Racjonalista - Strona głównaDo treści
poprawny kalendarz - lata przestępne itd.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
03-01-2015 22:38atto (627 punktów)
(zablokowany)
poprawny kalendarz - lata przestępne itd.
Obecnie używamy gregoriańskiego kalendarza:
pl.wikipedia.org/wiki/Kalendarz_gregoriański

dokładamy 1 dzień co 4 lata, z wyjątkami co 100 lat, kiedy nie dokładamy, ale co 400 znowu dokładamy.

Ostatecznie otrzymujemy taką średnią długość roku:

365 + 1/4 - 1/100 + 1/400 = 365.2425 dni

tyle że rzeczywisty, astronomiczny rok ma podobno tyle dni:
365.242190419,

Różnica z tym gregoriańskim: 365.2425 - 365.242190419 = 1/3230;
zatem mamy cały 1 dzień do tyłu na 3230 lat.

No i po co nam taki poślizg - komu to potrzeba?

Przecież wystarczyłoby zamiast tych 400 lat użyć 500 lat w gregoriańskim, a wówczas otrzymamy:
rok = 365.2422

i teraz różnica wnosi: 365.2422 - 365.242190419 = 1/104300
zatem błąd o wiele mniejszy, bo potrzeba ponad 100 tyś. lat na odjazd równy 1 dzień, czyli z 30 razy mniejszy błąd.

Poza tym 500 jest bardziej okrągłe od 400 więc nie wiem po jaką cholerę jest trzymany ten gregoriański szajs...
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Sygnał (4252 punktów)
A teraz się zastanów jaki chaos wprowadzi współcześnie zmiana kalendarza.
bartoszzz (11 punktów)
>A teraz się zastanów jaki chaos wprowadzi współcześnie zmiana kalendarza.

Wydaje mi się, że podobny jak zmiana czasu na zimiowy

naukafizyki.pl
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>A teraz się zastanów jaki chaos wprowadzi współcześnie zmiana kalendarza.

Nie byłoby żadnego wpływu na to ludzkie wegetowanie.

Te korekty co 100 i 400 lat są i tak znane tylko fachowcom.
Przeciętnych człek nie ma o tym bladego pojęcia... taki ma nawet problem z wyznaczaniem tej pierwszej korekty, czyli z dzieleniem przez 4.
Ebvalaim (2787 punktów)
>Przecież wystarczyłoby zamiast tych 400 lat użyć 500 lat w gregoriańskim, a wówczas otrzymamy:
>rok = 365.2422
>
>i teraz różnica wnosi: 365.2422 - 365.242190419 = 1/104300
1/500 to 0.002, a nie 0.0022. Nie wiem, jaką uznawali długość roku w średniowieczu, ale jeśli większą niż 365.24225, to 1/400 dawała im lepsze przybliżenie niż 1/500. Teraz faktycznie można by zmienić na 1/500 i byłoby ciut lepiej (wystarczyłoby następny raz dać dodatkowy dzień w 2500 zamiast 2400), ale pytanie, czy to warte zachodu
eipi (774 punktów)
>365 + 1/4 - 1/100 + 1/400 = 365.2425 dni
>tyle że rzeczywisty, astronomiczny rok ma podobno tyle dni:
>365.242190419,
>Różnica z tym gregoriańskim: 365.2425 - 365.242190419 = 1/3230;
>zatem mamy cały 1 dzień do tyłu na 3230 lat.
>No i po co nam taki poślizg - komu to potrzeba?
>Przecież wystarczyłoby zamiast tych 400 lat użyć 500 lat w gregoriańskim, a wówczas otrzymamy:
>rok = 365.2422

Abstrahując od błędu rachunkowego, nic nowego nie wymyśliłeś.
Poprawiony w ten sposób kalendarz gregoriański istnieje i jest używany przez niektóre kościoły prawosławne. Kalendarz ten zwie się neojuliańskim i zakłada, że rok przestępny, podzielny przez 100 przypada 2 razy co 900 lat. Daje to średnią długość roku 365.24222 dni.

