Racjonalista - Strona głównaDo treści
Porozumienie z górnikami podpisanie... w moim imieniu?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
17-01-2015 20:46DyktaFon (9281 punktów)Porozumienie z górnikami podpisanie... w moim imieniu?
Ocena 4 na 4
Ktoś orientuje się, co podpisałem niedawno i na jakich warunkach?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

szarley (54911 punktów)
>Ktoś orientuje się, co podpisałem niedawno i na jakich warunkach?

Pokwitowanie odbioru karty do głosowania. Na takich warunkach jak pozostali obywatele
farmer (22440 punktów)
>Ktoś orientuje się, co podpisałem niedawno i na jakich warunkach?

Bogaty kraj. Stać go na najdroższy gaz w europie. Na dopłatę do węgla. Na utrzymanie armii księży i religii w szkole.

A rok zaczyna od zbiórki pieniędzy (Owsiak) na potrzebujących by potem przez rok przehulać 100 razy tyle.

Pita składasz do końca kwietnia.
18-01-2015 13:56 
 0 na 2
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Bogaty kraj. Stać go na najdroższy gaz w europie. Na dopłatę do węgla. Na utrzymanie armii księży i religii w szkole.

No i na zwrot "mienia utraconego". Nie wspominając o 2 mln Polaków na emigracji.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Grzegorz (5685 punktów)
>Ktoś orientuje się, co podpisałem niedawno i na jakich warunkach?

To co zwykle - że górnicy dostają to czego sobie życzą niezależnie od tego czy masz na to $$$ i ochotę czy nie. Przy okazji zadaje to kłam obiegowym opiniom że programem "by żyło się lepiej" obejmuje tylko członków PO i ich rodziny
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>Ktoś orientuje się, co podpisałem niedawno i na jakich warunkach?

Gornicy sa jak Zydzi: powiedz cos zlego o nich a zostaniesz ukamieniowany
Tym czym Holokaust byl dla Zydow, tym ciezkie (szczegolnie na gorze) warunki pracy sa dla gornikow - tarcza obronna i argumentem do wszelakich roszczen.

Tak jak kazdy inny narod jest nic nie warty (bo nie przezyl Holokastu) tak kazda inna grupa zawodowa nie ma prawa do narzekania i wyciagania lap po kase (bo nie pracuje tak ciezko i niebezpiecznie jak gornicy)

Za tysiac lat nie bedzie wegla (lub wode na herbate bedziemy gotowac jakimis alternatywnymi metodami) a gornicy nadal beda plakac, ze im ciezko i ze panstwo ma obowiazek doplacac do pensji.
DyktaFon (9281 punktów)
Zauważyłem coś ciekawego:

Ten wątek nie wzbudza specjalnego zainteresowania.

A przecież dotyczy sprawy po pierwsze wałkowanej obecnie w każdym medium, rządowym, antyrządowym i obojętnym na politykę
Po drugie: dotyczy sprawy ważnej dla każdego mieszkańca tego kraju (a więc i dla czytelników tego forum): osobistych pieniędzy. Co prawda zabieranych nam i stających się niejako już publicznymi (a nie każdego rzeczowniki z przymiotnikiem "publiczny" interesują...).

Dlatego też zastanawiam się intensywnie nad przyczyną... I tak mi się wydaje, że my (czyli mieszkańcy Polski) właściwie nie mamy pojęcia o ekonomii, finansach i gospodarce. Wydaje nam się, że jak pieniądze wydaje rząd, to już nas osobiście to nie dotyczy. Nie widzimy związku między szastaniem pieniędzmi publicznymi przez "kogoś tam", a wysokością naszych danin (specjalnie nie użyłem słowa podatków, gdyż te ostatnie, dla niepoznaki, stosuje się tylko do części danin, żeby właśnie ludzie nie kojarzyli tego).

