Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy są dowody na to, że homo sapiens żyje na ziemi dłużej

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
21-12-2014 09:34janek77 (172 punktów)Czy są dowody na to, że homo sapiens żyje na ziemi dłużej
Ocena -1 na 3
Czy są dowody na to, że homo sapiens żyje na ziemi dłużej niż 200 000 lat?

Drodzy Racjonaliści udowodnijcie mi, że homo sapiens jako istota stadna żyje na planecie ziemia setki tysięcy lat, a nie poniżej 15 000 lat.

Jakie niepodważalne dowody macie na to, że człowiek rozumny żyje setki tysięcy lat?
Czy może jest to tylko wiara w teorie i jesteście w jakimś sensie osobami wierzącymi?

Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.

Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam
za spowolnienia.

__________________

>Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.
A czym? O Pańskiej wierze?
Z wiarą nie ma dyskusji, gdyż nikt wierzącego nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne, gdy on wierzy inaczej.

@@@
.
21-12-2014 09:59
 Ocena 11 na 11
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Czy są dowody na to, że homo sapiens żyje na ziemi dłużej niż 200 000 lat?

Nie ma. Homo sapiens nie żyje na ziemi dłużej, niż 200 tys. lat.
Jego poprzednicy to ludzie prymitywni. W przeszłości występowało kilka gatunków przodków Homo sapiens - też Ludzi, choć różnie spokrewnionych i niekiedy żyjących równolegle: Homo habilis, Homo rudolfensis, Homo habilis lub Australopithecus, Homo erectus, Homo georgicus, Człowiek z jaskini Denisowa, Homo cepranensis, Homo antecessor, Homo heidelbergensis, Homo rhodesiensis itp.
Pozdrawiam
PS Ciekawe, zapytałeś o granicę 200 tys. lat, a nie np. o 2.5 mln. lat.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
21-12-2014 10:13 
 Ocena 12 na 12
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
Czy są dowody na to, że homo sapiens żyje na ziemi dłużej niż 200 000 lat?
>Nie ma. Homo sapiens nie żyje na ziemi dłużej, niż 200 tys. lat.
Małżeństwo paleontologów, Louis Leakey i Mary Leakey, w latach 60. XX w. postawiło hipotezę, że przed ok. 1,9 miliona lat temu Homo habilis (człowiek zręczny) dał początek gatunkowi Homo erectus (człowiek wyprostowany), z którego mniej więcej 190 tys. lat temu wyewoluowali obecni ludzie. Korzystali oni z odkryć dokonanych w wykopaliskach prowadzonych przez ich synów, Jonathana i Richarda Leakeyów w Wąwozie Olduvai w Tanzanii.

Obecnie większość naukowców zgadza się, że Homo habilis jest przodkiem wszystkich późniejszych gatunków z rodzaju Homo, w tym również - choć nie bezpośrednio - człowieka rozumnego.


>Jego poprzednicy to ludzie prymitywni.
"Ludzie prymitywni" istnieją przez cały czas istnienia człowieka rozumnego i jest ich całkiem sporo.

@@@
.
21-12-2014 10:20 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Homo sapiens nie żyje na ziemi dłużej, niż 200 tys. lat.
> Małżeństwo paleontologów, Louis Leakey i Mary Leakey, w latach
> 60. XX w. postawiło hipotezę, że przed ok. 1,9 miliona lat temu Homo
> habilis (człowiek zręczny) dał początek gatunkowi Homo erectus(..)

Zgadza się. Pisałem o tym ogólnie wyżej, a Pan uszczegółowił.

>> Jego poprzednicy to ludzie prymitywni.
> "Ludzie prymitywni" istnieją przez cały czas istnienia
> człowieka rozumnego i jest ich całkiem sporo.


Oj proszę uważać, bo autor wątku - Homo sapiens z tytułu - Pana "wyszarzy"

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
21-12-2014 10:47 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)

>Zgadza się. Pisałem o tym ogólnie wyżej, a Pan uszczegółowił.
Tak, tyle że - "mniej więcej 190 tys. lat" - to może być i 201 tys. a to już powyżej 200.

>Oj proszę uważać, bo autor wątku - Homo sapiens z tytułu - Pana "wyszarzy"
Dosyć często wyszarzenie to tu nobilitacja. Mnie nigdy wyszarzenie nie przeszkadza aby klikać plusy.

@@@
.
21-12-2014 10:27 
 Ocena 1 na 1
janek77 (172 punktów)
>PS Ciekawe, zapytałeś o granicę 200 tys. lat, a nie np. o 2.5 mln. lat.

Może być i 2.5 mln. lat.

Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> udowodnijcie mi, że homo sapiens jako istota stadna żyje na planecie
> ziemia setki tysięcy lat, a nie poniżej 15 000 lat.

Jak już stwierdziłem, Tobie Janku jako osobie konsekrowanej udowodnić nic się nie da i nawet nie mam takich ambicji, ale piszę dla innych: dowodzą tego znaleziska w jaskini El Castillo, jaskini Abri Castanet, jaskini Lascaux w Akwitanii, stanowisko archeologiczne Tell Qaramel (Tel Qaramel, Tel al-Qaramel) i wiele wiele innych. Dalsze dowody:
[Załącznik]

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
21-12-2014 10:28 
 Ocena 1 na 1
janek77 (172 punktów)
Przeanalizujmy zatem te znaleziska.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
21-12-2014 11:33 
 Ocena 10 na 10
szarley (54911 punktów)
>Przeanalizujmy zatem te znaleziska.

Powodzenia, sądzę, że mam Cię na kilka lat z głowy, nawet jeśli całe seminarium zaangażujesz do pomocy
21-12-2014 20:17 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> nawet jeśli całe seminarium zaangażujesz do pomocy

Yyy.. eghm. Erem? Opactwo?
Obstawiam, że to Benedyktyn.
Dominikanin, Jezuita czy Franciszkanin nie wystawiałby się na takie pośmiewisko
Oczywiście również może być zwykły kanonik, czy proboszcz - choć a propos tego ostatniego raczej wątpię.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
21-12-2014 21:02 
 Ocena 4 na 4
szarley (54911 punktów)
>> nawet jeśli całe seminarium zaangażujesz do pomocy
>Yyy.. eghm. Erem? Opactwo?
>Obstawiam, że to Benedyktyn.
Raczej nie. Ci w Tyńcu nie mają czasu na neta

>Dominikanin, Jezuita czy Franciszkanin nie wystawiałby się na takie pośmiewisko

Co do franciszkanów, nie mam o nich zbyt dobrej opinii. Spaśli się
Dominikanów sam pewnie uważasz, boś z Krakowa
Jezuici to też chyba wyższy poziom.
CSsR?
Nowicjat CSsR!!!!

>Oczywiście również może być zwykły kanonik,
nie znam żadnego, więc nie wiem

>czy proboszcz - choć a propos tego ostatniego raczej wątpię.
ja też, zbyt leniwi


Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Toż idę
21-12-2014 21:25 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
"Nowicjat CSsR!!!!"

> Toż idę

Dobranoc!


Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
09-02-2015 07:51 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Obstawiam, że to Benedyktyn.
> Raczej nie. Ci w Tyńcu nie mają czasu na neta

Nasz Janek ostatnio też nie ma czasu na neta
Wiesz co, bardzo nie podoba mi się okopywanie wierzących pokroju Janka przed wiedzą, która chyba jest dziś czymś tak oczywistym, jak słońce na niebie. Czasem wydaje mi się, że taki człowiek ucieka do seminarium, by się przed tą nową wiedzą uchronić by broń Boże nie narazić systemu wartości przodków na żadną próbę.
Tu powstaje nieuchronnie pytanie o rachunek zysków i strat.

Jak śpiewa Janusz Radek w jednej ze swoich piosenek:

Mur - milcząca straż
Przed obcym światem chronią
Może przed czymś wiecej, kto wie?
My na pewno nie

"Pocztówka z Avignon"

Serdecznie pozdrawiam!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
21-12-2014 19:34 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Przeanalizujmy zatem te znaleziska.

Chcesz jeszcze widzę analizować, coś tu dla Ciebie chyba jest niejasne.
Czekamy zatem na Twoją analizę. Jak na razie, to zadajesz tylko naiwne pytania.
Miałeś coś chyba powiedzieć w moim wątku od DNA.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,646001#w646761
A na razie piszesz tylko pyszałkowate ogólniki "Udowodnione jest naukowo na bazie kodu DNA, że pochodzimy od jednych Rodziców" i obiecanki-cacanki pokroju "założę temat, powałkujemy, dojdziemy" itp.
Zacznij w końcu Janku. Długo na Twoje argumenty czekać nie będziemy.
Twój Czas się właściwie już kończy (i nasza cierpliwość).
04-03-2015 08:04 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>>Przeanalizujmy zatem te znaleziska.
Chłopie! A masz wystarczające przygotowanie (wiedzę choćby skromną) by taki temat "analizować'?
>Chcesz jeszcze widzę analizować, coś tu dla Ciebie chyba jest niejasne.
>Czekamy zatem na Twoją analizę. Jak na razie, to zadajesz tylko naiwne pytania.
To jest technika wywoływania dyskusji janka 77. Ma wątpliwości niech więc je przedstawi i podzieli się nimi z nami, a potem zapyta. A tu ni z gruchy ni z pietruchy pytanie naiwne i prośba o dyskusję. Z moich obserwacji wynika, że to prowokacja. Przecież z jego wiary, opartej na badaniach przeprowadzonych przez pewnego biskupa niemieckiego nie tylko człowiek ale i cała nam znana biologiczna, otaczająca nas rzeczywistość, powstała ok. 6,5 tys. lat temu. To o co Tobie chodzi janku 77? Nie wierzysz biskupowi?
>Miałeś coś chyba powiedzieć w moim wątku od DNA.
Ja też się domagam odpowiedzi na zagadnienie możliwości powstania ludzkości z jednej pary, na podstawie współczesnych badań DNA. Odpowiedzi już żądam. Sam obiecałeś odpowiedzieć prosząc o czas, bo w chwili dyskusji ponoć go nie miałeś.
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,646001#w646761
>A na razie piszesz tylko pyszałkowate ogólniki "Udowodnione jest naukowo na bazie kodu DNA, że pochodzimy od jednych Rodziców" i obiecanki-cacanki pokroju "założę temat, powałkujemy, dojdziemy" itp.
>Zacznij w końcu Janku. Długo na Twoje argumenty czekać nie będziemy.
>Twój Czas się właściwie już kończy (i nasza cierpliwość).
Dla mnie czas janka 77 już się skończył. Jego naiwne podejście do nurtujących go problemów nie będę więcej komentował. Niech raczej, zamiast czytać wydawnictwa katolickie, poczyta sobie wydawnictwa, choćby popularno-naukowe, traktujące o historii naturalnej Ziemi i metodyce dochodzenia do wniosków zupełnie innych jak u janka 77.

Ich bin besser als mein Ruf
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Dla mnie czas janka 77 już się skończył. Jego naiwne podejście do
> nurtujących go problemów nie będę więcej komentował

Mam podobnie. Właściwie nawet sam Janek77 stracił do tego serce i już od pewnego czasu w rozmowie nie uczestniczy spierając się z szarejem o detale dotyczące historii apostołów.
Widocznie stracił serce do wybiegów, albo zmęczył się tworzeniem nowych ścieżek wykręccania się od odpowiedzi, tak że cała dyskusja osiąga z góy przewidziany finał: z dużej chmury Janowych zapewnień o "tłumaczeniu", "wałkowaniu" itp. mały deszcz rejterady.

> Niech raczej, zamiast czytać wydawnictwa katolickie, poczyta sobie wydawnictwa,
> choćby popularno-naukowe, traktujące o historii naturalnej Ziemi i metodyce
> dochodzenia do wniosków zupełnie innych jak u janka 77.

W jednym wpisie zapytałem go, kto go uczył historii.
Musiał mieć na lekcjach czasy prehistoryczne. Ciekawe, czy jego nauczycielka od historii wie, jak po paru latach zmienił front, czy też jak zmieniło go seminarium.

I czy mógłby jej dzisiaj spojrzeć prosto w oczy.
A może tak jak i za nas tutaj, zabrałby się za nią by ją nawrócić na 6.5 tys letnią historię ludzkości?

Ech co z ludźmi robi religia..

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
10-01-2015 17:53 
 Ocena 1 na 1
janek77 (172 punktów)
Czy mógłbyś mi dać linki jakimi sposobami określono wiek malowideł.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
10-01-2015 18:25 
 Ocena 1 na 1
janek77 (172 punktów)
>> udowodnijcie mi, że homo sapiens jako istota stadna żyje na planecie
>> ziemia setki tysięcy lat, a nie poniżej 15 000 lat.
>Jak już stwierdziłem, Tobie Janku jako osobie konsekrowanej udowodnić nic się nie da i nawet nie mam takich ambicji, ale piszę dla innych: dowodzą tego znaleziska w jaskini El Castillo, jaskini Abri Castanet, jaskini Lascaux w Akwitanii, stanowisko archeologiczne Tell Qaramel (Tel Qaramel, Tel al-Qaramel) i wiele wiele innych. Dalsze dowody:
>[Załącznik]

Czy możesz mi dać linki jakimi metodami określono wiek tych malowideł i skąd pewność, że nie namalowały ich inne stworzenia?

Ja nie podważam ewolucji. Na bazie DNA wiemy, że kod ludzki z pokolenia na pokolenie ewoluuje niosąc za sobą różne geny na następne pokolenia np. cukrzyca.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Czy możesz mi dać linki jakimi metodami określono wiek
> tych malowideł i skąd pewność, że nie namalowały ich inne stworzenia?

Mogę, ale spróbuj najpierw sam poszukać i napisz mi ewent. (jeśli znajdziesz) co Cię konkretnie w tych metodach niepokoi.
Jakie inne stworzenia Twoim zdaniem mogły to zrobić?

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
12-01-2015 06:23 
 Ocena 1 na 1
janek77 (172 punktów)
Niepokoi mnie ich brak dokładności.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
12-01-2015 07:49 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Wg mojej wiedzy stosowanie kilku metod datowania równolegle daje wyniki całkiem zadowalające.
naukawpols(*)escencyjnej-w-archeologii.html
Czasami jedna metoda wobec danego znaleziska jest lepsza, inna gorsza. Oczywiscie wybiera się tą lepszą.
Nie wiem, czy rozwiałem Ci wątpliwości, ale to już Twój problem.
Może powinieneś porozmawiac o tym z jakimś naukowcem od archeologii? Pomyśl nad tym.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
janek77 (172 punktów)
Co wyróżnia osoby stadne? Życie w grupie, wspólne cmentarze, wioski, osady, miasta, potyczki zbrojne, budowle kultu.

Jakie znamy najstarsze miasto, czy osadę na ziemi?
Jaki znamy najstarszy cmentarz wieloosobowy homo sapiens?
Jakie znamy najstarsze miejsce po potyczce zbrojnej homo sapiens na ziemi?
Jaką znamy najstarszą Świątynię zbudowaną przez homo sapiens na planecie ziemia?


Także przekaz ustny tu jest ważny czyli tradycja, gdyż homo sapiens mniej więcej zachowuje constans (stała niezmienna) jeśli chodzi o rozwój umysłowy na przestrzeni wielu wieków - jakby ewolucja tu stanęła w miejscu .


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
21-12-2014 11:25 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Co wyróżnia osoby stadne?
>Życie w grupie,
Tak.

>wspólne cmentarze, wioski, osady, miasta, potyczki zbrojne, budowle kultu.
Bzdura, to się stadom zdarza, ale wcale być nie musi i nie to jest dowodem stadności.

Jakie znamy najstarsze miasto, czy osadę na ziemi?
Jaki znamy najstarszy cmentarz wieloosobowy homo sapiens?
Jakie znamy najstarsze miejsce po potyczce zbrojnej homo sapiens na ziemi?
Jaką znamy najstarszą Świątynię zbudowaną przez homo sapiens na planecie ziemia?

No ciekawe pytania - bardzo proszę o odpowiedzi?

>Także przekaz ustny tu jest ważny czyli tradycja, gdyż homo sapiens mniej więcej zachowuje constans (stała niezmienna) jeśli chodzi o rozwój umysłowy na przestrzeni wielu wieków - jakby ewolucja tu stanęła w miejscu .
A jakie ma Szanowny Pan niepodważalne dowody na to?

@@@
.
21-12-2014 11:29 
 Ocena 1 na 1
janek77 (172 punktów)
>A jakie ma Szanowny Pan niepodważalne dowody na to?
>@@@


Można wręcz dojść do wniosku, że homo sapiens głupieje w funkcji czasu. I dowodów tu nie brakuje. Ale to już raczej w jakimś wątku filozoficznym.

Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
21-12-2014 12:52 
 Ocena 6 na 6
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
A jakie ma Szanowny Pan niepodważalne dowody na to?
>Można wręcz dojść do wniosku, że homo sapiens głupieje w funkcji czasu.
Wręcz nie istnieją takie bzdury w jakie ludzie nie są zdolni uwierzyć, ale jakie może Pan przedstawić
racjonalne argumenty na poparcie tego wniosku?

>I dowodów tu nie brakuje.
To proszę je przedstawić?
Szczególnie tu oczekuję "niepodważalnych dowodów".

>Ale to już raczej w jakimś wątku filozoficznym.
Można i w teologicznym, ale nas w dziale "nauka" interesują naukowe dowody.

>Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary.
Pańskie wypowiedzi na naszym forum wprost obrażają moją inteligencję, ale zadałem Panu w kulturalny sposób
szereg rzeczowych pytań - no i co?

@@@
.
10-01-2015 17:59 
 Ocena 1 na 3
janek77 (172 punktów)
>A jakie ma Szanowny Pan niepodważalne dowody na to?
>>Można wręcz dojść do wniosku, że homo sapiens głupieje w funkcji czasu.
>Wręcz nie istnieją takie bzdury w jakie ludzie nie są zdolni uwierzyć, ale jakie może Pan przedstawić
>racjonalne argumenty na poparcie tego wniosku?

np. choroba homoseksualizm uznana nie jest przez część homo sapiens za chorobę. Wnisek ten nie jest poparty badaniami klinicznymi, a głosowaniem. Nota bene jedyny raz w historii WHO taki kuriozum powstał. Równie dobrze mogli przegłosować, że homoseksualiści to ptaki.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
10-01-2015 19:34 
 Ocena 1 na 1
Sygnał (4252 punktów)
>np. choroba homoseksualizm uznana nie jest przez część homo sapiens za chorobę. Wnisek ten nie jest poparty badaniami klinicznymi, a głosowaniem. Nota bene jedyny raz w historii WHO taki kuriozum powstał. Równie dobrze mogli przegłosować, że homoseksualiści to ptaki.



Specjaliści się mylili zapewne dlatego, że ludzkość zna tysiące chorób podobnych do homoseksualizmu: nieszkodliwych i nie wpływających na populację.
11-01-2015 00:40 
 Ocena 4 na 4
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>>Można wręcz dojść do wniosku, że homo sapiens głupieje w funkcji czasu.
>> Wręcz nie istnieją takie bzdury w jakie ludzie nie są zdolni uwierzyć,
> ale jakie może Pan przedstawić racjonalne argumenty na poparcie tego wniosku?
>np. choroba homoseksualizm uznana nie jest przez część homo sapiens za chorobę.

