. Tyle Pan zdołał zrozumieć? To gratuluję, ale ja też sporej części Pańskich wywodów jakoś pojąć nie mogę.> Czasem komentując niektóre wypowiedzi biorę pod uwagę szerszy kontekst, nie tylko post, pod którym piszę.> Kto łapie, ten łapie.No właśnie! Każdy ma swoje grono, tych którzy go cenią lub nie cenią i niech Pan się raczej trzyma swoich. Staram się więc omijać Szanownego Pana jak tylko mogę, aby w jakąś gównianą rozmowę znowu nie wdepnąć.> Bardzo mi przykro, że Pan wdeptuje w gówniane rozmowy.  Czasem wdeptuję, ale proszę nie generalizować, najczęściej udaje mi się gówno omijać. > No dobrze, skłamałem. Nie jest mi przykro, bo to nie moja sprawa.Przecież Pan dobrze tu zaznacza, że moje posty do Pana nie trafiają, tak jak Pańskie do mnie, a więc to rzeczywiście nie Pańska sprawa. > Niech każdy spędza czas jak chce.Serdecznie dziękuję za pozwolenie, ale już kilkukrotnie prosiłem Pana aby znalazł Pan sobie bardziej odpowiadających Panu partnerów do rozmów. No właśnie taki wielce Pan mądry i tak bardzo się do mnie od początku swojej bytności na naszym forum przyp......, a ja połapać się na tych Pańskich mądrościach zupełnie nie mogę, wchodzić w żadne pyskówki z Panem nie chcę i omijam Pana jak tylko mogę. @@@ . |