Szczegóły: en.wikipedia.org/wiki/Revised_Julian_calendar

A tak w ogóle, to różnicą 1 dnia za 3000 lat zbyt bym się nie martwił - dość wątpliwe, by obecny kalendarz do tego czasu przetrwał.
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>>365 + 1/4 - 1/100 + 1/400 = 365.2425 dni
>>tyle że rzeczywisty, astronomiczny rok ma podobno tyle dni:
>>365.242190419,
>>Różnica z tym gregoriańskim: 365.2425 - 365.242190419 = 1/3230;
>>zatem mamy cały 1 dzień do tyłu na 3230 lat.
>>No i po co nam taki poślizg - komu to potrzeba?
>>Przecież wystarczyłoby zamiast tych 400 lat użyć 500 lat w gregoriańskim, a wówczas otrzymamy:
>>rok = 365.2422
>Abstrahując od błędu rachunkowego, nic nowego nie wymyśliłeś.
>Poprawiony w ten sposób kalendarz gregoriański istnieje i jest używany przez niektóre kościoły prawosławne. Kalendarz ten zwie się neojuliańskim i zakłada, że rok przestępny, podzielny przez 100 przypada 2 razy co 900 lat. Daje to średnią długość roku 365.24222 dni.
>Szczegóły: en.wikipedia.org/wiki/Revised_Julian_calendar

Zgadza się: 1/500 = 0.002, zatem powinno być:

365.242 - 365.242190419 = -1/5250, co niewiele poprawia.

1/0.002190419 = 1/456, czyli pasuje 1/450, zamiast 1/500 lub 1/400.

wtedy rok byłby równy: 365.2422..., zatem błąd wynosiłby jakieś -1/31400, no ale te 450 jest raczej głupim pomysłem.

>A tak w ogóle, to różnicą 1 dnia za 3000 lat zbyt bym się nie martwił - dość wątpliwe, by obecny kalendarz do tego czasu przetrwał.

To jest bardzo duży błąd wbrew pozorom, i jeśli tego nie uwzględniają w wyznaczaniu tych tranzytów różnych planetek, a i pewnie tych sekund przestępnych,
no to wszelkie te straszliwie precyzyjne pomiary są kompletnie błędne - bezwartościowe.

Zresztą to jest obecnie i tak popsute z powodu tej nowej i błędnej definicji 1s.
Nie można mierzyć okresów zewnętrznych, jak np. orbitalnych planet, lokalnymi zegarami, bo wtedy pierdoły wychodzą, z powodu pomieszania różnych jednostek miary.
eipi (774 punktów)
>1/0.002190419 = 1/456, czyli pasuje 1/450, zamiast 1/500 lub 1/400.
>wtedy rok byłby równy: 365.2422..., zatem błąd wynosiłby jakieś -1/31400, no ale te 450 jest raczej głupim pomysłem.

Ale nikt nie powiedział, że 450.
Modyfikuje się lata podzielne przez 100, na zmianę co 400 i co 500 lat. Czyli jest to dokładny mix pomiędzy klasycznym Gregoriańskim i Twoim. Szczegóły pod podanym linkiem.
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>Ale nikt nie powiedział, że 450.
>Modyfikuje się lata podzielne przez 100, na zmianę co 400 i co 500 lat. Czyli jest to dokładny mix pomiędzy klasycznym Gregoriańskim i Twoim. Szczegóły pod podanym linkiem.

Zbytnio pogmatwane a zysk znikomy.

Reguła jest tu chyba taka: wsadzamy te przestępne lata, aby dokładność wzrastała 10-cio krotnie, nie mniej.

Kombinacja 400 - 500 nie spełnia tego warunku.

A poza tym i tak podejrzewam, że ten rok sezonowy jest źle wyznaczony,
bo chyba gdzieś widziałem że on ma coś w okolicach: 365.2419 dni,
i stąd ten mój pomysł z 500-tką w miejsce obecnych 400-tu lat.