Podam dla przeciwwagi twierdzenia, z których człowiek już się wycofał. Świadczy to ewidentnie o postępie człowieka, czyli mądrzeniu:

II w. - Święty Klemens z Aleksandrii pisał: "Każda kobieta powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą".
314 r. - Uchwalono w kościele ekskomunikę dla dezerterów.
385 r. - Po raz pierwszy katoliccy biskupi polecili ściąć innych chrześcijan z powodów wyznaniowych.
638 r. - Szósty sobór w Toledo nakazuje przymusowe ochrzczenie wszystkich Żydów zamieszkałych w Hiszpanii.
694 r. - Siedemnasty sobór toledański uznaje wszystkich Żydów za niewolników.
1252 r. - W bulli "Ad extripanda" papież Innocenty IV przyrównał wszystkich chrześcijan-niekatolików do zbójców i zobowiązał władców do tego, by winnych heretyków zabijano w ciągu pięciu dni.
XIV w. - Wybucha epidemia czarnej śmierci. Kościół wyjaśniał, że winę za ten stan rzeczy ponoszą Żydzi, zachęcając przy tym do napaści na nich.
1484 r. - Papież Innocenty VIII oficjalnie nakazał palenie na stosach kotów domowych razem z czarownicami. Zwyczaj ten był praktykowany przez trwający setki lat okres polowań na czarownice.
1493 r. - Bulla papieska uprawomocniła deklarację wojny przeciwko wszystkim narodom w Ameryce Południowej, które odmówiły przyjęcia chrześcijaństwa. W praktyce kobiety i mężczyzn szczuto psami karmionymi ludzkim mięsem i ćwiartowanymi żywcem indiańskimi niemowlętami. Wbijano ciężarne kobiety na pale, przywiązywano ofiary do luf armatnich i puszczano je z dymem. Mordowano, gwałcono, ucinano ręce, nosy, wargi, piersi.
1584 r. - Papież Grzegorz XIII w bulii "In coena Domini" zrównuje protestantów na równi z piratami i zbrodniarzami.
1600 r. - 17 lutego spalono na stosie Giordano Bruno, który głosił że wszechświat jest nieskończony i jednorodny (z czego wynikał pogląd, że ludzie nie są jedynymi inteligentnymi istotami w kosmosie).
1615 r. - Trybunał inkwizycyjny zabrania głoszenia teorii heliocentrycznej.
1633 r. - Trybunał inkwizycyjny skazuje 70-letniego Galileusza za to, iż głosił zasady heliocentryzmu nie potrafiąc ich udowodnić. Gdyby nie zawarta z Inkwizycją ugoda polegająca na publicznym wyrecytowaniu formuły odwołującej i przeklinającej swoje "błędy", zostałby skazany na stos. Galileusz do końca życia znajdował się pod nadzorem Inkwizycji.
1650 r. - W Nowej Anglii prawnie zakazano noszenia ubrań z "krótkimi rękawami, gdyż mogłyby zostać odsłonięte nagie ramiona". Chrześcijanie zaczęli uważać, że wszystko, co zwraca uwagę na świat fizyczny jest bezbożne.
1836 r. - Grzegorz XVI w nowym wydaniu indeksu ksiąg zakazanych uzależnia czytanie Biblii w językach narodowych od zgody Inkwizycji.
1855 r. - Sprzeciw Kościoła wobec Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Kościół głosił: "Wolność to bluźnierstwo, wolność to odwodzenie innych od prawdziwego Boga. Wolność to mówienie kłamstw w imię Boga". Wcześniej, do Kongresu Stanów Zjednoczonych, Kościół wniósł projekt ustawy zabraniającej wydobywania z łona ziemi ropy naftowej, którą Bóg tam umieścił, "aby czarci w piekle mieli czym pod kotłami palić".

Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
11-01-2015 22:40 
 0 na 2
janek77 (172 punktów)
Ale masz pewnego pecha bo KK nie uznał w swej historii ewolucji za sprzeczną z Teologią katolicką. A tego dotyczy temat.

Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Ale masz pewnego pecha bo KK nie uznał w swej historii ewolucji za
> sprzeczną z Teologią katolicką. A tego dotyczy temat.

Jak zwykle się mylisz. W temacie inicjującym zapytałeś "Czy są dowody na to, że homo sapiens żyje na ziemi dłużej niż 200 000 lat?".
Oczywiście nie ma, bo przekształcenie się z różnych odmian człowieka w człowieka myślącego przyjęło się datować na około 200 tys. lat temu. Za to argumentów, że człowiek żyje dłużej przedstawiliśmny tutaj bez liku.

Poza tym w swojej wypowiedzi na którą właśnie Ci odpowiedizałem, postawiłeś ryzykowną tezę, że człowiek z upływem lat głupieje. Czyż nie tak?
Widzisz, nawet w tak szacownej insytuacji jak Kościół Katolicki (nie mówiąc o świecie poza) wiedza i świadomość ludzka wolno, ale postępuje naprzód. Nie wstecz.
Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> KK nie uznał w swej historii ewolucji za sprzeczną z Teologią katolicką.

Cytat:
Nie zakazuje więc kościelny Nauczycielski Urząd, by teoria ewolucjonizmu, o ile bada, czy ciało pierwszego człowieka powstało z istniejącej poprzednio, żywej materii - że bowiem dusze stwarzane są bezpośrednio przez Boga (..) stała się przedmiotem dociekań i dyskusji uczonych obydwu obozów, zgodnie z obecnym stanem nauk ludzkich i świętej teologicznej wiedzy (..) Nie wolno bowiem wiernym Chrystusowym trzymać się takiej teorii, w myśl której przyjąć by trzeba [...], że nazwa "Adam" nie oznacza jednostkowego człowieka, ale jakąś nieokreśloną wielość praojców.
Pius XII papież

Dociekać Janku możesz, ale w sytuacjach konfliktowych musisz się poddać ograniczeniom Papieża i Kościoła. Czyli jak zwykle hamulec
Jeśli to jest uznanie teorii ewolucji w całej rozciągłosci, to ja jestem małą dziewczynką z warkoczykami - jak mawiał klasyk

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
13-01-2015 00:18 
 Ocena 1 na 1
janek77 (172 punktów)
Nie hamulec, a logika i wspólne fale z Magisterium KK.

Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Nie hamulec, a logika i wspólne fale z Magisterium KK.

W kwestii Twoich wypowiedzi na temat DNA, religijnej dogmatyki, czy oceny ewolucji od początku widać bardzo wyraźnie, z czym i kim się synchornizujesz.
Gdybyś nas uważaniej czytał, może zobaczyłbyś, że słowo 'logika' ma tylko Kościołowi dodawać kurażu.
Niestety w praktyce traktowana jest przez Kościół wybiórczo.
Bardzo logiczne i konsekwentne jest za to Magisterium KK w dziedzinie dbałości o wiązanie z nim współwyznawców, co nie jest wcale równoznaczne z dbałoscią o nich samych.

W ostateczności jednak każdy odpowiada za samego siebie indywidualnie. To z kim / czym synchronizuje swoje fale może być jedną z kwestii kluczowych w osiągnięciu spełnienia.
Mamy na to jak widzę dwa odmienne spojrzenia, a nawet koncepcje. Cóż, tak już zapewne zostanie.
Serdecznie pozdrawiam!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
04-03-2015 09:44 
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)
>Ale masz pewnego pecha bo KK nie uznał w swej historii ewolucji za sprzeczną z Teologią katolicką. A tego dotyczy temat.

Kiedy? Czy nie czasem wtedy, gdy cały świat przyjął pracę Darwina jako logiczną i zgodną z rozumem? KK nie miał wyjścia i musiał teorię ewolucji przyjąć, by nie wypaść za margines zainteresowania. Owszem przyjął, ale jak zwykle zaczął swoje pokrętne interpretacje, tak by nie zaprzeczać a dopasować się do naukowych już twierdzeń (np. te symboliczne siedem dni tworzenia świata nie oznacza dosłownie siedmiu, co nie przeczy Księdze Rodzaju). A kiedy zrehabilitowano Kopernika, Galileusza. Ile setek lat później? Dlatego, że tych głupot nie można było już pielęgnować. KK był w przymusie i nie było żadnego wyboru. Człowieku! Czy Ty naprawdę jesteś taki zasklepiony w sobie? Toć Twoje twierdzenie, że człowiekowi może inteligencja się obniżać widać właśnie po Tobie.

>
Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.



Ich bin besser als mein Ruf
21-12-2014 18:33 
 Ocena 9 na 9
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Można wręcz dojść do wniosku, że homo sapiens głupieje w funkcji czasu. I dowodów tu nie brakuje. Ale to już raczej w jakimś wątku filozoficznym.

Jak najbardziej
Homo sapiens to bardzo idiotyczne stworzenie. Paru z nich naprawde wierzy, ze w jakiejs stajence bog urodzil siebie samego aby po 33 latach samego siebie zabic aby samego siebie przeblagac za grzech, ktory sam sobie wymyslil i dobrze o tym wiedzial, ze sie stanie tak a nie inaczej

Natomiast innych paru bawi sie w idiote i udaje, ze wierzy w ten idiotyzm i plodzi infantylne watki na internetowych forach
21-12-2014 19:30 
 Ocena 3 na 3
starog (359 punktów)
>Można wręcz dojść do wniosku, że homo sapiens głupieje w funkcji czasu. I dowodów tu nie brakuje.
Słuszny wniosek. A najlepszym dowodem pierwsze zdanie Twojej stopki.
Głupotą jest stawianie warunku braku obrażania "Wiary" bez określenia przedmiotu i zakresu tej "Wiary".
To mniej więcej tak jak oskarżanie funkcjonariusza publicznego o przekroczenie uprawnień, bez wcześniejszego ustalenia zakresu tych uprawnień.

>Ale to już raczej w jakimś wątku filozoficznym.
Niekoniecznie, Twoje zainteresowania to m.in. polityka ... art. 231 kk powinien być w małym palcu.
.
21-12-2014 19:16 
 Ocena 2 na 2
starog (359 punktów)
>.
>>Co wyróżnia osoby stadne?>Życie w grupie,
>Tak.
>>wspólne cmentarze, wioski, osady, miasta, potyczki zbrojne, budowle kultu.
>Bzdura, to się stadom zdarza, ale wcale być nie musi i nie to jest dowodem stadności.
Niekoniecznie bzdura. Pytanie dotyczyło osób stadnych, a trudno wczesnego homo sapiens postrzegać jako ... osobę.

>Jakie znamy najstarsze miasto, czy osadę na ziemi?
>Jaki znamy najstarszy cmentarz wieloosobowy homo sapiens?
>Jakie znamy najstarsze miejsce po potyczce zbrojnej homo sapiens na ziemi?
>Jaką znamy najstarszą Świątynię zbudowaną przez homo sapiens na planecie ziemia.


>No ciekawe pytania - bardzo proszę o odpowiedzi?
Wcale nie są ciekawe, raczej dziwaczne i bez większego sensu. Do udzielenia odpowiedzi wystarczy Wikipedia. (może też być "licytacja" - Kraków, Rzym, Ateny, Jerycho, Qaramel etc.)
.
21-12-2014 20:33 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Co wyróżnia osoby stadne?
>Życie w grupie,
Tak.
>wspólne cmentarze, wioski, osady, miasta, potyczki zbrojne, budowle kultu.
Bzdura, to się stadom zdarza, ale wcale być nie musi i nie to jest dowodem stadności.
>Niekoniecznie bzdura.
Czy to znaczy, iż Pan uważa, że stada (czy nawet "osoby stadne") to muszą mieć "wspólne cmentarze, wioski, osady, miasta, potyczki zbrojne, budowle kultu"?

>Pytanie dotyczyło osób stadnych, a trudno wczesnego homo sapiens postrzegać jako ... osobę.
Mam kłopoty z tym kogo postrzegać za "osobę" i ujmuję ten termin szeroko, jako podmiot o rozumnej naturze. Może nim być homo sapiens, ale także i inne naczelne. Sam nie widzę przeszkód aby współcześnie postrzegać tak szympansy, goryle,
czy nawet orangutany, a jakoś trudno mi tak określać ludzkie płody.

Jakie znamy najstarsze miasto, czy osadę na ziemi?
Jaki znamy najstarszy cmentarz wieloosobowy homo sapiens?
Jakie znamy najstarsze miejsce po potyczce zbrojnej homo sapiens na ziemi?
Jaką znamy najstarszą Świątynię zbudowaną przez homo sapiens na planecie ziemia
.
No ciekawe pytania - bardzo proszę o odpowiedzi?
>Wcale nie są ciekawe, raczej dziwaczne i bez większego sensu.
Czyżbym nakazywał Panu się tym (jak i czymkolwiek innym) interesować? A Pan to chce tu za guru robić i wyznaczać nam zakres i sens zainteresowań? Nie Pana o to zresztą pytałem i nie od Pana oczekuję odpowiedzi. Zadałem je panu Jankowi
w kontekście jego twierdzenia: "Drodzy Racjonaliści udowodnijcie mi, że homo sapiens jako istota stadna żyje na planecie ziemia setki tysięcy lat, a nie poniżej 15 000 lat". I w tym kontekście te informacje uważam za ciekawe. No chyba, że Pan bardzo tu chce się popisać swoją umiejętnością przeszukiwania źródeł.

>Do udzielenia odpowiedzi wystarczy Wikipedia.
Tyle, że za mnie Wikipedia nie myśli i myśleć to już muszę sam.

PS. A tak poza daniem głosu, to o co Panu tu chodziło? Mam kłopoty ze zrozumieniem. Jakoś mało kumaty jestem.

@@@
.
21-12-2014 21:58 
 Ocena 2 na 2
starog (359 punktów)
>Czy to znaczy, iż Pan uważa, że stada (czy nawet "osoby stadne") to muszą mieć "wspólne cmentarze, wioski, osady, miasta, potyczki zbrojne, budowle kultu"?
Czy osoby stadne muszą mieć wspólne [...]? oczywiście nie. Nie można jednak wykluczyć tego, że mogą.
Cały ten wątek już od początku jest - dziwaczny, chaotyczny i niezrozumiały w sensie jego celowości.
Autor (janek77) najpierw pyta o dowody istnienia homo sapiens jako istot stadnych, by po czasie zmienić istotę na osobę stadną. A to spora różnica.

>>Pytanie dotyczyło osób stadnych, a trudno wczesnego homo sapiens postrzegać jako ... osobę.
>Mam kłopoty z tym kogo postrzegać za "osobę" i ujmuję ten termin szeroko, jako podmiot o rozumnej naturze. Może nim być homo sapiens, ale także i inne naczelne.
>Sam nie widzę przeszkód aby współcześnie postrzegać tak szympansy, goryle,
No proszę Cię ... Czita od Tarzana ... pełnoprawną osobą w rozumieniu tego, co w podanym przez Ciebie linku z Wiki?

>czy nawet orangutany, a jakoś trudno mi tak określać ludzkie płody.
W tym miejscu to już naciągasz, a wręcz przeciągasz (to "coś")... tylko po co?

> No ciekawe pytania - bardzo proszę o odpowiedzi?
>>Wcale nie są ciekawe, raczej dziwaczne i bez większego sensu.

>Czyżbym nakazywał Panu się tym (jak i czymkolwiek innym) interesować? A Pan to chce tu za guru robić i wyznaczać nam zakres i sens zainteresowań? Nie Pana o to zresztą pytałem i nie od Pana oczekuję odpowiedzi. Zadałem je panu Jankowi

>w kontekście jego twierdzenia: "Drodzy Racjonaliści udowodnijcie mi, że homo sapiens jako istota stadna żyje na planecie ziemia setki tysięcy lat, a nie poniżej 15 000 lat". I w tym kontekście te informacje uważam za ciekawe. No chyba, że Pan bardzo tu chce się popisać swoją umiejętnością przeszukiwania źródeł.

>>Do udzielenia odpowiedzi wystarczy Wikipedia.

>Tyle, że za mnie Wikipedia nie myśli i myśleć to już muszę sam.
> PS. A tak poza daniem głosu, to o co Panu tu chodziło? Mam kłopoty ze zrozumieniem. Jakoś mało kumaty jestem.
>@@@

Gdyby autorem tego wpisu był astrotaurus, to jakoś można by to "przełknąć".
Jednak w tej sytuacji nie pozostaje nic innego jak przytoczyć sentencję stopki forumowicza - Jacka Głodzik.

22-12-2014 14:52 
 Ocena 1 na 1
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
Przypominam:
>Co wyróżnia osoby stadne?
>Życie w grupie,
Tak.
>wspólne cmentarze, wioski, osady, miasta, potyczki zbrojne, budowle kultu.
Bogusławski:
Bzdura, to się stadom zdarza, ale wcale być nie musi i nie to jest dowodem stadności.
Pan Starog:
Niekoniecznie bzdura. Pytanie dotyczyło osób stadnych, a trudno wczesnego homo sapiens postrzegać jako ... osobę.
Bogusławski:
Czy to znaczy, iż Pan uważa, że stada (czy nawet "osoby stadne") to muszą mieć "wspólne cmentarze, wioski, osady, miasta, potyczki zbrojne, budowle kultu"?
>oczywiście nie. Nie można jednak wykluczyć tego, że mogą.
Mogę czasem się pomylić, ale staram się być odpowiedzialnym za każde słowo w formułowanych przez siebie zdaniach.

>Cały ten wątek już od początku jest - dziwaczny, chaotyczny i niezrozumiały w sensie jego celowości.
Jest.

>Autor (janek77) najpierw pyta o dowody istnienia homo sapiens jako istot stadnych, by po czasie zmienić istotę na osobę stadną. A to spora różnica.
Dla kogo? W światopoglądzie Pana Janka opierającym się na filozofii chrześcijańskiej istota z osobą dają się połączyć, gdyż są to byty realnie istniejące, a nawet używać tych określeń zamiennie.

Bogusławski:
Mam kłopoty z tym kogo postrzegać za "osobę" i ujmuję ten termin szeroko, jako podmiot o rozumnej naturze. Może nim być homo sapiens, ale także i inne naczelne.
Sam nie widzę przeszkód aby współcześnie postrzegać tak szympansy, goryle, czy nawet orangutany, a jakoś trudno mi tak określać ludzkie płody.
>No proszę Cię ...

No, a ja proszę Wielce Szanownego Pana, całą moją wypowiedź ze zrozumieniem przeczytać?

>Czita od Tarzana ... pełnoprawną osobą w rozumieniu tego, co w podanym przez Ciebie linku z Wiki?
Jeszcze tu nie poruszaliśmy aspektów prawnych osoby, gdyż to nie "osoba" jest tu głównym przedmiotem tego wątku. Ponadto chce Pan tu wrzucić jakieś osoby mityczne: bogów, Czity, Baby Jagi itd. zupełnie nie rozumiem po co?

>W tym miejscu to już naciągasz, a wręcz przeciągasz (to "coś")... tylko po co?
A czy chciało się Szanownemu Panu ze zrozumieniem całe hasło z Wikipedii przeczytać?
Kwestia osób niebędących ludźmi
W 2013 roku rząd Indii uznał za osoby delfinowate, na podstawie badań nad ich tożsamością, uczuciami i komunikacją. Great Ape Project dąży do przyznania praw człowieka wszystkim małpom człowiekowatym, co zostało już uczynione
w 2007 roku na Balearach.

Kwestia ludzi niebędących osobami
Zgodnie z doktryną Kościoła katolickiego wszyscy ludzie, wliczają w to ludzkie zygoty, zarodki i płody, są osobami. Zdanie
to jest podzielane również częściowo przez inne organizacje religijne. Peter Singer, czasami określany jako najbardziej wpływowy współczesny filozof, uznaje, że osobami są tylko istoty samoświadome. Człowiek uzyskuje samoświadomość prawdopodobnie w drugim roku życia (test lustra zaliczają dopiero 18-miesięczne dzieci), jednak może ją stracić na skutek zespołów zaburzeń świadomości, np. śpiączki.

To, że czegoś Pan nie rozumie lub nie akceptuje jeszcze wcale nie świadczy o przeciąganiu. Ja uważam, iż racjonaliście
do odrzucenia czyiś wywodów koniecznym jest ich wcześniejsze zrozumienie.

PS. A tak poza daniem głosu, to o co Panu tu chodziło? Mam kłopoty ze zrozumieniem. Jakoś mało kumaty jestem.

>Gdyby autorem tego wpisu był astrotaurus, to jakoś można by to "przełknąć".
>Jednak w tej sytuacji nie pozostaje nic innego jak przytoczyć sentencję stopki forumowicza - Jacka Głodzik.
Tu każdy reprezentuje samego siebie i za samego siebie odpowiada. Każdy też ma własne autorytety. Bardzo lubię forumowo i p. Astrotaurusa i p. Jacka, ale za swój poziom to sam odpowiadam. Dalej mam kłopoty ze zrozumieniem tego
o co Panu chodzi? Z czym Pan się zgadza, a co kwestionuje i jakie Pan ma argumenty?


@@@
.
10-01-2015 18:36 
 Ocena 1 na 1
janek77 (172 punktów)
Homo sapiens to po polsku człowiek rozumny.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
10-01-2015 18:37 
 Ocena 4 na 4
szarley (54911 punktów)
>Homo sapiens to po polsku człowiek rozumny.

