12 godzin, rzadko chodzi się na urlopy, ja np. nie opuściłem ani jednego dnia od roku, pracując każdego przeciętnie po 10h i również w weekendy, nikt nie praktycznie żadnych błędów. >Uwierz mi, że pracując po 10h / 7 dni w tygodniu / bardzo ciężko / bardzo szybko / bezbłędnie w ciągu roku bardzo dużo można zrobić. Wierzę, sam zarabiam dość sporo, choć niektórzy złodzieje chcieliby mi zabrać prawo do intelektualnej własności Jeśli prawa autorskie upadną, drukarnia padnie i ty też stracisz pracę. Druk to tylko farba, to MYŚL sie liczy
>Często pracuję na budowie przy rozbiórkach i nierzadko rozbierałem i wynosiłem wielki kontener gruzu sam w ciągu jednego dnia. Wiem jaki postęp jest możliwy na budowie ale do tego potrzeba być zdeterminowanym, zdyscyplinowanym i w doskonałej formie. Rozwalić dom to można w kilka sekund Ponawiam pytanie 6. Jak Ci sie udało w rok zbudować dom i proszę i poważną odpowiedź, lub przyznanie się do głupiego poglądu
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Wierzę, sam zarabiam dość sporo, choć niektórzy złodzieje chcieliby mi zabrać prawo do intelektualnej własności >Jeśli prawa autorskie upadną, drukarnia padnie i ty też stracisz pracę. Druk to tylko farba, to MYŚL sie liczy
Zmieniłem zdanie pod twoim wpływem. Kopiowanie projektu wynalazku jest ingerencją w sam projekt.
Twój projekt jest twoją własnością prywatną podlegającą państwowej ochronie pod warunkiem, że opłacisz podatek od własności prywatnej. Jeśli nie zapłacisz żadnego podatku to na żadną ochronę nie powinieneś liczyć.
Propagowane przeze mnie podatki od własności prywatnej w swej istocie nie powinny być większe niż współczesne podatki pośrednie - nikt od takich podatków nie umrze z nędzy a co najwyżej kapitał ulegnie rozproszeniu w społeczeństwie co istotnie poprawiłoby koniunkturę gospodarczą.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | >Zróbmy taką symulację. Poczynię założenie, że wytworzenie produktów budowlanych kosztuje tyle samo czasu i ludzkiej energii co ich wbudowanie w dom.
Pisząc "produkty budowlane" masz zapewne na myśli "materiały budowlane"? Powiedzmy że tak.
I skąd bierzesz takie założenie? Może byś najpierw zdefiniował "dom"? Jaką technologię masz na myśli? Jaki standard wyposażenia?
Bo na moje inżynierskie szacunki to żeby takie założenie było spełnione, to ten "dom" musiałaby być zrobiony w technologii i standardach wiejskiej chałupy z początku wieku XIX.
Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy, co ile kosztuje.
> Przyjmijmy, że mamy 10 bezdzietnych robotniczych rodzin, które pragną niedużych 2-pokojowych mieszkań. 10 kobiet zaczyna świadczyć usługi innym ludziom aby w zamian za to zdobyć materiały budowlane, 10 mężczyzn buduje budynek wielorodzinny. Pracują w ten sposób po 8 godzin dziennie + 2 dodatkowe godziny wszyscy świadczą usługi innym ludziom dla zdobycia pożywienia i ubrań. >Ile czasu będą budować dla siebie budynek mieszkalny? >Wymyślam sobie teraz, że 1 rok i to na luzie.
Ssanie kciuka nie jest racjonalistyczną metodą poznawczą.
Poza tym to twoje wyobrażenie o budownictwie naprawdę pochodzi z wczesnego wieku XIX. Mają ci mężczyźni jakieś wykształcenie i doświadczenie budowlane? Kto odpowiada za bezpieczeństwa na tej budowie? Kto robi projekt? Kto robi te wszystkie rzeczy niezbędne, żeby potem im to wszystko na głowę się nie zawaliło?
>Dlaczego więc współcześni robotnicy muszą współcześnie w kredycie osiągać to samo przez 20-30 lat?
Bo żyjemy w miejscu, gdzie nie wystarczy chatka z desek. Dom musi zapewniać wystarczającą ochronę w zimie, mieć instalacje sanitarne, spełniać wymagania bezpieczeństwa...
>Bo w miedzy czasie muszą wybudować pałace banksterom, urzędasom, sędziom, prawnikom, komornikom, księgowym i innym specjalistom od podpisywania kwitów.
Mylisz się. Podstawowym kosztem, że tak się wyrażę, pozamerytorycznym w kosztach domu jest cena gruntu. Kupując grunt najczęściej nabijasz kasę nie urzędasom, tylko jakiemuś kapitaliście.
>Czy jednak zbudowanie pałaców dominującym kastom wystarczy? Nie. Robotnicy muszą jeszcze świadczyć, zapewniając dobrą rozrywkę.
Na przykład snując wyssane z palca teorie na publicznych forach?
>Współczesne wyceny wzajemnych świadczeń są całkowicie wynaturzone przez kreację pieniądza bezgotówkowego. Pieniądz bezgotówkowy, podatek pośredni i nieopodatkowana i anonimowa własność wpędzają zwykłych ludzi w rolę niewolników ażeby cwaniaki mogli poczuć się ważni.
Widzę, że znalazłeś winnego. Teraz rozstrzelać i świat stanie się rajem. Tylko że nie.
|
|
| | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Podstawowym kosztem, że tak się wyrażę, pozamerytorycznym w kosztach domu jest cena gruntu. Kupując grunt najczęściej nabijasz kasę nie urzędasom, tylko jakiemuś kapitaliście.
Nie byłoby tak gdyby własność, tak jak być powinno, była opodatkowana. W tej chwili grunty stoją niewykorzystane a ich cena jest zawrotna. Powinno być dokładnie odwrotnie. Wszystko do ostatniego metra powinno być odpowiednio do potrzeb wykorzystane a cena niska.
Byłoby tak, gdyby podatek pośredni został zastąpiony podatkiem od własności.
|
|
| | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Twoje ograniczenia to wolnosc drugiego człowieka.
hej, Stada fumkcjonuje ponieważ członkowie stada "zgadzają się" na to , że każdy zajmuje jakąś pozycje , miejsce ... Ludzkie stada funkcjonują trochę inaczej ponieważ relacje są bardziej skomplikowane , posługujemy się mową , mamy spisane umowy , posiadamy pewne wyobrażenia o tym jak powinno być , wyobrażamy sobie różne modele ... Jednym z takich modeli jest humanistyczna refleksja o dobrowolnym samoograniczeniu się na korzyść wspólnej przestrzeni , dobra , wartości ... makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Zdominowany czlonek stada na nic nie zgadza się a jedynie jest zdominowanyi nie ma zadnego wyboru. Albo podporzadkuje sie dominantom albo zginie. Przykladem takiej dominacji sa np twoje stosunki cywilne. bankiem PKO BP SA.
Spróbuj zawalczyc z systemem spolecznym a zginiesz gdzies pod mostem.
|
|
| | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Zdominowany czlonek stada na nic nie zgadza się a jedynie jest zdominowanyi nie ma zadnego wyboru. Albo podporzadkuje sie dominantom albo zginie. >Przykladem takiej dominacji sa np twoje stosunki cywilne. bankiem PKO BP SA. >Spróbuj zawalczyc z systemem spolecznym a zginiesz gdzies pod mostem.
Odpowiedz na moje pytania dwa piętra wyżej, bo jak narazie mam wrażenie, że w twoim systemie byłbym o wiel bardziej zdominowany a już na pewno skończyłym pod mostem nie mogąc kupić ani zbudować dachu nad głową
|
|
|  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | stosunek do pieniądza czy wlasnosci jest bardzo instynktowny i praktycznie bezmyslny.
hej, Trudno się z tym nie zgodzić makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | Jeśli wolno skomentować kwestie co nieco zrozumiałe dla przeciętnego (niebankierskiego) oka.. > choćby zebrało się 50 budowlańców do kupy, zajęliby sobie kawałek skorupy ziemskiej, odnaleźliby wapień, glinę i wodę to i tak nie dadzą rady zbudować dla siebie małego budynku wielorodzinnego bez banksterów i ich kredytów? Podobno kiedyś nie było banków (ani nawet pieniądza), a jednak coś budowali. > po co im banksterzy do szczęścia? Pewnie można i bez nich na zasadzie wymiany barterowej - murarz domy buduje, krawiec szyje ubrania ... /za Tuwimem/, tyle że musieliby wybudować domy nie tylko dla siebie, bo i dla krawca, i dla piekarza, chłopa, górnika, hutnika, itd.. - jednakowoż pieniądz ułatwia obrót (kompensatę zobowiązań).
>Pierwotnie emitentem pieniądza było państwo, teraz już pieniądz kreują bank centralny wraz z bankami komercyjnymi. Sugerujesz, że pieniądz powinien być raz wyemitowany (np. 40 bilionów złotych polskich) i koniec kropka? Też mnie trochę dziwi dlaczego tak nie jest i jakie mechanizmy zmuszają do kreowania (psucia?) waluty. [Prawdopodobnie część środków obrotowych nie tyle znika, co jest przekształcana w inną wartość (jeśli w prawo własności, to prawo jest sprzedajne).]
> pieniądz kreować mogą także banki komercyjne, głównie w formie udzielania kredytów bankowych swoim klientom. Pieniądz ten jest traktowany, w teorii i praktyce, tak jak gotówka. Nie dość na tym. Zwykłe karty płatnicze (których używania systematycznie odmawiam) zastępują gotówkę, a ich emitenci "wyręczają" fiskusa, bo ściągają podatek obroty (ok. 1%) od transakcji oraz w pewnym sensie majątkowy za dzierżawę urządzeń do obsługi kart (ok. złotówki dziennie).
> wyłącznie państwo winno trudnić się kreacją pieniądza Państwo powinno chyba pilnować, by waluta odzwierciedlała wartość materialną wymiany dóbr - a nie uczestniczyć w spekulacji własnym wytworem, polegającej na handlu handlem, handlu handlem handlem, itd.. (aż do bezproduktywności).
>ZAKAZEM egzekucji Dlaczego Kowalski nie mógłby podpisać Nowakowi weksla potwierdzającego zobowiązanie z prawem egzekucji na równi z bankami?
[Przepraszam za pominięcie rozległych fragmentów wywodu, ale wydają się nie dość zrozumiałe (choć "dla serca" czytelne).]
|
|
 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Rozklad pieniadza w spoleczenstwie okresla wzajemne dlugi. Powstanie jakiegokolwiek dlugu obok rozkladu gotowki zwiększa ilosc gotowki w obiegu, zmienia jej rozklad, wywołuje inflacje.
Przyklad tego jak powinien byc kreowany pieniadz opisalem na hourcoin.net Ilosc pieniądza powinna byc zalezna od ilosci uzytkownikow pieniadza i ich chwilowych obrotow.
|
|
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Dla kogo banki komercyjne kreują pieniądz? Panuje powszechne przekonanie, iż twórcami pieniądza są bank centralny i przede wszystkim banki komercyjne, które kreują nowe jednostki pieniądza i wprowadzają je do obiegu: Za wiki - kreacja pieniądza: "Banki centralne monitorują i kontrolują ilości pieniądza w gospodarce poprzez pomiar agregatów pieniężnych, takich jak M2 czy M3 i stosowanie odpowiednich instrumentów finansowych. Poza tym, dzięki funkcjonowaniu systemu rezerw cząstkowych, pieniądz kreować mogą także banki komercyjne, głównie w formie udzielania kredytów bankowych swoim klientom. Pieniądz ten jest traktowany, w teorii i praktyce, tak jak gotówka." Co wyraźnie pokazuje, iż wszelkie zapisy księgowe zobowiązań i należności banku centralnego i banków komercyjnych są po prostu gotówką. Dziwi mnie wykluczenie z kreacji pieniądza pozostałych zapisów księgowych zobowiązań i należności w gospodarce ale to już wyrażałem wielokrotnie i nikt na to to nie reaguje  . No ale zastanówmy się dla kogo w rzeczywistości banki kreują NOWY pieniądz. Czy to jest tak, że bank kreuje NOWYCH 100 PLN i dzieli je pomiędzy wszystkich obywateli państwa? Bynajmniej. NOWY pieniądz trafia do ściśle wyselekcjonowanych osób. Których? Można te osoby opisać jako zdolne do pozyskania i odnawiania kredytu. Innymi słowy NOWY pieniądz trafia wyłącznie do osób wykazujących wysoki stan własności prywatnej i lub wysokie obroty pieniędzmi z innymi ludźmi. Wyłącznie dla takich osób jest kreowany ujemny pieniądz bezgotówkowy w postaci zapisów księgowych długów i wyłącznie one mogą nim dysponować. Czy taka kreacja pieniądza jest sprawiedliwa, wiedząc, że każda dodatkowa jednostka pieniądza w obrocie obniża wartość każdej istniejącej już jednostki pieniądza wywołując inflację? Społecznie sprawiedliwa kreacja pieniądza powinna wyglądać tak, że jeśli już dodajemy NOWE jednostki pieniądza do obrotu to wyłącznie zachowując dotychczasowy rozkład pieniądza. Jeśli natomiast tak jak współcześnie kreując NOWY pieniądz zmieniamy istniejący rozkład pieniądza to jest to zwykłe oszustwo wszystkich, którzy oszczędzali. ------------------ Jeszcze pytanie dotyczące istoty banków. Skoro pieniądz gotówkowy został wyemitowany przez państwo i wprowadzony do obrotu aby swoim rozkładem i przepływami wyrażać wzajemne zobowiązania w społeczeństwie powstające podczas wymiany świadczeń to dlaczego znakomita większość społeczeństwa nie wyobraża sobie zdobycia potrzebnych dóbr bez kredytu bankowego? Dlaczego pieniądz gotówkowy nie spełnia swojej roli, nie wystarcza do swobodnej wymiany świadczeń i dlaczego konieczny jest bezgotówkowy pieniądz ujemny w postaci zapisu długu? Przypuszczam, że znam odpowiedź na to pytanie. Powstanie banków i ujemnego pieniądza bezgotówkowego wynaturzyło wzajemną wycenę świadczeń, prowadząc do koncentracji kapitału. Jednak dodruk pieniądza bezgotówkowego przez banki na powrót rozprasza kapitał. Innymi słowy banki są klasycznym pasożytem. Wszelka wymiana świadczeń mogłaby odbyć się z użyciem wyłącznie pieniądza gotówkowego, wymagałoby to jednak drastycznej zmiany wyceny wzajemnych świadczeń. A czy ktoś ma może inną odpowiedź na pytanie dlaczego wymiana handlowa nie może odbywać się wyłącznie w oparciu o pieniądz gotówkowy jak np. złoto czy bitcoin lecz wymaga ujemnego pieniądza bezgotówkowego w postaci zapisów długu?
|
|
 | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | >Skoro pieniądz gotówkowy został wyemitowany przez państwo i wprowadzony do obrotu aby swoim rozkładem i przepływami wyrażać wzajemne zobowiązania w społeczeństwie powstające podczas wymiany świadczeń to dlaczego znakomita większość społeczeństwa nie wyobraża sobie zdobycia potrzebnych dóbr bez kredytu bankowego?
Sorry, ale takie pytanie może zadać wyłącznie ktoś, kto nie zarabia samodzielnie pieniędzy i nie musi za nie zapewnić utrzymania sobie, a rodzinie to już w ogóle. Znajdź sobie robotę, załóż rodzinę - dowiesz się i nie będziesz zadawał takich głupich pytań.
>A czy ktoś ma może inną odpowiedź na pytanie dlaczego wymiana handlowa nie może odbywać się wyłącznie w oparciu o pieniądz gotówkowy jak np. złoto czy bitcoin lecz wymaga ujemnego pieniądza bezgotówkowego w postaci zapisów długu?
Zaraz widać, że nigdy nie chodziłeś po ulicy z gotówką większą, niż jakieś kieszonkowe. Doświadczenie hiperinflacji i wymiana plecaka banknotów na dolary u cynka też Cię musiały ominąć, bo nie zadawałbyś takich pytań.
|
|
|  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | > >Skoro pieniądz gotówkowy został wyemitowany przez państwo i wprowadzony do obrotu aby swoim rozkładem i przepływami wyrażać wzajemne zobowiązania w społeczeństwie powstające podczas wymiany świadczeń to dlaczego znakomita większość społeczeństwa nie wyobraża sobie zdobycia potrzebnych dóbr bez kredytu bankowego?> Sorry, ale takie pytanie może zadać wyłącznie ktoś, kto nie zarabia samodzielnie pieniędzy i nie musi za nie zapewnić utrzymania sobie, a rodzinie to już w ogóle. Znajdź sobie robotę, załóż rodzinę - dowiesz się i nie będziesz zadawał takich głupich pytań.Mam czwórkę dzieci, zapieprzam w fabryce przeciętnie po 10h dziennie w potężnym hałasie i oparach chemikaliów za psi grosz jak niewolnik. Połowę weekendów pracuję na budowach, od roku nie miałem ani jednego dnia wolnego poza połową weekendów czyli jakieś 4 dni w miesiącu, które staram się w całości poświęcić dzieciom. I powiedz mi teraz jaki to może mieć związek z pytaniem o funkcję pieniądza bezgotówkowego w społeczeństwie? Co w tym pytaniu jest głupiego? > >A czy ktoś ma może inną odpowiedź na pytanie dlaczego wymiana handlowa nie może odbywać się wyłącznie w oparciu o pieniądz gotówkowy jak np. złoto czy bitcoin lecz wymaga ujemnego pieniądza bezgotówkowego w postaci zapisów długu?> Zaraz widać, że nigdy nie chodziłeś po ulicy z gotówką większą, niż jakieś kieszonkowe. Doświadczenie hiperinflacji i wymiana plecaka banknotów na dolary u cynka też Cię musiały ominąć, bo nie zadawałbyś takich pytań.> Przez kilka lat ściągałem długi. Niejednokrotnie odbierałem znaczące kwoty w gotówce od zadłużonych firm, które przewoziłem do banków. Pytanie o to czy wymiana handlowa wzajemnych świadczeń w społeczeństwie może opierać się na przepływach pieniądza wyłącznie gotówkowego jest głupie? Przecież gotówka nie tylko może ale już nawet ma postać cyfrową jak w przypadku kryptowalut i co chwilę pojawiają się coraz to nowe rozwiązania dla bezpiecznych portfeli - od tych wirtualnych jak www.circle.com/ czy www.coinbase.com/ po fizyczne jak: bitcoin.pl(*)itcoin-od-wilkow-z-wall-streetTwierdzisz, że wolna wymiana handlowa wzajemnych świadczeń nie może odbywać się wyłącznie w oparciu o pieniądz gotówkowy ale wymaga koniecznie kreacji pieniądza bezgotówkowego w postaci ZAPISU długów? Na jakiej podstawie sądzisz, że pieniądz gotówkowy nie wystarczy?
|
|
| |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | > Mam czwórkę dzieci, zapieprzam w fabryce przeciętnie po 10h dziennie w potężnym hałasie i oparach chemikaliów za psi grosz jak niewolnik. Połowę weekendów pracuję na budowach, od roku nie miałem ani jednego dnia wolnego poza połową weekendów czyli jakieś 4 dni w miesiącu, które staram się w całości poświęcić dzieciom.> I powiedz mi teraz jaki to może mieć związek z pytaniem o funkcję pieniądza bezgotówkowego w społeczeństwie? Co w tym pytaniu jest głupiego?No i naprawdę nie rozumiesz, cytuję: " dlaczego znakomita większość społeczeństwa nie wyobraża sobie zdobycia potrzebnych dóbr bez kredytu bankowego?"? Przecież na przykład mieszkania potrzebujesz JUŻ, a nie za 25 lat, jak dzieci wyrosną i wyprowadzą się na swoje. Jak będziesz płacił za wynajem to nie nazbierasz na swoje - bo banksterom za kredyt zapłacisz zazwyczaj mniej niż właścicielowi wynajmowanego przez ten czas. A jak Ci się zepsuje samochód, to musisz naprawić go JUŻ, a nie jak będziesz miał wolną gotówkę - bo do roboty nie dojedziesz. A jak Ci się zepsuje pralka, to potrzebujesz nową JUŻ, a nie jak nazbierasz na nią, bo żona nie będzie opierała sześcioosobowej rodziny ręcznie. A jak chcesz zacząć jakąś działalność żeby zarobić na rodzinę to potrzebujesz urządzeń do tego JUŻ, bo bez nich w ogóle nie zaczniesz zarabiać. I tak dalej, i tak dalej. Do tego służy kredyt bankowy. > Przez kilka lat ściągałem długi. Niejednokrotnie odbierałem znaczące kwoty w gotówce od zadłużonych firm, które przewoziłem do banków. Pytanie o to czy wymiana handlowa wzajemnych świadczeń w społeczeństwie może opierać się na przepływach pieniądza wyłącznie gotówkowego jest głupie?Przewiozłeś. Z punktu A do punktu B. A teraz weź jakiegoś tysiąca czy dwa do kieszeni i idź chodź tak cały czas, wszędzie. To jest jakościowa różnica, sporą część życia chodziłem z gotówką i bez możliwości łatwego pobrania więcej niż mam w kieszeni i nie mam ochoty do tego wracać. Nawet jak trzeba trochę płacić za ten komfort banksterom. > Przecież gotówka nie tylko może ale już nawet ma postać cyfrową jak w przypadku kryptowalut i co chwilę pojawiają się coraz to nowe rozwiązania dla bezpiecznych portfeli - od tych wirtualnych jak www.circle.com/ czy www.coinbase.com/ po fizyczne jak: bitcoin.pl(*)itcoin-od-wilkow-z-wall-streetNo to czym różni się ta twoja niby "gotówka" cyfrowa od zwykłego płacenia kartą? Nie widzę różnicy. Ups, chyba rozumiem. Dla Ciebie "gotówka" to każdy sposób płatności nie powodujący powstania debetu na koncie, prawda? Trzeba przyznać, że to dość nieortodoksyjne użycie tego słowa, nie dziw się nieporozumieniom.
|
|
| | |  | -1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | > No i naprawdę nie rozumiesz, cytuję: " dlaczego znakomita większość społeczeństwa nie wyobraża sobie zdobycia potrzebnych dóbr bez kredytu bankowego?"?> Przecież na przykład mieszkania potrzebujesz JUŻ, a nie za 25 lat, jak dzieci wyrosną i wyprowadzą się na swoje. Jak będziesz płacił za wynajem to nie nazbierasz na swoje - bo banksterom za kredyt zapłacisz zazwyczaj mniej niż właścicielowi wynajmowanego przez ten czas.> A jak Ci się zepsuje samochód, to musisz naprawić go JUŻ, a nie jak będziesz miał wolną gotówkę - bo do roboty nie dojedziesz.> A jak Ci się zepsuje pralka, to potrzebujesz nową JUŻ, a nie jak nazbierasz na nią, bo żona nie będzie opierała sześcioosobowej rodziny ręcznie.> A jak chcesz zacząć jakąś działalność żeby zarobić na rodzinę to potrzebujesz urządzeń do tego JUŻ, bo bez nich w ogóle nie zaczniesz zarabiać.> I tak dalej, i tak dalej. Do tego służy kredyt bankowy.Do wymiany wzajemnych świadczeń na termin lub pod warunkiem służy pieniądz gotówkowy. Jeśli wzajemnego świadczenia nie sposób spełnić natychmiast a jedynie z odroczonym terminem lub po spełnieniu się określonego warunku, dług zostaje zawarty w przelewie gotówki i wyraża się w zmianie stanów posiadania gotówki, w zmianie rozkładu pieniądza w społeczeństwie. Po to właśnie zaistniała gotówka ażeby bez wielce złożonych tomów ksiąg w prosty sposób poprzez stan portfela wyrażać wszelkie długi istniejące w społeczeństwie. > Przewiozłeś. Z punktu A do punktu B. A teraz weź jakiegoś tysiąca czy dwa do kieszeni i idź chodź tak cały czas, wszędzie. To jest jakościowa różnica, sporą część życia chodziłem z gotówką i bez możliwości łatwego pobrania więcej niż mam w kieszeni i nie mam ochoty do tego wracać. Nawet jak trzeba trochę płacić za ten komfort banksterom.Technologia troszkę zmieniła się. Teraz jednostki pieniądza możesz wyrazić cyfrowo i nie musisz bić złotych monet czy drukować niepodrabialnych banknotów. Wystarczy klucz cyfrowy. W gotówce chodzi jedynie o to, żeby była ograniczona liczba jednostek pieniądza, ażeby nikt nie mógł dorobić kolejnych jednostek i żeby nikt nie mógł dobrać się do twoich jednostek, którymi dysponować tylko ty i tylko tak jak chcesz. Nikt nie może dobrać się - obejmuje również banksterów i urzędasów. Nikt oprócz ciebie nawet jeśli bardzo by tego chciał. Dlatego kryptowaluty mają tak potężny potencjał, że daje sobie głowę uciąć iż do 2020r wykończą tradycyjny pieniądz narodowy. W tej chwili idzie powoli ale później nagle bardzo przyśpieszy. > No to czym różni się ta twoja niby "gotówka" cyfrowa od zwykłego płacenia kartą? Nie widzę różnicy.Moja niby gotówka? I twoja rzeczywista zielona makulatura  . Zobaczysz jak szybko twoja rzeczywista makulatura będzie umierać pod naporem niby gotówki. Będziesz zaskoczony. Różnica pomiędzy kryptowalutą a niby pieniądzem na karcie jest zasadnicza. Jednostek na kartach bank może dorobić ile mu się podoba. To tylko zapis, rach ciach i nagle wszyscy mają 2x więcej jednostek na kontach, kiedy w kryptowalucie to jest niemożliwe. Bitcoina będzie docelowo 21.000.000 i nikt na świecie jak do tej pory nie potrafi tego zmienić i ominąć. Z jednostkami pieniądza na twoim koncie bankowym, bankster czy urzędas mogą zrobić co zechcą. Dodać, odjąć, skasować. Do twoich kluczy bitcoina w założeniu nikt nie zdoła się dobrać. Wyłącznie ty. > Ups, chyba rozumiem. Dla Ciebie "gotówka" to każdy sposób płatności nie powodujący powstania debetu na koncie, prawda? Trzeba przyznać, że to dość nieortodoksyjne użycie tego słowa, nie dziw się nieporozumieniom.Poniekąd zgadza się. Dla mnie obrót gotówkowy to obrót jednostkami pieniądza wyłącznie ze znakiem "+" Znak "-" dla jednostek pieniądza to właśnie pieniądz bezgotówkowy. Mogę ci wyjaśnić na przykładzie bitcoina jak to działa. Kiedy bitcoinów ma być w założeniu "+21.000.000" Całą ideę bitcoina i jego wartość można zniszczyć bitcoinami o znaku "-", których można wykreować dowolną ilość poprzez depozyty i pożyczki. Jeśli powstanie "-1.000.000.000" bitcoinów w postaci zapisu długu w bitcoinach to waluta ta załamie się na skutek inflacji. Bezgotówkowe jednostki pieniądza o znaku "-" w postaci zapisu długu są w swej istocie tym samym co jednostki ze znakiem "+", powiększają ilość pieniądza w obiegu, wywołują inflację i zmieniają rozkład pieniądza w społeczeństwie. Ponadto pieniądz bezgotówkowy ze znakiem "-" jest źródłem potężnej biurokracji, zmienia wycenę wzajemnych świadczeń, przyczynia się do koncentracji kapitału i stanowi podstawę agresywnych zachowań społecznych jakimi są przymusowe ściąganie długów.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | >Do wymiany wzajemnych świadczeń na termin lub pod warunkiem służy pieniądz gotówkowy. Jeśli wzajemnego świadczenia nie sposób spełnić natychmiast a jedynie z odroczonym terminem lub po spełnieniu się określonego warunku, dług zostaje zawarty w przelewie gotówki i wyraża się w zmianie stanów posiadania gotówki, w zmianie rozkładu pieniądza w społeczeństwie.
Zgrabnie wykręciłeś się od odpowiedzi, ale nie ustąpię: Nigdy nie miałeś potrzeby korzystać z kredytu? Nawet z pożyczki od przyjaciela? Czy dobrze rozumiem że chciałbyś zabronić udzielania i brania kredytów?
>Technologia troszkę zmieniła się. Teraz jednostki pieniądza możesz wyrazić cyfrowo i nie musisz bić złotych monet czy drukować niepodrabialnych banknotów. Wystarczy klucz cyfrowy.
