Racjonalista - Strona głównaDo treści
Przemilczane zamieszki

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
07-11-2014 17:42Hodża (11172 punktów)Przemilczane zamieszki
Ocena 15 na 17
Czy ktoś z sz. Czytelników zauważył w dzisiejszych doniesieniach polskich mediów jakiekolwiek wiadomości o wczorajszej potężnej 100-tysięcznej demonstracji w Brukseli, zakończonej gwałtownymi zamieszkami, w których gł. młodzież protestowała przeciwko oszczędnościowym posunięciom rządu i podniesieniem wieku emerytalnego do 67 lat?

Zamiast tego mamy kolejny "slapstik", medialną pianę w postaci żenujących, godnych magla informacji o jakichś drobnych geszeftach trzech posłów PiS-u. Nie potrafię tego ocenić inaczej - albo rzeczywiście jest jakiś ośrodek koordynujący politykę informacyjną polskich mediów, związany ze strukturami bezpieczeństwa państwa (wersja spiskowa), albo jest już normą, że dziennikarze traktują Polaków jak debili i, co więcej, w tym debilizmie starają się ich ze wszystkich sił utwierdzać.

Fajna robota. I dobrze płatna. Tylko trzeba mieć do tego pewne predyspozycje, zwłaszcza brak etyki zawodowej.

www.pap.pl(*)s=biezace&_CheckSum=1735562818
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Pazel (699 punktów)
>Czy ktoś z sz. Czytelników zauważył w dzisiejszych doniesieniach polskich mediów jakiekolwiek
>wiadomości o wczorajszej potężnej 100-tysięcznej demonstracji w Brukseli, zakończonej gwałtownymi
>zamieszkami, w których gł. młodzież protestowała przeciwko oszczędnościowym posunięciom rządu i
>podniesieniem wieku emerytalnego do 67 lat?

wiadomosci(*)yszlo-ponad-100-tys-osob/2zqkr
Choć dla mnie informacja o wiele zbyt lakoniczna.
07-11-2014 19:07 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>Choć dla mnie informacja o wiele zbyt lakoniczna.

Cóż, obrazy tak wielkiego zgromadzenia (podobno jedna z największych demonstracji w historii Belgii) na kilka dni przed naszym dniem polskiej prawicy mogłyby zachęcić niektórych niezdecydowanych do wyruszenia na barykady Warszawy.

Tym bardziej ciekawe, kto i na jakich zasadach decyduje w polskich mediach o tym, co wrzucić do koryta. Chyba nie decydują o tym telefony od ciekawych słuchaczy i oglądaczy.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
Monentor (475 punktów)
(zablokowany)
Agitacja tuż tuż.
Jacholek (5699 punktów)
To tylko jeden przypadek, gdyż ogólnie wiadomości są skrojone dla gawiedzi spragnionej lokalnych sensacji, ignorując wiele z tego co dzieje się w szerokim świecie. Jeśli dodać do tego dawki reklam serwowanych przez telewizję to daje to w sumie ciężko strawną papkę do oglądania.
07-11-2014 19:10 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>To tylko jeden przypadek, gdyż ogólnie wiadomości są skrojone dla gawiedzi spragnionej lokalnych sensacji

Nasze serwisy informacyjne posiadają horyzonty gazetki gminnej w Pcimiu (przepraszam mieszkańców Pcimia, b. sympatyczna miejscowość, ale nazwa utrwaliła się jako synonim prowincji, wypierając Kozią Wólkę ).

