 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-10-2014 21:15 | krzysztof33 (45 punktów) | Elity i społeczeństwo
3 na 5 | Zastanawiam się ostatnio jak to jest? Jak to się stało że ten świat jest tak ułożony. Pomyślcie. Miliony obywateli pracuje na jakąś bandę darmozjadów którzy maja tych obywateli tak naprawdę w d.... jaka to się stało że ci obywatele do tego dopuścili? Ci na górze mówią co nam wolno a co nie , a na dodatek szastają kapitałem który wypracowali nasi dziadowie i babki. No bo kto to wszystko pobudował? Oni? A dajmy na to jak jest jakiś konflikt z drugim państwem to kto go wywołuje? Chłop z chłopem się kłóci?Dwie największe wojny wywołali jakieś maniaki którzy myśleli że im wszystko wolno. A czemu jeśli jakiś idiota wywoła wojnę to ginie ten na dole? Czemu to on zostaje zastrzelony lub trafia do jakiegoś najgorszego obozu a ci z góry trafiają w jakieś lepsze miejsca albo nic im się nie dzieje? W 39 rząd polski doprowadził do wojny (mogli postąpić inaczej)a potem sobie zwiał a ludzie z dołu ginęli?Zwykły człowiek który walczyć nie chce to ginie za zdradę, a to ze zwykły człowiek chodzi głodny to nie zdrada? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | Selanos (12869 punktów) | Nie lubię słowa "elity", bo kojarzy mi się pozytywnie, a ci którzy w Polsce nazywani są elitami, to z reguły nieszczególnie pozytywne postaci. Dlatego ubiorę to słowo w cudzysłów.
Mamy demokrację, sami sobie wybieramy "elity", więc można powiedzieć, że społeczeństwo ma takie "elity", jakich jest warte. Niewiele się zmienia, pewne gęby w parlamencie siedzą już 25 lat, a czasem i dłużej. Nawet jak nie siedzą już w parlamencie, to zdążyli sobie miło ułożyć życie.
Co do tych maniaków którzy w 39 wywoływali wojnę - gdyby nie Hitler i Stalin, to pewnie byłoby ktoś inny. To po prostu były chore czasy które stworzyły miejsce dla takich ludzi jak Hitler i Stalin. Czasami mówi się nawet, że nie było czegoś takiego jak II Wojna Światowa, że to była tylko kontynuacja I Wojny Światowej po długim zawieszeniu broni.
Czy Polski rząd wywołał wojnę? Czegokolwiek by nie zrobili, to i tak byłaby wojna, a nasz kraj jest w kiepskim położeniu - podczas obydwu wojen światowych Polska była linią frontu. Gdyby jednak doszło do wojny między USA a ZSRR, to też bylibyśmy linią frontu.
Jeżeli miałbym gdzieś szukać elit, to wolałbym skierować wzrok na intelektualistów. Naukowcy, ludzie którzy ciągną ten niewdzięczny świat do przodu - to dla mnie są elity.
|
|
 | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Mamy demokrację, sami sobie wybieramy "elity", więc można powiedzieć, że społeczeństwo ma takie "elity", jakich jest warte. Raczej takie, na jakie pozwala system wyborczy, jakie wspomagane są przez media. Przed i po pierwszej wygranej PO z PiS-em słyszeliśmy i czytaliśmi jak to będzie strasznie, gdy wygra PiS, trwało to bez przerwy do kolejnych wyborów. Gdy pojawił się Twój Ruch Palikota media mainstreamowe (głównie należące do Agory) dostały piany i gul im skoczył, zaczął się festiwal ośmieszania TR. Mimo to TR dostał się do sejmu, co pokazało, że nie jest tak źle z polskimi wyborcami jak głosi hasło przytoczone przez ciebie na wstępie. Sukces KNP w wyborach do europarlamentu też pokazał, że jest możliwe wyrwać się z medialnie nakręcanej, rzekomo jedynie dostępnej opcji PO albo PiS.
Gdyby nie system wyborczy, który promuje partyjne status quo, to wyborcy mieliby faktyczny wybór w większym stopniu niż obecnie.
|
|
| krzysztof33 (45 punktów) | Naprawdę w tym wątku nie chodzi mi o aspekt militarny tylko o to że kiedyś przywódca walczył równo z wojskiem. Później król przyglądał się bitwie , a teraz gnoja tylko tych na dole a ci co wywołują konflikty i maja na nie wpływ żyją jak pączki w maśle nawet jak wszystko się zawali a ich decyzje były złe.
|
|
 | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Naprawdę w tym wątku nie chodzi mi o aspekt militarny tylko o to że kiedyś przywódca walczył równo z wojskiem. Później król przyglądał się bitwie , a teraz gnoja tylko tych na dole a ci co wywołują konflikty i maja na nie wpływ żyją jak pączki w maśle nawet jak wszystko się zawali a ich decyzje były złe. W bitwach trzeba stosować taktykę i strategię. Nie ma żadnego sensu, aby "król" walczył w jakimś starciu, bo jego zadaniem jest opracowanie strategii zwycięstwa w wojnie, a od taktyki ma dowódców poszczególnych szczebli.
