Racjonalista - Strona głównaDo treści
Prawdziwa mądrość

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
18-04-2015 09:14Markus57 (0 punktów)Prawdziwa mądrość
Ocena -2 na 6
O mądrość, gdzie jesteś ukryta?
Dlaczego się chowasz tak skrycie?
Sił mi brakuje by ciebie szukać
potrzebna mi jesteś nad życie.

Kim jesteś, jak się nazywasz?
Czy mądry filozof cię poznał?
Czy głupieć naprawdę cię wyśmiał?
Czy twoim bratem jest intelektualista?

Szukałem cię w umysłach ludzi
tych co się zwą tuzami nauki
ale się srodze zawiodłem
są tam zaledwie twoje okruchy.

Doprawdy, gdzie znaleźć cię można,
dlaczego zatarłaś swe ślady?
Nie można cię kupić w markecie
rzadko też bywasz na uniwersytecie.

Dlaczego nie powiesz otwarcie gdzie jesteś,
dlaczego pozwalasz pozorom się plenić,
że bywasz doradcą ministra, monarchy,
że rządzisz umysłem hierarchy.

Trudniej cię poznać niż ładną dziewczynę
ustalić niełatwo twój adres,
gdy tylko dajesz oznaki istnienia
tłum ludzi zaciekle zaprzecza, że żyjesz.

Nie bywasz obecna na łamach i forach
nie szukasz poklasku i reflektorów.
Raczej w zaciszu domowych ognisk
prowadzisz miłe rozmowy o Bogu.

Jakimż respektem darzyć cię trzeba
skoro niejeden uczony i pisarz
butnie oznajmia, żeś jego partnerką
a nie potrafi dochować wierności prawdzie:
że martwa materia nie stworzy życia.

Gdzie zatem jest twój początek?
czy w sobie wykrzesać go zdołasz?
Jeśli ożywisz bojaźń przed Bogiem,
wtedy rozpoczniesz z mądrością podróż.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

hamp (3461 punktów)
>O mądrość, gdzie jesteś ukryta?
Wołacz od słowa mądrość: mądrości

>O mądrość, gdzie jesteś ukryta?
>Dlaczego się chowasz tak skrycie?
>Sił mi brakuje by ciebie szukać
>potrzebna mi jesteś nad życie.
>(...)
>Raczej w zaciszu domowych ognisk
>prowadzisz miłe rozmowy o Bogu.
>(...)
>Jeśli ożywisz bojaźń przed Bogiem,
>wtedy rozpoczniesz z mądrością podróż.
Znowu rozpoczynasz wiersz od słów świadczących o twojej skromności i ograniczonej wiedzy tylko po to, żeby pod koniec oznajmić, że jednak wszystko wiesz. Bardzo to nieładnie z twojej strony.

>Jakimż respektem darzyć cię trzeba
>skoro niejeden uczony i pisarz
>butnie oznajmia, żeś jego partnerką
>a nie potrafi dochować wierności prawdzie:
>że martwa materia nie stworzy życia.
A tą zwrotką wspiąłeś się już na wyżyny zarozumialstwa i hipokryzji.

intp
18-04-2015 10:47
 Ocena 14 na 14
galvani (1345 punktów)
Smutne, big żyd ma bana ale taka miernota zaśmieca forum.
18-04-2015 14:22 
 Ocena 4 na 4
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
>Smutne, big żyd ma bana ale taka miernota zaśmieca forum.
www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,622763#w624217

@@@
.
19-04-2015 16:26 
 Ocena-2 na 4
Markus57 (0 punktów)
>.
>>Smutne, big żyd ma bana ale taka miernota zaśmieca forum.
>www.racjon(*).php/z,0/d,20/s,622763#w624217
>@@@

>Panie Andrzeju zgodnie ze znaczenie pana nazwiska powinien pan wysławić Boga; było by to dla pana zdrowsze i napawało nadzieją. Odwołując się do nauki jeden z mądrzejszych naukowców opracowując listę kilkunastu nierozwiązanych dotąd problemów nauki wskazał, że jednym z nich jest kwestia założenia, że materia nieożywiona myśli (czytaj ma inteligencję) bo bez tego założenia nie da się wykazać hipotez ewolucyjnych. Oczywiście nikomu nie udało się nie tylko udowodnić słuszności takiego założenia ale nawet zbliżyć do jego udowodnienia.

Panie Andrzeju zgodnie ze znaczenie pana nazwiska powinien pan wysławić Boga; było by to dla pana zdrowsze i napawało nadzieją. Odwołując się do nauki jeden z mądrzejszych naukowców opracowując listę kilkunastu nierozwiązanych dotąd problemów nauki wskazał, że jednym z nich jest kwestia założenia, że materia nieożywiona myśli (czytaj ma inteligencję) bo bez tego założenia nie da się wykazać hipotez ewolucyjnych. Oczywiście nikomu nie udało się nie tylko udowodnić słuszności takiego założenia ale nawet zbliżyć do jego udowodnienia.
19-04-2015 19:36 
 Ocena 5 na 5
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)
.
Panie Marku, czy Pan chce tu w kolorki pogrywać? Inteligentnym ludziom jednokrotne napisanie czegoś w zupełności wystarcza i nie ma potrzeby się powtarzać.
.
Panie Andrzeju zgodnie ze znaczenie pana nazwiska powinien pan wysławić Boga; było by to dla pana zdrowsze i napawało nadzieją. Odwołując się do nauki jeden z mądrzejszych naukowców opracowując listę kilkunastu nierozwiązanych dotąd problemów nauki wskazał, że jednym z nich jest kwestia założenia, że materia nieożywiona myśli (czytaj ma inteligencję) bo bez tego założenia nie da się wykazać hipotez ewolucyjnych. Oczywiście nikomu nie udało się nie tylko udowodnić słuszności takiego założenia ale nawet zbliżyć do jego udowodnienia.
Panie Andrzeju zgodnie ze znaczenie pana nazwiska powinien pan wysławić Boga; było by to dla pana zdrowsze i napawało nadzieją. Odwołując się do nauki jeden z mądrzejszych naukowców opracowując listę kilkunastu nierozwiązanych dotąd problemów nauki wskazał, że jednym z nich jest kwestia założenia, że materia nieożywiona myśli (czytaj ma inteligencję) bo bez tego założenia nie da się wykazać hipotez ewolucyjnych. Oczywiście nikomu nie udało się nie tylko udowodnić słuszności takiego założenia ale nawet zbliżyć do jego udowodnienia.
Panie Andrzeju zgodnie ze znaczenie pana nazwiska powinien pan wysławić Boga; było by to dla pana zdrowsze i napawało nadzieją. Odwołując się do nauki jeden z mądrzejszych naukowców opracowując listę kilkunastu nierozwiązanych dotąd problemów nauki wskazał, że jednym z nich jest kwestia założenia, że materia nieożywiona myśli (czytaj ma inteligencję) bo bez tego założenia nie da się wykazać hipotez ewolucyjnych. Oczywiście nikomu nie udało się nie tylko udowodnić słuszności takiego założenia ale nawet zbliżyć do jego udowodnienia.
___________

