Racjonalista - Strona głównaDo treści
Partia Ateistów

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » ABC Racjonalisty
NapisanoAutorTytuł
29-10-2014 17:01Tubylec (47 punktów)Partia Ateistów
Czy możliwe i zgodne z prawem byłoby stworzenie Partii Ateistów?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

hamp (3461 punktów)
>Czy możliwe i zgodne z prawem byłoby stworzenie Partii Ateistów?
Czy miałoby to jakikolwiek sens? Pomijając fakt, że taka partia nie miałaby szans w wyborach, a przynależność do niej byłaby politycznym samo-piętnowaniem się w polskich realiach... to czy miałoby to sens?
Według mnie stworzenie takiej partii jedynie pogorszyłoby sytuację. Konkurencyjne partie chcąc zyskać przychylność Polaków stałyby się jeszcze bardziej katolickie. W skrajnej sytuacji doprowadzić by to mogło do powstania Koalicji Katolickiej i silnego podziału społeczeństwa. Wtedy już nie dałoby się oddzielić kościoła od polityki - katolicy mieliby argument typu "jeżeli Polacy chcą, by ich państwo było świeckie, czemu Partia Ateistów nie ma większości w Sejmie?".
Tubylec (47 punktów)
Potraktujmy to pytanie teoretycznie i merytorycznie. Czy od strony prawnej są jakieś przeszkody?
29-10-2014 19:43 
 Ocena 9 na 9
szarley (54913 punktów)
>Według mnie stworzenie takiej partii jedynie pogorszyłoby sytuację. Konkurencyjne partie chcąc zyskać przychylność Polaków stałyby się jeszcze bardziej katolickie. W skrajnej sytuacji doprowadzić by to mogło do powstania Koalicji Katolickiej i silnego podziału społeczeństwa. Wtedy już nie dałoby się oddzielić kościoła od polityki - katolicy mieliby argument typu "jeżeli Polacy chcą, by ich państwo było świeckie, czemu Partia Ateistów nie ma większości w Sejmie?".
>

Zapewne masz rację, że taka partia mocno zaktywizowałaby fanatyczne katolickie środowiska i zapewne masz rację przewidując argument jakim by się posługiwały. Ja jednak dosrezgam raczej problem w czym innym. Każda partia startując w wyborach musi mieć program. Załóżmy, że powstałaby Partia Ateistów. Jak brzmiałaby jej odpowiedź na pytania:
Czy jesteś za likwidacją ulg podatkowych na dzieci czy za ich rozbudowaniem?
Czy jesteś za podatkiem progresywnym czy liniowym?
Czy jesteś za nadaniem większych uprawnień gminom?
Czy jesteś za udziałem wojska w misjach zagranicznych?
Czy jesteś za utrzymaniem emerytalnych przywilejów mundurówce?
Czy jesteś za zwiększeniem czy zmniejszeniem składki do OFE?
Czy jesteś za legalizacją miękkich narkotyków?

Ateizm nie odpowiada , na żadne z tych pytań, a na tym forum można znaleźć wiele sporów na wiele tematów i brak wiary w bóstwa wcale nie powoduje jednolitości poglądów w pozostałych tematach

Nie ma zresztą gwarancji, że taka partia pozyskałaby głosy ateistów! Pewna czeska patria zaproponowała, aby w ramach deklerykalizaji państwa znieść wszystkie religijne święta i wprowdzić dziesięciodniowy "tydzień" z trzydniowym weekendem, aby pozbyć się niedzieli jako dnia wolnego. Ułamek promila głosów jaki dostała w społeczeństwie bardzo silnie zlaicyzowanym świadczy o tym, że taka inicjatywa nie ma sensu.

O świeckie państwo należy starać się przekonując katolików do tej idei
Selanos (12869 punktów)
>Czy możliwe i zgodne z prawem byłoby stworzenie Partii Ateistów?

Myślę, że jest. Istniały już partie z chrześcijaństwem w nazwie, a nawet jedna z piwem, więc myślę że partia ateistów też mogłaby istnieć.

Muszę się jednak zgodzić z tym co napisał Szarley. Jedyne co tak naprawdę nas łączy, to ateizm, ewentualnie racjonalizm, chociaż z tym ostatnim raczej bym nie przesadzał. Niektórzy lubią doczepiać różne pochodne słowa "racjonalizm" do wszystkiego co napiszą, bo myślą że ich poglądy są jedyne i słuszne, a więc ich zdaniem "racjonalne".

Wystarczy przejrzeć którąś z niekończących się dyskusji w dziale "Gospodarka i ekonomia", żeby zobaczyć jak odmienne poglądy mogą mieć ateiści.

Gdyby powstała taka partia, to byłbym jej pierwszym przeciwnikiem.
Tubylec (47 punktów)
>Myślę, że jest. Istniały już partie z chrześcijaństwem w nazwie, a nawet jedna z piwem, więc myślę że partia ateistów też mogłaby istnieć.
Dzięki.
Mam nadzieję, że napisze ktoś kto napisze tak, lub nie bez "myślę, że"
03-11-2014 01:16 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Mam nadzieję, że napisze ktoś kto napisze tak, lub nie bez "myślę, że"
Mam nadzieję, że czytający daruje sobie czytanie po słowach "myślę, że".

Proponuję Partię Konserwatywno-Ateistyczną opartą o zasadę "3 x NIE":
NIE zabijam
NIE kradnę
NIE wierzę.
03-11-2014 05:59 
 Ocena 1 na 1
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
>>Mam nadzieję, że napisze ktoś kto napisze tak, lub nie bez "myślę, że"
>Mam nadzieję, że czytający daruje sobie czytanie po słowach "myślę, że".
>Proponuję Partię Konserwatywno-Ateistyczną opartą o zasadę "3 x NIE":
>NIE zabijam
>NIE kradnę
>NIE wierzę.
>
A ja proponuję partię jazzrockowo- ateistyczną opartą o zasadę 3 x Nie bardzo
Nie bardzo mi się chce
Nie bardzo ma to sens
Nie bardzo mam czas
Chodźmy zapalić.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Chodźmy zapalić.
Nie bardzo się palę.
NIE palę.
.
Tubylec (47 punktów)
Gdzie dwóch Polaków tam siedem opinii... nie pytałem o to na jakich zasadach zakładać taką Partię i czy jest takie zapotrzebowanie i sens. Pytałem tylko o to, czy istnieją podstawy prawne, które by uniemożliwiały jej założenie ze względu na to, że jej statut opierałby się na spojrzeniu na religię, a nie na politykę, gospodarkę, czy sprawy społeczne.
29-10-2014 22:08 
 Ocena 4 na 4
TyDraniu (6569 punktów)
To chyba oczywiste, że nie ma przeszkód prawnych, by taka partia powstała. Zakazane jest wyłącznie tworzenie partii odwołujących się do zbrodniczych ideologii.



Tubylec (47 punktów)
>To chyba oczywiste, że nie ma przeszkód prawnych, by taka partia powstała. Zakazane jest wyłącznie tworzenie partii odwołujących się do zbrodniczych ideologii.

Moje wątpliwości dotyczyły, słów papieża Pawła VI, który protestował przeciw naruszaniu wolności religijnej przez tzw. "ateizm walczący". Partia ateistyczna jest z założenia grupą ludzi, którą tak można nazwać i w związku z tym teoretycznie mogą się znaleźć decydenci, którzy w oparciu o Art. 195. § 1 KK, przy pomocy odpowiednich biegłych mogliby odmówić jej rejestracji.
30-10-2014 10:07 
 Ocena 4 na 4
TyDraniu (6569 punktów)
>papieża Pawła VI, który protestował przeciw naruszaniu wolności religijnej przez tzw. "ateizm walczący".

Urzędnik nie działa zgodnie z encyklikami na temat ZSRR sprzed 50 lat, tylko zgodnie z aktualnym prawem w danym kraju.

Wolność światopoglądową mamy zapisaną w konstytucji. I słusznie, państwa bez podobnego prawa są przeważnie opresyjne.

>teoretycznie mogą się znaleźć decydenci, którzy w oparciu o Art. 195. § 1 KK, przy pomocy odpowiednich biegłych mogliby odmówić jej rejestracji.

Nie spodziewałbym się, by ci biegli powoływali się na akurat ten artykuł z kodeksu karnego przed zaistnieniem przestępstwa .


30-10-2014 10:28 
 Ocena 5 na 5
szarley (54913 punktów)
>Moje wątpliwości dotyczyły, słów papieża Pawła VI, który protestował przeciw naruszaniu wolności religijnej przez tzw. "ateizm walczący". Partia ateistyczna jest z założenia grupą ludzi, którą tak można nazwać

Już czynisz zupełne nieuprawnione założenie. Ateizm (ateista) może chcieć walczyć z religiami i kościołami. Może, ale z żadnej definicji ateizmu nie wynika taki przymus. Tak więc powołanie partii ateistów rozbija się już o pierwszy punkt programu

>i w związku z tym teoretycznie mogą się znaleźć decydenci, którzy w oparciu o Art. 195. § 1 KK, przy pomocy odpowiednich biegłych mogliby odmówić jej rejestracji.

Cytat:
Art. 195. § 1. Kto złośliwie przeszkadza publicznemu wykonywaniu aktu religijnego kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.


Czy to o to chodzi?
Czy ateism oznacza brak wiary w Boga, czy nietolerancję wobec religii, bo jak dotąd ateiści kojarzyli mi się właśnie z większą tolarnacją niż biskupi.

Jest też drugi paragraf tego atrykułu...
15-11-2014 11:10 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Czy ateism oznacza brak wiary w Boga, czy nietolerancję wobec religii, bo jak dotąd
> ateiści kojarzyli mi się właśnie z większą tolarnacją niż biskupi.
> Jest też drugi paragraf tego atrykułu...

Cytat:
§ 2. Tej samej karze podlega, kto złośliwie przeszkadza pogrzebowi, uroczystościom lub obrzędom żałobnym.


Oglądnąłem sobie wczoraj film Jana Hrebejka "Piękność w opałach". Bardzo życiowy film o zwykłych ludziach i ich sprawach. Urzekający. A stara willa, w której m.in. dzieje się akcja rzeczywistście stoi na brzegu Wełtawy (stoi to źle powiedziane: do dziś rozsypuje się).
Jedna z bardziej sugestywnych scen to ta, w której prowadzący ceremonię rozsypuje prochy zmarłej matki głównej bohaterki przed zgromadzonymi żałobnikami na trawniku.
Później następuje zwrot akcji.

Zupełnie na marginesie - pierwszy raz widziałem taki ceremoniał.

