Racjonalista - Strona głównaDo treści
Mediokracja w praktyce

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
08-05-2015 21:28Mariusz Agnosiewicz (moderator)Mediokracja w praktyce
Ocena 3 na 3
Mediokracja polega na tym, że wyborcy głosują zgodnie z niemerytorycznymi sugestiami i kreacjami medialnymi na polityków, którzy lepiej są w mediach prezentowani, a nie na podstawie tego, co dany polityk zrobił, czego nie zrobił, choć obiecał. By głosować merytorycznie trzeba by mozolnie analizować pracę w poprzedniej kadencji, na co zwykły zjadacz chleba nie ma i czasu i chęci. Powinny robić to media, gdyby były ośrodkami informacyjnymi. Nie robią - ponieważ są ośrodkami politycznymi i rozgrywają politykę a nie dziennikarstwo.


Cytat:
Media mainstreamowe już dawno przestały być środkami informującymi, a stały się tubą propagandową środowisk, które stoją za wielkimi medialnymi koncernami. Rola informacyjna została ograniczona do przekazu tych informacji, które macherzy mainstreamu uznają za warte (z sobie znanych względów) rozpropagowania. To oni oceniają, które informacje, jak spreparowane, mają być podane do publicznej wiadomości, na którym miejscu i w jakiej formie.

I tak to się kręci. Ludzie znają tylko te informacje, które są im serwowane przez najróżniejsze szczujnie, które powstały ze zgrupowania jednorodnych środowisk. Dziennikarze już daaawno przestali być ucieleśnieniem dociekliwości reporterskiej, a stali się funkcjonariuszami propagandy środowiska, które dane medium prowadzi.. Pozostała tylko garstka tych, którym się chce czegokolwiek dowiedzieć więcej niż ochłapy rzucone przez mainstream. To wąskie grono ludzi w masie bezmyślnych przeżuwaczy tele-chłamu.

Ta przytłaczająca większość to psy Pawłowa mainstreamu. Nie, nie znaczy to że są głupcami. Nie wszyscy. To po prostu ludzie zbyt leniwi intelektualnie, aby drążyć jakiś temat, szukać prawdy i bezstronnych faktów, to ludzie zbyt zgnuśniali, aby wyrwać się z tej pajęczej sieci medialnej paszy. Dziś nie ma wielkich debat. Nie ma walki na argumenty, przytaczania faktów i liczb. Nie ma szukania źródeł, nie ma sprawdzania informacji z przeciwnych biegunów. Dominuje prosty, podprogowy przekaz, klisze i kalki. To jest dobre, a to jest złe, bez zagłębiania się w jakieś meandry dyskursu. Ten dobry, ten zły. I już. Po co się męczyć, po co analizować, po co szukać i zadawać pytania

widzianezd(*)czyli-rzady-oslow-nad-baranami


Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Bronisław Komorowski - "głosuję na niego bo gwarantuje stabilność, spokój i bezpieczeństwo", "głosuję bo boję się zmiany", "głosuję bo nie chcę żeby wygrał Duda albo Korwin". Taaaa... na PO w końcu głosują ludzie młodzi, nowocześni i inteligentni Jak można to łyknąć?
Andrzej Duda - "głosuję na niego bo to kandydat PiS, a ja od dawna jestem za tą partią", "głosuję żeby nie wygrał Komorowski", "głosuję bo jest katolikiem i patriotą". Taaaa.... na PiS w końcu głosują prawdziwi prawicowcy i patrioci. Jak można to łyknąć?
Magdalena Ogórek - "głosuję bo jest ładna, młoda i wykształcona" - wszystko na ten temat. Komentować nie trzeba
Janusz Korwin Mikke aka Krul - ludzie, którzy na niego głosują zawsze mają argumenty. Poważny kandydat, ale oszołom. Ludzie przeważnie nie lubią go z powodów, które są wyimaginowane, ale są też tacy, którzy widzą utopijność jego światopoglądu.
Jacek Wilk - podobne poglądy jak Korwina. Mniej oszołomstwa, więcej realizmu = mniej medialności. Wg mnie najpoważniejszy kandydat, ale niestety nie ma szans.
Paweł Kukiz - populista, popiera JOWy, które są pomysłem mającym wzmocnić panowanie PO i PiS, alkoholik. Ludzie głosują na niego bo myślą, że coś zmieni, bo jest antysystemowy. Wg mnie zupełnie nie ma pomysłu na rządzenie i jedzie na popularności, którą zdobył jako muzyk.
Grzegorz Braun - mój numero uno spośród wszystkich kandydatów. Ma zamiar walczyć z żydami, pozbyć się masońskiego orzełka i zastąpić go właściwym godłem i proponuje uczynienie Chrystusa królem Polski. Twierdzi, że tylko chrześcijanin może być moralnym człowiekiem. Kandydat jest tak bekowy, że nie wymaga większego komentarza. Przeciwnicy nawet nie muszą go ośmieszać bo Grzesiu sam to robi kiedy przedstawia swoje poglądy. Kobierzyn czeka z otwartymi rękami

