>Za chwilę No wyrok.
Zapomniałeś, że później jest kar nawał. Życzenia tak banalne, sztampowe, szablonowe nie robią już wrażenia. Tradycyjnie. Dobrze, że ma kto nas rozmieszać ("politycy"), a szkoda, że to odczuwamy coraz boleśniej na własnych plecach. No wyrok na razie zaczynamy od awantury w służbie zdrowia, gdzie nie wiadomo o co chodzi, a kartą przetargową w tym szantażu jest i najwięcej cierpi, pacjent. Minister A. chcąc ratować sytuację pacjentów, którym grozi nie przyjęcie do usługi lekarskiej, poleca nie leczonemu udać się do szpitala na wydział ratunkowy, tak jakby tam tylko czekali na pacjentów odesłanych spod drzwi przychodni rejonowych, a ekonomizacja także lecznictwa szpitalnego była nieważna. Prezesowa NFOZ natomiast obnosi się oszczędnościami jakich dokonała jej instytucja. Oczywiście znów kosztem pacjentów. Nie wiem czy śmiać się (wypadałoby), czy płakać (nie wypada, bo pogłębia to atmosferę defetyzmu). Pożyję, zobaczę jak dalej będzie Ministerstwo Zdrowia demontowało i tak już zabagnioną dzięki "pomysłom" reformatorskim ludzi nie przygotowanych do zarządzania (począwszy od E. Kopaczki), instytucję. Obym, i Wam wszystkim też życzę, nie zachorował w tym roku. Teraz już można umrzeć prawie na grypę. Nie wiem co robi taka wielka nadzieja (mówię o Arłukowiczu) w Min. Zdrowia, ale na moje to jest całkiem jałowy dyletant, bezradny indolent i nie wychodzą mu nawet dowcipy. Przepraszam wszystkich za wtrącenie takiej uwagi nie w tym miejscu forum, ale nie mogę się nikomu wyżalić, że od końca roku ubiegłego tj. 19.12.2014. nie mogę dostać się do okulisty i nadzieje na razie są marne. Nie stać mnie na wizytę prywatną (jestem na emeryturze) i po jasną cholerę w końcu całe życie zawodowe płaciłem składki (chciał, czy nie chciał) zdrowotne?! Niech mi powie Arłukowicz, czy z tym okiem (szybko tracę widzenie w prawym oku co mnie cholernie przestraszyło) mam iść na oddział ratunkowy do szpitala? No ale cieszmy się! Idzie lepsze jutro! Nie wiem tylko dla kogo. I co tam jedno oko. Człowiek ma je dwa. Optymistycznie, jeszcze pozostało przecież drugie. Życzę więc wszystkim tylko skromnie ZDROWIA.
Ich bin besser als mein Ruf
|