 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-05-2015 13:42 | Mariusz Agnosiewicz (moderator) | Tadloizacja polityki
5 na 5 | Oto powód dlaczego formalne uregulowanie roli mediów w procesie demokratycznym jest niezbędne. Alternatywą jest sytuacja taka jak obecnie, w której media w obliczu problemu preferowanego kandydata, któremu słupek spadł już poniżej 40% - wyzbywają się już nawet pozorów niezależności. Gazeta Wyborcza - główny dziennik liberalnej opinii, zrzuca pozory dziennikarstwa, ogłaszając tuż przed wyborami - urbi et orbi - że słabnący lider sondaży zostanie wywyższony tytułem Człowieka Roku (niezależna gazeta bez problemu przesunęłaby imprezę o kilka tygodni). Gala odbędzie się przed drugą turą. Kolejna sprawa - debata: powinna być uregulowana jako obowiązkowa dla wszystkich. Obecnie mamy szopkę polegającą na tym, że mainstream organizuje osobno debatę 10 kandydatów, poza jednym, który nie chciał debatować ze wszystkimi, więc będzie debatować godzinę wcześniej - samodzielnie, z trzema dziennikarzami. Urągająca wyborcom ustawka, którą się tłumaczy tym, że to niesprawiedliwe debatować z innymi, bo wszyscy byliby przeciw jednemu. Dokładnie tak samo niesprawiedliwe jest jednak, że jeden z kandydatów czerpie korzyści w kampanii dzięki aktualnemu posiadaniu prezydentury, która pozwala mu obecnie mieć znacznie więcej czasu antenowego od innych. Media stały się instytucjami władzy politycznej, której patologiczny charakter polega na tym, że jest to władza nieformalna, pozostawiona sama sobie. Ich swobodny RZĄD DUSZ całkowicie wypacza proces demokratyczny w kraju, czyniąc zeń w zasadzie fikcję. Aby było śmieszniej te same media: a) krytykują Putina, że posiada prokremlowskie media, b) tropią polityczne kazania w kościołach. Pomimo wolności słowa, media walczą o to, by księża nie politykowali. Dlaczego? Prawo mówi tylko, że władza ma być bezstronna religijnie, ale nigdzie nie mówi, że kościół ma być bezstronny politycznie. Otóż walczy się o to, by ośrodki rządu dusz nie deformowały procesu demokratycznego. Tymczasem media mają dziś niepomiernie większy rząd dusz, więc jeśli wymagamy od kościoła, by zachował bezstronność, to TYM BARDZIEJ musimy wymagać od mediów. Jeśli nie wymagamy od mediów to tracimy też podstawę wymagania wobec kościoła. Albo wszystkie ośrodki rządu dusz zachowują bezstronność albo wolna amerykanka i wygrywa najbardziej wpływowy. Obecnie kiedy w najpopularniejszych programach tv, typu Szkło kontaktowe sadza się po dwóch paradziennikarzy, by robili propagandę Komorowskiemu, to jest to dla mnie dokładnie tym samym co promocja kandydatów na kazaniu, z tą różnicą, że Szkło kontaktowe to przez siłę rażenia jak setki lub tysiące kościołów. Dodajmy do tego, że media zaangażowane politycznie czerpią znaczne korzyści z kasy publicznej, np. Gazeta Wyborcza w latach 2009 - 2014 otrzymała od rządu i instytucji publicznych za reklamy, ogłoszenia, kampanie społeczne czy artykuły sponsorowane 27,7 mln zł! Odsunąć mainstream medialny od politykierstwa! Precz z Tadloizacją materiałów politycznych. Mamy prawo oczekiwać mediów niezaangażowanych politycznie, uczciwie prezentujących WSZYSTKIE strony sceny politycznej. W demokracji media są newralgiczną INFRASTRUKTURĄ SYSTEMU. Reforma mediów jest zupełnie podstawowym wyzwaniem dla naprawy państwa. Wydaje się, że deformowanie procesu demokratycznego przez mainstreamowe