Racjonalista - Strona głównaDo treści
3 formy kapitału - własność, należność, gotówka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
10-03-2015 00:16krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
3 formy kapitału - własność, należność, gotówka
0 na 4
Za wiki:
Kapitał - termin z dziedziny ekonomii i finansów oznaczający zasoby trwałe (majątek, środki, aktywa) służące rozpoczęciu lub kontynuacji działalności gospodarczej.

Jak łatwo zauważyć definicja kapitału pokrywa się dokładnie z tym, co nazywamy AKTYWAMI w bilansie.
pl.wikipedia.org/wiki/Bilans

Interesujący jest fakt, iż własność, należności oraz gotówka nie tylko zostają w aktywach wrzucone do jednego worka lecz dodatkowo są sumowane w jedną wartość.

Dlaczego właściwie własność, należności i gotówka sumowane są w całość? Co jest wynikiem tego sumowania?
Otóż dlatego, iż jest to jeden i ten sam kapitał pod trzema postaciami, w trzech różnych formach.

Co właściwie oznacza to, że własność, należności i gotówka to jeden i ten sam kapitał pod różną postacią?
Oznacza to, że posiadanie własności, posiadanie należności i posiadanie gotówki są równorzędne, równoznaczne, że w swej istocie są tym samym. Oznacza to, że stosunki społeczne właściciel-niewłaściciel, wierzyciel-dłużnik, posiadacz gotówki-osoba bez gotówki, są w swej istocie jednakowe.

Powtórzę jeszcze własną definicję kapitału w tym miejscu.

Kapitał - inaczej hierarchia społeczna, społeczny stosunek nadrzędności i podporządkowania.

Formy kapitału:
1. Posiadanie własności - nadrzędność społeczna, brak własności - podporządkowanie
2. Posiadanie należności - nadrzędność społeczna, dług - podporządkowanie
3. Posiadanie gotówki - nadrzędność społeczna, brak gotówki - podporządkowanie

Rozkład kapitału w społeczeństwie określa, który z osobników przewodzi i nakazuje a który ulega i podporządkowuje się. Dzięki tej hierarchicznej, społecznej strukturze osobnicy są w stanie podjąć współpracę i tworzą społeczeństwo.

Kapitał, obok dwóch alternatywnych, nierzadko sprzecznych z kapitałem systemów tworzenia hierarchii społecznej - prawa i religii - jest dominującą współcześnie hierarchią w społeczeństwie homo sapiens.

---------
Rozważmy jeszcze na szybko pozycję zobowiązań z pasywów. Zobowiązanie, inaczej dług, inaczej podporządkowanie się jednostce nadrzędnej - wierzycielowi. Istnienie zobowiązań w źródłach finansowania kapitału oznacza, że w społeczeństwie rozwinęła się pośrednia hierarchia wielopoziomowa, która jest nadrzędnością i podporządkowaniem osobników za pośrednictwem osobnika trzeciego.

--------------
Proszę teraz o konstruktywną krytykę i uzasadnione zaprzeczenie moim twierdzeniom.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Kapitał, obok dwóch alternatywnych, nierzadko sprzecznych z kapitałem systemów tworzenia hierarchii społecznej - prawa i religii - jest dominującą współcześnie hierarchią w społeczeństwie homo sapiens.

Tak, kapitał jest współczesnym kryterium hierarchicznym. Jest inną formą budowania hierarchii, ale nie jest to postęp, lecz inna forma prawa dżungli, czyli dyktatu za pomocą siły. Jest to jedna z prymitywnych form organizacji systemu społecznego, która powinna ewoluować. Stać nas na wyjście z dżungli.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Nie zgadzam się z tym, że kapitał jest prymitywny. Kapitał to właśnie złożony wynik ewolucji. Dalsza ewolucja homo sapiens to dalsza ewolucja kapitału.

Inne formy hierarchii społecznej takie jak prawo czy religia są znacznie prymitywniejsze od kapitału i dają dużo mniejszy potencjał rozwoju.
10-03-2015 13:06 
 Ocena 2 na 2
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Nie zgadzam się z tym, że kapitał jest prymitywny.

Kapitał nie jest prymitywny. Jest potrzebny. Prymitywne jest jedynie budowanie społeczeństwa w oparciu o kapitał, gdyż to jest tylko bardziej zaawansowana forma prawa dżungli. Kapitał to siła. Budowanie struktury społecznej w oparciu o kryterium siły to imitowanie stanu naturalnego. Uważam, że cywilizację ludzką stać na lepszy projekt i że nie musi to być na siłę. Kultura ewoluuje.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Nie ma społeczeństwa bez hierarchii. Takie coś zwyczajnie nie ma prawa zaistnieć. Hierarchia jest warunkiem zaistnienia jakiejkolwiek współpracy. Nadrzednosc i podporządkowanie sa konieczne dla społeczeństwa.

Potrzeba to zrozumieć i zaakceptować.

Skoro juz tak jest i nie moze byc inaczej tworzmy hierarchię wyłącznie dla wspolnego dobra.

Człowiek jest zwierzęciem, nigdy nie przestał nim byc. Kierują nim wrodzone instynkty.
I co z tego? Możemy jednak dobrze żyć.
10-03-2015 15:33 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Nie ma społeczeństwa bez hierarchii. Takie coś zwyczajnie nie ma prawa zaistnieć.

W dżungli też pewnie byli zwolennicy tezy, że wspólnotę można budować nie inaczej jak na przywództwie tego, który najlepiej potrafi zabijać.
Kapitał jest tylko inną formą ujęcia tej logiki. Istniały już jak wiemy różne modele organizacji, oparte nie tylko na imitacji natury. Można kryteria porządkujące inaczej formułować, np. na potencjale empatii wobec grupy (rządzą ci, którzy najlepiej potrafią pokazać, że głównym kryterium odniesienia stanowi dla nich grupa, a nie np. rodzina czy własny interes; ci, którzy najlepiej rozumieją grupę itd.). Po prostu kryterium kapitału nie musi być tym, co kształtuje wspólnotę. Kapitał jest jedynie środkiem dla osiągania celów wspólnoty.
10-03-2015 16:01 
 Ocena-1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Jeśli dwie osoby chcą współdziałać jedna z nich musi decydowac za obie. Musi istnieć rządzący i poddany do zaistnienja współpracy.
Kapitał spośród wszystkich znanych sposóbow tworzenia hierarchii, buduje ja w największym stopniu dla dobra wspólnego.
Kapitał moze miec jednak rozmaite modele.
10-03-2015 16:39 
 Ocena 5 na 5
szarley (54911 punktów)
>Jeśli dwie osoby chcą współdziałać jedna z nich musi decydowac za obie. Musi istnieć rządzący i poddany do zaistnienja współpracy.
Współczuję Twojej żonie
10-03-2015 20:24 
 Ocena-2 na 4
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Taki dominujacy charakter. Indywidualizm, antykolektywizm i potezna skłonność do rywalizacji gleboko w genach a tu nagle taka fala empatii. Jak to pozory mylą

Współczuc to i moze potrafisz strat gieldowych czy przegranej sprawy majatkowej w sądzie.
11-03-2015 07:18 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Taki dominujacy charakter. Indywidualizm, antykolektywizm i potezna skłonność do rywalizacji gleboko w genach a tu nagle taka fala empatii. Jak to pozory mylą

Znów wiesz o mnie coś czego ja nie wiem?
poczytaj co pisałem o spółdzielczości

Nie dziwię się że żyjesz w nędzy, skoro widzisz świat zupełnie innym niż jest naprawdę. Jeśli na banknotach dopisujesz lub odpisujesz zera, bo Twoja wizja jest inna, to musiałeś popaść w nędzę
11-03-2015 07:36 
 Ocena-1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Co więc spoleczniku oznacza postępujaca koncentracja kapitału dla zwykłych ludzi, ktora ci przynosi tyle korzyści i radości, ze jej tak ochoczo bronisz, głosząc ze juz jest wspaniale?

Czyżby popadanie w biedę i bezsilność?
11-03-2015 08:52 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Co więc spoleczniku oznacza postępujaca koncentracja kapitału dla zwykłych ludzi, ktora ci przynosi tyle korzyści i radości, ze jej tak ochoczo bronisz, głosząc ze juz jest wspaniale?

Znów wiesz o mnie coś czego ja sam nie wiem?
Cytat proszę niewolniku
10-03-2015 16:01 
 Ocena 5 na 5
Abdullah (1241 punktów)
Traktowanie kapitału jako takiego miernika jest pomyleniem przyczyny ze skutkiem. Nikt poważnie nie traktuje ludzi takich jak Paris Hilton, czy ten nowy ruski Gerard Depardieu pomimo tego ze posiadają dość spore zasoby finansowe.
Co więcej strajk depardieu nie zrobił żadnego wrażenia na politykach francuskich i podatek 75% wprowadzono.

To najlepsi organizatorzy zostają przywódcami - Nelson mandela (zasadniczo golodupiec), Barack Obama (kampanię prezydencką sfinansowała mu zrzutka uliczna), chemiczka z NRD Merkel , czy malarz kominów Tusk.

Już nie wspominając o pewnym niedoszłym malarzu z Austrii czy tez niedoszłym popie z Gruzji.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Mylisz prawo z kapitałem. To dwa odrębne systemy hierarchii społecznej.
W kapitale zasady ustalasz tylko dla najblizszego otoczenia, dla ludzi którzy ci w zyciu usluguja.
Max Golonko (1811 punktów)
W Ikei w jednym mieście wpadli kiedyś na pomysł ze można zaoszczędzić na prądzie zmniejszając oświetlenie o 20%. Super Tylko, że obroty spadły o 20%. Tak samo nie ma prostych recept na biedę. Ludziom trzeba raczej dawać wędkę niż ryby (zasiłki dla bezrobotnych pozwalające na godziwe życie przez 20 lat po utracie pracy może nawet, a co z gospodarką wtedy?).

BTW

Znane i cenione na zachodzie:

"Kto za młodu nie był komunistą, nie ma serca. Kto na starość jest komunistą, nie ma rozumu"

Kapitalizm nie jest zły ani tak niesprawiedliwy jak się sugeruje.

Co prawda sam nie jestem pracodawcą ale znam wielu i tych z małymi obrotami i tych finansowo topowych. Z całą pewnoscią wielu (większość!) pracodawców pracuje nad swoim biznesem minimum 12 godzin na dobę, czesto w soboty a nawet w niedziele. Czesto też żeby ratowac firmę w trudnym okresie zapożycza sie ryzykujac swoim całym majątkiem, włącznie z dachem nad głową!
12-03-2015 12:50 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
>Ludziom trzeba raczej dawać wędkę niż ryby
Może nawet jedno i drugie w zależności od potrzeb, ale to jeszcze nie ten etap.

>(zasiłki dla bezrobotnych pozwalające na godziwe życie przez 20 lat po utracie pracy może nawet, a co z gospodarką wtedy?).
Gospodarka wtedy będzie miała się bardzo dobrze. Pracę rąk zastąpią roboty, a pracę głów komputery i urządzenia współpracujące. Nie wiem tylko czy ludzie wtedy całkiem nie zgłupieją bez roboty?