>Panie Andrzeju zgodnie ze znaczenie pana nazwiska powinien pan wysławić Boga;
Gdy byłem młodym człowiekiem zobaczyłem na płocie napis: dupa. Pogłaskałem i wbiłem sobie zadrę. Od tamtego momentu wolę we wszystko wątpić. Bolesław Prus winien być Prusem, a Mariusz Agnosiewicz agnostykiem, ot taka Pańska logika. Po za tym proszę o definicję tego czegoś co miałbym wysławiać:
www.racjon(*).php/s,640660/z,0/d,33#w643122
www.racjon(*).php/z,0/d,31/s,635357#w638359

>było by to dla pana zdrowsze
Słyszałem taką gadkę, że im ktoś głupszy to tym zdrowszy, a zbytnia mądrość to może nawet do wariatkowa zaprowadzić, ale jakoś nie udało się tym osobom zdobyć mojego szacunku dla ich wywodów.

> i napawało nadzieją.
Nadzieją na co? Na jeszcze jednego barana? Przecież ich wcale nie brakuje?

>Odwołując się do nauki jeden z mądrzejszych naukowców
Nie znam żadnego jednego z mądrzejszych naukowców?

>opracowując listę kilkunastu nierozwiązanych dotąd problemów nauki wskazał, że jednym z nich jest kwestia założenia, że materia nieożywiona myśli (czytaj ma inteligencję)
Nie znana jest mi ani jedna osoba, która by twierdziła, że materia nieożywiona myśli.

>bo bez tego założenia nie da się wykazać hipotez ewolucyjnych.
Zdecydowanie da się. Ewolucja dotyczy też przyrody pozbawionej mózgu (a więc i funkcji myślenia).

Ale ja proponuję coś jednak na ten temat poczytać o kognitywistyce, choć wcześniej warto przyswoić sobie choćby tylko minimalną, podstawową wiedzę o mózgu i umyśle:
www.racjon(*)/q,Na.poczatku.jest.mozg.gadzi
www.racjon(*)raba.slonia.a.posilkiem.zachwy
www.racjon(*),Czlowiek..fenomenalne.zwierze

Po pewnym przygotowaniu intelektualnym można sięgnąć do dorobku prof. Daniela Dennetta:
cyfroteka.(*)_myslenia-ebook/p91228i139908, czy do dorobku Patricii S. Churchland.

>Oczywiście nikomu nie udało się nie tylko udowodnić słuszności takiego założenia ale nawet zbliżyć do jego udowodnienia.
Albo nie czyta Pan poważnej literatury, albo niewiele z niej zrozumieć potrafi - co na jedno wychodzi. W pasku menu na górze jest wyszukiwarka i można znaleźć poważne dyskusje o problemie umysł/ciało na naszym forum, ale do tego trzeba trochę się przygotować, a popieprzyć głupoty nawet wierszem, to sobie każdy może.