Czy w szkołach obecnie dzieci (innymi słowy: przyszli świadomi obywatele kraju) uczą się cokolwiek o ekonomi, finansach (własnych i publicznych), gospodarce? Czy lepiej wmawiać im, że Budżet Obywatelski to podarunek od wspaniałomyślnego rządu, który (ten budżet) pochodzi z nieba lub został wypracowany w przepastnych kieszeniach ministra finansów? Czy te dzieci domyślają się, że górnicy dostaną pieniadze od ich rodziców? A nie od pani premier?

Kto pamięta, co uczył się jeszcze niedawno w szkole na temat gospodarki? Lub kogo dzieci (ewentualnie wnuki) uczą się tego?
Celecrin (6386 punktów)
>Ktoś orientuje się, co podpisałem niedawno i na jakich warunkach?
przeklej.org/file/Ki4YeT/Plan.naprawczy.pptx
Plik przeslany przez Piechocinskiego do prasy. Wlasnie czytam...
18-01-2015 13:10 
 0 na 2
farmer (22440 punktów)

>Wlasnie czytam...
Właśnie to oglądam.....

18-01-2015 13:42 
 Ocena-2 na 2
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

A ja słyszałem, że na odszkodowania za tzw. "mienie utracone" do 2015 r. bez problemu znajdą 60-65 mld USD. I to jakoś nikogo nie bulwersuje, nikt nie robi z tego powodu infografik, plakacików i mapek. Dziwne.

www.tvn24.(*)zydom-zwrot-majatku,51767.html

A jak Polak chce mieć w swoim kraju pewną i dobrze płatną pracę, to od razu SKANDAL.
Prawda jest taka, że te 25 mld złotych (w najgorszym scenariuszu!) w 6 lat, czyli jakieś 1,15 mld USD rocznie, to jest betka. W obecnej sytuacji (deflacja) NBP mógłby te pieniądze po prostu dodrukować bez większego uszczerbku dla gospodarki i budżetu.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
18-01-2015 14:03 
 Ocena 4 na 4
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>www.tvn24.(*)zydom-zwrot-majatku,51767.html
>A jak Polak chce mieć w swoim kraju pewną i dobrze płatną pracę, to od razu SKANDAL.

Co innego chciec miec i dazyc do tego wlasna praca (i madrymi wyborami i decyzjami juz od szkoly podstawowej) a co innego chciec miec i wymuszac te dobra place placzem, ze dobrowolnie wybrana praca jest ciezka i niebezpieczna. Kierowcow ciezarowek ginie co roku znacznie wiecej niz gornikow. JEdnak oni nie lataja po swiecie i nie placza, ze kazdy Polak powinien doplacac do nich 1zl/km

Jesli juz mam doplacac do czyjejs pensji to zdecydowanie wole doplacac nazczycielom, pielegniarkom, panstowym lekarzom, ktorzy nie dorabiaja na boku czy nawet smieciarzom - slowem ludziom, ktorzy pomagaja mi w zyciu.

Ile bedziemy ciagnac gornikow? 10 lat? 15?100? A moze 1000?
Gdzie jest napisane, ze ktos, kto 100 lat temu dobrze zarabial ma do usranej smierci zarabiac dobrze? Grzie jest napisane, ze praca jako gornik jest przymusowa????
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Ile bedziemy ciagnac gornikow? 10 lat? 15?100? A moze 1000?

A ile można zwracać "mienie utracone"? 10 lat? 15? 100? A może 1000?

>Gdzie jest napisane, ze ktos, kto 100 lat temu dobrze zarabial ma do usranej smierci zarabiac dobrze? Grzie jest napisane, ze praca jako gornik jest przymusowa????

A gdzie jest napisane, że ktoś, kto miał pradziadka, co 100 lat temu miał kawałek placu w jakimś mieście, musi go dostać z powrotem razem z nieruchomościami, jakie na tym miejscu wybudowano? No gdzie? I gdzie jest napisane, że trzeba pod te roszczenia zajmować boiska szkolne, place zabaw?