>Znane i cenione na zachodzie:
>"Kto za młodu nie był komunistą, nie ma serca. Kto na starość jest komunistą, nie ma rozumu"
Socjalista na to odpowie innym mniej znanym, ale także trafnym:
Kto za młodu był komunistą, a na starość pokochał kapitalizm ten albo zyskał majątek, albo stracił rozum.

>Kapitalizm nie jest zły ani tak niesprawiedliwy jak się sugeruje.
Owszem, zależy od perspektywy z jakiej się patrzy.

>Co prawda sam nie jestem pracodawcą ale znam wielu i tych z małymi obrotami i tych finansowo topowych. Z całą pewnoscią wielu (większość!) pracodawców pracuje nad swoim biznesem minimum 12 godzin na dobę, czesto w soboty a nawet w niedziele. Czesto też żeby ratowac firmę w trudnym okresie zapożycza sie ryzykujac swoim całym majątkiem, włącznie z dachem nad głową!
Zgadza się, mogę to potwierdzić i wiem co mówię, ale radziłby także zacząć odróżniać pracodawców od różnego rodzaju byznesmenów i innych cwanaków żerujących na pracy innych, bo to stanowi dzisiaj wraz z rozdętym systemem finansowym kulę u nogi rozwoju.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Dziś było w niemieckim radio DLF o hierarchii w przedsiębiorstwach. Dziwnym trafem to rozkład kapitału definiuje tę hierarchię. Ktoś powie zaraz, że ta hierarchia różni się od hierarchii budowanych w zwierzęcych stadach, lecz ja wówczas zapytam - czym rożni się? Bo mi wychodzi na to, że kapitał to jedynie rozwinięta forma tych samych instynktów, które prowadzą do powstania hierarchii społecznej w stadach zwierząt słabiej rozwiniętych od homo sapiens.
Jan Rylew (3965 punktów)
>Powtórzę jeszcze własną definicję kapitału w tym miejscu.
>Kapitał - inaczej hierarchia społeczna, społeczny stosunek nadrzędności i podporządkowania.
Wyrażasz się niezbyt precyzyjnie, kapitał nie jest hierarchią społeczną, on jest wyznacznikiem pewnej określonej hierarchii w obszarze stosunków własnościowych. Istnieje bardzo wiele hierarchii w naszej cywilizacji np. w obszarze nauki gdzie wyznacznikiem jest dorobek naukowy, w świecie artystycznym np. piosenkarstwie gdzie wyznacznikim jest ilość sprzedanych płyt, w wojsku, w kościele, w koncernach, w administracji państwowej i wielu innych dziedzinach.
Natomiast jeśli twierdzisz, że kapitał tworzy stosunek nadrzędności i podporządkowania to ja się w zasadzie zgadzam tylko dalej nie wiem jakie jest Twoje przesłanie.

>Rozkład kapitału w społeczeństwie określa, który z osobników przewodzi i nakazuje a który ulega i podporządkowuje się.
Nie w każdym społeczeństwie tak jest, chyba tylko w tych bardziej prymitywnych z mojego punktu widzenia.

>Dzięki tej hierarchicznej, społecznej strukturze osobnicy są w stanie podjąć współpracę i tworzą społeczeństwo.
Nie "dzięki tej" o której mówisz tylko dzięki hierarchicznej strukturze w ogóle.

>Kapitał, obok dwóch alternatywnych, nierzadko sprzecznych z kapitałem systemów tworzenia hierarchii społecznej - prawa i religii
Hierarchia prawa ? Co to jest ? Masz na myśli hierarchię władzy ?
>- jest dominującą współcześnie hierarchią w społeczeństwie homo sapiens.
A jeśli nawet tak jest to jakie stąd wnioski ?
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>kapitał nie jest hierarchią społeczną, on jest wyznacznikiem pewnej określonej hierarchii w obszarze stosunków własnościowych.

Kapitał, jego rozkład jest dosłownie hierarchią społeczną, władzą jednego nad drugim.

>Hierarchia prawa ? Co to jest ? Masz na myśli hierarchię władzy ?
Obowiązujące zasady, które wywołują u jednego osobnika przymus podporządkowania się drugiemu.

>to ja się w zasadzie zgadzam tylko dalej nie wiem jakie jest Twoje przesłanie.
>A jeśli nawet tak jest to jakie stąd wnioski ?

Wniosków jest bardzo wiele ale dziś już nie mam siły za 5 godzin pobudka.

Może tylko to:
1. Po co istnieje hierarchia?
2. Czy hierarchia może być utajniona?
3. Czy każda hierarchia wymaga ograniczenia władzy?
4. Czy można hierarchię oprzeć na przymusie, co znaczy przemocy?

Przypominam jedynie, że kapitał jest niejawny, zdolność jego koncentracji niczym nieograniczona a jego działanie oparte na przymusie państwowym.
12-03-2015 11:55 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
>>kapitał nie jest hierarchią społeczną, on jest wyznacznikiem pewnej określonej hierarchii w obszarze stosunków własnościowych.
>Kapitał, jego rozkład jest dosłownie hierarchią społeczną, władzą jednego nad drugim.
Władzą czyją, jednego kapitału nad drugim kapitałem ? Chcesz mówić o kapitale czy o ludziach? Zdecyduj się.
Przyjmuję, że używasz pewnej konwencji retorycznej, wolałbym rozmawiać bez niej, postaraj się mówić jaśniej i precyzyjnie.

>>Hierarchia prawa ? Co to jest ? Masz na myśli hierarchię władzy ?
>Obowiązujące zasady, które wywołują u jednego osobnika przymus podporządkowania się drugiemu.
Czy chodzi o hierarchię istniejącą w obszarze judikative, czy exekutive? Czy może masz na myśli
podległość obywateli wobec prawa w ogóle ? Inna opcja ?

>>to ja się w zasadzie zgadzam tylko dalej nie wiem jakie jest Twoje przesłanie.
>>A jeśli nawet tak jest to jakie stąd wnioski ?
>Wniosków jest bardzo wiele ale dziś już nie mam siły za 5 godzin pobudka.
To zdanie rozumiem dobrze i akceptuję. A propos, czy nie sypiasz zbyt mało ?

>Może tylko to:
>1. Po co istnieje hierarchia?
>2. Czy hierarchia może być utajniona?
>3. Czy każda hierarchia wymaga ograniczenia władzy?
>4. Czy można hierarchię oprzeć na przymusie, co znaczy przemocy?
Widzisz, zadałem konkretne pytanie o wnioski, a Ty wrzucasz mi następne pytania, które nie prowadzą mnie do odpowiedzi na postawione przeze mnie wcześniej pytanie. Myślę, że sam mi odpowiesz na te pytania i będziesz zmierzał do konkluzji, bo w przeciwnym razie nasza rozmowa ugrzęźnie w dygresjach i podtekstach i skończy się szybko na niczym.

>Przypominam jedynie, że kapitał jest niejawny, zdolność jego koncentracji niczym nieograniczona a jego działanie oparte na przymusie państwowym.
Z tym mogę się zgodzić, aczkolwiek z pewnymi zastrzeżeniami, których teraz nie wymieniam żeby nie zaciemniać przestrzeni w której oczekuję naświetlenia Twojego przesłania.
12-03-2015 23:18 
 Ocena-1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>sam mi odpowiesz na te pytania i będziesz zmierzał do konkluzji

Padam na twarz po niewolniczej pracy więc esencjonalnie w paru słowach.
Hierarchia społeczna może istnieć wyłącznie w celu dobra wspólnego i dobra indywidualnego realizującego się za pośrednictwem dobra wspólnego. Hierarchia nie może istnieć w celu dobra indywidualnego kosztem dobra wspólnego.

Kapitał może istnieć wyłącznie dla dobra wspólnego.
Współczesny kapitał istnieje głównie dla dobra indywidualnego kosztem dobra wspólnego. To patologia w hierarchii społecznej.

Ażeby kapitał przyjął przyjął właściwy model powinny zostać spełnione moje postulaty.
Moje postulaty są tymi wnioskami, o które pytasz:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,654249#w654730
www.racjonalista.pl/forum.php/s,654249#w654731

I jeszcze uzupełnienie tych wniosków:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,647318
13-03-2015 12:45 
 Ocena 1 na 1
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>>sam mi odpowiesz na te pytania i będziesz zmierzał do konkluzji
>Padam na twarz po niewolniczej pracy więc esencjonalnie w paru słowach.

Niewolnik nie dostaje na czworke dzieci 773 Euro.

Nadal czekam na Twoje zarobki. Jak narazie ustalilismy, ze masz 773 Euro za friko.
13-03-2015 13:10 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>>Padam na twarz po niewolniczej pracy więc esencjonalnie w paru słowach.
>Niewolnik nie dostaje na czworke dzieci 773 Euro.
Mnie wychodzi 780. 2x 186 na pierwszą dwójkę i 2x204 na kolejne dwoje (+dopłata do czynszu)

>Nadal czekam na Twoje zarobki. Jak narazie ustalilismy, ze masz 773 Euro za friko.

Pewna kobieta (z zamożnej rodziny) miała czterech braci. Wyszła za mąż i niestety źle trafiła. Mąż ją bił, gwałcił, poniewierał. Poskarżyła się braciom. "Żyję jak niewolnica!" Przyjechali wtłukli mężowi i zabrali siostrę do domu. Następnego dnia uciekła do męża, nastawiła pośladki do bicia i jak oberwała znów krzyczała "Żyję jak niewolnica!"
Interwencja się powtórzyła, ale za którymś razem bracia doszli do wniosku, że Krystkona to.... lubi i dali jej spokój, tylko larmo okrutne przez siostrę czynione przeszkadzało im spać.

Niektórzy to lubią. Niektórzy się z tym lubieniem obnoszą w nadziei na znalezienie "pana" . Są agencje, w których płaci się za dominację, są strony www.bdsm.org.pl itp....

W Europie są niewolnicy. Nie wątpię w to, ale wszytskie państwa ścigają to zjawisko jako przestępcze
W Europie są ludzie wyzyskiwani (zwłaszcza w Polsce) ale Niemcy mają dość wysoką kulturę stosunków pracy.

Albo więc Krystkon konfabuluje, albo
zachowuje się jak opisana przeze mnie głupia żona, albo...
albo praca, którą inni wykonują z uśmiechem jako łatwą, dla niego jest niewolniczo ciężką. Są tak leniwe typy, dla których ...

Cytat:
Nie poszedł do szkoły, bo mu się nie chciało,
Nie odrobił lekcji, bo czasu miał za mało,
Nie zasznurował trzewików, bo nie miał ochoty,
Nie powiedział "dzień dobry", bo z tym za dużo roboty,
Nie napoił Azorka, bo za daleko jest woda,
Nie nakarmił kanarka, bo czasu mu było szkoda.
Miał zjeść kolację - tylko ustami mlasnął,
Miał położyć się - nie zdążył - zasnął.
Śniło mu się, że nad czymś ogromnie się trudził.
Tak zmęczył się tym snem, że się obudził.


