 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-11-2014 11:14 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | do janka77
4 na 4 | hej, Chciałbym abyś odpowiedział Z tego co piszesz wynika , że wiara w Boga ( którego sobie wymyśliłeś) obfituje w pomniejsze wiary , skutkuje wieloma skromniejszymi wiarami ... Wierzysz w istnienie miliardów duchów , demonów , diabłów , aniołów , świętych - pogrupowanych odpowiednio do swej specjalizacji . Oddziały te wykonują zadania bojowe , wypełniają ważne prace , obowiązki , tak ? Żyjesz w świecie pełnym niewidzialnych , niematerialnych , świadomych , wiecznych bytów - one istnieją obok ciebie i bardzo albo ci pomóc albo wyrządzić ci szkode chcą , tak ? Wierzysz w to , że jesteś tak ważny , że muszą istnieć miliardy niewidzialnych stworzeń aby się tobą zajmować ? Po to wszechświat powstał ? Aby tobą się zajmować ? Twoim osobistym , narcystycznym , wydumanym zbawieniem i potępieniem ? Czu dobrze zrozumiałem twoją pyche i próżność , twoje zaślepienie sobą samym i swymi fantazjami ? Niebo i raj to miejsca , które czekają na twoją czyściutką duszyczke ? Te miejsca zostały stworzone specjalnie dla ciebie - przez twojego osobistego boga ...
Nie napisałem tego aby obrażać ! Napisałem to aby ci wytłumaczyć to czego nie jesteś w stanie sam z siebie zrozumieć . Nie jesteś w stanie ponieważ opanowany jesteś przez wirus wiary - czegoś co często jest bezwarunkowym odruchem eliminującym refleksje , namysł , intelektualny i etyczny dystans do swoich wyobrażeń
makuś | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 makuś (5578 punktów) (zablokowany) |
hej, W Bazgrołach znajduje się wątek do janka77 ... proponuje tam przenieść naszą rozmowe
a tutaj na zakończenie w ramach samopomocy koleżeńskiej powiem tak :
Popełniasz wiele błędów ponieważ jesteś niezwykle mocno emocjonalnie związany z pewną konkretną opcją . owo związanie ma charakter psychicznego szantażu , opresji intelektualnej , emocjonalnej przemocy ... Jak przysięga w wojsku ... z dobrych ludzi robi morderców ... zmusza do destrukcyjnych konsekwencji , nakłania do radykalnych wyborów ze względu na wyższe dobro czyli instytucje ... lub boga ... Przysięganie wierności i posłuszeństwa ma cię nie tylko dyscyplinować ale przede wszystkim szantażować , terroryzować , nie pozwalać na samodzielność , na sceptycyzm - tak jak w wojsku nie kwestionuje się rozkazów dowódcy tak Wy nie kwestionujecie rozkazów boga . Nie po to tam się zresztą znaleźliście aby kwestionować - raczej po to aby wypełniać jego domniemaną wole . Sytuacja ta pozwala ci ( Wam ) na świadome oszustwa i kłamstwa - ponieważ tłumaczą się one świętym celem i sensem - to jest organiczna choroba wierzących ... w przeróżne ideologie totalitarne ... a z drugiej strony jesteś rzeczywiście oślepiony blaskiem czystości i doskonałości , wizji rajskich i piekielnych co nie pozwala ci dostrzec wielu aspektów twej wiary , nie pozwala ci na obiektywizm , na dystans , na krytycyzm dlatego twoje przekonania są tak skrzywione , zmutowane ... to są rzeczywiste konflikty etyczne i intelektualne ... Dopóki będziesz ulegał szantażowi nic się nie zmieni - będziesz nagraniem na płycie cd ...
A teraz konkretnie do twojej wypowiedzi : 1)Jezus nie mówi , że jest przyjacielem - mówi , że jest jedyną drogą i jeśli ja tej drogi nie wybiorę to wrzuci mnie do piekła !!! To mówi Jezus . Jezus nie jest przyjacielem - jest potencjalnym mordercą i dewiantem , zboczeńcem wrzucającym ludzi do piekła za to , że poszli inną drogą ... Jezus jest wzorem dla sprzedawcy ubezpieczeń , jest wprost ideałem : na początek przedstawia wszelkie możliwe zagrożenia aby przerazić i zaszantażować a potem przedstawia wspaniałe rozwiązanie z ogromnym zyskiem w tle - wystarczy się u niego ubezpieczyć ... Jakie to karykaturalne , prostackie , oszukańcze ... Jezus nie mówi , że jest moim przyjacielem - mówi , że mnie zniszczy , zamorduje , skrzywdzi i że będzie to czynił przez całą wieczność ... chyba , że się u niego ubezpiecze - wtedy mnie pokocha ... 2)Bóg nie jest bogiem miłości ponieważ stworzył ( bóg nie istnieje - ja mówię o fikcji literackiej ) ból , cierpienie , przerażenie , strach , obłęd , rozpacz , nędze , przemoc , gwałt ... Nie musiał - nic go nie determinowało , nie zmuszało , nie ograniczało , nikt mu nie kazał ... Jest wszechmocny i wszechwiedzący a stworzył coś tak potwornego ... tyle bólu i cierpienia ... a jeszcze mordował biednych ludzi w potopie i w sodomie , i noworodki egipskie i noworodki po narodzinach jezusa ... OKROPNE I OHYDNE Mógł stworzyć co innego - ale nie stworzył - stworzył cierpienie i nędze i rozpacz i jeszcze wszystko i wszystkich od siebie całkowicie uzależnił - stworzył narkomanów a siebie ogłosił heroiną ... jedyną czystą heroiną i jedynym dostawcą i handlarzem czystej heroiny ... OHYDA
Tak więc widzisz jak bardzo nie masz racji , jak bardzo się mylisz , jak bardzo ślepe i wybiórcze jest to co piszesz , jak bardzo manipulujesz i okłamujesz - a dotknąłem tu zaledwie samej powierzchni ...
Zapraszam do dalszej wędrówki makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
 | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) |
Janek77 odpowiedział : >a tutaj na zakończenie w ramach samopomocy koleżeńskiej powiem tak : >Popełniasz wiele błędów ponieważ jesteś niezwykle mocno emocjonalnie związany z pewną konkretną opcją . owo związanie ma charakter psychicznego szantażu , opresji intelektualnej , emocjonalnej przemocy ...
Podobnie ja Ty racjonalisto.
>Nie po to tam się zresztą znaleźliście aby kwestionować - raczej po to aby wypełniać jego domniemaną wole . Masz wiele racji w pewnych obszarach.
>Sytuacja ta pozwala ci ( Wam ) na świadome oszustwa i kłamstwa - ponieważ tłumaczą się one świętym celem i sensem - to jest organiczna choroba wierzących ... w przeróżne ideologie totalitarne ...
Nie wolno nam diabła diabłem wypędzać i nie kłamiemy.
>a z drugiej strony jesteś rzeczywiście oślepiony blaskiem czystości i doskonałości , wizji rajskich i piekielnych co nie pozwala ci dostrzec wielu aspektów twej wiary , nie pozwala ci na obiektywizm , na dystans , na krytycyzm dlatego twoje przekonania są tak skrzywione , zmutowane ... to są rzeczywiste konflikty etyczne i intelektualne ...
Podobnie Twoje podejście racjonalisto jest skrzywione i zaszufladkowane. Różnic tu nie ma żadnych.
Co do reszty wypowiedzi to jak wzniesiesz się na wyżyny i kulturalnie będziesz prowadził polemikę to odpowiem. Teraz nawet nie doczytałam do końca. Tchnie tandetą i to spod budki z piwem.
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
|  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej,
1) Co jest podobne ? Składanie ślubów , przysięganie wierności i bezwarunkowego posłuszeństwa ? Strach przed wiecznym smażeniem się na wolnym ogniu i żądza nagrody w postaci niebiańskich rozkoszy ? Co jest podobne ?
2) Dziękuje , choć nie wiem o jakich obszarach mówisz ...
3) Bez diabła wasza religia by nie zaistniała ! Diabeł to napędzający wiernych mechanizm . Musicie straszyć diabłem i wabić rajskim ogrodem . Jak sprzedawcy ubezpieczeń . Posługujecie się tym samym mechanizmem . Uderzacie w najsłabsze i najczulsze dla człowieka ogniwa ... strach przed karą i obietnica nagrody ... w tym mechanizmie nieobecna jest pogłębiona refleksja moralna , etyczna , filozoficzna - wasza propozycja opiera się na tabu i dogmatach a to jest kompletne zaprzeczenie inteligentnej refleksji . ( Oj , kłamiecie ... i to bardzo )
4) Skrzywione i zaszufladkowane ? Wytłumacz ! Nie rzucaj słów na wiatr ! Tłumacz proszę , uczciwie i rzetelnie - tak jak wielu forumowych ateistów , bierz z nich przykład jako i ja - bracie ! A tymczasem na wiele moich wcześniejszych pytań - cisza grobowa ! Myślisz , że twoje występy na forum zostały już zapomniane - zmieniłeś tylko ksywke - po co ? Nie ma różnic w czym ? Wytłumacz się z tego stwierdzenia proszę !
5) Brak ci argumentów ? Dlatego biegniesz pod budke z piwem ? Aby tam szukać pocieszenia ? Ja bardzo bym się ucieszył gdybyś był zdolny do merytorycznego , parnterskiego dialogu ... Gdybyś uczciwie odnosił się do poruszanych kwestii a nie zbywał je milczeniem , zmieniał temat , ksywke ... unosił się udawaną dumą i kulturą - kulturą , która nie zobowiązuje cię do udzielania odpowiedzi ... makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | >hej, >1) Co jest podobne ? Składanie ślubów , przysięganie wierności i bezwarunkowego posłuszeństwa ? >Strach przed wiecznym smażeniem się na wolnym ogniu i żądza nagrody w postaci niebiańskich rozkoszy ? Co jest podobne ?
Kto Ci takich bzdur naopowiadał o smażeniu się?
>3) Bez diabła wasza religia by nie zaistniała ! Diabeł to napędzający wiernych mechanizm . >Musicie straszyć diabłem i wabić rajskim ogrodem . Jak sprzedawcy ubezpieczeń . >Posługujecie się tym samym mechanizmem . Uderzacie w najsłabsze i najczulsze dla człowieka ogniwa ... strach przed karą i obietnica nagrody ... w tym mechanizmie nieobecna jest pogłębiona refleksja moralna , etyczna , filozoficzna - wasza propozycja opiera się na tabu i dogmatach a to jest kompletne zaprzeczenie inteligentnej refleksji .
W naszej Religii nie ma tabu.
Zaś szatana Bóg nie stworzył. Stworzył Archanioła Lucyfera (Niosącego Światło), który się zbuntował i został strącony do piekła - więzienia. Ludzie nie mieli być poddawani próbie. Dopiero po grzechu pierworodnym - seksie pierwszych rodziców Adama i Ewy, Bóg tak uczynił wypędziwszy pierwszych rodziców z Raju i powstrzymując ich nieśmiertelność ciała. Uczynił tak Bóg dlatego bo zobaczył, że człowiek może być też grzeszną istotą i próba jest po to, by oddzielić dobre Dusze od złych.
>4) Skrzywione i zaszufladkowane ? Wytłumacz ! Nie rzucaj słów na wiatr ! Tłumacz proszę , uczciwie i rzetelnie - tak jak wielu forumowych ateistów , bierz z nich przykład jako i ja - bracie ! A tymczasem na wiele moich wcześniejszych pytań - cisza grobowa ! Myślisz , że twoje występy na forum zostały już zapomniane - zmieniłeś tylko ksywke - po co ?
Nie za bardzo się orientuję jeszcze w tym forum. Puki co daję 'moje wypowiedzi' i na bazie ich odpowiadam. Czasem coś znajdę innego to też coś wtrącę. Z czasem jak opanuję tu menu to będę widział więcej skierowanych do mnie pytań. Także często będzie też pewna zwłoka bo nie zawsze mogę na to czas poświęcić.
Gdzie mogę tu wstawiać własne artykuły?