Logika lewacka

"Aborcja na życzenie musi być legalna, ale klaps to przestępstwo"
"Kara śmierci dla morderców jest zła, ale zabijanie nienarodzonych dzieci jest spoko"
"Praca ma być karana wysokimi podatkami, a nieróbstwo nagradzane zasiłkami"
"Człowiek powinien być wolny do bycia dewiantem, ale nie może dysponować swoimi pieniędzmi - państwo zrobi to lepiej"
"Kobieta powinna decydować o swoim ciele bo dziecko to intruz i raczej coś co przeszkadza jej w robieniu kariery niż człowiek, do którego powinna żywić uczucia macierzyńskie"

Logika prawacka

"Człowiek powinien być wolny i decydować o sobie, ale eutanazja ma być nielegalna. Niech cierpi. Po co by mu ulżyć?"
"Człowiek powinien być patriotą. To wielka zasługa, że urodził się w tym, a nie innym kraju więc powinien być z tego dumny"
"Kultura została wypracowana przez lata więc nie można w niej nic zmieniać. Wszystko ma być tak jak było bo to tradycja"
"Prawdziwy Polak i patriota to chrześcijanin".
"Orientacja seksualna to wybór"

Po obu stronach mamy miks dobrych postulatów i skrajnej głupoty (oczywiście wymieniłem najgłupsze twierdzenia). W dodatku ludzie kierują się instynktem plemiennym i traktują głosowanie na partie tak samo jak kibicowanie klubom sportowym - jako przynależność do danej grupy i nienawiść do pozostałych grup lub sojusze z kandydatami, którzy mają w miarę podobne poglądy. Gdyby państwo nie pobierało podatków, a człowiek dostawałby całą kasę na rękę, a potem płaciłby osobno podatek to nikt z tych niewolników nie godziłby się na coś takiego. Ludzie protestowaliby na ulicy. Ale, że podatki są subtelną kradzieżą to przeciętny plebejusz nie zdaje sobie sprawy ile mu zabierają i jak państwo dysponuje tymi pieniędzmi. Gdybyśmy mieli zbudować dobre państwo to właściwie jakie powinno ono być? Przede wszystkim powinno być wolne od lewactwa i prawactwa. Wolne od doktryn, wiary, a oparte na wiedzy, szacunku, logice i empatii.

Najgorsze jest to, że demokracja oparta jest o głosy plebsu, który nie ma pojęcia o polityce, a na dodatek kieruje się emocjami, manipulacją mediów, własnym interesem. Najgorsze jest to, że specjalnie nie ma dobrej alternatywy dla demokracji więc jesteśmy skazani na dyktaturę idiotów, którzy w końcu stanowią większość.
08-05-2015 22:31 
 Ocena 3 na 3
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Gdy czytam w internecie próby syntez dot. poszczególnych kandydatów, utwierdzam się w poglądzie, że przemożnie rządzą media, gdyż ludzie powtarzają jedynie kalki medialne.

Polecam zapoznanie się z poglądami kandydatów np. o polityce zagranicznej:
www.youtub(*)7hu0iswxa_6Xg5dZ1QIny0B3V4aiWD
Jest to bardzo merytoryczny materiał przygotowany przez Stowarzyszenie Forum Młodych Dyplomatów - w postaci playlisty (poszczególni kandydaci otwierają się po sobie).

i teraz możemy o tych postulatach rozmawiać, krytykować je.

Staram się wyplenić stąd plotkarskie argumenty ad personam typu "alkoholik" - to są bowiem zwyczaje polskiego ścieku medialnego i programów typu "Szkło kontaktowe", które niszczą polską debatę polityczną. Jak rozmawiać to merytorycznie, a nie hasłowo.
09-05-2015 00:21 
 Ocena 2 na 2
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Nie jest tajemnicą, że Kukiz zmagał się z alkoholizmem. Można dyskutować na temat ważności tego faktu. Może faktycznie to nie jest ważne bo Kukiz teraz nie pije, ale ludzie mogą mieć różne poglądy na ten temat. Wiele osób twierdzi, że alkoholikiem jest się do końca życia.

A propos stosunków międzynarodowych naszła mnie taka refleksja - dlaczego ja, moi koledzy, mama i pani ze sklepu mają o tym decydować? O ile interesuje mnie polityka wewnętrzna czyli gospodarka i sprawy społeczne, to jednak nie znam się na polityce zagranicznej i nie chciałbym o tym decydować oraz nie sądzę, że większość ludzi zna się na tym lepiej ode mnie. Wolałbym żeby decydowali o tym ludzie, którzy się znają. Jakie obecni kandydaci mają kwalifikacje pod tym względem? Według jakich kryteriów ludzie mają oceniać zdolności kandydatów do prowadzenia dobrej polityki zagranicznej?
farmer (22440 punktów)
>Mediokracja polega na tym, że wyborcy głosują zgodnie z niemerytorycznymi sugestiami i kreacjami

To jak z kolorami samochodów albo rowerów na komunię.
08-05-2015 22:50 
 Ocena 1 na 1
zaszetka lawendy (788 punktów)
(zablokowany)
>To jak z kolorami samochodów albo rowerów na komunię.
Wiadomo mi, że kolor samochodu dobiera się do koloru butów i torebki, ale nic nie wiem o dobieraniu koloru roweru komunijnego - o co chodzi?
farmer (22440 punktów)
>>To jak z kolorami samochodów albo rowerów na komunię.
>Wiadomo mi, że kolor samochodu dobiera się do koloru butów i torebki, ale nic nie wiem o dobieraniu koloru roweru komunijnego - o co chodzi?

