Racjonalista - Strona głównaDo treści
Seksualność a inteligencja

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
29-03-2015 18:39VonM (709 punktów)Seksualność a inteligencja
Zwykło się uważać, że czynnikiem odróżniającym człowieka od zwierzęcia jest zdolność zatrzymania popędu seksualnego. Faktycznie nie trzeba być fachowcem, aby dostrzec, że osoby zdominowane myśleniem o seksie mają większe problemy z logicznym i abstrakcyjnym myśleniem oraz rzetelną oceną różnych sytuacji.

Nieprzypadkowym jest fakt, że w krajach gdzie społeczeństwa są lepiej wykształcone i inteligentniejsze przyrost naturalny jest mniejszy. Można wyprowadzić wywód myślowy, że śmiertelność wynika z niedoskonałości, reproduktywność ze śmiertelności, a seks jest potrzebny do reprodukcji. Tak więc?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

hamp (3461 punktów)
>Można wyprowadzić wywód myślowy, że śmiertelność wynika z niedoskonałości, reproduktywność ze śmiertelności, a seks jest potrzebny do reprodukcji. Tak więc?
Tak więc polecam ten artykuł
01-04-2015 12:47 
 Ocena 1 na 1
sztejkat (4743 punktów)
Interesujący artykuł. Bawiłem się kiedyś algorytmami ewolucyjnymi i doszedłem do wniosku, drogą eksperymentalną, że śmierć i starość jest dla ewolucji procesem niezbędnym.

Tomasz Sztejka
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)
>Zwykło się uważać, że czynnikiem odróżniającym człowieka od zwierzęcia jest zdolność zatrzymania popędu seksualnego.

Skąd taki niedorzeczny pomysł? (Że człowiek jest w stanie zatrzymać popęd seksualny).

>Faktycznie nie trzeba być fachowcem, aby dostrzec, że osoby zdominowane myśleniem o seksie mają większe problemy z logicznym i abstrakcyjnym myśleniem oraz rzetelną oceną różnych sytuacji.

Powiedziałbym raczej, że nawet najtęższe umysły nie zawsze były całkowicie odporne na strzały Amora.

>Nieprzypadkowym jest fakt, że w krajach gdzie społeczeństwa są lepiej wykształcone i inteligentniejsze przyrost naturalny jest mniejszy.

Co ma seks do przyrostu naturalnego?

>Można wyprowadzić wywód myślowy, że śmiertelność wynika z niedoskonałości, reproduktywność ze śmiertelności, a seks jest potrzebny do reprodukcji. Tak więc?

Jaki konkretnie rodzaj wynikania miałeś na myśli? Bo moim zdaniem, ewolucja to ślepy, zupełnie bezcelowy i bezprzyczynowy proces, w którym nic z niczego nie wynika.


"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
Degre (752 punktów)
>Bo moim zdaniem, ewolucja to ślepy, zupełnie bezcelowy i bezprzyczynowy proces, w >którym nic z niczego nie wynika.

Ewolucja nigdy nie jest ślepa ani bezprzyczynowa!~jakże pan może takie rzeczy wypisywać
30-03-2015 20:12 
 Ocena 1 na 1
Alderyk Olrzyk (19376 punktów)
(zablokowany)

>Ewolucja nigdy nie jest ślepa ani bezprzyczynowa!~jakże pan może takie rzeczy wypisywać

Nie jest ślepa i bezprzyczynowa? No to proszę to udowodnić. Najlepiej w tym wątku - miejsca Ci tutaj dostatek.

"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
DalejLama (419 punktów)
(zablokowany)
Cytat:
>Zwykło się uważać, że czynnikiem odróżniającym człowieka od zwierzęcia jest zdolność zatrzymania
>popędu seksualnego. Faktycznie nie trzeba być fachowcem, aby dostrzec, że osoby zdominowane
>myśleniem o seksie mają większe problemy z logicznym i abstrakcyjnym myśleniem oraz rzetelną oceną
>różnych sytuacji.
>Nieprzypadkowym jest fakt, że w krajach gdzie społeczeństwa są lepiej wykształcone i
>inteligentniejsze przyrost naturalny jest mniejszy. Można wyprowadzić wywód myślowy, że
>śmiertelność wynika z niedoskonałości, reproduktywność ze śmiertelności, a seks jest potrzebny do
>reprodukcji. Tak więc?


