 |
Pytanie do forumowych ewangelizatorów Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-11-2014 22:19 | makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Pytanie do forumowych ewangelizatorów
6 na 6 | hej, Kochani ewangelizatorzy ... Ponieważ nie potraficie nijak przekonać ateistów do istnienia kokretnego boga ( konkretnego znaczy akurat tego w jakiego wymyśliliście sobie wierzyć ) próbujecie przekonać nas do istnienia czegoś ... "Czegoś" - ewentualnie możliwego , ewentualnie ... ewentualnego ... Wasze ambicje zmniejszają się właściwie proporcjonalnie do ilości wypowiedzi ... Teraz już wystarcza wam sama ewentualność ewentualności istnienia ... czegoś . Podejrzewam , że to świadoma strategia ... polegająca na tym aby sprowokować nas do przyznania , że ... coś - może ewentualnie , być może , jakoś istnieć . A wtedy rozwijacie skrzydła i dumnie twierdzicie : A jednak ! Mieliśmy racje ! Skoro coś , jakoś , być może , ewentualnie ... to nasz bóg również może być realny i rzeczywisty . Niestety długa jest droga od przyznania , że coś mogłoby ewentualnie istnieć do wiary w chodzącego po wodzie zamienionej w wino , wypędzającego złe duchy i wpędzającego je w świnie ... boga - nie lubiącego gejów , lewaków i humanistów . Droga jest długa , kręta a idzie nią człowiek zwany Syzyfem ...
A teraz pytanie : Dlaczego nie wierzycie w Odyna , Zeusa czy Wisznu ? Jakie macie argumenty aby wykluczyć ich ewentualne istnienie ? CZy istnieje ewentualna możliwość ich ewentualnie możliwego istnienia czy też radykalnie ich istnienie wykluczacie ?
Dlaczego akurat ta wersja Boga , który został wam wdrukowany do umysłów przez środowisko ma być tym realnym a ci bogowie z innych kultur mają być skazani na niebyt ?
Liczę na ciekawe wypowiedzi pozdrawiam makuś | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | >Niestety długa jest droga od przyznania , że coś mogłoby ewentualnie istnieć do wiary w chodzącego po wodzie zamienionej w wino
A ktoś twierdzi, że ta droga jest krótka? Moim zdaniem powody wyboru konkretnej doktryny to sprawa danego wierzącego, natomiast filozoficzne spekulacje o racjonalności teizmu, czyli logicznej możliwości istnienie Boga, to pewien rodzaj intelektualnej rozrywki. Dziwię się, że niektórzy podchodzą do niej tak emocjonalnie i tak sobie myślę, że to pewnie niechęć do chrześcijaństwa (lub religii w ogóle) uniemożliwia tym biedakom nieuprzedzone zainteresowanie się filozofią.
bembergiem w berg
|
|
 | 7 na 7 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | uniemożliwia tym biedakom nieuprzedzone zainteresowanie się filozofią.
hej, Wiara nie ma nic wspólnego z filozofią Wiara odstręcza ludzi od filozofii
Nie będziesz miał cudzych Bogów przede mną I koniec ... Nie ma tutaj żadnej możliwości filozofowania ...
Albo przyjmujesz albo potępienie
Miejsca na filozofie tutaj nie ma
makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
 | 5 na 5 | Hodża (11172 punktów) | >natomiast filozoficzne spekulacje o racjonalności teizmu, czyli logicznej możliwości istnienie Boga, to pewien rodzaj intelektualnej rozrywki. Dziwię się, że niektórzy podchodzą do niej tak emocjonalnie i tak sobie myślę, że to pewnie niechęć do chrześcijaństwa (lub religii w ogóle)
Nie. Makuś świetnie przedstawił skrótowo tę strategię rozwijaną pod starym sztandarem "filozofia - służebnica teologii". Niechęć wśród ateistów czy racjonalistów jest do religii w ogóle a nie szczególnie do chrześcijaństwa, co sugerujesz, i do jej nieustających wysiłków, aby podporządkować sobie cały obszar myśli ludzkiej - od wytworów literatury poczynając na nauce i filozofii kończąc.
To chyba jednak musi być mania władzy.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
|  | | worek kości (2937 punktów) | >Niechęć wśród ateistów czy racjonalistów jest do religii w ogóle a nie szczególnie do chrześcijaństwa, co sugerujesz, i do jej nieustających wysiłków, aby podporządkować sobie cały obszar myśli ludzkiej - od wytworów literatury poczynając na nauce i filozofii kończąc.
Mógłbyś podać jakiś współczesny przykład takich prób podporządkowania sobie całego obszaru myśli ludzkiej przez religię?
bembergiem w berg
|
|
| |  | 7 na 7 | Hodża (11172 punktów) | >Mógłbyś podać jakiś współczesny przykład takich prób podporządkowania sobie całego obszaru myśli ludzkiej przez religię?
Dość takich przykładów znajdziesz na tym Forum, na którym wielu wierzących niestrudzenie próbuje pogodzić np. teorię ewolucji z opowieścią o Stworzeniu, albo robicie inne wygibasy w stronę fizyki kwantowej. Doprawdy wystarczy poczytać ks. Hellera, by wiedzieć, w czym rzecz i za co jest przyznawana "nagroda Templetona".
Zasadą działania każdej religii jest totalne niszczenie, nie tylko podporządkowywanie, ale właśnie niszczenie wszelkiej opozycji. To, że teraz się tak nie dzieje w Europie nie wynika z jakichś cnót niesionych przez chrześcijaństwo, ale z jego obecnej ideologicznej słabości.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| | |  | -2 na 4 | worek kości (2937 punktów) | >>Mógłbyś podać jakiś współczesny przykład takich prób podporządkowania sobie całego obszaru myśli ludzkiej przez religię? >Dość takich przykładów znajdziesz na tym Forum, na którym wielu wierzących niestrudzenie próbuje pogodzić np. teorię ewolucji z opowieścią o Stworzeniu
To bardzo dziwne, że pogodzenie utożsamiasz z podporządkowaniem.
>Zasadą działania każdej religii jest totalne niszczenie, nie tylko podporządkowywanie, ale właśnie niszczenie wszelkiej opozycji. To, że teraz się tak nie dzieje w Europie nie wynika z jakichś cnót niesionych przez chrześcijaństwo, ale z jego obecnej ideologicznej słabości.
Masz rację - ideologia chrześcijańska jest współcześnie w Europie bardzo niepopularna. Mam jednak przeczucie, że słabość chrześcijaństwa przyczynia się do islamizacji Europy, że im gorszy stosunek do chrześcijan w jakimś kraju, tym większa popularność muzułmanów. Mam też wrażenie, że to wina multikulturowej lewicy, której niechęć do chrześcijaństwa kazała bratać się z egzotycznym islamem, trochę na zasadzie wspólnego wroga. Ot, lewacka logika.
I nie zgadzam się, że chrześcijaństwo szkodziło Europie. Przez setki lat Europa była kontynentem ewidentnie chrześcijańskim i to jakoś u nas, a nie w Afryce, Azji czy Ameryce rozwinęła się nauka na tak wysokim poziomie.
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 7 na 7 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Masz rację - ideologia chrześcijańska jest współcześnie w Europie bardzo niepopularna.Daj Boże innej ideologii taką popularność. > Mam jednak przeczucie, że słabość chrześcijaństwa przyczynia się do islamizacji Europy,Bzdury Pan tu opowiada. Ciekawy jestem czy wynikające z niewiedzy, czy z ideologicznego zaślepienia. Nie w słabości chrześcijaństwa należy poszukiwać obecnie dominującego agresywnego islamu ani też islamizacji Europy. > że im gorszy stosunek do chrześcijan w jakimś kraju, tym większa popularność muzułmanów.Może jakieś badania? > Mam też wrażenie, że to wina multikulturowej lewicy, której niechęć do chrześcijaństwa kazała bratać się z egzotycznym islamem, trochę na zasadzie wspólnego wroga. Ot, lewacka logika.Tak, na KUL-u już i diabeł nie jest tak groźnym jak lewica. Ot, katolicko-prawacka logika. Ale rozumiem, że lewica przykłada zbyt wielką rolę do racjonalizmu i naukowej wiedzy, a to dla Kościoła, szczególnie klechów groźne. Każda wiara nas ogranicza intelektualnie, a także moralnie usprawiedliwiając zło czynione w jej imieniu. www.racjon(*)m.php/s,535805/z,0/d,1#w535974> I nie zgadzam się, że chrześcijaństwo szkodziło Europie.No a jakże mógłby się Pan z tym zgodzić? www.racjonalista.pl/forum.php/s,523045/z,0www.racjon(*).php/z,0/d,11/s,557342#w558361> Przez setki lat Europa była kontynentem ewidentnie chrześcijańskim i to jakoś u nas, a nie w Afryce, Azji czy Ameryce rozwinęła się nauka na tak wysokim poziomie.I biednego Piotrusia, tak ukształtowano po chrześcijańsku, www.racjon(*)m.php/s,346920/z,0/d,9#w347916www.racjon(*)m.php/s,346920/z,0/d,9#w348192że nie przedostała się do jego umysłu ani wiedza o udziale nauki arabskiej w rozwoju cywilizacji, ani o bezwzględnym niszczeniu wszystkich niechrześcijańskich kultur. Ilościowo w masowości mordów innowierców, to prym mają religie polityczne XX wieku, ale procentowo, to już chyba nikt chrześcijan nie przeskoczy. A inkwizycja nadal jest mistrzem i inspiratorem dla wszelkich policji myśli przy zastosowaniu zbrodniczych narzędzi. Rozumiem, że dlatego Kościół jest wrogiem Oświecenia i oświecenia ludu. Za dużo czytają, za dużo wiedzą i pyskować zaczynają. @@@ .
|
|
| | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | > >Mam jednak przeczucie, że słabość chrześcijaństwa przyczynia się do islamizacji Europy,> Bzdury Pan tu opowiada. Ciekawy jestem czy wynikające z niewiedzy, czy z ideologicznego zaślepienia. Nie w słabości chrześcijaństwa należy poszukiwać obecnie dominującego agresywnego islamu ani też islamizacji Europy.Co jest więc przyczyną postępującej islamizacji Europy? > >że im gorszy stosunek do chrześcijan w jakimś kraju, tym większa popularność muzułmanów.> Może jakieś badania?pl.wikiped(*)eścijan#.C5.9Awiat_islamuwww.eurois(*)duja-w-przesladowaniu-religii/> że nie przedostała się do jego umysłu ani wiedza o udziale nauki arabskiej w rozwoju cywilizacji, ani o bezwzględnym niszczeniu wszystkich niechrześcijańskich kultur.W jednym zdaniu piszesz, że chrześcijanie bezwzględnie niszczyli wszystkie niechrześcijańskie kultury i jednocześnie przyswajali osiągnięcia niechrześcijańskich kultur (np. arabska nauka). Nieco dziwne. > Kościół jest wrogiem Oświecenia i oświecenia ludu.Ale Oświecenie pojawiło się na ziemiach opanowanych przez chrześcijaństwo. Jakim cudem nietolerancyjne i niszczące wszystko co niechrześcijańskie chrześcijaństwo przygotowało grunt pod prądy oświeceniowe? Czemu Oświecenie nastało w opresyjnej chrześcijańskiej Europie, a nie w np. w Afryce, gdzie chrześcijan praktycznie w tym czasie w ogóle nie było?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | |  | 9 na 9 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Ale Oświecenie pojawiło się na ziemiach opanowanych przez chrześcijaństwo. Jakim cudem nietolerancyjne i niszczące wszystko co niechrześcijańskie chrześcijaństwo przygotowało grunt pod prądy oświeceniowe? Czemu Oświecenie nastało w opresyjnej chrześcijańskiej Europie, a nie w np. w Afryce, gdzie chrześcijan praktycznie w tym czasie w ogóle nie było?Mur Berlinski runal na terenie panswta komunistycznego. Czy to znaczy, ze wolnosc i demokracja pochodza od komunistow????? Mylisz korelacje ze zwiazkiem przyczynowo skutkowym. O ile dla katolikow to jedno i to samo o tyle dla srednio inteligentnych ludzi wiadomo jest, ze uprawiasz erystyczna sraczke .) Europa byla chrzescijanska --> przyszlo oswiecenie --> wniosek: oswiecenie jest skutkiem chrzescijanskosci Europy. Taki kit chcesz tu nam wcisnac? Oswiecenie w Europie z chrzescijanstwem jest tylko skorelowane
|
|
| | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >Mur Berlinski runal na terenie panswta komunistycznego. Czy to znaczy, ze wolnosc i demokracja pochodza od komunistow?????
Wydaje się, że wolność i demokracja przybyły z zewnątrz. Wątpię, czy bez pomocy np. USA, komunizm tak szybko by w Europie wschodniej odpuścił. Trzymając się tej analogii - skąd idee oświeceniowe przybyły do opresyjnej chrześcijańskiej Europy?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | |  | 7 na 7 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | > >Mur Berlinski runal na terenie panswta komunistycznego. Czy to znaczy, ze wolnosc i demokracja pochodza od komunistow?????> Wydaje się, że wolność i demokracja przybyły z zewnątrz. Wątpię, czy bez pomocy np. USA, komunizm tak szybko by w Europie wschodniej odpuścił.Tesknota za wolnoscia drzemala w wiekszosci obywateli DDR. USA przez 50 lat nie mialy czasu na przyniesienie wolnosci????? Do Kuwejtu czy innego olejowego panstwa jakos szybciej z ta swoja demokracja przylatuja  > Trzymając się tej analogii - skąd idee oświeceniowe przybyły do opresyjnej chrześcijańskiej Europy?Drzemaly w ludziach. Zajmowanie sie anatomia bylo przez kosciol zabronione (to bylo oznaka oswiecenia?). Pomimo zakazu ciekawe umysly zajmowaly sie anatomia i dzieki temu dzis mozemy przeprowadzac operacje serca. To nie koscil i religia wyszly na ulice z okrzykami "uczcie sie", "zajmujcie sie anatomia, szczepionkami i astronomia". Kosciol i religia chcialy za zajmowanie sie ww rzeczami palic na stosie
|
|
| | | | | | | | |  | 2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | > Drzemaly w ludziach.Drzemiące idee. Wspaniale. > Zajmowanie sie anatomia bylo przez kosciol zabronioneBzdura: en.wikipedia.org/wiki/Dissection#HistoryTo właśnie w chrześcijaństwie sekcje zwłok były wykonywane regularnie, ponieważ w przeciwieństwie do wielu innych religii, zwłoki nie były uważane za coś nieczystego. Jedyne obostrzenia polegały na zaleceniu traktowania ludzkich zwłok z szacunkiem (np. żeby nie rozkradać cmentarzy). > To nie koscil i religia wyszly na ulice z okrzykami "uczcie sie", "zajmujcie sie anatomia, szczepionkami i astronomia".Słyszał o pewnym kanoniku, który zajmował się astronomią - Mikołaju Koperniku? Skąd wziąłeś te rewelacje, że KK zwalczał sekcje zwłok, szczepionki, astronomię i transfuzję krwi?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Z Grecji , Rzymu , Chin , Indii , Arabii ... I z wewnętrznego zróżnicowania biorącego się z wielkości ... Każda wielkość prędzej czy później rozpada się na mniejsze kawałeczki ... makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Czemu Oświecenie nastało w opresyjnej chrześcijańskiej Europie, a nie w np. w Afryce, gdzie chrześcijan praktycznie w tym czasie w ogóle nie było?
hej, Sam sobie odpowiadasz ... Opresyjność religijna wzniosła się na taki poziom , który wymusił niejako opór ... Jednocześnie rozwijała się komunikacja i handel czyli wymiana nie tylko dóbr ale i ideii Oświecenie rozwinęło się w kontrze do chrześcijaństwa a nie dzięki niemu - to jest oczywiste ... Pomogły też tarcia i walka o wpływy pomiędzy klasztorami a później denominacjami ... i wiele innych aspektów o których bardziej kompetetni ode mnie napisali już setki analiz makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | |  | 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Mam jednak przeczucie, że słabość chrześcijaństwa przyczynia się do islamizacji Europy,Bzdury Pan tu opowiada. Ciekawy jestem czy wynikające z niewiedzy, czy z ideologicznego zaślepienia. Nie w słabości chrześcijaństwa należy poszukiwać obecnie dominującego agresywnego islamu ani też islamizacji Europy.> Co jest więc przyczyną postępującej islamizacji Europy?Przyczyn jest wiele i są one złożone. Trochę trzeba poczytać (nawet tylko naszego forum) trochę trzeba samodzielnie pomyśleć lub przyjąć, że jest to zgodne z "Boskim zamysłem", a on wie co czyni. > że im gorszy stosunek do chrześcijan w jakimś kraju, tym większa popularność muzułmanów. Może jakieś badania?> pl.wikiped(*)eścijan#.C5.9Awiat_islamuArtykuł zaczyna się od zastrzeżenia: Treść tego artykułu może nie być zgodna z zasadami neutralnego punktu widzenia, ponieważ artykuł posiada wiele uogólnień, nadinterpretacji i przeinaczeń.> www.eurois(*)duja-w-przesladowaniu-religii/Sam tytuł stronki od razu budzi zaufanie do jego obiektywizmu: "Euroislam - Demokracja albo islamizacja". Kościół musi mieć wrogów, gdyż to spaja wspólnoty i zwiększa ofiarność owieczek. Cytat: I biednego Piotrusia, tak ukształtowano po chrześcijańsku, www.racjon(*)m.php/s,346920/z,0/d,9#w347916 www.racjon(*)m.php/s,346920/z,0/d,9#w348192 że nie przedostała się do jego umysłu ani wiedza o udziale nauki arabskiej w rozwoju cywilizacji, ani o bezwzględnym niszczeniu wszystkich niechrześcijańskich kultur. Ilościowo w masowości mordów innowierców, to prym mają religie polityczne XX wieku, ale procentowo, to już chyba nikt chrześcijan nie przeskoczy. A inkwizycja nadal jest mistrzem i inspiratorem dla wszelkich policji myśli przy zastosowaniu zbrodniczych narzędzi. Rozumiem, że dlatego Kościół jest wrogiem Oświecenia i oświecenia ludu. Za dużo czytają, za dużo wiedzą i pyskować zaczynają. > W jednym zdaniu piszesz, Gdy brak Szanownemu Panu argumentów merytorycznych, to koniecznie chce się Pan fraternizować aby ściągnąć mnie na swój poziom. KUL-u nie kończyłem i Pańskim kolegą się jakoś nie czuję.> W jednym zdaniu piszesz, że chrześcijanie bezwzględnie niszczyli wszystkie niechrześcijańskie kultury i jednocześnie przyswajali osiągnięcia niechrześcijańskich kultur (np. arabska nauka).A może przed pisaniem warto trochę poczytać. Zaczynając choćby od linków. Osiągnięcia chrześcijan są przecież dobrze opisane. > Nieco dziwne.Każdego coś innego dziwi. Kościół jest wrogiem Oświecenia i oświecenia ludu.> Ale Oświecenie pojawiło się na ziemiach opanowanych przez chrześcijaństwo."Komunizm" pojawił się na ziemiach opanowanych przez carat, a "Solidarność" na ziemiach opanowanych przez "komunizm". Patrzta ludziska dziw nad dziwy. Cud prawdziwy! > Jakim cudem nietolerancyjne i niszczące wszystko co niechrześcijańskie chrześcijaństwo przygotowało grunt pod prądy oświeceniowe?A gdzie i jak te grunty przygotowywało? Przez inkwizycję i walkę z wolnością myśli? Przestań Pan bzdury tu wypisywać. Literatura na ten temat jest bogata, tylko trzeba trochę poza "imprimatur" wykroczyć. > Czemu Oświecenie nastało w opresyjnej chrześcijańskiej Europie, a nie w np. w Afryce, gdzie chrześcijan praktycznie w tym czasie w ogóle nie było?Zajrzyj Pan do książek historycznych, tam jest z detalami opisane dlaczego w Europie, a nie w Afryce, czy Ameryce. Pańscy ideowi przyjaciele i tak już mają do mnie pretensje, że za dużo linkuję i odsyłam do źródeł, gdy Was stać tylko na poziom pyskówek i trollowania. @@@ .
|
|
| | | | | | |  | 2 na 6 | worek kości (2937 punktów) | >>Co jest więc przyczyną postępującej islamizacji Europy? >Przyczyn jest wiele i są one złożone. Trochę trzeba poczytać >warto trochę poczytać >Zajrzyj Pan do książek
Mhm.
>>W jednym zdaniu piszesz, >Gdy brak Szanownemu Panu argumentów merytorycznych, to koniecznie chce się Pan fraternizować aby ściągnąć mnie na swój poziom. KUL-u nie kończyłem i Pańskim kolegą się jakoś nie czuję.
Przyznam, aż parsknąłem. Wymachujesz tym "Szanownym Panem" jak zasmarkaną chusteczką wytykając jednocześnie skończoną uczelnię lub miejsce pracy, zniekształcając imiona. Winszuję.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) |
Nie wystarczają tu panowie Brzostowski i Elasp mamy jeszcze jednego mistrza od ping-ponga. Cytat:>Mam jednak przeczucie, że słabość chrześcijaństwa przyczynia się do islamizacji Europy, Bzdury Pan tu opowiada. Ciekawy jestem czy wynikające z niewiedzy, czy z ideologicznego zaślepienia. Nie w słabości chrześcijaństwa należy poszukiwać obecnie dominującego agresywnego islamu ani też islamizacji Europy. >Co jest więc przyczyną postępującej islamizacji Europy? Przyczyn jest wiele i są one złożone. Trochę trzeba poczytać (nawet tylko naszego forum) trochę trzeba samodzielnie pomyśleć lub przyjąć, że jest to zgodne z "Boskim zamysłem", a on wie co czyni. > Mhm._____________ > W jednym zdaniu piszesz, Gdy brak Szanownemu Panu argumentów merytorycznych, to koniecznie chce się Pan fraternizować aby ściągnąć mnie na swój poziom. KUL-u nie kończyłem i Pańskim kolegą się jakoś nie czuję.> Przyznam, aż parsknąłem.Gdy brak merytorycznych argumentów, to cóż Panu pozostało? Zaatakować po chamsku oponenta, sprowadzić go do własnego poziomu, a nuż się obrazi i nie będzie nam głupoty wykazywał. Czy Bogusławski nie potrafi zrozumieć jak to boli. > Wymachujesz tym "Szanownym Panem" jak zasmarkaną chusteczkąTak, teraz zdaję sobie sprawę iż przesadziłem pisząc - Jest Pan na naszym forum jednym z najinteligentniejszych o dużej wiedzy fideistą-teistą, trolluje Pan tu ile Panu intelektu starcza i jakoś kiepsko to Panu wychodzi. Ale powtarzam mnie tu wcale nie chodzi o żaden ateizm, a jeżeli dorobek nauk przyrodniczych uważa Pan za łatwy do strollowania, to chyba mój komentarz jest zbytecznym. Przepraszam. > wytykając jednocześnie skończoną uczelnię lub miejsce pracy,Wielce Szanowny Panie, ideologiczną szkółkę, dzisiejszy poziomowy odpowiednik PRL-owskiego WSNS-u, a chyba obecnie to nawet WUML-u nazywa Pan uczelnią? Dobre sobie. Zamienić Wicka na Wacka, plus na minus i już Prawda jest po naszej stronie? Dla mnie to żenada. Ale to istotnie prawda, że panujący nam teraz w Polsce Święty Kościół Katolicki ma prawo do narzucania innym swojego rozumienia świata i własnej terminologii > zniekształcając imiona.Tak, zniekształcenie poważnego pana Piotra w Piotrusia boli, ale to nie ja deprecjonuję i kompromituję Pana, czy też Pańską uczelnię, to czyni Pan sam. Czy sądzi Pan, iż walenie per ty do osób, które sobie tego nie życzą coś im odbiera, czy świadczy tylko o Pańskiej "katolicko-prawackiej" kulturze. www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,641034#w641371Miłego dnia. @@@ .
|
|
| | | | |  | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | |
|
| | | |  | 3 na 3 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >I nie zgadzam się, że chrześcijaństwo szkodziło Europie. Przez setki lat Europa była kontynentem ewidentnie chrześcijańskim i to jakoś u nas, a nie w Afryce, Azji czy Ameryce rozwinęła się nauka na tak wysokim poziomie.
hej, Możesz się nie zgadzać ... Europa zaczęła się rozwijać kiedy odkryła swe korzenie greckie i rzymskie , kiedy odkryła cywilizacje arabską , kiedy zaczęła wycofywać się z fanatyzmu ! Kiedy zaczęła podróżować nie w celu podbijania i niszczenia lecz poznawania ... makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | To, że teraz się tak nie dzieje w Europie nie wynika z jakichś cnót niesionych przez chrześcijaństwo, ale z jego obecnej ideologicznej słabości.
hej, Tak ...Ale i z siły humanizmu , nauki , etyki i ogólnej świeckości ... Dostęp do nauki , poznania Dostęp nieskrępowany , nieocenzurowany , nie kontrolowany ... To - dla wszelkiej totalitarnej ideologii a w szczególności wiary w jedyne dobro - jest niezwykle niebezpieczne ! makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| |  | 4 na 4 lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | >Mógłbyś podać jakiś współczesny przykład takich prób podporządkowania sobie całego obszaru myśli ludzkiej przez religię?
Sprytnie podkreślasz że chodzi o współczesny przykład. To sugeruje że masz świadomość, że ten konkretny zabobon który wyznajesz ma za sobą taki epizod.
Pierwszy z brzegu współczesny przykład - patrz wyznaniowe państwa islamskie.
Zwracam uwagę, że są to przykłady skutecznego, totalnego podporządkowania, bo współczesnych przykładów prób podporządkowania jest aż nadto, strach włączyć telewizor, by nie natrafić na informację że tłum moherów próbuje blokować jakieś wydarzenia kulturalne, dyskredytować teorie naukowe, czy wymuszać rozwiązania legislacyjne.
|
|
| | |  | | worek kości (2937 punktów) | >tłum moherów próbuje blokować jakieś wydarzenia kulturalne,
Mohery to zwykle starsze kobiety. Rozumiem, że czujesz się zagrożony ze strony protestujących babć?
>dyskredytować teorie naukowe
Co jest złego w podważaniu teorii naukowych? Od kiedy teorie naukowe mają status dogmatów?
>wymuszać rozwiązania legislacyjne.
Wymuszać demokratycznie?
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 4 na 4 lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | >Mohery to zwykle starsze kobiety. Rozumiem, że czujesz się zagrożony ze strony protestujących babć?
Nie rozumiesz, i chyba zgubiłeś wątek. Nie chodziło o żadne poczucie zagrożenia, a o próby podporządkowania obszarów myśli ludzkiej przez religię. Mohery, pojmowani jako grupa ludzi zindoktrynowanych i sterowanych z ambony są tylko tępym narzędziem do tego celu.
>Co jest złego w podważaniu teorii naukowych? Od kiedy teorie naukowe mają status dogmatów?
Zaprawdę powiadam, zażyj Bilobil. Tak czy owak, zauwazyłeś że religia próbuje zawładnąć także tym obszarem, mniejsza o to czy widzisz w tym jakieś zło. Na marginesie, teorie naukowe oczywiście nie mają nic wspólnego z dogmatami i są stale podważane z pozycji naukowych. Ale podważanie ich z pozycji religijnych dogmatów oraz durnych bajek i mitów to inna para kaloszy.
>Wymuszać demokratycznie?
W demokracji raczej nie ma wielu alternatyw. Tym niemniej ze względu na ubezwłasnowolnienie emocjonalne i intelektualne owieczek ta demokratyczność jest poniekąd dyskusyjna. W demokracji wymusza demokratycznie, w dyktaturze autorytarnie, itd. Tak czy siak, wymusza.