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Ja waszych wieszczy nie oczerniam w sposób ordynarny.
|
|
| | |  | 3 na 3 makuś (5578 punktów) (zablokowany) |
>Kto Ci takich bzdur naopowiadał o smażeniu się? >W naszej Religii nie ma tabu. >Zaś szatana Bóg nie stworzył. >Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Ja waszych wieszczy nie oczerniam w sposób ordynarny.
hej, Zmienimy taktyke ponieważ ukrywasz się pośród słów jak pośród drzew
1) Jezus mówi o wrzucaniu w wieczny ogień - lecz nie pedofilów czy morderców ale dobrych ludzi , których grzechem jest niewiara w Jezusa . Jak sądzisz co można robić przez całą wieczność w ogniu ? Co sadzisz o przyjacielu wrzucającym cię w ogień ? I pytanie ekstra xyz) Wiesz jak się nazywa miłość której nie można odrzucić ? GWAŁT 2) Jest wiele tabu - wy to nazywacie dogmat 3 l Stworzył , oczywiście , że stworzył , dokładnie takiego jaki mu był potrzebny . Chyba nie chcesz powiedzieć , że Bóg nie chciał a szatan i tak żrobił jak chciał - to by znaczyło , że Bóg nie jest wszechmocny ,... Inna wersja oznacza , że nie jest wszechwiedzący - obie są wręcz rewolucyjne i całkowicie zmieniają cały ten zamek z piasku na wodzie ... Bez szatana wasz Bóg dawno zostałby zapomniany - jemu i wam szatan jest niezbędny jak powietrze i woda 4 ) Nasi wieszcze nie są postaciami literackimi - Twój Bóg jest postacią wymyśloną , nierealną . Jako członek kościoła , który przez setki lat mordował ludzi innych wyznań i przekonań wytrzymasz chyba werbalną krytykę , co ? Czy już jesteś obrażony ? Czy obraża cię fakt , że wielu ludzi twojego boga uznaje za fikcje w dodatku w złym gatunku ?
A TERAZ PYTANIE XXL : Co jest podobne ?
I proszę cię o odniesienie się do wszystkich pięciu punktów Dla inteligentnego człowieka to żaden problem . Proszę pozdrawiam makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | >1) Jezus mówi o wrzucaniu w wieczny ogień - lecz nie pedofilów czy morderców ale dobrych ludzi , których grzechem jest niewiara w Jezusa . Jak sądzisz co można robić przez całą wieczność w ogniu ? Co sadzisz o przyjacielu wrzucającym cię w ogień ? I pytanie ekstra xyz) Wiesz jak się nazywa miłość której nie można odrzucić ? GWAŁT
W życiu każdej osoby na ziemi ważne jest Poznanie. I osoba żyjąca w innej Religi niż Chrześcijańska nie poznała Pana Jezusa i ma mniejsze Poznanie i poprzeczkę po śmierci. Katolicy mają większe Poznanie Boga i po śmierci mają wysoką poprzeczkę, a za Sprawiedliwe życie idą w Niebie na wysoki Poziom Nieba. Wszyscy Katolicy należą do Kościoła założonego przez samego Boga i są wszyscy Kapłanami poprzez Kapłaństwo Wiernych. Osoby, które dobrowolnie odrzuciły Boga mają po śmierci wysoko zawieszoną poprzeczkę i tylko Bóg wie, gdzie trafią. Ale może być niewesoło dla tych osób.
>2) Jest wiele tabu - wy to nazywacie dogmat
Dogmatyka nie jest tajna.
>3 l Stworzył , oczywiście , że stworzył , dokładnie takiego jaki mu był potrzebny . Chyba nie chcesz powiedzieć , że Bóg nie chciał a szatan i tak żrobił jak chciał - to by znaczyło , że Bóg nie jest wszechmocny ,... Inna wersja oznacza , że nie jest wszechwiedzący - obie są wręcz rewolucyjne i całkowicie zmieniają cały ten zamek z piasku na wodzie ...
Bóg Jest wszechmocny w tym co dobre. Ale nie może czynić zła, może jednak dopuścić karę, którą robi szatan.
>Bez szatana wasz Bóg dawno zostałby zapomniany - jemu i wam szatan jest niezbędny jak powietrze i woda
BÓG jest Miłością i podchodzi z Miłością do każdego człowieka. Ale co ma zrobić jak ktoś chce być zły i nie chce być w Niebie. Wybór jest tej osoby. Pójściem na łatwiznę jest życie bez zasad. Kary zaczynają się już na ziemi. Większość chorób jest następstwem grzechów.
nadużywasz alkoholu -wpadasz w alkoholizm bierzesz narkotyki - wpadasz w nałóg jesz dużo słodyczy- dostajesz cukrzycę masz przygodny seks- dostajesz AIDS, choroby weneryczne, bakterię powodującą raka głowy lub szyi itp
>4 ) Nasi wieszcze nie są postaciami literackimi - Twój Bóg jest postacią wymyśloną , nierealną .
Dla nas jest prawdziwym Bogiem. A dla ludzi z słabszą Wiarą poparte to jest ogromem nieobalonych Cudów Bożych. Jest także 100% dowód na Istnienie Boga dostępny w internecie. Wystarczy pogooglować.
>Jako członek kościoła , który przez setki lat mordował ludzi innych wyznań i przekonań wytrzymasz chyba werbalną krytykę , co ? Czy już jesteś obrażony ? Czy obraża cię fakt , że wielu ludzi twojego boga uznaje za fikcje w dodatku w złym gatunku ?
Jestem przeciwnikiem przemocy fizycznej. A ludzie są grzeszni. Więc patrzę głównie na swoje postępowanie.
>A TERAZ PYTANIE XXL : >Co jest podobne ? >Dla inteligentnego człowieka to żaden problem . >Proszę
Możesz uznać, że nie jestem inteligentny.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Ja waszych wieszczy nie oczerniam w sposób ordynarny.
|
|
| | | | |  | 3 na 3 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Dzięki , że odpowiadasz Niestety dyskusja się nie rozwinie , ponieważ to co proponujesz nie jest nawet odrobine do dyskusji podobne ... Na zakończenie zaproponuje ci dwa aspekty do rozważenia zamiast dewastującej umysł i psychike modlitwy ...
---Bóg Jest wszechmocny w tym co dobre. Ale nie może czynić zła, może jednak dopuścić karę, którą robi szatan.---
1) Powiem mocno : Hitler nie zamordował osobiście ani jednego człowieka - miał od tego podwykonawców ... ROZUMIESZ ??? Ty proponujesc wiare w takiego Hitlera , zawsze w aksamitnych rękawiczkach , czyściutki , pachnący , wymuskany ... święty - sama świętość najświętsza ... a tam w dole w oparach siarki i wodoru w dymie w ukropie w ciemności ... zapieprzają podwykonawcy dbając o adekwatny do wyobrażeń pana poziom cierpienia , przerażenia i obłędu pośród owieczek i baranków ...
---Jest także 100% dowód na Istnienie Boga dostępny w internecie. Wystarczy pogooglować.---
2) Ta wypowiedź TO KŁAMSTWO - Powtarzasz je kolejny raz a więc jesteś ... albo kłamcą świadomym albo jesteś zatruty i otumaniony religijnym praniem mózgu ...
---jesz dużo słodyczy- dostajesz cukrzycę masz przygodny seks- dostajesz AIDS, choroby weneryczne, bakterię powodującą raka głowy lub szyi---Możesz uznać, że nie jestem inteligentny.---
Tak też robie makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | |  | -1 na 3 | janek77 (172 punktów) | > Na zakończenie zaproponuje ci dwa aspekty do rozważenia zamiast dewastującej umysł i psychike modlitwy ...> ---Bóg Jest wszechmocny w tym co dobre. Ale nie może czynić zła, może jednak dopuścić karę, którą robi szatan.---> 1) Powiem mocno : Hitler nie zamordował osobiście ani jednego człowieka - miał od tego podwykonawców ... ROZUMIESZ ??? Ty proponujesc wiare w takiego Hitlera , zawsze w aksamitnych rękawiczkach , czyściutki , pachnący , wymuskany ... święty - sama świętość najświętsza ... a tam w dole w oparach siarki i wodoru w dymie w ukropie w ciemności ... zapieprzają podwykonawcy dbając o adekwatny do wyobrażeń pana poziom cierpienia , przerażenia i obłędu pośród owieczek i baranków ...Jest Wolna Wola i wybór . Wyobraź sobie łóżko. Na nim mogą być gwoździe lub miła w dotyku pościel. I od Ciebie zależy na czym się kładziesz. Tylko od Ciebie. Znasz kryteria. Na gwoździe możesz położyć się nawet w jakimś skafandrze, a do pachnącej pościeli wkładasz pachnącą pidżamę. Twój wybór co wkładasz i na co się kładziesz. Tu na forum też są kryteria. Jak ktoś się nie stosuje do Regulaminu to Moderacja ma prawo egzekwowania go. Tak i za naszego życia jest Regulamin - Przykazania. I tak jak na forum masz Wolną Wolę tak i w życiu. I jak sobie pościelisz tak się wyśpisz. > ---Jest także 100% dowód na Istnienie Boga dostępny w internecie. Wystarczy pogooglować.---> 2) Ta wypowiedź TO KŁAMSTWO - Powtarzasz je kolejny raz a więc jesteś ... albo kłamcą świadomym albo jesteś zatruty i otumaniony religijnym praniem mózgu ...To jest w internecie ogólnie dostępne. katolik.d5(*)iew&catid=92&id=330&Itemid=121Dotyczy Cudu w Lanciano, Chusty z Oviedo i Całunu Turyńskiego. Praniem mózgu to Ty jesteś przesiąknięty (mówiąc Twoim językiem). Racjonalnym praniem mózgu. I to tylko wesołą twórczością, której nijak nie da się udowodnić. To już jest abstrakcyjne pranie mózgu. I wielu z Was nie gada z osobami mającymi argumentację bo jest u Was totalny brak kontrargumentacji. > ---jesz dużo słodyczy- dostajesz cukrzycę> masz przygodny seks- dostajesz AIDS, choroby weneryczne, bakterię powodującą raka głowy lub szyi---Możesz uznać, że nie jestem inteligentny.---> Tak też robieTo poczytaj o odkryciach dzisiejszej medycyny od czego się dostaje raka. I to osoby, które nie piją i nie palą. Wiedza rzecz nabyta. A naturalnie i stojąc dwa metry przed lasem możesz powiedzieć, ze nic nie widzisz bo empirycznie lasu dotknąć nie możesz, a wzrok może mieć ułudy. Na empiryzm dowód fajny jest, ale nie chcę Cię dobijać. Generalnie racjonalizm to jest śmiech na sali. Aż dziw bierze, że ma zwolenników. Ale tylko garstkę na świecie. Przytłaczającą mniejszość.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Ja waszych wieszczy nie oczerniam w sposób ordynarny.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Twoje wypowiedzi świadczą o zawstydzająco skromnej wiedzy , niezwykle ograniczonym rozeznaniu a przede wszystkim o religijnym otumanieniu , które robi z ciebie fanatyka-fundamentaliste - który niezdolny jest do samodzielnej refleksji . Wpojono ci do umysłu , że musisz się bać i że musisz się totalnie podporządkować --- absurdalnemu wyobrażeniu o monstrualnym kosmicznym potworze ... który tylko czeka na okazje aby cię skrzywdzić a właściwie po to cię stworzył ... aby znęcać się nad tobą lub cię wynagradzać - zależnie od kaprysu . Wtłamszono ci uzależnienie od takiej wizji i zrobiono z ciebie narkomana ... Strasznie mi przykro ... Nie wiem jak ci pomóc ... makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | |  | -1 na 3 | janek77 (172 punktów) | Wprost przeciwnie. Tłumaczyłem dzisiaj, że lęk wynika z braku Stanu Łaski Uświęcającej i że rozwój w Miłości wyklucza lęk do Boga. Tłumaczyłem też, że jest to następstwo grzechu pierworodnego. Mówi też o tym PŚ. 1 J 4, 7-21 zwłaszcza werset 18 "18 W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk, ponieważ lęk kojarzy się z karą. Ten zaś, kto się lęka, nie wydoskonalił się w miłości. O źródle miłości" www.racjonalista.pl/forum.php/s,642741#w642947Więc żyjący w Stanie Łaski Uświęcającej i dążący mocno do Świętości nie mają najmniejszego lęku do Boga.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Ja waszych wieszczy nie oczerniam w sposób ordynarny.
|
|
| | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > żyjący w Stanie Łaski Uświęcającej i dążący mocno do Świętości > nie mają najmniejszego lęku do Boga.