@@@
.
22-04-2015 22:05 
 Ocena-2 na 2
Markus57 (0 punktów)
>.
>Panie Marku, czy Pan chce tu w kolorki pogrywać? Inteligentnym ludziom jednokrotne napisanie czegoś w zupełności wystarcza i nie ma potrzeby się powtarzać.
>.
>Panie Andrzeju zgodnie ze znaczenie pana nazwiska powinien pan wysławić Boga; było by to dla pana zdrowsze i napawało nadzieją. Odwołując się do nauki jeden z mądrzejszych naukowców opracowując listę kilkunastu nierozwiązanych dotąd problemów nauki wskazał, że jednym z nich jest kwestia założenia, że materia nieożywiona myśli (czytaj ma inteligencję) bo bez tego założenia nie da się wykazać hipotez ewolucyjnych. Oczywiście nikomu nie udało się nie tylko udowodnić słuszności takiego założenia ale nawet zbliżyć do jego udowodnienia.
> Panie Andrzeju zgodnie ze znaczenie pana nazwiska powinien pan wysławić Boga; było by to dla pana zdrowsze i napawało nadzieją. Odwołując się do nauki jeden z mądrzejszych naukowców opracowując listę kilkunastu nierozwiązanych dotąd problemów nauki wskazał, że jednym z nich jest kwestia założenia, że materia nieożywiona myśli (czytaj ma inteligencję) bo bez tego założenia nie da się wykazać hipotez ewolucyjnych. Oczywiście nikomu nie udało się nie tylko udowodnić słuszności takiego założenia ale nawet zbliżyć do jego udowodnienia.
>Panie Andrzeju zgodnie ze znaczenie pana nazwiska powinien pan wysławić Boga; było by to dla pana zdrowsze i napawało nadzieją. Odwołując się do nauki jeden z mądrzejszych naukowców opracowując listę kilkunastu nierozwiązanych dotąd problemów nauki wskazał, że jednym z nich jest kwestia założenia, że materia nieożywiona myśli (czytaj ma inteligencję) bo bez tego założenia nie da się wykazać hipotez ewolucyjnych. Oczywiście nikomu nie udało się nie tylko udowodnić słuszności takiego założenia ale nawet zbliżyć do jego udowodnienia.
>___________
>>Panie Andrzeju zgodnie ze znaczenie pana nazwiska powinien pan wysławić Boga;
> Gdy byłem młodym człowiekiem zobaczyłem na płocie napis: dupa. Pogłaskałem i wbiłem sobie zadrę. Od tamtego momentu wolę we wszystko wątpić. Bolesław Prus winien być Prusem, a Mariusz Agnosiewicz agnostykiem, ot taka Pańska logika. Po za tym proszę o definicję tego czegoś co miałbym wysławiać:
>www.racjon(*).php/s,640660/z,0/d,33#w643122
>www.racjon(*).php/z,0/d,31/s,635357#w638359
>>było by to dla pana zdrowsze
>Słyszałem taką gadkę, że im ktoś głupszy to tym zdrowszy, a zbytnia mądrość to może nawet do wariatkowa zaprowadzić, ale jakoś nie udało się tym osobom zdobyć mojego szacunku dla ich wywodów.
>> i napawało nadzieją.
>Nadzieją na co? Na jeszcze jednego barana? Przecież ich wcale nie brakuje?
>>Odwołując się do nauki jeden z mądrzejszych naukowców
>Nie znam żadnego jednego z mądrzejszych naukowców?
>>opracowując listę kilkunastu nierozwiązanych dotąd problemów nauki wskazał, że jednym z nich jest kwestia założenia, że materia nieożywiona myśli (czytaj ma inteligencję)
>Nie znana jest mi ani jedna osoba, która by twierdziła, że materia nieożywiona myśli.
>>bo bez tego założenia nie da się wykazać hipotez ewolucyjnych.
>Zdecydowanie da się. Ewolucja dotyczy też przyrody pozbawionej mózgu (a więc i funkcji myślenia).
>Ale ja proponuję coś jednak na ten temat poczytać o kognitywistyce, choć wcześniej warto przyswoić sobie choćby tylko minimalną, podstawową wiedzę o mózgu i umyśle:
>www.racjon(*)/q,Na.poczatku.jest.mozg.gadzi
>www.racjon(*)raba.slonia.a.posilkiem.zachwy
>www.racjon(*),Czlowiek..fenomenalne.zwierze
>Po pewnym przygotowaniu intelektualnym można sięgnąć do dorobku prof. Daniela Dennetta:
>cyfroteka.(*)_myslenia-ebook/p91228i139908, czy do dorobku Patricii S. Churchland.
>>Oczywiście nikomu nie udało się nie tylko udowodnić słuszności takiego założenia ale nawet zbliżyć do jego udowodnienia.
>Albo nie czyta Pan poważnej literatury, albo niewiele z niej zrozumieć potrafi - co na jedno wychodzi. W pasku menu na górze jest wyszukiwarka i można znaleźć poważne dyskusje o problemie umysł/ciało na naszym forum, ale do tego trzeba trochę się przygotować, a popieprzyć głupoty nawet wierszem, to sobie każdy może.
>@@@
>.
Panie Andrzeju potępiać dorobek swoich przodków w czambuł którzy zasłużyli sobie na takie nazwisko też nie jest mądre. Woli pan opiewać dorobek jakiegoś tam uczonego, który dzisiaj jest a jutro może go nie być zamiast zapoznać się z dziełami Stwórcy od którego zależy nasze życie także pańskie nie mówiąc już, że zawdzięczamy mu nasz umysły (mózg), który On zaprojektował. A gdzie ludzki odruch wdzięczności. Przypomina mi się rozmowa Boga z Hiobem i jedno z pytań, które Bóg mu zadał aby mu uzmysłowić pozycję jaką zajmuje człowiek: gdzie byłeś gdy zakładałem fundamenty Ziemi? Dziś można zapytać kto zainicjował wielki wybuch, który doprowadził do wielkiego wybuchu w wyniku, którego powstał wszechświat? Kto umieścił naszą planetę w takiej odległości od Słońca, że możliwe jest życie. Kto zaprojektował systemy nawadniania, system bezpieczeństwa przed meteorytami itd. itp. Czytając wnikliwie Biblię pozna pan prawdę zgodnie tym co powiedział Jezus " poznacie prawdę i prawda was wyzwoli" Jana 8 rozdz. Pytanie z czego? z błędnych fałszywych nau
19-04-2015 21:00 
 Ocena 3 na 3
szarley (54913 punktów)
>>Panie Andrzeju zgodnie ze znaczenie pana nazwiska powinien pan wysławić Boga; było by to dla pana zdrowsze i napawało nadzieją.
Ja wysławiam Boga i czerpię z tego nadzieję, ale Twojej "poezji" i Twoich "myśli" czytać bez wymiotnego odruchu nie poradzę
19-04-2015 21:54 
 0 na 4
Duch Prawdy (14790 punktów)
>Ja wysławiam Boga i czerpię z tego nadzieję, ale Twojej "poezji" i Twoich "myśli" czytać bez wymiotnego odruchu nie poradzę
No masz jakieś problemy gastryczne, może powinieneś udać się do lekarza:
www.racjonalista.pl/forum.php/s,662250#w662606

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
Max Golonko (1811 punktów)
Bojaźń Boga to kompletna głupota, a nie krok do mądrości skoro:

Bóg musi być wszechwiedzący nie tylko z racji na to ze są takie zapisy w biblii ale także dlatego, że inaczej nie byłby bogiem.
Wtedy bowiem rzeczywistość by go zaskakiwała i stworzony przezeń świat, oraz te dusze, które tchnął w embriony Neandertalczyków i Homo sapiens sapiens, potem przechowywane w niebie, mogłyby ciągle płatać mu figle i wszystko poszłoby wbrew jego nadziejom.

Bóg który nie wie co zrobią ludzie nie byłby bogiem.
Byłby jak żałosne dziecko we mgle co ulepiło kulę śniegową i puściło po zboczu nie wiedząc co się stanie.
Dlatego bóg gdyby istniał musiałby znać przyszłość a to

1. wyklucza wolną wolę

2. czyni bezsensownym karanie piekłem

3. wiązałoby bogu ręce - byłby automatem znającym swoje wszystkie działania wobec ludzi po wsze czasy

Tak zniewolony i tak karzący bóg jest bez sensu. Jahwe zatem po trzykroć na pewno nie ma.
Pomijam już że jesteśmy tylko potomkami małp (Sahelantropusa) i tak naprawdę to Darwin zabił bajkę o Jahwe. Pomijam tu też chwilowo, że nieskończonej przyszłości nawet bóg rozpoznać do końca nie może bo ona końca nie ma.
19-04-2015 15:01 
 Ocena-1 na 1
ZbyszekzWarszawy (299 punktów)

>Bóg który nie wie co zrobią ludzie nie byłby bogiem ... Dlatego bóg gdyby istniał musiałby znać przyszłość ... Tak zniewolony i tak karzący bóg jest bez sensu ...

Więc po co we własnym umyśle obdarowałeś Boga takimi cechami ? ... być może coś przekręcasz ?
... być może jest tak, że Bóg w 6 dni stworzył nam Świat ... dał nam wolną wolę i nie zamierzał ani nas niańczyć, ani kontrolować. Byc może ma do załatwienia ważniejsze sprawy, tymbardziej że ludzie przestali modlić się do Boga wynajdując sobie innych bogów jak Budde, Mahometa, Jezusa, Matki boskie i wielu innych świętych ...

