 |
Ocena debaty prezydenckiej TVP Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 05-05-2015 23:06 | Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów) (zablokowany) | Ocena debaty prezydenckiej TVP 0 na 2 | 0/10: Żyrandolowy Komorowski - nic nie powiedział 2/10: Kukiz - nie zdążył przypomnieć sobie z kartki co miał do powiedzenia 4/10: Duda - za szybko, pogubił się 5/10: Ogórek - robotycznie, choć lepiej niż się zapowiadało 5/10: Jarubas - generalnie rodzina PSL na swoim, ale nie zaistniał 5/10: Korwin - darwinizm społeczny cd. 6/10: Wilk - mały korwin + prawnik, ekonomista.. 8/10: Palikot - pewnie dlatego, że popieram "Nowoczesną Polskę" ...
Braun - szkoła, kościół, strzelnica: inteligencja jest, poglądy sformatowane Tanajno - całkiem nieźle Kowalski - ... | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów) (zablokowany) | * oglądałem jeszcze 'debatę po debacie' w tvp info: 3 POwców (i 2 ~ neutralnych komentatorów) -generalnie bezczelna/bezcenna propaganda na rzecz PO/Komorowskiego - w stylu GW/T.Lisa
|
|
| Sygnał (4252 punktów) | A ja uważam, że najlepiej w tej debacie wypadł Duda, bo na siłę starał się nie być Kaczyńskim, Macierewiczem ani kandydatem episkopatu oraz Komorowski, który nie brał udziału w tej farsie.
|
|
2 na 2 | Bogucki (102 punktów) | Witam Ale czy Janusz Palikot wykona swoje postulaty? Czy przypadkiem nie zbyt często zmieniał swoje postulaty aby być teraz wiarygodnym ?
|
|
Christopher CJ Jozwiak (20202 punktów) (zablokowany) | Korwin/Kukiz: kompromitacja "antysystemowców" | Atak nie był nawet potrzebny w czasie wczorajszej debaty - Panowie pokłócili się między sobą, a dziś żenujący spektakl trwa (; "1. - do JKM: Chciałby być Pan dyktatorem? Człowieku - otrzeźwiej!! + proszę się nauczyć, że mówi się 'proszę Pani', a nie 'proszę PaniĄ', itp. 2. - do Kukiza: czy zdaje Pan sobie sprawę, że JOWy utrwalą tylko tę sztuczną wojnę polsko-polską i fałszywą alternatywę PO-PiS, jak w Senacie?!" Debatę KONSERWA vs PALIKOT wygrała Nowoczesna Polska - i z tym każdy raczej się zgadza  * tylko czy Palikotowi wzrośnie z ~2 do >5 [%] i obuduje partię na jesień?..
|
|
3 na 3 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Ocena debaty prezydenckiej TVP | Zaskakująco dobrze wypadli wszyscy debiutanci, negatywnie "starzy wyjadacze" - polityczni celebryci (w tym Kukiz). Dobrze dla obecnego prezydenta, ze się nie stawił, bo wypadłby jeszcze bardziej żałośnie, niż na co dzień.
|
|
1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | Jak ja lubię te Twoje lakoniczne posty.
"Debaty" nie oglądałem, bo po pierwsze, nie mam telewizora, a po drugie, co to za debata? Widziałem tylko fragmenty tej farsy w internecie, smutne przedstawienie. Czasu jest dużo, kandydatów względnie mało, można było w telewizji zorganizować debaty na zasadzie 'każdy z każdym', czy to dwójkami, czy trójkami.
Odpowiadanie kolejno na pytania na które mają przygotowane odpowiedzi to żadna debata. Nie zgadzam się na bycie traktowanym jak debil. Jak ktoś chce mnie do siebie przekonać, to niech mówi konkretnie, a jak coś obiecuje, to niech mówi czy i jak jest to możliwe do spełnienia i skąd weźmie się na to pieniądze.
