 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-03-2015 10:21 | Arminius (25555 punktów) | Chamy i Żydy
3 na 11 | Pierwowzorem jednej z głównych bohaterek obsypanego nagrodami filmu "Ida" jest Helena Wolińska - Brus. Żydówka, bezwględna prokurator okresu stalinowskiego, zbrodniarka, winna sądowego zabójstwa gen. Fieldorfa - Nila, dopuszczająca sie w swojej pracy szeregu przestępstw i nadużyć. W 1968 r. wyjechała za granicę i osiadła w Welkiej Brytanii. Wieloletnie próby pociągnięcia jej do odpowiedzialności spełzły na niczym. Wielka Brytania odmówiła jej ekstradycji, a ona sama komentując starania polskich władz oskarżyła je o antysemicką hecę. Przypadek tej zbrodnairki sklania do szeregu refleksji - także nad wypadkami 1968 r. Wydaje się bowiem, iż zbyt często przedstawiane są one w sposób tendencyjnie jednowymiarowy, w którym to schemacie strona polska jest tylko tym złym katem, a strona żydowska tą niewinną ofiarą. Rola Żydów w utrwalania stalinizmu w Polsce jest dobrze znana. Wypowiedział się na ten temat - między innymi - znany historyk prof. Paczkowski, podając stosowne dane statystyczne. Szczególnie w wyższym aparacie partyjnym oraz bezpiece - znanej ze swej brutalności - byli oni ogromnie nadreprezentowani. Później w latach 50 - doszło do konfliktu, do walki frakcyjnej między dwoma frakcjami w PZPR. Frakcja "intelektualna" czyli Puławianie zdominowana była przez osoby pochodzenia żydowskiego. Natolińczycy z kolei, byli Polakami pochodzenia chłopskiego. Witold Jedlicki w znanym eseju z lat 60 - tych napisał o nich "Chamy i Żydy". I w 1968 r. walka ta rozstrzygnęła się. Wygrały Chamy i Żydy musiały opuścić pole walki. Nikt Żydów nie zabijał i nie wsadzał do więzienia. Wielu z nich wyrzucono z pracy i zasugerowano im wyjazd za granicę. Naród polski stał z boku i przypatrywał się tej całej hecy - nie mając - w gruncie rzeczy - powodu ubolewać nad tym, iż jedna frakcja komunistów pognębiła drugą. W porównaniu z metodami stosowanymi przez Żydów w partii i bezpiece w latach 1948 - 1956 wobec przeciwników politycznych nowego systemu - było to po prostu sanatorium. Ubolewam bardzo nad tym, iż Wolińska - Brus wyjechała. Stało się bardzo źle. Jej wyjazd w 1968 r. - jak się okazało - uniemożliwił pociagnięcie jej do odpowiedzialności i skazania na sprawiedliwą karę za zbrodnie które popełniła. Takich jak Wolińska - Brus było znacznie więcej. I w przypadku takich jak oni należy ubolewć nad tym, iż w 1968 roku pozowolono im wyjechać. Bo w konsekwencji, zbrodnierze uniknęli kary. I tylko i wyłącznie z tego powodu należy ubolewać nad wyjazdem tych ludzi w 1968 r. pl.wikipedia.org/wiki/Helena_Wolińska | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
12 na 16 | e-duch (1053 punktów) | I tylko i wyłącznie z tego powodu należy ubolewać nad wyjazdem tych ludzi w 1968 r.
Twoja wypowiedź to po prostu bagno ... Przebijają się w niej wątki narodowe a więc rasistowskie ... Humanistycznych wartości w twojej wypowiedzi nie ma ... Są prymitywne wyliczanki i schematy bazujące na ideologii nacjonalistycznej Twoja wypowiedź pozbawiona jest kontekstów ponieważ od początku zakładasz narodowe priorytety tak jakby żydzi nie byli naszymi braćmi i siostrami , jakby nie byli ludźmi właśnie ... Byli żydami - a to jest dla ciebie ważniejsza charakterystyka niż bycie człowiekiem ... Ochyda ! Jestem zniesmaczony twoją wypowiedzią - dogłębnie !
e-duch
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
 | 2 na 8 | Arminius (25555 punktów) | głębiny mojego zniesmaczenia |
"Jestem zniesmaczony twoją wypowiedzią - dogłębnie" ! A ja jestem zniesmaczony zbrodniami Wolińskiej - Brus, tym że nie poniosła za nie odpowiedzialności, postawą Wielkiej Brytanii oraz bezczelnymi oskarżeniami Wolińskiej - Brus, że próba pociągnięcia jej do odpowiedzialności przez państwo polskie była przejawem polskiego antysemityzmu. Jeśetm także zniesmaczony tym, iż do tej pory państwo Izrael nie przeprosiło za zbrodnie takich indywiduów jak ona - podczas gdy państwo polskie już wielokrotnie przeprosiło za wyczyny antysemickie swoich obywateli. Tak więc może powinien Pan zaapelować o ten humanitaryzm także do władz Izraela? Wyjaśniam także, iż bez dwóch zdań nie życzyłbym sobie mieć takiej siostry jak Wolińska - Brus i że głębiny mojego zniesmaczenia jej działalnością są z całą pewnością większe, niż Pan dogłębne zniesmaczenie moją wypowiedzią. Pańskie zaś apriorystyczne utożsamianie wątków narodowych z rasistowskimi świadczy o tym, iż przy ocenie faktów nie kieruję się Pan logiką czy racjonalizmem, raczej emocjami i ideologią. Podrzucam trochę statystyki o takich jak Wolińska - Brus. niniwa22.cba.pl/zydzi_w_kierownictwie_ub.htm
|
|
|  | 14 na 16 | e-duch (1053 punktów) | Odp: głębiny mojego zniesmaczenia | Drogi kolego ! Zbrodnie pani Wolińskiej mają coś wspólnego z byciem żydem ? Bycie żydem zakreśla granice bycia szlachetnym lub nikczemnym ?
Twoja wypowiedź sprowadza kwestie moralne do kwestii narodowej a to jest ochydnie rasistowskie
Wstyd !
e-duch
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| |  | 4 na 6 | Arminius (25555 punktów) | kwestia narodowości | "Zbrodnie pani Wolińskiej mają coś wspólnego z byciem żydem ? Bycie żydem zakreśla granice bycia szlachetnym lub nikczemnym ? Twoja wypowiedź sprowadza kwestie moralne do kwestii narodowej a to jest ochydnie rasistowskie".
Jeżeli zbrodnie polskich chłopów na Żydach są postrzegane jednoznacznie przez fakt ich narodowości, jeżeli w związku z tym Żydzi i Izrael żądają przeprosin i odszkodowań w imieniu i od narodu polskiego, jeżeli tę zasadę stosują uniwersalnie ( bo za holokaust też winią NARÓD niemiecki) - to dlaczego ja mam inaczej traktować zbrodnie członków narodu żydowskiego?
Tak, zbrodnie Wolińskiej - Brus nalezy postrzegać jednoznacznie w kontekscie jej narodowości.
|
|
| | |  | 7 na 9 | e-duch (1053 punktów) | Odp: kwestia narodowości | Tak, zbrodnie Wolińskiej - Brus nalezy postrzegać jednoznacznie w kontekscie jej narodowości.
Taki stosunek prowadzi wyłącznie do eskalacji konfliktów ... W takim stosunku nie ma szansy na to aby wytłumaczyć i wyjażnić źródło i przyczyne problemów ...
Breivik - to problem narodowościowy .... Norwegowie są odpowiedzialni za zbrodnioe Breivika ?
A polacy nie mają nic wspólnego z Dzierżyńskim ?
Narodowość --- jest wtórna wobec charakteru ...
Bycie Niemcem czy Polakiem nie ma najmniejszego wpływu na podejmowane decyzje Na podejmowane decyzje ma wpływ fakt w jakim kontekście jesteśmy wychowywani ... W otoczeniu idei humanistycznych czy też raczej fundamentalnych , fanatycznych , radykalnych ...
To jest przyczyna i powód - a nie pochodzenie ...
e-duch
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | | |  | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | "Tak, zbrodnie Wolińskiej - Brus nalezy postrzegać jednoznacznie w kontekscie jej narodowości. Taki stosunek prowadzi wyłącznie do eskalacji konfliktów ..."
Ja historycznie ujmuję zagadnienie. Chcę ustalić "jak to wlaściwie było". A Pan chce uprawiać jakąś cybernetykę społeczną, czyli manipulować, żeby było - w domyśle i pańskim subiektywnym odczuciu - lepiej. Ale Pan wie że dobrymi intencjami jest wybrukowane piekło?
"Breivik - to problem narodowościowy ...." Pisząc o nim bezwględnie należy określić jego narodowość.
Norwegowie są odpowiedzialni za zbrodnioe Breivika ? A gdzie ja napisałem że wszyscy Żydzi jak jeden mąż są odpowiedzialni za zbrodnie Wolińskiej - Brus?