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
07-11-2014 19:32
 Ocena 18 na 18
Anna Salman (16360 punktów)
>Czy ktoś z sz. Czytelników zauważył w dzisiejszych doniesieniach polskich mediów jakiekolwiek wiadomości o wczorajszej potężnej 100-tysięcznej demonstracji ...
Ja nie, ale ... czy są jakieś doniesienia nt. protestów w Bułgarii? Jak długo "wisiała" w internecie informacja o zamieszkach wywołanych przez francuskich rolników w związku z sankcjami na produkty rolnicze? Czy są gdzieś komentarze w sprawie ograniczenia zarobków prezesów korporacji, które to postulaty złożyła (dość dawno temu) unia 11 państw UE?
>.... albo jest już normą, że dziennikarze traktują Polaków jak debili ...
Czy sami dziennikarze mają kompetencje? Bo żeby rozmawiać na trudne tematy, trzeba je znać (i znać języki). Łatwiej jest robić sobie oglądalność zapraszając niby kontrowersyjnych polityków, a potem politologów i innych ekspertów, żeby komentowali żenujące wypowiedzi owych polityków.
>... Tylko trzeba mieć do tego pewne predyspozycje, zwłaszcza brak etyki zawodowej.
Od dłuższego czasu już widzę, że polscy dziennikarze to najbardziej sprostytuowana mentalnie grupa zawodowa. Bardziej, niż politycy, bo bez dziennikarzy ci drudzy nie mieliby szansy zaistnieć w przestrzeni publicznej. Ale im dłużej to trwa, tym mam większe wątpliwości do ich rzekomego nonkonformizmu w PRL - teraz wielu ubolewa, jak to nie mogli nic mówić, bo istniała cenzura. No to ... teraz nie istnieje, a dalej uprawiają propagandę. Czyli może i wtedy i dziś obowiązywała zasad "kasa Misiu, kasa"...
07-11-2014 20:33 
 Ocena 8 na 8
kogut59 (3090 punktów)
>Od dłuższego czasu już widzę, że polscy dziennikarze to najbardziej sprostytuowana mentalnie grupa zawodowa.
Mogę potwierdzić to zdanie. Nierzetelność, dezinformacja, niedomówienia i inne grzeszki.
Przklad Nr.1 tzw "Afera solna" 2-3 miesiące szumu i cisza absolutna od 2012. Natomiast Smoleńsk ciągle top temat. Tematy się powtarzające z których nic nie wynika np. Zdrowie, szkolnictwo czy mieszkania a ważne dla każdego obywatela. Tematy typu społeczne protesty na świecie są unikane (lub krótkie lakoniczne info które szybko znika) i nie są dyskutowana czy analizowana rzetelnie przyczyna. Smutne ale prawdziwe.
Chacarron Macaron (937 punktów)
(zablokowany)
>>... Tylko trzeba mieć do tego pewne predyspozycje, zwłaszcza brak etyki zawodowej.
>Od dłuższego czasu już widzę, że polscy dziennikarze to najbardziej sprostytuowana mentalnie grupa zawodowa. Bardziej, niż politycy, bo bez dziennikarzy ci drudzy nie mieliby szansy zaistnieć w przestrzeni publicznej.

Rzecz w tym, że ogólnie ludzie są po prostu nierzetelni, a dziennikarze z racji swojego zawodu dużo paplają. I nie chodzi mi o nierzetelność tylko w imię mamony ale i w imię ideologii(przykładów znajdziesz mnóstwo, choćby i na tym forum.)
09-11-2014 16:45 
 Ocena 1 na 1
Anna Salman (16360 punktów)
>Rzecz w tym, że ogólnie ludzie są po prostu nierzetelni ...
Z tym akurat jest różnie, a od osób publicznych mamy prawo wymagać więcej. Kiedyś było takie powiedzenie "jak nie potrafisz, nie pchaj się na afisz" - pod rozwagę w dzisiejszych czasach.
kogut59 (3090 punktów)
>ale i w imię ideologii
Jakakolwiek ideologia jako punkt wyjściowy w rozwiązywaniu problemów społecznych czy gospodarczych prowadzi do tzw."błędów i wypaczeń * "
Wydaje się kto jak kto ale polscy mediów twórcy powinni to znać lub się uczyć na studiach. Obecna ideologia "bóg honor ojczyzna" prowadzi do ludzkich tragedii i masowej emigracji.
*
vod.tvp.pl(*)nia-czyli-socjalizm-tak/426729
Christos (2696 punktów)
>Zamiast tego mamy kolejny "slapstik", medialną pianę w postaci żenujących, godnych magla informacji o jakichś drobnych geszeftach trzech posłów PiS-u.