Własnymi rękami udusiłbym delikwenta, który w takim momencie złośliwie przeszkadzałby. Sam widzisz, z tą tolarnacją akatolia, którego czytasz bywa różnie
Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
15-11-2014 12:56 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>Własnymi rękami udusiłbym delikwenta, który w takim momencie złośliwie przeszkadzałby. Sam widzisz, z tą tolarnacją akatolia, którego czytasz bywa różnie

Tak, bywa różnie, ostatnio w mojej byłej szkole dyrektorka zmuszona była zabronić pewnej, z dość dawna praktykowanej tradycji porządkowania przez uczniów opuszczonych grobów pod koniec października i zapalaniu na nich zniczy w Zaduszki. Nigdy zwyczaj ten nie był obowiązkowy, tym razem próbowano go zakazać. Skutku oczywiście się domyślasz, na cmentarzu nie było nauczycieli, ale uczniów trzykroć tyle co w poprzednie lata.

Nietolerancja nie jest przypisana do żadnego światopoglądu, w Polsce o wiele częściej występuje u katolickiego kleru niż u ateistów, ale na szczęście mnie nikt nietolerancji nie zarzuca (co najwyżej obronę faszyzmu )
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Tak, tylko to nie to samo, co zakazywanie chodzenia na groby.
W czasach, gdy chodziłem do podstawówki też był taki zwyczaj, że chodziliśmy na groby z klasą i wychowawcą. Później to zanikło i każdy robił to indywidualnie sam, z kolegami / koleżankami lub z rodziną.

Ciekawe, jak umotywowała to dyrektorka od Ciebie
A wiesz, moja siostra opowiadała mi ostatnio, że trochę nuży ją ciężar przypisywany nauczycielom w Polsce misji wychowawczych.
Prowadzi to czasem do patologicznych sytuacji, gdy rodzic z poczuciem ulgi zrzuca ciężar wychowywanie własnego dziecka na nauczycieli. Wyraża się to czasem w roszczeniowej postawie podczas wywiadówek.
Głupota ludzka nie zna granic..
Szkoła ma być wg niej miejscem przekazywania wiedzy chętnym do jej inkasowania i to jest jakiś głos w sprawie kierunku, w jakim pójdzie kształcenie w Polsce.

> Nietolerancja nie jest przypisana do żadnego światopoglądu, w Polsce
> o wiele częściej występuje u katolickiego kleru niż u ateistów

Tak będzie szarleyu, dopóki kler będzie moralizował w odróżnieniu do 'etykowania'.
Moralizowanie jest jakby wplecione w misję kleru. Ksiądz nie tłumaczy zasadności swoich nauk, tylko nerwowo zmusza do ich ślepego powielania chyba tylko dlatego, że sam był do tego zmuszany i kupował to bez szemrania jak ciepłe bułeczki.
Dlatego czasem korci mnie, by porozmawiać z takim, czy innym księdzem i zderzyć to co powtarza z tym co sam wiem. Wyzwalają się wtedy niemałe emocje już na wstępie: ktoś śmiał kulturalnie i asertywnie zakwestionować moralność niesioną 2 tys. lat przez kościół, a jeszcze wyciąga argumenty, których ucho nie słyszało ni oko nie widziało. No skandal po prostu.

> ale na szczęście
> mnie nikt nietolerancji nie zarzuca (co najwyżej obronę faszyzmu )

:O A bronisz?

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
szarley (54913 punktów)
>Tak, tylko to nie to samo, co zakazywanie chodzenia na groby.
>W czasach, gdy chodziłem do podstawówki też był taki zwyczaj, że chodziliśmy na groby z klasą i wychowawcą. Później to zanikło i każdy robił to indywidualnie sam, z kolegami / koleżankami lub z rodziną.
>Ciekawe, jak umotywowała to dyrektorka od Ciebie
Nie wiem, ja już nie uczę w tej szkole, pracowałem tam tylko rok w zastępstwie, ale stał za tym ten sam , któremu nie podobao sie zwiedzanie przez młódź katedry wawelskiej

>A wiesz, moja siostra opowiadała mi ostatnio, że trochę nuży ją ciężar przypisywany nauczycielom w Polsce misji wychowawczych.
Zależy od wymagań, mnie to dawało wielką radość

>Prowadzi to czasem do patologicznych sytuacji, gdy rodzic z poczuciem ulgi zrzuca ciężar wychowywanie własnego dziecka na nauczycieli. Wyraża się to czasem w roszczeniowej postawie podczas wywiadówek.
Tak. To smutna prawda

>Szkoła ma być wg niej miejscem przekazywania wiedzy chętnym do jej inkasowania i to jest jakiś głos w sprawie kierunku, w jakim pójdzie kształcenie w Polsce.
Każdy człowiek z którym dziecko ma do czynienia jest w jakimś stopniiu wzorcem wychowawczym, czy tego chce czy nie.

>> Nietolerancja nie jest przypisana do żadnego światopoglądu, w Polsce
>> o wiele częściej występuje u katolickiego kleru niż u ateistów
>Tak będzie szarleyu, dopóki kler będzie moralizował w odróżnieniu do 'etykowania'.
Być może

>Moralizowanie jest jakby wplecione w misję kleru. Ksiądz nie tłumaczy zasadności swoich nauk, tylko nerwowo zmusza do ich ślepego powielania chyba tylko dlatego, że sam był do tego zmuszany i kupował to bez szemrania jak ciepłe bułeczki.
>Dlatego czasem korci mnie, by porozmawiać z takim, czy innym księdzem i zderzyć to co powtarza z tym co sam wiem. Wyzwalają się wtedy niemałe emocje już na wstępie: ktoś śmiał kulturalnie i asertywnie zakwestionować moralność niesioną 2 tys. lat przez kościół, a jeszcze wyciąga argumenty, których ucho nie słyszało ni oko nie widziało. No skandal po prostu.
W Krakowie nie problem znaleźć duchownego gotowego do dyskusji na poziomie. Najłatwiej u Dominikanów, ale w Krakowie jakoś wielu rzeczy Oko nie widziało, za to niewielu widziało Oko

>> ale na szczęście
>> mnie nikt nietolerancji nie zarzuca (co najwyżej obronę faszyzmu )
>:O A bronisz?
www.racjonalista.pl/forum.php/s,642213#w642491
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)

>Czy ateism oznacza brak wiary w Boga, czy nietolerancję wobec religii

hej,
1) Ateizm oznacza przekonanie o nieistnieniu bogów , duchów , diabłów , demonów , aniołów jak i elfów , krasnali i jednorożców
2) Ateizm oznacza nietolerancje dla religii , która chce rządzić wszystkim i wszystkimi , która szantażuje , manipuluje , terroryzuje , która chce absolutnej władzy w państwie i na świecie , która gardzi porozumieniem , kompromisem , szacunkiem i tolerancją , która chce wymusić posłuszeństwo na wszystkich - posłuszeństwo wobec swoich tajemnic , tabu i dogmatów

pozdrawiam
makuś

szczególne pozdrowienia dla wegetarian
15-11-2014 12:44 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>Czy ateism oznacza brak wiary w Boga, czy nietolerancję wobec religii

>1) Ateizm oznacza przekonanie o nieistnieniu bogów , duchów , diabłów , demonów , aniołów jak i elfów , krasnali i jednorożców

Tak

>2) Ateizm oznacza nietolerancje dla religii , która chce rządzić wszystkim i wszystkimi , która szantażuje , manipuluje , terroryzuje , która chce absolutnej władzy w państwie i na świecie , która gardzi porozumieniem , kompromisem , szacunkiem i tolerancją , która chce wymusić posłuszeństwo na wszystkich - posłuszeństwo wobec swoich tajemnic , tabu i dogmatów

Nie
15-11-2014 12:58 
 Ocena 1 na 1
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Nie
Owszem, chciałbym jednak żeby z ateizmem był powiązany sprzeciw wobec religijnej indoktrynacji, kleszym manipulacjom i wszelkim religijnie motywowanym próbą odbierania ludziom wolności. Wisi i powiewa mi czyjaś wiara tak długo jak nie wkracza ona w wolność moją i innych.

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
15-11-2014 13:10 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Nie
>Owszem, chciałbym jednak żeby z ateizmem był powiązany sprzeciw wobec religijnej indoktrynacji, kleszym manipulacjom i wszelkim religijnie motywowanym próbą odbierania ludziom wolności. Wisi i powiewa mi czyjaś wiara tak długo jak nie wkracza ona w wolność moją i innych.

Co nie zmienia faktu, że ateizm tym nie jest.

Makuś napisał:
Cytat:
Ateizm oznacza nietolerancje dla religii , która chce rządzić wszystkim i wszystkimi , która szantażuje , manipuluje , terroryzuje , która chce absolutnej władzy w państwie i na świecie , która gardzi porozumieniem , kompromisem , szacunkiem i tolerancją , która chce wymusić posłuszeństwo na wszystkich


Skoro to jest ateizm, to jak nazwiesz mój światopogląd? Przecież pod większością makusiowych postulatów się podpisuj . Nie jestem ateistą.
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Co nie zmienia faktu, że ateizm tym nie jest.
No nie, ale przecież nie napisałem, że jest. Nie zmienia to jednak tego, iżbym chciał takiego powiązania postaw.
>Makuś napisał:
>Skoro to jest ateizm, to jak nazwiesz mój światopogląd?
W ogóle nie nazwę. Cóż mnie obchodzi Twój światopogląd?
>Przecież pod większością makusiowych postulatów się podpisuj . Nie jestem ateistą.
No nie jesteś, ale co to ma wspólnego z moją wypowiedzią? Alboż to napisałem, że tylko ateiści są przeciwni religijnej dominacji, względnie, iż tylko ateiści mogą być jej przeciwni?

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
15-11-2014 14:01 
 Ocena 1 na 1
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
hej,
Punkt pierwszy określa konkretnie czym jest ateizm - neutralnie , obiektywnie , obojętnie etycznie i politycznie
Punkt drugi dadaje do tego etyke , psychologie , socjologie i polityke .
Ponieważ jesteś przyzwoitym człowiekiem zgadzasz się z punktem drugim choć ateistą nie jesteś
Jest wielu ateistów którzy z moimi etycznymi , politycznymi przekonaniami zgadzają się o wiele mniej niż ty Szarleyu ...
A więc ateizm jest przekonaniem o nie istnieniu bogów i krasnali i gadających węży - koniec
Czy przekonanie o nieistnieniu bogów ma konieczne konsekwencje ideologiczne , etyczne ?
Nie !
CZy wiara w boga posiada konieczne konsekwencje moralne ?
Nie !

