 |
Rząd i media tworzą wizerunek Polaków jako wariatów Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Świat
| Napisano | Autor | Tytuł | | 16-09-2015 23:23 | GrzeTor (1279 punktów) | Rząd i media tworzą wizerunek Polaków jako wariatów
10 na 10 | Słowo klucz: LĘK. I rząd i media starają się wmówić światu, że Polacy są jak wariaci, tzn. osoby cierpiące na jakieś stany lękowe.
Ewa Kopacz: "Na jednej szali ważymy wiarygodność Polski w UE, na drugiej lęki Polaków; rząd musi być odpowiedzialny i przygotowany do decyzji"
Z Onetu: "Od wielu dni temat uchodźców nie schodzi z pierwszych stron gazet i portali, otwiera wszystkie serwisy informacyjne w programach radiowych i telewizyjnych. Dyskusja na forach internetowych pokazuje jak ważna jest to sprawa dla Polaków, ale też ile lęków wywołuje, jak brakuje rzetelnej i praktycznej informacji. [...] Informator, "Więcej wiedzy - mniej strachu - uchodźcy w Polsce" - pod patronatem Urzędu do spraw cudzoziemców - w najbliższy piątek 18 września opublikują w wydaniach papierowych największe dzienniki." (będziemy indoktrynowani przez zmowę monopolistyczną, pod patronatem rządu!)
"Wystąpienie prezesa Kaczyńskiego właściwie w całości podporządkowane było nastrojom społecznym pełnym lęku. Takie nastroje są, nie znikną. Niektórzy politycy będą z tego korzystać - mówił przewodniczący SLD Leszek Miller."
To jest pewnego rodzaju nowość, że taką insynuację zastosowano do całego narodu. Zazwyczaj manipulację, że "ja jestem rozsądny a mój przeciwnik kieruje się uczuciami" stosowano do pojedynczej osoby, maksymalnie partii. Np. (z wp.pl):
"Kaczyński wielokrotnie pokazał, że boi się świata, boi się Europy. najchętniej zaszyłby się w domu, odgrodził od świata. Jego opis Włoch, Francji i Niemiec był przerażający. Gdybym nie znała tych krajów, sama bym się bała - mówiła w rozmowie z Wirtualną Polską marszałek sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska z PO."
Ewa Kopacz: "W ocenie szefowej rządu, w trakcie debaty nt. kryzysu migracyjnego PiS pokazało prawdziwą twarz: partii antyeuropejskiej i ksenofobicznej."
Wyjaśnienie terminu: "fobia" oznacza nieuzasadniony lęk. Za Wikipedią fobia " zaburzenie nerwicowe, którego objawem osiowym jest uporczywy lęk [...] Zasadniczy obraz fobii to przesadne reakcje zaniepokojenia i trwogi, pomimo świadomości o irracjonalności własnego lęku oraz zapewnień, że obiekt strachu nie stanowi realnego zagrożenia."
Ksenofobia - to lęk przed obcymi; jeżeliby wierzyć p. Ewie Kopacz, to taki działacz PIS doznaje lęku jak widzi np. Tybetańczyka, czy Eskimosa.
Pro islamscy politycy w Europie często używają pojęcia "islamofobia", jako sposobu insynuacji, że sprzeciwiający się islamizacji cierpią na stany lękowe (w podtekście: czyli wiadomo - wariaci).
Niektórzy lewicowi politycy europejscy poszli jeszcze dalej i oskarżają całą Europę o takie lękowe wariactwo: "Europę sparaliżował strach." - to słowa lewicowego Europejczyka Guya Verhofstadta. (za onetem). Tymczasem gdyby podejmować decyzję racjonalnie, bez emocji, na podstawie rozumowania, to decyzja o sprzeciwie przeciw inwazji nośników "kultury" Bliskiego Wschodu jak najbardziej wygrywa, bo: 1) Zmniejsza ryzyko terroryzmu - teraz już praktycznie oficjane (ISISI przyznało, że ich ludzie są wśród najeźdźców). 2) Powoduje brak zwiększenia przestępczości - a widać, że wielu z najeźdźców to chuligani. 3) Oszczędza pieniądze, zmniejsza koszty, jakie trzeba by wydać na socjal dla przybyszy. 4) Zmniejsza konflikty społeczne, związane z konfrontacyjnym podejściem islamu do reszty świata. 5) Nie wystawia systemu prawnego na próbę, jak zareaguje na jakieś zwyczaje typu bicie czy dyskryminacja kobiet. 6) Nie powoduje zwiększenia bezrobocia. Ogólnie wpuszczanie ludności, która jest bardziej niebezpieczna, o niższej inteligencji, gorzej wykształcona od mieszkańców od razu wygląda na nierozsądny pomysł.
A czy rząd i KE podjęli swoją decyzję racjonalnie? 1) Gdzie jest analiza ryzyka takiego działania? 2) Gdzie jest bilans strat i zysków takiego działania? 3) Gdzie porównanie z rozwiązaniami alternatywnymi? (np. outsourcing do tańszych krajów).
Zamiast tego słyszymy ciągłe gadanie o "empatii" - czyli jednak rząd i KE polecają kierować się uczuciami? Ale tylko tymi, które akurat w danym momencie są władzy na rękę?
