Racjonalista - Strona głównaDo treści
Historyczny przełom w relacjach USA-Kuba

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
18-12-2014 03:27Mariusz Agnosiewicz (moderator)Historyczny przełom w relacjach USA-Kuba
Ocena 3 na 3
Historyczne wystąpienie Obamy: USA zamierza zakończyć izolację komunistycznej Kuby, odnowić relacje dyplomatyczne, wkraczając na drogę zniesienia embarga. Odnowienie relacji dyplomatycznych potwierdził w swoim wystąpieniu Raúl Castro. W wystąpieniu Obamy odnajdziemy negatywne odniesienie do wysłowionego expressis verbis "dziedzictwa kolonizacji". W rozmowach pomiędzy Obamą a Castro pośredniczyli papież Franciszek i Kanada.


Karykatura Obamy i Fidela w Mexico City

Obama będzie prawdopodobnie jednym z najbardziej znienawidzonych amerykańskich prezydentów, kojarzącym się z załamaniem imperium, amerykańskiego snu i dumy narodowej. Ale jest to także prezydent historyczny.

Wystąpienie Obamy: www.youtube.com/watch?v=acPgLpsSRzs
www.thegua(*)ross-cuba-prisoner-freed-obama
Rola Watykanu: www.washin(*)4-a702-fa31ff4ae98e_story.html
rt.com/usa/215331-obama-cuba-policy-embassy/
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Selanos (12869 punktów)
>Obama będzie prawdopodobnie jednym z najbardziej znienawidzonych amerykańskich prezydentów,
>kojarzącym się z załamaniem imperium, amerykańskiego snu i dumy narodowej. Ale jest to także
>prezydent historyczny.

Oj tak, historyczny. Porażka Obamacare, porażka demokratów, osłabienie wojska, średnio radząca sobie gospodarka... Brawa dla Obamy, ten człowiek zapewni miażdżącą przewagę Republikanów w czasach, gdy WASPów w Hameryce jest coraz mniej.

Na Kubie dzieje się to, co już kiedyś stało się w Chinach - im bardziej zbaczają od jedynej słusznej doktryny socjalizmu i gospodarki centralnie planowanej, tym lepiej radzi sobie ich gospodarka.

Jest jednak coś zabawnego w tym, że dzisiaj, kiedy Kuby nie wspiera potęga militarna Sajuza, a ich siły zbrojne to zabytek, Hameryka mając ogromną przewagę militarną nie spełni swojego starego marzenia - zajęcia Kuby. Świat stoi na głowie.
18-12-2014 22:37 
 Ocena 1 na 1
Burnham (1149 punktów)
>Brawa dla Obamy, ten człowiek zapewni miażdżącą przewagę Republikanów w czasach, gdy WASPów w Hameryce jest coraz mniej.

Akurat fakt, że Republikanie zdobyli przewagę na dobre wyjdzie USA. Przecież partia Demokratów gotowa wykończyć kraj. Rozwalili Detroit to teraz zabrali się za resztę kraju. Dość powiedzieć, że całkiem świeża jest sprawa kiedy to Obama oficjalnie przyjmował w Białym Domu zwolennika "czarnych panter", który jasno mówił o tym iż choć sąd wydał wyrok jaki wydał to "jeszcze nastanie dzień sprawiedliwości" w kontekście tego co się dzieje w Ferguson (przypomnę - Murzyni wyszli i znowu zaczęli gwałcić, rabować i palić - oczywiście garstka przedsiębiorców z tego miasteczka zwija manatki i przenosi się w inne rejony kraju zgodnie z tym o czym pisał dawno temu Tocqueville, że biali i czarni nigdy nie będą koegzystować w USA).

Obama jest najgorszym prezydentem w historii USA bez dwóch zdań. Nie radzi sobie kompletnie z krajem, ale całe szczęście w tym, że Amerykanie głupi nie są i poradzą sobie bez prezydenta, jakimkolwiek idiotą by ten nie był. Pamiętam tego głupka Koraszewskiego, który nie mógł wyjść z zachwytu nad wyborem Obamy. Panie czego to mu nie przypisywano - pierwszy czarny, liberalny prezydent z otwartym umysłem. Okazał się średnim zakompleksionym człowieczkiem, który gdzieś ma tradycję wypracowaną przez Ojców Założycieli i najchętniej sam chciałby przejąć kontrolę nad władzą sądowniczą. Ludzie też już zapomnieli jak ten Obama groził władzom stanowym Arizony, gdy ci zaostrzali prawo imigracyjne by się zwyczajnie bronić poprzez działania prewencyjne (wysoki wskaźnik przestępczości w tym stanie jest głównie wynikiem działalności przestępczej latynosów, którzy emigrują z Meksyku i trudnią się handlem narkotykami). Po prostu tragedia. Lincolna zamordowano, a Obamy nikt do tej pory nie odstrzelił ... Trudno ten świat rozumieć, ale mnie się wydaje, że to tak ma być - Obama jest tylko marionetką w rękach wpływowych korporacji. Taki słup na najpotężniejszym stolcu świat to bramy do wielkich możliwości.
18-12-2014 23:27 
 Ocena 1 na 1
Selanos (12869 punktów)
>>Brawa dla Obamy, ten człowiek zapewni miażdżącą przewagę Republikanów w czasach, gdy WASPów w Hameryce jest coraz mniej.
>Akurat fakt, że Republikanie zdobyli przewagę na dobre wyjdzie USA. Przecież partia Demokratów gotowa wykończyć kraj. Rozwalili Detroit to teraz zabrali się za resztę kraju.

