 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-10-2014 10:18 | Arminius (25555 punktów) | medialna hucpa
10 na 10 | Klika dni temu skutkiem wybuchu gazu w jednej z katowickich kamienic zginęło małżeństwo dziennikarzy i ich dziecko. Ofiary te z miejsca zostały swoistymi celebrytami przyćmiewając swym blaskiem innych poszkodowanych w tej i innych tego rodzaju tragediach. We wszelakiego rodzaju mediach pełno było materiałów na ich temat oraz - przede wszystkim - ich wizerunków. Pojawiły się kondolencje ze strony najwyższych czynników państwowych a Prezydent RP podjąl decyzję o odznaczeniu dziennikarzy złotymi krzyżami zasługi. Czy aby przypadkiem nie przekroczono tu pewnej granicy - także dobrego smaku? Czy owa wrzawa wokół zmarłych nie przybrała charakteru żenującego medialnego "hajpu"? Kimże byli Ci dziennikarze aby tak nagle z całkowitej anonimowości przeobrazić się w swego rodzaju celebrytów? I wreszcie - najistotniesze - dlaczegóż inni ludzie, wykonujący uczciwie swoje obowiązki - równie ważne co dziennikarskie a często i ważniejsze - względem państwa rodziny i społeczeństwa, są traktowani zasadniczo inaczej - tak jakby należeli do obywateli II kategorii. Proszę mnie źle nie zrozumieć - nie stawiam zarzutu zmarłym. Ubolewam nad ich losem i bardzo im współczuję. Idzie o postawę odpowiedzialnych za ową hucpę. Temat nie jest nowy. Stosunkowo niedawno zmarła w młodym wieku jakaś aktorka zamieszkująca w Gdańsku. Po jej śmierci miał miejsce identyczna - a może nawet jeszcze większa - hucpa medialna - absolutnie przekraczająca granice dobrego smaku. Dlatego też podnoszę też kwestię, bo wygląda na to, iż opisane powyżej sytyacje stają się powoli normą. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
8 na 8 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | To nic innego jak - dość niestety częste w tym kraju - przekraczanie granicy idiotyzmu, próba lansowania się rządzących przez nader prymitywną grę na uczuciach a może i upodobanie do rozdawania wszelakich odznaczeń. Łatwiej podjąć głupie zgoła działania propagandowe niż zacząć walczyć z realnymi problemami, łatwiej odznaczyć jakichś tam martwych dziennikarzy niż zrobić coś aby na np. polskich drogach codziennie nie dochodziło do wypadków. Medialna hucpa nie jest niczym dziwnym, to tylko próba - udana według mnie - odwrócenia uwagi od prawdziwych problemów, zapewnienie ludowi igrzysk i okazja dla rządzącej szajki do pokazania się z "dobrej" strony.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
3 na 3 | farmer (22440 punktów) |
>Temat nie jest nowy. >iż opisane powyżej sytyacje stają się powoli normą.
Bo nie jest nowy. Kto miał kasę przeważnie to pokazywał. Wesela czy pogrzeby zawsze robiono z pompą.
Lud zawsze ma patrzeć z czcią na bogatych (pieniądze znajomości itp.)
Tak czy inaczej konsumujesz (ja też) informacje i ilość które z punktu widzenia dnia codziennego są nikomu do niczego nie potrzebne.
Był czas gdy jako kierowca jeździłem za granicę i nie było mnie po kilka tygodni w kraju.
Gdy wracałem pytałem ludzi hej jak się skończyła ta sprawa z.... Przeważnie nikt nie pamiętał o co chodziło.
Natomiast okazywało się że i ja i oni zupełnie potrafimy żyć z i bez tych informacji jakie one by nie były.
|
|
4 na 4 | Jan Rylew (3965 punktów) | Nieraz mam podobne myśli. Sądzę, że jest to w jakimś stopniu wyraz niemocy władzy. Nadanie odznaczenia pośmiertnie to oczywiście "musztarda po obiedzie". Jeśli się nie doceniło człowieka za życia to takie kadzidło po śmierci także ma niewielkie znaczenie, może tylko dla bliskich zmarłego, ale nie możemy być pewni, że oni na to zasłużyli. Zachodzi także watpliwość czy to aby nie ta tragiczna śmierć jest przyczyną odznaczenia. Lepiej chyba żeby tego nie było.
Niemoc władzy na tym także polega, że robi się to co można, a nie to co się powinno. Nie można przebudować drogi bo jak zwykle "brak armat" więc stawia się znak ograniczenia prędkości. Zastanawiające poza tym jest jak nasi przedstawiciele u władzy lubią celebrować wszelkie okazje organizując przeróżne obchody "ku czci". Pewnie to skutecznie działa na ludzi, którzy widzą wtedy korzystniejszy wizerunek występujących przedstawicieli danej władzy. Kiedy my z tego wyrośniemy ?
