 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-11-2014 05:16 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Samorządowe 2014
1 na 1 | Sondażowe wyniki wyborów samorządowych przyniosły pierwszą od 9 lat wygraną PiS: PiS - 31,5% PO - 27,3% PSL - 17% SLD Lewica Razem - 8,8% Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikke - 4,2% Ruch Narodowy - 1,7% Demokracja Bezpośrednia - 0,7% Inne: 8,8% Frekwencja: 46,4% Co ciekawe, koalicjant partii rządzącej zanotował rekordowy wynik (efekt Piechocińskiego?). PiS wygrało wśród najmłodszych wyborców i na wsi. PO - wśród trzydziestolatków i w miastach. Spory spadek SLD. Z partii antysystemowych, słabszy niż w poprzednich tegorocznych wyborach wynik KNP oraz wzmocnienie Ruchu Narodowego. Należy jednak dodać, że w poprzednich samorządowych Ruch Wyborców Janusza Korwin-Mikke miał słabszy wynik niż Ruch Narodowy obecnie. PKW o 2 w nocy miała podać cząstkowe wyniki wyborów. Panowie wyszli o 4 w nocy, oznajmiając, że o 23 wysypały serwery wyborcze, a następnie ujawnił się błąd programu i pokazały się czarne ekrany. Zainstalowano jakiś słaby system... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Hodża (11172 punktów) | >Zainstalowano jakiś słaby system...
Wygrana PiS-u - rzecz do przewidzenia, chociaż prognozy skomplikowało "trzech muszkieterów". Teraz wyszło na to, że Prezes wyłoił Platformę politycznym truchłem Hoffmana.
Osobiście w całym przedsięwzięciu najbardziej interesuje mnie aspekt techniczny, ponieważ wierzę w przyszłość demokracji bezpośredniej realizowanej za pomocą zaawansowanych technologii. I tu pojawia się smutna refleksja: pomimo, że opinia o polskich informatykach jest bardzo dobra a absolwenci wydziałów informatycznych uczelni warszawskich zajmowali nie raz wysokie miejsca na różnych olimpiadach czy zawodach, okazuje się, że te sukcesy najwyraźniej mieszczą się raczej w domenie wirtualnej a nie realnej. Stawia to pod dużym znakiem zapytania sensowność utrzymywania zasady finansowania studiów dziennych ze środków publicznych, bo można chyba zadać pytanie, jakie konkretnie korzyści czerpie społeczeństwo z kształcenia specjalistów, które nie ma żadnego przełożenia na jakość działania systemów informatycznych w instytucjach pożytku powszechnego. To nie pierwszy sygnał tego rodzaju wskazujący na to, że coś w tej dziedzinie wyraźnie szwankuje.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
 | 1 na 1 | Fred Onizuka (76 punktów) | >>Zainstalowano jakiś słaby system...
Wynika to z tego, że do takich, "rządowych", zamówień nie wybiera się fachowców, ale "krewnych i znajomych królika".
|
|
|  | 1 na 1 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | >Wynika to z tego, że do takich, "rządowych", zamówień nie wybiera się fachowców, ale "krewnych i znajomych królika".
Istotną kwestią też może być kryterium ceny przy takich przetargach. Najtańsze nie zawsze najlepsze.
|
|
| |  | | Fred Onizuka (76 punktów) | >Istotną kwestią też może być kryterium ceny przy takich przetargach. Najtańsze nie zawsze najlepsze.
To raczej nie kwestia ceny. Państwo, z reguły, nie oszczędza na takich wydatkach. Często spotykam się z sytuacją, że cena jest niewspółmiernie wysoka do jakości (zajmuję się podobnymi rzeczami, więc jestem w stanie to oszacować), stąd moje podejrzenia.
|
|
| |  | | Hodża (11172 punktów) | > Istotną kwestią też może być kryterium ceny przy takich przetargach. Najtańsze nie zawsze najlepsze.NIK już wszedł do akcji 
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
 | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | Zamiast potępiać w czambuł wszystkich polskich absolwentów studiów informatycznych, i proponować likwidację niepłatnych studiów w tej dziedzinie, warto dowiedzieć się, jak to było z przetargiem: natemat.pl(*)ietlamy-system-liczenia-glosow
|
|
|  | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | >[color=#330000]Zamiast potępiać w czambuł wszystkich polskich absolwentów studiów informatycznych, i proponować likwidację niepłatnych studiów w tej dziedzinie, warto dowiedzieć się, jak to było z przetargiem:
Wiem, wiem, co ma piernik do wiatraka. Ale to irytujące, bo to już któraś z rzędu tego rodzaju afera z różnymi informatycznymi przedsięwzięciami. Ostatnio coś było, kilka miesięcy temu, z jakimś portalem dla bezdomnych czy bezrobotnych - totalny gniot za milion publicznych pieniędzy. Coraz bardziej słowo informatyk zaczyna się znaczeniowo zbliżać do słowa "geszefciarz".
