Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ignorujący i ignorowani

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Sprawy portalu
NapisanoAutorTytuł
11-12-2014 21:07chętnie racjonalistka (29094 punktów)Ignorujący i ignorowani

Właśnie kolejny dyskutant obwieścił swemu oponentowi, że włącza ignorowanie jego postów. Nie musiał, ale obwieścił.

Owo ignorowanie działa w ten sposób, że ignorujący może w dowolnej chwili odkrywać posty ignorowanego, natomiast ignorowany, fakt, że komuś w dyskusji z nim puściły kiedyś nerwy, ma odnotowany w profilu na stałe. Czyli bez żadnych dla siebie konsekwencji można przykleić łatkę skutecznemu oponentowi.

Komu taki system służy?
.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
I bardzo dobrze, że forum daje możliwość ukrywania wypowiedzi trolli i trollic.
farmer (22440 punktów)

>Komu taki system służy?

Ludziom?

To w ogóle rozbudowany system. Można np. oceniać. Zobacz taki mały krzyżyk lub kreseczka. To coś czego nie używasz.


chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>Komu taki system służy?
>Ludziom?
Takim bez powiek?
.
11-12-2014 22:38 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>>Komu taki system służy?
>>Ludziom?
>Takim bez powiek?

Kotom?

Z Tobą się zawsze fajnie rozmawia. Znaczy specyficznie.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Kotom?
Co "kotom"?

>Z Tobą się [...] rozmawia [...] specyficznie
O Tobie też to mówią.
.
11-12-2014 23:18 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
>>Kotom?
>Co "kotom"?
Ludziom

>>Z Tobą się [...] rozmawia [...] specyficznie
>O Tobie też to mówią.

Przesadza . Dostałem od niego całkiem sporo plusów.
To forum, nie musi zgadzać z wszystkim lub rozumieć. To by było nawet dziwne.
Zupełnie inaczej niż Ty. Choć nie wymagam.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)

> dziwne
Absolutnie dziwne.
.
farmer (22440 punktów)
>> dziwne
>Absolutnie dziwne.

Nie jest dziwne co napiszesz.
pawel_wr (4297 punktów)
>> dziwne
>Absolutnie dziwne.
>.

Dziwny jest ten świat.....


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
Episode_2 (3284 punktów)
>Owo ignorowanie działa w ten sposób, że ignorujący może w dowolnej chwili odkrywać posty
>ignorowanego, natomiast ignorowany, fakt, że komuś w dyskusji z nim puściły kiedyś nerwy, ma
>odnotowany w profilu na stałe. Czyli bez żadnych dla siebie konsekwencji można przykleić łatkę
>skutecznemu oponentowi.
Zgadza się. Oprócz wpisu w profilu " Ignorowany na Forum przez X uczestników" powinna być jeszcze opcja "Ignorowany i podglądany przez Y uczestników"

12-12-2014 07:44 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>powinna być jeszcze opcja "Ignorowany i podglądany przez Y uczestników"
Nie lepiej w profilu ignorującego pisać "podglądacz pięciorga ignorowanych"?
.
Episode_2 (3284 punktów)
>>powinna być jeszcze opcja "Ignorowany i podglądany przez Y uczestników"
>Nie lepiej w profilu ignorującego pisać "podglądacz pięciorga ignorowanych"?
Dobre
Można to i to. W końcu chodzi o informacje na temat forumowicza dla innych użytkowników. Sądzę, że takie wpisy niejednego zainteresowałyby.
15-12-2014 09:55 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Dobre
U Ciebie natomiast znalazłam nawiązującą do zagadnienia z tego wątku ciekawą uwagę, iż trudno uwierzyć, że ktoś nie chce a pisze.

Bo i faktycznie aktywność umysłowa - przy czytaniu zapewne mniejsza niż przy pisaniu, ale przecież też konieczna - wymaga woli. Czyli musieliby owego niechcianego pisania czy czytania dokonywać użytkownicy nawiedzeni przez jakąś siłę wyższą.

