 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-03-2015 23:39 | Betelgeza (48 punktów) | Poziom tego forum
2 na 8 | Badam sobie na swój użytek to forum i zwierzę się, że jestem troche zażenowana poziomem dyskusji. Ludzie nazywający siebie racjonalistami dyskutują nieprzerwanie o religii... Tzw. "porażka". Czy doprawdy "racjonaliści" nie rozumieją, że dowodzenie, iż bóg nie istnieje jest równie durne jak dowodzenie, że istnieje? Czy człowiek naprawdę kierujący się rozumem sprowadza zasadnicze pytania ontologiczne do paplania o doktrynie jakiegoś odłamu jakiegoś wyznania? Czy naprawdę nie ma tu ludzi zdolnych do faktycznej refleksji nad strukturą świata i ludzkiego poznania? Niektórzy pewnie dostana zaraz piany na ustach, ale i tak powiem, że mam wrażenie, że to raczej lekcja dyskutowania w gimnazjum niż forum dorosłych racjonalistów. Wpływ na moją opinię mają też szczenięce "odzywki" niektórych użytkowników. Ogólnie jestem lekko zniesmaczona. Natomiast zaskoczona nie, bo parafrazując Lema, wiem, ilu jest idiotów, gdyż korzystam z internetu... Szkoda, że to forum jest takie mierne, chętnie bym sobie podyskutowała, a tu prawie nie ma z kim, parę osób gdzieś tam coś pisze wartościowego, a reszta to chłam. Przykro mi, takie jest moje zdanie. Wcale nie jestem chętna do szybkiej krytyki, ale jednak portal o nazwie "racjonalista" powinien prezentować chociaż jakiś poziom minimum, a nie prezentuje. Szkoda. Powodzenia! Pozdrawiam! | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 Dalej..#1 14 na 14 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Poziom tego forum | >Ludzie nazywający siebie racjonalistami dyskutują nieprzerwanie o religii... Nieprzerwanie? Abstrahując od faktycznej częstotliwości dyskusji to ciężko się temu dziwić skoro religia wpływa na wiele aspektów życia a jej wyznawcy potrafią być wielce upierdliwi. Oburzenie mogą również budzić rozmaite religijnie motywowane zakazy vide polska ustawa aborcyjna, groteskowo kompromisem zwana. >Szkoda, że to forum jest takie mierne, chętnie bym sobie >podyskutowała, a tu prawie nie ma z kim, parę osób gdzieś tam coś pisze wartościowego, a reszta to >chłam. Bardzo mi przykro, że forum nie spełnia Pani standardów, ale chciałbym jednocześnie zapytać cóż takiego wartościowego Pani doń wniosła? Cokolwiek przekornie mógłbym stwierdzić, iż problem może leżeć w Pani nie w ewentualnych dyskutantach, ale na tak kategoryczne stwierdzenia zdaje się jest za wcześnie. >Przykro mi, takie jest moje zdanie. Wcale nie jestem chętna do szybkiej krytyki, ale jednak >portal o nazwie "racjonalista" powinien prezentować chociaż jakiś poziom minimum, a nie prezentuje. Jakiejś tam racji Pani nie odmówię, ale takie pouczenia od osoby, która wiele nie zaprezentowała to raczej kuriozum niż cokolwiek innego.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#2 8 na 8 | Abdullah (1241 punktów) | Odp: Poziom tego forum | Chamskie odzywki zawsze się znajda i po prostu trzeba się na nie uodpornić.
Co do tematyki - pozwól ze sparafrazuję - nie pytaj się co forum może zrobić dla ciebie. Zapytaj się co Ty możesz zrobić dla forum.