Wówczas byłoby tak:
365.2419 - 365.242 = -1/10000
czyli kolejna korekta byłby co 10 tyś lat, to znaczy rok numer 10000 nie byłby przestępny, lecz zwyczajny.

pl.wikipedia.org/wiki/Rok_zwrotnikowy
czyli ten rok sezonowy = 365.242190419 dni to jakaś średnia z 4-rech pomiarów z 2000 roku - jednego roku!
Niestety ale nie o to w tym chodzi... liczba dni na jeden cały rok sezonowy jest raczej inna; powinno to być liczone jako średnia, np. z tysiąca lat = 4x1000 sezonów.
DyktaFon (9281 punktów)
I po co ja czytałem ten wątek? Nie będę mógł całą noc zasnąć przez to!...
Appenzeller (3118 punktów)
Jak poprawiać, to jeszcze dokładniej (za Śladami Pitagorasa): co cztery lata rok przestępny, co 128 lat rezygnuje się z jednego przestępnego. Daje to długość roku 365,2421875, czyli błąd 1 dnia na 400000 lat (prawie pół miliona).

A to i tak bez znaczenia. Za czasów dinozaurów rok miał ponad 400 dni. Dzień wydłuża się wskutek sił pływowych. Za parę milionów lat będzie jeszcze dłuższy, o ile Ziemi uda się dotrwać.

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
atto (627 punktów)
(zablokowany)
>Jak poprawiać, to jeszcze dokładniej (za Śladami Pitagorasa): co cztery lata rok przestępny, co 128 lat rezygnuje się z jednego przestępnego. Daje to długość roku 365,2421875, czyli błąd 1 dnia na 400000 lat (prawie pół miliona).

No... Majowie chyba coś takiego używali.

>A to i tak bez znaczenia. Za czasów dinozaurów rok miał ponad 400 dni. Dzień wydłuża się wskutek sił pływowych. Za parę milionów lat będzie jeszcze dłuższy, o ile Ziemi uda się dotrwać.

Ja kiedyś słyszałem że doba była dłuższa nie krótsza - z 25 godzin.

Co podobno do dzisiaj nam pozostało: naturalny cykl dobowy człowieka
odizolowanego kompletnie, np. zamkniętego w pomieszczeniu bez okien,
stabilizuje się na 25 godzinach, zamiast 24.
07-01-2015 05:37 
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)
>>A to i tak bez znaczenia. Za czasów dinozaurów rok miał ponad 400 dni. Dzień wydłuża się wskutek sił pływowych. Za parę milionów lat będzie jeszcze dłuższy, o ile Ziemi uda się dotrwać.
>Ja kiedyś słyszałem że doba była dłuższa nie krótsza - z 25 godzin.
>Co podobno do dzisiaj nam pozostało: naturalny cykl dobowy człowieka
>odizolowanego kompletnie, np. zamkniętego w pomieszczeniu bez okien,
>stabilizuje się na 25 godzinach, zamiast 24.