Czegóż to się człek ze wsi nie dowie na tym forum
21-12-2014 11:27 
 Ocena 5 na 5
szarley (54911 punktów)
> Co wyróżnia osoby stadne? Życie w grupie, wspólne cmentarze, wioski, osady, miasta, potyczki zbrojne, budowle kultu.
> Jakie znamy najstarsze miasto, czy osadę na ziemi?
>Jaki znamy najstarszy cmentarz wieloosobowy homo sapiens?
>Jakie znamy najstarsze miejsce po potyczce zbrojnej homo sapiens na ziemi?
>Jaką znamy najstarszą Świątynię zbudowaną przez homo sapiens na planecie ziemia?


Jakie znamy miasto założone przez wilki?
jaki znamy cmentarz założony przez owce?
Jaką znamy świąynie założoną przez szpaki?

To wszysto są stworzenia stadne. Na planecie Ziemia.

O potyczkach zbrojnych nie wspominam, bo co miałoby być ich śladem? Miecz użyty przez żyrafę w obronie młodych prze lwem? Dawno zgnił, żyrafy robiły miecze z drewna.
21-12-2014 11:34 
 Ocena 2 na 2
janek77 (172 punktów)
Gwoli przypomnienia temat dotyczy homo sapiens, a nie zwierząt ewolucyjnie na wyższym poziomie potrafiącym fruwać wykorzystując własną anatomię ciała.

No chyba, że homo sapiens spadnie po linii grawitacji i zatrzepie kończynami stwarzając opory powietrza.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
21-12-2014 11:42 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
Piszesz o stadności czy o myśleniu?
To nie są pojęcia tożsame
21-12-2014 11:52 
 Ocena 2 na 2
janek77 (172 punktów)
Pytania dotyczą stadności homo sapiens.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
21-12-2014 11:59 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>Pytania dotyczą stadności homo sapiens.

Tak więc odpowiedź dotyczyła stadności innych zwierząt.

Brak miast, cmentarzy, śladów walki, śwątyń nie są żadnym dowodem braku stadności
10-01-2015 17:39 
 Ocena 2 na 2
janek77 (172 punktów)
>>Pytania dotyczą stadności homo sapiens.
>Tak więc odpowiedź dotyczyła stadności innych zwierząt.
>Brak miast, cmentarzy, śladów walki, śwątyń nie są żadnym dowodem braku stadności

A co jest dowodem?

Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
10-01-2015 17:49 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>>>Pytania dotyczą stadności homo sapiens.
>>Tak więc odpowiedź dotyczyła stadności innych zwierząt.
>>Brak miast, cmentarzy, śladów walki, śwątyń nie są żadnym dowodem braku stadności
>A co jest dowodem?

Może by tak mości alumnie do gimnazjum powrócić?
10-01-2015 23:07 
 Ocena 2 na 2
niestadny (2492 punktów)

>>>Brak miast, cmentarzy, śladów walki, śwątyń nie są żadnym dowodem braku stadności
>>A co jest dowodem?
>Może by tak mości alumnie do gimnazjum powrócić?
Niezły unik.


stado czyni myślących bezmyślnymi
/Zbyszek Bryłowski/
11-01-2015 09:43 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>>>>Brak miast, cmentarzy, śladów walki, śwątyń nie są żadnym dowodem braku stadności
>>>A co jest dowodem?
>>Może by tak mości alumnie do gimnazjum powrócić?
>Niezły unik.

Stosuję go czasem , kiedy nie chcę się swoją wiedzą dzielić darmo
21-12-2014 13:01 
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Pytania dotyczą stadności homo sapiens.
Homo sapiens - gatunek ssaka z rodziny człowiekowatych.

@@@
.
10-01-2015 18:37 
 Ocena 2 na 2
janek77 (172 punktów)
>.
>>Pytania dotyczą stadności homo sapiens.
>Homo sapiens - gatunek ssaka z rodziny człowiekowatych.
>@@@
>.
>

Rozumnego
ssaka.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
21-12-2014 13:19 
 Ocena 7 na 7
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Gwoli przypomnienia temat dotyczy homo sapiens, a nie zwierząt ewolucyjnie na wyższym poziomie potrafiącym fruwać wykorzystując własną anatomię ciała.
>No chyba, że homo sapiens spadnie po linii grawitacji i zatrzepie kończynami stwarzając opory powietrza.
No i odleciał Pan nawet bez dopalaczy.

@@@
.
10-01-2015 17:44 
 Ocena-1 na 3
janek77 (172 punktów)
Toż chyba to logiczne że ptactwo jest na wyższym ewolucyjnie stadium rozwoju niż ssaki lądowe. Na jeszcze wyższym poziomie jest ptactwo, które potrafi nurkować w wodzie, chodzić po ziemi i fruwać.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
21-12-2014 13:49 
 Ocena 9 na 9
DyktaFon (9281 punktów)

>Także przekaz ustny tu jest ważny czyli tradycja, gdyż homo sapiens mniej więcej zachowuje constans (stała niezmienna) jeśli chodzi o rozwój umysłowy na przestrzeni wielu wieków - jakby ewolucja tu stanęła w miejscu .

A tu się wyjątkowo zgadzam, gdyż część obecnej populacji jeszcze żyje w wiekach średniowiecza... Choć średniowieczny mnich korzystający z komórki i internetu - to brzmi jak powieść sf... a jest rzeczywistością
21-12-2014 19:42 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jakie znamy najstarsze miasto, czy osadę na ziemi?

Jest w mojej odpowiedzi:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,647988#w647999
I nie czytasz jej pierwszy raz (pisałem już wcześniej).
Jak widzę do moich odpowiedzi nie patrzysz, nie idziesz w ślad za wskazówkami.
Zatem przykro mi. Nie widzę powodu, by poświęcać swój czas i odpowiadać Ci na pytania kolejne, a odpowiedzi znów z czystym sumieniem zignorujesz.
Twoja ewangelizacja ledwo się zaczęła, a już się raczej kończy..

Serdecznie pozdrawiam!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
KORUND (4922 punktów)
>Czy są dowody na to, że homo sapiens żyje na ziemi dłużej niż 200 000 lat?
-A po co dłużej? To przybliżona wielkość określająca istnienie gatunku homo sapiens.

>Drodzy Racjonaliści udowodnijcie mi, że homo sapiens jako istota stadna żyje na planecie
>ziemia setki tysięcy lat, a nie poniżej 15 000 lat.
-A potrafisz udwodnić, że poniżej 15 000 lat? Kwestionujesz metody datowania wykopalisk? Uznajesz genetykę? Słyszałeś o DNA mitochondrialnym?
pl.wikipedia.org/wiki/Mitochondrialny_DNA
-I co z tego wynika?
Cytat:
Obliczono, na podstawie podobieństw sekwencji genów, że ta Ewa mitochondrialna żyła około 143 - 200 tys. lat temu w Afryce

pl.wikipedia.org/wiki/Mitochondrialna_Ewa

-Jeszcze z Marcina Ryszkiewicza, "Ewolucja":
Cytat:
-Geny mtDNA podlegają szybkiej ewolucji około 10 razy szybszej niż geny jądrowe, co umożliwia badanie procesów ewolucyjnych, które miały miejsce stosunkowo niedawno - przed dziesiątkami tysięcy lat. Znając zmieność mitochondrialną najstarszych, subsaharyjskich populacji i zakładając, że mutacje mtDNA zachodzą średnio ze stałą prędkością, można okreslić czas kiedy żyła kobieta, od której pochodzi całe współczesne mtDNA. Gatunek Homo sapiens narodził się co najmniej 140 tys. lat temu, najdalej 290 tys lat temu, a więc średnio ok 200 000 lat temu.
-Matoda jest matematycznie ścisła, logicznie uzasadniona i wielokrotnie uzyskano zbliżone rezultaty przez niezależne ośrodki. Stosuje się ją tylko do kobiet, bo wszystkie mitochondria dziedziczymy po matce, ale chyba jest oczywiste, że w tym samym czasie musieli żyć wraz z tymi "Ewami" jacyś "Adamowie"

>Jakie niepodważalne dowody macie na to, że człowiek rozumny żyje setki tysięcy lat? Czy może jest to tylko wiara w teorie i jesteście w jakimś sensie osobami wierzącymi?
-Dlaczego miałoby mi zależeć na tym, by homo sapiens żył akurat tyle, a nie dłużej lub krócej? Co bym na tym zyskał? Takich danych dostarcza nauka. Masz lepsze?
21-12-2014 11:40 
 0 na 4
janek77 (172 punktów)
Do DNA dojdziemy w miarę racjonalnej ewolucji . Tak będzie najlepiej. Dzieli nas od niej wiele wątków, bo do tej pory to na tym forum odnoszę wrażenie, że tylko jeden jedyny lingwistyczny link przebywa i full wątków pobocznych bez związku.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
21-12-2014 13:30 
 Ocena 10 na 10
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Do DNA dojdziemy w miarę racjonalnej ewolucji .
Nie można mówić o ewolucji życia bez DNA

>Tak będzie najlepiej.
A dlaczego? Może jakieś argumenty?

>Dzieli nas od niej wiele wątków,
Od czego od ewolucji, czy od DNA?

>bo do tej pory to na tym forum odnoszę wrażenie, że tylko jeden jedyny lingwistyczny link przebywa
Jaki lingwistyczny link tu przebywa?

>i full wątków pobocznych bez związku.
Związku z czym? Czy w związku z tym Pańskim pytaniem: "Drodzy Racjonaliści udowodnijcie mi, że homo sapiens
jako istota stadna żyje na planecie ziemia setki tysięcy lat, a nie poniżej 15 000 lat?"
To nauka już dawno udowodniła
i informacje na ten temat zostały tu Panu zalinkowane.
Ale z wiarą nie ma dyskusji, gdyż nikt wierzącego nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne, gdy on wierzy inaczej.

@@@
.
21-12-2014 19:44 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> do tej pory to na tym forum odnoszę wrażenie, że tylko
> jeden jedyny lingwistyczny link przebywa i full wątków
> pobocznych bez związku.

Tylko masz takie wrażenie. Co do mnie, ja na Twojej 'rewelacje' nie czekam. Wiem, co w nich będzie

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
21-12-2014 21:05 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> odnoszę wrażenie, że tylko jeden jedyny lingwistyczny
> link przebywa

Było ich wiele. A do tego, o którym myślisz nie miałeś dotąd ochoty bezpośrednio się odnieść. C'est la vie
Serdecznie pozdrawiam!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
farmer (22440 punktów)
> może jest to tylko wiara w teorie i jesteście w jakimś sensie osobami wierzącymi?

Ja na pewno.

Mimo, że symulacje komputerowe nie wykazały istnienia tak wielkich obszarów kosmicznej pustki, co mogłoby stanowić kłopot dla teorii opisujących wczesny Wszechświat Rudnick nie widzi w tym problemu. Jego zdaniem powodem takiej sytuacji było to, że prowadzone do tej pory symulacje nie obejmowały tak ogromnych przestrzeni Wszechświata. Być może, kiedy prowadzący symulacje naukowcy wprowadzą stosowne poprawki w wielkoskalowej strukturze Wszechświata pojawią się pustki takie, jak ta odkryta w Erydanie.

Astronomowie z Uniwersytetu w Minnesocie odkryli olbrzymią, rozległą na miliard lat świetlnych pustkę we Wszechświecie całkowicie pozbawioną zarówno normalnej materii (gwiazdy, galaktyki, gromady galaktyk) jak i tajemniczej "ciemnej materii".

Miliard lat świetlnych....jak do qrwy nędzy oni to zmierzyli?
Gdyby mierzyli to światłem.....potrzebowali by miliarda lat? Olać to wierzę im.
21-12-2014 13:03
 Ocena 14 na 14
Fizyk (17637 punktów)
> Jakie niepodważalne dowody macie na to, że człowiek rozumny żyje setki tysięcy lat?

Z tymi dowodami jest pewien kłopot, bo człowiek nierozumny jeszcze nie wymarł.
atto (627 punktów)
(zablokowany)
> Czy są dowody na to, że homo sapiens żyje na ziemi dłużej niż 200 000 lat?
>
Drodzy Racjonaliści udowodnijcie mi, że homo sapiens jako istota stadna żyje na planecie ziemia setki tysięcy lat, a nie poniżej 15 000 lat.

No, i pewnie trzeba to pomnożyć przez 10 przynajmniej,
bo cywilizacje raczej nie tworzą się zbyt szybko.

Najstarszy wykopany egzemplarz człowieka cywilizowanego to chyba właśnie z 15 tyś. lat.

W każdym razie najstarszy znany Amerykanin był biały, nie inny... i ma ponad 10 tyś.,
oraz miał podobno operowaną nogę, co świadczy o niezłym poziomie medycyny... chyba nawet był to poziom porównywalny z naszym, bo operacja była ponoć wysoce zaawansowana (technologia była tam nieco inna - chyba nieznana współcześnie w medycynie. ).

> Jakie niepodważalne dowody macie na to, że człowiek rozumny żyje setki tysięcy lat?Czy może jest to tylko wiara w teorie i jesteście w jakimś sensie osobami wierzącymi?

Bez kozery powiem.. pińcet.

Podejrzewam że wszelkie ślady cywilizacji zanikają po około 10 tyś.
lat właśnie, no i stąd ta nasza historia - ona nie może sięgać dalej.
21-12-2014 21:16 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Podejrzewam że wszelkie ślady cywilizacji zanikają po około 10 tyś.
> lat właśnie

Tylko kol. atto podejrzewa:
Cytat:
The samples came from paintings that included well-known figures and symbols seen in caves such as Altamira, El Castillo and Tito Bustillo, to name a few. The results indicated that one painting of a red disk, for example, was earlier than 40,600 years old, an ancient hand stencil was at least 37,300 years old, and a claviform-like symbol was more than 35,600 years old. The new dates thus suggest that the practice of cave art in Europe began up to 10,000 years earlier than previously thought, placing them at the very dawn of modern human arrival in Europe, if not earlier. It raises questions about who actually created the artwork. Were they created by anatomically modern humans, or Neanderthals?

popular-ar(*)the-neanderthals-cave-painters
Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
22-12-2014 19:03 
 Ocena 1 na 1
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>> Podejrzewam że wszelkie ślady cywilizacji zanikają po około 10 tyś.
>> lat właśnie
>Tylko kol. atto podejrzewa:

Mówię o konkretnych śladach działalności cywilizacji, a nie o jakichś takich duperelach jak szkielety, patyki, czy kółeczka w jaskiniach.

Wszelkie nasze budowle, jak budynki, mosty, wieże, itp.
rozsypią się zapewne w okresie kilku tyś. lat w drobny pył,
a razem z nimi papier, plastyki, zatem wszelkie nośniki informacji...
i taki sposobem ślad po tej naszej prześwietnej, wyjątkowej i jedynej, no bo przecież pierwszej cywilizacji zaginie bezpowrotnie.

Trik polega na tym że wyjątkowa i najbardziej zaawansowana cywilizacja, to zawsze ta która trwa obecnie.
22-12-2014 19:14 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Wszelkie nasze budowle, jak budynki, mosty, wieże, itp.
> rozsypią się zapewne w okresie kilku tyś. lat w drobny pył,

Budowle tak. Ale ślady jak widać nie wszystkie

> i taki sposobem ślad po tej naszej prześwietnej, wyjątkowej i
> jedynej, no bo przecież pierwszej cywilizacji zaginie bezpowrotnie.

Tak, zostają po nich tylko 'duperele' zupełnie niewarte uwagi kol. atto, ale na szczęście warte uwagi archeologów, antropologów zajmujących się antropogenezą i innych naukowców związanych z zamierzchłą historią Ziemi i jej istot żywych.

> Trik polega na tym że wyjątkowa i najbardziej zaawansowana
> cywilizacja, to zawsze ta która trwa obecnie.

Z tym nie sposób się nie zgodzić. Gratuluję bystrości umysłu

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
10-01-2015 22:49 
 Ocena 1 na 1
janek77 (172 punktów)
>Tak, zostają po nich tylko 'duperele' zupełnie niewarte uwagi kol. atto, ale na szczęście warte uwagi archeologów, antropologów zajmujących się antropogenezą i innych naukowców związanych z zamierzchłą historią Ziemi i jej istot żywych.

Mi chodzi o istoty rozumne (sapiens), a nie grupę małp ganiających po kniejach i kreślących kółka w jaskiniach.

Nadto nie wiemy co i kiedy mazało tam po ścianach.
archeowies(*)uploads/2012/06/Castillo-1.jpg

Do tego są zdolne i dzisiejsze małpy.

Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
11-01-2015 00:09 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Do tego są zdolne i dzisiejsze małpy.

Dobrze, że nie próbujesz nam wmówić, że te rysunki wykonał sam Bóg.
Janku oglądałem niedawno film z rezerwatu chodzącej co jakiś czas na dwóch nogach małpy.
Małpy też ulegają ewolucji i potrafią uczyć się od człowieka, którego widza co parę dni, to po pierwsze.
Po drugie - czy możesz podlinkować przykład jakiegoś rysunku, wykonanego przez małpę?

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
12-01-2015 07:04 
 Ocena 1 na 1
janek77 (172 punktów)
Tu np. delfin maluje;

www.pond5.(*)93638/delfin-rysuje-obraz.html

W pytaniach zawarłem po czym poznać stadność homo sapiens. I malowideł w to bym nie mieszał bo sama natura jest wstanie wiele zdziałać na tym polu np. but półwyspu apenińskiego, czy czaszka na Marsie.



Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> I malowideł w to bym nie mieszał bo sama natura jest wstanie wiele
> zdziałać na tym polu np. but półwyspu apenińskiego, czy czaszka na Marsie.

Dobrze, że nie jesteś skłonny powiedzieć, że Mona Lisa to też dzieło natury
Poniżej zdjęcie twarzy o której mówisz wysokiej rozdzielczości, zrobione przez sondę Mars Reconnaissance Orbiter wystrzelonej przez NASA w kierunku Marsa 12 sierpnia 2005 roku (w rogu po prawej zdjęcie zrobione przez sondę Viking_1 w 1976).



Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
12-01-2015 10:01 
 Ocena 3 na 3
cmos (1664 punktów)
>Poniżej zdjęcie twarzy o której mówisz wysokiej rozdzielczości, zrobione przez sondę Mars Reconnaissance Orbiter wystrzelonej przez NASA w kierunku Marsa 12 sierpnia 2005 roku (w rogu po prawej zdjęcie zrobione przez sondę Viking_1 w 1976).

Uważaj: To zdjęcie po prawej nie zostało wykonane przez sondę Viking. To artefakt powstały po przepuszczeniu oryginalnego zdjęcia przez algorytmy poprawiania obrazu. Źródłowy fragment zdjęcia miał zaledwie jakieś 30x30 pikseli i jest do wyguglania. I nie widać na nim ani trochę tej "twarzy". Tyle że do prasy poszedł ten modyfikowany - bo bardziej medialny - i nikomu nie chciało się sprawdzić oryginału.
13-01-2015 01:50 
 Ocena 1 na 1
janek77 (172 punktów)
Z innego profilu rysy tej ala 'twarzy są jeszcze mniej widoczne. Ale ten rys bydlęcia z jaskini też daleki jest od ideału. Więc skupmy się na pytaniach dotyczących stadności pomijając malowidła.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
13-01-2015 08:05 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Z innego profilu rysy tej ala 'twarzy są jeszcze mniej widoczne.