I urządzenie techniczne któremu może wyczerpać się akumulator albo może się zepsuć. Chciałbym zobaczyć jak swoją "gotówką" kupujesz jedzenie dla rodziny jak sieć energetyczna w twoim mieście przejściowo padnie.
I nie mów że nie mam o tym pojęcia - jestem inżynierem ze specjalnością informatyka techniczna.
>Nikt oprócz ciebie nawet jeśli bardzo by tego chciał. Dlatego kryptowaluty mają tak potężny potencjał, że daje sobie głowę uciąć iż do 2020r wykończą tradycyjny pieniądz narodowy.
Nie będę się zakładał - nie chcę mieć Ciebie na sumieniu. Ucięcie głowy to nie jest drobiazg, jeszcze będzie na mnie.
>Zobaczysz jak szybko twoja rzeczywista makulatura będzie umierać pod naporem niby gotówki. Będziesz zaskoczony.
Nie będę.
>Dla mnie obrót gotówkowy to obrót jednostkami pieniądza wyłącznie ze znakiem "+" >Znak "-" dla jednostek pieniądza to właśnie pieniądz bezgotówkowy.
Używasz słów niezgodnie z ich przyjętym znaczeniem, nie dziw się nieporozumieniom.
[-- CIACH chwalenie bitcoinów jako panaceum na całe zło świata --]
>Ponadto pieniądz bezgotówkowy ze znakiem "-" jest źródłem potężnej biurokracji, zmienia wycenę wzajemnych świadczeń, przyczynia się do koncentracji kapitału i stanowi podstawę agresywnych zachowań społecznych jakimi są przymusowe ściąganie długów.
Znaczy uważasz że wystarczy przymusowo wprowadzić bitcoiny jako walutę światową i ludzie i przedsiębiorstwa przestana potrzebować kredytów? Dobrze się czujesz?
|
|
| | | | |  | -1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Czy dobrze rozumiem że chciałbyś zabronić udzielania i brania kredytów?
Dobrze. Tylko zakaz ściągania długów może uśmiercić pieniądz bezgotówkowy.
>I urządzenie techniczne któremu może wyczerpać się akumulator albo może się zepsuć. Chciałbym zobaczyć jak swoją "gotówką" kupujesz jedzenie dla rodziny jak sieć energetyczna w twoim mieście przejściowo padnie.
Zapis cyfrowy nie potrzebuje akumulatora. Cyfrową walutę możesz zapisać na dysku twardym płycie DVD czy pamięci flash i przechowywać/posiadać bez podtrzymywania zasilania.
>I nie mów że nie mam o tym pojęcia - jestem inżynierem ze specjalnością informatyka techniczna.
Żeby prądu nie było to wiatr musiałby przestać wiać, woda płynąć a atomy rozpadać się. Raczej na to nie zapowiada się.
>[-- CIACH chwalenie bitcoinów jako panaceum na całe zło świata --]
Chwalenie technologii nie bitcoinów. W bitcoinie wiele elementów mi nie odpowiada - głównie sposób kreacji i jego anonimowość.
>Znaczy uważasz że wystarczy przymusowo wprowadzić bitcoiny jako walutę światową i ludzie i przedsiębiorstwa przestana potrzebować kredytów? Dobrze się czujesz?
Znaczy wzorować się na kryptowalutach tworząc nowy pieniądz narodowy. Znaczy zrozumieć, że kredyt jest kreacją nowego, ujemnego pieniądza bezgotówkowego, powiększającego ilość pieniądza obiegu wywołującego inflację, zmieniającego rozkład pieniądza w społeczeństwie oraz wycenę wzajemnych świadczeń.
Znaczy posługiwać się w wymianie handlowej wyłącznie pieniądzem dodatnim i nigdy ujemnym.
Potrzeba kredytu wynika z wadliwej wyceny wzajemnych świadczeń. Gdyby skasować wszelkie kredyty biedacy zaczęliby zarabiać więcej a bogaci mniej jak być powinno.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | >>Czy dobrze rozumiem że chciałbyś zabronić udzielania i brania kredytów? >Dobrze. Tylko zakaz ściągania długów może uśmiercić pieniądz bezgotówkowy.
Mam wrażenie że ideologia Cię zaślepia. Jak zakażesz udzielania kredytów to potrzeba ich brania nie zniknie, cała różnica będzie taka, że kredyty będą tylko na czarno bez jakiejkolwiek regulacji - czyli drogie i ryzykowne. I osoby prywatne to przeżyją, nie takie rzeczy robiło się na przykład za komunizmu (typu handel walutą na czarno). Ale większą część gospodarki w ten sposób zabijesz.
I jeszcze mam poważne podejrzenie że na ten zakaz ściągania długów patrzysz przez pryzmat osobistych doświadczeń - starannie unikasz odpowiedzi na pytanie czy brałeś kredyt, zasuwasz od rana do nocy i w weekendy... Wnioski się same nasuwają. Bez obrazy, ale to trochę jakby alkoholik nawoływał do prohibicji.
>Zapis cyfrowy nie potrzebuje akumulatora. Cyfrową walutę możesz zapisać na dysku twardym płycie DVD czy pamięci flash i przechowywać/posiadać bez podtrzymywania zasilania.
No i chciałbym zobaczyć jak płacisz tym dyskiem twardym jak dzielnica akurat straciła zasilanie.
>Żeby prądu nie było to wiatr musiałby przestać wiać, woda płynąć a atomy rozpadać się. Raczej na to nie zapowiada się.
Na to nie, ale nic z tego prądu nie będziesz miał gdy linia energetyczna do twojego miasta się zerwie pod ciężarem oblodzenia. Zdarza się.
>>Znaczy uważasz że wystarczy przymusowo wprowadzić bitcoiny jako walutę światową i ludzie i przedsiębiorstwa przestana potrzebować kredytów? Dobrze się czujesz? >Znaczy wzorować się na kryptowalutach tworząc nowy pieniądz narodowy.
I uważasz że w 6 lat (2020 napisałeś przecież) to już będzie? Przecież to nierealne czysto technicznie w takim terminie. Pilnuj swojej głowy, bo ją stracisz.
>Potrzeba kredytu wynika z wadliwej wyceny wzajemnych świadczeń. >Gdyby skasować wszelkie kredyty biedacy zaczęliby zarabiać więcej a bogaci mniej jak być powinno.
Wyjaśnij proszę: Jakiś bezrobotny biedak ma pomysł jak zarobić sporo pieniędzy i wyrwać się z biedy. Potrzebuje to tego tylko jakiegoś urządzenia za w sumie niewielkie pieniądze, tyle że on akurat nie ma nic. Jak ten biedak wyrywa się ze swojej biedy bez kredytu? To nie jest żaden wymyślony scenariusz, patrz na success stories z wykorzystaniem mikrokredytów.
|
|
| | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | > Mam wrażenie że ideologia Cię zaślepia.Mam wrażenie, że powszedniość i powszechność cię zaślepiają. Uwierz mi, w stosunkach społecznych może być zupełnie inaczej niż jest dziś. > Jak zakażesz udzielania kredytów to potrzeba ich brania nie zniknie, cała różnica będzie taka, że kredyty będą tylko na czarno bez jakiejkolwiek regulacji - czyli drogie i ryzykowne.Byłoby tak zapewne gdyby postulowany przeze mnie zakaz przymusowego egzekwowania długów był moim jedynym postulatem ale nie jest. Postulowane przeze mnie zmiany w systemie podatkowym i systemie pieniężnym (zmiana sposobu kreacji pieniądza) są nawet ważniejsze od zakazu przymusowego ściągania długów. Zresztą niech sobie długi będą jeśli ludzie tego chcą ja postuluję jedynie zakaz PRZYMUSU egzekucyjnego. > I osoby prywatne to przeżyją, nie takie rzeczy robiło się na przykład za komunizmu (typu handel walutą na czarno). Ale większą część gospodarki w ten sposób zabijesz.Czym konkretnie? Zakazem PRZYMUSOWEGO ściągania długów? Śmiem wątpić.Po to istnieje gotówka, żeby już żaden inny ZAPIS długu nie istniał. > I jeszcze mam poważne podejrzenie że na ten zakaz ściągania długów patrzysz przez pryzmat osobistych doświadczeń - starannie unikasz odpowiedzi na pytanie czy brałeś kredyt, zasuwasz od rana do nocy i w weekendy... Wnioski się same nasuwają.> Bez obrazy, ale to trochę jakby alkoholik nawoływał do prohibicji.Wszystkie własne poglądy buduję i wyrażam w oparciu o osobiste doświadczenia i nigdy inaczej. Brałem kredyt i jestem dłużnikiem. Więc? Podważa to moją wiarygodność albowiem obiektywne poglądy lepiej budować w oparciu o promieniowanie kosmiczne? > No i chciałbym zobaczyć jak płacisz tym dyskiem twardym jak dzielnica akurat straciła zasilanie.Wystarczy generator. Płatności są P2P w sieci rozproszonej. Dane zsychronizują się kiedy będzie dostęp do sieci. Kiedy ostatnio wyłączyli ci prąd na dzielnicy? I co jak tego prądu nie było to płaciłeś gotówką w sklepie?  Z tym, że cała sprzedaż musi być wbita na kasę fiskalną, zasilaną elektrycznie nie ma problemu, z tym żeby zapłacić pieniądzem elektronicznym problem jest kosmiczny. Jak ci prąd wyłączą na dzielnicy, nie zapłacisz gotówką, bo nie będziesz widział nominału banknotu w ciemności. > Na to nie, ale nic z tego prądu nie będziesz miał gdy linia energetyczna do twojego miasta się zerwie pod ciężarem oblodzenia. Zdarza się.No i masz zainstalowane 2 odrębne portfele, dwóch odrębnych ludzi na dwóch odrębnych smartfonach. Każdy smartfon bez ładowania pociągnie jeszcze 48h. Kable pozrywane a płatności przechodzą. Cud? > I uważasz że w 6 lat (2020 napisałeś przecież) to już będzie? Przecież to nierealne czysto technicznie w takim terminie. Pilnuj swojej głowy, bo ją stracisz.Pierwsza transmisja internetowa w Polsce miała miejsce w listopadzie 1990 roku i jest związana z osobą dr. Grzegorza Poloka z Instytutu Fizyki Jądrowej (IFJ) PAN w Krakowie, który ściśle współpracował z CERN (Międzynarodowy Ośrodek Badań Jądrowych) w Genewie[5]. Internet w Polsce dostępny jest oficjalnie od 20 grudnia 1991 roku[6]. Ile to lat? Zmiany troszeczkę nabierają tempa. Trzeba się przyzwyczaić. > Wyjaśnij proszę: Jakiś bezrobotny biedak ma pomysł jak zarobić sporo pieniędzy i wyrwać się z biedy. Potrzebuje to tego tylko jakiegoś urządzenia za w sumie niewielkie pieniądze, tyle że on akurat nie ma nic. Jak ten biedak wyrywa się ze swojej biedy bez kredytu?> To nie jest żaden wymyślony scenariusz, patrz na success stories z wykorzystaniem mikrokredytów.Spróbujmy zdefiniować biedę? Niezaspokojone potrzeby? Ok - jeden wymiar. Wykluczenie, ignorowanie, niedopuszczanie do zasobów, grożenie, ubezwłasnowolnienie ze strony społeczeństwa - drugi wymiar. Co to znaczy dać biedakowi małą pożyczkę? Znaczy podporządkować się biedakowi, świadczyć mu (uzyskując w zamian jego pożyczone pieniądze), pozwolić mu o czymkolwiek zdecydować, udostępnić mu zasoby, przestać na moment wykluczać go ze społeczeństwa. Twierdzę, że można przerwać wykluczanie społeczne ludzi na inne sposoby niż poprzez udzielanie im mikropożyczek zazwyczaj na lichwiarski procent. Społeczeństwa przyszłości nie będą rozumiały co to znaczy BEZROBOCIE. Co to znaczy, że człowiek nie ma nic do zrobienia a całe społeczeństwo ma go w dupie? Takie formy hierarchii społecznej możliwe są jedynie w prymitywnych społeczeństwach, gdzie stosunki społeczne zbudowane są głównie w oparciu o nieuświadomione, zwierzęce instynkty do jakich należałoby zaliczyć własność prywatną, dług czy nawet pieniądz.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | > Mam wrażenie, że powszedniość i powszechność cię zaślepiają. Uwierz mi, w stosunkach społecznych może być zupełnie inaczej niż jest dziś.Ale ja to znam, za komunizmu też tak mówiono i nawet wprowadzano. Problem polega na tym że może to by i miało szansę zadziałać (z naciskiem na może), gdyby wprowadzić to na całym świecie jednocześnie. A to było nierealne. > Byłoby tak zapewne gdyby postulowany przeze mnie zakaz przymusowego egzekwowania długów był moim jedynym postulatem ale nie jest. Postulowane przeze mnie zmiany w systemie podatkowym i systemie pieniężnym (zmiana sposobu kreacji pieniądza) są nawet ważniejsze od zakazu przymusowego ściągania długów.> Zresztą niech sobie długi będą jeśli ludzie tego chcą ja postuluję jedynie zakaz PRZYMUSU egzekucyjnego.No zaraz, raz twierdzisz że chcesz zakazać przymusowego ściągania długów, a raz że w ogóle udzielania pożyczek. Zdecyduj się. A dwa: jak bez przymusowego ściągania długów rozwiązujesz problem oszustów nabierających kredytów bez zamiaru ich spłacenia? Kto za to potem płaci i dlaczego ja? > >Ale większą część gospodarki w ten sposób zabijesz.> Czym konkretnie? Zakazem PRZYMUSOWEGO ściągania długów?To trochę co innego niż twierdziłeś na początku, nieładnie zmieniać tezę w trakcie dyskusji i udawać że nic się nie stało. Ale dobrze, niech będzie: nawet i to przeszkadza w gospodarce: Koledzy z liceum w początku lat 90-tych założyli kancelarię prawniczą i zajmowali się sprawami współpracy między firmami z Zachodu a krajowymi. No i większość takich spraw wyglądała tak: Firmy podpisały umowę, firma z Zachodu dostarczyła parę razy coś (materiały, narzędzia, towary...) a pieniędzy za to nie zobaczyła nawet na obrazku. Jak proponujesz rozwiązywać takie (dość typowe w końcu) sytuacje nie podnosząc znacząco ryzyka prowadzenia przedsiębiorstwa? Zakażesz płatności opóźnionej? > Wszystkie własne poglądy buduję i wyrażam w oparciu o osobiste doświadczenia i nigdy inaczej. Brałem kredyt i jestem dłużnikiem. Więc? Podważa to moją wiarygodność albowiem obiektywne poglądy lepiej budować w oparciu o promieniowanie kosmiczne?Powołam się na analogię z alkoholikiem: On będzie (nawet nieświadomie) szukał metod rozwiązujących jego problem, a nie dobrych dla społeczeństwa jako całości. Obiektywne poglądy łatwiej się buduje nie mając w konkretnych rozwiązaniach własnego interesu. > Wystarczy generator. Płatności są P2P w sieci rozproszonej. Dane zsychronizują się kiedy będzie dostęp do sieci.> Kiedy ostatnio wyłączyli ci prąd na dzielnicy?W Szczecinie, skąd pochodzę, nie tak znowu dawno jednej zimy pozrywało linie. > I co jak tego prądu nie było to płaciłeś gotówką w sklepie?  Wszystko muszę kupować w sklepie? A nie mogę odkupić od znajomego (albo i nieznajomego) jak będę miał problem? > Jak ci prąd wyłączą na dzielnicy, nie zapłacisz gotówką, bo nie będziesz widział nominału banknotu w ciemności.Owszem, bo przecież awarie w dzień się nie zdarzają, takie prawo natury. > No i masz zainstalowane 2 odrębne portfele, dwóch odrębnych ludzi na dwóch odrębnych smartfonach. Każdy smartfon bez ładowania pociągnie jeszcze 48h.Znasz ten stary dowcip, że motopompę należy sprawdzać nie wcześniej niż trzy dni przed pożarem? Pasuje idealnie. Słowo jeszcze jest w twojej wypowiedzi błędne. > >I uważasz że w 6 lat (2020 napisałeś przecież) to już będzie? Przecież to nierealne czysto technicznie w takim terminie. Pilnuj swojej głowy, bo ją stracisz.> Pierwsza transmisja internetowa w Polsce miała miejsce w listopadzie 1990 roku i jest związana z osobą dr. Grzegorza Poloka z Instytutu Fizyki Jądrowej (IFJ) PAN w Krakowie, który ściśle współpracował z CERN (Międzynarodowy Ośrodek Badań Jądrowych) w Genewie[5]. Internet w Polsce dostępny jest oficjalnie od 20 grudnia 1991 roku[6].Ja to pamiętam, pamiętam też jak mały był ruch na początku. > Ile to lat?Tak, bo przecież niezawodną infrastrukturę która udźwignie transakcje całego kraju to się buduje dwa tygodnie. A potem tylko zmienić etykietki na półkach w sklepach. Chyba peron Ci odjechał. > Spróbujmy zdefiniować biedę?> Niezaspokojone potrzeby? Ok - jeden wymiar.> Wykluczenie, ignorowanie, niedopuszczanie do zasobów, grożenie, ubezwłasnowolnienie ze strony społeczeństwa - drugi wymiar.> Co to znaczy dać biedakowi małą pożyczkę?> Znaczy podporządkować się biedakowi, świadczyć mu (uzyskując w zamian jego pożyczone pieniądze), pozwolić mu o czymkolwiek zdecydować,Jak zwykle bla, bla bla, omijając temat. Przeczytaj najpierw coś o mikrokredytach, na początek może być polska wiki: pl.wikipedia.org/wiki/Mikrokredyt> udostępnić mu zasoby, przestać na moment wykluczać go ze społeczeństwa.Moment: Co to znaczy " udostępnić mu zasoby"? Czy nie przypadkiem: " dać mu coś na razie bez pieniędzy" - czyli na kredyt? > Społeczeństwa przyszłości nie będą rozumiały co to znaczy BEZROBOCIE. Co to znaczy, że człowiek nie ma nic do zrobienia a całe społeczeństwo ma go w dupie?Bardzo mi to przypomina retorykę Ekonomii Politycznej Komunizmu (poza tą dupą oczywiście). Pamiętam, musiałem chodzić na wykłady, a w odróżnieniu od większości obecnych ja ich słuchałem. > Takie formy hierarchii społecznej możliwe są jedynie w prymitywnych społeczeństwach, gdzie stosunki społeczne zbudowane są głównie w oparciu o nieuświadomione, zwierzęce instynkty do jakich należałoby zaliczyć własność prywatną, dług czy nawet pieniądz.A to znowu wypisz wymaluj Naukowy Komunizm. Ale może by tak konkretniej, bo takie dyrdymały bez treści to łatwo sadzić.
|
|
| | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odpowiem ci jak tylko wydostane sie z mojej niewolniczej pracy, ktorej nienawidze przez stosunki sppleczne jakie tu panuja i ktorej zazdroszcza cale masy ludzi bezrobotnych i wyzyskiwanych za psi grosz. Proponuje cu zapoznac sie z moim drugim watkiem Kapital = hierarchia społeczna bo on choc trochę rozjasnia czym w rzeczywistości jest kapital. Powtarzam ci jak mantrę, ze kazda pozyczka wyrazona w PLN jest kreacja nowych PLN i zmiana rozkladu PLN w społeczeństwie ale ty to wciaz ignorujesz.
|
|
| | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Ale ja to znam, za komunizmu też tak mówiono i nawet wprowadzano. Problem polega na tym że może to by i miało szansę zadziałać (z naciskiem na może), gdyby wprowadzić to na całym świecie jednocześnie. A to było nierealne.
Realne jest włączanie i wykluczanie ludzi z systemu własności czy systemu pieniężnego. W tej chwili tak jest. Obcokrajowiec, którego genotyp jest zbyt różny od powszechnego na danym terenie, na podstawie obowiązującego prawa krwi, nie może nabyć ziemi na własność czy otworzyć rachunku bankowego.
Ponieważ gospodarka opiera się prawie, że wyłącznie o własność prywatną, pieniądz i w tej chwili jeszcze dług można izolować się od reszty świata, wykluczając resztą świata z systemu własności czy pieniądza.
Realna jest więc samowystarczalność pomimo konkurencji z krajami, które w Bangladeszu robią z ludzi niewolników.
>No zaraz, raz twierdzisz że chcesz zakazać przymusowego ściągania długów, a raz że w ogóle udzielania pożyczek. Zdecyduj się.
Nigdy nie twierdziłem, że chcę zakazywać pożyczek. Ja chcę uśmiercić pożyczki likwidując ich podstawę czyli PRZYMUS egzekucyjny. Jestem nieustannie zdecydowany i wręcz zdeterminowany w tym dążeniu. Wcześniej przyłączyłem się jedynie do wniosku, że zakaz stosowania PRZYMUSU podczas ściągania długów to nieuchronnie śmierć dla pożyczek. To słuszny wniosek, bo to jest przyczyna stworzenia przeze mnie tego postulatu.
A to w ogóle niezwykłe, że zwolennicy wolności i dobrowolności chcą stosować PRZYMUS.
>A dwa: jak bez przymusowego ściągania długów rozwiązujesz problem oszustów nabierających kredytów bez zamiaru ich spłacenia? Kto za to potem płaci i dlaczego ja?
Chcę uśmiercić pożyczki ażeby ich w ogóle nie było.
To jeden z czynników, który ma doprowadzić do zmiany wzajemnej wyceny świadczeń i w efekcie do rozproszenia kapitału w społeczeństwie.
Przypomnę, że jestem święcie przekonany, że kreacja bezgotówkowego, biurokratycznego, ujemnego pieniądza w postaci zapisu długów jest podstawową przyczyną bardzo niskiej wyceny świadczeń biedaków i prowadzi do tego, że biedacy posiadają przeciętnie UJEMNY kapitał - czytaj same długi - pomimo, że zapieprzają od świtu do nocy.
>To trochę co innego niż twierdziłeś na początku, nieładnie zmieniać tezę w trakcie dyskusji i udawać że nic się nie stało. Ale dobrze, niech będzie: nawet i to przeszkadza w gospodarce:
Przypomnij pierwotną tezę i zmienioną. To jest zwyczajnie nieprawda.
>Koledzy z liceum w początku lat 90-tych założyli kancelarię prawniczą i zajmowali się sprawami współpracy między firmami z Zachodu a krajowymi. No i większość takich spraw wyglądała tak: Firmy podpisały umowę, firma z Zachodu dostarczyła parę razy coś (materiały, narzędzia, towary...) a pieniędzy za to nie zobaczyła nawet na obrazku.
W moim modelu za wszystko płaci się natychmiast gotówką. Samochód dostarczający towar nie zostanie rozładowany o ile gotówka nie zostanie natychmiast elektronicznie przelana.
>Jak proponujesz rozwiązywać takie (dość typowe w końcu) sytuacje nie podnosząc znacząco ryzyka prowadzenia przedsiębiorstwa? Zakażesz płatności opóźnionej?
Nie nie zakażę. Za to chętnie zakażę PRZYMUSOWEGO ściągania długów. Gotówka i jej zdolność wyrażenia każdego długu istnieje właśnie po to ażeby ze stosunków gospodarczych wykluczyć PRZEMOC. PRZYMUS to PRZEMOC, działanie wbrew woli drugiego człowieka. PRZYMUS z całą pewnością nie jest cechą WOLNEJ - DOBROWOLNEJ wymiany handlowej.
Natychmiastowy i nieodwracalny przelew gotówkowy wyrażający wszelkie zobowiązania warunkowe i terminowe jest cechą DOBROWOLNEJ wymiany handlowej. CASH&CARRY to wolny rynek. CARRY i urzędniczy PRZYMUS egzekucyjny to zniewolony rynek.
>Powołam się na analogię z alkoholikiem: On będzie (nawet nieświadomie) szukał metod rozwiązujących jego problem, a nie dobrych dla społeczeństwa jako całości. Obiektywne poglądy łatwiej się buduje nie mając w konkretnych rozwiązaniach własnego interesu.
Czy chciałbyś może pofilozofować w przedmiocie obiektywnego dobra społeczeństwa? Obiektywne dobro nie istnieje co dla jednego jest dobre dla drugiego jest złe. Istnieje za to połączenie indywidualnych interesów, zbieżność celów, wspólne dążenia.
Jakież to własne poglądy budujesz w sprawach, w których nie masz żadnego interesu? Budujesz poglądy, bez żadnego celu? No to ja przynajmniej potrafię być na tyle uczciwy, iż przyznaję że wszelkie moje działania są celowe i ściśle powiązane z moim osobistym interesem. Nigdy nie działam bezinteresownie i nie wierzę, żeby na tym świecie istniał choć jeden osobnik, który działa bez żadnej własnej potrzeby, bez żadnego własnego interesu i w efekcie bez żadnego celu.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | >Realna jest więc samowystarczalność pomimo konkurencji z krajami, które w Bangladeszu robią z ludzi niewolników.
Jestem od Ciebie wyraźnie starszy i pamiętam, jak ta samowystarczalność krajów bloku wyglądała. Do Bangladeszu nie było znowu tak daleko.
>A to w ogóle niezwykłe, że zwolennicy wolności i dobrowolności chcą stosować PRZYMUS.
Może dlatego że najpierw jest dobrowolna umowa, a potem czasem się okazuje że sama zasada "umów należy dotrzymywać" nie wystarcza?
>Chcę uśmiercić pożyczki ażeby ich w ogóle nie było.
OK, ale przecież zobowiązania powstają nie tylko w związku z pożyczkami. Załóżmy że kupujesz coś drogiego za gotówkę i to się psuje. Jak wyegzekwujesz świadczenia gwarancyjne? Przecież sprzedawca pokaże Ci wtedy faka i nic mu nie zrobisz.
Albo wykonujesz jakieś roboty dla klienta. Jak sobie wyobrażasz wykonywanie zlecenia bez powstania jakichkolwiek zobowiązań? Najpierw zleceniobiorca musi kupić materiały - albo on skredytuje klienta kupując za swoje, albo klient skredytuje zleceniobiorcę dając mu zaliczkę. Nie ma siły żeby nie powstało zobowiązanie. Więc zleceniobiorca będzie mógł sobie po prostu zniknąć z zaliczką a klient nie zapłacić za usługę - i będą mogli sobie wzajemnie nagwizdać.
A żeby nie było kredytu to klient będzie płacił glazurnikowi za każdą przyklejoną płytkę z osobna.
Świetny pomysł. Zamierzasz z tego korzystać?
>W moim modelu za wszystko płaci się natychmiast gotówką.
Wiesz, ja umiem czytać i przeczytałem że potwierdzenie transakcji bitcoinowej trwa minimum 10 minut. Więc każda transakcja będzie trwać minimum tyle - bo jak puścisz klienta wcześniej, to udzielisz mu kredytu, którego jakby co nie ściągniesz z niego - bo przecież zakaz.
>Samochód dostarczający towar nie zostanie rozładowany o ile gotówka nie zostanie natychmiast elektronicznie przelana.
No ale kredyt został już udzielony - bo przecież wydałeś swoje pieniądze na towar specjalnie dla niego. A zaliczki przecież nie weźmiesz - zakaz kredytowania.
>Jakież to własne poglądy budujesz w sprawach, w których nie masz żadnego interesu? Budujesz poglądy, bez żadnego celu?
Czyli najlepszym ustawodawcą jest lobbysta. Dobrze wiedzieć.
|
|
| | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Pieniadz jest w stanie wyrazic kazde zobowiązanie terminowe i warunkowe jakie w ogole moze zaistniec. Wszystko ma swoja cenę.
Pierwsze potwierdzenia dla transakcji bitcoinowej przychodzą szybko. Pelne potwierdzenie i rozgloszenie transakcji może i trwa 10 min.
Nie powiedzialem ze bitcoin jest doskonały. Bitcoin jest anonimowy, kreowany w ilości wyssanej z palca i nie związanej z ilością użytkowników i obrotow, nie istnieje zadne ograniczenie koncentracji bitcoina i po wykreowaniu nowe monety trafiaja do najbogatszych użytkowników posiadających na własność najlepszy sprzęt.
To nie jest fajne i prowadzi do jeszcze szybszej koncentracji kapitału, bedacej zrodlem kryzysu, niz wspolczesny pieniądz. Ale to jest wzor. Wzor open source.
A co do samowystarczalnosci to jakim cudem blisko 40 mln ludzi na rozleglych terenach nie daje rady byc samowystarczalna? Jakim cudem?