Cóż,
Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie robi cały dzień.
"O, wypraszam to sobie,
haruję jako niewolnik"
13-03-2015 13:24 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>>>Padam na twarz po niewolniczej pracy więc esencjonalnie w paru słowach.
>>Niewolnik nie dostaje na czworke dzieci 773 Euro.
>Mnie wychodzi 780. 2x 186 na pierwszą dwójkę i 2x204 na kolejne dwoje (+dopłata do czynszu)

www.arbeit(*)ContentId=L6019022DSTBAI486116

184 za pierwsze dwa, 190 za trzecie i 215 za kazde kolejne.
Doplata do czynszu zalezna jest od zarobkow. Dlatego z niecierpliwoscia czekam az krystkon poda swoje zarobki.

Byc moze sam nie wie, ze ma prawo do doplaty. Musimy mu pomoc
13-03-2015 13:33 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>184 za pierwsze dwa, 190 za trzecie i 215 za kazde kolejne.
Mam nieaktualne dane, ale ja nie korzystam z niemieckiego Kindergeldu

>Byc moze sam nie wie, ze ma prawo do doplaty. Musimy mu pomoc

Wielu rzeczy nie wie, albo nie przyjmuje do wiadomości. Tak jak opisana przeze mnie kobieta.
Niektórzy lubią płakać nad sobą, lubią obnosić siniaki. Szukają po temu okazji.

Nie mogliby tego robić ciszej?
13-03-2015 22:09 
 Ocena-1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Ach szarley nie mogę poprawić swojego losu bo zbawiam świat jakbyś tego jeszcze nie dostrzegł i nie mam czasu myśleć o sobie. Robię to na tyle skutecznie, że doprowadzam cię tym do szału. Pozywałeś mnie już przed sąd, donosiłeś urzędnikom na mnie, prosiłeś innych aby także to uczynili lecz przede wszystkim wciąż mnie publicznie poniżasz i ośmieszasz budując wokół mnie atmosferę, w której nikt nie będzie chciał ze mną poważnie porozmawiać ani też poważnie mnie potraktować. Zwalczasz mnie.

Dlaczego mnie zwalczasz? Co tobą kieruje? Jakie są twoje motywy?

Chcesz w ten sposób wyrazić, że świat jest już wspaniały a ja zamiast kwestionować współczesny ład społeczny powinienem raczej poszukać sobie w społeczeństwie miejsca?

Otóż przeżyłem tak złe emocje w życiu społecznym, wiem, iż masa ludzi wciąż przeżywa podobne, że nie zaakceptuję tego społeczeństwa na nowo. Nie akceptuję tego społeczeństwa i nie potrafię w nim żyć. Ono musi zmienić się. Jestem poważny.

Zanim odpowiesz zastanów się dlaczego nigdy nie bronisz określonych wartości społecznych i wynikających z nich zasad a jedynie wciąż i wciąż poniżasz mnie.

I tak się przebije przez twoje poniżenia wartościową treścią, nie teraz to za tydzień, za miesiąc, za rok nie wiem ale przebiję się. Twoja pogarda straci na sile kiedy moje argumenty siłę zyskają. To tylko kwestia czasu.
13-03-2015 22:32 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Dlaczego mnie zwalczasz? Co tobą kieruje? Jakie są twoje motywy?

Bo klamiesz jak z nut.

Masz co miesiac 773 Euro za friko.

Najpierw pokaz ile zarabiasz. Jesli nie pokazesz a dalej bedziesz p*****lil to nikt nie bedzie Cie powaznie traktowal.

A wiec ile oprocz tych 773 Euro masz po miesiacu pracy?
13-03-2015 22:41 
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)
Nie wiemy jeszcze jednej rzeczy. Czy Krystkon konsumuje na miejscu ten dodatek czy śle go do kraju.

Bo to robi różnicę.
Jak znam życie a przynajmniej obrotnych rodaków to większość zasysa kasę z systemu i śle do kraju.

13-03-2015 23:15 
 Ocena-2 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Jak znam życie a przynajmniej obrotnych rodaków to większość zasysa kasę z systemu i śle do kraju.

No ale czy tej pogardy są w ogóle jakieś granice?
Co jest ku... z wami nie tak? Co to za ohyda?
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że takie postrzeganie innych ludzi jest normą. Chory świat składający się z bezwzględnych, egoistycznych ludzi głęboko i święcie przekonanych, że są czymś lepszym od pozostałych.
13-03-2015 23:33 
 Ocena 5 na 5
farmer (22440 punktów)
>>Jak znam życie a przynajmniej obrotnych rodaków to większość zasysa kasę z systemu i śle do kraju.
>No ale czy tej pogardy są w ogóle jakieś granice?

Powiedz. Bierzesz kasę i ślesz do Polski.
Bardzo chcesz jawności to opowiedz proszę jak to zarabiasz gdzie i jak.


>Co jest ku... z wami nie tak? Co to za ohyda?

Z nami?
Wciskasz jakieś głodne kawałki o walce z systemem a wyjechałeś na zachód i ciągniesz profity o jakich może pomarzyć większość ludzi w kraju.

>Najgorsze w tym wszystkim jest to, że takie postrzeganie innych ludzi jest normą. Chory świat składający się z bezwzględnych, egoistycznych ludzi głęboko i święcie przekonanych, że są czymś lepszym od pozostałych.

Dobra dobra. Pieniądz ci nie śmierdzi. Godzinki to tamto czyli wycena pracy ale jak system daje dodatkowy kesz to już nie ma p*****lenia o kreacji długu i tych wszystkich pierdołach o kapitale?
13-03-2015 23:09 
 Ocena-3 na 3
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Masz co miesiac 773 Euro za friko.

Za jakie friko człowieku?
Moje dzieci będą podcierały ci tyłek ma starość bo sam jesteś zbyt egoistyczny, żeby urodzić własne. Wiesz jakie to proste urodzić i wychować dzieci? Dlaczego Niemcy sprowadzają do siebie imigrantów? Tacy serdeczni? Bo nie urodzili i nadal nie rodzą własnych dzieci więc potrzebują dzieci innych nacji, żeby trwać.

Socjal, który Niemcy wpłacają jest kasą za wykluczenie, za brak miejsca w społeczeństwie, za rolę podczłowieka nie mającego wpływu na nic, niemogącego zdecydować o czymkolwiek.

Każdy, każdy jeden chciałby być potrzebny, samodzielny, samowystarczalny i mieć własne miejsce w świecie. Niestety zmówione grupy społeczne uniemożliwiają to, wykluczają, wyrzucają na śmietnik, odcinają od wszelkich zasobów, odgradzają murem. Potem wielką łaskę robią, że jednak pomagają przetrwać, żeby ludzkie trupy nie walały się po ulicach.

Wiesz co? Zatrzymaj sobie swoje świadczenia dla siebie a jedynie przestań mnie społecznie wykluczać. Sam sobie wszystko zdobędę i bez żadnej łachy. I co ty na to? Gorszy sort nie zasługuje na samodzielność? Podludzie nie zasługują na samowystarczalność?

Stworzyłeś świat, w którym obok ukierunkowania potencjału ludzkiego na wybudowanie Kulczykowi 100-piętrowej, szklanej piramidy, całej masie zdrowych i chętnych do pracy ludzi potrzeba wypłacać jałmużnę ponieważ zostali wyrzuceni na społeczny śmietnik. Taki jest twój świat i nie mój.

I nie ciesz się aż tak, że oto dzielisz się ze mną swoimi świadczeniami a potencjalnie nie musiałbyś, bo te twoje świadczenia to jak znam życie zapewne jakieś wypełnianie kwitów na ludzi. Moje dzieci nie potrzebują wypełnionych kwitów, żeby trwać. Potrzebują pożywienia i ubrań, które ja produkuję nie ty. Ty i tobie podobni, zżeracie tylko to co ja wytworzę a resztkami, których nie zjecie dzielicie się ze mną.

Tak to wygląda.
13-03-2015 23:25 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>>Masz co miesiac 773 Euro za friko.
>Za jakie friko człowieku?

Za friko. Tylko za to, ze je splodziles.
W Polsce nie dostaniesz grosza za te czworke. To mialem na mysli piaszac za friko. W Polsce rodzice musza zapracowac na siebie i na dzieci. Ty masz bez pracy 773 Euro na TWoja czworke.
>Moje dzieci będą podcierały ci tyłek ma starość bo sam jesteś zbyt egoistyczny, żeby urodzić własne. Wiesz jakie to proste urodzić i wychować dzieci? Dlaczego Niemcy sprowadzają do siebie imigrantów? Tacy serdeczni? Bo nie urodzili i nadal nie rodzą własnych dzieci więc potrzebują dzieci innych nacji, żeby trwać.

Mam corke.

>Socjal, który Niemcy wpłacają jest kasą za wykluczenie, za brak miejsca w społeczeństwie, za rolę podczłowieka nie mającego wpływu na nic, niemogącego zdecydować o czymkolwiek.

Wykluczony jestem ja. Ty idziesz do zoo i placisz o polowe mniej niz ja. Idzeiesz na basen i placisz rowniez polowe mniej. Jesli zarabioalbym 8,50 na godzine (placa minimalna) i po 240 godzinach pracy mialbym 1400 euro to i tak mialbym mniej od Ciebie bo Ty za zoo, baseny, muzea placisz mniej niz ja. Ja ide do roboty i w nagrode musze placic wszedzie 100%. Ty dostajesz zasilek i w nagrode masz wszedzie ulgi.

>Wiesz co? Zatrzymaj sobie swoje świadczenia dla siebie a jedynie przestań mnie społecznie wykluczać. Sam sobie wszystko zdobędę i bez żadnej łachy. I co ty na to? Gorszy sort nie zasługuje na samodzielność? Podludzie nie zasługują na samowystarczalność?

Nie zdobedziesz nic. Ze swiadczeniami nie potrafisz wziac sie w garsc wiec bez swiadczen tym bardziej bedziesz lezal i kwiczal.


Jeszcze raz:

773 Euro masz za friko. Ile € dochodzi jeszcze do tych 773?
14-03-2015 09:19 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Masz co miesiac 773 Euro za friko.
>Za jakie friko człowieku?
>Moje dzieci będą podcierały ci tyłek ma starość bo sam jesteś zbyt egoistyczny, żeby urodzić własne.

Znów o kimś wiesz więcej niż on sam?
Ciekaw jestem czy wiesz ile ja mam dzieci i jakie mam z tego korzyści?
14-03-2015 09:08 
 Ocena 2 na 2
szarley (54911 punktów)
>Ach szarley nie mogę poprawić swojego losu bo zbawiam świat jakbyś tego jeszcze nie dostrzegł i nie mam czasu myśleć o sobie.

Świat nie potrzebuje Twojego zbawienia.
Ale możesz coś zrobić dla świata! Wstań z kolan, bo dajesz wilczym kapitalistom argument do ręki że wolno człowiekiem poniewierać. TY dajesz ten argument, przez CIEBIE chcą zmuszać innych do klęczenia.