Wydaje się, że przyczyn tego tragicznego wypadku już się nie dowiemy, lub dowiemy się po dłuższym czasie w o wiele mniejszej skali informacyjnej. Ot napisze się kiedyś w jakiejś gazecie na dole strony. Kogo to zainteresuje gdy media głównego nurtu relacjonować będą właśnie to co "palnie trywialnie" jakiś polityk.
|
|
2 na 2 jamci (4752 punktów) (zablokowany) | Śmierć wspomnianych jest mi podobnie obojętna jak śmierć innych zmarłych tego dnia ludzi. Manipulacje (obrazy/teksty/paski) TVN, PVP są tylko niesmaczne i zniechęcające.
|
|
3 na 3 bass (4786 punktów) (zablokowany) | Tak, to jest medialna hucpa. Tak samo, jak sprawa "Małej Madzi", "miesięcznice smoleńskie", sprawozdania z beatyfikacji i inne tego typu imprezy. Tłumaczone to jest sloganem "społeczeństwo tego się domaga i naszym obowiązkiem jest to dać", a prawdziwym powodem analiza statystyk "oglądalności" do której można dołączyć reklamy, czy ilość "zwrotów" w wypadku prasy.
Niewątpliwie mamy też do czynienia z nawałem coraz gorszej literatury, muzyki czy obyczajów, ale to konsekwencje faktu, że prawo Kopernika-Greshama nadal działa, nie tylko w odniesieniu do pieniądza, ale - jak widać - wszędzie, gdzie miernota może wyprzeć jakość...
|
|
6 na 6 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Czy aby przypadkiem nie przekroczono tu pewnej granicy - także dobrego smaku?
Jakoś mnie to specjalnie nie oburza. Hucpa to codzienność w naszych mediach. Dziś przykładowo Polsat co parę godzin trąbi, że SLD spiera się z Twoim Ruchem o jakieś pomieszczenie sejmowe z kiblem. Gawiedź pewnie oburza się na kabaretowe zachowania parlamentarzystów, podczas kiedy powinni wściekać się na ogłupiającą telewizję, która tego rodzaju śmiecie informacyjne wydobywa na światło i czyni newsem dnia. Ja zatem traktuję jako wydarzenia niecodzienne, kiedy telewizja pozytywnie mnie czymś zaskoczy, bo do hucpiarskiego dziennikarstwa naszych mediów przywykłem już.
Temat Kmiecików był jednak nieco wyjątkowy, gdyż kiedy w ośmiorodzinnej kamienicy dochodzi do wybuchu w którym ginie jedynie cała dziennikarska rodzina, to jest to wydarzenie o takim stopniu wyjątkowości, który mógł nieco zmrozić dziennikarski światek w Polsce. Najmniej w tym wszystkim zrozumiałe są owe Złote Krzyże Zasługi nadane przez prezydenta, których nie nadaje się za wykonywanie swojej roboty, lecz za wykraczające poza własne obowiązki działania na rzecz dobra ogólnego. Czy jest prawdą, że Kmiecik rozpracowywał jakąś mafię węglową, czy też po prostu Komorowski nieprawdopodobnie zdewaluował państwowe odznaczenie cywilne? Tertium non datur.
|
|
5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | >Kimże byli Ci dziennikarze aby tak nagle z całkowitej anonimowości przeobrazić się w swego rodzaju celebrytów?
D. Boorstin określił celebrytę jako osobę, która jest znana z tego, że jest znana. Jesteśmy właśnie świadkami zmiany zakresu pojęcia: celebryta to osoba również znana z tego, że jest nieznana. A jeśli dorzucimy do tego, że chodzi o zmarłych, to mamy zjawisko nekrocelebry.
PS >...nie stawiam zarzutu zmarłym. Ubolewam nad ich losem i bardzo im współczuję.
Czy można współ_czuć zmarłym, którzy nic nie czują?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 1 na 1 | Christos (2696 punktów) |
>Czy można współ_czuć zmarłym, którzy nic nie czują?
Większa część ludzkości uważa, że czują i można im zazdrościć albo współczuć.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
1 na 1 | Christos (2696 punktów) | Od wieków ludzie czynią sobie rozrywkę z posyłania do piachu innych ludzi. Oczywiście z najróżniejszych powodów nie można brać się za to własnymi rękami (chociaż w części świata można). Jest jakaś fascynacja w liczeniu trupów, które pozostawił za sobą pijak za kierownicą czy, jak w tym przypadku, niedoskonałość techniki. Zawsze też jest to sposobność do zarobku. Żadne pieniądze nie śmierdzą ani sejmowym sraczem, ani trupem.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|