Ależ ja się zgadzam. No, zgadzam się z ich spojrzeniem na gospodarkę, nie z ich konserwatyzmem.
18-12-2014 23:57 
 Ocena 1 na 1
klaio (1068 punktów)
Obama to słaby prezydent - zgoda. Został wypromowany tylko dlatego, że jako czarny miał większe szanse odsunąć w Pa
18-12-2014 23:57 
 Ocena 1 na 1
klaio (1068 punktów)
Obama to słaby prezydent - zgoda. Został wypromowany tylko dlatego, że jako czarny miał większe szanse odsunąć w Partii Demokratycznej klan Clintonów, jadący na feminizującej postępowości Hillary - przeciwna frakcja mówiła "a my mamy jeszcze bardziej postępowego kandydata", bowiem po rządach Buschów wahadło musiało wysunąć się w przeciwną stronę. Polityka zagraniczna Obamy to katastrofa, nawet Hillary Clinton zaczęła się od niej dystansować, dlatego nie chciała być sekretarzem stanu w drugiej kadencji. Obawiam się, że reset z Kubą będzie miał taki same konsekwencje jak reset z Rosją, bo Demokraci będąc spętani lewicowymi mrzonkami nie rozumieją, że z takimi typami jak Putin czy Castro tylko siła jest skuteczna. Ale ..., ale Obamę uzasadnili sami republikanie. Sprawa braku ubezpieczeń społecznych dla kilkudziesięciu milionów Amerykanów to był skandal. Można się spierać, czy Obama wdrożył ten system optymalnie, ale republikanie nie mają wiarygodności, by za to krytykować Obamę.
Selanos (12869 punktów)
>Można się spierać, czy Obama wdrożył ten system optymalnie, ale republikanie nie mają wiarygodności, by za to krytykować Obamę.

Ależ mają, oni żadnego care nie wprowadzali
jamci (4752 punktów)
(zablokowany)
Wygląda to raczej na podbieranie Rosji sojuszników. Taki strzał ostrzegawczy w potylicę
Rafał Kozłowski (301 punktów)
>Historyczne wystąpienie Obamy: USA zamierza zakończyć izolację komunistycznej Kuby[...]

Można by zadać sobie pytanie, co się stało, że pod koniec 2014r. USA przypomniały sobie o izolowanej Kubie?
Niestety w geopolityce nie ma przypadków, są rozmyślne działania.
Chciałem zwrócić uwagę, że odmiana USA odbywa się w sytuacji kiedy jesteśmy "o krok" od drugiej zimnej wojny, choć osobiście uważam, że jest to chwilowa konsekwencja przebiegunowania świata, gdzie "centrum świata" znajdzie się w Azji. Uważny obserwator wydarzeń na świecie zauważył pewnie, że proces ten trwa już od lat, ale teraz stał się widoczny poprzez konflikt na Ukrainie. Hegemonii USA otwarcie przeciwstawiła się Rosja i ma wielu sojuszników. Zauważyć należy na nieskrępowane zacieśnianie sojuszy z Chinami, Indiami, Pakistanem, Iranem. Rosja wyjątkowo aktywnie uczestniczy w procesie deamerykanizacji świata. Niedawnym przykładem jest stworzenie wspólnego banku dla krajów BRICS

USA zrobią wszystko aby jakiekolwiek niebezpieczeństwo odsunąć od swoich granic. USA posiadały różne pokojowe sposoby, aby zniechęcić Rosję do zainteresowania Kubą czy Wenezuelą oraz innymi rejonami świata np. Iranem, Irakiem, Afganistanem, tylko, że teraz to przestało działać. Rosja zawsze z zainteresowaniem na Kubę parzyła . Widmo utworzenia bazy wojskowej na Kubie, tak jak USA chcą uczynić na Ukrainie, Obamę i jego sztab sparaliżowało. Tak więc Kuba stała się największym przyjacielem USA.
19-12-2014 07:03 
 Ocena 1 na 1
pawel_wr (4297 punktów)
> Hegemonii USA otwarcie przeciwstawiła się Rosja

Hm, oglądasz RT ? Sprzeciwem wobec tej hegemonii była agresja na Krym
i wojna z Ukrainą? Ciekawe.