"A polacy nie mają nic wspólnego z Dzierżyńskim ?" Pisząc o Dzierżyńskim bezwzględnie należy podawać jego narodowość i stan społeczny, z którego się wywodził
"Narodowość --- jest wtórna wobec charakteru ..." Charakter(cechy) jest pochodną uwarunkowań kulturowych, w których żyje człowiek, na które składa się - przede wszystkim -religia oraz tradycja narodowa.
"Bycie Niemcem czy Polakiem nie ma najmniejszego wpływu na podejmowane decyzje" Ma duży wpływ - z powodu o którym wyżej
|
|
| | | |  | 4 na 4 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >A polacy nie mają nic wspólnego z Dzierżyńskim ? Niektórzy i owszem mieli. Szlacheckie pochodzenie. >Bycie Niemcem czy Polakiem nie ma najmniejszego wpływu na podejmowane decyzje Nigdy? Wcale? W żadnych okolicznościach? >Na podejmowane decyzje ma wpływ fakt w jakim kontekście jesteśmy wychowywani ... A pochodzenie nie wpływa na to jakim jesteśmy kontekście wychowywani?
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | |  | 5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | >Bycie Niemcem czy Polakiem nie ma najmniejszego wpływu na podejmowane decyzje
Bez dowodu taka teza nie przejdzie. Jest ona per consequentia równoważna tezie, że możemy w ogóle pozbyć się kategorii etnicznych, narodowych w opisie procesów umysłowych. A jeśli dowód, to w ramach jakiej metodologii, jakich założeń? R.E. Nisbett w "Geografii myślenia" zastanawia się, dlaczego ludzie Wschodu i Zachodu myślą inaczej? Tak więc ujmuje problematykę jeszcze szerzej, uwzgledniając kontynentalne, a nie tylko narodowe różnice. Niektórym badaczom wydaje się, że w dobie globalizacji etniczne czynniki nie będą mieć wpływu na nasze myślenie i podejmowane decyzje. Inni nie rezygnują z odmienności. Isalmizacja Europy i lęki z nią związane zdaje się wskrzeszać tę opcję.
>Na podejmowane decyzje ma wpływ fakt w jakim kontekście jesteśmy wychowywani
Oczywiście, ale raz jest to kontekst niemiecki, raz polski, innym razem amerykański, itd.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | 1 na 3 | Arminius (25555 punktów) | pochodne | "Zbrodnie pani Wolińskiej mają coś wspólnego z byciem żydem" ?
W pańskich wypowiedziach przejawia się bardzo stanowczo teza, iż czyny człowieka nie mają nic wspólnego z jego pochodzeniem narodowym czy religijnym? Jest to idealistyczny utopizm. Bo przestrzeń kulturowa, w której żyje człowiek i w której tworzy się jego światopoglądowy substrat jest przede wszystkim wypełniona tradycją i tożsamością narodową oraz tradycją i tożsamością religijną. Jeżeli wyrzucimy te wartości pozostaje pustka, nic tam nie ma. Pańska teza usiłująca wypełnić tę pustkę - iż wszystko zależy od ideologii - jest infantylnie powierzchowna. Przecież te ideologie rodzą się (lub nie), znajdują posłuch(lub nie, albo większy czy mniejszy) w głowach ludzi funkcjonujących w owych przestrzeniach kulturowych o których wyżej. Więc są one także ich przerafinowaną pochodną
|
|
| |  | | Celecrin (6386 punktów) | Odp: głębiny mojego zniesmaczenia | Skoro o humanistach mowa...narodowości piszemy z dużej litery...kolego.
|
|
 | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Chamy i Żydy | >wątki narodowe a więc rasistowskie ...
Skąd to "więc"?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | > I tylko i wyłącznie z tego powodu należy ubolewać nad wyjazdem tych ludzi w 1968 r. >Twoja wypowiedź to po prostu bagno ... Wydaje się, że nadinterpretujesz wypowiedź. >Przebijają się w niej wątki narodowe a więc rasistowskie ... To Ciebie kompromituje. Nie znasz chyba pojęć.
Za dużo emocji kolego, za dużo.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
4 na 4 | DyktaFon (9281 punktów) | Myślę, że jest coraz mniej ludzi, którzy te czasy pamiętają z autopsji... i coraz mniej ich będzie. A sam temat zostanie tylko jako pretekst przeciągających w swoją stronę ideologów. Nic wspólnego z prawdą mieć to nie będzie. I tylko będzie kolejną ilustracją "obiektywizmu" dziedziny zwanej historią (nie mylić z nauka, bo to mi nie wygląda żadną miarą na naukę, gdzie teorie powinny podlegać obiektywnym sprawdzianom). Niestety także tu, na Racjonaliście, zaraz zawrze i temat skończy się pyskówką. Czego wszystkim wypowiadającym się i czytającym nie życzę
|
|
 | 6 na 8 | e-duch (1053 punktów) | Niestety także tu, na Racjonaliście, zaraz zawrze i temat skończy się pyskówką.
Jaka adekwatna riprosta nie byłaby pyskówką ? Na tak skandaliczną wypowiedź !
e-duch
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
|  | 2 na 4 | Arminius (25555 punktów) | proszę ripostować! |
"Jaka adekwatna riprosta nie byłaby pyskówką" ?
Adekwatna riposta na mój komentarz polegałaby na wykazaniu, iż takie osoby jak Wolińska - Bruś nie istniały. Iż to co napisałem w poście jest kłamstwem i prowokacją. Takiej riposty nie może być, bo jest jest dokładnie na odwrót, o czym świadczy także statystyka dotycząca udziału osób pochodzenia żydowskiego w działaniach aparatu stalinowskiej opresji, do której link przed chwilą podałem.
Ja ubolewan nad tym, iż Wolińska - Bruś wyjechała w 1968 r i uniknęla w ten sposób kary. A Pan ubolewa nad jej wygnańczym losem z jakiegoś innego powodu? A nad losem "Fieldorfa" to Pan ubolewa, czy ma do niego jakiś inny stosunek? Proszę ripostować. Przy czym najlepiej konkretami weryfikowlanymi, a nie pustymi hasłami o humanitaryzmie czy innym człowieczeństwie.
|
|
| |  | 7 na 7 | e-duch (1053 punktów) | Odp: proszę ripostować! | Pytam jeszcze raz ... Czy fakt , że Wolińska była żydówką ma jakiś związek ze zbrodniami przez nią dokonanymi ? e-duch
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | |  | | Arminius (25555 punktów) | tożsamość narodowa | Wolińska - Brus i setki innych ubeckich zbrodniarzy było pochodzenia żydowskiego. I fakt ten należy zawsze i bezwględnie ukazywać przy opisywaniu zagadnienia opresji stalinowskich w powojennej Polsce.
Odpowiem Panu na pytanie. czy Fakt iż Himmler był Niemcem ma jakiś związek ze zbrodniami dokonanymi przez niego? Proszę powiedzieć, że nie. Proszę odnacjonalizować nazizm. Zrobi się ciekawa dyskusja.
|
|
| | | |  | 12 na 14 | e-duch (1053 punktów) | Odp: tożsamość narodowa | Fakt , że setki tysiący polaków prześladowało innych polaków świadczy o tym , że powodem było ich pochodzenie ...
Głupota i jeszcze raz głupota !
Zbrodnie popełniane były i są ze względu na wyznawaną ideologie a nie pochodzenie ...
Boże ... obudź się kolego !!!
e-duch
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | | | |  | 5 na 7 | Arminius (25555 punktów) | Izraelu obudź się!!!!! | Poruszyłem już ten watek - ale Pan jak do tej pory wogóle się do niego nie ustosunkował. Otóż władze Izraela postępują dokładnie według zasady, którą Pan tak emocjonalnie krytykuje. Uważają że konkretne nacje są odpowiedzialne za prześladowania Żydów. Z tego też płyną konsekwencje - jak na przykład żądania - często zakończone sukcesem - odszkodowan, reparacji , zadośćuczynień. W świetle tego co Pan tutaj pisze taka postawa władz Izraela jest karygodna bo sensu stricto rasistowska. Niech Pan to napisze. Że Izrael stosują taką samą wykładnię problemu jak ja - czyli jest rasistowski w każdym calu.
|
|
| | |  | 3 na 3 | Brzostowski (7067 punktów) | Odp: proszę ripostować! | >Pytam jeszcze raz ... >Czy fakt , że Wolińska była żydówką ma jakiś związek ze zbrodniami przez nią dokonanymi ? Niestety, ale pośrednio ma. To problem szerszy i nie dotyczy tylko Żydów. Oczywiście, fakt, iż była Żydówką, nie oznacza, że Żydzi (wszyscy) są za to odpowiedzialni, nie ma tutaj żadnej zbiorowej bezpośredniej odpowiedzialności. JEst jednak pośrednia zbiorowa odpowiedzialność.