Selekcjoner reprezentacji piłkarskiej nie biega po boisku w trakcie meczu. Do przygotowania zawodników ma trenerów, a do prowadzenia drużyny w meczu jej kapitana.
|
|
|  | | krzysztof33 (45 punktów) | Nie ma żadnego sensu, aby "król" walczył w jakimś starciu, bo jego zadaniem jest opracowanie strategii zwycięstwa w wojnie, a od taktyki ma dowódców poszczególnych szczebli.
Ok . Tylko czemu po złej decyzji króla ginie wielu ludków i nie ponosi zazwyczaj za to konsekwencji król? Czy życie tysiąca albo więcej jest mniej ważne? Czy twoje życie dla ciebie jest mniej ważne niż życie np: Obamy?
>Selekcjoner reprezentacji piłkarskiej nie biega po boisku w trakcie meczu. Do przygotowania zawodników ma trenerów, a do prowadzenia drużyny w meczu jej kapitana.[/color] Selekcjoner za swoje błędy płaci dymisja
|
|
| |  | kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Tylko czemu po złej decyzji króla ginie wielu ludków i nie ponosi zazwyczaj za to konsekwencji król? Czasem ponosi, czasem nie ponosi. To jest kwestia mechanizmu, który pozwala na powoływanie i odwoływanie króla.
>Czy twoje życie dla ciebie jest mniej ważne niż życie np: Obamy? Skąd takie pytanie?
>>Selekcjoner reprezentacji piłkarskiej nie biega po boisku w trakcie meczu. Do przygotowania zawodników ma trenerów, a do prowadzenia drużyny w meczu jej kapitana. >Selekcjoner za swoje błędy płaci dymisja Przywódcy tego świata w większości też nie są poza kontrolą.
|
|
| |  | 1 na 1 | Christos (2696 punktów) |
> Nie ma żadnego sensu, aby "król" walczył w jakimś starciu, bo jego zadaniem jest opracowanie strategii zwycięstwa w wojnie, a od taktyki ma dowódców poszczególnych szczebli.Niezupełnie. Morale wojska zależy też od tego, czy "król" wydaje komendę "Naprzód!" czy "Za mną!". Osobiste zaangażowanie jest tak samo ważne jak zdolność planowania i zdolności analityczne nawet jeśli jest to tylko PR. Rozumieją to politycy robiący w obiektywach kamer zakupy w supermarketach czy pałaszujący indyka na Święto Dziękczynienia. Nie muszę dodawać, że mam na myśli elity zagraniczne. Nasze... no cóż, na pierwszym planie stawiają pokazanie ochrony BOR-u i zaznaczenie kto ksionrze, a kto poddany. Choć zdarzają się przypadki gdy ten i ów zbrata się z ludem i pozwoli, przykładowo wywieźć się do Izby Wytrzeźwień. 
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | |
|
3 na 3 | Hodża (11172 punktów) | >>W 39 rząd polski doprowadził do wojny (mogli postąpić inaczej)
Dziwię się, że inni wdają się z tobą w dyskusję na poziomie, który reprezentujesz.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
 | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > >>W 39 rząd polski doprowadził do wojny (mogli postąpić inaczej)> Dziwię się, że inni wdają się z tobą w dyskusję na poziomie, który reprezentujesz.Nie ma się co tak unosić, warto poczytać.
|
|
|  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | |
|
|  | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | > Nie ma się co tak unosić, warto poczytać.Dziękuję za link. Co do streszczenia (należałoby zapoznać się z samą książką, ale coś mi podpowiada, że nieprędko zostanie przetłumaczona), zgadzam się z tezą autora, że ZSRR był od samego początku głównym celem Rzeszy. Ale też nie jest to specjalnie odkrywcze stwierdzenie, zważywszy choćby na tekst "Mein Kampf" gdzie dość wyraźnie została wyłuszczona długoterminowa strategia dla Niemiec. Zresztą wystarczy rzut oka na mapę, by wiedzieć, że Rosja stanowiła taki cel z uwagi na praktycznie nieprzebrane zasoby ziemi, surowców i - niewolników. Co do sojuszu Polski z Niemcami. To bardzo delikatny temat, choćby z uwagi na prosty fakt, że wywiad niemiecki już w latach poprzedzających wybuch pierwszej wojny światowej posiadał zasięg globalny, i globalne a nie tylko lokalne były ambicje tego państwa. Wyobrażanie sobie jakiegokolwiek sojuszu między tak nierównorzędnymi partnerami, jak Niemcy i Polska, która ze wszystkich państw na świecie najbardziej została spustoszona przez Wielki Kryzys (rząd nie podjął żadnych środków zaradczych) i mówienie o nim z jednoczesnym przyznaniem, że Niemcy widziały na obszarach ZSRR swój Lebensraum rozchodzi się zupełnie z logiką, gdyż Niemcom obce były jakiekolwiek uczucia lojalności czy szacunku wobec Polski, która w takim zamierzeniu zawsze, nawet udostępniając swoje terytorium i wojsko do awantury na Wschodzie, stanowiłaby fizyczną i kulturową przeszkodę w tym zamierzeniu. To oczywiste, że jakakolwiek realizacja planów niemieckich na Wschodzie musiała za sobą pociągnąć unicestwienie Polski i sprowadzenie Polaków w najlepszym razie do poziomu podludzi, a w najgorszym - ich eksterminację. Co zresztą zakładał Generalplan Ost. Cytat: 28 maja 2002 rada Wydziału Rolnictwa i Ogrodnictwa Uniwersytetu Humboldta w Berlinie wydała oświadczenie, w związku z 60 rocznicą przekazania tekstu Generalnego Planu Wschodniego Reichsführerowi SS, Heinrichowi Himmlerowi - stwierdzając w nim m. in :
