Racjonalista - Strona głównaDo treści
Wychowanie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
18-08-2015 10:40e-duch (1053 punktów)Wychowanie
hej,

Czy rodzice mają pełną wolność w wychowywaniu dzieci ?
Czy państwo ma prawo ingerować w proces wychowawczy ?

Mamy dużo doświadczeń z państwami totalitarnymi , mamy doświadczenia z państwami religijnymi
A jakie doświadczenia mamy z rodzicami , którzy uważają , że nikt nie ma prawa wtrącać się w ich metody wychowawcze ?
Trudno to zbadać , nie rzuca się w oczy - tak jak przemoc psychiczna ... przemoc psychiczna jest niewidoczna , przezroczysta ... do czasu ...
Trudno również zaufać na ślepo instytucjom państwowym , które tyle razy zawodziły
Szkoły , przedszkola , świetlice - ale trzeba wydawać pieniądze na inne ważniejsze rzeczy i sprawy np. czołgi .
W ostatnich latach obserwujemy z jednej strony rozrost szkół prywatnych dla bogatej elity i coraz gorzej funkcjonujące , biedne szkoły publiczne .
W szkołach prywatnych często rodzice , którzy płacą narzucają swa wartości
W szkołach publicznych kadra nauczycielska nie jest w stanie zapanować nad żywiołem i programem

Co wy sądzicie ?

pozdrawiam
makuś
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Kowalski4 (762 punktów)
>Czy rodzice mają pełną wolność w wychowywaniu dzieci ?
>Czy państwo ma prawo ingerować w proces wychowawczy ?
>A jakie doświadczenia mamy z rodzicami , którzy uważają , że nikt nie ma prawa wtrącać się w ich
>metody wychowawcze ?
Podobne. Rodzina potrafi być najlepszym (w sensie: najskuteczniejszym) wcieleniem totalitaryzmu, skuteczniejszym i bardziej tłamszącym jednostkę niż państwo.

Zasadniczo szukasz jednoznacznej odpowiedzi tam, gdzie odpowiedzią jest pewna równowaga, bo nadmierne przesunięcie w jedną, czy drugą stronę (praw rodziców, lub praw państwa) jest szkodliwe.

> W ostatnich latach obserwujemy z jednej strony rozrost szkół prywatnych dla bogatej elity i coraz gorzej funkcjonujące , biedne szkoły publiczne .
Z tego co rozumiem, to bardziej złożone. Spotkałem się z tezą, że opłaca się wysłać dziecko do najlepszej, prywatnej podstawówki, bo potem wykorzystując zdobyte umiejętności w egzaminach było w stanie zdobyć najlepszą (lepszą niż prywatna) edukację państwową. I że do tego schematu pasuje oferta edukacyjna.
Ale, znowu upraszczając, to kwestia kultury, która jest u nas dość mocno elitarna i stawiająca na podkreślanie różnic społecznych. W wielu miejscach (por. choćby reakcja na wysłanie do prywatnej szkoły córki Clintonów, gdy ojciec był prezydentem) kultura tworzy naciski na egalitaryzm i prywatne szkoły wcale nie są tak dobrze widziane.

PS.
Zostawiam na boku kwestię, wpływu rodziców na nauczanie, który w wielu szkołach prywatnych jest silnie destrukcyjny.
PS.
Zostawiam też na boku kwestię relacji szkoły i wychowania w domu, także nauczania w domu. Jestem w tym wieku, że pamiętam religię przy parafiach; widziałem też (we Francji) grupy katolickich rodziców, wspólnie organizujących dodatkowe nauczanie religijne dla dzieci. Państwowa edukacja nie oznacza więc pełnej władzy państwa; tak jak i prywatna edukacja nie musi oddawać władzy w ręce rodziców (np. gdy ogranicza ją program wymagany przy państwowych egzaminach).
e-duch (1053 punktów)
>Zasadniczo szukasz jednoznacznej odpowiedz<

Witam
Właśnie chodzi o to , że zasadniczo nie szukam jednoznacznej odpowiedzi
Dlatego też moja zajawka nie jest jednoznaczna natomiast składa się z przedstawienia złożonego kontekstu
pozdrawiam
makuś

szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku
kyoumass (12 punktów)
>hej,
>Czy rodzice mają pełną wolność w wychowywaniu dzieci ?

Dziecko jest człowiekiem, i jeśli rodzice są nieodpowiedzialni to nie powinni posiadać jakiejkolwiek władzy nad swoimi pociechami. Dziecko nie może być także poniżane ani ograniczane przez rodziców przez ich naiwne nastawienie do świata.
>Czy państwo ma prawo ingerować w proces wychowawczy ?

Państwo powinno stwarzać warunki rodzicom, by ich pociechy mogły się najlepiej rozwijać.

>A jakie doświadczenia mamy z rodzicami , którzy uważają , że nikt nie ma prawa wtrącać się w ich
>metody wychowawcze ?
>Trudno to zbadać , nie rzuca się w oczy - tak jak przemoc psychiczna ... przemoc psychiczna jest
>niewidoczna , przezroczysta ... do czasu ...

Oj, jest to nader widoczne. Popracowałbyś w szkole parę godzin i byś wyłapał dzieci nad którymi jest sprawowana przemoc psychiczna.

>Szkoły , przedszkola , świetlice - ale trzeba wydawać pieniądze na inne ważniejsze rzeczy i sprawy
>np. czołgi .

Czołgi nie zapewniają niczego poza chorym poczuciem bezpieczeństwa, które buduje się na podmiotach siły, a nie rzeczywistych sojuszy. Ponadto wykształcone społeczeństwo więcej wkłada do gospodarki niż czołg.

>W ostatnich latach obserwujemy z jednej strony rozrost szkół prywatnych dla bogatej elity i coraz
>gorzej funkcjonujące , biedne szkoły publiczne .
>W szkołach prywatnych często rodzice , którzy płacą narzucają swa wartości
>W szkołach publicznych kadra nauczycielska nie jest w stanie zapanować nad żywiołem i programem
>Co wy sądzicie ?

Szkoły są jakie są. Wszystko zależy od kadry i programu nauczania, który we wszystkich szkołach jest standaryzowany. Szkoły prywatne mają mniej uczniów, i nauczyciel może lepiej nad nimi popracować.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365