Racjonalista - Strona głównaDo treści
Jabłko Turinga

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Świat
NapisanoAutorTytuł
23-02-2015 09:32Arminius (25555 punktów)Jabłko Turinga
Ocena 3 na 3
Geniusz Alana Turinga nie ulega wątpliwości. Wybitny matematyk i kryptolog, jeden z ojców założycieli informatyki i współtwórca koncepcji komputera, w zupełności zasługuje na takie miano. Miał on także olbrzymi wkład w wojenny wysiłek Wielkiej Brytanii i jej aliantów w czasie II wojny. Turing był bowiem gwiazdą specjalnego zespołu kryptologów i deszyfrantów zgromadzonych przez brytyjski wywiad w ośrodku dekryptażu w Bletchley Park. Efektem pracy tego zespołu było złamanie niemieckich kodu enigmy - twórcze rozwinęcie koncepcji opracowanej przez polską "poznańską trójkę".
Turing był także zadeklarowanym homoseksualistą. I z powodu tejże nieortodoksyjnej orientacji znalazł się w poważnych kłopotach. W okolicznościach zupełnie banalnych - w trakcie dochodzenia spowodowanego kradzieżą drobnych ruchomości w jego domu, dokonaną przez jednego z jego licznych kochanków - przyznał się do swojej odmiennej orientacji. Został skazany za obrazę moralności oraz poddany terapii polegającej na przyjmowaniu określonego zestawu hormonów. Podobno skutkiem tych zabiegów pojawiła się u niego ginekomastia. Rząd brytyjski kilka lat temu przeprosił za te godne pożałowania potraktowanie Turinga i wyraził z tego podou najszczersze ubolewanie. Turing zaraz potem, w 1954 r. zmarł śmiercia nienaturalną. Przez długi czas przyjmowano wersję, iż popełnił samobójstwo nie mogąc poradzić sobie z traumą będącą konsekwencją ujawnienia jego homoseksualizmu i poddaniu go upokorzającym zabiegom. Był także wariant bardziej sensacyjny, zakładający, iż został on otruty przez wywiad brytyjski czy amerykanski ze względów sui generis prewencyjnych. Turing cechujący sę określoną orientacją seksualną był łatwym łupem dla sowieckiego wywiadu. A byłby to także- najpewniej - bardzo cenny łup, zważywszy na jego wiedzę z zakresu dekryptażu. W chwili obecnje jednkaże pojawiła sie trzecia scieżka, a mianowicie śmierci przez przypadek. Znany z roztargnienia i niechlujnego stylu życia ( częsta cecha geniuszy) Turing po prostu przed snem miał skonsumować jabłko, które wcześniej upaprał w arszeniku - arszeniku krtórego często używał w swoich licznych doświadczeniach chemicznych i którego było pełno - niezabepieczonego niczym - w jego pokoju.
Podrzucam link do tekstu z BBC szczegółowo analizującego tę wersję wydarzen jak również do brytyjskiego filmu "Breaking the Cod" - będącego biogrfaią wybitnego kryptologa. W rolę Turinga wcielił się fenomenalnie sam Derek Jacobi - odtwórca roli Klaudiusza w ikonicznym już serialu "Ja Klaudiusz".

www.bbc.com/news/science-environment-18561092

www.youtube.com/watch?v=S23yie-779k
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Hodża (11172 punktów)
>Turing zaraz potem, w 1954 r. zmarł śmiercia nienaturalną. Przez długi czas przyjmowano wersję, iż popełnił samobójstwo nie mogąc poradzić sobie z traumą będącą konsekwencją ujawnienia jego homoseksualizmu i poddaniu go upokorzającym zabiegom. Był także wariant bardziej sensacyjny, zakładający, iż został on otruty przez wywiad brytyjski czy amerykanski ze względów sui generis prewencyjnych. Turing cechujący sę określoną orientacją seksualną był łatwym łupem dla sowieckiego wywiadu. A byłby to także- najpewniej - bardzo cenny łup, zważywszy na jego wiedzę z zakresu dekryptażu.