>Robię to na tyle skutecznie, że doprowadzam cię tym do szału.
Do poważnej irytacji, ale już mi przeszło. Bardziej irytują mnie Twoje informacje wyssane z palca na mój temat o pięciogwiazdkowych hotelach, biznesklasowych przelotach stupiętrowych szklanych wieżowcach itp Twoje potwarze

>lecz przede wszystkim wciąż mnie publicznie poniżasz i ośmieszasz
Tak, ponieważ gardzę niewolnikami z wyboru

>Dlaczego mnie zwalczasz? Co tobą kieruje? Jakie są twoje motywy?
1 Twoja uległość wyrządza szkodę uczciwie pracującym ludziom. Pracodawca może powiedzieć skoro Krystkon zadoopia 12 godzin, każdy inny też może
2 Twoja uległość czyni bogatszych jeszcze bogatszymi, a to jest społecznie szkodliwe
3 gardzę niewolnikami z wyboru

>Chcesz w ten sposób wyrazić, że świat jest już wspaniały
Znów wiesz o mnie coś czego ja sam nie wiem?

>a ja zamiast kwestionować współczesny ład społeczny powinienem raczej poszukać sobie w społeczeństwie miejsca?
Powinieneś posłużyć się istniejącym prawem. Wstań z kolan, do tego nie trzeba zmieniać świata.

>Zanim odpowiesz zastanów się dlaczego nigdy nie bronisz określonych wartości społecznych i wynikających z nich zasad a jedynie wciąż i wciąż poniżasz mnie.
Znów wiesz o mnie coś o czym ja nie wiem?

>I tak się przebije przez twoje poniżenia wartościową treścią, nie teraz to za tydzień, za miesiąc, za rok nie wiem ale przebiję się. Twoja pogarda straci na sile kiedy moje argumenty siłę zyskają. To tylko kwestia czasu.
Moja pogarda zniknie, kiedy przeczytam, że zgłosiłeś się do niemieckiej inspekcji pracy ze skargą na swoje "niewolnictwo" CAŁKIEM ZNIKNIE! Obiecuję!
13-03-2015 16:57 
 Ocena 1 na 1
Rafał Kozłowski (4068 punktów)
>>sam mi odpowiesz na te pytania i będziesz zmierzał do konkluzji

>Padam na twarz po niewolniczej pracy więc esencjonalnie w paru słowach.
>Hierarchia społeczna może istnieć wyłącznie w celu dobra wspólnego i dobra indywidualnego realizującego się za >pośrednictwem dobra wspólnego. Hierarchia nie może istnieć w celu dobra indywidualnego kosztem dobra >wspólnego.

>Kapitał może istnieć wyłącznie dla dobra wspólnego.
>Współczesny kapitał istnieje głównie dla dobra indywidualnego kosztem dobra wspólnego. To patologia w >hierarchii społecznej.[...]

Budowanie struktur społecznych, to cecha homo sapiens. Trudno by doszukiwać się podstaw ideologicznych dla funkcjonowania mrówek, termitów, pszczół etc. Jesteśmy gatunkiem społecznym. To, czemu ma służyć kapitał, że ma on służyć rozwojowi społecznemu, to prawda - a czy tak się nie dzieje? Spójrz na zagadnienie makroskopowo, ponad gatunkowo: czyż ludzkość się nie rozwija? Nie tworzymy nowych technologii? Ludziom nie żyje się lepiej? Rozwój społeczności homo sapiens nabiera rozpędu. Jeżeli jednak jego rozwój oceniasz z perspektywy pojedynczego osobnika (jednej mrówki), to możesz dostrzegać oczywiście wiele niesprawiedliwości. Zauważ ponadto, że nikt nigdzie nie powiedział, że rozwój cywilizacyjny musi zmierzać w dobrym kierunku. Może nasz rozwój to ślepa uliczka ewolucji - kto wie?

Pozdrawiam
...
14-03-2015 15:44 
 Ocena 1 na 1
Jan Rylew (3965 punktów)
>Kapitał może istnieć wyłącznie dla dobra wspólnego.
Jeśli zastąpię słowo "może" słowem "powinien" to wiem o co chodzi.
Kapitał powinien służyć wyłącznie dobru wspólnemu. Nie wiem jednak czy to jest realny postulat, bowiem jeśli uznajemy indywidualną własność kapitału (np. środki produkcji) to niesposób pozbawić całkowicie jego właściciela korzyści płynących z jego użytkowania.

>Współczesny kapitał istnieje głównie dla dobra indywidualnego kosztem dobra wspólnego.
Tutaj mogę wstępnie się zgodzić, a sprawa optymalnych proporcji podziału korzyści z kapitału jest sprawą otwartą. Warto przypomnieć sobie także podstawowe pojęcia związane z kapitałem i przemyśleć je krytycznie. pl.wikipedia.org/wiki/Kapitał_(ekonomia)

>Ażeby kapitał przyjął przyjął właściwy model powinny zostać spełnione moje postulaty.
>Moje postulaty są tymi wnioskami, o które pytasz:
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,654249#w654730
No to rozważmy po kolei.
>1.Państwem są zasady społeczne zgodne potrzebami wszystkich obywateli, dobrowolnie, bez żadnego przymusu przez obywateli akceptowane, przestrzegane dla wspólnego dobra i stojącego za nim indywidualnego dobra każdego obywatela oraz organizacja społeczna na tych zasadach oparta.
Utopia i wishful thinking. Zasady państwa nie mogą być zgodne z potrzebami wszystkich obywateli, gdyż ich potrzeby są różne, a często sprzeczne.

>2. Podstawową funkcją państwa jest obrona wolności każdego obywatela a zatem znoszenie wszelkich form przymusu i przemocy istniejących w społeczeństwie.
Pobożne życzenia. Wolność to dość szerokie pojęcie, obrona wolności jednego obywatela może być naruszeniem wolności drugiego. Tego nie da się wykonać bez przymusu.

>3. Przymiotem każdej hierarchii społecznej jest przymus. Państwo będzie zatem nieustannie dążyć do ograniczenia wszelkich form hierarchii społecznej, do osłabienia wszelkich form społecznych stosunków nadrzędności i podporządkowania, dążąc do tego aby władza jednego człowieka nad drugim istniała wyłącznie w celu wspólnego dobra obu ludzi i nigdy w celu indywidualnych korzyści jednego człowieka kosztem drugiego.
Jw. W każdym społeczeństwie muszą obowiązywać jakieś reguły, jeśli nie będzie przymusu ich przestrzegania zapanuje chaos. Liczenie na to, że wszyscy dostosują się do nich "po dobroci" świadczyć może o braku doświadczenia i wyobraźni.
16-03-2015 13:06 
 Ocena 2 na 2
Jan Rylew (3965 punktów)
>4. Państwo będzie wykluczać wszelki przymus społeczny, w tym także przymus państwowy
Znów ten "przymus", to już prawdziwa idee fix.
Może to trochę "na wyrost" z tym totalnym wykluczaniem przymusu ? Dzisiaj zresztą też się wyklucza w miarę możliwości np. zniesiono obowiązek służby wojskowej. Poza tym istnieje wiele rodzajów przymusu, także wiele przymusów, których zniesienie byłoby dla jednych korzystne dla innych krzywdzące.

>lecz przede wszystkim zniesie przymus uznania cudzej własności prywatnej,
Nie bardzo rozumiem. Czy to znaczy: "Co twoje to moje, co moje to nie rusz ?"

>przymus wykonania zobowiązań i przymus podatkowy.
Ciekawe, życie bez zobowiązań, bez potrzeby wywiązywania się z zobowiązań, bez przymusu podatkowego wydaje się ponętne, ale obawiam się, że dotyczyć może tylko kogoś na bezludnej wyspie.

>5. Istota własności prywatnej i istota zobowiązania zmienią się tak aby wszelka własność prywatna była uznawana przez wszystkich obywateli, oraz wszelkie zobowiązania były wykonywane przez wszystkich obywateli dobrowolnie i bez żadnego przymusu.
Ciekawe jak się zmienią te istoty ? Zdaje się, że zakładasz po cichu, że zmieni się także istota natury ludzkiej!? To jest chyba możliwe, ale nie wiadomo kiedy i tu jest problem.

>6. Zmienia się funkcjonującą w społeczeństwie fundamentalną dla społeczeństwa zasadę "umów należy dotrzymywać" na nową wartość "umowa istnieje do chwili, do której strony umowy jej chcą".
To bardzo dobre rozwiązanie dla tych którzy nie lubią dotrzymywać umów, ale myślę, że solidnym ludziom to się nie spodoba i nie będzie na to zgody większości. Obecne także zrywa się umowy, ale obowiązuje zasada naprawienia szkód, które występują w związku z odstąpieniem od umowy jednej ze stron.

>7. Różnice społeczne są naturalnym wynikiem różnic fizycznych czy intelektualnych pomiędzy ludźmi, można i należy je akceptować. Nie ma jednak w społeczeństwie miejsca dla znaczących różnic społecznych ani też usprawiedliwienia dla ich istnienia poza chciwością i egoizmem wybranych jednostek.
Zgadza się do miejsca w którym trzeba określić, które różnice są znaczące.

>Rozmiar różnic społecznych winny regulować podatek od własności, ograniczenie oszczędności w pieniądzu, zakaz przymusu uznania cudzej własności prywatnej i zakaz przymusu egzekucyjnego..
A co będzie jeśli właściciele nie zechcą zapłacić podatku od własności jeśli nie ma przymusu egzekucyjnego? Wtedy nie będzie uznana jego własność prywatna, czyli konfiskata ? Czyli, nie kijem go tylko pałą ?

>8. Państwo powinno nauczać etyki, życia w społeczeństwie, umiejętności odróżnienia dobra wspólnego od dobra indywidualnego kosztem drugiej osoby.
Słusznie, mówiłem już, że bez zmiany człowieka te postulaty nie mogą być wdrożone.

>9. Konstytucję, podatki, budżet, sposób emisji pieniądza ustalać będzie się w demokracji bezpośredniej.
Jestem za demokracją bezpośrednią i referendum w sprawach najważniejszych dla społeczeństwa,
trudno chyba jednak byłoby jednak wiele spraw związanych z rządzeniem relegować do bezpośredniej decyzji społeczeństwa. Warto byłoby zastanowić się głębiej nad zasadami funkcjonowania demokracji bezpośredniej Dzisiaj widać, że w Polsce rządzący jak mogą unikają narzędzi demokracji bezpośredniej.

Dalszych postulatów nie będę komentował bo wydaje się, że straciłeś już ochotę do dalszej dyskusji.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Dalszych postulatów nie będę komentował bo wydaje się, że straciłeś już ochotę do dalszej dyskusji.

Mam ochotę lecz mam niewolniczą robotę na szaro, dziś np. prawie 11 godzin + 2 na dojazdy i wiele dzieci. Chwilami nie daję rady odpowiedzieć.