To sobie trzeba dopisać -
Można to zrobić racjonalnie , rozsądnie , etycznie . mądrze , z szacunkiem , cierpliwością , wyrozumieniem , współczuciem , życzliwością
A można też ... inaczej ...
Wybierajmy
makuś

szczególne pozdrowienia dla wegetarian
Sygnał (4252 punktów)
>hej,
>Punkt pierwszy określa konkretnie czym jest ateizm - neutralnie , obiektywnie , obojętnie etycznie i politycznie

Etyki i polityki bym tu nie mieszał. Ateizm jest jednym stwierdzeniem światopoglądowym. Kropka.

>Punkt drugi dadaje do tego etyke , psychologie , socjologie i polityke .

Ale tego, Makusiu, już z samego tylko ateizmu nie jesteś w stanie wysnuć. To drugie zamyka się już w szerszą ideę racjonalizmu, a ten nie wynika tylko z tego, że bóstwa nie istnieją.
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)

>Ale tego, Makusiu, już z samego tylko ateizmu nie jesteś w stanie wysnuć. To drugie zamyka się już w szerszą ideę racjonalizmu, a ten nie wynika tylko z tego, że bóstwa nie istnieją.

hej,
Pełna zgoda i niczego takiego nie twierdzę ...
Natomiast refleksja na temat nie-istnienia duchów , demonów , diabłów , piekieł i rajów jest ważną składową postawy racjonalistycznej .
Człowiek , który wierzy , że jego bóstwo nie lubi lewaków i gejów a kobiety najchętniej widzi w kosmicznej kuchni gdzie na parapecie ma kolekcje odciętych na jego cześć napletków nie jest zdolny do racjonalnej wymiany poglądów ... sam się z niej zresztą wyklucza ...
Niestety chce w zamian narzucić wszystkim innym swoje wypaczone , wykoślawione żądzą nagrody i strachem przed karą pseudo-myślenie i chce zmusić innych do respektowania swych tabu , dogmatów i świętości - do respektowania ich jako prawa naturalnego , w sferze publicznej i ogólnie prawodawczej . Do tego zmierza fanatyzm religijny - zawsze i wszędzie .
Reszta jest mniej lub bardziej wartościową refleksją moralną , polityczną , historyczną , filozoficzną ... to jest agnostycyzm .
Według mnie istnieje agnostycyzm czyli filozoficzno-etyczne spekulacje na temat ewentualnego istnienia czegoś ... i fanatyzm religijny
Ateizm szanuje agnostyków i ich refleksje i spekulacje - natomiast nie respektuje i nie szanuje fanatyków

A Szarleya określiłbym właśnie agnostykiem
Stawia dużo pytań a bardzo mało odpowiada - częsta cecha u agnostyków
pozdrawiam
makuś


szczególne pozdrowienia dla wegetarian
Sygnał (4252 punktów)
Nie da się stworzyć partii opartej tylko o ateizm, bo to jedno stwierdzenie światopoglądowe. Nawet na tej (przeważnie ateistycznej) stronie jest przemiał światopoglądów od prawa do lewa.
Tubylec (47 punktów)
>Nie da się stworzyć partii opartej tylko o ateizm, bo to jedno stwierdzenie światopoglądowe. Nawet na tej (przeważnie ateistycznej) stronie jest przemiał światopoglądów od prawa do lewa.

Może, spróbujmy sprawdzić jak wygląda ten podział w prościutkiej sondzie?
0010bb.mojasonda.pl/
30-10-2014 10:32 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Nie da się stworzyć partii opartej tylko o ateizm, bo to jedno stwierdzenie światopoglądowe. Nawet na tej (przeważnie ateistycznej) stronie jest przemiał światopoglądów od prawa do lewa.
>Może, spróbujmy sprawdzić jak wygląda ten podział w prościutkiej sondzie?
>0010bb.mojasonda.pl/

...a co to znaczy lewicowa/prawicowa?

Czy lewicowa jest partia, która optuje za prawem homomseksualistów małżeństw, ale nie chce dać środówi na budowę darmowych akademików, czy też partia, która postuluje budowę akademików i darmowe bilety do miast akademickich, ale homoseksualizm chce zdelegalizować?
Tubylec (47 punktów)
>...a co to znaczy lewicowa/prawicowa?
>Czy lewicowa jest partia, która optuje za prawem homomseksualistów małżeństw, ale nie chce dać środówi na budowę darmowych akademików, czy też partia, która postuluje budowę akademików i darmowe bilety do miast akademickich, ale homoseksualizm chce zdelegalizować?

Czemu kolejny raz usiłujesz na tym etapie wchodzić w szczegóły? Moje pytanie dotyczy jedynie tego jak się sam określa uczestnik sondy.
30-10-2014 11:03 
 0 na 2
szarley (54913 punktów)
>>...a co to znaczy lewicowa/prawicowa?
>>Czy lewicowa jest partia, która optuje za prawem homomseksualistów małżeństw, ale nie chce dać środówi na budowę darmowych akademików, czy też partia, która postuluje budowę akademików i darmowe bilety do miast akademickich, ale homoseksualizm chce zdelegalizować?
>Czemu kolejny raz usiłujesz na tym etapie wchodzić w szczegóły? Moje pytanie dotyczy jedynie tego jak się sam określa uczestnik sondy.

Jakie ma znaczenia, jak kto sam się definiuje, przy braku definicji?
80% Twoich respondentów określa się mianem lewicowca, to znaczy, że są za dopłatami do wypoczynku dla dzieci?

A może wypoczynek dla dzieci to wymysł prawicy?
pl.wikipedia.org/wiki/Kraft_durch_Freude
Tubylec (47 punktów)
>Jakie ma znaczenia, jak kto sam się definiuje, przy braku definicji? 80% Twoich respondentów określa się mianem lewicowca, to znaczy, że są za dopłatami do wypoczynku dla dzieci?

Jeśli się chce dojść do jakichkolwiek wniosków należy iść krok po kroku, a nie opierać się o własne wyobrażenia na temat...
Twoje pytania mogą być ciekawe, ale nie w tym momencie, nie podejmę więc z Tobą takiej dyskusji.
30-10-2014 12:32 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Jakie ma znaczenia, jak kto sam się definiuje, przy braku definicji? 80% Twoich respondentów określa się mianem lewicowca, to znaczy, że są za dopłatami do wypoczynku dla dzieci?
>Jeśli się chce dojść do jakichkolwiek wniosków należy iść krok po kroku, a nie opierać się o własne wyobrażenia na temat...

W Twojej "ankiecie" opierasz się wyłącznie o własne wyobrażenia na temat
30-10-2014 17:15 
 Ocena 1 na 1
Sygnał (4252 punktów)
>W Twojej "ankiecie" opierasz się wyłącznie o własne wyobrażenia na temat

Zdaje się, że dowolne wyobrażenie będzie "czyjeś", a Ty, Szarleju, delikatnie przereagowujesz. Zważywszy, że to jednopytaniowa ankieta.
szarley (54913 punktów)
>>W Twojej "ankiecie" opierasz się wyłącznie o własne wyobrażenia na temat
>Zdaje się, że dowolne wyobrażenie będzie "czyjeś", a Ty, Szarleju, delikatnie przereagowujesz. Zważywszy, że to jednopytaniowa ankieta.

Uproszczona ankieta daje g...wniany obraz świata.

Jesteś zwolennikiem blungiew czy małutochów?

Oczywiście zapytasz o definicje.
Tubylec (47 punktów)
>Oczywiście zapytasz o definicje.
>

Ja zapytam, ale nie o definicje, tylko skąd te emocje?
30-10-2014 18:35 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>Oczywiście zapytasz o definicje.
>>
>Ja zapytam, ale nie o definicje, tylko skąd te emocje?
>
Gdzie Ty tu widzisz emocje Tubylcze?
Zakładasz temat nie mając wiedzy nawet w zakresie defnicji.
Zadajesz proste pytanie
Cytat:
Czy możliwe i zgodne z prawem byłoby stworzenie Partii Ateistów?

Na które jest prosta odpowiedź

TyDraniu:
Cytat:
To chyba oczywiste, że nie ma przeszkód prawnych, by taka partia powstała. Zakazane jest wyłącznie tworzenie partii odwołujących się do zbrodniczych ideologii.


a ja krytykuję zamysł powołania takiej partii posługując się kilkoma argumentami
1 Program partii musi odpowiadać na więcej pytań tylko to czy jest Bóg czy go nie ma, a wśród ateistów nie ma jednomyślności nawet w sprawie postępowania wobec religii
2 W bardzo zlaicyzowanym czeskim społeczeństwie partia odwołująca sie do ateistycznych wartości nie zdobyła nawet jednego mandatu radnego

Krytykuję także utożsamianie ateizmu z lewicowością, bo nie są to pojęcia tożsame, a widząc Twoje utożsamianie tych dwóch pojęć upominam się o definicję lewicowości.

Skorzystaj z rady Selanosa:
Cytat:
Wystarczy przejrzeć którąś z niekończących się dyskusji w dziale "Gospodarka i ekonomia", żeby zobaczyć jak odmienne poglądy mogą mieć ateiści.


Poczytaj trochę, potem jeszcze trochę...

Jestem zwolennikiem świeckiego państwa, ale od ateismu uchowaj mnie Boże, a od partii ateistów i bez bożej pomocy będę się trzymał z daleka
31-10-2014 14:27 
 Ocena 3 na 3
Eliath (1441 punktów)
>Czy możliwe i zgodne z prawem byłoby stworzenie Partii Ateistów?

Tak.

Polecam lekturę:

www.sejm.gov.pl/prawo/partiepol/partiepol.htm

orka2.sejm.gov.pl/IZ5.nsf/main/5A4BACE9

Zakładam iż pytasz o warunki w Polsce, bo dalej nieco komplikujesz:

.Moje wątpliwości dotyczyły, słów papieża...

Papież nie ma żadnego umiejscowienia w polskim systemie prawnym...
Niepotrzebnie więc kombinujesz.

>Partia ateistyczna jest z założenia grupą ludzi, którą tak można nazwać

Nie. Partia ateistyczna z założenia jest grupą ludzi, którzy się do niej zapisali/stworzyli - co jasno wynika z podlinkowanej podstawy prawnej.
Wszelkie inne wnioski są nieuprawnione, przynajmniej do czasu zapoznania się z programem, statutem oraz poglądami członków...

>którzy w oparciu o Art. 195. § 1 KK, przy pomocy odpowiednich biegłych mogliby odmówić jej rejestracji.

Teoretycznie... jasne...
Prawie na pewno, ktoś by protestował z jakiegoś powodu.
Nawet nie wykluczam, że podawano by art.195n jako pretekst, wiele bredni ludzie głoszą. Staraj się im nie wtórować.