Wszystko racja, natomiast uzupełnię ten wątek o jeszcze jedną możliwość - umysł tak wybitny, pracujący dla wywiadów zachodnich, stanowił przecież też zagrożenie dla ZSRR. Pamiętajmy, że specjalizował się w dziedzinie, w której takie zagrożenie stwarzane przez jednego człowieka może być na miarę całych armii. A zważywszy na to, że Rosjanie w przypadku Litwinienki dopięli swego, przy okazji wywołując skażenie radioaktywne części Londynu, taka opcja też nie wydaje się zupełnie nieprawdopodobna.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
23-02-2015 14:56 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)
.
>Wszystko racja,
A ja tam mam spore wątpliwości co do zgodności tego opisu z faktami oraz ocenami. Zbyt wiele tu osobistych odczuć
i sensacyjnych spekulacji, a zbyt mało obiektywizmu.

>natomiast uzupełnię ten wątek o jeszcze jedną możliwość - umysł tak wybitny, pracujący dla wywiadów zachodnich, stanowił przecież też zagrożenie dla ZSRR.
Wszystko być może, a warto przy tym pamiętać, że wszystkie sprawne umysły, nie mówiąc już o genialnych,
nie podporządkowujące się danej doktrynie stanowią dla niej zagrożenie. Zasługi Turinga dla Wielkiej Brytanii
i całej Zachodniej cywilizacji są przeogromne i żenującym jest to jak mu się Wielka Brytania za to odpłaciła.
Poszukiwanie różnych spiskowych wyjaśnień dla obrony własnego prymitywizmu moralnego, świadczy tylko o tym,
że poziom ten jest jeszcze niższym niż się nam wydaje.

@@@
.
23-02-2015 15:17 
 Ocena 2 na 2
Arminius (25555 punktów)proszę o obiektywizację
"A ja tam mam spore wątpliwości co do zgodności tego opisu z faktami oraz ocenami. Zbyt wiele tu osobistych odczuć
i sensacyjnych spekulacji, a zbyt mało obiektywizmu".

Proszę ad rem i nazwać konkretnie te osobiste odczucia i sensacyjne spekulacje, nazwać po imieniu. Na czym polega "osobistość odczuć" owego opisu i jego "sensacyjność" ? Proszę zobiektywizować - bo mało tu, jak Pan twierdzi, obiektywizmu - ów opis. I proszę bez obaw. Bez względu na to co Pan napisze, nie będzie żadnych cenzuralnych cięć.
23-02-2015 16:16 
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52275 punktów)Odp: proszę o obiektywizację
.
"A ja tam mam spore wątpliwości co do zgodności tego opisu z faktami oraz ocenami. Zbyt wiele tu osobistych odczuć
i sensacyjnych spekulacji, a zbyt mało obiektywizmu".

>Proszę ad rem i nazwać konkretnie te osobiste odczucia i sensacyjne spekulacje, nazwać po imieniu.
Cytowanie oznaczane jest przez znak > na początku linii - powoduje on pokolorowanie całej niełamanej linii tekstu
na zielono. Proszę też o niemanipulowanie tytułem wątku. Tytuł dla danego wątku jest jeden, a gdy Pan chce koniecznie,
to może Pan swoje wypowiedzi tytułować bezpośrednio w swoim poście.

>Na czym polega "osobistość odczuć" owego opisu i jego "sensacyjność" ?
Zupełnie nie chce mi się tłumaczyć czegokolwiek człowiekowi, który albo tego nie rozumie, albo udaje, że nie rozumie.
"Epatowanie tego rodzaju ciekawostkami to, moim zdaniem, przejaw tabloidyzacji dyskusji. Bardziej odpowiada średniemu poziomowi komentarzy pierwszego z brzegu portalu informacyjnego, niż temu, czego by tu chciał szukać ktoś zaciekawiony profilem Racjonalisty".