A więc sądzę, że państwo polskie, które nie potrafi wyciągnąć korzyści z tych licznych talentów w dziedzinie nauk ścisłych powinno dać sobie spokój z udawaniem dobrego wujka i zrobić sobie dobrze, przeznaczając środki łożone na utrzymanie uczelni na podwyższenie uposażeń parlamentarzystów i administracji rządowej, które nota bene należą do jednych z niższych w Europie. Myślę, że świadczyłoby to o pewnej konsekwencji i nawet byłoby chyba bardziej moralne niż ta hipokryzja i ciągłe udawanie, że do tego koryta ścigają się "miłujący ojczyznę" :/
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | > Ostatnio coś było, kilka miesięcy temu, z jakimś portalem dla bezdomnych czy bezrobotnych - totalny gniot za milion publicznych pieniędzy. Coraz bardziej słowo informatyk zaczyna się znaczeniowo zbliżać do słowa "geszefciarz".Ministerstwo pracy wydało 49 mln PLN na stworzenie portalu dla bezdomnych: www.bankie(*)al-dla-bezdomnych-3088896.html Nie ma co czepiać informatyków, to urzędnicy wyrzucili w błoto miliony na idiotyczny portal.> A więc sądzę, że państwo polskie, [...] powinno dać sobie spokój z udawaniem dobrego wujka i zrobić sobie dobrze, przeznaczając środki łożone na utrzymanie uczelni na podwyższenie uposażeń parlamentarzystów i administracji rządowejParlamentarzyści są w najlepszej sytuacji, bo mogą przegłosować podwyżki dla samych siebie. Urzędnicy tego zrobić nie mogą, ale za to ciągle zwiększa się armię urzędników, więc nie jest źle, bo zatrudnienie w urzędach mogą znaleźć coraz to dalsi krewni i znajomi królika.
|
|
| | |  | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | > Nie ma co czepiać informatyków, to urzędnicy wyrzucili w błoto miliony na idiotyczny portal.[/color]Tak, tu gdzie indziej jest pies pogrzebany. Ale do informatyków swoje żale mam, bo to przecież sprytny ludek, który wciąż nie pozwala o sobie zapomnieć. Te wszystkie wirusy nie biorą się z samorództwa... Ale to już inny temat. Informatyka stanowi wdzięczny temat, aby przedstawić to, co się dzieje, kiedy wspaniała technologia zostaje oddane w ręce niewspaniałych ludzi. Wpuść małpę do biura, to atrament wypije  > [color=#330000]Parlamentarzyści są w najlepszej sytuacji, bo mogą przegłosować podwyżki dla samych siebie.A niechby i przegłosowali. Jestem zdania, że tak odpowiedzialna funkcja wymaga godziwego wynagrodzenia - takiego, by nikomu nie przychodziło do głowy szukanie dodatkowych dochodów. Ale aby cały system grał społeczeństwo powinno mieć jakikolwiek wpływ na działanie parlamentu a nie być traktowane jak wytresowany pies, który ma dać głos raz a potem iść do budy.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
|  | | Hodża (11172 punktów) | Ha! Jest światełko w tunelu. Informatycy chcą bronić honoru zawodu. pieniadze.(*)yszle_wybory.html#BoxSlotI3imgJedna z dużych firm zadeklarowała, że zrobi działający system dla PKW za darmo. Jeden warunek - zlecenie otrzyma co najmniej na rok przed wyborami.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| |  | 1 na 1 kulka_na_mole (20109 punktów) (zablokowany) | >Jedna z dużych firm zadeklarowała, że zrobi działający system dla PKW za darmo. Jeden warunek - zlecenie otrzyma co najmniej na rok przed wyborami. Firma może pozwolić sobie na taką deklarację, bo na 100% z takim zleceniem nie będzie musiała się zmierzyć, już urzędnicy zadbają o to, tak jak to zrobili w tym roku, dając 3 miesiące na stworzenie i wdrożenie systemu.