Kwestia nadawania na tych samych falach, zrozumienia wagi problemu przez odbiorcę. Pijany poseł, który dostał omłot od gliniarzy, czy awanturujące się w samolocie podpite damulki to, że tak powiem, życiowe tematy traktujące o bieżących sprawach narodu. O warcholstwie do warchołów.

>albo rzeczywiście jest jakiś ośrodek koordynujący politykę informacyjną polskich mediów

Stawiałbym na opanowaną do perfekcji sztukę merdania ogonem do aktualnie rzucającego kość.


No gods, no masters...I am who I am.
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Czy ktoś z sz. Czytelników zauważył w dzisiejszych doniesieniach polskich mediów jakiekolwiek
>wiadomości o wczorajszej potężnej 100-tysięcznej demonstracji w Brukseli, zakończonej gwałtownymi
>zamieszkami, w których gł. młodzież protestowała przeciwko oszczędnościowym posunięciom rządu i
>podniesieniem wieku emerytalnego do 67 lat?
Owszem - www.polski(*)lice-wyszlo-ponad-100-tys-osob
>Nie potrafię tego ocenić inaczej - albo
>rzeczywiście jest jakiś ośrodek koordynujący politykę informacyjną polskich mediów, związany ze
>strukturami bezpieczeństwa państwa (wersja spiskowa), albo jest już normą, że dziennikarze traktują
>Polaków jak debili i, co więcej, w tym debilizmie starają się ich ze wszystkich sił utwierdzać.
Jak widać nie wszyscy dziennikarze, skoro informacje o protestach są. Nadto czy media nie pokazują tego o czym ludzie chcą słyszeć? Czy sami odbiorcy nie szukają mediów podających interesujące ich informację i mających takie jak oni poglądy? No i czy część przynajmniej Polaków zwyczajnie owymi debilami nie jest? Nie ma sensu o wszystko winić polskich mediów, informacji można szukać gdzie indziej, a szmatławy produkt nie ukazywałby się gdyby nie kupujący go.
>Fajna robota. I dobrze płatna. Tylko trzeba mieć do tego pewne predyspozycje, zwłaszcza brak etyki
>zawodowej.
Albo znać profil przeciętnego odbiorcy, który jak mniemam nie jest wyrafinowanym intelektualistą interesującym się rzetelnymi analizami sytuacji za granicą.
   Oczywiście nie są polskie media bez winy a ich poziom zdaje mi się raczej niskim, ale narzekałbym raczej na społeczeństwo, które kupując i oglądając godzi się na taki poziom niż samych dziennikarzy, którzy z czegoś żyć muszą a ich edukacja podobnie jak edukacja reszty Polaków daleka jest od ideału.


The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
07-11-2014 21:58 
 Ocena 1 na 1
kogut59 (3090 punktów)
>   Oczywiście nie są polskie media bez winy a ich poziom zdaje mi się raczej niskim, ale narzekałbym raczej na społeczeństwo, które kupując i oglądając godzi się na taki poziom niż samych dziennikarzy, którzy z czegoś żyć muszą a ich edukacja podobnie jak edukacja reszty Polaków daleka jest od ideału.
Jest to na pewno częścią problemu ale jak duza ? Czy ktoś poważnie ten problem przeanalizował, zbadał niezależnie ?
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Jest to na pewno częścią problemu ale jak duza ?
Patrząc na poziom braci studenckiej i wiele wypowiedzi w internecie oraz poziom polskich mediów obawiam się, że jest to duża część problemu.
>Czy ktoś poważnie ten problem przeanalizował, zbadał niezależnie ?
Jeśli chodzi o wpływ edukacji na poziom dziennikarzy to nie słyszałem o takich opracowaniach, choć nie powiem abym się interesował owym tematem.


The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
08-11-2014 11:20 
 Ocena 2 na 2
Hodża (11172 punktów)
>Nadto czy media nie pokazują tego o czym ludzie chcą słyszeć? Czy sami odbiorcy nie szukają mediów podających interesujące ich informację i mających takie jak oni poglądy?

Gdyby było tak, jak piszesz, to głównym newsem wczorajszego dnia byłyby te masowe protesty Belgów. Nie wydaje mi się, by młodzi Polacy byli bardzo szczęśliwi z powodu perspektywy dłuższej pracy, chociaż, podobno, Polacy bardzo szczęśliwym ogólnie narodem są.