Ano właśnie. Ale bizony pozostają bizonami i nie chce byc inaczej.
Cytat:
(..)Skoro żaba posiada detektory cech i posiadają je inne zwierzęta (tak sugerują liczne badania), to naukowcy zaczęli się zastanawiać, czy podobne zjawisko występuje u ludzi.
Z całą pewnością możemy stwierdzić, że spostrzeganie świata u człowieka jest znacznie bardziej skomplikowane niż u żaby, która do pełni szczęścia potrzebuje jedynie owada i braku bociana. Okazało się jednak, że my także mamy taki specyficzny detektor cech, który ułatwia nam przetrwanie i jest nim detektor twarzy.
Świadczy o tym zdolność upatrywania kształtów twarzy w dziwnych miejscach: w koronach drzew, na wspomnianym fotelu PKP, a nawet na zdjęciu satelitarnym Marsa. Oprócz tego wszystko wskazuje na to, że jest to zdolność wrodzona. Nawet niemowlęta tuż po narodzinach dłużej skupiają swój wzrok na twarzach niż innych przedmiotach, a także na kształtach, które jedynie twarz mają przypominać (dwa kółka i dwie kreski). Zamiana tych obiektów (kółek i kresek) spowoduje, że nie wystąpi reakcja wpatrywania się niemowlaka.
Dopatrywanie się znanych kształtów nosi nazwę pareidolii, z tymże to zjawisko sugeruje wypatrywanie nie tylko twarzy. Kto z nas nie był na łące i nie spoglądał w chmury dostrzegając w nich np. dzikie zwierzęta. Na tej samej zasadzie działa słynny test plam atramentowych Rorschacha. Badany ma powiedzieć jakie kształty widzi w pozornie przypadkowych i abstrakcyjnych rysunkach.
Źródło informacji:
"Psychologia poznania. Umysł i świat" Maruszewski


> Ale ten rys bydlęcia z jaskini też daleki jest od ideału.

Ideałem wcale byc nie musi, żeby był oryginalny. Cały wic polega na tym, że nie powstał naturalnie, ponieważ zbadali to naukowcy i nikt kompetentny tego nie podważył. Ich wiek jest konkretny. Ale to już Twój problem i z nim pozostaniesz.

> Więc skupmy się na pytaniach dotyczących stadności pomijając malowidła.

Bynajniej wcale nie zamierzam ich pomijać, pomijanie ich byłoby nadużyciem. Dlaczego - ano dlatego, że wybitnie świadczą iż 40 tys. lat temu właśnie lduzie myślący kryli się w w tych jaskiniach, uwidaczniali tam swoje polowania i różne inne rzeczy.
Co do stadnosci - ludzie zawsze żyli w większych, czy mniejszych grupach. Świadczą o tym m.in. wykopaliska aszelskie, o których już tu wspomniałem.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
17-01-2015 03:24 
 Ocena 1 na 1
janek77 (172 punktów)
>Co do stadnosci - ludzie zawsze żyli w większych, czy mniejszych grupach. Świadczą o tym m.in. wykopaliska aszelskie, o których już tu wspomniałem.

Ciekawe, poproszę o link.

Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Stosowny opis jest już w tym wątku.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
11-01-2015 11:23 
 Ocena 8 na 8
Fizyk (17637 punktów)
> Mi chodzi o istoty rozumne (sapiens), a nie grupę małp ganiających po kniejach i kreślących kółka w jaskiniach.

Miejże więcej szacunku dla swoich przodków!
11-01-2015 22:19 
 Ocena-2 na 4
janek77 (172 punktów)
Widzisz Przyjacielu różni się nasz światopogląd o ewolucji diametralnie. Ja małp bez Duszy Nieśmiertelnej nie uważam za swoich przodków, choćby i z braku stanów pośrednich, ale także logicznie. Jak będziemy dyskutowali w przyszłości o języku komputerowym, w którym zapisany jest kod człowieka - DNA, będziesz mógł błyskać wiedzą i liczyć prawdopodobieństwo poszczególnych operacji dla wizualizacji tematów.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
11-01-2015 23:15 
 Ocena 4 na 4
mayolina (2278 punktów)
>Widzisz Przyjacielu różni się nasz światopogląd o ewolucji diametralnie. Ja małp bez Duszy Nieśmiertelnej nie uważam za swoich przodków, choćby i z braku stanów

no to masz, koleś, pecha, gdyż niezależnie od tego czy ty się na to godzisz czy nie, masz z małpami wspólnych przodków. Na dodatek twoje DNA zawiera materiał genetyczny 'naniesiony' w procesie ewolucji przez wirusy, które - w przeciwieństwie do małp - nie nie są uważane za żywe organizmy. Na koniec dodam, że ewolucja jest dobrze opisana,a o wirusach i ich wpływie na mutacje wiemy więcej niż o duszy nieśmiertelnej.
12-01-2015 05:56 
 0 na 2
janek77 (172 punktów)
I powałkujemy w przyszłości Panie Kolego także ten temat, by rozwiać wiele wątpliwości. Spojrzymy jak Bóg za pomocą kreatorów stworzył świat. Jak grzech pierworodny (sex pierwszych Rodziców) zburzył ład w wszechświecie z materii Einsteinowej i skutki tego odczuwamy do dziś wraz z całą drogą mleczną. A wspólnych przodków masz też z wieloma częściami naszej galaktyki, ale tylko na zasadzie programu komputerowego. To, że dany obiekt w C++ zawiera składnię zawierającą te same znaki alfanumeryczne nie oznacza, że w wynikowym programie musi się zazębiać przedmiotowo z innymi obiektami. To zależy od konstruktora - programisty. Tak i we wszechświecie zależy od Boga - Konstruktora.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
12-01-2015 08:53 
 Ocena 4 na 4
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
> Jak grzech pierworodny (sex pierwszych Rodziców)....

Nastepny wierzacy idiota, ktory nie wie co to grzech pierworodny
13-01-2015 00:15 
 Ocena 1 na 1
janek77 (172 punktów)
A Ty jako ateista wiesz niby lepiej .

Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
13-01-2015 00:26 
 Ocena 4 na 4
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>A Ty jako ateista wiesz niby lepiej .

Oczywiscie, ze wiem lepiej.
Grzech pierworodny to: pierwszy grzech Adama i Ewy w raju popełniony pod wpływem pokusy szatana. Polegał on na uniesieniu się pychą i okazaniu nieposłuszeństwa wobec Boga poprzez spożycie z drzewa poznania dobra i zła owocu zakazanego.

A wiec nic a nic nie ma wspolnego z seksem "pierwszych" rodzicow

Albo jestes idiota albo trollem. Tak czy siak zart sie nie udal
13-01-2015 01:39 
 0 na 2
janek77 (172 punktów)
Sex pierwszych Rodziców to fakt o szerokiej wiedzy w KK.

Zarówno Drzewo Poznania dobra i zła, jak i Drzewo Życia to symbole. PŚ pełne jest symboliki. Nadto my Katolicy nie opieramy się tylko na Biblii, a moja wiedza na ten temat jest szeroka. Polecam na początek pisma św.Mechtyldy z Magdeburga.

Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
13-01-2015 01:54 
 Ocena 4 na 4
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>Sex pierwszych Rodziców to fakt o szerokiej wiedzy w KK.

Tak, KK ma szeroka wiedze na temat obcego i wlasnego seksu.

> Zarówno Drzewo Poznania dobra i zła, jak i Drzewo Życia to symbole. PŚ pełne jest symboliki. Nadto my Katolicy nie opieramy się tylko na Biblii, a moja wiedza na ten temat jest szeroka. Polecam na początek pisma św.Mechtyldy z Magdeburga.

Grzech pierworodny nie ma nic wspolnego z seksem. To, ze wam katolikom/trollom "pierworodny" kojarzy sie z penisem i pochwa nie jest wina autorow opwowiesci biblijnych. To 2 tysiace lat prania mozgu zrobily z niego wode i sprawily, ze 90% istniejacych wyrazow na swiecie kojarzy sie wam z obcymi penisami, pochwami, odbytami i seksem

Jesli chcesz zartowac z wierzacych to musisz to subtelniej robic. Musisz katolicka fiksacje seksualna inaczej karykaturowac. Poziom onetowy nie robi tutaj wrazenia.
13-01-2015 03:03 
 Ocena 2 na 2
janek77 (172 punktów)
W KK jest wyższość Dziewictwa nad fizyczną płodnością. Wiedza jest tu szeroka także o grzechu pierworodnym (sexie Adama i Ewy) i oparta tak na PŚ, jak na Magisterium KK, jak i nauczaniu Doktorów KK, czy Mistyce KK.

I tego nie zmienisz choćbyś nie wiem jak pragnął.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
13-01-2015 03:48 
 Ocena 4 na 4
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>W KK jest wyższość Dziewictwa nad fizyczną płodnością. Wiedza jest tu szeroka także o grzechu pierworodnym (sexie Adama i Ewy) i oparta tak na PŚ, jak na Magisterium KK, jak i nauczaniu Doktorów KK, czy Mistyce KK.

A moze jakies cytaciki? Bo jak narazie to tylko p*****lisz jak potluczony
13-01-2015 07:48 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>W KK jest wyższość Dziewictwa nad fizyczną płodnością.
... bo to bardziej usprawiedliwia wyższość konsekrowanych.

Ksiądz opowiadający o trudnościach życia w celibacie nie wie co znaczy kilka nocy przepłakać nad chorym dzieckiem, co znaczy zmęczenie, niewyspanie, troska, poczucie odpowiedzialności za zupełnie bezbronnego człowieka

Jest taka reklama w TV, w któreja chora kobieta przychodzi prosić o urlop, jak się potem okazuje, prosi kilkuletnią córeczkę "Mamy nie biorą zwolnienia"

Jak dla mnie to macierzyństwo jest bohaterstwem, nie dziewictwo.

>Wiedza jest tu szeroka także o grzechu pierworodnym (sexie Adama i Ewy) i oparta tak na PŚ, jak na Magisterium KK, jak i nauczaniu Doktorów KK, czy Mistyce KK.
... i na nauczanie prymitywnego katechety
17-01-2015 02:56 
 Ocena-1 na 3
janek77 (172 punktów)
>Ksiądz opowiadający o trudnościach życia w celibacie nie wie co znaczy kilka nocy przepłakać nad chorym dzieckiem, co znaczy zmęczenie, niewyspanie, troska, poczucie odpowiedzialności za zupełnie bezbronnego człowieka

Kapłan posiada Powołanie do Posługi Sakramentami więc musi być maksymalnie dyspozycyjny wobec Kościoła i skupiony na rozmowie z Bogiem.

>Jest taka reklama w TV, w której chora kobieta przychodzi prosić o urlop, jak się potem okazuje, prosi kilkuletnią córeczkę "Mamy nie biorą zwolnienia"
>Jak dla mnie to macierzyństwo jest bohaterstwem

Też tak uważam. Jest to inna forma Powołania do Świętości. Natomiast Dziewictwo świadome to Ofiara złożona Bogu z siebie. I też ma ta Ofiara u Boga wielką wartość.

Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
17-01-2015 09:20 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>>Ksiądz opowiadający o trudnościach życia w celibacie nie wie co znaczy kilka nocy przepłakać nad chorym dzieckiem, co znaczy zmęczenie, niewyspanie, troska, poczucie odpowiedzialności za zupełnie bezbronnego człowieka
>Kapłan posiada Powołanie do Posługi Sakramentami więc musi być maksymalnie dyspozycyjny wobec Kościoła i skupiony na rozmowie z Bogiem.

1.Co wykluczałoby bycie na kacu.
2.Maksymalnie skupiony na pracy musi też być chirurg, elektryk, kierowca, o kontrolerze lotów nie wspominam...
3. Duchowny prawosławny, luterański czy polskokatolicki jakoś sprawują te same sakramenta, tylko po udanej nocy z żoną nie patrzą tak w dekolty...

Kapłan nie jest nikim szczególnym i wymagania jakie stawia, szczególnego uważania dla stanu duchownego, są zwykłym chamskim nadużyciem. Jeśli jakiegoś księdza szczególnie uważam, to dlatego, że sobie na to zasłużył.

>>Jak dla mnie to macierzyństwo jest bohaterstwem
>Też tak uważam. Jest to inna forma Powołania do Świętości. Natomiast Dziewictwo świadome to Ofiara złożona Bogu z siebie. I też ma ta Ofiara u Boga wielką wartość.
Czy Bogu zależy na czyimś dziewictwie?
Każdy sam wybiera życiową drogę, ktoś nie chce mieć dzieci? - jego wybór, ale niech nie czyni z tego powodu wywyższania się.
09-02-2015 00:14 
 Ocena 1 na 1
mirask (152 punktów)

>Kapłan nie jest nikim szczególnym i wymagania jakie stawia, szczególnego uważania dla stanu duchownego, są zwykłym chamskim nadużyciem.

W czasach obecnych, to faktycznie kapłan nie musi być nikim szczególnym - ale czy tak było zawsze...?
Czyż to nie kapłani byli tymi pierwszymi, posiadającymi wiedzę, czyż zalążki obecnej nauki nie były ich dziełem...?

To zupełnie tak, jak by twierdzić z pełnym przekonaniem, że Kopernik był kobietą.

Dlaczego tak a nie inaczej potoczyły się dzieje cywilizacji jest tematem na inną dysputę, ale to nie znaczy, że musimy fakty te uznawać za... naukowe tabu.
09-02-2015 06:57 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Kapłan nie jest nikim szczególnym i wymagania jakie stawia, szczególnego uważania dla stanu duchownego, są zwykłym chamskim nadużyciem.
>W czasach obecnych, to faktycznie kapłan nie musi być nikim szczególnym - ale czy tak było zawsze...?

Rozmkowa jednak dotyczyła tego czy stan duchowny jest obecnie czymś nadzwyczajnym
09-02-2015 22:45 
 Ocena-1 na 3
janek77 (172 punktów)
>1.Co wykluczałoby bycie na kacu.
>2.Maksymalnie skupiony na pracy musi też być chirurg, elektryk, kierowca, o kontrolerze lotów nie wspominam...
>3. Duchowny prawosławny, luterański czy polskokatolicki jakoś sprawują te same sakramenta, tylko po udanej nocy z żoną nie patrzą tak w dekolty...
>Kapłan nie jest nikim szczególnym i wymagania jakie stawia, szczególnego uważania dla stanu duchownego, są zwykłym chamskim nadużyciem. Jeśli jakiegoś księdza szczególnie uważam, to dlatego, że sobie na to zasłużył.

Podwaliny do takiego sposobu życia dał sam Pan Jezus (Celibat). Także wielu świętych KK, jak choćby Biblijny św. Paweł z Tarsu.

>Czy Bogu zależy na czyimś dziewictwie?
>Każdy sam wybiera życiową drogę, ktoś nie chce mieć dzieci? - jego wybór, ale niech nie czyni z tego powodu wywyższania się.
>

Nikt nie czyni. Dziewictwo to jest po prostu Stan wyższy. I każdy może pójść tą drogą. Nie ma zakazów.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
10-02-2015 07:15 
 Ocena 4 na 4
szarley (54911 punktów)
>>3. Duchowny prawosławny, luterański czy polskokatolicki jakoś sprawują te same sakramenta, tylko po udanej nocy z żoną nie patrzą tak w dekolty...
>Podwaliny do takiego sposobu życia dał sam Pan Jezus (Celibat). Także wielu świętych KK, jak choćby Biblijny św. Paweł z Tarsu.
1 Nie wiem czy Jezus żył w celibacie
2 Paweł z Tarsu nakazywał aby biskupem był "mąż jednej żony"
3 św Piotr był żonaty
4 Przez większość swojej historii kościół katolicki nie wymagał celibatu od księży
5 Celibat wprowadzono z powodów ekonomicznych

>>Każdy sam wybiera życiową drogę, ktoś nie chce mieć dzieci? - jego wybór, ale niech nie czyni z tego powodu wywyższania się.
>Nikt nie czyni. Dziewictwo to jest po prostu Stan wyższy.
Nikt nie czyni wywyższania się, a dziewictwo to stan wyższy???

Jaśku... następnym razem jak będziesz skakał do basenu na główkę, sprawdź czy jest woda.
Na czym polega wyższość owego stanu? Pytam, choć nie widzę zbytnich szans na Twoją rzeczową odpowiedź

>I każdy może pójść tą drogą. Nie ma zakazów.
Ty powinieneś. Nie rozmnażaj się. Wstrzemięźliwość to cnota!!!!!
10-02-2015 10:35 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>1 Nie wiem czy Jezus żył w celibacie
>2 Paweł z Tarsu nakazywał aby biskupem był "mąż jednej żony"
>3 św Piotr był żonaty
>4 Przez większość swojej historii kościół katolicki nie wymagał celibatu od księży
>5 Celibat wprowadzono z powodów ekonomicznych

Hihi gadał dziad do obrazu, a obraz do niego ani razu.
Alle podziwiam. Obstawiam że nasz Janek wkrótce się zniechęci (jak kol. Elasp) i po stoczeniu fascynujących rozmów z wszystkim użytkowanikami forum stwierdzi, że środowisko dla niego nieprzyjazne i nikt tutaj nie chce kupować jego "prawd" (co za jawne bezeceństwo!)
Przy tym zupełnie nie zauważy rzetelnej wiedzy, wysiłku czy z trudem krzesanej ku niemu życzliwości.
Ale nie upzredzajmy faktów. Na razie wrócił mu animusz i jest pełen wiary w swoje posłannictwo.

>>>Każdy sam wybiera życiową drogę, ktoś nie chce mieć dzieci? - jego wybór, ale niech nie czyni z tego powodu wywyższania się.
>>Nikt nie czyni. Dziewictwo to jest po prostu Stan wyższy.

Cóż, jakbym średniowiecznego plebana słyszał.
Szarley, prawdopodobnie rozmawiasz z człowiekiem ze sporymi kompleksami, który swoją wstrzemięźliwością robi sobie dobrze, zamiast pracą nad pomniejszaniem odchłani ignorancji.
Gdyby mu zabrać ten arttefakt niepokalania sexem, to cóż by mu zostało?
Dramat..

>Nikt nie czyni wywyższania się, a dziewictwo to stan wyższy???



>Jaśku... następnym razem jak będziesz skakał do basenu na główkę, sprawdź czy jest woda.
>Na czym polega wyższość owego stanu? Pytam, choć nie widzę zbytnich szans na Twoją
> rzeczową odpowiedź

No właśnie. Wyższość dziewidztwa polega na tym, że.. jest wyższe. Podczas gdy to po prostu chroba, wybór w danej sytuacji mniejszego zła, czy też wieloraka niezdolność do płodności. Czyli same braki ku temu, do czego m.in. jest człowiek powołany.
Zdumiewa mnie bardzo odwrócenie hierarhii - takie pomieszanie z poplądtaniem.
Na szczęście takich duchownych jak Janek (tudzież przyszłych duchownych) zdaje się być coraz mniej.

>> I każdy może pójść tą drogą. Nie ma zakazów.
> Ty powinieneś. Nie rozmnażaj się. Wstrzemięźliwość to cnota!!!!!

Właśnie. Aż strach pomyśleć co by było, gdyby na świecie pojawiło sie więcej takich Janków..
Więc niech się lepiej pilnuje i już będzie wstrzemięźliwy. Tylko tak na serio!

Serdecznie pozdrawiam!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
10-02-2015 10:48 
 Ocena 4 na 4
szarley (54911 punktów)
>Szarley, prawdopodobnie rozmawiasz z człowiekiem ze sporymi kompleksami, który swoją wstrzemięźliwością robi sobie dobrze, zamiast pracą nad pomniejszaniem odchłani ignorancji.
>Gdyby mu zabrać ten arttefakt niepokalania sexem, to cóż by mu zostało?

5 cm?
6?
10-02-2015 11:07 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)


Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
03-03-2015 23:22 
 0 na 2
janek77 (172 punktów)

>1 Nie wiem czy Jezus żył w celibacie

Żył.

>2 Paweł z Tarsu nakazywał aby biskupem był "mąż jednej żony"

Słowa św. Pawła z Tarsu - Wyższość dziewictwa 1 Kor 7,25-40

>3 św Piotr był żonaty

Tak. Patrz także 1 Kor 7,25-40

>4 Przez większość swojej historii kościół katolicki nie wymagał celibatu od księży
>5 Celibat wprowadzono z powodów ekonomicznych

Wprowadzono po to, by Kapłan skupił się na Posłudze KK, a nie na małżonce.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
04-03-2015 06:32 
 Ocena 5 na 5
szarley (54911 punktów)
>>1 Nie wiem czy Jezus żył w celibacie
>Żył.
Skąd pewność?

>>2 Paweł z Tarsu nakazywał aby biskupem był "mąż jednej żony"
>Słowa św. Pawła z Tarsu - Wyższość dziewictwa 1 Kor 7,25-40
Czyli nakaz przeciw sugestii...

