Racjonalista - Strona głównaDo treści
Żeby czegoś doświadczyć trzeba zaznać przeciwnego zjawiska?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
26-02-2015 14:56PrawdziwaPrawda (36 punktów)
(zablokowany)
Żeby czegoś doświadczyć trzeba zaznać przeciwnego zjawiska?
Ocena -3 na 3
Dlaczego, żeby czegoś doświadczyć trzeba zaznać przeciwnego zjawiska? np. żeby się odnaleźć trzeba się zagubić albo żeby być chorym trzeba być zdrowym? I dla jakich zjawisk to nie funkcjonuje i skąd to się w ogóle wzięło?

Dlaczego przeciwieństwem asymetrii jest przeciwna asymetria, a nie jej brak?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

PrawdziwaPrawda (36 punktów)
(zablokowany)
>Dlaczego, żeby czegoś doświadczyć trzeba zaznać przeciwnego zjawiska? np. żeby się odnaleźć trzeba
>się zagubić albo żeby być chorym trzeba być zdrowym? I dla jakich zjawisk to nie funkcjonuje i skąd
>to się w ogóle wzięło?
>Dlaczego przeciwieństwem asymetrii jest przeciwna asymetria, a nie jej brak?

Jak się możesz oparzyć nie znając stanu z-nie-przed-oparzenia? Nie da się. Jednak, żeby kochać nie musisz wcześniej nienawidzić.... żeby znać zło musisz znać dobro, ale odwrotnie już nie. Żeby znać dobro nie musisz znać zła. Nikt nie podejmie "dyskusji"?
27-02-2015 16:15 
 Ocena-1 na 3
PrawdziwaPrawda (36 punktów)
(zablokowany)
>>Dlaczego, żeby czegoś doświadczyć trzeba zaznać przeciwnego zjawiska? np. żeby się odnaleźć trzeba
>>się zagubić albo żeby być chorym trzeba być zdrowym? I dla jakich zjawisk to nie funkcjonuje i skąd
>>to się w ogóle wzięło?
>>Dlaczego przeciwieństwem asymetrii jest przeciwna asymetria, a nie jej brak?
> Jak się możesz oparzyć nie znając stanu z-nie-przed-oparzenia? Nie da się. Jednak, żeby kochać nie musisz wcześniej nienawidzić.... żeby znać zło musisz znać dobro, ale odwrotnie już nie. Żeby znać dobro nie musisz znać zła. Nikt nie podejmie "dyskusji"?
>

Wytłumaczę dlaczego przeciwieństwem asymetrii nie jest symetria. W takim razie.

Tak się właśnie zastanawiam:

Na przykładzie asymetrii. Załóżmy, że istnieje asymetryczna liczba i takich liczb jest nieskończenie wiele. To przeciwnością do wszystkich byłoby 0. Czyli zero byłoby uniwersalną przeciwnością. Co jest absurdem. Bo każda sprzeczność odnosi się do danego zjawiska. Jak jest inaczej to proszę mnie wyprowadzić z błędu.

Ktoś na pewnym forum mi zarzucił czym jest asymetryczna liczba i że bełkocze.

na co odparłem:
To był przykład, który miał z obrazować, że asymetria czyli brak równowagi w danym układzie przestrzennym ma przeciwieństwo w przeciwnej asymetrii a nie w symetrii. Symetrie nazwałem 0 czyli stanem do którego wszystkie asymetrie się mogą odnieść. Co jest sprzeczne, bo każda rzecz ma swoje przeciwieństwo. Czyli co jest przeciwieństwem dla 0 czyli symetrii? wszystkie asymetrie?

Czy się mylę. Jeżeli tak to proszę mnie wyprowadzić z błędu?
Sygnał (4252 punktów)
>Na przykładzie asymetrii. Załóżmy, że istnieje asymetryczna liczba i takich liczb jest nieskończenie wiele.

Załóżmy.

>To przeciwnością do wszystkich byłoby 0.

> Czyli zero byłoby uniwersalną przeciwnością.

Nie, jeśli liczb asymetrycznych (cokolwiek by to było) to istnieje też nieskończenie wiele liczb do nas symetrycznych. Paradoksy dotyczący nieskończoności.