A tutejsza Administracja musi w takie nadprzyrodzone sprawstwo wierzyć, skoro udostępnia użytkownikom funkcję ignorowania.
.
szarley (54911 punktów)
>Właśnie kolejny dyskutant obwieścił swemu oponentowi, że włącza ignorowanie jego postów. Nie musiał,
>ale obwieścił.
Obwieściłem
Forum ma tę cechę, że ponieważ jest się anonimem, można bezkarnie każdego bytownika oskarżyć o dowolną rzecz, czy to wspieranie ciemnych sprawek, czy to współpracę z SB i nietrzeba tego udowadniać.
Nie każdy chce być obrażany, a nie mając możliwości obrony, nie mając możliwości wyegzekwowania dowodu "winy" należy po prostu zrezygnować z czytania obraźliwych wpisów.

>Komu taki system służy?
Zachowaniu spokojnej pracy serca, rytmicznego oddechu i zdrowia psychicznego.
12-12-2014 08:08 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>ponieważ jest się anonimem, można bezkarnie każdego bytownika oskarżyć o dowolną rzecz
Każdego anonima, zauważ.

>>Komu taki system służy?
>Zachowaniu spokojnej pracy serca, rytmicznego oddechu i zdrowia psychicznego.
A w jaki sposób temu służy, skoro nadal możesz posty ignorowanego przeczytać?
.
12-12-2014 13:19 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>ponieważ jest się anonimem, można bezkarnie każdego bytownika oskarżyć o dowolną rzecz
>Każdego anonima, zauważ.

Zauważam.

1 Poszukaj dobrze, to znajdziesz tu moje imię i nazwisko (choć z odrobinę zniekształconą, polską pisownią)
2 Nie trzeba znać nazwiska, ani twarzy, żeby rozmawiać z OSOBĄ a nie z ANONIMEM. z Osobą, która ma wśód wielu innych praw. także prawo do godności
3 co znaczy to podkreślenie w cytowanym moim tekście?
12-12-2014 16:22 
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Poszukaj dobrze, to znajdziesz tu moje imię i nazwisko
Zapewne, tylko po co miałabym tego szukać?

>Nie trzeba znać nazwiska, ani twarzy, żeby rozmawiać z OSOBĄ a nie z ANONIMEM
Kogo więc miałeś na myśli pisząc "jest się anonimem" ?

>prawo do godności
Jeśli ukryjesz przed sobą posty obrażającego, nie zobaczysz czy i ew. jak z Ciebie drwi.

>co znaczy to podkreślenie w cytowanym moim tekście?
To wskazanie do czego odniosłam się w odpowiedzi.
.
szarley (54911 punktów)
>>Poszukaj dobrze, to znajdziesz tu moje imię i nazwisko
>Zapewne, tylko po co miałabym tego szukać?
Po nic,
Szarley:
Cytat:
ponieważ jest się anonimem, można bezkarnie każdego bytownika oskarżyć o dowolną rzecz

Chętnie racjonalistka (w odpowiedzi) :
Cytat:
Każdego anonima, zauważ.

Pisząc, że znajdziesz tu moje nazwisko dowodzę, że nie tylko anonima.

>>Nie trzeba znać nazwiska, ani twarzy, żeby rozmawiać z OSOBĄ a nie z ANONIMEM
>Kogo więc miałeś na myśli pisząc "jest się anonimem" ?
Anonima

>>prawo do godności
>Jeśli ukryjesz przed sobą posty obrażającego, nie zobaczysz czy i ew. jak z Ciebie drwi.
A niech sobie drwi, każdy, kto widzi, że na drwinę nie reaguję swoje pomyśli.
(uściślając: nie chodzi o drwinę, ale o obrażanie. O sugestię pochwały przestępstwa. Jeśli powiem, że Chętnie racjonalistka pochwala przestępstwo, to winienem to udowodnić. Skoro nie udowodnię to tego nie napiszę)
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Pisząc, że znajdziesz tu moje nazwisko dowodzę, że nie tylko anonima.
Jednak anonima, bo podawane tu nazwiska nie są nijak weryfikowane.