Taka sama, jak odpowiedzialność narodu niemieckiego za zbrodnie hitleryzmu, taka sama jak narodu rosyjskiego za zbrodnie stalinizmu, taka sama jak islamistów za terroryzm islamski, taka sama jak narodu francuskiego, polskiego i każdego innego za antysemityzm w tych krajach. Nie szukaj tu symetrii tylko analogii.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
| | | |  | 7 na 7 | Rupson (1793 punktów) | >Niestety, ale pośrednio ma. To problem szerszy i nie dotyczy tylko Żydów. Oczywiście, fakt, iż była Żydówką, nie oznacza, że Żydzi (wszyscy) są za to odpowiedzialni, nie ma tutaj żadnej zbiorowej bezpośredniej odpowiedzialności. JEst jednak pośrednia zbiorowa odpowiedzialność. >Taka sama, jak odpowiedzialność narodu niemieckiego za zbrodnie hitleryzmu, -I urodzony po wojnie Niemiec jest pośrednio odpowiedzialny? Bo należy do narodu niemieckiego? Bo urodził się w danych granicach geograficznych? A co z kimś kto już w dzieciństwie wyjechał i zmienił obywatelstwo, z niemieckiego na francuskie lub odwrotnie? Jako religiant pewnie wierzysz w grzech pierworodny bo inaczej takich bzdur nie da się rozpatrywać. Co z Niemcami, którzy też poszli do obozów. Odpowiedzialni są wszyscy, którzy brali udział w zbrodniach, jak i ci którzy to wszystko wspierali korzystali na tym lub dawali ciche przyzwolenie, a nawet ci, którzy głosowali na Hitlera. Zwykła ludzka przyzwoitość nie uwzględnia odpowiedzialności zbiorowej, narodowej, ani pokoleniowej.
>taka sama jak narodu rosyjskiego za zbrodnie stalinizmu, -Ofiary komunizmu radzieckiego to ok. 20 mln Rosjan. Ci zabici, zamęczeni też byli odpowiedzialni? Czy tylko ci, którym udało się przeżyć? Ich rodziny? Potomkowie? Czy tylko aparat represji i wierni wyznawcy tej chorej ideologii? -Ofiary komunizmu chińskiego to ok. 65 mln Chińczyków. Kambodża 2 mln. obywateli Wietnam 1 mln. Kto jest odpowiedzialny, pośrednio i bezpośrednio? J.w. w przypadku Rosjan.
>taka sama jak islamistów za terroryzm islamski, -To inny przypadek. Islamistą się nie rodzisz, stajesz się nim i może nim zostać nawet Polak. Tu odpowiedzialność rozpatrujemy inaczej, czyli tak samo jak w przypadku faszystów, czy komunistów. Jesteś odpowiedzialny za skutki ideologii którą wyznajesz, a tym bardziej gdy ja rozpowszechniasz.
>taka sama jak narodu francuskiego, polskiego i każdego innego za antysemityzm w tych krajach. Nie szukaj tu symetrii tylko analogii. -Ci którzy na wszelkie sposoby z antysemityzmem walczą, są tak samo odpowiedzialni za antysemityzm jak wyznawcy teorii o "żydokomunach" i tych rodem z "Protokołów Mędrców Syjonu?
|
|
| | | | |  | 1 na 1 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >-Ofiary komunizmu radzieckiego to ok. 20 mln Rosjan. Ci zabici, zamęczeni też byli odpowiedzialni? Jakiś procent był - w końcu w Wielkim Terrorze i partyjni ginęli a Stalin towarzyszy nie oszczędzał. Inna rzecz, że po Trockich czy Zinowiewach łez wylewał nie będę, za niewinność nie zginęli.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | Pośrednia odpowiedzialność dotyczy dokładania się do danej kultury/narodu, która to kultura/naród doprowadził do określonych zbrodni.
A Ty na siłę "wybierasz" z kultury/narodu grupy i jednostki i o nie pytasz, a tu chodzi o całe narody/społeczeństwa.
Ignoruję Bogusławskiego i rafała73
|
|
|  | 2 na 2 | DyktaFon (9281 punktów) | Odp: Chamy i Żydy | > Niestety także tu, na Racjonaliście, zaraz zawrze i temat skończy się pyskówką.> Jaka adekwatna riprosta nie byłaby pyskówką ?> Na tak skandaliczną wypowiedź !> e-duch> szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądkuPyskówką nie byłaby wypowiedź odnosząca się do tematu wątku, zamiast do autora  Autor może się myli (a może nie?) i to należy mu wykazać. Wtedy można go przekonać (a jeśli nawet autora nie, to jakąś grupę czytelników, którzy nie są zdecydowani w swoich opiniach). Takie podejście do tematu byłoby bardziej racjonalne...
|
|
| |  | 8 na 8 | e-duch (1053 punktów) | A więc ... ? Ja na ten przykład napiszę tak : Do wybuchu drugiej wojny światowej doprowadzili żydzi ... żydowscy kapitaliści i politycy ...
A teraz oczekuję kulturalnej odpowiedzi ...
e-duch
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | |  | 2 na 6 | Arminius (25555 punktów) | kulturalnie |
"Ja na ten przykład napiszę tak : Do wybuchu drugiej wojny światowej doprowadzili żydzi ... żydowscy kapitaliści i politycy ... A teraz oczekuję kulturalnej odpowiedzi ..." Kulturalnie odpowiadam: Nie jest to prawdą co Pan napisał tak samo jak prawdą jest - żeby Panu podać przykład a contrario - iż odpowiedzialnym za wdrożenie w życie eksterminacji chłopów ukraińskich poprzez wywołanie sztucznego głodu - na Ukrainie w latach 30 - ych minionego - wieku (oraz współodpowiedzialnym za zbrodnię katyńską) był Łazarz Kaganowicz, który był Żydem. Pisząc o nim jako o jednym z największych zbrodniarzy XX wieku należy zawsze określić jego pochodzenie narodowe - ponieważ tożsamość narodowa (i religijna) - czy ktoś tego chce czy nie - jest nadal jednym z najważniejszych czynników kaształtujących kulturę i mentalność człowieka. pl.wikipedia.org/wiki/Łazar_Kaganowicz
|
|
| | | |  | 8 na 8 | e-duch (1053 punktów) | Odp: kulturalnie | Narodem niesłychanie zbrodniczym są Gruzini - bo Stalin był Gruzinem !
Piszesz niewyobrażalne bzdury ! Jesteś zatruty ideologią nacjonalistyczną , rasistowską ... Obudź się !
e-duch
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | ocknąć się | "Narodem niesłychanie zbrodniczym są Gruzini - bo Stalin był Gruzinem" !
Gdyby Gruzini stanowili połowę - na przykład - składu Czeka i sowieckiego wyższego aparatu partyjnego (odpowiedzialnego za masowe zbrodnie w tym archipelag Gułag) - to tak, dochodziłbym do wniosku, iż coś musi być na rzeczy z ich tradycją, religią i kulturą narodową. Ale Gruzini nie byli tak nadreprezentowani.
Od merytorycznej dyskusji, gdzie są nazwiska, daty, fakty i liczby - zaczyna Pan przechodzić do dramatycznych apeli i emocjonalnego pustosłowia. Też radzę się ocknąć.
|
|
| | |  | 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Chamy i Żydy | >Do wybuchu drugiej wojny światowej doprowadzili żydzi
Szukanie jednej przyczyny zjawiska tak skomplikowanego jakim była światowa wojna, to nonsens. Może sformułujmy hipotezę tak: W wybuchu drugiej wojny światowej palce maczali też Żydzi.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >temat skończy się pyskówką.
Tak na marginesie przypomnę maksymę, że spór, ba, nawet wojna (polemos) jest ojcem wszsytkich rzeczy. Dobra pyskówka to ta, którą wygrywasz.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | 6 na 6 | diogenes (42753 punktów) | >A sam temat zostanie tylko jako pretekst przeciągających w swoją stronę ideologów. Nic wspólnego z prawdą mieć to nie będzie.