Rzeczywistość jest kłamstwem
Tubylec (47 punktów)
>Polecam lekturę:

Lekturę oczywiście znam, ale dziękuję

>Zakładam iż pytasz o warunki w Polsce, bo dalej nieco komplikujesz:
>Papież nie ma żadnego umiejscowienia w polskim systemie prawnym...
>Niepotrzebnie więc kombinujesz.

Oczywiście, że papież nie ma umiejscowienia, ani bezpośredniego wpływu. Ma za to armię ludzi, którzy często w sposób dowolny go interpretują, aby utrzymać rząd dusz.

> Partia ateistyczna z założenia jest grupą ludzi, którzy się do niej zapisali/stworzyli - co jasno wynika z podlinkowanej podstawy prawnej.
>Wszelkie inne wnioski są nieuprawnione, przynajmniej do czasu zapoznania się z programem, statutem oraz poglądami członków...

Teoretycznie masz masz rację, ale można dać do luźnego porównania pastafarian i ich kłopoty przy rejestracji kościoła.

>Nawet nie wykluczam, że podawano by art.195n jako pretekst, wiele bredni ludzie głoszą. Staraj się im nie wtórować.

Nie wątpliwie nie potrzebują mojej pomocy, a ja nie mam zamiaru im wtórować. Staram się tylko przewidywać możliwe postawy.
31-10-2014 17:39 
 Ocena 3 na 3
Eliath (1441 punktów)
Pisałem już, że mieszasz?
Konkretnie to mieszasz dwa porządki: pytasz o prawo, a polemizujesz powołując się na jego łamanie.

>Teoretycznie masz masz rację, ale można dać do luźnego porównania pastafarian i ich kłopoty przy rejestracji kościoła.

Pastafarianie chcieli zarejestrować związek wyznaniowy a nie partię polityczną, więc jest to kwestia wolności wyznaniowej nie politycznej. Ich kłopoty można tłumaczyć na wiele sposobów, za każdym razem jednak w centrum jest łamanie prawa! Konkretnie, popełnienie przestępstwa przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego!

Problem nie leży więc na płaszczyźnie politycznej a religijnej, do tego nie dotyczy prawa a jego łamania... jest więc to bardzo luźne porównanie.

Oczywiście powody w obu przypadkach były by takie same...

Pozostaje tylko zacytować mistrzynię*: sorry taki mamy klimat

* "klasyczka" nie chciała przejść przez klawiaturę a bałem się zostawić "klasyka"


Rzeczywistość jest kłamstwem
starog (359 punktów)
>Pisałem już, że mieszasz?
>Konkretnie to mieszasz dwa porządki: pytasz o prawo, a polemizujesz powołując się na jego łamanie.
Słuszna uwaga- zwięzła, treściwa.

>>Teoretycznie masz masz rację, ale można dać do luźnego porównania pastafarian i ich kłopoty przy rejestracji kościoła.
>Pastafarianie chcieli zarejestrować związek wyznaniowy a nie partię polityczną, więc jest to kwestia wolności wyznaniowej nie politycznej.
Nieprawda.
Pastafarianie nadal chcą.
31-10-2014 23:43 
 Ocena-2 na 2
starog (359 punktów)
>>Czy możliwe i zgodne z prawem byłoby stworzenie Partii Ateistów?
>Tak.
Mylisz się. Nie jest możliwym stworzenie Partii Ateistów.
>Polecam lekturę:
>www.sejm.gov.pl/prawo/partiepol/partiepol.htm
>orka2.sejm.gov.pl/IZ5.nsf/main/5A4BACE9
A ja polecam racjonalne myślenie. Nie można "stworzyć" ... partii, kościoła czy innej organizacji np.religijnej,politycznej... etc.
Co najwyżej można ją (tą partię), (ten kościół) ... bo to to samo ... zarejestrować i dopisać do już istniejących.
>Zakładam iż pytasz o warunki w Polsce, bo dalej nieco komplikujesz:
>.Moje wątpliwości dotyczyły, słów papieża...
>Papież nie ma żadnego umiejscowienia w polskim systemie prawnym...

O jakim papieżu piszecie? Tym watykańskim?... czy też aleksandryjskim? a może koptyjskim?.
Pytam, bo obecnie jest ich ... trzech - i wszyscy są pełnomocnikami Żyda z Nazaretu.
01-11-2014 14:35 
 Ocena 2 na 4
Eliath (1441 punktów)
>A ja polecam racjonalne myślenie.

Śmierć tysiąca semantycznych docinków!!!

Jak już chcesz prowadzić dyskusję na takim poziomie absurdu... upewnij się najpierw że przeczytałeś wątek - taki ukłon w stronę racjonalizmu:

>O jakim papieżu piszecie? Tym watykańskim?... czy też aleksandryjskim? a może koptyjskim?.

Tubylec odnosił się Pawła VI... jest to dość konkretne określenie. Pozwala zidentyfikować nie tylko "odłam" ale nawet konkretną jednostkę ludzką - patrz jak on racjonalnie się komunikuje!

>Pytam, bo obecnie jest ich ... trzech - i wszyscy są pełnomocnikami Żyda z Nazaretu.

Jest też koleś w Anglii chyba co to twierdzi, że jest papieżem...w sensie Krk
...ale on jest samozwańczym świrem!
No i jestem jeszcze mały ja: papież Ruchu Eryzyjskiego.

Moje pytanie: O jakim papieżu piszesz, pytając o jakim papieżu piszemy?

Właśnie wróciłem z alternatywnej rzeczywistości Frondy - gdzie druidzi biegają od zamku do zamku w poszukiwaniu dziewic - to i wycieczka na Twoje podwórko mi nie straszna:

OSTRZEŻENIE PSEUDONAUKOWY BEŁKOT PONIŻEJ


>Nie można "stworzyć" ... partii, kościoła czy innej organizacji np.religijnej,politycznej... etc.

Tak, popełniłem straszny grzech nieultraprecyzyjnego wysławiania się... tzn. moja wypowiedz była dostosowana do obowiązujących standardów językowych, co ma tą zaletę, iż jej podstawowa funkcja - komunikacja - jest dostępna dla maksymalnej liczby odbiorców. Takie podejście wydawało mi się, być może błędnie, racjonalne, skoro komunikat był publiczny, a odbiorcy bliżej nieznani!
W odniesieniu do opisywanej sytuacji, rzeczywiście powinienem zastosować zwrot "zarejestrować" - gdyż "stworzyć" odnosiło by się do sytuacji w której jakaś grupa bytów zdecydowała by się ją "powołać do istnienia". Tu można by polemizować czy sam akt, sam fakt, podjęcia decyzji konstytucje zastosowanie przymiotnika "stworzony", być może wymagane jest najpierw podjęcie jakichś działań. Oczywiście otwiera nas to na dalsze dyskusje: jakich i ilu działań; czy muszą one być zakończone czy jedynie rozpoczęte; czy ważne są jedynie jeśli są zakończone sukcesem...
Niemniej jest ewidentne, iż Ty także nie ustrzegłeś się podobnych wpadek, aby coś "zarejstrować" musi zostać a priori spełniony warunek "istnienia". Oczywiście nie jest to takie oczywiste! Istnieją bowiem sytuacje w których coś zaczyna istnieć z powodu rejestracji tegoż! Przykładem może być: związek małżeński w celu uzyskania przez jedną ze stron obywatelstwa, lub rejestracja nieistniejącej firmy w celu dokonania przestępstw gospodarczych. Oczywiście sposób spojrzenia na takie przypadki zależy od odpowiedzi na wyżej stawiane pytanie: czy sam akt podjęcia decyzji nadaje cechę "istniejący"...

OSTRZEŻENIE PSEUDONAUKOWY BEŁKOT POWYŻEJ



Rzeczywistość jest kłamstwem
starog (359 punktów)
>>A ja polecam racjonalne myślenie.
>Śmierć tysiąca semantycznych docinków!!!
>Jak już chcesz prowadzić dyskusję na takim poziomie absurdu... upewnij się najpierw że przeczytałeś wątek - taki ukłon w stronę racjonalizmu:
Niepotrzebnie się unosisz.
Nie było moim zamiarem abyś poczuł się obrażony, urażony czy choćby dotknięty moją wypowiedzią.
Jeżeli jednak tak to odebrałeś ... uprzejmie przepraszam.
Tubylec zadał pytanie. Ty odpowiedziałeś twierdząco, a ja zaprzeczyłem. Gdzie tu ... docinek?

>>O jakim papieżu piszecie? Tym watykańskim?... czy też aleksandryjskim? a może koptyjskim?.
Pisaliście o papieżu używając czasu teraźniejszego. A zatem moje pytanie było zasadne.

Uznajmy ten incydent za nieporozumienie, które zostało wyjaśnione. Szkoda energii na takie przepychanki.
Gdyby nie to, że w ten wątek wpleciony został przykład Pastafarian i ich problemy z rejestracją Kościoła, prawdopodobnie w ogóle nie zabierał bym głosu.
Przykład Pastafarian dobitnie ukazuje jednak , że "stworzenie" - założenie Kościoła lub partii, a zarejestrowanie tego faktu, to dwie różne i odległe sprawy.
Pastafarianom kolejny raz (21.10.2014) odmówiono zarejestrowania ich Kościoła na podstawie opinii biegłych z zakresu religioznawstwa, którzy orzekli, że Pastafarianie nie wierzą w to, w co wierzą. www.klps.pl/h-e/rejestracja-kocioa.html
Uważam za bardzo prawdopodobne, że podobna opinia wydana zostanie w przypadku próby zarejestrowania Partii Ateistów.
Na marginesie - nic w tym dziwnego skoro Prezydent RP (republiki polskiej)
uczestniczy w nabożeństwach na cześć królowej tej republiki. Czy można sobie wyobrazić większy absurd?