Myślę natomiast, że korporacje informacyjne działają w interesie swojej "grupy interesów" - szeroko rozumianego wielkokapitałowego biznesu. To rzeczywiście tłumaczy wyciszanie wszelkich protestów społecznych, będących dalekim echem odczłowieczającej ekonomiki neoliberalizmu.

>No i czy część przynajmniej Polaków zwyczajnie owymi debilami nie jest?

Nawet jeśli tak jest, a w każdym społeczeństwie jest to odsetek na tyle znaczący, że politycy muszą sie liczyć z tą najliczniejszą partią, to jest coś takiego, jak "edukacyjna funkcja mediów". Byłbym zachwycony, gdyby ktoś mi pokazał konkretne przykłady (seriale, informacje) w których taka edukacyjna rola mediów prywatnych jest zauważalna. Bo w publicznej TV jeszcze zdarzają się materiały uświadamiające ludziom różne zagrożenia (np. przestępczością).

>Albo znać profil przeciętnego odbiorcy, który jak mniemam nie jest wyrafinowanym intelektualistą interesującym się rzetelnymi analizami sytuacji za granicą.
>   Oczywiście nie są polskie media bez winy a ich poziom zdaje mi się raczej niskim, ale narzekałbym raczej na społeczeństwo, które kupując i oglądając godzi się na taki poziom

"Poziom" mediów funkcjonuje właśnie jak horyzont stanowiący dla ogółu punkt odniesienia. W ten sposób łatwo wprowadzić mechanizmy ogłupiania i dezinformacji, stara sztuczka znana m.in. z wojny psychologicznej.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
08-11-2014 12:08 
 Ocena 1 na 1
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Gdyby było tak, jak piszesz, to głównym newsem wczorajszego dnia byłyby te masowe protesty Belgów. Nie wydaje mi się, by młodzi Polacy byli bardzo szczęśliwi z powodu perspektywy dłuższej pracy, chociaż, podobno, Polacy bardzo szczęśliwym ogólnie narodem są.
Niekoniecznie, bo kogo niby obchodzi ile będą pracować Belgowie? Kogo obchodzą ich protesty, skoro można się pogrążyć w polskim piekiełku, plotkach i "polytyce"? Nie jestem przekonany do zarzucania niekompetencji mediom na podstawie braku akurat tej informacji. Uważam, że prezentują sobą niski poziom, ale ominięcie "kwestii belgijskiej" to jak dla mnie raczej gra pod klienta zainteresowanego innymi informacjami niż jakieś ciemne sprawki. Zresztą zależnie od punktu widzenia niepodanie jakiejkolwiek informacji może być powodem krytykowania mediów.
>Myślę natomiast, że korporacje informacyjne działają w interesie swojej "grupy interesów" - szeroko rozumianego wielkokapitałowego biznesu. To rzeczywiście tłumaczy wyciszanie wszelkich protestów społecznych, będących dalekim echem odczłowieczającej ekonomiki neoliberalizmu.
Korporacje pewnie w swoim interesie działają i nic dziwnego w tym nie widzę a zależnie od tego jak to działanie wygląda to i nawet nic nagannego. Co do wyciszania to informację były (może i niewiele ale zawsze coś), nie jestem też przekonany do odrzucenia założenia, iż Polacy mogą mieć protesty innych w poważaniu o czym media wiedzą i dlatego zasadniczo o nich nie informują. Nie mówiąc już o tym, iż rzetelne informowanie o czymś wymaga wiedzy i odbiorców skłonnych to docenić.
>Nawet jeśli tak jest, a w każdym społeczeństwie jest to odsetek na tyle znaczący, że politycy muszą sie liczyć z tą najliczniejszą partią, to jest coś takiego, jak "edukacyjna funkcja mediów". Byłbym zachwycony, gdyby ktoś mi pokazał konkretne przykłady (seriale, informacje) w których taka edukacyjna rola mediów prywatnych jest zauważalna. Bo w publicznej TV jeszcze zdarzają się materiały uświadamiające ludziom różne zagrożenia (np. przestępczością).
Osobiście to niezbyt jestem przekonany do edukacyjnej roli mediów, a telewizję publiczną to jako propagandową tubę władzuchny postrzegam. Nie o to jednak chodzi - media według mnie są jakie są bo ich odbiorcy prezentują sobą określony poziom, pracownicy owych mediów lepsi nie są bo to przecież ten sam system edukacji, wreszcie zaś dochodzi chęć zarobku, rozmaite zależności oraz wyczucie o czym lud chce czytać/co chce oglądać. Nie wiem też czy belgijski protest to najlepszy przykład na nieczystą i nieprofesjonalną grę mediów oraz ich ogłupiającą rolę. Lepszy byłby tu Smoleńsk, transmitowanie kościelnych bzdurek czy zwyczajna propaganda.
>"Poziom" mediów funkcjonuje właśnie jak horyzont stanowiący dla ogółu punkt odniesienia. W ten sposób łatwo wprowadzić mechanizmy ogłupiania i dezinformacji, stara sztuczka znana m.in. z wojny psychologicznej.
Któremu to ogłupianiu poddawać się nie trzeba - alboż to problem zrezygnować z telewizyjnej i gazetowej papki? Ciężko nie oglądać bzdur, nie kupować prasy brukowej a czas poświęcić choćby literaturze? Zresztą poza papką istnieją też przecież wartościowe portale/czasopisma.