A inne lęki? Np. do świata, do ludzi - czy i je łaska uświęcająca znosi? Janku, a co z wątkami, które pominąłeś? Moimi, Andrzeja.51? Jest ich chyba coś koło 10. Nie odpowiedziałeś na poprzednie, a zabierasz się za nowe. No niezbyt dobrze to Tobie świadczy. Czujemy się zignorowani.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | janek77 (172 punktów) | >> żyjący w Stanie Łaski Uświęcającej i dążący mocno do Świętości >> nie mają najmniejszego lęku do Boga. >A inne lęki? Np. do świata, do ludzi - czy i je łaska uświęcająca znosi?
Wszelkie lęki. Jeżeli jesteś mocno rozwinięty w dążeniu do Świętości. Natomiast przy słabszym możesz mieć leki do cierpienia w chorobach, czy do popełnienia grzechu. Ale jak jest mocny rozwój w Świętości to pokusy zanikają.
>Janku, a co z wątkami, które pominąłeś? Moimi, Andrzeja.51? Jest ich chyba coś koło 10.
Staram się nic nie pomijać, ale czasem nie łapię jeszcze tej obsługi forum i czas mnie goni. Na razie opracowaną mam procedurę, że wyświetlam ostatnie odpowiedzi.
>Nie odpowiedziałeś na poprzednie, a zabierasz się za nowe. No niezbyt dobrze to Tobie świadczy. >Czujemy się zignorowani.
Przepraszam. Można prosić o linki to może jeszcze coś dziś naskrobię.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Ja waszych wieszczy nie oczerniam w sposób ordynarny.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >> żyjący w Stanie Łaski Uświęcającej i dążący mocno do Świętości> >> nie mają najmniejszego lęku do Boga.> > A inne lęki? Np. do świata, do ludzi - czy i je łaska uświęcająca znosi?> Wszelkie lęki.A to dziwne, bo słyszałem że teraz księża odsyłają do psychoterapeuty, jeśli nie zdiagnozują lęków z ich obszaru.  O ks. J. Prusaku SJ chyba słyszałeś. > Jeżeli jesteś mocno rozwinięty w dążeniu do Świętości.A skądże to przypuszczenie? Podaj przykład. Z doświadczenia życiowego wiem, że nie ma ludzi bez lęku. Są tylko potrafiący go przeżywać i trzymać na wodzy, lub dobrze się kryjący. Chyba, że Ty jesteś mocno rozwinięty w dążeniu do Świętości, to co innego  > Ale jak jest mocny rozwój w Świętości to pokusy zanikają.Na przykład kto? > Na razie opracowaną mam procedurę, że wyświetlam ostatnie odpowiedzi.Włącz sobie powiadomienia o odpowiedziach na maila. Klikasz w link z maila i odpowiadasz. Jeśli maila nie przeczytasz, to Ci zostanie zaznaczony że nie przeczytany i prędzej czy później odpowiesz na wszystkie. Proste. > > Czujemy się zignorowani.> Przepraszam. Można prosić o linki to może jeszcze coś dziś naskrobię.Przede wszystkim włącz sobie powiadamianie na maila. Ja nie mam czasu dawać komuś linków do moich wypowiedzi. Wyjątkowo dwa kluczowe tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,641451#w642751www.racjonalista.pl/forum.php/s,641451#w642759> Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem,> że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Ja> waszych wieszczy nie oczerniam w sposób ordynarny.Ja Twojej wiary nie obrażam. Ty jednak racjonalizm wyśmiałeś pisząc "Generalnie racjonalizm to jest śmiech na sali". www.racjonalista.pl/forum.php/s,642535#w642987Księże Janku, sądzisz że to kulturalne?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) |
> A to dziwne, bo słyszałem że teraz księża odsyłają do psychoterapeuty, jeśli nie zdiagnozują lęków z ich obszaru. O ks. J. Prusaku SJ chyba słyszałeś.Nie słyszałem. > A skądże to przypuszczenie? Podaj przykład. Z doświadczenia życiowego wiem, że nie ma ludzi bez lęku. Są tylko potrafiący go przeżywać i trzymać na wodzy, lub dobrze się kryjący.Bojaźń jest rzeczą ludzką. A tu chodzi o rozwój w Miłości do Boga i Bliźnich. O bardziej doskonałą Miłość, której doświadczają Ci co dążą do Świętości. 1 J 4,18 "18 W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk, ponieważ lęk kojarzy się z karą. Ten zaś, kto się lęka, nie wydoskonalił się w miłości. O źródle miłości" > Na przykład kto?Wielu. Bardzo wielu. np. ja. > Włącz sobie powiadomienia o odpowiedziach na maila.Maili mam sporo. A głównego nie zaśmiecam, by nie umknęły mi sprawy nadrzędnej wagi. I nawet w nim mam segregację. > Wyjątkowo dwa kluczowe tutaj:> www.racjonalista.pl/forum.php/s,641451#w642751> www.racjonalista.pl/forum.php/s,641451#w642759Odpowiem, jak sprostam  .
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > A to dziwne, bo słyszałem że teraz księża odsyłają> > do psychoterapeuty, jeśli nie zdiagnozują lęków z ich> obszaru. O ks. J. Prusaku SJ chyba słyszałeś.> Nie słyszałem.Trzeba Ci wiedzieć, że lęki są typowo ludzką rzeczą i przez typowo ludzką (ziemską) terapię mogą być uśmierzane. Nawet księża w Polsce już to wiedzą. Np. ksiądz prof. Kłoczowski (Dominikanie) ceni psychoterapie i na swoich kazaniach wcale nie uzurpuje prawa religii do wchodzenia w jej obszar. To dwie różne sprawy. Ksiądz mocą Ducha Świętego nie "przegoni" lęku w konfesjonale mimo najśmielszych chęci penitenta. Zapewne sam to widzisz w swojej praktyce, jeśli chcesz wiedzieć. O skuteczności psychoterapii badań naukowych przedstawiono wiele. A jak ze skutecznością w "miłości do Boga i bliźnich"? Mamy zdaje się tylko słowa księży i tzw "świadectwa". Są może jednak jakieś opracowania statystyczne? Jeśli tak, to możesz podać? O ks. dr Jacku Prusaku SJ masz tu: pl.wikipedia.org/wiki/Jacek_PrusakWspomniałem o tym księdzu, bo sam w swoim duszpasterstwie stosuje i jedną i drugą praktykę. U Ciebie w parafii i biskupstwie jednak o tym nie słyszano, tak przynajmniej wynika z tego, co piszesz. Wiesz, że to niedobrze.  > >Na przykład kto?> Wielu. Bardzo wielu. np. ja.Mocno rozwijasz się w Świętości? Hm.. bardzo chwalebne. A pokusy zanikają bo masz okazji wokół siebie pełno, czy starasz się je raczej ograniczać? (ucieczka od ziemskich spraw, dylematów i kłopotów) > A głównego nie zaśmiecam, by nie umknęły mi sprawy> nadrzędnej wagi. I nawet w nim mam segregację.Jak segregujesz to ok, jakaś nadzieja że odpowiesz jest  W swojej skrzynce widzę mam parę czyichś odpowiedzi, zabieram się zatem za ich lekturę. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Nie ma czegoś takiego jak łaska uświęcająca , nie ma też żadnego grzechu pierworodnego - to są ztruwające cię religijne wirusy Natomiast ty w to wierzysz ... a to oznacza , że musisz sobie zdawać sprawę z tego , że łaske zawsze można stracić ... ona nie jest dana raz na zawsze - pan w każdej chwili może ją odebrać - taki ma humor i kaprys A wszystkie jego humory i kaprysy są doskonałe i święte Choćby bóg nikogo nie zbawił , ani jednego człowieka to przecież i tak pozostałby bogiem , świętym , doskonałym dobrem , łaską , miłosierdziem ... Nie kłam więc , że nie masz powodu do strachu a nawet przerażenia - bóg - bez wyjaśnień i tłumaczeń może skazać cię na piekło bo taki będzie miał kaprys , plan , wyższy cel ... zabronisz mu ??? Nas takie irracjonalne przerażenie nie dotyczy a tym samym swobodniej nam się oddycha i myśli Ty natomiast zależny jesteś - uzależniony jesteś w całości od humoru i kaprysu dealera , który może dać ci dzialke ale przecież nie musi ... makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | >hej, >Nie ma czegoś takiego jak łaska uświęcająca , nie ma też żadnego grzechu pierworodnego - to są zaruwające cię religijne wirusy
Wirusem to jest racjonalizm.
>Natomiast ty w to wierzysz ... a to oznacza , że musisz sobie zdawać sprawę z tego , że łaske zawsze można stracić ... ona nie jest dana raz na zawsze - pan w każdej chwili może ją odebrać - taki ma humor i kaprys
Nie jest tak. Łaskę można stracić poprzez wykonanie grzechu ciężkiego i tylko w ten sposób. Wiele osób żyje tak jak ja non stop w Stanie Łaski Uświęcającej.
>Nie kłam więc , że nie masz powodu do strachu a nawet przerażenia - bóg - bez wyjaśnień i tłumaczeń może skazać cię na piekło bo taki będzie miał kaprys , plan , wyższy cel ... zabronisz mu ???
Nie może. Jest Bogiem Miłości. Jeżeli zachowuję Przykazania to się weseli.
>Nas takie irracjonalne przerażenie nie dotyczy a tym samym swobodniej nam się oddycha i myśli >Ty natomiast zależny jesteś - uzależniony jesteś w całości od humoru i kaprysu dealera , który może dać ci dzialke ale przecież nie musi ...
Nie znasz, jak widać fundamentów naszej Wiary.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Ja waszych wieszczy nie oczerniam w sposób ordynarny.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) |
>Nie może. Jest Bogiem Miłości. Jeżeli zachowuję Przykazania to się weseli.