|
|
 | | Jan Rylew (3965 punktów) | >I tu pojawia się smutna refleksja: pomimo, że opinia o polskich informatykach jest bardzo dobra a absolwenci wydziałów informatycznych uczelni warszawskich zajmowali nie raz wysokie miejsca na różnych olimpiadach czy zawodach, okazuje się, że te sukcesy najwyraźniej mieszczą się raczej w domenie wirtualnej a nie realnej. Czy wiadomo już kto konkretnie wykonywał to zadanie? Podobno do przetargu stanęła jedna firma, może zleciła prace innej np z Indii. Kto im mógłby zabronić? Wygląda to niezbyt ciekawie.
|
|
|  | | Hodża (11172 punktów) | >Czy wiadomo już kto konkretnie wykonywał to zadanie?
Wiadomo. A i sama procedura wyłaniania wykonawcy była przeprowadzona tak, że NIK ostro zabrał się do roboty. Słuchałem dziś rano w PR1 prezesa tej instytucji i nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że aż dyszał żądzą czynu. Fakt, takie kąski trafiają się im nieczęsto.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
 | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >pomimo, że opinia o polskich informatykach jest bardzo dobra... te sukcesy najwyraźniej mieszczą się raczej w domenie wirtualnej a nie realnej.
Naukowcy zwykle nie zajmują się kontekstem polityczno-społecznym, w którym pracują, w każdym razie nie robią tego na tyle skutecznie, aby współdecydować o społecznych zastosowaniach wyników swojej pracy. I tak zdolny fizyk, informatyk, biolog... w swej społecznej i życiowej perspektywie zależy od politycznego (i, o zgrozo, kościelnego) establishmentu, a jaki on jest w Polsce - nie trzeba mówić. Polska demokracja wypracowała sobie bowiem taki wzór: nauka + polityka = chuj, dupa plus kamieni kupa.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 1 na 1 | Hodża (11172 punktów) | >Polska demokracja wypracowała sobie bowiem taki wzór
Jak słyszę zbitkę "polska demokracja", to włos mi się na głowie jeży, kojarzy się to nawet gorzej, niż demokracja socjalistyczna. Niewiele jest krain na świecie, w których najpotężniejsze państwo regionu upadło za sprawą demokratycznej (samo)woli elit.
Jedyną drogą, która wiedzie w dającą nadzieję przyszłość i omija przepaściste finały jest powrót do znaczenia słowa "demokracja". Im bardziej "lud" będzie odcinany od faktycznej władzy, tym mniejsze będzie poczucie podmiotowości, silniejsze - wyobcowania z państwa z całym tym trującym pokłosiem takiego przeświadczenia. Trzeba pozwolić ludziom faktycznie decydować, nawet przejść przez ryzyko początkowej destabilizacji, inaczej w polskich warunkach otrzymamy paskudną nowoczesną wersję feudalizmu z paniczykami-potomkami beneficjentów rewolucji proletariackiej.
Obecne wybory w Polsce są dla demokracji katastrofą. Chociaż z początku nie mieściło mi się to w głowie (dopuszczałem możliwość pojedynczych przypadków), to teraz już nie jestem pewien, czy w jakiejś mierze nie zostały jednak sfałszowane. Dodam może, że PiS to dla mnie okrutna alternatywa dla PO, ale nie obchodzi mnie to, kto jest tu poszkodowany, tylko to, jaki jest mechanizm tego bajzlu (bo to, że posiada swoją logikę jest już dość dobrze widoczne).
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| |  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >Jak słyszę zbitkę "polska demokracja", ....
Nie traktowałbym tego jako "zbitkę". Biorąc pod uwagę duże ogólne kategorie typu gospodarka (polnische Wirtschaft...), katolicyzm, demokracja,... przydawka "polska/i" nadaje im charakterystycznych cech.
>najpotężniejsze państwo regionu upadło za sprawą demokratycznej (samo)woli elit.