Zgodnie z narodowosocjalistyczną teorią rasową, prawie cała polska ludność była uważana według Generalnego Planu Wschodniego za ludzi gorszej kategorii, niemożliwych do zniemczenia. Wśród Czechów, Słowenów i Francuzów do tej kategorii zaliczało się 50% ludności. 20-50 milionów ludzi miało zostać wykorzystanych do pracy przymusowej lub deportowanych na nieurodzajne tereny, co oznaczałoby dla nich de facto śmierć głodową
Zalecenia Generalnego Planu Wschodniego nabrały kształtu od lat 1942/1943, po tym jak jeszcze przed 1942 rokiem, przede wszystkim na okupowanych terenach Polski, setki tysięcy obywateli pochodzenia żydowskiego i polskiego zostało wypędzonych ze swoich mieszkań, umieszczonych w obozach pracy, lub zamordowanych. Szczególnie drastycznym przykładem był powiat Zamość, należący do okręgu lubelskiego. Wygnano tu 110 000 polskich cywilów z ich domów i mieszkań oraz zniszczono szereg wiosek, w celu przygotowania miejsca dla nowych osadników pochodzenia niemieckiego.
pl.wikipedia.org/wiki/Generalny_Plan_WschodniWracając do kwestii działania wywiadu. Należy się spodziewać, że będą z czasem "odkopywane" kolejne "rewelacje" kompromitujące Polskę i obarczające ją częścią odpowiedzialności za tę zbrodnię przeciw ludzkości. Ale nie należy się spodziewać, że kiedykolwiek archiwa niemieckie czy amerykańskie odsłonią rzeczywistą skalę operacji wywiadu niemieckiego w Polsce przedwojennej oraz to, kto wśród polskiej elity rządzącej był przez ten wywiad zwerbowany. Chyba nikt nie jest na tyle naiwny by sądzić, że takich działań Niemcy nie prowadzili na obszarach sąsiednich państw na długo przed rozpoczęciem działań zbrojnych.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| |  | 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Co do streszczenia (należałoby zapoznać się z samą książką, ale coś mi podpowiada, że nieprędko zostanie przetłumaczona), Książka została już przetłumaczona, jest też dostępna nawet w Empiku. >zgadzam się z tezą autora, że ZSRR był od samego początku głównym celem Rzeszy. Ale też nie jest to specjalnie odkrywcze stwierdzenie, zważywszy choćby na tekst "Mein Kampf" gdzie dość wyraźnie została wyłuszczona długoterminowa strategia dla Niemiec. Zresztą wystarczy rzut oka na mapę, by wiedzieć, że Rosja stanowiła taki cel z uwagi na praktycznie nieprzebrane zasoby ziemi, surowców i - niewolników. Nie jest to odkrywcze stwierdzenie, ale zdaje się też, iż nie ma nim być. Po przeczytaniu recenzji ciężko mi zaprzeczyć, iż książka ta jest wypełniona starymi treściami podlanymi nowym sosem polsko-niemieckiego sojuszu. Buta Hitlera czy słaby włoski sojusznik to nic nowego. Ciekawą może być próba zdjęcia pełnej odpowiedzialności za inwazję na ZSRR z Hitlera. Oczywiście jednak ostatecznej opinii nie sposób wyrobić sobie na podstawie li tylko recenzji, nie zaprzeczam więc, że książka może doprowadzić do pewnego fermentu, w co jednak osobiście wątpię. >Co do sojuszu Polski z Niemcami... Co do owego sojuszu to autor zdaje się nie sięgać dalej niż do Cat-Mackiewicza, z góry przyjmując założenie o sympatii i wspólnym interesie Berlina i Warszawy. Znów jednak to tylko wrażenie z recenzji.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
 | | krzysztof33 (45 punktów) | > >>W 39 rząd polski doprowadził do wojny (mogli postąpić inaczej)> Dziwię się, że inni wdają się z tobą w dyskusję na poziomie, który reprezentujesz.> Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.To nie do końca jest tak głupie jak brzmi. Już Piłsudski chciał wywołać wojnę by osłabić Niemcy , a po jego śmierci polityka państwa polskiego według mnie była tak naiwna że uważam ja za błędna. Po co zadzierali z Czechami? Może gdy by nie to Czechy z Polska stworzyli by jakiś wspólny front? Kto wie... Może powinni dogadać się z Niemcami? Może jak twierdzi historyk w tym artykule wpolityce.(*)j-ksiazki-pakt-ribbentrop-beck nie było by aż tak źle
|
|
|  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > To nie do końca jest tak głupie jak brzmi.Powiedzmy, że wojny można było (wtedy) uniknąć. Za jaką cenę i przy jakiej gwarancji, że Rzesza nie zażąda więcej? No i co z Zagładą oraz ewentualną porażką w walce z ZSRR - II RP w sojuszu z III Rzeszą przecież żadną gwarancją zwycięstwa nie była. > Kto wie... Może powinni dogadać się z Niemcami? Może jak twierdzi historyk w tym artykule wpolityce.(*)j-ksiazki-pakt-ribbentrop-beck nie było by aż tak źleNa poważnym forum to bym się na Zychowicza i jego fantazję a także na wpolityce.pl nie powoływał. Książka Zychowicza to naiwne bzdurki z czego zaakceptowaniem ma problem tylko prawa i najprawsza strona polskiego społeczeństwa.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| |  | | krzysztof33 (45 punktów) |
>Na poważnym forum to bym się na Zychowicza i jego fantazję a także na wpolityce.pl nie powoływał. Książka Zychowicza to naiwne bzdurki z czego zaakceptowaniem ma problem tylko prawa i najprawsza strona polskiego społeczeństwa.