hej , 1) Nie może - czyli nie jest wszechmogący . Po co nas okłamujecie mówiąc , że jest wszechmogący ? 2) Jest Bogiem Miłości ( z dużej litery ) który wysługuje się stworzonym w tym celu przez siebie szatanem . Kiedy ma ochotę na trzęsienie ziemii , potop lub epodemie to wysyła swego przedstawiciela ( zawsze będzie można powiedzieć , że szatan kłamie lub nie rozumie ) ... czy nie jest dziwne , że Bóg nie jest w stanie wytłumaczyć szatanowi , że źle postępuje ? - acha ... on przecież nie jest wszechmocny ... a szatan robi tylko to co Bóg miłości mu rozkazuje . 3) Jeżeli zachowujesz ... to się weseli ... Ale ma radoche , że ty ze strachu zachowujesz ... wyłącznie ze strachu , innego motywy nie podałeś . Weseli się ... to piękne i romantyczne ... Stwórca mgławic i białych karłów jako i czarnuch dziur weseli się , że Janek77 ... ze strachu zachowuje ... Pewnie ma białą brodę poplamioną oliwą z oliwek i pełną okruszków chleba , ryb i owczego sera A dłonie ma twarde i szorstkie od codziennego stwarzania galaktyk i spojrzenie jaśniejsze od supernowej ... I serce ma szczere jak dżihad a umysł otwarty jak inkwizycja I nigdy się nie myli bo decyzje podejmuje za niego albo szatan albo duch święty a Jezus Frasobliwy płacze nad losem tych biedaków na których plan ten wiecznoletni jest utzeczywistniany ... Pozdrawiam makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | |
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | > Wprost przeciwnie. Tłumaczyłem dzisiaj, że lęk wynika z braku Stanu Łaski Uświęcającej i że rozwój w Miłości wyklucza lęk do Boga. Tłumaczyłem też, że jest to następstwo grzechu pierworodnego. Mówi też o tym PŚ. 1 J 4, 7-21 zwłaszcza werset 18> "18 W miłości nie ma lęku,> lecz doskonała miłość usuwa lęk,> ponieważ lęk kojarzy się z karą.> Ten zaś, kto się lęka,> nie wydoskonalił się w miłości.> O źródle miłości"> www.racjonalista.pl/forum.php/s,642741#w642947 usuwa strach przed potępieniem, nie strach przed Bogiem> Więc żyjący w Stanie Łaski Uświęcającej i dążący mocno do Świętości nie mają najmniejszego lęku do Boga.Kiedy synowie Izraela doszli do góry Synaj, w trzecim miesiącu po wyjściu z Egiptu, Bóg powiedział do Mojżesza: Zgromadź mi naród, niech usłyszą me słowa, aby się nauczyli Mnie bać przez wszystkie dni życia na ziemi i nauczyli tego swoich synów (Księga Powtórzonego Prawa 4,10). Jezus.... Bójcie się raczej Boga. Dlaczego? Ponieważ Bóg ma moc zatracić i duszę, i ciało. Nie musicie się bać ludzi, bo bojąc się Boga, boicie się Tego, który zna liczbę włosów na waszej głowie, który dba o was bardziej niż o wróble i Kogo z nikim nie da się porównać w tym, jak troszczy się i dba o was i jeszcze jakieś 180 razy jak to należy się bać BOGA. A czekaj zapomniałem...... są uczeni w piśmie.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | > >www.racjonalista.pl/forum.php/s,642741#w642947> >usuwa strach przed potępieniem, nie strach przed BogiemUsuwa strach w ogóle. Osoba mocno rozwinięta w Przykazaniach Miłości nie może się bać Boga bo jest w mocnej z Nim Komunii, która się ciągle pogłębia. > Kiedy synowie Izraela doszli do góry Synaj, w trzecim miesiącu po wyjściu z Egiptu, Bóg powiedział do Mojżesza: Zgromadź mi naród, niech usłyszą me słowa, aby się nauczyli Mnie bać przez wszystkie dni życia na ziemi i nauczyli tego swoich synów (Księga Powtórzonego Prawa 4,10). > Jezus.... Bójcie się raczej Boga. Dlaczego? Ponieważ Bóg ma moc zatracić i duszę, i ciało. Nie musicie się bać ludzi, bo bojąc się Boga, boicie się Tego, który zna liczbę włosów na waszej głowie, który dba o was bardziej niż o wróble i Kogo z nikim nie da się porównać w tym, jak troszczy się i dba o was> i jeszcze jakieś 180 razy jak to należy się bać BOGA.> A czekaj zapomniałem...... są uczeni w piśmie.> I w Nowym Testamencie Jezus powiedział J 13,34 "Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem" Mt 5,17 "Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić."
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | > >>www.racjonalista.pl/forum.php/s,642741#w642947> > >>usuwa strach przed potępieniem, nie strach przed Bogiem> Usuwa strach w ogóle. Osoba mocno rozwinięta w Przykazaniach Miłości nie może się bać Boga bo jest w mocnej z Nim Komunii, która się ciągle pogłębia.Tak. "Facet" gada bój się a Ty swoje....tam pisze wyraźnie....eee...wyraźnie.
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 makuś (5578 punktów) (zablokowany) |
>Jest Wolna Wola i wybór hej, Tak - bóg nie istnieje a więc wolna wola jest możliwa i wybór jest możliwy Gdyby istniał bóg wolna wolna wola i wybór nie byłyby możliwe
Na empiryzm dowód fajny jest, hej Dawaj
ale nie chcę Cię dobijać hej Ależ dobijaj
>Generalnie racjonalizm to jest śmiech na sali. Aż dziw bierze, że ma zwolenników. Ale tylko garstkę na świecie. Przytłaczającą mniejszość. hej Przytłaczającą mniejszością są wyznawcy W takiego boga w jakiego ty wierzysz wierzy garstka ludzi o ile nie jesteś całkiem sam - niewyobrażalna większość takiego boga odrzuca makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | Chrześcijan jest blisko 2,2 miliarda osób. Ale znacznie więcej jest z osobami Wierzącymi w Boga tylko inaczej Go pojmującymi.
Tylko 13 % ludzi na świecie deklaruje się jako ateiści.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Ja waszych wieszczy nie oczerniam w sposób ordynarny.
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Tylko 13 % ludzi na świecie deklaruje się jako ateiści.
Przyjęcie istnienia, czy nieistnienie Boga nie jest demokratyczne i nie polega na liczbie oddanych głosów. Chyba że się w czymś mylę, to proszę o poprawienie mnie. Z tymi procentami to faktycznie tak jest, masz rację. Ateiści to grupa elitarna. Proszę zobaczyć, że w prestiżowych organizacjach, czy towarzystwach naukowych zawsze ateistów jest więcej. Np. W Brytyjskim Royal Society tylko 3,3% członków wierzy w Boga, a 78.8% to ateiści Ciekawym zjawiskiem jest pewna odmienna od Europy sytuacja w USA, gdzie niski odsetek ateistów (10,5%) występuje przy jednoczesnym wysokim średnim poziomie IQ. Ilość ateistów jest Stanach Zjednoczonych dużo niższa niż w zachodniej i centralnej Europie (np. Belgia 43% ateistów, Holandia 42%, Dania 48%, Francja 44%, Wielka Brytania 41,5%).
Ilość ateistów w USA jest niższa niż średnia - ze szkodą dla tego kraju. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | > Przyjęcie istnienia, czy nieistnienie Boga nie jest demokratyczne i nie polega na liczbie oddanych głosów. Chyba że się w czymś mylę, to proszę o poprawienie mnie.Więc na jakiej bazie twierdzą co poniektórzy wsteczne tezy o KK? > Z tymi procentami to faktycznie tak jest, masz rację. Ateiści to grupa elitarna. Proszę zobaczyć, że w prestiżowych organizacjach, czy towarzystwach naukowych zawsze ateistów jest więcej.Moim zdaniem wprost przeciwnie. Chyba, że mówisz o lewicy, ale to niszowa społeczność. > Np. W Brytyjskim Royal Society tylko 3,3% członków wierzy w Boga, a 78.8% to ateiściJa pisze o Polsce. A inne nacje interesują Misjonarzy tubylczych. > Ciekawym zjawiskiem jest pewna odmienna od Europy sytuacja w USA, gdzie niski odsetek ateistów (10,5%) występuje przy jednoczesnym wysokim średnim poziomie IQ. Ilość ateistów jest Stanach Zjednoczonych dużo niższa niż w zachodniej i centralnej Europie (np. Belgia 43% ateistów, Holandia 42%, Dania 48%, Francja 44%, Wielka Brytania 41,5%).Jedne z wyższych IQ w Polsce ma Pan Korwin. Czyżby Ci imponował? > Ilość ateistów w USA jest niższa niż średnia - ze szkodą dla tego kraju.Cieszy mnie Wiara w USA, ale ja mam Powołanie do polskojęzycznych owieczek. 
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Ja waszych wieszczy nie oczerniam w sposób ordynarny.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >Przyjęcie istnienia, czy nieistnienie Boga nie jest demokratyczne i nie polega na liczbie oddanych głosów. Chyba że się w czymś mylę, to proszę o poprawienie mnie.> Więc na jakiej bazie twierdzą co poniektórzy wsteczne tezy o KK?Na bazie bp. Paetza, Wesołowskiego, czy wcześniej Św. Inkwizycji. Zakładam, że papież Grzegorz IX i jego dzieła coś Ci mówią? Na bazie również wielu innych rzeczy, z których wymienię jedną: jest nią całkiem niestara instrukcja "Crimen sollicitationis" (łacina: przestępstwo nagabywania) - dokument z 1922r. z wieloma późniejszymi poprawkami, wydany przez Święte Oficjum (obecna Kongregacja Nauki Wiary), który ujednolicał procedury postępowania wobec kapłanów Kościoła katolickiego, oskarżonych m.in. o wykorzystywanie sakramentu pokuty do solicytacji, czyli składania propozycji seksualnych penitentom oraz o szeroko rozumianą pedofilię. Instrukcja była precyzyjnym opisem szczegółowo określonych kroków, które miały doprowadzić do procesu kanonicznego, czyli wewnątrzkościelnego procesu decydującego o tym, czy oskarżony kapłan może wykonywać obowiązki duszpasterskie. Jej główne przesłanie, to utrzymanie w tajemnicy przewinień księży, dbanie o dobre imię Kościoła kosztem ofiar, nagabywanie ofiar by nie szły do świeckich sądów itp. Dobro ofiar jest właściwie w tym dokumencie Wielkim Nieobecnym. Instrukcja obowiązywała jeszcze do końca lat 80-tych, czyli za naszego papieża JP II. Mogę podesłać Ci tłumaczenie, jeśli chcesz - czegoś się o swoim Kościele (którego jesteś przecież częścią) nauczysz, w seminarium z pewnością takich rzeczy nie tłumaczą. > >Z tymi procentami to faktycznie tak jest, masz rację. Ateiści to grupa elitarna. Proszę zobaczyć, że w prestiżowych organizacjach, czy towarzystwach naukowych zawsze ateistów jest więcej.> Moim zdaniem wprost przeciwnie.Twoje zdanie trzeba by poprzeć jakimiś faktami tudzież argumentami. Jeśli tego nie zrobisz, spokojnie je pominę. Nie jesteś dla mnie autorytetem, poza tym ja bardzo małej liczbie autorytetów wierzę i to zawsze tylko wtedy, gdy sprawdzę. Słucham zatem Twoich argumentów. > Chyba, że mówisz o lewicy, ale to niszowa społeczność.Mówiłem wyraźnie o ateistach. > >Np. W Brytyjskim Royal Society tylko 3,3% członków wierzy w Boga, a 78.8% to ateiści> Ja pisze o Polsce.W Polsce będzie podobnie. Z tego, co wiem, to Polacy Marsjanami nie są. Jesteśmy ludźmi - jak inni. > Jedne z wyższych IQ w Polsce ma Pan Korwin. Czyżby Ci imponował?Korwin nie jest głupim człowiekiem, jedynie może pozbawionym nieco empatii. Ale ja mówiłem o tendencji ogólnej. Oczywiście wyjątki tu i tam się trafiają, co szerszego obrazu niestety nie zmienia. Ok. Czyli pozytywnej korelacji między IQ i ateizmem nie kwestionujesz. Oczywiście, w szeregach księży katolickich IQ też bywa od czasu do czasu wysokie. Cenię kilku księży profesorów. np. ks. prof. Tischner, czy Heller. Chodziło mi jednak o ogólną tendencję, która jest taka, jak napisałem: wśród osób wierzących IQ jest niższe niż niewierzących. A to pociąga za sobą szereg ważnych rzeczy np. status społeczny, dostępność do wyższej jakości opieki medycznej, lepszej edukacji, jakości pożywienia itp. > > Ilość ateistów w USA jest niższa niż średnia - ze szkodą dla tego kraju.> Cieszy mnie Wiara w USA, ale ja mam Powołanie do polskojęzycznych owieczek.  No cóż, będziesz miał ręce pełne roboty i będzie coraz gorzej. Od jakiegoś czasu liczba wierzących w Polsce ciągle spada. Niestety liczba powołań specjalnie nie rośnie, a nowe pokolenie ksieży - jak mawiają biskupi - jest coraz słabsze. Ale co tam. Do odważnych świat należy. A Tyś odważny, jak polska kawaleria w 1939r.  Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | |  | -1 na 3 | janek77 (172 punktów) | > Przyjęcie istnienia, czy nieistnienie Boga nie jest demokratyczne i nie polega na liczbie oddanych głosów. Chyba że się w czymś mylę, to proszę o poprawienie mnie.> >Więc na jakiej bazie twierdzą co poniektórzy wsteczne tezy o KK?To, że Bóg Jest - jest status quo. > Na bazie bp. Paetza, Wesołowskiego, czy wcześniej Św. Inkwizycji. Zakładam, że papież Grzegorz IX i jego dzieła coś Ci mówią? Na bazie również wielu innych rzeczy, z których wymienię jedną: jest nią całkiem niestara instrukcja "Crimen sollicitationis" (łacina: przestępstwo nagabywania) - dokument z 1922r. z wieloma późniejszymi poprawkami, wydany przez Święte Oficjum (obecna Kongregacja Nauki Wiary), który ujednolicał procedury postępowania wobec kapłanów Kościoła katolickiego, oskarżonych m.in. o wykorzystywanie sakramentu pokuty do solicytacji, czyli składania propozycji seksualnych penitentom oraz o szeroko rozumianą pedofilię. Instrukcja była precyzyjnym opisem szczegółowo określonych kroków, które miały doprowadzić do procesu kanonicznego, czyli wewnątrzkościelnego procesu decydującego o tym, czy oskarżony kapłan może wykonywać obowiązki duszpasterskie. Jej główne przesłanie, to utrzymanie w tajemnicy przewinień księży, dbanie o dobre imię Kościoła kosztem ofiar, nagabywanie ofiar by nie szły do świeckich sądów itp. Dobro ofiar jest właściwie w tym dokumencie Wielkim Nieobecnym.Czy jakąkolwiek osobę publiczną, czy Święcką podejrzaną o tego typu grzechy tak się piętnuje w mediach i internecie. I dlaczego tylko na kapłanów KK jest taka nagonka, a nie innych Religi także. Odpowiedź jest banalna. Pokusy demoniczne.> No cóż, będziesz miał ręce pełne roboty i będzie coraz gorzej. Od jakiegoś czasu liczba wierzących w Polsce ciągle spada. Niestety liczba powołań specjalnie nie rośnie, a nowe pokolenie ksieży - jak mawiają biskupi - jest coraz słabsze.Główna przyczyna to okultyzm, satanizm (gry komputerowe okultystyczne, muzyka z ukrytymi formami przekazu, spirytyzm, reiki, piercing, tarot, magia, ezoteryka itp.). Ateiści nigdy w historii nie stanowili najmniejszego zagrożenia. Tylko mają inaczej skonstruowany umysł i Bóg posyła do nich takie osoby jak ja. Nie jestem tu ani pierwszym takim Misjonarzem, ani ostatnim. A Nawróceń wśród Was jest ogrom co zobaczysz Ty osobiście w Niebie, jak będziesz nadal poszukiwał i rozwijał się w dążeniu do Świętości  .