media zbliża się do stanu krytycznego, gdyż chyba jeszcze nigdy kandydaci tak intensywnie nie konfrontowali się otwarcie z dziennikarzami, atakując nieobiektywizm mediów. Celują w tym oczywiście kandydaci antysystemowi, lecz krytyka mediów jest coraz powszechniejsza również i u polityków systemowych, wśród których najostrzejszym krytykiem upolitycznienia mediów jest wicepremier Janusz Piechociński. Jedyna kobieta startująca w wyborach ma intensywną antykampanię medialną - ponieważ jej elektorat jest najbardziej zbieżny z kandydatem promowanym przez mainstream. Ulubioną metodą paradziennikarzy wobec kandydatów traktowanych jako "wraży" jest sprowadzanie dyskusji na manowce, ad personam, tematy zastępcze oraz drugorzędne kwestie polityczne - oraz abstrahowanie od głównych postulatów programowych "wrażych" kandydatów. Kibicuję pojedynczym dziennikarzom, którzy potrafią trzymać fason standardów kampanijnych | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 Fièvre Intermittente (1919 punktów) (zablokowany) | Odp: Tabloizacja polityki | Archeolog badający kulturę ceramiki sznurowej (dawniej zwaną kulturą toporów wojennych) ma do dyspozycji niewiele narzędzi pozwalających orzec coś pewnego na temat układów politycznych ludności żyjącej na obszarze byłej NRD i Niżu Polskiego. Wydobywając z ziemi puchary, amfory, dzbanki miski i kubki może tylko pomarzyć pewnikach. Wszystko czym może nas uraczyć to jakieś ogólniki i hipotezy dotyczące kultury materialnej, obrządku pogrzebowego i gospodarki. Natomiast mediewista przyglądający się współczesnym mediom powiedzieć może z pewnością, że od czasu wykorzystania maszyn drukarskich do robienia pieniędzy na książkach, rozprzestrzeniła się po całym świecie kultura masowa (zwana dawniej cywilizacją łacińską). Wykorzystanie nowych środków technicznych dających możliwość masowej komunikacji wytworzyło nowy model myślenia o kulturze i demokracji. Stało się jasne, że kto posiada zdolność wpływania na opinię mas, ten ma rząd nad duszami pospolitymi. Gazeta Wyborcza ma obecnie ten problem, że postanowiła dostosować swój poziom do "średniej dobrego smaku". Nie jest już ani zimna, ani nie grzeje. Dlatego właściwe jest dla niej poparcie kandydata nie szukającego oryginalnych rozwiązań politycznych. Co w tym dziwnego? Co jest w tym zjawisku nowego, albo złego? Komorowski daje poczucie stabilności i względnego bezpieczeństwa, czyli tego czego pragną najbardziej polscy potomkowie przedstawicieli kultury ceramiki wstęgowej rytej.
|
|
 | 3 na 3 | finerbijk (17282 punktów) | >Komorowski daje poczucie stabilności i względnego bezpieczeństwa,
Tak, poczucie stabilnego i bezpiecznego zjazdu do szamba. Do autora: co to jest ta tadloizacja? Myślałem, że literówka, ale jest dwa razy. Google nie zna (jeszcze) takiego wyrazu.
|
|
|  | Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
> Tak, poczucie stabilnego i bezpiecznego zjazdu do szamba. Do autora: co to jest ta tadloizacja? Myślałem, że literówka, ale jest dwa razy. Google nie zna (jeszcze) takiego wyrazu.Zna, kochany, zna. facet.wp.p(*)eriazdjecie.html?ticaid=114cfa
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
| |  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | |
|
| | |  | -1 na 3 Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) |
>To powinno być "tadlaizacja".
Powinno też być każdemu dobrze bez wysiłku. No i co z tego?