Uwierz mi znajda się ludzie którzy z chęcią podyskutują na wiele tematów ale nie koniecznie jest to dla nich temat tak istotny aby zaczynać z tego powodu wątek na forum. Jeżeli jest jakiś temat który jest dla ciebie ważny - wrzuć go a nie czekaj aż inni to zrobią. |
#3 5 na 5 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Poziom tego forum | A to co..? 12 wypowiedzi, wymądrzyła się i poszła? Idiotów jej za dużo? Paniusi to wczoraj podłączyli Internet? |
#4 11 na 11 | KORUND (4922 punktów) | Odp: Poziom tego forum | >Ludzie nazywający siebie racjonalistami dyskutują nieprzerwanie o religii... -Ostanio ciągle ktoś zaczyna dyskusję o tym, jak to racjonaliści ciągle dyskutują o religii. Raz, to nieprawda, dwa, w imię czego akurat religia ma być wyłączona z dyskusji? To najpowszechniejszy i najsilniej wpływający na losy ludzkości irracjonalizm na świecie. Dotyczy naszego państwa, społeczeństwa, rodzin, związków. Nie ma dnia by się o niego nie otrzeć. To pokażna część ludzkiej historii, choć niechlubnej oraz sztuki i kultury. >Czy naprawdę nie ma tu ludzi zdolnych do faktycznej refleksji nad strukturą świata i ludzkiego poznania? -Daj dobry przykład, są różne działy. Jest i dla religii.
>Niektórzy pewnie dostana zaraz piany na ustach, -Ten przykład już dałaś.
|
#5 6 na 6 logout (171 punktów) (zablokowany) | Odp: Poziom tego forum | To jest wielopoziomowe forum. A Pani chcę je spłycić do swojej jednowymiarowej perspektywy.
>Ludzie nazywający siebie racjonalistami dyskutują nieprzerwanie o religii... Tzw. "porażka". Czy doprawdy "racjonaliści" nie rozumieją, że dowodzenie, iż bóg nie istnieje jest równie durne jak dowodzenie, że istnieje?
Dyskutują o światopoglądzie który ma konkretny wpływ na działanie innych ludzi i na nich samych. To jest normalne. Nie normalne jest to, że podyskutować w taki sposób nie można bo to jest w/g Pani "porażka".
>Czy człowiek naprawdę kierujący się rozumem sprowadza zasadnicze pytania ontologiczne do paplania o doktrynie jakiegoś odłamu jakiegoś wyznania? Czy naprawdę nie ma tu ludzi zdolnych do faktycznej refleksji nad strukturą świata i ludzkiego poznania?
Niech Pani nie przesadza, mamy Panią. Proszę się wykazać.
>Natomiast zaskoczona nie, bo parafrazując Lema, wiem, ilu jest idiotów, gdyż korzystam z internetu... Szkoda, że to forum jest takie mierne, chętnie bym sobie podyskutowała, a tu prawie nie ma z kim, parę osób gdzieś tam coś pisze wartościowego, a reszta to chłam.
A próbowała Pani czytać ze zrozumieniem?
>Wcale nie jestem chętna do szybkiej krytyki, ale jednak portal o nazwie "racjonalista" powinien prezentować chociaż jakiś poziom minimum, a nie prezentuje.
Wcale a wcale nie jest Pani chętna do szybkiej krytyki. |
#6 2 na 2 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Poziom tego forum | |
#7 2 na 6 | Betelgeza (48 punktów) | Odp: Poziom tego forum | O! Ile odpowiedzi! To dobry znak. Nie wypada mi nie odezwać sie, skoro tyle osób zainteresowało sie moim wpisem. (Nie, żeby konwenanse były dla mnie szczególnie ważne, ale jednak wiadomo, że w kontaktach jekieś umowy co do zachowań są przyjęte, więc staram sie je rozpoznawać i z pożytkiem stosować. Zatem czuje sie zobowiązana do kolejnego wpisu, choć wcześniej nie miałabym na to ochoty.) Błędnie założyłam, że jeśli we wstępie swojej wypowiedzi użyję sformułowania "zwierzę się", to moja dalsza wypowiedź nie zostanie potraktowana jako, jakby to określić - "twarda", ale jako, powiedzmy, "miękka". W końcu zwierzenia to raczej opis odczuć, a