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > "Crimen sollicitationis" (łacina: przestępstwo nagabywania)> (..) Dobro ofiar jest właściwie w tym> dokumencie Wielkim Nieobecnym.> Czy jakąkolwiek osobę publiczną, czy Święcką podejrzaną o tego> typu grzechy tak się piętnuje w mediach i internecie.> I dlaczego tylko na kapłanów KK jest taka nagonka, a nie innych> Religi także. Odpowiedź jest banalna.I jak zwykle w odpowiedzi nic o papieżu Grzegorzu, ani o "Crimen sollicitationis" nie piszesz. Unikasz trudnych tematów Janku. A propos Twojej odpowiedzi: jest faktycznie banalna. Kto wspiął się na szczyty w swoim moralizatorstwie pełnym hipokryzji (i nie ważne czy na ambonie, czy na katechezie wśród dzieci) ten spada z góry z hukiem. Proste. Tak zawsze było i jest. Popatrz np. na takiego proboszcza z Tylawy. Molestował córeczki parafian przez 30 lat. To co, brawa mu należy bić? Pokłony? Tuszować to niczym biskup Michalik? To Janku postulujesz? Naprawdę? > Nawróceń wśród Was jest ogrom co zobaczysz Ty osobiście> w Niebie, jak będziesz nadal poszukiwał i rozwijał się> w dążeniu do Świętości .Jak na razie, to pozostaje Ci tylko fantazjowanie. A rzeczywistość skrzeczy: obecnie na szczęście jest więcej odejść od wiary, niż porzucania ateizmu. Ocenia się, że za 40-50 lat wierzących w Polsce będzie około 30-40%. Ja wolę żyć dobrze własnym życiem Janku, niż fantazjować o zbawieniu. Ale Ty rób ze swoim życiem to, co uważasz za słuszne. Ja robię swoje...
Ja robię swoje i ty robisz swoje. Nie jestem na tym świecie po to, aby spełniać twoje oczekiwania. A ty nie jesteś po to, by spełniać moje. Ty jesteś ty, a ja jestem ja. Jeśli uda nam się kiedyś spotkać - to cudownie. Jeśli nie - nic nie można na to poradzić.
Fritz Perls 1969Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | janek77 (172 punktów) | Konstrukcja Twoja jest taka, że zawsze będziesz poszukiwał Boga w celu odnalezienia. A jako żeś racjonalista to poszczególne fakty, które będę tu i owdzie pokazywał nie pozwolą Ci na wewnętrzny zastój. I nie dla poklasku będziesz je analizował. I moim zdaniem Uwierzysz w Boga i będziesz gorliwy w dążeniu do Świętości mimo, że nie wszystko masz w realu poukładane.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Szanuję Janku Twoje odpowiedzi, ale wolałbym, byś skoncentrował się na naszej rozmowie, niż na mojej skromnej osobie. Ja swoją przyszłość znam, czuję powołanie może podobnie jak Ty i skrzętnie za nim całe życie idę. A Twoje powołanie tylko mnie martwi, w swoich wypowiedziach odchodzisz bowiem od rozumu i racjonalności, a to poważna wada w funkcjonowaniu w świecie. Bóg dał przecież rozum do używania go, czyż nie tak? Poza tym kto powiedział, żem ateistą i że nie idę tam z Bogiem w sercu?  Teraz skoncentruj się Janku i odpowiedz na moje zarzuty celujące w kwestie: a) pedofilii w Kościele, oraz jego instrukcji "Crimen Sollicitationis" w praktyce wspierającej ją b) braku Dziewictwa Maryi c) braci Jezusa z tej samej matki i ojca d) wyczynów papieża Grzegorza IX pl.wikipedia.org/wiki/Grzegorz_IXe) używania kłamstwa i obłudy przez św. Pawła f) Twojego domniemanego naukowego dowodu na to, że na bazie kodu DNA pochodzimy od jednych Rodziców (notabene sprzecznego z zapisem Biblii ST) Tylko nie proś o linki z moich wypowiedzi i nie nadwyrężaj mojej cierpliwości. Napisałeś, że masz porządek w mailach i przesz do świętości (co oznacza zdaje się również lojalność względem forumowych kolegów), a ja zwykłem trzymać za słowo.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Czy jakąkolwiek osobę publiczną, czy Święcką podejrzaną o tego> typu grzechy tak się piętnuje w mediach i internecie.> I dlaczego tylko na kapłanów KK jest taka nagonka, a nie> innych Religi także.To żadne pokusy demoniczne Janku. Postaram się odpowiedzieć szerzej i mam nadzieję, że mój czas docenisz. Ludzi wkurza, że ich proboszcz / przełożony robi błędy, grzeszy a sam o nich nie potrafi mówić otwarcie. Ale za to latami ma odwagę moralizować i dydaktycznie głosić z ambony coś, czemu sam nie jest w stanie sprostać. To generuje olbrzymią nierównowagę w percepcji ludzkiej. Ludzie nie są głupi, doskonale to wyczuwają np. we wsi, skąd pochodzi mój Ojciec zrobiono kiedyś na plebanii hurtownię jakichś towarów. Co miało to wspólnego z ewangelizacją? Widząc takie małe grzeszki u proboszcza - a on ich nie niweluje - zniechęceni parafianie przez lata to wyolbrzymiają, w konsekwencji stają okoniem kolekcjonując przykłady, które potwierdzają ich własne spostrzeżenia, powszechna hipokryzja księży staje się dla nich jakby faktem. Tak niestety działa psychika ludzka, nie tyczy się to tylko księży - wobec wszystkich ludzi na świeczniku tak jest. W dobie Internetu przykłady z innych, nawet odległych parafii są opałem dla ich poglądów. Można się pocieszać, że dużo gorzej jest w Rosji. Zwykli ludzie np. w Astrachaniu bardziej ufają księżom katolickim niż rdzennym popom. To, że ktoś ma kochankę lub zrobił krótki skok w bok nie jest wcale jeszcze najgorsze, popatrz, z bardziej świeżych rzeczy: wiadomosci(*)-kontrowersyjny-reportaz/c5wvrJeśli człowiek głosi ideę moralnego nawrócenia, musi sam w 100% realizować to w swoim życiu. Inaczej społeczność ludzka takich ludzi bardzo szybko dostrzeże i napiętnuje. Człowiek popularny, czy też lider danej branży lub społeczności musi umieć otwarcie przyznać się do nadużycia, tak jak np. zrobił kiedyś w znanym programie telewizyjnym popularny polski psychoterapeuta Wojciech Eichelberger. Nie ma wyjścia. Inaczej traci twarz, a cień rzuca się cięgiem na całą Twoją branżę. To samo dotyczy polityków PiS (którzy zawsze bardzo dużo mówili o moralności) PO, SLD, PSL, lekarzy, nauczycieli, policjantów - ogólnie osób pracujących w zawodach zaufania publicznego. Zgodzisz się, że to nie ludzie mają nauczać księdza moralności, ale z definicji jest odwrotnie. W każdym razie u nas nie przyjął się zwyczaj polemiki z księdzem na ambonie, a uwierz - często w przeszłości miałem właśnie takie ciągotki, bo po prostu mówił oczywiste głupoty. Inna rzecz, że i tak bywa w pewnych wyjątkowych sytuacjach: w jednej z małopolskich parafii w trakcie płomiennego kazania księdza o grzechu aborcji do ambony podszedł parafianin, przedstawił się jako lekarz ginekolog i zasugerował, aby ksiądz powiedział trochę o siostrach zakonnych, którym przytrafiła się ciąża i co się potem z nią dzieje. Domyślasz się pewnie, że ciąg dalszy nie miał dobrego przebiegu, nie mówiąc o asymilacji płynącej z tego nauki. Jeśli chcesz znać moje zdanie na ten temat: zawsze cieszę się, jeśli człowiek realizuje swoją przyrodzoną zdrową skłonność (nawet przeciw doktrynie) i powołanie, nie krzywdząc przy tym innych. Nie przyszłoby mi do głowy takiego księdza potępiać, choć z pewnością oczekiwałbym pewnej rewizji głoszonej doktryny na ambonie. Jeśli go nie stać, to niech po prostu na nią nie wychodzi i usunie się w cień. Oczekiwałbym również, aby księża opiekowali się swoimi dziećmi, jeśli już je mają, aby byli dla nich dostępni jako ojcowie cały czas. Aby tego się nie wstydzili, tylko okazywali swoją miłość ojcowską otwarcie i podejmowali obowiązki ojca w 100%. To niewyobrażalnie ważne dla dziecka. Jeśli ktoś jednak udaje mając dziecko, że właściwie go nie ma, dzieciak nie pojawia się w jego testamencie, ojciec nie chodzi na wywiadówki i.t.d.- jest to hipokryzja do kwadratu oraz otwarte propagowanie hipokryzji. Zanim będę się cieszył, że ksiądz zrobił dziecko, zastanowię się, co z tego dalej wynika dla jego partnerki i samego dziecka. Poczekam, popatrzę. Nie pozostanę przy tym, co zrobił z głupawą miną zadowolonego krótkowidza. Myślę, że większość ludzi rozumuje podobnie. Mimo wszystko jestem zwolennikiem posiadania dzieci przez wszystkich, byle byli dojrzali. Przez tych, którzy do tego dorośli. Jeśli i dany ksiądz czy zakonnik dorósł, to czemu nie?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, A każdy wierzy w co innego Jest kilka elementów charakterystycznych 1) Bóstwo o tysiącu twarzy 2) Ofiara 3) Kara lub nagroda 4) Strach
To wszystko co macie wspólne - niewiele , prawda ?