Przed wszystkim pisząc na tym forum liczyłem na to ze zainteresuje ludzi aspektem społecznym problemu i nie miałem zamiaru wywoływać do tablicy domorosłych historyków. Pisząc właśnie tu myślałem że ludzie zrozumieją mój zamiar założenia takiego tematu, a gdybać można na miliony sposobów i każde "gdyby" da się poprzeć argumentami logicznymi. Wiele przykładów dała nam nasza historia by nigdy nie mówić nigdy.
|
|
| | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Przed wszystkim pisząc na tym forum liczyłem na to ze zainteresuje ludzi aspektem społecznym problemu i nie miałem zamiaru wywoływać do tablicy domorosłych historyków.Jeśliś miał zamiar zainteresowania aspektem społecznym to trzeba było napisać coś ponad "złe elity doprowadzające do wybuchu wojen, w których ma walczyć biedny a uciskany lud". Przydałaby się też jakaś znajomość tego o czym piszesz poparta czymś więcej niż Zychowiczowym bełkotem. Co do domorosłych historyków to jednak lepszy domorosły historyk niż propagandzista lub laik bez nijakiego obeznania w temacie. > a gdybać można na miliony sposobów i każde "gdyby" da się poprzeć argumentami logicznymi.Nie każde a przynajmniej ani ty ani Zychowicz nic takiego nie przedstawiacie. Powtórzę co już pisałem: Cytat:Powiedzmy, że wojny można było (wtedy) uniknąć. Za jaką cenę i przy jakiej gwarancji, że Rzesza nie zażąda więcej? No i co z Zagładą oraz ewentualną porażką w walce z ZSRR - II RP w sojuszu z III Rzeszą przecież żadną gwarancją zwycięstwa nie była.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | |  | -2 na 2 | krzysztof33 (45 punktów) | Lubisz się dowartościowywać cudzym kosztem? Czy masz problemy w domu ze tu szukasz miejsca by się wyżyć?
I od kiedy jesteś autorytetem i masz monopol na to by mówić co by było gdyby? Jasnowidz jesteś że znasz wszystkie możliwości jakie by wtedy były?
|
|
| | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Lubisz się dowartościowywać cudzym kosztem? Uważam, że bzdury należy piętnować. Szczególnie takie histeryczne w tonie i bez dowodów opierające się jeno na propagandzie. >Czy masz problemy w domu ze tu szukasz miejsca by się wyżyć? Nie. Sądzę jednak, że ty masz problemy z rozumieniem prostego tekstu i należytym przedstawianiem swoich racji. >I od kiedy jesteś autorytetem i masz monopol na to by mówić co by było gdyby? Durnyś czy tak po prostu lubisz dyskutantów obsobaczać? Gdzie chłopcze drogi widzisz "monopol na mówienie co by było gdyby"? W nazwaniu dziełka Zychowicza mianem, na które zasługuje czy w niezgodzie na twoje niczym poza chciejstwem nie poparte wynurzenia? Widzisz może monopol taki w pytaniach o udział Polski w Zagładzie czy powątpiewaniu w polsko-niemieckie zwycięstwo? Jeśli tak to masz poważny problem. >Jasnowidz jesteś że znasz wszystkie możliwości jakie by wtedy były? Ty kpisz czy o drogę pytasz? Chłopcze drogi poczytaj jakąkolwiek literaturę przedmiotu a zanim tego nie zrobisz od szczekania się powstrzymaj. Alboż to sugeruję chociaż, iż znam wszystkie możliwości czy tylko krytykuję Zychowiczowy bełkot i twoje niczym nie poparte zdanie? Mi się zdaje, że to drugie o czym świadczą chociażby pytania, które zadawałem.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | |  | -2 na 4 | krzysztof33 (45 punktów) | Skąd ty wiesz czy ja nie byłem jednym z tych którzy tej Polski wtedy bronili?Chłopcem to możesz swojego ojca nazwać bo facet nie marnował by tych kilku kropel spermy na coś co by chodziło i obcych obszczekiwało.