>Co jest absurdem. Bo każda sprzeczność odnosi się do danego zjawiska.

... i w tym przypadku, błędnie, podałeś zjawisko do którego się to odnosi.

>Jak jest inaczej to proszę mnie wyprowadzić z błędu.

Zrobiłem to dwie wypowiedzi wyżej.

>Czy się mylę. Jeżeli tak to proszę mnie wyprowadzić z błędu?

Druga z kolei wypowiedź, że nie masz pojęcia o matematyce i logice.
27-02-2015 18:11 
 Ocena 1 na 1
hamp (3461 punktów)
Filozofujesz i wymyślasz to co chcesz wymyślić, a innym każesz to obalać... dziwisz się, że nikt nie odpisuje?

>Dlaczego, żeby czegoś doświadczyć trzeba zaznać przeciwnego zjawiska? np. żeby się odnaleźć trzeba się zagubić
Bo taka jest semantyka słowa "znaleźć".

>albo żeby być chorym trzeba być zdrowym?
Co powiesz o ludziach, którzy urodzili się chorzy?

>I dla jakich zjawisk to nie funkcjonuje i skąd to się w ogóle wzięło?
Nie wystarczy ci fakt, że coś jest logiczne?
Na czym miałoby polegać odnajdywanie się bez zagubienia?

>Dlaczego przeciwieństwem asymetrii jest przeciwna asymetria, a nie jej brak?
Po raz kolejny: podaj konkretny przykład.

>Jak się możesz oparzyć nie znając stanu z-nie-przed-oparzenia?
To zdanie nie ma sensu...

>Jednak, żeby kochać nie musisz wcześniej nienawidzić....
Żeby nienawidzić również nie musisz wcześniej kochać...

>żeby znać zło musisz znać dobro, ale odwrotnie już nie.
>Żeby znać dobro nie musisz znać zła.
A jakiś dowód twierdzenia?
27-02-2015 19:42 
 0 na 2
PrawdziwaPrawda (36 punktów)
(zablokowany)
>>Na przykładzie asymetrii. Załóżmy, że istnieje asymetryczna liczba i takich liczb jest nieskończenie wiele.
>Załóżmy.
>>To przeciwnością do wszystkich byłoby 0.
>> Czyli zero byłoby uniwersalną przeciwnością.
>Nie, jeśli liczb asymetrycznych (cokolwiek by to było) to istnieje też nieskończenie wiele liczb do nas symetrycznych. Paradoksy dotyczący nieskończoności.

Nie bo nazwane przez ciebie liczby symetrycznymi, to przeciwieństwa czyli liczby przeciw-symetryczne. Symetryczność jest zawsze taka sama. Czyli nazwałem ją zerem.

>Filozofujesz i wymyślasz to co chcesz wymyślić, a innym każesz to obalać... dziwisz się, że nikt nie odpisuje?

Skoro nikt nie potrafi. Ironia.

>>Dlaczego, żeby czegoś doświadczyć trzeba zaznać przeciwnego zjawiska? np. żeby się odnaleźć trzeba się zagubić
>Bo taka jest semantyka słowa "znaleźć".

Rozumiem, że na początku było słowo... ale żeby "racjonalista" miał takie poglądy?

>>albo żeby być chorym trzeba być zdrowym?
>Co powiesz o ludziach, którzy urodzili się chorzy?

Gdybyś nie wiedział czym jest zdrowie nie nazwałbyś go chorym.

>>I dla jakich zjawisk to nie funkcjonuje i skąd to się w ogóle wzięło?
>Nie wystarczy ci fakt, że coś jest logiczne?

Nie.

>>żeby znać zło musisz znać dobro, ale odwrotnie już nie.
>>Żeby znać dobro nie musisz znać zła.
>A jakiś dowód twierdzenia?

Przecież to logiczne.

baszarteg (2319 punktów)
>Dlaczego, żeby czegoś doświadczyć trzeba zaznać przeciwnego zjawiska?