Chciałbym też w tym miejscu przypomnieć o bardzo istotnej prawdzie : Człowiek wierzący to fundamentalista - fanatyk - radykał Cała reszta ( tak zwanych wierzących ) to zwykli agnostycy , którzy przyznają , że coś , gdzieś , ewentualnie , może , jakoś , chyba , raczej ... Kwestie religijne są im dość obojętne - to zazwyczal przyzwyczajenie do tradycji , ceremonii , rytuału To konformizm , brak refleksji , lenistwo umysłowe , uprzedzenia , zabobony i tabu ...
makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Kwestie religijne są im dość obojętne - to zazwyczal> przyzwyczajenie do tradycji , ceremonii , rytuału> To konformizm , brak refleksji , lenistwo umysłowe ,> uprzedzenia , zabobony i tabu ...Warto, by Twój interlokutor poczytał sobie również takie piękne kwiatki: www.racjonalista.pl/kk.php/s,6076
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | >hej, >A każdy wierzy w co innego >Jest kilka elementów charakterystycznych >1) Bóstwo o tysiącu twarzy >2) Ofiara >3) Kara lub nagroda >4) Strach >To wszystko co macie wspólne - niewiele , prawda ?
Znacznie mniej. Nie znasz KK.
>Chciałbym też w tym miejscu przypomnieć o bardzo istotnej prawdzie : >Człowiek wierzący to fundamentalista - fanatyk - radykał
Nie u nas to osoba dążąca do Świętości i nie stosująca przemocy fizycznej.
>Cała reszta ( tak zwanych wierzących ) to zwykli agnostycy , którzy przyznają , że coś , gdzieś , ewentualnie , może , jakoś , chyba , raczej ...
Subiektywna ocena Twoja.
>Kwestie religijne są im dość obojętne - to zazwyczal przyzwyczajenie do tradycji , ceremonii , rytuału
Tam gdzie wiara jest słabsza.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Ja waszych wieszczy nie oczerniam w sposób ordynarny.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 2 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Co to jest świętość ? Po co ci ona ? Do czego ona jest potrzebna , komu i w czym pomaga ? Czy nie jest tak , że ty chcesz być lepszy od innych po to aby dostać lepszą nagrodę i być bliżej szefa ?
Słabsza wiara to własnie agnostycyzm a silna wiara to fanatyzm
makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | janek77 (172 punktów) | Można powiedzieć tak ; ciało człowieka żywi się jedzeniem, a Dusza człowieka żywi się Łaską Bożą. Im więcej tej Łaski posiadasz to już na ziemi dzieją się poważne przemiany w życiu, które mogą nawet doprowadzić do zerwania Biblijnej zasłony i już się widzi tamten Świat. Więc Wiara w Boga jest wtedy zbędna bo się ma naoczną wiedzę. I bardzo wielu Katolików ma taką wiedzę.
Ale nawet na samym początku jak jest osoba, która nie wierzy w Boga, ale nie wyklucza Jego i stara się go odnaleźć to może dostać Łaskę Wiary w nagrodę, że zaczyna poszukiwać Łaski Bożej. I po takim fakcie następuje piękny okres niesamowitego przyśpieszenia w wzroście w Wierze. To piękny czas obfitujący w dodatkowe Łaski Boże.
Im więcej Dusza posiada Łaski i im bardziej stara się być doskonała i podobna do Jezusa tym większą Świętość zyskuje już na ziemi.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >> Chciałbym też w tym miejscu przypomnieć o bardzo istotnej prawdzie : > Człowiek wierzący to fundamentalista - fanatyk - radykał > Nie u nas to osoba dążąca do Świętości i nie stosująca przemocy fizycznej.
Człowiek skoncentrowany na Świętości bardzo często nie dostrzega praktycznych aspektów dnia powszedniego. Gubi się w nich. Tak jak np. Jan Paweł II nie chciał nauczać w Afryce oczywistej zależności, że prezerwatywy mogą choć częściowo uchronić tamtejszych autochtonów od plagi AIDS. Albo Maksymilian Kolbe, który nie negując jego heroicznego czynu oddania życia za więźnia.. był konsekwentnym antysemitą. Matka Teresa nie umiejąca gospodarować milionami, za to z pasją zarządzająca umieralniami. Przykładów jest takie mrowie, że aż strach. Długo by pisać.
Jest niestety jeszcze gorzej: człowiek dążący do Świętości nie dopuszcza do świadomości, że czasem przemoc fizyczna może uchronić od więszego cierpienia. W konsekwencji ktoś, kto się brzydzi przemocą fizyczną czy psychiczną często jest właśnie na nią w swoim życiu skazany. Krótko mówiąc zagnieżdża się w roli ofiary, a jego dzieci i cała rodzina z tego powodu cierpi. Czy nie tego własnie uczycie? Ach ta Świętość, Nieskalanie, Świetlistość.. pękne to wszystko. A w praktyce pozostaje się wiecznym dzieckiem.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | janek77 (172 punktów) | Generalnie KK dopuszcza możliwość użycia siły w obronie własnej, narodowej (np. Powstanie Warszawskie). Ale wielu Katolików doskonalących się w Świętości stara się w ogóle nie stosować przemocy. A antykoncepcja jest w KK grzechem.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > wielu Katolików doskonalących się w Świętości stara się > w ogóle nie stosować przemocy.
Nie chodziło mi o wojny, czy też typową obronę własną bez pola do interpretacji. To wszystko jest jasne. Jasne jest też, że biskupi polowi idą za wojskiem i odprawiają msze, maja również stopnie w armii tylko za bycie kapelanem.
Chodziło mi o zwykłe sprawy dnia powszedniego. Tam gdzie Jezus nawołuje do pacyfistycznego nadstawiania drugiego policzka - widzę rozwiązanie lepsze. Jest nim wyrównanie, tylko nieco mniejsze. To co ja praktykuję (i o dziwo działa): - wyrównanie w złym, tylko nieco mniej - wyrównanie w dobrym, tylko nieco więcej
Agresywność, gniew, siła fizyczna, czy umiejętność odpłacenia pięknym za nadobne Janku - tylko świadomie i rozsądnie stosowana - ma to do siebie, że bardzo często prowadzi do zacieśnienia więzów przyjaźni tam, gdzie delikwenci brali się z początku ostro za czuby. Brak agresywności, nadmierny lęk przed przemocą powoduje bardzo często w życiu przejęcie roli ofiary na lata. Co gorsza, tą 'ofiarowatość' dziedziczą dzieci, wnuki, nawet czasem całe grupy społeczne. A to w prostej linii prowadzi do niezawinionego cierpienia.
> A antykoncepcja jest w KK grzechem.
To dla mnie również żadne nowum. Janku, czy odpowiesz na moje pozostałe posty? Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | >Chodziło mi o zwykłe sprawy dnia powszedniego. Tam gdzie Jezus nawołuje do pacyfistycznego nadstawiania drugiego policzka - widzę rozwiązanie lepsze. >Jest nim wyrównanie, tylko nieco mniejsze. >To co ja praktykuję (i o dziwo działa): >- wyrównanie w złym, tylko nieco mniej >- wyrównanie w dobrym, tylko nieco więcej >Agresywność, gniew, siła fizyczna, czy umiejętność odpłacenia pięknym za nadobne Janku - tylko świadomie i rozsądnie stosowana - ma to do siebie, że bardzo często prowadzi do zacieśnienia więzów przyjaźni tam, gdzie delikwenci brali się z początku ostro za czuby. >Brak agresywności, nadmierny lęk przed przemocą powoduje bardzo często w życiu przejęcie roli ofiary na lata. Co gorsza, tą 'ofiarowatość' dziedziczą dzieci, wnuki, nawet czasem całe grupy społeczne. A to w prostej linii prowadzi do niezawinionego cierpienia.
Widzisz ja patrzę na życie jak na poligon. Bóg na nas spogląda z innych wymiarów fizycznych i patrzy jak sobie radzimy w tej ziemskiej próbie. I na otaczających mnie ludzi też patrzę z tej perspektywy. Celem moim jest dążenie do Świętości i doskonalenie się w niepopełnianiu grzechów powszednich. Ciężkie i średnie grzechy Bóg już we mnie zwalczył. I poprzez różne Łaski Boże dalej mnie prowadzi do większej Świętości. Poczytaj sobie czym jest Pokora u św. Faustyny.
>Janku, czy odpowiesz na moje pozostałe posty?
Odpowiedziałem. Jeżeli jakiś pominąłem nieświadomie to poproszę o linka.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Poczytaj sobie czym jest Pokora u św. Faustyny.
Jej twórczość również znam. Mówisz o pokorze tej chorej kobiety z halucynacjami, która.. nieuczciwie ochrzciła umierającą i nieprzytomną Żydówkę pod nieobecność jej opiekunów? Pomimo braku jej i tych opiekunów woli?
Janku Janku.. przecież to trochę tak, jakby Twoja matka umarła (odpukać) a lekarze nie pytając nikogo z Twojej rodziny o zgodę, zaraz wycięli z jej ciała wątrobę, płuca, nerki i serce, a na dokładkę wzięli sobie gałki oczne. To jest pokora? Miałem o Tobie lepsze mniemanie. Przypadkiem tak się składa, że mieszkam niedaleko tego miejsca (Dworek Białoprądnicki) w którym św. Faustyna Kowalska dopuściła się swojego niecnego czynu. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | >> Poczytaj sobie czym jest Pokora u św. Faustyny. >Jej twórczość również znam. >Mówisz o pokorze tej chorej kobiety z halucynacjami, która.. nieuczciwie ochrzciła umierającą i nieprzytomną Żydówkę pod nieobecność jej opiekunów? Pomimo braku jej i tych opiekunów woli? >Janku Janku.. przecież to trochę tak, jakby Twoja matka umarła (odpukać) a lekarze nie pytając nikogo z Twojej rodziny o zgodę, zaraz wycięli z jej ciała wątrobę, płuca, nerki i serce, a na dokładkę wzięli sobie gałki oczne. To jest pokora? >Miałem o Tobie lepsze mniemanie. >Przypadkiem tak się składa, że mieszkam niedaleko tego miejsca (Dworek Białoprądnicki) w którym św. Faustyna Kowalska dopuściła się swojego niecnego czynu.
Można prosić o linka.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Chętnie nawet zacytuję o chrzcie, czy też namaszczeniu umierającej nieprzytomnej Żydówki pod nieobecność jej opiekunów. Jest w "Dzienniczku" i przy odrobinie zaangażowania nawet możesz sam znaleźć. Ale najpierw odpowiedz na moje pytania umieszczone tutaj: www.racjonalista.pl/forum.php/s,642535#w643702Porządek w rozmowie być musi. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > Przypadkiem tak się składa, że mieszkam niedaleko tego> > miejsca (Dworek Białoprądnicki) w którym św. Faustyna Kowalska> dopuściła się swojego niecnego czynu.> Można prosić o linka.Przemyślałem sprawę Janku i stwierdziłem, że źle by się stało, gdyby inni, którzy nas czytają - czekali na ten cytat dłużej. Oto on: Cytat:Akapit 916 Dzień dzisiejszy jest dla mnie tak wyjątkowy, pomimo że doznałam tyle cierpień, ale dusza moja opływa w radość wielką. W sąsiedniej separatce leżała ciężko chora Żydówka, przed trzema dniami byłam ją odwiedzić. Odczułam w duszy ból, że już niedługo umrze i łaska chrztu świętego nie obmyje jej duszy. Pomówiłam z siostrą pielęgnującą, że jak będzie się zbliżać ostatnia chwila, żeby jej udzielić chrztu świętego, ale była ta trudność, że zawsze Żydzi byli przy niej. Jednak uczułam w duszy natchnienie, aby się pomodlić przed tym obrazem, który mi Jezus kazał wymalować; mam broszurkę, a na okładce jest odbitka z tego obrazu Miłosierdzia Bożego. I rzekłam do Pana: Jezu, sam mi powiedziałeś, że udzielać będziesz wiele łask przez obraz ten, więc proszę Cię o łaskę chrztu świętego dla tej Żydówki; mniejsza o to kto ją ochrzci, byle została ochrzczona. Po tych słowach dziwnie zostałam uspokojona i miałam zupełną pewność, że pomimo trudności woda chrztu świętego spłynie na jej duszę. I w nocy, kiedy była bardzo słaba, trzy razy do niej wstawałam, aby czuwać na stosowny moment, w którym jej łaski udzielić. Rano czuła się jakby lepiej, po południu zaczęła się zbliżać ostatnia chwila; siostra pielęgnująca mówi, że trudno będzie jej udzielić tej łaski, ponieważ są przy niej. I nadszedł moment, że chora zaczęła tracić przytomność, a więc zaczęli biegać jedni do lekarza, inni znowuż gdzie indziej, aby chorą ratować. I tak się stało, że pozostała sama chora, i siostra pielęgnująca udzieliła jej chrztu świętego. I nim się wszyscy zbiegli, to jej dusza była piękna, ozdobiona łaską Bożą i zaraz nastąpiło konanie (..) radość zapanowała w mojej duszy, że przed obrazem tym otrzymałam tak wielką łaskę dla tej duszy.