Jest też faktem że im więcej Seksuologów tym mniej noworodków i więcej z sufitu wziętych problemów seksualnych z zasady stworzyć problem by leczyć problem którego nie da się wyleczyć.
Studiowałem te głupoty Seksuologii i nie dziwię się że ludzie się na to nabierają,według mojej wiedzy Seksuologia to nic innego jak lustrzane odbicie norm religijnych,to co było grzechem uznano za normę z czasem poluzowano sznurki,lecz w dalszym ciągu rdzeń tej pseudonauki jest religijny.

inteligentna seksualność się nie narzuca,ale mówienie o seksie powinno być takie samo jak mówienie o np "jedzeniu"
a tu ciągle Tabu,ciągłe szydzenie z seksualności,stawianie na szali seksualność vs inteligencja itp bzdury.
Ktoś kto głoduje jest również mniej inteligentny tak samo i ten co je normalnie.
VonM (709 punktów)
Seksualność i religia powielają ten sam schemat. Wszystko jest ok, dopóki te sprawy pozostają w sferze prywatnej. Jeśli ktoś manifestuje swoje upodobania seksualne/religijne, jakie by one nie były to jest to jest to bynajmniej niemądre.

Zresztą kiedy ktoś manifestuje swoją religijność lub seksualność to tak jakby nie był przekonany swojej słuszności i szukał ludzi, którzy ją potwierdzą.
DalejLama (419 punktów)
(zablokowany)
Cytat:
>Seksualność i religia powielają ten sam schemat. Wszystko jest ok, dopóki te sprawy pozostają w sferze prywatnej. Jeśli ktoś manifestuje swoje upodobania seksualne/religijne, jakie by one nie były to jest to jest to bynajmniej niemądre.
>Zresztą kiedy ktoś manifestuje swoją religijność lub seksualność to tak jakby nie był przekonany swojej słuszności i szukał ludzi, którzy ją potwierdzą.
>

Popatrz na to realnie.
Religia zrobiła z seksualności zbrodnię coś obrzydliwego,coś czego nie można uzewnętrzniać bo to grzech zło itd.
a pomyśl teraz gdyby zamiast seksualności wstawić tu mowę .
Mowy też byś nie uzewnętrzniał bo to grzech i zło gdy się mówi.
VonM (709 punktów)
>Popatrz na to realnie.
>Religia zrobiła z seksualności zbrodnię coś obrzydliwego,coś czego nie można uzewnętrzniać bo to grzech zło itd.
>a pomyśl teraz gdyby zamiast seksualności wstawić tu mowę .
>Mowy też byś nie uzewnętrzniał bo to grzech i zło gdy się mówi.

No nie do końca. Jeśli facet "zalicza" kobiety, niekiedy płodzi im dzieci a potem znika, to kwestia jego religijności raczej pozostaje sprawą drugorzędną. Jeśli gorliwie wierzący wykorzysta ateistkę, ona czuje się przez niego zraniona a dla niego to tylko kolejny szybki numerek, wtedy mit o korelacji religijności z seksualnością raczej upada.

To, że Kościół ma takie podejście jakie ma, na pewno zbyt skrajne - teksty typu "konkubinat to grzech". Ale odwrotna zależność między popędem seksualnym a inteligencją przestaje być tylko i wyłącznie czynnikiem religijnym. Nie trzeba być wykwalifikowanym badaczem, aby zauważyć, że narody południowoeuropejskie słynące z wysokiego temperamentu - i bardziej katolickie) - mają niższe PKB i większe zadłużenie niż stereotypowo "zimne" - z kolei bardziej zlaicyzowane - narodowości Europy Północnej. I nie chodzi tylko o kwestię pracowitości, ale również posiadaną technologię będącą pochodną inteligencję.
GrzeTor (1279 punktów)

Tutaj jest ciekawy artykuł na ten temat:

www.gnxp.c(*)tercourse-and-intelligence.php

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365