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski
|
|
3 na 3 | Hodża (11172 punktów) | Odp: Tadloizacja polityki | > W demokracji media są newralgiczną INFRASTRUKTURĄ SYSTEMU.Co racja, to racja. I nie tylko w demokracji. > Reforma mediów jest zupełnie> podstawowym wyzwaniem dla naprawy państwa.Reforma?  Metodą ustawodawczą, czy może jakieś realistyczne propozycje? Przepraszam za zgryźliwość, można by od razu napisać coś o zawracaniu kijem Wisły. Chyba pozostaje po prostu stara, sprawdzona metoda - tworzenia "drugiego obiegu" informacji. Ale to, zważywszy na bez porównania większe dziś możliwości kontroli przepływu danych, oddziaływania psychologicznego i zwykłej gry interesów bogatych graczy, dużo trudniejsze zadanie od tego, z czym borykali się pasjonaci wałków i domowych powielaczy. Co do oceny ogłupiającej roli mediów, wielokroć tu przez Redaktora prezentowanej, całkowicie się zgadzam. W dopisku do pańskiego wątku na temat najnowszej księżniczki dodam tylko, że ów proces debilizującego oddziaływania doskonale rozpoznał Gombrowicz pisząc o "upupianiu". Nad Polską nie świeci dziś Słońce, tylko wielka Książęca Pupa. Jak łatwo się domyślić, niczego dobrego to nie zapowiada.
Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
|
|
2 na 2 | klaio (1068 punktów) | Wpis przypomniał mi "Człowieka z żelaza" i pokazane tam postawy dziennikarzy. Ogromna większość współczesnych dziennikarzy wysługiwałaby się wówczas komunie, taki mamy standard etyczny: bo kredyt, bo awans, bo wycieczka na Kanary - zupełnie jak śpiewał w latach '70 Kelus o poczciwych gnidach z PZPR ( www.youtube.com/watch?v=_Br1GQmyqAQ). Ale nie dotyczy to tylko dziennikarzy Wyborczej i TVN - wielu prawicowych dziennikarzy zaczęło najeżdżać na Kukiza gdy tylko się okazało, że przejmuje elektorat odpływający od Komorowskiego i który miał trafiać do PiS, a tu KUKU. Można mieć krytyczne zdanie o Kukizie, ale zarzuty stawiane mu w prawicowych mediach są niegodziwe - że Kukiz zawiązał spisek z PO, jest pomysłem na nowego Palikota jako flanki Platformy, tyle że z prawej strony. Zamiast merytorycznych argumentów, których by się znalazło trochę insynuacje i podejrzliwość. O tyle prawicowcy wypadają lepiej, że jest u nich pluralizm, np. Piotr Zaremba, ważny dla tego środowiska dziennikarz broni Kukiza przed PiSem. Ale tak jak Kościołowi szkodzi politykowanie, tak media też zapłacą za to rachunek, przyjdzie na nich czarna godzina. Amen.
|
|
2 na 2 | diogenes (42753 punktów) | > Odsunąć mainstream medialny od politykierstwa!Niby kto ma to zrobić? W jaki sposób? > Mamy prawo oczekiwać mediów niezaangażowanych politycznie,...Szukajcie, a znajdziecie. Pukajcie, a otworzą: a jak nie, to się włamcie. Czekajcie, a nie będzie wam dane. > Reforma mediów jest zupełnie podstawowym wyzwaniem dla naprawy państwa.Które państwo jest "naprawione"? (Nie w sensie statystycznej ściemy.) Kryzys jest naturalnym stanem nie tylko demokracji. Wojna jest ojcem kolejnej wojny. > ...niezaangażowanych politycznie... Cytat:...polityka to działalność polegająca na przezwyciężaniu sprzeczności interesów i uzgadnianiu zachowań współzależnych grup społecznych i wewnątrz nich za pomocą perswazji, manipulacji, przymusu i przemocy, kontestacji, negocjacji i kompromisów, służąca kształtowaniu i ochronie ładu społecznego korzystnego dla tych grup stosownie do siły ich ekonomicznej pozycji i politycznych wpływów. Realia dziejów ludzkości i współczesności dowodzą, że polityki korzystnej dla wszystkich po równo zazwyczaj nie ma pl.wikipedia.org/wiki/PolitykaWyjście poza politykę, polityczna neutralność, polityczne niezaangażowanie to fikcja. Tak było, kiedy król był pomazańcem bożym, kimś nie z tego świata. Ale wiemy, że to była bajka.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|