Racjonalista - Strona głównaDo treści
Mistrzostwa Świata w Pekinie

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » O wszystkim i o niczym
NapisanoAutorTytuł
30-08-2015 20:12Brzostowski (7067 punktów)Mistrzostwa Świata w Pekinie
Maruderom wszelakim z tytułu polskiego "dziadostwa" dedykuję wyniki polskiej reprezentacji w lekkiej atletyce, wg różnych klasyfikacji jesteśmy w czubie światowego rankingu.

www.sporto(*)medium=news&utm_campaign=wp_la
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

zaszetka lawendy (788 punktów)
(zablokowany)
Maruderom? Raczej marudom.
30-08-2015 21:14 
 Ocena 1 na 1
darkside (7775 punktów)
(zablokowany)
Za trudne. Nie zrozumie. Z terminem "antyklerykalizm" zmaga się od wielu lat, ludzie mu to tłumaczą na różne sposoby i nadal nie jest w stanie pojąć o co kaman. Będzie więc maruder i kropka. A maruda to smerf.
Brzostowski (7067 punktów)
>Za trudne. Nie zrozumie. Z terminem "antyklerykalizm" zmaga się od wielu lat, ludzie mu to tłumaczą na różne sposoby i nadal nie jest w stanie pojąć o co kaman. Będzie więc maruder i kropka. A maruda to smerf.

Zwrócenie komuś uwagi, dopytanie, jest generalnie OK. Jeśli jednak decydujesz się na atak personalny, musisz brać pod uwagę niemiłą odpowiedź.

1. Słowo "maruder" użyłem we właściwym znaczeniu. Specjalnie dla Ciebie wyjaśnię, iż chodziło właśnie o maruderów, którzy nie chcą docenić niczego krajowego.

2. Słowo "maruder" pojawia się już w slangu jako "maruda", ma to uzasadnienie, bo "marudzić" i "maruder" pochodzą od tego samego słowa francuskiego. Potocznie maruder i maruda bywają używane zamiennie.

3. Slang nie jest zły, sam przecież go użyłeś: "o co kaman".

4. Smerf Maruda, pisze się dużą literą, bo to imię.

Podsumowując:

1. Nie zrozumiałeś znaczenia słowa, które rzekomo znasz.

2. Sam używasz slangu, a innych się czepiasz.

3. W dodatku popełniasz błędy ortograficzne, a innym zwracasz uwagę.

Są faktycznie rzeczy dla niektórych zbyt trudne.
31-08-2015 00:44 
 Ocena 2 na 2
zaszetka lawendy (788 punktów)
(zablokowany)
>Potocznie maruder i maruda bywają używane zamiennie.
Nie zmyślaj. Popełniłeś błąd i tyle. Nie masz odwagi się przyznać? No cóż...
Brzostowski (7067 punktów)
>>Potocznie maruder i maruda bywają używane zamiennie.
>Nie zmyślaj. Popełniłeś błąd i tyle. Nie masz odwagi się przyznać? No cóż...
>

Błąd? Maruder to ktoś kto ociąga się z czymś (tu: napisaniem czegokolowiek pozytywnego o własnym kraju). Jak widać po odpowiedziach, maruderów mamy pod dostatkiem, a i marudów z pewnością też.

Tak, teraz widzę iż użyte przeze mnie słowo nie było zbyt precyzyjne (nie każdy zrozumiał - może to błąd piszącego, a może "bystrość" czytających, kwestia oceny).

A maruder i maruda są stosowane zamiennie, zarówno w mowie potocznej, jak i pisanej, choć maruder jako maruda rzadziej i być może stąd taka Twoja ocena, ale już maruda jako maruder częściej.

Appenzeller (3118 punktów)
No to biorąc ze słownika PWN:
- marudzić to rzeczywiście (chociaż to drugie znaczenie) narzekać, ale głównym jest spóźniać się, pozostawać z tyłu, grzebać się;
- maruder to wyłącznie taki grzebiący się i spóźniający (albo żołnierz grabiący tuż za armią Mark Twain: Moi przodkowie szli zawsze do boju z pieśnią na ustach tuż za armią i wracali z dzikim wrzaskiem na jej czele). No i
- maruda, to albo maruder, guzdrzący się, albo człek grymaśny.
Stawiam na marudę.