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
18-01-2015 14:50 
 Ocena 4 na 4
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>A ile można zwracać "mienie utracone"? 10 lat? 15? 100? A może 1000?

Narazie mienia Zydom nie zwracaja. Zwrocili jedynie takim smiesznym panom w czarnych sukienkach, co o jednym takim Zydzie p*****la a oficjalnie Wytakanowi sluza.

Gornicy wczoraj w moim imieniu dogadali sie i od jutra beda do ich ciezkiej, niebezpiecznej o przymusowej pracy doplacal.

Jesli zaczna zwracac Zydom to zamelduje sie tutaj i wbrew politycznej poprawnosci opowiem co o Zydach sadze


>A gdzie jest napisane, że ktoś, kto miał pradziadka, co 100 lat temu miał kawałek placu w jakimś mieście, musi go dostać z powrotem razem z nieruchomościami, jakie na tym miejscu wybudowano? No gdzie? I gdzie jest napisane, że trzeba pod te roszczenia zajmować boiska szkolne, place zabaw?

Jak narazie oddano wiecej tym panom w czarnych sukienkach niz innym nacjom i grupom zawodowym.

Naturalnym odruchem jest, ze najpierw bronie mojej wlasnosci ( w tym przypadku mojego portfela, z ktorego rzad wyciaga moje ciezko zarobione banknoty aby lekka reka dac je krzyczacym i placzycym przedstawicielom innej grupy zawodowej).

Jak zalatwie ten problem to zajme sie cudzym mieniem
18-01-2015 14:12 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)
>A ja słyszałem, że na odszkodowania za tzw. "mienie utracone" do 2015 r. bez problemu znajdą 60-65 mld USD. I to jakoś nikogo nie bulwersuje, nikt nie robi z tego powodu infografik, plakacików i mapek. Dziwne.
>www.tvn24.(*)zydom-zwrot-majatku,51767.html

Człeku. Widzisz różnicę "dymania" polaków polakami? Nie bardzo.

>A jak Polak chce mieć w swoim kraju pewną i dobrze płatną pracę, to od razu SKANDAL.

Qrwa jakaś nowa moda z tym wytłuszczaniem co drugi wyraz. Czytać się tego nie da.

Nie rozśmieszaj mnie z tym chce. To chcij. Tylko żeby ci żyłka nie penkła.

>Prawda jest taka, że te 25 mld złotych (w najgorszym scenariuszu!) w 6 lat, czyli jakieś 1,15 mld USD rocznie, to jest betka. W obecnej sytuacji (deflacja) NBP mógłby te pieniądze po prostu dodrukować bez większego uszczerbku dla gospodarki i budżetu.

To ja poproszę. Gdzie się można zgłaszać? Do Ciebie?
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Człeku. Widzisz różnicę "dymania" polaków polakami? Nie bardzo.

Niech się rząd Polski zajmie interesami obywateli polskich, a nie amerykańskich domniemanych właścicieli "mienia utraconego".

>Qrwa jakaś nowa moda z tym wytłuszczaniem co drugi wyraz. Czytać się tego nie da.

Nie taka znowu młoda ta moda. A jak ktoś nie chce czytać, bo go boli, to nie musi.

>Nie rozśmieszaj mnie z tym chce. To chcij. Tylko żeby ci żyłka nie penkła.

Pisze się "chciej" nie "chcij". Takie są zasady języka polskiego.

>To ja poproszę. Gdzie się można zgłaszać? Do Ciebie?



"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
farmer (22440 punktów)
>>Człeku. Widzisz różnicę "dymania" polaków polakami? Nie bardzo.
>Niech się rząd Polski zajmie interesami obywateli polskich, a nie amerykańskich domniemanych właścicieli "mienia utraconego".

Jednak nie widzisz.