Nie ma co komentować. Jakżeż komentować wypowiedzi absolutnego dyletanta? Dlaczego doba miała być dłuższa niż 25 godzin? Ktoś pisze, w oparciu o wyliczenia i prawa rządzące mechaniką w szczególności mechaniką nieba, o długości doby w czasach gdy panowały na Ziemi dinozaury (np. w triasie) nawet 22 godziny, a więc rok astronomiczny (okres obrotu wokół swojej gwiazdy z określonego miejsca, na powrót do tego samego określonego miejsca) trwał , lub mógł trwać w czasie jej własnych obrotów wokół osi obrotu w ilości nawet większej niż 400, a nie jak teraz 365 i trochę (ok 1/4 obrotu).
Dokładne pomiary czasu obrotu Ziemi, przy pomocy zegarów atomowych przekonują, że okres obrotu jest spowalniany. Co o tym decyduje? Oczywiście nasz kochany (przez zakochanych) Księżyc. Tu odsyłam szalonego atto do nauki praw termodynamiki (rozpraszanie energii), prawa zachowania momentu pędu, spraw pływów wywoływanych przez Księżyc, a więc ruchu mas wody na Ziemi, jak i nawet wpływu zachmurzenia i opadów atmosferycznych. Oczywiście ze wzajemnością. Ziemia jest przyczyną, że Księżyc "patrzy" na nas tylko jedną stroną. Ziemia spowalniała ruch obrotowy wokół własnej osi obrotu naszego towarzysza, a masę ma 6 razy większą jak nasz naturalny satelita, więc szybciej na masę Księżyca działa. Mało tego. Ziemia powoduje, że Księżyc się od niej oddala stale. W czasach, gdy żyły dinozaury był mocno bliżej Ziemi a więc pływy były o wiele większe (co prawdopodobnie na 99% przyspieszyło wyjście życia z morza na ląd stały). Skoro , po wyprawie na Księżyc i misji Apollo ustawiono lustro obijające promień lasera wysyłany z Ziemi, dzięki czemu możemy dokonać bardzo dokładnych pomiarów odległości, stwierdzamy że Księżyc oddala się od Ziemi w tempie ok 5 cm rocznie (czyli w czasie jednego obrotu Ziemi)to o czym tu mówić panie atto? A ja tu czytam, że doba była dłuższa jak nawet 25 godzin. REWELACJA! Nie obchodzi mnie co słucha atto, ale oburza mnie czystej wody dyletanctwo i brak logicznego myślenia. Jeżeli już mamy dowody zauważalne i wyliczalne, że obrót Ziemi spowalnia, to logiką zabijającą jest niepodważalny domysł, że w procesach mechaniki obrotu ciał musiała Ziemia obracać się szybciej, a więc musiała być większa prędkość kątowa obrotu ciała. No i cóż? Jak czytać wypowiedzi takiego "odkrywcy", którego nikt nie docenia? Nawet nominacji do Nobla nie ma. Co za skandal. Atto nie wydziwiaj na tym forum i weź się za uczciwą naukę uczącą logiki zdarzeń przyczynowo-skutkowych i nie sikaj jak kaczka swoimi "odkryciami", jeśli chcesz być akceptowany jako racjonalista. Napisałem, że nie ma co komentować i co? Komentuję. Jakżeż być tu cicho i nie reagować na takie bzdury przeczące obserwacjom, wyliczeniom oraz logice myślenia?


Ich bin besser als mein Ruf
07-01-2015 12:17 
 Ocena-1 na 1
atto (627 punktów)
(zablokowany)
No i cóż z tego skoro my nie mamy żadnych tendencji do życia w trybie 20 ani tym bardziej 15 godzinnym, a wedle twoich wielkich teoryj mniemanych właśnie tak powinno być.
Jako potomkowie pragadów, czy innych szczurów prekambryjskich zapewne,
powinniśmy mieć ewolucyjnie zaprogramowany cykl dobowy, zatem raczej krótszy, bo raczej w przeszłości, a nie z przyszłości.

To a propos primo, a po secundo:
podaj mi pełne obliczenia na precesję osi ziemskiej, oddalanie Księżyca, i to zwalnianie rotacji ziemi.

Następnie wyprojektuj mi ze swojej mechaniki mniemanologicznej: jaka była orbita Ziemi w czasie gdy Księżyc wisiał nisko, np. 8 razy niżej.

Oraz: jak szybko może wirować ziemia, zwłaszcza taka płynna, która się rozpłaszcza jak ropucha od tej rotacji.

No a te 5cm możesz sobie wsadzić w buty... bo tego nie zmierzono, lecz wyliczono z teorii tylko, no a potem odfiltrowali odpowiednio pomiary żeby pasowały do teorii.

Ludzie tak robią od wieków: kierują się swoimi wyobrażeniami, ewentualnie modą, nie faktami!

Maksyma nauki brzmi tak:
"broń nas, nas wielki boze, przed faktami"

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365