Racjonalista - Strona głównaDo treści
Sakroelektronika

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
01-03-2015 18:07diogenes (42753 punktów)Sakroelektronika
Ocena 13 na 13
Latarnie instaluje się z myślą o tym, aby było jaśniej. Ale nie w Ciemnogrodzie:

"Elektroniczna kropielnica to urządzenie, które dzięki fotokomórce dozuje na ręce wiernych po kilka kropel święconej wody. Dzięki temu kościelny rytuał jest bardziej higieniczny. ..."

wiadomosci(*)1,wiadomosc.html?ticaid=1146e2

W kolejce do automatyzacji (i higieny) czekają taca, komunia, znak pokoju, chrzest, spowiedź, kolęda, relikwie, ostatnie namaszczenie, zmartwychwstanie... No i w końcu ... sam bóg. W takim kontekście wydział sakroeletroniki na kościelnych uczelniach wydaje się kwestią czasu.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 Dalej..
#16
02-03-2015 19:04
 Ocena 1 na 1
Miłośnik ateistów (9 punktów)Odp: Sakroelektronika
W odpowiedzi Drobner
No spodziewałem się bardziej wyszukanej intelektualnie odpowiedzi, np. takiej:
"Tak, w geście desperacji wysyłaliśmy tam swoje dzieci, by poprzez ślinę zarazić was katolików odrobiną wiedzy i niezależnego myślenia. Ale jak widać ślina, też nie pomaga"
Liczyłem właśnie na coś w tym stylu, humorystycznej i w miarę inteligentnej riposty, a otrzymałem odpowiedź o oklepanej tematyce odbytniczej na poziomie liceum. I ta maść jakby z bazaru od ruskich, sorry, no nie wzbudza ona zaufania

>Drobner, oszczędnie gospodarujący śliną.

Chyba nie tylko śliną, ale i intelektem, oraz dystansem do siebie. Ale wybaczam Ci, może masz słabszy dzień.

Zacząłem tutaj pisać, bo zatęskniłem za dyskusjami ze starymi ateistami, których poznałem na innym forum. Było tam kilku rasowych porządnych ateistów, którzy mieli do siebie dystans. A tutaj pan Drobner taki "poważniak"...
Żeby było jasne, mój nick ma podwójne dno, pierwsze dno traktuje humorystycznie, bo przecież ateiści to nie moje hobby. Natomiast drugie dno dotyka czegoś prawdziwego, bo w istocie uważam, że ateiści pełnią ważną rolę w społeczeństwie. Zapewne wielu z Was zdziwiłoby się tym, jak dobrze myślę o ateistach (mam tu na myśli normalnych ateistów), ale nie zamierzam Wam tu słodzić, bo w tym towarzystwie wzajemnej adoracji wystarczającą sobie dogadzacie słodyczą.

Na szacunek, trzeba sobie zasłużyć, bynajmniej nie dobrymi chrześcijańskimi uczynkami, ale wewnętrzną postawą wobec drugiego człowieka. Na szczęście tamci ateiści (chwała im za to) nauczyli mnie dystansu do siebie i świata, dlatego takie teksty o dzikim seksie z wikariuszem oraz ruskiej maści mnie nie ruszają, jedynie trochę rozczarowują, bo przecież ten portal do czegoś zobowiązuje. Am I right?

PS Frustracja, wściekłość i bezradność w tym wypadku są mi obce, marnować wściekłość na błahe sprawy, to bardzo nie rozsądna postawa. Potem może jej zabraknąć na naprawdę ważne kwestie. Np. "kibole" marnotrawią swoją wściekłość na naparzanie się po czaszkach, zamiast jechać na Wiejską i tam zrobić porządek.

Pozdrawiam

#17
02-03-2015 19:19
 Ocena 3 na 3
Drobner (19539 punktów)Odp: Sakroelektronika
>Żeby było jasne, mój nick ma podwójne dno...

