Racjonalista - Strona głównaDo treści
Game over

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
24-05-2015 20:15Hodża (11172 punktów)Game over
Ocena 3 na 3
   Jeden z najwybitniejszych matematyków XX wieku, specjalista w dziedzinie teorii gier i odkrywca wielu ważnych twierdzeń, posiadających dalekosiężne praktyczne konsekwencje w ekonomii, polityce i teorii wojskowości, John Nash, zginął w sobotę w wypadku samochodowym razem ze swoją żoną.

   Postać Nasha - geniusza zmagającego się z chorobą psychiczną - stała się kanwą filmu Piękny umysł, w którym w rolę matematyka wcielił się Russel Crowe.

   W ostatnich latach życia John Nash wraz ze swoją żoną angażowali się jako orędownicy praw ludzi chorych psychicznie.

   Spośród licznych znaczących osiągnięć najszerzej znanym jest odkrycie tzw. "równowagi Nasha" - takiego etapu w rozgrywce w dostatecznie skomplikowanej grze, w którym żadnemu z graczy nie opłaca się zmiana strategii, pomimo dostępnego ich wyboru. Uważa się, że taki stan występował w relacjach USA - ZSRR w okresie funkcjonowania bipolarnego modelu rywalizacji międzynarodowej.

   Teraz sytuacja jest odmienna.

   Za swoje osiągnięcia w teorii gier został w r. 1994 uhonorowany Nagrodą Nobla w dziedzinie ekonomii.

   John Nash miał 86 lat.

Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Celecrin (6386 punktów)Glupia smierc geniusza
Mam nadzieje ze nikt nie bedzie mial do mnie pretensji o ten post. Oczywiscie to smutne co sie stalo. Zginal wielki czlowiek. Czesc jego pamieci. Geniusz ale jednak zabraklo mu troche wyobrazni.

Zgineli wraz z zona w teoretycznie niegroznym (w dzisiejszych czasach) wypadku samochodowym. Ich taksowka uderzyla w barierke przy drodze po zderzeniu z innym samochodem, Nashowie nie byli przypieci pasami, wyrzucilo ich z samochodu i zgineli na miejscu.
Kierowcy taksowki nic sie nie stalo, kierowca drugiego samochodu bioracego udzial w wypadku, tez jest w porzadku (ma drobne zwichniecie karku, pewnie od poduszki powietrznej).

Przepraszam za te uwage ale to naprawde glupia smierc bardzo madrego czlowieka.
25-05-2015 20:39 
 Ocena 3 na 3
DyktaFon (9281 punktów)Odp: Glupia smierc geniusza
>Mam nadzieje ze nikt nie bedzie mial do mnie pretensji o ten post. Oczywiscie to smutne co sie stalo. Zginal wielki czlowiek. Czesc jego pamieci. Geniusz ale jednak zabraklo mu troche wyobrazni.
>Zgineli wraz z zona w teoretycznie niegroznym (w dzisiejszych czasach) wypadku samochodowym. Ich taksowka uderzyla w barierke przy drodze po zderzeniu z innym samochodem, Nashowie nie byli przypieci pasami, wyrzucilo ich z samochodu i zgineli na miejscu.
>Kierowcy taksowki nic sie nie stalo, kierowca drugiego samochodu bioracego udzial w wypadku, tez jest w porzadku (ma drobne zwichniecie karku, pewnie od poduszki powietrznej).
>Przepraszam za te uwage ale to naprawde glupia smierc bardzo madrego czlowieka.

Niestety, takie jest życie. Równie dobrze mogli zginąć przez zapięcie pasów (spaliliby się np. w samochodzie, zanim by odpięli pasy...). Gdyby wszystko można przewidzieć, to pewnie sporo ludzi żyło by znacznie dłużej

Mnie natomiast bardziej bulwersuje, że gdyby w ten sposób zginął jakiś przeciętny piosenkarz lub aktor, to już ogłoszono by żałobę narodową i wszystkie rozgłośnie by o tym trąbiły.... A naukowiec zmarł, jak żył: cicho i bez rozgłosu.... Żadnej ulicy jego nazwiskiem nikt nie ochrzci. Szkoły (do tej pory imienia jakiegoś księdza czy biskupa) też nie...
Celecrin (6386 punktów)
>Niestety, takie jest życie. Równie dobrze mogli zginąć przez zapięcie pasów (spaliliby się np. w samochodzie, zanim by odpięli pasy...). Gdyby wszystko można przewidzieć, to pewnie sporo ludzi żyło by znacznie dłużej
To znaczy chcesz powiedzieć, że zapinanie się pasami, a nie zapinanie się pasami w samochodzie jest na równi racjonalne?
25-05-2015 21:59 
 Ocena 1 na 1
DyktaFon (9281 punktów)
>>Niestety, takie jest życie. Równie dobrze mogli zginąć przez zapięcie pasów (spaliliby się np. w samochodzie, zanim by odpięli pasy...). Gdyby wszystko można przewidzieć, to pewnie sporo ludzi żyło by znacznie dłużej
>To znaczy chcesz powiedzieć, że zapinanie się pasami, a nie zapinanie się pasami w samochodzie jest na równi racjonalne?