A co się tyczy cudzych osiągnięć lekkoatletycznych, bardzo je lubię, ale dumny to mogę być wyłącznie z moich własnych, albo mojego dziecka, które trenowałem osobiście. Dumę z tzw. osiągnięcia Polski ewentualnie odczuwam, jeśli to osiągnięcie poprawia moje życie. Bo jeśli Sidło rzuci 120 m oszczepem, ale ja z wybitym, przeraźliwie bolącym barkiem spędzam 12 godzin w oczekiwaniu na łaskę w tzw. SOR, to mi duma przechodzi, nie wiedzieć czemu.

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
31-08-2015 22:34 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
>Stawiam na marudę.
No i słusznie. W slangu jednak maruder i maruda są stosowane zamiennie. A zatem skoro ktoś (darkside) wyśmiewa takie użycie, a sam używa slangu (o co kaman) to zwyczajnie czepia się jak dupek i tyle.
Jacholek (5699 punktów)
>2. Słowo "maruder" pojawia się już w slangu jako "maruda", ma to uzasadnienie, bo "marudzić" i "maruder" pochodzą od tego samego słowa francuskiego.
A to ciekawe, nie znam podobnie brzmiącego słowa francuskiego, są tylko takie jak - ronchonneur, chipotier, grognon etc. co można łatwo sprawdzić np tutaj:
ling.pl/slownik/polsko-francuski/marudny
31-08-2015 22:29 
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)
>>2. Słowo "maruder" pojawia się już w slangu jako "maruda", ma to uzasadnienie, bo "marudzić" i "maruder" pochodzą od tego samego słowa francuskiego.
>A to ciekawe, nie znam podobnie brzmiącego słowa francuskiego...

marauder
Jacholek (5699 punktów)
>>A to ciekawe, nie znam podobnie brzmiącego słowa francuskiego...
>marauder
Etymologicznie nie odpowiada to polskiemu rozumieniu słowa marudzić. Znaczy to raczej plądrować, a być może wzięło się to z tego że maruderzy - żołnierze zajmowali się plądrowaniem domostw ludności cywilnej.
Brzostowski (7067 punktów)
>>>A to ciekawe, nie znam podobnie brzmiącego słowa francuskiego...
>>marauder
>Etymologicznie nie odpowiada to polskiemu rozumieniu słowa marudzić...

Z całym szacunkiem kolego, ale jakoś bardziej wierzę Panu profesorowi Mirosławowi Bańko:
pl.wikipedia.org/wiki/Mirosław_Bańko

który w poradni jezykowej PWN, tak oto napisał:

sjp.pwn.pl(*)aruder-ktory-marudzi;2307.html

chociaż cholera wie, może się profesor myli, wszak nominację profesorską otrzymał od znanego wszystkim mistrza słowa pisanego, może co mu przelazło od mistrza.
Jacholek (5699 punktów)
>sjp.pwn.pl(*)aruder-ktory-marudzi;2307.html
Gdzie można przeczytać:
"Słowo marudzić, podobnie jak maruder, pochodzi od francuskiego czasownika marauder 'o żołnierzach: odłączać się od armii w celu grabieży'."
co się doskonale zgadza z tym co napisałem powyżej ! Pełna więc zgoda ze słowami profesora
Brzostowski (7067 punktów)
>>sjp.pwn.pl(*)aruder-ktory-marudzi;2307.html
>Gdzie można przeczytać:
>"Słowo marudzić, podobnie jak maruder, pochodzi od francuskiego czasownika marauder 'o żołnierzach: odłączać się od armii w celu grabieży'."
>co się doskonale zgadza z tym co napisałem powyżej ! Pełna więc zgoda ze słowami profesora

napisałeś:
>Etymologicznie nie odpowiada to polskiemu rozumieniu słowa marudzić...

a teraz się zgadzasz że słowa te pochodzą od francuskiego czasownika marauder

wcześniej twierdziłeś, że nie znasz w ogóle poodbnych słów ...

A może Ty:

a) nie znasz francuskiego,

b) nie rozumiesz słowa "etymologicznie" lub "pochodzi"?

