Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jakie wszechświaty są istotne?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
29-11-2014 13:49Kaganek (669 punktów)
(zablokowany)
Jakie wszechświaty są istotne?
Zacytuję tu coś. I mam pytanie zarówno do filozofów jak i fizyków obecnych na tym portalu - co o tym sądzicie - zwłaszcza ten nieoczywisty Księżyc (lepiej pisać go od wielkiej litery gdy chodzi o nasz) wzbudza pewne moje wątpliwości.

Profesor filozofii położył krzesło na środku sali i zadał zadanie studentom, aby napisali pracę, która udowodni mu, że tego krzesła tak naprawdę nie ma.
Prawie wszyscy studenci napisali wielo-kartkowe skomplikowane wypracowania - wszyscy nie zaliczyli.
Tylko jeden student, dostał ocenę celującą, a treść jego pracy brzmiała:
"Jakie krzesło?"

Wielu topowych współczesnych fizyków (mechaników kwantowych) zastanawia się czy księżyc istnieje gdy nikt na niego nie patrzy. Poważnie!

Większość interpretacji mechaniki kwantowej oraz wiele prac naukowych fizyków zakłada, lub przynajmniej rozpatruje, istnienie wszechświatów równoległych. Niektóre mogą być mało żywe

Czy jest istotny wszechświat nie oglądany przez jakakolwiek istotę świadomą?

W odpowiedzi proszę pominąć dywagacje rozpatrujące wśród świadomych istot absurdalne byty - typu bóg.

Żaden bóg nie może istnieć bo aby panować nad światem musiałby znać nieskończoną przyszłość, a to jest bez sensu (awykonalne matematycznie) i beznadziejnie wiąże mu ręce (jakby wykonalne było).


Pozdrawiam
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

baszarteg (2319 punktów)

>I mam pytanie zarówno do filozofów jak i fizyków obecnych na tym portalu

Przecież się nie rozerwę a będąc w stanie superpozycji filozoficzno-fizykalnej moje odpowiedzi mogą być tyleż barwne co mało zrozumiałe .

A na poważnie to nie mam pojęcia (dlatego też ochoczo się wypowiadam) no ale jeśli jest trochę prawdy w powiedzeniu iż Cytat:
" Większość fizyków doskonale rozumie fizykę kwantową tylko są zbyt wstydliwi aby się do tego przyznać "

być może uda się nam jakiegoś zawodowca ośmielić .
DyktaFon (9281 punktów)

O czym co sądzimy?


Domeru (533 punktów)
>Wielu topowych współczesnych fizyków (mechaników kwantowych) zastanawia się czy księżyc istnieje gdy
>nikt na niego nie patrzy. Poważnie!

Cały? Bo zasadniczo nie ma specjalnego problemu, żeby (z Ziemi) ktoś przez cały czas patrzył - ale czy nie zastanawia ich w związku z tym czy Księżyc nie jest tylko półkulą (i to wydrążoną)? I konsekwentnie - czy Ziemia nie jest w środku pusta? A jeszcze bardziej konsekwentnie - kto (i ewentualnie z jak długimi przerwami w trakcie prowadzenia obserwacji) patrzy na ich własne mózgi?
Jacek Głodzik (35558 punktów)
> Tylko jeden student, dostał ocenę celującą, a treść jego pracy brzmiała:
> "Jakie krzesło?"

Hm. Mieć okulary wielkości denek od butelki, zapomnieć ich jednego dnia.. i za to ma spotkać studenta nagroda. Pyszne. U mnie w podstawówce wychowawczyni wygnałaby ucznia do domu. "Szukaj"

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
farmer (22440 punktów)

>Tylko jeden student, dostał ocenę celującą, a treść jego pracy brzmiała:
>"Jakie krzesło?"

Ma zadatki na polityka.
Któż_jak_Bóg (0 punktów)
(zablokowany)
>Żaden bóg nie może istnieć bo aby panować nad światem musiałby znać nieskończoną przyszłość, a to
>jest bez sensu (awykonalne matematycznie) i beznadziejnie wiąże mu ręce (jakby wykonalne
>było).

Jakieś dowody na potwierdzenie tych teorii?
30-11-2014 00:29 
 Ocena 1 na 1
Kaganek (669 punktów)
(zablokowany)
>>Żaden bóg nie może istnieć bo aby panować nad światem musiałby znać nieskończoną przyszłość, a to
>>jest bez sensu (awykonalne matematycznie) i beznadziejnie wiąże mu ręce (jakby wykonalne
>>było).
>Jakieś dowody na potwierdzenie tych teorii?

Jeśli nie znasz przyszłości to nie panujesz nad sytuacją.

Jeśli znasz to musisz działać tak jak wiesz (żałosne niewolnictwo - jak marionetka)
i nie możesz karać bo jesteś sprawcą wszelkich historii (jako stwórca znasz ludzkie grzechy z góry).

Znać całej przyszłości nie można bo jaki byś moment w przyszłości nie rozpoznał zawsze istnieje jeszcze dalszy i tak bez końca. Nieskończoność nie istnieje i jako taka jest nieosiągalna - nawet dla boga (gdyby był).
Czyli odległa przyszłość to dla niego taka sama niewiadoma by była jak dla nas.