W odpowiednim miejscu się ukryłeś...
Drobner, EOT

#18
02-03-2015 19:26
 Ocena 1 na 1
Miłośnik ateistów (9 punktów)Odp: Sakroelektronika
W odpowiedzi Drobner
>W odpowiednim miejscu się ukryłeś...

Oczywiście, na powierzchnię wypływają same trupy i szumowina z zupy...

#19
02-03-2015 22:26
 Ocena 3 na 3
diogenes (42753 punktów)Odp: Sakroelektronika
>to bardzo przydatne urządzenie, zwłaszcza gdy dzieci szanownie oświeconych ateistów przychodzą do kościoła, by napluć do wody święconej.

Może jakieś szczegóły...Bo o siusianu do święconej H2O przez znanego katolika prasa swego czasu coś bąkała...

>Skażonej ślinie ateistów mówimy stanowcze: NIE! Któś mógłby się jeszcze ateizmem zarazić

Spokojna głowa. Poglądy nie rozchodzą się drogą kropelkową. A tak przy okazji: wierzący znajomi mają inny problem: skarżą się, że proboszcz nie grzeje w kościele. Panie idąc na msze wkładają sobie w majtki futerko, żeby pęcherz ocalić ode złego.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#20
03-03-2015 00:48
 Ocena 2 na 2
galvani (1345 punktów)Odp: Sakroelektronika

> Np. "kibole" marnotrawią swoją wściekłość na naparzanie się po czaszkach, zamiast jechać na Wiejską i tam zrobić porządek.
>
Oj tak, świnte słowa. Rozpirzyliby ten chlew zwany parlamentarnym zespołem do spraw przeciwdziałania ateizacji Polski!

#21
03-03-2015 01:28
 Ocena 1 na 1
Miłośnik ateistów (9 punktów)Odp: Sakroelektronika
W odpowiedzi diogenes
>Może jakieś szczegóły...Bo o siusianu do święconej H2O przez znanego katolika prasa swego czasu coś bąkała...

Nie ma żadnych szczegółów, to był taki czarny humor z mojej strony na zaczepkę, chciałem pokazać jak kiepski poziom ma ten wątek. Wiem, że stać Was na lepsze tematy.

>Spokojna głowa. Poglądy nie rozchodzą się drogą kropelkową.
Dlatego właśnie czekałem na żartobliwą odpowiedź.

>A tak przy okazji: wierzący znajomi mają inny problem: skarżą się, że proboszcz nie grzeje w kościele. Panie idąc na msze wkładają sobie w majtki futerko, żeby pęcherz ocalić ode złego.

Myślę, że po kielonku od proboszcza przed mszą załatwiłoby sprawę, do tego tańce i śpiewy jak u protestantów i ludziska rozgrzałyby się do czerwoności
A tak na serio, no to cóż my na to możemy poradzić, albo kościół za duży, żeby go ogrzać, albo ksiądz źle zarządza kasą, albo jedno i drugie na raz. Ludziska nie chcą dawać kasy na tacę, bo nie czują wspólnoty ani z proboszczem, ani ze sobą nawzajem. Ogólnie w Kościele panuje kryzys relacji między ludzkich, dlatego wieje takim chłodem od murów i od ludzi. Nie mówię, że to wina samych proboszczów, bo "Wiara" też ma swoje za uszami.

#22
03-03-2015 13:25
 Ocena 6 na 6
logout (171 punktów)
(zablokowany)
Odp: Sakroelektronika
>No spodziewałem się bardziej wyszukanej intelektualnie odpowiedzi, np. takiej:
>"Tak, w geście desperacji wysyłaliśmy tam swoje dzieci, by poprzez ślinę zarazić was katolików odrobiną wiedzy i niezależnego myślenia. Ale jak widać ślina, też nie pomaga"
>Liczyłem właśnie na coś w tym stylu, humorystycznej i w miarę inteligentnej riposty, a otrzymałem odpowiedź o oklepanej tematyce odbytniczej na poziomie liceum. I ta maść jakby z bazaru od ruskich, sorry, no nie wzbudza ona zaufania

Odpowiedź Drobnera godna Twojego pierwszego wpisu. W zasadzie o tyle nie potrzebna ponieważ posiadasz umiejętność odpowiadania na własne pytania. To musi być satysfakcjonujące. Frustrujące też ale jednak na końcu już po udzieleniu sobie właściwej odpowiedź musisz mieć endorfinowy odjazd. Przestań oczekiwać i przeczytaj swój pierwszy wpis można go odebrać na poważnie. A tak na poważnie, wczytaj się w swój pierwszy wpis i zobacz jaki on jest słaby.