|
|
| | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Skąd ty wiesz czy ja nie byłem jednym z tych którzy tej Polski wtedy bronili? Nawet jeśli byś był (w co szczerze wątpię) to co z tego? Klęski na uznanie nie zasługują. >Chłopcem to możesz swojego ojca nazwać bo facet nie marnował by tych kilku kropel spermy na coś co by chodziło i obcych obszczekiwało. Ot i właśnie mordę swoją prostacką w pełnej krasie objawiłeś mały człowieczku. Czyżbyś poza tryskaniem jadem żadnych argumentów nie miał?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | |  | | krzysztof33 (45 punktów) | Nie lubię by byle prostak i chłystek zwracał się do mnie chłopcze. Jak przeżyjesz z 65 lat możesz mnie poprosić czy na ty możesz mi mówić
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Nie lubię by byle prostak i chłystek zwracał się do mnie chłopcze. Bardzo mało mnie obchodzi co się śmiesznym ludzikom twojego pokroju podoba. >Jak przeżyjesz z 65 lat możesz mnie poprosić czy na ty możesz mi mówić Z kusiem na głowy bym się musiał zamienić aby kogoś twojego pokroju o cokolwiek prosić. Przynajmniej jednak na swój groteskowy sposób jesteś całkiem zabawny.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | |  | -1 na 1 | krzysztof33 (45 punktów) |
>Z kusiem na głowy bym się musiał zamienić aby kogoś twojego pokroju o cokolwiek prosić. Przynajmniej jednak na swój groteskowy sposób jesteś całkiem zabawny. > The only good is knowledge and the only evil is ignorance. >
kłopot w tym że już nie musisz się na nic zamieniać, po co robić dwa razy to samo
|
|
| | | | | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > kłopot w tym że już nie musisz się na nic zamieniać, po co robić dwa razy to samo Widzę żeś w chamstwie i prymitywizmie dobrze wyszkolony kmiotku. Żebyś tylko jeszcze czymś innym niż słomą z butów wychodzącą się odznaczał. No ale świni w orła nie zamienisz.
Pogratulować ci też muszę, iżeś odgadł co słowo kuś znaczy. Jesteś wobec tego żywym świadectwem tego, że i głupi coś tam może wiedzieć. Chyba, że ci ktoś mądrzejszy jasno to wyłożył w obrazowy jakiś sposób.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | krzysztof33 (45 punktów) | >> kłopot w tym że już nie musisz się na nic zamieniać, po co robić dwa razy to samo >Widzę żeś w chamstwie i prymitywizmie dobrze wyszkolony kmiotku. Żebyś tylko jeszcze czymś innym niż słomą z butów wychodzącą się odznaczał. No ale świni w orła nie zamienisz. >Pogratulować ci też muszę, iżeś odgadł co słowo kuś znaczy. Jesteś wobec tego żywym świadectwem tego, że i głupi coś tam może wiedzieć. Chyba, że ci ktoś mądrzejszy jasno to wyłożył w obrazowy jakiś sposób. > The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
Dawno temu słyszałem pewną maksymę, pasuje tu jak ulał: "Nie dyskutuj z idiotą, bo zrówna cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem" Żyj w pokoju czlowieku
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Dawno temu słyszałem pewną maksymę, pasuje tu jak ulał: >"Nie dyskutuj z idiotą, bo zrówna cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem" No i popatrz chłopcze, nie udało ci się. Widać nawet idiotą jesteś kiepskim.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | krzysztof33 (45 punktów) | >>Dawno temu słyszałem pewną maksymę, pasuje tu jak ulał: >>"Nie dyskutuj z idiotą, bo zrówna cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem" >No i popatrz chłopcze, nie udało ci się. Widać nawet idiotą jesteś kiepskim. No tobie w tej dziedzinie na pewno nie dorównam. Ponadto jestem zdania że człowiek powinien się rozwijać a nie cofać w rozwoju.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Ponadto jestem zdania że człowiek powinien się rozwijać a nie cofać w rozwoju. No patrz, niby jesteś takiego zdania ale rezultatów jakoś nie widać. Głupiś był, głupiś jest i głupim najpewniej pozostaniesz. Przyszło mi jednak na myśl, iż niepotrzebnie zarzucałem ci brak wiedzy - może jeszcze II wojny w szkole nie przerabiałeś?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | krzysztof33 (45 punktów) | Cyceron. "Vituperia stultorum laus est."
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Cyceron. >"Vituperia stultorum laus est." Rozumiem, że po polsku nic mądrego do napisania nie masz? Śpieszę też cię poinformować, że używanie łaciny nie ukryje twojego intelektualnego ubóstwa - jest to co najwyżej cienka warstwa śniegu pokrywająca łajno twojej ciemnoty. Żebyś jeszcze kmiotku napisał to przed dobą powszechnego dostępu do internetu to może i by coś to znaczyło, ale teraz jedynie na ludzki śmiech się wystawiasz, co jak mniemam nie jest ci pierwszyzną. Przy takiej inteligencji i ogładzie musi to być dla ciebie codziennością.