(19kwiecień2015-ZbyszekzWarszawy)
Max Golonko (1811 punktów)
aaaa to taki bóg Einsteina,
NATURA
co ani my mu ani on nam nic nie może zrobić
WOLĘ wersję że materia nie miała "stwórcy" i była na swój sposób zawsze.
Zerknij na wiki. Einstein nie wierzył w osobowego boga.
!!!
Drobner (19539 punktów)
>O mądrość, gdzie jesteś ukryta?
>Dlaczego się chowasz tak skrycie?
>Sił mi brakuje by ciebie szukać
>potrzebna mi jesteś nad życie.
>...
>...

O! Sztuka rymu i mądrość
wyrządziły psikusa:
Wielu rozdały się szczodro...
...(lecz pominęły Markusa )

Drobner, głuprozaik rymnięty
Markus57 (0 punktów)
Dziękuję za korektę, poprawiłem

O mądrości, gdzie jesteś ukryta?
>Dlaczego się chowasz tak skrycie?
>Sił mi brakuje by ciebie szukać
>potrzebna mi jesteś nad życie.
>Kim jesteś, jak się nazywasz?
>Czy mądry filozof cię poznał?
>Czy głupieć naprawdę cię wyśmiał?
>Czy twoim bratem jest intelektualista?
>Szukałem cię w umysłach ludzi
>tych co się zwą tuzami nauki
>ale się srodze zawiodłem
>są tam zaledwie twoje okruchy.
>Doprawdy, gdzie znaleźć cię można,
>dlaczego zatarłaś swe ślady?
>Nie można cię kupić w markecie
>rzadko też bywasz na uniwersytecie.
>Dlaczego nie powiesz otwarcie gdzie jesteś,
>dlaczego pozwalasz pozorom się plenić,
>że bywasz doradcą ministra, monarchy,
>że rządzisz umysłem hierarchy.
>Trudniej cię poznać niż ładną dziewczynę
>ustalić niełatwo twój adres,
>gdy tylko dajesz oznaki istnienia
>tłum ludzi zaciekle zaprzecza, że żyjesz.
>Nie bywasz obecna na łamach i forach
>nie szukasz poklasku i reflektorów.
>Raczej w zaciszu domowych ognisk
>prowadzisz miłe rozmowy o Bogu.
>Jakimż respektem darzyć cię trzeba
>skoro niejeden uczony i pisarz
>butnie oznajmia, żeś jego partnerką
>a nie potrafi dochować wierności prawdzie:
>że martwa materia nie stworzy życia.
>Gdzie zatem jest twój początek?
>czy w sobie wykrzesać go zdołasz?
>Jeśli ożywisz bojaźń przed Bogiem,
>wtedy rozpoczniesz z mądrością podróż.

O mądrość, gdzie jesteś ukryta?
Dlaczego się chowasz tak skrycie?
Sił mi brakuje by ciebie szukać
potrzebna mi jesteś nad życie.

Kim jesteś, jak się nazywasz?
Czy mądry filozof cię poznał?
Czy głupieć naprawdę cię wyśmiał?
Czy twoim bratem jest intelektualista?

Szukałem cię w umysłach ludzi
tych co się zwą tuzami nauki
ale się srodze zawiodłem
są tam zaledwie twoje okruchy.

Doprawdy, gdzie znaleźć cię można,
dlaczego zatarłaś swe ślady?
Nie można cię kupić w markecie
rzadko też bywasz na uniwersytecie.

Dlaczego nie powiesz otwarcie gdzie jesteś,
dlaczego pozwalasz pozorom się plenić,
że bywasz doradcą ministra, monarchy,
że rządzisz umysłem hierarchy.

Trudniej cię poznać niż ładną dziewczynę
ustalić niełatwo twój adres,
gdy tylko dajesz oznaki istnienia
tłum ludzi zaciekle zaprzecza, że żyjesz.

Nie bywasz obecna na łamach i forach
nie szukasz poklasku i reflektorów.
Raczej w zaciszu domowych ognisk
prowadzisz miłe rozmowy o Bogu.

Jakimż respektem darzyć cię trzeba
skoro niejeden uczony i pisarz
butnie oznajmia, żeś jego partnerką
a nie potrafi dochować wierności prawdzie:
że martwa materia nie stworzy życia.

Gdzie zatem jest twój początek?
czy w sobie wykrzesać go zdołasz?
Jeśli ożywisz bojaźń przed Bogiem,
wtedy rozpoczniesz z mądrością wojaż.
eipi (774 punktów)

"Vogońska poezja jest oczywiście na trzecim miejscu, jeśli chodzi o najgorszą poezję wszechświata. Na drugim miejscu znajdują się utwory Azgotków z Kria. Podczas recytacji poematu "Oda do małej bryłki zielonego kitu, którą znalazłem pod pachą pewnego letniego poranka" w wykonaniu autora, wielkiego mistrza poezji Grunthosa Flatulenta, czworo słuchaczy zmarło na skutek krwotoku wewnętrznego, a Prezydent Środkowo-Galaktycznej Rady Utrudniania Rozwoju Sztuki uszedł z życiem tylko dzięki odgryzieniu własnej nogi. Według doniesień naocznych świadków, Grunthos był "rozczarowany" przyjęciem utworu i miał właśnie przystąpić do czytania swojego poematu heroicznego w dwunastu księgach zatytułowanego "Moje ulubione bulgoty kąpielowe", gdy jego własne jelito grube, w desperackiej próbie ratowania życia i cywilizacji, przeskoczyło mu przez szyję i odcięło dopływ tlenu do mózgu. Najgorsza poezja w całym wszechświecie przestała istnieć wraz ze swoim twórcą Paulą Nancy Millstone Jennings z Greenbridge w hrabstwie Essex, Anglia, w momencie zniszczenia planety Ziemia."

[Douglas Adams, Autostopem przez galaktykę]

Szczęśliwie Paula Nancy Millstone Jennings zyskała godnego następcę.
18-04-2015 16:24 
 Ocena 8 na 8
Drobner (19539 punktów)
>...Grunthos był "rozczarowany" przyjęciem utworu i miał właśnie przystąpić do czytania swojego poematu heroicznego w dwunastu księgach zatytułowanego "Moje ulubione bulgoty kąpielowe", gdy jego własne jelito grube, w desperackiej próbie ratowania życia i cywilizacji, przeskoczyło mu przez szyję i odcięło dopływ tlenu do mózgu.