>Właśnie wróciłem z alternatywnej rzeczywistości Frondy - gdzie druidzi biegają od zamku do zamku w poszukiwaniu dziewic - to i wycieczka na Twoje podwórko mi nie straszna:
>
OSTRZEŻENIE PSEUDONAUKOWY BEŁKOT PONIŻEJ

... to co powyżej napisane stoi, jak i cała reszta niżej, która usieczona została była... do żywego przypomina mi styl mojego ulubionego oponenta ... astrotaurusa.
Teraz możesz czuć się dotknięty moim docinkiem.
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)

>Czy lewicowa jest partia, która optuje za prawem homomseksualistów małżeństw, ale nie chce dać środówi na budowę darmowych akademików, czy też partia, która postuluje budowę akademików i darmowe bilety do miast akademickich, ale homoseksualizm chce zdelegalizować?

hej,
Ani jedna ani druga !
Wygląda na to , że obie są populistyczne
pozdrawiam cię serdecznie
makuś


szczególne pozdrowienia dla wegetarian
15-11-2014 15:54 
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)
>>Czy lewicowa jest partia, która optuje za prawem homomseksualistów małżeństw, ale nie chce dać środówi na budowę darmowych akademików, czy też partia, która postuluje budowę akademików i darmowe bilety do miast akademickich, ale homoseksualizm chce zdelegalizować?
>hej,
>Ani jedna ani druga !
>Wygląda na to , że obie są populistyczne
>pozdrawiam cię serdecznie
>makuś

Nie sądziłem, że ktoś mnie nzawie populistą
Pod postulatem budowy darmowych akademików i bezpłatnymi biletami do miast akademickich podpisuję się obiema rękami. Społeczeńswta nie stać na zmarnowanie talenty Janka Muzykanta
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>Nie sądziłem, że ktoś mnie nzawie populistą
>Pod postulatem budowy darmowych akademików i bezpłatnymi biletami do miast akademickich podpisuję się obiema rękami. Społeczeńswta nie stać na zmarnowanie talenty Janka Muzykanta

hej,
Jako żywo ! Zgadzam się !
Ale jako lewicowiec nie zgadzam się na delegalizacje homoseksualizmu bo to z lewicowością nie ma nic wspólnego - ma natomiast z narodowym socjalizmem ...
Dlatego obie przedstawione przez ciebie propozycje lewicowości uważam za wybrakowane , skierowane wyłącznie do wybprców a nie do rozumnych , wykształconych obywateli ...
makuś

szczególne pozdrowienia dla wegetarian
15-11-2014 16:22 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>>Nie sądziłem, że ktoś mnie nzawie populistą
>>Pod postulatem budowy darmowych akademików i bezpłatnymi biletami do miast akademickich podpisuję się obiema rękami. Społeczeńswta nie stać na zmarnowanie talenty Janka Muzykanta

>Ale jako lewicowiec nie zgadzam się na delegalizacje homoseksualizmu bo to z lewicowością nie ma nic wspólnego ->ma natomiast z narodowym socjalizmem ...
>Dlatego obie przedstawione przez ciebie propozycje lewicowości uważam za wybrakowane , skierowane wyłącznie do wybprców a nie do rozumnych, wykształconych obywateli ...

Dlatego tak usilnie domagam się zdefiniowania lewicowości!
Pisałem już na tym forum, że jestem zwolennikiem praw homoseksualistów do zawierania małżeństw, ale czy to jest element lewicowości? Mnie raczej wydaje sie się elementem tolerancyjności i równości praw

Co do narodowego socjalizmu,
pl.wikipedia.org/wiki/Kraft_durch_Freude
To zdecydowanie lewicowy pomysł. Poszukaj Pomiocnika Historycznego Polityki "Trzecia Rzesza" a zaskoczy cię ilość naśladowanych później przez lewicowe partie zastosowań.

Przyjęło się wiązać lewicowość z antyklerykalizmem. tymczasem
pl.wikipedia.org/wiki/Redukcja_misyjna

Cóż więc jest lewicą???
Oczywicie pytanie jest poniekąd retoryczne, dyskusja może być ciekawa, ale nie znajdzie przełożenia na praktyczne działanie, ale może warto posiać jakiś myślowy ferment???
15-11-2014 16:41 
 Ocena 1 na 1
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
hej,
Jako żywo warto zasiać ...
To co zakładamy nowy wątek ?
makuś
>


szczególne pozdrowienia dla wegetarian
15-11-2014 22:42 
 Ocena 4 na 4
setarkos (10757 punktów)
> domagam się zdefiniowania lewicowości!
Egalitaryzm?
>Przyjęło się wiązać lewicowość z antyklerykalizmem.
Jeśli lewicowość sprzeciwia się elitaryzmowi, to chyba nie może nie być antyklerykalna?
16-11-2014 00:06 
 Ocena 1 na 1
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Dlatego tak usilnie domagam się zdefiniowania lewicowości!
Być może czas takich prostych podziałów jak lewica i prawica już upłynął wobec czego definiowanie lewicowości przypominać będzie zawracanie Wisły kijem?
>Pisałem już na tym forum, że jestem zwolennikiem praw homoseksualistów do zawierania małżeństw, ale czy to jest element lewicowości?
Zależy jakiej, lewica z Krytyki Politycznej chyba by poparła, "lewica" z SLD wątpię a lewica wykopyrtnięta razem z ZSRR, to chyba z racji wieku będziesz wiedział lepiej ode mnie.
>Mnie raczej wydaje sie się elementem tolerancyjności i równości praw
Owszem. Dlatego nijak nie łączyłbym takiej postawy tylko z lewicą. Abstrahując od nieużywania tego nazbyt szeroko rozumianego słowa.
>Co do narodowego socjalizmu,
>pl.wikipedia.org/wiki/Kraft_durch_Freude
>To zdecydowanie lewicowy pomysł. Poszukaj Pomiocnika Historycznego Polityki "Trzecia Rzesza" a zaskoczy cię ilość naśladowanych później przez lewicowe partie zastosowań.
Najwidoczniej rozwiązania owe były skuteczne. Co do NSDAP to przecież i sam wódz z wąsikiem miał lewicowy epizod uczestnicząc w krótkotrwałej rewolucji, której skutkiem była Bawarska Republika Rad a i sama partia miała lewicową frakcję.
>Cóż więc jest lewicą???
Co komu akurat pasuje do tego określenia. Względnie rozwiązania idące w stronę egalitaryzmu.


The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
artem2035 (141 punktów)
(zablokowany)
po co wam partia ateisrtow co byscie zrobili czymbyscie sie zajeli gdyby nie bylo religi
16-11-2014 10:08 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Przyjęło się wiązać lewicowość z antyklerykalizmem. tymczasem
> pl.wikipedia.org/wiki/Redukcja_misyjna

Ach ten misyjny romantyzm.. z niejednego chłopca zrobił misjonarza (w tym z mojego kolegi Janusza, o którym Ci pisałem).
Z Twojego linka Cytat:
Fragment historii związanej z likwidacją redukcji paragwajskich został przedstawiony w filmie Misja, z Robertem De Niro i Jeremy Ironsem w rolach głównych.

I koledzy podczas prymicji właśnie muzykę z tego filmu w kościele mu puścili. Wszyscyśmy się wtedy w tym kościele popłakali.
Pamiętam, jak w głupich latach pytałem siostry Janusza, z jakiego powodu jedzie do Afryki nieść Jezusa i cywilizację, podczas gdy być może murzynom.. yyy przepraszam: Afrykanom potrzeba tylko w miarę mądrego człowieka cywilizowanego bez chorób cywilizacyjnych, który pokaże im jak dalej godnie żyć. Strasznie się na mnie za to wkurzała. Chyba dlatego, że zmuszało ją to do myślenia i wyjścia poza schemat lojalności bratersko / rodzinnej. A to niektóre / niektórych boli.
Po latach jednak zrozumiałem: coś za coś. Damy wam cywilizację, ale w zamian chcemy, byście się stali jednymi z nas. To wszystko dla Jezusa, pomimo że ten wyraźnie nie chciał, by jego nauka głoszona była poza Izraelem. Romantyzm i poświęcenie nad pragmatyzm.

>Cóż więc jest lewicą???

Mnie lewica kojarzy się z dwiema sprawami: liberalizm i socjal. Powyższy romantyzm (żeby nie powiedzieć idealizm) wg mnie też zajmuje poczesne miejsce, ale coś musi lewicowców "kleić". Tak jest chyba z każdą grupą (wspólnotą).
Serdecznie pozdrawiam!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Brzostowski (7067 punktów)
>Czy możliwe i zgodne z prawem byłoby stworzenie Partii Ateistów?
Tak, możliwe.
Tak, zgodne z prawem.
Tak, zupełnie bez sensu.

Ale zakładajcie, ja jako teista, chętnie będę Wam kibicował i się przy tym bawił.
15-11-2014 07:29 
 Ocena 2 na 2
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
>>Czy możliwe i zgodne z prawem byłoby stworzenie Partii Ateistów?
>Tak, możliwe.
>Tak, zgodne z prawem.
>Tak, zupełnie bez sensu.
>Ale zakładajcie, ja jako teista, chętnie będę Wam kibicował i się przy tym bawił.

Nikt się lepiej nie bawi od Nas, czytających twoje posty
15-11-2014 22:12 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)
> ja jako teista, chętnie będę Wam kibicował i się przy tym bawił.
Baw się dobrze, to będziesz zbawiony.
A komu kibicowałbyś przy braku ateistów?
Brzostowski (7067 punktów)
>> ja jako teista, chętnie będę Wam kibicował i się przy tym bawił.
>Baw się dobrze, to będziesz zbawiony.
>A komu kibicowałbyś przy braku ateistów?
Kibicuję pomysłowi, który mnie bawi. Bez ateistów też jest wiele zabawnych pomysłów...

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
setarkos (10757 punktów)
> Bez ateistów też jest wiele zabawnych pomysłów...
A poważne też są?
21-11-2014 00:29 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
>A poważne też są?
Z tym gorzej, wiadomo ... religianci... tylko zabawa w głowie...

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ale zakładajcie, ja jako teista, chętnie będę Wam kibicował i się przy tym bawił.

Ateiści raczej tej partii nie założą, ale przecież możesz kibicować nie partii, a indywidualnym atestom, prawda?

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Kaganek (669 punktów)
(zablokowany)
>Czy możliwe i zgodne z prawem byłoby stworzenie Partii Ateistów?

Tak - tym bardziej dlatego, że nawet transparent z napisem "Boga nie ma" jest zgodny z prawem. Według byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

Zatem słowo "Ateistów" lub "Ateiści" nie jest zakazane.

Partia ateistów miałby sens i sporo głosów. Sam KrK przyznaje że nie wierzących jest coraz mniej (niektóre szacunki mówią nawet o 40%).

Tym bardziej że partie "ateistyczne" zabrnęły w różny folklor lub kontrowersyjnych działaczy (starzy bardzo albo po siedmiu operacjach zmieniających wszystko - tylko Ibisza brakuje).