Bo nie musi. Historia jako element gry w ideologicznych walkach o władzę pełni inną funkcję niż w badaniach historycznych. W skrajnym przypadku widać to na przykładzie religii: co ma wspólnego z historyczna prawdą zmartwychwstanie Jezusa czy przemiana wody w wino? A przecież tezy te stanowią element ideologii i - przede wszsytkim - gry o władzę elit kościelnych. Czym innym jest prawda w sensie adequatio rei et intellectus, a czym innym realizacja (politycznych np.) celów. Tu dychotomia prawda/fałsz nie ma (w pewnych granicach) nic do rzeczy, może więc stanowić element politycznej gry.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | > >A sam temat zostanie tylko jako pretekst przeciągających w swoją stronę ideologów. Nic wspólnego z prawdą mieć to nie będzie.> Bo nie musi. Historia jako element gry w ideologicznych walkach o władzę pełni inną funkcję niż w badaniach historycznych. W skrajnym przypadku widać to na przykładzie religii: co ma wspólnego z historyczna prawdą zmartwychwstanie Jezusa czy przemiana wody w wino? A przecież tezy te stanowią element ideologii i - przede wszsytkim - gry o władzę elit kościelnych. Czym innym jest prawda w sensie adequatio rei et intellectus, a czym innym realizacja (politycznych np.) celów. Tu dychotomia prawda/fałsz nie ma (w pewnych granicach) nic do rzeczy, może więc stanowić element politycznej gry.W pierwszej chwili chciałem zaprotestować  Ale doczytawszy do końca zorientowałem się, że jednak to racja. W konfrontacji z polityką nawet matematyka i fizyka przestają być nauką  Polityka ma to do siebie, że jak zaraża, to nie ma ratunku.
|
|
14 na 14 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | > Szczególnie w wyższym aparacie partyjnym oraz bezpiece (...) byli oni ogromnie nadreprezentowaniZakładam że nadreprezentację wśród ludzi nauki, kultury - a nawet wśród żołnierzy kampanii wrześniowej - odnotowuje Kolega z równą skrupulatnością...? Nadreprezentacji Żydów aszkenazyjskich nie znajdziemy tylko w grupie ludzi przeciętnych. Można dyskutować o przyczynach tego faktu, silna "sztuczna selekcja" zapewne zrobiła swoje. Za to wybiórcze dobieranie sobie grup do argumentacji, sporo mówi o intencjach argumentującego.
|
|
 | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | w sprawie służby wojskowej Żydów | "Za to wybiórcze dobieranie sobie grup do argumentacji, sporo mówi o intencjach argumentującego". Proszę wykreować wątek, która Pana interesuje. Na przykład udziału polskich Żydów w polskich wojnach i powstaniach. Zrobi się bardzo interesująco - bo znów fakty będą dowodziły czegoś innego niż ukształtowany stereotyp. Pański link w sprawie żołnierzy wojny obronnej 1939 r. ma się nijak do rzeczy - bo nie podaje procentu dezerterów i uchylających się od służby. Natomiast wszystkim historykom wojskowości znany jest fakt powszechnego uchylania się od służby wojskowej ludności żydowskiej - szczególnie tej niezasymilowanej. W Polsce taka ludność stanoiwiła 90 % całego społeczeństwa żydowskiego. Te pozostałe 10 % wśród których - oczywiście tak jak Pan pisze - było mnóstwo ludzi kultury i nauki - prezentowało całkiem inną postawę. Ale to nie oni decydowali o całkokształcie obrazu. Problem nieuchylania się masowego od służby wojskowej ludności żydowskiej nie występował jedynie - o ironio - w Niemczech, gdyż tamtejsi Żydzi przeszli gruntownie Haskalę i zasymilowali się solidnie z niemieckim społeczeństwem. Proszę uruchomić wątek, podyskutujemy. Tytułem zachęty zamieszczam fragment z szerszego opracowania dot. tego problemu - z liniiem weryfikacyjnym" "Jakie były inne metody uniknięcia służby wojskowej, niż wyjazd na emigrację? Jedną z nich było przekupienie komisji wojskowej. Istniały "przedsiębiorstwa" przekupujące lekarzy i urzędników wojskowych. Na przełomie roku 1905/1906 (a więc sporo przed 1914r.) policja zatrzymała grupę 14 osób wyznania mojżeszowego, zajmującą się na terenie różnych powiatów pośrednictwem przy "załatwianiu" zwolnień od służby wojskowej. Sądząc z liczebności grupy, proceder musiał być powszechny i chyba przynoszący spory dochód... Na uwagę władz policyjnych i wojskowych zasłużyła sobie w latach 1911 - 1914 działająca w Zachodniej Galicji rodzina Kleinwachsów, działająca w porozumieniu z lekarzem wojskowym Oktawianem Pileckim, krakowskim urzędnikiem Józefem Ueberallem i faktorem Mejlechem Winzelbergiem. Grupa ta dostarczała dokumenty o niezdolności do służby głównie ludności żydowskiej Krakowa i powiatów bocheńskiego, limanowskiego i nowotarskiego. Stawka wynosiła od 100 do 350 koron, a bezpośrednio przed wojną wzrosła do 1000 - 1500 koron. O organizacji grupy świadczy to, że posługiwali się w swojej działalności szyframi, zaś transakcje odbywały się w zmienianych często lokalach znajomych i rodziny. Wymienione stawki były znacznie wyższe w przypadku osób majętnych. Uwolnienie z wojska Berla Scharfa, brata lwowskiego fabrykanta, kosztowało 2400 koron." www.fahnen.republika.pl/v_uchylanie.htm
|
|
|  | 8 na 8 | Hodża (11172 punktów) | Odp: w sprawie służby wojskowej Żydów | > Na przykład udziału polskich Żydów w polskich wojnach i powstaniach. Zrobi się bardzo interesująco - bo znów fakty będą dowodziły czegoś innego niż ukształtowany stereotyp. Pański link w sprawie żołnierzy wojny obronnej 1939 r. ma się nijak do rzeczy - bo nie podaje procentu dezerterów i uchylających się od służby. Natomiast wszystkim historykom wojkowości znany jest fakt powschechnego uchylania się od służby wojskowej ludności żydowskiej - szczególnie tej niezasymilowanej. W Polsce tak ludność stanoiwiła 90 % całego społeczeństwa żydowskiego. Te pozostałe 10 % wśród których - oczywiście tak jak Pan pisze - było mnóstwo ludzi kultury i nauki - prezentowało całkiem inną postawę. Ale to nie oni decydowali o całkokształcie obrazu.> Problem nieuchylania się masowego od służby wojskowej ludności żydowskiej nie występował jedynie - o ironio - w Niemczech, gdyż tamtejsi Żydzi przeszli gruntownie Haskalę i zasymilowali się solidnie z niemieckim społeczeństwem.Cytat:W Monachium warunki były dużo gorsze.Po wyleczeniu i zwolnieniu ze szpitala wysłano mnie do batalionu rezerwy. Z trudnością rozpoznawałem to miasto.Gniew,rozgoryczenie i przekleństwa, gdziekolwiek poszedłem. Żołnierze powracający z frontu mieli pewne dziwactwa wynikające z ich służby, zupełnie niezrozumiałe dla dowódców jednostek rezerwowych, ale były oczywiste dla oficerów, którzy dopiero co powrócili z frontu. Szacunek dla nich był zupełnie inny, niż dla oficerów pozostających na tyłach. Poza tymi wyjątkami nastrój ogólnie był kiepski. Unikanie służby wojskowej uznawano za oznakę wyższej inteligencji, poświęcenie obowiązkom - za oznakę słabości i ograniczoności umysłu.
Kancelarie były pełne Żydów. Prawie każdy urzędnik był Żydem, prawie każdy Żyd - urzędnikiem. Byłem zdumiony tą masą kombatantów wybranego narodu i nie mogłem się powstrzymać od porównania ich z niewielką ilością na froncie. Ogólnie wygląda na to, że inspirację do tego tematu czerpie Pan z zacytowanej wyżej książki (dla niezorientowanych - "Moja walka", A. Hitler). Na marginesie poczynię małą uwagę do przytoczonego akapitu: sprawił on, że zyskałem większą, niż dotąd, sympatię do Żydów. Znając bowiem pośrednio okropieństwa I wojny fakt, że unikali, jak mogli, służby liniowej, jest dla mnie przejawem zwykłego zdrowego rozsądku, którego brakowało zdecydowanej większości Niemców. I chyba za to tak nienawidzili Żydów, jako że najgorsza złość pyszałkowatych głupków wynika ze zrozumienia własnej intelektualnej niższości. Natomiast wracając do NKWD - zapomina się, że wszystkie tego typu instytucje bezpieczeństwa są w pierwszym rzędzie tworami biurokratycznymi. Żydzi choćby z racji większego odsetka osób piśmiennych, co szczególnie jaskrawo odróżniało ich na tle otoczenia na Wschodzie Europy, byli, jak podejrzewam, "nadreprezentowani" we wszystkich strukturach biurokratycznych. Warto by więc ową "nadreprezentację" rozpatrzeć na tle innych ministerstw i organizacji a nie tylko jednej. Sam byłbym ciekaw takich statystyk.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| |  | 5 na 5 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Na marginesie poczynię małą uwagę do przytoczonego akapitu: sprawił on, że zyskałem większą, niż dotąd, sympatię do Żydów. Znając bowiem pośrednio okropieństwa I wojny fakt, że unikali, jak mogli, służby liniowej, jest dla mnie przejawem zwykłego zdrowego rozsądku, którego brakowało zdecydowanej większości Niemców. I chyba za to tak nienawidzili Żydów, jako że najgorsza złość pyszałkowatych głupków wynika ze zrozumienia własnej intelektualnej niższości.To, że unikali służby frontowej to raczej wymysł nieudacznego malarzyny - na froncie służyło 100 tys. żydowskich żołnierzy, nie udało się też potwierdzić zarzutu o braku patriotyzmu. Cytat:W czasie I wojny światowej odsetek walczących niemieckich Żydów był największy ze wszystkich grup etnicznych, religijnych i politycznych. Około 12 tys. osób poległo na frontach[20][21]. W październiku 1916 armia niemiecka zarządziła spis Żydów (niem. Judenzählung) w swoich oddziałach. Celem było potwierdzenie zarzutów o braku patriotyzmu tej grupy, jednak wyniki spisu obalały tę tezę[22]. Nie opublikowano ich jednak[23]. Zamiast tego, spis stał się katalizatorem intensyfikacji antysemityzmu i mitów społecznych jak np. Dolchstoßlegende (niem. legenda o ciosie w plecy). . > Natomiast wracając do NKWD - zapomina się, że wszystkie tego typu instytucje bezpieczeństwa są w pierwszym rzędzie tworami biurokratycznymi. Żydzi choćby z racji większego odsetka osób piśmiennych, co szczególnie jaskrawo odróżniało ich na tle otoczenia na Wschodzie Europy, byli, jak podejrzewam, "nadreprezentowani" we wszystkich strukturach biurokratycznych. Warto by więc ową "nadreprezentację" rozpatrzeć na tle innych ministerstw i organizacji a nie tylko jednej. Sam byłbym ciekaw takich statystyk.Żydokomuna to mit, z którym zdaje się wygrać nie sposób, choć Marcin Zaremba w swojej "Wielkiej Trwodze" zgrabnie go wypunktował. Załóżmy zresztą, że wielu komunistów było Żydami, ale ilu Żydów było komunistami? Polecam też uwadze wypowiedź rabina Moskwy z czasów rewolucji - "Troccy robią rewolucje, rachunki płacą Bronsteinowie". Powiedziałbym, że akuratnie naświetla ona kwestię Żydów komunistów.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | |  | 8 na 8 | Hodża (11172 punktów) | >spis stał się katalizatorem intensyfikacji antysemityzmu i mitów społecznych jak np. Dolchstoßlegende (niem. legenda o ciosie w plecy).