nie kategoryczne twierdzenia. Z drugiej strony rozumiem, że taki "foch" może zostac potraktowany całkowicie poważnie i sama sobie jestem winna. Przyznaję, to mętna taktyka  najpierw sugerować, że wypowiedź nie jest tak do końca na serio, a następnie pisać dość serio. Przyznaję też, że w moim poście była odrobina manipulacji. Nie jakiejś podłej, dążącej do cudzej krzywdy, tylko takiej niewinnej (o ile manipulacja może być całkowicie niewinna, ale dla dobra rozmowy i mojego, załóżmy, że może  ). Mam na myśli małą, maluteńką manipulacyjkę wykombinowaną na podstawie powiedzenia: Uderz w stół, a nożyce sie odezwą. Chciałam uderzyć w stół, żeby przekonać sie, czy jakieś nożyce sie odezwą (bez urazy, rzecz jasna), bo miałam wrażenie martwoty, marazmu i przysypania kurzem. Nożyce (bez urazy, powtarzam) sie odezwały i to natchnęło mnie do bardziej pozytywnego zerknięcia na to forum. Ta moja "taktyka" pozostawia sporo do życzenia, przyznaję, ale okazała sie skuteczna  Mianowicie odezwali sie do mnie uzytkownicy, którzy zrobili na mnie lepsze wrażenie. Po nużącym przedzieraniu sie przez zwały intelektualnej nudy podjęłam lekko szalony krok wywołania malutkiego skandaliku i od razu coś się ruszyło. Tak, to ciut niegrzeczne, ale to taki zabieg paraliteracki, a nie chęć dokuczenia komuś. Zamiaru dokuczenia komukolwiek osobiście nie miałam, nie mam i nie planuję. Zdziwiło mnie, że niektórzy odpowiadają na mój post w pierwszej osobie liczby mnogiej, "my". Zaciekawiło mnie, czy to dość przypadkowe, czy wyraz poczucia wspólnoty. Podsumowując... Powiem może tak... Panowie, wyluzujmy, darujcie mi focha, spróbuję sie postarać (tu kręcę palcem blond loczek i trzepoczę rzęsami, pal licho chłód intelektualny, może zmyję złe wrażenie próbą odwołania sie do innych aspektów międzyludzkich kontaktów  ) Żartowałam!- jak mawiał Alf  |
#8 2 na 2 | DyktaFon (9281 punktów) | Odp: Poziom tego forum | Mimo, że to niby nie było na poważnie... to ja bym poparł stanowisko twórcy wątku. Już nie raz pisałem, że nadmiernie się ekscytujemy (bo może i ja też?) bajkami, a w wieku ponadprzedszkolnym to trochę dziwne...  |
#9 2 na 2 | Rupson (1793 punktów) | Odp: Poziom tego forum | > Mimo, że to niby nie było na poważnie... to ja bym poparł stanowisko twórcy wątku. Już nie raz pisałem, że nadmiernie się ekscytujemy (bo może i ja też?) bajkami, a w wieku ponadprzedszkolnym to trochę dziwne...  > -Niespecjalnie mi przeszkadza, jak ktoś się czymś ekscytuje. Jednak krytyki z ekscytacją mylić nie wypada. Mówiąc za siebie, gdy już się o bajkach wypowiadam, to zazwyczaj jest to reakcja na wypowiedzi i zachowania, tych którzy się nimi ekscytują. A prawdziwą ekscytację religijnymi bajkami można zobaczyć na każdej mszy, czy jakiejś uroczystości religijnej. No, a co powiesz o ekscytowaniu się innym rodzajem bajek: Cytat:Kilka dni temu brytyjskie media poinformowały, że Szkoła Magii i Czarodziejstwa Hogwart szuka dla siebie stałej siedziby w Polsce. Z kolei "The Telegraph" informuje że miłośnicy Pottera 28 lutego uruchomili w internecie zbiórkę. Planują zebrać przynajmniej 50 tys. dolarów na pokrycie kosztów listopadowego zjazdu na Zamku Czocha, www.tvn24.(*)kupic-zamek-czocha,520653.html-To całkiem co innego? Jest bajka? Jest. Jest ekscytacja? Jest. I też ludzie w wieku ponad przedszkolnym. |
| DyktaFon (9281 punktów) | Odp: Poziom tego forum |