Ponowię pytanie - przerabiałeś już II wojnę w szkole, gimbusie?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | krzysztof33 (45 punktów) | Wiesz czym przede wszystkim różnimy się od zwierząt? Umiemy używać narzędzi. Po to nasi przodkowie spisywali wiedzę w książkach byś mógł teraz czerpać z tej wiedzy. No ale ty taki mądry ze nie musisz nie? A jeszcze do niedawna mi radziłeś czytać książki. Gubisz się w tym swoim samouwielbieniu dziecko.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Wiesz czym przede wszystkim różnimy się od zwierząt? Umiemy używać narzędzi. Po to nasi przodkowie spisywali wiedzę w książkach byś mógł teraz czerpać z tej wiedzy. No ale ty taki mądry ze nie musisz nie? Głupszy jesteś niż myślałem prostaczku, a to osiągnięcie nie lada tyle ci przyznam. Zrozumiałeś ty w ogóle co ci chciałem przekazać chłopaczku o małym rozumku? Nie potrafisz pojąć, iż skrawki łaciny o niczym zgoła nie świadczą przy powszechnym dostępie do zasobów internetu? Łajno żeś pokazał co nie dziwi bo jak niby przy swoim poziomie miałbyś wznieść się wyżej. >A jeszcze do niedawna mi radziłeś czytać książki. Dalej bym ci prostaczku radził, ale w twoim wypadku byłoby to bezproduktywne marnowanie czasu. Pohasaj sobie po drzewach, poiskaj się czy co tam dla rozrywki robisz a książek nie tykaj bo jeszcze je poniszczysz bez nijakiego dla siebie pożytku.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | krzysztof33 (45 punktów) | Poczytaj swoje wypowiedzi powyżej i zobacz co ty sobą człowieku ( nie wiem czy to prawidłowe słowo w tym miejscu ) reprezentujesz. Przykre że matka ziemia musi i takie wrzody nosić
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Poczytaj swoje wypowiedzi powyżej i zobacz co ty sobą człowieku ( nie wiem czy to prawidłowe słowo w tym miejscu ) reprezentujesz. Podobno należy walczyć z przeciwnikiem jego własną bronią, pytam więc: "Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?" Zaznaczę tylko, że do żadnego pokrewieństwa z osobnikiem twojego pokroju się nie poczuwam, wobec czego brat jest tylko figurą retoryczną. >Przykre że matka ziemia musi i takie wrzody nosić Przykre, dlatego powinieneś jej ulżyć i częściej po drzewach z krewniakami śmigać, by jej oszczędzić dźwigania plugawego twego ciężaru. Mógłbyś przy tym harce ku ludzkiej uciesze wyczyniać, co byłoby bardziej dla ciebie stosowne niż próby składania literek w (sensowne) zdania.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | krzysztof33 (45 punktów) |
>Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?
Ty się nie pomyliłeś przyklejając ten tekst? Czy ktoś gdzieś ci go już raz napisał i nie bardzo wiesz co on znaczy? > Przykre, dlatego powinieneś jej ulżyć i częściej po drzewach z krewniakami śmigać, harce ku ludzkiej uciesze wyczyniając. Do tego nadajesz się wyśmienicie, do innych czynności z grzeczności powiem, że nie najlepiej.
Jeśli dobrze rozumiem to tym tekstem próbujesz mnie przyrównać do małpy. To musisz chyba tak mówić z zawiści że niby takie proste zwierzęta a mądrzejsze od ciebie. Z drugiej strony patrząc na twoje wpisy to już wole być porównywany do małpy.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Ty się nie pomyliłeś przyklejając ten tekst? Tak - pomyliłem się sądząc, iż osobnik o twojej inteligencji będzie w stanie go zrozumieć. Może próbując się z tobą komunikować powinienem tylko piszczeć i gestykulować co (abstrahując od problemów technicznych) pozwoliłoby ci cokolwiek pojąć? Choć sądząc po poziomie twoich wypowiedzi to i tak było by zbyt wiele. >To musisz chyba tak mówić z zawiści że niby takie proste zwierzęta a mądrzejsze od ciebie. Niby cham i prostak o małpie podobnej inteligencji a jednak poczucie humoru jakieś tam masz. Przyda ci się przy hasaniu po drzewach i zabawianiu widowni w Zoo. Tam wróżę ci długą i owocną karierę - jakich błazeństw byś nie wyczyniał to i tak publika się ucieszy.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | krzysztof33 (45 punktów) |
>Tak - pomyliłem się sądząc, iż osobnik o twojej inteligencji będzie w stanie go zrozumieć. Może próbując się z tobą komunikować powinienem tylko piszczeć i gestykulować co (abstrahując od problemów technicznych) pozwoliłoby ci cokolwiek pojąć? Choć sądząc po poziomie twoich wypowiedzi to i tak było by zbyt wiele.
Problem z komunikacja międzyludzka to ty masz ale nie z winy pisowni lecz emocjonalny bo zaślepia cię własne ego
>Niby cham i prostak o małpie podobnej inteligencji a jednak poczucie humoru jakieś tam masz. Przyda ci się przy hasaniu po drzewach i zabawianiu widowni w Zoo. Tam wróżę ci długą i owocną karierę - jakich błazeństw byś nie wyczyniał to i tak publika się ucieszy.