>>Qrwa jakaś nowa moda z tym wytłuszczaniem co drugi wyraz. Czytać się tego nie da.
>Nie taka znowu młoda ta moda. A jak ktoś nie chce czytać, bo go boli, to nie musi.

Raczej szanuj czyjeś oczy.

>>Nie rozśmieszaj mnie z tym chce. To chcij. Tylko żeby ci żyłka nie penkła.
>Pisze się "chciej" nie "chcij". Takie są zasady języka polskiego.

A kasa już się zgadza?

>>To ja poproszę. Gdzie się można zgłaszać? Do Ciebie?
>
Coś Ci z głowy wypada.
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Jednak nie widzisz.
Akurat patrzyłem w innym kierunku.

>Raczej szanuj czyjeś oczy.
Powtarzam: jak ktoś nie chce czytać, bo go boli, to nie musi.

>A kasa już się zgadza?
Kasa to najmniejszy problem. Najwyżej się dodrukuje.

>Coś Ci z głowy wypada.
Podobieństwa jakoś nas nie zbliżają.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
farmer (22440 punktów)
>>Jednak nie widzisz.
>Akurat patrzyłem w innym kierunku.

Zdecydowanie.

>>Raczej szanuj czyjeś oczy.
>Powtarzam: jak ktoś nie chce czytać, bo go boli, to nie musi.

Tą kolorowankę zadedykowałeś mi. Na inne kolorowanki nie odpisuje.

>>A kasa już się zgadza?
>Kasa to najmniejszy problem. Najwyżej się dodrukuje.
Będziesz beneficjentem tego dodruku czy płatnikiem zanim maszyny pójdą w ruch?

>>Coś Ci z głowy wypada.
>Podobieństwa jakoś nas nie zbliżają.
Zapatrzenie w siebie zniekształca obraz.
18-01-2015 14:30 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)
>A ja słyszałem, że na odszkodowania za tzw. "mienie utracone" do 2015 r. bez problemu znajdą 60-65 mld USD. I to jakoś nikogo nie bulwersuje, nikt nie robi z tego powodu infografik, plakacików i mapek. Dziwne.

Ja widzę pewną drobną różnicę w tym, że się oddaje komuś, co mu się UKRADŁO, a że się kradnie, aby dać komuś innemu. Oczywiście nie neguję, że może są jakieś nieprawidłowości także w tym oddawaniu kradzionego... ale to przestępca oddaje, nie niewinny "ktoś".

>www.tvn24.(*)zydom-zwrot-majatku,51767.html
>A jak Polak chce mieć w swoim kraju pewną i dobrze płatną pracę, to od razu SKANDAL.

Też bym chciał mieć w swoim kraju dobrze płatną pracę... a nie mam, bo muszę oddawać swoje pieniądze na kogoś innego... kto bardziej chce (czytaj: potrafi, zachowując się chamsko, wymusić na większości - a po prawdzie tylko na mniejszości, czyli urzędnikach - swoje zachcianki).

>Prawda jest taka, że te 25 mld złotych (w najgorszym scenariuszu!) w 6 lat, czyli jakieś 1,15 mld USD rocznie, to jest betka. W obecnej sytuacji (deflacja) NBP mógłby te pieniądze po prostu dodrukować bez większego uszczerbku dla gospodarki i budżetu.

Pomysł dobry, drukarni mamy przecież dostatek. A i papieru (Lasy Państwowe ) wystarczy na grube miliardy biliardów... Ale tak sobie pomyślałem, że może bez sensu drukować złotówki, jeśli na tym samym papierze moglibyśmy od razu wydrukować sobie euro i franki - jakby się to przydało naszym kredytobiorcom frankowym...