Zauważ taką rzecz. Nikt zewnętrzny homo sapiens reguł społecznych nie narzuca. Znaczy istnieje pełno oszołomów nawiedzonych w duchu świętym serwujących zasady społeczne w świętym przekonaniu, iż to sam stwórca przez nich przemawia lecz w rzeczywistości wyrażają to tylko czego chcą i czego nie chcą.

To oznacza, że reguły społeczne, będące funkcją ludzkich potrzeb i zdarzeń, których człowiek unika są dobrowolnie i wynikają z zakodowanych genetycznie popędów i zahamowań.

Dobrowolne - znaczy homo sapiens chce tych zasad społecznych, pragnie ich, działając w zgodzie z tymi zasadami odczuwa przyjemność kiedy łamiąc je cierpi. Tak działa instynkt.

Co w takim razie oznacza przymus? Co oznacza przymuszanie innych do własnych reguł społecznych?

Oznacza dominację a zatem oznacza rywalizację i jest zaprzeczeniem dobrowolnego współdziałania, zaprzeczeniem dobrowolnej współpracy.

Wszelki przymus w tym przymusowa egzekucja własności prywatnej, czy przymusowa egzekucja długów jest w swej istocie walką zwierząt o dominację.

-------------
Wg mnie istnieją 2 kategorie dobra:
1. Dobro indywidualne poza wszystkim
2. Dobro indywidualne poprzez dobro wspólnoty
Ludzie są odmienni moralnie i niektórzy uznają własne dobro poza wszystkim a inni uznają własne dobro poprzez dobro wspólnoty.
Ja jestem taką osobą, która pojmuje osobiste dobro poprzez dobro wspólnoty a zaspokajane się kosztem innych ludzi pojmuję jako zło.

Przymus jest konsekwencją pojmowania dobra osobistego poza wszystkim. Przymus jest dążeniem do dominacji nad drugim człowiekiem. Wg mnie przymus jest niemoralny.

Większość ludzi pragnie przymusu bo mają zadokowaną skłonność do zaspokajania się kosztem innych ludzi. Możliwość zaspokojenia się kosztem drugiego osobnika pojmują jako autentyczne dobro. Odebranie wartościowej rzeczy innemu człowiekowi lub skonsumowanie tego co wytworzy sprawia im przyjemność.

Nigdy nie przestaliśmy być walczącymi o dominację zwierzętami. Walka o dominację przyjęła jedynie bardziej złożoną formę.

Moje postulaty powstały w celu osłabienia wzajemnej rywalizacji i uwolnienia współdziałania. Nie chcę całkowitego uśmiercenia rywalizacji. Chcę jedynie ograniczenia jej.
17-03-2015 00:43 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Mam ochotę lecz mam niewolniczą robotę na szaro, dziś np. prawie 11 godzin + 2 na dojazdy i wiele dzieci. Chwilami nie daję rady odpowiedzieć.

Czyli postulujesz jawnosc dochodow a sam jebiesz panstwo i nas (podatnikow) robiac na szara, kasujac nielegalnie zasilek i wszystkie z nim zwiazane doplaty? A na dodatek nie placisz od szarego dochodu podatku

Tak trzymac obywatelu
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>>Mam ochotę lecz mam niewolniczą robotę na szaro, dziś np. prawie 11 godzin + 2 na dojazdy i wiele dzieci. Chwilami nie daję rady odpowiedzieć.
>Czyli postulujesz jawnosc dochodow a sam jebiesz panstwo i nas (podatnikow) robiac na szara, kasujac nielegalnie zasilek i wszystkie z nim zwiazane doplaty? A na dodatek nie placisz od szarego dochodu podatku
>Tak trzymac obywatelu
>

Pracuję jak zwykły robol a wystawiam rachunki, zmuszony do rozliczenia tego przez gewerbę. Ze szczególnym naciskiem na zmuszony. Oczywiście mógłbym zachować się moralnie, porzucić to nielegalne zajęcie i zdychać na bezrobociu jakbyś sobie tego życzył, jednak jestem niepokorny i tego nie zrobię.

Ukaż mnie za to, najlepiej wymierz mi 50 batów, żem taki niemoralny praworządny obywatelu .

Ty jak znam życie uczciwie dzielisz się z innymi częścią własnych świadczeń, czyli jak przypuszczam wypełnianiem kwitów na ludzi.
17-03-2015 01:17 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)

>Pracuję jak zwykły robol a wystawiam rachunki, zmuszony do rozliczenia tego przez gewerbę. Ze szczególnym naciskiem na zmuszony. Oczywiście mógłbym zachować się moralnie, porzucić to nielegalne zajęcie i zdychać na bezrobociu jakbyś sobie tego życzył, jednak jestem niepokorny i tego nie zrobię.

Wiem, ze nie zrobisz. Bo jestes zwyklym hipokryta. Jedno mowisz a drugie robisz. WIesz, ze wlasna glowa nie bedziesz do konca zycia zdolny zapracowac na spora kase wiec postulujesz banialuki o jawnosci dochodow i zakazie zarabiania duzych pieniedzy. Dopoki Twoja utopia nie stanie sie jawnoscia jebiesz na prawo i lewo pantwo oraz uczciwych podatnikow.

>Ty jak znam życie uczciwie dzielisz się z innymi częścią własnych świadczeń, czyli jak przypuszczam wypełnianiem kwitów na ludzi.

Nie dziele sie z nikim oprocz moja rodzina. Place podatki i nie oszukuje panstwa oraz spoleczenstwa.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Ponad 2 lata byłem na bezrobociu, znaczy na śmietniku społecznym. Ja nie tworzę tego niemoralnego państwa, robię tu jedynie za popychadło.

A teraz odpowiedz mi na pytania.
Dlaczego państwo przymusowo egzekwuje własność prywatną, dlaczego egzekwuje długi nie ewidencjonując ich? Dlaczego przymus państwowy operuje w przestrzeni znajdującej się całkowicie poza kontrolą państwa? Można to tak nie ewidencjonować długów i jednocześnie jest przymusowo egzekwować?
17-03-2015 01:55 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>Ponad 2 lata byłem na bezrobociu, znaczy na śmietniku społecznym. Ja nie tworzę tego niemoralnego państwa, robię tu jedynie za popychadło.

Klamiesz. 2 lata bezrobocia w Niemczech to:

- Dauerurlaub (urlop 365 dni w roku)
- oplacone mieszkanie
- 360€ kieszonkowe
- 773€ Kindergeld
- 360€ dla partnera
- 234€ dla dziecka do 5 roku zycia
- 267€ dla dziecka od 5 do 13 roku zycia
- 302€ dla dziecka od 13 do 17 roku zycia

Czyli oprocz darmowego mieszkania masz 2429€ netto (liczylem wszystkie dzieci po 4 lata). To jest 10000zl.
Takich pieniedzy nie ma 90% polskich, pracujacych rodzin!!!!!!!

Do tych 2492€ dochodzi oplacane mieszkanie. Na 6 osob masz prawo do 125m². Takie mieszkanie kosztuje z palcem w dupie 800-1000€. Czyli summa summarum masz 3500€ za qrwa nic!!!!!

Wiec przestan qrwa mac klamac, ze Ci zle!!!

Podejrzewam, ze po dwoch latach fajnego, platnegp urlopu za 3500€ panstwo (a raczej Arbeitsagentur) zmusilo Cie wziac sie do roboty. Jako zez baran to zmuszony byles brac jakas zle oplacana robote (bo nie posiadasz zadnych kwalifikacji)i tych 3500€zrobilo sie nagle o wiele mniej. No i terauz jeczysz, ze CI malo i ze Cie wyzyskuja i zamiast wziac sie w grasc to postulujesz banialuk, zeby innym zabrac bo Tu za glupi jestes aby zarobic tyle samo

Edit:

Zapomnialem odciagnac Kindergeld:

- 360€ Ty
- 360€ partner
- 936€ dzieci
______________
1656€
+ 1000€ mieszkanie
_______________
2656€
- 773€ Kindergeld
_______________
1883€

Po odciagnieciu czynszu (1000€ ) i doliczeniu Kindergeldu zostaje Ci 1656€
netto za wylegniwanie sie na kanapie i jeczenie jakimi to s*******nami Niemcy sa i jakim niewolniczym systemem jest socjal w Niemczech.

1656€ za nic. Za friko. 6600 zl za absolutnie nic. Plus darmowa opieka medyczna, darmowe leki, darmowa skladka na rente. Rzeczywiscie niemiecki system jest gorszy niz przymusowa praca w IG Farben.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Rafal wez sobie te wszystkie swiadczenia. Ja ci nie żałuję. I zyj sobie jak tam chcesz. Lecz mi pozwol pracowac i zachowac w zyciu choc minimum godności choc nie wiem czy w waszym świecie to jest w ogóle możliwe.
17-03-2015 09:18 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>Rafal wez sobie te wszystkie swiadczenia. Ja ci nie żałuję. I zyj sobie jak tam chcesz. Lecz mi pozwol pracowac i zachowac w zyciu choc minimum godności choc nie wiem czy w waszym świecie to jest w ogóle możliwe.

Ja nie bede nic bral bo pracuje.

To Ty kwiczysz, ze Ci zle. Wiec wyliczylem Ci, ze za wylegiwanie sie na kanapie dostawales 1600€ plus oplacany czynsz. Miales wiecej niz 90% pracujacych rodzin w Polsce, wiecej niz 100% niepracujacych rodzin w Polsce oraz wiecej niz znaczny % rodzin w Niemczech.

Jestem w 100% pewnien, ze zasilek bierzesz nadal i dorabiasz na czarno.
17-03-2015 09:49 
 Ocena-2 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)

>Jestem w 100% pewnien, ze zasilek bierzesz nadal i dorabiasz na czarno.

Przypuszczam, ze nie tylko tego jesteś pewien lecz także tego, ze każdy biedak i bezrobotny to len, Idiota i w ogóle wadliwy genetycznie kiedy ty i paru jeszcze uzyskujecie właściwia pozycję społeczną na skutek swego nasczlowieczenstwa.
17-03-2015 10:15 
 Ocena 2 na 2
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>>Jestem w 100% pewnien, ze zasilek bierzesz nadal i dorabiasz na czarno.
>Przypuszczam, ze nie tylko tego jesteś pewien lecz także tego, ze każdy biedak i bezrobotny to len, Idiota i w ogóle wadliwy genetycznie kiedy ty i paru jeszcze uzyskujecie właściwia pozycję społeczną na skutek swego nasczlowieczenstwa.

Nie. Nie kazdy. Ale akurat w panstwach, w ktorych socjal jest wiekszy niz zarobek fryzjerki czy kasjerki, wielu bezrobotných dziwnym trafem nie spieszy sie do pracy.

Nie jestem nadczlowiekiem. Wrecz przeciwnie- jestem idiota, ze place dobrowolnie podatek na takich jak Ty
Wolalbym doplacac do bezplatnych Kinderhortow, bezplatnych posilkow dla studentow, bezplatnych barow mlecznych dla potrzebujacych a nie na zasilek dla bezczelnych dupkow, ktorzy zamiast pracowac doja uczciwych podatnikow.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
No wiec czym sie mna dzielisz? Jaka pracę dla mnie wykonujesz? Jakoe sa twoje świadczenia, które utrzymują mnie przy życiu?
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>No wiec czym sie mna dzielisz? Jaka pracę dla mnie wykonujesz? Jakoe sa twoje świadczenia, które utrzymują mnie przy życiu?