>Widmo utworzenia bazy wojskowej na Kubie, tak jak USA chcą uczynić na Ukrainie, Obamę i jego sztab sparaliżowało. Tak więc Kuba stała się największym przyjacielem USA.

Czytam i czytam to zdanie i kompletnie nie rozumiem...
USA chce utworzyć bazę na Ukrainie i na Kubie i ten pomysł sparaliżował Obamę ?


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
19-12-2014 07:30 
 Ocena 1 na 1
Rafał Kozłowski (301 punktów)
>> Hegemonii USA otwarcie przeciwstawiła się Rosja
>Hm, oglądasz RT ? Sprzeciwem wobec tej hegemonii była agresja na Krym
>i wojna z Ukrainą? Ciekawe.

Piszę, że konflikt na Ukrainie przyczynił się do otwartego przeciwstawienia się przez Rosję hegemoni USA w świecie. Embargo nałożone na Rosję przez Zachód zmusiło ją do podjęcia szybszych działań.

Nie korzystam z informacji w polskiej TV. Szczególnie jeżeli rzecz dotyczy geopolityki.

>>Widmo utworzenia bazy wojskowej na Kubie, tak jak USA chcą uczynić na Ukrainie, Obamę i jego sztab sparaliżowało. Tak więc Kuba stała się największym przyjacielem USA.
>Czytam i czytam to zdanie i kompletnie nie rozumiem...
>USA chce utworzyć bazę na Ukrainie i na Kubie i ten pomysł sparaliżował Obamę ?

Widmo utworzenia przez Rosję bazy wojskowej na Kubie. Amerykanie już ją tam mają, niedaleko Guantanamo. Co do Ukrainy - chyba nikt nie ma wątpliwości jakie wojska stacjonować będą na Ukrainie po przyjęciu ją do NATO.
19-12-2014 12:56 
 Ocena 1 na 1
pawel_wr (4297 punktów)
> Co do Ukrainy - chyba nikt nie ma wątpliwości jakie wojska stacjonować będą na Ukrainie po przyjęciu ją do NATO.

Nikt nie ma wątpliwości,że Ukraina nigdy nie będzie w NATO. Czyli dywagacje, jakie wojska będą
na Ukrainie,są nietrafne.


Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
Rafał Kozłowski (301 punktów)
>> Co do Ukrainy - chyba nikt nie ma wątpliwości jakie wojska stacjonować będą na Ukrainie po przyjęciu ją do NATO.
>Nikt nie ma wątpliwości,że Ukraina nigdy nie będzie w NATO. Czyli dywagacje, jakie wojska będą
>na Ukrainie,są nietrafne.

Ostatnia grudniowa wypowiedź Poroszenki wskazuje na dążenia tego kraju do przystąpienia zarówno do UE jak i do NATO. Przyjęcie przez Kongres USA ustawy o pomocy militarnej Ukrainie brzmi jak nawoływanie do otwartego konfliktu między USA i Rosją. Przecież wraz z pomocą militarną "idą" doradcy wojskowi, sztabowcy, logistyka ect. ect. tj regularna armia. Gwałtowna reakcja Rosji, która zagroziła, że w odpowiedzi wprowadzi na Ukrainę swoje wojska, w ramach działań prewencyjnych, trochę ostudziło zapędy Obamy, ale kto wie na jak długo. USA tradycyjnie "wietrzą" interes na handlu bronią, bo któż jak nie USA Ukrainie ją sprzeda.
Wydaje się, że sytuacja na Ukrainie jest tak niepewna, że trudno teraz o czymkolwiek wyrokować.
pawel_wr (4297 punktów)
> Gwałtowna reakcja Rosji, która zagroziła, że w odpowiedzi wprowadzi na Ukrainę swoje wojska, w ramach działań prewencyjnych, trochę ostudziło zapędy Obamy, ale kto wie na jak długo. USA tradycyjnie "wietrzą" interes na handlu bronią, bo któż jak nie USA Ukrainie ją sprzeda.

Dlaczego jesteś zwolennikiem imperialnej Rosji ?

Dlaczego nie budzi Twojego sprzeciwu agresywna Rosja ? Grożba wprowadzenia wojsk
radzieckich na Ukrainę ciebie nie przeraża ? Czy uważasz, że Rosja jest uprawniona do wprowadzania wojsk do państw sąsiednich?