Partia "Ateiści" to pewne 10% a być może 25% głosów

Pozdrawiam
15-11-2014 14:30 
 Ocena 2 na 2
Sygnał (4252 punktów)
>Partia "Ateiści" to pewne 10% a być może 25% głosów

Śmiała, choć znikąd wzięta teza. Nie głosowałbym na nich bez poznania ich programu, mimo tego, że utożsamiam się z ateizmem. TR też był antyklerykalny, ale to nie jedyny powód dla którego oddałem na nich głos.
15-11-2014 14:40 
 Ocena 2 na 2
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Partia ateistów miałby sens i sporo głosów.
Partia ateistów nie miałaby ani sensu ani głosów. Co niby łączy ateistów poza samym ateizmem? Poglądy na gospodarkę, kulturę, cokolwiek? I jakim cudem ateizm partii ma skłonić polskich wyborców do głosowania nań?
>Sam KrK przyznaje że nie wierzących jest coraz mniej (niektóre szacunki mówią nawet o 40%).
Nie wierzących a uczęszczających do kościoła, to znacząca różnica.
>Tym bardziej że partie "ateistyczne" zabrnęły w różny folklor lub kontrowersyjnych działaczy (starzy bardzo albo po siedmiu operacjach zmieniających wszystko - tylko Ibisza brakuje).
Nie było partii ateistycznych, antyklerykalne raczej i to bardziej z nazwy czy obłudnych deklaracji niż z akcji.
>Partia "Ateiści" to pewne 10% a być może 25% głosów
Partia ateiści to brak głosów i granie pod kler - niskie poparcie dla takiej partii to świetny argument za dalszą klerykalizacją kraju.


The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
15-11-2014 15:58 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>Partia "Ateiści" to pewne 10% a być może 25% głosów

To, czy będę głosował na partię ateistów zależy od odpowiedzi na te pytania
www.racjonalista.pl/forum.php/s,640280#w640297

A do tego pytania:
Jaki będzie pod rządami AP zakres swobód religijnych?
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>Jaki będzie pod rządami AP zakres swobód religijnych?

hej,
Jako potencjalny wyborca takiej partii zadałbym tobie to pytanie ...
Jak uważasz , jak rozumiesz zakres swobód religijnych ?

poczekam na odpowiedź a potem dorzuce swoje trzy centy
makuś

szczególne pozdrowienia dla wegetarian
15-11-2014 16:49 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>Jaki będzie pod rządami AP zakres swobód religijnych?
>hej,
>Jako potencjalny wyborca takiej partii zadałbym tobie to pytanie ...

Przecież ja tej partii nie zakładam. NIech mnie pan Bóg broni od ateizmu!
Selanos ma rację:
Cytat:
Wystarczy przejrzeć którąś z niekończących się dyskusji w dziale "Gospodarka i ekonomia", żeby zobaczyć jak odmienne poglądy mogą mieć ateiści.

Ateizm nie nadaje się na WYŁACZNE spoiwo programu politycznego stronnictwa

>Jak uważasz , jak rozumiesz zakres swobód religijnych ?
Poromawiajmy więc o modelu państwa:
1 Nieskrępowane prawo religijnych praktyk na terenie prywatnym
2 Równe z ludźmi innych światopoglądów prawo do bytowania w przestrzeni publicznej
3 Samorządność organizacyjna kościołów
4 Niezwalczanie zakorzenionych tradycji (siedmiodniowy tydzień w wolną niedzielą, wolne głowne święta)
5 Prawo do katechezy po lekcjach
6 Prawo do duszpasterskiej opieki osobom odizolowaym (więzienia szpitale)

Uprzedzam, ja nikogo nie reprezentuję. To moje postutaty, choć zapewne znajdą się tacy, którzy się pod nimi podpiszą. Nie odpowiadam za to , czego nie napisałem

>poczekam na odpowiedź a potem dorzuce swoje trzy centy
Ciekaw jestem

Proponuję jednak każdemu, kto zechce wrzucić wiecej niż 3 centy, aby pytał o uzupełnienie MOJEJ listy i polemizował z MOIMI postulatami, dotyczącymi zresztą modelowego państwa
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)

>Poromawiajmy więc o modelu państwa:
>1 Nieskrępowane prawo religijnych praktyk na terenie prywatnym
>2 Równe z ludźmi innych światopoglądów prawo do bytowania w przestrzeni publicznej
>3 Samorządność organizacyjna kościołów
>4 Niezwalczanie zakorzenionych tradycji (siedmiodniowy tydzień w wolną niedzielą, wolne głowne święta)
>5 Prawo do katechezy po lekcjach
>6 Prawo do duszpasterskiej opieki osobom odizolowaym (więzienia szpitale)

hej,
Na początek poskarże się na nierówny start . Ciebie ma bronić sam Bóg a mnie kto ? Nietzche, który niestety umarł a więc nie żyje ?

1) Nawet na terenie prywatnym nie można na przykład gwałcić i składać w ofierze . A więc raczej skrępowane prawo a nie nieskrępowane . Praktyki religijne - ale jakie ?
2) To oznaczałoby ograniczenie dzisiejszych wpływów - zgadzam się
3) samorządność i samofinansowanie - zgoda
4) Zakorzeniona tradycja to na przykład wycinanie łechtaczek lub miażdżenie jąder ... Jakich tradycji należy zapytać
5) Jak najbardziej po lekcjach - a od 12 roku życia całkowicie dobrowolnie a to znaczy , że nie można zmuszać - przy okazji chrzest powinien być możliwy wyłącznie dla pełnoletnich obywateli !
6) Jak najbardziej tak !
makuś


szczególne pozdrowienia dla wegetarian
szarley (54913 punktów)
>Na początek poskarże się na nierówny start . Ciebie ma bronić sam Bóg a mnie kto ? Nietzche, który niestety umarł a więc nie żyje ?

Zapewniłem Ci równy start unikając modlitwy o natchnienie
(jeśli Ty się zaczniesz modlić uznam to za nieuczciwość)

>1) Nawet na terenie prywatnym nie można na przykład gwałcić i składać w ofierze . A więc raczej skrępowane prawo a nie nieskrępowane . Praktyki religijne - ale jakie ?
Tak, masz rację, ale chyba oczywiste że nie chciałem pisać calej powieści

>2) To oznaczałoby ograniczenie dzisiejszych wpływów - zgadzam się

>3) samorządność i samofinansowanie - zgoda

>4) Zakorzeniona tradycja to na przykład wycinanie łechtaczek lub miażdżenie jąder ... Jakich tradycji należy zapytać
Tak, masz rację, ale chyba oczywiste że nie chciałem pisać calej powieści. To o czym piszesz jest robieniem krzywdy, nie sądzę, aby krzywdą był wolny dzień 25 XII

>5) Jak najbardziej po lekcjach - a od 12 roku życia całkowicie dobrowolnie a to znaczy , że nie można zmuszać -
Techniczny szczegół
>przy okazji chrzest powinien być możliwy wyłącznie dla pełnoletnich obywateli !
A to już jest wtrącanie sie w wychowanie dzieci.

>6) Jak najbardziej tak !
Dzięki.

Idziemy na piwo
15-11-2014 17:58 
 Ocena 1 na 1
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)

>Idziemy na piwo

hej,
Idziemy !!! - nawet na dwa ... zaszarleyemy ...
Ale w kwestii chrztu troszkę się poupieram ...
Nie mam zamiaru wtrącać się w wychowanie - chociaż wielu rodziców to niezdolni do podjęcia takiego trudu i obowiązku niedojrzali i niekompetentni ludzie ... wychowujący kolejne pokolenia niekompetentnych i nie dojrzałych ...
Natomiast ... chrzest jest wstąpieniem we wspólnote - takie wstąpienie MUSI być świadome i dobrowolne a nie nieświadome i całkowicie nie dobrowolne !
W wieku kilku miesięcy nie można być członkiem partii , posiadać konta , pilotować F-16 czy redagować główne wydanie wiadomości - i rozsądek ( a nie ateizm ) mi mówi , że nie można być też członkiem kościoła - chyba , że nie o wiare tu chodzi a o polityke ...
makuś


szczególne pozdrowienia dla wegetarian
szarley (54913 punktów)
>>Idziemy na piwo
>hej,
>Idziemy !!! - nawet na dwa ... zaszarleyemy ...
>Ale w kwestii chrztu troszkę się poupieram ...
>Nie mam zamiaru wtrącać się w wychowanie - chociaż wielu rodziców to niezdolni do podjęcia takiego trudu i obowiązku niedojrzali i niekompetentni ludzie ... wychowujący kolejne pokolenia niekompetentnych i nie dojrzałych ...
>Natomiast ... chrzest jest wstąpieniem we wspólnote - takie wstąpienie MUSI być świadome i dobrowolne a nie nieświadome i całkowicie nie dobrowolne !
>W wieku kilku miesięcy nie można być członkiem partii , posiadać konta , pilotować F-16 czy redagować główne wydanie wiadomości - i rozsądek ( a nie ateizm ) mi mówi , że nie można być też członkiem kościoła - chyba , że nie o wiare tu chodzi a o polityke ...

Człowiek jest kształowany przede wszytskim przez rodziców. Jeśli potrafią mu zaszczepić religię, ochrzci się w wieku 18 lat, jeśli nie, hceszt nie będzie miał dla niego żadnego znaczenia. Większość dziedziczy po rodzicach język ojczysty, choć niektórzy go zaprzestają. podobnie z religią. Jednak do religijnych zwyczajów, póki nie krzywdzą nikogo, wtrącać sie nei należy
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
hej,
Więc można zapisywać dzieci do partii politycznych ?
Jeżeli można do kościoła ...
Musisz przyznać , że jest to niezrozumiały wyjątek
Żaden religijny zwyczaj , raczej zwyczajna polityka
makuś

szczególne pozdrowienia dla wegetarian
szarley (54913 punktów)
>hej,
>Więc można zapisywać dzieci do partii politycznych ?
>Jeżeli można do kościoła ...

Można wychowywać dziecko na lewicowca, liberała, katolika, lutra, wegetarianina....

>Musisz przyznać , że jest to niezrozumiały wyjątek
Nie widzę wyjątku. Masz dziecko. Pozwalasz mu wybierać jadłospis przy Twoim stole, czy raczej przekonujesz do wegetarianizmu? Dajesz mu próbować wszytskigo mówiąc: wybierzesz w dorosłości?
Nawet ludzie dający swoim dzieciom bardzo dużą swobodę mają wpływ na ich wychowanie! Przykładem.
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
hej,
Ale my mówimy tu o wpisaniu niemowlaka w szeregi członków kościoła - to absurd -
Niemowlak nie może być członkiem ... niczego ... chyba , że członkiem społeczeństwa
My mówimy tu o zapisywaniu niemowlaków do kościoła aby powiększyć szeregi wierzących
Nie mówimy o dawaniu dobrego przykładu - raczej złego , ponieważ mówimy o cynicznym wykorzystywaniu nieświadomości dzieci w celu budowania kościelnych grup wpływów
Co byś powiedział na to gdyby do partii można by bylo zapisywać się wraz z dziećmi
Albo na pomysł , że w głosowaniu możesz oddać tyle głosów ile masz dzieci ...