>Proszę zobiektywizować - bo mało tu, jak Pan twierdzi, obiektywizmu - ów opis.
Sposobów jest wiele, ot tak na szybko znaleziony w Internecie: "Niestety Alan Turing nie dostał od życia wiele czasu.
W 1952 roku, w trakcie śledztwa w sprawie włamania do jego domu, wyszła na jaw homoseksualna orientacja Turinga.
W tym czasie było to w Wielkiej Brytanii przestępstwo kryminalne i matematyk został skazany przez sąd na więzienie lub leczenie, łączące terapię hormonalną i psychiatryczną. Turing wybrał tę drugą opcję.

Po wyroku matematykowi cofnięto dostęp tajnej dokumentacji, co uniemożliwiło jego dalszą pracę przy wielu projektach, którymi się zajmował. Zabroniono mu także wjazdu do Stanów Zjednoczonych. Ósmego czerwca 1954 gospodyni Alana Turinga znalazła go martwego w jego mieszkaniu. Sekcja zwłok wykazała, że śmierć nastąpiła w wyniku otrucia cyjankiem potasu. Oficjalna wersja wydarzeń mówi o samobójstwie, choć wiele przemawia także za wersją, mówiącą o przypadkowym zatruciu. W momencie śmierci matematyk miał zaledwie 42 lata."


>I proszę bez obaw.
A czegóż miałbym się obawiać.

>Bez względu na to co Pan napisze, nie będzie żadnych cenzuralnych cięć.
Kolejna manipulacja. Na pewno nie będzie, gdyż żadnych cenzuralnych cięć Pan tu dokonać nie może.
Nikt Pana nie skompromituje bardziej niż Pan sam to uczyni. Jeżeli nasi czytelnicy nie dostrzegą zbyt mocnych Pańskich subiektywnych emocjonalnych odczuć oraz niekoniecznej i nieuzasadnionej sensacyjności, to wyjdzie na to, że się tylko czepiam, a więc bez strachu, gdyż choć pojedynczo wszyscy jesteśmy subiektywni, to w ogólności oceny racjonalnych czytelników są tu sprawiedliwe.

@@@
.
23-02-2015 15:46 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)Odp: Jabłko Turinga
>Wszystko być może, a warto przy tym pamiętać, że wszystkie sprawne umysły, nie mówiąc już o genialnych,
> nie podporządkowujące się danej doktrynie stanowią dla niej zagrożenie. Zasługi Turinga dla Wielkiej Brytanii
> i całej Zachodniej cywilizacji są przeogromne i żenującym jest to jak mu się Wielka Brytania za to odpłaciła.
> Poszukiwanie różnych spiskowych wyjaśnień dla obrony własnego prymitywizmu moralnego, świadczy tylko o tym,
> że poziom ten jest jeszcze niższym niż się nam wydaje.

W każdym bądź razie kiedy słyszę opowieści dziwnej treści o "roztargnieniu", które trzeba by raczej nazwać bezdenną głupotą człowieka skądinąd niezwykle inteligentnego, pojawia mi się żółte światło ostrzegawcze. Różne wypadki chodzą po ludziach, ale częściej po tych, którzy, jak Turing, swoim intelektem mogą przysporzyć wielu dodatkowych problemów, zatem wersja, że ktoś go po cichu zlikwidował trafia do przekonania. Wątek homoseksualny uważam tu za sprawę mało istotną.

Epatowanie tego rodzaju ciekawostkami to, moim zdaniem, przejaw tabloidyzacji dyskusji. Bardziej odpowiada średniemu poziomowi komentarzy pierwszego z brzegu portalu informacyjnego, niż temu, czego by tu chciał szukać ktoś zaciekawiony profilem Racjonalisty.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
23-02-2015 17:16 
 Ocena 4 na 4
rysiek (4593 punktów)
>(...) Wątek homoseksualny uważam tu za sprawę mało istotną.
>Epatowanie tego rodzaju ciekawostkami to, moim zdaniem, przejaw tabloidyzacji dyskusji.