I to były odpowiedzi na twoje pytanie, to które zapomniałeś.
|
|
| | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >Mohery, pojmowani jako grupa ludzi zindoktrynowanych
Feministki, zieloni, racjonaliści, ateiści... pojmowani jako grupa ludzi zindoktrynowanych...
>religia próbuje zawładnąć także tym obszarem,
Nie dostrzegam w naszym kraju przejawów zawłaszczania nauki przez religię. Podrzuć jakiś przykład.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | |  | 5 na 5 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) |
> Nie dostrzegam w naszym kraju przejawów zawłaszczania nauki przez religię. Podrzuć jakiś przykład.- Religia w szkole. W szkolach musi byc jedna lub dwie godziny religii i chyba logiczne jest, ze te dwie godziny odbywaja sie kosztem innych przedmiotow. Zamiast chemii, bilogii czy informatyki dziecu musza "uczyc" sie o gosciu sprzed 2000 lat, ktory zamienial wode w wino  - walka kosciola z invitro. Wymyslane sa bruzdy i inne mutacje dzieci urodzonych za pomoca tej metody - belkot na temat gender - belkot na temat ewolucji itd. itp.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 julian (1206 punktów) (zablokowany) | >>Nie dostrzegam w naszym kraju przejawów zawłaszczania nauki przez religię. Podrzuć jakiś przykład. >- Religia w szkole. W szkolach musi byc jedna lub dwie godziny religii i chyba logiczne jest, ze te dwie godziny odbywaja sie kosztem innych przedmiotow.
Nikt nie zabrania młodym ludziom zdobywać wiedzę, zwłaszcza w dobie internetu. Jest miejsce na religię, jak i na wiedzę naukową.
>- walka kosciola z invitro. Wymyslane sa bruzdy i inne mutacje dzieci urodzonych za pomoca tej metody
Krk nie akceptuje in vitro ze względow moralnych - ma do tego prawo.
>- belkot na temat gender
Pytanie, czy to jest stanowisko Krk czy tylko opinie różnych duchownych.
>- belkot na temat ewolucji
A co konkretnie bełkocze Krk?
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | astrotaurus (12445 punktów) |
> Nikt nie zabrania młodym ludziom zdobywać wiedzę, zwłaszcza w dobie internetu. Jest miejsce na religię, jak i na wiedzę naukową. Bredzisz, człowieku! Czy Ty naprawdę nie zdajesz sobie sprawy w jak wczesnym wieku musi być zaszczepiona głupota wiary by systemy religijne mogły trwać? > Krk nie akceptuje in vitro ze względow moralnych - ma do tego prawo. Jasne. Bolesne tylko, że państwo jest opanowane przez przydupasów kleru.> Pytanie, czy to jest stanowisko Krk czy tylko opinie różnych duchownych.A co to, do k..y nędzy jest KRK jak nie różni duchowni? I trochę jeszcze pasione przez nich barany? > A co konkretnie bełkocze Krk? A przeczytaj choćby to
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | pawel_wr (4297 punktów) |
>Krk nie akceptuje in vitro ze względow moralnych - ma do tego prawo.
Klechy nie akceptują in vitro, ponieważ każde takie dziecko jest dowodem na nieistnienie duszy. Nie masz bladego pojęcia o biologii, a się wypowiadasz. Napisz , samozwańczy teologu, w którym momencie "dusza" wchodzi w człowieka, i porównaj to z wypowiedziami "bywszych" katolickich autorytetów .
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 | pawel_wr (4297 punktów) |
>Krk nie akceptuje in vitro ze względow moralnych - ma do tego prawo.
Bzdura. Metoda in vitro obala koncepcję istnienia duszy,dlatego kler katolicki jest przeciwny. Jeśli za 20..50 lat metodę udoskonali się tak bardzo,że nie będą potrzebne nadliczbowe zarodki, kler katolicki też wymyśli jakiś wydumany powód do sprzeciwu.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | masterg (79 punktów) | >Bzdura. Metoda in vitro obala koncepcję istnienia duszy,dlatego kler katolicki jest przeciwny. Szczerze powiedziawszy zdumiała mnie ta wypowiedź - nie potrafię znaleźć zależności między duszą a zapłodnieniem invitro? Oczywiście nie wykluczam takiej zależności ale jestem ciekaw jak ona wygląda.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > Szczerze powiedziawszy zdumiała mnie ta wypowiedź - nie potrafię znaleźć zależności między duszą a zapłodnieniem invitro? Oczywiście nie wykluczam takiej zależności ale jestem ciekaw jak ona wygląda. Dla chrześcijaństwa człowiek jest bytem. Bytem przejętym, w odróżnieniu od Boga, który jest bytem absolutnym. Został stworzony z natury, zdolny jest dzięki łasce poznać i umiłować Boga. Jest bytem jednostkowym (substantia), w którym można wyróżnić "istotę" (essentia) i "istnienie" (existentia). Ale choć jest bytem złożonym, to żywe ciało człowieka wraz z duszą stanowi psychofizyczną jedność. Nieśmiertelna dusza stwarzana dla każdego ludzkiego bytu w chwili poczęcia stanowi za życia samą istotę ciała. Jest jego przyczyną i organizacją, a więc to dusza stanowi o mózgu, a nie mózg o duszy. Po śmierci oddziela się od materii przechodząc w istnienie wieczne. (...)
Magisterium Kościoła katolickiego mówi, że każdą poszczególną duszę Bóg stwarza z niczego, jednocząc ją z komórkami rodzicielskimi łączącymi się w akcie prokreacji. Chrystianizm zapłodnione jajo utożsamia z człowiekiem. W całym życiu doczesnym dusza wraz z ciałem stanowi jedność stanowiąc wyraz duchowej osobowości człowieka. Prowadząc go do wypełnienia losu życia w drodze do zmartwychwstania. Duszy nie można wyprowadzać z materii, gdyż jest ona substancją - tzn. bytem który "opiera się na samym sobie" - materię organizującym. Bóg jest substancją w stopniu najwyższym, substancja duszy ludzkiej jest zależna od Boga. Dusza raz stworzona uzyskuje nieśmiertelność.@@@ .
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | masterg (79 punktów) | Chrześcijanie nie odróżniają momentu zapłodnienia jaja od momentu stosunku płciowego? Przecież to może być różnica liczona w dniach... Bez (nomen omen) jaj. Chyba że błędem jest traktowanie aktu prokreacji jako stosunku płciowego w wyniku którego dochodzi do zapłodnienia(z opóźnieniem liczonym przynajmniej w godzinach)? Jeśli chrześcijanie są aż tak na bakier z wiedzą to nie sądzę aby ivitro mogło tutaj coś namieszać. Osobiście jednak nie wierzę w aż takie zapóźnienie....
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | masterg (79 punktów) | > .> >Jeśli chrześcijanie są aż tak na bakier z wiedzą to nie sądzę aby ivitro mogło tutaj coś namieszać. Osobiście jednak nie wierzę w aż takie zapóźnienie....> Temat ten został już dokładnie przedyskutowany na naszym forum.> www.racjon(*).php/z,0/d,11/s,443385#w444853> www.racjon(*).php/z,0/d,14/s,435136#w442421> www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,443385#w443407> Proponuję skorzystać z wyszukiwarki z górnego paska menu.> @@@> .> We wskazanych linkach oraz w tym co udało mi się samemu znaleźć są dywagacje czy zygota to już człowiek czy nie. Proszę zwrócić uwagę, że nie próbuję wchodzić w tę polemikę bo znam stanowiska każdej ze stron. Bardziej interesuje mnie, czy według chrześcijan sam moment stosunku płciowego w wyniku którego mężczyzna zostawia w ciele partnerki trochę materiału genetycznego jest tym momentem w którym powstaje dusza? Innymi słowy moje pytanie dotyczące rozróżniania aktu prokreacji (czyli stosunku płciowego) z momentem zapłodnienia (wniknięciem plemnika do komórki jajowej) jest cały czas na miejscu.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . > We wskazanych linkach oraz w tym co udało mi się samemu znaleźć są dywagacje czy zygota to już człowiek czy nie. Proszę zwrócić uwagę, że nie próbuję wchodzić w tę polemikę bo znam stanowiska każdej ze stron. Bardziej interesuje mnie, czy według chrześcijan sam moment stosunku płciowego w wyniku którego mężczyzna zostawia w ciele partnerki trochę materiału genetycznego jest tym momentem w którym powstaje dusza?Proszę jednak trochę dokładniej poczytać dyskusję na naszym forum. Na przykład wątek pana Bieleckiego, choć - moim zdaniem już same linki wystarczą. Nauka mówi o procesach, a Kościół o momentach.
> Innymi słowy moje pytanie dotyczące rozróżniania aktu prokreacji (czyli stosunku płciowego) z momentem zapłodnienia (wniknięciem plemnika do komórki jajowej) jest cały czas na miejscu.Rozważania o ilości diabłów na główce szpilki, czy momentów w procesie seksualnym, jest może i ciekawym dla wierzących w różne cuda-niewidy. Według mojej wiedzy o wierze chrześcijańskiej poczęcie jest momentem przedostania się plemnika do jaja, a nie momentem rozpoczęcia aktu seksualnego. @@@ .
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | masterg (79 punktów) | >Rozważania o ilości diabłów na główce szpilki, czy momentów w procesie seksualnym, jest może i ciekawym dla wierzących w różne cuda-niewidy. Według mojej wiedzy o wierze chrześcijańskiej poczęcie jest momentem przedostania się plemnika do jaja, a nie momentem rozpoczęcia aktu seksualnego. >@@@
W takim razie skoro tym momentem według chrześcijan jest połączenie się komórki jajowej z plemnikiem a nie moment aktu seksualnego (różnica w czasie może wynosić do 3 dni), W takim razie próbując przyjąć perspektywę ortodoksyjnego katolika nie widzę, zależności między duszą a aktem seksualnym. Albo inaczej brak aktu seksualnego nie determinuje braku duszy o człowieka który "narodził się z próbówki".
Stąd też nadal nie rozumiem awersji katolików do zapłodnienia invitro i bynajmniej problem duszy nie ma z tym związku.
|
|
| | | | | |  | 5 na 5 lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | >Feministki, zieloni, racjonaliści, ateiści... pojmowani jako grupa ludzi zindoktrynowanych...
No właśnie, zindoktrynowani przez kogo? Lożę masońską, spisek mediów, kosmitów, za pośrednictwem tajemniczych promieni Z?
W przypadku religii nie ma żadnych problemów ze wskazaniem podmiotu indoktrynującego, treści doktryny ani miejsca i czasu indoktrynacji, więc nie bredź człowiecze.
|
|
| | | |  | 2 na 2 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >Wymuszać demokratycznie?
hej, Demokracja nie polega na tym , że większość ma prawo do tego aby uchwalić co jej się podoba ! Demokracja to system w którym zgadzamy się co do tego , że nie mamy prawa drugiego człowieka niewolić , dyskryminować , znieważać ... To jest Demokracja ! Demokracja to system w którym władza absolutna nie istnieje ponieważ godność drugiego człowieka jest bardziej wartościowa niż jego zniewolenie ... makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| |  | 1 na 1 | pawel_wr (4297 punktów) | . >Mógłbyś podać jakiś współczesny przykład takich prób podporządkowania sobie całego obszaru myśli ludzkiej przez religię?
Państwo IS - tworzone przez mega-ultra-islamistów.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| | |  | | worek kości (2937 punktów) | >. >>Mógłbyś podać jakiś współczesny przykład takich prób podporządkowania sobie całego obszaru myśli ludzkiej przez religię? >Państwo IS - tworzone przez mega-ultra-islamistów.
Też nie lubię islamu.
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 3 na 3 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Przecież wierzą w tego samego boga ! W tego samego ! W tego samiuśkiego ... Za co nie lubisz islamu ? Konkretnie !
A Zeusa lubisz ? A Thora ? A Wisznu ? A Światowida ? A Ozyrysa ?
Pierwszą reakcją na wyjście z ciemności na światło jest mróżenie oczu . Oczy muszą się do światła przyzwyczaić . Pozwól sobie przyzwyczaić się do myśli , że boga nie ma Jak już się przyzwyczaisz to będziesz mógł otworzyć oczy i zobaczyć światło makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >Za co nie lubisz islamu ?
Za poglądy.
>Pozwól sobie przyzwyczaić się do myśli , że boga nie ma >Jak już się przyzwyczaisz to będziesz mógł otworzyć oczy i zobaczyć światło
Pozwól sobie przyzwyczaić się do myśli , że Bóg istnieje Jak już się przyzwyczaisz to będziesz mógł otworzyć oczy i zobaczyć światło
bembergiem w berg
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | pawel_wr (4297 punktów) | >>Za co nie lubisz islamu ? >Za poglądy.
Czyżbyś akceptował to ,że islamiści obcinają głowy niewiernym ?
>Pozwól sobie przyzwyczaić się do myśli , że Bóg istnieje
Boga nie ma, i nigdy nie było. Bóg jest wytworem ułomnej ludzkiej psychiki.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 3 | worek kości (2937 punktów) | >Boga nie ma
Skąd wiesz?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | pawel_wr (4297 punktów) | >>Boga nie ma >Skąd wiesz?
Bo jestem inteligenty, i nie "studiuję" nauk JP II.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >>>Boga nie ma >>Skąd wiesz? >Bo jestem inteligenty, i nie "studiuję" nauk JP II.
Niby taki inteligentny, a źle stawia cudzysłowy. Chyba że to "nie <<studiuję>>" oznacza, że nie robisz tego po łebkach, tylko naprawdę się przykładasz.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | |  | 3 na 3 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | > >>>Boga nie ma> >>Skąd wiesz?> >Bo jestem inteligenty, i nie "studiuję" nauk JP II.> Niby taki inteligentny, a źle stawia cudzysłowy. Chyba że to "nie <<studiuję>>" oznacza, że nie robisz tego po łebkach, tylko naprawdę się przykładasz.Cudzyslow jest idealnie uzyty. Studiowanie nauk JPII ma sie tak samo jak jabol za 1,5 zl do bodegas artadi el pison 2004 za 1800 zl
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >Studiowanie nauk JPII ma sie tak samo
Zabrakło porównania. Mówi się, że X ma się tak do Y, jak A do B.
Ale mniejsza o to. Uważasz, że JP2 był słabym filozofem, etykiem - ok. Jakiego filozofa byś więc polecił?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | > >Studiowanie nauk JPII ma sie tak samo> Zabrakło porównania. Mówi się, że X ma się tak do Y, jak A do B.> Ale mniejsza o to. Uważasz, że JP2 był słabym filozofem, etykiem - ok. Jakiego filozofa byś więc polecił?Studiowanie do nauk JPII ma sie jak jabol za 1,5 do wina za 1800. Studiowac JPII to tak samo jak delektowac jabolem - oksymoron. JPII byl filozofem i etykiem? Nie wiekszym niz Kim Jong-il
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | > JPII byl filozofem i etykiem? Nie wiekszym niz Kim Jong-il  A jakiego filozofa/etyka warto studiować?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | > >JPII byl filozofem i etykiem? Nie wiekszym niz Kim Jong-il  > A jakiego filozofa/etyka warto studiować?Poczytac to i owszem. Ale zeby fantazje i p*****lenie o szopenie filozofow od razu studiowac????  Ludzie etyczni nie potrzebuja studiowac teoretycznej etyki. Tylko ludzie, ktorzy w praktycznym zyciu o etyce pojecia nie maja, musza o niej przyjamniej poczytac
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | astrotaurus (12445 punktów) |
> Poczytac to i owszem. Ale zeby fantazje i p*****lenie o szopenie filozofow od razu studiowac????  Oj, nie doceniasz Ty Karolka, nie doceniasz, a to także Wielki Higienista był.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | pawel_wr (4297 punktów) |
>A jakiego filozofa/etyka warto studiować?
Najlepiej studiować i uczyć się matematyki. Wtedy osoba nabędzię nawyków logicznego myślenia, i odrzuci bajki o bogu/bogach,,,,
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Uważasz, że JP2 był słabym filozofem, etykiem - ok. Jakiego filozofa byś więc polecił?
Ja JP2 prawie nie czytam więc wypowiadać się nie mam podsttaw. Ale mnie osobiście pociąga filozofia życiowa Epikura i Spinozy. Cóż dodać - z tego co ludziska godoją, z pewnoscią nie są to tak wielcy filozofowie, jak JP2... Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, A choćby stąd , że ludzie opowiadający o istnieniu Boga zielonego pojęcia nie mają o czym mówią ... Gardłują tylko o tym , że nie można wykluczyć istnienia czegoś , gdzieś , jakoś ... i z tego gardłowania wyprowadzają twierdzenia o tym , że feministki , lewacy i homoseksualiści nie są przez boga darzeni sympatią ... Najlepsze jest prawo naturalne ... które sprowadza się do tego , że silniejszy wygrywa ... Bardziej niemoralnie już nie można ! Bóg przecie może okazać się czymś czemu podoba się pedofilia ! I po to stworzył świat ... aby gwałcić kilkuletnie dzieci ... W 10 przykazaniach nie ma słowa na temat szacunku dla dzieci i ochrony ich praw A jest przecież nakaz o kamienowaniu nieposłusznych dzieci u bram miasta ... Czy to ciebie nie zastanawia ... ? Wszak wykluczyć tego nie możesz , prawda ? A podane przeze mnie fakty wskazują na istnienie problemu , prawda ? makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | |  | | masterg (79 punktów) | Myślę, że zbyt bardzo uogólniasz. Wrzucasz wszystkich wierzących do jednego worka z etykietą ludzi bezmyślnie powtarzających od 2000 tysięcy (albo i więcej) jakieś frazesy. Ewidentnie taki sposób rozumowania wyprowadził Cię w pole. Widzisz, u mnie z wiarą było tak: 1) indoktrynacja katolicyzmem w wieku 3-12 lat. Naprawdę wierzyłem w każdą głupotę... 2) potem książki Danikena, które dawały bardziej prawdopodobną wersję pochodzenia ludzi niż to co jest w biblii. Nastąpił totalny upadek wiary. Stan ten trwał przez jakieś 10 lat. 3) potem byłem świadkiem pewnych zdarzeń, których nie umiałem racjonalnie wytłumaczyć. W dodatku zbiegło się to z moimi studiami gdzie miałem bardzo dużo fizyki i zacząłem się zastanawiać nad tym dlaczego tak a nie inaczej jest świat urządzony. W swoich poszukiwaniach przyjąłem sobie tylko jedną zasadę - "zero dogmatów". 4) rozmyślania doprowadziły mnie do tego punktu o którym wspominasz na początku - "coś w tym jest". Poszedłem dalej ciągle hołdując zasadzie - "zero dogmatów/zero ograniczeń". 5) wieku 35 lat dotarłem do punktu w którym stwierdziłem, że religie to nic innego jak mętne odbicie koncepcji Boga. Tak mętne, że prawie bezwartościowe. Zrozumiałem że ze względu na nasze mentalne ograniczenia (np. ubogość języka, brak wyobraźni) zawsze będziemy skazani na takie mętne pojmowanie rzeczywistości (twierdzenie Godla ładnie i naukowo to wyraża). Dzisiaj jestem przy stanowisku, że: a) istnieje źródło/powód, że zamiast nicości istnieje coś, czego częścią jest nasz Wszechświat b) jedyną obiektywną prawdą jest to, że ja istnieję  c) wszystkie łańcuchy przyczynowo skutkowe są skończone i prowadzą do elementarnych, zawsze istniejących praw, które są konieczne same z siebie i nie wymagają przyjmowania żadnych dogmatów/aksjomatów d) wiara, że Wszechświat jest racjonalny i działa zgodnie z prawami matematyki jest tylko wiarą (w którą wierzę:P), różniącą się od religii tylko tym, że jest z tego praktyczny użytek e) chaos wymaga ośrodka, w którym może działać - więc wiara w przypadkowość to ograniczanie się do pewnego układu - tkwienie w pewnym abstrakcyjnym/nierzeczywistym modelu f) spośród nieskończonego zbioru możliwości nasz Wszechświat przybrał konkretną formę (istnieje nieskończenie wiele praw fizyki oraz innych założeń choćby takich, że Wszechświat musi opierać się na matematyce). Koncepcja Wieloświata niczego nie tłumaczy a jedynie robi jeden unik więcej. Wniosek może być tylko jeden - coś co stanowi źródło wszelakiego istnienia dokonało wyboru g) wszystko co istnieje jest częścią źródła wszelakiego istnienia, bo z czegóż miałoby innego zostać stworzone g) wierzę, że coś, co stanowi źródło naszego istnienia jest na swój sposób świadome - skoro wszystko jest tylko jego częścią (my, istoty świadome również), to to coś również w jakiejś części jest świadome
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Episode_2 (3284 punktów) | >wierzę, że coś, co stanowi źródło naszego istnienia jest na swój sposób świadome - skoro wszystko jest tylko jego częścią (my, istoty świadome również), to to coś również w jakiejś części jest świadome Skoro coś jest świadome, bo my jesteśmy jego częścią, to nie było świadome, kiedy nas nie było. Czyli świat powstał nieświadomie, a uzyskał świadomość później?
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | >>Boga nie ma >Skąd wiesz?
Skąd wiesz, że Święty Mikołaj nie przynosi prezentów?
Skąd wiesz, że nie ma reinkarnacji?
Skąd wiesz, że warunkiem zbawienia nie jest składanie ofiar z ludzi, albo bieganie z gołym przyrodzeniem po Dworcu Centralnym?
|
|
| | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>>Boga nie ma >>Skąd wiesz? >Skąd wiesz >Skąd wiesz >Skąd wiesz
To niegrzecznie odpowiadać pytaniem na pytanie.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, bardzo niegrzecznie jest ignorować i lekceważyć co ty robisz nagminnie a jeszcze masz czelność pouczać innych - bezczelność i prostactwo ! Nie masz niestety nic do powiedzenia , odszczekujesz się tylko prostacko i prymitywnie Udajesz , że coś wiesz ale nie powiesz , sugerujesz coś pokrętnie Niestety jest to bardzo charakterystyczne i typowe dla wierzących lub udających wierzących Oszustwa i manipulacja - w tym czujecie siłę i moc - pewnie ducha świętego ... A tak apropo możesz nam wytłumaczyć o co chodzi z tą świętością ? Jakie to cierpienia i prześladowania musiał ten duszek znosić ? Jakie przeszkody pokonywać , jakie słabości , jakie grzechy ? Co zrobił tak niesamowitego , czym sobie zasłużył na to by być świętym ? Po co pytam ... ty oblany strachem , obezwładniony lękiem i tak nie odpowiesz ... bo nie masz najmniejszego pojęcia ! Taka jest niestety twoja wiara ! Ale wydaje się , że tobie z tym dobrze , czujesz się znakomicie w tej bezrozumności , zabobonach , dogmatach , uprzedzeniach , lękach , strachu i pożądaniu ... w całym tym narkotycznym uzależnieniu ... W ramach samopomocy koleżeńskiej muszę ci zwrócić uwagę na to , że twoje wypowiedzi świadczą o zamierzonym ( cynicznym ) oszustwie i manipulacji . W ramach samokształcenia z etyki proponuje głęboką refleksje ... makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >>Boga nie ma >Skąd wiesz?
hej, Przekonują mnie o tym rozmowy i wypowiedzi ludzi określających się jako wierzący makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Zauważyłem , że domagasz się od innych konkretów - natomiast nie czynisz tego w stosunku do siebie Dlaczego jesteś tak tolerancyjny dla swej bezkonkretności a tak surowy dla o wiele większej konkretności interlokutorów ?
Islamu nie lubisz za poglądy ... Jakie konkretnie ? Te dotyczące istnienia boga jedynego , życia wiecznego , istnienia szatana , istnienia planu , istnienia nieba ?
Wymachujesz zasmarkaną chusteczką z napisem : Wierze w boga Ale w jakiego boga i dlaczego właśnie w takiego ?
Nie potrafisz na to odpowiedzieć , prawda ? Będziesz teraz albo kluczył , oszukiwał i manipulował albo zignorujesz moje pytania Nie sądze abyś się do moich pytań konkretnie odniósł ... Nie sądze ...
Jedyne co potrafisz powiedzieć można zredukować do dwóch punktów 1) Nie można wykluczyć istnienia Boga ( czyli czego konkretnie ? ) 2) Istnieje ewentualnie ewentualna możliwość istnienia czegoś , jakoś , gdzieś , może ...
To absolutnie i definitywnie wszystko co masz do powiedzenia .
Pozostawiam ci możliwość przekonania mnie , że jest inaczej ... Czekam makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | |  | 1 na 1 julian (1206 punktów) (zablokowany) | > >A Zeusa lubisz ? A Thora ? A Wisznu ? A Światowida ? A Ozyrysa ?
Może dlatego, że Jezus zmartwychwstał i byli tacy, którzy Go widzieli. Tak przynajmniej twierdzą ewangelie i listy św. Pawła.
|
|
| | | | | |  | 5 na 5 lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | >>>A Zeusa lubisz ? A Thora ? A Wisznu ? A Światowida ? A Ozyrysa ? >Może dlatego, że Jezus zmartwychwstał i byli tacy, którzy Go widzieli. Tak przynajmniej twierdzą ewangelie i listy św. Pawła.
Może dlatego, że Zeus rzucał gromy, i Byli tacy, którzy go Widzieli. Tak przynajmniej twierdzą mity greckie.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | pawel_wr (4297 punktów) | >>>A Zeusa lubisz ? A Thora ? A Wisznu ? A Światowida ? A Ozyrysa ? >Może dlatego, że Jezus zmartwychwstał
Jezus nie zmartwychwstał. To niemożliwe. Inne historyczne postaci także ani nie zmartwychwstały, ani nie zostały wskrzeszone. Ewangelie nie są żadnym ani wiarygodnym, ani miarodajnym żródłem.
Homo est creator dei.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Mogę ci powiedzieć co widzieli koledzy moich kolegów ? A właściwie co widzieli ich dziadkowie A właściwie co widzieli pradziadkowie ich pradziadków ... Widzieli takie rzeczy o których się filozofom nie śniło ...
I to jest jedyna prawda !
makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| |  | 9 na 9 tom36 (229 punktów) (zablokowany) | >Mógłbyś podać jakiś współczesny przykład takich prób podporządkowania sobie całego >obszaru myśli ludzkiej przez religię?
Ależ oczywiście. Moralność. Karykatura moralności - a tam karykatura - (anty)moralność wdrukowywana do główek polskich dzieci to aktualnie najbardziej szkodliwy obszar 'działalności' KK Przemycanie ukrytych pod pojęciem 'grzechu' czynów dobrych lub neutralnych, jako 'zła' przy równoczesnym (to już jakby nieoficjalnie - ale za to często o wiele bardziej skutecznie) nazywaniu 'cnotami' czynów ewidentnie złych, przy równoczesnym negowaniu osiągnieć humanizmu i wskazywaniu na urojone byty, jako jedyne możliwe źródło etyki/moralności - jest porostu zbrodnia przeciwko ludzkości. Ludzie przestają myśleć jak człowiek i odczuwać jak człowiek. Tracą naturalna zdolność do rozpoznawania dobra i zła.
PS.Miałem zamiar to rozwinąć... ale raczej każdy, kto nie pozwolił zrobić z siebie 'walking dead' wie doskonale, co mam na myśli... a reakcja religiantów może być naprawdę ciekawa...
|
|
| | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >Przemycanie ukrytych pod pojęciem 'grzechu' czynów dobrych lub neutralnych,
Mógłbyś podać przykład nazywania czymś złym rzeczy dobrych?
>nazywaniu 'cnotami' czynów ewidentnie złych,
Mógłbyś podać przykład nazywania czymś dobrym rzeczy złych?
>negowaniu osiągnieć humanizmu
No i czy mógłbyś podać przykład negowania osiągnięć humanizmu?
Bo wiesz, ja jednak lubię pracować na konkretach.