> Cytat:Kilka dni temu brytyjskie media poinformowały, że Szkoła Magii i Czarodziejstwa Hogwart szuka dla siebie stałej siedziby w Polsce. Z kolei "The Telegraph" informuje że miłośnicy Pottera 28 lutego uruchomili w internecie zbiórkę. Planują zebrać przynajmniej 50 tys. dolarów na pokrycie kosztów listopadowego zjazdu na Zamku Czocha, > www.tvn24.(*)kupic-zamek-czocha,520653.html> -To całkiem co innego? Jest bajka? Jest. Jest ekscytacja? Jest. I też ludzie w wieku ponad przedszkolnym.Co innego świadomie rozmawiać o bajkach (a nawet płacić za coś tam związanego z nimi...), a co innego mamić i wmawiać komuś bajkę dla zyksu materialnego i pozycji w społeczeństwie. Co innwgo rozmawiać o bajkach, a co innego "na poważnie" kłócić się, który krasnoludek ma rację  (diabełek czy aniołek). |
#11 1 na 1 | Rupson (1793 punktów) | Odp: Poziom tego forum | > > Cytat:Kilka dni temu brytyjskie media poinformowały, że Szkoła Magii i Czarodziejstwa Hogwart szuka dla siebie stałej siedziby w Polsce. Z kolei "The Telegraph" informuje że miłośnicy Pottera 28 lutego uruchomili w internecie zbiórkę. Planują zebrać przynajmniej 50 tys. dolarów na pokrycie kosztów listopadowego zjazdu na Zamku Czocha, > >www.tvn24.(*)kupic-zamek-czocha,520653.html> >-To całkiem co innego? Jest bajka? Jest. Jest ekscytacja? Jest. I też ludzie w wieku ponad przedszkolnym.> Co innego świadomie rozmawiać o bajkach (a nawet płacić za coś tam związanego z nimi...), a co innego mamić i wmawiać komuś bajkę dla zyksu materialnego i pozycji w społeczeństwie. Co innwgo rozmawiać o bajkach, a co innego "na poważnie" kłócić się, który krasnoludek ma rację (diabełek czy aniołek).> -Ale te kłótnie który krasnoludek (diabełek, prorok) ma rację dotyczą religiantów, oni się tym ekscytują a nie MY tutaj. Ja te bajki traktuję tak samo jak wszystkie inne "Harry Pottery". Rozumiem, że można obejrzeć film, książkę przeczytać, ale te stowarzyszenia cudaków, ekscytujących się bajkami, nie różnią się od uczestników uroczystości religijnych, którzy też wcale nie wierzą w boga w opłatku ani, inne cuda, jednak lubią obrzędy, aurę tajemniczości, szukają duchowości, wzniosłości,...i coś tam, coś tam. |
#12 2 na 2 | e-duch (1053 punktów) | Odp: Poziom tego forum | Pragnę dodać , że owe bajki mają wpływ na realne życie miliardów ludzi i z tego powodu głupotą byłoby fakt ten ignorować . Opisywać owe bajki , analizować , krytycznym okiem ( lub oczkiem ) się przyjrzeć , zgłębić destrukcyjność i aspołeczność tzw. świętych ksiąg , zwrócić uwagę na intelektualne i etyczne kontrowersje a nawet zagrożenia - to nie jest przekrzykiwanie się , który krasnal piękniejszy . To fundamentalna kwestia o jakiej ludzkości , cywilizacji rozmawiamy , jakiej chcemy , jaką potępiamy , jak ją rozumiemy . Dyskusja często nie dotyczy prawdziwości istnienia Boga lecz tego Kim coś takiego miałoby być . I dlaczego to dobrze bądź nie dobrze , pięknie czy brzydko ... W kontekście Boga lub boga można dość dobrze sprawdzić swój ateizm i czasem też na odwrót - w kontekście ateizmu sprawdzić swą wiare - ten dialog nie zawsze jest bezwartościowy i bezsensowny Dla mnie ważne jest to jaką alternatywe przedstawia ateizm ludziom wierzącym ? Nie mówię tu o ofercie handlowej lecz o zespole wartości ... pozdrawiam e-duch
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku |
#13 8 na 8 | makoshika (1454 punktów) | Odp: Poziom tego forum | Mam jakieś niejasne podejrzenie, że za zarzutem, iż ludzie nazywający siebie racjonalistami ustawicznie dyskutują o religii, kryje się, przejawiające sie od czasu do czasu, katolickie wezwanie, by ateiści nie mieszali się do spraw kościelnych i metafizycznych, bo cóż mogą o nich wiedzieć. Tyle, że wyrażone w mniej obcesowy i bardziej błyskotliwy sposób.  |
