 |
Zakończył się proces byłego wykładowcy chemii Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-04-2015 08:15 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Zakończył się proces byłego wykładowcy chemii
1 na 1 | Zakończył się proces byłego wykładowcy chemii, Brunona K. Sąd Okręgowy uznał oskarżonego niewinnym. Hipoteza zamachu forsowana przez prokuraturę nie została uznana za wiarygodną. Ustalono, że oskarżony zajmował się pracą badawczą w zakresie szeroko pojętej tematyki materiałów wybuchowych. Kwiecień miał plany syntezy związku chemicznego o nazwie heksazyna, którego istnienie teoria przewiduje, ale nikomu nie udało się go uzyskać w warunkach laboratoryjnych poza jedną wzmianką. Heksazyna powinna być stabilnym materiałem wybuchowym, który można przechowywać i sam z siebie nie eksploduje. Sędzia uznał, że oskarżony wypuścił się na pole spekulacji o wysadzeniu Sejmu RP, na skutek prowokacyjnych sugestii agentów operacyjnych, którzy zainteresowali się pracami krakowskiego chemika, przenikając do jego zespołu badawczego. Sędzia zwrócił uwagę podsądnemu, iż może się on ubiegać o zadośćuczynienie za dwuletni areszt. W ramach komentarzy na gorąco, poseł Stefan Niesiołowski na antenie TVN, potępił krakowskie rozstrzygnięcie zarzucając sędziemu antypaństwowy obłęd, podnosząc jednocześnie, że oficerowie muszą się czasami uciekać do metody operacyjnej prowokacji, wobec najlepiej zakonspirowanych kryminalistów. goo.gl/487Fpxgoo.gl/rRe2a1 | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
| Bogucki (102 punktów) | Witam Czy mógłby pan podać dokładniejsze źródło media o tym milczą .
|
|
1 na 1 | DyktaFon (9281 punktów) | >Zakończył się proces byłego wykładowcy chemii, Brunona K. Sąd Okręgowy uznał oskarżonego niewinnym.
Czyli to była kolejna próba stworzenia przestępcy przez organa powołane do pilnowania porządku i ścigania prawdziwych przestępców? Dobrze, że choć sąd nie dał się zwieść, bo to rozbój w biały dzień. A ile razy dał się zwieść, tego nikt nigdy pewnie się nie dowie... bo "przestępcy" siedzą.
Mam nadzieję, że kolejny proces będzie dotyczył fałszywie skarżących?
|
|
1 na 1 | Matix (5786 punktów) | Hehe, niby śmiesznie, ale jednak dość kiepski Prima Aprillis. Brunon K. - jedyny człowiek, który zaczął faktycznie robić coś, o czym pewnie marzy z połowa Polaków.
|
|
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | >Stefan Niesiołowski... oficerowie muszą się czasami uciekać do metody operacyjnej prowokacji, wobec najlepiej zakonspirowanych kryminalistów.
Ciekaw jestem, jaką metodę operacyjna należałoby zaaplikować temu gostkowi...
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
| Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Zgodnie ze staropolską tradycją, na 1 kwietnia Racjonalista wypuścił Brunona Kwietnia, którego proces jeszcze się nie zakończył, a wyrok ma zapaść na początku maja. Nie wszystko jednak było fikcją, np. wątek o pracach BK nad syntezą nowej substancji wybuchowej był prawdziwy, a komentarz posła Niesiołowskiego tylko prawdopodobny Obyczaj Prima Aprilis dotarł do Polski w XVI wieku. W XVII został już uznany za "modę staroletnią", zaczął on być wtedy obchodzony w podobnej formie, w jakiej występuje do dzisiaj. Przeświadczenie to przeniknęło nawet do najwyższych kręgów państwowych - przykładowo sojusz antyturecki z Leopoldem I Habsburgiem podpisano 1 kwietnia 1683, ale antydatowano go na 31 marca, aby na dokumencie nie widniała data prima aprilis. Pierwszego kwietnia poświęcano opowiadaniu zmyślonych historii, robieniu przeróżnych dowcipów i naigrawaniu się z naiwnych, bądź nieostrożnych ludzi. Dzień ten uważano za niepoważny i starano się nie robić w nim żadnych ważnych rzeczy.
|
|
 | | DyktaFon (9281 punktów) | > Zgodnie ze staropolską tradycją, na 1 kwietnia Racjonalista wypuścił Brunona Kwietnia, którego proces jeszcze się nie zakończył, a wyrok ma zapaść na początku maja.Ciekawe, czy ten wątek będzie przepowiednią, czy tylko żartem 1-kwietniowym?  W tym pierwszym przypadku mielibyśmy pierwszego świętego, co to przyszłość umiał przepowiadać...
|
|
| Grzegorz (5685 punktów) | >W ramach komentarzy na gorąco, poseł Stefan Niesiołowski na antenie TVN, potępił krakowskie rozstrzygnięcie zarzucając sędziemu antypaństwowy obłęd, podnosząc jednocześnie, że oficerowie muszą się czasami uciekać do metody operacyjnej prowokacji, wobec najlepiej zakonspirowanych kryminalistów.
Sam komentarz co prawda primaaprilisowy, niemniej fakty są takie że Brunon K. nadal siedzi w więzieniu/areszcie. Co jest to dość zastanawiające w świetle ostatniego wyroku na byłego szefa CBA, który stosował z grubsza te same metody. Czyżby jak zwykle w Bolandzie o słuszności sprawy rozstrzygała moralność Kalego (ujęta zresztą w słowa przez pra..dziadka obecnego ministra)?
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|