>Zacząłem tutaj pisać, bo zatęskniłem za dyskusjami ze starymi ateistami, których poznałem na innym forum. Było tam kilku rasowych porządnych ateistów, którzy mieli do siebie dystans. A tutaj pan Drobner taki "poważniak"...

Nie pogadamy jeżeli cały czas Ty będziesz chciał rozmawiać że swoimi wyimaginowanymi ateistami z innego forum. Trochę mnie martwi (w perspektywie dyskusji) Twoje założenie jak powinien wyglądać i zachowywać się "rasowy porządny ateista" ale może się okaże, że jesteś tylko boskim botem i tak naprawdę bez względu co napiszę to i tak nie ma znaczenia.

>Żeby było jasne, mój nick ma podwójne dno, pierwsze dno traktuje humorystycznie, bo przecież ateiści to nie moje hobby.

Twoim hobby jesteś Ty sam. Przestań ściemniać.

>Natomiast drugie dno dotyka czegoś prawdziwego, bo w istocie uważam, że ateiści pełnią ważną rolę w społeczeństwie. Zapewne wielu z Was zdziwiłoby się tym, jak dobrze myślę o ateistach (mam tu na myśli normalnych ateistów), ale nie zamierzam Wam tu słodzić, bo w tym towarzystwie wzajemnej adoracji wystarczającą sobie dogadzacie słodyczą.

Stwarzasz nowa definicje "dna" swoimi wpisami. Takie multiuniwersum dna. Każde zdanie jest gorsze. I wiesz że to wszytko ma jeszcze jeden wspólny mianownik? Ty wszytko wiesz. Jesteś botem. Bóg powinien się bardziej postarać. Może gdybyś miał D.N.A zamiast dna...

>Na szacunek, trzeba sobie zasłużyć, bynajmniej nie dobrymi chrześcijańskimi uczynkami, ale wewnętrzną postawą wobec drugiego człowieka.

W końcu coś z sensem. Truizm ale jednak.

>Na szczęście tamci ateiści (chwała im za to) nauczyli mnie dystansu do siebie i świata, dlatego takie teksty o dzikim seksie z wikariuszem oraz ruskiej maści mnie nie ruszają, jedynie trochę rozczarowują, bo przecież ten portal do czegoś zobowiązuje. Am I right?

Tak masz racje. wiesz dlaczego? Bo zawsze ja masz.

>PS Frustracja, wściekłość i bezradność w tym wypadku są mi obce, marnować wściekłość na błahe sprawy, to bardzo nie rozsądna postawa. Potem może jej zabraknąć na naprawdę ważne kwestie. Np. "kibole" marnotrawią swoją wściekłość na naparzanie się po czaszkach, zamiast jechać na Wiejską i tam zrobić porządek.

Z taką słabą prowokacją w postaci kontrowersyjnego wątku to bocie sio na IRC-a.

>Pozdrawiam

Tak średnio ale też pozdrawiam

#23
03-03-2015 17:01
 Ocena 2 na 2
Borgïr (736 punktów)Odp: Sakroelektronika
W odpowiedzi Sygnał
Skoro automatyzujemy a nie wytwarzamy to "Deus est machina"

#24
03-03-2015 19:23
 Ocena 1 na 3
Miłośnik ateistów (9 punktów)Odp: Sakroelektronika
W odpowiedzi logout
>Tak masz racje. wiesz dlaczego? Bo zawsze ja masz.