"DZIENNICZEK" Miłosierdzie Boże w duszy mojej
św. Siostra Faustyna Kowalska ZMBM
Nihil obstat ks. Ignacy Różycki Kraków, 17 kwietnia 1979
Imprimatur kard. Franciszek Macharski metropolita krakowski 18 kwietnia 1979r.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 3 | janek77 (172 punktów) | Widzisz w Niebie są Poziomy i Katolicy, jak na ziemi dążą do Świętości to w Niebie idą na wysoki Jego Poziom. Więc św. Faustyna chciała, by ta żydówka doznała tej wielkiej Łaski Bożej. Ona była Wierząca w Boga. Chodziło tylko o to, by dostąpiła w Niebie większej szczęśliwości. I bez Chrztu Świętego Żydówka ta trafiłaby do Nieba tylko niżej.
Bóg jest Sprawiedliwy. Więc trzeba powiedzieć też, że jak Katolik źle żyje to na Sądach po śmierci ma wyżej zawieszoną poprzeczkę i surowszą ponosi karę, od osoby o niższym Poznaniu.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Widzisz w Niebie są Poziomy i Katolicy, jak na ziemi dążą do Świętości to w Niebie idą na wysoki Jego Poziom. Więc św. Faustyna chciała, by ta żydówka doznała tej wielkiej Łaski Bożej. Ona była Wierząca w Boga. Chodziło tylko o to, by dostąpiła w Niebie większej szczęśliwości. I bez Chrztu Świętego Żydówka ta trafiłaby do Nieba tylko niżej. >Bóg jest Sprawiedliwy. Więc trzeba powiedzieć też, że jak Katolik źle żyje to na Sądach po śmierci ma wyżej zawieszoną poprzeczkę i surowszą ponosi karę, od osoby o niższym Poznaniu.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny (mimo wczesnej pory)- dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny (mimo wczesnej pory)- dopij wódkę i idź spaćNajciekawsze jest to szarleyu, że teraz wszyscy, jak jeden mąż - nawet mormoni - wycofują sie z takich standardów i praktyk. Tym bardziej dziwi mnie, że teolog i akademicki nauczyciel JP II siostrę Faustynę wyniósł na ołtarze. Czasami zastanawiałem się, skąd ta jego energia, (bo że ludzie się modlą do obrazu - tego akurat b. sugestywnego - to sprawa jakby powszechna i tu obiekcji nie mam). Ale wiem też, że człowiek nie jest w swojej konstrukcji prosty. Czasem mam intuicje, że chodzi o to, iż w młodości czy wieku dojrzałym Wojtyła jeszcze jako ksiądz musiał chodzić często na jej grób do Łagiewnik. Bo w jego wspomnieniach takie wątki są. Cały proces, a w efekcie kanonizacja s. Faustyny Kowalskiej jest jakby aktem wdzięczności za chwile spokoju i zadumy, jakie wtedy na jej grobie doznał. Również chyba w trakcie lektury Dzienniczka. * W maju tego roku byłem z towarzyszką życia pierwszy raz w miejscu, gdzie 70 lat temu rozbił się Halifaksem mój dziadek stryjeczny z całą załogą (zestrzeleni przez niemiecki myśliwiec). Był to jeden z ostatnich lotów Dywizjonu 301 - wtedy nad obszar okolic Lublina. Wiele wcześniej myślałem jak to będzie, gdy to miejsce w końcu odnajdę. Gdy wśród zielonych łąk i lasów Słowacji na to miejsce już dotarłem, opanował mnie dziwny spokój i rozpogodzenie. Zaduma, pewna podniosłość, wewnętrzny spokój oraz fizyczne rozluźnienie na całym ciele utrzymywały się później dość długo  Serdecznie pozdrawiam! PS Byłem pierwszy z rodziny, który tam dotarł
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > I bez Chrztu Świętego Żydówka ta trafiłaby do Nieba tylko niżej.
A co na to jej rodzina, czy opiekunowie? Z jakiego powodu s. Faustyna nie chciała z nimi tego przegadać, zrobić tego oficjalnie? A przynajmniej z nią samą? Naprawdę Janku chciałbyś, aby Twojej matce po śmierci ktoś po kryjomu wyciął wątrobę, serce i gałki oczne bez Twojej zgody?
> Bóg jest Sprawiedliwy.
Chrześcijański, czy żydowski? Powiedz, jakiego Boga masz tu na myśli?
> Więc trzeba powiedzieć też, że jak Katolik źle żyje to na Sądach po śmierci > ma wyżej zawieszoną poprzeczkę i surowszą ponosi karę, od osoby o niższym Poznaniu.
Hm. Czyli w praktyce lepiej być dobrym człowiekiem, ale wiary katolickiej nie przyjmować. Rozumiem. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | niestadny (2492 punktów) |
> Tak - bóg nie istnieje a więc wolna wola jest możliwa i wybór jest możliwy> Gdyby istniał bóg wolna wolna wola i wybór nie byłyby możliweEch, makusiu... W istnienie wolnej, danej ludziom przez Boga woli wierzą na przykład katolicy. Racjonaliści są sceptyczni: stawiają raczej na Dawkinsa samolubne geny. Sporo wątków poświęconych tej kwestii można znaleźć na fR. Kwestia jest zresztą bardziej złożona niż się wydaje.
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/
|
|
| | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Mądrze prawisz Zbyszku.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > W istnienie wolnej, danej ludziom przez Boga woli wierzą na przykład katolicy.Tyle że to trochę dziwna "całkowita wolność" w ramach określonych katechizmem i papieskimi encyklikami. > Racjonaliści są sceptyczni: stawiają raczej na Dawkinsa samolubne geny."Samolubne geny" mają się nijak do istnienia, bądź nieistnienia "wolnej woli" u konkretnej jednostki. Zresztą ich rola została przez Dawkinsa trochę przesadzona. > Sporo wątków poświęconych tej kwestii można znaleźć na fR.Tak! @@@ .
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Dawkins twierdzi , że jedyną istotą mogącą przeciwstawić się samolubnemu genowi jest człowiek Czlowiek , który zdolny jest do stworzenia wartości etycznych ograniczajacych dominacje samolubności
Wierzący w boga nie posiadają wolnej woli ponieważ wolna wola jest atrybutem diabła i używana jest do czynienia zła a świętość polega na oddaniu się woli boga . Tam gdzie jest zbawienie i potepienie , piekło lub raj wolnej woli nie może być - jest nie do pomyślenia ponieważ to są zbyt potęzne determinanty ( potężniejsze niż samolubny gen ) ( jak dobrze , że zostały odkryte i zdemaskowane )
Nie mowimy o wolnej woli w znaczeniu absolutnym , doskonałym , idealnym Raczej w znaczeniu takim , ze nie jesteśmy w 100% zdeterminowani Mamy możliwość namysłu , refleksji , dystansu I to już jest wolna wola Wszak jest różnica jakościowa między decyzjami podejmowanymi przez kamień , sosne , żabę , psa i człowieka ...
pozdrawiam makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Jest Wolna Wola i wybór .> Wyobraź sobie łóżko. Na nim mogą być gwoździe lub miła> w dotyku pościel. I od Ciebie zależy na czym się kładziesz.> Tylko od Ciebie.Nieprawda, bo nie tylko. Już Freud odkrył, że człowiekiem rządzą różne dynamiki, od których człowiek jest w swoich wyborach zależny. Mowa u niego głównie o instynktach i afektach, które tą wolę ograniczają. Osobiście bliskie jest mi ujęcie wolnej czy też skrępowanej woli wg kompatybilizmu, które zakłada, że determinizm czasem daje się pogodzić z wolnością woli, a czasem nie. Według przedstawicieli tego stanowiska, determinizm nie zawsze wyklucza wolności woli, ponieważ możemy mówić o dwóch rodzajach przyczyn: przyczynach o charakterze przymusu (zniewalających) i pozostałych (niezniewalających). Wyłączne działanie przyczyn zniewalających (a tak bywa w przypadku wielu ludzi) wyklucza wolną wolę, bowiem wówczas człowiek działa a pod wpływem presji, przymusu zewnętrznego lub wewnętrznego. Dla inkompatybilistów rozstrzyganie dylematu wolnej woli wiąże się z odpowiedzią na pytanie, czy podmiot mógł postąpić inaczej niż postąpił. W konkretnych przypadkach czasem okazuje się czy mógł, czy jednak nie - czyli wolnej woli nie miał. Wato poczytać o tym szerzej tutaj: www.spolec(*)zikowska_Wrzosek_PS_4_2010.pdfMoże na pierwszy rzut oka wyda Ci się to deczko zagmatwane, ale znalazło to m.in. wyraz w żalu Benedykta XVI tuż po wybraniu go na papieża. Żalu i wyrzutach skierowanych do Boga (kard. Ratzinger nie chciał zostać papieżem, a jednak Bóg w tej materii wolną wolę mu odebrał). Poza tym i Luter (ten Luter) polemizował z dogmatem, który tu poruszasz. Zwykł był mawiać "człowiek zwrócony ku Bogu nie ma wolnej woli". A więc dylemat kard. Ratzingera tu szczególnie jest aktualny. Luter zwrócił uwagę na pewną sprzeczność w nauce katolickiej: jego zdaniem wiara w Boga implikuje swoiste zachowania zgodnie z zasadami wiary, czyli człowiek ma postępować według określonych zasad, zatem skoro mamy z góry narzucone zasady, to gdzie tu wolna wola? Wybór według Lutra ograniczony jest do skąpych dopuszczonych środków, pozostających w jednym i tym samym kręgu tematycznym. Jeśli te środki jednak łamie, wówczas nie wynika to z wolnej woli, ale przeciwnie: ze zniewolonej która w ten sposób chce się z tego (a nie z innego) wyzwolić i zaznać choćby chwilowo wolność. Ale zawsze porusza się tylko w pewnym kręgu. Ujęcie tego zniewolenia daje się dobrze złapać w krótkiej opowiastce ks. De Mello, oczywiście nieco przesadzonej dla pokazania zasady: "Gdy przychodzi do mnie do spowiedzi prostytutka, mówi tylko o Bogu. Gdy przychodzi ksiądz, mówi tylko o seksie. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) |
>Ujęcie tego zniewolenia daje się dobrze złapać w krótkiej opowiastce ks. De Mello, oczywiście nieco przesadzonej dla pokazania zasady: >"Gdy przychodzi do mnie do spowiedzi prostytutka, mówi tylko o Bogu. Gdy przychodzi ksiądz, mówi tylko o seksie. >Serdecznie pozdrawiam!
hej, Można to tak skwitować : Głodnemu chleb na myśli Człowiek często chce tego czego nie ma .... a to dlatego , że właściwie chce wszystkiego , najlepiej naraz i najlepiej natychmiast ... taki już z niego : CHCECHCIEJ CHCĄCYCHCIEĆ makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Człowiek często chce tego czego nie ma .... a to dlatego> że właściwie chce wszystkiego , najlepiej naraz i najlepiej natychmiastNie zgodzę się. Zacząłeś dobrze, ale później coś nie wyszło  Spełniający się człowiek nie chce wszystkiego. Chce tylko to, co jest w zasięgu ręki i go wzmacnia / służy mu i jego rodzinie, czy też grupie. Bez przesytu. Ja jestem w życiu minimalistą, więc już na moim przykładzie to się nie zgadza. Jestem minimalistą, co nie znaczy, że jeżdżę 20 letnim Seicento. Ale Twoja odpowiedź z psychologicznego punktu widzenia jest b. ciekawa, trochę o Tobie mówi 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Przykro mi że nie napisałem eseju  Podobnie jak ty ja też skorzystałem z wielkiego kwantyfikatora - nie wiem czy to o mnie szczególnie dużo mówi - pewnie tyle co o tobie twój wpis  A precyzując ... Proces dobrowolnego , świadomego ograniczania swych potrzeb , pragnień , popędów i instynków łatwy nie jest . Skromność , życzliwość , cierpliwość , uprzejmość - tego trzeba się uczyć ... Być chamem każdy potrafi Nie wiem czy się zgodzisz na taką refleksje : Jedni za dużo piją , inni za dużo palą , drudzy za dużo jedzą , kolejni chcą za dużo władzy , pieniędzy , dalsi za dużo seksu uprawiają , następni za dużo śpią , przeklinają , kłamią ... A te postawy nie sa wyjatkowe lecz typowe , charakterystyczne I to właśnie miałem na myśli - Dzięki twojej uwadze mam możliwość doprecyzowania swej myśli - dzięki makuś Ja jestem takim minimalistą , że samochodu nie posiadam ani garnituru ... ale czasem jedno piwo i jeden papieros mi nie wystarcza ...