Obecnie jesteśmy świadkami samowoli demokratycznie wybranych elit. I to jest właśnie kolejna z cech polskiej demokracji, i to do 16.11.2014. Ta data jest bowiem jakąś cezurą w polskiej demokracji: liczymy tak długo, aż wynik będzie zgodny z założeniami władzy, czyli 2+2=4 pod warunkiem, że czas operacji jest krótki. Jeśli 2+2 dodajesz przez tydzień, to wynik może być inny. W związku z tym zaryzykowałbym termin "polska arytmetyka wyborcza".
>...powrót do znaczenia słowa "demokracja"...
Owszem, ale "powrót do znaczenia słowa demokracja" nie jest zabiegiem lingwistycznym czy socjotechnicznym. Myślę, że wiedzie przez radykalne, trudne i bolesne przemiany ustrojowe.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | |  | | Hodża (11172 punktów) | > Ta data jest bowiem jakąś cezurą w polskiej demokracji: liczymy tak długo, aż wynik będzie zgodny z założeniami władzy, czyli 2+2=4 pod warunkiem, że czas operacji jest krótki. Jeśli 2+2 dodajesz przez tydzień, to wynik może być inny.Mały suplement na poparcie twoich słów. We łbie się nie mieści. wiadomosci(*)__Wyparowaly__.html#BoxWiadTxt
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| | | |  | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >We łbie się nie mieści.
Mieści się. Wybory uważam za niewiarygodne. Z tego, że głosy liczono niedbale, nie wynika logicznie, że rezultat jest fałszywy, ale nie wynika też, że jest wiarygodny. To jest właśnie jeden z (nowych) elementów polskiej demokracji, która, jak widać, rozwija się, ale w kierunku hucpy. Kapitał polityczny zbija na tym Kaczyński.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| | | | |  | | Hodża (11172 punktów) | >>We łbie się nie mieści. >Mieści się. Wybory uważam za niewiarygodne.
Myślę sobie, nadziei się chwytam, że może ten wspaniały wynik PSL-u wynika ze znudzenia głównymi oponentami (POPiS). Ale nie uwierzę raczej w tłumaczenia, że te nieważne głosy to wyraz jakiegoś buntu. To bzdura - tego rodzaju manifestacje mają sens w przypadku np. wyborów powszechnych prezydenta ale nie w małych, lokalnych środowiskach. Również jakaś oćma straszliwa będzie wytłumaczeniem do którego będę podchodził dość ostrożnie.
> Z tego, że głosy liczono niedbale, nie wynika logicznie, że rezultat jest fałszywy, ale nie wynika też, że jest wiarygodny.
Wynika niewątpliwie że niewiarygodność rezultatu (prawdopodobieństwo istotnej niezgodności ze stanem faktycznym) jest dużo wyższa niż w przypadku bezproblemowo i sprawnie przeprowadzonego algorytmu wyborczego.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Wynika niewątpliwie że niewiarygodność rezultatu (prawdopodobieństwo istotnej niezgodności ze stanem faktycznym) jest dużo wyższa niż w przypadku bezproblemowo i sprawnie przeprowadzonego algorytmu wyborczego.
I dokładnie w tym sensie mamy kolejną cechę charakterystyczną polskiej demokracji: jej problematyczność.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
1 na 1 | Marcin Trollosiewicz (1120 punktów) | W gminie w której mieszkam wygrał zdecydowanie PSL, na 15 radnych ma 13 swoich i wójta. Gmina jest rolnicza, więc "frajerów" w niej sporo.
Jaskinia Trolli, mój dom, odwiedź mnie i nakarm trolla.
|
|
 | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >W gminie w której mieszkam...
wygrał też PSL. Nie ma innej opcji: członek zarządu mleczarni, która jako jedyna (monopol)zgarnia mleko od okolicznych chłopów jest z PSL. Decyduje o ich być albo nie być, o spłatach kredytów, cenie, itp. Wystawiony do sejmiku wojewódzkiego - przeszedł jak po maśle, które produkuje mleczarnia. W takiej sytuacji trudno się chłopom dziwić: to bardziej decyzja ekonomiczna, życiowa, niż polityczna.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 1 na 1 | Marcin Trollosiewicz (1120 punktów) | > W takiej sytuacji trudno się chłopom dziwić: to bardziej decyzja ekonomiczna, życiowa, niż polityczna.
Bo tak działa PSL na prowincji. Oblepili wszystko "swoimi" i teraz każdy jeden się boi, że jak przegrają wybory to poleci ze stołka. Gdy będą wybory do parlamentu, to nagle okaże się, że PSLowców tak wielu nie ma.