No, nie wiem. Penalizacja zachowań homoseksualnych była i jest poważnym problemem. Wystarczy przeczytać choćby hasło w wikipedii: pl.wikiped(*)ontaktów_homoseksualnych:

Współcześnie prawo przewidujące kary w za kontakty homoseksualne jest obecne w 77 krajach i terytoriach świata. (...)
Najwyższym wymiarem kary za kontakty homoseksualne jest kara śmierci, zapisana w systemach prawnych następujących krajów: Afganistan[2], Arabia Saudyjska, Czeczenia, Iran, Jemen, Mauretania, Somalia, Sudan, Zjednoczone Emiraty Arabskie (z wyjątkiem emiratu Dubaj, gdzie za stosunek homoseksualny grozi 10 lat więzienia), w Nigerii (12 stanów). (...)


Trzeba pamiętać że wtedy nie chodziło tylko o sensację czy dyskredytację danej osoby. Kontakty homoseksualne do 1965 roku w Anglii były czynem ściganym i karanym przez prawo, do chyba 2000 roku publiczne demonstrowanie zachowań tego typu było zakazane, a zakaz przyjmowania homoseksualistów do wojska zniesiono jeszcze później.

Poza tym, sprawa Turinga jest raczej powszechnie znana, wątpliwości mogą dotyczyć przyczyny samej śmierci: samobójstwo czy wypadek?
23-02-2015 18:14 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>>(...) Wątek homoseksualny uważam tu za sprawę mało istotną.
>>Epatowanie tego rodzaju ciekawostkami to, moim zdaniem, przejaw tabloidyzacji dyskusji.
>No, nie wiem. Penalizacja zachowań homoseksualnych była i jest poważnym problemem. Wystarczy przeczytać choćby hasło w wikipedii:

Tak, zgoda. Może wyraziłem się za bardzo skrótowo - zakładając, że miał zginąć, ten czy inny aspekt jego prywatnego życia mógłby równie dobrze zostać wykorzystany do uprawdopodobnienia wersji o samobójstwie. Gdyby miał kochankę - kobietę, też mogłoby się okazać np. że się z nią pokłócił, że w związku się nie układało; gdyby był "przyzwoitym" mężem, mogłaby wyjść nagle jakaś zdrada, itp. itd. Po prostu wydaje mi się, że w tym przypadku było to bardzo wygodne "wyjaśnienie", które satysfakcjonowało opinię publiczną. Ludzie bardziej powściągliwi w sądach i znający skomplikowaną materię życia nie przykładają, jak podejrzewam, tak dużej wagi do jego spraw osobistych, jeśli rzecz jasna nie miały one związku z jakąś jego działalnością kryminalną lub np. wywrotową, ale żadnych takich podejrzeń, o ile wiem, z Turingiem nie wiązano.

>Poza tym, sprawa Turinga jest raczej powszechnie znana, wątpliwości mogą dotyczyć przyczyny samej śmierci: samobójstwo czy wypadek?

Tak, właśnie na to zwracam też uwagę. Z poprawką na: samobójstwo, wypadek lub zabójstwo.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
23-02-2015 19:55 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)
"W każdym bądź razie kiedy słyszę opowieści dziwnej treści o "roztargnieniu", które trzeba by raczej nazwać bezdenną głupotą człowieka skądinąd niezwykle inteligentnego, pojawia mi się żółte światło ostrzegawcze".

Ludzie nadzyczaj inteligentni, genialni, wyróżnijący się spośród tłumu bardzo często bywają "roztargnieni". To znana prawda. Ba, bywają absolutnie dziwaczni, złośliwi, kapryśni, infantylni, i tak dalej i tak dalej. Polecam lekturę - wtym zakresie - Cesarego Lombrosa "Geniusz i obłąkanie".
Co do Turinga, gdyby Pan uważnie przeczytał link do artykułu z BBC, być może inaczej pisałby Pan o tym "roztargnieniu". Turing bowiem prowadząc swoje doświadczenia chemicznie kilkakrtonie doprowadzał do różnych niekonwencjonalnych zdarzeń, typu małe eksplozje czy "wywalenie korków". Tak więc o sporym roztargnieniu i pewnej niezborności zachowań jak najbardziej można mnówić w jego wypadku.