Ostatnie wybory prezydenckie miały jeszcze jakiś sens. Był tam Bronisław Komorowski - człowiek który w swojej karierze politycznej zajmował wiele stanowisk, no i był marszałkiem sejmu, co przynajmniej brzmi dość imponująco i ważnie. Był tam też Jarosław Kaczyński - lider opozycji, były premier. Bez względu na to czy ich się nie lubi, czy, ech, lubi, to jednak byli poważni kandydaci.
Co jest dzisiaj? Komorowski - prezydent, który pewnie wygra swoją nijakością która nazywa się dzisiaj kompromis, no i cała reszta. No przepraszam, zapomniałem o Dudzie, człowieku nie wiadomo skąd, którego wypromował jaśnie pan prezes, który chyba przestraszył się kolejnej porażki.
W tym tygodniu będę głosował, bo z zasady zawsze chodzę głosować. Parafrazując, idę głosować z zasady. Innych powodów nie mam, na kogo głosować nie mam, bo z żadnym z tych kandydatów nie zgadzam się na tyle, żeby dać mu mój własny, prywatny głos. Mogę od biedy zagłosować na Komorowskiego, prezydenta nijakiego, który jakoś tam będzie sobie dalej prezydentował bez deptania ludziom po odciskach.
|
|
 | 3 na 3 | diogenes (42753 punktów) | >...idę głosować z zasady. Innych powodów nie mam, na kogo głosować nie mam, bo z żadnym z tych kandydatów nie zgadzam się na tyle, żeby dać mu mój własny, prywatny głos.
Polityka jako pusty obrzęd, podobnie jak religia. Wielu katolików chodzi również do kościoła "z zasady", chociaż "prywatnie" nie bardzo wie, po co.
>Mogę od biedy zagłosować na Komorowskiego, prezydenta nijakiego...
Nijaki wyborca nijakiego prezydenta?
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
|  | | Selanos (12869 punktów) | >Polityka jako pusty obrzęd, podobnie jak religia. Wielu katolików chodzi również do kościoła "z zasady", chociaż "prywatnie" nie bardzo wie, po co.
Mam wybór między gorszym, a mniej gorszym, to też wybór.
>>Mogę od biedy zagłosować na Komorowskiego, prezydenta nijakiego... >Nijaki wyborca nijakiego prezydenta?
Wyborca z poglądami, kandydaci nie spełniają kilku podstawowych warunków. Żaden nie reprezentuje na tyle dużej części moich poglądów, żebym mógł oddać na niego głos z czystym sumieniem i przemilczeć te kwestie w których się nie zgadzamy.
Ateista, liberał w kwestiach społecznych i gospodarczych, ma w tym kraju przerąbane. Lewica wrzeszczy po mnie żem jest prawica, a prawica, że lewica. Jak żyć panie premierze? Tzn. pani premier.
|
|
| |  | 1 na 1 | Grzegorz (5685 punktów) | >Ateista, liberał w kwestiach społecznych i gospodarczych, ma w tym kraju przerąbane. Lewica wrzeszczy po mnie żem jest prawica, a prawica, że lewica.
No bo u nas gospodarczo to w zasadzie nie ma prawicy... są tylko różne odmiany lewicy... od otwarcie pobożnej do takiej co to udaje że przed księdzem nie klęknie.
Swoją drogą ciekawe że nie ma partii która próbuje zagospodarować taki (podwójnie liberalny) elektorat... mam wrażenie że takich ludzi jest dość sporo, ale może to skrzywienie wynikające z tego że sam mam podobne poglądy.