Jaskinia Trolli, mój dom, odwiedź mnie i nakarm trolla.
|
|
2 na 2 | Olek Mularski (3178 punktów) | >Sondażowe wyniki wyborów samorządowych przyniosły pierwszą od 9 lat wygraną PiS: >PiS - 31,5% >PO - 27,3% >PSL - 17% >SLD Lewica Razem - 8,8% >Nowa Prawica Janusza Korwin-Mikke - 4,2% >Ruch Narodowy - 1,7% >Demokracja Bezpośrednia - 0,7% >Inne: 8,8% >Frekwencja: 46,4%
Wyniki wyborów samorządowych należy interpretować trochę inaczej niż parlamentarnych parlamentarnych. Tu bowiem bardziej niż na partie głosuje się bezpośrednio na konkretne nazwiska, osoby znane w regionie, które coś dla niego znaczą i czymś się wykazały. W wielu małych miastach czy wsiach wójt czy burmistrz jak jest dobry, dba o porządek i rozwój to jest wybierany co kadencję kilka razy pod rząd, bez względu na jego przynależność partyjną. Często taka osoba (szczególnie w najmniejszych miejscowościach) nawet nie ma kontrkandydata. Drugą kwestią, również nie bez znaczenia jest to, że elektorat katoprawicy jest bardzo dobrze umotywowany i zdyscyplinowany i po mszy tłumnie stawia się do urn wyborczych. Ludzie o poglądach centrowych, czy lewicowych niestety aż tak ochoczo na wybory nie chodzą. Z resztą ludziom o skrajnych poglądach zawsze najbardziej zależy, gdyż są oni często jedyną podporą danego kandydata. Tyczy się to nie tylko PiS-u, ale także i Nowej Prawicy (tu wynik jest również bardzo wysoki jak na tą partię).
|
|
Monentor (475 punktów) (zablokowany) | Co do Korwina to znamy już podobne przypadki typu: "akcja - reakcja" z historii. Kiedy strefa ekonomiczna się załamuje i pieniądze zaczynają ubywać coraz szybciej dla ludzi z kieszeni to wtedy sięgają po rozwiązania radykalne. Nacjonalistyczne. A jak to na plakacie "Polska wieś głosuje na PiS" I otóż to Polska! Emigrować.
|
|
| kogut59 (3090 punktów) | > Sondażowe wyniki wyborów samorządowych przyniosły pierwszą od 9 lat wygraną PiS:Raczej jest to jakiś sondaż wyborczy nie wybory. > Zainstalowano jakiś słaby system...Prasa twierdzi ze było tylko 3 miesiące na przygotowanie systemu. Na stronie firmy widnieje data 4.03.2014www.nabino(*)slugi-serwisow-wyborczych.html
|
|
3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | Plama od wschodu | Dać plamę to skompromitować się. Plama denerwuje, ma przykre konotacje. Z pewnego pogrzebu pamiętam , że umrzyk miał plamę na spodniach. Na większość plam mamy jakiś środek. Ba, jest nawet specjalna strona vanish..., która doradzi coś na większość plam. Jednak nie znalazłem w niej nic na plamę PiS’u. A właśnie taka –zdaniem socjologa, prof. Czaplińskiego – plama zalewa Polskę od wschodu. Na komentarze oburzonych nie trzeba było długo czekać: jak to, profesor, przedstawiciel świata nauki, zamiast podawać , wyjaśniać czy prognozowąć fakty ocenia je w tak niewybredny sposób? Rozumiem opisowe pojęcia: wiek, wiara, zamożność, wykształcenie...Ale znacząca partia polityczna jako rozlewająca się plama, i to od wschodu..? Dalsze sugestie mogłyby dotyczyć, powiedzmy, specyficznych odplamiaczy. Jak to jest z tą wolną od wartości nauką, socjologią zwłaszcza? W jakim momencie (publicznej) dyskusji usprawiedliwiony jest wartościujący sąd naukowca? O czym on świadczy? Czy profesor dał plamę? wiadomosci(*)a-plama-sie-rozlewa/9feqd#mark
|
|
 | | Hodża (11172 punktów) | Odp: Plama od wschodu | >A właśnie taka -zdaniem socjologa, prof. Czaplińskiego - plama zalewa Polskę od wschodu.