Wszystko sprowadza się do organizacji współpracy a ta wprost wynika z konstrukcji kapitału. Wspolczesna biurokratyczna i pelna przymusow i regulacjj konstrukcja kapitalu jest juz przestarzala. Zuzyla sie.
Co do "umów nalezy dotrzymywać" to zwracam uwagę ze jeśli zgoda byla ale sie zmyla to zgoda nie istnieje i nie mozna (znaczy teraz mozna) niczego robic na chama. Natychmiastowy i nieodwracalny przelew gotowki to rozwiazuje.
A co do płacenia za kazda przyklejana płytkę to przy wspolczesnej technologii to nie jest wykluczone. I nie ma w tym niczego niedorzecznego. Obsluga wielu transakcji drobnych platnosci gdzie stan wszystkich dlugow wyraza stan elektronicznych portfeli wobec wspolczesnej biurokracji jaka jest rachunkowosc to pestka.
W moim modelu ksiegowosc istnieje tylko w zakresie ewidencji wlasnosci prywatnej i pieniadza. Nic ponadto.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | cmos (1664 punktów) | >A co do samowystarczalnosci to jakim cudem blisko 40 mln ludzi na rozleglych terenach nie daje rady byc samowystarczalna? Jakim cudem?
Słyszałeś może kiedyś o czymś takim jak na przykład "surowce"?
>Co do "umów nalezy dotrzymywać" to zwracam uwagę ze jeśli zgoda byla ale sie zmyla to zgoda nie istnieje i nie mozna (znaczy teraz mozna) niczego robic na chama.
Czyli najpierw zawierasz umowę o pracę, potem pracujesz, a potem pracodawca się rozmyśla, zgoda nie istnieje, i nie można na chama żądać żeby Ci zapłacił.
Świetny pomysł. Na takich warunkach miałbym dla Ciebie parę zleceń, bierzesz?
>Natychmiastowy i nieodwracalny przelew gotowki to rozwiazuje.
Znaczy pracujesz, a za każdą minutę pracy pracodawca wysyła Ci jedną transakcją zapłatę. Ty płacisz za opłaty. Będzie sprawiedliwie i bez kredytu z żadnej strony. Koszty opłat będą wyższe niż to co zarobisz, ale przecież warto, co nie?
|
|
| | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | > W Szczecinie, skąd pochodzę, nie tak znowu dawno jednej zimy pozrywało linie.To w żadnym razie nie stanowi o wyższości nadrukowanej makulatury nad gotówką cyfrową. > Wszystko muszę kupować w sklepie? A nie mogę odkupić od znajomego (albo i nieznajomego) jak będę miał problem?Już w tej chwili możesz zapłacić kryptowalutą z jednego telefonu na drugi, bardzo prosto skanując kod QR. Problem w tym, że jak do tej pory ani ty ani inni nie uznajecie kryptowaluty za walutę. Będzie jednak tak, że wpierw systemy płatności na wzór paypala wprowadzą kryptowaluty jako metodę płatności, potem pojawi się pierwszy bank, potem paru banksterów przekona polityków, że to bezpieczne i ci zaczną o tym trąbić w mediach. I kiedy mądre głowy powiedzą, że OK to nagle kryptowaluta stanie się walutą dla wszystkich. To jest przesądzone, że kryptowaluty uśmiercą dotychczasową gotówkę. To tylko kwestia czasu. Niedługiego czasu. > Owszem, bo przecież awarie w dzień się nie zdarzają, takie prawo natury.To jest bez znaczenia. > Tak, bo przecież niezawodną infrastrukturę która udźwignie transakcje całego kraju to się buduje dwa tygodnie. A potem tylko zmienić etykietki na półkach w sklepach. Chyba peron Ci odjechał.Infrastruktura już istnieje i są nią nasze komputery połączone w sieć. Technologia istnieje. Rozwinięte i przetestowane oprogramowanie open source dla kryptowalut istnieje. Wszystko jest gotowe. Wystarczy już tylko co innego uznać za gotówkę i już. > Jak zwykle bla, bla bla, omijając temat. Przeczytaj najpierw coś o mikrokredytach, na początek może być polska wiki: pl.wikipedia.org/wiki/MikrokredytNie bla bla bla - tylko obrzydliwa bieda i obrzydliwe bogactwo obok siebie. Całkowita bezsilność i brak wpływu na cokolwiek zwykłego człowieka i niewyobrażalna władza zmówionych cwaniaków. > Bardzo mi to przypomina retorykę Ekonomii Politycznej Komunizmu (poza tą dupą oczywiście). Pamiętam, musiałem chodzić na wykłady, a w odróżnieniu od większości obecnych ja ich słuchałem.Kiedy ja pochwalam i propaguję rozwój kapitału? Chcę rozwijać i powiększać znaczenie własności prywatnej i pieniądza. Tkwimy w kryzysie, szaleje bezrobocie, różnice majątkowe pomiędzy najbogatszymi i najbiedniejszymi są największe od 100 lat - jak długo można udawać, że wszystko jest super i lepiej już być nie może? Byłeś kiedyś bezrobotny, bezsilny, wykluczony, bez nadziei na przetrwanie? Ja byłem. To społeczeństwo jest wadliwie skonstruowane. W naszym społeczeństwie istnieje potężna i niczym nieuzasadniona hierarchia społeczna. Władza musi zostać rozproszona. Kapitał musi być rozproszony przy zachowaniu dobrowolności, wolnej wymiany handlowej, wykluczeniu nakazów, przymusów i egzekucji. Musi zapanować demokracja bezpośrednia. > A to znowu wypisz wymaluj Naukowy Komunizm. Ale może by tak konkretniej, bo takie dyrdymały bez treści to łatwo sadzić.Wyrażałem to wielokrotnie - kapitał to hierarchia społeczna - stosunek nadrzędności i podporządkowania. Kapitał istnieje wyłącznie w wymiarze stosunków społecznych homo sapiens i objawia się pod postacią emocji jakie odczuwamy wobec siebie nawzajem. Kapitał to podział na przewodników i podporządkowane stado. Pieniądz to tylko symbol wywołujący u osobników homo sapiens wolę władania innymi i z drugiej potrzebę podporządkowania się. Kapitał to zwierzęcy instynkt regulujący zachowania społeczne homo sapiens. Kapitału bynajmniej nie należy zwalczać jak próbowali tego komuniści, próbując zastąpić go alternatywną i sprzeczną hierarchią społeczną pod postacią urzędniczych nakazów i egzekucji. Wprost przeciwnie kapitał należy rozwijać. Rozwojem kapitału jest całkowite wykluczenie PRZYMUSU ze stosunków gospodarczych, ograniczenie zdolności koncentracji kapitału poprzez opodatkowanie własności i JAWNOŚĆ. Przede wszystkim JAWNOŚĆ rozkładu kapitału.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | Wczoraj przeoczyłem najistotniejszy problem Twojego systemu z zakazem egzekucji długów:
Powiedz mi, dlaczego Twój pracodawca miałby wtedy zapłacić Ci chociaż grosz za Twoją całomiesięczną pracę? Przecież po prostu będzie miał u Ciebie dług i spadaj frajerze - egzekucja długu jest zakazana, sam tego chciałeś. I pa pa pieniążki.
Coś mi się wydaje, że nie przemyślałeś swojej idei zbyt dobrze. Pomyślałeś tylko o sytuacji kiedy Ty masz zobowiązanie, a tymczasem cała gospodarka opiera się na tym, że każdy z jej uczestników występuje w obu rolach - czasem ktoś ma też zobowiązanie względem Ciebie. I co wtedy?
|
|
| | | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | >Wczoraj przeoczyłem najistotniejszy problem Twojego systemu z zakazem egzekucji długów: >Powiedz mi, dlaczego Twój pracodawca miałby wtedy zapłacić Ci chociaż grosz za Twoją całomiesięczną pracę?
Przecież nie płaci. Krystkon nieraz pisał, że jest niewolnikiem.
Podziwiam Twoją cierpliwość (moja się wyczerpała), ale czytam Twoje wpisy z zaciekawieniem
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | >Przecież nie płaci. Krystkon nieraz pisał, że jest niewolnikiem.
Myślę że to trochę bardziej skomplikowane - co pracodawca Krystkona mu płaci, bank natychmiast zajmuje. Stąd Krystkon kombinuje, jak by systemowo zrobić na złość bankowi.
>Podziwiam Twoją cierpliwość (moja się wyczerpała),
Ja w ogóle jestem cierpliwy, w moim zawodzie to niezbędne, a ta dyskusja mnie jeszcze bawi.
>ale czytam Twoje wpisy z zaciekawieniem
Dzięki.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >>Przecież nie płaci. Krystkon nieraz pisał, że jest niewolnikiem. >Myślę że to trochę bardziej skomplikowane - co pracodawca Krystkona mu płaci, bank natychmiast zajmuje. Stąd Krystkon kombinuje, jak by systemowo zrobić na złość bankowi. >>Podziwiam Twoją cierpliwość (moja się wyczerpała), >Ja w ogóle jestem cierpliwy, w moim zawodzie to niezbędne, a ta dyskusja mnie jeszcze bawi. >>ale czytam Twoje wpisy z zaciekawieniem >Dzięki. >
Przypuszczam ze niewiele wspólnego macie z ciezka praca w specjalnej strefie ekonomicznej za psi grosz czy z bezrobociem. Moj model nie jest w waszym interesie.
Z tym bankiem poniekąd masz racje. Warto jednak podkreslic, ze bank zezloscil mnie pierwszego i to tak zezloscil, ze gdybym mial to poprawnie opisac to musialbym powiedziec, ze jak przez wiele lat bylem pacyfista to na skutek zezloszczenia sie przez banksterow potrafilbym zabic i bez zadnej przekory.
Oczywiscie mozna ignorowac emocje wykluczonych nieudacznikow jak moje ale wowczas nie ma pewnosci, ze wspolczesna zmowa spoleczna przetrwa. Jesli sfrustrowanych nieudaczników system wygeneruje wiecej to moze za tym pojawic sie napięcie spoleczne
Ja w kazdym razie sam siebie wykluczam ze wspolczesnego panstwa. Mentalnie nie mam z nim juz nic wspolnego. Martwie sie wylacznie o to jak przetrwac do lepszych czasow.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | >Moj model nie jest w waszym interesie.
Cały czas próbuję Ci powiedzieć, że on nie jest również w Twoim interesie. Serio. On będzie miał działanie dokładnie przeciwne do tego, jakie sobie wyobrażasz. Dzięki niemu bezkarnie wydyma Cię nie tylko bank, ale i każdy pracodawca i kontrahent.
Przemyśl to jeszcze raz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >>Moj model nie jest w waszym interesie. >Cały czas próbuję Ci powiedzieć, że on nie jest również w Twoim interesie. Serio. On będzie miał działanie dokładnie przeciwne do tego, jakie sobie wyobrażasz. Dzięki niemu bezkarnie wydyma Cię nie tylko bank, ale i każdy pracodawca i kontrahent. >Przemyśl to jeszcze raz.
Spróbuj uzasadnic to co wyraziles. Jesli mozesz okresl także w jakim stopniu twoj dochod opiera sie na obsludze zobowiazan przymusowo egzekwoalnych. Zajmujesz sie obsluga kwitow dluznych?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | >Spróbuj uzasadnic to co wyraziles. >Jesli mozesz okresl także w jakim stopniu twoj dochod opiera sie na obsludze zobowiazan przymusowo egzekwoalnych. Zajmujesz sie obsluga kwitow dluznych?
Na początek: nie mam nic wspólnego (i nie chcę mieć) z branżami bankową, ubezpieczeniową i w ogóle finansową. Odmówiłem już parę wysoko płatnych ofert pracy w bankowości - bo tam nie chcę. Jestem inżynierem i pracuję na etacie, nie wystawiam rachunków, nie ściągam należności. Edukowaniem młodszych zajmuję się wyłącznie hobbystycznie.
Natomiast co do uzasadnienia - mało Ci jeszcze przykładów jakie podałem wcześniej? Bo Twoja idea jest katastrofalna na tylu poziomach, że można by kilkutomową monografię o tym napisać, w krótkim wpisie to nawet nie wiadomo z której strony zacząć.
Wydaje Ci się, że zakaz egzekucji zobowiązań natury finansowej zmniejszy nierówności społeczne? Skąd taki wniosek? Może ty zacznij uzasadniać - to w końcu Twoja ewangelizacja. Ale poproszę na konkretnych sytuacjach z życia, a bez blablabla o wykluczeniach i wspaniałości bitcoina. Wytłumacz jak działa to w Twojej koncepcji: Ktoś kupuje w salonie samochód. Za gotówkę oczywiście - u Ciebie przecież nie ma kredytów. Samochód jest tak źle zrobiony, że rozsypuje się po dwóch dniach. Jak ten ktoś egzekwuje świadczenia gwarancyjne? Sprzedawca oświadcza, że nie ma już ochoty na tą umowę, bujaj się pan. Do sądu nie masz co iść - musisz zapłacić z góry a sąd zasądzi najwyżej nieściągalną - przypominam, nie ma egzekucji - karę finansową. Skutek - nabywca zostaje bez pieniędzy z kupą złomu, sprzedawca ma kasę bez kosztów i ryzyka. Skutek: Dalszy przepływ kapitału od biedniejszych do bogatszych. Jest w moim rozumowaniu jakiś błąd?
Uważaj: Symetryczna egzekucja zobowiązań jest właśnie sposobem na ochronę słabszych. Bez tej ochrony silniejszy zawsze wygra. Ty cierpisz nie dlatego że istnieje przymusowe ściąganie długów, tylko dlatego że twoja ochrona przez prawo nie wyrównała asymetrii w Twojej relacji z bankiem. A jako reakcję na to wymyśliłeś sobie coś, co praktycznie zlikwidowałoby Twoje wsparcie przez prawo i law enforcement - wystawiłbyś się praktycznie bezbronny na łup silniejszych.
W tym co piszesz widzę że (wbrew zaklinaniu że jesteś za kapitalizmem) dochodzisz do wniosków lewicowych, ale bardzo chaotycznych i niespójnych - brakuje Ci jednak sporo lektur. Spróbuj może poczytać - wiem że zabrzmi obciachowo - tego Marksa. Trochę Ci się w głowie uporządkuje.
I nie zrozum mnie źle, ja się z Ciebie nie naśmiewam. Znaczy te twoje koncepcje są naprawdę naiwne, utopijne i miejscami śmieszne - ale problem istnieje, jest dobrze znany i opisany. Poczytaj, zrozum gdzie się mylisz, a gdzie masz rację.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Wydaje Ci się, że zakaz egzekucji zobowiązań natury finansowej zmniejszy nierówności społeczne? Skąd taki wniosek? Może ty zacznij uzasadniać - to w końcu Twoja ewangelizacja. Ale poproszę na konkretnych sytuacjach z życia, a bez blablabla o wykluczeniach i wspaniałości bitcoina.
Spróbujmy to uzasadnić. Przyjmijmy, że istnieje człowiek A świadczący innym ludziom świadczenie A i człowiek B świadczący innym ludziom świadczenie B. Człowiek A i B potrzebują wzajemnie swoich świadczeń. Uzgadniają nawet wzajemną wycenę. 1 godzina świadczenia A jest warta 2 godziny świadczenia B. Pierwotnie człowiek A i B prowadzą wzajemne rozrachunki opisujące ich chwilowe długi lecz szybko dochodzą do wniosku, że prostszym rozwiązaniem od opisu wzajemnych długów w księgach rachunkowych będzie GOTÓWKA i jej przelewy. Wybijają więc 100 monet i dzielą się po połowie ustalając następujące ceny świadczeń - świadczenie A jest warte 2 monety, świadczenie B 1 monetę. Od chwili uzgodnienia ceny wzajemnych świadczeń wyrażonej w 100 wykreowanych monetach, płacą sobie natychmiast gotówką za każdą godzinę świadczenia nie martwiąc się już więcej o żadne rozrachunki. Bieżący stan portfelów obu ludzi na bieżąco wyraża istniejący pomiędzy nimi dług.
Obaj chętnie pracują przez cały dzień świadcząc sobie nawzajem. Ponieważ jedno świadczenie jest dwukrotnie więcej warte niż drugie człowieka A szybko gromadzi całą wykreowaną gotówkę. Człowiek A posiada 100 wykreowanych monet a człowiek B 0.
To jest moment kiedy człowiek A odmawia świadczenia człowiekowi B, bowiem człowiek B nie ma już jak zapłacić za nie. Sytuacja jest jednak niekorzystna dla obu stron ponieważ człowiek B nie może uzyskać świadczenia A a człowiek A nie ma nic do zrobienia i traci także możliwość dalszego oszczędzania a przecież tak chętnie pracuje.
Szybko dochodzą do wniosku, że skoro człowiek A ma nadmiar gotówki a człowiek B potrzebuje świadczeń A, to człowiek A może pożyczyć trochę pieniędzy człowiekowi B na procent, którymi zapłaci człowiekowi A za jego świadczenia.
Czy potrzeba wyjaśniać jakie są konsekwencje takiej pożyczki: 1. Zostaje wykreowana większa ilość gotówki, bo nagle pojawiają się pieniądze ujemne, powstaje inflacja. 2. Ludzie, którzy kreacją gotówki uwolnili się od ksiąg rachunkowych nagle zaczynają na nowo prowadzić rachunki, powstaje biurokracja. 3. Koszty finansowe prowadzą do zmiany wzajemnej wyceny świadczeń, która z 2 do 1, przekształca się w 3 do 1 i pod wpływem wzrastającego długu dalej zmienia się na niekorzyść dłużnika. 4. Wkrótce człowiek A posiada 100 monet w gotówce, 100 monet pod postacią roszczenia, kiedy człowiek B posiada -100 monet w postaci długu. 5. Dochodzi do znaczącej koncentracji kapitału, człowiek B staje się całkowicie podporządkowany i zależny od człowieka A. 6. Człowiek B traci wszelką władzę człowiekiem A i wpływ na niego. Staje się jego niewolnikiem. 7 Pojawia się obrzydliwe bogactwo i obrzydliwa bieda.
Sprowadzenie wymiany handlowej do poziomu cash&carry nie tylko wyklucza przymus z rynku lecz przede wszystkim przywraca równowagę we wzajemnej wycenie świadczeń i zmusza do konsumpcji i bezrobocia tych, którzy wyceniani są najwyżej.
Człowiek, którego godzina świadczeń warta jest 1000 godzin świadczeń zwykłego człowieka, po zaoszczędzeniu 1000 godzin świadczeń zwykłych ludzi musi bezrobotnie konsumować, zmienić wycenę swoich świadczeń na niższą ale nie wolno mu oszczędzać. Bo jeśli będzie oszczędzał a zwykli ludzie będą się u niego zadłużać to wkrótce 1 godzina jego pracy będzie warta 1.000.000 godzin pracy zwykłego człowieka.
Ilość gotówki na rynku określa maksymalny możliwy dług jak na rynku może powstać. Kiedy ktoś zgromadzi 100% gotówki to jest KONIEC. Nie może już dalej pracować dla innych i nadal oszczędzać ale musi koniecznie bezrobotnie konsumować. W przeciwnym wypadku wzajemna wymiana handlowa zacznie walić się pod naporem rosnącego długu co nazywamy kryzysem gospodarczym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | > Spróbujmy to uzasadnić.> Przyjmijmy, że istnieje człowiek A świadczący innym ludziom świadczenie A i człowiek B świadczący innym ludziom świadczenie B. Człowiek A i B potrzebują [---[--- CIACH przykład z dwoma ludźmi ---] Na dwóch ludziach i teoretycznie działa. Ale dwóch ludzi to nawet się nie liczy w socjologii jako grupa społeczna - grupa społeczna zaczyna się od trzech. W praktyce ludzi jest o wiele więcej i wchodzą między sobą w całą masę innych relacji niż tylko wzajemne świadczenie sobie usług w parze. Zawsze pojawi się ktoś, kto będzie próbować wykorzystać ten system dla własnej korzyści, w realnie istniejących wielkościach społeczności mogą oni pozostać anonimowi, a jak już będą stygmatyzowani przeniosą się gdzie indziej. Jakie przewidujesz mechanizmy eliminacji takich zachowań? A tak ogólnie to robisz dwa błędy w rozumowaniu: - wziąłeś za dobrą monetę w oczywisty sposób nieprawdziwe koncepcje o racjonalności wszelkich zachowań uczestników rynku. To tak nie działa.
- analizujesz tylko pasujące Ci scenariusze - te dobre, good cases. Przy prawidłowej analizie przede wszystkim rozpatruje się zachowanie systemu w worst case.
> To jest moment kiedy człowiek A odmawia świadczenia człowiekowi B, bowiem człowiek B nie ma już jak zapłacić za nie. Sytuacja jest jednak niekorzystna dla obu stron ponieważ człowiek B nie może uzyskać świadczenia A a człowiek A nie ma nic do zrobienia i traci także możliwość dalszego oszczędzania a przecież tak chętnie pracuje.Bzzzzzzz! Wrong! Nie uwzględniasz całej masy czynników: - Człowiek bez środków finansowych jeść musi. W związku z tym zrobi świadczenie za żywność.
- 'Człowiek A nie ma nic do zrobienia, a przecież tak chętnie pracuje' - wyraźnie jesteś pod wpływem neolibu, to jest z chyba z Adama Smitha. Nie, wcale nie wszyscy chętnie pracują.
- To że pożyczka ma różne złe skutki nie znaczy, że jej nie będzie.
- Przepisy nie mają mocy sprawczej. Oficjalny zakaz egzekucji długów nie oznacza że ludzie nie będą wymuszać ich na własną rękę.
itd. itd. Serio poczytaj coś więcej niż te teoretyczne wymysły neoliberałów, nawet oni się już powoli z tego wycofują (polscy nie, oni jeszcze w to wszystko święcie wierzą). Proponuję dla równowagi tego Marksa. Tam masz analizę przyczyn i mechanizmów, a nie tylko pobożne życzenia o racjonalnych, lubiących pracować uczestnikach gry rynkowej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >wziąłeś za dobrą monetę w oczywisty sposób nieprawdziwe koncepcje o racjonalności wszelkich zachowań uczestników rynku. To tak nie działa.[/li] >analizujesz tylko pasujące Ci scenariusze - te dobre, good cases. Przy prawidłowej analizie przede wszystkim rozpatruje się zachowanie systemu w worst case.
No ale co mam założyć, że ludzie to wariaci i będą się wzajemnie niszczyć miast współdziałać dla wzajemnych korzyści?
>Człowiek bez środków finansowych jeść musi. W związku z tym zrobi świadczenie za żywność.
Człowiek, który stanie pod ścianą i nie będzie mógł uzyskać żadnych świadczeń innych ludzi jak w tej chwili cała masa bezrobotnych, bezdomnych i wykluczonych musi przedsięwziąć samodzielne działanie. Do tego potrzebuje dostępu do zasobów. Dostęp do zasobów ma mu zapewnić tania własność. Tania własność dlatego, że opodatkowana. Nie ma miejsca na tej ziemi dla ziemi leżącej odłogiem o ogromnej wartości, odziedziczonej po tatusiu, której właściciel w żaden sposób nie wykorzystuje bo traktuje ją jako inwestycję, na której zamierza zarobić. A ludzie, którzy mogliby z niej korzystać, tworzyć i zaspokajać własne potrzeby zdychają u jej granic z głodu nie mając kompletnie nic do zrobienia.
>Człowiek A nie ma nic do zrobienia, a przecież tak chętnie pracuje' - wyraźnie jesteś pod wpływem neolibu, to jest z chyba z Adama Smitha. Nie, wcale nie wszyscy chętnie pracują.
Przecież świetnie o tym wiem. Poza całym sektorem finansowym, który buja się kreując wyłącznie pieniądz jest w końcu jeszcze cała masa kapitalistów właścicieli, dzierżawiących swoją własność. Banda darmozjadów, którzy do tego zjadają najwięcej.
>To że pożyczka ma różne złe skutki nie znaczy, że jej nie będzie. >Przepisy nie mają mocy sprawczej. Oficjalny zakaz egzekucji długów nie oznacza że ludzie nie będą wymuszać ich na własną rękę.
Przestępstwo wymuszenia sankcjonują przepisy karne
>Serio poczytaj coś więcej niż te teoretyczne wymysły neoliberałów, nawet oni się już powoli z tego wycofują (polscy nie, oni jeszcze w to wszystko święcie wierzą). Proponuję dla równowagi tego Marksa. Tam masz analizę przyczyn i mechanizmów, a nie tylko pobożne życzenia o racjonalnych, lubiących pracować uczestnikach gry rynkowej.
Nie dla niewolników takie luksusy. Siedzę w niewolniczej pracy od świtu do nocy. Ledwie ciebie daję radę poczytać.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | >No ale co mam założyć, że ludzie to wariaci i będą się wzajemnie niszczyć miast współdziałać dla wzajemnych korzyści?
Prawie dobrze, mylisz tylko kwantyfikatory. Ty założyłeś że tacy ludzie nie istnieją, a teraz się pytasz, czy masz założyć że wszyscy są tacy. Nie: Masz uwzględnić, że tacy istnieją. Kwantyfikator mały, a nie duży.
>>Człowiek bez środków finansowych jeść musi. W związku z tym zrobi świadczenie za żywność. >Człowiek, który stanie pod ścianą i nie będzie mógł uzyskać żadnych świadczeń innych ludzi jak w tej chwili cała masa bezrobotnych, bezdomnych i wykluczonych musi przedsięwziąć samodzielne działanie. Do tego potrzebuje dostępu do zasobów. >Dostęp do zasobów ma mu zapewnić tania własność. Tania własność dlatego, że opodatkowana.
No ale skąd on weźmie tą własność na początek?
Ogólnie to w normalnym świecie człowiek z LC i po takich doświadczeniach jak Ty powinien mieć poglądy lewicowe, nawet mocno radykalne. A u Ciebie to jakaś przedziwna mieszanka neolibu z Piratami. No ale cóż - Polska - brak dyskursu lewicowego i neolib wszędzie dookoła. Jeszcze pytanie kontrolne: co sądzisz o korwiniźmie?
>Nie ma miejsca na tej ziemi dla ziemi leżącej odłogiem o ogromnej wartości, odziedziczonej po tatusiu, której właściciel w żaden sposób nie wykorzystuje bo traktuje ją jako inwestycję, na której zamierza zarobić. A ludzie, którzy mogliby z niej korzystać, tworzyć i zaspokajać własne potrzeby zdychają u jej granic z głodu nie mając kompletnie nic do zrobienia.
O widzisz - tu prezentujesz poglądy lewicowe. Poczytaj tego Marksa, pozbędziesz się tych neoliberalnych bzdur.
>Przecież świetnie o tym wiem. Poza całym sektorem finansowym, który buja się kreując wyłącznie pieniądz jest w końcu jeszcze cała masa kapitalistów właścicieli, dzierżawiących swoją własność. Banda darmozjadów, którzy do tego zjadają najwięcej.
No to czemu chcesz im sprawę ułatwić? I czemu argumentujesz tymi smithowskimi bzdurami o "chętnym pracowaniu". Marks ma na to koncepcję "alienacji przez pracę", poczytaj.
>>Przepisy nie mają mocy sprawczej. Oficjalny zakaz egzekucji długów nie oznacza że ludzie nie będą wymuszać ich na własną rękę. >Przestępstwo wymuszenia sankcjonują przepisy karne
Dobra, dobra, elementy systemu który proponujesz już kiedyś były - UC nie musiało dotrzymywać zobowiązań (zwłaszcza finansowych) wobec LC. Dążysz w tym samym kierunku - a to się kończyło masakrami robotników. Za które oczywiście UC nie ponosiła odpowiedzialności.
>Nie dla niewolników takie luksusy. Siedzę w niewolniczej pracy od świtu do nocy. Ledwie ciebie daję radę poczytać.
To skąd nabyłeś ten neolib plus bitcoiny? Na te bzdury czas miałeś.
A w ogóle za komunizmu w najdzikszych koszmarach mi się nie przyśniło, że będę kogoś nawracał na marksizm.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odpowiem ci wieczorem kiedy złapie chwile luzu w swojej niewoli. Jak to mozliwe ze nazywasz mnie neoliberalem kiedy inni nazywaja mnie czerwonym khmerem, czerwonym trollem lub komusza zaraza? Kim wreszcie jestem komunista czy neoliberalem?