Wątek dotyczący Turinga ma na celu przypomnieć te wybitną postać, zasłużoną tak dla nauki jak i Wielkiej Brytanii wczasie II wojny. Jest ona tym ciekawsza, ponieważ wiąże się dosyć ściśle z polskim wątkiem rozpracowania niemieckiej enigmy. Nie wiem co Pan ma na myśli - w związku z tym - pisząc o "tabloidyzacji dyskusji"? W każdym razie życzyłbym sobie aby w ramach tabloidyzacji przekazu medialnego nasza publiczna telewizja emitowała w optymalnym czasie antenowym takie filmy jak ten z główną rolą Dereka Jacobiego.
23-02-2015 22:17 
 Ocena 1 na 1
Hodża (11172 punktów)
>Tak więc o (...) pewnej niezborności zachowań jak najbardziej można mnówić w jego wypadku.

O, to, to, Nie każdy matematyk trzyma w szafce koło łóżka słoik z cyjankiem potasu.

Myślę też, że nie usprawiedliwia tego nawet bardzo wielki geniusz. Ale nie byłbym skory do łatwej akceptacji tezy zasugerowanej w raporcie koronera, że ludzie "tego typu" bywają wariatami o skłonnościach samobójczych.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
23-02-2015 15:25 
 Ocena 1 na 1
Arminius (25555 punktów)jak Banderę?
"...uzupełnię ten wątek o jeszcze jedną możliwość.."

Nie spotkałem się z taką opcją ale rzeczywiście nie można jej wykluczyć. W latach 50 - tych KGB zlikwidowało w wyrafinowany sposób ( przy pomocy trucizny - objawy jak przy ataku serca - wstrzeliwanej ze specjalnie skonstruowanej szprycy w tkankę człowieka) emigracyjnych działaczy ukraińskich : Rebeta i Banderę). Sprawa wyszła na jaw dzięki przejściu na drugą stronę Bohdana Staszinskiego - wykonawcy zamachów. Pamiętać jednakże należy, iż Bandera i Rebet byli czynnie zaangażowani w zwalczanie komunizmu na Ukrainie i całym świecie. Stąd byli dla Sowietów wrogami śmiertelnymi numer 1. Czy w stosunku do kogoś takiego jak Turing zdecydowaliby się na podobne działania - osobiście raczej wątpię. Ale przesądzić nie można.
mm34 (237 punktów)Odp: Jabłko Turinga
Najsmutniejsze w tej postaci jest to ze mimo jego wielkich zasług dla Korony Brytyjskiej a jeszcze większych dla ludzkości upodlono go jak psa. Tacy ludzie rodzą sie rzadko i powinni byc pod specjalna ochrona ONZ. Turing zmarł w wieku 42 lat. Mozna tylko gdybać czego by jeszcze dokonał gdyby dożył do 70.

Podobny los spotkal innego genialnego matematyka XX w. (zyl 33 lata):
pl.wikipedia.org/wiki/Srinivasa_Ramanujan
sapiens (395 punktów)
Brzostowski (7067 punktów)
Podobno, to nadrgyzione jabłko Turinga było inspiracją do logo Macintosha...


Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
Arminius (25555 punktów)smaczny kąsek
"Podobno, to nadrgyzione jabłko Turinga było inspiracją do logo Macintosha..."

Ha, coż za smaczny kąsek...
Gbursson (106 punktów)Odp: Jabłko Turinga
>Podrzucam link do tekstu z BBC szczegółowo analizującego tę wersję wydarzen jak również do
>brytyjskiego filmu "Breaking the Cod" - będącego biogrfaią wybitnego kryptologa. W rolę Turinga
>wcielił się fenomenalnie sam Derek Jacobi - odtwórca roli Klaudiusza w ikonicznym już serialu "Ja
>Klaudiusz".

Film nie nosi tytułu "Łamiąc dorsza"... Trochę staranności proszę


Odi profanum vulgus et arceo
Arminius (25555 punktów)Code
Fakt. Wyszło trochę jak u Monty Pythona. Tam oczywiście miało być "e" (Code)

Dziękuję za zwrócenie uwagi.

Wróć do listy wątków działu Świat
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365