#1
Jestem pod olbrzymim wrażeniem neologizmu ukutego przez Markusa w zwrotce 2 wierszu 3.
Rzeczownik "głupieć" bardzo mi się podoba.
Brawo, Markus .

(Nie zmniejsza mojego zachwytu prawdopodobna przypadkowość nazwy "głupieć" - literówka lub auto-korektor - choć zdecydowanie odbiera Markusowi intencjonalne sprawstwo i powody dla pochwał i braw.)

#2
Już wcześniej miałem swoje dwa neologizmy inspirowane twórczością Markusa.

a. to już kolejny wytwór Markusa, który pod względem formy jest zaledwie wierszopodobny - więc 'wierszoid';

b. dopiero po powyższym wpisie kol. eipi ośmielam się opublikować mój drugi neologizm. Widzę bowiem, że nie tylko ja mam skojarzenia tak jednoznacznie ukierunkowane.
Moim zdaniem, pod względem treści 'wierszoidy' Markusa to - oksymoronicznie - 'czysta kloezja'.

Drobner, nowotworowy
diogenes (42753 punktów)
>Jeśli ożywisz bojaźń przed Bogiem,
>wtedy rozpoczniesz z mądrością podróż.

Mądrość nie ma nic wspólnego z lękiem. Raczej bywa aktem odwagi. Strach, jak mówią, ma wielkie oczy: urojenia bierze za rzeczywistość.


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Duch Prawdy (14790 punktów)
>O mądrość, gdzie jesteś ukryta?
W Sercu.
>Dlaczego się chowasz tak skrycie?
Nie chowam się.
>Sił mi brakuje by ciebie szukać
Spójrz w Serce a siły odzyskasz.
>potrzebna mi jesteś nad życie.
Boś dobry człowiek, dlatego mnie potrzebujesz.
>Kim jesteś, jak się nazywasz?
Miłość.
>Czy mądry filozof cię poznał?
Tak.
>Czy głupieć naprawdę cię wyśmiał?
Tak.
>Czy twoim bratem jest intelektualista?
Tak.
>Szukałem cię w umysłach ludzi
>tych co się zwą tuzami nauki
>ale się srodze zawiodłem
>są tam zaledwie twoje okruchy.
Bo nie każdy tuz nauki "ma Serce"...
>Doprawdy, gdzie znaleźć cię można,
>dlaczego zatarłaś swe ślady?
Nie zatarłam, rozejrzyj się wokół, JESTEM.
>Nie można cię kupić w markecie
>rzadko też bywasz na uniwersytecie.
Różne są uniwersytety, dla młodych i Trzeciego Wieku..., częściej z wiekiem przychodzę.
>Dlaczego nie powiesz otwarcie gdzie jesteś,
Już powiedziałam, w Sercu.
>dlaczego pozwalasz pozorom się plenić,
Nie pozwalam!
>że bywasz doradcą ministra, monarchy,
Czasami bywam.
>że rządzisz umysłem hierarchy.
Którego?
>Trudniej cię poznać niż ładną dziewczynę
Nieprawda, łatwiej.
>ustalić niełatwo twój adres,
www.youtube.com/watch?v=WlEHAC5vmo0
>gdy tylko dajesz oznaki istnienia
>tłum ludzi zaciekle zaprzecza, że żyjesz.
No bywa.
>Nie bywasz obecna na łamach i forach
Bywam, na tym Forum jestem.
>nie szukasz poklasku i reflektorów.
Bom prawdziwie bezinteresowna.
>Raczej w zaciszu domowych ognisk
>prowadzisz miłe rozmowy o Bogu.
Jestem też hałaśliwa - np. WOŚP.
>Jakimż respektem darzyć cię trzeba
Żadnym, wystarczy szacunek, jestem Miłością, nie lękiem.
>skoro niejeden uczony i pisarz
>butnie oznajmia, żeś jego partnerką
>a nie potrafi dochować wierności prawdzie:
>że martwa materia nie stworzy życia.
Tego nie wiem, jak życie powstało.
>Gdzie zatem jest twój początek?
W zrozumieniu, że jestem istotą, esencją, fundamentem Życia.
>czy w sobie wykrzesać go zdołasz?
No jasne, to łatwe, wystarczy urodzić się dwa razy, pierwszy raz fizycznie, drugi raz duchowo...
>Jeśli ożywisz bojaźń przed Bogiem,
>wtedy rozpoczniesz z mądrością podróż.
No nie, wtedy rozpoczniesz z głupotą podróż, Prawda ( jeśli istnieje Bóg to od niego pochodzi ) jest Miłością, bać się należy kłamstwa ( "szatana" ).

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
18-04-2015 20:20 
 Ocena 3 na 3
Max Golonko (1811 punktów)
>No nie, wtedy rozpoczniesz z głupotą podróż, Prawda ( jeśli istnieje Bóg to od niego pochodzi ) jest Miłością, bać się należy kłamstwa ( "szatana" ).
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.


Szatan. Tak naprawdę czwarty Bóg. Widać to w pisaninie chrześcijańskiej i interpretacjach. Postać świadcząca niewątpliwie o głębokiej schizofrenii oraz upodobaniach samobójczych i masochistycznych żydowskiego bogusia wylansowanego przez włochów w 2 wieku naszej ery z przyczyn politycznych (potrzebna była jakaś wiara ogłupiająca ludzi).

Stałą siedzibę szatana domniemywano w dziwnych, niegościnnych miejscach typu krater wybuchającego wulkanu czy niewiarygodnie głęboka dziura w ziemi.
Potrafi też zamieniać się w diablicę kusicielkę lub przystojnego diabła kusiciela oferującego dziki seks bez zobowiązań. Za taki seks płaci się oczywiście duszą

Obecnie potrafi opętać duszę działając nawet przez internet lub telefon komórkowy.

Gdyby wierzyć w te bzdury i w jego istnienie to ten portal to właśnie jego dzieło

Według Ewangelii Mateusza, w rozmowach z Jezusem faryzeusze odnosili się do istnienia przywódcy demonów, władcy złych duchów (por. Mt 9,34; 12,24), a Jezus nie zaprzeczał tym wypowiedziom. Mówił o władztwie szatana jako o państwie czy panowaniu, co sugeruje pewien porządek hierarchiczny. Podobnie w wizji Sądu Ostatecznego: ogień przygotowany diabłu i jego aniołom, w Księdze Apokalipsy jest mowa o Smoku i jego aniołach. Paweł z Tarsu podaje następujące nazwy: Zwierzchności, władze, rządcy świata ciemności (Ef 6,11-12)[2].