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
09-11-2014 10:41 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>kogo niby obchodzi ile będą pracować Belgowie? Kogo obchodzą ich protesty, skoro można się pogrążyć w polskim piekiełku, plotkach i "polytyce"? Nie jestem przekonany do zarzucania niekompetencji mediom na podstawie braku akurat tej informacji.

Podobieństwo sytuacji w Belgii z Polską narzuca się samo - przypuszczalnie to protest przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego mógłby podgrzać atmosferę społeczną w Polsce, niezależnie od tego, że sytuacja ekonomiczna w Belgii i Polsce jest różna, ale zrozumienia takich niuansów od polskiej publiki nikt już nie oczekuje.

>Co do wyciszania to informację były (może i niewiele ale zawsze coś), nie jestem też przekonany do odrzucenia założenia, iż Polacy mogą mieć protesty innych w poważaniu o czym media wiedzą i dlatego zasadniczo o nich nie informują.

"Nasza chata z kraja".

>Nie mówiąc już o tym, iż rzetelne informowanie o czymś wymaga wiedzy i odbiorców skłonnych to docenić.

Skąd mają tę wiedzę czerpać? Z "Pana Tadeusza"? Czy może lekcji PNOS-u?

>Nie wiem też czy belgijski protest to najlepszy przykład na nieczystą i nieprofesjonalną grę mediów oraz ich ogłupiającą rolę. Lepszy byłby tu Smoleńsk, transmitowanie kościelnych bzdurek czy zwyczajna propaganda.

Podjąłem temat, bo dzieje się na naszych oczach i pozwala na bieżąco wychwycić mechanizmy socjotechniki, które są przez media stosowane.

>>"Poziom" mediów funkcjonuje właśnie jak horyzont stanowiący dla ogółu punkt odniesienia. W ten sposób łatwo wprowadzić mechanizmy ogłupiania i dezinformacji, stara sztuczka znana m.in. z wojny psychologicznej.
>Któremu to ogłupianiu poddawać się nie trzeba - alboż to problem zrezygnować z telewizyjnej i gazetowej papki? Ciężko nie oglądać bzdur, nie kupować prasy brukowej a czas poświęcić choćby literaturze?

Od dłuższego już czasu, jeśli chodzi o media, żyję w "emigracji wewnętrznej", jak to się kiedyś nazywało. Głównym moim źródłem informacji są media obcojęzyczne zaś główne polskie portale informacyjne, że o TV i radiu nie wspomnę, stanowią jedynie suplement i przypomnienie, jak wygląda polskie wariatkowo, w którym powoli i nie uświadamiając sobie tego większość społeczeństwa nad Wisłą się pogrąża.