Nie znam Marksa tylko z przekazow takich jak od ciebie ale filozofia tego czlowieka jest pomylona. Slabym moze pomoc wylacznie rozproszenie wladzy wyłącznie demokracja bezposrednia i rozproszenie kapitalu przy zachowaniu pelenej dobrowolnosci jego przeplywow. Urzedasy - ich nakazy, rozkazy, zakazy, egzekucje i kary nie pomoga slabym.
WYZYSK? 3x TAK jako źródło slusznej hierarchii spolecznej lecz przy jednym podstawowym zalozeniu. Caly WYZYSK wraca do spoleczenstwa w postaci podatku od wlasnosci i spoleczenstwo w demokracji bezposredniej wykorzystje WYZYSK.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | >Odpowiem ci wieczorem kiedy złapie chwile luzu w swojej niewoli. Jak to mozliwe ze nazywasz mnie neoliberalem kiedy inni nazywaja mnie czerwonym khmerem, czerwonym trollem lub komusza zaraza? Kim wreszcie jestem komunista czy neoliberalem?
Proste. W Twoim środowisku panuje skrajny neoliberalizm a Ty masz domieszane do niego pewne elementy lewicujące - więc dla nich jesteś komuchem. Kwestia punktu widzenia.
>Nie znam Marksa tylko z przekazow takich jak od ciebie ale filozofia tego czlowieka jest pomylona.
Nie wiem, nie czytałem, ale się wypowiem, krytycznie oczywiście. Bardzo typowe.
>Slabym moze pomoc wylacznie rozproszenie wladzy wyłącznie demokracja bezposrednia i rozproszenie kapitalu przy zachowaniu pelenej dobrowolnosci jego przeplywow. Urzedasy - ich nakazy, rozkazy, zakazy, egzekucje i kary nie pomoga slabym.
Co Ty k... wiesz o marksizmie, że zacytuję klasyka.
>WYZYSK? 3x TAK jako źródło slusznej hierarchii spolecznej lecz przy jednym podstawowym zalozeniu. >Caly WYZYSK wraca do spoleczenstwa w postaci podatku od wlasnosci i spoleczenstwo w demokracji bezposredniej wykorzystje WYZYSK.
Sorry, to bełkot. Nie rozumiesz używanych pojęć, więc wychodzi bełkot. Wyzysk jest zjawiskiem, więc jak może wracać w postaci podatku? A jeżeli masz na myśli, że bogatych trzeba wysoko opodatkować, to to jest właśnie myśl lewicowa.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Wyzysk - czyli uzyskiwanie 1000 godzin swiadczenia innego czlowieka za 1 godzinę wlasnego swiadczenia. Kazda wycena wzajemnych swiadczen inna niz 1:1 jest wyzyskiem.
Nie chce opodatkowywac bogatych chcę opodatkować wylacznie wlasnosc i to podatkiem progresywnym.
Innymi słowy nie kapital okresla przewodników, wladcow, decydentow i tych, ktorzy musza ich decyzjom podporzadkowac sie ale owoce pracy wszystkich musza trafic do wszystkich.
Gdyby wlasnosc byla opodatkowana wszelkie dobra inwestycyjne bylby tanie a kapitał rozproszony. Moglbys kupić tanio ziemię ale jeśli nie uzyskalbys z niej zadnego przychodu to po paru miesiącach stracilbys ja na rzecz panstwa z powodu nieoplacenia podatku. No ale moglbys ja na powrot tanio odkupic ta ziemie i równie latwo ja ponownie stracic jeśli nie uzyskasz gotówki od spoleczenstwa za swoje swiadczenia zwiazane z ta ziemia potrzebna na oplacenie podatku od wlasnosci.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Wyzysk - czyli uzyskiwanie 1000 godzin swiadczenia innego czlowieka za 1 godzinę wlasnego swiadczenia. >Kazda wycena wzajemnych swiadczen inna niz 1:1 jest wyzyskiem.
W takim razie jestem zwolennikiem wyzysku. Uważam, że kontroler lotów powinien zarobić więcej od pracownika na taśmie montażowej. Nie 1000:1 bo to absurd, ale na pewno 1:1 nie wchodzi w grę, bo skąd wziąłbyś JAKIKOLWIEK personel go pracy odpowiedzialnej czy niebezpiecznej?
>Nie chce opodatkowywac bogatych chcę opodatkować wylacznie wlasnosc i to podatkiem progresywnym. Sprzeczność
>Innymi słowy nie kapital okresla przewodników, wladcow, decydentow i tych, ktorzy musza ich decyzjom podporzadkowac sie ale owoce pracy wszystkich musza trafic do wszystkich. Utopia
>Gdyby wlasnosc byla opodatkowana wszelkie dobra inwestycyjne bylby tanie a kapitał rozproszony. Własność JEST opodatkowana! Cena dóbr inwestycyjnych zależy m.in od kosztów wytwarzania, a przy zakazie państwowej opieki nad wlasnością intetelektualną i przy zakazie egzekwowania dywidend od ej własności, nikt (o zdrowych zmyslach) nie będzie wymyślał spoosbu na zmniejszenie kosztów produkcji, bo co będzie z tego miał?
>Moglbys kupić tanio ziemię ale jeśli nie uzyskalbys z niej zadnego przychodu to po paru miesiącach stracilbys ja na rzecz panstwa z powodu nieoplacenia podatku. Z powodu niepłacenia podatku już teraz można własność stracić.
>No ale moglbys ja na powrot tanio odkupic ta ziemie i równie latwo ja ponownie stracic jeśli nie uzyskasz gotówki od spoleczenstwa za swoje swiadczenia zwiazane z ta ziemia potrzebna na oplacenie podatku od wlasnosci. Raj dla rejentów.
Nie uznaję "świętości prywatnej własności" Jeśli ktoś trzyma nieobsiane pole powinien płacić znacznie większy podatek niż rolnik, za pustostan w kamienicy powinien być większy podatek niż za mieszkanie zasiedlone, ale to oc Ty proponujesz to tylko kolosalny rozrost biurokracji i znikomy skutek.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Wow. Marksista, ktory uznaje nierowna wycene swiadczen za dobra, sprawiedliwa, sluszna i zbawienna. Dla kogo dobra? Pewnie dla wszystkich?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | >Wow. >Marksista, ktory uznaje nierowna wycene swiadczen za dobra, sprawiedliwa, sluszna i zbawienna.
Jeszcze raz: Co Ty k... wiesz o marksizmie. Wygłosiłeś tezę bardzo podobną do "iron law of wages" Ferdinanda Lassalle z połowy wieku XIX. Marks dokładnie i bardzo sensownie zanalizował ją w "Krytyce programu gotajskiego" ("Kritik des Gothaer Programms") w roku 1875. A Ty tu się wymądrzasz jakbyś w ogóle o tym słyszał.
EDIT: Chciałem podlinkować coś z wiki na ten temat, ale po polsku nie ma nic. No i trudno się dziwić, że Polakom mieszają się koncepcje lewicowe z neoliberalnymi - skąd mają o tym wiedzieć. A przecież wszystko to już dokładnie i na różne sposoby roztrząsano 100-150 lat temu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Sygnał (4252 punktów) | >EDIT: Chciałem podlinkować coś z wiki na ten temat, ale po polsku nie ma nic. No i trudno się dziwić, że Polakom mieszają się koncepcje lewicowe z neoliberalnymi - skąd mają o tym wiedzieć. A przecież wszystko to już dokładnie i na różne sposoby roztrząsano 100-150 lat temu. >
Mały offtopic, bo ja nie mam siły wchodzić w główny wątek, a pytanie się nasunęło: czy w takim razie w społeczeństwie niemieckim z rozróżnialnością jest lepiej? Jak tam jest ze sceną polityczną? Pytam, bo kompletna nieznajomość podstawowych pojęć jest chyba jednym z czynników, dla których w Polsce ostatnimi czasy popularny jest Korwin Mikke.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | cmos (1664 punktów) | > Mały offtopic, bo ja nie mam siły wchodzić w główny wątek, a pytanie się nasunęło: czy w takim razie w społeczeństwie niemieckim z rozróżnialnością jest lepiej?> Jak tam jest ze sceną polityczną? Pytam, bo kompletna nieznajomość podstawowych pojęć jest chyba jednym z czynników, dla których w Polsce ostatnimi czasy popularny jest Korwin Mikke.Wrzuciłeś taki temat, że mógłbym z marszu napisać o tym esej na 20 stron (tylko czasu mi brak), ale mam problem żeby spójnie zamknąć się w jednej. To może chaotycznie i niespójnie w punktach: - Niemcy to przecież ''kraj poetów i myślicieli'', a Marks był jednym tych czołowych myślicieli tamtych czasów
- Przypominam, że i Lenin dużą część swoich pism napisał po niemiecku.
- W poprzednim komentarzu wspomniałem marksową krytykę Lassalla i jego tezy o ''unverkürzter Arbeitsertrag'' (sorry, nie wiem jak po polsku, ja to wszystko znam głównie po niemiecku) - analizę Marksa z jakich części składa się dochód wypracowywany przez pracownika i jak jest dzielony znajdziesz przecież w każdym podręczniku ekonomii, nawet neoliberalnej (niekoniecznie z podanym autorem tej analizy)
- W bloku komunistycznym Marksa bardzo obrzydzono łącząc marksizm z leninizmem
- W Polsce chyba wszyscy studenci mieli marksizm-leninizm, ale bardzo lajtowy, praktycznie nikt tego się nie uczył, a nawet jak na wykłady chodził to i tak nic nie słuchał
- W NRD marksizm-leninizm był na poważnie, nie można było go olewać aż tak jak w Polsce. Ja podchodziłem do niego z obrzydzeniem, ale mimo to zauważyłem że Marks pisał całkiem sensownie (jak na filozofa oczywiście), to co kontrowersyjne pochodziło głównie od Lenina
- Co to sceny partyjnej: W obecnej Polsce mamy do wyboru wyłącznie partie mniej lub bardziej prawicowe, co najwyżej populistyczne. Sensownej lewicy nie ma i prędko nie będzie
- W Niemczech po lewej stronie sceny politycznej do wyboru jest prawdziwa socjaldemokracja bezpośrednio wywodząca się z partii założonej za czasów Marksa (chociaż ostatnio nieco rozmyta wielkimi koalicjami z chadecją), dość skrajna lewica wywodząca się wprost z enerdowskiego SED i mniej więcej lewicowa partia ekologiczna. Plus jeszcze trochę planktonu
- W Polsce związki zawodowe chwalą się swoją prawicowością - jak dla mnie to coś w stylu kobiety z brodą - w sam raz żeby w cyrku pokazywać
- W Niemczech ruch związkowy jest bardzo silny
- No i oczywiście że w Niemczech odróżnia się programy i hasła - co jest socjalistyczne, co socjaldemokratyczne, co chadeckie, a co faszystowskie. Bo takie partie są i starają się od siebie różnić
A jeżeli jesteś zainteresowany tematyką Niemiec i NRD to zapraszam do mnie na bloga, akurat właśnie o tym. Na zachętę: Scena polityczne w Niemczech: duże partie, planktonUmowy śmieciowe w NiemczechMarksizm-leninizm na studiach w NRD
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Sygnał (4252 punktów) | Dziękuję serdecznie za odpowiedź. Chętnie poczytam bloga, chociaż dogłębne przewertowanie pewnie zajmie mi wieki. Nie mniej jednak nie uzyskałem odpowiedź na to główne (zapewne za słabo wyartykułowane) zapytanie: czy w niemieckim mainstreamie (albo wśród młodzieży) popularne są ultraliberalne hasła? I jeśli tak, to na jaką skalę?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | >Dziękuję serdecznie za odpowiedź. Chętnie poczytam bloga, chociaż dogłębne przewertowanie pewnie zajmie mi wieki. Nie mniej jednak nie uzyskałem odpowiedź na to główne (zapewne za słabo wyartykułowane) zapytanie: czy w niemieckim mainstreamie (albo wśród młodzieży) popularne są ultraliberalne hasła? I jeśli tak, to na jaką skalę?
Skrajni liberałowie to tutaj raczej margines, nie kojarzę nawet żadnej takiej partii o rozmiarach planktonowych.
O młodzieży trudno mi powiedzieć, bo ja się już nie zaliczam a syn trochę za młody. Ale tak po dyskursie publicznym to widoczne są raczej ugrupowania skrajnie lewicowe, jeżeli z prawa to raczej w stronę nacjonalistyczno-zamordystyczną niż akurat neoliberalną.
No ale margines nie margines - problem jest taki, że niejeden z wysokich managerów w bankach i innych wpływowych firmach ma takie poglądy. Lobbying działa nawet bez bazy politycznej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Skrajni liberałowie to tutaj raczej margines, nie kojarzę nawet żadnej takiej partii o rozmiarach planktonowych.
Hier? Das bedeutet, dass du ein Deutscher bist und ein Stein des Fundaments des Systems, das mich im Sklave umformen. Deutschland ist die Hauptquelle des Kapitalismus im Europa. Gewinn, Profit, Nutzen stellen das Grund eures Verstandes dar. Der Gastarbeiter, es kommt von euch, oder? Ich war ein glücklicher Mensch zum Moment des Kontakts mit Deutscher Kultur.
Ich bin ein Trieb in eurer Maschine, die Quelle eurer Kraft aber nicht für immer, glaub mir. Ich weiß nicht wie aber ich finde meiner Weg zur Freiheit.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | >>Skrajni liberałowie to tutaj raczej margines, nie kojarzę nawet żadnej takiej partii o rozmiarach planktonowych. >Hier? Das bedeutet, dass du ein Deutscher bist
Masz wyjątkowo odjechane poglądy na mnóstwo spraw. Od kiedy to miejsce zamieszkania determinuje narodowość?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >>>Skrajni liberałowie to tutaj raczej margines, nie kojarzę nawet żadnej takiej partii o rozmiarach planktonowych. >>Hier? Das bedeutet, dass du ein Deutscher bist >Masz wyjątkowo odjechane poglądy na mnóstwo spraw. Od kiedy to miejsce zamieszkania determinuje narodowość? >
Popieram kreowanie stosunkow spolecznych w oparciu o jawna wlasnosc prywatna i jawny pieniądz, w zadnym wypadku w oparciu o dlug i jednocześnie nienawidzę wspolczesnego kapitalizmu opartego na ZOBOWIAZANIACH I PRZYMUSACH i zrobie co w mojej mocy zeby go zniszczyć.
Sprzeciwiam sie współczesnej kreacji pieniadza, ktorej najistotniejszym elementem jest przymus egzekucyjny. Sprzeciwiam sie przymusowi podatkowemu. Sprzeciwiam sie panstwowej ochronie prywatnej nieopodatkowanej wlasnosci.
Zadam swiata bez PRZEMOCY - przemocy pod jakakolwiek postacia, zzwlaszcza pod postacia PRZYMUSU. W tej chiwili panstwo zbudowane jest na nakazach, zakazach, grozbach, egzekucjach i karach. Czysta przemoc.
Panstwo powinno wynikac wylacznie z dobrowolnosci. Niemozliwe? Niemozliwe wylacznie dla agresywnych, chciwywch i egoistycznych dominantow.
Prawidlowo skonstruowany kapital wyklucza PRZEMOC ze stosunkow spolecznych. Ten wspolczesny opiera sie niestety glownie na przymusach.
Naprawde moze nie byc nic na sile i nic na chama ale wylacznie dlatego ze wszystkim to oplaca sie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | >>Masz wyjątkowo odjechane poglądy na mnóstwo spraw. Od kiedy to miejsce zamieszkania determinuje narodowość? >> >Popieram kreowanie stosunkow spolecznych w oparciu o jawna wlasnosc prywatna i jawny pieniądz, w zadnym wypadku w oparciu o dlug i jednocześnie nienawidzę wspolczesnego kapitalizmu opartego na ZOBOWIAZANIACH I PRZYMUSACH i zrobie co w mojej mocy zeby go zniszczyć.
Widzę że już zupełnie oderwałeś się od rozmowy i wpadłeś w kompulsję, więc koniec dyskusji.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Ty nie chcesz zaakceptowac moich wartosci a ja twoich. Naturalnie musi nastapic koniec. Ja chce walczyc ze swiatem, ktory ty najprawdopodobniej tworzysz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >>>Masz wyjątkowo odjechane poglądy na mnóstwo spraw. Od kiedy to miejsce zamieszkania determinuje narodowość? >>> >>Popieram kreowanie stosunkow spolecznych w oparciu o jawna wlasnosc prywatna i jawny pieniądz, w zadnym wypadku w oparciu o dlug i jednocześnie nienawidzę wspolczesnego kapitalizmu opartego na ZOBOWIAZANIACH I PRZYMUSACH i zrobie co w mojej mocy zeby go zniszczyć. >Widzę że już zupełnie oderwałeś się od rozmowy i wpadłeś w kompulsję, więc koniec dyskusji. > Nie jest tez prawda, ze wpadlem w kompulsje. Wyrazam jedynie głęboki fundamentalny sprzeciw wobec współczesności, ktorej nie akceptuje, czego ty ze swojej perspektywy czlowieka akceptujacego otaczajacy cię świat nie potrafisz pojąć.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) |
Poza tym kolejna porcja edukacji
>Hier? Das bedeutet, dass du ein Deutscher bist und ein Stein des Fundaments des Systems, das mich in einen Sklaven umformt. Deutschland ist die Hauptquelle des Kapitalismus im Europa. Gewinn, Profit, Nutzen stellen den Grund eures Verstandes dar. Der Gastarbeiter, es kommt von euch, oder? Ich war ein glücklicher Mensch bis zum Moment des Kontakts mit deutscher Kultur. >Ich bin ein Trieb(*) in eurer Maschine, die Quelle eurer Kraft aber nicht für immer, glaub mir. Ich weiß nicht wie, aber ich finde meinen Weg zur Freiheit.
(*) - Trieb to pęd rośliny albo popęd. Masz raczej na myśli Zahnrad
Ogólnie nie najgorzej, znacznie lepiej niż przy kwestiach społeczno-ekonomicznych.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | >Dziękuję serdecznie za odpowiedź. Chętnie poczytam bloga, chociaż dogłębne przewertowanie pewnie zajmie mi wieki. Nie mniej jednak nie uzyskałem odpowiedź na to główne (zapewne za słabo wyartykułowane) zapytanie: czy w niemieckim mainstreamie (albo wśród młodzieży) popularne są ultraliberalne hasła? I jeśli tak, to na jaką skalę?
Sorry, właśnie sobie uświadomiłem, że zapomniałem o FDP. Na swoje usprawiedliwienie mam to, że partia ta już od dłuższego czasu w szybkim tempie pokonuje drogę od obrotowej partii najczęściej rządzącej ze wszystkich do marginalnego planktonu.
Z drugiej strony to przecież najlepsze potwierdzenie mojej tezy o marginalizacji idei liberalnych w Niemczech. Rolę którą kiedyś pełniła FDP teraz przejmują Zieloni.
A i nie całe FDP było neoliberalne, tam też były frakcje w różnych odcieniach liberalizmu, a niektóre ich pomysły bywały sensowne.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Powinieneś dodać jeszcze ze Niemcy realizujacy socjalizm wobec wlasnych obywateli i zasymilowanych obcokrajowcow realozuja jednoczesnie najbardziej prymitywny i dziki kapitalizm wobec nowoprzyjezdnych i zamieszkalych w koloniach czyli krainach uznajacych i chroniacych niemiecki kapital poza granicami Niemiec.
Nie z socjalizmu wynika potega Niemiec. Bynajmniej. Wynika z prymitywnego i dzikiego kapitalizmu jaki Niemcy realizuja poza swoimi granicami.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | cmos (1664 punktów) | >Powinieneś dodać jeszcze ze Niemcy realizujacy socjalizm wobec wlasnych obywateli i zasymilowanych obcokrajowcow realozuja jednoczesnie najbardziej prymitywny i dziki kapitalizm wobec nowoprzyjezdnych i zamieszkalych w koloniach czyli krainach uznajacych i chroniacych niemiecki kapital poza granicami Niemiec.
A dlaczego powinienem? Czy o to pytał Sygnał? Z jakiej racji dyktujesz mi, co mam odpowiadać komu innemu?
W ogóle to zachowujesz się mniej więcej tak, jak sobie zawsze wyobrażałem anarchistę z końca wieku XIX. Odjechana idea oderwana od jakiejkolwiek rzeczywistości, która ma zbawić świat przez uwolnienie ludzi od tego czy tamtego (zwłaszcza od formalnych obowiązków - dlatego właśnie anarchizm), w praktyce przeciwnie - zniewalająca. Kompulsywna ewangelizacja tą ideą gdzie się da. Próby przymuszania ludzi do tej idei, jak trzeba to siłą. I pretensje do świata że to wszystko nie tak.
Tylko nie daj Cthulhu żeby potem taki anarchista znowu zastrzelił swojego metaforycznego arcyksięcia i zrobił się problem na cały świat.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Mojr idee bynajmniej nie sa oderwane od rzeczywistosci ale tkwia w niej pp uszy. Mozna np dostrzec w społecznej ewolucji czlowieka, ze ilosc i częstotliwość agresywnych zachowan spolecznych zmniejsza sie wraz z rozwojem inteligencji.
Upadek przymusu egzekucyjnego i podatkowego to tylko kolejny krok w ewolucji
Nie zrozumiesz tego jednak i będzie twierdził z uporem, ze musi byc jak jest. Na kazdym etapie rozwoju czlowieka ludzie byli przekonani, ze musi byc jak jest i nie moze byc inaczej. A potem wszystko bylo inaczej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Upadek przymusu egzekucyjnego i podatkowego to tylko kolejny krok w ewolucji Odpowiedz na moje pytania o przymus egzekwowania wynagrodzenia. Pytam o to któryś raz i zawsze twoja odpowiedź dotyczy co najwyżej ciecia parkingowego po kwadransie parkowania
(W Twoim wymarzonym państwie nie będzie cieciów, bo nie będzie parkingów, bo nie będzie samochodów)
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Odpowiedz na moje pytania o przymus egzekwowania wynagrodzenia.
Po raz kolejny ci odpowiadam. W moim modelu zobowiązanie możesz zawrzeć jedynie w przelewie gotówki i nigdy inaczej. Ktoś coś robi dla ciebie a ty nie możesz lub nie potrafisz tego odwzajemnić natychmiast to przelewasz GOTÓWKĘ. Odwdzięczysz się bezpośrednio lub pośrednio w zamian za tą pracę, świadcząc w zamian za tą samą GOTÓWKĘ, którą przelałeś.
Ludzie to nie idioci i gdyby mieli do dyspozycji wyłącznie GOTÓWKĘ a zostaliby pozbawieni wszelkich kwitów dłużnych ułożyliby swoje stosunki poprawnie inaczej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | cmos (1664 punktów) | >Ludzie to nie idioci i gdyby mieli do dyspozycji wyłącznie GOTÓWKĘ a zostaliby pozbawieni wszelkich kwitów dłużnych ułożyliby swoje stosunki poprawnie inaczej.
Ale zrobiłeś chociaż doświadczenia na królikach, zanim wprowadzisz to na siłę ludziom?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Ale zrobiłeś chociaż doświadczenia na królikach, zanim wprowadzisz to na siłę ludziom?
Ile zarabiasz? Bo jeśli 4000 EUR to będzie jakieś 2000x więcej niż bardzo ciężko pracujący człowiek szyjący dla ciebie buty w Bangladeszu. Sądzisz, że zasługujesz na to? Jakie jest prawdopodobieństwo, że spotkasz się z takim człowiekiem w samolocie podczas lotu na urlop.
Zdajesz sobie sprawę, że te 2000x ma swoją przyczynę? Mówisz, że łatwiej się żyje z przymusem egzekucyjnym niż bez a ja ciebie zapytuje czym właściwie w społeczeństwie trudni się sektor finansowy i ile zarabia?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | cmos (1664 punktów) | >Ile zarabiasz? Bo jeśli 4000 EUR to będzie jakieś 2000x więcej niż bardzo ciężko pracujący człowiek szyjący dla ciebie buty w Bangladeszu.
I ta nierównowaga ma usprawiedliwiać wprowadzenie absolutnie nieprzemyślanego rozwiązania kompletnie rozwalającego całe społeczeństwo?
Ty nawet sobie nie zdajesz sprawy że to co jest teraz, to w porównaniu z tym co było 150 lat temu to jest super luksus. I w walce o to mnóstwo ludzi poświęciło swoje życie, nie w przenośni, tylko dosłownie ginąc w masakrach. Nikt tu nie twierdzi że jest idealnie, ale Ty chciałbyś w idiotyczny sposób rozwalić to wszystko żeby tylko nie płacić bankowi.
Przejrzyj wreszcie na oczy! UC nigdy nie potrzebowała prawa do przymusu egzekucyjnego, do uzyskania tego co chce zawsze wystarczała jej przemoc fizyczna stosowana bezpośrednio, albo przez odpowiednio ustawionych wykonawców. Prawa do przymusu egzekucyjnego potrzebujemy my! I państwowego aparatu przemocy też! Bez niego leżymy - bez tego oni wezmą sobie co będą chcieli jak swoje.
Jako lekturę zadałbym Ci coś o wojnach chłopskich i coś o masakrach robotników w USA, ale i tak nie doczytasz do końca bo cośtam ci nie będzie pasować do Twojej koncepcji.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 3 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >I ta nierównowaga ma usprawiedliwiać wprowadzenie absolutnie nieprzemyślanego rozwiązania kompletnie rozwalającego całe społeczeństwo?
Pomyliłem się, 80x więcej nie 2000x - nie wiem dokładnie ale może z 50 EUR na miesiąc wyciągną jeśli zapieprzają po 12h na dobę przez 6 dni w tygodniu w niemieckiej fabryce.
Jak to nieprzemyślanego, kiedy właśnie przemyśliwuję, poddając się trudnej krytyce.
>Nikt tu nie twierdzi że jest idealnie, ale Ty chciałbyś w idiotyczny sposób rozwalić to wszystko żeby tylko nie płacić bankowi.
Ty to konsekwentnie tak przedstawiasz, ażeby inni uwierzyli ale to nie jest prawda. Ponadto, żeby oddać, trzeba coś wpierw posiadać.
>Prawa do przymusu egzekucyjnego potrzebujemy my! I państwowego aparatu przemocy też!
Wiem, że potrzebujecie. Bez tego wasza zmowa rozpada się jak domek z kart i tracicie swoją dominację nad innymi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | >Jak to nieprzemyślanego, kiedy właśnie przemyśliwuję, poddając się trudnej krytyce.
No to odpowiedz wreszcie na wielokrotne zadawane pytania, wtedy uwierzę w Twoje przemyśliwanie.
>>Prawa do przymusu egzekucyjnego potrzebujemy my! I państwowego aparatu przemocy też! >Wiem, że potrzebujecie. Bez tego wasza zmowa rozpada się jak domek z kart i tracicie swoją dominację nad innymi.
Nic nie rozumiesz. Ty, ja, inni wypowiadający się w tym wątku, robotnik z Bangladeszu, wszyscy jesteśmy po tej samej stronie barykady. Po drugiej stronie jest UC (wcale nie czytasz moich wypowiedzi albo masz kurzą pamięć, przypominam: UC - upper class, LC - lower class). W naszych okolicach ta barykada jest jaka taka, tylko co któryś z naszych zostanie trafiony, tak jak się to Tobie przydarzyło. W Bangladeszu barykada jest w stanie jak u nas była ponad 100 lat temu, z pracą dzieci, brakiem jakichkolwiek praw pracowniczych, totalnym wyzyskiem bliskim niewolnictwu itd.
A teraz Ty proponujesz: Zróbmy w naszej barykadzie taki wieeelki wyłom, a przez niego zabierzemy UC ich dobra i władzę i wszyscy będą szczęśliwi. A prawda będzie taka, że oni są silniejsi i mają aparat przymusu - przyjdą przez ten wyłom i zrobią nam jesień średniowiecza. Nam - i mnie i tobie. A jak zabraknie naszej barykady, padną i te jej początki w Bangladeszu.
Jeżeli ta metafora do Ciebie nie przemawia to inna:
Siedzisz z tym bankierem przy stoliku i grasz w szachy. Przegrywasz, bo słabo grasz w szachy. Więc wymyślasz sobie, że trzaśniesz tą szachownicą o podłogę i postawisz inną grę w którą jesteś lepszy (a raczej: w którą ten bankier jest równie słaby jak Ty). I spodziewasz się, że on potulnie się na to zgodzi i będzie grał. A prawda będzie taka, że on nie będzie miał żadnego problemu żeby wtedy trzasnąć o podłogę całym stolikiem, wyciągnąć pistolet i zmusić Cię do wszystkiego co będzie chciał. Ale o szachach będziesz mógł wtedy zapomnieć, tym bardziej o Twojej grze, reguły będą tylko jego.