Rozumiem że mówisz to z własnego doświadczenia i teraz próbujesz przekazać te doświadczenia innym. Przykro mi ale u mnie w biurze drzew nie ma choć naprawdę czasem z chęcią wypróbował bym te twoje sposoby może plecy by przestały boleć.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Problem z komunikacja międzyludzka to ty masz ale nie z winy pisowni lecz emocjonalny bo zaślepia cię własne ego Ciężko o bardziej nietrafną diagnozę, ale przecież żadną miarą do swojej głupoty i małości przyznać się nie możesz. Skoro jednak umiejscowienie problemu we mnie a nie w sobie pozwala ci bez wstydu spojrzeć w lustro to i poświęcić swoje dobre samopoczucie jestem skłonny. Znaj pańską łaskę. >Przykro mi ale u mnie w biurze drzew nie ma choć naprawdę czasem z chęcią wypróbował bym te twoje sposoby może plecy by przestały boleć. Ciekaw jestem od kiedy klatkę biurem zwą? Ból zaś pleców niczym dziwnym nie jest, jako wyjątkowo (jak mniemam) pocieszna małpka musisz sporo figlować. Popiszcz znacząco, postukaj się w okolicach kręgosłupa, czy co tam ty i krewniacy robicie aby zasygnalizować ból a jakiś opiekun powinien się tym zająć.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | krzysztof33 (45 punktów) | Pisałem z tobą jeszcze bo mnie bawiłeś ale twoje teksty z odpowiedzi na odpowiedz są co raz płytsze i już mało śmieszne. Dno i dwa metry mułu. przyczepiłeś się do naczelnych i tak nudzisz z każdym wpisem choć sam oskarżasz mnie o "obsobaczanie" Żenada. Dobranoc. Weź misia i połóż się do łóżka może noc przyniesie ci ukojenie
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Pisałem z tobą jeszcze bo mnie bawiłeś ale twoje teksty z odpowiedzi na odpowiedz są co raz płytsze i już mało śmieszne. Co i tak jest czymś na poziom czego twoja chamska natura wznieść się nie zdoła bowiem twoje teksty śmieszne nie były wcale, żałosne jeno. Zupełnie jak ich twórca rzekłbym. >Dno i dwa metry mułu. Stanowczo zbyt wysoko się oceniasz, poziom który prezentujesz to najwyżej łajno przykryte śniegiem i to przy dużej dozie dobrej woli. >Żenada. Owszem, żenada, czego jednak innego oczekiwać po błaźnie twojego pokroju? Świadom jednak jestem, że ze swoim nader małym rozumkiem i tak wzniosłeś się na wyżyny swego kunsztu pisarskiego. Doceniam, ale naprawdę radzę się zająć czymś bardziej dla ciebie odpowiednim, kolorowankami czy inszymi umysłowo nieangażującymi zabawami. >Weź misia i połóż się do łóżka może noc przyniesie ci ukojenie Nie potrzebuję, ale ty się nie krępuj. Coś mi się zdaje, żeś w tym wieku kiedy go jeszcze potrzebujesz, albo w tym kiedy na powrót się dziecinnieje. Jedno i drugie poniekąd twoją głupotę usprawiedliwia.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | krzysztof33 (45 punktów) |
>Tak - pomyliłem się sądząc, iż osobnik o twojej inteligencji będzie w stanie go zrozumieć. Może próbując się z tobą komunikować powinienem tylko piszczeć i gestykulować co (abstrahując od problemów technicznych) pozwoliłoby ci cokolwiek pojąć? Choć sądząc po poziomie twoich wypowiedzi to i tak było by zbyt wiele.
Problem z komunikacja międzyludzka to ty masz ale nie z winy pisowni lecz emocjonalny bo zaślepia cię własne ego
>Niby cham i prostak o małpie podobnej inteligencji a jednak poczucie humoru jakieś tam masz. Przyda ci się przy hasaniu po drzewach i zabawianiu widowni w Zoo. Tam wróżę ci długą i owocną karierę - jakich błazeństw byś nie wyczyniał to i tak publika się ucieszy.
Rozumiem że mówisz to z własnego doświadczenia i teraz próbujesz przekazać te doświadczenia innym. Przykro mi ale u mnie w biurze drzew nie ma choć naprawdę czasem z chęcią wypróbował bym te twoje sposoby może plecy by przestały boleć.
|
|
3 na 3 | i. o. (1269 punktów) | Najpierw jest walka o zasoby na zasadzie prawa dżungli a potem ten, kto zdobędzie najwięcej i nie da sobie tego odebrać, otacza się grupą swoich podnóżków (ludzie mają coś w sobie, że lubią się łasić i podlizywać silniejszym) i terroryzuje przegranych, zmuszając ich do pracy na swoją rzecz. Ma do tego kapitał i podnóżki. A przegrani też mają to do siebie, że zaczynają racjonalizować swoją sytuację i doszukiwać się w niej korzyści dla siebie. Jakiś rodzaj syndromu sztokholmskiego? Więc się cieszy gawiedź, że może za pana życie oddać i mu podatki płacić. I sama zlinczuje każdego, kto ośmieli się mieć inne zdanie.
Daleko szukać nie trzeba. To całe szaleństwo ze zdrową żywnością i krucjaty przeciwko szkolnym sklepikom, to przecież nic innego niż walka plebsu o interesy możnowładcy. Jeden sektor rynkowy chce uwalić inny a gawiedź mu w tym dzielnie pomaga, nie mając z tego najmniejszego zysku. A być może nawet ponosząc straty. Bo może się okazać, że teraz za żarcie będzie płacić więcej niż dotychczas i zbiednieje. Analogiczna sytuacja jak z energią odnawialną. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku narkotyków. Ta ich delegalizacja nie była podyktowana dobrem ludu pracującego miast i wsi, tylko wojną ekonomiczną tych co na szczycie. Tych, których oczywiście te prawa antynarkotykowe nie obowiązują i tych, którzy sobie używek wszelakich nie odmawiają.