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 2 na 2 | baszarteg (2319 punktów) | > >Przemycanie ukrytych pod pojęciem 'grzechu' czynów dobrych lub neutralnych,> Mógłbyś podać przykład nazywania czymś złym rzeczy dobrych? No to może ja spróbuje , zakaz/piętnowanie stosowania antykoncepcji jest ewidentnym tego przykładem ,w krajach w których w dodatku choroby przenoszone drogą płciową są prawdziwą plagą ,nawoływanie do niestosowania środków ochronnych jest delikatnie mówiąc karygodne . A tak z innej beczki to wątek mnie się średnio podoba ,jak z resztą większość wątków w którym zaczynają dominować uwagi ad personam i jakieś takie emocjonalne rozwolnienie interlokutorów .Nie pije do pana ot taka moja uwaga o charakterze ogólnym.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >>>Przemycanie ukrytych pod pojęciem 'grzechu' czynów dobrych lub neutralnych, >>Mógłbyś podać przykład nazywania czymś złym rzeczy dobrych? > No to może ja spróbuje , zakaz/piętnowanie stosowania antykoncepcji jest ewidentnym tego przykładem
Byłem kiedyś na wykładzie profesora, który jest watykańskim konsultantem w sprawach etyki. Powiedział, że w KK jest tendencja, aby rozluźnić nauczanie dotyczące antykoncepcji, ale trwa to tak długo ponieważ zanim KK coś publicznie ogłosi, musi to uzasadnić na gruncie przyjmowanej filozofii. Innymi słowy - upraszczając - jak sprawić, by z przesłanek:
1. Człowiek nie może być traktowany przedmiotowo. 2. Akt seksualny służy w pierwszej kolejności rozmnażaniu.
Uzasadnić:
1. Można wykorzystać drugą osobę jako przedmiot ulgi seksualnej. 2. Akt seksualny nie musi w pierwszej kolejności służyć rozmnażaniu.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | baszarteg (2319 punktów) |
>Powiedział, że w KK jest tendencja, aby rozluźnić nauczanie dotyczące antykoncepcji, >ale trwa to tak długo ponieważ zanim KK coś publicznie ogłosi, musi to uzasadnić na >gruncie przyjmowanej filozofii.
Rozumiem takie stanowisko KK choć całkowicie się z nim nie zgadzam.Pan chyba też powinien rozumieć iż każda zwłoka(a przecież nie tylko o zwłoce czy zaniechaniu można mówić w tym przypadku) w owym "rozluźnianiu" o ile przekłada się na konkretne ludzkie dramaty (ta według mnie się przekłada) czyni KK współodpowiedzialnym takiego stanu rzeczy. Dlatego też gdy forumowicz "tom36" piszę o "Przemycanie ukrytych pod pojęciem 'grzechu' czynów dobrych lub neutralnych, jako 'zła' " ma według mnie pełną racje,dającą się podeprzeć konkretnymi argumentami .
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Episode_2 (3284 punktów) | >Byłem kiedyś na wykładzie profesora, który jest watykańskim konsultantem w sprawach etyki. Powiedział, że w KK jest tendencja, aby rozluźnić nauczanie dotyczące antykoncepcji, ale trwa to tak długo ponieważ zanim KK coś publicznie ogłosi, musi to uzasadnić na gruncie przyjmowanej filozofii. Innymi słowy - upraszczając - jak sprawić, by z przesłanek: >1. Człowiek nie może być traktowany przedmiotowo. >2. Akt seksualny służy w pierwszej kolejności rozmnażaniu. >Uzasadnić: >1. Można wykorzystać drugą osobę jako przedmiot ulgi seksualnej. >2. Akt seksualny nie musi w pierwszej kolejności służyć rozmnażaniu. Miałem napisać, że tak to jest, jak dogmat ważniejszy niż dobro ludzi. Ale w porę ugryzłem się w klawiaturę. Bo przecież nie o dobro ludzi chodzi, tylko o to, żeby się owce nie wkurzyły i nieporozłaziły. Czyli o dopasowanie się do kontekstu kulturowego, o czym niedawno pisałem z Brzostowskim, tylko Brzostowski nawiał.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >>1. Człowiek nie może być traktowany przedmiotowo. >>2. Akt seksualny służy w pierwszej kolejności rozmnażaniu.
>Miałem napisać, że tak to jest, jak dogmat ważniejszy niż dobro ludzi.
Jakie dobro ludzi jest ważniejsze od dogmatu, że nie należy traktować ludzi przedmiotowo?
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | |  | 5 na 5 | Episode_2 (3284 punktów) | >>>1. Człowiek nie może być traktowany przedmiotowo. >>>2. Akt seksualny służy w pierwszej kolejności rozmnażaniu. >>Miałem napisać, że tak to jest, jak dogmat ważniejszy niż dobro ludzi. >Jakie dobro ludzi jest ważniejsze od dogmatu, że nie należy traktować ludzi przedmiotowo?
Bo też pewnie nie o ten dogmat chodzi, tylko o ten drugi: 2. Akt seksualny służy w pierwszej kolejności rozmnażaniu. Przecież używanie antykoncepcji nie powoduje uprzedmiotowienia nikogo. Natomiast powoduje, że akt seksualny nie służy rozmnażaniu.
Nie, nie musisz pisać, że tęgie głowy Kościoła są innego zdania.
|
|
| | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >Przecież używanie antykoncepcji nie powoduje uprzedmiotowienia nikogo.
Skoro tak mówisz.
bembergiem w berg
|
|
 | 3 na 3 | astrotaurus (12445 punktów) |
>filozoficzne spekulacje o racjonalności teizmu, czyli logicznej możliwości istnienie Boga, to pewien rodzaj intelektualnej rozrywki. Cóż, są różne rodzaje intelektualnych rozrywek. Upośledzeni wpływem wiary bardzo lubią na przykład takie jak mówisz. Rozrywają się już tak parę tysięcy lat i nie mąci ich tępego zadowolenia z siebie brak jakiegokolwiek rozumnego efektu ich spekulacji pod fałszywym płaszczykiem filozofii.
>Dziwię się, że niektórzy podchodzą do niej tak emocjonalnie i tak sobie myślę, że to pewnie niechęć do chrześcijaństwa (lub religii w ogóle) I bezprzykładnie atakują Kościół pukając się w czoło na kolejne przynudzanie teistów, zapomniałeś dodać. Zabierzcie z życia publicznego wpływy ciemniaków w kieckach i ich otumanionych przydupasów obiecuję zmniejszyć radykalnie swoją "niechęć do chrześcijaństwa (lub religii w ogóle)".
>uniemożliwia tym biedakom nieuprzedzone zainteresowanie się filozofią. Ot, bełkot uzurpatora.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
|  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | >Rozrywają się już tak parę tysięcy lat i nie mąci ich tępego zadowolenia z siebie brak jakiegokolwiek rozumnego efektu ich spekulacji pod fałszywym płaszczykiem filozofii.
W logice do dzisiaj używa się narzędzi wypracowanych na drodze scholastycznych sporów nad naturą Boga (prawa Dunsa Szkota). Nie ma na racjonaliście.pl dnia, w którym ktoś nie powołałby się np. na brzytwę Ockhama.
bembergiem w berg
|
|
| |  | | astrotaurus (12445 punktów) |
>W logice do dzisiaj używa się narzędzi wypracowanych na drodze scholastycznych sporów Sam z lubością wspominam scholastyczną metodę powtarzania wypowiedzi oponenta by wykazać jej zrozumienie czego brzydzą się szczególnie fideiści czy głupcy dowolnej maści operujący na fragmentach wypowiedzi interlokutora, albo jeszcze lepiej - na swoich emocjach tymi wypowiedziami wywołanych. A pożytecznych, skutecznych narzędzi można, jak choćby worka kości przykład wskazuje użyć do jałowego mielenia wielowiekowej intelektualnej pustki.
>nad naturą Boga Cóż, narzędzia zostały i przydają się do czego innego, a to do czego zostały stworzone ciągle tkwi w czarnej d..e głupoty.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | |  | | worek kości (2937 punktów) | >Cóż, narzędzia zostały i przydają się do czego innego
Czyli są jednak jakieś pozytywy zastanawiania się nad istnieniem Boga.
Będąc naukowcem albo można twierdzić, że odkrywa się prawdę, albo można wyrażać nadzieję, że ludzie się do prawdy próbują jakoś zbliżyć. Wydaje się, że tutejszym racjonalistom bliżej jest do tej drugiej tendencji, aproksymacyjnej. W tym podejściu naukowcy nie odwołują się do prawdy, tylko różnych idealizacji, czyli doskonałych modeli różnych zjawisk, na których testuje się wybrane teorie. To standard w fizyce. No ale gdyby ktoś chciał się zastanawiać np. nad ograniczeniami naszego poznania, to mógłby skonstruować idealizacyjny model poznania nieograniczonego. Gdyby ktoś chciał się zastanawiać nad skończonością wiedzy, to mógłby tę wiedzę porównywać z hipotetycznym modelem wiedzy nieskończonej. Siłą rzeczy spekulacje o nieskończonych umysłach posiadających nieskończoną wiedzę przypominają rozważania o naturze Boga. No i w tym momencie - tak coś czuję - większość racjonalistów zaczyna się denerwować. To nic, że te spekulacje nie są konfesyjne, że nie zakładają istnienia przedmiotu, który próbują opisywać. Zaraz pojawiają się teksty o facetach sukienkach i zawłaszczaniu kultury przez religie. Ot, uprzedzenia.
bembergiem w berg
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Episode_2 (3284 punktów) | >No ale gdyby ktoś chciał się zastanawiać np. nad ograniczeniami naszego poznania, to mógłby skonstruować idealizacyjny model poznania nieograniczonego. Gdyby ktoś chciał się zastanawiać nad skończonością wiedzy, to mógłby tę wiedzę porównywać z hipotetycznym modelem wiedzy nieskończonej. Siłą rzeczy spekulacje o nieskończonych umysłach posiadających nieskończoną wiedzę przypominają rozważania o naturze Boga. No i w tym momencie - tak coś czuję - większość racjonalistów zaczyna się denerwować. To nic, że te spekulacje nie są konfesyjne, że nie zakładają istnienia przedmiotu, który próbują opisywać. Zaraz pojawiają się teksty o facetach sukienkach i zawłaszczaniu kultury przez religie. Ot, uprzedzenia.
To jest tak: Myślę o absolutnej wiedzy, wyobrażam sobie, że obejmuję umysłem cały wszechświat, rozumiem absolutnie wszystko, wszystkie powiązania... Jakby to było, co bym wtedy wiedział, myślał? Jak wyglądałoby to, na co teraz patrzę?
I nagle - przypomniałem sobie coś - Nie lubię gejów!! hahaha i jak tu nie skojarzyć z facetami w sukienkach. Nie, nie denerwuje mnie to, tylko śmieszy. Fajne rozważania, ale, niestety zawłaszczone przez religie.
|
|
| | | |  | 2 na 2 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Zaraz pojawiają się teksty o facetach sukienkach i zawłaszczaniu kultury przez religie. Ot, uprzedzenia.
hej, Ależ to fakt ! W przeciwieństwie do istnienia boga na którego wierzący się powołują ... makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | |  | 8 na 8 | astrotaurus (12445 punktów) |
> Czyli są jednak jakieś pozytywy zastanawiania się nad istnieniem Boga.Ja pie... ! Miliardy ludzi przez tysiące lat produkuje pierdyliardy ton bełkotu, a ten ma satysfakcję z jednego przeszczepu na normalny grunt.. No, ale zawsze to pociecha, że może za jakieś kilka tysięcy lat nawet KUL coś wartościowego z siebie wydali.... > Siłą rzeczy spekulacje o nieskończonych umysłach posiadających nieskończoną wiedzę przypominają rozważania o naturze Boga. No i w tym momencie - tak coś czuję - większość racjonalistów zaczyna się denerwować.E, no co Ty?! Bełkot trolla, wydumane kombinacje byle tylko wyciągnąć jak królika z kapelusza to jałowe poznawczo pojęcie - co tu może być denerwującego [ziew], robicie to już tyle tysięcy lat [ziew]... > To nic, że te spekulacje nie są konfesyjne, że nie zakładają istnienia przedmiotu, który próbują opisywać.No ależ, ależ! Od kiedy to "Bóg" miałby cuchnąć konfesyjnością?! Nigdy w życiu przecież! > Zaraz pojawiają się teksty o facetach sukienkach i zawłaszczaniu kultury przez religie. Ot, uprzedzenia.Ot, głupawe spekulacje... Normalni ludzie wyjaśniają świat z sukcesami bez odwoływania się do pojęcia Boga, a fideistyczne trolle bełkoczą co to by może ewentualnie było gdyby było, ale w intelektualnej pustce tego bełkotu zawsze i koniecznie pojawia się ów osławiony wiekami głupoty wymysł. Weź do siebie końcówkę tego posta i po prostu przygotuj spójną, rozumną wypowiedź na temat choćby "nieskończonych umysłów posiadających nieskończoną wiedzę".
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | E, bełkot, głupota, trollowanie...
bembergiem w berg
|
|
| | | | | |  | 8 na 8 | astrotaurus (12445 punktów) | >E, bełkot, głupota, trollowanie... Eeee, worku, nikt nie obiecywał, że będzie lekko, ale jako troll naprawdę nie masz podstaw do narzekań, jesteś i tak nieźle upasiony. Ja po prostu jestem zdania, że ludzi z takimi poglądami jak Twoje powinno się po jarmarkach pokazywać. W dobie medialnego kociokwiku, tabloidyzacji wszystkiego są jakieś enklawy normalności. Do pewnych mediów pisanych czy audiowizualnych, naukowych periodyków itp. nie dopuszcza się kreacjonistów czy innych teologów, homeopatów, wróżek, pań Kemp, panów Oków etc. Bo jest żenującym kiedy rozwydrzone matołectwo śmie mienić się "stroną w dyskusji". A Ty reprezentujesz ciemną jak tabaka w rogu stronę. Stronę o zerowym, mimo miliardów zainteresowanych na przestrzeni tysiącleci, dorobku poznawczym czego w swym upośledzeniu usiłujesz udatnie nie dostrzegać. Stronę, która ani jednej stroniczki z nieprzeliczalnego księgozbioru nie umiała dotychczas wprowadzić do rozumnej dyskusji o świecie. Ba! nawet swojego podstawowego pojęcia... Na forum takim jak to cieszysz się pełnymi prawami uczestnika, masz nawet grono fanów, którzy uwielbiają trolle, lubią je karmić, pozwalają im brylować w tysiącach tematów. Z różnych powodów, czasem sensownych, ale u podstaw leży takie ich prawo jak i Twoje. No i moje przy tym też. A ja przede wszystkim próbuję cały czas uświadomić Ci, że nie jesteś równoprawnym rozmówcą, nie jesteś stroną, jesteś wynaturzeniem rozumnej myśli i obiektem troski. Obiektem, któremu dla własnego dobra usiłuję pomóc zrozumieć cokolwiek. W Twoim środowisku możesz czuć się absolutnie bezpiecznie: - Czy moje nowe szaty są piękne, Księże Profesorze? - Och tak, piękne, Księże Studencie. I super! Tylko dla swojego dobra, dla własnej godności puknij się w głowę zanim z gołą d..ą wyleziesz z tego grona między ludzi trzeźwo myślących. A jak już wyleziesz to chociaż nie rób z siebie pajaca tylko przyjmij od życzliwych ludzi choć listek figowy....
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | | | |  | 1 na 3 | worek kości (2937 punktów) | A właśnie, że to ciebie można by wystawić i pokazywać i ludzie by się śmiali - ha ha - tak by się śmiali właśnie - w cyrku lub na jarmarku lub nawet na poczcie!!!!!!111oneoneone
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 | astrotaurus (12445 punktów) | >A właśnie, że to ciebie można by wystawić i pokazywać i ludzie by się śmiali - ha ha - tak by się śmiali właśnie - w cyrku lub na jarmarku lub nawet na poczcie!!!!!!111oneoneone A już najbardziej na zlocie Rodziny Radia Maryja niewątpliwie. Lub na KUL. Im większa skamielina tym większy byłby śmiech. Oj, brzydko się staczasz, worku.
.........................
>To właśnie w chrześcijaństwie sekcje zwłok były wykonywane regularnie, Nie w chrześcijaństwie wykonywano sekcje zwłok, mój poczciwy a otumaniony worku kości, a w nauce, w medycynie. W chrześcijaństwie pieprzy się tylko 3po3 i odstawia chocholi taniec zabobonów. I tak od zarania dziejów chrześcijaństwa aż do KUL. I końca nie widać.
>Słyszał o pewnym kanoniku, który zajmował się astronomią - Mikołaju Koperniku? Jak wyżej: wiadomo co mądrego dokonał Mikołaj Kopernik - astronom, nie wiadomo co mądrego dokonał Mikołaj Kopernik - kanonik. Po to kładę nacisk na fakt, że myśl religijna jest kompletnie jałowa poznawczo przez tysiąclecia swojego funkcjonowania aby coś może kiedy do Ciebie dotarło. Tyle że dopóki skupiasz się wyłącznie na odszczekiwaniu dla samego odszczekiwania nie będę w stanie Ci pomóc. Daj sobie pomóc.
>Skąd wziąłeś te rewelacje, że KK zwalczał sekcje zwłok, szczepionki, astronomię i transfuzję krwi? Mnie nie idzie o duperele, a o generalia, zwłaszcza że zaraz muszę wyjść do realu. A generalia są takie, że KK podtrzymywał w pewnym zakresie działalność naukową dopóki pasł się złudzeniem, że jest to zbieżne z religią. A że te związki coraz luźniejszymi się czyniły to i z czasem szlag trafił jego naukowe dążenia. Będąc kiedyś dzierżycielem praktycznie całej dostępnej wiedzy i możliwości poznawczych dzisiaj jest na poziomie ... no cóż ... KUL. Religijna głupota za to ma się nad wyraz dobrze lśniąc oślepiającym blichtrem, a pseudointelektualny bełkot o konieczności Nieporuszonego Poruszyciela brzmi równie głośno, butnie i pusto jak przed wiekami. Ech, worku, daj sobie pomóc...
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 3 | worek kości (2937 punktów) | >>To właśnie w chrześcijaństwie sekcje zwłok były wykonywane regularnie, >Nie w chrześcijaństwie a w nauce
Chrześcijaństwo rozumiane geograficznie i politycznie.
>co mądrego dokonał Mikołaj Kopernik - astronom, nie wiadomo co mądrego dokonał Mikołaj Kopernik - kanonik.
To ta sama osoba.
>Po to kładę nacisk na fakt, że myśl religijna jest kompletnie jałowa poznawczo przez tysiąclecia swojego funkcjonowania aby coś może kiedy do Ciebie dotarło.
Ty to tylko deklarujesz. Musiałbym Ci uwierzyć na słowo.
>Będąc kiedyś dzierżycielem praktycznie całej dostępnej wiedzy i możliwości poznawczych dzisiaj jest na poziomie ... no cóż ... KUL.
Co tu się tak wszyscy KULu czepiają? To całkiem niezła uczelnia przecież.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | astrotaurus (12445 punktów) |
>Chrześcijaństwo rozumiane geograficznie i politycznie. I naprawdę nie rozumiesz, że religia, geografia i polityka to nie są synonimy?
>To ta sama osoba. I naprawdę nie rozumiesz, że to dwa różne zakresy aktywności umysłu? I że człowiek mądry w jednym zakresie może być kompletnym laikiem lub wręcz głupcem w innym?
>Ty to tylko deklarujesz. Musiałbym Ci uwierzyć na słowo. Wystarczy że wskażesz coś co myśl religijna wniosła do zasobu wiedzy ludzkości o świecie.
>Co tu się tak wszyscy KULu czepiają? To całkiem niezła uczelnia przecież. Podczep to pod poprzedni akapit.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | > >Chrześcijaństwo rozumiane geograficznie i politycznie.> I naprawdę nie rozumiesz, że religia, geografia i polityka to nie są synonimy?Nie rozumiesz, że jest coś takiego jak geografia religii, polityka religii, socjologia religii, historia religii itd? > >To ta sama osoba.> I naprawdę nie rozumiesz, że to dwa różne zakresy aktywności umysłu? I że człowiek mądry w jednym zakresie może być kompletnym laikiem lub wręcz głupcem w innym?Tak czy siak wynika z tego, że chrześcijaństwo nie blokowało zainteresowań astronomią - można było sobie być jednocześnie gupim chrześcijaninem i wybitnym astronomem. > >Ty to tylko deklarujesz. Musiałbym Ci uwierzyć na słowo.> Wystarczy że wskażesz coś co myśl religijna wniosła do zasobu wiedzy ludzkości o świecie.Co to jest "myśl religijna"? > >Co tu się tak wszyscy KULu czepiają? To całkiem niezła uczelnia przecież.> Podczep to pod poprzedni akapit.www.kul.pl(*)dze-aseksualnej,art_54577.html
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | astrotaurus (12445 punktów) |
> Nie rozumiesz, że jest coś takiego jak geografia religii, polityka religii, socjologia religii, historia religii itd?Bez względu na Twój bełkot sekcja zwłok pozostaje domeną nauki, a nie religii. > Tak czy siak wynika z tego, że chrześcijaństwo nie blokowało zainteresowań astronomią - można było sobie być jednocześnie gupim chrześcijaninem i wybitnym astronomem.Tak czy owak wkład chrześcijaństwa do dorobku poznawczego ludzkości jest żaden. > Co to jest "myśl religijna"?Ano g...o. Bóg, zbawienie, odpusty, cuda, spowiedź etc., etc., a wszystko jałowe poznawczo g...o. > www.kul.pl(*)dze-aseksualnej,art_54577.html Jak najszczerzej. Tyle że to rangi intelektualnej, poznawczej katolicyzmu też nie podnosi ni ciut.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >Ty to tylko deklarujesz. Musiałbym Ci uwierzyć na słowo.
hej, Ale ty nie robisz nic innego !!! Wierzysz na słowo , że ludzie opowiadający o zmartwychwstaniu - mówią prawde ... Jakiż ty jesteś wybiórczy , niekonsekwentny i ... zakłamany makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | |  | | worek kości (2937 punktów) | >>Ty to tylko deklarujesz. Musiałbym Ci uwierzyć na słowo. >Ale ty nie robisz nic innego !!!
No, przynajmniej się zgadzamy, że ateizm jest wiarą.
bembergiem w berg
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | > >>Ty to tylko deklarujesz. Musiałbym Ci uwierzyć na słowo.> >Ale ty nie robisz nic innego !!!> No, przynajmniej się zgadzamy, że ateizm jest wiarą.Tak, jest wiara. I dlatego Jahwe istnieje a wierzacy w Jahwego nie sa idiotami. Bo ateista Zenek wierzy, ze boga nie ma wiec teista Jasiu sie cieszy bo to dowod, ze jego wiara jest prawidlowa
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Taką niską masz samoocene aby wspomagać się przekonaniami ateistów ... może to dobrze ? Może pomogę ci otworzyć zamknięte drzwi ? ... A więc uwaga ... pomagam : Ateizm jest przekonaniem , poglądem a nie wiarą - Jest rozumnym , sensownym , wartościowym , racjonalnym odrzuceniem ślepej wiary prymitywnych przodków w istnienie duchów , rusałek , wróżek , czarownic , demonów , diabłów , elfów , krasnoludów i jednorożców - w istnienie rajów , nieba , piekła , czyścca - w istnienie życia przed życiem i życia po życiu i życia nad życiem i pod życiem - w istnienie wiecznej szczęśliwości i wiecznego potępienia - w istnienie planów , celów , zbawienia , grzechów , ofiar , zbiorowej odpowiedzialności - w istnienie czarów , zaklęć , opętań i nawiedzeń - w istnienia czegoś co ewentualnie byłoby może jakoś coś gdzieś chyba -----
Wiara jest dogmatyczna , ślepa , fanatyczna , bezrozumna , nietolerancyjna , wykluczająca , dyskryminująca , deklaratywna , pusta i płytka etycznie i intelektualnie , promująca nieświadome uczestnictwo , promująca intelektualny i psychiczny szantaż i zastraszanie , agresywna , totalitarna , atawistyczna , ograniczona , pyszna i próżna , arogancka , ignorancka i lekceważąca i pełna pogardy , oszukańcza , kłamliwa i manipulacyjna ...
pozdrawiam serdecznie makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Brzytwa ta bardzo kulturalnie odcina koncepcje boga od filozoficznych spekulacji jako całkowicie niepotrzebną ponieważ jest ona kompletnie niezrozumiała Wszechświat jest wystarczająco skomplikowany i nie ma sensu komplikować go jeszcze bardziej przez wprowadzanie do niego istnienia czegoś co jest jeszcze bardziej niezrozumiałe i niepojęte . makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
3 na 3 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Dlaczego akurat ta wersja Boga , który został wam wdrukowany do umysłów przez środowisko ma być tym realnym a ci bogowie z innych kultur mają być skazani na niebyt ? Odpowiedź jest zawarta w pytaniu.
|
|
 | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, A to znaczy ... makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
|  | 2 na 2 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | To znaczy, że ten bóg wydaje się wierzącym realnym, który został im "wdrukowany" do umysłów. Taką religię się wyznaje, jaka panuje w najbliższym środowisku, i jaka jest indoktrynowana przez to środowisko, to takie proste i oczywiste.
|
|
| |  | 3 na 3 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > ten bóg wydaje się wierzącym realnym, który został im "wdrukowany" do umysłów
Czyż to nie cudowne, że jedyną Prawdziwą Religią okazuje się właśnie ta, którą wyznają nasi rodzice?!
|
|
| | |  | 2 na 2 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >> ten bóg wydaje się wierzącym realnym, który został im "wdrukowany" do umysłów >Czyż to nie cudowne, że jedyną Prawdziwą Religią okazuje się właśnie ta, którą wyznają nasi rodzice?!
hej, To chyba prawdziwy cud ... I cud ten jest dowodem ... niezaprzeczalnym dowodem , niepodważalnym dowodem ... na ... coś ... ewentualnie , być może , jakoś ... istniejącego ... makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | |  | 4 na 4 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Wierzący w jakiegoś boga, trochę bardziej inteligentny od przeciętnego, skonfrontowany z kwestią - nazwijmy ją - "gdzie się urodziłeś, w takiego boga wierzysz", odpowiada, że jest jeden Bóg, tylko różnie nazywany i przedstawiany przez ludzi. Równie sensownie można byłoby twierdzić, że np. jest jeden samochód, tylko produkowany pod różnymi markami w różnych fabrykach.
|
|
| | | | |  | 8 na 8 | astrotaurus (12445 punktów) | >Wierzący w jakiegoś boga, trochę bardziej inteligentny od przeciętnego, Ja byłbym się zawahał przed tą "trochę bardziej inteligencją".... to po prostu kolejna sztuczka umysłowa rozprzestrzeniana z ambon, a powielana bezrozumnie przez baranki Boże, do których to w ogóle dotarło. Niekoniecznie z powodu "bardziej inteligencji", ale z zawziętej dewocji, albo z powodu, że ksiądz to częściej niż inni powtarza, a oni akurat nie przysypiają.