W tej drugiej metaforze wszystko jest metaforyczne, oczywiście oprócz pistoletu. Ten będzie jak najbardziej prawdziwy, tyle że z znacznych ilościach i o wiele większych kalibrach.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Odpowiedz na moje pytania o przymus egzekwowania wynagrodzenia. >Po raz kolejny ci odpowiadam. W moim modelu zobowiązanie możesz zawrzeć jedynie w przelewie gotówki i nigdy inaczej. >Ktoś coś robi dla ciebie a ty nie możesz lub nie potrafisz tego odwzajemnić natychmiast to przelewasz GOTÓWKĘ. Odwdzięczysz się bezpośrednio lub pośrednio w zamian za tą pracę, świadcząc w zamian za tą samą GOTÓWKĘ, którą przelałeś.
Czyli mam zapłacić dniówkę NIE WIEDZĄC czy praca została wykonana? (mieszkam kilka tysiecy km od placu budowy) Po miesiącu płacenia takich dniówek okazuje się, że pracownik nic nie zrobił, ale ja nie mam prawa dochodzić roszczeń, bo nie ma egzekucji zobowiązań.
W Twoim państwie wszyscy będą mieszkali w szaasach i lepiankach w d... mam taką sprawiedliwość
>Ludzie to nie idioci i gdyby mieli do dyspozycji wyłącznie GOTÓWKĘ a zostaliby pozbawieni wszelkich kwitów dłużnych ułożyliby swoje stosunki poprawnie inaczej.
Powtarzam prośbę: pisz po polsku
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Nie nie to jest inaczej. W miom modelu ci, którzy w tej chwili pomimo totalnego zapieprzu od switu do nocy mieszkaja w szalasach wyprowadzaja sie z nich i wprowadzaja do mieszkan i ci ktorzy teraz mieszkaja na powierzchni 4000m2 i buduja sobie kilka domkow letniskowych w odleglosci kilku tysięcy km, do ktorych nie chce im sie nawet polecieciec zeby zobaczyc co tam dzieje sie wyprowadzaja sie ze swoich wielkich pozlacanych domow i przeprowadzaja sie do mieszkan.
Wierz mi, ze ludzie zatrudnieni w specjalnych strefach ekonomicznych za psi grosz nie maja problemow z platnosciamk gotowkowymi za budowe domu odleglego o tysiace km. A jesli ktos ma takie problemy to w moim modelu bedzie mial pecha.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Nie nie to jest inaczej. W miom modelu ci, którzy w tej chwili pomimo totalnego zapieprzu od switu do nocy mieszkaja w szalasach wyprowadzaja sie z nich i wprowadzaja do mieszkan i ci ktorzy teraz mieszkaja na powierzchni 4000m2 i buduja sobie kilka domkow letniskowych w odleglosci kilku tysięcy km, do ktorych nie chce im sie nawet polecieciec zeby zobaczyc co tam dzieje sie wyprowadzaja sie ze swoich wielkich pozlacanych domow i przeprowadzaja sie do mieszkan.
Blukasz. Bez prawa do oszczęności i bez prawa do kredytu, bez gwarancji otrzymania wynagrodznia WSZYSCY pójdą pod most. Nikt nieczego nie zbuduje, nikt nic nie zarobi.
>Wierz mi, ze ludzie zatrudnieni w specjalnych strefach ekonomicznych za psi grosz nie maja problemow z platnosciamk gotowkowymi za budowe domu odleglego o tysiace km. A jesli ktos ma takie problemy to w moim modelu bedzie mial pecha.
Nie mają problemów? Jak???? Codziennie doglądają budowy domu? Nie pracuję w SSE.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Oszczedzaj sobie w gotówce i wlasnosci ile zdolasz. Limit oszczednosci w gotówce nie jest bynajmniej odebraniem ci prawa do oszczędności. Ty jednak pragniesz oszczedzac tyle zeby zyc z oszczędności bez kiwniecia palcem dla innego czlowieka? A to juz niefajnie.
Prawo do kredytu jest prawem do kreacji gotówki. Tego prawa, ze wzgledu na to ze inni takze posluguja sie gotowka, miec nie powinieneś.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Oszczedzaj sobie w gotówce i wlasnosci ile zdolasz. Limit oszczednosci w gotówce nie jest bynajmniej odebraniem ci prawa do oszczędności.
Skoro na koncie nie wolno mi mieć więcej niż określoną kwotę, tak nie mam prawa do oszczędności! Gdzie będę je trzymał, skoro komputer odrzuci każdy wpływ gotówki powyżej limitu?
>Ty jednak pragniesz oszczedzac tyle zeby zyc z oszczędności bez kiwniecia palcem dla innego czlowieka? A to juz niefajnie. GÓWNO WIESZ ! HARUJĘ JAK WÓŁ W SYBERYJSKIM KLIMACIE, W NOCY POLARNEJ LUB PRZY KOMARACH ROZMIARU WRÓBLI, A TY MNIE OPBRAŻASZ SUGERUJĄC ŻE WYZYSKUJĘ INNYCH NIE PRACUJĄC
PRZEPROŚ
>Prawo do kredytu jest prawem do kreacji gotówki. Tego prawa, ze wzgledu na to ze inni takze posluguja sie gotowka, miec nie powinieneś. Bełkoczesz jak zwykle
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Przeczytaj opis kreacji pieniadza z wiki. Dostrzez ten fragment, który mówi o kreacji pieniadza przez banki komercyjne. I odpowiedz. Skoro prywatny bank jest w stanie kreować pieniądz udzielając kredytu dlaczego ty nie mógłbyś go kreowac udzielajac pożyczki?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Przeczytaj opis kreacji pieniadza z wiki. >Dostrzez ten fragment, który mówi o kreacji pieniadza przez banki komercyjne. I odpowiedz. Skoro prywatny bank jest w stanie kreować pieniądz udzielając kredytu dlaczego ty nie mógłbyś go kreowac udzielajac pożyczki?
Odpowiedz z czego ma życ emeryt, jeśli nie będzie mógł wyegzekwować emerytury, a na koncie oszczędnościowym będzie miał ustaony w demokracji bezpośredniej limit
i dokończ: Jak do .(.... ....) mam zawrzeć umowę z pracownikiem, który ma mi zrobić CO, bo do następnej zimy nie zdąże i mi dupa zmarznie
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | cmos (1664 punktów) | >Nie zrozumiesz tego jednak i będzie twierdził z uporem, ze musi byc jak jest.
No i to jest kolejny dowód że Ty nie rozmawiasz i nie dyskutujesz, tylko kompulsywnie monologujesz. Czy ja w którymkolwiek momencie napisałem, że musi być tak jak jest i że tak jak jest jest dobrze? Cytat poproszę.
>Na kazdym etapie rozwoju czlowieka ludzie byli przekonani, ze musi byc jak jest i nie moze byc inaczej.
Widzisz, ja jestem inżynierem i na codzień zajmuję się zmienianiem świata. I w związku z tym doskonale i z doświadczenia wiem, że jeżeli ktoś mi mówi "Słuchaj, ładnie, pięknie, ale w takim i takim przypadku będzie problem" to należy się nad tym zastanowić, a nie mieć tylko do niego pretensji że niedostatecznie entuzjastyczny.
A jeżeli nie potrafię odpowiedzieć na jego zastrzeżenie, to tym bardziej powinienem to jeszcze przemyśleć, a nie głośno wołać "Lalalala, jaki świetny mój pomysł lalalala", bo to się boleśnie zemści w trakcie jego realizacji.
>A potem wszystko bylo inaczej.
No i nie raz było zupełnie inaczej - czyli dużo gorzej - niż miało być. A mogło pójść lepiej, gdyby zastanowić się PRZED zadziałaniem, a nie forsować to, co się komu wydaje i dla doraźnej korzyści.
No a przecież Ty widzisz tylko że według Twojej koncepcji nie musiałbyś spłacać się bankowi i nic innego się nie liczy. A każdy kto zwraca Ci uwagę że bankowi może i nie będziesz się musiał się spłacać, ale życie nie tylko Twoje stanie się nieznośne, to tylko dlatego że to głupek który nie rozumie Twoich genialnych idei.
My rozumiemy Twoje idee doskonale i właśnie dlatego próbujemy Ci uświadomić ich konsekwencje.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >My rozumiemy Twoje idee doskonale i właśnie dlatego próbujemy Ci uświadomić ich konsekwencje.
Pozostańmy przy liczbie pojedynczej, proszę, bo inaczej nabieram wrażenia, że rozmawiam ze spółką z ograniczoną odpowiedzialnością.
>Ty widzisz tylko że według Twojej koncepcji nie musiałbyś spłacać się bankowi i nic innego się nie liczy.
Spróbujmy na chwilę zmienić optykę.
Załóżmy, że znajdujesz się w moim ustroju społeczno-gospodrczym. Znasz zasady: - jeśli nie opłacisz podatku od domu, samochodu, budynku biura projektowego, maszyn itp. sukcesywnie utracisz swoją własność na rzecz państwa, które natychmiast odsprzeda przejęte rzeczy w licytacji komuś innemu - musisz się więc pozbyć wszystko zbytecznego, zwłaszcza, że podatek od własności jest progresywny i zachować tylko te dobra, których naprawdę potrzebujesz i które potrafisz wykorzystać dla uzyskania przychodu - w stosunkach cywilnych z innymi możesz posługiwać się wyłącznie przelewem własności i pieniądza, wszystkie twoje świadczenia muszą być opłacone gotówką, za cudze także musisz płacić gotówką i nie masz po co kreować kwitów dłużnych bo nikt ich nie będzie siłą egzekwował - nikogo nie obchodzą twoje przychody, koszty, dochody, zyski bo płacisz podatek wyłącznie od własności - nikt tego nie zlicza, ty też nie musisz, martwisz się tylko o stan swojego portfela i o stan własności własności - nie istnieje żadna księgowość inna poza ewidencją własności, pieniądza i ich przepływów - żaden urzędas niczego od ciebie nie chce, do niczego cię nie przymusza i niczym nie grozi, możesz mieć kosmiczne pieniężne i żadnego styku z urzędnikami - masz ograniczenie na koncie pieniężnym i kiedy konto się zapełnia musisz konsumować - wydawać kasę aby opróżnić konto i umożliwić wpływ nowej kasy
I szczerze proszę. ŻYCIE STAŁO SIĘ NIEMOŻLIWE?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | >I szczerze proszę. >ŻYCIE STAŁO SIĘ NIEMOŻLIWE?
Wszystko sprowadzasz do pieniędzy. Tymczasem KAŻDE społeczeństwo opiera się na pewnej umowie społecznej (mówi Ci to hasło w ogóle coś?), a Ty chcesz rozwalić jedną z podstawowych zasad, dzięki którym życie ludzi którzy nie są w UC jest dziś chociaż trochę znośne - zasadę że umów należy dotrzymywać.
Tak: Normalne życie będzie może nie niemożliwe, ale niesamowicie upierdliwe. Nikomu nie będzie można zaufać - wszystko tylko z ręki do ręki, każda transakcja 10 minut - bo MUSI być potwierdzona, bez tego za duże ryzyko, nie bardzo sobie wyobrażam jak zapobiegać kradzieży - chyba ktoś z rodziny musi stale pilnować domu i mieć broń - przecież nie da się nikogo nająć do ochrony, bo nie ma jak się z nim rozliczyć żeby nie powstały zobowiązania. A jak ten nawet jakoś wynajęty ochroniarz coś Ci ukradnie to też nie wyciągniesz z niego odszkodowania. To już lepiej niech babcia z karabinem pilnuje domu jak wychodzę do pracy.
I tak dalej i tak dalej. To już z dwojga złego wolałbym wrócić do realnego komunizmu, nawet w wydaniu NRD-owskim. Bo to, co proponujesz to gorzej niż za feudalizmu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 3 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Wszystko sprowadzasz do pieniędzy.
Ja? Nie żartuj. Cały świat kręci się w okół pieniędzy co zresztą zrozumiałe jest bo pieniądz to władza nad innymi ludźmi.
>Tymczasem KAŻDE społeczeństwo opiera się na pewnej umowie społecznej (mówi Ci to hasło w ogóle coś?),
Ja tą współczesną nazywam pieszczotliwie zmową cwaniaków. Paru ustawionych ludzi skąpanych w luksusach bez kiwnięcia palcem w bucie dla drugiego człowieka zapewne to popiera, reszta jest wobec tego kompletnie bezsilna.
>a Ty chcesz rozwalić jedną z podstawowych zasad, dzięki którym życie ludzi którzy nie są w UC jest dziś chociaż trochę znośne - zasadę że umów należy dotrzymywać.
Nie wiem co to jest UC, i dlaczego tak okropnie manipulujesz opinią innych osób? Ja wyraziłem - zakażmy przymusowej egzekucji długów ażeby wszelkie zobowiązania musiały zawrzeć się w dobrowolnych przelewach gotówki - a ty próbujesz fałszywie to prezentować jako propagowanie niedotrzymywania umów.
Czy ja powiedziałem może o ile komuś zapłacisz gotówką za jego świadczenia to nie wyświadczaj już niczego i nikomu za tą samą gotówkę? Wprost przeciwnie namawiam aby odpracować uzyskane świadczenie samemu świadcząc i odzyskując wcześniej wydaną gotówkę.
Więc ja wyrażam umów należy dotrzymywać lecz zobowiązania należy zawierać wyłącznie w przelewach gotówkowych i w żadnym wypadku w kwitach dłużnych egzekwowanych przemocą.
>Nikomu nie będzie można zaufać - wszystko tylko z ręki do ręki,
Co? Nikomu nie będzie można zaufać, bo w razie co nie będzie można go przemocą zmusić? A ponieważ teraz możesz użyć przemocy to ufasz? Piękne to twoje zaufanie.
>każda transakcja 10 minut - bo MUSI być potwierdzona, bez tego za duże ryzyko,
Przecież to nie jest ostatnie słowo tej technologii a zaledwie pierwsze.
>nie bardzo sobie wyobrażam jak zapobiegać kradzieży - chyba ktoś z rodziny musi stale pilnować domu i mieć broń
Opodatkowana własność jest jawna, państwowo ewidencjonowana i chroniona. Nikomu nie może przybyć własności jak przelewem na państwowym koncie nie wejdzie. Jest 100x bezpieczniej a ty twierdzisz, że niebezpiecznie? Jak sobie wyobrażasz wprowadzenie skradzionego samochodu przez złodzieja na swoje państwowe konto własności? Jak on potem sprzeda ten samochód skoro nie ma go w ewidencji?
>przecież nie da się nikogo nająć do ochrony, bo nie ma jak się z nim rozliczyć żeby nie powstały zobowiązania. A jak ten nawet jakoś wynajęty ochroniarz coś Ci ukradnie to też nie wyciągniesz z niego odszkodowania. To już lepiej niech babcia z karabinem pilnuje domu jak wychodzę do pracy.
Potrzebujesz ochrony bo pewnie jesteś obrzydliwie bogaty, kiedy w około pełno biedy. Gdyby wszyscy mieli cząstkę swojego kapitału twoim nie interesowaliby się. Ludzie kradną z biedy.
>I tak dalej i tak dalej. To już z dwojga złego wolałbym wrócić do realnego komunizmu, nawet w wydaniu NRD-owskim. Bo to, co proponujesz to gorzej niż za feudalizmu.
I żadnych sensownych argumentów na poparcie tego twierdzenia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | >>Tymczasem KAŻDE społeczeństwo opiera się na pewnej umowie społecznej (mówi Ci to hasło w ogóle coś?), >Ja tą współczesną nazywam pieszczotliwie zmową cwaniaków. Paru ustawionych ludzi skąpanych w luksusach bez kiwnięcia palcem w bucie dla drugiego człowieka zapewne to popiera, reszta jest wobec tego kompletnie bezsilna.
I tym dowodzisz, że nie masz najbledszego pojęcia jak to wyglądało wcześniej.
A poza tym zwróć uwagę, że ci robotnicy w Bangladeszu których przytaczasz, to praktycznie żyją w Twoim systemie. Oni właśnie dostają dniówkę każdego dnia i nie mają żadnego prawa do egzekucji zobowiązań wobec nich. Proponuję, żebyś się do nich przeprowadził, powinieneś być szczęśliwy.
>Nie wiem co to jest UC, i dlaczego tak okropnie manipulujesz opinią innych osób?
Upper class, ile razy mam powtarzać żebyś zapamiętał?
>Ja wyraziłem - zakażmy przymusowej egzekucji długów ażeby wszelkie zobowiązania musiały zawrzeć się w dobrowolnych przelewach gotówki - a ty próbujesz fałszywie to prezentować jako propagowanie niedotrzymywania umów.
No ale powiedz, jaka będzie wtedy motywacja do dotrzymywania umów? Naprawdę wierzysz, że wszyscy będą uczciwi tak sami ze siebie? Naiwny jesteś straszliwie.
>Czy ja powiedziałem może o ile komuś zapłacisz gotówką za jego świadczenia to nie wyświadczaj już niczego i nikomu za tą samą gotówkę? Wprost przeciwnie namawiam aby odpracować uzyskane świadczenie samemu świadcząc i odzyskując wcześniej wydaną gotówkę.
A jak ktoś to odpracowywanie będzie miał gdzieś to co? Inspekcja robotniczo-chłopska skieruje go na resocjalizację do obozu pracy?
>>Nikomu nie będzie można zaufać - wszystko tylko z ręki do ręki, >Co? Nikomu nie będzie można zaufać, bo w razie co nie będzie można go przemocą zmusić? >A ponieważ teraz możesz użyć przemocy to ufasz? Piękne to twoje zaufanie.
Zaufaj mi, dobrze Ci zapłacę za robotę, porobisz u mnie 8 godzin i dostaniesz 1000 euro. Na godzinę. Ale bez umowy, po co nam te papiery. Kiedy przyjeżdżasz?
>>każda transakcja 10 minut - bo MUSI być potwierdzona, bez tego za duże ryzyko, >Przecież to nie jest ostatnie słowo tej technologii a zaledwie pierwsze.
No przecież twierdziłeś, że wszystko jest gotowe! To jednak nie jest? Zawiodłem się na Tobie.
>Opodatkowana własność jest jawna, państwowo ewidencjonowana i chroniona. Nikomu nie może przybyć własności jak przelewem na państwowym koncie nie wejdzie.
A jak opłacasz tą armię urzędników niezbędną do ewidencji i ochrony? Podatek płatny co dzień? A co się stanie, jak nie zapłacisz? Inspekcja robotniczo-chłopska i do obozu pracy?
>Jest 100x bezpieczniej a ty twierdzisz, że niebezpiecznie? Jak sobie wyobrażasz wprowadzenie skradzionego samochodu przez złodzieja na swoje państwowe konto własności? Jak on potem sprzeda ten samochód skoro nie ma go w ewidencji?
Młody jesteś, nie wiesz jak się nielegalnie handlowało dolarami i nielegalnie hodowało (normalnie ściśle ewidencjonowane) świnie na pokątny ubój. A i o kombinacjach z samochodami też nie słyszałeś? To przecież ledwie 20 lat temu było. To że Ty sobie nie wyobrażasz jak można ominąć Twój system świadczy tylko o brakach w Twojej wyobraźni.
>Potrzebujesz ochrony bo pewnie jesteś obrzydliwie bogaty, kiedy w około pełno biedy.
Nie, ja jestem co najwyżej średniakiem w kraju, w którym nawet milionerzy nie mają ochrony.
>Gdyby wszyscy mieli cząstkę swojego kapitału twoim nie interesowaliby się. Ludzie kradną z biedy.
Którą zamierzasz wprowadzić.
>>I tak dalej i tak dalej. To już z dwojga złego wolałbym wrócić do realnego komunizmu, nawet w wydaniu NRD-owskim. Bo to, co proponujesz to gorzej niż za feudalizmu. >I żadnych sensownych argumentów na poparcie tego twierdzenia.
Skoro wszystkie po prostu kasujesz albo odpowiadasz od czapy...
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Załóżmy, że znajdujesz się w moim ustroju społeczno-gospodrczym. >Znasz zasady: >- jeśli nie opłacisz podatku od domu, samochodu, budynku biura projektowego, maszyn itp. sukcesywnie utracisz swoją własność na rzecz państwa, które natychmiast odsprzeda przejęte rzeczy w licytacji komuś innemu
No przecież tak jest! To właśnie jest to przeciwko czemu protestujesz czyli państwowa egzekucja długu! Ale ty jesteś przeciwko egzekucji długu, ale jednocześnie za egzekucją długu, czyli przeciwko, ale za.
>- musisz się więc pozbyć wszystko zbytecznego, zwłaszcza, że podatek od własności jest progresywny i zachować tylko te dobra, których naprawdę potrzebujesz i które potrafisz wykorzystać dla uzyskania przychodu
Nie. Mogę na 1000 ha zarobić tyle, że stać mnie na podatek od 1500 ha, a 500 puścić w ugór Mogę też mieć 100% majątku BP i nadal wykorzystywać to do generowania dochodu - ot taki Twój poimysł na likwidację nierówności społecznych metodą karmienia najbogatszych
>- w stosunkach cywilnych z innymi możesz posługiwać się wyłącznie przelewem własności i pieniądza, wszystkie twoje świadczenia muszą być opłacone gotówką, za cudze także musisz płacić gotówką i nie masz po co kreować kwitów dłużnych bo nikt ich nie będzie siłą egzekwował
CZego absurd już Ci wyjaśniłem na przykładzie budowy domu. Nie da się codziennie płacić pracownikowi instalującemu CO
>- nikogo nie obchodzą twoje przychody, koszty, dochody, zyski bo płacisz podatek wyłącznie od własności - nikt tego nie zlicza, ty też nie musisz, martwisz się tylko o stan swojego portfela i o stan własności własności
....eeeee????
>- nie istnieje żadna księgowość inna poza ewidencją własności, pieniądza i ich przepływów W Twoim państwie musi istnieć 2 księgowych na każdego obywatela
>- żaden urzędas niczego od ciebie nie chce, do niczego cię nie przymusza i niczym nie grozi, możesz mieć kosmiczne pieniężne i żadnego styku z urzędnikami Przeczysz sam sobie. poniżej piszesz że urządnik mnie zmusza do opróżnienia konta
>- masz ograniczenie na koncie pieniężnym i kiedy konto się zapełnia musisz konsumować - wydawać kasę aby opróżnić konto i umożliwić wpływ nowej kasy
Czyli zakaz inwestycji powyżej szałasu i zaprzeczenie poprzedniej tezie że nie mam kontaktu z urzędnikami. Kto jeśli nie urzędnik sprawdza czy mam za dużo i muszę konsumować?
>ŻYCIE STAŁO SIĘ NIEMOŻLIWE? Życie jest piękne. - była taki film o Twoim sprawiedliwym świecie.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | To ze wszyscy przestana uznać twoja prywatna wlasnosc za twoja bo nie zaplaciles podatku a jedynie w twojej glowie pozostanie twoja nie jest zadna egzekucja ani tez przymusem. Po prostu przestajesz byc wlascicielem w oczach speczenstwa i juz.
Twoje konto pieniezne jest tak skonstuowane, ze jesli masz na nim limit 1000 i 1000 na koncie to kolejny przelew zostanie odrzucony automatycznie chocbys sie modlił do Boga. Urzedas nie ma nic do tego.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >To ze wszyscy przestana uznać twoja prywatna wlasnosc za twoja bo nie zaplaciles podatku a jedynie w twojej glowie pozostanie twoja nie jest zadna egzekucja ani tez przymusem. Po prostu przestajesz byc wlascicielem w oczach speczenstwa i juz.
"W oczach społeczeństwa"? W oczach społeczeństwa pewien kierowca był winien potrącenia pieszego na pasach. Jak pieszy odzyskał przytomność to powiedział: "To nie on!" ale tamten już był martwy po linczu
>Twoje konto pieniezne jest tak skonstuowane, ze jesli masz na nim limit 1000 i 1000 na koncie to kolejny przelew zostanie odrzucony automatycznie chocbys sie modlił do Boga. Urzedas nie ma nic do tego.
To kto jak nie urzędas określi pojemność konta? Do kogo wrócą te pieniądze? Ktoś potrzebuje moich kartofli, ale mam pełne konto więc niech zdycha z głodu?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 3 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Limity kont jak i cala kreację pieniadza określać będzie sie w demokracji bezpośredniej. Pieniadze ktore nie moga wejsc na twoj rachunek po prostu nie wyjda i innego rachunku. Transakcja skonczy sie niepowodzeniem.
A ty zeby do tego nie doszlo po prostu wczesniej wydasz kase na zakupy swiadczen innych ludzi.
Jesli ktos potrzebuje twoich kartofli moze je kupic za gotówkę. Jesli nie ma gotówki bo ty masz juz calosc to teraz on robi cos dla ciebie a ty jedziesz na urlop. Nie mozesz juz wiecej oszczędzić a on bardziej zadluzyc się.
0 monet w portfelu kiedy ktos inny ma ich 100 to DŁUG ktory musisz odrobic zarabiajac monety.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | >Jesli ktos potrzebuje twoich kartofli moze je kupic za gotówkę. >Jesli nie ma gotówki bo ty masz juz calosc to teraz on robi cos dla ciebie a ty jedziesz na urlop. Nie mozesz juz wiecej oszczędzić a on bardziej zadluzyc się. >0 monet w portfelu kiedy ktos inny ma ich 100 to DŁUG ktory musisz odrobic zarabiajac monety.
To mi trochę przypomina system pieniężny realnego komunizmu. Mieliśmy wtedy kilka innych nośników wartości - na przykład dolary, wódkę, cukier... Jak zapobiegniesz ucieczce od Twojej ograniczonej gotówki w stronę innych nośników? Korea Północna twoim wzorem?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Oplacalnosc korzystania z narzędzi systemowych wobec nieoplacalnosci narzędzi pozasystemowych. Potrzeba poteznych oszczednosci to nie jest problem zwyklego Kowalskiego, moze twoj ale nie czlowieka z ulicy ktory jedzie nieustannie na debecie w karcie kredytowej.
Przeciez jestem neoliberalem, w moim modelu kapital ma wyreczac wszelkich urzędników z ich nakazami i egzekucjami. Jak mozesz moj model porównywać z Korea Pn? Przeciez to jest kompletnie sprzeczne?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | >Przeciez jestem neoliberalem, w moim modelu kapital ma wyreczac wszelkich urzędników z ich nakazami i egzekucjami.
Nie, ty jesteś NEOliberałem, bo chcesz zwolnić kapitalistów z jakiejkolwiek odpowiedzialności. Innych przy okazji też, ale to kapitaliści na tym najbardziej zyskają. Tyle że Twój system nie ma szansy funkcjonować bez nieustannego przymuszania, bo nie załatwia on podstawowych potrzeb ludzi. Co więcej: On załatwia jeszcze mniej, niż robił to realny komunizm. I dlatego przymusu (i/lub hipokryzji) będzie musiało być jeszcze więcej.
>Jak mozesz moj model porównywać z Korea Pn? Przeciez to jest kompletnie sprzeczne?
Naprawdę, ręce opadają nad aktualnym poziomem edukacji. Ty w ogóle nie odróżniasz marksizmu, leninizmu, realnego socjalizmu, kapitalizmu, feudalizmu, absolutyzmu, totalitaryzmu, liberalizmu, neoliberalizmu...
Korea Północna to feudalny absolutyzm, tylko hasła są leninowsko-stalinowskie. I jest to dokładnie to, do czego sprowadzi się Twój system, tylko hasła będą piracko-neoliberalne.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Oskarzanie mnie o to, ze próbuje zwolnic wlasciciela spolki akcyjnej czy sp zoo od odpowiedzialnosci za zobowiazanina to juz chyba szczyt arogancji? Czy wciaz nie?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | cmos (1664 punktów) | >Oskarzanie mnie o to, ze próbuje zwolnic wlasciciela spolki akcyjnej
Dzwoniły podstawowe pojęcia ekonomii i mówiły że ich nie znasz. Spółka akcyjna nie ma jednego właściciela. No może poza wyjątkowymi sytuacjami.
>czy sp zoo od odpowiedzialnosci za zobowiazanina to juz chyba szczyt arogancji? Czy wciaz nie?
