Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ile prawdy jest w "Obcym"?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
19-11-2014 21:33Marek Glazer (755 punktów)Ile prawdy jest w "Obcym"?
Ocena 5 na 5

---
Na wstępie chciałem powiedzieć, że wielokrotnie w rozmowach pojawia się temat obcych form życia. Gdyby się im przyjrzeć, to w większości debat na ten temat wcześniej czy później wymieniony zostanie wszystkim znany "Obcy". Uważam, że powód dla którego tak jest jest następujący: on sam został wymyślony w oparciu o istniejące na Ziemi organizmy. "Obcy" jest do pewnego stopnia prawdziwy. Nie jestem pierwszym który to zauważa. Aby więc przybliżyć tą ideę innym zebrałem do kupy najważniejsze cechy obcego które czynią go...obcym i sprawdziłem, czy istnieją organizmy na Ziemi charakteryzują się tym samym. Postanowiłem zrobić o tym mały film na YouTube. Zapraszam do jego obejrzenia - jest oparty na tekście, widocznym poniżej.
www.youtub(*)xnrrxIJUqp8vJpsComEkuux6DM_Ahs
---

KSENOMORF - główna postać serii filmów o "Obcym". Nazwa oznacza tyle co "obco wyglądający". Sam wygląd tego przerażającego kosmity został wymyślony przez artystę-surrealistę H.R. Giger-a.

[Jego pozostałe równie mroczne prace można obejrzeć np. pod tym linkiem: www.youtube.com/watch?v=sPZaNlYX2vk]

Otóż - mimo tego jak "obco" ten potwór wygląda, wszystkie jego cechy spotkać można także u organizmów na Ziemi (na których zresztą twórcy się wzorowali).

Przykładowo - podwójne szczęki obcego posiadają także mureny. Pomagają one im w chwytaniu i zabijaniu ofiary. Podobieństwo wyglądu jest tu aż nazbyt oczywiste.

Kwas zamiast krwi? Zacznijmy od tego, że wszyscy mamy stężony-kwas w naszych żołądkach, przed którym chroni nas śluzówka żołądka (również dlatego...obcy pokryty jest śluzem, co zostało kilkakrotnie nadmienione w serii). Bez niej - kwas przeżarłby nasze wnętrzności na wylot. Krew/limfa niektórych z wielu organizmów może być niesmaczna/toksyczna/niejadalna/śmierdząca albo nawet - skażona zabójczymi mikroorganizmami. Przykładem jest krew robaczków świętojańskich i wymienionych muren.

Widzenie w ciemności? Żaden problem. Rekiny za pomocą zmysłu powonienia umieją wytropić ofiarę na kilka kilometrów dalej z przerażającą dokładnością. Mało tego! Mają zmysł wykrywania biopola żywych organizmów. Każdy ruch mięśnia, każda informacja przesyłana przez nerwy, każde uderzenie serca...generuje impulsy elektromagnetyczne wokół organizmu. Rekiny potrafią je wykryć i "widzieć" ofiarę, nawet jeśli ukrywa się za przeszkodą. Węże natomiast (i parę innych organizmów) widzą w ciemności podczerwień...bez oczu.

Pancerz chroniący szkielet obcego z kolei to nic innego jak "egzoszkielet" który spotykamy m.in. u owadów. Zwykle zbudowany jest z wytrzymałego poli-cukru zwanego "Chityną". Innowacją u obcego jest, że składa się on z innej organicznej substancji - "Teflonu" (tak - tego samego z którego zbudowane są nasze patelnie).

Wygląd królowej jest natomiast jawną kopią pewnego morskiego skorupiaka:


A co z najbardziej rozpoznawalną cechą obcego - wydobywaniem się obcego z wnętrza ciała?
Z przykrością muszę stwierdzić, że to zjawisko jest aż nazbyt częste w przyrodzie. Wiele pasożytów jak np. osy, składa w ciałach gąsienic swoje jaja. Larwy następnie wygryzają sobie drogę na wolność, przy czym muszę stwierdzić, że robią to w sposób potworny, bowiem paraliżują ofiarę i utrzymują ją siłą przy życiu (aby mieć świeże mięso). Larwy mają zakodowane w DNA aby zjadać gospodarza w takiej kolejności aby go nie zabić. Układ nerwowy jest ostatnią rzeczą jaką zjadają. Biedne gąsienice wszystko czują aż do końca.

Kilka innych cech obcego również spotykamy w przyrodzie (układ hierarchii roju, gniazda wyklejane materiałem organicznym, ogon-broń, przemiana larwalna, zmiana płci, kradzież DNA etc.). Faktem jest, że obcy jest dla tego taki straszny gdyż łączy te wszystkie przerażające cechy w jednym organizmie. Przeraża nas jego czysto drapieżna natura. Jest zwierzęciem - super-skuteczną maszyną do zabijania. Nie robi tego tak jak człowiek - z przyjemności - lecz z natury i potrzeby aby przeżyć.

W tym momencie zastanawiać może fakt...czy takie podobne organizmy mogą naprawdę istnieć gdzieś tam we wszechświecie?
Czy obcy bardziej przypominają ksenomorfa czy też przyjaznego E.T? Czy pierwsza napotkana przez nas obca cywilizacja będzie pokojowo nastawiona, czy też będzie bardzo agresywna i destrukcyjna?