W przeciwieństwie do Nowego Testamentu, w Starym Testamencie określenie to oznacza funkcję, nie imię, a upadły anioł wypełniający tę funkcję traktowany jest tam jako źródło zła i nieprzyjaciel Boga, kusiciel człowieka. Symboliści uznają te istoty za symbole zła, realiści Kościoła katolickiego mówią zaś o jak najbardziej osobowej egzystencji Szatana. Realizm dotyczący osoby Szatana jest oficjalną nauką Kościoła. W Nowym Testamencie pozycja Szatana, jako przeciwnika Boga i nieprzyjaciela rodzaju ludzkiego, zostaje poszerzona o rolę przeciwnika w dziele zbawienia dokonywanym przez Jezusa Chrystusa (Mt 16,21-23, Mk 4,15) oraz rolę przeciwnika wspólnoty chrześcijańskiej (Ap 12,17).

Nazywany jest "Nim", "oskarżycielem", "władcą tego świata", "władcą mocarstw powietrza", "diabłem", "nieprzyjacielem", "Złym", "Belzebubem", "złym duchem", "duchem nieczystym", "kłamcą", "ojcem kłamstwa", "zabójcą", "Wężem", "wężem starodawnym", "Smokiem", "władcą ognia piekielnego". Może być utożsamiany z wyszydzanym w 14 rozdziale Księgi Izajasza Królem Babilonu.
18-04-2015 21:14 
 Ocena-1 na 3
Duch Prawdy (14790 punktów)
>>No nie, wtedy rozpoczniesz z głupotą podróż, Prawda ( jeśli istnieje Bóg to od niego pochodzi ) jest Miłością, bać się należy kłamstwa ( "szatana" ).
>>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

>Szatan. Tak naprawdę czwarty Bóg.
Tak naprawdę synonim zła.
>Widać to w pisaninie chrześcijańskiej i interpretacjach.
Pisanina jak to pisanina, a interpretacje są różne.
>Postać świadcząca niewątpliwie o głębokiej schizofrenii oraz upodobaniach samobójczych i masochistycznych żydowskiego bogusia wylansowanego przez włochów w 2 wieku naszej ery z przyczyn politycznych (potrzebna była jakaś wiara ogłupiająca ludzi).
Chrześcijaństwo przez fałszywą interpretację zostało wypaczone w celach politycznych.
>Stałą siedzibę szatana domniemywano w dziwnych, niegościnnych miejscach typu krater wybuchającego wulkanu czy niewiarygodnie głęboka dziura w ziemi.
Głupoty mają swoje źródło w niewiedzy, biorą się z niewiedzy.
>Potrafi też zamieniać się w diablicę kusicielkę lub przystojnego diabła kusiciela oferującego dziki seks bez zobowiązań. Za taki seks płaci się oczywiście duszą
Metafory.
>Obecnie potrafi opętać duszę działając nawet przez internet lub telefon komórkowy.
Indoktrynacja fałszywych kościołów.
>Gdyby wierzyć w te bzdury i w jego istnienie to ten portal to właśnie jego dzieło
Fałszywe Kościoły="szatan" tak głoszą.
>Według Ewangelii Mateusza, w rozmowach z Jezusem faryzeusze
"Jezus i faryzeusze" to postacie literackie.
>odnosili się do istnienia przywódcy demonów, władcy złych duchów (por. Mt 9,34; 12,24), a Jezus nie zaprzeczał tym wypowiedziom. Mówił o władztwie szatana jako o państwie czy panowaniu, co sugeruje pewien porządek hierarchiczny. Podobnie w wizji Sądu Ostatecznego: ogień przygotowany diabłu i jego aniołom, w Księdze Apokalipsy jest mowa o Smoku i jego aniołach. Paweł z Tarsu podaje następujące nazwy: Zwierzchności, władze, rządcy świata ciemności (Ef 6,11-12)[2].
>W przeciwieństwie do Nowego Testamentu, w Starym Testamencie określenie to oznacza funkcję, nie imię, a upadły anioł wypełniający tę funkcję traktowany jest tam jako źródło zła i nieprzyjaciel Boga, kusiciel człowieka. Symboliści uznają te istoty za symbole zła, realiści Kościoła katolickiego mówią zaś o jak najbardziej osobowej egzystencji Szatana. Realizm dotyczący osoby Szatana jest oficjalną nauką Kościoła. W Nowym Testamencie pozycja Szatana, jako przeciwnika Boga i nieprzyjaciela rodzaju ludzkiego, zostaje poszerzona o rolę przeciwnika w dziele zbawienia dokonywanym przez Jezusa Chrystusa (Mt 16,21-23, Mk 4,15) oraz rolę przeciwnika wspólnoty chrześcijańskiej (Ap 12,17).
Ówcześni ludzie wierzyli, że oprócz Boga istnieje jego przeciwnik szatan, nie wiedzieli, że jeśli istnieje świat duchowy to jest tam tylko dobro, zło zostało rozpoznane przez umysł człowieka, gdy nauczył się odróżniać dobro od zła w świecie materialnym, materia jest oporna, trzeba się z nią zmagać, stąd zło - "gdzie drwa rąbią tam wióry lecą", a w potencjalnym świecie Ducha nie ma oporu materii, więc zło nie istnieje.
>Nazywany jest "Nim", "oskarżycielem", "władcą tego świata", "władcą mocarstw powietrza", "diabłem", "nieprzyjacielem", "Złym", "Belzebubem", "złym duchem", "duchem nieczystym", "kłamcą", "ojcem kłamstwa", "zabójcą", "Wężem", "wężem starodawnym", "Smokiem", "władcą ognia piekielnego". Może być utożsamiany z wyszydzanym w 14 rozdziale Księgi Izajasza Królem Babilonu.
Synonimy zła.