>"gdzie się urodziłeś, w takiego boga wierzysz", odpowiada, że jest jeden Bóg, tylko różnie nazywany i przedstawiany przez ludzi. Sam się zetknąłem z tym wielokrotnie ze strony tak protestantów jak i głównie katolików (także w wykonaniu księży co książki piszą) i zawsze ta fraza "jest jeden Bóg, tylko różnie nazywany i przedstawiany przez ludzi" była ostatnim błyskiem "bardziej inteligencji". Przyznać muszę, że niektórym jakoś od biedy, ostatkiem sił umysłowych udawało się moje przypomnienie o religiach politeistycznych podciągnąć pod tę frazę i o wyznawcach takich religii mówić z jeszcze większym pobłażaniem, że niby tamtym to się po prostu trochę bardziej niż innym popier...danczyło. Wskutek nagabywania o detale - np. katolików - zawsze wychodziło jednoznacznie, bez pardonu, że akurat katolicy to taka nieomylna śmietanka intelektualna świata, a ten jeden jedyny wspólny Bóg to jest akurat właśnie ICH Bóg i jedynie ONI mają patent na właściwe nazywanie i przedstawianie. Że za żadne skarby katolik nie czuje się np. zobligowany do odmawiania choć dwóch rakat dziennie jak jaki pomylony muzułman, bo on ma sprawdzone, że Bóg lubi Koronkę do Miłosierdzia Bożego i ona na pewno pomaga nawet na masturbację (autentyczne). Cóż, wiara to głębokie upośledzenie umysłu i z racji jego natury nie ma z tym dyskusji. W konsekwencji nie ma dyskusji między religiami, a już najmniej religii z nauką, racjonalizmem choćby nieszczęsnym workom czy Brzostowskim się roiło co bądź.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Ksiądz z ambody o takich rzeczach nie mówi. Nie musi, bo w przeciętnej owieczce nie pojawia się myśl o jakichś innych bogach. Nawet gdy przeciętna owieczka uczyła się w szkole o Zeusie czy Ra, to i tak było to na zasadzie "mitów greckich", bez żadnej refleksji na temat sensu wiary w jakiegokolwiek boga, a już na pewno bez podważania sensu wiary w boga owieczki.
|
|
-2 na 4 | janek77 (172 punktów) | Człowiek w swojej konstrukcji stworzony został przez Boga tak, by poszukiwał Go. I Sumienie każdego człowieka pobudza do tych myśli. Natomiast są różne sposoby pojmowania Boga.
Natomiast nie ma nic na siłę. Jak ktoś poszukuje Boga to go znajdzie, a jak nie poszukuje to Go nie znajdzie.
|
|
 | 8 na 8 | TyDraniu (6569 punktów) | > Jak ktoś poszukuje Boga to go znajdzie, a jak nie poszukuje to Go nie znajdzie.A co jeśli ktoś poszukiwał Boga, a go nie znalazł? Ma poszukiwać do śmierci, czy w którymś momencie może uznać, że bogów nie ma? Jak ksiądz uważa?
|
|
|  | -1 na 3 | janek77 (172 punktów) | Poszukiwanie Boga i dążenie do Świętości jest podstawowym celem życia. Wszystkie inne cele choćby były wybitnie szczytne, są tylko celami pobocznymi.
Cele z tym związane są następujące;
1. Poszukiwanie Boga 2. po dostaniu Łaski Wiary dążenie do Świętości
Każdy bez wyjątku może otrzymać Łaskę Wiary.
Jak mówi Mistyka katolicka w Niebie są Poziomy, a jak mówi Dogmatyka katolicka; "Szczęście zbawionych jest stopniowane w zależności od ich zasług." DU
Więc trzeba się stale doskonalić, by osiągnąć na ziemi jak najdoskonalszy Stan Świętości i osiągnąć w Niebie jak najwyższy jego Poziom, a co za tym idzie być bliżej Boga Trójjedynego.
W Niebie jest także materia, jak i ciała są materialne. Dopiero w Niebie jest pełnia życia. Tu na ziemi jesteśmy jakby w fazie embrionalnej. Celem równoległym jest nagroda w Niebie za sprawiedliwe życie na ziemi lub kara za grzeszne życie.
|
|
| |  | 3 na 3 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, Zastanów się proszę nad tym co piszesz ! Czy rzeczywiście uważasz , że ten , który stworzył wszechświat rozumuje w takich kategoriach , które ty przedstawiasz ... ? Nie sądzisz , że to zbyt małostkowe , prymitywne i prostackie ... Czy rzeczywiście wierzysz , że ten , który stworzył wszechświat zrobił to po to aby nagradzać i karać Sądzisz , że nagradzanie i karanie to atrybuty Boga ? Boga wszechmocnego i wszechwiedzącego ... ? Mnie się wydaje , że tak może postępować zarządca folwarku ... W takie coś wierzysz ?
pozdrawiam makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | |  | -2 na 4 | janek77 (172 punktów) | >Czy rzeczywiście wierzysz , że ten , który stworzył wszechświat zrobił to po to aby nagradzać i karać >Sądzisz , że nagradzanie i karanie to atrybuty Boga ? Boga wszechmocnego i wszechwiedzącego ... ?
Stworzył wszechświat dla Adama i Ewy, by żyjąc w czystości duchowej i cielesnej zaludnili ziemię. Niestety po grzechu pierworodnym - seksie pierwszych rodziców, wszechświat nie przypomina już wiernie tego co było na nim przed tym grzechem. Są kataklizmy, choroby, ból, cierpienia, zwierzęta się zjadają, kobiety w bólach rodzą własne dzieci. I tak jak w Niebie Aniołowie zostali poddani próbie i 1/3 z nich została strącona do piekła, tak i ludzi się testuje kto może trafić do Raju - Nieba, a kto do więzienia - piekła. Na ziemi także osoby niedostosowane do życia w społeczeństwach zamyka się w więzieniach. Na tamtym Świecie jest analogicznie.
>Mnie się wydaje , że tak może postępować zarządca folwarku ...
Tak postępują także wszystkie cywilizowane narody na ziemi.
|
|
| | | |  | 4 na 4 lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | >Stworzył wszechświat dla Adama i Ewy, by żyjąc w czystości duchowej i cielesnej zaludnili ziemię. Niestety po grzechu pierworodnym - seksie pierwszych rodziców, wszechświat nie przypomina już wiernie tego co było na nim przed tym grzechem.
To jak mieli zaludnić tę ziemię bez seksu, przez pączkowanie?
> Są kataklizmy, choroby, ból, cierpienia, zwierzęta się zjadają, kobiety w bólach rodzą własne dzieci. I tak jak w Niebie Aniołowie zostali poddani próbie i 1/3 z nich została strącona do piekła, tak i ludzi się testuje kto może trafić do Raju - Nieba, a kto do więzienia - piekła.
I to wszystko przez ten seks. Wierzyć w to i jednocześnie być normalnym, czy to w ogóle możliwe?
|
|
| | | | |  | -2 na 4 | janek77 (172 punktów) | >To jak mieli zaludnić tę ziemię bez seksu, przez pączkowanie?
Tak jak Pan Jezus i Maryja zostali Poczęci przez Ducha Świętego i przyszli na świat w Światłości, a nie w bólach rodzenia.
>I to wszystko przez ten seks. >Wierzyć w to i jednocześnie być normalnym, czy to w ogóle możliwe?
Nawet po grzechu pierworodnym seks dopuszczony jest tylko w Małżeństwach Pobłogosławionych przez Boga. Ale nadal istnieje wyższość Dziewictwa nad cielesną płodnością. Jak chcesz temat bliżej poznać to poczytaj na początek Vita Consecrata.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | >Tak jak Pan Jezus i Maryja zostali Poczęci przez Ducha Świętego i przyszli na świat w Światłości, a nie w bólach rodzenia.
To coś nowego, o tym poczęciu słyszałem, ale jak ten duch wyciągnął dziecko z brzemiennej Maryi bez bólów rodzenia?
Ponoć zwierzęta rodzą bez bólu z powodu małych rozmiarów mózgu, a co za tym idzie głów noworodków. Obserwując proporcje głowy postaci z całunu turyńskiego, coś może być na rzeczy.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | > >To jak mieli zaludnić tę ziemię bez seksu, przez pączkowanie?> Tak jak Pan Jezus i Maryja zostali Poczęci przez Ducha Świętego i przyszli na świat w Światłości, a nie w bólach rodzenia.A gdzieżeś Ty to wyczytał???? > Ale nadal istnieje wyższość Dziewictwa nad cielesną płodnością.Twoja mama tego nie przyjęła do wiadomosci
|
|
| | | | | | |  | | janek77 (172 punktów) | Takie jest nauczanie KK. Odpowiedzi są także w PŚ jak i magisterium KK i Mistyce KK i Tradycji KK i innych.
Ja Wam przekaz daję prostszy do zrozumienia, gdyż racjonaliści jak mniemam bardziej potrzebują prostej wykładni, jak i Cudów Bożych, Kreacjonizmu Ewolucyjnego, rozmów o fizyce itp.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | >Ja Wam przekaz daję prostszy do zrozumienia, gdyż racjonaliści jak mniemam bardziej potrzebują prostej wykładni
To może spróbuj dać ten mniej prosty przekaz, zobaczymy jak ci pójdzie.
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 3 | janek77 (172 punktów) | Mniej prosty stosowany jest do Katolików z ambonki. Udaj się do Świątyni katolickiej to usłyszysz. Racjonaliści mają często problemy dotyczące własnego umysłu więc przekaz musi być bardziej bezpośredni. Nie oznacza, że są mniej inteligentni tylko wymagają innej formuły przekazu by mogli uwierzyć w Boga, często go dotknąć jak św. Tomasz Apostoł. A jako, że Nawrócenia wśród nich są to przekaz ten jest appropriate.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, To co piszesz jest tak bardzo prostackie i prymitywne , że zęby bolą Twoje wypowiedzi pozbawione są cienia namysłu , refleksji a nawet zwykłej myśli . Podajesz nam tutaj prostackie formułki wymyślone przez ograniczonych i chorych na wiare ludzi , ktorzy bardzo niewiele wiedzieli o świecie i o sobie - ta malutka doza wiedzy pozwoliła im jednak nadąć się zdegenerowaną pychą i arogancją i uznać , że ta malutka wiedza to jest cała wiedza o wszystkim ! To jest patologiczne i chore i niebezpieczne . To jest upadek moralny i intelektualna katastrofa . Wyrafinowania i estetyki filozoficznej w twoich wypowiedziach jest akurat tyle by nawracać - krowy na pastwisku Wykazujesz się obłąkanym uwielbieniem dla wymyślonego bytu a upodlającą pogardą dla istniejącego rzeczywiście człowieka - ohyda ! W twoich wypowiedziach pojawia się wszstko co w wierze jest złe , szkodliwe , niebezpieczne i, brzydkie , prostackie Ohyda ! makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | janek77 (172 punktów) | Zero merytoryki, za to stek inwektyw. Wybacz ale nie odpowiem, brak pola do nawiązania rozmowy.
Popraw się to pogadamy. Możesz pozostać ateistą, ale więcej kultury i bardziej na temat (stać Cię na to co widzę po niektórych Twoich wypowiedziach). Ja jestem Katolikiem i wybaczam chętnie.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Wybacz ale nie odpowiem,
hej, Ponieważ nie masz nic do powiedzenia poza bredniami o zaświatach , duchach , demonach , diabłach , piekłach , niebach , grzechach , bogach ... Twoje chore czyli bezkrytyczne uwielbienie dla wymyślonego bóstwa przypomina ślepe posłuszeństwo niewolnika wobec pana Wszystko co mówisz mówisz z pozycji niewolnika - z pozycji kogoś kto nie ma godności , kto jest czymś gotszym Taplasz się w tej pogardzie dla rodzaju ludzkiego zupełnie bezwstydnie , z maniakalno-masochistyczną żądzą I dziękujesz swemu właścicielowi i panu , że stworzył cię po to abyś taki był a przede wszystkim abyś błagał na kolanach - abyś wył o zmiłowanie .... I ty mnie to proponujesz ... Proponujesz nam wspólne wycie do wymyślonego degenerata i zboczeńca o to aby się nad nami nie znęcał
Chciałbym ci pomóc ... Pomóc ci wyzwolić się z obłędu w jakim się obecnie znajdujesz makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) |
> Ponieważ nie masz nic do powiedzenia poza bredniami o zaświatach , duchach , demonach , diabłach , piekłach , niebach , grzechach , bogach ...Mam szeroką wiedzę, więc rzuć temat, a zobaczysz, że jest wiele płaszczyzn na których jestem wstanie merytorycznie rozmawiać. Mówię to w celu byś znalazł możliwość poznania moich poglądów poza Religijnych także. Jak prawie każda osoba Konsekrowana mam głównie umysł tak ścisły, jak i analityczny z nutką filozofii  . > Twoje chore czyli bezkrytyczne uwielbienie dla wymyślonego bóstwa przypomina ślepe posłuszeństwo niewolnika wobec panaPan Jezus mówi, że jest naszym Przyjacielem. Mimo, że jest Bogiem Trójjedynym i nie dorastamy do niego w każdym wymiarze. > Wszystko co mówisz mówisz z pozycji niewolnika - z pozycji kogoś kto nie ma godności , kto jest czymś gotszymTak sługi. Podstawą wzrostu w Świętości jest Pokora i Bojaźń Boża. A ja dążę do Świętości. > Taplasz się w tej pogardzie dla rodzaju ludzkiego zupełnie bezwstydnie , z maniakalno-masochistyczną żądząBóg jest Bogiem Miłości i nie potrafi mieć pogardę dla rodzaju ludzkiego. Nie ma złych cech charakteru. Jest także pełnią Jasności, Czystości, Pokoju, Pokory, Radości. > I dziękujesz swemu właścicielowi i panu , że stworzył cię po to abyś taki był a przede wszystkim abyś błagał na kolanach - abyś wył o zmiłowanie ....Pan Jezus zginął za nasze grzechy, by zmazać grzech pierworodny - seks pierwszych rodziców i zrobił to w Posłuszeństwie wobec Swego Ojca. Daleko mi bardzo do poświęcenia swego życia za innych na Krzyżu. Problem mam z drobnymi cierpieniami, a co dopiero z większymi. > I ty mnie to proponujesz ...Główne Nawrócenie odbywa się wewnątrz danej Duszy. My jesteśmy tylko narzędziami w Rękach Boga. Więc zasługa byłaby tu głównie Twoja jak i nagroda po śmierci ziemskiej. > Chciałbym ci pomóc ...> Pomóc ci wyzwolić się z obłędu w jakim się obecnie znajdujesz Więc masz szansę. Ty pomagaj mi, a ja będę pomagał Tobie w Nawróceniu do Boga.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | hej, W Bazgrołach znajduje się wątek do janka77 ... proponuje tam przenieść naszą rozmowe
a tutaj na zakończenie w ramach samopomocy koleżeńskiej powiem tak :
Popełniasz wiele błędów ponieważ jesteś niezwykle mocno emocjonalnie związany z pewną konkretną opcją . owo związanie ma charakter psychicznego szantażu , opresji intelektualnej , emocjonalnej przemocy ... Jak przysięga w wojsku ... z dobrych ludzi robi morderców ... zmusza do destrukcyjnych konsekwencji , nakłania do radykalnych wyborów ze względu na wyższe dobro czyli instytucje ... lub boga ... Przysięganie wierności i posłuszeństwa ma cię nie tylko dyscyplinować ale przede wszystkim szantażować , terroryzować , nie pozwalać na samodzielność , na sceptycyzm - tak jak w wojsku nie kwestionuje się rozkazów dowódcy tak Wy nie kwestionujecie rozkazów boga . Nie po to tam się zresztą znaleźliście aby kwestionować - raczej po to aby wypełniać jego domniemaną wole . Sytuacja ta pozwala ci ( Wam ) na świadome oszustwa i kłamstwa - ponieważ tłumaczą się one świętym celem i sensem - to jest organiczna choroba wierzących ... w przeróżne ideologie totalitarne ... a z drugiej strony jesteś rzeczywiście oślepiony blaskiem czystości i doskonałości , wizji rajskich i piekielnych co nie pozwala ci dostrzec wielu aspektów twej wiary , nie pozwala ci na obiektywizm , na dystans , na krytycyzm dlatego twoje przekonania są tak skrzywione , zmutowane ... to są rzeczywiste konflikty etyczne i intelektualne ... Dopóki będziesz ulegał szantażowi nic się nie zmieni - będziesz nagraniem na płycie cd ...
A teraz konkretnie do twojej wypowiedzi : 1)Jezus nie mówi , że jest przyjacielem - mówi , że jest jedyną drogą i jeśli ja tej drogi nie wybiorę to wrzuci mnie do piekła !!! To mówi Jezus . Jezus nie jest przyjacielem - jest potencjalnym mordercą i dewiantem , zboczeńcem wrzucającym ludzi do piekła za to , że poszli inną drogą ... Jezus jest wzorem dla sprzedawcy ubezpieczeń , jest wprost ideałem : na początek przedstawia wszelkie możliwe zagrożenia aby przerazić i zaszantażować a potem przedstawia wspaniałe rozwiązanie z ogromnym zyskiem w tle - wystarczy się u niego ubezpieczyć ... Jakie to karykaturalne , prostackie , oszukańcze ... Jezus nie mówi , że jest moim przyjacielem - mówi , że mnie zniszczy , zamorduje , skrzywdzi i że będzie to czynił przez całą wieczność ... chyba , że się u niego ubezpiecze - wtedy mnie pokocha ... 2)Bóg nie jest bogiem miłości ponieważ stworzył ( bóg nie istnieje - ja mówię o fikcji literackiej ) ból , cierpienie , przerażenie , strach , obłęd , rozpacz , nędze , przemoc , gwałt ... Nie musiał - nic go nie determinowało , nie zmuszało , nie ograniczało , nikt mu nie kazał ... Jest wszechmocny i wszechwiedzący a stworzył coś tak potwornego ... tyle bólu i cierpienia ... a jeszcze mordował biednych ludzi w potopie i w sodomie , i noworodki egipskie i noworodki po narodzinach jezusa ... OKROPNE I OHYDNE Mógł stworzyć co innego - ale nie stworzył - stworzył cierpienie i nędze i rozpacz i jeszcze wszystko i wszystkich od siebie całkowicie uzależnił - stworzył narkomanów a siebie ogłosił heroiną ... jedyną czystą heroiną i jedynym dostawcą i handlarzem czystej heroiny ... OHYDA
Tak więc widzisz jak bardzo nie masz racji , jak bardzo się mylisz , jak bardzo ślepe i wybiórcze jest to co piszesz , jak bardzo manipulujesz i okłamujesz - a dotknąłem tu zaledwie samej powierzchni ...
Zapraszam do dalszej wędrówki makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | janek77 (172 punktów) |
>a tutaj na zakończenie w ramach samopomocy koleżeńskiej powiem tak : >Popełniasz wiele błędów ponieważ jesteś niezwykle mocno emocjonalnie związany z pewną konkretną opcją . owo związanie ma charakter psychicznego szantażu , opresji intelektualnej , emocjonalnej przemocy ...
Podobnie ja Ty racjonalisto.
>Nie po to tam się zresztą znaleźliście aby kwestionować - raczej po to aby wypełniać jego domniemaną wole . Masz wiele racji w pewnych obszarach.
>Sytuacja ta pozwala ci ( Wam ) na świadome oszustwa i kłamstwa - ponieważ tłumaczą się one świętym celem i sensem - to jest organiczna choroba wierzących ... w przeróżne ideologie totalitarne ...
Nie wolno nam diabła diabłem wypędzać i nie kłamiemy.
>a z drugiej strony jesteś rzeczywiście oślepiony blaskiem czystości i doskonałości , wizji rajskich i piekielnych co nie pozwala ci dostrzec wielu aspektów twej wiary , nie pozwala ci na obiektywizm , na dystans , na krytycyzm dlatego twoje przekonania są tak skrzywione , zmutowane ... to są rzeczywiste konflikty etyczne i intelektualne ...
Podobnie Twoje podejście racjonalisto jest skrzywione i zaszufladkowane. Różnic tu nie ma żadnych.
Co do reszty wypowiedzi to jak wzniesiesz się na wyżyny i kulturalnie będziesz prowadził polemikę to odpowiem. Teraz nawet nie doczytałam do końca. Tchnie tandetą i to spod budki z piwem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | Odpowiadam w dziale Bazgroły - wątek - do janka77 Bazgroły znajdziesz na dołe strony głównej makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | Poproszę o linka. Może znajdę sam. Postaram się.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >Poproszę o linka. Może znajdę sam. Postaram się. > BAZGROŁY na dole strony głównej ...
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 7 na 7 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Nie wolno nam diabła diabłem wypędzać i nie kłamiemy.
A więc pragniecie być czyści i nie kłamać. To dobra i szlachetna ambicja. Wszystko byłoby dobrze, gdyby.. nie św. Paweł, który kłamstwo i obłudę niekiedy usprawiedliwiał:
"Jeśli więc przez moje kłamstwo prawda Boża tym więcej przyczynia się do chwały jego, to dlaczego jeszcze i ja miałbym być sądzony jako grzesznik?" (Rzym 3, 7) Inny "kwiatek" z jego listów: "Drudzy zaś głoszą Chrystusa z kłótliwości, nieszczerze, sądząc, że wzmogą przez to ucisk więzów moich. Lecz o co chodzi? Byle tylko wszelkimi sposobami Chrystus był zwiastowany, czy obłudnie, czy szczerze, z tego się raduję i radować będę" (Filip. 1:17-18, BW)
To jak to w końcu jest? Czy aby na pewno zawsze nie kłamiecie? Jednakowoż z tych cytatów jasno wynika, że kłamstwo czy obłuda ma po prostu rozprzestrzenianiu wiary służyć.
No nie wiem. Jak dla mnie to lepiej by było, aby ksiądz był bardziej konsekwentny w swojej wierze i czasami kłamstwo, czy obłudę w swoich czy bliźnich działaniach dopuszczał, jak czynił to św. Paweł. Wszystko oczywiście na chwałę Pana: czyli kłamstwo dobre, lub złe zależnie od punktu siedzenia.
Pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | >"Jeśli więc przez moje kłamstwo prawda Boża tym więcej przyczynia się do chwały jego, to dlaczego jeszcze i ja miałbym być sądzony jako grzesznik?" (Rzym 3, 7) >Inny "kwiatek" z jego listów: >"Drudzy zaś głoszą Chrystusa z kłótliwości, nieszczerze, sądząc, że wzmogą przez to ucisk więzów moich. Lecz o co chodzi? Byle tylko wszelkimi sposobami Chrystus był zwiastowany, czy >obłudnie, czy szczerze, z tego się raduję i radować będę" (Filip. 1:17-18, BW)
Sprawa dla Biblisty. Ja nie kłamię nigdy. I brzydzę się kłamstwem. Jedyna dopuszczalne kłamstwa w moim przypadku dotyczą personaliów w pewnych kręgach. Tak jak w internecie jak się gdzieś logujemy na forum to ukrywamy swoją tożsamość dla bezpieczeństwa. Tak w Chinach Kardynałowie muszą ukrywać się, bo zostaliby skazani oficjalnie na śmierć. Poczytaj sobie czym jest grzech ciężki, a czym nie jest.
>To jak to w końcu jest? Czy aby na pewno zawsze nie kłamiecie?
Zawsze. Poczytaj sobie czym jest grzech ciężki, a czym nie jest.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Sprawa dla Biblisty.A szkoda. Możesz zawsze cytować biblistów. Tylko wtedy jednak, jeśli ich przetrawisz i się z nimi zgadzasz. > w Chinach Kardynałowie muszą ukrywać się, bo zostaliby skazani oficjalnie na śmierć.Nie daj sobie robić wody z mózgu Janku. Byłem w Chinach 2 lata temu i niczego takiego nie zaobserwowałem. To jest kościół w Szanghaju (jeden z siedmiu) w którym byłem na mszy. Niedaleko stacji metra Xiianhui.  Wszystko dzieje się oficjalnie i swobodnie, nikt nikogo nie wywleka. Praktyki religijne dzisiaj nie są tam ograniczane. A to jest siedziba biskupstwa. Oficjalnie czynna od rana do nocy. Catholicism Bishop Office of Catholic Church in Shanghai 120 Puxi Rd Xuhui, Shanghai  > Poczytaj sobie czym jest grzech ciężki, a czym nie jest.Znam definicję grzechu ciężkiego. > Zawsze. Poczytaj sobie czym jest grzech ciężki, a czym nie jest.Kolejna nieprawda. Św. Paweł jak widzisz wyznawał zasadę, że cel uświęca środki. Kłamstwo i obłuda były dla niego narzędziem poszerzania wpływów chrześcijaństwa. Takie jest niestety Janku dziedzictwo Kościoła - ślad jego wyraźnie jest zapisany w Biblii. Dziedzictwo, bo nie mówię już o praktykach chrześcijan (włącznie z biskupami i papieżami) które były i są dużo gorsze niż kłamstwo. Grzech ciężki uprawomocniony i uwieczniony w pismach św. Pawła. Ciekawe, prawda? Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | Wymień mi nazwiska Kardynałów Chińskich i link do ich Episkopatu może być w tubylczym piśmie. Możesz też wymienić mi nazwisko Kardynała z terenów Państwa Islamskiego.
Co do św. Pawła nie każdy jest idealny. Pod Krzyżem Pana Jezusa powinni być wszyscy Apostołowie, a ilu było?
Doskonałość przychodzi z czasem i to osiągamy ją w różnym stopniu o czym mówi Dogmatyka KK. Wszyscy też jesteśmy grzesznikami i to, że ktoś popełnił w życiu nawet wiele grzechów nie świadczy, że nie dostąpi Miłosierdzia Bożego.
Także rozwój w Świętości idzie zawsze mozolnie. Także ja kiedyś miałem wiele nałogów. Rozwój w Świętości to długofalowy proces i często tuż przed śmiercią uzyskujemy punkt kulminacyjny naszej Świętości na ziemi.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Co do św. Pawła nie każdy jest idealny.Ale Pismo ma autorów natchnionych, prawda? I wszystko, co w nim napisano jest prawdą i jest święte? Czy nie tak? Tego, co napisał św. Paweł nikt później w piśmie nie skorygował, ani nie zakwestionował. Ty jednak możesz być pierwszy  > Pod Krzyżem Pana Jezusa powinni być wszyscy Apostołowie, a ilu było?Umiesz czytać ze zrozumieniem Janku? Judasz jednoznacznie jest ustawiony w Piśmie jako zdrajca, choć Bóg go wyznaczył do poniesienia niemałego ciężaru. A św. Paweł nie. Nie ciąży na nim nawet najmniejsza skaza, ponieważ to On jest twórcą Kościoła. Stawiam dolary przeciwko dukatom, że Ty i Twoi przełożeni uważają go od stóp do głów osobą świętą - niedosiężnym ideałem wiary i zaangażowania. Samo dobro w swej esencji. A rzeczywistość jak zwykle skrzeczała od niespełna 2 tys. lat i nadal skrzeczy. > Doskonałość przychodzi z czasem i to osiągamy ją w różnym> stopniuDoskonałości nie można osiągnąć "w stopniu". Albo jest się doskonałym, albo zwykłym człowiekiem z większymi czy mniejszymi wadami. Twoja indoktrynacja Janku sięga nawet zwykłych określeń w j.polskim. I Ty chcesz nas tutaj czegoś uczyć? > o czym mówi Dogmatyka KK. Wszyscy też jesteśmy grzesznikami> i to, że ktoś popełnił w życiu nawet wiele grzechów nie świadczy,> że nie dostąpi Miłosierdzia Bożego.Zakoduj wreszcie Janku, że św. Paweł (podkr. święty) jest uważany za autora natchnionego w każdym jego słowie. Serdecznie pozdrawiam! PS Twoje nałogi mnie nie interesują. Tu rozmawiamy o czymś innym.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | janek77 (172 punktów) | >> Pod Krzyżem Pana Jezusa powinni być wszyscy Apostołowie, a ilu było? >Umiesz czytać ze zrozumieniem Janku? Judasz jednoznacznie jest ustawiony w Piśmie jako zdrajca, choć Bóg go wyznaczył do poniesienia niemałego ciężaru.
Nie było w Planie Bożym zamknięcia Judasza Apostoła w więzieniu - piekle.
>A św. Paweł nie. Nie ciąży na nim nawet najmniejsza skaza, ponieważ to On jest twórcą Kościoła. Stawiam dolary przeciwko dukatom, że Ty i Twoi przełożeni uważają go od stóp do głów osobą świętą - niedosiężnym ideałem wiary i zaangażowania. Samo dobro w swej esencji. >A rzeczywistość jak zwykle skrzeczała od niespełna 2 tys. lat i nadal skrzeczy.
Świętość uzyskuje się za całokształt życia.