Niemcy, lata 20-te. Lekcja historii w szkole podstawowej. Nauczyciel przepytuje uczniów.
- Johann, dlaczego Niemcy przegrały wojnę? - Żydzi opanowali fabryki, agitowali za rewolucją, wywoływali strajki, powodowali opóźnienia w produkcji uzbrojenia, sabotowali transport i dostawy sprzętu... i dlatego Niemcy przegrały wojnę. - Sehr gut! Helmut, dlaczego Niemcy przegrały wojnę? - W intendenturze siedzieli Żydzi. Żydzi rozkradli żywność dla żołnierzy z frontu i sprzedali ją na czarnym rynku... i dlatego Niemcy przegrały wojnę. - Sehr gut! Szmul, dlaczego Niemcy przegrały wojnę? - W sztabie generalnym byli Żydzi... Nauczyciel poczerwieniał z wściekłości. - Milcz! W niemieckim sztabie generalnym nigdy nie było Żydów!!! Szmul płaczliwym głosem tłumaczy: - Ale ja wcale nie chciałem powiedzieć, że w niemieckim sztabie byli Żydzi! To we francuskim sztabie generalnym byli Żydzi, i dlatego Niemcy przegrały wojnę...
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | "Ogólnie wygląda na to, że inspirację do tego tematu czerpie Pan z zacytowanej wyżej książki (dla niezorientowanych - "Moja walka", A. Hitler)". Ogólnie inspirację do tego wątku zaczerpnąłem z filmu "Ida" o czym wyraźnie napisałem na wstępie. Komentujący Iwan Denisowicz wyjaśnił Panu trafnie jak było z Żydami w Niemczech w czasie I wojny światowej. Zresztą w czasie II wojny też. Bo w Wermachcie służyło ok. 150 - 200 tysięcy Żydów - Mischlingów, co jest dobrze opisane w książce pt. "Hitler's Jewish Soldiers. The Untold Story of Nazi Racial Laws and Men of Jewish Descent in the German Military". Poniżej podaję link do materiłów weryfikujących moją wypowiedź, przy okazji wskazując an pikantny bardzo szczegół, a mianowicie, iż pierwowzorem niemieckiego żolnierza często pojawiającego się na nazistowskich plakatach był Werner Goldberg będacy w połowie Żydem www.kansaspress.ku.edu/righit.htmlwww.jewish(*)ers/hitler_jewish_soldiers.htmpl.wikipedia.org/wiki/Werner_GoldbergCo do statysyki udziału Żydów w budowie i funkcjonowaniu sowieckiego struktury w tym aparatu represji - polecam świetną książkę Yurija Slezkine pt. "Wiek Żydów". Te statystyki nawet MNIE poraziły. Wiedziałem, iż Żydów w tym aparacie było dużo ale że aż tak dużo - wcześniej nie przysiągłbym. Wciągającej lektury życzę!
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | znalazł Pan statystykę? | "Sam byłbym ciekaw takich statystyk".
Czy już Pan zapewnił sobie dostęp do polecanej książki Jurija Slezkine - "Wiek Żydów" - gdzie tej statystyki w bród?
Jeżeli nie w wolnej chwili poświęcę się dla Pana i przepiszę z niej trochę danych o skali obecności Żydów w wiodących instytucjach sowieckich (takż eaparat represji) wlatach 20 i 30 - tych minionego wieku. Jerżeli zaś chodzi o grunt polski, polecam opracowania wybitnego historyka prof. Paczkowskiego. N amarginesie, nikt nigdy nie zarzucał Żydom - w tym ja - głupoty i niepiśmienności. O, co to to nie. Problem tylko w tym, iż wykształcenie i etyka to dwie całkowicie różne wartości - i proszę ich sobie nie mieszać.
|
|
| | |  | 5 na 5 | Hodża (11172 punktów) | Odp: znalazł Pan statystykę? | >"Sam byłbym ciekaw takich statystyk". >Czy już Pan zapewnił sobie dostęp do polecanej książki Jurija Slezkine - "Wiek Żydów" - gdzie tej statystyki w bród? >Jeżeli nie w wolnej chwili poświęcę się dla Pana i przepiszę z niej trochę danych o skali obecności Żydów w wiodących instytucjach sowieckich
Już nie chciałem dalej ciągnąć tego tematu, bo z grubsza wiedzę na temat owej "żydokomuny" mam, zauważę tylko, że wspieranie przez Żydów ruchów rewolucyjnych należy widzieć w kategoriach ich emancypacji. Może się to wydawać dziwne dla kogoś z zewnątrz, ale wydaje mi się, że dążenie wielu z nich do "ucieczki" od swojego "żydostwa", które było rodzajem kulturowego getta było istotą tego mitycznego "żydowskiego spisku". Zetknąłem się nawet z takim (mającym nota bene pewien antysemicki wydźwięk) stwierdzeniem, że "największymi antysemitami są sami Żydzi". O ile w świetle doświadczeń ostatniej wojny takie stwierdzenie jest dość absurdalne, to jestem o tym absolutnie przekonany, że wyrwanie się z kajdan swojej narodowej tradycji, która, jak słusznie wielu z Żydów uważało, upośledzała ich społecznie, powodowało z jednej strony częste przykłady ostentacyjnego dystansowania się od własnych narodowych korzeni, z drugiej uczestnictwo w prądach społecznych, które głosiły nieistotność kultur narodowych i hasła pełnej równości wszystkich obywateli, niezależnie od narodowości, wyznania czy rasy. To prosty mechanizm psychologiczny, który można też w jakimś stopniu obserwować np. w diasporze polskiej w USA - znany jest tam trend do "ucieczki" osób, które wzniosły się na wyższy szczebel drabiny społecznej, z dzielnic typowo polskich do tych, które są uważane za anglosaskie.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
|  | 12 na 12 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | Odp: w sprawie służby wojskowej Żydów | > Pański link w sprawie żołnierzy wojny obronnej 1939 r. ma się nijak do rzeczy - bo nie podaje procentu dezerterów i uchylających się od służby. Natomiast wszystkim historykom wojskowości znany jest fakt powszechnego uchylania się od służby wojskowej ludności żydowskiej - szczególnie tej niezasymilowanej. W Polsce taka ludność stanoiwiła 90 % całego społeczeństwa żydowskiego.
Mój link podaje, że "w czasie tzw. kampanii wrześniowej w 1939, ok. 120 tys. obywateli polskich narodowości żydowskiej lub żydowskiego pochodzenia wzięło udział w walkach z Niemcami i Sowietami, będąc żołnierzami polskiej armii. Ustalono, że w czasie całej II wojny światowej, 32 216 żydowskich żołnierzy i oficerów Wojska Polskiego zginęło, a ok. 61 tys. zostało wziętych do niewoli przez Niemców (większość z nich nie przeżyła)".
Pan sugeruje, że większość z w/w to dezerterzy, dobrze rozumiem?