Dobrze jednak, że zgadzasz się z profesorem, lepiej się zgadzać z kimś mądrym i nierozumieć niż udawać że się rozumie lub że się nie rozumie.
Jacholek (5699 punktów)
>a) nie znasz francuskiego,
Dobry dowcip, raczej mam trudności z językiem polskim. Kto tu jednak kręci ? Wydawało mi się wypowiadać wystarczająco jasno. Primo dla mnie marudzić to grymasić, kręcić nosem, narzekać itd. co odpowiada francuskiemu ronchonner. Marauder natomiast to raczej plądrować (jak wcześniej napisałem) co zgadza się z tym co profesor X wyjaśnia - maruder to żołnierz który plącze się na tyłach wojska by grabić i plądrować. Gdzie tu brak konsekwencji i logiki ? Niech ktoś trzeci spojrzy na ten (pod)watek i się wypowie.
Brzostowski (7067 punktów)
Kolego, przecież każdy kto czyta te posty i linki widzi chyba, że "marudzić" i "maruda" pochodzą od marauder (fr) co autorytetem PWN i profesora jest potwierdzone. O czym Ty chcesz dalej gadać? Francuski znasz? Brawo! Ja też się cieszę. Sam się trochę wpędziłeś w to, że nie znałeś wcześniej tego "marauder" i pochodzenia słów marudzić i maruda. To żadna ujma i w sumie bez znaczenia. Byłem złośliwy, bo dołączyłeś do krytykantów w rodzaju darkside i tak Ci napisałem. Wyluzuj.
Jacholek (5699 punktów)
>Kolego, przecież każdy kto czyta te posty i linki widzi chyba, że "marudzić" i "maruda" pochodzą od marauder (fr)
Istotą moich postów było to że marauder i marudzić to są tylko homonimy (homonimy.net/) aczkolwiek są to wyrazy różno-językowe. No ale etymologia chodzi krętymi ścieżkami. A bientót !
Brzostowski (7067 punktów)
Wg mnie znowu brniesz... ale nie mam siły...
Abdullah (1241 punktów)
>Maruderom wszelakim z tytułu polskiego "dziadostwa" dedykuję wyniki polskiej reprezentacji w
>lekkiej atletyce, wg różnych klasyfikacji jesteśmy w czubie światowego rankingu.
>www.sporto(*)medium=news&utm_campaign=wp_la
Celem tego komentarza nie jest umniejszanie OSOBISTEGO osiągnięcia lekkoatletów . Jest tylko wskazaniem ze rozciąganie OSOBISTEGO sukcesu na cały kraj jest błędem.

Niestety pierwsze miejsce na świecie w zagadnieniu które tak naprawdę jest bardzo mało medialne (nie przyciąga najwiekszych talentów ani pieniędzy na ich rozwój) - jest mało istotne.

To prawie tak samo jak z Polska gospodarką. Jesteśmy mistrzami świata w zbijaniu europalet sosnowych i produkcji najczystszej amfetaminy - i co? I nic. Papierkiem lakmusowym stanu gospodarki jest liczba uzyskiwanych patentów. W tej konkurencji nawet będąc poza podium można być traktowanym poważnie. Japończycy są poza podium, co więcej od lat 30 kraj jest w ciągłym kryzysie gospodarczym.

Papierkiem lakmusowym sportu jest piłka nożna. Można lubieć albo i nie, ale jest na tyle medialna i na tyle przyciąga chętnych kandydatów do spróbowania sił, że można śmiało twierdzić ze w gałę haratają najlepsi co dany kraj może wystawić. Cóż jaka jest Polska piłka nożna - najlepiej ilustruje Poniższy obrazek. i1.ryjbuk.(*)15d8e82/polska-pilka-nozna-jpg
Brzostowski (7067 punktów)
Weź deprim.
diogenes (42753 punktów)
>...jesteśmy w czubie...

To się okaże: zależy od tego, co sportowcy mają w moczu.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
tarkas (6 punktów)
Jak widać nie jeszcze z nami tak źle Coś potrafią nasi sportowcy
Grzegorz (5685 punktów)
>Maruderom wszelakim z tytułu polskiego "dziadostwa" dedykuję wyniki polskiej reprezentacji w lekkiej atletyce (...)

Miło że zdobyli sobie medale, natomiast nie za bardzo widzę tu przełożenie na wspomniane przez Ciebie "dziadostwo". Jeśli odbędzie się jakaś impreza w biegach długodystansowych, to w czołówce na 90% będzie Etiopia... mimo że jeśli chodzi o warunku życia, PKB, itd. to jest to kraj jak najbardziej "dziadowski".

Owszem, w egzotycznych krajach Trzeciego Świata wyniki sportowe mają dość realne przełożenie na rzeczywistość ("Wojna Futbolowa"), ale mam nadzieję że nie w tym kierunku zmierzamy.
tarkas (6 punktów)
Zakładając że mam żonę od 3 lat, nie mam dzieci, a moi sąsiedzi nie są uchodźcami to czy spodoba się obraz jako prezent z picturesell.eu/ na rocznice ślubu?

Wróć do listy wątków działu O wszystkim i o niczym
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365