Przecież zabraniasz jakiejkolwiek egzekucji należności. Co zgarną - uczciwie czy nie - to ich. Jeszcze gorzej niż teraz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Co za roznica ilu wlascicieli ma spolka akcyjna? Ich osobisty majatek , w razie gdyby Kowalski nie dostal wynagrodzenia za prace jest nie do ruszenia a to zupelnie inaczej noz gdyby Kowalski noe zaplacil im rachunku za telefon. Wtedy komornik na ich zlecenie przeszuka tapczan Kowalskiego.
Nie zabranialem wcale egzekucji z majątku w przypadku kradziezy, wymuszenia, porwania dla okupu, pobicia czy zabicia. Ograniczylem się wyłącznie do stpsunkow cywilnych. Nie zmyslaj wiec, ze propaguje brak przymusowej egzekucji na wypadek przestępstw. To jeszcze nie teraz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | >Nie zabranialem wcale egzekucji z majątku w przypadku kradziezy, wymuszenia, porwania dla okupu, pobicia czy zabicia. Ograniczylem się wyłącznie do stpsunkow cywilnych. Nie zmyslaj wiec, ze propaguje brak przymusowej egzekucji na wypadek przestępstw. To jeszcze nie teraz.
A jak z niedotrzymaniem warunków gwarancji? Ten samochód o który pytałem wcześniej.
A, już pamiętam, przecież według Ciebie kapitalista (UC, upper class, jakbyś się wymawiał zapominalstwem) zatrzymuje sobie pieniądze, a stratę pokrywają oszukanemu LC (lower class) inni LC przy pomocy specjalnego funduszu pomocy w wyzysku, poświęcając jeszcze swój czas na zatwierdzanie każdej wypłaty z osobna. I to wcale nie jest zwolnienie UC z odpowiedzialności.
Przecież to mokry sen każdego UC. Żyć nie umierać, bezkarny wyzysk w majestacie prawa.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | cmos (1664 punktów) | A tak w ogóle to odpowiedz mi jeszcze na takie pytanie:
Czy w Twoim systemie istnieją jakieś przedsiębiorstwa? Fabryki? Szpitale? Jakiekolwiek osoby prawne? Na jakich zasadach one działają? One też mają zakaz egzekucji zobowiązań? Też mają limity stanu konta?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Ze niby fabryka czy szpital sa trwale związane z osobowoscia prawna? To tylko w waszym systemie czlonku klasy średniej. Znasz osobiscie jakas osobę prawną? Bo ja znam tylko te zwykle. A skoro wychodzi mi na to, ze na tym swiecie istnieja jedynie zwykle osoby to znak, ze osoby prawne sa kombinacja cwaniakow na przewalcowanie zwyklych ludzi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | cmos (1664 punktów) | >Ze niby fabryka czy szpital sa trwale związane z osobowoscia prawna? To tylko w waszym systemie czlonku klasy średniej. Znasz osobiscie jakas osobę prawną? Bo ja znam tylko te zwykle. A skoro wychodzi mi na to, ze na tym swiecie istnieja jedynie zwykle osoby to znak, ze osoby prawne sa kombinacja cwaniakow na przewalcowanie zwyklych ludzi.
Jak widzę nie masz przemyślanej odpowiedzi na pytanie "Skąd w moim systemie biorą się dobra wytwarzane przemysłowo i instytucje użyteczności publicznej", bo uciekasz i odwracasz uwagę.
Skąd w Twoim systemie bierze się komputer na którym liczone są te bitcoiny? Święty Adam Smith zsyła go z nieba?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | > osoby prawne są kombinacją cwaniaków Może w tym tkwi clou Twojej myśli rewolucyjnej, by zlikwidować wszystkie osoby prawne z wyjątkiem państw? ________________________________________ Jeśli tak, to popieram.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Osoby prawne to inaczej wspolwlasnosc i wspolodpowiedzialnosc. Te wspolczene maja co najmniej 2 cechy uderzające silnie w biedakow. 1. Zlecenie cudzego zarządu nad wlasnym mieniem. 2. Ograniczona odpowiedzialnosc wspolwlascicieli. Te cechy nie sa do zaakceptowania. Likwidując osobowosc prawna chodzi mi o wyeliminowanie tych dwoch cech. Nie zabraniam nikomu wspolwlasnosci czy wspolodpowiedzialnosci. Zabraniam jednak ograniczania odpowiedzialnosci wybranych ludzi i zabraniam dopuszczalnosci ustanowienia cudzego zarzadu nad wlasnym mieniem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | >Osoby prawne to inaczej wspolwlasnosc i wspolodpowiedzialnosc. Te wspolczene maja co najmniej 2 cechy uderzające silnie w biedakow. 1. Zlecenie cudzego zarządu nad wlasnym mieniem. 2. Ograniczona odpowiedzialnosc wspolwlascicieli. Te cechy nie sa do zaakceptowania. Likwidując osobowosc prawna chodzi mi o wyeliminowanie tych dwoch cech. Nie zabraniam nikomu wspolwlasnosci czy wspolodpowiedzialnosci. Zabraniam jednak ograniczania odpowiedzialnosci wybranych ludzi i zabraniam dopuszczalnosci ustanowienia cudzego zarzadu nad wlasnym mieniem.
Zabraniasz jednak ograniczania odpowiedzialności wybranych ludzi - pod warunkiem że nie jest to odpowiedzialność finansowa, prawda? W końcu zabraniasz egzekucji zobowiązań finansowych, dobrze pamiętam podstawowy przedmiot sporu?
No dobra, poteoretyzowałeś, a teraz powiedz skąd się w Twoim alternatywnym wszechświecie biorą komputery do liczenia tych bitcoinów. Procesory rzeźbi rzemieślnik w garażu? Bo przecież nikt nie będzie miał tyle pieniędzy żeby postawić fabrykę tych procesorów, a nie da się zrobić spółki, bo trzeba by delegować zarząd nad własnym mieniem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odpowiedzialnosc finansowa w moim modelu zawiera sie w sposobie kreacji pieniadza, jego wycenie oraz jego rozkladzie. Nie masz kasy to musisz zaczac swiadczyc innym za kase, zwrocic co otrzymałeś. Oni nie musza nic robic dla ciebie poza zwrotem wydanej wczesnie przez ciebie kasy. Koniecznosc swiadczenia w zamian za pieniadz jest odpowiedzialnością za to co uzyskalo sie wydajac kasę.
Dlaczego twierdzisz ze komutera nie da wytworzyc sie jesli wielka fabryka - wszelkie w niej narzedzia nie beda należały do jednej osoby a tysiace ludzi nie będzie tej osobie podporzadkowana jako pracownicy? Jakie masz do tego podstawy? Ja twierdze ze mozna wytworzyc wszystko co tylko sie chce przy rozproszonym kapitale i wielu wlascicielach poszczegolnych narzędzi.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | >Odpowiedzialnosc finansowa w moim modelu zawiera sie w sposobie kreacji pieniadza, jego wycenie oraz jego rozkladzie. Nie masz kasy to musisz zaczac swiadczyc innym za kase, zwrocic co otrzymałeś. Oni nie musza nic robic dla ciebie poza zwrotem wydanej wczesnie przez ciebie kasy. Koniecznosc swiadczenia w zamian za pieniadz jest odpowiedzialnością za to co uzyskalo sie wydajac kasę.
Blablabla. Jak UC nie nie będzie chciał dać Ci tego co się tobie należy, to nie odda i możesz mu nagwizdać. Nawet jak sąd zasądzi - to też nie odda. Całkowicie bezkarnie. Takie są konsekwencje systemu który lansujesz.
>Dlaczego twierdzisz ze komutera nie da wytworzyc sie jesli wielka fabryka - wszelkie w niej narzedzia nie beda należały do jednej osoby a tysiace ludzi nie będzie tej osobie podporzadkowana jako pracownicy?
Bo dziesiątki tysięcy udziałowców, którym nie wolno oddać zarządu nad swoim majątkiem, tylko muszą co chwilę decydować przez demokratyczne głosowanie nie będą w stanie przeprowadzić żadnej spójnej strategii. A już samo zbudowanie takiej fabryki to są lata przeprowadzania spójnej strategii. Zmiany strategii w trakcie bardzo często kończą się spektakularną katastrofą.
>Jakie masz do tego podstawy? Ja twierdze ze mozna wytworzyc wszystko co tylko sie chce przy rozproszonym kapitale i wielu wlascicielach poszczegolnych narzędzi.
Takie podstawy, że na codzień widzę (i współtworzę) jak wytwarzanie się organizuje i kiedy to działa, a kiedy nie, a Ty znasz to wszystko tylko z ssania kciuka.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Blablabla. Jak UC nie nie będzie chciał dać Ci tego co się tobie należy, to nie odda
W moim modelu nie potrzeba nikomu ufać - po prostu przelewa się gotówkę i już.
>Bo dziesiątki tysięcy udziałowców, którym nie wolno oddać zarządu nad swoim majątkiem, tylko muszą co chwilę decydować przez demokratyczne głosowanie nie będą w stanie przeprowadzić żadnej spójnej strategii.
Widać mają za dużo majątku na głowie, kiedy inni zupełnie nic. Wg mnie człowiek nie potrzebuje więcej majątku niż ten, którym potrafi samodzielnie zarządzać. Reszty nie potrzebuje. Niech inni sobie go mają.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | >Widać mają za dużo majątku na głowie, kiedy inni zupełnie nic. Wg mnie człowiek nie potrzebuje więcej majątku niż ten, którym potrafi samodzielnie zarządzać. Reszty nie potrzebuje. Niech inni sobie go mają.
Czyli rezygnujesz z istnienia komputerów. Na czym więc liczą się bitcoiny?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Nie bynajmniej. W moim modelu podobnie istnieje wspolwlasnosc i stojąca za tym wspolodpowiedzialnosc choc nie przyjmuje formy spolki akcyjnej a jest po prostu wspolwlasnoscia w częściach ulamkowych.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | cmos (1664 punktów) | >Widać mają za dużo majątku na głowie, kiedy inni zupełnie nic. Wg mnie człowiek nie potrzebuje więcej majątku niż ten, którym potrafi samodzielnie zarządzać. Reszty nie potrzebuje. Niech inni sobie go mają.
Sorry, nie obraź się, ale może zaboleć. Przecież Ty nie umiałeś rozporządzić swoim majątkiem, zostałeś parę razy oszukany, jak cię orżnęli w Niemczech na wypłacie nie poszedłeś na policję tylko im odpuściłeś. Więc - jak sam przed chwilą napisałeś - skoro nie potrafisz samodzielnie zarządzać swoim majątkiem, to go nie potrzebujesz. I odstosunkuj się od majątku tych, którzy potrafią nim zarządzić. OK?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Zostałem zmanipulowany przez banksterów i spekulantów, którzy na mojej krzywdzie zdobyli nade mną władzę. Nie potrafiłem zdobyć kapitału we współczesnym modelu społecznym - przyznaję. Nie zawstydza mnie to i nie czuję się przez to bezwartościowy jakbyś może oczekiwał. Skoro ja i cała masa innych ludzi nie byliśmy w stanie osiągnąć potrzebnej nam pozycji społecznej i zaspokojenia potrzeb w tym systemie to dla nas znak, że system potrzeba zmienić.
Mam uznać twoją prywatną własność, twój kapitał, twoją nadrzędność pozostając bezsilny, zniewolony, niezaspokojony, sfrustrowany, nieszczęśliwy itd? W imię czego? W imię przekonania, że jestem społecznie bezwartościowy, kiedy ty aż nadwartościowy? To już po moim trupie.
Mógłbym zaakceptować twoją własność, twój kapitał, twoją władzę nade mną gdyby żyło mi się dobrze, byłbym szczęśliwy i niczego nie brakowałoby mi. Wówczas mógłbym się podporządkować i pracować zgodnie z twoimi decyzjami i nakazami tak jak lubisz. Ale czy naprawdę oczekujesz, że podporządkuję ci się, pozostając nieszczęśliwym i niezaspokojonym? Nie ma takiej opcji!
Kapitał zobowiązuje. Jesteś kapitalistą to odpowiadasz za całą resztę. Nie potrafisz zadbać o resztę? Znaczy potrzeba odebrać ci władzę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | >Zostałem zmanipulowany przez banksterów i spekulantów, którzy na mojej krzywdzie zdobyli nade mną władzę. Nie potrafiłem zdobyć kapitału we współczesnym modelu społecznym - przyznaję. Nie zawstydza mnie to i nie czuję się przez to bezwartościowy jakbyś może oczekiwał. Skoro ja i cała masa innych ludzi nie byliśmy w stanie osiągnąć potrzebnej nam pozycji społecznej i zaspokojenia potrzeb w tym systemie to dla nas znak, że system potrzeba zmienić.
Z mojego punktu widzenia to jest tak: Z powodu braku właściwej edukacji nie znasz i nie rozumiesz systemu w którym żyjesz. Dlatego dałeś się wkręcić tym banksterom i spekulantom i nawet nie umiałeś wykorzystać tego, co ten system (wcale nie idealny) Ci daje.
Nie, nie oczekuję że będziesz czuł się bezwartościowy.
Ale teraz zamiast się douczyć i zrozumieć gdzie ten system faktycznie wymaga zmian i co trzeba zrobić żeby był lepszy i żeby normalnie żyć, znowu dajesz się wkręcać jakimś znachorom od idei - bo przecież sam tych bitcoinów i tych bredni o egzekucji nie wymyśliłeś. Nie przyszło Ci do głowy, że oni chcą Ciebie w ten sposób wykorzystać? Za którym wkręceniem zaczniesz myśleć?
Bo to co głosisz bardzo przypomina różne brednie tzw. "medycyny alternatywnej" z ich jedną metodą która pomaga na literalnie wszystko. Wystarczy żebyś pił swój mocz, albo - jeszcze lepiej - miksturę sprzedawaną przez propagatora, bo mocz jest za darmo i nie można na nim zarobić - i już wyleczysz się ze wszystkiego, od kataru do dowolnego raka. A jak ktoś zadaje pytania o wyniki prób klinicznych to wróg i głupek co nic nie rozumie.
Powiedz, wierzysz też w homeopatię?
>Mam uznać twoją prywatną własność, twój kapitał, twoją nadrzędność pozostając bezsilny, zniewolony, niezaspokojony, sfrustrowany, nieszczęśliwy itd? W imię czego? W imię przekonania, że jestem społecznie bezwartościowy, kiedy ty aż nadwartościowy? To już po moim trupie.
Zafiksowałeś się właśnie na tym, że jak krytykuję Twoje (a raczej wkręcone Ci) koncepcje to jestem kapitalistyczną konserwą chcącą nad tobą zapanować. Wyluzuj! Mi też się mnóstwo rzeczy nie podoba i chcę je zmienić, ale to trzeba robić z głową, a nie szarlatańskimi koncepcjami zupełnie oderwanymi od życia.
>Mógłbym zaakceptować twoją własność, twój kapitał, twoją władzę nade mną gdyby żyło mi się dobrze, byłbym szczęśliwy i niczego nie brakowałoby mi. Wówczas mógłbym się podporządkować i pracować zgodnie z twoimi decyzjami i nakazami tak jak lubisz. Ale czy naprawdę oczekujesz, że podporządkuję ci się, pozostając nieszczęśliwym i niezaspokojonym? Nie ma takiej opcji!
Ale pomówienia to sobie daruj, OK?
>Kapitał zobowiązuje. Jesteś kapitalistą to odpowiadasz za całą resztę.
Ja jestem kapitalistą? Albo wiesz o mnie coś, czego ja nie wiem (jakiś niespodziewany spadek po nieznanym krewnym się kroi?), albo powinieneś przeprosić.
>Nie potrafisz zadbać o resztę? Znaczy potrzeba odebrać ci władzę.
Wiesz, ja znam parę osób prezentujących podobny sposób myślenia jak Ty osobiście, i poznałem ich problemy i historię życia znacznie dokładniej niż bym sobie życzył. I w związku z tym potrafiłbym naszkicować dość dokładnie również i Twój dotychczasowy życiorys i wydarzenia które doprowadziły do stanu w jakim jesteś - ale tego nie zrobię, bo publiczne forum nie jest dobrym miejscem na takie rzeczy.
Masz dokładnie tak samo jak oni - wszyscy są przeciw nim, jakiekolwiek fakty przegrywają z wkręconymi im wyobrażeniami i ideami, każdy kto z tymi wyobrażeniami dyskutuje to wróg, każdy kto się zgadza to przyjaciel. Jak ktoś im w miły sposób wszystko potwierdzi, będzie mógł wkręcić im dowolnie niekorzystną umowę (nawet garnki Zepter albo odkurzacz Rainbow, nie mówiąc o kredycie czy ubezpieczeniu).
Ale znając te parę osób nie sądzę, żebyś zechciał się poedukować i zbliżyć się do rzeczywistości. Masz łatwe wyjaśnienie porządkujące Ci świat już teraz, negatywne skutki będą dopiero później (albo nigdy), więc wybór jest jasny - to co łatwe już wygrywa z wysiłkiem teraz i korzyściami później.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Nie wróć. Widac zle prowadze ta rozmowę skoro nie potrafię cie przekonać. Spróbuję ponownie. Muszę zbudowac lepsza argumentację. Az do skutkiu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | >Nie wróć. Widac zle prowadze ta rozmowę skoro nie potrafię cie przekonać. >Spróbuję ponownie. Muszę zbudowac lepsza argumentację. Az do skutkiu.
Możesz zbudować lepszą argumentację: Przeczytaj Adama Smitha, przeczytaj Kapitał, przeczytaj co najmniej kilka pozycji o historii (już sugerowałem coś o wojnach chłopskich i coś o XIX wiecznym kapitalizmie), przeczytaj aktualne przepisy dotyczące prawa pracy, ochrony konsumentów, działalności gospodarczej itp., zapoznaj się z podstawami ekonomii (zwłaszcza ekonomii produkcji), potem przemyśl to wszystko i zbuduj sobie spójny system pojęciowy pasujący do świata rzeczywistego - i już będziesz w stanie nawiązać równorzędną dyskusję używając dobrych i trudnych do odparcia argumentów. Zapraszam i czekam.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | > Z mojego punktu widzenia to jest tak: Z powodu braku właściwej edukacji nie znasz i nie rozumiesz systemu w którym żyjesz. Dlatego dałeś się wkręcić tym banksterom i spekulantom i nawet nie umiałeś wykorzystać tego, co ten system (wcale nie idealny) Ci daje.Widzę, że dla ciebie systemowa zdolność banksterów do kreowania czegoś z niczego nie stanowi żadnego problemu. Czy ja muszę zrozumieć ten system? Nie lepiej zmienić go na taki, gdzie banksterzy tę zdolność utracą? > Nie, nie oczekuję że będziesz czuł się bezwartościowy.> Ale teraz zamiast się douczyć i zrozumieć gdzie ten system faktycznie wymaga zmian i co trzeba zrobić żeby był lepszy i żeby normalnie żyć, znowu dajesz się wkręcać jakimś znachorom od idei - bo przecież sam tych bitcoinów i tych bredni o egzekucji nie wymyśliłeś. Nie przyszło Ci do głowy, że oni chcą Ciebie w ten sposób wykorzystać? Za którym wkręceniem zaczniesz myśleć?Lepszy dla kogo? Dla ciebie czy dla mnie bo chyba nie jest nam po drodze. Po co zmyślasz jakiś onych? Twierdzisz, że kwestionowanie współczesnego sposobu kreacji pieniądza czy państwowego przymusu egzekucyjnego w stosunkach cywilnych jest brednią? Dlaczego miałbym się godzić na dotychczasowy sposób kreacji pieniądza? Czy ja ten sposób wybrałem? > Bo to co głosisz bardzo przypomina różne brednie tzw. "medycyny alternatywnej" z ich jedną metodą która pomaga na literalnie wszystko. Wystarczy żebyś pił swój mocz, albo - jeszcze lepiej - miksturę sprzedawaną przez propagatora, bo mocz jest za darmo i nie można na nim zarobić - i już wyleczysz się ze wszystkiego, od kataru do dowolnego raka. A jak ktoś zadaje pytania o wyniki prób klinicznych to wróg i głupek co nic nie rozumie.Nazwałem ciebie lub kogoś innego zadającego pytania wrogiem lub głupkiem? Pozostawiłem, któreś z pytań bez odpowiedzi? Nie zmyślaj. > Powiedz, wierzysz też w homeopatię?Ja sądzisz, użyłeś już wystarczająco w tej wypowiedzi określeń jak "brak edukacji, nie znasz, nie rozumiesz, dałeś się wkręcić, wykorzystać, zamiast się douczyć, dajesz się wkręcać znachorom, brednie, pił swój mocz, wróg, głupek, że już mi się nawet dalej nie chce, żeby uszyć i przyszyć do mnie łatkę czy to jeszcze za mało? > Zafiksowałeś się właśnie na tym, że jak krytykuję Twoje (a raczej wkręcone Ci) koncepcje to jestem kapitalistyczną konserwą chcącą nad tobą zapanować. Wyluzuj! Mi też się mnóstwo rzeczy nie podoba i chcę je zmienić, ale to trzeba robić z głową, a nie szarlatańskimi koncepcjami zupełnie oderwanymi od życia.Wg mnie jesteś konserwą współczesnego kapitalizmu, grzejącą jakiś tam stołek i cieszącą się luksusem bez zbędnego wysiłku. Ty masz swój ogląd a ja swój. > Ale pomówienia to sobie daruj, OK?Daruj sobie pogardę i poniżenia. Potrafisz? > Ja jestem kapitalistą? Albo wiesz o mnie coś, czego ja nie wiem (jakiś niespodziewany spadek po nieznanym krewnym się kroi?), albo powinieneś przeprosić.Używam pojęcia kapitalista w odniesieniu do osób przekonanych, iż stosunki społeczne winny opierać się na kapitale a nie na urzędniczych nakazach. Siebie nazywam kapitalistą. Jeśli tak cię nazwałem to jest komplement. > Wiesz, ja znam parę osób prezentujących podobny sposób myślenia jak Ty osobiście, i poznałem ich problemy i historię życia znacznie dokładniej niż bym sobie życzył. I w związku z tym potrafiłbym naszkicować dość dokładnie również i Twój dotychczasowy życiorys i wydarzenia które doprowadziły do stanu w jakim jesteś - ale tego nie zrobię, bo publiczne forum nie jest dobrym miejscem na takie rzeczy. nic tylko uśmiechnąć się nad tym. Nawet gdybyś znał i rozumiał moje motywy to co to zmienia? Moja motywacja powstała w świecie, którego tak zaciekle bronisz. Wziąłeś kiedyś pod rozwagę, iż skoro w twoim ukochanym systemie powstają silne napięcia i potrzeba zmiany to może nie jest on taki cudowny jak ci się wydaje? > Masz dokładnie tak samo jak oni - wszyscy są przeciw nim, jakiekolwiek fakty przegrywają z wkręconymi im wyobrażeniami i ideami, każdy kto z tymi wyobrażeniami dyskutuje to wróg, każdy kto się zgadza to przyjaciel.Jacy znowu oni? Poznaj mnie. Próbujesz wrzucić mnie do jakiegoś swojego worka? Zamknąć w swojej szufladzie? Który z moich dyskutantów to mój wróg? Kto jest moim przyjacielem? Nie zmyślaj. > Jak ktoś im w miły sposób wszystko potwierdzi, będzie mógł wkręcić im dowolnie niekorzystną umowę (nawet garnki Zepter albo odkurzacz Rainbow, nie mówiąc o kredycie czy ubezpieczeniu).Sam do siebie mówisz o mnie nie dość, że w 3 osobie to jeszcze w liczbie mnogiej? Jak tu rozmawiać kiedy ty nie tylko moje idee i ich konsekwencje znasz lepiej ode mnie ale też lepiej znam mnie samego. Przy tobie jestem bez szans. > Ale znając te parę osób nie sądzę, żebyś zechciał się poedukować i zbliżyć się do rzeczywistości. Masz łatwe wyjaśnienie porządkujące Ci świat już teraz, negatywne skutki będą dopiero później (albo nigdy), więc wybór jest jasny - to co łatwe już wygrywa z wysiłkiem teraz i korzyściami później.Muszę znosić, twoje obelgi, zabawy w psychologa, PANA nauczyciela i jeszcze także odrobinę krytyki moich idei ledwie przebijającą się przez ocenę mojej osoby. Czyż to nie jest wysiłek teraz?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | > Widzę, że dla ciebie systemowa zdolność banksterów do kreowania czegoś z niczego nie stanowi żadnego problemu. Czy ja muszę zrozumieć ten system? Nie lepiej zmienić go na taki, gdzie banksterzy tę zdolność utracą?Naprawdę sądzisz, że w ogóle może istnieć taki system którego nie musisz znać i rozumieć żeby w nim dobrze funkcjonować? > Lepszy dla kogo? Dla ciebie czy dla mnie bo chyba nie jest nam po drodze. Po co zmyślasz jakiś onych? Twierdzisz, że kwestionowanie współczesnego sposobu kreacji pieniądzaChwila, moment, ale teraz Ty próbujesz wkręcać - czy w całej tej dyskusji ktokolwiek przyczepił się do Ciebie o te zagadnienia kreacji pieniądza? Wszystkie zarzuty dotyczą egzekucji długów i zagadnień technicznych dotyczących bitcoinów. > czy państwowego przymusu egzekucyjnego w stosunkach cywilnych jest brednią?Bo to jest brednia, tylko Ty tego nie możesz zrozumieć. > Dlaczego miałbym się godzić na dotychczasowy sposób kreacji pieniądza? Czy ja ten sposób wybrałem?A kto się Ciebie o to akurat czepia? > Nazwałem ciebie lub kogoś innego zadającego pytania wrogiem lub głupkiem? Pozostawiłem, któreś z pytań bez odpowiedzi? Nie zmyślaj.Na ani jedno nie odpowiedziałeś z sensem i zadowalająco. Zawsze było "Dlaczego mam się godzić" i "bo tak". > Ja sądzisz, użyłeś już wystarczająco w tej wypowiedzi określeń jak "brak edukacji, nie znasz, nie rozumiesz, dałeś się wkręcić, wykorzystać, zamiast się douczyć, dajesz się wkręcać znachorom, brednie, pił swój mocz, wróg, głupek, że już mi się nawet dalej nie chce, żeby uszyć i przyszyć do mnie łatkę czy to jeszcze za mało?No to mała analogia. Przychodzisz jako akwizytor pewnej idei. Pomysłodawca tej idei przeszkolił Cię na szybko z ulotki reklamowej swojego produktu, nawiasem mówiąc jak dotąd nigdzie w całości nie wdrożonego. Nie znasz rzeczywistych problemów praktycznego zastosowania aktualnie używanej w twojej okolicy idei (bo jak próbowałeś jej użyć to się pokaleczyłeś), nie znasz wariantu jaki ja używam, nie znasz żadnego wariantu idei jakiej musiałem używać wcześniej, nie wiesz jakich idei i w jakich wariantach dotąd próbowano, nie wiesz jakie dyskusje nad różnymi ideami i różnymi ich wariantami przez ostatnie 200+ lat prowadzono, nie wiesz jak kończyły się próby wprowadzania różnych elementów tego pakietu, jaki chcesz mi sprzedać, nigdy nie zetknąłeś się z zakresami użytkowania idei w jakich ja działam. I w takiej sytuacji spodziewasz się, że mi tą ideę sprzedasz? > Wg mnie jesteś konserwą współczesnego kapitalizmu, grzejącą jakiś tam stołek i cieszącą się luksusem bez zbędnego wysiłku. Ty masz swój ogląd a ja swój.> >Ale pomówienia to sobie daruj, OK?> Daruj sobie pogardę i poniżenia. Potrafisz?Ty pierwszy. Zauważasz w ogóle, że próbuję Ci pomóc zrozumieć gdzie masz rację, a gdzie się mylisz? No ale kto by tam słuchał kapitalistycznej konserwy. > Używam pojęcia kapitalista w odniesieniu do osób przekonanych, iż stosunki społeczne winny opierać się na kapitale a nie na urzędniczych nakazach.Gdzie tak twierdziłem? Cytat poproszę. Albo przeproś. > Siebie nazywam kapitalistą. Jeśli tak cię nazwałem to jest komplement.Nie chcę komplementów, chcę racjonalnych argumentów dobrze zakotwiczonych w świecie rzeczywistym. > nic tylko uśmiechnąć się nad tym. Nawet gdybyś znał i rozumiał moje motywy to co to zmienia? Moja motywacja powstała w świecie, którego tak zaciekle bronisz.W którym miejscu go bronię? Cytat albo przeproś za kłamstwo. > Wziąłeś kiedyś pod rozwagę, iż skoro w twoim ukochanym systemie powstają silne napięcia i potrzeba zmiany to może nie jest on taki cudowny jak ci się wydaje?Gdzie napisałem że cudowny? Cytat albo przeproś za kłamstwo. > Jacy znowu oni? Poznaj mnie. Próbujesz wrzucić mnie do jakiegoś swojego worka? Zamknąć w swojej szufladzie? Który z moich dyskutantów to mój wróg? Kto jest moim przyjacielem? Nie zmyślaj.Przecież nikt nie rozumie Twojej genialnej idei, tylko ciągle jakieś pytania zadają. > Jak tu rozmawiać kiedy ty nie tylko moje idee i ich konsekwencje znasz lepiej ode mnie ale też lepiej znam mnie samego. Przy tobie jestem bez szans.To powiedz, skąd znasz te konsekwencje? Zrobiłeś te doświadczenia na królikach? Znasz historie różnych prób wprowadzania różnych zmian społecznych? Co o tym czytałeś? > Muszę znosić, twoje obelgi, zabawy w psychologa, PANA nauczyciela i jeszcze także odrobinę krytyki moich idei ledwie przebijającą się przez ocenę mojej osoby. Czyż to nie jest wysiłek teraz?Nie. Wysiłek to będzie jak poczytasz. Sporo. Nie tylko ulotkę reklamową produktu który wciskasz.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >>czy państwowego przymusu egzekucyjnego w stosunkach cywilnych jest brednią? >Bo to jest brednia, tylko Ty tego nie możesz zrozumieć.