>>4 Przez większość swojej historii kościół katolicki nie wymagał celibatu od księży
>>5 Celibat wprowadzono z powodów ekonomicznych
>Wprowadzono po to, by Kapłan skupił się na Posłudze KK, a nie na małżonce.
Dlatego skupia się na żonach i córkach parafian
04-03-2015 08:41 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>> Wprowadzono po to, by Kapłan skupił się na Posłudze KK, a nie na małżonce.
> Dlatego skupia się na żonach i córkach parafian

Rozumiem szarley, że świadomie zdążasz drogą ks. De Mello (indyjskiego Jezuity) inkryminowanego w 1998r. wraz z jego książkami przez owóczesnego prefekta Kongregacji Wiary Kard. Ratzingera, oraz samego JP II Wielkiego.

De Mello zwykł był mawiać:
Wiecie, że jestem księdzem. Często gdy przychodzi do mnie do spowiedzi prostytutka, to mówi tylko o Bogu.
A gdy przychodzi ksiądz - mówi tylko o seksie.


O święta Jankowa naiwności..

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
05-03-2015 00:52 
 Ocena-2 na 4
janek77 (172 punktów)
>Skąd pewność?

Z szerokopojętej Wiedzy KK.

Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
05-03-2015 06:55 
 Ocena 5 na 5
szarley (54911 punktów)
>>Skąd pewność?
>Z szerokopojętej Wiedzy KK.

Se kapelonku jaja czynicie
12-03-2015 11:56 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Skąd pewność?
>Z szerokopojętej Wiedzy KK.

Raczej z ograniczania się do propagandy KK
www.ceneo.pl/11683104#tab=spec

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
13-04-2015 00:46 
 Ocena 2 na 2
janek77 (172 punktów)
Proponuję na początek Objawienia bł Anny Katarzyny Emmerich na bazie, których powstał film Pasja - Żywot i Bolesna Męka Pana Naszego Jezusa Chrystusa i Najświętszej Matki Jego Marii.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
13-04-2015 09:13 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Dobra, zróbmy tak: przeczytam objawienia bł Anny Katarzyny Emmerich i zdam Ci relacje co o nich myślę, ale Ty przeczytasz równolegle książkę "Jezus Żyd " autorstwa Gezy Vermesa i o tej książce podyskutujemy. Nie jest to obszerna pozycja i nie zaprzątnie Ci dużo czasu.
www.znak.com.pl/kartoteka,ksiazka,159,Jezus-Zyd
Co Ty na to Janku? Wchodzisz w to?
Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
18-04-2015 01:19 
 Ocena-1 na 3
janek77 (172 punktów)
Nie. Jak chcesz to Ty przeczytaj, by mieć odpowiedź na nurtujące Cię pytania.

Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
20-04-2015 07:11 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Zatem ja również nie przeczytam Twojej pozycji,
Miłego dnia!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Proponuję na początek Objawienia bł Anny Katarzyny Emmerich

1. Czy z tych objawień wynika, że Jezus żył w celibacie?
2. Czy owa 'szeroko pojęta wiedza KK' o której piszesz jest potwierdzona objawieniami bł Anny Katarzyny Emmerich któa nic o doktrynach wiary KK wcześniej nie słyszałą, czy może jest odwrotnie: wcześniej syciła się tym, co naucza Kościół i niejako wtórnie coś tam w swoich objawieniach potwierdziła? Tylko mów prawdę.
Pomyśl Janku: święta Siostra Faustyna, która nie preżywała swoich objawień w izbie rodzców-ateistów, tylko w Zakonie, mając wcześniej bogatą edukację religijną i to aż nadto - daje do myślenia.

Hance na wsi przyśnił się kiedyś św. Antonii.
Zdyszana biegnie w niedzielę nad ranem do księdza proboszcza
- Drogi księże, drogi księże!
Ksiądz zaspany przeciera oczy:
- Tak Hanko?
- Przyśnił mi się dziś św. Antoni!! Sam św. Antoni!!
- Skąd wiesz, że to był akurat ten święty?
- Był toćka w toćkę podobny do figurki św. Antoniego w kapliczce nieopodal naszej zagrody


Serdecznie pozdrawiam!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
18-04-2015 04:44 
 Ocena 1 na 1
janek77 (172 punktów)
>1. Czy z tych objawień wynika, że Jezus żył w celibacie?

M. in. z tych i wielu innych.

>2. Czy owa 'szeroko pojęta wiedza KK' o której piszesz jest potwierdzona objawieniami bł Anny Katarzyny Emmerich któa nic o doktrynach wiary KK wcześniej nie słyszałą, czy może jest odwrotnie: wcześniej syciła się tym, co naucza Kościół i niejako wtórnie coś tam w swoich objawieniach potwierdziła? Tylko mów prawdę.

Przeczytaj najpierw te spore Objawienia i potem pytaj. Wiele wątków tam zawartych nie była wcześniej publikowana.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Przeczytaj najpierw te spore Objawienia i potem pytaj. Wiele
> wątków tam zawartych nie była wcześniej publikowana.

Jeśli są spore to wymagasz ode mnie dużo - mimo wszystko dobrze, ale chcę coś w zamian: Ty przeczytasz "Jezusa Żyda".
Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
20-04-2015 08:11 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Jeśli są spore to wymagasz ode mnie dużo - mimo wszystko dobrze, ale chcę coś w zamian: Ty przeczytasz "Jezusa Żyda".

Jacku, nie pisz Janowi, że Jezus był Żydem, bo zburzysz mu świat stworzony w drohickim seminarium!
20-04-2015 08:23 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Nasz Janek już się postara, żeby nic mu nie zburzyć
Tu przypominałem sobie pewną ankietę, gdzie większość moich praktykujących rodaków twierdziło, że Matka Boska była Polką..
Miłego dnia Johannes!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
04-03-2015 08:33 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Słowa św. Pawła z Tarsu - Wyższość dziewictwa 1 Kor 7,25-40

Tak, dużo więcej jest w Piśmie Świętym rzeczy zupełnie sprzecznych ze zdrowym rozsądkiem i rozumem. "Wyższość dziewictwa" przy tym to tzw. pikuś.
Janku, powinno Cię zaciekawić:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,647988#w657854

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
04-03-2015 08:47 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Wprowadzono po to, by Kapłan skupił się na Posłudze KK, a nie na małżonce.

O, święta Jankowa naiwności!
Jest to zupełnie niemożliwe: człowiek psychologicznie już tak ma, że jeśli czegoś się wyrzeka - z tym się wiąże jeszcze ciaśniej.
Rozwiązać problem lepszego skupiania się na Posłudze KrK można byłoby w ten sposób, że pozwalano by księdzu figlować z małżonką.
Niestety, na ten odważny krok hierarchów kościelnych jeszcze nie stać.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
05-03-2015 22:40 
 Ocena 12 na 12
Andrzej.51 (15814 punktów)
>>1 Nie wiem czy Jezus żył w celibacie
>Żył.

Zgodnie ze słownikiem języka polskiego słowo "celibat" oznacza nie tylko "bezżenność duchownych w niektórych religiach" lecz również "wstrzemięźliwość płciową".

Nigdzie w Nowym Testamencie, ani też w jakimkolwiek piśmie apokryficznym, nie ma żadnych informacji na ten temat w odniesieniu do Jezusa.
Wnioskowanie na tej podstawie, że Jezus był kawalerem oraz powstrzymywał się od współżycia seksualnego jest dopuszczalne, jednak nie jest poparte żadnym dowodem. To klasyczny argument z milczenia.
Równie dobrze można twierdzić, że Jezus posiadał żonę, z którą współżył cieleśnie, bądź też był kawalerem ale współżycia z kobietami nie unikał.
Trudno osądzić, która z powyższych możliwości jest najbardziej prawdopodobna.

Ty jednak w sposób autorytatywny stwierdzasz, że Jezus żył w celibacie. W związku z powyższym napisz, skąd posiadasz tak jednoznaczne informacje.
Jeśli już koniecznie musisz odpowiedzieć podobnie, jak zwykłeś to czynić, czy też tak, jak ostatnio i stwierdzisz, że Kościół posiada "szeroką wiedzę" opartą m.in. na "PŚ i nauczaniu doktorów", to bądź łaskaw wskazać źródła tej szerokiej wiedzy Kościoła na ten temat.


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog
13-04-2015 00:51 
 0 na 2
janek77 (172 punktów)
Współżycie poza Małżeństwem jest grzechem ciężkim, a Pan Jezus jest Bogiem i nie grzeszył na ziemi.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
13-04-2015 07:55 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>Współżycie poza Małżeństwem jest grzechem ciężkim, a Pan Jezus jest Bogiem i nie grzeszył na ziemi.

Będąc w małżeństwie nie grzeszyłby.
Skąd pewność, że był kawalerem?
18-04-2015 01:06 
 0 na 2
janek77 (172 punktów)
>Skąd pewność, że był kawalerem?

Był na ziemi w celu Odkupienia ludzi z grzechu pierworodnego. Po to by Otworzyć bramy Nieba dla każdej osoby, która jest tam Powołana.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
18-04-2015 01:47 
 Ocena 4 na 4
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>>Skąd pewność, że był kawalerem?
>Był na ziemi w celu Odkupienia ludzi z grzechu pierworodnego. Po to by Otworzyć bramy Nieba dla każdej osoby, która jest tam Powołana.

Trochę gubisz się w pisaniu wielkimi literami.
Otworzyć piszesz wielką literą a bramę małą. Brama jest więc mniej ważna niz otworzenie

Trochę więcej szacunku dla katolickiej ortografii!!!!!!
18-04-2015 04:15 
 Ocena 1 na 1
janek77 (172 punktów)
Postaram się poprawić. Dzięki za zwrócenie uwagi


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
18-04-2015 07:23 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Skąd pewność, że był kawalerem?
>Był na ziemi w celu Odkupienia ludzi z grzechu pierworodnego.
Tak, ale to nie znaczy, że musiał być kawalerem
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Współżycie poza Małżeństwem jest grzechem ciężkim

Cytat:
Zdarzają się panu jeszcze pacjentki na tyle przejęte wiarą, by mieć z nią problemy w łóżku?

- Rzadko, ale się zdarzają. Rygorystyczne wychowanie religijne wciąż pokutuje. Wychowanie, w którym seks jest traktowany jako grzech szczególny, a szóste przykazanie "nie cudzołóż" okazuje się najważniejsze z całego dekalogu, powoduje obsesyjną walkę z własną seksualnością, z "pokusami". To rodzi zahamowania w życiu seksualnym i to nie jest problem wydumany, choć na pewno mniej powszechny niż dziesięciolecia temu. Szacuje się, że kobiety z pochwicą - czyli ze skurczem pochwy uniemożliwiającym odbycie stosunku - stanowią ok. 2 proc. populacji.

Kiedy robimy badania ogólnopolskie, wciąż okazują się widoczne korelacje między religijnością a seksualnością (..) Znaczącą różnicę podejścia do seksualności zauważamy tylko tam, gdzie do religii się dołącza tradycyjna obyczajowość. W Polsce ta odmienność obyczajowa najsilniej jest widoczna w regionach południowo-wschodnich. Tam Kościół, tradycyjna rodzina to wciąż bardzo ważne wartości. (..)

Kiedy temat religii pojawia się w gabinecie terapeutycznym?

- Podam kilka typowych przykładów, które występują najczęściej. Jest para zaangażowana w ruch religijny, tzw. oazowy czy w duszpasterstwo akademickie. Są aktywistami religijnymi, ale są też parą dwojga młodych ludzi, no i mają poważny problem z seksem. Cały czas się hamują, tłumią swoje pożądanie, bo żyją w przekonaniu, że do ślubu należy zachować czystość. Przychodzą, gdy nie mogą sobie z tym poradzić, bardzo się męczą, albo też przychodzą po czasie, po ślubie, z następstwami tego skutecznego wytłumienia namiętności. Teraz już są związkiem, ale wygasili w sobie żar. Mogą w zgodzie z sumieniem rozpocząć współżycie, ale już im się nie chce albo kompletnie nie wiedzą, jak. W tego typu historiach par silnie zmotywowanych religijnie charakterystyczne jest zresztą, że stroną, która prędzej jest skłonna złamać obietnicę czystości jest... kobieta. Okazuje się, że gdy ona jest zakochana, jej ciało coraz bardziej potrzebuje tego intymnego spotkania. Mężczyźni skuteczniej potrafią rozdzielić uczucia od seksu, a w takich przypadkach oznacza to, że on może poskromić seks dla czegoś, w co wierzy. A u niej jest to silnie połączone: tym silniej, im bardziej jest zakochana. (..)

Czy pan jako seksuolog może pomóc komuś, kto ma problem z łączeniem rzeczywistości sacrum i profanum? Czy właściwszym adresem do roztrząsania kwestii, czy Bóg się pogniewa, czy nie, nie jest duchowny?

- Staram się pomagać, bo Biblię znam dość dobrze, naukę Kościoła też, napisałem książkę "Seks w religiach świata". Rozmawiam więc z takim pacjentem i tłumaczę mu, że Bóg jest miłością, a nie wrogością. Są osoby, które wciąż o tym nie wiedzą.

"Lew-Starowicz o kobiecie". W publikacji z prof. Zbigniewem Lwem-Starowiczem rozmawia Barbara Kasprzycka, Wydawnictwo Czerwone i Czarne.
05-03-2015 22:42 
 Ocena 14 na 14
Andrzej.51 (15814 punktów)
>>2 Paweł z Tarsu nakazywał aby biskupem był "mąż jednej żony"
>Słowa św. Pawła z Tarsu - Wyższość dziewictwa 1 Kor 7,25-40

Bzdury wypisujesz!
Sprawy, o których piszesz - tzn. pozostawanie w małżeństwie lub stanie wolnym, a także utrzymywanie współżycia seksualnego lub powstrzymywanie się od niego - poruszone zostały przez Pawła w całym rozdziale siódmym Pierwszego Listu do Koryntian, tzn. w wersetach od 1. do 40. Ty natomiast powołujesz się tylko na część tego rozdziału, tj. na wersety od 25. do 40. i na ich podstawie wyciągasz niewłaściwe wnioski a przy okazji wprowadzasz w błąd tych, którzy przeczytali Twoją wypowiedź.

Podobnie jak we wszystkich wspólnotach chrześcijańskich, tak i w Koryncie w czasach Pawła ścierały się dwa poglądy dotyczące współżycia seksualnego. Niektórzy członkowie uważali, ze skoro ciało jest mało istotne w oczach Boga, dlatego nie ma znaczenia, jak człowiek z nim postępuje. Wyznawcy poglądu przeciwnego uznawali natomiast, ze skoro liczy się tylko dusza ludzka, dlatego należy żyć wyłącznie sprawami duchowymi i ignorować potrzeby ciała, w tym oczywiście potrzeby seksualne.

Pewna grupa Koryntian wysłała do Pawła list z zapytaniem (1 Kor 7, 1), czy dobrze jest, by mąż nie łączył się z kobietą.
Odpowiedź Pawła była z jednej strony bardzo rozsądna, z drugiej zaś uwzględniała jego głębokie przekonanie, że przyszło mu żyć w końcu czasów, a koniec ten jest bliski, zatem życie doczesne nie ma większego znaczenia. Bezcelowe jest w związku z tym dokonywanie zmian dotychczasowego statusu społecznego, a w tym zmian praktyk seksualnych, skoro rychłe już jest nadejście Jezusa i Królestwa Bożego.

Paweł uznał, że nawet najbardziej uduchowieni członkowie korynckiego Kościoła są w pierwszej kolejności ludźmi, powinni zatem mieć możliwość rozładowywania napięcia seksualnego, by nie dopuścić do rozwoju niepożądanych praktyk:
Ze względu jednak na niebezpieczeństwo rozpusty niech każdy ma swoją żonę, a każda swojego męża (1 Kor 7, 2).
Następnie dodał, że wskazane jest uprawianie seksu zawsze wtedy, gdy tylko jedna ze stron tego potrzebuje. Inaczej mówiąc, nie należy ograniczać współżycia lecz wypełniać małżeńskie obowiązki:
Mąż niech oddaje powinność żonie, podobnie też żona mężowi. Żona nie rozporządza własnym ciałem, lecz jej mąż; podobnie też i mąż nie rozporządza własnym ciałem, ale żona. Nie unikajcie jedno drugiego, chyba że na pewien czas, za obopólną zgodą, by oddać się modlitwie; potem znów wróćcie do siebie, aby - wskutek niewstrzemięźliwości waszej - nie kusił was szatan (1 Kor 7, 3-5).
Wprawdzie zaraz potem dodał, iż chciałby, by wszyscy byli tacy, jak on - tzn. nie wchodzili w związki małżeńskie i pozostawali w celibacie - lecz doskonale rozumie, że wymaga to szczególnego daru od Boga, a nie każdy go przecież otrzymał (zob. 7, 6-8). Tym samym - co podkreśla wielu interpretatorów - wyrażając takie życzenie, zaprzeczał sam sobie. Zdając sobie z tego sprawę, szybko uzupełnił:
Lecz jeśliby nie potrafili zapanować nad sobą, niech wstępują w związki małżeńskie. Lepiej jest bowiem żyć w małżeństwie, niż płonąć (1 Kor 7, 9).

Po dalszych rozważaniach, które nic nowego nie wnoszą do tego, co wcześniej napisał, Paweł napisał:
(...) niech przeto każdy trwa u Boga w takim stanie, w jakim został powołany. (...) Jesteś związany z żoną? Nie usiłuj odłączać się od niej! Jesteś wolny? Nie szukaj żony! Ale jeśli się ożenisz, nie grzeszysz. Podobnie i dziewica, jeśli wychodzi za mąż, nie grzeszy (...) (1 Kor 7, 24.27.28).

W dalszej części - uwzględniając rychłe, jego zdaniem, nadejście Królestwa Bożego - Paweł pisał:
Mówię [wam], bracia, czas jest krótki. Trzeba więc, aby ci, którzy mają żony, tak żyli, jakby byli nieżonaci, a ci, którzy płaczą, tak jakby nie płakali, ci zaś, którzy się radują, tak jakby się nie radowali; ci zaś, którzy nabywają, jak gdyby nie posiadali; ci, którzy używają tego świata, tak jakby z niego nie korzystali. Przemija bowiem postać tego świata (1 Kor 7, 29-31).
Skoro świat przemija - tak rozumuje Paweł - lepiej, o ile to możliwe, pozostać bezżennym, gdyż małżonkowie muszą się troszczyć nawzajem o siebie, zaś człowiek bezżenny może się poświęcić nadchodzącemu królestwu (zob. 1 Kor 7, 32-35). Na koniec Paweł dodaje:
Tak więc dobrze czyni, kto poślubia swoją dziewicę, a jeszcze lepiej ten, kto jej nie poślubia (1 Kor 7, 38).
Wersety 1 Kor 7, 39-40 można pominąć.

Wnioski są następujące:
Paweł doceniał zalety stanu małżeńskiego i współżycia cielesnego, niezbędnego choćby tylko dla rozładowania libido.
Podnoszona przez Pawła "cnota czystości" ma znaczenie wyłącznie w kontekście jego apokaliptycznych wizji, tj. paruzji Jezusa, która przemieni dotychczasowy świat w Królestwo Boże.


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog
13-04-2015 01:11 
 Ocena 1 na 1
janek77 (172 punktów)
"W Efezie, miejscu dłuższego pobytu Apostoła odbywającego trzecią podróż misyjną, powstał Pierwszy List do Koryntian. Jego adresatami są mieszkańcy Koryntu, w którym Apostoł przebywał podczas swej drugiej podróży misyjnej. Niektóre dane zamieszczone w Liście pozwalają przypuszczać, że został on napisany orientacyjnie w latach 56-57. Bezpośrednim powodem napisania Listu była wizyta ludzi Chloe oraz specjalne poselstwo przybyłe z tamtego miasta, donoszące o nieporządkach i nadużyciach, jakie się zdarzyły w niedawno założonej gminie. Ponadto wierni Koryntu zwrócili się do Apostoła z prośbą o wyjaśnienie niektórych wątpliwości, jakie zrodziły się w ich umysłach w odniesieniu do wiary i moralności."

katechetyczny.diecezjaplocka.pl/934,l1.html

A o wyższości Dziewictwa tłumaczył im. Nadto Królestwo Boże nie jest z tego świata.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
13-04-2015 09:34 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> A o wyższości Dziewictwa tłumaczył im. Nadto Królestwo
> Boże nie jest z tego świata.