Ilu członków liczy wasz kościół ?
Miliony !
A bez dzieci ?
Tysiące

makuś

szczególne pozdrowienia dla wegetarian
szarley (54913 punktów)
>Albo na pomysł , że w głosowaniu możesz oddać tyle głosów ile masz dzieci ...
Nikt takiego pomysłu nie głosi

>Ilu członków liczy wasz kościół ?
>Miliony !
>A bez dzieci ?
>Tysiące
Tak to jednak nie jest
15-11-2014 19:59 
 Ocena 1 na 1
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
hej ,
Chrzest w wieku lat 18 - jako decyzja świadomego i pełnoletniego człowieka i dopiero wtedy rejestracja jako czlonka danej wspólnoty
Przekonaj mnie , że to zły pomysł
makuś

szczególne pozdrowienia dla wegetarian
szarley (54913 punktów)
>Chrzest w wieku lat 18 - jako decyzja świadomego i pełnoletniego człowieka i dopiero wtedy rejestracja jako czlonka danej wspólnoty
>Przekonaj mnie , że to zły pomysł
Nie zamierzam.
To może być dobry pomysł, wiele wyznań chrześcijańskich praktykuje chrzest dorosłych.

Przypomnę Ci jednak że rozmawiamy o Państwie a nie o religii i o zakresie swobód religijnych w modelowym państwie.

Decyzja o tym czy wychowywać dziecko na katolika, lutra, lewicowca czy wegetarianina prawie zawsze jest decyzją rodziców i państwo nie powinno się do tego wtrącać dopóki ktoś nie czyni dziecku krzywdy.
Dziecko może nie pójść drogą rodziców, a wtedy chrzest, podbnie jak i wszytskie rodzicielskie nauki i tak nie mają znaczenia.
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
hej,
Ale komuś potrzebny jest chrzest dzieci , prawda ... ?
Tym kimś na pewno nie jest dziecko
Tym kimś są
1) Rodzice ... którym wmawia się , że nie ochrzczone dziecko trafi do piekła
2) Kościół potrzebujący członków i pieniędzy

Prawo jazdy , wybory , chrzest , praca w pełnym wymiarze godzin , odpowiedzialność prawna , małżeństwo , posiadanie dzieci od osiągniecia połnoletności

AMEN
makuś


szczególne pozdrowienia dla wegetarian
szarley (54913 punktów)
>hej,
>Ale komuś potrzebny jest chrzest dzieci , prawda ... ?
>Tym kimś na pewno nie jest dziecko
>Tym kimś są
>1) Rodzice ... którym wmawia się , że nie ochrzczone dziecko trafi do piekła
Więc ochrzczą dziecko w katakumbach, a skoro rozmawiamy o swobodach religijnych to takie warunki chrztu swobodom religijnym przeczą. Ja nie wypowiadam się, czy powinno się chcrzcić w dzicięctwie czy w dorosłości. Ja odmawiam państwu prawa ingerencji w to, czy rodzice mają prawo wychowywać dziecko na chrześcijanina czy ateistę (wegetarianina czy mięsożercę)

>2) Kościół potrzebujący członków i pieniędzy
Pomyśl: (pomijam patologię kiedy kościół czerpie zyski z państwa) Nieletniemu rodzice każa iść do kościoła i dadzą 2 złote na tacę. Czy będzie chrzczony czy nie, nie ma żadnego znaczenia. NIeochrzczony pójdzie i da, ochrzczony ominie kościół i kupi colę.

Jeśli wierni dawają pieniądze na utrzymanie kościoła to to jest dobrze! Tak powinno być.
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
hej,
Nie ma żadnej ingerencji !
Jest prawo mówiące o odpowiedzialności karnej , służbie wojskowej , prawie do prowadzenia pojazdu mechanicznego - chrzest zaliczam do takiej właśnie kategorii - do której potrzebna jest pełnoletność
... i chyba wyczerpaliśmy temat
makuś

szczególne pozdrowienia dla wegetarian
szarley (54913 punktów)
>hej,
>Nie ma żadnej ingerencji !
Nie ma?

Twoje dzieci, w Twom domu jadają mięso?
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
>>hej,
>>Nie ma żadnej ingerencji !
>Nie ma?
>Twoje dzieci, w Twom domu jadają mięso?

hej ,
Tak
A jaki to ma zwiazek ?
A twoje dzieci prowadziły samochód jako niemowlaki ?
makus


szczególne pozdrowienia dla wegetarian
szarley (54913 punktów)
>A twoje dzieci prowadziły samochód jako niemowlaki ?
>makus
Nie, ale prawo do prowadzenia samochodu wynika z posiadania państwowych uprawnień. Chrzest jest sprawą prywatną i państwo nie powionno o nim decydować. Niestety to wcale nie jest takie oczywiste. W moim kraju duchowny nie ma prawa udzielić sakrametu małżeństwa bez zgody urzędu. W Polsce jeszcze niedawno też tak było. Czy to dobrze?
15-11-2014 22:02 
 Ocena 1 na 1
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)
Czy to dobrze?

hej,
To nie dobrze
Ale ślub to zwiazek osób pełnoletnich
Chrzest jako przystapienie do wspólnoty tez powinien dotyczyć osób pełnoletnich a nie dzieci
Rejestry kościelne to drobiazgowo rejestrują a potem powołują się na powszechność
A wystąpienie z kościoła powinno być czymś prostym ... a nie jest
Więc jeśli chrzest w dowolnym wieku bez zgody chrzczonego co jest przecież absurdem ... to wystapienie z kościoła powinno załatwiać jedno krótkie zdanie : niniejszym wypisuje się i proszę o wykreślenie mnie z ksiąg
makuś


szczególne pozdrowienia dla wegetarian
15-11-2014 23:39 
 Ocena 4 na 4
setarkos (10757 punktów)
> Jaki będzie pod rządami AP zakres swobód religijnych?
Taki, jak zakres swobód innych organizacji - nazwanie organizacji religijną nie powinno wpływać na jej prawa.
> Niech mnie pan Bóg broni od ateizmu!
A co z tymi, którzy nie mają "pana Boga" po swojej stronie?

>1 Nieskrępowane prawo religijnych praktyk na terenie prywatnym
Na innej planecie tak - jeśli w pobliżu, to należy się liczyć ze zdaniem sąsiadów i arbitrażem ponadpaństwowym (a co z sektami przestępczymi o podłożu niby-religijnym?)
>2 Równe z ludźmi innych światopoglądów prawo do bytowania w przestrzeni publicznej
Tak - niewyróżnione ze względu na religijność - neutralne światopoglądowo.
>3 Samorządność organizacyjna kościołów
Tak - kościół anglikański w Anglii a katolicki w Watykanie.
>4 Niezwalczanie zakorzenionych tradycji (siedmiodniowy tydzień w wolną niedzielą, wolne główne święta)
Niech świętują u siebie jak chcą.
>5 Prawo do katechezy po lekcjach
Podobnie jak z innymi zajęciami nieobowiązkowymi.
>6 Prawo do duszpasterskiej opieki osobom odizolowanym (więzienia szpitale)
Chorym wypada pomagać ze wszech miar. Więźniom także (ale jeśli więźniem byłby inny duszpasterz, to niekoniecznie z kolegami z jednej sekty musi się kontaktować).

[I broń boże, bym żywił wrogość do religii ]
szarley (54913 punktów)
>[I broń boże, bym żywił wrogość do religii ]

Nie wątpię.

Państwo świeckie można wprowadzić na dwa sposoby:
1 Zamach stanu i zakaz funkcjonowania kościoła
2 demokratycznie wybrany parlament z większością partii optujących za świeckim państwem

W tym pierwszym przypadku zastępujesz jedną religię inną, ale mnie to nie będzie obchodziło, w razie kłopotów upomni się o mnie moja ambasada a do granicy mam blisko.

W tym drugim , musisz najpierw przekonać katolików. Z Twoimi pomysłami raczej bezperspektywiczne
16-11-2014 22:57 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)
>1 Zamach stanu i zakaz funkcjonowania kościoła
Dlaczego zakaz? Byłoby to sprzeczne z zasadą niewyróżniania organizacji ze względu na jej religijny charakter. Chodziłoby tylko o nadzór państwowy nad religiami działającymi na terytorium danego kraju (no bo jak inaczej państwo ma być odpowiedzialne za to, co się w kraju dzieje?). Czy w Czechach kościoły także stawiają się ponad prawem?
> w razie kłopotów upomni się o mnie moja ambasada a do granicy mam blisko.
To zabrzmiało jakbyśmy byli niegościnni. Przecież mogą być kościoły czeskie w Polsce (kontrolowane przez ambasadę) podobnie jak ew. kościoły polskie w Czechach - na zasadzie wzajemności (będącej chyba podstawą mądrej dyplomacji) - ale nie widać powodu, by poszczególne kraje były zawłaszczane przez ponadpaństwową religię lub inne konsorcja.

>2 Demokratycznie wybrany parlament z większością partii optujących za świeckim (..) musisz najpierw przekonać katolików.
Do zachowania większej niezależności od papiestwa na terenie Polski daliby się przekonać może nawet kardynałowie (w końcu 'jesteśmy' chyba potęgą katolicką), wtedy byłoby łatwiej renegocjować konkordat, który wprowadza asymetrię w relacjach Polska-Watykan (więcej ma do powiedzenia Rzym w Warszawie niż Warszawa w Rzymie).

> Z Twoimi pomysłami raczej bezperspektywiczne
Co w nich do poprawienia/odrzucenia?
>
szarley (54913 punktów)
>>1 Zamach stanu i zakaz funkcjonowania kościoła
>Dlaczego zakaz? Byłoby to sprzeczne z zasadą niewyróżniania organizacji ze względu na jej religijny charakter. Chodziłoby tylko o nadzór państwowy nad religiami działającymi na terytorium danego kraju (no bo jak inaczej państwo ma być odpowiedzialne za to, co się w kraju dzieje?).

Zakaz po zamachu stanu byłby gwarancją świeckości państwa. Pytanie ilu obywateli byłoby szczęśliwych w takim państwie?
Na czym ma polegać państwowy nadzór? Jeśli skarbowy urząd ma mieć wgląd w finansowe księgi kościoła, to jestem za, ale czy tylko o to chodzi?

>Czy w Czechach kościoły także stawiają się ponad prawem?
Nie, ale nie jest traktowany jak związek filatelistów.