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
18-04-2015 21:36 
 0 na 2
Markus57 (0 punktów)
>>>No nie, wtedy rozpoczniesz z głupotą podróż, Prawda ( jeśli istnieje Bóg to od niego pochodzi ) jest Miłością, bać się należy kłamstwa ( "szatana" ).
>>>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

>>Szatan. Tak naprawdę czwarty Bóg.
>Tak naprawdę synonim zła.
>>Widać to w pisaninie chrześcijańskiej i interpretacjach.
>Pisanina jak to pisanina, a interpretacje są różne.
>>Postać świadcząca niewątpliwie o głębokiej schizofrenii oraz upodobaniach samobójczych i masochistycznych żydowskiego bogusia wylansowanego przez włochów w 2 wieku naszej ery z przyczyn politycznych (potrzebna była jakaś wiara ogłupiająca ludzi).
>Chrześcijaństwo przez fałszywą interpretację zostało wypaczone w celach politycznych.
>>Stałą siedzibę szatana domniemywano w dziwnych, niegościnnych miejscach typu krater wybuchającego wulkanu czy niewiarygodnie głęboka dziura w ziemi.
>Głupoty mają swoje źródło w niewiedzy, biorą się z niewiedzy.
>>Potrafi też zamieniać się w diablicę kusicielkę lub przystojnego diabła kusiciela oferującego dziki seks bez zobowiązań. Za taki seks płaci się oczywiście duszą
>Metafory.
>>Obecnie potrafi opętać duszę działając nawet przez internet lub telefon komórkowy.
>Indoktrynacja fałszywych kościołów.
>>Gdyby wierzyć w te bzdury i w jego istnienie to ten portal to właśnie jego dzieło
>Fałszywe Kościoły="szatan" tak głoszą.
>>Według Ewangelii Mateusza, w rozmowach z Jezusem faryzeusze
>"Jezus i faryzeusze" to postacie literackie.
>>odnosili się do istnienia przywódcy demonów, władcy złych duchów (por. Mt 9,34; 12,24), a Jezus nie zaprzeczał tym wypowiedziom. Mówił o władztwie szatana jako o państwie czy panowaniu, co sugeruje pewien porządek hierarchiczny. Podobnie w wizji Sądu Ostatecznego: ogień przygotowany diabłu i jego aniołom, w Księdze Apokalipsy jest mowa o Smoku i jego aniołach. Paweł z Tarsu podaje następujące nazwy: Zwierzchności, władze, rządcy świata ciemności (Ef 6,11-12)[2].
>>W przeciwieństwie do Nowego Testamentu, w Starym Testamencie określenie to oznacza funkcję, nie imię, a upadły anioł wypełniający tę funkcję traktowany jest tam jako źródło zła i nieprzyjaciel Boga, kusiciel człowieka. Symboliści uznają te istoty za symbole zła, realiści Kościoła katolickiego mówią zaś o jak najbardziej osobowej egzystencji Szatana. Realizm dotyczący osoby Szatana jest oficjalną nauką Kościoła. W Nowym Testamencie pozycja Szatana, jako przeciwnika Boga i nieprzyjaciela rodzaju ludzkiego, zostaje poszerzona o rolę przeciwnika w dziele zbawienia dokonywanym przez Jezusa Chrystusa (Mt 16,21-23, Mk 4,15) oraz rolę przeciwnika wspólnoty chrześcijańskiej (Ap 12,17).
>Ówcześni ludzie wierzyli, że oprócz Boga istnieje jego przeciwnik szatan, nie wiedzieli, że jeśli istnieje świat duchowy to jest tam tylko dobro, zło zostało rozpoznane przez umysł człowieka, gdy nauczył się odróżniać dobro od zła w świecie materialnym, materia jest oporna, trzeba się z nią zmagać, stąd zło - "gdzie drwa rąbią tam wióry lecą", a w potencjalnym świecie Ducha nie ma oporu materii, więc zło nie istnieje.
>>Nazywany jest "Nim", "oskarżycielem", "władcą tego świata", "władcą mocarstw powietrza", "diabłem", "nieprzyjacielem", "Złym", "Belzebubem", "złym duchem", "duchem nieczystym", "kłamcą", "ojcem kłamstwa", "zabójcą", "Wężem", "wężem starodawnym", "Smokiem", "władcą ognia piekielnego". Może być utożsamiany z wyszydzanym w 14 rozdziale Księgi Izajasza Królem Babilonu.
>Synonimy zła.
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

Niestety zdecydowana większość kościołów chrześcijaństwa włącznie z katolickim nie służy Bogu ani Go nie zna.
Obecnie władzę na światem sprawuje Szatan - to prawda ale to wkrótce się skończy i to właśnie zapowiada Biblia- na tym polega koniec świata
18-04-2015 22:28 
 0 na 2
Duch Prawdy (14790 punktów)
>Obecnie władzę na światem sprawuje Szatan - to prawda ale to wkrótce się skończy i to właśnie zapowiada Biblia- na tym polega koniec świata
Szatan nie istnieje, to synonim zła, władzę w świecie sprawuje kłamstwo...

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
18-04-2015 21:55 
 0 na 2
Markus57 (0 punktów)
>>No nie, wtedy rozpoczniesz z głupotą podróż, Prawda ( jeśli istnieje Bóg to od niego pochodzi ) jest Miłością, bać się należy kłamstwa ( "szatana" ).
>>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