>>>Nie trzeba znać nazwiska, ani twarzy, żeby rozmawiać z OSOBĄ a nie z ANONIMEM
>>Kogo więc miałeś na myśli pisząc "jest się anonimem" ?
>Anonima
A czemuż to w tym wypadku nie Osobę?

> każdy, kto widzi, że na drwinę nie reaguję swoje pomyśli
Nade wszystko ludzie pomyślą, że Cię argumentem przyparł.

>nie chodzi o drwinę, ale o obrażanie
Czy dobrze rozumiem, że jeśli umyślnie nie przeczytasz tego, co w przypadku przeczytania uznałbyś za obrazę, to już obrazy nie ma?

(Tu właściwie to powinnam napisać, że chodzi treści, co do których dasz do zrozumienia, że mogłeś ich nie czytać, bo przecież ignorujący posty ignorowanego po kliknięciu odpowiedniej opcji czytać może, jedynym pewnym rezultatem ignorowania jest wpis w profilu ignorowanego.)
.
13-12-2014 12:08 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>> każdy, kto widzi, że na drwinę nie reaguję swoje pomyśli
>Nade wszystko ludzie pomyślą, że Cię argumentem przyparł.

Inteligentni i samodzielnie myślący sami ocenią którym argumentom przyznać rację. I przyznadzą ją temu, kto powiedział mądrzejsze słowo, a niekoniecznie temu, kto powiedział ostatnie.

Na opinii głupców i uzależnionych od propagandy mi nie zależy.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Inteligentni i samodzielnie myślący sami ocenią którym argumentom przyznać rację.
Ale ocenią te racje na podstawie wszystkich wypowiedzi, a ignorujący nie (chyba, że skorzystają z funkcji podglądania).
.
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
szarley:
nie chodzi o drwinę, ale o obrażanie. O sugestię pochwały przestępstwa. Jeśli powiem, że Chętnie racjonalistka pochwala przestępstwo, to winienem to udowodnić. Skoro nie udowodnię to tego nie napiszę

Chyba że obrażalski nie jest w stanie zrozumieć ani zarzutu, ani dowodu, wtedy sprawy się komplikują.

Jeżeli zaś dodatkowo sam próbuje obrażać i ciska zarzuty, których nawet nie próbuje uzasadniać, okraszając obelgi wychwalaniem własnych rzekomych cnót, wtedy robi się całkiem groteskowo.

Emocje są dobre, kiedy goni cię tygrys szablozębny, wyrzut adrenaliny poprawia ogólną wydolność organizmu, a cenna energia zostaje przekierowana z obszarów mniej krytycznych w danej sytuacji, takich jak wyższe funkcje mózgu.
Wacław (1038 punktów)
>Właśnie kolejny dyskutant obwieścił swemu oponentowi, że włącza ignorowanie jego postów. Nie musiał,
>ale obwieścił.

Skoro system dopuszcza stosowne rozwiązania, to miał prawo obwieścić że z systemu zaczyna korzystać. Czy poczyniono to przez grzeczność czy też złośliwość to już słodka tajemnica zainteresowanych.

>Owo ignorowanie działa w ten sposób, że ignorujący może w dowolnej chwili odkrywać posty
>ignorowanego, natomiast ignorowany, fakt, że komuś w dyskusji z nim puściły kiedyś nerwy, ma
>odnotowany w profilu na stałe. Czyli bez żadnych dla siebie konsekwencji można przykleić łatkę
>skutecznemu oponentowi.
>Komu taki system służy?
>.

Ano tym co nie chcą oglądać czyichś wypowiedzi - po wejściu w dany wątek na starcie nie widzą postów ignorowanych użytkowników i tyle. A adnotacje w profilach? Z całym szacunkiem, ale jeśli ktoś się czymś takim przejmuje to musi mieć ciężko w świecie realnym, gdzie na każdym kroku jesteśmy oklejani łatkami, najczęściej bez naszej wiedzy.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Skoro system dopuszcza stosowne rozwiązania, to miał prawo obwieścić
A ja miałam prawo o tym napisać wskazując jako motyw założenia wątku.