Można się odciąć. A to w polskich warunkach oznacza alienację. W ten sposób ginie społeczeństwo światłych obywateli.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
09-11-2014 12:12 
 Ocena 1 na 1
Iwan Denisowicz (16705 punktów)
(zablokowany)
>Podobieństwo sytuacji w Belgii z Polską narzuca się samo - przypuszczalnie to protest przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego mógłby podgrzać atmosferę społeczną w Polsce, niezależnie od tego, że sytuacja ekonomiczna w Belgii i Polsce jest różna, ale zrozumienia takich niuansów od polskiej publiki nikt już nie oczekuje.
Po pierwsze być może słusznie nikt nie oczekuje, po drugie media mogły zwyczajnie uznać, że taka informacja się nie sprzeda. Nie widzę tu diabolicznego planu ułatwiania życia rządzącym, raczej przekonanie mediów o tym, iż Polakom są obojętne zdarzenia za granicą.
>"Nasza chata z kraja".
Nie. Jeśli media uważają, iż ludzie chcą raczej informacji krajowych niż zagranicznych to takie będą podawać.
>Skąd mają tę wiedzę czerpać? Z "Pana Tadeusza"? Czy może lekcji PNOS-u?
Któż wie, ale raczej nie polskich szkół, o których mam raczej złe zdanie.
>Od dłuższego już czasu, jeśli chodzi o media, żyję w "emigracji wewnętrznej", jak to się kiedyś nazywało. Głównym moim źródłem informacji są media obcojęzyczne zaś główne polskie portale informacyjne, że o TV i radiu nie wspomnę, stanowią jedynie suplement i przypomnienie, jak wygląda polskie wariatkowo, w którym powoli i nie uświadamiając sobie tego większość społeczeństwa nad Wisłą się pogrąża.
Całkiem słuszne - według mnie - podejście, choć chyba dosyć ciężkie do wypromowania.
>Można się odciąć. A to w polskich warunkach oznacza alienację. W ten sposób ginie społeczeństwo światłych obywateli.
Światli obywatele nie mają w Polsce wiele do powiedzenia przyciśnięci masą oszołomstwa, ciężko mi więc alienowanie się od takiego tłumu nazwać minusem. Prawda, że w ten sposób do żadnych zmian na lepsze się nie doprowadzi, ale nie jestem przekonany do tego, że warto się starać (przy cokolwiek optymistycznym założeniu, że doprowadzenie do zmian jest możliwe).

The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
kogut59 (3090 punktów)
>Nie potrafię tego ocenić inaczej - albo
>rzeczywiście jest jakiś ośrodek koordynujący politykę informacyjną polskich mediów, związany ze
>strukturami bezpieczeństwa państwa (wersja spiskowa), albo jest już normą, że dziennikarze traktują
>Polaków jak debili i, co więcej, w tym debilizmie starają się ich ze wszystkich sił utwierdzać.
Chciałbym dodać ze istnieją dziennikarze z rzetelnym podejściem do sprawy ale są szybko usuwani w cień, marginalizowani i atakowani personalnie bez jakiejkolwiek rzetelnej polemiki. Przeglądając polska prasę tez mam generalnie wrażenie jakieś zmowy tematycznej i manipulowania opinia publiczna.
farmer (22440 punktów)

>Zamiast tego mamy kolejny "slapstik", medialną pianę w postaci żenujących, godnych magla informacji
>o jakichś drobnych geszeftach trzech posłów PiS-u.

Nie przesadzaj z tymi drobnymi bo potem nie wiadomo czy płacić czy nie.

Prokurator (20lat pracy) ze Żnina został przyłapany na kradzieży w markecie - podała TVP Bydgoszcz. Jego łupem miał paść towar o wartości... 15 zł.

Inni mają trochę większy rozmach

poznański komornik Michał R. "pożyczał" sobie pieniądze, które powinien przekazać sądowi. Efekt? Na koncie jego kancelarii brakuje 3,5 mln zł. Komornika zawieszono w obowiązkach, a sprawę bada prokurator.

Hmmm. Jaka Kwota może szarpnąć opinią publiczną? Jaka sprawa?