>Szatan. Tak naprawdę czwarty Bóg. Widać to w pisaninie chrześcijańskiej i interpretacjach. Postać świadcząca niewątpliwie o głębokiej schizofrenii oraz upodobaniach samobójczych i masochistycznych żydowskiego bogusia wylansowanego przez włochów w 2 wieku naszej ery z przyczyn politycznych (potrzebna była jakaś wiara ogłupiająca ludzi).
>Stałą siedzibę szatana domniemywano w dziwnych, niegościnnych miejscach typu krater wybuchającego wulkanu czy niewiarygodnie głęboka dziura w ziemi.
>Potrafi też zamieniać się w diablicę kusicielkę lub przystojnego diabła kusiciela oferującego dziki seks bez zobowiązań. Za taki seks płaci się oczywiście duszą
>Obecnie potrafi opętać duszę działając nawet przez internet lub telefon komórkowy.
>Gdyby wierzyć w te bzdury i w jego istnienie to ten portal to właśnie jego dzieło
>Według Ewangelii Mateusza, w rozmowach z Jezusem faryzeusze odnosili się do istnienia przywódcy demonów, władcy złych duchów (por. Mt 9,34; 12,24), a Jezus nie zaprzeczał tym wypowiedziom. Mówił o władztwie szatana jako o państwie czy panowaniu, co sugeruje pewien porządek hierarchiczny. Podobnie w wizji Sądu Ostatecznego: ogień przygotowany diabłu i jego aniołom, w Księdze Apokalipsy jest mowa o Smoku i jego aniołach. Paweł z Tarsu podaje następujące nazwy: Zwierzchności, władze, rządcy świata ciemności (Ef 6,11-12)[2].
>W przeciwieństwie do Nowego Testamentu, w Starym Testamencie określenie to oznacza funkcję, nie imię, a upadły anioł wypełniający tę funkcję traktowany jest tam jako źródło zła i nieprzyjaciel Boga, kusiciel człowieka. Symboliści uznają te istoty za symbole zła, realiści Kościoła katolickiego mówią zaś o jak najbardziej osobowej egzystencji Szatana. Realizm dotyczący osoby Szatana jest oficjalną nauką Kościoła. W Nowym Testamencie pozycja Szatana, jako przeciwnika Boga i nieprzyjaciela rodzaju ludzkiego, zostaje poszerzona o rolę przeciwnika w dziele zbawienia dokonywanym przez Jezusa Chrystusa (Mt 16,21-23, Mk 4,15) oraz rolę przeciwnika wspólnoty chrześcijańskiej (Ap 12,17).
>Nazywany jest "Nim", "oskarżycielem", "władcą tego świata", "władcą mocarstw powietrza", "diabłem", "nieprzyjacielem", "Złym", "Belzebubem", "złym duchem", "duchem nieczystym", "kłamcą", "ojcem kłamstwa", "zabójcą", "Wężem", "wężem starodawnym", "Smokiem", "władcą ognia piekielnego". Może być utożsamiany z wyszydzanym w 14 rozdziale Księgi Izajasza Królem Babilonu.
>
Masz w dużym stopniu rację; dodam ,że władca świata sprawuje władzę tylko określony czas i koniec świata oznacza koniec jego władzy.
18-04-2015 21:49 
 0 na 2
Markus57 (0 punktów)
>>O mądrość, gdzie jesteś ukryta?
>W Sercu.
>>Dlaczego się chowasz tak skrycie?
>Nie chowam się.
>>Sił mi brakuje by ciebie szukać
>Spójrz w Serce a siły odzyskasz.
>>potrzebna mi jesteś nad życie.
>Boś dobry człowiek, dlatego mnie potrzebujesz.
>>Kim jesteś, jak się nazywasz?
>Miłość.
>>Czy mądry filozof cię poznał?
>Tak.
>>Czy głupieć naprawdę cię wyśmiał?
>Tak.
>>Czy twoim bratem jest intelektualista?
>Tak.
>>Szukałem cię w umysłach ludzi
>>tych co się zwą tuzami nauki
>>ale się srodze zawiodłem
>>są tam zaledwie twoje okruchy.
>Bo nie każdy tuz nauki "ma Serce"...
>>Doprawdy, gdzie znaleźć cię można,
>>dlaczego zatarłaś swe ślady?
>Nie zatarłam, rozejrzyj się wokół, JESTEM.
>>Nie można cię kupić w markecie
>>rzadko też bywasz na uniwersytecie.
>Różne są uniwersytety, dla młodych i Trzeciego Wieku..., częściej z wiekiem przychodzę.
>>Dlaczego nie powiesz otwarcie gdzie jesteś,
>Już powiedziałam, w Sercu.
>>dlaczego pozwalasz pozorom się plenić,
>Nie pozwalam!
>>że bywasz doradcą ministra, monarchy,
>Czasami bywam.
>>że rządzisz umysłem hierarchy.
>Którego?
>>Trudniej cię poznać niż ładną dziewczynę
>Nieprawda, łatwiej.
>>ustalić niełatwo twój adres,
>www.youtube.com/watch?v=WlEHAC5vmo0
>>gdy tylko dajesz oznaki istnienia
>>tłum ludzi zaciekle zaprzecza, że żyjesz.
>No bywa.
>>Nie bywasz obecna na łamach i forach
>Bywam, na tym Forum jestem.
>>nie szukasz poklasku i reflektorów.
>Bom prawdziwie bezinteresowna.
>>Raczej w zaciszu domowych ognisk
>>prowadzisz miłe rozmowy o Bogu.
>Jestem też hałaśliwa - np. WOŚP.
>>Jakimż respektem darzyć cię trzeba
>Żadnym, wystarczy szacunek, jestem Miłością, nie lękiem.
>>skoro niejeden uczony i pisarz
>>butnie oznajmia, żeś jego partnerką
>>a nie potrafi dochować wierności prawdzie:
>>że martwa materia nie stworzy życia.
>Tego nie wiem, jak życie powstało.
>>Gdzie zatem jest twój początek?
>W zrozumieniu, że jestem istotą, esencją, fundamentem Życia.
>>czy w sobie wykrzesać go zdołasz?
>No jasne, to łatwe, wystarczy urodzić się dwa razy, pierwszy raz fizycznie, drugi raz duchowo...
>>Jeśli ożywisz bojaźń przed Bogiem,
>>wtedy rozpoczniesz z mądrością podróż.
>No nie, wtedy rozpoczniesz z głupotą podróż, Prawda ( jeśli istnieje Bóg to od niego pochodzi ) jest Miłością, bać się należy kłamstwa ( "szatana" ).
>
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

Ciekawe odpowiedzi, z częścią się zgadzam, natomiast bojażń przed Bogiem nie oznacza strachu -jak myślisz- raczej szacunek z obawą aby nie sprawić przykrości Bogu - co wynika z miłości do Niego, niemniej Biblia wskazuje, że bojażń przed Bogiem jest początkiem mądrości (Kaznodziei 12:13)
Duch Prawdy (14790 punktów)
> Ciekawe odpowiedzi, z częścią się zgadzam, natomiast bojażń przed Bogiem nie oznacza strachu -jak myślisz- raczej szacunek z obawą aby nie sprawić przykrości Bogu - co wynika z miłości do Niego, niemniej Biblia wskazuje, że bojażń przed Bogiem jest początkiem mądrości (Kaznodziei 12:13)
Nie naginaj...: "Wysłuchaj końcowej nauki całości: Bój się Boga i przestrzegaj jego przykazań, bo to jest obowiązek każdego człowieka."
A ja Ci powiadam głupota Kaznodziei Salomona, takich głupot w Biblii jest bez liku.
>>Jeśli ożywisz bojaźń przed Bogiem,
>>wtedy rozpoczniesz z mądrością podróż.
>No nie, wtedy rozpoczniesz z głupotą podróż, Prawda ( jeśli istnieje Bóg to od niego pochodzi ) jest Miłością, bać się należy kłamstwa ( "szatana" ).

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
19-04-2015 10:47 
 Ocena 5 na 5
hamp (3461 punktów)
>>O mądrość, gdzie jesteś ukryta?
>W Sercu.
>>Dlaczego się chowasz tak skrycie?
>Nie chowam się.
Trafił swój na swego


intp

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365