#14 4 na 4 | Wacław (1038 punktów) | Odp: Poziom tego forum | > Badam sobie na swój użytek to forum i zwierzę się, że jestem troche zażenowana poziomem dyskusji.> Ludzie nazywający siebie racjonalistami dyskutują nieprzerwanie o religii... Tzw. "porażka". Czy> doprawdy "racjonaliści" nie rozumieją, że dowodzenie, iż bóg nie istnieje jest równie durne jak> dowodzenie, że istnieje? Czy człowiek naprawdę kierujący się rozumem sprowadza zasadnicze pytania> ontologiczne do paplania o doktrynie jakiegoś odłamu jakiegoś wyznania? Czy naprawdę nie ma tu ludzi> zdolnych do faktycznej refleksji nad strukturą świata i ludzkiego poznania?Jeśli w dyskusjach pojawiają się powyższe zagadnienia, to wręcz dziwne byłoby pozostawienie bez odzewu prawd objawionych im samym, aby zdobiły forum "Racjonalisty". > Niektórzy pewnie dostana zaraz piany na ustach, ale i tak powiem, że mam wrażenie, że to raczej lekcja dyskutowania w> gimnazjum niż forum dorosłych racjonalistów. Wpływ na moją opinię mają też szczenięce "odzywki"> niektórych użytkowników.Fora mają do siebie to, że występują na nich ludzie zarówno o różnym poziomie intelektualnym, różnym wykształceniu jak i różnym pochodzeniu społecznym. Trzeba mieć to na uwadze i skupić się na właściwej treści, a nie tylko na formie przekazu bo należałoby wtedy przestać czytać większość interesujących osób na tym portalu. Z drugiej strony, człowiek może wyjść ze wsi, ale wieś z człowieka nie koniecznie, ale internet jest jak restauracje - można wybierać na co ma się ochotę, zupełnie ignorujące te nieciekawe części karty dań. > Ogólnie jestem lekko zniesmaczona. Natomiast zaskoczona nie, bo parafrazując Lema, wiem, ilu jest> idiotów, gdyż korzystam z internetu...Przyłączam się do pytania kulki - ilu tych idiotów jest bo ja osobiście nie wiem? No i jakie są kryteria aby idiotą zostać? Wreszcie, jak z klasyfikacją i rozpoznaniem - upośledzenie umysłowe lekkie już widać w internecie czy tylko osoby głęboko upośledzone da się wyłapać po ich wpisach? > Szkoda, że to forum jest takie mierne, chętnie bym sobie> podyskutowała, a tu prawie nie ma z kim, parę osób gdzieś tam coś pisze wartościowego, a reszta to> chłam.Takie czasy  > Przykro mi, takie jest moje zdanie. Wcale nie jestem chętna do szybkiej krytyki, ale jednak> portal o nazwie "racjonalista" powinien prezentować chociaż jakiś poziom minimum, a nie prezentuje.Dołączę do przedmówców - wypadałoby nieco więcej dać z siebie by móc wystawiać tak jednoznaczną ocenę. Najlepiej poprzez rozpoczęcie kilku wątków poruszających tematy dające się sklasyfikować jako "jakiś poziom minimum" i zobaczyć jak się rozwinie fabuła. Nawet bez dolewania oliwy, ot tak rzucić idiotom kukłę do pastwienia się i obserwować czy przypadkiem nie znajda się w tłumie tacy w cylindrach i z filiżankami w dłoniach (z obowiązkowo odstającym małym paluszkiem ma się rozumieć). |
#15 2 na 2 lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | Odp: Poziom tego forum | > Czy doprawdy "racjonaliści" nie rozumieją, że dowodzenie, iż bóg nie istnieje jest równie durne jak dowodzenie, że istnieje?
Taka opinia jest tu dominująca. Wychodzi na to, że odniosłaś swoje wrażenia zanim zabrałaś się do czytania.
> Szkoda, że to forum jest takie mierne, chętnie bym sobie podyskutowała
Przedstawiasz się jako troll na miernym forum. Niezły początek.
|
1 2 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|