Afera w SKOKach? Sprawa Jarosława Ziętary. Zatrzymanie byłego senatora Aleksandra G.

Chyba gdyby internet zamykali...

Hodża (11172 punktów)
>Chyba gdyby internet zamykali...

To się ostatnio przydarzyło prezydentowi Orbanowi. Ale wątpię, by w Polsce nawet coś takiego ruszyło ludzi - mentalnie większość Polaków albo podąża na Golgotę, albo stoi w tłumie biernych obserwatorów.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
niestadny (2492 punktów)

Przypuszczam, że mamy do czynienia z autocenzurą; z przekonaniem, że tematów niewygodnych dla aktualnie rządzących lepiej nie poruszać/nie nagłaśniać.
Przypomnę, że Jarosław Kaczyński obiecał powrót do dawnego wieku emerytalnego jeśli PiS dojdzie do władzy.
Tymczasem szykuje się nam kolejna odsłona kryzysu. Polska nie jest już europejskim "tygrysem". Prześcignęły nas Irlandia, Węgry i Wielka Brytania a wzrost PKB w przyszłym roku ma nie przekroczyć 3%.


stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
wsx666 (1067 punktów)
>Czy ktoś z sz. Czytelników zauważył w dzisiejszych doniesieniach polskich mediów jakiekolwiek
>wiadomości o wczorajszej potężnej 100-tysięcznej demonstracji w Brukseli,

W Belgii protestują a tam na budowie przy rusztowaniach jak pracowałem to przez agencje która dała mi sprzęt typu szelki profesjonalne asekuracyjne warte parę stówek, pas, młotek, klucz, buty, ubranie i kask !!! Na dwie osoby auto na dojazdy do pracy PLUS karta na paliwo oczywiście....przeszkolili mnie , wysłali na specjalny kurs w Belgii po POLSKU aby mieć uprawnienia na rusztowania, więc wszystko LEGALNIE, po podatku i prowizji agencji na RĘKĘ dostawałem 9,85 e euro Euro EURO EEEUUURRROOO 9,85*4,2 to ponad 40 złotych na rękę legalnie z podatkiem itp. za jedną 1 !!!!! godzinę pracy. Miesięcznie netto zarabiałem na polskie okoló 10.000 zł tak TAK 10.000 zł !!!! Po powrocie do kraju zaczepiłem się w firmie rusztowaniowej i HAHAHAHA !!!! koleś na kompletnie czarno 1500 złotych proponował i jak tu żyć JAK !!!!!!!!!!!!.......Ja myślę, że gdyby belgowi ktoś zapłacił za miesiąc pracy na czarno 350 euro to on by go normalnie zamordował a w kraju wybuchło by powstanie i na szubienicach wisieli by politycy. Nie jestem gołosłowny, jeżeli ktoś bardzo spragniony jest potwierdzenia tego ile zarabiałem, mam na wszystko każdy świstek z wypłaty plus rozliczenia roczne z podatku, żeby było śmiesznie co roku dostawałem jeszcze oprócz tego, że świetnie zarabiałem i stać mnie było na fajne beztroskie życie zwrot podatku około 800-900 EURO !!!
niestadny (2492 punktów)

A co!
Se jeszcze napiszę...
Nie tyle dziwi przemilczanie zamieszek w mediach, co bierność związków zawodowych. Bo cóż to w takim razie za związki? Z pewnością wygodne dla władzy.
Może czas na kolejnego Wałęsę, który przeskoczyłby przez płot?


stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
10-11-2014 07:20 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>Może czas na kolejnego Wałęsę, który przeskoczyłby przez płot?

A znasz jeszcze jakiś "Wolny Świat", którym by można robić zamiąch w pale?

Związki zawodowe, dobre, hha, hha Szczególnie w USA walczą o prawa pracownicze do upadłego. A mówili, że marksizm uprawia propagandę, twierdząc, że to wszystko tylko kapitalistyczna ściema.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
jamci (4752 punktów)
(zablokowany)
Tak, ja. W TVP Info.
janek77 (172 punktów)
I co dziwniejsze na tą propagandę większość Polaków jest podatnych.

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365