To nie jest brednia. Wykluczanie przymusów ze stosunków społecznych jest koniecznością. Jak ci tłumaczyć, że gotówka to takie sprytne narzędzie, że nie potrzeba siły a wiadomo kto ma zdecydować a kto decyzji podporządkować się, żeby do ciebie dotarło?
Myślisz dokładnie kategoriami konserwy. Gdybyś 500 lat temu zapytał człowieka czy uśmiercenie przestępcy jest DOBRE odpowiedziałby, że TAK, czy pozostawienie przestępcy przy życiu jest DOBRE odpowiedziałby, że NIE. A tu masz babo placek kilkaset lat później, najgroźniejszych przestępców, morderców i gwałcicieli bezbronnych dzieci nie uśmierca się. Jak to możliwe skoro uśmiercenie pedofila i mordercy jest przecież DOBRE?
Tak samo DOBRY jest twój państwowy przymus egzekucyjny - tyle że konserwatysta tego nie pojmie, bo konserwatysta chce stosować DOBRĄ PRZEMOC, żeby życie było piękniejsze.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | > >>czy państwowego przymusu egzekucyjnego w stosunkach cywilnych jest brednią?> >Bo to jest brednia, tylko Ty tego nie możesz zrozumieć.> To nie jest brednia. Wykluczanie przymusów ze stosunków społecznych jest koniecznością.Jak się pali instalacja elektryczna to gaszenie jest konieczne, ale jak zrobisz to wodą to dopiero narobisz problemów. Konieczność nie czyni myślenia i przewidywania skutków zbędnym. > Jak ci tłumaczyć, że gotówka to takie sprytne narzędzie, że nie potrzeba siły a wiadomo kto ma zdecydować a kto decyzji podporządkować się, żeby do ciebie dotarło?Porządnymi argumentami popartymi doświadczeniem i działającymi, wdrożonymi implementacjami na przykład? No dobra, jeszcze jedna szansa, podobno odpowiadasz na wszystkie pytania, to odpowiedz chociaż na te (nie żeby już wcześniej nie padły). Poproszę o konkretne, techniczne odpowiedzi, a nie ideologiczne blablabla o wyższości świąt Wielkiej Nocy nad świętami Bożego Narodzenia: - Za co w Twoim systemie, przy ograniczeniu maksymalnej wysokości oszczędności, żyją ludzie starzy i chorzy chronicznie? Pracować - czyli wymieniać swojej pracy na dobra - nie mogą.
- Coś tam wspominałeś o tworzeniu funduszy ubezpieczeniowych - czy one robią też emerytury? Nawet się nie zająknąłeś - mają te fundusze jakiś limit finansowy, czy nie. Pieniądze włożone tam liczą się do mojego limitu oszczędności, czy nie? Wspomniałeś tylko że nie wolno oddać zarządu nad swoim majątkiem, czyli decyzje odbywają się przez głosowanie - dobrze zrozumiałem? Ale przecież ''Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść''. Poza tym ile osób musi być, żeby stworzyć taki fundusz? Wystarczy jedna?
- Mam oszczędności w wysokości Twojego limitu i dostaję raka. Leczenie kosztuje dużo, nigdy nie podałeś ile twój limit oszczędności wynosi, ale chyba nie jakieś miliony i przeciętna terapia raka raczej ten limit wyczerpie. Umieram z braku pieniędzy, czy jak to rozwiązujesz?
- Jak zapobiegasz ucieczce od Twojej limitowanej waluty do zastępników?
O funkcjonowanie przemysłu w Twoim systemie nawet nie będę pytał, bo tutaj nawet nie wiesz czego nie wiesz, a co dopiero mówić o propozycjach rozwiązań. Wracając do analogii z akwizytorem - jakbyś przyszedł do mnie sprzedać mi urządzenie potrzebne mi do mojej pracy, to z taką wiedzą o temacie nie umiałbyś mi go sprzedać, nawet gdyby było wspaniałe i najlepsze na rynku. A co dopiero takie, które ma podstawowe problemy już w samej koncepcji i jeszcze nigdzie i nigdy nie działało.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odpowiem odpowiem jak tylko wyluzuje sie w mojej niewoli. Tymczasem jak ci udaje sie mowic o nowej idei i niewiadomych skutkach jej dzialania skoro 5 min. temu zarzucales mi, ze posluguje sie obcymi instrukcjami? Przy okazji srodowisko bitcoina nie znosi mnie. Nie chca slyszec ani o jawnosci portfela, ani o limicie portfela ani takze o zakazie egzekucji dlugow wyrazonych w BTC. Kto wiec mi te instrukcje przygotowuje?
Potężnie mylisz sie sądząc, ze nie chcę edukowac sie. Gdybym mogl to calymi dniami siedzialbym w ksiazkach. Lecze edukacja nie jest dla niewolnikow, nie dla psa kielbasa, ja musze zapieprzac w fabryce po 10h zeby przetrwac.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | cmos (1664 punktów) | >Odpowiem odpowiem jak tylko wyluzuje sie w mojej niewoli. Tymczasem jak ci udaje sie mowic o nowej idei i niewiadomych skutkach jej dzialania skoro 5 min. temu zarzucales mi, ze posluguje sie obcymi instrukcjami?
Parser mi się zawiesił, to zdanie nie ma ani sensu, ani wynikania. Chyba zamiast "ci" miało być "mi".
A jak mi się udaje mówić o skutkach działania? Moja praca polega na przygotowywaniu nowych rozwiązań i - oczywiście - analizie przyszłych skutków ich działania. Zarabiam tym na chleb. A jakie Ty masz przygotowanie fachowe i doświadczenie w tej działce?
>Przy okazji srodowisko bitcoina nie znosi mnie. Nie chca slyszec ani o jawnosci portfela, ani o limicie portfela ani takze o zakazie egzekucji dlugow wyrazonych w BTC. Kto wiec mi te instrukcje przygotowuje?
Wyraźnie skompilowałeś dwie całkiem różne instrukcje (bo te bitcoiny z innymi Twoimi propozycjami średnio się kleją), nie dziw się że bzdura wyszła.
A nie chcą słyszeć o twoich propozycjach, bo oni też wcale nie są takimi altruistami, tylko liczą na dobry biznes w nowo powstającym sektorze rynku finansowego. Myślisz, że te serwery i centra obliczeniowe do bitcoinów to za darmo są i że nie jest to inwestycja kapitalistów - prawdziwych, a nie z twojej wyobraźni - żeby zarobić i zachować kontrolę? Ty im sam w łapy leziesz i jeszcze innych chcesz wciągnąć.
>Potężnie mylisz sie sądząc, ze nie chcę edukowac sie. Gdybym mogl to calymi dniami siedzialbym w ksiazkach. Lecze edukacja nie jest dla niewolnikow, nie dla psa kielbasa, ja musze zapieprzac w fabryce po 10h zeby przetrwac.
No to wyluzuj agitację i do książek.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Wszystkie cwaniaki tego swiata oczekuja od podporzadkowanych niewolników moe tylko pokory lecz takze milczenia.
Podatkiem od wlasnosci, jawnym rozkladem kapitalu czy odebraniem cwaniakom przymusow egzekucyjnych nie jest pchaniem sie w niczyje ręce.
Skoro swiat juz jest taki dobry i sprawiedliwy to nie bójmy sie tej sprawiedliwosci ujawnic pokazujac wlasnosc i portfele. Nie ma po co dluzej taic dobra i sprawiedliwości. Niech wszyscy sie nimi nacieszą.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | > Porządnymi argumentami popartymi doświadczeniem i działającymi, wdrożonymi implementacjami na przykład?Przygnębia mnie trochę świadomość, że większość ludzi w reakcji na arogancję, zakłada, że arogancki i pewny siebie człowiek musi mieć rację. Za co w Twoim systemie, przy ograniczeniu maksymalnej wysokości oszczędności, żyją ludzie starzy i chorzy chronicznie? Pracować - czyli wymieniać swojej pracy na dobra - nie mogą. W moim systemie emerytury wypłaca państwo z podatków od własności. Tak jak teraz z innych podatków. Co prawda teraz składki na ZUS nazywa się składkami na ubezpieczenie ale w rzeczywistości to jest zwykły podatek. Od siebie dorzuciłbym jeszcze emeryturę progresywną od małej do większej wraz z wiekiem, różnice w emeryturach zależne od wielkości opłaconych w życiu podatków lecz niewielkie 2x, 3x, oraz nieograniczona możliwość dorabiania do emerytury bez wpływu na jej wielkość. Można pracować do śmierci jeśli ma się na to ochotę a uzyskiwane wynagrodzenia nie pomniejszają emerytury. Kwestie do uregulowania w demokracji bezpośredniej. To samo dotyczy zasiłków chorobowych czy socjalu. Płatne z podatków od własności. Wielkość podatków, podział budżetu uchwalany w demokracji bezpośredniej. Przy jawnych portfelach widać kto dostaje pieniądze od państwa z podatków i ile. > Coś tam wspominałeś o tworzeniu funduszy ubezpieczeniowych - czy one robią też emerytury? Nawet się nie zająknąłeś - mają te fundusze jakiś limit finansowy, czy nie. Pieniądze włożone tam liczą się do mojego limitu oszczędności, czy nie? Wspomniałeś tylko że nie wolno oddać zarządu nad swoim majątkiem, czyli decyzje odbywają się przez głosowanie - dobrze zrozumiałem? Ale przecież ''Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść''. Poza tym ile osób musi być, żeby stworzyć taki fundusz? Wystarczy jedna?Zmieniam zdanie. Majątek powinno zabezpieczać państwo z podatków od własności. Podatek od własności powinien być źródłem pełnej gwarancji własności prywatnej. Od siebie dorzuciłbym udział własny w szkodzie dającej się zapobiec, motywujący do dbałości. Jawny portfel pokazuje kto i ile dostaje od państwa tytułem wypłaty ubezpieczenia. > Mam oszczędności w wysokości Twojego limitu i dostaję raka. Leczenie kosztuje dużo, nigdy nie podałeś ile twój limit oszczędności wynosi, ale chyba nie jakieś miliony i przeciętna terapia raka raczej ten limit wyczerpie. Umieram z braku pieniędzy, czy jak to rozwiązujesz?Zasiłki chorobowe i leczenie z budżetu, z podatków od własności. Tak jak teraz. Ponoć istnieje w Polsce czy Niemczech odrębne ubezpieczenie zdrowotne ale to jest lipa bo w rzeczywistości leczy się wszystkich chorych, co prawda w rożnych warunkach i w różnej kolejności ale wszystkich. > Jak zapobiegasz ucieczce od Twojej limitowanej waluty do zastępników?Głównie tak, że inną walutą nie da się zapłacić za przelew państwowo ewidencjonowanej własności prywatnej, w końcu przelew każdej własności musi mieć swoją podstawę. Powiesz, że ludzie będą ukrywać własność przed ewidencją i będą posługiwać się niezarejestrowaną walutą. Jeśli będą potrafić uzyskiwać potrzebne dochody i konsumpcję w systemie to zrezygnują z rozwiązań pozasystemowych a ominięcia systemu nie powinny być większe niż współczesne. Nie może być gorzej. Choć ty powiesz, że nie tyle może co na pewno będzie. No ale ty masz interes w tym, żeby nic nie zmieniło się. > O funkcjonowanie przemysłu w Twoim systemie nawet nie będę pytał, bo tutaj nawet nie wiesz czego nie wiesz, a co dopiero mówić o propozycjach rozwiązań.A co ty wiesz o ludziach pracujących po 10h jako część maszyny, tracące kontakt z rzeczywistością wykraczającą poza maszynę, z którą są połączeni? Co ty wiesz o funkcjonowaniu przemysłu? Nie martwię się jak ty tym, że wielkie fabryki i fermy znikną a ludzie schudną nieco, bo nie będą mieli już dostępnego kilograma kiełbasy na dobę do konsumpcji. Prawdę mówiąc mam gdzieś wielką produkcję przemysłową i jak dla mnie to tego w ogóle nie powinno być. No ale ty jesteś projektantem wielkich fabryk, to tu chyba nie zgodzimy się? > Wracając do analogii z akwizytorem - jakbyś przyszedł do mnie sprzedać mi urządzenie potrzebne mi do mojej pracy, to z taką wiedzą o temacie nie umiałbyś mi go sprzedać, nawet gdyby było wspaniałe i najlepsze na rynku. A co dopiero takie, które ma podstawowe problemy już w samej koncepcji i jeszcze nigdzie i nigdy nie działało.Podstawowe problemy wynikają z tego, że nie spróbujesz nawet wyobrazić sobie, jak mogłoby to funkcjonować. To, że przytoczyłeś dwa tytuły źródeł nie czyni z ciebie wszechwiedzącej wyroczni. Współczesne różnice społeczne są stanem równowagi obecnego systemu. Jakimś cudem cwaniakom udało przekonać się biedaków, że już za 5-10 min wszystko będzie lepiej a oni skąpani w luksusie bez przemęczania się w pracy. Ktoś musi tym biedakom uświadomić wreszcie, że ostatnie kilka bardzo trudnych dla nich lat, to były być może ich najlepsze i najłatwiejsze lata w życiu, bo już dalej czeka ich bieda, bezsilność i życie w poniżeniu do chwili śmierci. Nie ma żadnego lepiej za 5 min, za 1h za 1 tydzień, miesiąc, rok, 10 lat itd. Będzie wciąż tak samo źle - dzień za dniem. Choć cwaniakom będzie się powodzić
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | > W moim systemie emerytury wypłaca państwo z podatków od własności.No dobrze, ale nawet dziś ludzie kombinują na podatkach jak mogą, a Ty zamierzasz wprowadzić bezkarność NIE ZAPŁACENIA W OGÓLE. Jaki procent ludzi będzie w tej sytuacji w ogóle płacić te Twoje podatki? > To samo dotyczy zasiłków chorobowych czy socjalu. Płatne z podatków od własności.A jak ktoś NIE ZAPŁACIŁ podatków - w końcu może to zrobić bezkarnie - to co? > Wielkość podatków, podział budżetu uchwalany w demokracji bezpośredniej.Już to widzę, wspaniała demokracja bezpośrednia w każdym drobiazgu. Od początku Ci piszę, że zmiksowałeś elementy instrukcji liberalno/neoliberalnej z instrukcją od Piratów. Poczytaj sobie jak funkcjonuje partia Piratów w Niemczech - na początku mieli parę sukcesów wyborczych, ale praktyczne funkcjonowanie ich bezpośredniej demokracji wewnątrzpartyjnej pozbawia wszelkich złudzeń co do takiej metody rządzenia. Tak się nie da działać. > Zmieniam zdanie. Majątek powinno zabezpieczać państwo z podatków od własności. Podatek od własności powinien być źródłem pełnej gwarancji własności prywatnej. Od siebie dorzuciłbym udział własny w szkodzie dającej się zapobiec, motywujący do dbałości.Jak widzisz, Twój system wcale nie jest taki przemyślany, zmieniasz zdanie przy absolutnie podstawowych sprawach, o na które Ci zwracam uwagę od samego początku. No to jedną poprawkę już za sobą masz, ale zanim Twój system zacznie mieć ręce i nogi to jeszcze sporo pracy nad nim Cię czeka. > Zasiłki chorobowe i leczenie z budżetu, z podatków od własności. Tak jak teraz.Na ale znowu to samo: Co jak - bezkarnie przecież - tych podatków nie płacił? > Ponoć istnieje w Polsce czy Niemczech odrębne ubezpieczenie zdrowotne ale to jest lipa bo w rzeczywistości leczy się wszystkich chorych, co prawda w rożnych warunkach i w różnej kolejności ale wszystkich.Nie jest całkiem lipa, ten nieubezpieczony dostaje potem rachunek (w Niemczech przynajmniej). Inna sprawa, czy jest w stanie go potem spłacić, ale do więzienia za to nie pójdzie. > >Jak zapobiegasz ucieczce od Twojej limitowanej waluty do zastępników?> Głównie tak, że inną walutą nie da się zapłacić za przelew państwowo ewidencjonowanej własności prywatnej, w końcu przelew każdej własności musi mieć swoją podstawę.W realnym komunizmie jakoś nikomu nie przeszkadzało, że dolarami, wódką czy cukrem nie da się zapłacić za przelew. Czyli Twoje zabezpieczenie nie zadziała. > Powiesz, że ludzie będą ukrywać własność przed ewidencją i będą posługiwać się niezarejestrowaną walutą. Jeśli będą potrafić uzyskiwać potrzebne dochody i konsumpcję w systemie to zrezygnują z rozwiązań pozasystemowych a ominięcia systemu nie powinny być większe niż współczesne. Nie może być gorzej.Ale ja pamiętam jak było za realnego komunizmu. Było gorzej. Na Twoje zaklęcia mam twarde fakty. > Choć ty powiesz, że nie tyle może co na pewno będzie. No ale ty masz interes w tym, żeby nic nie zmieniło się.Cytat, albo przeproś za pomówienie. > A co ty wiesz o ludziach pracujących po 10h jako część maszyny, tracące kontakt z rzeczywistością wykraczającą poza maszynę, z którą są połączeni?> Co ty wiesz o funkcjonowaniu przemysłu?A ja się świetnie znam na fizyce jądrowej. Wykładałem nawet na CERN-ie. Kafelki w toalecie. Taki dowcip był stary już jak ja chodziłem do podstawówki. Daj spokój. > Nie martwię się jak ty tym, że wielkie fabryki i fermy znikną a ludzie schudną nieco, bo nie będą mieli już dostępnego kilograma kiełbasy na dobę do konsumpcji. Prawdę mówiąc mam gdzieś wielką produkcję przemysłową i jak dla mnie to tego w ogóle nie powinno być.Czyli rezygnujesz z istnienia komputerów - sorry, komputer bez zaplecza wielkoprzemysłowego to się dało wystrugać tylko w wiktoriańskiej technologii Babbage'a albo elektromechanicznej Konrada Zuse, a i to tylko w małych seriach. Już Eniac potrzebował fabryki lamp elektronowych w tle. No i na czym będą się liczyły Twoje bitcoiny? Bo ewidencję własności to się jeszcze jakoś da skręcić na kartach perforowanych - hitlerowcy na perforatorach IBM-a (o TAKICH) zrealizowali Holocaust, więc ewidencję własności też się da. Ale, cholera, tyle dziesiątków tysięcy maszyn do kart też trzeba zrobić wielkoprzemysłowo. Czyli Twój projekt leży i kwiczy. > No ale ty jesteś projektantem wielkich fabryk, to tu chyba nie zgodzimy się?I tak wygląda Twoje pojęcie o przemyśle <facepalm/> > Podstawowe problemy wynikają z tego, że nie spróbujesz nawet wyobrazić sobie, jak mogłoby to funkcjonować.Nie, wcale. A moje zastrzeżenia wynikają właśnie z tego, że nie spróbowałem sobie wyobrazić. Daj spokój. > To, że przytoczyłeś dwa tytuły źródeł nie czyni z ciebie wszechwiedzącej wyroczni.A moja praktyka zawodowa z analizy rozwiązań (no mać, ja się w tej chwili zajmuję problematyką safety rozwiązań które wdrażamy, ale gupi jestem, nie?, trzeba po prostu Krystkona zapytać) i tysiące książek (nie przesadzam, serio) które przeczytałem to oczywiście pestka, przy takim doświadczonym geniuszu jak Ty. > Współczesne różnice społeczne są stanem równowagi obecnego systemu. Jakimś cudem cwaniakom udało przekonać się biedaków, że już za 5-10 min wszystko będzie lepiej a oni skąpani w luksusie bez przemęczania się w pracy.No ale ten tekst to do naiwnych biedaków, mnie nikt do czegoś takiego nie przekonał. > Ktoś musi tym biedakom uświadomić wreszcie, że ostatnie kilka bardzo trudnych dla nich lat, to były być może ich najlepsze i najłatwiejsze lata w życiu, bo już dalej czeka ich bieda, bezsilność i życie w poniżeniu do chwili śmierci. Nie ma żadnego lepiej za 5 min, za 1h za 1 tydzień, miesiąc, rok, 10 lat itd. Będzie wciąż tak samo źle - dzień za dniem. Choć cwaniakom będzie się powodzić  Ale dlaczego ten tekst do mnie?
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Co cchcesz wyrazic? Ze jestes wielkim zwolennikiem autokratyzmu bo autokratyzm pomaga ludziom efektywniej przetwarzać materie? To wróćmy do monarchii. Moze i gdzie kucharek 6 tam nie ma co jeac ale zadna kucharka nie jest niewolnica prostytutka ani nie robi pod siebie ze stresu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | >Co cchcesz wyrazic? Ze jestes wielkim zwolennikiem autokratyzmu bo autokratyzm pomaga ludziom efektywniej przetwarzać materie? To wróćmy do monarchii.
Gdzie Ty coś takiego w moich wypowiedziach widzisz?
Ja chcę wyrazić tylko to: pełną demokrację bezpośrednią to możesz sobie mieć w raju, gdzie pieczone gołąbki same lecą do gąbki, nie ma żadnych zagrożeń, pola same rodzą plony i nie trzeba nic zbierać na zimę. Nawiasem mówiąc jeden taki eksperyment społeczny był, z brakiem obowiązku pracy, eliminacją pieniądza itp. Nawet w kilku miejscach działał (w kilku innych nie). Tyle że zwolennicy rozszerzenia tego modelu nie chcą zauważyć, że to było na równiku gdzie nie ma zimy, a żywność można zbierać na bieżąco. W zdecydowanej większości świata to jednak nie ma szansy zadziałać.
>Moze i gdzie kucharek 6 tam nie ma co jeac ale zadna kucharka nie jest niewolnica prostytutka ani nie robi pod siebie ze stresu.
Spróbuj popłynąć w warunkach sztormowych statkiem, na którym panuje pełna demokracja bezpośrednia. Co prawda nie będzie tam niewolników i prostytutek, ale wszyscy jeszcze zdążą narobić pod siebie ze stressu zanim umrą przez utonięcie.
No ale oczywiście dla Ciebie to monarchizm. <facepalm/>
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Nie jestem zwolennikiem zniesienia hierarchii spolecznej ale zwolennikiem zoptymalizowania jej. Wspolczesna nie dziala dobrze. Kazdy glupi moze to dostrzec.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | cmos (1664 punktów) | >Nie jestem zwolennikiem zniesienia hierarchii spolecznej ale zwolennikiem zoptymalizowania jej. Wspolczesna nie dziala dobrze. Kazdy glupi moze to dostrzec.
A czy ja w którymkolwiek miejscu napisałem że działa dobrze i nic nie trzeba zmieniać?
Ja tylko piszę, że proponowane przez Ciebie metody zmiany są nieprzemyślane, wydumane, oderwane od jakichkolwiek realiów i dałyby katastrofalne skutki.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Ja tylko piszę, że proponowane przez Ciebie metody zmiany są nieprzemyślane, wydumane, oderwane od jakichkolwiek realiów i dałyby katastrofalne skutki.
Bo to jest właśnie proces przemyśliwania, ten tutaj i również przy twoim udziale. Idea nie jest przemyślana, jest przemyśliwana.
Kiedy piszesz katastrofalne skutki, natychmiast przypomina mi się, że jesteś przedstawicielem klasy średniej, człowiekiem o względnie wysokiej pozycji społecznej, beneficjentem współczesnego systemu i współczesnych podziałów społecznych, który ludzkie problemy zna z książek, i z mediów i któremu zdaje się tylko, że je pojmuje.
Nie znajdziesz się w beznadziejnej sytuacji bez wyjścia, nie poczujesz wykluczenia, poniżenia i braku nadziei to nie wiesz i wiedzieć nie możesz. Weź to pod rozwagę.
Teraz są katastrofalne skutki, teraz. Ale jak pączek w maśle ma to pojąć? Kiedy ja walczę o przetrwanie, ty szukasz rozrywki, kiedy ja odczuwam silnie negatywne emocje prowadzące do prawdziwiej nienawiści, ty szukasz dodatkowych podniet w komfortowym życiu.
Kiedy ludziom dzieje się krzywda, ci zawsze kwestionują istniejącą hierarchię społeczną i próbują budować nową, lepszą dla nich i to nazywa się rewolucją. Ja zakwestionowałem współczesną hierarchię, choć ty mnie przekonujesz, że nie należy i idę drogą na zatracenie. Na etapie, na których chcąc nie chcąc znalazłem się i z moją obecną świadomością, nie będę już w stanie zaakceptować wartości rządzących współczesnością. Albo uda mi się jakimś cudem podjąć skuteczną walkę z systemem albo będę osobnikiem wykluczonym i wyjętym spod prawa. Naprawdę nie potrafię przewidzieć własnej przyszłości. Żyję z dnia na dzień i jak na razie bez żadnej nadziei, choć szukam jej i liczę, że znajdę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | >Idea nie jest przemyślana, jest przemyśliwana.
No to zostaw te wyzwiska od konserwy, kapitalisty i beneficjenta systemu, i te tyrady o niesprawiedliwości, tylko weź się wreszcie porządnie za przemyśliwanie. Wierzę w Ciebie, dlatego jeszcze z Tobą rozmawiam.
I odpowiedz wreszcie na pytanie: Skąd się u Ciebie biorą jakiekolwiek wpływy podatkowe w kasie państwowej, skoro jako podstawową zasadę wprowadziłeś zakaz jakiejkolwiek egzekucji zobowiązań finansowych.
Bo jak nie masz tych wpływów, to cała reszta systemu sypie Ci się natychmiast. No chyba że Twoje państwo zajmie się kreacją pieniądza. Oh, wait - zakaz kreacji pieniądza jest przecież absolutnie centralnym punktem Twojego programu!
>Kiedy piszesz katastrofalne skutki, natychmiast przypomina mi się, że jesteś przedstawicielem klasy średniej, człowiekiem o względnie wysokiej pozycji społecznej, beneficjentem współczesnego systemu i współczesnych podziałów społecznych, który ludzkie problemy zna z książek, i z mediów i któremu zdaje się tylko, że je pojmuje.
No i to wszystko sprawia, że moje pytania - na które nie masz odpowiedzi - można zignorować głośno wołając "Lalalala, mój pomysł jest idealny a ty jesteś wstrętnym właścicielem niewolników"?
>Nie znajdziesz się w beznadziejnej sytuacji bez wyjścia, nie poczujesz wykluczenia, poniżenia i braku nadziei to nie wiesz i wiedzieć nie możesz. Weź to pod rozwagę.
Co Ty wiesz o mnie i o moim aktualnym i wcześniejszym życiu? To są Twoje wyobrażenia.
>Teraz są katastrofalne skutki, teraz. Ale jak pączek w maśle ma to pojąć? Kiedy ja walczę o przetrwanie, ty szukasz rozrywki, kiedy ja odczuwam silnie negatywne emocje prowadzące do prawdziwiej nienawiści, ty szukasz dodatkowych podniet w komfortowym życiu.
Co Ty wiesz o mnie i o moich motywacjach?
>Kiedy ludziom dzieje się krzywda, ci zawsze kwestionują istniejącą hierarchię społeczną i próbują budować nową, lepszą dla nich i to nazywa się rewolucją. Ja zakwestionowałem współczesną hierarchię, choć ty mnie przekonujesz, że nie należy i idę drogą na zatracenie.