DLatego ze ja i tysiace innych, uczciwych podatnikow pracujemy, Ty mogles wziac sobie 24-miesieczny, platny urlop za ktory skasowales 45000€ (24 miesiace x 1883€.
Nie licze Kindergeldu bo ten placony jest przez Familienkasse.

Ale swiadczenia HartzIV (czyli Twoj zasilek) moze byc placony tylko dlatego, ze tacy jak ja (i miliony innych) place uczciwie podatki (miedzy innymi podatek od dochodu/wynagrodzenia, czy skladka na ubezpieczenie od bezrobocia, ktora nie idzie na moje konto tylko wlasnie gwalcona jest abys mogl dostawac zasilek).
17-03-2015 12:41 
 0 na 2
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Nie udawaj altruisty. Nie zaplacilbys ani centa gdybyś tylko mógł.
Te wasze świadczenia to konieczna jałmużna dla społecznie wykluczonych zeby wam do gardeł nie skoczyli. Cena utrzymania zmowy spolecznej i panowania nad niewolnikami.
17-03-2015 10:18 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Lecz mi pozwol pracowac i zachowac w zyciu choc minimum godności choc nie wiem czy w waszym świecie to jest w ogóle możliwe.

Niewolnik z wyboru poucza o godności?
Jaja se Wasze czynisz?
17-03-2015 08:23 
 Ocena 3 na 3
szarley (54911 punktów)
>Pracuję jak zwykły robol
Łżesz. Niemieckich robotników obowiązuje ośmiogodzinny dzień pracy

>Oczywiście mógłbym zachować się moralnie, porzucić to nielegalne zajęcie i zdychać na bezrobociu jakbyś sobie tego życzył, jednak jestem niepokorny i tego nie zrobię.
Oczywiście.
Rafał Ci już wyliczył, jak niemiecki bezrobotny zdycha z głodu.
17-03-2015 09:01 
 Ocena 3 na 3
rafal73 (9720 punktów)
(zablokowany)
>>Pracuję jak zwykły robol
> Łżesz. Niemieckich robotników obowiązuje ośmiogodzinny dzień pracy

Tu akurat nie musi klamac. Sam pracuje oficjalnie 12 godzin.

>Rafał Ci już wyliczył, jak niemiecki bezrobotny zdycha z głodu.

I to przy zalozeniu, ze jego czworka dzieci nie ma wiecej niz 4 lata. Jesli sa starsze to taki bezrobotny ma jeszcze wiecej kasy za darmo.

Znam wielu takich bezrobotnych, ktorzy przy zasilku i robocie na czarno "zarabiaja" ponad 2500€ netto. Robia to jak dlugo tylko moga. Po jakims czasie urzad pracy wymaga od nich dowodu, ze staraja sie o prace. No i pisze taki delikwent podanie o prace, zalacza zyciorys pisany na papierze na kanapki i oczywiscie firma dziekujac za wysilek wysyla odmowe. Delikwent sie cieszy bo znowu ma 6 miesiecy spokoju i "zarabiania" 2500€ na czysto (plus wszystkie doplaty, zaplaty i darmowe prezenty).

Ach jaki ten niemiecki system jest dla tych biednych bezrobotnych okrutny i wyzyskujacy.
17-03-2015 08:20 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>>Dalszych postulatów nie będę komentował bo wydaje się, że straciłeś już ochotę do dalszej dyskusji.
>Mam ochotę lecz mam niewolniczą robotę na szaro, dziś np. prawie 11 godzin + 2 na dojazdy i wiele dzieci. Chwilami nie daję rady odpowiedzieć.

Zesrała się bida i beczy.
Najpierw dobrowolnie klękasz, a potem płaczesz, że Cię kolana bolą.
Wyliż jeszcze buty swojemu szefowi, zanim mu kolejną willę postawisz, nawołując do jawności majątku
18-03-2015 11:58 
 Ocena 2 na 2
Jan Rylew (3965 punktów)
>>Dalszych postulatów nie będę komentował bo wydaje się, że straciłeś już ochotę do dalszej dyskusji.
>Mam ochotę lecz mam niewolniczą robotę na szaro, dziś np. prawie 11 godzin + 2 na dojazdy i wiele dzieci. Chwilami nie daję rady odpowiedzieć.
OK, rozumiem to bardzo dobrze, sam mam zawsze za mało czasu, ale szczerze mówiąc nie wierzę w te wyjaśnienia widząc Twoją aktywność na tym forum. Tutaj radzę skupić się na meritum tego wątku, a podarować sobie dyskusję ad personam, która nie wnosi nic do rozważań na temat wątku czyli jest nie na temat.

>Wszelki przymus w tym przymusowa egzekucja własności prywatnej, czy przymusowa egzekucja długów jest w swej istocie walką zwierząt o dominację.
Nie mogę się z tym zgodzić, przymus (którego nie lubisz) wynika także z dążenia ludzi do tworzenia asocjacji i współpracy. Oddajemy część swojej wolności w zamian za lepsze życie, bezpieczeństwo i szybszy rozwój we wspólnocie. Nie można mieć jednego i drugiego naraz. Nie można korzystać z synergii w społeczeństwie i jednocześnie mieć wolność jakby się żyło na bezludnej wyspie. Natomiast walka o dominację wśród ludzi ma być może zwierzęce korzenie, ale czy dlatego godna potępienia ? Walka o dominację jak i sama dominacja w społeczeństwach zorganizowanych ma także różne oblicza.

>Przymus jest konsekwencją pojmowania dobra osobistego poza wszystkim. Przymus jest dążeniem do dominacji nad drugim człowiekiem. Wg mnie przymus jest niemoralny.
Pewnie masz tutaj sporo racji, ale przypatrz się temu homo sapiens, czy nie stawia on w dużej większości dobra indywidualnego ponad wspólne, czy nie było to jedną z przyczyn upadku próby stworzenia społeczeństwa socjalistycznego?

>Większość ludzi pragnie przymusu bo mają zadokowaną skłonność do zaspokajania się kosztem innych ludzi.
To nieuzasadnione uogólnienie. Przymus jest także jednym z warunków funkcjonowania społeczeństwa i działa także w drugą stronę, przeciwko tym co "mają zakodowaną...".

>Możliwość zaspokojenia się kosztem drugiego osobnika pojmują jako autentyczne dobro.
Drugi osobnik także często korzysta na tym. Słyszałeś o symbiozie ?

>Odebranie wartościowej rzeczy innemu człowiekowi lub skonsumowanie tego co wytworzy sprawia im przyjemność.
Wkraczasz w krainę skrajności. Od tego w społeczeństwach zorganizowanych istnieje przymus zabraniający i przymus nakazujący naprawić szkodę drugiemu. Ty to chcesz zlikwidować ?

>Moje postulaty powstały w celu osłabienia wzajemnej rywalizacji i uwolnienia współdziałania. Nie chcę całkowitego uśmiercenia rywalizacji. Chcę jedynie ograniczenia jej.
Zmiana stosunków społecznych nie następuje w wyniku opisania słusznych postulatów. W dużym stopniu zależy od zmiany mentalności ludzi. Ta ostatnia jest możliwa, ale jest ewolucyjna i wymaga czasu. Rewolucja tutaj na nic. Ewolucji możemy tylko pomóc pracując nad świadomością swoją i innych.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Z ta praca jest tak jak to opisuje. Nie zapominaj, ze żyjemy w dobie smartfonow, które potrafią nawet odczytać ci tresc nadchodzącego maila. Znalezienie 2 min na odpisanie nie jest znowu az takie trudne.

Wg mnie mylisz przymus z dobrowolnym samoograniczaniem się.
Przymus nigdy nie byl, nie jest i nigdy nie stanie się źródłem współpracy. Przymus może byc wylacznie zrodlem wyzysku jednego przez drugiego. Zwierzęta hodowlane byly przymuszane do pracy i żadną wspolpraca czlowieka ze zwierzęciem to nie bylo. To byl wyzysk.

Wspolpraca moze zaistniec jedynie na podstawie umowy, na podstawie dobrowolnych zachowan wielu osobnikow bez wzajemnych gróźb i kar.
Jan Rylew (3965 punktów)
>Wg mnie mylisz przymus z dobrowolnym samoograniczaniem się.
Jeśli ktoś się godzi na konieczność (przymus) płacenia wysokich podatków w kraju gdzie znajduje dobrze płatną pracę to mówimy o przymusie czy o dobrowolnym samoograniczaniu się? Czy przymus nauki w zakresie podstawowym nie jest przymusem pozytywnym ? Czy przymus który akceptujemy jako dobro to także przymus ? Takie przymusy są w każdym przejawie naszego życia, bo na tym ono polega: Coś za coś. Przynajmniej jak dotąd, póki nie nastapi upragniony system w którym "każdemu według potrzeb".

>Przymus nigdy nie byl, nie jest i nigdy nie stanie się źródłem współpracy.
A czy ja mówiłem, że był lub jest źródłem ? "Z niewolnika nie masz pracownika" jak mawiali starożytni rzymianie.
To raczej współpraca jest źródłem wielu przymusów. Pracownik musi świadczyć pracę, pracokupiec musi płacić i świadczyć jeszcze parę innych rzeczy. Możesz się oszukiwać i mówić, że będziesz to czynić bez przymusu, ale myslę, że bez pewnego rodzaju przymusu nie kiwniesz palcem w bucie .
Nie wiem czy myślałeś właśnie o takich przymusach. Jest bardzo wiele róznych rodzajów przymusów, warto dobrze określić o które chodzi zamiast uogólniać. To zresztą bardzo szeroki temat.

>Przymus może byc wylacznie źrodlem wyzysku jednego przez drugiego.
Znów zapytam jakiego rodzaju przymus ?

>Wspolpraca może zaistniec jedynie na podstawie umowy, na podstawie dobrowolnych zachowan wielu osobnikow bez wzajemnych gróźb i kar.
Współpraca istnieje i często bardzo efektywna po dobrowolnym ustaleniu zakresu wzajemnych świadczeń i zobowiązań. Łamanie umów traktowane jest w naszej kulturze jako nieuczciwość jeśli to łamanie nie jest podyktowanie koniecznością związaną z możliwościami.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Jeśli ktoś się godzi na konieczność (przymus) płacenia wysokich podatków w kraju gdzie znajduje dobrze płatną pracę to mówimy o przymusie czy o dobrowolnym samoograniczaniu się?
Można zgodzić się na opłacenie podatku i nie sposób zgodzić się na przymus.
Przymus w swej istocie jest tym co dzieje się wbrew twojej woli.
Nie chcesz tego i nie godzisz się na to, uznajesz to za coś złego lecz inni dokonują tego wbrew twojej woli. To jest przymus.