>Doskonałości nie można osiągnąć "w stopniu". Albo jest się doskonałym, albo zwykłym człowiekiem z większymi czy mniejszymi wadami. Twoja indoktrynacja Janku sięga nawet zwykłych określeń w j.polskim. I Ty chcesz nas tutaj czegoś uczyć?
W Niebie są Poziomy. Kryterium, gdzie kto będzie jest rozwój w Dwóch Przykazaniach Miłości i ascezie życia i wypełnianiu Dekalogu.
>Zakoduj wreszcie Janku, że św. Paweł (podkr. święty) jest uważany za autora natchnionego w każdym jego słowie.
Pod Natchnieniem Ducha Świętego może mówić też osoba nie będąca doskonałą. Jeżeli żyje w Stanie Łaski Uświęcającej i stara się dążyć do Świętości i ma mniejsze Poznanie. Z biegiem czasu Bóg prowadzi ją do większej Świętości. Kapłani też przystępują do Spowiedzi Świętej.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > >> Pod Krzyżem Pana Jezusa powinni być wszyscy Apostołowie, a ilu było?> >Umiesz czytać ze zrozumieniem Janku? Judasz jednoznacznie jest ustawiony w Piśmie jako zdrajca, choć Bóg go wyznaczył do poniesienia niemałego ciężaru.> Nie było w Planie Bożym zamknięcia Judasza Apostoła w więzieniu - piekle.Czy to jest Twój pogląd Janku, czy kogoś jeszcze innego? A jeśli tak, to kogo? W zwyczaju tutaj mamy podawanie źródeł swojej wiedzy. Po pierwsze: jak może zauważyłeś, piszę tu o życiu doczesnym Judasza. Że poniósł niemały ciężar. O jego życiu pozagrobowym nic nie napisałem i w zasadzie temat mnie nie interesował, dokąd go nie poruszyłeś. Po drugie: Justyna Wołoszka podaje w tygodniku katolickim "Niedziela" ciekawe objaśnienie, dotyczące śmierci Judasza i tego, co się działo z nim później. Myślę, że warto byś się z nim zaznajomił. Cytuje ona Jakuba de Voragine - dominikanina, arcybiskupa Genui - który w "Złotej legendzie" w latach 1263-73 napisał: Cytat:"Później jednak żal go ogarnął i powiesił się na powrozie. Gdy zaś wisiał, ciało jego pękło przez pół i wylały się wszystkie wnętrzności jego. Nie wyzionął zaś ducha ustami, nie godziło się bowiem, aby usta, które dotknęły chwalebnej twarzy Chrystusa, zostały tak haniebnie splamione. Natomiast słuszne było, aby wnętrzności, które poczęły zdradę, pękły i wypadły i aby powróz zdusił krtań, z której wydobywał się głos zdrajcy. Ciało zaś Judasza zawisło w powietrzu, aby w ten sposób on, który obrażał aniołów w niebie, a ludzi na ziemi, odsunięty został od nieba i ziemi, a w powietrzu stał się towarzyszem diabłów" . www.niedziela.pl/artykul/100833/nd/Zdrada-JudaszaJesteś pewien, że Twój pogląd na życie pozagrobowe Judasza nie jest poglądem czysto prywatnym? Jesteś pewien, że ma cokolwiek wspólnego z nauczaniem Kościoła? > Świętość uzyskuje się za całokształt życia.Czyli za kłamstwa i obłudę również? Zastanówmy się wspólnie, jakie świadectwo to daje o fundamentach kościoła . > > Doskonałości nie można osiągnąć "w stopniu". Albo jest się> > doskonałym, albo zwykłym człowiekiem z większymi czy mniejszymi wadami.> > Twoja indoktrynacja Janku sięga nawet zwykłych określeń w j.polskim.> > I Ty chcesz nas tutaj czegoś uczyć?> W Niebie są Poziomy. Kryterium, gdzie kto będzie jest rozwój> w Dwóch Przykazaniach Miłości i ascezie życia i wypełnianiu Dekalogu.Więc nie mów o osiąganiu za życia poziomów w doskonałości, tylko po prosu o osiąganiu kolejnych poziomów. Będzie to bardziej spójne i bez sprzeczności. > Pod Natchnieniem Ducha Świętego może mówić też osoba nie będąca doskonałą.Zgadza się. Lecz raczej nie może być osoba, której słowa uznano za natchnione, a w których zawiera się usprawiedliwianie kłamstwa i obłudy. Rozumiem, że musisz bronic tu św. Pawła i Kościoła, ale też sam z pewnością wiesz (prywatnie) że jest tutaj spory zgrzyt tzw. natchnienia i tych słów, które są po prostu nietuzinkowym przyjmowaniem kłamstwa w robocie na rzecz Kościoła, który św. Paweł w swoim niemałym w końcu egocentryzmie organizował. > Jeżeli żyje w Stanie Łaski Uświęcającej i stara się dążyć> do Świętości i ma mniejsze Poznanie.Staranie się, a życie i świadectwa to dwie różne rzeczy. Gdyby tak nie było, Twój Kościół nie badałby tak drobiazgowo życia kandydata jako zamkniętej księgi, łącznie z otwieraniem jego grobu. Mam nadzieję, ze różnicę rozumiesz. > Z biegiem czasu Bóg prowadzi ją do większej Świętości.Albo do mniejszej. Zważ, że znacznie więcej jest upadłych, lub zwykłych grzesznych księży, niż tych uznanych za świętych. > Kapłani też przystępują do Spowiedzi Świętej.Oczywiście. Wg dzisiejszych standardów myślę, że św. Paweł byłby za swoje zuchwałe wplatanie kłamstwa i obłudy w służbę Kościołowi przywołany do porządku nawet przez zwykłego proboszcza. Warto zadać sobie pytanie, z jakiego powodu ten fakt z jego nauk powszechnie się przemilcza. Z innej beczki - Janku, od ponad tygodnia oczekuję od Ciebie domniemanego naukowego dowodu na to, że - jak twierdzisz - na bazie kodu DNA pochodzimy od jednych Rodziców (notabene to co mówisz jest sprzeczne z Biblią ST). Jak widzę, udzielenia mi odpowiedzi skrzętnie unikasz. Druga sprawa - czy odpiszesz na mój cytat ze świętej siostry Faustyny Kowalskiej? www.racjonalista.pl/forum.php/s,642535#w643804
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | > Czy to jest Twój pogląd Janku, czy kogoś jeszcze innego? A jeśli tak, to kogo?> W zwyczaju tutaj mamy podawanie źródeł swojej wiedzy.> Po pierwsze: jak może zauważyłeś, piszę tu o życiu doczesnym Judasza. Że poniósł niemały ciężar. O jego życiu pozagrobowym nic nie napisałem i w zasadzie temat mnie nie interesował, dokąd go nie poruszyłeś.Oki. Więc nie kwestionuję zatem. . [/cytat] www.niedziela.pl/artykul/100833/nd/Zdrada-Judasza> Jesteś pewien, że Twój pogląd na życie pozagrobowe Judasza nie jest poglądem czysto prywatnym? Jesteś pewien, że ma cokolwiek wspólnego z nauczaniem Kościoła?Tak. Wiedza w KK na ten temat jest znacznie szersza. Dotyka także Mistyki KK. Nie jest Judasz Apostoł w piekle - więzieniu zbyt nisko (też są tam poziomy). To, że trafił do piekła - więzienia jest konsekwencją jego większego Poznania, jako Apostoła. > >Świętość uzyskuje się za całokształt życia.> Czyli za kłamstwa i obłudę również? Zastanówmy się wspólnie, jakie świadectwo to daje o fundamentach kościoła .Celem człowieka na ziemi jest doskonalić się w Świętości. Nikt od razu nie jest Świętym. Poczytaj sobie Dzienniczek św. Faustyny Kowalskiej (który częściowo znasz), jak ta wielka Święta Nieba powoli dojrzewała do wielkiej Świętości. To proces długofalowy. Dlatego też jeden z Dogmatów KK mówi o różnej szczęśliwości w Niebie w zależności od zasług. > Rozumiem, że musisz bronic tu św. Pawła i Kościoła, ale też sam z pewnością wiesz (prywatnie) że jest tutaj spory zgrzyt tzw. natchnienia i tych słów, które są po prostu nietuzinkowym przyjmowaniem kłamstwa w robocie na rzecz Kościoła, który św. Paweł w swoim niemałym w końcu egocentryzmie organizował.Załóż temat w dziale Religie z tym problemem w PŚ to bardziej fundamentalnie Ci go wytłumaczę. KK niczego nie pomija. > Staranie się, a życie i świadectwa to dwie różne rzeczy. Gdyby tak nie było, Twój Kościół nie badałby tak drobiazgowo życia kandydata jako zamkniętej księgi, łącznie z otwieraniem jego grobu.> Mam nadzieję, ze różnicę rozumiesz.Prześledź żywoty Świętych KK, a zobaczysz, że nikt dokonały nie był. To takie ludzkie przecież. Jesteśmy grzesznikami. > > Z biegiem czasu Bóg prowadzi ją do większej Świętości.> Albo do mniejszej. Zważ, że znacznie więcej jest upadłych, lub zwykłych grzesznych księży, niż tych uznanych za świętych.Większość to święte chłopaki. Są i czarne owce, ale w skrajnej mniejszości. Media zaś liberalne wykoślawiają ten wizerunek. Nadto nie każdy Święty Katolik jest wyniesiony na Ołtarze. > Z innej beczki - Janku, od ponad tygodnia oczekuję od Ciebie domniemanego naukowego dowodu na to, że - jak twierdzisz - na bazie kodu DNA pochodzimy od jednych Rodziców (notabene to co mówisz jest sprzeczne z Biblią ST). Jak widzę, udzielenia mi odpowiedzi skrzętnie unikasz.Założę na ten temat w swoim czasie wątek. Wałkować też będziemy Kreacjonizm Ewolucyjny. I dla spójności nam będzie pomocniczy. > Druga sprawa - czy odpiszesz na mój cytat ze świętej siostry Faustyny Kowalskiej?> www.racjonalista.pl/forum.php/s,642535#w643804Odpowiem w nim. Przepraszam, że miałem ostatnio mniej czasu dla Was. Czasem tak będzie. Ale będę z Wami długo jak będzie potrzeba, może i wiele lat.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > Jesteś pewien, że Twój pogląd na życie pozagrobowe Judasza nie jest> > poglądem czysto prywatnym? Jesteś pewien, że ma cokolwiek wspólnego z nauczaniem Kościoła?> Nie jest Judasz Apostoł w piekle - więzieniu zbyt nisko (też są tam poziomy).> To, że trafił do piekła - więzienia jest konsekwencją jego większego Poznania, jako Apostoła.A wcześniej napisałeś "Nie było w Planie Bożym zamknięcia Judasza Apostoła w więzieniu - piekle" To albo jest w piekle, albo nie. Zdecyduj Janku  > Poczytaj sobie Dzienniczek św. Faustyny Kowalskiej (który częściowo> znasz), jak ta wielka Święta Nieba powoli dojrzewała do wielkiej Świętości.Ano znam. Pytanie, czy Ty znasz, co o niej mówi dzisiejsza medycyna: "Naukowiec KUL-u prof. dr hab. Jerzy Strojnowski przeprowadził analizę notatek s. Faustyny i na tej podstawie, a także na podstawie rozmów z osobami, które znały s. Faustynę, próbował ocenić jej zdrowie i postawił tezę na temat diagnozy choroby, na jaką siostra Faustyna zapadła. Miała to być choroba cykliczna, z fazami depresji i hipomanii, powikłana licznymi halucynacjami. Z dużym prawdopodobieństwem postawił diagnozę cyklofrenii. Dzienniczek s. Faustyny został spisany w latach trzydziestych XX wieku, kiedy psychoterapeuci nie dopracowali się jeszcze metod leczenia takich zaburzeń osobowości." www.racjonalista.pl/forum.php/s,641143#w644950> Załóż temat w dziale Religie z tym problemem w PŚ to bardziej fundamentalnie Ci go wytłumaczę.Również dobrze możesz wytłumaczyć teraz, nowy wątek nie jest potrzebny. > KK niczego nie pomija.Jeszcze dowiesz się tutaj, jak dużo pomija, zmienia, zapomina, wymyśla etc. > Prześledź żywoty Świętych KK, a zobaczysz, że nikt dokonały nie był.Rozczaruję Cię: kto jak kto, ale my tutaj doskonale o tym wiemy. > To takie ludzkie przecież. Jesteśmy grzesznikami.Oczwywiście. Nie ma takiej popełnionej zbroni, czy grzechu, żeby potem dany człowiek w Kościele świętym zostać nie mógł. Może popełnić naprawdę rzeczy straszne i potem nawet za nie nie żałować. > >> Z biegiem czasu Bóg prowadzi ją do większej Świętości.> >Albo do mniejszej. Zważ, że znacznie więcej jest upadłych, lub zwykłych grzesznych księży, niż tych uznanych za świętych.> Większość to święte chłopaki.Tak też być może, zwłaszcza gdy ktoś arbitralne powie, że są. Ale przeciez obowiazku, by w to wierzyć nie ma. A nawet nie powinno się wierzyć w to, co stwierdzone arbitralnie. Wątpienie to podstawa Janku. > Założę na ten temat w swoim czasie wątek. Wałkować też będziemy> Kreacjonizm Ewolucyjny. I dla spójności nam będzie pomocniczy.Coraz mniej mi się chce w Twoje obietnice wierzyć, bo przecież widać, że Ty czasu nie masz, by z nami tu rozmawiać. Ale ok, zrób jak uważasz. Być moze też się czegoś od nas dowiesz i skorzystasz - jeśli zechcesz byc uważny. > >Druga sprawa - czy odpiszesz na mój cytat ze świętej siostry Faustyny Kowalskiej?> >www.racjonalista.pl/forum.php/s,642535#w643804> Odpowiem w nim. Przepraszam, że miałem ostatnio mniej czasu dla Was.Nie ma sprawy. Nikt nie ma obowiązku tu wchodzić i z kimś rozmawiać. Robisz co chesz, tylko źle to wygląda, gdy obiecujesz jedno, a robisz drugie. Szybko stracisz w ten spoóśb resztki powagi i nikt nie będzie chciał z Tobą rozmawiać. Takie mojej skromne ostrzeżenie, z sypatii dla Ciebie Janku. > Czasem tak będzie. Ale będę z Wami długo jak będzie potrzeba, może i wiele lat.Obiecanki - cacanki  bo przeciez Ty swoim czasem w zakonie dyspunujesz mało, ale zobaczymy. Ze swojej strony nie gwarantuję, że będę w tych rozmowach uczestniczył, mam inne sprawy na głowie. Ale zobaczymy, może mnie jednak czymś zaciekawisz  Pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Wymień mi nazwiska Kardynałów Chińskich i link do ich > Episkopatu może być w tubylczym piśmie. Możesz też wymienić > mi nazwisko Kardynała z terenów Państwa Islamskiego.
Mogę zrobić Janku to, co sam chcę. Nie znam nazwisk ani kardynałów chińskich, ani islamskich. Wina z nimi nie piłem, na dywaniku nie byłem i doprawdy nie wiem, po co Ci ta informacja. Jeśli jednak potrzebna, to sam to z pewnością szybko odszukasz i w to wierzę. W żaden sposób nie zmienia to sensu moich doświadczeń w Chinach, o których napisałem wyżej.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Ja Wam przekaz daję prostszy do zrozumienia, gdyż racjonaliści > jak mniemam bardziej potrzebują prostej wykładni
Niestety mniemasz błędnie. Popatrz choćby na rzeczowe pytania i sprzeczności wykazane Ci przez Andrzeja.51. Nie takie proste mu odpowiedzieć, prawda? Poza tym ludzie podatni na proste wyjaśnienia to w kościele. A nie tutaj. Niestety tak to już jakoś jest, że im bardziej prości ludzie, tym łatwiej ich ewangelizować. A im mądrzejsi, mający obszerniejszą wiedzę o świecie - tym trudniej.
Tu nawet, a zwłaszcza prostą wykładnię musisz udowadniać i nie ma przeproś. Uprzedzam Twoje rychłe rozczarowanie: niestety nikt Ci tutaj na wiarę nic nie przyjmie. Badania, dowody, cytaty z różnych zazębiających się i RZETELNYCH źródeł, eksperymenty to podstawa. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > Ale nadal istnieje wyższość Dziewictwa nad cielesną płodnością.> Twoja mama tego nie przyjęła do wiadomosci  Nieprawda. 1.Księdza Janka77 mama wszystko zrobiła na chwałę Pańską i absolutnie żadnej przyjemności nie czuła. 2. Jeśli jest inaczej - patrz pkt 1 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | |  | 2 na 2 | Episode_2 (3284 punktów) | >>To jak mieli zaludnić tę ziemię bez seksu, przez pączkowanie? >Tak jak Pan Jezus i Maryja zostali Poczęci przez Ducha Świętego Hehe, lumbago myślał, że Cię zagnie tym pytaniem.
|
|
| | | | | | |  | 2 na 2 makuś (5578 punktów) (zablokowany) | >>>To jak mieli zaludnić tę ziemię bez seksu, przez pączkowanie? >>Tak jak Pan Jezus i Maryja zostali Poczęci przez Ducha Świętego
hej, A więc Maryja i Jezus to rodzeństwo - jak nie pedofilia to kazirodztwo ... Kim jest ten pan o ksywce Duch święty ? Jaki stek absurdów !!! - prostackie , płytkie i prymitywne - skrojone i dostosowane do bardzo skromnego intelektu A właściwie anty-intelektu nie potrafiącego stawiać pytań czyli niezdolnego do refleksji , namysłu ... Taki intelekt ma jednak potencjał - jest to potencjał wtórny , odtwórczy Taki ktoś może nauczyć się całej bibli na pamięć i recytować dowolne jej fragmenty - niestety bez podstawowej zdolności do rozumienia tego co mówi ... Tacy recytatorzy pojawiali się we wszystkich religiach i kulturach - musieli włożyć niewyobrażalnie wiele wysiłku w to by wszystko dokładnie zapamiętać więc nie starczało już im siły na intelektualny wysiłek pozwalający na zrozumiejie zapamiętanego tekstu . Pierwsze teksty pisane zawsze były czytane na głos - czytanie w umyśle to wynalazek nowych czasów Religia polega nadal na zapamiętywaniu obszernych fragmentów tak zwanego słowa bożego - a wierzący są jak płyty cd ... wkładasz do playera i szafa gra ... !!! Pozdrawiam makuś
szczególne pozdrowienia dla wegetarian
|
|
| | | | | | |  | 5 na 5 | astrotaurus (12445 punktów) |
>Hehe, lumbago myślał, że Cię zagnie tym pytaniem. Może tak, może nie... każdy racjonalnie myślący człowiek natknąwszy się na bezmyślny wodotrysk religijnego bełkotu nie może liczyć na zagięcie. Jeśli coś w ogóle dotrze do tak otumanionej katarynki to i tak będzie cud.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > Jeśli coś w ogóle dotrze do tak otumanionej katarynki to i tak będzie cud.Wybacz żart, ale czy wierzysz w cuda?
|
|
| | | | | | | | |  | 5 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > Jeśli coś w ogóle dotrze do tak otumanionej katarynki to i tak będzie cud.> Wybacz żart, ale czy wierzysz w cuda?  W takie jak wyżej to i ja wątpię  Ale ogólnie to nie żart. To poważna sprawa jest  . Jeśli chodzi o mnie, to ogólnie tak. Analogiczne, jak w wypowiedziach prof. Religi: Cytat:Jan Osiecki: - Co się czuje, mając ludzkie serce w ręku? Profesor długo się zastanawia]. - Chłód! To serce jest zimne, bo podczas przygotowania do przeszczepu zostaje schłodzone do temperatury czterech - ośmiu stopni Celsjusza. Po prostu to jest kawałek mięsa. To, co najpiękniejsze, zaczyna się dziać później, gdy puści się krew. - To znaczy? - Ono zaczyna bić. Dla mnie to cud natury, kiedy serce w pustej klatce piersiowej zaczyna bić i utrzymywać krążenie. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | |  | 12 na 12 | Andrzej.51 (15814 punktów) | > >To jak mieli zaludnić tę ziemię bez seksu, przez pączkowanie?> Tak jak Pan Jezus i Maryja zostali Poczęci przez Ducha Świętego i przyszli na świat w Światłości, a nie w bólach rodzenia.Skoro twierdzisz, że Jezus został poczęty z Ducha Świętego - tzn. bez udziału mężczyzny - to wyjaśnij, jak rozumieć ten werset w Nowym Testamencie, a konkretnie w jednym z listów Pawła, w którym mowa jest o tym, że Jezus został poczęty z nasienia mężczyzny. Wskaż miejsce w Nowym Testamencie, ewentualnie w innym dziele, gdzie mowa jest o tym, że matka Jezusa została poczęta przez Ducha Świętego. Czy jesteś absolutnie pewny, że nie mylisz dziewiczego poczęcia z niepokalanym poczęciem? Jeśli twierdzisz, że ludzie mieli się rodzić po uprzednim poczęciu z Ducha Świętego, to wyjaśnij, dlaczego Bóg mówiąc do prarodziców: Bądźcie płodni (i rozradzajcie się) i rozmnażajcie się (Rdz 1, 28) nie wspomniał nic o roli tego Ducha? Przy okazji wyjaśnij jeszcze, dlaczego Bóg uczynił mężczyznę (już pierwszego Adama) zdolnym do zapładniania skoro - jak twierdzisz - mieli się rozmnażać bez udziału mężczyzny, a za to z czynnym udziałem niejakiego Ducha Świętego. Jeśli jednak nadal uważasz, że Duch Święty - a nie mężczyzna - miał być sprawcą ciąży kobiety, to przeczytaj uważnie punkt 372 z Katechizmu Kk, w którym pisze: Mężczyzna i kobieta są stworzeni "jedno dla drugiego": Bóg nie stworzył ich "jako części" i "niekompletnych". Bóg stworzył ich do wspólnoty osób, (...) ponieważ są równocześnie równi jako osoby (...) i uzupełniają się jako mężczyzna i kobieta. Bóg łączy ich w małżeństwie w taki sposób, że stając się "jednym ciałem" (Rdz 2, 24), mogą przekazywać życie ludzkie: "Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię" (Rdz 1, 28). Przekazując swojemu potomstwu życie ludzkie, mężczyzna i kobieta jako małżonkowie i rodzice współdziałają w wyjątkowy sposób z dziełem Stwórcy. Twierdzisz, że jesteś osobą konsekrowaną. A ja twierdzę, że to Ty sam siebie konsekrowałeś na tym forum. W tej samej wypowiedzi, którą powyżej wskazałem, stwierdziłeś, że masz "głównie umysł tak ścisły, jak i analityczny z nutką filozofii", a ja twierdzę, że Ty nawet nie rozumiesz, co to znaczy "mieć umysł ścisły i analityczny", o filozofii masz mniej więcej takie samo pojęcie, jakie przeciętny Polak ma o języku chińskim, a nutki co najwyżej kojarzą Ci się z nutami religijnych pieśni. I jeszcze taka moja uwaga. Przeczytałem wiele Twoich wypowiedzi i uważam, że dawno już nie było na tym forum kogoś wypisującego tak niewiarygodne bzdury, jakie Ty tu wypisujesz. Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | | | | |  | -3 na 5 | janek77 (172 punktów) | > Skoro twierdzisz, że Jezus został poczęty z Ducha Świętego - tzn. bez udziału mężczyzny - to wyjaśnij, jak rozumieć ten werset w Nowym Testamencie, a konkretnie w jednym z listów Pawła, w którym mowa jest o tym, że Jezus został poczęty z nasienia mężczyzny.Zacytuj. > Wskaż miejsce w Nowym Testamencie, ewentualnie w innym dziele, gdzie mowa jest o tym, że matka Jezusa została poczęta przez Ducha Świętego.np. mamy tu Dogmat Uroczysty i dokument na bazie, którego został zatwierdzony. Naturalnie wiedza tu jest znacznie szersza. > Czy jesteś absolutnie pewny, że nie mylisz dziewiczego poczęcia z niepokalanym poczęciem?> Jeśli twierdzisz, że ludzie mieli się rodzić po uprzednim poczęciu z Ducha Świętego, to wyjaśnij, dlaczego Bóg mówiąc do prarodziców: Bądźcie płodni (i rozradzajcie się) i rozmnażajcie się (Rdz 1, 28) nie wspomniał nic o roli tego Ducha?I nie zaprzeczył. > Przy okazji wyjaśnij jeszcze, dlaczego Bóg uczynił mężczyznę (już pierwszego Adama) zdolnym do zapładniania skoro - jak twierdzisz - mieli się rozmnażać bez udziału mężczyzny, a za to z czynnym udziałem niejakiego Ducha Świętego.Człowiek ma też i inne otwory, które tylko z pokus demonicznych zrodziły porno. Nie oznacza to jednak, że w tym celu zostały stworzone, Nadto przed grzechem pierworodnym i zwierzęta się nie zjadały co masz w PŚ. A po grzechu pierworodnym są i zwierzęta drapieżne o szczególnym przewodzie pokarmowym. Następstwa grzechu pierworodnego są wielopłaszczyznowe. Dotyczą też człowieka, tak anatomii jak i śmiertelności ciała na ziemi z materii Einsteinowej. > Twierdzisz, że jesteś osobą konsekrowaną. A ja twierdzę, że to Ty sam siebie konsekrowałeś na tym forum.Rzeczywiście nie potrzebnie o tym pisałem. > W tej samej wypowiedzi, którą powyżej wskazałem, stwierdziłeś, że masz "głównie umysł tak ścisły, jak i analityczny z nutką filozofii", a ja twierdzę, że Ty nawet nie rozumiesz, co to znaczy "mieć umysł ścisły i analityczny", o filozofii masz mniej więcej takie samo pojęcie, jakie przeciętny Polak ma o języku chińskim, a nutki co najwyżej kojarzą Ci się z nutami religijnych pieśni.> I jeszcze taka moja uwaga. Przeczytałem wiele Twoich wypowiedzi i uważam, że dawno już nie było na tym forum kogoś wypisującego tak niewiarygodne bzdury, jakie Ty tu wypisujesz.Masz prawo do własnej oceny. Ps cieszy mnie że Magisterium KK Cię interesuje i stawiasz je na wzór.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | |  | 10 na 10 | Andrzej.51 (15814 punktów) | > >Skoro twierdzisz, że Jezus został poczęty z Ducha Świętego - tzn. bez udziału mężczyzny - to wyjaśnij, jak rozumieć ten werset w Nowym Testamencie, a konkretnie w jednym z listów Pawła, w którym mowa jest o tym, że Jezus został poczęty z nasienia mężczyzny.> Zacytuj.Werset pochodzi z autentycznego listu apostoła Pawła do Rzymian. Zacytuję go w języku oryginału, tzn. w języku greckim (bez znaków diakrytycznych) oraz podam dosłowne tłumaczenie w języku polskim. W pierwszych wersetach tego listu (Rz 1, 1-2) Paweł pisze, że powołany został do głoszenia ewangelii, którą Bóg zapowiedział - i dalej werset Rz 1, 3περι του υιου αυτου του γενομενου εκ σπερματος δαβιδ κατα σαρκαo synu jego (swoim) zrodzonym [lub: który stał się = γενομενου] z nasienia [= εκ σπερματος] Dawida według ciała.> >Wskaż miejsce w Nowym Testamencie, ewentualnie w innym dziele, gdzie mowa jest o tym, że matka Jezusa została poczęta przez Ducha Świętego.> np. mamy tu Dogmat Uroczysty i dokument na bazie, którego został zatwierdzony. Naturalnie wiedza tu jest znacznie szersza.Nie interesuje mnie ani "dogmat uroczysty", ani "dokument na bazie", gdyż wiem, że "wiedza jest tu znacznie szersza". Kilkakrotnie pisałem, że Twoja wiedza w interesującym mnie zakresie jest kiepska. Potwierdziłeś to po raz kolejny tym, co powyżej napisałeś. A teraz konkrety:Ponownie powtarzam, że mylisz dziewicze poczęcie, tj. zajście kobiety w ciążę bez udziału mężczyzny (tak ponoć został poczęty Jezus w łonie swej matki Marii) z niepokalanym poczęciem polegającym na tym, że płód od pierwszych chwil pozostał wolny od zmazy grzechu pierworodnego (ten "przywilej" dotyczył ponoć Marii). Nie mam pewności, czy wiesz o tym, ze Nowy Testament nie zawiera żadnych informacji o narodzinach Marii i czynnościach, które te narodziny poprzedzają. Informacje na ten temat można znaleźć w niektórych ewangeliach apokryficznych, które zostały przez Kościół odrzucone i potępione. Jednym z takich apokryfów jest Ewangelia Pseudo-Mateusza (PsMt), w której przeczytać można m.in., co anioł Boży obwieścił Joachimowi, ojcu Marii: [color=b rown]Jestem aniołem Bożym. Ukazałem się twojej żonie, kiedy płakała i modliła się i pocieszyłem ją. Wiedz, że ona poczęła ci córkę z nasienia twego[/color] (PsMt 3, 2). Mam nadzieję, że zrozumiałeś to, co napisałem. Zapoznaj się z dogmatem o niepokalanym poczęciu NMP ogłoszonym przez Piusa IX w 1854 roku. Przeczytaj, co na ten temat podaje Katechizm Kk (od 490 do 495). A jak już to zrobisz, to może dotrze wreszcie do Ciebie, że wypisujesz tu dyrdymały, a magisterium Kk znasz tylko z nazwy. > >Jeśli twierdzisz, że ludzie mieli się rodzić po uprzednim poczęciu z Ducha Świętego, to wyjaśnij, dlaczego Bóg mówiąc do prarodziców: Bądźcie płodni (i rozradzajcie się) i rozmnażajcie się (Rdz 1, 28) nie wspomniał nic o roli tego Ducha?> I nie zaprzeczył.Czy Ty myślisz, jak piszesz? A jakim to słowom czy też informacjom miał Bóg zaprzeczyć? > >Przy okazji wyjaśnij jeszcze, dlaczego Bóg uczynił mężczyznę (już pierwszego Adama) zdolnym do zapładniania skoro - jak twierdzisz - mieli się rozmnażać bez udziału mężczyzny, a za to z czynnym udziałem niejakiego Ducha Świętego.> Człowiek ma też i inne otwory, które tylko z pokus demonicznych zrodziły porno.Czy myślisz o dwóch dziurkach w nosie? > Nie oznacza to jednak, że w tym celu zostały stworzone, Nadto przed grzechem pierworodnym i zwierzęta się nie zjadały co masz w PŚ. A po grzechu pierworodnym są i zwierzęta drapieżne o szczególnym przewodzie pokarmowym. Następstwa grzechu pierworodnego są wielopłaszczyznowe. Dotyczą też człowieka, tak anatomii jak i śmiertelności ciała na ziemi z materii Einsteinowej.Czy Ty naprawdę wierzysz w te niewiarygodne bzdury, które wypisujesz? Aż trudno uwierzyć, że wiara potrafi tak spustoszyć ludzki umysł. > cieszy mnie że Magisterium KK Cię interesuje i stawiasz je na wzór.Magisterium Kk mnie nie interesuje i jest ostatnią rzeczą, którą mógłbym stawiać za wzór. Ze skutkami takiego jej traktowania zapoznaję się czytając Twoje wypowiedzi. Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog
|
|
| | | | | | | | |  | -4 na 6 | janek77 (172 punktów) | My Katolicy za wskazaniami PŚ podlegamy także Magisterium KK. Sama Biblia wskazuje, że obejmuje tylko część Objawienia. "Jest ponadto wiele innych rzeczy, których Jezus dokonał, a które, gdyby je szczegółowo opisać, to sądzę, że cały świat nie pomieściłby ksiąg, które by trzeba napisać." (J 21, 25) Według Kościoła Katolickiego posługa nauczania wykonywana jest przez Biskupa Rzymu na zasadzie prymatu należnego następcy św. Piotra oraz przez Biskupów, którzy jako następcy Apostołów zobowiązani są wypełniać polecenie Jezusa Chrystusa: "19 Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody4, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. 20 Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata»5." (Mt 28,19-20). Pan Jezus obiecał św. Piotrowi i Apostołom, a tym samym i ich następcom, że pozostanie z nimi do końca świata i że ześle im Ducha Świętego, żeby nauczał ich wszelkiej prawdy i przypomniał im wszystko, co usłyszeli od Niego (por. J 14,26). Dzięki temu Papież i Biskupi w jedności, jako Kościół Nauczający, nie mogą się mylić co do Prawd Wiary i Moralności. W szczególności nie myli się Papież, gdy uroczyście 'ex cathedra' określa jakiś Dogmat Wiary lub Prawdę Moralną. Bł. Pius IX - bulla Ineffabilis Deus
Dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny 1854 DEFINICJA DOGMATU ... A tak wezwawszy pomocy całego dworu niebieskiego i z westchnieniem przywoławszy Ducha Świętego za Jego natchnieniem ku chwale świętej i nierozdzielnej Trójcy, ku czci i sławie Bogurodzicy Dziewicy, dla podniesienia wiary katolickiej i dla wzrostu religii chrześcijańskiej powagą Pana naszego Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz Naszą oświadczamy, stanowimy i wyrokujemy, że od Boga jest objawiona, a przeto przez wszystkich wiernych mocno i stale ma być wiarą wyznawana nauka, według której Najświętsza Dziewica Maryja w pierwszej chwili
swego
Poczęcia za szczególniejszą łaską i przywilejem Boga Wszechmogącego, przez wzgląd na przyszłe zasługi Jezusa Chrystusa Zbawiciela rodzaju ludzkiego zachowana była wolną od wszelkiej zmazy pierworodnej winy. ... sanctus.pl/index.php?grupa=89&podgrupa=425&doc=376Ja ze swej strony poszerzę Wam mocno wiedzę na ten temat w funkcji czasu przywołując mnogość materiału czym jest grzech pierworodny i Niepokalane Poczęcie Pana Jezusa i Maryi. Ale małymi krokami, powolutku byście Wasze Poznanie podnosili wraz ze wzrostem w Łasce Bożej. I wiem, że bardzo wielu z Was z tego skorzysta. Równolegle będę Ewangelizował Was w wielu innych wątkach. Czy Ty konkretnie będziesz się zaliczał do tych osób podnoszących swoje Poznanie zależy tylko od Ciebie. Wiesz dobrze, że masz tu dużą szansę, nie przez wzgląd na ogólny aplauz, ale ze względu na nurtujące Cię w Twojej Duszy pytania. Powolutku będę je rozwiewał. Ja jak bardzo wielu Katolików należę do tych co mają Wiedzę, że tamten Świat istnieje. Więc nie muszę już w Niego Wierzyć bo wiem, że taki jest status quo. Dlatego też będę pokazywał Wam wiele Cudów Bożych. I zadawał pytania. By było Wam łatwiej Uwierzyć w tamten Świat, który realnie na 100 % Istnieje. Będę też z Wami kształtował mój światopogląd na Kreacjonizm Ewolucyjny, który jest bardzo popularny w moich kręgach. Wiele wskazuje np. że człowiek na planecie ziemia jest stosunkowo krótko. Może wspólnymi siłami poszerzymy tutaj sobie wiedzę. Ja w pewnych płaszczyznach nie mam krystalicznego poglądu co do szczegółów czasowych dotyczących homo sapiens z Duszą Nieśmiertelną na ziemi.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Wiele wskazuje np. że człowiek na planecie ziemia jest > stosunkowo krótko. Może wspólnymi siłami poszerzymy tutaj sobie wiedzę.