Na pytanie jak to się wszystko z nim (bogiem), światem, duchami w niebie, potoczy, czy mu jakiś duch niemiłej niespodzianki nie zrobi kiedyś, musiałby odpowiedzieć NIE WIEM
BO GDYBY odpowiedział, że na pewno nie zrobi to by znaczyło, że dusze (i to co myślą i "mówią") są tylko marionetkami w jego rękach - bezsens do kwadratu.

Pozdrawiam
Brzostowski (7067 punktów)
Pewien uczony i nauczyciel Kościoła spacerował pewnego dnia brzegiem morza. Pracował wtedy nad traktatem o Trójcy Świętej i myślał nad tym, jak to jeden Bóg istnieje w trzech Osobach. Nagle dostrzegł chłopczyka, który klęczał nad wykopanym dołkiem i muszlą przelewał do niego wodę z morza. Co ty robisz dziecko? - zapytał. Chcę przelać całe morze do tego dołka. Wtedy święty uśmiechnął się pobłażliwie: Dziecko, przecież to nie jest możliwe abyś tak niezmierzony ocean pomieścił w maleńkim dołku. Chłopiec uśmiechnął się i odpowiedział: A ty, Augustynie myślisz, że zdołasz pojąć nieskończonego Boga? Łatwiej ja ten olbrzymi ocean zmieszczę w tym dołeczku, niż ty swoim ludzkim umysłem zdołasz pojąć Boga.


Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
Kaganek (669 punktów)
(zablokowany)
>Pewien uczony i nauczyciel Kościoła

Tak właśnie wygląda ślepa wiara - szczególnie miła dla osób słabych psychicznie, które boją się myśleć i decydować. Wierzą nawet w Jezusa (postać wymyśloną w Rzymie w 2 w n.e.)

tak a propo trochę

Coś mnie podkusiło i wszedłem na fronda.pl.
(Materiał o Dolindo. Co zalecał kompletne idiotyzmy)
Ci ludzie są jacyś dziwni. Jak można czytać takie głupoty i wypociny i nie puknąć się w głowę?
To chyba działa na zasadzie, że nie musisz wszystkiego rozumieć, jesli brzmi głupio to znaczy, że ty jesteś głupi.
Wsłuchaj się w melodię bożej mądrości a nie analizuj rozumem słowa. Wierz i nie myśl za dużo.
Szkoda, że oni się do zaleceń tego psychcznie zaburzonego Dolindo nie stosują dosłownie!
ALE TO JEST STRASZNE
Ci ludzie, czytelnicy frondy, są - z załozenia - wytresowni do ślepej wiary.
Że niby jacyś guru, teologowie z Krakowa lub Watykau, wiedzą lepiej, a ty czytaj te mętne brednie
FACETA Z UROJENIAMI ROZMOWY Z JEZUSEM
i wierz, że są bosko mądre.

Pozdrawiam
julian (1206 punktów)
(zablokowany)
> Wierzą nawet w Jezusa (postać wymyśloną w Rzymie w 2 w n.e.)

lewandowsk(*)zrodach-pozabiblijnych,104.htm
Ojciec Ateusz (9201 punktów)
> Wielu topowych współczesnych fizyków (mechaników kwantowych) zastanawia się czy księżyc istnieje gdy nikt na niego nie patrzy. Poważnie!

Jak więc wytłumaczyć fakt, że kiedy znów spojrzę, to zawsze pojawia się w tym samym miejscu?
Jak wytłumaczyć, że w chwilach "nie istnienia" ruch Ziemi i morskie pływy działają bez zaburzeń?

Chyba że tę wątpliwość należy rozumieć nie literalnie (ktoś na coś "patrzy"), ale szerzej:
tzn. czy obiekty istnieją, kiedy brak jest jakichkolwiek fizycznych interakcji z nimi?

> Czy jest istotny wszechświat nie oglądany przez jakakolwiek istotę świadomą?

Istotny dla kogo...? "Istotność" to raczej nie jest atrybut obiektu, tylko relacja.
Dla mnie nieistotnym jest wszystko, z czym nie wchodzę w interakcje przyczynowo-skutkowe.
Hejtibeats (210 punktów)

>Żaden bóg nie może istnieć

Nikt tego nie wie.

>bo aby panować nad światem musiałby znać nieskończoną przyszłość,

Trzymając mrówki w słoiku, panujesz nad nimi, choć nie wiesz co one zrobią panujesz nad ich życiem lub śmiercią, ale przy założeniu znajomości doświadczenia każdej z tych mrówek, ich intencji oraz "myśli", ich relacji między sobą czy nie jesteś w stanie przewidzieć ich zachowania i dalszych zachowań ? A jednocześnie mrówki wciąż mają wybór i mogą Cię zaskoczyć, ponieważ nie muszą Ciebie słuchać. Ich zachowanie może Tobie się podobać lub nie, może też być obojętne. Tylko Ty to wiesz najlepiej.

>a to jest bez sensu

Bez sensu, bo każdy ma swoje wyobrażenie Boga i jego umiejętności, zatem powstają sprzeczności, a Bóg jeżeli jest, może być kompletnie inny od naszych wyobrażeń

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365