>na starcie nie widzą postów ignorowanych użytkowników
Na starcie mają opcję uwidaczniania tego, co zasłonili.

>adnotacje w profilach? Z całym szacunkiem, ale jeśli ktoś się czymś takim przejmuje
Ignorowanie? Z całym szacunkiem, ale jeśli ktoś się przejmuje co inni w postach piszą...
.
12-12-2014 11:17 
 Ocena 1 na 1
Wacław (1038 punktów)
>A ja miałam prawo o tym napisać wskazując jako motyw założenia wątku.

A ja tego prawa nigdzie nie zanegowałem

>Na starcie mają opcję uwidaczniania tego, co zasłonili.

No i tu pojawia się pytanie czy tak czynią? Skromne obserwacje pozwalają mi odpowiedzieć że część osób faktycznie czytuje tych ignorowanych aczkolwiek pewnie nie całość ich twórczości. Ja osobiście bardziej widzę funkcję "ignorowania" jako możliwość nieczytania czyjejś twórczości niż całkowite (i obligatoryjne?) odcięcie się od niemile widzianych osób.

>Z całym szacunkiem, ale jeśli ktoś się przejmuje co inni w postach piszą...

To jest to w zasadzie ich sprawa, a dla mnie to mniej więcej ta sama kategoria ludzi co przeglądający "łatki" w cudzych profilach - nadwrażliwi albo nudzący się i poszukujący wrażeń. Ja osobiście na niektóre posty nie odpisuję bo nie widzę powodów by wdawać się w przepychankę lub uważam własny wywód za pełny i skończony. Tym bardziej nie przejmuję się zaczepnymi czy kąśliwymi wypowiedziami pod moim adresem, ale wiem że niektórym sprawia to mniejszy bądź większy problem i dla nich jest funkcja "ignoruj".
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>>A ja miałam prawo o tym napisać wskazując jako motyw założenia wątku.
>A ja tego prawa nigdzie nie zanegowałem
A ja nie twierdzę, że zanegowałeś...

>>Na starcie mają opcję uwidaczniania tego, co zasłonili.
>No i tu pojawia się pytanie czy tak czynią?
A po co rozważać czy tak czynią? Istotne, że mogą, bo ta możliwość jest elementem systemu, którego rozwiązania omawiamy.

>widzę funkcję "ignorowania" jako możliwość nieczytania
Możliwość nieczytania każdy ma we własnej głowie, kwestia woli, więc system niczego w tej mierze nie oferuje.

>ta sama kategoria ludzi co przeglądający "łatki" w cudzych profilach
W odpowiedzi sparafrazuję Ciebie stąd:"skoro system dopuszcza przeglądanie..."
.
lumbago (2520 punktów)
(zablokowany)
>Owo ignorowanie działa w ten sposób, że ignorujący może w dowolnej chwili odkrywać posty ignorowanego, natomiast ignorowany, fakt, że komuś w dyskusji z nim puściły kiedyś nerwy, ma odnotowany w profilu na stałe. Czyli bez żadnych dla siebie konsekwencji można przykleić łatkę skutecznemu oponentowi.

Dziwne, nie mogę znaleźć takiej informacji w swoim profilu.

Jak to dobrze że żyjemy w dwudziestym pierwszym wieku i piszemy na forum. Znalezienie się na liście ignorowanych jest bez porównania przyjemniejsze niż spłonięcie żywcem.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Jak to dobrze że żyjemy w dwudziestym pierwszym wieku i piszemy na forum. Znalezienie się na liście ignorowanych jest bez porównania przyjemniejsze niż spłonięcie żywcem.
W tym właśnie wyższość dialogu w sieci nad relacjami bezpośrednimi, w których agresja bywa daleka od wirtualnej. Trzeba jeszcze by "wirtualni agresorzy" połapali się, że w sieci nawet ta "zalegalizowana" agrsja jaką jest korzystanie z funkcji ignorowania jest jałowa.
.

Wróć do listy wątków działu Sprawy portalu
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365