Kowalski nie musi od razu dać się zastrzelić na polu walki, żeby zostać uznanym za wykorzystanego przez tzw "elity", które mają Kowalskiego w głębokim poważaniu.
|
|
 | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | > Najpierw jest walka o zasoby na zasadzie prawa dżungli a potem ten, kto zdobędzie najwięcej i nie da sobie tego odebrać, otacza się grupą swoich podnóżków (ludzie mają coś w sobie, że lubią się łasić i podlizywać silniejszym) i terroryzuje przegranych, zmuszając ich do pracy na swoją rzecz. Ma do tego kapitał i podnóżki. A przegrani też mają to do siebie, że zaczynają racjonalizować swoją sytuację i doszukiwać się w niej korzyści dla siebie. Jakiś rodzaj syndromu sztokholmskiego? Więc się cieszy gawiedź, że może za pana życie oddać i mu podatki płacić. I sama zlinczuje każdego, kto ośmieli się mieć inne zdanie.> Daleko szukać nie trzeba. To całe szaleństwo ze zdrową żywnością i krucjaty przeciwko szkolnym sklepikom, to przecież nic innego niż walka plebsu o interesy możnowładcy. Jeden sektor rynkowy chce uwalić inny a gawiedź mu w tym dzielnie pomaga, nie mając z tego najmniejszego zysku. A być może nawet ponosząc straty. Bo może się okazać, że teraz za żarcie będzie płacić więcej niż dotychczas i zbiednieje. Analogiczna sytuacja jak z energią odnawialną. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku narkotyków. Ta ich delegalizacja nie była podyktowana dobrem ludu pracującego miast i wsi, tylko wojną ekonomiczną tych co na szczycie. Tych, których oczywiście te prawa antynarkotykowe nie obowiązują i tych, którzy sobie używek wszelakich nie odmawiają.> Kowalski nie musi od razu dać się zastrzelić na polu walki, żeby zostać uznanym za wykorzystanego przez tzw "elity", które mają Kowalskiego w głębokim poważaniu.> W pełni się zgadzam. Wszelkie ideologie są tworzone w celu skorzystania na tym. Ideologia "śmieciowego jedzenia" "ocieplenia klimatu", zakazywania czegoś (np. 100-watowych żarówek) "dla dobra ludzi" itp. to podstawowe typy.  Ale człowiek jest tak ukształtowany przez ewolucję, że bardzo lubi, jak ktoś "dla jego dobra" wali go po pysku. Więc tak pewnie już będzie, przynajmniej w najbliższym stuleciu.
|
|
|  | -1 na 1 | BorysDamazy (0 punktów) | > >Najpierw jest walka o zasoby na zasadzie prawa dżungli a potem ten, kto zdobędzie najwięcej i nie da sobie tego odebrać, otacza się grupą swoich podnóżków (ludzie mają coś w sobie, że lubią się łasić i podlizywać silniejszym) i terroryzuje przegranych, zmuszając ich do pracy na swoją rzecz. Ma do tego kapitał i podnóżki. A przegrani też mają to do siebie, że zaczynają racjonalizować swoją sytuację i doszukiwać się w niej korzyści dla siebie. Jakiś rodzaj syndromu sztokholmskiego? Więc się cieszy gawiedź, że może za pana życie oddać i mu podatki płacić. I sama zlinczuje każdego, kto ośmieli się mieć inne zdanie.> >Daleko szukać nie trzeba. To całe szaleństwo ze zdrową żywnością i krucjaty przeciwko szkolnym sklepikom, to przecież nic innego niż walka plebsu o interesy możnowładcy. Jeden sektor rynkowy chce uwalić inny a gawiedź mu w tym dzielnie pomaga, nie mając z tego najmniejszego zysku. A być może nawet ponosząc straty. Bo może się okazać, że teraz za żarcie będzie płacić więcej niż dotychczas i zbiednieje. Analogiczna sytuacja jak z energią odnawialną. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku narkotyków. Ta ich delegalizacja nie była podyktowana dobrem ludu pracującego miast i wsi, tylko wojną ekonomiczną tych co na szczycie. Tych, których oczywiście te prawa antynarkotykowe nie obowiązują i tych, którzy sobie używek wszelakich nie odmawiają.> >Kowalski nie musi od razu dać się zastrzelić na polu walki, żeby zostać uznanym za wykorzystanego przez tzw "elity", które mają Kowalskiego w głębokim poważaniu.> >> W pełni się zgadzam. Wszelkie ideologie są tworzone w celu skorzystania na tym. Ideologia "śmieciowego jedzenia" "ocieplenia klimatu", zakazywania czegoś (np. 100-watowych żarówek) "dla dobra ludzi" itp. to podstawowe typy. Ale człowiek jest tak ukształtowany przez ewolucję, że bardzo lubi, jak ktoś "dla jego dobra" wali go po pysku. Więc tak pewnie już będzie, przynajmniej w najbliższym stuleciu.wyjęte mi z ust słowa...
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|