Przy okazji ponawiam pytanie, czy ktoś z czytających to miał ekonomię i finanse w szkole podstawowej lub średniej? Ja niestety nie miałem
18-01-2015 14:45 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)

>Pomysł dobry, drukarni mamy przecież dostatek. A i papieru (Lasy Państwowe ) wystarczy na grube miliardy biliardów... Ale tak sobie pomyślałem, że może bez sensu drukować złotówki, jeśli na tym samym papierze moglibyśmy od razu wydrukować sobie euro i franki - jakby się to przydało naszym kredytobiorcom frankowym...

Jest śmieszniej.

Agencja ratingowa Fitch ostrzega, że banki w Polsce narażone będą na wzrost wyzwań i konieczność uzupełnienia walutowych depozytów, w tym zwłaszcza w FCH, jak i na wzrost wielce ryzykownych aktywów. To walutowe uderzenie może być bardzo silne zwłaszcza w stosunku do 3 dużych banków działających w Polsce, których bilanse są zapchane w blisko 40 procentach przez hipoteczne kredyty walutowe, zwłaszcza we franku szwajcarskim. Banki te udzielając blisko 700 tysiącom Polaków kredytów walutowych na mieszkania, na łączną dziś kwotę ok. 145mld zł zawierały bowiem umowy o charakterze pozornym. Polacy nie otrzymywali, ani na konta, ani tym bardziej do ręki żadnej szwajcarskiej waluty, ale polskie złote przeliczone po ówczesnym kursie franka. Banki realnie więc, nie posiadały w takiej ilości pokrycia dla ogromnej skali kredytów mieszkaniowych w szwajcarskiej walucie. Nie wiadomo nawet czy miały one jakiekolwiek czy też wystarczające zabezpieczenie walutowe, choćby w tzw. swapach walutowych

Teraz już się nie drukuje.


>Przy okazji ponawiam pytanie, czy ktoś z czytających to miał ekonomię i finanse w szkole podstawowej lub średniej? Ja niestety nie miałem

Kiedyś był WOS
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Kiedyś był WOS

A uczyli tam, dlaczego państwo musi dotować zagrożone banki, a nie może pomóc górnikom?


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
farmer (22440 punktów)
>>Kiedyś był WOS
>A uczyli tam, dlaczego państwo musi dotować zagrożone banki, a nie może pomóc górnikom?

Nie pamiętam co było 25 lat temu na WOSie.
18-01-2015 15:12 
 Ocena 2 na 2
DyktaFon (9281 punktów)
>>>Kiedyś był WOS
>>A uczyli tam, dlaczego państwo musi dotować zagrożone banki, a nie może pomóc górnikom?
>Nie pamiętam co było 25 lat temu na WOSie.
>
Ja na studiach miałem ekonomię polityczną socjalizmu, więc pewnie też lepiej, abym nie pamiętał, co tam uczyli )
Z tego co pamiętam, to uczyli, że państwo musi wszystko dotować, bo inaczej się nie da. Czyli banki, górnictwo, służbę zdrowia... a prywaciarzy należy nagradzać domiarami bo to złodzieje i najgorsza zakała tej ziemi.
18-01-2015 15:16 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

Skoro wszyscy w sposób wolny i solidarny doją państwo, to dlaczego ktokolwiek miałby akurat sobie żałować? To byłoby wbrew konstytucyjnej zasadzie równości.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
18-01-2015 15:21 
 Ocena 2 na 2
farmer (22440 punktów)

>Ja na studiach miałem ekonomię polityczną socjalizmu, więc pewnie też lepiej, abym nie pamiętał, co tam uczyli )
>Z tego co pamiętam, to uczyli, że państwo musi wszystko dotować, bo inaczej się nie da. Czyli banki, górnictwo, służbę zdrowia... a prywaciarzy należy nagradzać domiarami bo to złodzieje i najgorsza zakała tej ziemi.

Może tak było. Nie wiem. Pamiętam tylko jak polonistka mówiła że będziemy stać za pracą.
Równie dobrze mogła wtedy powiedzieć że będziemy teraz sobie pisać na komputerze.
I tak jej nie rozumieliśmy.




Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365