> Tytułem zachęty zamieszczam fragment z szerszego opracowania dot. tego problemu
Ja o kampanii wrześniowej, Pan o Galicji trzydzieści lat wcześniej. Polacy się wtedy nie uchylali?
|
|
| |  | 1 na 1 | Arminius (25555 punktów) | zachęcam do założenia wątku | "Ja o kampanii wrześniowej, Pan o Galicji trzydzieści lat wcześniej. Polacy się wtedy nie uchylali"?
Polacy i inne nacje w znacznie mniejszym stopniu się uchylały, tak przed I wojną w Galicji jak też i w II RP. Ze wszystkich mniejszosci etnicznych w II RP Żydzi mieli największy wskaźnik uchylania się od służby wojskowej. Większy niz Niemcy czy Ukraińcy. Nie neguję tego, iż Żydzi w liczbach przytaczanyach przez Pana brali udział w wojnie obronnej Polski ( sugeruję używać takiego określenia, bo "kampania wrześniowa" to termin z goebelsowskiej propagandy). Był to ich obowiązek, byli obywatelami Poski i broniąc jej - jak się oakzało - bronili także przede wszystkim siebie. Proszę rozpocząć wątek dot. problemu unikania przez Żydów służby wojskowej - bardzo frapujący to temat - dostarczę wówczas Panu szeregu informacji i danych na ten temat. Teraz nie chcę tego robić - bo wątek obecny poświęcony jest całkiem innemu zagadnieniu. Zresztą niewykluczone, iż w przyszłości sam podrzucę taki wątek. W bardzo wielkim skrócie mówiąc istota sprawy sprowadza się do tego, że tam gdzie Żydzi byli mocno zintegrowani z dominującym narodem - problem uchylania sie ich od służby był mały albo wogóle nie występował (Niemcy). Tam gdzie stopień zintegrowania był słaby (np Polska, 90 % polskich Żydow żyła w kulturowym, mentalnym i religijnym getcie żydowskim, czesto wogóle nie znając j. polskiego), uchylanie się od służby wojskowej Żydów było częste, a nawet stanowiło swoistą plagę.
|
|
1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Chamy i Żydy | >Wielka Brytania odmówiła jej ekstradycji,...
Wielka Brytania - czyli kto? Kto personalnie dreptał wokół sprawy?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | nie wiem | "Wielka Brytania odmówiła jej ekstradycji,... Wielka Brytania - czyli kto? Kto personalnie dreptał wokół sprawy"?
Władze Wielkiej Brytanii. Szczegółów - niestety - nie znam, a szkoda.
|
|
|  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | Odp: nie wiem | > Władze Wielkiej Brytanii. Szczegółów - niestety - nie znam, a szkoda.Diabeł tkwi w szczegółach, a ta historia pachnie siarką. www.rp.pl/artykul/229782.html?p=1
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| |  | | Arminius (25555 punktów) | to znaczy? | "...a ta historia pachnie siarką".
To znaczy?
|
|
2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Chamy i Żydy | Są tacy widać, którzy na słowo "Żyd" rzucają się zaraz, aby bić Żyda, albo bronić Żyda. Historia ma oddzielać fakty od mitów, a nie tworzyć nowe, ale jak wiadomo, to tylko takie hasełko. Zawsze są jakieś obowiązujące jej wersje. Fakt, że była relatywnie wąska grupa Żydów-ateistów, która próbowała robić kariery w komunie od początku, i fakt jest taki, że okresowo tworzyła jakieś frakcje, czy koterie. A drugi fakt, to że była cała masa Żydów w jarmułkach, drobnych czy większych geszefciarzy, którym komuna przyniosła horror tak samo jak większości ludzi. Żydzi-komuniści nie byli też nigdy przesadnie mocni jako grupa. Kiedy się zbytnio konsolidowali, to czujny Chorąży Pokoju bez problemu rozpędzał towarzystwo po Syberii, aż furczało. Po jego śmierci próbowali coś kombinować, między innymi w Polsce, a jak się skończyło wiadomo. Jeśli chodzi o popełniane zbrodnie w tym systemie, to nie wyróżniali się na tle innych, robili swoje zależnie od funkcji, co partia przykazała. Czy był ktoś żydowskiego pochodzenia czy innego, niewiele tu miało do rzeczy, poza wewnątrzpartyjnymi rozgrywkami.
|
|
 | 2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Jeśli chodzi o popełniane zbrodnie w tym systemie, to nie wyróżniali się na tle innych, robili swoje zależnie od funkcji,...
To ogólny opis maszynerii sprawowania władzy. Na jego podstawie trudno sformułować tezę o odpowiedzialności kogokolwiek za czyny. Historię robią ludzie: jej statystyczna prezentacja w pewnym sensie abstrahuje od ludzi, od "samej siebie".
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | 10 na 10 | Hodża (11172 punktów) | >Historię robią ludzie: jej statystyczna prezentacja w pewnym sensie abstrahuje od ludzi, od "samej siebie".
Obserwuję ciekawy problem w tle mówienia o Zagładzie. Z jednej strony ludobójstwo dokonane przez Niemców jest łączone na zasadzie praktycznie równoważności z zagładą Żydów; to z kolei sprawia, że inne nacje, które ucierpiały w wyniku tych zbrodni zostają medialnie usunięte w cień, sama liczba ważnych, dużych objętościowo publikacji historycznych może u niezorientowanego człowieka, posiadającego powierzchowną wiedzę na temat wojny wywołać wrażenie, że poza Żydami prawie nie było ofiar wśród ludności cywilnej. Jest to problem tego rodzaju, że jakkolwiek jest to odzwierciedlenie faktu, którym było rzeczywiste i przerażające zdarzenie historyczne, przez samą swoją emocjonalną wagę daje znowu asumpt do oskarżeń Żydów o to, że dążąc do nagłośnienia faktów związanych z Holocaustem czynią to "kosztem" innych ofiar. To wyjątkowo zjadliwa i obrzydliwa metoda uprawiania współczesnej propagandy antysemickiej, która posługuje się samymi żydowskimi ofiarami do tego, by znowu siać nienawiść.
Ja widzę to tak: zagadnienie posiada dwa zakresy znaczeniowe - większy i mniejszy (chociaż nie mniej ważny) - ogólnoludzki i narodowy. Dla mnie ofiary Auschwitz to byli po prostu ludzie. I pamiętam o nich, w sensie współczucia, jako o pewnych jednostkach, o określonym życiorysie i przeżyciach, których indywidualność wyrażała się w ich słowach, w jednostkowym strachu i cierpieniu, a nie w przynależności do religii czy rasy albo narodowości. Wobec tej grozy są to kategorie znikające. Tam ginęli też Rosjanie, Polacy, Cyganie i inni; choćby nawet tylko jeden człowiek z jakiegoś narodu - to doprawdy nie najważniejsze, z którego.
Ale tym samym, z racji tego, że jednak Zagłada była faktem wymierzonym właśnie w pierwszym rzędzie w Żydów, równie ważne jest pamiętanie tego, że te masy zostały zabite z powodu bycia Żydami. I jest to, o czym wielu nie-Żydów nie wie, równie ważne dla samych "zainteresowanych", co i dla innych nacji, bo nigdy nie wiadomo, gdzie, kiedy i pod jakim pretekstem Historia może przypomnieć schemat, który już został zaprojektowany i zrealizowany. Ważna jest nie tylko konkretna nazwa nacji, ale to, że była to wyodrębniona wg pewnych kryteriów wyglądu i obyczaju, łatwo dająca się oddzielić od reszty grupa.