Dlaczego odmawiasz Ukrainie prawa do samostanowienia ?

Wypisujesz bajki o zapędach Obamy.

Nasuwa się pytanie : czy jesteś proputinowskim trollem ?

Ukraina nigdy nie będzie w NATO ( nie zgodzą się na to np. Niemcy,Francja,Włochy...).

Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
Rafał Kozłowski (301 punktów)
>> Gwałtowna reakcja Rosji, która zagroziła, że w odpowiedzi wprowadzi na Ukrainę swoje wojska, w ramach działań prewencyjnych, trochę ostudziło zapędy Obamy, ale kto wie na jak długo. USA tradycyjnie "wietrzą" interes na handlu bronią, bo któż jak nie USA Ukrainie ją sprzeda.
>Dlaczego jesteś zwolennikiem imperialnej Rosji ?
>Dlaczego nie budzi Twojego sprzeciwu agresywna Rosja ? Grożba wprowadzenia wojsk
>radzieckich na Ukrainę ciebie nie przeraża ? Czy uważasz, że Rosja jest uprawniona do wprowadzania wojsk do państw sąsiednich?
>Dlaczego odmawiasz Ukrainie prawa do samostanowienia ?
>Wypisujesz bajki o zapędach Obamy.
>Nasuwa się pytanie : czy jesteś proputinowskim trollem ?
>Ukraina nigdy nie będzie w NATO ( nie zgodzą się na to np. Niemcy,Francja,Włochy...).

Och. Dużo tych nieuzasadnionych oskarżeń. Samo słowo imperium , jest chyba przereklamowane. We współczesnym świecie największym imperium jest USA - i na nich się skupię - rozszerzające swoje wpływy poprzez:
1. uzależnianie od własnej gospodarki (przykład: zakup przez Polskę samolotów F-16, a później - szkolenia, części zamienne, uzbrojenie - wszystko od USA oczywiście - ale to tylko marginalny przykład). Takim praktykom skutecznie przeciwdziałają Chiny (moim zdaniem, najbardziej skuteczne gospodarczo i politycznie państwo świata) godząc się na współpracę jedynie na zasadach Joint venture co ma zapewnić transfer technologii, a tym samym uniezależnić się od ewentualnego embarga - zasady te stosują wobec każdego państwa nie tylko USA oczywiście.
2. działania finansowe - dominacja dolara amerykańskiego jako waluty rezerwowej świata. Zauważ: większość rozliczeń międzynarodowych odbywają się w dolarze. Jaki ma to wpływ na światową gospodarkę nie jest przedmiotem tej wypowiedzi więc jakbyś chciał to podeślę linki. Nie muszę mówić, że pierwszym krajem jaki przeciwstawił się dominacji amerykańskiego dolara były Chiny. Aktualnie proces "dedolaryzacji" świata jest bardzo zaawansowany i nie muszę pisać jak bardzo USA się z tego "cieszą"
3. dominację militarną - agresja na Afganistan, Irak etc. - oczywiście atakują tylko słabszych. Pokazując swoją potęgę militarną nadają więcej "racji" swojemu zdaniu - tak działa ten świat.

Mój sprzeciw budzi każde nieuzasadnione działanie militarne. Podaję link do danych o ofiarach w wyniku rozpętania przez USA wojny na bliskim wschodzie Afganistan , Irak - dość długie opracowanie z Wiki, podsumowanie z 2010r. , a tu konsekwencje amerykańskich zabaw w ustanawianiu pokoju na świecie - dużo tego jest w sieci.

Teraz możemy przejść do Rosji...
Z punktu widzenia militarnego Rosja pokazała jak można skutecznie prowadzić działania militarne, "ogłupiając" swoimi działaniami cały Zachód - nikt nie wiedział, co się dzieje . Aneksja Krymu odbyła się niemal pokojowo i bez strat po stronie ludności cywilnej (co się dziwić, głównie o nastawieniu prorosyjskim), działania wobec Ukrainy są równie "ogłupiające", wykorzystywane są elementy tzw. wojny hybrydowej, z jaką Zachód (jak sam przyznał) nie potrafi sobie poradzić - to długi temat, nie będę go rozwijał.

Żeby odpowiedzieć na Twoje pytanie: niepokoi mnie ewentualne wprowadzenie wojsk rosyjskich na Ukrainę, tak jak niepokoiło mnie wprowadzenie wojsk do Afganistanu i Iraku. Nikt nie wie jak mogą potoczyć się sprawy, choć dla uspokojenie Ciebie powiem, że nie o Polskę rzecz się toczy.

Racjonalny umysł nie powinien stawać na stanowisku kto nie jest ze mną jest przeciw mnie

pozdrawiam

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365