Kolor samochodu?
Wiadomo? Ja nie znam nikogo kto dobiera kolor auta do koloru butów. Możliwe że jest taki typ co ma tyle hajsu no ale.....well

Skłaniam się natomiast ku temu że ludzi wybierają kolor nie osprzęt.
09-05-2015 01:09 
 Ocena 1 na 1
zaszetka lawendy (788 punktów)
(zablokowany)
>Ja nie znam nikogo kto dobiera kolor auta do koloru butów.
Współczuję braku kobiet pośród twoich znajomych.
PS Nadal nie wiem o co ci chodziło w tym wybieraniu koloru komunijnego roweru.

farmer (22440 punktów)
>>Ja nie znam nikogo kto dobiera kolor auta do koloru butów.
>Współczuję braku kobiet pośród twoich znajomych.

Mówiłem że nie znam nikogo kto ma tyle hajsu. Ty znasz czy tak sobie będziesz gadać?

>PS Nadal nie wiem o co ci chodziło w tym wybieraniu koloru komunijnego roweru.

Współczuję Ci że "wszystkiego" musisz dowiedzieć się z internetu.
zaszetka lawendy (788 punktów)
(zablokowany)
Do radia Tok FM (mainstreamowa Agora) zapraszano wszystkich kandydatów na prezydenta RP. Spośród 11 kandydujących osób zaproszenie przyjęło 7.
Zaproszenie zignorował m. in. Duda i Ogórek. Tak więc nie do końca jest tak, że mainstreamowe media manipulują opinią publiczną, a "biedni" kandydaci nie mogą się przebić w mediach.

08-05-2015 23:17 
 Ocena 1 na 1
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Tak więc nie do końca jest tak

Bo z niczym nie jest do końca jednoznacznie i zero-jedynkowo. Rzeczywistość zawsze jest pełna odcieni.

Rzecz natomiast w tym, że takie media jak TOK FM, GW czy większość innych tym różnią się od Gazety Polskiej czy TV Republiki, że uprawiają propagandę różnych sił politycznych.

Mój natomiast pogląd jest taki, że dla dobra demokracji musimy walczyć o odpolitycznienie mediów i podniesienie standardów informacji politycznej, tak jak się walczyło o niepolitykujące ambony. Dla mnie politykujące ambony i politykujące media to dwie twarze tej samej choroby systemu.
farmer (22440 punktów)

>Mój natomiast pogląd jest taki, że dla dobra demokracji musimy walczyć o odpolitycznienie mediów

I całej reszty....ale jak to zrobić jak szwagier obstawia urząd?
Jak złamać lokalne ustawki?
DyktaFon (9281 punktów)
>>Mój natomiast pogląd jest taki, że dla dobra demokracji musimy walczyć o odpolitycznienie mediów
>I całej reszty....ale jak to zrobić jak szwagier obstawia urząd?
>Jak złamać lokalne ustawki?

Wykurzyć szwagra... i zająć jego miejsce. Wtedy demokracja będzie git
farmer (22440 punktów)

>Wykurzyć szwagra... i zająć jego miejsce. Wtedy demokracja będzie git

Według ustaleń RMF FM, Bury nie mógł się z tym pogodzić. Kilka dni później zadzwonił do wiceszefa Komendy Głównej Policji generała Mirosława Schosslera. Najpierw zaczął się żalić na Kuźniara, a potem zasugerował, by coś na niego znaleźć.
.


To hu...a zwykła a nie demokracja. Tyle że problem istnieje od wójta po szczyty.
Tyle że problemy lokalne są lokalne (co nie zmienia faktu że determinują problemy wyżej).

Jednak "lud" ma pretensję do całego świata.
09-05-2015 01:26 
 Ocena 1 na 1
zaszetka lawendy (788 punktów)
(zablokowany)
Odpolitycznienie mediów czyli co? Radio Maryja/TV Trwam/TV Republika przestają promować "genetycznych patriotów" a "reżimowe media" przestają promować "Komoruskiego" i "Peło"?
Uczciwie jest, gdy promuje się "swojego", nie uważasz? Apolityczne, bezstronne dziennikarstwo, to w obecnych czasach utopia, bo media mają swoich sponsorów, nawet te, które niby powinne być obiektywne czyli też te "publiczne".


Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365