Stąd zawsze, gdy ktoś przeprowadza klasyfikację ludzi, należy baczyć na to, do czego ona służy.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| |  | 8 na 8 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | > Obserwuję ciekawy problem w tle mówienia o Zagładzie. Z jednej strony ludobójstwo dokonane przez Niemców jest łączone na zasadzie praktycznie równoważności z zagładą Żydów; to z kolei sprawia, że inne nacje, które ucierpiały w wyniku tych zbrodni zostają medialnie usunięte w cień, sama liczba ważnych, dużych objętościowo publikacji historycznych może u niezorientowanego człowieka, posiadającego powierzchowną wiedzę na temat wojny wywołać wrażenie, że poza Żydami prawie nie było ofiar wśród ludności cywilnej.Można zdaje mi się mówić o medialnym usunięciu w cień, ale jeśli spojrzeć na publikacje historyczne (w języku polskim, rynkami zagranicznymi się nie interesuje) to chyba aż tak jednoznacznie nie jest. Raul Hilberg w książce "Zagład Żydów europejskich" nie zapomina o cyganach, jeśli dobrze zapamiętałem treść książki to Christopher Browning w "Genezie ostatecznego rozwiązania" również nie tylko o Żydach pisze. Timothy Snyder porusza kwestię ogółu zbrodni obu dyktatur w "Skrwawionych ziemiach", Ian Kershaw w swojej 3 tomowej (w polskim wydaniu) również mordów na Polakach nie pomija, Michael Burleigh w książce "Trzecia Rzesza. Nowa historia" również do Żydów się nie ogranicza. Zdaję sobie sprawę, iż wymienione książki to ułamek rynku wydawniczego, ale każda z nich to miarodajna publikacja uznanego autora i żadna z nich nie mówi o Żydach jako jedynych ofiarach. Ów niezorientowany człowiek musiałby więc jedynie na okładki patrzeć aby dojść do wspomnianego przez Pana wniosku. Również jednak książek o losach Polaków pod okupacją ma nie brakować. Ciekawym i zdaje się kontrowersyjnym przykładem jest książka Richarda Lucasa "Zapomniany Holokaust".> Ale tym samym, z racji tego, że jednak Zagłada była faktem wymierzonym właśnie w pierwszym rzędzie w Żydów, równie ważne jest pamiętanie tego, że te masy zostały zabite z powodu bycia Żydami. I jest to, o czym wielu nie-Żydów nie wie, równie ważne dla samych "zainteresowanych", co i dla innych nacji, bo nigdy nie wiadomo, gdzie, kiedy i pod jakim pretekstem Historia może przypomnieć schemat, który już został zaprojektowany i zrealizowany. Ważna jest nie tylko konkretna nazwa nacji, ale to, że była to wyodrębniona wg pewnych kryteriów wyglądu i obyczaju, łatwo dająca się oddzielić od reszty grupa.Historia już schemat powtarzała - Czerwoni Khmerowie, Hutu i Tutsi, Srebrenica, Darfur. > Stąd zawsze, gdy ktoś przeprowadza klasyfikację ludzi, należy baczyć na to, do czego ona służy.Po wydarzeniach XX wieku klasyfikacji należy się (?) bać - w końcu (według psychologa społecznego Haralda Welzera autora książek "Żołnierze. Protokoły walk, zabijania i umierania" i "Sprawcy. Dlaczego zwykli ludzie dokonują masowych mordów") "warunkiem wstępnym do zabijania na masowa skalę jest zawsze podział na grupę własną i obcą".
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
| | |  | 6 na 6 | Hodża (11172 punktów) | >Ów niezorientowany człowiek musiałby więc jedynie na okładki patrzeć aby dojść do wspomnianego przez Pana wniosku.
I tak właśnie jest. "Przeciętny człowiek" to nie historyk, tylko konsument popkulturowej papki i sieczki informacyjnej głównych mediów. Co do ludzi wykształconych (nie z tytułu, a z wiedzy) nie mam wątpliwości, że posiadają w miarę obiektywny obraz całości. Natomiast wystarczy poczytać komentarze przy okazji np. tematów związanych z powstaniami - w getcie warszawskim i 1944 - aby zorientować się, ile "złej krwi" wciąż potrafią robić ci, którzy usiłują przeciwstawiać sobie pamięć o obydwu tych tragediach. Zwykle nie czytuję komentarzy pod informacjami, ale w niektórych przypadkach chcę skonfrontować powszechne utyskiwania na temat "mowy nienawiści" w sieci z tym, co można samemu stwierdzić.
>Historia już schemat powtarzała - Czerwoni Khmerowie, Hutu i Tutsi, Srebrenica, Darfur.
I jakby pójść wstecz, przed Holocaustem też było kilka podobnych historii. Mnie najbardziej zaskoczyła b. "dobra" organizacja zagłady ludności Bagdadu po zajęciu przez armię Hulagu-Chana w 1258. 800 000 ludzi, cała prawie ludność miasta, systematycznie i w zaplanowany sposób poszła pod miecz. Rzeź ustała w dużej mierze na skutek niemożliwego do zniesienia fetoru rozkładających się zwłok.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
| | | |  | 4 na 4 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >I tak właśnie jest. "Przeciętny człowiek" to nie historyk, tylko konsument popkulturowej papki i sieczki informacyjnej głównych mediów. Możliwe, tym niemniej informacje w tych książkach zawarte są również w sieci dostępne, całkiem sporo czasopism ma dodatki historyczne, np. Polityka. Nawet więc przeciętny człowiek powinien coś wiedzieć. Chyba, że przeceniam możliwości statystycznego Polaka. >Co do ludzi wykształconych (nie z tytułu, a z wiedzy) nie mam wątpliwości, że posiadają w miarę obiektywny obraz całości. Ja mam. Wiedza może być selektywna, nie wyklucza też uprzedzeń. Choć zapewne wśród ludzi wykształconych sytuacja prezentuje się lepiej niż u "przeciętnych ludzi" a przynajmniej taką mam nadzieję. Nadzieję, iż wykształcenie jeszcze coś znaczy. >Natomiast wystarczy poczytać komentarze przy okazji np. tematów związanych z powstaniami - w getcie warszawskim i 1944 - aby zorientować się, ile "złej krwi" wciąż potrafią robić ci, którzy usiłują przeciwstawiać sobie pamięć o obydwu tych tragediach. Zwykle nie czytuję komentarzy pod informacjami, ale w niektórych przypadkach chcę skonfrontować powszechne utyskiwania na temat "mowy nienawiści" w sieci z tym, co można samemu stwierdzić. Czytanie internetowych komentarzy to sport ekstremalny - gdybym wiedzę czerpał z nich to uważałbym Hitlera za wspaniałego człowieka, Żydów za najgorszą plagę, murzynów za bandę złodziei żrących arbuzy, JKM czy Kaczora za zbawców Polski, samych zaś Polaków za najwspanialszy choć pechowy naród. Mówiąc krótko przy czytaniu internetowych komentarzy mój wewnętrzny głupotometr niemalże eksploduje. >I jakby pójść wstecz, przed Holocaustem też było kilka podobnych historii. Oczywiście. >Mnie najbardziej zaskoczyła b. "dobra" organizacja zagłady ludności Bagdadu po zajęciu przez armię Hulagu-Chana w 1258. 800 000 ludzi, cała prawie ludność miasta, systematycznie i w zaplanowany sposób poszła pod miecz. Rzeź ustała w dużej mierze na skutek niemożliwego do zniesienia fetoru rozkładających się zwłok. Mongołowie to chyba już od Temudżyna nie brzydzili się mordem. Z drugiej strony stworzyli ciekawą kulturę i wielkie państwo.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
|  | | finerbijk (17282 punktów) | >To ogólny opis maszynerii sprawowania władzy. Na jego podstawie trudno sformułować tezę o odpowiedzialności kogokolwiek za czyny. To jest osobny temat, ogólnie można powiedzieć, że odpowiedzialność zależy od pozycji w hierarchii władzy. Szczególnie gorliwi łamali też obowiązujące współcześnie prawa, fałszowali dowody, posługowali się skrytobójstwem, itd. Wtedy nie ma wątpliwości.
|
|
7 na 7 | Jan Rylew (3965 punktów) | >Rola Żydów w utrwalania stalinizmu w Polsce jest dobrze znana. Czy Żydów jako narodu, czy żydów jako grupy ludzi pochodzenia żydowskiego ? Jaką część Żydów żyjących wtedy na świecie stanowiła ta grupa ? Jeśli protestuję przeciwko obwinianiu Polaków jako narodu o współpracę w zagładzie Żydów - pomimo znanych faktów jak pogromy i inne krzywdy wyrządzane ludziom pochodzenia żydowskiego w Polsce - to tak samo nie mogę się zgodzić na obwinianie i stygmatyzowanie Żydów jako narodu za niecne czyny niektórych ludzi o takim pochodzeniu. Popełniasz błąd Arminiusie, chyba że chcesz w ten sposób zaprotestować przeciwko obwinianiu narodu Polaków o udział w holokauście, bo to na tej samej zasadzie działa. Szuje występują w każdym narodzie, a wojna jest szczególnym okresem ich ujawniania się.
>Wypowiedział się na ten temat - między innymi - znany historyk prof. Paczkowski, podając stosowne dane statystyczne. Historia nie powinna być narzędziem kreacji nienawiści, ale mimo woli jest.
|
|
 | | Arminius (25555 punktów) | rozdrapywanie ran | "Rola Żydów w utrwalania stalinizmu w Polsce jest dobrze znana. Czy Żydów jako narodu, czy żydów jako grupy ludzi pochodzenia żydowskiego" ?
Rola tych Żydów, którzy wtedy - w drugiej połowie lat 40 - tych i pierwszej połowie lat pięćdziesiątych - przebywali w Polsce. Stanowili oni ułamek procenta wszystkich obywateli polskich - i do kilkudziesięciu procent jeżeli chodzi o obsadę kluczowych stanowisk aparatu partyjnego i bezpieki . W tym względzie postać Wolińskiej - Brus jest wielce emblematyczna.
"Jaką część Żydów żyjących wtedy na świecie stanowiła ta grupa" ? W stosunku do populacji światowej bardzo nieliczną - co jednakże ma się nijak do rzeczy. Bo przy odnoszeniu się do żydowskiej populacji światowej - należałoby wskazać globalnie na tych Żydow - którzy zachowywali się podobnie jak Wolińska Brus. A takich znalazłoby się sporo - na przykład w ZSRR czy w krajach demokracji ludowej.