Proszę bardzo. Nie wiem, co rozumiesz pod pojęciem "krótko", ale jeśli to wiek np. kilkunastu pokoleń, najstarszego drzewa na świecie czy nawet cywilizacji chińskiej, to człowiek na Kuli Ziemskiej żyje - powiedziałbym - długo, bo od 2.5 miliona lat. Ale zależy w jakiej skali to mierzyć, bo jak np. w skali życia gwiazd, to rzeczywiście nie jest długo. Abstrahując już od skali, a wyrażając wiek życia człowieka w latach: - człowiek zręczny (homo habilis) żyje na Ziemi od 2.5 miliona lat (wyewoluował od małp człekokształtnych zwanych africanus i / lub australopitek) - człowiek myślący (homo sapiens) żyje wg różnych źródeł około 200 tys. lat.
Tobie pozostawiam ocenę, czy to długo, czy krótko.
Przy okazji pytanie: w której wg Ciebie chwili, czy fazie narodzili się Adam i Ewa? Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | |  | | janek77 (172 punktów) | A osady ludzkie raptem kilka tysięcy lat. A homo sapiens to istota stadna. Czyli wbrew logice te miliony, czy setki tysięcy.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > A osady ludzkie raptem kilka tysięcy lat.> A homo sapiens to istota stadna. Czyli wbrew logice> te miliony, czy setki tysięcy.Nie wiem kto uczył Cię historii, ale z pewnością na niej nie uważałeś. Na początek polecam zaznajomić się z hasłem "Antropogeneza" choćby z Wikipedii: pl.wikiped(*)za#Wczesna_ewolucja_naczelnychChcę zaznaczyć, że być może niepotrzebnie tak energicznie protestujesz w swojej duszy przeciwko tym 2.5 miliona lat ewolucji człowieka i niespełna 200 tys. lat ewolucji człowieka myślącego. Nawet Jan Paweł II w sposób wyraźny ustosunkował się do teorii ewolucji, wyrażając przekonanie w Przesłaniu do członków Papieskiej Akademii Nauk, że "nowe zdobycze nauki każą nam uznać, że jest ona czymś więcej niż hipotezą". Jan Paweł II również nawiązując do Konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym w Gaudium et spes nauczał, że "współpraca religii ze współczesną nauką przynosi korzyść jednej i drugiej stronie, nie naruszając w niczym wzajemnej autonomii". Na początku Fides et ratio również mówi: "Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy". Osady ludzkie mają znacznie więcej lat niż myślisz Janku. Tak wynika z wykopalisk i odkryć w licznych archeologicznych stanowiskach, jaskiniach itp. Jeśli jesteś wystarczająco ciekawy i żądny wiedzy - sam ją uzupełnisz, wymieniam hasła: jaskina El Castillo, jaskinia Abri Castanet, jaskinia Lascaux w Akwitanii, stanowisko archeologiczne Tell Qaramel (Tel Qaramel, Tel al-Qaramel) i wiele wiele innych. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | Św. Jan Paweł II nie ustosunkował się co do usytuowania w czasie Adama i Ewy. A Kreacjonizm Ewolucyjny jest popularny w kręgach konserwatywnych od sądzę, że zamierzchłych wieków.
Zatem udowodnij mi w jakimś osobnym wątku, że człowiek rozumny żyje na ziemi setki tysięcy lat. Ja to podważam. Udowodnij mi, że się mylę.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Zatem udowodnij mi w jakimś osobnym wątku, że człowiek> rozumny żyje na ziemi setki tysięcy lat.Dla Ciebie żaden argument, nawet dowód trzymany w ręce przed oczami nie jest dowodem, najważniejsze jest to, co mówi św. Jan Paweł II i inni papieże wcześniej. Zatem stwierdzam arbitralnie, że udowodnienie Ci czegokolwiek jest niemożliwe, a ja nie mam najmniejszego zamiaru. > Ja to podważam.Nigdzie jakoś Twojego podważania serio nie zauważyłem. Gdzie podważasz? Słowo 'podważam' to nie podważanie, wypadałoby jakieś argumenty podać  > Udowodnij mi, że się mylę.No przecież pisałem wyżej, nie zauważyłeś? Wymieniłem hasła: znaleziska w jaskini El Castillo, jaskini Abri Castanet, jaskini Lascaux w Akwitanii, stanowisko archeologiczne Tell Qaramel (Tel Qaramel, Tel al-Qaramel) i wiele wiele innych. Ale proszę bardzo, dalsze dowody, które Ciebie odpornego na argumenty nie mogą przekonać. Innych na szczęście tak, coraz większą liczbę - i to do nich właściwie piszę: [Załącznik]
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | >Dla Ciebie żaden argument, nawet dowód trzymany w ręce przed oczami nie jest dowodem, najważniejsze jest to, co mówi św. Jan Paweł II i inni papieże wcześniej. >Zatem stwierdzam arbitralnie, że udowodnienie Ci czegokolwiek jest niemożliwe, a ja nie mam najmniejszego zamiaru.
Wiem, że jest niemożliwe i to z powodu braku argumentacji i dowodów. To, że człowiek rozumny żyje na świecie od setek tysięcy lat jest po prostu mrzonką opartą na wyobraźni.
>No przecież pisałem wyżej, nie zauważyłeś? Wymieniłem hasła: znaleziska w jaskini El Castillo, jaskini Abri Castanet, jaskini Lascaux w Akwitanii, stanowisko archeologiczne Tell Qaramel (Tel Qaramel, Tel al-Qaramel) i wiele wiele innych. Ale proszę bardzo, dalsze dowody, które Ciebie odpornego na argumenty nie mogą przekonać. Innych na szczęście tak, coraz większą liczbę - i to do nich właściwie piszę:
Załóż wątek, a obiecuję CI wnikliwą analizę przedstawionego przez Ciebie materiału.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Wiem, że jest niemożliwe i to z powodu braku argumentacji i dowodów.Spoko, to wiedz sobie jak chcesz i co chcesz. Mnie nic do tego. > To, że człowiek rozumny żyje na świecie od setek tysięcy> lat jest po prostu mrzonką opartą na wyobraźni."I nikt nam nie będzie mówił, ze białe jest białe, a czarne czarne"  > Załóż wątek, a obiecuję CI wnikliwą analizę przedstawionego przez Ciebie materiału.Moja odpowiedź na takie sugestie jest zawsze taka sama: "zrób to sam" - Adam Słodowy. To nie ja Ciebie chcę przekonać, ale Ty mnie i innych racjonalistów. W końcu po to tu wszedłeś by ewangelizować, prawda? Nikt tego za Ciebie nie zrobi, swoją drogą nieładnie się tak innymi wysługiwać Janku. Oj nieładnie. Grzech lenistwa.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | janek77 (172 punktów) | Dobrze założę wątek pytający. W jakim dziale dyskutujecie o Ewolucji?
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > W jakim dziale dyskutujecie o Ewolucji?
Myślę, że masz trzy do wyboru: - ABC Racjonalisty - Nauka - Religie Wg mnie z uwagi na Twoje przyszłe argumenty, ten ostatni pasuje najbardziej.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | Wydaje mi się, że dział Nauka będzie najbardziej adekwatny. W dziale Religie będą następne bardziej kierunkowe wątki tego typu, a w dziale ABC Racjonalisty beletrystyka.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Ty decydujesz. Zatem do dzieła.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | Znacie mnie i dysponuję tu ograniczonym czasem. Ale w tygodniu postaram się wygospodarować go więcej. Więc czasem jak mnie nie będzie to czekajcie cierpliwie  .
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Znamy aż zanadto. Gdyby było inaczej, to bym nie pisał, że obiecanki cacanki, a z dużej chmury mały deszcz 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | janek77 (172 punktów) | Próbowałem założyć temat.
Nie mam uprawnień do zakładania wątków w dziale Nauka. Czyżby Racjonaliści bali się argumentacji?
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Nie mam uprawnień do zakładania wątków w dziale Nauka.> Czyżby Racjonaliści bali się argumentacji?Tak, z pewnością się boją  Ależ Ty nudzisz. Weź że i dogadaj się z moderatorami, albo obsługą techniczną www.racjonalista.pl/index.php/s,2Nie będę już odpowiadał na Twoje wpisy, mam parę ważniejszych spraw. Udanej soboty!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | janek77 (172 punktów) | To wystawia tylko o Was negatywne świadectwo. A Tobie noga już lata?  Jednym słowem tacy Wasi Biskupi tu rządzą. Też jesteście w karności, racjonalnej karności.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > To wystawia tylko o Was negatywne świadectwo.Że są tu jakieś zasady? Oj, Janek Janek  > A Tobie noga już lata? Jednym słowem tacy> Wasi Biskupi tu rządzą.Masz naprawdę w dechę te porównania. Łyżkami Cię jeść Janku  Pisz, tutejsi biskupi nie gryzą. Z nimi można pogadać (czyli odwrotnie, niż z Twoimi) Nie załamuj się na pierwszej napotkanej przeszkodzie. > Też jesteście w karności, racjonalnej karności.Nie tyle w karności, co w regule. Wiesz, co to reguła: www.benedyktyni.pl/regula/regula.htmA to jest reguła forum R: www.racjonalista.pl/index.php/s,91Serdecznie pozdrawiam! PS z tą latającą nogą nie bardzo kapuję
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | Dziś udało mi się założyć wątek ten w dziale Nauka. Może coś źle robiłem wcześniej, więc przepraszam za inwektywy. www.racjon(*)orum.php/s,647988/i,33#w647988
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > obiecuję CI wnikliwą analizę przedstawionego przez Ciebie materiału.
Trzeba Ci wiedzieć Janku, że mam pewne doświadczenie z osobami konsekrowanymi i zwykłymi wierzącymi. Będzie jak zwykle: a) z dużej chmury mały deszcz b) słoń urodził mysz Ale spróbować zawsze można, zachęcam Cię do zakładania wątków i częstszych z nami rozmów (zwłaszcza z Andrzejem.51), bo czegoś się z pewnością nauczysz, jeśli otworzysz głowę i serce na fakty i dowody świadczące o tym, jaka ta nasza rzeczywistość naprawdę jest. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | Wielu tu Ewangelizuje. Nie jestem jedyny. I Nawrócenia też są, zapewniam Cię.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Nie jestem jedyny.Wiesz, jakoś tak zauważyłem  > I Nawrócenia też są, zapewniam Cię.Nie musisz zapewniać, nie mam nic przeciwko nawróceniom i zamykać na nich oczu nie muszę. Są również odejścia (nie tylko tutaj). Niestety odejść jest więcej.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | janek77 (172 punktów) | >Nie musisz zapewniać, nie mam nic przeciwko nawróceniom i zamykać na nich oczu nie muszę. >Są również odejścia (nie tylko tutaj). Niestety odejść jest więcej.
Statystyki poznamy w Niebie. Licytacja jest zbędna zważywszy na coroczny przyrost Katolików na świecie. Ale masz dużo racji, gdyż życie to poligon dla Dusz i wiele idzie zakosami.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Statystyki poznamy w Niebie.
Jak zwykle fantazjujesz. Statystyki już częściowo znamy. Ilość wierzących osób w Polsce spada i to są dane z Episkopatu.
> Licytacja jest zbędna
Odwracasz kota ogonem. To Ty chcesz tą liczbę powiększać, w sposób widoczny przywiązujesz do niej wagę. Ja tylko odpowiedziałem na Twój apetyt w nawracaniu sporej ilości piszących tu ateistów. Działaj Janku, próbuj - a nóż się uda.
> zważywszy na coroczny przyrost Katolików na świecie.
Na świecie ogólnie tak. W cywilizowanych krajach będących trzonem rozwoju i trzeźwego myślenia, utrata wiary w szereg zabobonów jest widoczna. Racjonalizm wymaga czasu, nie od razu Kraków zbudowano.
> Ale masz dużo racji, gdyż życie to poligon dla Dusz i wiele idzie zakosami.
Ano tak. Pozdrawiam naszego ewangelizatora Janka - specjalistę od dusz i ich zakosów.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > I Nawrócenia też są, zapewniam Cię.A tak swoją drogą - ciekawie teraz wyglądają misje - i to z tych krajów o których wspominasz, że rosną w siłę za sprawą wyznawców chrześcijaństwa, ku Europie: Afrykański eksport
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | >Stworzył wszechświat dla Adama i Ewy, by żyjąc w czystości duchowej i cielesnej zaludnili ziemię. Niestety po grzechu pierworodnym - seksie pierwszych rodziców,
Czy Ty już kilka tygodni temu, nie głosiłeś tego pod innym nickiem? Też wtedy obiecywaleś udowodnić prawdziwiość cudów
|
|
| | | |  | 4 na 4 | TyDraniu (6569 punktów) | > Niestety po grzechu pierworodnym - seksie pierwszych rodziców, wszechświat nie przypomina już wiernie tego co było na nim przed tym grzechem.Już ojca bratu tłumaczyliśmy, że grzech pierworodny nie polegał na seksie, a Pan znowu to samo. Nic się nie uczycie. Tylko seks i seks.
|
|
| | | | |  | -4 na 6 | janek77 (172 punktów) | > Już ojca bratu tłumaczyliśmy, że grzech pierworodny nie polegał na seksie, a Pan znowu to samo. Nic się nie uczycie. Tylko seks i seks.Większość Misjonarzy podobnie Ewangelizuje stąd często się zlewają Wam ich wypowiedzi. Prawda jest jedna. Więc nie jest naszą intencją tworzenie różnych wykładni, a dla Racjonalistów musi być ona prostsza do zrozumienia bez zakosów. A co do pytania to twierdzisz to jako ateista, agnostyk, czy Katolik. Bo jak nie Katolik to wybacz ale autorytetem tu nie jesteś.
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | TyDraniu (6569 punktów) | > A co do pytania to twierdzisz to jako ateista, agnostyk, czy Katolik.Jako człowiek rozumny (homo sapiens). > Bo jak nie Katolik to wybacz ale autorytetem tu nie jesteś.Tak, wiem. Jednak autorytet w sprawie starotestamentowych ksiąg nie musi być konkretnie katolikiem. Mógłbym wysunąć tę samą uwagę na dzień przed zrozumieniem, że bogów nie ma.
|
|
| | | | | | |  | | janek77 (172 punktów) | > >A co do pytania to twierdzisz to jako ateista, agnostyk, czy Katolik.> Jako człowiek rozumny (homo sapiens). I także homo sapiens Ci odpowiada.  > >Bo jak nie Katolik to wybacz ale autorytetem tu nie jesteś.> Tak, wiem. Jednak autorytet w sprawie starotestamentowych ksiąg nie musi być konkretnie katolikiem. Mógłbym wysunąć tę samą uwagę na dzień przed zrozumieniem, że bogów nie ma.My Katolicy nie jesteśmy sektą jak Świadkowie Jehowy i opieramy się nie tylko na PŚ. I to my, a nie ateiści Wierzymy w Boga i pojmujemy naszą Wiarę taką jaka jest. Więc ateista nie będzie nam mówił jak mamy Wierzyć w Boga, sam nie Wierząc w Niego. Ale jak chcesz to założę w swoim czasie temat o grzechu pierworodnym i dam szerszą wykładnię KK na ten temat opartą i na PŚ i na Magisterium KK i na Mistyce KK i nauczaniu Doktorów KK.
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > My Katolicy nie jesteśmy sektą jak Świadkowie Jehowy i > opieramy się nie tylko na PŚ.
Ale jak rozumiem inne źródła nie są z PŚ sprzeczne, prawda? Czy jednak się mylę?
> I to my, a nie ateiści Wierzymy w Boga i pojmujemy > naszą Wiarę taką jaka jest.
Ustalmy jedno: nikt tego nie kwestionuje, że ksiądz i jego pobratymcy, oraz wszyscy teiści wierzą. To nie nasza sprawa zajmować się księdza wiarą. My to my, a ksiądz to ksiądz. Każdy z nas dysponuje swoim życiem tak, jak chce, umie, ma jeden talent do tego a drugi do innego.
> Więc ateista nie będzie nam mówił jak mamy Wierzyć > w Boga, sam nie Wierząc w Niego.
Oczywiście, że nie. My jesteśmy jedynie wątpiący w to, co ksiądz wierzy. Przynajmniej ja nie śmiem mówić księdzu w co ma wierzyć, a w co nie. Teraz proszę o chwilę uwagi. Ksiądz pozwoli, że zadam mu kilka pytań, na które nikt z katolików ni ogólnie osób wierzących jak dotąd nie dał na tym forum rzetelnej odpowiedzi. Ani jednej. Bardzo proszę o udzielenie jej.
Co daje księdzu podstawę, aby zaprzeczać iż Maryja urodziła Jezusa, który - za św. Pawłem - został poczęty z męskiego nasienia? Ponadto co konkretnie daje podstawy, aby zaprzeczyć, że Maryja urodziła jeszcze Jakuba, Józefa, Judę i Szymona oraz co najmniej dwie córki? Kluczowym argumentem księdza współwyznawców jest zwykle brak w hebrajskim i aramejskim terminu określającego rodzeństwo cioteczne lub stryjeczne Jezusa. Jest to jednak tylko desperacka próba bronienia niemającego pokrycia w rzeczywistości dogmatu. Nowy Testament był całkowicie pisany w języku greckim, a oba te terminy występują w grece - adelfos - brat, oraz anepsios - brat cioteczny.
Kolejna sprawa - w Starym Testamencie np. czytamy w Ks. Rodzaju 4.16-17 "Po czym Kain (syn pierwszych rodziców) odszedł od Pana i zamieszkał w kraju Nod, na wschód od Edenu (..) Kain zbliżył się do swej żony, a ona poczęła i urodziła Henocha". Czyli zbliżył się z żoną, która nie była człowiekiem.. chyba, że w Nod nastąpiło konkurencyjne stworzenie, o którym nie wiemy. Dla mnie zawsze to było dziwne - tym bardziej, że w chrześcijaństwie mówi się, iż wszyscy pochodzimy od Adama i Ewy, a przecież teoretycznie część ludzi mogłaby pochodzić od innych pra-rodziców np. w całości z kraju Nod. Proszę o wyjaśnienie.
Kolejna rzecz: pochodzenie Jezusa, czyli lista przodków, której dwie redakcje umieścili odpowiednio ewangeliści Łukasz (3,23-38) i Mateusz (1,1-17) w Ewangeliach. Wylicza się dumnie przodków od Dawida do Jezusa.. ale u Łukasza w ostatnim ogniwie tzn. przy Maryi i Józefie jest drobne zająknięcie: "jak mniemano". Skąd to zawahanie, skoro za św. Pawłem Jezus został poczęty z męskiego nasienia?
I dalej: co właściwie oznacza przypuszczenie, że Maryja była Zawsze Dziewicą? Czy to oznacza, że gdyby było inaczej - byłaby gorsza, mniej święta, mniej godna modlitw, miała gorszy dostęp do Boga w niebie? Zbrukana? Skoro już ksiądz wie, że Jezus miał rodzonych braci, to czy jej ewentualne bycie dziewicą tylko do pocięcia pierwszego brata Jezusa (w co osobiście nie wierzę gdyż sądzę, że była dziewicą jedynie do poczęcia Jezusa) coś księdzu ujmuje? Jeśli tak, to co konkretnie?
Mam również parę innych pytań, ale na razie wystarczy. Z góry dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi i pozdrawiam
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 3 | janek77 (172 punktów) | >Teraz proszę o chwilę uwagi. Ksiądz pozwoli, że zadam mu kilka pytań, na które nikt z katolików ni ogólnie osób wierzących jak dotąd nie dał na tym forum rzetelnej odpowiedzi. Ani jednej. Bardzo proszę o udzielenie jej.
A kto powiedział, że jestem ksiądz? Jestem tu janek77, prosty Katolik.
>Co daje księdzu podstawę, aby zaprzeczać iż Maryja urodziła Jezusa, który - za św. Pawłem - został poczęty z męskiego nasienia? Ponadto co konkretnie daje podstawy, aby zaprzeczyć, że Maryja urodziła jeszcze Jakuba, Józefa, Judę i Szymona oraz co najmniej dwie córki?