Za to, prawem antytezy, inna od zachodu. Zapewne różnice porozbiorowe nie całkiem się jeszcze mentalnie zatarły.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
|  | | Brzostowski (7067 punktów) | >>A właśnie taka -zdaniem socjologa, prof. Czaplińskiego - plama zalewa Polskę od wschodu. >Za to, prawem antytezy, inna od zachodu. Zapewne różnice porozbiorowe nie całkiem się jeszcze mentalnie zatarły. Ja nie jestem przekonany, że to takie łatwe tłumaczenie wyników ogólnych rozbiorami jest uzasadnione. Czy gdyby rozbiorów nie było, wyniki byłyby inne na tych terenach?
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| |  | | Hodża (11172 punktów) | >Ja nie jestem przekonany, że to takie łatwe tłumaczenie wyników ogólnych rozbiorami jest uzasadnione. Czy gdyby rozbiorów nie było, wyniki byłyby inne na tych terenach?
Gdyby babcia miała wąsy... Są o ile wiem dość dobrze znane różne kulturowe różnice wciąż obecne między poszczególnymi dzielnicami Polski. Z pewnością przeszukanie netu pod tym kątem przyniosłoby jakieś wyniki. Pamiętam kiedyś miałem w ręce mapę przedstawiającą wskaźnik umieralności wg powiatów - wyraźnie było widać dający się wyłowić z pstrokacizny różnokolorowych plamek zarys Kongresówki. I nie była to pareidolia.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| Eliath (1441 punktów) | Odp: Samorządowe 2014 | Należy się panu lanie, to były wybory lokalne, nie krajowe. Nie mogły więc przynieść wygranej, w taki sposób jak to się powszechnie prezentuje. Jest to ten sam typ błędu, co w przypadku domagania się unieważnienia wyborów "po całości". To, że odbywały się one jednocześnie w całym kraju, nie czyni ich krajowymi. Ja rozumiem, iż taka forma zbiorczej prezentacji "wyników" czy "sondażowych wyników" (kuriozum samo w sobie) jest łatwa, prosta i przyjemna, a do tego nie zbyt trudna dla przeciętnego obywatela (czyt. dziennikarza, polityka i "ex-perta")... i tu objawia nam się nasza choroba narodowa schizofrenia (względnie cecha narodowa- hipokryzja). Niby jesteśmy tak mądrzy, że wiemy jak głosować (więc oszustwo wyborcze!), z drugiej strony zbyt głupi by zrozumieć wyniki (więc pseudo-wyniki z d... "daru dla powodzian"). Ponadto, celem wyborów jest zdobycie mandatów. Więcej zdobyła ich PO - więc chyba "wygrała", pomimo procentowej przewagi PiS - co wyraźnie pokazuje jak niefortunnym pomysłem są takie "procenty". Wartość mają co najwyżej psychologiczno-propagandową, ale nie poznawczą. Przepraszam za stopień upierdliwości, ale spora część zamieszania wynikała z takich nieścisłości i nieporozumień. > Co ciekawe, koalicjant partii rządzącej zanotował rekordowy wynik (efekt Piechocińskiego?).Możliwe, może to też trochę efekt "klimatu" politycznego, tak międzynarodowego jak i krajowego. Do tego skład list ma znaczenie. Trochę inny jest też skład osób głosujących. Może też być efekt Sawickiego... szczerość jest często niedoceniana (i zwalczana) w polityce  No i zbiera się nam przyzwoity wynik. Co do systemu... system systemem. Wyników i tak by do rana nie było... najwyżej jakaś zbieranina z dziwnych obwodów. U mnie w mieście większość komisji do świtu siedziała, a jedna podobno do 9 (ślimoki się zgubiły i musieli liczyć od nowa  ). Wyniki na burmistrza i radę były znane w poniedziałek... a że inne gminy, powiaty i województwa miały problemy? Zawsze były. Przy każdych wyborach "coś" jest. Tylko "system" był, PKW mogła podać "wyniki" z dziewiędziesięciu- dwóch, pięciu czy dziewięciu wyniki - i dzieciarnia z ADHD (czyt. dziennikarze) mieli o czym pitolić... a tak trzeba było ręcznie liczyć to zawiedzione nadzieje w "szczujnie" obrócono.  Swoją drogą, wyniki powinny być liczone "ręcznie" czy jest system czy go nie ma - dla sprawdzenia.
Rzeczywistość jest kłamstwem
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|