Tylko, że człowiek żyje na tym świecie i wszelkim bez wyjątku regułom tego świata podpada.
Również takim, że jeśli przez całe życie jest wstrzemięźliwy to częściej choruje i szybciej umiera, tak wynika niestety ze statystyk medycznych.

Wcześniej napisałeś także:

> Współżycie poza Małżeństwem jest grzechem ciężkim, a
> Pan Jezus jest Bogiem i nie grzeszył na ziemi.

Skąd pewnośc Janku (a taka wynika z Twoich słów) że Jezus nie miał żony?
Znasz może ustęp w Piśmie Świętym, który mówi, że Jezus nie miał żony?
Jeśli tak, to czy go nam zacytujesz?

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
18-04-2015 04:25 
 Ocena 1 na 1
janek77 (172 punktów)
>Tylko, że człowiek żyje na tym świecie i wszelkim bez wyjątku regułom tego świata podpada.
>Również takim, że jeśli przez całe życie jest wstrzemięźliwy to częściej choruje i szybciej umiera, tak wynika niestety ze statystyk medycznych.

Ciekawe dlaczego Mnisi i Mniszki Zakonów Monastycznych żyją tak długo, czyżby ich statystyki nie brały pod uwagę?

Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
20-04-2015 07:30 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Oczywiście, że biorą. Wyjątki się zdarzają, ale prawodpopodobieństwo że ludzie świeccy będą żyli dłużej i zdrowiej jest większe.
Z medycznego punktu widzenia regularne i stałe rozładowywanie popędu seksualnego jest korzystne dla zdrowia fizycznego i psychicznego. Przykładem mogą być badania, które pokazują, iż regularne współżycie u mężczyzn zmniejsza ryzyko zachorowania na zapalenie gruczołu prostaty. Hamowanie, czy tłumienie popędu seksualnego, który jest naszą naturalną, biologiczną potrzebą w sferze psychicznej może powodować napięcie, stres, czy obniżony nastrój i później przyczyniać się do powstania szeregu różnych zaburzeń.

Na szczęscie nie każdy ksiądz, czy zakonnik dotrzymuje celibatu.
Minusem powyższeg bywa to, że jeśli z takich 'grzesznych' stosunków rodzi się dzieco, to zazwyczaj ksiądz czy zakonnik nigdy nie podejmuje obowiazków ojca. Jest to mówiąc prostym tekstem karygodne.

Cóż Janku - idąc do zakonu pożegnaj się z dobrą kondycją zdrowotną. Jeśli chcesz ją jednak zachować - musisz być hipokrytą.

Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
22-04-2015 04:21 
 Ocena-1 na 1
janek77 (172 punktów)
Osobami Konsekrowanymi są nie tylko Kapłani, czy zakonnicy - przeczytaj Vista Consecrata.

Co do współżycia zaś, to współżycie z jednym partnerem od jego dziewictwa przez całe życie jest zdrowe, zaś wielu partnerów w życiu skraca czas życia co jest udowodnione medycznie.

np. dosyć powszechna choroba mononukleoza daje podwaliny do powikłań chorób nowotworowych


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
22-04-2015 07:14 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Osobami Konsekrowanymi są nie tylko Kapłani, czy zakonnicy - przeczytaj Vista Consecrata.
Dlaczego "kapłan" piszesz wielką literą?
22-04-2015 07:41 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Dlaczego "kapłan" piszesz wielką literą?

Może potrzebuje jeszcze troszki czasu, aby przejrzeć..
Miłego dnia!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
22-04-2015 07:39 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> wielu partnerów w życiu skraca czas życia co jest udowodnione medycznie.

Człowiek jest z natury poligamistą, nie przekonałeś mnie. Podeślij te badania, chętnie się z nimi zaznajomię.
Z mojej wiedzy wynika, że z biologicznego punktu widzenia jest pewna liczba partnerów stawnowiących zdrowotne optimum i nie jest to liczba 0, ani 1.

>np. dosyć powszechna choroba mononukleoza daje podwaliny do powikłań chorób nowotworowych

Janku, gdyby ludzkość bała się pocałunków - wyginęłaby i Ty też byś nie żył.
Warto sobie uświadomić, że nawet Twoi rodzice, mając z pewnoscią kilku chłopców / dziewczyn przed związaniem się ze sobą ryzykowali, m.in. byś Ty sie narodził. To po pierwsze.

Po drugie ciąża stanowi dużo większe ryzyko, niż pocałunek.
Ty stanowiłeś to ryzyko w brzuchu swojej matki.

Po trzecie - dokładniej wirus EBV jest sprawcą jednego z nowotworów układu krwionośnego - chłoniaka Burkitta. Ale nie ma związku między zachorowaniem na mononukleozę a zwiększonym ryzykiem pojawienia się chłoniaków.
Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
janek77 (172 punktów)
>> wielu partnerów w życiu skraca czas życia co jest udowodnione medycznie.
>Człowiek jest z natury poligamistą, nie przekonałeś mnie. Podeślij te badania, chętnie się z nimi zaznajomię.
>Z mojej wiedzy wynika, że z biologicznego punktu widzenia jest pewna liczba partnerów stawnowiących zdrowotne optimum i nie jest to liczba 0, ani 1.

Nie znam ich, chodzi mi o powikłania chorób.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
14-05-2015 14:27 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>> wielu partnerów w życiu skraca czas życia
>>> co jest udowodnione medycznie.
>> Podeślij te badania, chętnie się z nimi zaznajomię.
>Nie znam ich

No właśnie, smutne.
Grunt to powtarzać po kimś (np. proboszczu, lub przełożonym) okrągłe zdania i myśleć życzeniowo. Mimo wszystko Nauka w sprawie zdrowia i seksualności człowieka wcale nie milczy:

"Nerwica eklezjogenna to nazwa grupy zaburzeń psychicznych wytwarzanych przez religie i kościoły (z gr. ecclesiae - kościół, gignomani - być wytworzonym). Ze względu na to, że źródłem nerwicy kościelnej są głębokie przekonania religijne pacjenta, choroba ta jest bardzo trudna do leczenia".

Źródło: Wulff, Psychologia religii klasyczna i współczesna, Warszawa 1999, WSiP, Rozdział 6, podrozdział "Nerwice eklezjogenne", ss. 218-221

flandra.wo(*)11/12/19/nerwica-eklezjogenna/
psychologi(*)9749,Nerwica-eklezjogenna.html
www.polity(*)zwiazkach-seksu-i-religii.read

Gratuluję Janku dobrego samopoczucia i pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> współżycie z jednym partnerem od jego dziewictwa przez całe życie jest
> zdrowe

Ale nudne. A nuda nie jest do końca zdrowa. Dlatego czasem warto pozwalać sobie na małe co-nieco, choćby w skrytości ducha w myśłach.

> zaś wielu partnerów w życiu skraca czas życia co jest udowodnione medycznie.
> np. dosyć powszechna choroba mononukleoza daje podwaliny do powikłań chorób nowotworowych

Cytat:
Podczas pocałunku organizm wytwarza większą ilość endorfin zwanych "hormonami szczęścia". Hormony te odpowiadają za samopoczucie, odczuwanie bólu i przyjemności, regulują ciśnienie, temperaturę ciała oraz wpływają na apetyt. Zwiększony poziom serotoniny i dopaminy poprawia kondycję fizyczną i psychiczną. Całowanie pozwala rozładować napięcie i obniżyć hormon stresu, którego poziom zwiększa się po nerwowym dniu. Wysoki poziom kortyzolu jest przyczyną kłopotów z zaśnięciem i wybudzania się w nocy, co negatywnie wpływa na pracę organizmu i zaburza rytm dnia.
W czasie całowania pracuje wiele mięśni twarzy, które napinają skórę, co zapobiega tworzeniu się zmarszczek. Będzie ona lepiej ukrwiona i na dłużej zachowa młody wygląd, a policzki i kąciki ust pozostaną jędrne.
Każdy posiada część własnych bakterii, różniących się od mikroorganizmów innych ludzi. Podczas całowania są one wymieniane między partnerami, co uodparnia ich na nowsze szczepy tych organizmów. Podczas pocałunku zwiększa się również wydzielanie śliny, która oczyszcza jamę ustną z resztek jedzenia, zawiera substancje zwalczające bakterie i zapobiega erozji szkliwa.

stomatologia.wieszjak.polki.pl

Pozwol, że zadam Ci pytanie. Nie musisz odpawiadać, jeśli nie chcesz. Czy Ty może żyjesz w celibacie Janku?
Miłego dnia!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
20-04-2015 07:53 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Ciekawe dlaczego Mnisi i Mniszki Zakonów Monastycznych żyją tak długo,
Zazwyczaj wygodny, zamożny żywot jest dłuższy

Nie martwią się o dom, chleb, ciepło dla rodziny, nie płaczą przy łóżkach chorych dzieci...
05-03-2015 22:43 
 Ocena 13 na 13
Andrzej.51 (15814 punktów)
>>3 św Piotr był żonaty
>Tak. Patrz także 1 Kor 7,25-40

Powołujesz się na niewłaściwy fragment tego listu. Przecież on dotyczy stosunku Pawła do małżeństwa i współżycia cielesnego. Nie ma w nim mowy o Piotrze.

Jeśli mowa jest o Piotrze, powinieneś powołać się na werset 1 Kor 9, 5, z którego wynika, że Piotr miał żonę i zabierał ją z sobą w podróże misyjne. Z wersetu tego wynika ponadto, ze podobnie czynili bracia Jezusa i inni apostołowie.
Śmiem przypuszczać - a przypuszczenie to graniczy z absolutną pewnością - że małżonkowie nie tłumili swego libido i nie poprzestawali wyłącznie na westchnieniach i czułym patrzeniu sobie w oczy.

Wprawdzie werset ten dotyczy czasów już po śmierci Jezusa, lecz wiele wskazuje na to, że takie same praktyki miały miejsce jeszcze za jego życia podczas wielu podróży po Galilei.
Zapoznaj się z tymi fragmentami ewangelii (nie tylko kanonicznych), w których mowa jest o tym, jak wiele kobiet towarzyszyło Jezusowi i apostołom w czasie podróży. Zapewne wtedy również małżonkowie nie układali się do snu wyłącznie po romantycznych westchnieniach.


Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.
H. Conzelmann, teolog
13-01-2015 08:41 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>W KK jest wyższość Dziewictwa nad fizyczną płodnością.

Ano. I jak powiedział ks. prof. Andrzej Kłoczowski (krakowscy Dominikanie) około 0.5 roku temu z cieżkim sercem - jest to jedno z wypaczeń chrześcijaństwa, które teraz trzeba zniwelować.
Tyle, że Kłoczowski nie siedzi zamnięty w czterech ścianach jakiegoś kamedulskiego, czy benedyktyńskiego eremu, ale przez lata jest w centrum sporej wspólnoty ciekawych świata ludźmi z otwartymi głowami i śmiałością do zadawania trudnych pytań.

A to podstawowa różnica.

> Wiedza jest tu szeroka także o grzechu pierworodnym
> (sexie Adama i Ewy) i oparta tak na PŚ, jak na Magisterium
> KK, jak i nauczaniu Doktorów KK, czy Mistyce KK.

Smutne, jak wielu ludzi w Twoim KK się myliło (także tych u steru).
Rafal73 faktycznie nie ma szans tego zmienić. Miejmy nadzieję, że zmieni to sam Kościół. Lepiej późno, niż wcale..
Serdecznie pozdrawiam!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
17-01-2015 02:55 
 Ocena 1 na 1
janek77 (172 punktów)
Status Quo nie da się zmienić.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Lepiej późno, niż wcale - dobrze by to stało się wreszcie historią i nie wpływało już na teraźniejszość.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
09-02-2015 22:38 
 Ocena 1 na 1
janek77 (172 punktów)
Prawdy nie może zmienić nawet Papież. Nie ma takiej mocy (abstrahując, że nawet nie zamierza).


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Prawdy nie może zmienić nawet Papież. Nie ma takiej mocy

Jak już napisałem (a w co do końca się nie wczytałeś) dobrze, by ta prawda stała się wreszcie prawdą historyczną i nie wpływała już na teraźniejszość.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
19-01-2015 07:23 
 Ocena 2 na 2
daddy (2737 punktów)
(zablokowany)
>Status Quo nie da się zmienić.
>
pl.m.wikip(*)atus_Quo_(zespół_muzyczny)

Zmiana za zmianą.
13-01-2015 07:13 
 Ocena 7 na 7
Fizyk (17637 punktów)
> Sex pierwszych Rodziców to fakt o szerokiej wiedzy w KK.

A ten wąż co to kusił Ewę był jednym końcem przyrośnięty do Adama.
13-01-2015 07:43 
 Ocena 5 na 5
szarley (54911 punktów)
>Sex pierwszych Rodziców to fakt o szerokiej wiedzy w KK.

Czegóż to się człek ciemny nie dowie na tym forum!
A ja myślałem że Kaina i Abla to bocian przyniósł
13-01-2015 08:35 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Sex pierwszych Rodziców to fakt o szerokiej wiedzy w KK.

Szerokiej z pewnością. Ale czy jest w tym coś mądrego? Widać, jak to wyrywkowo i często bezmyślnie traktujesz / KK traktuje.

> Zarówno Drzewo Poznania dobra i zła, jak i Drzewo Życia to symbole.

Tak. Tyle, że symbol seksu pierwszych rodziców to nie zerwanie jabłka z Drzewa Życia. Coś Ci się pomyliło i nie masz ani wiedzy by to uzasadnić, ani odwagi by się wycofać.
Zresztą typowe u ludzi nadgorliwie pojących się wiarą w dogmaty KK.

> Nadto my Katolicy nie opieramy się tylko na Biblii, a moja wiedza na ten temat jest szeroka

Zgadzam się, podległeś szerokiej indoktrynacji nie potrafiąc oddzielić cennych dla kultury symboli i ich znaczenia, od rzeczywistości (vide omawiany tu temat DNA).

> Polecam na początek pisma św.Mechtyldy z Magdeburga.

Polecam przede wszystkim udać się do Muzeum Archeologicznego.
Janku, czy powiesz nam gdzie kończyłeś liceum i kto był Twoim nauczycielem od historii?
Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
16-03-2015 20:11 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>I powałkujemy w przyszłości Panie Kolego także ten temat, by rozwiać wiele wątpliwości. Spojrzymy jak Bóg za pomocą kreatorów stworzył świat. Jak grzech pierworodny (sex pierwszych Rodziców) zburzył ład w wszechświecie z materii Einsteinowej i skutki tego odczuwamy do dziś wraz z całą drogą mleczną.

Nareszcie znalazłem wypowiedź Jezusa o seksie:

Cytat:
To są tajemne słowa, które wypowiedział Jezus żywy, a zapisał je Tomasz zwany Didymos.
....
106 Rzekł Jezus: "Gdy z dwojga uczynicie jedność, staniecie się synami człowieczymi i gdy powiecie: 'Góro posuń się', ona się posunie".

(Tłum J.J. niestety z czeskiego, a nie z języków oryginalnych)

Dobry seks, to taki, który jednoczy z dwojga w jedno, góry poradzi przenosić!
21-04-2015 08:29 
 Ocena 1 na 1
Drobner (19539 punktów)
> Tłum. ... z czeskiego...
>Nareszcie znalazłem wypowiedź Jezusa o seksie:

Znajduje, kto szuka (też z czeskiego, ale nie tłumaczone).

>'Góro posuń się', ona się posunie".

Znaczy się: 'góra samojebka' (z polskiego potocznego).

Drobner, szukacz posuwisty...
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> I powałkujemy w przyszłości Panie Kolego także ten temat, by rozwiać wiele
> wątpliwości. Spojrzymy jak Bóg za pomocą kreatorów stworzył świat. Jak grzech
> pierworodny (sex pierwszych Rodziców) zburzył ład w wszechświecie z materii
> Einsteinowej i skutki tego odczuwamy do dziś wraz z całą drogą mleczną.
> A wspólnych przodków masz też z wieloma częściami naszej galaktyki, ale
> tylko na zasadzie programu komputerowego. To, że dany obiekt w C++ zawiera
> składnię zawierającą te same znaki alfanumeryczne nie oznacza, że w wynikowym
> programie musi się zazębiać przedmiotowo z innymi obiektami. To zależy od
> konstruktora - programisty. Tak i we wszechświecie zależy od Boga - Konstruktora.

Usystematyzujmy ten groch z kapustą:
a) ów 'kolega' któremu odpowiadasz, to w rzeczywistości Pani koleżanka mayolina.
b) Bóg nie stworzył świata za pomocą żadnych kreatorów, nie ma na to dowodów poza bujną wyobraźnią ludzi z przed kilku tysięcy lat, którzy o budowie i wieku świata (nie mówiąc o wszechświecie) nie mieli pojęcia.
c) grzech pierworodny to nie seks pierwszych rodziców, a zerwanie jabłka z drzewa poznania (symbol przejścia z życia nieświadomego do uświadomienia sobie własnego ja i innych żyjących istot / rzeczy wokół, wraz z ich cechami)
d) materia nie jest ani einsteinowska, ani niczyja inna. Co do Einsteina, polecam poczytać o teorii względności
e) taki, czy inny uczynek pierwszych ludzi nie miał absolutnie nic wspólnego z powstaniem galaktyk, gwiazd, nawet nie zmienił trajektorii najmniejszego meteorytu.
f) wspólni przodkowie mogą być z materią ożywioną, ale nie z 'częściami galaktyki'. Pozwól, że coś zasugeruję: być może miałeś na myśli 'wspólną materię'.
g) przez wieki badań naukowych nigdzie nie stwierdzono, że choćby ułamek jakiegoś zjawiska, materii czy innego fenomenu w kosmosie zależy od od Boga - Konstruktora, choć trzeba przyznać, że wielu na tym zależy, aby to udowodnić i nadal się starają filozofując i tworząc różne konstrukty teologiczne.

Miłego dnia!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
janek77 (172 punktów)

>b) Bóg nie stworzył świata za pomocą żadnych kreatorów, nie ma na to dowodów poza bujną wyobraźnią ludzi z przed kilku tysięcy lat, którzy o budowie i wieku świata (nie mówiąc o wszechświecie) nie mieli pojęcia.

Nie ma też dowodów, że tak nie było.

>c) grzech pierworodny to nie seks pierwszych rodziców, a zerwanie jabłka z drzewa poznania (symbol przejścia z życia nieświadomego do uświadomienia sobie własnego ja i innych żyjących istot / rzeczy wokół, wraz z ich cechami)

O Wierzysz w PŚ. Pięknie. To prostsza droga, wystarczy teraz udać się tylko do Biblisty, który wytłumaczy Ci zawartą tam symbolikę.

>d) materia nie jest ani einsteinowska, ani niczyja inna. Co do Einsteina, polecam poczytać o teorii względności

Jako, że Wierzysz w PŚ to wytłumacz mi zatem jak Pan Jezus mógł przejść w Zmartwychwstałym Ciele z materii Einsteinowej przez zamknięte drzwi. A ja proponuję Ci przeczytać o teorii OTW Einsteina.

>e) taki, czy inny uczynek pierwszych ludzi nie miał absolutnie nic wspólnego z powstaniem galaktyk, gwiazd, nawet nie zmienił trajektorii najmniejszego meteorytu.

Miał. Stworzył chaos, tam gdzie była harmonia (równowaga) wprowadził nieład także we wszechświecie zamkniętym w wymiarach tego wszechświata.

>g) przez wieki badań naukowych nigdzie nie stwierdzono, że choćby ułamek jakiegoś zjawiska, materii czy innego fenomenu w kosmosie zależy od od Boga - Konstruktora, choć trzeba przyznać, że wielu na tym zależy, aby to udowodnić i nadal się starają filozofując i tworząc różne konstrukty teologiczne.

Choćby Stworzenie było zależne. Co do szczegółów zaś, to ich często nie znamy, a to co znamy ma całą gamę zależności od Boga. Nawet termika słoneczka ma wpływ na temperaturę na ziemi.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
22-04-2015 08:03 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Nie ma też dowodów, że tak nie było.