To jest rodzeństwo cioteczne lub stryjeczne (sprawa drugorzędna). A Maryja Poczęła Pana Jezusa z Ducha Świętego i po Urodzeniu Syna Bożego nadal jest Dziewicą fizycznie. Poczęcie z Ducha Świętego nie jest poczęciem płciowym. Pan Jezus nie może mieć też rodzeństwa bo wtedy jego Mama nie byłaby Nową Ewą, będącą Zawsze Dziewicą. Nowy Adam - Pan Jezus i Nowa Ewa - Maryja zostali Poczęci z Ducha Świętego i Urodzili się w Światłości bez bólów Rodzenia. Dlatego też są bez grzechu pierworodnego - seksu pierwszych Rodziców Adama i Ewy i następstwa tego grzechu, porodu ich dzieci w cierpieniach rodzenia.
>Kluczowym argumentem księdza współwyznawców jest zwykle brak w hebrajskim i aramejskim terminu określającego rodzeństwo cioteczne lub stryjeczne Jezusa. Jest to jednak tylko desperacka próba bronienia niemającego pokrycia w rzeczywistości dogmatu. Nowy Testament był całkowicie pisany w języku greckim, a oba te terminy występują w grece - adelfos - brat, oraz anepsios - brat cioteczny.
Patrz wyżej.
>Kolejna sprawa - w Starym Testamencie np. czytamy w Ks. Rodzaju 4.16-17 "Po czym Kain (syn pierwszych rodziców) odszedł od Pana i zamieszkał w kraju Nod, na wschód od Edenu (..) Kain zbliżył się do swej żony, a ona poczęła i urodziła Henocha". Czyli zbliżył się z żoną, która nie była człowiekiem.. chyba, że w Nod nastąpiło konkurencyjne stworzenie, o którym nie wiemy. Dla mnie zawsze to było dziwne - tym bardziej, że w chrześcijaństwie mówi się, iż wszyscy pochodzimy od Adama i Ewy, a przecież teoretycznie część ludzi mogłaby pochodzić od innych pra-rodziców np. w całości z kraju Nod. Proszę o wyjaśnienie.
Udowodnione jest naukowo na bazie kodu DNA, że pochodzimy od jednych Rodziców.
>Kolejna rzecz: pochodzenie Jezusa, czyli lista przodków, której dwie redakcje umieścili odpowiednio ewangeliści Łukasz (3,23-38) i Mateusz (1,1-17) w Ewangeliach. >Wylicza się dumnie przodków od Dawida do Jezusa.. ale u Łukasza w ostatnim ogniwie tzn. przy Maryi i Józefie jest drobne zająknięcie: "jak mniemano". Skąd to zawahanie, skoro za św. Pawłem Jezus został poczęty z męskiego nasienia?
Pytaj Biblistów. Ja nim nie jestem. W Powołaniu jest specjalizacja. Mam dużą wiedzę na temat PŚ, ale wszystkiego wiedzieć nie muszę. Nie jestem ŚJ.
>I dalej: co właściwie oznacza przypuszczenie, że Maryja była Zawsze Dziewicą?
Patrz wyżej.
>Czy to oznacza, że gdyby było inaczej - byłaby gorsza, mniej święta, mniej godna modlitw, miała gorszy dostęp do Boga w niebie? Zbrukana? Miałaby grzech pierworodny podczas Poczęcia. Dlatego Maryja była już od Poczęcia w pełnej Komunii z Bogiem Trójjedynym, bo nie miała najmniejszego grzechu, także przekazanego przez Rodziców w czasie Porodu.
>Skoro już ksiądz wie, że Jezus miał rodzonych braci, to czy jej ewentualne bycie dziewicą tylko do pocięcia pierwszego brata Jezusa (w co osobiście nie wierzę gdyż sądzę, że była dziewicą jedynie do poczęcia Jezusa) coś księdzu ujmuje? Jeśli tak, to co konkretnie?
Patrz wyżej.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 | pawel_wr (4297 punktów) | > A Maryja Poczęła Pana Jezusa z Ducha Świętego i po Urodzeniu Syna Bożego nadal jest Dziewicą fizycznie. Poczęcie z Ducha Świętego nie jest poczęciem płciowym. Pan Jezus nie może mieć też rodzeństwa bo wtedy jego Mama nie byłaby Nową Ewą, będącą Zawsze Dziewicą. Nowy Adam - Pan Jezus i Nowa Ewa - Maryja zostali Poczęci z Ducha Świętego i Urodzili się w Światłości bez bólów Rodzenia. Dlatego też są bez grzechu pierworodnego - seksu pierwszych Rodziców Adama i Ewy i następstwa tego grzechu, porodu ich dzieci w cierpieniach rodzenia.
Widzę, że jesteś bardzo oczytany i posiadasz gruntowną wiedzę biblijno-teologiczną. Napisz proszę, jak w niebie zwraca się Józef ( mąż Miriam i ojczym Jezusa) do Boga Ojca ? Drogi szwagrze ? Proszę Kuma ?
Jest to ważna kwestia religijna.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | >Napisz proszę, jak w niebie zwraca się Józef ( mąż Miriam i ojczym Jezusa) >do Boga Ojca ? Drogi szwagrze ? Proszę Kuma ? >Jest to ważna kwestia religijna.
Św. Józef nie jest ojczymem, a opiekunem ziemskim Pana Jezusa.
Bóg Ojciec jest życiodajnym Duchem i Absolutem. Nad Bogiem jest też Bóg. My ludzie na ziemi nie jesteśmy wstanie ogarnąć tego Absolutu. A ja jestem tylko prostym Katolikiem.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > Co daje księdzu podstawę, aby zaprzeczać iż Maryja urodziła Jezusa, który - za św. Pawłem - został poczęty z męskiego nasienia? Ponadto co konkretnie daje podstawy, aby zaprzeczyć, że Maryja urodziła jeszcze Jakuba, Józefa, Judę i Szymona oraz co najmniej dwie córki?> To jest rodzeństwo cioteczne lub stryjeczne (sprawa drugorzędna).Gdzie w Biblii jest napisane, że to rodzeństwo cioteczne lub stryjeczne? Daj cytat. Biblii, jak się konsekwentnie okazuje nie czytasz. Jest napisane, że to rodzeństwo z tej samej matki. Nawet nie przyrodnie. Tylko Kościół z jakichś względów (nie do końca dla mnie jasnych) to pomija. > A Maryja Poczęła Pana Jezusa z Ducha Świętego i> po Urodzeniu Syna Bożego nadal jest Dziewicą fizycznie.Jesteś błędzie. Nigdzie nie jest napisane, że nadal była fizycznie dziewicą. To nieuprawniony wniosek Kościoła, bo mam świadomość ze nie Twój własny. Jezus mienił się synem Boga w potocznym znaczeniu, tak jak ludzie tamtej epoki (Żydzi) wszyscy bez wyjątku mówili tak o Bogu. Mozesz też móić tak i Ty. Myślę, że nawet często tak mówisz ale ojca masz przecież biologicznego. Powtarzasz tylko Janku to, czego Cię nauczono, bez pogłębionej osobistej refleksji. Żeby nie być gołosłownym zacytuję słowa Św Pawła: List do Rzymian 1.1 Cytat:Biblia Tysiąclecia Paweł, sługa Chrystusa Jezusa, z powołania apostoł, przeznaczony do głoszenia Ewangelii Bożej, którą Bóg przedtem zapowiedział przez swoich proroków w Pismach świętych. O Jego Synu - pochodzącym według ciała z rodu Dawida.
Biblia Gdańska Paweł, sługa Jezusa Chrystusa, powołany Apostoł, odłączony ku opowiadaniu Ewangelii Bożej; 2 Którą przedtem obiecał przez proroki swoje w pismach świętych. O Synu swoim, który się narodził z nasienia Dawidowego według ciała. Czy teraz jest to dla Ciebie odrobinę jaśniejsze? > Pan Jezus i Nowa Ewa - Maryja zostali Poczęci z Ducha Świętego> i Urodzili się w Światłości bez bólów Rodzenia.Gdzie w Biblii napisano, że Maryja nie była poczęta drogą płciową przez jej biologicznego ojca? > > Kluczowym argumentem księdza współwyznawców jest zwykle> > brak w hebrajskim i aramejskim terminu określającego rodzeństwo> > cioteczne lub stryjeczne Jezusa. Jest to jednak tylko desperacka> > próba bronienia niemającego pokrycia w rzeczywistości dogmatu. Nowy> > Testament był całkowicie pisany w języku greckim, a oba te terminy> > występują w grece - adelfos - brat, oraz anepsios - brat cioteczny.> Patrz wyżej.Zastanawiam się, czy czy jest sens z Tobą dalej rozmawiać. Uczciwy człowiek w dyskusji odniósłby się do greckich słów adelfos, określających biologicznych braci i siostry Jezusa. Nie ciotecznych. Nie mam teraz pewności, czy jesteś w rozmowie ze mną uczciwy. > Udowodnione jest naukowo na bazie kodu DNA, że pochodzimy od jednych Rodziców.Żadnych takich dowodów DNA nie ma. Przynajmniej ja nie znam. Jeśli jednak są, to proszę podaj. Już Ci napisałem (i robisz po raz wtóry ten sam błąd) że nie jesteś dla mnie autorytetem. Ważne są źródła, z których korzystasz. Być może masz na myśli koncepcję Ewy mitochondrialnej. To ani pierwsza istota ludzka, ani jedyna kobieta. Z innych badań (zróżnicowania DNA chromosomalnego), wynika, że od małpich czasów nigdy populacja ludzka nie zeszła poniżej 10 000 osobników (takie minimum zdarzyło się ok. 70 tys. lat temu prawdopodobnie w związku z erupcją superwulkanu Toba w Indonezji i kryzysie klimatycznym z tym związanym). > u Łukasza w ostatnim ogniwie tzn. przy Maryi i Józefie> jest drobne zająknięcie: "jak mniemano". Skąd to zawahanie,> skoro za św. Pawłem Jezus został poczęty z męskiego nasienia?> Pytaj Biblistów. Ja nim nie jestem.A szkoda. > W Powołaniu jest specjalizacja. Mam dużą wiedzę na temat PŚ,> ale wszystkiego wiedzieć nie muszę. Nie jestem ŚJ.Nikt nic nie musi, ale dobrze jest swoją wiedzę nieustannie poszerzać. Ty zdaje się spocząłeś na laurach.. niedobrze. > Miałaby grzech pierworodny podczas Poczęcia.Jak już napisałem wcześniej - grzech pierworodny to zerwania owocu z drzewa poznania, a nie seks. Z seksem nie ma to nic wspólnego. Tak jest napisane w Biblii, to nie jest moje zdanie. Jesteś w olbrzymim błędzie stygmatyzując ludzką seksualność. A stygmatyzowanie jej jest zdrowotnie szkodliwe. Popatrz, ile w koło nerwic eklezjogennych. Niestety żałuję, ale na moje pytanie o faktyczny brak dziewictwa Maryi i ewent. skazę z tym związaną (jaką?) wciąż odpowiedzi od Ciebie brakuje. > Dlatego Maryja była już od Poczęcia w pełnej Komunii> z Bogiem Trójjedynym, bo nie miała najmniejszego grzechu,> także przekazanego przez Rodziców w czasie Porodu.To tylko przekaz Kościoła Janku, bez najmniejszego pokrycia ani w Biblii ST, ani NT. Pora wreszcie przejrzeć na oczy Janku. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | Fundamenty naszej Wiary w Boga opierają się także na PŚ i Nauczaniu KK i Tradycji KK i Mistyce zatwierdzonej przez KK i nauczaniu doktorów KK i Dogmatyce KK I jest na ten temat szeroka wiedza w KK. Będę chciał w przyszłości założyć tematy wielowątkowe o grzechu pierworodnym, by wykorzystując Waszą inteligencję naprowadzić Was na Prawdę, która jest jedna. Już teraz możecie zacząć czytać na początek Vita Consecrata i dokument na bazie, którego Papież zatwierdził Dogmat o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Przebrniemy w tym temacie przez wiele dokumentów, dzieł Mistycznych fragmentów PŚ, nauczaniu doktorów KK itp. www.opoka.(*)_pawel_ii/adhortacje/vita.html Powolutku w wielu tematach, by temat się dobrze utrwalił w Waszej pamięci będziemy wspólnie odkrywali prawdę. Włączę też Was do poszukiwań bo jest to sprawdzony sposób na utrwalanie się wiedzy.Tak byście mieli szersze spektrum wiedzy, a nie tylko to co Wam napiszą w filozoficznych wywodach. Potem w przyszłości temat będzie szeroko tu wałkowany i nie da się już ciemnoty wciskać czytając literowo PŚ jak ŚJ. Że PŚ jest pełne Symboliki sami też odkryjecie - co inteligentniejsi naturalnie.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 5 na 5 tom36 (229 punktów) (zablokowany) | >Fundamenty naszej Wiary w Boga opierają się także na PŚ i Nauczaniu KK i Tradycji KK i Mistyce zatwierdzonej przez KK i nauczaniu doktorów KK i Dogmatyce KK >I jest na ten temat szeroka wiedza w KK. Będę chciał w przyszłości założyć tematy wielowątkowe o grzechu pierworodnym, by wykorzystując Waszą inteligencję naprowadzić Was na Prawdę, która jest jedna.
Jestem jak najbardziej za. Apeluje rowniez do wszystkich forumowiczow o aktywne uczestnictwo w dyskusjach z "janek77".
Jezeli angazujac jego jakze przeciez 'cenny' czas tutaj uchronimy przed indoktrynacja (z braku czasu u janka) chocby jedno dziecko - bedzie to nasz calkowice wymierny sukces.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Fundamenty naszej Wiary w Boga opierają się także na PŚ> i Nauczaniu KK i Tradycji KK i Mistyce zatwierdzonej> przez KK i nauczaniu doktorów KK i Dogmatyce KKRozumiem że żaden z tych "filarów" nie jest sprzeczny z innymi? Czy tak? > I jest na ten temat szeroka wiedza w KK.O tak, co do tego nie wątpię  Odpowiedz Janku najpierw na moje pytania. To kosztuje niezmiernie mało w stosunku do Wielkiego Wykładu, który szumnie zapowiadasz. Na razie nie mów o zakładaniu wątków, tego co będziesz chciał robić a czego nie, co wykorzystać, w co nas włączyć, jaką Prawdę lub prawdę głosić itp. To jest słabe. Masz okazję ze mną porozmawiać teraz. Korzystaj z niej. Moje zainteresowanie konkretami znasz. > dokument na bazie, którego Papież zatwierdził Dogmat> o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny.Możesz go również uwzględnić w swojej odpowiedzi. > Potem w przyszłości temat będzie szeroko tu wałkowany i nie> da się już ciemnoty wciskać czytając literowo PŚ jak ŚJ.> Że PŚ jest pełne Symboliki sami też odkryjecie - co> inteligentniejsi naturalnie.Jak na razie, to Ty nam tu wciskasz ciemnotę i snujesz niestworzone wizje bez pokrycia. Zaczynaj Janku. Obiecanki-cacanki, szybko się możemy zniechęcić i z Twojej ewangelizacji nic nie wyjdzie. Czas to pieniądz. Ale najpierw jeszcze jedno pytanie. Kiedy odpowiesz na bardzo konkretne wpisy Andrzeja.51 kierowane ku Tobie?
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | Kiedy odpowiesz na bardzo konkretne wpisy Andrzeja.51 kierowane ku Tobie?
Zobacz ile postów napisałem w stosunkowo krótkim jak na mnie czasie. Cierpliwości. Wszystko powoli będziemy wałkować, a zainteresowanie także Twoje nie minie, zapewniam Cię. Poproszę linka do tych pytań Andrzeja 51.
Dziś będę już pewnie kończył. Może w Poniedziałek znajdę trochę czasu. Może w Niedzielę w nocy. Najdalej mam nadzieję we wtorek.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Poproszę linka do tych pytań Andrzeja 51.Wybacz, ale nie będę za Ciebie robił Twojej roboty. Napisałeś, że masz porządek w mailach. Możesz sobie również wyświetlić ostatnie wpisy Andrzeja.51, klikając poniżej nick'a "Pokaż wypowiedzi autora". Ostatnie Jego wypowiedzi są właściwie tylko skierowane do Ciebie. Bozia dała Ci dwie rączki i rozum. Zatem do roboty Janku  Serdecznie pozdrawiam i życzę udanego wypoczynku!
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > Wszystko powoli będziemy wałkować Brzmi jak groźba
|
|
| | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Udowodnione jest naukowo na bazie kodu DNA, że pochodzimy od jednych Rodziców.Nawet już samo Pismo Święte przeczy temu, co piszesz. W Starym Testamencie np. czytamy w Ks. Rodzaju 4.16-17 Cytat: "Po czym Kain (syn pierwszych rodziców) odszedł od Pana i zamieszkał w kraju Nod, na wschód od Edenu (..) Kain zbliżył się do swej żony, a ona poczęła i urodziła Henocha". Czyli zbliżył się z żoną, która pochodziła od JEGO WŁASNYCH RODZICÓW?  Na 100% to chcesz nam powiedzieć Janku? Mój Boże..  Być może jednak w Nod nastąpiło konkurencyjne stworzenie, o którym nie wiemy. Dla mnie zawsze to było dziwne - tym bardziej, że w chrześcijaństwie mówi się, iż wszyscy pochodzimy od Adama i Ewy, a przecież teoretycznie część ludzi mogłaby pochodzić od innych pra-rodziców np. w całości z kraju Nod.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | |  | -1 na 3 | janek77 (172 punktów) | To są typowe właśnie pytania do Biblistów, do których się nie zaliczam. Oni odpowiadają globalnie tłumacząc Biblię także w Nauczaniu KK. Jak chcesz mogę skierować Cię na jakieś forum, gdzie są Bibliści. I tam przyłączyć się do dyskusji, ale nie jako autorytet w tej tematyce. Zapewniam Cię, że wiedza ich znacznie przerasta tubylczych znawców PŚ. Tu poczytaj sobie jak czytać PŚ. ps-po.pl/kurs-jak-czytac-pismo-swiete-cz-7/Zrozumiesz też dlaczego ja nie będąc Biblistą nie dam się nigdy wciągnąć w dyskusję na wersety. Dziś jest Święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Między 12.oo a 13.oo jest Godzina Łaski. Można uprosić wiele cennych Łask Bożych. Zapraszam chętnych do proszenia za Wstawiennictwem Maryi o Łaskę Wiary w Boga. Jeżeli ktoś nie może Modlić się w Kościele niech Modli się tam gdzie przebywa w tym czasie.adonai.pl/maryja/?id=91Wiara w Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny istniała od zawsze i jest także przedstawiana w Godzinkach o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Niestety nie uzyskałem od Ciebie odpowiedzi na moje pytanie. Trudno. Ale czy Ty czegoś się z niego nauczyłeś? Może warto Tobie samemu częściej sięgać do Biblii i do tych forów, które zalinkowałeś? My mamy swoje fora, Ty swoje. Ale skoro wszedłeś już na nasze i z nami chcesz rozmawiać..  Miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 daddy (2737 punktów) (zablokowany) |
> My mamy swoje fora, Ty swoje. Ale skoro wszedłeś już na nasze i z nami chcesz rozmawiać..  Sądząc po postach ten user nie chce z nami rozmawiać. On chce prowadzić monolog, zaspokajający jego potrzebę umocnienia wiary, poprzez ewangelizację. Czyli zwykły samogwałt, zero seksu z partnerem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > zwykły samogwałt, zero seksu z partnerem.Masz rację. Myślałem, że skłonię go do ociupinki samodzielnego mysłenia, lub przynajniej zaciekawię nauką i osobistą refleksją, ale chyba zbyt wygodnie mu w tym Tyńcu (tak mi się wydaje, że jest od Benedyktynów Tynieckich). Regularne kamieniołomy  Na myślenie i działanie kolektywne czasem nie ma rady - jak człowiek wpadnie, to jak śliwka w kompot. Chyba już całkiem czuje (choc ja tam nie wiem - nigdy nie byłem) że Boga za nogi złapał  Miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Dziś jest Święto Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Między> 12.oo a 13.oo jest Godzina Łaski. Można uprosić wiele cennych Łask Bożych.> Zapraszam chętnychJanku, zanim kogokolwiek gdziekolwiek zaprosisz - uzupełnij proszę swoje odpowiedzi na pytania, których uzbierało Ci się i wciąż zbiera całe mnóstwo. Np. tu toczymy ciekawą rozmowę o badaniach DNA i pierwszych rodzicach, a Ciebie - pomimo Twoich szumnych zapowiedzi - z nami wciąż nie ma. www.racjonalista.pl/forum.php/s,646001> Wiara w Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny istniała od zawszePozwól, że uzupełnię Twoją wiedzę. Przekonanie o tym, że Matka Jezusa była wyjęta spod 'grzechu pierworodnego' w ujęciu katolickim zaistniało w okolicach IV w. naszej ery - patrz np. wypowiedzi Augustyna z Hippony (354-430). Dopiero po wielu latach zostało uznane przez Kościół Katolicki dogmatem wygłoszonym ex cathedra przez papieża Piusa IX w konstytucji apostolskiej "Ineffabilis Deus" 8 grudnia 1854 roku. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | A piąty Dogmat Maryjny dopiero spodziewamy się Ogłoszenia ex cathedra przez Papieża.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >A piąty Dogmat Maryjny dopiero spodziewamy się Ogłoszenia ex cathedra przez Papieża.
Pisałeś, że "wiara w Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny istniała od zawsze" a tymczasem potwierdzone wzmianki istnieją najwcześniej w wypowiedziach Augustyna z Hippony (354-430). W każdym razie w Biblii nic na ten temat niema wiec niestety znów omyłka.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | 7 na 7 | Fizyk (17637 punktów) | > Udowodnione jest naukowo na bazie kodu DNA, że pochodzimy od jednych Rodziców.Ale zapomniałeś dodać, że ta para ludzi nigdy się nie spotkała! I że populacja ludzkości nigdy nie spadła poniżej 10 tysięcy osobników. www.nature(*)75/n7357/full/nature10231.html
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > A kto powiedział, że jestem ksiądz? Jestem tu janek77, prosty Katolik.Gdzieś słyszałem, że posiadasz "szeroką wiedzę"  więc z byciem prostym się to raczej kłóci. To jesteś w końcu księdzem, alumnem czy zakonnikiem? Bo że jesteś osobą konsekrowaną, to napisałeś i teraz nie wymiguj się, żeś prosty katolik jak każdy inny. 15-11-2014 12:08 janek77 napisał: Cytat: Mam szeroką wiedzę, więc rzuć temat, a zobaczysz, że jest wiele płaszczyzn na których jestem wstanie merytorycznie rozmawiać.(..) Jak prawie każda osoba Konsekrowana mam głównie umysł tak ścisły, jak i analityczny z nutką filozofi
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | |  | | janek77 (172 punktów) | Więc wypowiedź moja na ten temat może była błędem. Tu jestem janek77. Katolik, może nie prosty, bo każdy Katolik w Oczach Boga jest wyjątkowy.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Katolik, może nie prosty, bo każdy Katolik w Oczach Boga jest wyjątkowy.To może podpowiem: ubogi w duchu, łagodny, łaknący sprawiedliwości, miłosierny i czystego serca - to jakby prostolinijny. Moze o to Ci chodziło.  Miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | |  | 8 na 8 | wojtek. (1061 punktów) | > Niestety po grzechu pierworodnym - seksie pierwszych rodziców Coś cieniutko u szanownego ewangelizatora wygląda sprawa znajomości Katechizmu Kościoła Katolickiego Cytat:KKK 397 Człowiek - kuszony przez diabła - pozwolił, by zamarło w jego sercu zaufanie do Stwórcy (Por. Rdz 3,1-11). i nadużywając swojej wolności, okazał nieposłuszeństwo przykazaniu Bożemu. Na tym polegał pierwszy grzech człowieka (Por. Rz 5, 19). W następstwie tego faktu każdy grzech będzie nieposłuszeństwem wobec Boga i brakiem zaufania do Jego dobroci. Nie ma ani słowa o seksie. Nic to w sumie nowego, że jako katolik nie masz bladego pojęcia o tym, co głosi kościół do którego należysz, ale jeśli chcesz zachować choćby pozory tego, że wiesz o czym piszesz, to dokształć się troszkę, bo jak dotąd straszne bzdety produkujesz.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | Tak grzech pierworodny jest też grzechem nieposłuszeństwa. Stąd Pan Jezus w Posłuszeństwie wobec Boga Ojca cierpiał na Krzyżu.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | |  | 7 na 7 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Niestety po grzechu pierworodnym - seksie pierwszych> rodziców, wszechświat nie przypomina już wiernie> tego co było na nim przed tym grzechem.Janku kochany księże-katolicki. Bój się Boga. Twoje słowa jawnie są sprzeczne z Biblią ST, gdzie jak wół stoi, że grzech pierworodny to zerwanie jabłka z drzewa poznania dobra i zła, a nie seks. Biblię jak widzę czytujesz rzadko, choć może akurat w tym przypadku nie sięgnąłeś do źródeł. Miejmy nadzieję, że to wyjątek. Lub jesteś w dziedzinie seksualności po prostu uprzedzony. Nie ma podstaw seksu z kobietą demonizować, naprawdę. One to lubią, my lubimy - a z seksu czasem powstaje nowe życie: roześmiany dzieciak. Żaden to grzech! To esencja dobra.  Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > > Niestety po grzechu pierworodnym - seksie pierwszych> > rodziców, wszechświat nie przypomina już wiernie> > tego co było na nim przed tym grzechem.> Janku kochany księże-katolicki. Bój się Boga. Twoje słowa jawnie są sprzeczne z Biblią ST, gdzie jak wół stoi, że grzech pierworodny to zerwanie jabłka z drzewa poznania dobra i zła, a nie seks. Chyba że to drzewo rosło w... > Lub jesteś w dziedzinie seksualności po prostu uprzedzony.jak większość księży > Nie ma podstaw seksu z kobietą demonizować, naprawdę. One to lubią, my lubimy - a z seksu czasem powstaje nowe życie: roześmiany dzieciak. Żaden to grzech! To esencja dobra.  Som zofick. Pozdrawiam
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | janek77 (172 punktów) | Nieśmiertelność zaś jest pod symbolem drzewa życia.
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
|
|
| | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Nieśmiertelność zaś jest pod symbolem drzewa życia.
Symbol symbolem, ale fakty są takie że śmiertelność nie musi być utożsamiana z seksem. W przyrodzie znane są przypadki rozmnażania bez mechanizmu płciowego - takie jak podział, pączkowanie, fragmentacja. Przed "wynalazkiem" seksualności nasi dalecy przodkowie rozmnażali się bezpłciowo. Co do konkretów - poszukaj sam.
|
|
| |  | 8 na 8 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | . >Poszukiwanie Boga i dążenie do Świętości jest podstawowym celem życia. Ale nikt z tego forum nie będzie nastawał na Pańskie wybory, tyle tylko, że zachowaj je Pan dla siebie i narzucaj innym własnych wyborów. Średniowiecze na szczęście dla nas już się kilkaset lat temu skończyło.
>Wszystkie inne cele choćby były wybitnie szczytne, są tylko celami pobocznymi. Takie akty strzeliste, to przed proboszczem, albo na fideistycznym forum są przekonywujące. Tu traktowane są jako trollowanie.
>Celem równoległym jest nagroda w Niebie za sprawiedliwe życie na ziemi lub kara za grzeszne życie. Kurtka na wacie, to czemu dla całego hierarchicznego Kościoła doczesne dobra są tak ważne, iż aby je pomnożyć do każdej podłości jest zdolny. Dla baranów zostają piękne słowa i kto chce niech wierzy, ale nie do racjonalistów taka mowa.
@@@ .
|
|
| | |  | 2 na 2 | janek77 (172 punktów) | To nie te czasy. Ewangelizacja na siłę nie przynosi długofalowych efektów. Liczba Katolików na świecie stale rośnie i nie jest pozyskiwana już orężem czy środkami przymusu.
Przemoc to najgorszy sposób przekazywania uczuć. Chyba tu możemy na początek wspólną falę znaleźć.