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Nie wiem czy się zgodzisz na taką refleksje :> Jedni za dużo piją , inni za dużo palą , drudzy za dużo jedzą , kolejni> chcą za dużo władzy , pieniędzy , dalsi za dużo seksu uprawiają , następni> za dużo śpią , przeklinają , kłamią ...Pewie, że tak jest. Ale pomiarów nie robiłem. A gdyby nawet to zrobić, nie oznaczałoby to przecie że jest to stan naturalny ludzkości. > A te postawy nie sa wyjatkowe lecz typowe , charakterystyczneZależy u kogo. Bo jeśli u jakiejś grupy ludzi tak, to jak dla mnie - charakteryzują ludzi, czy całe społeczeńśtwo chylące się ku upadkowi. To zdaje się w Rzymie były organizowane wielkie przyjęcia z wielką ilością jedzenia i dobrego napitku, na których możni prowokowali wymioty, by móc dalej w nich uczestniczyć. Dla mnie to synonim chroby zwanej hedonizmem. pl.wikipedia.org/wiki/Hedonizm> I to właśnie miałem na myśli -> Dzięki twojej uwadze mam możliwość doprecyzowania swej myśli - dziękiNie ma sprawy  > Ja jestem takim minimalistą , że samochodu nie posiadam ani garnituru ...No widzisz.. więc nie wszyscy. Witaj w klubie  > ale czasem jedno piwo i jeden papieros mi nie wystarcza ...No, ewentualnie dwa.  A teraz ja Ci się do czegoś przyznam: do niedawna jeździłem 13 letnim wozem, ale od 3 miesięcy jestem posiadaczem nowego samochu. Fajny  Od razu mówię, że nie Porsche ani Maybach  Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >Tak też robie> To poczytaj o odkryciach dzisiejszej medycyny od czego się> dostaje raka. I to osoby, które nie piją i nie palą. Wiedza rzecz nabyta.Z tego co wiem, to nie wyjaśniono całkiem przyczyn raka. Poza tym że częściowo bywa dziedziczny, występują nikłe korelacje np. z ciążą (nieco chroni), lękiem przed nim (im bardziej ktoś się boi - tym mniejsze prawdopodobieństwo zachorowania). Proszę wybaczyć osobiste pytanie, ale czy ksiądz czy też kleryk (bo nie mam pewności) czasem nie uważa, że rak to kara boska? > Generalnie racjonalizm to jest śmiech na sali.Oj Janku Janku, ewangelię nam przynosisz, a zabierasz się za wyśmiewanie mając na swoim koncie zastraszającą liczbę wpisów 73 i wielki staż na naszym forum równy ośmiu dniom. Oj Twoi przełożeni nie będą z Ciebie zadowoleni..  Chyba że nas czytasz incognito od lat i ten swój wniosek pt. "śmiech na sali" wykułeś w pocie głęboko wierzącego czoła  > Aż dziw bierze, że ma zwolenników.Po prostu elita. Pytaj, co nas w tym pociąga i z jakiego powodu jest często lepszy niż wiara i emocje, a postaramy się odpowiedzieć. Kto pyta - nie błądzi. > Ale tylko garstkę na świecie.Nie słyszałem, żeby racjonalizm miał garstkę zwolenników. Taki np. kolega Elasp uważa się za racjonalistę, a jest wierzący. Podobnie kol. szarley. Możesz z nimi porozmawiać jeśli wątpisz niczym Tomasz Didymos. Chyba jednak pomyliło Ci się z ateizmem. Racjonalizm i ateizm to niekoniecznie to samo. Pozdrawiam przedstawiciela większości - nomen omen much na świecie też są miliardy, a człowiek niekoniecznie lubi siadać tam, gdzie one
|
|
| | | | | | |  | 3 na 3 | Sygnał (4252 punktów) | > Jest Wolna Wola i wybór .Są ograniczenia biologiczne, które limitują wolną wolę. Sprzeczałbym się, że ona nie istnieje. > Tu na forum też są kryteria. Jak ktoś się nie stosuje do Regulaminu to Moderacja ma prawo egzekwowania go. Tak i za naszego życia jest Regulamin - Przykazania. I tak jak na forum masz Wolną Wolę tak i w życiu. I jak sobie pościelisz tak się wyśpisz.Kompletnie nieuzasadnionym jest myślenie, że posiadasz wiedzę jak działa prawo istoty, która według własnego postulatu jest nieogarniona umysłem. > To jest w internecie ogólnie dostępne.W internecie są też świadectwa ludzi, którzy widzieli obcych i potwora z Loch Ness. Żadne to źródło. > Dotyczy Cudu w Lanciano,Nic nie udowodniono. Cud zakłada, że opłatek zmienił się w ciało w siódmym wieku. Badając kawałek ciała w wieku 20ym widzimy tylko, że jest to ciało. Najprostszy wniosek- przed badaniem ktoś włożył kawałek ciała do hostii. > Chusty z OviedoObalone badaniami radiologicznymi: Cytat:dano że laboratoria określiły datę pochodzenia Sudarium na okres między 653 a 786 rokiem(Toronto),oraz między 642 a 869(Tuscon)[7]lub też między 642 a 769(Tuscon)[8]w obu przypadkach na poziomie ufności 95%. Najbardziej prawdopodobny przedział mieści się między 679 a 710 rokiem.[9] pl.wikipedia.org/wiki/Chusta_z_Oviedo#cite_note-9> i Całunu Turyńskiego.Podobnie, znany falsyfikat: Cytat:Apparently, the first historical mention of the shroud as the "shroud of Turin" is in the late 16th century when it was brought to the cathedral in that city, though it was allegedly discovered in Turkey during one of the so-called "Holy" Crusades in the so-called "Middle" Ages. In 1988, the Vatican allowed the shroud to be dated by three independent sources--Oxford University, the University of Arizona, and the Swiss Federal Institute of Technology--and each of them dated the cloth as originating in medieval times, around 1350. skepdic.com/shroud.htmlCo do dwóch powyższych dodam jeszcze, że te dwa kawałki materiału, nawet jeśli autentyczne, nie koniecznie przedstawiają Jezusa. A nawet jeśli jest to Jeszua, syn Miriam i Josufa (czyli postać historyczna) to nijak nie udowadnia to istnienia Boga. > Praniem mózgu to Ty jesteś przesiąknięty (mówiąc Twoim językiem). Racjonalnym praniem mózgu. I to tylko wesołą twórczością, której nijak nie da się udowodnić. To już jest abstrakcyjne pranie mózgu. I wielu z Was nie gada z osobami mającymi argumentację bo jest u Was totalny brak kontrargumentacji.Właśnie pokazałem, jakie są Twoje argumenty. A zarzucanie komuś nieudowadnialne tezy w przypadku, gdy samemu powołujesz się na bóstwo, które z zasady jest niematerialne jest po prostu śmieszne. > A naturalnie i stojąc dwa metry przed lasem możesz powiedzieć, ze nic nie widzisz bo empirycznie lasu dotknąć nie możesz, a wzrok może mieć ułudy. Na empiryzm dowód fajny jest, ale nie chcę Cię dobijać.Ale jeśli mamy sobie n różnych osób obserwujących podobny las, każda zniekształcając obraz w inny sposób to sumując te pomiary wyjdzie jednak dobry, dokładny obraz lasu. Nazywa się to redukcją szumu. > Generalnie racjonalizm to jest śmiech na sali. Aż dziw bierze, że ma zwolenników. Ale tylko garstkę na świecie. Przytłaczającą mniejszość.Argument z większości. Śmiechem na sali jest Twoja argumentacja, w której popełniasz chyba wszystkie podręcznikowe błędy logiczne.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Praniem mózgu to Ty jesteś przesiąknięty (mówiąc Twoim językiem). Racjonalnym praniem mózgu.Gdzie konkretnie? Wskaż. Jesteśmy zainteresowani każdym naszym błędem i za wskazanie go będziemy wdzięczni. > I to tylko wesołą twórczością, której nijak nie da się udowodnić.Koledzy Twoje błędy udawadniają Ci co chwilę, tylko Ty masz zdaje się "oczy jakoby na uwięzi". > wielu z Was nie gada z osobami mającymi argumentację bo jest> u Was totalny brak kontrargumentacji.Nie "gadamy" - to prawda. Rozmawiamy. Jesteś krótko na forum i nie masz świadomosci ile tu osób wierzących (nawet konsekrowanych) co jakiś czas wchodzi i kontrargumentować próbuje. Rozmawiamy z nimi. Często lata - vide kol. Marek Bielecki, czy kol. Konowal. Wszystko możesz sam sprawdzić, te rozmowy wciąż są dostępne na forum. Oprócz tego każdy z nas w życiu prowadzi dialog z osobami wierzącymi. W Polsce raczej się uniknąć tego nie da, jak sam zauważyłeś w procentach. Przykładasz do racjonalistów własną miarę i to zrozumiałe. Ale trzeba mieć tego świadomość, że to Ty żyjesz w bańce mydlanej otoczony braćmi, biskupami i księżmi oraz argumentacją płynącą z Watykanu + Radiem Maryja. Nas to nie ogranicza. Możemy to brać i trawić (przynajmniej próbować, bo tej papki strawić się zazwyczaj nie daje), ale na tym nie poprzestajemy. Wiara ogranicza zdolnosci poznawcze. Racjonalizm jest przeciwny jakimkolwiek ograniczeniom. Co do minimalizacji lęku wobec Boga i świata (Twoje "żyjący w Stanie Łaski Uświęcającej i dążący mocno do Świętości nie mają najmniejszego lęku do Boga i nie mają wszelkich lęków") znów się pomyliłeś. www.racjonalista.pl/forum.php/s,642535#w643046Jezus mówi wyraźnie, by bać się Boga i bierze to za dobrą monetę. Chyba, że Kościół coś w tej argumentacji zmienił przez 2 tys. lat. Janku zacznij w końcu myśleć i mówić prawdę, bo jak dotąd powtarzasz tylko bezmyślnie kościelne slogany, nie będąc nawet zaskoczony ich rażącą niekiedy sprzecznością z Biblią NT. Dla mnie to nieco frapujące. Miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| blackbee0045 (3 punktów) | Niektóre rzeczowniki tego typu mogą przybierać także gramatyczną formę liczby mnogiej, lecz przekształcenie to nie spełnia wymogów odmiany, gdyż zmianom morfologicznym towarzyszą zmiany semantyczne, np:
________________ GuL
|
|
| blackbee0045 (3 punktów) | Niektóre rzeczowniki tego typu mogą przybierać także gramatyczną formę liczby mnogiej, lecz przekształcenie to nie spełnia wymogów odmiany, gdyż zmianom morfologicznym towarzyszą zmiany semantyczne, np:
________________ GuL
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|