Nie ma dowodów na dużo większą liczbę pragnień i postulatów ludzkich: że krasnoludnki nie istnieją, że czajniczek Russela nie orbituje, że ksiądz biskup Paetz nie jest pedofilem (tu akurat sam biskup zadbał o dowodów zatajenie) etc.
Nie ma się czym przejmować Janku, przynajmniej w kilku pierwszych przypadkach, wyłączywszy ostatni.
Wierz już w co chcesz, mnie nic do tego. Wolnoć Tomku w swoim domku.

>O Wierzysz w PŚ. Pięknie.

Nie ma to, jak zapewnienie swoim wierzeniom komplementu, kosztem bliźniego i prawdy

> To prostsza droga, wystarczy teraz udać się tylko do Biblisty, który
> wytłumaczy Ci zawartą tam symbolikę.

Nie potrzeba byś dobierał mi konsultantów, ale dziękuję za sugestię. Niestety nie skorzystam.

> wytłumacz mi zatem jak Pan Jezus mógł przejść w Zmartwychwstałym Ciele
> z materii Einsteinowej przez zamknięte drzwi

To proste: ta scena to wytwór wyobraźni ludzi, którzy słyszeli o historycznym Jezusie od jego przyjaciół a tym przyjaciołom trudno było się z nim rozstać. Dlatego zrobili z niego nieśmiertelnego. W swoich myślach rzecz jasna, bo z faktami nic to wspólnego nie ma.

> A ja proponuję Ci przeczytać o teorii OTW Einsteina.

Chętnie przystanę na Twoją propozycję, jeśli będzie wzajemość. To mój warunek (mam tu na myśli książkę "Jezus Żyd Gezy Vermesa, ale nie tylko)

>> e) taki, czy inny uczynek pierwszych ludzi nie miał absolutnie nic
>> wspólnego z powstaniem galaktyk, gwiazd, nawet nie zmienił trajektorii najmniejszego meteorytu.
> Miał. Stworzył chaos

Nic nie stworzył Janku. Żyjesz w iluzji umysłu indoktrynowanego wiarą.

> Co do szczegółów zaś, to ich często nie znamy

Zazwyczaj ich nie znamy, a jak myślimy, że znamy - wkrótce się rozsypują.
Taka już uroda wiary

> a to co znamy ma całą gamę zależności od Boga. Nawet
> termika słoneczka ma wpływ na temperaturę na ziemi.

Dobrze nie mieszać wiary z fizyką, bo jeszcze dla słabych i podatnych na autorytet umysłów okaże się, że cała gama cech boskich jest tak samo oczywista, jak słońce ogrzewajace ziemię. I rzecz oczywista jasne
Miłego dnia!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
janek77 (172 punktów)

>>O Wierzysz w PŚ. Pięknie.
>Nie ma to, jak zapewnienie swoim wierzeniom komplementu, kosztem bliźniego i prawdy

Czasem opierasz się na PŚ. Przepraszam jeżeli tak to wyraziłem. Ale ja nie mogę oceniać Twojej Wiary.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
22-04-2015 15:34 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Nie ma to, jak zapewnienie swoim wierzeniom komplementu, kosztem bliźniego i prawdy
>Czasem opierasz się na PŚ. Przepraszam jeżeli tak to wyraziłem.

Opieranie się na literze PŚ i wyciąganie z tego racjonalnych wniosków (nie tylko pochwalnych) a wiara to dwie różne rzeczy, naprawdę Twoje słabe rozumienie cudzych intencji i chęć podrasowania własnych wierzeń niekiedy wprost zatrważa.

Twoje okulary mają bardzo bardzo gruby filtr.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
11-05-2015 12:09 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Janku, czy już byłeś z Muzeum Archeologicznym w Krakowie (ulica Poselska) znajdującym się kilkaset metrów od byłego mieszkania świętego Karola Wojtyły? (ulica Kanonicza)

Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego dnia!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
01-01-2015 11:44 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Wszelkie nasze budowle, jak budynki, mosty, wieże, itp.
>rozsypią się zapewne w okresie kilku tyś. lat w drobny pył,

Cóż własne intuicje niekoniecznie są dobrym doradcą..
www.racjonalista.pl/forum.php/s,647988#w649321

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
01-01-2015 18:36 
 Ocena-1 na 3
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>>Wszelkie nasze budowle, jak budynki, mosty, wieże, itp.
>>rozsypią się zapewne w okresie kilku tyś. lat w drobny pył,
>Cóż własne intuicje niekoniecznie są dobrym doradcą..
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,647988#w649321

Jakieś brednie postdarwinowskie.
Ewolucja gatunków nie dzieje się aż tak szybko.
Człowiek jest praktycznie taki sam od miliona lat przynajmniej...
w każdym razie 100 tyś. lat to za mało na jakiekolwiek istotne zmiany.

Te różne szkielety przeróżnych humanoidów sprzed setek tyś. lat
są bardziej wytworem wyobraźni samych badaczy a nie faktami naukowymi.

Czaszki współczesnych ludzi są chyba dość mocno zróżnicowane,
a i może być to potem zdeformowane praktycznie dowolnie... to nie jest diament.
01-01-2015 22:08 
 Ocena 4 na 4
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jakieś brednie

Opublikuj swoje rewelacyjne intuicje i wejdź w polemikę z prof. Lumley. Z pewnością są tego warte, by cały świat naukowy się o nich dowiedział

> Czaszki współczesnych ludzi są chyba dość mocno zróżnicowane,

Zgadza się. Bo i ras jest dziś dużo, od pigmejów poprzez europejczyków, azjatów do indian i aborygenów.

> a i może być to potem zdeformowane praktycznie dowolnie...

Potem? Przez kogo?
Systematyka rodzaju Homo nie jest kompletna, wiadomo jedynie, że w przeszłości występowało kilka gatunków, jednak co do ich liczby i stopnia ich pokrewieństwa nadal trwają wśród naukowców spory.

Ale wykopaliska nie kłamią, choć kol. atto zapewne chciałby, by tak było.
Pora skonfrontować się z rzeczywistością, spójrz prawdzie w oczy panie kolego.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
09-02-2015 01:20 
 Ocena 1 na 1
mirask (152 punktów)

>Człowiek jest praktycznie taki sam od miliona lat przynajmniej...
>w każdym razie 100 tyś. lat to za mało na jakiekolwiek istotne zmiany.
Powiedział bym nawet, że przez te wszystkie lata ani o grosz nie ewoluowała jego inteligencja i jest tak samo głupi, jak był kiedyś, tylko ma inną(większą?) wiedzę.

>Te różne szkielety przeróżnych humanoidów sprzed setek tyś. lat
>są bardziej wytworem wyobraźni samych badaczy a nie faktami naukowymi.
Z tą akurat tezą bym się nie zgodził (miarki na ogół wyobraźni nie posiadają) bo zakłada ona, że na ziemi rozwijała się tylko jedna cywilizacja i jeden gatunek człowieka a w rzeczywistości mogło być różnie, wszak natura nie jest głupia i z pewnością dąży do tego, żeby... jej najlepszy "wyrób" był jak najbardziej do niej podobny.

>Czaszki współczesnych ludzi są chyba dość mocno zróżnicowane,
>a i może być to potem zdeformowane praktycznie dowolnie... to nie jest diament.
Tu również mam odmienne nieco zdanie.
Przecież nauka dorosła już do tego, żeby twierdzić, iż nie jesteśmy w kosmosie wyjątkiem, więc również powinna zakładać, że istnieją dużo starsze od naszej planety wraz z rozwiniętymi na nich bardziej zaawansowanymi cywilizacjami...
Nasza genetyka w porównaniu z nimi dopiero raczkuje(zakładając podobny do naszego rozwój) , ale nawet te początki nie przeszkadzają naszym naukowcom w genetycznym przekształcaniu gatunków.

Co oni potrafili w zamierzchłych, naszych czasach -poza lotami kosmicznymi- i co potrafią obecnie... żeby się domyślec nawet nie jest potrzebna zbyt wybujała wyobraźnia.
21-12-2014 22:46 
 Ocena 2 na 2
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Podejrzewam że wszelkie ślady cywilizacji zanikają po około 10 tyś.
> lat właśnie, no i stąd ta nasza historia - ona nie może sięgać dalej.

No to jeszcze coś z naszego poletka. Pozostałości po Homo erectusie, liczące sobie 800 tys. lat, znalezione na ziemiach polskich.
www.polski(*)254,Homo-erectus-spod-Cieszyna
Wprawdzie to jeszcze nie dowody na cywilizację, ale nie o cywilizacji przeca mówimy, tylko o człowieku.
22-12-2014 19:17 
 Ocena 1 na 1
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>No to jeszcze coś z naszego poletka. Pozostałości po Homo erectusie, liczące sobie 800 tys. lat, znalezione na ziemiach polskich.
>www.polski(*)254,Homo-erectus-spod-Cieszyna
>Wprawdzie to jeszcze nie dowody na cywilizację, ale nie o cywilizacji przeca mówimy, tylko o człowieku.

Podobno wg najstarszych przekazów, które są zawarte chyba głównie w tych religijnych papierach, cywilizowana ludzkość ma 400 tyś lat.

Zatem te przeróżne prymitywne erectusy powinny być tu nieco wcześniej... tak do miliona lat właśnie, co się świetnie zgadza.
22-12-2014 19:25 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Zatem te przeróżne prymitywne erectusy powinny być tu nieco
> wcześniej... tak do miliona lat właśnie, co się świetnie zgadza.

Czyżby? W których konkretnie papierach "cywilizowana ludzkość ma 400 tyś lat". Podasz coś?
Bo raczej nie w Biblii - w niej mowa jest o około 6 tys lat.

Poza tym przed człowiekiem w Biblii ponoć nikogo nie było. A rzeczywistość jak na złość taka być nie chce.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
22-12-2014 19:35 
 Ocena 1 na 1
atto (627 punktów)
(zablokowany)
Tak jest wg najstarszych przekazów, więc nieco starszych religii od tej naszej - biblijnej.
Islam chyba wprost mówi o tych 400 tyś. latach, a zatem powinno to być także w źródłach tejże religii, którymi był chyba jakiś tam prahinduizm.

Natomiast w samej Biblii jest wyraźny ślad o tym okresie precesyjnym Ziemi, który ma raptem prawie 26 tyś. lat, co nieco przekraczasz 6 tyś.
Ale i to jest pikuś, bo tam są wyraźne wzmianki o poprzednim cyklu, znaczy o poprzednim okresie 26 tyś. lat, co już daje minimum 52 tyś. historii.
02-01-2015 10:31 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Islam chyba wprost mówi o tych 400 tyś.(..)
> w samej Biblii jest wyraźny ślad (..) który ma raptem prawie 26 tyś
> (..) tam są wyraźne wzmianki o poprzednim okresie 26 tyś. lat,
> co już daje minimum 52 tyś. historii.

Nie wiem jak żeś to policzył, ale nic się nie zgadza z tym, co jest w Biblii.
Zresztą to wszystko co piszesz i tak mało. Człowiek żyje na Ziemi 2.5 miliona lat, a człowiek myślący około 200 tysięcy lat.
Religie na ten temat bredzą. Czego innego zresztą można się po nich spodziewać? To była tylko próba zapełnienie głodu wiedzy, bez możliwości, czy narzędzi jej poznania.
Możliwości przyszły wraz z Darwinem i nowoczesnymi narzędziami oznaczania wieku skał i pozostałości organicznych.

Ale niektórzy nadal wierzą dosłownie w to, co napisano o świecie w Biblii.
Pozostaje tylko współczuć.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
02-01-2015 19:22 
 Ocena 1 na 1
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>Nie wiem jak żeś to policzył, ale nic się nie zgadza z tym, co jest w Biblii.
>Zresztą to wszystko co piszesz i tak mało. Człowiek żyje na Ziemi 2.5 miliona lat, a człowiek myślący około 200 tysięcy lat.

Bzdura. Myślący człowiek istnieje ponad milion lat, i minimum.

>Religie na ten temat bredzą. Czego innego zresztą można się po nich spodziewać? To była tylko próba zapełnienie głodu wiedzy, bez możliwości, czy narzędzi jej poznania.
>Możliwości przyszły wraz z Darwinem i nowoczesnymi narzędziami oznaczania wieku skał i pozostałości organicznych.

Ja widzę w biblii treści które są raczej drastycznie zgodne niż sprzeczne z tymi współczesnymi odkryciami w tej dziedzinie.

Po prostu te słynne 'biblijne' 6 tyś. lat istnienia świata, czy też ziemi, albo samej ludzkości, wcale nie figuruje w biblii, a i chyba w żadnej innej religii.
To są jakieś wymysły średniowiecznych palantów... pewnie tych samych co płaską kulę ziemską odkryli... i/lub Galileusza więzili, oraz tezy Kopernika obalali.

Zresztą ta ekipa nadal trwa i tworzy, uprawia, propaguje takie same pseudonauki;
one są etykietowane obecnie jako dziedziny nieklasyczne, nieintuicyjne,
jak np. QM, teoria względności, struny, wieloświaty, itp. urojenia.

No, a skoro sądzisz że tam jest naprawdę mowa o jakichś 6 tyś. lat, no to wskaż, cytuj te wersety.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> No, a skoro sądzisz że tam jest naprawdę mowa o
> jakichś 6 tyś. lat, no to wskaż, cytuj te wersety.

A po co miałbym Ci je wskazywać? Jesteś inteligentny, sam szybko znajdziesz

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
02-01-2015 21:13 
 Ocena-1 na 3
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>A po co miałbym Ci je wskazywać?

Po to żeby się zrehabilitować, tak troszeczkę chociaż,
bo obecnie wyglądasz mi na frajera, który powtarza bezmyślnie
jakieś tam przypadkowo zasłyszane pierdoły.

> Jesteś inteligentny, sam szybko znajdziesz

Phhhehehe!
Przecież ciebie byle proboszcz wyruchałby bez problemu,
co znaczy że nie masz kwalifikacji, ani kompetencji, do jakiegokolwiek tezowania.
02-01-2015 21:30 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
Nie widzę specjalnych powodów, żeby się rehabilitować. A zwłaszcza pod wpływem Twojego głupkowatego zawołania.
Jeśli masz inny pogląd, po prostu podaj swoje dowody lub wspierających je naukowców, zamiast narcystycznie odsądzać istniejących od czci i wiary. Ja już swoje podałem.
Tak już zupełnie na marginesie - trochę wysiłku i leń dopada, lepiej gaworzyć o 'ruchających proboszczach'

> co znaczy że nie masz kwalifikacji, ani kompetencji, do jakiegokolwiek tezowania.

Nigdy nie twierdziłem że mam jakieś specjalnie duże. Podaję argumenty zrozumiałe dla średnio inteligentnych ludzi, używających do czasu do czasu dwóch rąk i rozumu oraz potrafiących skumać jak działa nauka.
Ty zaś masz kwalifikacje dużo większe, jesteś inteligentnym chłopcem z wielkimi perspektywami na zmianę świata.
Zatem do dzieła!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
12-01-2015 14:52 
 Ocena 1 na 1
atto (627 punktów)
(zablokowany)
> Nie widzę specjalnych powodów, żeby się rehabilitować. A zwłaszcza pod wpływem Twojego głupkowatego zawołania.

To akurat typowe dla mizerot.

>Jeśli masz inny pogląd, po prostu podaj swoje dowody lub wspierających je naukowców, zamiast narcystycznie odsądzać istniejących od czci i wiary. Ja już swoje podałem.

Jakich naukowców? Chyba... pizdowców.

>Nigdy nie twierdziłem że mam jakieś specjalnie duże. Podaję argumenty zrozumiałe dla średnio inteligentnych ludzi, używających do czasu do czasu dwóch rąk i rozumu oraz potrafiących skumać jak działa nauka.

Niestety, ale nauka nie działa - to nie jest maszyna, lecz stado.

>Ty zaś masz kwalifikacje dużo większe, jesteś inteligentnym chłopcem z wielkimi perspektywami na zmianę świata.
>Zatem do dzieła!

Prędzej do działa, bo z cepami, którym się roi jakieś 6 tyś. lat świata biblijnego, inaczej nie idzie gadać.
09-02-2015 01:45 
 Ocena 1 na 1
mirask (152 punktów)
>Podobno wg najstarszych przekazów, które są zawarte chyba głównie w tych religijnych papierach, cywilizowana ludzkość ma 400 tyś lat.
I to ma być całkiem normalne, że najstarsze przekazy są zawsze religijne a nie ma żadnych naukowych...? Może naukowcy w tamtych czasach nie umieli jeszcze pisać?
Czyż nie płynie z tej nauki taki wniosek, że religie były wówczas taką samą wiedzą, jaką w dzisiejszych czasach jest nauka, tylko że z biegiem czasu poddawane były wielu deformacjom...?

>Zatem te przeróżne prymitywne erectusy powinny być tu nieco wcześniej... tak do miliona lat właśnie, co się świetnie zgadza.
Tylko że tu mogły być te prymitywne erectusy a tam, za oceanem mogły żyć sobie pitekantropusy, które nawet nie wiedziały o tym, że nieopodal istnieje starsza i bardziej cywilizowana nacja, która pewnego dnia zostawiła cały swój dorobek i... zniknęła - jak większość, jeśli nie wszystkie megalityczne.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jakie niepodważalne dowody macie na to, że człowiek rozumny żyje setki tysięcy lat?

Janku, a tak w ogóle zapraszam do Krakowa.
Oprócz zwiedzania przy ul. Kanoniczej mieszkania kard. Wojtyły (późniejszego świętego papieża Jana Pawła II), jakieś 100 m dalej na ul. Senackiej 3 znajduje się Muzeum Archeologiczne.
www.ma.krakow.pl

Byłem kilka razy, również w ogrodach. Polecam byś zrekonstruował swoją wiedzę, będzie to bardzo pożytecznie spędzony dla Ciebie czas.


Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
10-01-2015 18:58 
 0 na 2
janek77 (172 punktów)
Ale ja dociekam z Wami do prawdy o historii człowieka rozumnego z Duszą nieśmiertelną. I weryfikuję Wasze dowody.

Więc najstarszy cmentarz homo sapiens z jakiego jest okresu? A najstarsza osada z jakiego okresu?
Itp.

Jak na razie to Wasze dowody to jakieś tam kości i malowidła nie wiadomo przez kogo i w jakim czasie namalowane. Cieniutko. Czekam na większą inicjatywę, by było pole do polemiki.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Ale ja dociekam z Wami do prawdy o historii człowieka
> rozumnego z Duszą nieśmiertelną. I weryfikuję Wasze dowody.

A byłeś już w tym Muzeum? Czy moje zachęty odkładasz w niepamięć?

> Więc najstarszy cmentarz homo sapiens z jakiego jest okresu?
> A najstarsza osada z jakiego okresu?

Wg moich danych to okolice 400 tys. lat.

>Jak na razie to Wasze dowody to jakieś tam kości i malowidła
> nie wiadomo przez kogo i w jakim czasie namalowane. Cieniutko.

Możesz oczywiście i będziesz tak sądzić. Wg mojej wiedzy, nie mam takich argumentów ni dowodów, które by przekonały osoby głęboko wierzące, że białe jest białe.

> Czekam na większą inicjatywę, by było pole do polemiki.

Polemiki? Jakiej polemiki? Musiałbyś jeszcze mieć jakieś swoje racjonalne argumenty i jeszcze je przedstawić
Mogę powiedzieć z czystym sumieniem i na spokojnie, że inicjatywa jest w przytłaczającej części po mojej stronie. Swoje dowody już napisałem. Przeczytaj uważnie wszystkie moje wypowiedzi w tym wątku, skierowane nie tylko do Ciebie.
Pozdrawiam

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
12-01-2015 06:52 
 Ocena 1 na 1
janek77 (172 punktów)
>> Ale ja dociekam z Wami do prawdy o historii człowieka
>> rozumnego z Duszą nieśmiertelną. I weryfikuję Wasze dowody.
>A byłeś już w tym Muzeum? Czy moje zachęty odkładasz w niepamięć?

Googlowałem.

>> Więc najstarszy cmentarz homo sapiens z jakiego jest okresu?
>> A najstarsza osada z jakiego okresu?
>Wg moich danych to okolice 400 tys. lat.