Ty w ogóle czytasz ze zrozumieniem, co ja piszę? Mam wrażenie że nie. Ja chcę zmian - przecież właśnie dlatego z Tobą dyskutuję, ale zmiana dla samej zmiany kończy się źle.
>Na etapie, na których chcąc nie chcąc znalazłem się i z moją obecną świadomością, nie będę już w stanie zaakceptować wartości rządzących współczesnością. Albo uda mi się jakimś cudem podjąć skuteczną walkę z systemem albo będę osobnikiem wykluczonym i wyjętym spod prawa. Naprawdę nie potrafię przewidzieć własnej przyszłości. Żyję z dnia na dzień i jak na razie bez żadnej nadziei, choć szukam jej i liczę, że znajdę.
Masz mózg - uruchom go wreszcie! Odpowiedz wreszcie na te moje pytania, na które dotąd nie masz odpowiedzi! Odpowiedź "Masz rację, w ten sposób to nie zadziała, muszę zapoznać się z dotychczasowymi doświadczeniami ludzkości w tej dziedzinie i wymyślić to lepiej" doprowadzi Ciebie znacznie dalej niż Twoje "Lalala, mój system jest idealny"!
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | W moim modelu, choc wciaz mowie o dobrowolnosci podatkowej istnieje pewien powazny przymus państwowy, ktory powinien kazdego motywowac albo do zapłaty podatku albo do wyzbycia sie wlasnosci i byc moze motywacja bylaby silniejsza niz wspolczesnie.
To jest odebranie utraconej na rzecz panstwa wlasnosci, wskutek nieoplacenia podatku i dalsza odsprzedaz jej osobie prywatnej.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | >W moim modelu, choc wciaz mowie o dobrowolnosci podatkowej istnieje pewien powazny przymus państwowy, ktory powinien kazdego motywowac albo do zapłaty podatku albo do wyzbycia sie wlasnosci i byc moze motywacja bylaby silniejsza niz wspolczesnie.
Czyli jednak doszedłeś do przymusu egzekucyjnego, jak na razie tylko co do zobowiązań w stosunku do państwa.
Czyli to co pisałem już dawno: Suweren zawsze swoje dostanie, wszyscy inni nie mają żadnej ochrony prawnej. Taki system zakwalifikowałbym jako feudalizm państwowy (świetnie brzmiałoby po niemiecku: staatsmonopolistischer Feudalismus).
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | zbuduję nowy wątek w bazgrołach o podobnym tytule, w którym odpowiem ci, bo ten stał się nieczytelny
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Zwracam uwagę, iż nigdy nie postulowałem aby wszyscy obywatele w demokracji bezpośredniej stali się organem władzy wykonawczej państwa a jedynie przypisałem 4 konkretne zadania demokracji bezpośredniej 1. Konstytucję, 2. podatki, 3. budżet, 4. sposób emisji pieniądza. Demokracja bezpośrednia jest w stanie i powinna temu podołać a żaden statek z tego powodu nie powinien pójść na dno.
Zwracam także uwagę, iż nie postulowałem przymusowej nacjonalizacji majątku, interwencji państwa w różnice majątkowe czy wyceny świadczeń. Postuluję jedynie zmianę sposobu opodatkowania, sposobu kreacji pieniądza i ograniczenie interwencji państwa w przedmiocie długów do zakazu ich przymusowego ściągania.
Nie atakuję zatem ani społecznej hierarchii administracyjnej ani kapitałowej ale chcę je jedynie modyfikować.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | cmos (1664 punktów) | >Zwracam uwagę, iż nigdy nie postulowałem aby wszyscy obywatele w demokracji bezpośredniej stali się organem władzy wykonawczej państwa a jedynie przypisałem 4 konkretne zadania demokracji bezpośredniej 1. Konstytucję, 2. podatki, 3. budżet, 4. sposób emisji pieniądza. Demokracja bezpośrednia jest w stanie i powinna temu podołać a żaden statek z tego powodu nie powinien pójść na dno.
Uwaga, cytuję niejakiego krystkona_1976, wypowiedź z 04-11-2014 22:20:
>"Kwestię wszelkich zabezpieczeń rozwiązują współdzielone portfele pieniężne, gdzie większość współposiadaczy decyduje o przelewach. >W przypadku ubezpieczenia to powinien być współdzielony portfel z funduszem ubezpieczeniowym, gdzie większość ubezpieczonych decyduje o przelewie na rzecz poszkodowanego - to w końcu ich świadczenia mają przywrócić stan sprzed szkody."
Jeżeli to nie jest demokracja bezpośrednia w funduszu ubezpieczeniowym, to co to jest demokracja bezpośrednia?
Oprócz tego zabraniałeś delegowania zarządu nad swoim majątkiem również w przypadku spółek, wszyscy udziałowcy mają według Ciebie (naprawdę nie chce mi się już szukać daty i dokładnego cytatu, ale jak się wyprzesz to znajdę) podejmować wszystkie decyzje osobiście. Co bardzo dokładnie spełnia definicję demokracji bezpośredniej.
Teraz wyobraź sobie - jako analogię do przedsiębiorstwa - taką sytuację na statku, którym współwłaściciele płyną w sztormie - każda z decyzji jest rozporządzeniem majątkiem i nie wolno jej delegować na fachowego kapitana mającego władzę wykonawczą, co nie? Bo to przecież monarchia połączona z niewolnictwem (patrz niejaki krystkon_1976, 12-11-2014 10:27)
Przy nieuzgodnionej hierarchii dowodzenia statki naprawdę toną. Tak zarządzana firma pada bardzo szybko, a jeszcze nie słyszałem, żeby tak zarządzany większy projekt nie zrobił spektakularnej katastrofy.
>Nie atakuję zatem ani społecznej hierarchii administracyjnej ani kapitałowej ale chcę je jedynie modyfikować.
Nie, wcale, bo zakaz delegacji zarządu nad jakimkolwiek majątkiem to drobniutka zmiana. Tak, tak.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | cmos (1664 punktów) | >To ze wszyscy przestana uznać twoja prywatna wlasnosc za twoja bo nie zaplaciles podatku a jedynie w twojej glowie pozostanie twoja nie jest zadna egzekucja ani tez przymusem. Po prostu przestajesz byc wlascicielem w oczach speczenstwa i juz.
Dokładnie. Zostaw na ulicy samochód bez tablic rejestracyjnych - czyli bezpański w oczach społeczeństwa i zobacz co się z nim wkrótce stanie. Nie, żaden przymus ani groźba, tylko stracił ochronę państwowego aparatu przemocy - a to przecież żaden problem, nie?
>Twoje konto pieniezne jest tak skonstuowane, ze jesli masz na nim limit 1000 i 1000 na koncie to kolejny przelew zostanie odrzucony automatycznie chocbys sie modlił do Boga. Urzedas nie ma nic do tego.
Nie takie ograniczenia się omijało jak system na coś nie pozwalał. Znajdzie się zastępnik gotówki, za komunizmu też parę takich było. Tylko Ty jesteś za młody żeby to pamiętać. Czy 1976 w twojej ksywce to rok urodzenia? Jeżeli tak, to coś jednak powinieneś kojarzyć.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) |
>Jeszcze raz: Co Ty k... wiesz o marksizmie. Wygłosiłeś tezę bardzo podobną do "iron law of wages" Ferdinanda Lassalle z połowy wieku XIX. Marks dokładnie i bardzo sensownie zanalizował ją w "Krytyce programu gotajskiego" ("Kritik des Gothaer Programms") w roku 1875. A Ty tu się wymądrzasz jakbyś w ogóle o tym słyszał.
Przeczytalem spory jak na mnie kawalek Marksa, o ktorym wspominasz. Jestem przekonany na podstawie tego kawalka, ze Marks nie rozumial, ze kapital i jego wszystkie elementy mieszcza sie wylacznie w wymiarze stosunkow spolecznych homo sapiens. Innymi slowy Marks nie rozumial tego, ze kapital to wyłącznie emocje jakie odczuwamy do siebie nawzajem.
Poza sfera emocjonalna osobnika homo sapiens reagujacego na obecnosc innego osobnika tego samego gatunku KAPITAL NIE ISTNIEJE.
MOJ DOM to wylacznie opis moich emocji związanych z pojawieniem sie obcych.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | >Przeczytalem spory jak na mnie kawalek Marksa, o ktorym wspominasz. >Jestem przekonany na podstawie tego kawalka, ze Marks nie rozumial, ze kapital i jego wszystkie elementy mieszcza sie wylacznie w wymiarze stosunkow spolecznych homo sapiens. Innymi slowy Marks nie rozumial tego, ze kapital to wyłącznie emocje jakie odczuwamy do siebie nawzajem. >Poza sfera emocjonalna osobnika homo sapiens reagujacego na obecnosc innego osobnika tego samego gatunku KAPITAL NIE ISTNIEJE. >MOJ DOM to wylacznie opis moich emocji związanych z pojawieniem sie obcych.
Jeszcze chwila, a wpadniesz w solipsyzm.
Ależ proszę bardzo, możesz sobie wierzyć w co chcesz. Ja sobie podyskutowałem, paru czytelników miało trochę rozrywki, a może i nauki, same plusy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Ależ proszę bardzo, możesz sobie wierzyć w co chcesz. Ja sobie podyskutowałem, paru czytelników miało trochę rozrywki, a może i nauki, same plusy.
Powtórzę się. Kapitał to hierarchia społeczna, to stosunek nadrzędności i podporządkowania, to władza i podwładność.
Komuniści próbowali budować alternatywną i sprzeczną wobec kapitału hierarchię społeczną opartą na wyborze nakazujących i egzekwujących nakazy urzędników i nie wyszło. Taka hierarchia przegrała z kapitałem.
Nawet mogę wyjaśnić dlaczego hierarchia budowana przez komunistów przegrała z kapitałem, bo w większym stopniu od kapitału opiera się na PRZEMOCY. Każdy dobrowolny system społeczny zawsze zwycięży z systemem przemocy. To nieuniknione.
Społeczeństwo przyszłości, które próbował opisywać Marks będzie wyglądało tak, że wszelkie prawo przekształci się kapitał. Społeczne znaczenia własności i pieniądza będzie wzrastało kiedy wszelkie urzędnicze regulacje będą traciły na znaczeniu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | W jednej kwestii Marks ma rację, biedakom, nieudacznikom, wyzyskiwanym robolom, bezrobotnym moga pomoc tylko oni sami. W innej zupełnie nie mial racji. Kapital to obrona slabych przed przemoca.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | >Wow. >Marksista, ktory uznaje nierowna wycene swiadczen za dobra, sprawiedliwa, sluszna i zbawienna. >Dla kogo dobra? Pewnie dla wszystkich?
Jestem wg Ciebie marksistą? Skąd to wytrzasnąłeś???
(choć nie powinno mnie to dziwić, nazywano mnie tu już kreacjonistą młodej ziemi, ewangelizatorem, Czechem, sugerowano, że mam fetyszystyczne podejście do swoich zwłok po śmierci to i marksistę zniosę)
Do rzeczy: Nierówna wycena świadczeń bierze sie z nierównej użyteczności pracy, niejednakowych wymagań wobec pracownika i wreszcie co najprostsze: niejednakowej wydajności, odpowiedzialności, zagrożenia itd Oczywiście upraszczam, ale po to abyś łatwiej zrozumiał
Jeśli wszyscy mieliby wykonywać swoją pracę za jednakowe pieniądze, to kto chciałby prowadzić ciężarowki po zamarzniętych jeziorach w warunkach nocy polarnej, skoro mógłby prowadzić taksówkę na Florydzie? Kto myłby chorych na neurochirurgii, kopał groby, czyścił szamba, powoził śmieciarą? Kto pracowałby w podwyższonej temperaturze na Głębokim Głogowie, skoro można patrolować las
Zaprawdę zaprawdę powiadam Ci nierówne wynagradzanie za pracę jest dobre i sprawiedliwe i słuszne (czy zbawienne nie podejmuję się oceniać) I to dla wszytskich.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Wytłumacz jak działa to w Twojej koncepcji: Ktoś kupuje w salonie samochód. Za gotówkę oczywiście - u Ciebie przecież nie ma kredytów. Samochód jest tak źle zrobiony, że rozsypuje się po dwóch dniach. Jak ten ktoś egzekwuje świadczenia gwarancyjne?
Pytasz mnie tak naprawdę o kwestię ubezpieczeń w moim modelu. Nie ma zobowiązań to nie ma ubezpieczeń bo przecież nikt nie zmusi prywatnej firmy ubezpieczeniowej do wypłaty ubezpieczenia podobnie jak nikt nie zmusi prywatnego producenta do naprawy gwarancyjnej.
Kwestię wszelkich zabezpieczeń rozwiązują współdzielone portfele pieniężne, gdzie większość współposiadaczy decyduje o przelewach. W przypadku ubezpieczenia to powinien być współdzielony portfel z funduszem ubezpieczeniowym, gdzie większość ubezpieczonych decyduje o przelewie na rzecz poszkodowanego - to w końcu ich świadczenia mają przywrócić stan sprzed szkody. W przypadku gwarancji to producent powinien utworzyć współdzielony portfel dla swoich klientów, na który powinna trafiać część z ceny za produkt niezbędna na opłacenie wszelkich napraw gwarancyjnych. Portfel powinien pozostawać w dyspozycji klientów.
Powinienem uzupełnić to w swoich postulatach, zakazując cedowania prawa do dysponowania własnym portfelem.
Powiesz, że ubezpieczeni wcale nie mają ochoty decydować o wypłacie ubezpieczenie dla jednego z nich czy zabezpieczeni gwarancją o wypłacie kwoty na pokrycie naprawy. Mógłbym to wówczas skwitować tak. Kto się wyzbywa władzy nad innymi, ten się nagle, całkowicie bezsilny, budzi z ręką w nocniku.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | >Kwestię wszelkich zabezpieczeń rozwiązują współdzielone portfele pieniężne, gdzie większość współposiadaczy decyduje o przelewach. >W przypadku ubezpieczenia to powinien być współdzielony portfel z funduszem ubezpieczeniowym, gdzie większość ubezpieczonych decyduje o przelewie na rzecz poszkodowanego - to w końcu ich świadczenia mają przywrócić stan sprzed szkody.
I serio uważasz, że ludzie w to wejdą? Fundusz pokrywający straty innych zawinione przez konkretnych oszustów?
>W przypadku gwarancji to producent powinien utworzyć współdzielony portfel dla swoich klientów, na który powinna trafiać część z ceny za produkt niezbędna na opłacenie wszelkich napraw gwarancyjnych. Portfel powinien pozostawać w dyspozycji klientów.
Zdefiniuj "powinien". Przecież nikt go nie zmusi - brak zobowiązań jest fetyszem Twojego systemu. Powiesz po smithowsku że racjonalna jego kalkulacja go do tego skłoni? Ale przecież jak nie założy to albo jego zysk będzie większy, albo będzie mógł sprzedawać swoje produkty po cenie niższej niż konkurencja. Racjonalne będzie właśnie nie założyć.
>Powinienem uzupełnić to w swoich postulatach, zakazując cedowania prawa do dysponowania własnym portfelem. >Powiesz, że ubezpieczeni wcale nie mają ochoty decydować o wypłacie ubezpieczenie dla jednego z nich czy zabezpieczeni gwarancją o wypłacie kwoty na pokrycie naprawy. >Mógłbym to wówczas skwitować tak. Kto się wyzbywa władzy nad innymi, ten się nagle, całkowicie bezsilny, budzi z ręką w nocniku.
Tu jesteś pod wpływem Piratów, którym jako nolifowym studentom na garnuszku rodziców się wydaje, że normalny człowiek ma czas na czytanie i rozumienie wszystkich projektów ustaw żeby świadomie zagłosować przez sieć w demokracji bezpośredniej. Powiedz mi, ile godzin dziennie masz czas i ochotę poświęcić na załatwianie spraw ubezpieczeniowych innych ludzi? Bo do tego się Twoja propozycja sprowadza.
Mam jeszcze więcej bardzo poważnych zastrzeżeń, ale to w następnych komentarzach.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Uważaj: Symetryczna egzekucja zobowiązań jest właśnie sposobem na ochronę słabszych. Bez tej ochrony silniejszy zawsze wygra. Ty cierpisz nie dlatego że istnieje przymusowe ściąganie długów, tylko dlatego że twoja ochrona przez prawo >nie wyrównała asymetrii w Twojej relacji z bankiem. A jako reakcję na to wymyśliłeś sobie coś, co praktycznie zlikwidowałoby Twoje wsparcie przez prawo i law enforcement - wystawiłbyś się praktycznie bezbronny na łup silniejszych.
To jest po pierwsze kłamstwo. Przymus egzekucyjny służy wyłącznie najsilniejszym a GOTÓWKA jest obroną słabych przed silnymi. Gdyby nie GOTÓWKA to mielibyśmy gospodarkę nakazowo-rozdzielczą i potężną hierarchię społeczną. Gotówka ratuje słabych bo uniezależnia ich od wpływów dominantów. Niestety nie współczesna gotówka bo ta została zawładnięta przez dominantów.
A po drugie jaka symetria? Urzędasy wymyślili osobowość prawną i ograniczoną odpowiedzialność do zawierania umów przez cwaniaków ze zwykłym Kowalskim. Czyli co? Cwaniak musi być zabezpieczony przed zwykłym Kowalskim na wypadek, gdyby jednak z 20-stronicowej umowie, sporządzonej przez sztab prawników, pełnej pułapek i wpuszczania w maliny, popełnił jednak błąd? Ten system jest celową asymetrią, źródłem potężnego pasożytnictwa sektora finansowego. Że o specjalnych strefach ekonomicznych dla koncernów już nawet nie wspomnę.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >>Uważaj: Symetryczna egzekucja zobowiązań jest właśnie sposobem na ochronę słabszych. Bez tej ochrony silniejszy zawsze wygra. Ty cierpisz nie dlatego że istnieje przymusowe ściąganie długów, tylko dlatego że twoja ochrona przez prawo >>nie wyrównała asymetrii w Twojej relacji z bankiem. A jako reakcję na to wymyśliłeś sobie coś, co praktycznie zlikwidowałoby Twoje wsparcie przez prawo i law enforcement - wystawiłbyś się praktycznie bezbronny na łup silniejszych. >To jest po pierwsze kłamstwo. Przymus egzekucyjny służy wyłącznie najsilniejszym a GOTÓWKA jest obroną słabych przed silnymi. Gdyby nie GOTÓWKA to mielibyśmy gospodarkę nakazowo-rozdzielczą i potężną hierarchię społeczną. Głupstwa pleciesz. Podpisuję umowę z potężnym koncernem górniczym, wykonuję swoją pracę i biorę pieniądze pod rygorem zastosowania państwowego egzekucyjnego przymusu. Kto jest silniejszym w tym sporze ja czy Kompania Węglowa? Gospodarka nakazowo rozdzielcza to zupełnie inna parafia i chyba nie wiesz o czym piszesz
Cmos podał Ci przykład umowy o pracę i egzekwowania prawa do wynagrodzenia. Płacenie wynagrodzenia zecerowi po każej złożonej czcionce byłoby tak kosztowne, że w końcu zecer nie dostałby ani grosza.
>Gotówka ratuje słabych bo uniezależnia ich od wpływów dominantów. Niestety nie współczesna gotówka bo ta została zawładnięta przez dominantów. No to ratuje czy nie ratuje?
Na pewno pogłębi nędzę i rozwarstwienie zakaz oszczędzania i zakaz kredytowania czyli w sumie zakaz budowania czegokolwiek powyżej standardu szałasu
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | >To jest po pierwsze kłamstwo. Przymus egzekucyjny służy wyłącznie najsilniejszym a GOTÓWKA jest obroną słabych przed silnymi. Gdyby nie GOTÓWKA to mielibyśmy gospodarkę nakazowo-rozdzielczą i potężną hierarchię społeczną. Gotówka ratuje słabych bo uniezależnia ich od wpływów dominantów. Niestety nie współczesna gotówka bo ta została zawładnięta przez dominantów.
Sorry, ale masz mózg tak wyprany przez neolib, że w ogóle nie widzisz co w podanym przeze mnie przykładzie się dzieje.
Spójrzmy na to używając narzędzi marksizmu, czyli stosując podejście klasowe.
Właściciel salonu sprzedający samochód należy do klasy wyższej (upper class, UC), nabywca do niższej (lower class, LC). W podanej sytuacji nastąpił transfer środków pieniężnych LC -> UC, bez nawet w przybliżeniu równoważnego transferu dóbr w przeciwnym kierunku. Starszym czytelnikom przypominam, Ciebie informuję (bo na pewno o tym jeszcze nie słyszałeś) że w marksizmie taka sytuacja nazywa się "wyzyskiem".
W dzisiejszym systemie (nie twierdzę że idealnym) nabywca idzie do sądu, sąd w większości przypadków (nie twierdzę że w każdym) zasądzi jakieś zadośćuczynienie dla nabywcy, a law enforcement zenforcuje to świadczenie. Czyli wyzysk jest co prawda podstawą realnie istniejącego systemu kapitalistycznego, ale nie w każdej postaci i nie dowolnie po chamsku.
W Twoim systemie proponujesz likwidację jakichkolwiek zobowiązań, a jako rozwiązanie tego transferu LC -> UC chcesz mieć żeby inni LC złożyli się na pokrycie tej straty! Czyli: Dla UC hulaj dusza, piekła nie ma, wyzyskujmy na maksa, dla LC solidarny podział biedy. Przecież to jest idealna maszynka żeby wyzysk był większy, tylko LC go znacznie później zauważyła.
>A po drugie jaka symetria? >Urzędasy wymyślili osobowość prawną i ograniczoną odpowiedzialność do zawierania umów przez cwaniaków ze zwykłym Kowalskim. Czyli co? Cwaniak musi być zabezpieczony przed zwykłym Kowalskim na wypadek, gdyby jednak z 20-stronicowej umowie, sporządzonej przez sztab prawników, pełnej pułapek i wpuszczania w maliny, popełnił jednak błąd? Ten system jest celową asymetrią, źródłem potężnego pasożytnictwa sektora finansowego.
Ale zauważyłeś może chociażby, że całkiem sporo zapisów w tej 20-stronnicowej umowie może być całkowicie nieważne, jeżeli mówią co innego niż przepisy prawa regulujące daną sprawę? Sporo ochrony jest, nie mówię że jest całkowita symetria i że to wystarczające, ale chociaż trochę wyrównania dostajesz.
Przecież Ty - posługując się analogią - jadąc na rowerze w kasku przewróciłeś się i rozwaliłeś sobie kolano. I teraz zamiast nawoływać do noszenia ochraniaczy na kolana żądasz zakazu noszenia kasków.
>Że o specjalnych strefach ekonomicznych dla koncernów już nawet nie wspomnę.
Ale to zupełnie inny temat i Twoje propozycje nic tu nie rozwiązują.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Przypuszczam ze niewiele wspólnego macie z ciezka praca w specjalnej strefie ekonomicznej za psi grosz A co to jest ciężka praca? kopanie rowów, czy wymyślanie koparki? W kopalni możda d.pić kilofem, a można siedzieć nad klawiaturą i projektować modele użycia materiałów wybuchowych
Od ciężkiej pracy chleba nie przybywa, chleb pochodzi z pracy efektywnej
>czy z bezrobociem. Tak, tego z doświadczenia nie znam
>Moj model nie jest w waszym interesie. Model z zakazem egzekwowania umów? Oczywiście że nie , podobnie jak nie jest w Twoim interesie, co Cmos Ci udowodnił Model z likwidacją ochrony własności intelektualnej? Także nie jest w moim interesie, ani w wTwoim, bo nikomu nie opłacałoby sie wymyślanie rzeczy poprawiającej bezpieczeństwo użytkowania np samochodów
>Oczywiscie mozna ignorowac emocje wykluczonych nieudacznikow jak moje ale wowczas nie ma pewnosci, ze wspolczesna zmowa spoleczna przetrwa. Nie, nie należy ignorować wykluczonych ani ich emocji! Stanowczo nie wolno ignorować! Osoby pokrzywdzone przez banki, czy parabanki (w Polsce liczne przypadki) powinny mieć zapewnioną opiekę Państwa przeciwko oszustom. Powinny być ustanowione i egzekwowane przepisy przeciwko lichwie, ale nie jest metodą na łajdactwa likwidacja instytucji kredytu. Podobnie jak nie jest metodą zapobiegania wypadkom drogowym, likwidacja dróg
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | >Wczoraj przeoczyłem najistotniejszy problem Twojego systemu z zakazem egzekucji długów: >Powiedz mi, dlaczego Twój pracodawca miałby wtedy zapłacić Ci chociaż grosz za Twoją całomiesięczną pracę? Przecież po prostu będzie miał u Ciebie dług i spadaj frajerze - egzekucja długu jest zakazana, sam tego chciałeś. I pa pa pieniążki. >Coś mi się wydaje, że nie przemyślałeś swojej idei zbyt dobrze. Pomyślałeś tylko o sytuacji kiedy Ty masz zobowiązanie, a tymczasem cała gospodarka opiera się na tym, że każdy z jej uczestników występuje w obu rolach - czasem ktoś ma też zobowiązanie względem Ciebie. I co wtedy? >
Przecież sam zaproponowales zeby placic za kazda przyklejona płytkę. Skoro przelew elektronicznego pieniadza jest tak prosty i doskonaly po co w ogole ufac? Konczy sie dzien wplywa gotowka.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | >Przecież sam zaproponowales zeby placic za kazda przyklejona płytkę.
To będziesz musiał przez cały dzień koło tego fachowca siedzieć, po każdej płytce wysyłać mu przelew. Cztery centy za sztukę jak na razie, ale to i tak nic przy tym, że pilnujesz go jak poganiacz niewolników i w tym czasie nie możesz zarabiać.
>Skoro przelew elektronicznego pieniadza jest tak prosty i doskonaly po co w ogole ufac? >Konczy sie dzien wplywa gotowka.
Albo i nie wpływa i co zrobisz? Albo wpływa, a fachowiec bierze młotek i rozwala wszystko co przez ostatni tydzień zrobił i dostał zapłacone. A tak dla jaj. I co mu zrobisz?. Bo przecież nie powiesz żeby oddał pieniądze, bo cię śmiechem zabije.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | cmos (1664 punktów) | >Będzie jednak tak, że wpierw systemy płatności na wzór paypala wprowadzą kryptowaluty jako metodę płatności, potem pojawi się pierwszy bank, potem paru banksterów przekona polityków, że to bezpieczne i ci zaczną o tym trąbić w mediach. I kiedy mądre głowy powiedzą, że OK to nagle kryptowaluta stanie się walutą dla wszystkich.
Bardzo naiwne, aż się wzruszyłem.
>>Tak, bo przecież niezawodną infrastrukturę która udźwignie transakcje całego kraju to się buduje dwa tygodnie. A potem tylko zmienić etykietki na półkach w sklepach. Chyba peron Ci odjechał. >Infrastruktura już istnieje i są nią nasze komputery połączone w sieć. >Technologia istnieje. >Rozwinięte i przetestowane oprogramowanie open source dla kryptowalut istnieje. >Wszystko jest gotowe.
To tak jak z samochodami - mam "Malucha" którym przewiozę 100 kg cementu, więc jestem przygotowany na przewiezienie 100 ton. Albo i 100 tysięcy ton. Wszystko jest gotowe. Ty tak serio?
>Kiedy ja pochwalam i propaguję rozwój kapitału? Chcę rozwijać i powiększać znaczenie własności prywatnej i pieniądza.
Chyba musiałbyś coś najpierw poczytać, bo zakaz egzekucji zobowiązań to nie jest repertuar neoliberałów czy innych neokonów - raczej anarchistów i skrajnych lewaków.
>Tkwimy w kryzysie, szaleje bezrobocie, różnice majątkowe pomiędzy najbogatszymi i najbiedniejszymi są największe od 100 lat - jak długo można udawać, że wszystko jest super i lepiej już być nie może?
Kto tak udaje (poza neoliberałami oczywiście)?
>Rozwojem kapitału jest całkowite wykluczenie PRZYMUSU ze stosunków gospodarczych,
Więc rezygnujesz z zapłaty za swoją pracę? Pracodawca po prostu ci nie zapłaci i będziesz mógł mu nagwizdać. Dziękujemy za obywatelską postawę w procesie akumulacji kapitału przez posiadaczy środków produkcji.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|