Widzę, że nadal nie zrozumiałeś co chciałem Wam pokazać. Chciałem, żebyście się poczuli tak samo jak ludzie, z którymi dyskutujecie. To Wy zawsze uważacie, że macie racje i chcecie za wszelką cenę górować nad waszymi rozmówcami. I to Wy macie endorfinowy odjazd jak tylko uda Wam się kogoś zmieszać z błotem, odpowiadając ciętą ripostą. Pycha, to jedna z Waszych największych wad jaką macie, poczucie wyższości nad innymi ludźmi.

#25
03-03-2015 20:03
 Ocena 3 na 3
Sygnał (4252 punktów)Odp: Sakroelektronika
>Widzę, że nadal nie zrozumiałeś co chciałem Wam pokazać. Chciałem, żebyście się poczuli tak samo jak ludzie, z którymi dyskutujecie. To Wy zawsze uważacie, że macie racje i chcecie za wszelką cenę górować nad waszymi rozmówcami. I to Wy macie endorfinowy odjazd jak tylko uda Wam się kogoś zmieszać z błotem, odpowiadając ciętą ripostą. Pycha, to jedna z Waszych największych wad jaką macie, poczucie wyższości nad innymi ludźmi.

To jest śmiała teza, ale nie poparta przykładami ma się tak do realiów jak postulat o istnieniu bóstwa. Tak, zdarzają się tu buce, tak jak i wszędzie, ale clue przekazu jest takie, że ten serwowany tutaj jest spójny i minimalny w sensie założeń. Reszta to tylko polemika na argumenty.

#26
04-03-2015 14:40
 Ocena 2 na 2
oportunista (1711 punktów)Odp: Sakroelektronika
Co w związku z tym?
Niespecjalnie rozumiem o co Tobie chodzi. Montowanie w kościołach nowinek technicznych nie jest niczym dziwnym ani nadzwyczajnym. Śmieszą mnie niusy medialne tego typu, dziennikarze, którzy potrafią tego typu informacjami wypełniać czas antenowy są delikatnie mówiąc żałośni. Powielanie ich osiągnięć, dziwowanie się im i robienie z tego beki, jest naprawdę wysokich lotów.

#27
04-03-2015 18:53
 Ocena 6 na 6
diogenes (42753 punktów)Odp: Sakroelektronika
W odpowiedzi oportunista
>Montowanie w kościołach nowinek technicznych nie jest niczym dziwnym ani nadzwyczajnym.

Jeśli próchniejący wychodek zamykać na haczyk - nic w tym dziwnego. Ale gdybyśmy zainstalowali w nim elektroniczny zamek uruchamiany pilotem - byłoby dysonansowo. Podobnie jest z elektroniką w kościele: jeśli chcemy byc nowocześni - to konsekwentnie, czyli przestańmy mówić o bogu, zmieńmy spojrzenie na in vitro, na antykoncepcję, na pedofilię w kościele, jego finanse, logikę, itp. A ponadto: skoro nowinki techniczne, to może i farmakologiczne? Na przykład rozgrzeszenie w pastylkach, albo ... wiagra dostarczająca szczytowych przeżyć mistycznych?

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#28
04-03-2015 19:00
 Ocena 2 na 2
logout (171 punktów)
(zablokowany)
Odp: Sakroelektronika

>Widzę, że nadal nie zrozumiałeś co chciałem Wam pokazać.

Kurtka na watę, to Ty nie rozumiesz.

>Chciałem, żebyście się poczuli tak samo jak ludzie, z którymi dyskutujecie.

Co masz jakąś misje do spełnienia? Skąd wiesz jak się czuje? Dlaczego wypowiadasz się nie w swoim imieniu?

>To Wy zawsze uważacie, że macie racje i chcecie za wszelką cenę górować nad waszymi rozmówcami.

Jacy Wy? Kto ma racje? W czym? Doprecyzuj co rozumiesz pod pojęciem "wszelka cenę". Czasami chciałbym górować czasami nie. Nie wiem jak mają inni. A ty skąd to możesz wiedzieć?! Ty w ogóle ich o to pytasz?