Nie znam statystyk... choć przypuszczam, że nie na równi.... W swojej wypowiedzi chciałem tylko wyrazić pogląd, że śmierć tak czy tak nas dopadnie i nikomu się nie uda wywinąć... Co nie znaczy, że nie należy się starać... Ja się staram
Hodża (11172 punktów)
>Żadnej ulicy jego nazwiskiem nikt nie ochrzci. Szkoły (do tej pory imienia jakiegoś księdza czy biskupa) też nie...

Nie byłbym taki pewien - nasi polscy matematycy są uczczeni swoimi ulicami. Zresztą ważniejsze jest to, co zostawił po sobie w książkach, to najpiękniejszy pomnik.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
26-05-2015 11:37 
 Ocena 1 na 1
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Taa i te ulice dla młodych mają status miejscówki gdzie jest klatka, na której można się napić piwa i zapalić Każdy słyszał o Cichopek i Mroczkach, a o nazwisku naukowca przeciętny człowiek powie "coś mi się tam kojarzy". Niestety...
DyktaFon (9281 punktów)
>Taa i te ulice dla młodych mają status miejscówki gdzie jest klatka, na której można się napić piwa i zapalić Każdy słyszał o Cichopek i Mroczkach, a o nazwisku naukowca przeciętny człowiek powie "coś mi się tam kojarzy". Niestety...

Zgadzam się...

A może wymyślimy coś nowego na Racjonaliście? Aby czcić i przypominać pamięć ludzi, których nazwisk nikt nie pamięta, ale każdy chętnie stosuje ich naukowe pomysły (nie wiedząc nawet o tym...). Nagrody Nobla już nie ufundujemy (chyba? ), ale jakiś inny nowatorski pomysł? Żeby właśnie "świat" pamiętał nazwisko Banach, Czochralski itp., a nie Jacson, Pavarotti czy Villas...

PS. Oburzonych proszę o nie zajmowanie miejsca w tym miejsu )
DyktaFon (9281 punktów)
Halo, halo!...

Nie ma pomysłów, czy mój pomysł, aby coś wymyślić, jest do kitu?...
Hodża (11172 punktów)
>Halo, halo!...
>Nie ma pomysłów, czy mój pomysł, aby coś wymyślić, jest do kitu?...

Na niektórych portalach profilowanych, poświęconych danej gałęzi nauki, sztuki itp. są działy poświęcone odnotowywaniu zgonów ludzi wybitnych, którzy zaznaczyli swoją obecność w interesującej użytkowników dziedzinie. Myślę, że zważywszy na bardzo ogólny charakter "Racjonalisty" tę rolę tu zupełnie chyba dobrze spełniają działy już istniejące.

Co do pomysłów - owszem, można by coś takiego wymyślić, wydaje mi się byłoby odpowiednie, zważywszy na dzisiejsze uwarunkowania kultury elektronicznej, gdyby to przybrało np. formę jakiejś atrakcyjnie zaprojektowanej gry testującej poziom ogólnej wiedzy. To chyba dziś najlepszy sposób na utrwalenie pamięci o tych znaczących dokonaniach. Jeśli ktoś podchwyci pomysł - możemy podyskutować.


Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
DyktaFon (9281 punktów)
>>Halo, halo!...
>>Nie ma pomysłów, czy mój pomysł, aby coś wymyślić, jest do kitu?...
>Na niektórych portalach profilowanych, poświęconych danej gałęzi nauki, sztuki itp. są działy poświęcone odnotowywaniu zgonów ludzi wybitnych, którzy zaznaczyli swoją obecność w interesującej użytkowników dziedzinie. Myślę, że zważywszy na bardzo ogólny charakter "Racjonalisty" tę rolę tu zupełnie chyba dobrze spełniają działy już istniejące.

Obawiam się, że zupełnie nie to miałem na myśli.... Zarówno cały Racjonalista, jak i wspomniane jeszcze mniejsze portale... to igła w stogu siana Ciekaw jestem ile procent Polaków w ogóle zna Racjonalistę, już nie wspominając o poszczególnych działach. Ma ktoś jakieś dane statystyczne?

>Co do pomysłów - owszem, można by coś takiego wymyślić, wydaje mi się byłoby odpowiednie, zważywszy na dzisiejsze uwarunkowania kultury elektronicznej, gdyby to przybrało np. formę jakiejś atrakcyjnie zaprojektowanej gry testującej poziom ogólnej wiedzy. To chyba dziś najlepszy sposób na utrwalenie pamięci o tych znaczących dokonaniach. Jeśli ktoś podchwyci pomysł - możemy podyskutować.

Oooo... a to wydaje mi się bombą. Oczywiście sam pomysł jest ciekawy, ale wszystko zależałoby od realizacji. A jeszcze bardziej od marketingu. Jeśli są tu osoby młodsze wiekiem, będące akurat "siłą przewodnią" współczesnego społeczeństwa... to proszę o wypowiedzi co o tym myślą Osoby typu Miller, Komorowski i Kaczyński raczej nie zrozumieją.... (ja z przykrością muszę się zaliczyć do tych ostatnich.... )
27-05-2015 20:49Nie na temat
romario (1 punktów)Odp: Game over
Ciekawe!!
Podobne zdarzenie jak to 4 Lipca 1943r. w Gibraltarze.
Przeżył tylko "kierowca".
To tylko takie spostrzeżenie.

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365