>Czy przymus nauki w zakresie podstawowym nie jest przymusem pozytywnym?
Żaden przymus nie może być pozytywny z perspektywy przymuszanego. Z perspektywy przymuszanego przymus jest zawsze wyrządzaną mu krzywdą - złem. Przymus może być pozytywny jedynie z perspektywy przymuszającego i tylko przez niego może być rozumiany jako dobro.

>Czy przymus który akceptujemy jako dobro to także przymus?
Cokolwiek akceptujemy przestaje być przymusem.

>Takie przymusy są w każdym przejawie naszego życia,
Tak, bo prawie każdy próbuje dominować nad innymi i układać świat na własną nutę, stąd nieustanne wzajemne przymuszanie się.

>bo na tym ono polega:
Nie, bynajmniej

>Coś za coś.
Co akceptujemy jest umową nie przymusem. Czego nie akceptujemy jest przymusem.

>Przynajmniej jak dotąd, póki nie nastapi upragniony system w którym "każdemu według potrzeb".
Sądzę, że system oparty na umowach w miejsce przymusów jest możliwe bez "każdemu wg jego potrzeb"

>A czy ja mówiłem, że był lub jest źródłem ? "Z niewolnika nie masz pracownika" jak mawiali starożytni rzymianie.
Z tego kogo przymuszasz do nauki nie masz ucznia.

>To raczej współpraca jest źródłem wielu przymusów. Pracownik musi świadczyć pracę, pracokupiec musi płacić i świadczyć jeszcze parę innych rzeczy. Możesz się oszukiwać i mówić, że będziesz to czynić bez przymusu, ale myslę, że bez pewnego rodzaju przymusu nie kiwniesz palcem w bucie .
Nieprawda. Współpraca jest wynikiem dobrowolnej umowy. Skutkiem przymusu jest zawsze wyzysk.

>Nie wiem czy myślałeś właśnie o takich przymusach. Jest bardzo wiele róznych rodzajów przymusów, warto dobrze określić o które chodzi zamiast uogólniać. To zresztą bardzo szeroki temat.
Z perspektywy przymuszanego każdy przymus jaki go spotyka zawsze jest zły i nigdy nie może być dobry. To jest istota przymusu.

>Współpraca istnieje i często bardzo efektywna po dobrowolnym ustaleniu zakresu wzajemnych świadczeń i zobowiązań.
Wyłącznie na podstawie umowy i nigdy na podstawie przymusu.

>Łamanie umów traktowane jest w naszej kulturze jako nieuczciwość jeśli to łamanie nie jest podyktowanie koniecznością związaną z możliwościami.
Nauczyliśmy się zwierać własne zobowiązania w rozkładzie gotówki. Zaciągać je i spłacić poprzez przelewy gotówki i tego należy się trzymać. Cash&carry zawsze natychmiastowa płatność i nigdy inaczej.

Przymus egzekucyjny jest pochodną odwetu, karania za wyrządzoną krzywdę. Odwet nie jest częścią umowy.
19-03-2015 06:36 
 Ocena 1 na 1
Rafał Kozłowski (4068 punktów)
Nie ma co "dzielić włosa na czworo", bo ugrzęźniemy w semantyce.
Każda forma ustroju społecznego zawiera elementy przymusu, czy się to komuś podoba, czy nie: płacenie podatków, przestrzeganie zasad ludzkich zachowań, pobór do wojska, szkolnictwo podstawowe i.... cała masa innych rzeczy. To, jak "objawia się" ów przymus, zależy od dobrobytu i poziomu szczęścia społeczeństwa. Jeżeli, na ten przykład, będę szczęśliwy i zadowolony z działań państwa, to i płacenie wysokich podatków nie będzie dla mnie przymusem, ale wkładem we właściwy rozwój mojego społeczeństwa. Przykładem mogą być państwa skandynawskie, gdzie za wysokie podatki, państwo zapewnia społeczną opiekę i bezpieczeństwo. Nazewnictwo tego, co musimy robić, jako członkowie społeczeństwa, zależy zatem od nastawienia mentalnego i od możliwości wyboru. Nikt nie przymusza mnie aby żyć w Polsce. Akceptuję zasady współżycia społecznego, bo pewnie o to Tobie chodzi, więc tu mieszkam, co nie zmienia faktu, że mogę wyrażać swoje niezadowolenie. Mogę zamieszkać np. we Francji, uznając tam panujące zasady (które możesz nazwać przymusem, jak tak wolisz)
- tak to działa.
Pisał o tym, we wcześniejszym poście, Jan Rylew.

pozdrawiam
.
.
.
19-03-2015 08:05 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
>Nauczyliśmy się zwierać własne zobowiązania w rozkładzie gotówki. Zaciągać je i spłacić poprzez przelewy gotówki i tego należy się trzymać. Cash&carry zawsze natychmiastowa płatność i nigdy inaczej.
Ile razy mam pytać , jak zapłcić robotnikom budującym dom w Twoim systemie natychmiastowych przelewów?
Czy po każdym spuszczeniu wody w kiblu natychmiast mam robić przelew do wodociąów?

>Przymus egzekucyjny jest pochodną odwetu, karania za wyrządzoną krzywdę. Odwet nie jest częścią umowy.
Przymus zapewnia pracownikom prawo do wynagrodzenia. Bez niego bogaci będą jeszcze bogatsi, a biedni jeszcze biednijesi,
niby z tym walczysz, a popierasz
22-03-2015 22:42 
 Ocena-1 na 1
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
Połączony system pieniężny, ewidencji własności i podatkowy

1. W systemie rejestrowani są kolejno nowi użytkownicy.
2. Rejestracja nowego użytkownika wymaga zgłoszenia go przez innego/innych wcześniej zarejestrowanego oraz akceptacji większości.
3. Każdy nowo zarejestrowany użytkownik oznacza wykreowanie przez system nowych monet - 8 GODZINEK.
4. Jeśli kandydat na użytkownika zostanie przez większość zaakceptowany 8 nowo wykreowanych GODZINEK trafia na konto użytkownika/użytkowników, który zgłosił go do systemu.
5. Każdy rozpoczyna działalność w systemie z zerowym stanem konta pieniężnego i limitem oszczędności w pieniądzu w wysokości 400 GODZINEK.
6. Każdy wycenia posiadane GODZINKI wg swojego uznania a przy przystąpieniu do systemu poleca się jedynie wyceniać je jak godziny własnej pracy.
7. Użytkowników obowiązuje zakaz egzekucji długów wyrażonych w GODZINKACH, nie zaleca się więc wypożyczania własnych pieniędzy, jednak nie zabrania się tego.
8. Wszelka własność prywatna podlega ewidencji w systemie.
9. Własności prywatna określonego użytkownika podlega ochronie przez wszystkich użytkowników systemu na podstawie rejestru systemu.
10. Niezarejestrowane dobra stanowią własność wszystkich użytkowników i podlegają odsprzedaży prywatnemu właścicielowi - jednemu z użytkowników systemu.
11. Każdy zarejestrowana własność podlega wycenie w GODZINKACH.
12. Określenie wartości przedmiotu własności przebiega w taki sposób, iż każdy poza właścicielem może zaproponować wycenę zarejestrowanego w systemie przedmiotu własności w wysokości nie wyższej od stanu posiadanych środków pieniężnych. Wycena ta stanowi jednocześnie ofertę zakupu przedmiotu po określonej przez niego cenie.
13. Każda tego rodzaju wycena przedmiotu cudzej własności jest wiążącą ofertą zakupu tego przedmiotu, którą właściciel w każdej chwili może zaakceptować a wówczas następuje automatyczny przepływ gotówki i prawa własności pomiędzy użytkownikami.
14. Zarejestrowane w systemie własność prywatna stanowi podstawę opodatkowania, progresywnym podatkiem od własności.
15. Wysokość podatku uzależniona jest od wartości przedmiotu własności określonej poprzez najwyższą wycenę użytkownika systemu.
16. Progresywna stawka podatku od własności określana jest w demokracji bezpośredniej poprzez wszystkich użytkowników systemu.
17. Każdy z właścicieli ma nieustannie dwie możliwości działania w związku z posiadaną własnością prywatną: 1. cyklicznie opłacać podatek zachowując własność, 2. zaakceptować najwyższą wycenę innego użytkownika i odsprzedać przedmiot zwalniając się tym samym z konieczności dalszego opłacania podatku.
18. Nieopłacanie podatku od własności skutkuje automatycznym przeniesieniem własności na użytkownika, który przedmiot wycenił najwyżej i przepływem środków pieniężnych.
19. Każda zmiana wartości posiadanej własności prywatnej na koncie użytkownika wiąże się automatycznie ze zmianą stanu środków pieniężnych na koncie pieniężnym oraz ze zmianą limitu oszczędności.
20. Wzrost wartości posiadanej własności powoduje jednoczesny wzrost stanu posiadanych środków pieniężnych na koncie oraz wzrost limitu portfela o wielkość zmiany.
21. Analogiczna sytuacja jest przy spadku wartości posiadanej własności.
22. W przypadku sprzedaży przedmiotu własności i obniżenia wartości stanu posiadanych dóbr, środki uzyskane ze sprzedaży, system w pierwszej kolejności zaliczy na obniżenie stanu konta a w pozostałym zakresie doliczy do stanu konta.
23. Pieniądze z opłaconych podatków od własności trafią na wspólne konto państwowe i będą stanowić dochody budżetowe.
24. Wydatki budżetowe określone zostaną w demokracji bezpośredniej.
23-03-2015 19:05 
 Ocena 1 na 1
szarley (54911 punktów)
Po czym wszyscy umierają z głodu:

>1. W systemie rejestrowani są kolejno nowi użytkownicy.
po co ?
>2. Rejestracja nowego użytkownika wymaga zgłoszenia go przez innego/innych wcześniej zarejestrowanego oraz akceptacji większości.
2.1 Jeśli większość nie zaakceptuje, to nie będzie miał prawa do własności nawet miski na mleko
2.2 codzienne głosowanie nad przyjmowaniem nowych i zastanawianie się czy są tego warci
Wybacz Krystkonie, w przeciwieństwie do Ciebie ja pracuję.

>3. Każdy nowo zarejestrowany użytkownik oznacza wykreowanie przez system nowych monet - 8 GODZINEK.
eee?

>4. Jeśli kandydat na użytkownika zostanie przez większość zaakceptowany 8 nowo wykreowanych GODZINEK trafia na konto użytkownika/użytkowników, który zgłosił go do systemu.
A jeśli nie zostanie zaakceptowany, umrze z głodu

>5. Każdy rozpoczyna działalność w systemie z zerowym stanem konta pieniężnego i limitem oszczędności w pieniądzu w wysokości 400 GODZINEK.
Bełkot

>6. Każdy wycenia posiadane GODZINKI wg swojego uznania a przy przystąpieniu do systemu poleca się jedynie wyceniać je jak godziny własnej pracy.
Większy bełkot

>7. Użytkowników obowiązuje zakaz egzekucji długów wyrażonych w GODZINKACH, nie zaleca się więc wypożyczania własnych pieniędzy, jednak nie zabrania się tego.
Jeszcze większy bełkot

>8. Wszelka własność prywatna podlega ewidencji w systemie.
80% pracujących jest zatrudnionych przy ewidencjonowaniu, reszta to policja

>9. Własności prywatna określonego użytkownika podlega ochronie przez wszystkich użytkowników systemu na podstawie rejestru systemu.
chronią dobrym słowem?