Dlatego że nasz świat jest tak poukładany iż składa się z ziemi, ognia, wiatru, wody i serca. Zaś z połączenia tych żywiołów składowych rodzi się Kapitan Planeta który wraz z Gają (dobrym duchem ziemi) i szwagrem Empedoklesa(nie pomnę w tej chwili jego imienia ale też filozofem na podobnym Ci poziomie) skumali się jakiś czas temu i rozdają karty na tym łez padole .Ich należałoby spytać ,oni tak to wszystko zmajstrowali...
setarkos (10757 punktów)
>Dlaczego, żeby czegoś doświadczyć trzeba zaznać przeciwnego zjawiska?
Nie trzeba aż przeciwnego - wystarczy zauważanie różnic w ramach tego samego zjawiska.
> żeby się odnaleźć trzeba się zagubić
Odnalezienie się to chyba tylko mały stopień zagubienia, a zagubienie się to zbyt małe (wobec oczekiwań) odnalezienie.
> żeby być chorym trzeba być zdrowym?
Choroba to jakby niedobór zdrowia (zdrowie częściowe) - wiadomo, że nie ma całkiem zdrowych lecz tylko nie dość dokładnie zdiagnozowani.
> dla jakich zjawisk to nie funkcjonuje i skąd to się w ogóle wzięło?
W muzyce nie ma chyba anty-brzmienia, a w malarstwie kontrastu dla brązu.
Pojęcie przeciwieństwa zostało raczej wymyślone jako uproszczenie przy przyjęciu jakiejś pośredniej miary - np. mróz jest przeciwieństwem odwilży w skali Celsjusza, ale już nie w skali Kelvina, a plamy słoneczne tylko z pozoru są czarne.
>Dlaczego przeciwieństwem asymetrii jest przeciwna asymetria
Możesz podać przykład?

[W terminologii matematycznej używa się, oprócz różnych rodzajów symetrii, pojęć antysymetrii i przeciwsymetrii (bynajmniej nie tożsamych), w fizyce mówi się np. o (trój)symetrii CPT.. - doprecyzuj kontekst Twojej symetrii/asymetrii, bo bez tego łatwo o nieporozumienia (albo i atyporozumienia)).]
09-03-2015 09:04 
 Ocena 1 na 1
monka12 (3 punktów)
nie w każdym przypadku tak jest. Bo żeby żyć trzeba umrzeć ?
09-03-2015 09:06 
 Ocena 1 na 1
monka12 (3 punktów)
nie w każdym przypadku tak jest. Bo żeby żyć trzeba umrzeć ?
09-03-2015 15:14 
 Ocena-2 na 4
PrawdziwaPrawda (36 punktów)
(zablokowany)
>nie w każdym przypadku tak jest. Bo żeby żyć trzeba umrzeć ?

To tak jak z dobrem i złem. Aby znać zło musisz znać dobro, ale żeby znać dobro nie musisz znać zła. Podobnie jest ze śmiercią i życiem.

Bierze się to stąd, że pierwsi ludzie, a dokładnie Adam i Ewa zjedli owoc z drzewa poznania dobra i zła. I tak człowiek nauczył się rozpoznawać zło od dobra. Dlatego znając dobro poznaje zło.

Dobro z tego wniosek jako taki jest stanem pierwotnym niezależnym od zła. Z czego wynika, że jest to stan naturalny.
09-03-2015 22:35 
 Ocena-1 na 3
PrawdziwaPrawda (36 punktów)
(zablokowany)

>Bierze się to stąd, że pierwsi ludzie, a dokładnie Adam i Ewa zjedli owoc z drzewa poznania dobra i zła. I tak człowiek nauczył się rozpoznawać zło od dobra. Dlatego znając dobro poznaje zło.

To tak jak z prawdą. To że ktoś twierdzi, że nie istnieje nie znaczy, że nie istnieje.
Prawda według niego istnieje. Taka, że nie istnieje. Czyli pomimo próby negacji prawdy dochodzimy do wniosku, że nie da się jej zaprzeczyć, a nawet jak to zrobimy to i tak będzie istnieć.

Drobner chcąc zrobić mi na złość minusująć moje wypowiedzi tak na prawdę doprowadził do stanu gdzie mam 0 pkt tzn. że co nie napisze to i tak może juz być tylko lepiej.


Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365