>> w razie kłopotów upomni się o mnie moja ambasada a do granicy mam blisko.
>To zabrzmiało jakbyśmy byli niegościnni. Przecież mogą być kościoły czeskie w Polsce (kontrolowane przez ambasadę) podobnie jak ew. kościoły polskie w Czechach - na zasadzie wzajemności (będącej chyba podstawą mądrej dyplomacji) - ale nie widać powodu, by poszczególne kraje były zawłaszczane przez ponadpaństwową religię lub inne konsorcja.

Przyznaję, nie bardzo Cię rozumiem. Co to znaczy polski kościół? Mariawici? Co znaczy czeski kościół? Czescy Bracia?

>>2 Demokratycznie wybrany parlament z większością partii optujących za świeckim (..) musisz najpierw przekonać katolików.
>Do zachowania większej niezależności od papiestwa na terenie Polski daliby się przekonać może nawet kardynałowie
Nie pytałem ich o to. Nie wiem.

>> Z Twoimi pomysłami raczej bezperspektywiczne
>Co w nich do poprawienia/odrzucenia?
Odpowiem nieco przewrotnie: nastawienie
Szukając z kimś kompromisu, trzeba spróbować popatrzeć na świat jego oczami.
17-11-2014 11:12 
 Ocena 1 na 1
setarkos (10757 punktów)
> Jeśli skarbowy urząd ma mieć wgląd w finansowe księgi kościoła, to jestem za, ale czy tylko o to chodzi?
Także np. o wpływ MEN na program nauczania religii (o ile mają odbywać się w szkołach) - ogólniej: o cywilną kontrolę nad kościołami (podobnie jak nad innymi służbami mundurowymi).

>>Czy w Czechach kościoły także stawiają się ponad prawem?
>Nie, ale nie jest traktowany jak związek filatelistów.
A mógłby być traktowany jak organizacja pożytku publicznego (OPP) lub jak partia polityczna (bo może ma ambicje być przewodnią siłą narodu)?

>Szukając z kimś kompromisu, trzeba spróbować popatrzeć na świat jego oczami.
Właśnie próbuję dopytać jak osoby religijne widzą relacje z innymi organizacjami i władzami świeckimi.
szarley (54913 punktów)
>> Jeśli skarbowy urząd ma mieć wgląd w finansowe księgi kościoła, to jestem za, ale czy tylko o to chodzi?
>Także np. o wpływ MEN na program nauczania religii (o ile mają odbywać się w szkołach) -
Nie powina się odbywać w szkołach.

>ogólniej: o cywilną kontrolę nad kościołami (podobnie jak nad innymi służbami mundurowymi).
??? kościół jest służbą mundurową?

>>>Czy w Czechach kościoły także stawiają się ponad prawem?
>>Nie, ale nie jest traktowany jak związek filatelistów.
>A mógłby być traktowany jak organizacja pożytku publicznego (OPP) lub jak partia polityczna (bo może ma ambicje być przewodnią siłą narodu)?
Każda prywatna organizacja ma prawo zarejestrować się jako OPP jeśli spełnia ustwowe warunki
Każda prywatna organizacja ma prawo zarejestrować się jako partia

>>Szukając z kimś kompromisu, trzeba spróbować popatrzeć na świat jego oczami.
>Właśnie próbuję dopytać jak osoby religijne widzą relacje z innymi organizacjami i władzami świeckimi.
Przecież od takiej właśnie propozycji wszedłeś w dyskusję

Zaznacza: piszę wyłącznie we własnym imieniu !
16-11-2014 10:17 
 Ocena 2 na 2
niestadny (2492 punktów)

>NIech mnie pan Bóg broni od ateizmu!
Ależ sam ateizm nie jest niczym strasznym! Jest mianowicie zwykłym brakiem wiary w istnienie jakiejkolwiek nadprzyrodzoności, świata duchów, bogów, etc. "Nie wierzę" - a więc nie jestem przekonany. Całkiem racjonalne.
Często jednak bywa, że ateiści stają się fideistami - wspólnotą ludzi wierzących w nieistnienie. Widać potrzeba wiary jest silnie zakorzeniona w ludzkiej psychice. Wraz z wiarą - jak to bywa - idzie poczucie misji: ewangelizacyjnej u teistów, ateizacyjnej u pseudoateistów. No i obowiązkowe zwalczanie konkurencyjnej religii...

stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
16-11-2014 10:31 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Jako potencjalny wyborca takiej partii zadałbym tobie to pytanie ...
> Przecież ja tej partii nie zakładam. NIech mnie pan Bóg broni od ateizmu!

.. i ateistów, ich partii oraz głosowania na nią? A sam, mając w sercu Boga nie potrafisz się obronić?

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)

>> Przecież ja tej partii nie zakładam. NIech mnie pan Bóg broni od ateizmu!

hej,
Tak przyszło mi do głowy ...
Bóg to przecież doskonały ateista - w tylu bogów nie wierzy ...
Wierzy tylko w siebie samego . Jak każdy przykładny ateista ...
Czyż nie ?
makuś

szczególne pozdrowienia dla wegetarian
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Hm.. coś w tym jest. Idąc dalej można chyba stwierdzić, że Bóg to przykładny egoista. Do życia nie potrzebuje nikogo, a wszyscy potrzebują Jego.
Nawet towarzystwa nie potrzebuje - zakładając, że życie na Ziemi zgodnie z badaniami powstało mniej-więcej niecałe 4 mld lat temu, Wszechświat ma mniej niż 14 mld lat no i dostatecznie blisko wielkiego wybuchu - dajmy na to 1 miliard lat po nim - Wszechświat był tylko chaotyczną chmura cząstek elementarnych - życia jakie znamy w nim nie było.

Makuś uważaj - wkraczamy obaj na ścieżkę teologii

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
16-11-2014 12:32 
 Ocena 2 na 2
makuś (5578 punktów)
(zablokowany)

>Makuś uważaj - wkraczamy obaj na ścieżkę teologii

hej,
To przecież najbezpieczniejsza ścieżka ze wszystkich
Nikt nie może ci udowodnić , że się mylisz
A twoim towarzystwem czuję się dowartościowany nad miarę
makuś z czterech stron świata

szczególne pozdrowienia dla wegetarian
16-11-2014 20:52 
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)
>>> Jako potencjalny wyborca takiej partii zadałbym tobie to pytanie ...
>> Przecież ja tej partii nie zakładam. NIech mnie pan Bóg broni od ateizmu!
>.. i ateistów, ich partii oraz głosowania na nią? A sam, mając w sercu Boga nie potrafisz się obronić?

Jacku!
Nie lubię ateistow, lutrów, Cyganów, Mongołów, katolików, rudych, łysych, karmelitów bosych i obutych, niskich i wysokich, lista jest długa a nawet bardzo długa

Lubię ludzi
Jedne bardziej innych mniej ;P

I szukam ludzi, którzy budzą mój szacunek . Są wsród nich : ateiści, lutry, Cyganie, Mongołowie, katolicy, rudzi, łysi, karmelici bosi i obuci..... ..... ......

Ty na pewno jesteś

Pozdrawiam
16-11-2014 22:55 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ty na pewno jesteś

Dziękuję!
Nawet nie wiesz, jak bardzo podniosłeś mi nastrój . Za namową koleżanki z pracy właśnie oglądnąłem sobie film "Polowanie" (oryginalny tytuł "Jagten"). Temat ciężki - oskarżenie o pedofilię niewinnego człowieka - a gra aktorska wbijała mnie wprost w sofę przez niespełna 2 godziny.
Uf...
Serdecznie pozdrawiam i życzę udanego snu!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Elasp (6859 punktów)
>> Ty na pewno jesteś
>Dziękuję!
>Nawet nie wiesz, jak bardzo podniosłeś mi nastrój . Za namową koleżanki z pracy właśnie oglądnąłem sobie film "Polowanie" (oryginalny tytuł "Jagten"). Temat ciężki - oskarżenie o pedofilię niewinnego człowieka - a gra aktorska wbijała mnie wprost w sofę przez niespełna 2 godziny.

Zaraz, zaraz, czy to nie ten, w którym prawdziwym pedofilem okazał się biskup, i który został złapany przez trójkę przyjaciół - czarnoskórego geniusza komputerowego, ekolożkę-transseksualistkę oraz wrażliwego poetą-geja z organizacji non-profit zwalczającej pedofilię, który przeżył traumę w ponurym katolickim sierocińcu i przypadkiem rozpoznał dawnego oprawcę?
17-11-2014 10:01 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Zaraz, zaraz, czy to nie ten, w którym prawdziwym pedofilem okazał się biskup,
> i który został złapany przez trójkę przyjaciół (..)

To inny film.
Proszę podać swój tytuł i jak film ciekawy, to chętnie bym oglądnął.
"Mój" film jest o tym, jak w małej duńskiej społeczności niewinne kłamstwo dziewczynki zmienia w piekło życie jej opiekuja przedszkolnego. Dziewczynka się w nim zakochuje i mówi dyrektorce w przedszkolu, że opiekun pokazał jej swoje przyrodzenie w wzwodzie (wcześniej jej brat z kolegą pokazali jej zdjęcie pornograficzne na tablecie i stąd wie co i jak). I odtąd maluchy zaczynają wymyślać niestworzone historie.
Facet zaczyna być pomału linczowany i wykluczany ze społeczności przez swoich dawnych przyjaciół. Co gorsza, w degradacji społecznej uczestniczy również jego syn, który nawet przeżywa to bardziej, niż ojciec.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Czy możliwe i zgodne z prawem byłoby stworzenie Partii Ateistów?

Raczej nie. Partia oparta o jakiś protest raczej się nie sprawdzi. Ateizm może być składnikiem czyjegoś programu, ale nigdy osią. Taka partia byłaby zbyt monotematyczna.


Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Sugar Man (131 punktów)
>Czy możliwe i zgodne z prawem byłoby stworzenie Partii Ateistów?

Ale po co zaczynać od partii?

Ja bym proponował - trochę zapożyczając pomysł od "niemagistra" - zasiedlić jakąś miejscowość i na fundamencie lokalnym zbudować prosperite i wpływy polityczne głosem przewagi ludności.
bartoszzz (11 punktów)
>Czy możliwe i zgodne z prawem byłoby stworzenie Partii Ateistów?

Z tego, co wiem jedyny zakaz dotyczący promowania poglądów przez partię to zakaz komunizmu, nazizmu i faszyzmu.

Pamiętaj, że polska to kraj świecki a ateizm nie jest uznawany za religię

naukafizyki.pl

Wróć do listy wątków działu ABC Racjonalisty
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365