>I to Wy macie endorfinowy odjazd jak tylko uda Wam się kogoś zmieszać z błotem, odpowiadając ciętą ripostą.

To jest bardziej mieszanie z botem. W tym drinku nie ma endorofin.

>Pycha, to jedna z Waszych największych wad jaką macie, poczucie wyższości nad innymi ludźmi.

Mniam, pycha ale wypowiadam się za siebie, natomiast Ty znowu wiesz co słuchać u innych.


#29
05-03-2015 17:33
 Ocena 1 na 1
oportunista (1711 punktów)Odp: Sakroelektronika
W odpowiedzi diogenes
Poczytałem trochę komentarzy i rzeczywiście temat poruszył wyobraźnie i ożywił dyskusję na forum, widać tego tu trzeba, to się nazywa trzymać poziom.
Odnośnie Twoich wywodów powiem tak, religia od zarania zajmuje poczesne miejsce w tworzeniu ludzkich cywilizacji. Osobniki nią manipulujący mają olbrzymie doświadczenie w jej propagowaniu, doskonale wyczuwają co robić się godzi, a czego lepiej poniechać. Idąc tokiem myślenia jaki proponujesz, w starym domu śmieszne jest robienie instalacji elektrycznej, montowanie windy dla niedołężnego mieszkańca, zastępowanie kominka centralnym ogrzewaniem, czy wybudowanie łazienki. Jeśli już tykasz medycyny, to równie dobrze można zarezerwować najnowsze jej zdobycze dla młodych, wszak nie godzi się marnować takich cudów techniki dla starych ramoli.
Jest jeszcze jeden problem, a mianowicie czy aby na pewno takie nowinki jak in vitro, aborcja, antykoncepcja i wiele innych spraw, którym się sprzeciwia kościół, są synonimami nowoczesności, postępu, drogą ku lepszej przyszłości. Czy pigułka przed i po, a nawet w trakcie uczyni człowieka szczęśliwszym, wolnym i wspaniałym. Widzisz było już wiele budowniczych nowego wspaniałego człowieka, budowali go komuniści w Rosji, Chinach.... i nie tylko komuniści. W imię postępu testuje się żywność GMO na nędzarzach w ubogich krajach. W tym zakresie jesteśmy bardzo kreatywni, czy jednak to jest postęp?
Widzę również, że masz sporo rad dla kościelnych instytucji, czym powinni się zająć, jakie mieć priorytety, do czego dążyć. Nie sądzisz, że w ustach zdeklarowanego ateisty wszystkie te sprawy brzmią delikatnie mówiąc śmiesznie. Skąd u Ciebie taka troska o ich dobrostan. Podobną postawę prezentują politycy zwaśnionych ugrupowań, co to przed kamerami udzielają adwersarzom dobrych rad, śmieszne to i straszne zarazem.

#30
05-03-2015 18:01
 Ocena 6 na 6
diogenes (42753 punktów)Odp: Sakroelektronika
W odpowiedzi oportunista
>religia od zarania zajmuje poczesne miejsce w tworzeniu ludzkich cywilizacji.

Argument z historii jest niezmiernie słaby. Bóg zrobił swoje, bóg może odejść.

>Idąc tokiem myślenia jaki proponujesz, w starym domu śmieszne jest robienie instalacji elektrycznej,...

W ten sposób nie nawiązujesz do mojego toku myślenia. Dach nad głową musisz mieć, ale religijne rojenia - niekoniecznie.

>czy aby na pewno takie nowinki jak in vitro, aborcja, antykoncepcja i wiele innych spraw, którym się sprzeciwia kościół, są synonimami nowoczesności,...

Pozwól, że zweryfikuje to życie, ludzie, a nie klecha.

>Widzę również, że masz sporo rad dla kościelnych instytucji,...

Uważam (w skrócie), że teoretyczny dyskurs o bogu jest nonsensem. Legitymizowanie tym dyskursem praktyki - również.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

1 2 3 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365