A Rady Ewangeliczne nie każdego duchownego w równym stopniu dotyczą. Mogę ten temat rozwinąć jakby Pan był zainteresowany.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > To nie te czasy. Ewangelizacja na siłę nie przynosi długofalowych efektów. > Liczba Katolików na świecie stale rośnie
Choć nie w Europie. Tu spada. Również w Polsce.
> i nie jest pozyskiwana już orężem czy środkami przymusu.
Na szczęście, choć kiedyś było inaczej. Zna ksiądz historię, prawda?
> Przemoc to najgorszy sposób przekazywania uczuć.
Szkoda, że średniowieczni misjonarze i osoby wierzące na to nie wpadli, pomimo tak głębokich studiów nad duszą ludzką.
> Chyba tu możemy na początek wspólną falę znaleźć.
Spróbujmy. Ja jestem chętny. Ale czy ksiądz jest - to się zobaczy. Zachęcam do rozmowy z nami - nie tylko ze mną.
pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
 | 5 na 5 | pawel_wr (4297 punktów) | >Człowiek w swojej konstrukcji stworzony został przez Boga tak, by poszukiwał Go.
Aha...... Z Zeusem , Mzimu , i Światowitem też tak było ?
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
 | 3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >Człowiek w swojej konstrukcji stworzony został przez Boga Udowodnij. A idąc ci na rękę i zakładając, że masz rację to przez którego boga? Czyżby przez katolickie mzimu, które sobie wybrałeś na boga stwórcę bo tak się złożyło, że urodziłeś się w Polsce i taki właśnie twór ci do głowy wtłoczono?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
 | 1 na 1 | Christos (2696 punktów) | >Człowiek w swojej konstrukcji stworzony został przez Boga tak, by poszukiwał Go. I Sumienie każdego człowieka pobudza do tych myśli. Versus: >Jak ktoś poszukuje Boga to go znajdzie, a jak nie poszukuje to Go nie znajdzie.
Mam wrażenie, że sam sobie zaprzeczyłeś.
>Natomiast są różne sposoby pojmowania Boga.
Odrzucenie możliwości jego istnienia też się do nich zalicza?
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
|  | 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > > Człowiek w swojej konstrukcji stworzony został przez Boga tak, by poszukiwał Go. I Sumienie każdego człowieka pobudza do tych myśli.> Versus:> >Jak ktoś poszukuje Boga to go znajdzie, a jak nie poszukuje to Go nie znajdzie.> Mam wrażenie, że sam sobie zaprzeczyłeś.Niech zgadnę: teraz będzie riposta ks. Jana o wolnej woli człowieka. Szykuję zatem argumenty z Freuda, który ten mit chyba pierwszy kompleksowo obalił. Swoją drogą sprytnie to przez wieki funkcjonowało: głupi i zły człowiek odrzuca od siebie dobro, bo ma wolną wolę i wybiera przyjemności doczesne pokroju życie w wolnym związku, czy też niewiara w niektóre dogmaty Kościoła. A Bóg taki dobry i ciągle wysyła swoich przedstawicieli pokroju JP II. Nawet nie chodzi o to, że to czasem ludzie popełniający błędy, czy też aprobujący zbrodnicze plany pokroju papieża Grzegorza XIII. Ale to wysłannicy Boga. Jak wysoko, wspaniale i jednocześnie przytłaczająco (w zależności od etapu) taki człowiek musi się czuć. A wszystko to niby z powołania zaaprobowanego własną i nieprzymuszoną wolą. Na zwykłość i normalność służącą najbardziej życiu miejsca niet..  Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
3 na 3 | Michał Sędziwoj (23 punktów) | Przypominam sobie "późne myśli" Junga, w tym eseju autor zastanawia się nad tym, jak mogło dojść do tak strasznych wojen, które były toczone przez chrześcijan w XX wieku. Kiedyś podobała mi się broszurka B. Russela pt. "Dlaczego nie jestem chrześcijaninem", której autor podnosi m.in. problem pacyfizmu. Próbowałem postawić na pewnym psycho-katolickim forum dyskusyjnym kwestię następującą, jeżeli postawa profesora Chazana, (nazwijmy: casus prof. Chazana)jest dla obrońców życia jednoznaczna i wzorcowa: "od poczęcia do naturalnej śmierci"; to powinni konsekwentnie i koniecznie być przeciwnikami, nie tylko kary śmierci ale przede wszystkim wojska i w ogóle użycia broni ze skutkiem śmiertelnym przez policję. De facto nasze państwo dopuszcza możliwość kary śmierci dając policjantowi broń palną. Już samo postawienie przeze mnie takiego pytania rozjuszyło wystarczająco osoby odpowiadające na moje pytanie, aby odsądzić mnie od czci i wiary. Odczułem na własnej skórze np. jak to jest być świadkiem Jehowy. W moim przekonaniu idealistyczny światopogląd religijny powinien za pryncypium uznawać nieuśmiercanie ludzi. Postawa etycznego formalizmu sformułowana przez Kanta a chyba nie był on pierwszy, wywodzi się z rozumnej natury człowieka, nie jest etycznym idealizmem ale uzasadnieniem moralności a więc zapewne do pogodszenia z porządkiem świeckim, w którym państwo posiada prawo zabijania pewnych ludzi. Podobnie zresztą jak ateistyczna etyka Arystotelesa lub tomizm. Jednak wbrew tym autorom w moim przekonaniu światopogląd religijny wydaje mi się zasługiwać na doskonalszą motywację ludzkiej woli. Takie idee przynajmniej znajduję w Bhagawadgitcie, w postawie Jezusa zresztą także, tudzież Franciszka z Asyżu, nota bene B. Russel przypomina chrześcijanom że Jezus był pacyfistą. Więc jakby na to nie spojrzeć, to albo teza prof. Chazana jest nierzeczywista albo powinno istnieć absolutne uzasadnienie dla stosowania aksjomatu "od poczęcia do naturalnej śmierci", koniecznie obowiązujące "obrońców życia". Otóż okazuje się że w ich opinii nie ma takiego absolutnego aksjomatu. Przeciwnie okazuje się, że absolutna prawda o "ochronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci" w umyśle myślicieli prawicowych jest dwojaka, z jednej strony utopijna a z drugiej bardzo drastyczna. I oto jako dowód kliniczny przytoczę poniżej opinię księdza.
"Ks. Grzegorz Śniadoch Herezja pacyfizmu
Pacyfizm to zaprzeczenie zdroworozsądkowej postawy chrześcijanina wobec wojny, przy czym nie da się ukryć, że stoją za nim środowiska lewicowe i liberalne, próbujące za wszelką cenę "rozbroić" i zdemilitaryzować chrześcijaństwo, a zwłaszcza jego esencję, jaką jest Kościół rzymskokatolicki. Dziś "militarne dzieje Kościoła" przedstawia się jako przykład na odejście od nauczania Chrystusa, przeciwstawiając im rzekomy pacyfizm pierwszych chrześcijan. Czy jednak Kościół rzeczywiście głosi pacyfizm? Słynne słowa Księgi Hioba, że do bojowania podobny byt człowieka (Hi 7, 1) - towarzyszyły człowiekowi od zarania dziejów i również chrześcijanie przyjęli je za swoje. Kościół na ziemi nazywał się Kościołem walczącym (Ecclesia militans) w przeciwieństwie do Kościoła cierpiącego w czyśćcu czy tryumfującego w niebie. Współcześnie nawet w samej eklezjologii obserwujemy zmianę pojęć - słowo "walczący" zastąpiono słowem "pielgrzymujący". Oba sformułowania są poprawne, ale niosą ze sobą bardzo konkretne skutki. Odejście w teologii i przepowiadaniu Słowa od języka walki przekłada się w konsekwencji na zanik ekspansywności i męskości chrześcijaństwa.
Eschatologiczny wymiar wojny
Klasyczna teologia uczy, że u części aniołów, wśród których znalazł się byt najdoskonalszy z duchowych stworzeń Bożych - Lucyfer, pojawiła się zazdrość. Non serviam wypowiedziane przez Lucyfera wywołało wojnę pomiędzy aniołami, zakończoną porażką zbuntowanych przeciw Bogu i strąceniem ich w otchłań. Szatan jednak nie dał za wygraną, a nie mogąc pokonać Boga, postanowił zniszczyć Jego dzieło, nade wszystko człowieka - koronę Bożego stworzenia.
Człowiek zwiedziony przez szatana upadł, a grzech pierworodny i jego konsekwencje zostały rozciągnięte na wszystkie pokolenia. Bóg ogłosił nieprzyjaźń pomiędzy potomstwem Ewy a potomstwem węża. Ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę - zapowiedział (Rdz 3, 15). Nikt jednak nie da sobie niczego zmiażdżyć, stojąc bezczynnie, przeto ludzie zostali wciągnięci do walki. Najgorsze okazało się jednak to, że grzech zranił ludzką naturę, burząc równowagę między rozumem a wolą. Odtąd człowiek jest wydany na pastwę własnych namiętności, co zmusza go do ciągłej walki wewnętrznej. Gdy ją przegrywa, rodzi się grzech, który pociąga za sobą następne. Grzeszna natura skłania nas do sięgania po miecz lub karabin.
Taki stan będzie trwał aż do końca dziejów, bo nawet wśród czterech jeźdźców apokalipsy znajduje się jeden niosący wojnę. Pomimo wszechmocy Boga zakończenie tej wojny - trwającej od momentu upadku aniołów, a rozgrywającej się zarówno w świece widzialnym, jak i niewidzialnym, jednocześnie w społeczności i w zakamarkach indywidualnej duszy - czeka na dzień Sądu Ostatecznego.
|
|
 | 3 na 3 | Michał Sędziwoj (23 punktów) | Jezus przynosi miecz
Stosunek starożytnego Izraela do zjawiska wojny jest jasny - o tym dość w Starym Testamencie. Czy jednak Ewangelia przyniosła radykalną zmianę w tej materii? Rodzący się Kościół musiał stanąć i przed tym problemem, nieodłącznym od ludzkiej egzystencji. Św. Jakub Apostoł pytając o przyczynę wojen i nienawiści: Skąd się biorą wojny i skąd kłótnie między wami?, natychmiast udziela jasnej odpowiedzi: Nie skądinąd, tylko z waszych żądz, które walczą w członkach waszych. (Jk 4, 1) Śmierć Jezusa i Jego zmartwychwstanie przyniosły łaskę, która pozwala pokonać naturalną pożądliwość, ale nie naprawia ludzkiej natury. Człowiek dalej musi się zmagać, tylko że tym razem ma ku temu doskonałe i zawsze skuteczne środki - sakramenty, które umacniają wiarę i udzielają łaski. Problem w tym, że nie wszyscy je przyjmują, a nawet pośród przyjmujących je jakże często słabość i pożądliwość zwyciężają w wewnętrznej walce duszy, rodząc grzech. Ten z kolei rodzi wojny i dlatego jesteśmy skazani na ciągłe życie w ich cieniu.
Czy jednak Jezus nie opowiedział się za bezwzględnym pokojem? Znamy przecież Jego słowa: Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem będą nazwani synami Bożymi (Mt 5, 9). Pacyfizm kryjący się rzekomo w tych słowach jest pozorny. Klucz do zrozumienia powyższej wypowiedzi Chrystusa stanowi dokładna analiza jego słów dotyczących pokoju, zapisanych przez św. Jana: Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam; nie taki, jaki daje świat, ja wam daję (J 14, 27). Pojęcie pokoju Chrystusowego zostało tu wyraźnie przeciwstawione pojęciu pokoju światowego (ziemskiego) i odnosi się wyraźnie do porządku wyższego, istniejącego w Niebie. Pomiędzy "pokojem światowym" a pokojem, który przynosi Chrystus, nie stoi znak równości. Pierwszy jest utopią, gdyż pozostaje w opozycji do zranionej natury. Prawdziwy może być tylko pokój w duszy, który daje jedynie wiara i łaska.
Paradoksalnie to sam Zbawiciel przynosi powód do walki, nie dlatego, by sam jej pragnął, ale jako skutek radykalnego opowiedzenia się za Nim. Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz (Mt 10, 34) Będą tacy, którzy wystąpią przeciw Chrystusowi - to oni przynoszą wojnę.
Pokój Chrystusowy
Na próżno szukać na kartach Nowego Testamentu jakichkolwiek słów potępienia pod adresem wojska, nieodłącznie przecież związanego z wojną. W tekstach Ewangelii odnoszących się do żołnierzy nie znajdziemy słów potępienia, a jedynie napomnienie wzywające do uczciwego wykonywania żołnierskich obowiązków. Zbawiciel, uzdrawiając sługę rzymskiego setnika z Kafarnaum, nie poleca mu porzucenia zawodu żołnierza, ale wręcz stawia go Żydom za wzór do naśladowania: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary (Mt 8, 5-13).
Olbrzymie wrażenie musiały wywierać na ówczesnych ludziach słowa Jezusa: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują (Mt 5, 43-45). Należy jednak zauważyć, że dla ludzi żyjących w epoce starożytnej naturalne było rozgraniczanie i odróżnianie wroga publicznego (hostis) od wroga prywatnego (inimicus). Słowa Pana Jezusa odnosiły się do miłowania i przebaczania wrogowi prywatnemu (inimicus), nie dotykały zaś problemu wroga publicznego (hostis). Wrogowi prywatnemu należy przebaczać zawsze i Jezus wyraźnie to mówi, w odpowiedzi na pytanie św. Piotra, czy aż siedem razy ma przebaczyć bliźniemu, który zawini względem niego. Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy (Mt 18, 21-22).
Co jednak z wrogami publicznymi? Kwestię stosunku do nich reguluje nauka św. Pawła zawarta w liście do Rzymian, polecająca podporządkowanie się władzy, która jest narzędziem wymierzania sprawiedliwości czyniącym zło, przeto nie na próżno nosi miecz (Rz 13, 1-7).
|
|
|  | 2 na 2 | Michał Sędziwoj (23 punktów) | Miecz świętego Piotra
Podobnie słowa skierowane do Piotra, który dobył miecza w obronie Jezusa i obciął ucho słudze arcykapłana: Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną (Mt 26, 51-53) - nie skłoniły chrześcijan do postawy radykalnego pacyfizmu. Dlaczego?
Polecenie wydane Piotrowi przez Jezusa można łatwo wyjaśnić historią zbawienia. Musiało się bowiem wszystko wypełnić. Jezus miał zostać wydany żydom na ukrzyżowanie. Zbrojny opór Apostołów był więc w tym momencie niewskazany. Jedenaście wieków później największy mistyk Europy, św. Bernard z Clairvaux, wzywając do II wyprawy krzyżowej, będzie wołał: Teraz nadszedł czas, aby wyciągnąć miecz, który Pan kazał Piotrowi schować do pochwy, gdy Go pojmano w Ogrójcu. W Ogrodzie Oliwnym musiało się wypełnić Pismo, a w XII wieku trzeba było bronić Kościoła Świętego i braci chrześcijan przed śmiertelnym niebezpieczeństwem.
Przez długie lata posłuszeństwo pouczeniom św. Pawła było wystarczającym elementem chrześcijańskiej argumentacji akceptującej - właściwie tolerującej - służbę wojskową w armii rzymskiej. Armia rzymska w zasadzie była wówczas zawodowa, a trwająca 16 do 20 lat służba w legionach nie była obowiązkowa. Dziś jest już nie do ustalenia, czy ochrzczeni chrześcijanie sami wstępowali w szeregi armii, czy też jako żołnierze przyjmowali chrzest. W każdym razie już w II i III wieku Martyrologium w gronie męczenników wylicza sporą liczbę żołnierzy rzymskich, w tym świętych: Bazylidesa, Cyrnę, Nabora, Nazariusza, Montana, Krescencjana, Hezychiusza, Romana, Herkulana, Ekspedyta, Bezasa, Moseusza, Ammoniusza, Sebastiana, Izydora, Ischariona, Sabę, Emiliana, Demetriusza, Cheldoniusza, Maryna, Merkuriusza, Agatona. Musimy pamiętać, że to wyłącznie ci zostali zapamiętani przez ówczesnych chrześcijan ze względu na swą świętość! Chrześcijaństwo bardzo szybko zaczęło też przenikać do elit władzy zarówno lokalnej, jak i imperialnej, a w cesarstwie funkcje administracyjne mieszały się z wojskowymi.
Żołnierze Chrystusa
Nie znaczy to oczywiście, że Kościół był bezkrytycznie ustosunkowany do zawodu żołnierza, warto jednak podkreślić, że krytyka dotykała podatności tego środowiska na wszelkiego rodzaju nadużycia w trakcie działań wojennych, nie zaś samej zasady służby wojskowej i udziału w wojnie. Św. Jan Chryzostom wyrzucał żołnierzom rozwiązły tryb życia, awanturnictwo, skłonność do przemocy, uleganie namiętnościom, pychę - nie wspominał jednak o przelewaniu krwi w boju. Podobne słowa potępienia wypowie potem nie kto inny, jak twórca chrześcijańskiego pojęcia wojny sprawiedliwej - św. Augustyn, wyrzucając legionistom pijaństwo, gwałty, złodziejstwo i morderstwa, podkreślając, że służba w armii nie zwalnia od obowiązujących wszystkich ludzi zasad moralnych.
W roku 286 zmieniono rotę przysięgi wojskowej, wprowadzając do niej stwierdzenie o boskości cesarza. Wywołało to protesty żołnierzy-chrześcijan, gdyż nowa formuła była w gruncie rzeczy apostazją. W roku 200 św. Klemens z Aleksandrii pouczał chrześcijańskich żołnierzy, by okazywali bezwzględne posłuszeństwo swoim dowódcom, a kilkadziesiąt lat później ich krew rozlano w całym cesarstwie, nie bacząc na wojenne zasługi. Tak zginął, na przykład, św. Sebastian i setki innych. W samej tylko Armenii stracono 1004 chrześcijańskich żołnierzy. Za panowania Decjusza zdziesiątkowano legion tebański wraz ze św. Maurycym, który wcześniej wzywał do oddania cezarowi tego, co należy do cezara, przypominając rzymskim legionistom, że wiążą ich dwie przysięgi: jedna składana Bogu, druga cesarzowi, a każda z nich jest rękojmią drugiej.
Kiedy Pax Romana cesarza Augusta był już tylko odległym wspomnieniem, chrześcijanie - wiernie służąc w armii rzymskiej - brali udział w ciężkich walkach z napierającymi na granice cesarstwa barbarzyńcami. Dalej jednak za swoją wierność Chrystusowi niejednokrotnie płacili najwyższą cenę własnego życia. Wspomnijmy choćby św. Jerzego - oficera zabitego w roku 303 w Palestynie, czy świętych: Zenona, Miniasa. Wiktora, Papiusa, Maura, Achillesa, Neriusza, dwóch Aleksandrów, Floriana (zabitego wraz z czterdziestoma podległymi mu legionistami), Seweriana z Armenii, Warusa, Dasjusza, Zotyka, Kajusa, Amasa czy Hezychiusza. Zachowała się wzmianka mówiąca, iż św. Julian przed swą męczeńską śmiercią nawrócił dwudziestu innych legionistów.
Znamy również takich, którzy porzuciwszy szeregi armii, wiodącej bój z wrogami ziemskimi, wstąpili w szeregi duchowieństwa, by kontynuować wojnę przeciw wrogom duszy, jak na przykład pochodzący z rodziny wojskowych św. Wiktrycjusz, św. Paulin, św. Pachomiusz, św. Mannes czy św. Marcin z Tours, który notabene po swej słynnej wizji jeszcze dwa lata służył w legionach na prośbę swego dowódcy.
|
|
| |  | 3 na 3 | Michał Sędziwoj (23 punktów) | In hoc signo vinces W nocy 27 grudnia 312 roku, przed bitwą na moście Mulwijskim, cesarz Konstantyn miał proroczy sen: ukazał mu się monogram Jezusa Chrystusa, a głos anioła przemówił doń: In hoc signo vinces. Konstantyn nakazał wszystkim swoim żołnierzom umieszczenie monogramu Chrystusa na sztandarach i tarczach. Legioniści, wśród których było wielu chrześcijan, uczynili to ochoczo. W rozegranej nazajutrz bitwie Konstantyn pokonał trzykrotnie liczniejszych żołnierzy Makscencjusza i tak oto dokonało się symboliczne zwycięstwo nad pogaństwem. Chrystianizację cesarstwa poprzedziła przelana krew tysięcy męczenników, a wśród nich wielu żołnierzy i oficerów, których św. Ambroży z Mediolanu stawiał za wzór odwagi niezbędnej chrześcijanom w walce duchowej, toczonej przeciw namiętnościom duszy. Przypominał ponadto, potępiając feminizację mężczyzn i maskulinizację niewiast, że sprawą kobiet jest rodzenie dzieci, a sprawą mężczyzn - wojna. Synod zwołany do Arles w roku 314, w swym trzecim kanonie stanowił zaś: Uznano, żeby systematycznie unikających służby wojskowej odsuwać od komunii Kościoła. Przyjęcie teologicznego poglądu o wojnie trwającej pomiędzy dobrem a złem oraz postawy aktywizmu, przyznającego ludziom dużą rolę w ostatecznym rozstrzygnięciu tego starcia, prowadzi do wniosku, że nie można być katolikiem i głosić pacyfistyczne poglądy. Nie można uciekać od "militarnej" retoryki, skoro ta jest obecna już od zarania Kościoła i sam św. Paweł poleca "walczyć jako dobry żołnierz Jezusa Chrystusa". Skoro jednak w teologii "Kościół wojujący" zastąpiono "Kościołem pielgrzymującym", to warto przypomnieć, że słowo "krucjata" oznaczało zbrojną pielgrzymkę. Bądźmy więc Kościołem pielgrzymującym, podobnie jak pielgrzymami byli krzyżowcy zdążający do Jerozolimy. To bardzo ważne, gdyż nad postchrześcijańską Europą znowu rozciąga się złowrogi cień zielonych chorągwi proroka." Ks. Grzegorz Śniadoch Artykuł ukazał się w nr. 13 dwumiesięcznika "Polonia Christiana". Źródło: www.pch24.pl/herezja-pacyfizmu,539,i.htmlUwaga, starałem się cytować powyższy tekst w częściach w kolejnych odpowiedziach ponieważ nie udało mi się wkleić go w całości.
|
|
| Duch Prawdy (14787 punktów) | >Kochani ewangelizatorzy ... >Ponieważ nie potraficie nijak przekonać ateistów do istnienia kokretnego boga ( konkretnego znaczy >akurat tego w jakiego wymyśliliście sobie wierzyć ) próbujecie przekonać nas do istnienia czegoś ... >"Czegoś" - ewentualnie możliwego , ewentualnie ... ewentualnego ... >Niestety długa jest droga od przyznania , że coś mogłoby ewentualnie istnieć do wiary w chodzącego >po wodzie zamienionej w wino , wypędzającego złe duchy i wpędzającego je w świnie ... boga - nie >lubiącego gejów , lewaków i humanistów . >A teraz pytanie : >Dlaczego nie wierzycie w Odyna , Zeusa czy Wisznu ? >Jakie macie argumenty aby wykluczyć ich ewentualne istnienie ? >CZy istnieje ewentualna możliwość ich ewentualnie możliwego istnienia czy też radykalnie ich >istnienie wykluczacie ? >Dlaczego akurat ta wersja Boga , który został wam wdrukowany do umysłów przez środowisko ma być tym >realnym a ci bogowie z innych kultur mają być skazani na niebyt ? Nie reprezentujesz wszystkich ateistów, więc nie możesz wypowiadać się w ich imieniu, tylko w swoim. Jestem ewangelizatorem, który nie próbuje nikogo przekonywać do istnienia Boga. Chodzący po wodzie to metafora religijna, nie fakt, który miał miejsce. Ewangeliczny bohater nie jest jeszcze ideałem, ale pisać, że nie lubi gejów, lewaków i humanistów, w kontekście nauki: Kochaj Bliźniego swego, to pisanie nieprawdy. A teraz odpowiedzi: Nie wierzę w Odyna, Zeusa, Wisznu, Jezusa, ani w innego religijnego bohatera, ponieważ wierzę w Boga, który jest pozareligijny. Ewangeliczny Chrystus to idea postawy jaką ma przybrać człowiek, a "Jezus" to literacki nośnik tej postawy. Ewangelizatorzy są różni, nie można nas wszystkich wrzucać do jednego worka, bo jedni ewangelizatorzy rozumieją Ewangelię dosłownie, jako wydarzenia, które miały miejsce, a ja jestem przykładem ewangelizatora, który rozumie metaforyczne, duchowe przesłanie Ewangelii, a jej głównego bohatera uważam za postać fikcyjną.
|
|
 | 3 na 3 | grzmot (741 punktów) | >Ewangeliczny Chrystus to idea postawy jaką ma przybrać człowiek, a "Jezus" to literacki nośnik tej postawy. Ewangelizatorzy są różni, nie można nas wszystkich wrzucać do jednego worka, bo jedni ewangelizatorzy rozumieją Ewangelię dosłownie, jako wydarzenia, które miały miejsce, a ja jestem przykładem ewangelizatora, który rozumie metaforyczne, duchowe przesłanie Ewangelii, a jej głównego bohatera uważam za postać fikcyjną. Więc to metaforyczne przesłanie musi być zgoła odmienne od opisanego wprost - które pochwala naiwność krytykując rozum, preferuje religijne obrzędy nad wolny rynek, utrwala stereotypy rasowe i gloryfikuje fatalizm zamiast przedsiębiorczości.
|
|
|  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Ewangeliczny Chrystus to idea postawy jaką ma przybrać człowiek, a "Jezus" to literacki nośnik tej postawy. Ewangelizatorzy są różni, nie można nas wszystkich wrzucać do jednego worka, bo jedni ewangelizatorzy rozumieją Ewangelię dosłownie, jako wydarzenia, które miały miejsce, a ja jestem przykładem ewangelizatora, który rozumie metaforyczne, duchowe przesłanie Ewangelii, a jej głównego bohatera uważam za postać fikcyjną. >Więc to metaforyczne przesłanie musi być zgoła odmienne od opisanego wprost - które pochwala naiwność krytykując rozum, preferuje religijne obrzędy nad wolny rynek, utrwala stereotypy rasowe i gloryfikuje fatalizm zamiast przedsiębiorczości. Ewangelie nie są idealnym przesłaniem, trzeba umieć odsiać ziarno od plew, np. nadstawianie drugiego policzka to głupota, powoływanie się na proroków to przykład jeszcze magicznego myślenia autora itd., natomiast Miłość Bliźniego...
|
|
| |  | 4 na 4 | Domeru (533 punktów) | > natomiast Miłość Bliźniego...
...to kwestia wybrania sobie pasującego nam Bliźniego i znalezienia pretekstu uzasadniającego Nienawiść do Wszystkich Innych.
|
|
| | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >> natomiast Miłość Bliźniego... >...to kwestia wybrania sobie pasującego nam Bliźniego i znalezienia pretekstu uzasadniającego Nienawiść do Wszystkich Innych. > Miłość kocha wszystkich, nie kieruje się nienawiścią.
|
|
| | | |  | 1 na 1 daddy (2737 punktów) (zablokowany) |
>> >Miłość kocha wszystkich, nie kieruje się nienawiścią. > A woda wszystkich wodzi jako i piach wszystkich piaszczy...no i powietrze wietrzy.
|
|
| | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>> >>Miłość kocha wszystkich, nie kieruje się nienawiścią. >> >A woda wszystkich wodzi jako i piach wszystkich piaszczy...no i powietrze wietrzy. Przewietrz umysł... SERCE dotlenisz...
|
|
| | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >Przewietrz umysł... SERCE dotlenisz...
Mówisz o mięśniu, którym z taką troską - wręcz miłością zajmowsł się ateista prof. Religa?
|
|
| |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > natomiast Miłość Bliźniego...
I dlatego Ci tutaj nie pobłażamy Duchu. Dla Twojego dobra. Bo "miłość to nie pluszowy miś, ani kwiaty, ani diabeł rogaty". Miłego dnia!
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|