Jakieś fotki tej osady są z wykopalisk? Mnie nie ogranicza teologicznie nawet i 10 milionów lat więc się nie stresuj.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>A byłeś już w tym Muzeum? Czy moje zachęty odkładasz w niepamięć?
>Googlowałem.

To na początek. Kiedyś jednak tam pójdź, by samemu popatrzeć.
Jest tam zdecydowanie wiecej różnych omówień i samych eksponatów, niż w cytatach i na stronach internetowych.
Poza tym spotkasz się z konkretną rzeczą z tamtych czasów. Może to rozwieje Twoje wątpliwości.

>Jakieś fotki tej osady są z wykopalisk?

Jedna jest już umieszczona niżej. Sam też możesz na początek poguglać.

> Mnie nie ogranicza teologicznie nawet i 10 milionów lat więc się nie stresuj(ę)

Ok, mam taką nadzieję.
Pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
makoshika (1454 punktów)

>Drodzy Racjonaliści udowodnijcie mi, że homo sapiens jako istota stadna żyje na planecie
>ziemia setki tysięcy lat, a nie poniżej 15 000 lat.

Jako "istota stadna" homo sapiens żyje na "planecie ziemia" niespełna 2000 lat, od czasu, gdy cwani pasterze podjęli próbę podziału ludzkiej populacji na stada złożone z owieczek.

Na szczęście są tacy przedstawiciele tego gatunku, którzy nie dali się zapędzić do zagrody.

Natomiast ujarzmieni przyjdą niedługo do Ciebie na pasterkę i zaśpiewają Twoją ulubioną kolędę: Bbbeee...Bbbeee... Bbbeee...
ZbyszekzWarszawy (299 punktów)
> Jakie niepodważalne dowody macie na to, że człowiek rozumny żyje setki tysięcy lat?Czy może jest to tylko wiara w teorie i jesteście w jakimś sensie osobami wierzącymi?

A ty Janku77 jak uważasz, są takie niepodważalne dowody czy jest to jedynie niczym nieuzasadniona wiara? Przy okazji powiedz nam jak odróżnić współczesnego debila od człowieka rozumnego z przeszłości ?

(23grudzień2014 -ZbyszekzWarszawy)
29-12-2014 19:30 
 Ocena 1 na 1
atto (627 punktów)
(zablokowany)
> Przy okazji powiedz nam jak odróżnić współczesnego debila od człowieka rozumnego z przeszłości ?

To akurat byłoby bardzo proste:
debil zawsze był taki sam jak te dzisiejsze autorytety przeróżne, rzekomo rozumne,
Oni stanowią ten tzw. mainstream, czyli takie zabawkowe children science.

Z kolei 'człowiek rozumny' to taka garstka, kuriozum ewolucyjne - coś jak czterolistna koniczyna.
Przecież te dzisiejsze wielkie i pospolite prawdy zawsze były znane, np. o heliocentryzmie starożytni Grecy już dobrze wiedzieli, i potrafili to uzasadnić nie gorzej niż dzisiaj.
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Czy są dowody na to, że homo sapiens (.. Drodzy Racjonaliści udowodnijcie mi, że homo
> sapiens (..) Jakie niepodważalne dowody macie na to, że człowiek
> rozumny żyje setki tysięcy lat?

Janku, tu również znajdziesz odpowiedzi na nurtujące Cię pytania:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,647715#w648582

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Czy są dowody na to, że homo sapiens żyje na ziemi dłużej niż 200 000 lat?

Proszę bardzo. Niedawno siedziałem w poczekalni Krakowskiego Floatingu i argumenty wpadają mi w ręce same.

Na powyższym zdjęciu prof. Henry de Lumley trzyma w ręku czaszkę Homo heidelbergensisa
en.wikipedia.org/wiki/Homo_heidelbergensis
z przed około 450 tys. lat, odnalezioną w okolicach miasteczka Tautavel we Francji (w miasteczku znajduje się obecnie muzeum prehistoryczne).

Druga z ciekawostek - szałas z Terra Amata na wschodnich krańcach Nicei (dep. Alpes-Maritimes, reg. Prowansja-Alpy-Lazurowe Wybrzeże). W 1966 roku, podczas wykonywania wykopów pod budowę hotelu Palais Carnot (3 przecznice od obecnego bulwaru Lecha Wałęsy), odkryto bogate stanowisko aszelskie Terra Amata. W wyniku prac wykopaliskowych prowadzonych przez powyższego profesora od 1966 roku u stóp Mont Boron, odsłonięto na kopalnej plaży morskiej, przykrytej 10-metrową warstwą osadów czwartorzędowych, dolnopaleolityczne sezonowe obozowiska środkowoaszelskie sprzed ok. 380 tys. lat (wg datowania metodą termoluminescencyjną). Jest to prawdopodobnie najstarsze znane w Europie stanowisko z konstrukcjami mieszkalnymi w typie szałasów o wymiarach 15×7 m, zbudowanych z gałęzi i żerdzi umocnionych kamieniami. Ogień rozpalano na kamiennych płytach lub w obstawach kamiennych w niewielkich zagłębieniach (obok Vértesszőlős na Węgrzech są to najstarsze odkryte ślady palenisk o zorganizowanym układzie). W inwentarzu kamiennym, przy stosunkowo małej liczbie pięściaków, występują elementy archaiczne w postaci narzędzi otoczakowych, takich jak choppery i piki, a także retuszowane narzędzia na nieregularnych odłupkach.
www.archeofil.pl/index.php?go=paleolit_osadnictwo

Prof. Henry de Lumley to w ogóle znacząca postać francuskiej archeologii i prehistorii, warto choćby zaznajomić się z jego notką biograficzną.
Urodzony 1934 w Marsylii jest archeologiem, geologiem i i specjalistą od badań prehistorycznych. Dyrektor Instytutu Paleontologii Człowieka w Paryżu, emerytowany profesor w Muzeum Historii Naturalnej w Paryżu. Jest członkiem-korespondentem Wyższej Szkoły Humanistycznej - Instytutu Francuski i byłym dyrektorem Muzeum Narodowego Historii Naturalnej we Francji. Najbardziej znany jest z prac na stanowiskach archeologicznych we Francji i Hiszpanii, zwłaszcza Caune de l "Arago w Tautavel, Francja Południowa, Terra Amata w Nicei, Grota Lazaret w pobliżu Nicei, Baume Bonne w Quinson, gdzie znaleziono jedne z najstarszych dowodów zamieszkiwania człowieka w Europie.

Ciekaw jestem, czy potrafisz podać jakieś rozsądne argumenty przeczące dorobkowi naukowców formatu prof. Henry'ego de Lumley.
Pozdrawiam i dużo dobrego życzę w Nowym Roku!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
01-01-2015 18:42 
 Ocena 1 na 1
atto (627 punktów)
(zablokowany)
No, to chyba potwierdza te moje pomysły o cywilizowanej ludzkości, znaczy to trwa z 400 tyś. lat a nie 6 czy 10 tyś. co wykładają obecnie w szkołach.

>en.wikipedia.org/wiki/Homo_heidelbergensis

"Its brain was nearly as large as that of a modern Homo sapiens."

Jasne, bo to jest zwyczajna czacha... współczesnego człeka.
01-01-2015 22:11 
 Ocena 4 na 4
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Jasne, bo to jest zwyczajna czacha... współczesnego człeka.

A jakieś dowody na to, prócz swoich domysłów?

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
02-01-2015 18:53 
 Ocena 1 na 1
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>> Jasne, bo to jest zwyczajna czacha... współczesnego człeka.
>A jakieś dowody na to, prócz swoich domysłów?

OK. Znam, czy mam, 'dowody' zgodne z wymaganiami, czyli na poziomie tej niszowej dziedziny 'nauki' zwanej popularnie antropologią... no może nie dokładnie takie,
lecz przynajmniej takie, i tak z marszu tylko, bo od dawna nie zajmowałem się tą dziedziną... na poważnie.

Po prostu mam tę świadomość, że antropolodzy, historycy, socjolodzy, ekonomiści, itp. to dość marni logicy... co jest zresztą oczywiste - to nie są dziedziny ścisłe, więc tam pracują głównie tzw. humaniści, czyli ludzie stosunkowo słabi, czy też słabo przygotowany do myślenia.
02-01-2015 19:15 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> tam pracują głównie tzw. humaniści, czyli ludzie stosunkowo
> słabi, czy też słabo przygotowany do myślenia

Oczywiście Ty ich wszystkich przebijasz szybkością / jakością myślenia.
Śmiało, popracuj trochę - dowody nieomal same przyjdą

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
02-01-2015 19:34 
 Ocena 1 na 1
atto (627 punktów)
(zablokowany)
Ciemnotę nawet najbladszy płomyk przebija bez najmniejszego problemu.
02-01-2015 19:38 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Ciemnotę nawet najbladszy płomyk przebija bez najmniejszego problemu.


Od słowa do czynu zatem, przebijanie trudne nie powinno być. Dopinguję Ci

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
02-01-2015 19:55 
 Ocena 1 na 1
atto (627 punktów)
(zablokowany)
> Dopinguję Ci

Całkiem zbytecznie, bo ja wcale nie zamierzam walczyć,
dyskutować, ani nawet przeszkadzać, dzieciakom w piaskownicy.
02-01-2015 20:01 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Całkiem zbytecznie, bo ja wcale nie zamierzam walczyć,
> dyskutować, ani nawet przeszkadzać, dzieciakom w piaskownicy

Jasne, tak właśnie myślałem, że wystarczy Ci iż "tam pracują głównie tzw. humaniści, czyli ludzie stosunkowo słabi - słabo przygotowani do myślenia i wciskający ciemnotę"
Ty - dorosły, silny intelektualnie umysł ścisły
Prof. Henry de Lumley - humanistyczny dzieciak

Fakt, po co przeszkadzać

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
02-01-2015 21:18 
 Ocena-1 na 3
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>Prof. Henry de Lumley

Nie znam jego wniosków, pomysłów, poglądów, bo zapomniałeś to wszystko tu przedstawić.

A samo nazwisko to nawet ja mam lepsze, więc mówię tradycyjnie: wypad zasrańcze.
02-01-2015 21:35 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>>Prof. Henry de Lumley
>Nie znam jego wniosków, pomysłów, poglądów

Szczerze mówiąc nie dziwię się, nawet gdybyś miał jedną prawą i jedną lewą rękę

> bo zapomniałeś to wszystko tu przedstawić.

Niczego nie zapomniałem, nie jest moim celem tego przedstawiać. Tkwij w swoim zadufaniu dalej, mnie to ani grzeje, ani ziębi.

> A samo nazwisko to nawet ja mam lepsze, więc mówię tradycyjnie: wypad zasrańcze.

I ta puenta trafnie kończy naszą wielce zajmującą 'rozmowę'. Dla naszych czytelników jasno widać kto tu jest kim.
Wszystkiego dobrego!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
10-01-2015 08:03 
 Ocena 1 na 1
atto (627 punktów)
(zablokowany)
Jak już mówiłem: ten facet potwierdza moją wersję.

Podważam jedynie i co najwyżej to nazewnictwo i pomiary czach w antropologii.

Zatem nie wiem o czym gadasz... prawdopodobnie obalasz swój własny argument, co wychodzi ci to dość marnie, bo robisz to za pomocą tego samego argumentu...

ćwiczysz wywód typu:
a => ~a <=> ~a => a.
10-01-2015 09:44 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Podważam jedynie i co najwyżej to nazewnictwo i pomiary czach w antropologii.

Jeśli się rzeczywiście coś podważa, to trzeba jeszcze jakieś naukowe argumenty, czy dowody podać typu alternatywne wykopaliska, prawidłowo wg zasad fizyki zakwestionować zasady datowania, wnioskowanie i podać dlaczego, sfalsyfikować z uzasadnieniem itp.
Jednym słowem się nieco wysilić, posiadając jednocześnie analogiczny do teorii podważanej warsztat wiedzy.
Na razie tylko powiedziałeś, że podważasz. Bardzo często ludzie sądzą, że inni się przejmą samymi słowami.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
11-01-2015 16:49 
 Ocena 1 na 1
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>>Podważam jedynie i co najwyżej to nazewnictwo i pomiary czach w antropologii.
>Jeśli się rzeczywiście coś podważa, to trzeba jeszcze jakieś naukowe argumenty, czy dowody podać typu alternatywne wykopaliska, prawidłowo wg zasad fizyki zakwestionować zasady datowania, wnioskowanie i podać dlaczego, sfalsyfikować z uzasadnieniem itp.
>Jednym słowem się nieco wysilić, posiadając jednocześnie analogiczny do teorii podważanej warsztat wiedzy.

Nie muszę się wysilać.
Ludzkość istnieje około pół miliona, co zgodne zarówno z tymi wykopaliskami,
jak i innym źródłami, typu mitologia, religie, itp.

>Na razie tylko powiedziałeś, że podważasz. Bardzo często ludzie sądzą, że inni się przejmą samymi słowami.

Niekiedy trzeba wypowiedzieć wprost rzecz oczywistą żeby zajebać malkontenta.

Antropologia jak i cała ta nauka o przepowiadaniu historii nie jest dziedziną ścisłą - tam nie ma w ogóle dowodów... sensu stricto.
10-01-2015 09:49 
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)
>Zatem nie wiem o czym gadasz

To trudno
Mądrej głowie dość dwie słowie. Widocznie trzeba, byś jeszcze raz moje wpisy przeczytał i spróbował się nad nimi nieco głębiej zastanowić.

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
12-01-2015 14:59 
 Ocena 1 na 1
atto (627 punktów)
(zablokowany)
Nie dorosłeś do rzeczowego pisania, i już nie dorośniesz, co wnioskuję wprost z ilości twoich wypowiedzi: 5 tyś. zdań!

Toż to istny szok! Nawet pijak zacząłby używać rozumu, uczyć się, po przejściu takiej historii.
12-01-2015 15:04 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> wnioskuję wprost z ilości twoich wypowiedzi: 5 tyś.

Acha, tylko że aktualnie jest ich 4378, więcej za cholerę nie chce być

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
09-02-2015 02:18 
 Ocena 1 na 1
mirask (152 punktów)
>No, to chyba potwierdza te moje pomysły o cywilizowanej ludzkości, znaczy to trwa z 400 tyś. lat a nie 6 czy 10 tyś. co wykładają obecnie w szkołach.
No właśnie, należało by zapytać "władców tego świata", dlaczego karzą nam zapomnieć o pradawnej, naszej historii preferując historię Izraela, jako protoplastów pierwszych ludzi na ziemi...?
Czyż nie z tego powodu stworzenie ich świata nastąpiło 6 czy 10 tys lat temu? Tylko że nie był to nasz świat, w którym istnieją do dnia dzisiejszego religie dużo starsze, tylko "cały świat" Izraela.

>>en.wikipedia.org/wiki/Homo_heidelbergensis
>"Its brain was nearly as large as that of a modern Homo sapiens."
>Jasne, bo to jest zwyczajna czacha... współczesnego człeka.
Zgoda, ale trzeba by wykluczyć ten fakt, że... została wydłubana ze skały wapiennej lub bryły węgla, bo w obecnym świecie, to wszystko jest możliwe.
10-01-2015 23:42 
 Ocena 1 na 1
janek77 (172 punktów)
Z całym szacunkiem ale poza współczesnym szkicem tego szałasu to coś się zachowało?

Może jakieś fotki są dostępne, bo z tego okresu widać tam jeden kamyk i jakąś czaszkę. Może nie wszystkiego się doszukałem. Czekam na linki z fotkami, czy innymi mediami nt tego znaleziska.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
11-01-2015 00:13 
 Ocena 1 na 1
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Czekam na linki z fotkami, czy innymi mediami nt tego znaleziska.

Nie wiem o jakim szkicu piszesz. Ja nic na temat jakiegoś szkicu nie mówiłem.
Janku, wiesz już ode mnie wystarczająco dużo, byś mógł na te tematy sam poszukać wiadomości. W Polsce dostępnych jest również wiele książek naukowych, poruszających zagadnienia z dziedzin antropogenezy i archeologii.
Na początek zachęcam przede wszystkim do odwiedzenia Muzeum Archeologicznego w Krakowie, znajdującego się niedaleko ważnych dla katolików ulic: Franciszkańskiej i Kanoniczej.
Serdeczne pozdrowienia!

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
12-01-2015 15:04 
 Ocena 1 na 1
atto (627 punktów)
(zablokowany)
Radzę zabanować tego pozera.
Jestem przeciwnikiem wszelkiej cenzury, no ale takie nagminne szerzenie ciemnoty powinno być jednak zakazane - i ścigane z urzędu.
09-02-2015 02:39 
 Ocena 1 na 1
mirask (152 punktów)
>Radzę zabanować tego pozera.
>Jestem przeciwnikiem wszelkiej cenzury, no ale takie nagminne szerzenie ciemnoty powinno być jednak zakazane - i ścigane z urzędu.
Historia pokazuje, że możliwe jest współistnienie "ciemnoty" i oświeconych, tak więc proponował bym wyluzować, chyba że masz jakieś dowody na to, że nie nastąpi taki sądny czas, w którym ziemia spłonie, zaleje ją woda, lub dosięgną ją inne "plagi" a jednak tych 144 tys ludzi ocaleje...
Marecki_ (361 punktów)
O matko ale długi wątek, zaraz go przeczytam ale najpierw napiszę coś co wiem. Najstarszą zbadaną pod kątem wieku grupą homo sapiens są Aborygeni. Badania wskazują, że przybyli do Australii 80tys lat temu przez przesmyk między PNG a Australią, który nie był wówczas pod wodą.
03-03-2015 23:28 
 Ocena 1 na 1
janek77 (172 punktów)
>O matko ale długi wątek, zaraz go przeczytam ale najpierw napiszę coś co wiem. Najstarszą zbadaną pod kątem wieku grupą homo sapiens są Aborygeni. Badania wskazują, że przybyli do Australii 80tys lat temu przez przesmyk między PNG a Australią, który nie był wówczas pod wodą.

Równie dobrze mogli przybyć znacznie później wszak przesmyk ów nie zatonął.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
04-03-2015 00:02 
 Ocena 1 na 1
Marecki_ (361 punktów)
>Równie dobrze mogli przybyć znacznie później wszak przesmyk ów nie zatonął.
Ale przybyli właśnie wtedy. Oprócz tego mają najstarsze dna na ziemi ze wszystkich ludzi. A przesmyk ów zatonął właśnie.
05-03-2015 00:50 
 Ocena 1 na 1
janek77 (172 punktów)
Kiedy zatonął?

Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.
06-03-2015 13:17 
 Ocena 2 na 2
Christos (2696 punktów)

>Kiedy zatonął?

Wraz z ustępowaniem zlodowacenia, dla terenu Polski określanego jako północnopolskie (od 115-u do ok. 12-u tys. lat temu). W jego szczytowym okresie globalny poziom mórz i oceanów obniżył się o 120m.


No gods, no masters...I am who I am.
Dżordżu (-1 punktów)
Niezbitych dowodów nigdy nie uzyskamy, chociażby z racji takiej rozbieżności czasowej. Wielu może próbować coś udowadniać. Ja osobiście biorę to z dystansem.
Duch Prawdy (14787 punktów)
> Czy są dowody na to, że homo sapiens żyje na ziemi dłużej niż 200 000 lat?
innemedium(*)ocesor-sprzed-250-milionow-lat


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
13-04-2015 12:38 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>> Czy są dowody na to, że homo sapiens żyje na ziemi dłużej niż 200 000 lat?
>innemedium(*)ocesor-sprzed-250-milionow-lat

Paleoantropoinformatyka?
Duch Prawdy (14787 punktów)
>>innemedium(*)ocesor-sprzed-250-milionow-lat
>Paleoantropoinformatyka?
www.youtube.com/watch?v=AtKIGWYrA3U

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
18-04-2015 04:31 
 0 na 2
janek77 (172 punktów)
I tego mniej więcej typu argumentacja jest u ludzi, którzy uważają się za małpy.


Odpowiadam chętnie na rzeczowe pytania pod warunkiem, że z kulturą są zadawane i nie obrażają mojej Wiary. Cierpliwie staram się odpowiadać, ale poświęcam tutaj ograniczoną ilość czasu więc przepraszam za spowolnienia.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365