"Jeśli protestuję przeciwko obwinianiu Polaków jako narodu o współpracę w zagładzie Żydów - pomimo znanych faktów jak pogromy i inne krzywdy wyrządzane ludziom pochodzenia żydowskiego w Polsce - to tak samo nie mogę się zgodzić na obwinianie i stygmatyzowanie Żydów jako narodu za niecne czyny niektórych ludzi o takim pochodzeniu". Polacy w tym względzie (zagłada Żydów) mają sporo na sumieniu i należy o tym pisać - nie uciekając od kwesti ich narodowości. I tak samo jest z Żydami. W żadnym z moich postów nie jest napisane, iż każdy Żyd był jak Wolińska - Brus". Ja nie mam najmniejszego problemu z pisaniem o winach Polaków. Problem w tym , że mnóstwo ludzi - nawet wśród tutaj komentujących, że nie wspomnę o państwie Izrael i środowiskach żydowskich - ma gigantyczne trudności z pisaniem o winach Żydów. To jest clue całego problemu.
"Szuje występują w każdym narodzie, a wojna jest szczególnym okresem ich ujawniania się". A rzetelny historyk - w myśl złotej zasady rzetelnego historyka: ustalić jak to WŁAŚCIWIE było - musi o tych szujach napisać. O ich narodowości, wyznaniu, liczbie, ich modus operandi i tak dalej.
"Historia nie powinna być narzędziem kreacji nienawiści, ale mimo woli jest". Historia jest od ustalania faktów - w myśl zasady podanej powyżej. Pana wypowiedź wskazuje, iż widziałby Pan w niej służkę jakiejś cybernetyki społecznej - która zawsze kończy się na manipulowaniu prawdą. "Należy rozdrapywać do krwi narodowe rany aby nie zabliźniły się błoną podłości". Ta zasada odnosi się także do ran narodu żydowskiego.
|
|
|  | 3 na 3 | Jan Rylew (3965 punktów) | Odp: rozdrapywanie ran | Proszę się nie wykręcać od rzetelnego skomentowania mojej tezy, że nie wolno potępiać narodu na podstawie niecnych czynów pewnych ludzi czy grup o tej samej narodowości. Po pierwsze dlatego, że nie czynili tego jako naród i nie w interesie tego narodu czy państwa narodowego (często wbrew prawu tego państwa, wbrew obyczajom, wbrew religii i kulturze). Jeśli można zrozumieć potępianie przedwojennego narodu niemieckiego , który dość licznie chciał "wojny totalnej" - w końcu była to zbrodnia całego aparatu państwa narodowego - to przenoszenie owego odium na następne pokolenia brzydko pachnie już dyskryminacją quasirasową, ale nie tylko. > Polacy w tym względzie (zagłada Żydów) mają sporo na sumieniu i należy o tym pisać - nie uciekając od kwesti ich narodowości.Pierwsze pytanie jakie się nasuwa do tego zdania brzmi: Którzy Polacy ? Twoje zdanie nie jest prawdziwe, o wiele bardziej zbliżone do prawdy byłoby zdanie: Sporo Polaków ma w tym względzie nieczyste sumienie. Wolałbym żeby nie używano określeń Polacy czy Żydzi tylko niektórzy Polacy lub niektórzy Żydzi, a to właśnie w celu odróżnienia szuj od niewinnych ludzi, wreszcie od Polaków, których postawa była wzorcowa, wręcz heroiczna. Jakoś dziwnie niedostrzeganym nadużyciem jest np. zdanie: Polacy w Jedwabnem wymordowali Żydów. Poprawnie powinno się napisać: Znaleźli się w Jedwabnem tacy Polacy, którzy pomagali wymordować swoich współmieszkańców pochodzenia żydowskiego. Podobnego rodzaju nadużyciem są słowa różnego rodzaju egzorcystów ducha antysemityzmu wśród Polaków. Mówią oni: "Polaku uderz się w pierś i wyznaj swoje grzechy" Kto popełnia tego rodzaju "niedokładności" ten albo nie zdaje sobie sprawy, że obraża tych, którzy są Polakami takimi którym nic podobnego nie można zarzucić, a to już jest krzywda, albo czyni to świadomie realizując antypolską politykę historyczną skierowaną przeciwko państwu polskiemu. Tego rodzaju "niedokładności" prowadzą w końcu do wyrażeń typu: "Polskie obozy zagłady." > Ja nie mam najmniejszego problemu z pisaniem o winach Polaków.Podobnie jak i wielu innych, problemy mają jednak z pisaniem prawdy, bo uogólnienia, półprawdy i g.prawdy prawdą nie są. > Problem w tym , że mnóstwo ludzi - nawet wśród tutaj komentujących, że nie wspomnę o państwie Izrael i środowiskach żydowskich - ma gigantyczne trudności z pisaniem o winach Żydów. To jest clue całego problemu.To chyba nic dziwnego, Kali to dobrze rozumieć  . Dobry uczynek to pisać o winach Polaków, zły uczynek to pisać o winach Żydów. > >"Szuje występują w każdym narodzie, a wojna jest szczególnym okresem ich ujawniania się".> A rzetelny historyk - w myśl złotej zasady rzetelnego historyka: ustalić jak to WŁAŚCIWIE było - musi o tych szujach napisać. O ich narodowości, wyznaniu, liczbie, ich modus operandi i tak dalej.Całkowicie się zgadzam. > >"Historia nie powinna być narzędziem kreacji nienawiści, ale mimo woli jest".> Historia jest od ustalania faktów - w myśl zasady podanej powyżej. Pana wypowiedź wskazuje, iż widziałby Pan w niej służkę jakiejś cybernetyki społecznej - która zawsze kończy się na manipulowaniu prawdą.Szczerze mówiąc historia nie jest przedmiotem moich szczególnych zainteresowań i żadnej specjalnej roli jej nie przypisuję. Widzę tylko, że często staje się niebezpiecznym narzędziem krzewienia nienawiści zwłaszcza gdy ma jakiś szczególny manipulacyjny cel. > "Należy rozdrapywać do krwi narodowe rany aby nie zabliźniły się błoną podłości". Ta zasada odnosi się także do ran narodu żydowskiego.Trzeba zważać, by nie rozdrapywać ran, które zabliźniają się zdrową tkanką zapomnienia, wybaczenia win i przyjaźni. Na takim rozdrapywaniu zarabiają tylko znachorzy. Myślę, że Żeromski nie takie rozdrapywanie miał na myśli.
|
|
3 na 3 | basteth (38 punktów) | Odp: Chamy i Żydy | >Pierwowzorem jednej z głównych bohaterek obsypanego nagrodami filmu "Ida" jest Helena Wolińska - >Brus. Żydówka, Dziwi mnie taka wypowiedź w tym miejscu, szczególnie podkreślenie przynależności religijnej. Wydaje mi się, że to nie ma znaczenia,a Helena Wolińska Brus po pierwsze była człowiekiem ( i tu możemy być zadziwieni jej brakiem człowieczeństwa) po drugie była obywatelem państwa polskiego ( pytanie więc dlaczego robiła to swoim rodakom)a trzy .... no właśnie była dzieckiem i już , jej pochodzenie nie ma tu nic do rzeczy najgorsze co sami sobie robimy to właśnie mówienie o dzieciach katolickich, żydowskich itd czyli uzależnianie ich od religijnych przekonań ich rodziców ( R. Dawkins sensownie nazywa to absurdem) . A pani prokurator jako komunistka była programowo niewierząca, więc po co to stwierdzenie?????
|
|
 | 4 na 4 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | >a Helena Wolińska Brus po pierwsze była człowiekiem ( i tu możemy być zadziwieni jej brakiem człowieczeństwa) Zaraz tam brakiem człowieczeństwa. Rozumiem, że o niektórych czynach mówi się, iż są nieludzkie, ale jakie inne zwierzęta dokonują np. morderstw sądowych? Morderstwa, donosy, skazywanie na śmierć, czy ogólnie agresja są jak najbardziej ludzkie. >po drugie była obywatelem państwa polskiego ( pytanie więc dlaczego robiła to swoim rodakom) Bo tak nakazywała jej wyznawana ideologia? Bo tego od niej wymagano? Bo miała swoją pracę i chciała ją dobrze wykonać? Jak dowodzą Sonke Neitzel i Harald Welzer w książce "Żołnierze" krzywdzenie innych nie potrzebuje głębokich uzasadnień - żołnierze zabijają bo taka jest ich praca, prokuratorzy zapewne oskarżają bo taką mają pracę. >A pani prokurator jako komunistka była programowo niewierząca, więc po co to stwierdzenie????? Jako komunistka zapewne była wierząca, tylko przedmiot wiary był inny. Zamiast boga, nazwijmy to komunizm.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|