Odpowiedź (oparta jedynie na spekulacjach z naszego ziemskiego życia) może zaskakiwać. Jest wielokrotnie bardziej prawdopodobne aby obcy przypominali wizję Ridleja Scota niżeli Stephena Spielberga. Wynika to z brutalnych praw przyrody - ewolucji, doboru naturalnego i cech wspólnych dla wszelkiego życia.

Inteligencja przykładowo - powinna rozwijać się przede wszystkim u drapieżników którym jest ona potrzebna. Przykładem są lwy i antylopy. Lwy aby zabić antylopę muszą zebrać się w grupę. Zorganizować natarcie z różnych stron. Skoordynować atak. Wypłoszyć i wymęczyć zwierzynę współdziałając.
Dzielić się zdobyczą wedle hierarchii. Adoptować do ciągle zmieniającej się sytuacji i szybko reagować.
Wydajny mózg bardzo się tutaj przydaje.

Co natomiast musi zrobić antylopa aby przeżyć?
Jeść trawę i uciec kiedy ją gonią.
(Utrzymanie wydajnego mózgu byłoby tu nawet niewskazane, gdyż wiązałby się z tym niepotrzebny wydatek energetyczny organizmu, co oznaczałoby, że antylopa musiałaby jeść jeszcze więcej trawy).

Czy człowiek osiągnąłby obecny stopień rozwoju gdyby nasi przodkowie byli wegetarianinami? Czy zebrałby się w plemiona? Czy rozwinąłby język do koordynowania działań?
Czy mamy powody przypuszczać, że u obcych cywilizacji ewolucja wyglądałaby inaczej? Raczej nie.

Stąd przestroga. Obcy z filmu "Obcy" jest czymś trochę więcej niżeli wizją artystyczną filmowców. Takie życie naprawdę mogłoby istnieć.

-----
YouTube: Film Dokumentalny - www.youtube.com/watch?v=5dzj4tMKsOM
URL: goo.gl/4UQppK
URL: goo.gl/V1XIOr
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Brzostowski (7067 punktów)
Fajne zestawienie i filmik. Jedynie przesadziłeś z tym stężonym kwasem w żołądku...co prawda produkcja przez komórki to faktycznie przyzwoicie steżony, ale już w żołądku, te 1-2 pH, to żadne steżenie...


Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
ollikm (2038 punktów)
(zablokowany)
Filmowy "Obcy" jest typową postacią z horrorów, czyli suma naszych lęków (tu akurat rodem ze świata zewnętrznego). Ma ostre zęby (no bo przecież chitynowe płytki nie wyglądają tak groźnie) śluz, toksyczną krew, szkielet zewnętrzny jak u "robali" (a nie miłe futerko jak u tygrysa), jest pasożytem (co przeraża nas bardziej niż "zwykłe" zjadanie) i bardzo trudno go zabić (jak karalucha).
W praktyce "obcość" powinna przede wszystkim objawiać się na poziomie biochemicznym. Nawet jeżeli ogólny zarys byłby podobny to nie ma najmniejszego powodu by na przykład był ten sam zestaw aminokwasów. Moim zdaniem fakt, że obcy mógłby nas zjeść (albo my jego) byłby bardzo mocnym dowodem na istnienie "wielkiego kreatora".
Pasożytnictwo było dla mnie najmniej wiarygodnym elementem filmu. Pasożyty (i parazytoidy) są produktem długiej koewolucji z ofiarami. Szanse, że pasożyt wykorzysta efektywnie nowo spotkany gatunek są nikłe. Szanse na to, że da się to z przedstawicielem obcej biosfery wynoszą 0.
Nie porównywałbym też "obcego" do E.T. Obcy jest zwierzęciem. Dość inteligentnym, ale tylko zwierzakiem. Większość jego zachowań w filmie nie wykracza poza poziom psa. ET jest natomiast przedstawicielem gatunku kulturotwórczego, cywilizacyjnie bardziej zaawansowanego od nas.
Generalnie uważam, że związek pomiędzy inteligencją a agresją jest bardziej złożony. Owszem, drapieżniki są bardziej inteligentne od roślinożerców, ale najinteligentniejsi są mali, wszystkożerni oportuniści. Owszem, lew jest inteligentniejszy od antylopy, ale przegrywa z likaonem czy surykatką (o pawianie nie wspominając). Najinteligentniejsze zwierzęta Ziemi to nie drapieżniki. Naczelne (w tym my) są w najlepszym wypadku wszystkożercami. Szczury też do typowych drapieżników nie należą. U ptaków na szczycie są krukowate (wszystkożercy) i papugi (roślinożercy). Z ryb niewątpliwie najinteligentniejsze są pielęgnice. Też niekoniecznie klasyczne drapieżniki. Pszczołowate podobnie.
Zresztą "obcy" wpisuje się w ten schemat. Nadmierna agresja nie pozwoliła mu być niczym więcej niż sprytnym zwierzakiem.
21-11-2014 15:41 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
Kapitalna zachęta do bliższego zapoznania się z psychologią zwierząt Interesujące.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
Hodża (11172 punktów)
>Stąd przestroga. Obcy z filmu "Obcy" jest czymś trochę więcej niżeli wizją artystyczną filmowców.

Doskonale zrealizowany (również pod wzgl. efektów specjalnych, które do dziś robią wrażenie) jest film "Coś" z r. 82 z Kurtem Russellem w roli głównej. Pomysł dość podobny, chyba inspirowany "Obcym".

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365