>10. Niezarejestrowane dobra stanowią własność wszystkich użytkowników i podlegają odsprzedaży prywatnemu właścicielowi - jednemu z użytkowników systemu.
Sitwa

>12. Określenie wartości przedmiotu własności przebiega w taki sposób, iż każdy poza właścicielem może zaproponować wycenę zarejestrowanego w systemie przedmiotu własności w wysokości nie wyższej od stanu posiadanych środków pieniężnych. Wycena ta stanowi jednocześnie ofertę zakupu przedmiotu po określonej przez niego cenie.
Czyli właściciel nie ma prawa uczestniczyć w określaniu wartości własności....

>14. Zarejestrowane w systemie własność prywatna stanowi podstawę opodatkowania, progresywnym podatkiem od własności.
To już jest

>15. Wysokość podatku uzależniona jest od wartości przedmiotu własności określonej poprzez najwyższą wycenę użytkownika systemu.
Super! Twoje buty są warte 10 000 000 złotych, zapłać JUŻ(!) 1000 zł podatku od nich

>16. Progresywna stawka podatku od własności określana jest w demokracji bezpośredniej poprzez wszystkich użytkowników systemu.
Każdy zagłosuje : ja 0%, sąsiad 99 %

>17. Każdy z właścicieli ma nieustannie dwie możliwości działania w związku z posiadaną własnością prywatną: 1. cyklicznie opłacać podatek zachowując własność, 2. zaakceptować najwyższą wycenę innego użytkownika i odsprzedać przedmiot zwalniając się tym samym z konieczności dalszego opłacania podatku.
Wolę pracować zamiast całe dnie spędzać w urzędach

>18. Nieopłacanie podatku od własności skutkuje automatycznym przeniesieniem własności na użytkownika, który przedmiot wycenił najwyżej i przepływem środków pieniężnych.
Tak już jest. nazywa się to eksmisja na bruk

>20. Wzrost wartości posiadanej własności powoduje jednoczesny wzrost stanu posiadanych środków pieniężnych na koncie oraz wzrost limitu portfela o wielkość zmiany.
Bzdura

>21. Analogiczna sytuacja jest przy spadku wartości posiadanej własności.
Bzdura

>22. W przypadku sprzedaży przedmiotu własności i obniżenia wartości stanu posiadanych dóbr, środki uzyskane ze sprzedaży, system w pierwszej kolejności zaliczy na obniżenie stanu konta a w pozostał
ym zakresie doliczy do stanu konta.
Bzdura

>23. Pieniądze z opłaconych podatków od własności trafią na wspólne konto państwowe i będą stanowić dochody budżetowe.
Tak już jest

>24. Wydatki budżetowe określone zostaną w demokracji bezpośredniej.
Jedyne godne zastanowienia

Nadal czekam na Twoją odpowedź na pytanie. Jak mam zbudować dom pracując daleko w Syberii, jeśli muszę codziennie płacić pracownikom, a nie mam możliwości ani czasu , żeby ich kontrolować, nie mam czasu ani łączności, żeby dokonywać przelewu
Rafał Kozłowski (4068 punktów)
[...]
>Proszę teraz o konstruktywną krytykę i uzasadnione zaprzeczenie moim twierdzeniom.

Odpowiem w nurcie antropologii kulturowej i psychologii ewolucyjnej - za Robertem Wright'em, dwie rzeczy towarzyszą człowiekowi od zarania jego dziejów: walka o statut społeczny i gromadzenie dóbr. Te cechy dynamiki grupowej doprowadziły homo sapiens do miejsca w jakim teraz się znajdujemy.

Kapitalizm i wszelkie inne formy podziału dóbr są skutkami, a nie przyczynami rozwoju grup społecznych, albo jeszcze lepiej, są konsekwencjami ich rozwoju. To jaką formę przyjmuje kapitał (pieniądz, dobra wymienne, wiedza, wynalazki) zależy od sytuacji rozwojowej społeczeństwa, jednakowoż służy on do budowania hierarchii społecznej. Zaznaczyć muszę, że status społeczny członków grupy społecznej, zawiera się w opisie dynamiki całej tej grupy, jest zatem jej częścią składową. Efektywność wewnątrzgrupowych relacji ma służyć zwiększeniu szans jej przetrwania, a kapitał w tym celu jest wykorzystywany. Warto zwrócić uwagę, że kapitał w relacjach wewnątrzgrupowych wykorzystywany jest do budowania społecznej hierarchii, a w relacjach między różnymi grupami społecznymi wykorzystywany jest do nawiązywania współpracy lub prowadzenia wojny (w dużym uproszczeniu oczywiście).
Im większa grupa społeczna, tym interakcje w grupie są bardziej skomplikowane; tworzą się specjalizacje wykonywanych prac, wytwarzają się role społeczne etc.

Współczesny rynek kapitałowy jest skomplikowany, bo i globalne społeczeństwo jest olbrzymie. Istniejące nadal osady ludzkie, w różnych częściach świata, o strukturach plemiennych, nie rozwinęły przecież kapitalistycznej formy podziału dóbr, bo nie jest im to potrzebne.

Zadałeś sobie kiedyś pytanie, czy bogactwo miało by dla Ciebie jakieś znaczenie, gdybyś został, całkiem hipotetycznie oczywiście, sam jeden na tej planecie. Otóż, chwila refleksji wystarcza, aby stwierdzić, że przestało by to mieć dla Ciebie jakąkolwiek wartość. Nagle przedmioty uzyskują jedynie wartość użytkową.

W tym kontekście, kapitałem jest także wszystko inne, prócz wymyślonego przez ludzi pieniądza (który, na marginesie dodając, powstał w wyniku wzrostu liczebności społeczności). Kapitałem jest nade wszystko władza. Ona "stoi" ponad pieniądzem (choć jest niewątpliwie silnie z nim związana). Posiadając władzę uzyskuje się wysoki statut społeczny. Można oddziaływać na innych członków społeczeństwa stając się przywódcą stada. Zaburzenia w systemach polityczno - gospodarczych, w dochodzeniu do władzy jednostek niekoniecznie najmądrzejszych i najbardziej przedsiębiorczych, budzi oburzenie i zwątpienie, co do budowania struktur władzy. Co innego szeroko rozumiany biznes - sukces w kapitalistycznej dżungli wymaga wiele odwagi i pomysłowości. To sprawdzian dla ludzkiej operatywności i wykorzystywania życiowych szans. Awanse w struktury władzy państwowej z tej części społeczeństwa są jak najbardziej sprawiedliwe. Problem jednakowoż jest taki, że osoby odnoszące sukces w biznesie już posiadają władzę, więc po co mają ją zamieniać na inną?

Odpowiadając zatem na Twoją ocenę:
"Oznacza to, że posiadanie własności, posiadanie należności i posiadanie gotówki są równorzędne" uznać by należało, że tak, oczywiście, dobra te są równorzędne.
W przedstawionym przeze mnie kontekście, należałoby rozszerzyć pojęcie kapitału o dodatkowe czynniki jak: władza, dobra wymienne, wynalazki, technologie etc.

pozdrawiam
.
.
krystkon_1976 (4491 punktów)
(zablokowany)
>Kapitałem jest nade wszystko władza. Ona "stoi" ponad pieniądzem (choć jest niewątpliwie silnie z nim związana). Posiadając władzę uzyskuje się wysoki statut społeczny. Można oddziaływać na innych członków społeczeństwa stając się przywódcą stada.

Odpowiem zwięźle.
Mówisz, że władza jest kapitałem a ja ci odpowiadam, że kapitał jest władzą.

Hierarchia społeczna, stosunek nadrzędności i podporządkowania - to przecież właśnie władza, dominacja

4 podstawowe systemy władzy to:
- kapitał
- prawo
- religia
- przemoc
Rafał Kozłowski (4068 punktów)
>>Kapitałem jest nade wszystko władza. Ona "stoi" ponad pieniądzem (choć jest niewątpliwie silnie z nim związana). Posiadając władzę uzyskuje się wysoki statut społeczny. Można oddziaływać na innych członków społeczeństwa stając się przywódcą stada.
>Odpowiem zwięźle.
>Mówisz, że władza jest kapitałem a ja ci odpowiadam, że kapitał jest władzą.
>Hierarchia społeczna, stosunek nadrzędności i podporządkowania - to przecież właśnie władza, dominacja
>4 podstawowe systemy władzy to:
>- kapitał
>- prawo
>- religia
>- przemoc

To pytanie z rzędu: co było pierwsze? Kura, czy jajko? Zauważyć trzeba, że rozumując kapitał jako wykraczający daleko poza wartości pieniężne, to rzeczywiście tak jest - kapitał "rodzi" władzę.

Co do systemów władzy, to jest to lista zdecydowanie niekompletna lub na "siłę" tworzona. Nie obejmujesz w swoich wyliczeniach choćby przekazów medialnych. Nie na darmo media uznaje się za czwartą władzę, dzięki możliwością wpływania na świadomość ludzi.
To, czym jest władza trudno zdefiniować poprzez przytaczanie wszystkich społecznych zjawisk. Wystarczy zdefiniować czym ona jest, uznając jednocześnie, że ma ona różne źródła. Tym bardziej, zauważ, rozumiejąc kapitał w moim tutaj przedstawieniu, obejmujesz nim także prawo, religię i przemoc, bez konieczności ich rozdzielania. Przemoc, dla przykładu, może wynikać zarówno z siły państwa (silna armia - to potrzebny kapitał pieniężny), albo też z przemocy nad inną jednostka (np. przemoc w rodzinie - tu kapitał pieniężny nie jest potrzebny). Poprzez np. swoje zdolności, mogę uzależnić od siebie jakąś hipotetyczną grupę społeczną - nie jest, to bynajmniej religia. etc.

Twoje założenia, w moim odczuciu, są słuszne. Trudno bowiem uznać je za nieprawdziwe, są one jednakże niepełne. Nie obejmują wszystkich możliwych form oddziaływania na ludzi.

pozdrawiam
...
farmer (22440 punktów)

>Kapitał, obok dwóch alternatywnych, nierzadko sprzecznych z kapitałem systemów tworzenia hierarchii
>społecznej - prawa i religii - jest dominującą współcześnie hierarchią w społeczeństwie homo
>sapiens.

Tak i jeszcze prestiż. Bo to ważne.

Teraz na ten przykład proszę ja ciebie hierarchia na drodze wygląda następująco.

1. SUVy.....muszę siedzieć wysoko, nie mogę być na tej pozycji co ten motłoch w tych śmiesznych sedanach.

O kurde ile SUVów....co raz więcej. Kurde koleś w Lambo śmignął ten jest na glebie ale to inna liga.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365