|
|
| | |  | | Selanos (12869 punktów) | > Swoją drogą ciekawe że nie ma partii która próbuje zagospodarować taki (podwójnie liberalny) elektorat... mam wrażenie że takich ludzi jest dość sporo, ale może to skrzywienie wynikające z tego że sam mam podobne poglądy.Też się nad tym zastanawiałem. Jest w Polsce dość spora grupa osób które mają poglądy liberalne w kwestiach społecznych, wystarczy popatrzyć na poparcie dla zmory konserwatystów - in vitro i aborcji, zresztą poparcie jakie przez jakiś czas miał Palikot też nam sporo mówi. No i jest całkiem spora grupa osób wręcz skrajnie liberalnych w kwestiach gospodarczych, wystarczy spojrzeć na spore poparcie Korwin-Mikkego. Jestem pewien, ze byłoby możliwe zorganizowanie grupy, nazwijmy to liberalno-liberalnej  Takiej bez chodzącej kontrowersji Korwin-Mikkego i dildo Palikota, czy jak kto woli SLD-owców którzy sami nie wiedzą dzisiaj co chcą. Istnieje jeszcze (chyba) partia libertariańska, ale oni w kwestiach powiedzmy drażliwych (aborcja, eutanazja, in vitro itd.) chowa głowę w piasek tj. "Partia Libertariańska nie zajmuje oficjalnego stanowiska wobec kwestii..."
|
|
| | |  | 1 na 1 | Grimar (1210 punktów) | >>No bo u nas gospodarczo to w zasadzie nie ma prawicy... są tylko różne odmiany lewicy... od otwarcie pobożnej do takiej co to udaje że przed księdzem nie klęknie.
No nie wiem. Słuchając debaty miałem wrażenie, że większość kandydatów skupiała się na ułatwieniu prowadzenia biznesu poprzez obniżenie podatku CIT i nie tylko, o poprawie losu pracowników się nie zająknęli, przyjmując milczące założenie, że ułatwienia dla biznesu przyniosą pośrednio korzyści pracownikom. Abstrahując od tego czy jest to słuszne czy nie słuszne, jest to raczej postulat prawicowy.
|
|
| |  | 1 na 1 | diogenes (42753 punktów) | >Mam wybór między gorszym, a mniej gorszym, to też wybór.
Poczucie wyboru sprawia przyjemność. Nie ma wyboru, jeśli alternatywa, przed którą stoisz, jest sfingowana, jeśli w gruncie rzeczy różnice w "rozmiarze" zła są jedynie iluzją. Zdaje się, że jeśli pominąć czas, to konsekwencje mniejszego zła = konsekwencjom większego. To problem odroczenia nieodwołalnej egzekucji.
Lub inaczej: mniejsze zło sumuje się w większe. Polacy od wielu lat realizują ten właśnie scenariusz. Polsce wychodzi to bokiem: emigracja, korupcja, likwidacja przemysłu, zapaść wielu sektorów państwa, rozmycie interesu narodowego. I to właśnie jest ów paradoks: wybierając mniejsze zło - wybieramy większe.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
1 na 1 | Matix (5786 punktów) | Czy ta debata ma zmienić to na kogo zagłosuję i na jakiej podstawie skoro już od dawna mam wybranego kandydata na podstawie analizy wielu materiałów w stosunku do tych 7 minut, które każdy z nich przemawiał?
|
|
 | | Grzegorz (5685 punktów) | >Czy ta debata ma zmienić to na kogo zagłosuję i na jakiej podstawie skoro już od dawna mam wybranego kandydata na podstawie analizy wielu materiałów w stosunku do tych 7 minut, które każdy z nich przemawiał?
Ty pewnie masz, ale setki widzów mogą zmienić zdanie. A skoro TVP zrobiła im prymitywną ustawkę i "pomogła" większości wyjść bardziej żałośnie niż zwykle, to pewnie sporo osób po raz n-ty da się przekonać że PO (Komorowski) to jednak mniejsze zło.
|
|
|  | -1 na 1 | pawel_wr (4297 punktów) | No niestety, ale masz rację. Komorowski to mniejsze zło.
Pogrążony w wierze odrzuca rozum.
|
|
| |  | 1 na 1 olson (9993 punktów) (zablokowany) | >No niestety, ale masz rację. Komorowski to mniejsze zło.
To największe zło. Gorszy byłby tylko Duda.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|