A może jest inaczej - robienie analizy ryzyka to jest dla rządu objawem okazywania lęków (pokazanie czynników ryzyka uważają za objaw strachu)? Że trzeba być odważnym jak rząd, który nie boi się konsekwencji długów, które narobił? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
4 na 4 | finerbijk (17282 punktów) | > Słowo klucz: LĘK. I rząd i media starają się wmówić światu, że Polacy są jak wariaci, tzn. osoby cierpiące na jakieś stany lękowe.Jeśli ktoś jest tu wariatem to schizofreniczne rządy deklarujące miłość do uchodźców, a jednocześnie uszczelniające granice. Podobnie jak nasz rząd - z jednej strony gani przeciwników niekontrolowanego napływu, a z drugiej chwali się, że nasz kawałek granicy unijnej jest bezpieczny. To jest wariactwo dopiero. Z tymi emigrantami jest tak, jak świetnie pokazano na tym filmiku, który co prawda dotyczy emigracji ekonomicznej, ale w przypadku każdej innej jest podobnie: www.wykop.(*)atowe-ubostwo-i-guma-do-zucia/
|
|
 | 8 na 8 | KORUND (4922 punktów) | >Jeśli ktoś jest tu wariatem to schizofreniczne rządy deklarujące miłość do uchodźców, a jednocześnie uszczelniające granice. -Pół biedy z tą miłością. To co mnie bardziej irytuje, to ciągłe wpędzanie nas w poczucie winy. Rzekomo mamy obowiązek pomagania, bo kiedyś Polakom pomagano i jaki to wstyd o tym zapominać... Jednak ci, którzy z tej pomocy skorzystali, żyją sobie gdzieś tam i jest im lepiej niż większości z nas tutaj. Dlaczego ci co zostali mają się odwdzięczać za tych, co sobie uciekli przyjmując ludność zupełnie nam obcą cywilizacyjnie? Poza tym: -O pomoc kogoś obcego można zawsze poprosić, ale nie można jej od niego żądać, a tym bardziej zmuszać go do jej udzielenia. -Polacy nie emigrowali nigdy w takich ilościach na raz. -Nie rozrabiali na granicach. -Nie jechali po "socjal", ani by tworzyć getta, czy wprowadzać swoje prawa (mimo iż większość jest religijna). -Kraje, które przyjmowały emigrantów z Polski miały jednak zobowiązania moralne wobec Polski. To, że ludzie stąd uciekali było winą układu stworzonego po II wojnie światowej. Niemcy i ZSRR nas napadały, Francja stchórzyła, Anglia schowała się za wodą, a potem zwycięzcy, z USA na czele, sprzedali nas Stalinowi w Jałcie. Więc kto naprawdę ma zobowiązania wobec kogo? Oczywiście w ramach rewanżu możemy teraz przyjąć tych biednych Francuzów, Anglików, nawet Niemców jak już będą uciekali z własnych krajów, do czego wyraźnie prowadzi kretyńska polityka ich rządów, która jest klasycznym kręceniem bata na własny tyłek. Co gorsza nie tylko na własny.
|
|
|  | 3 na 3 | finerbijk (17282 punktów) | Dokładnie tak jest. Poza tym, chcą rozdzielić jakieś 100 tys. czy inną liczbę, ok. Ale zaraz na łódki wsiądzie kolejne 100 tys., a potem znowu i znowu, i końca nie widać. A w czym lepsze jest te pierwsze 100 tys.? Ano w tym, że są najsilniejsi i najbardziej zaradni. Ci którzy najbardziej potrzebują pomocy zostają na miejscu. Im trzeba pomagać w pierwszej kolejności, a nie rozwydrzonym młodym byczkom, którzy wszelkie prawa mają gdzieś.
|
|
 | 5 na 5 | Celecrin (6386 punktów) | > Z tymi emigrantami jest tak, jak świetnie pokazano na tym filmiku, który co prawda dotyczy emigracji ekonomicznej, ale w przypadku każdej innej jest podobnie:> www.wykop.(*)atowe-ubostwo-i-guma-do-zucia/Ukradłes mi ten film! Myślę o wątku zbierajacym wszystkie argumenty przeciwko tej fali imigracji a ten filmik chciałem wykorzystać jako gwóźdź do trumny dla takich hipokrytow jak Arminius, który posługuje się językiem lewicowo-religijnym. Niestety jestem na wakacjach mam jedynie telefon i tableta (wstyd się przyznać ale nawet nie wiem jak skopiować linka w androidzie). Na gruncie polskim jest jeszcze jeden material, rozmowa Bosaka z jakąś panią z lewica24.pl. Bezcenna. Pokazuje ona kompletną infantylnosc "lewicowego" myślenia, Bosak pannę racjonalnie po prostu zniszczył! Wszystko to jest zgodne z podlinkowanym przez Ciebie filmem. Po pierwsze nie mamy do czynienia z uchodzcami! Nawet Syryjczycy są na Węgrzech imigrantami ekonomicznymi. Tak eksploatowany temat przyjętych Polaków w Iranie udowadnia o czym mówię. Oni uciekali z ZSRR i zostali przyjęci w pierwszym bezpiecznym kraju, czyli Iranie, nikt nie żądał transportu do Wielkiej Brytanii czy USA czy jakiegokolwiek bogatego kraju! Ruch Niemiec potwierdza wymowę filmu. Nie jesteśmy w stanie przyjąć wszystkich chętnych z Syrii, Etiopii, Libii, Afganistanu, Kosowa, Nigerii, Maroka, Algierii...Im więcej ludzi przyjmiemy tym wiecej ich przyjedzie. Inna sprawa to ta tajemnicza ilość facetów, te ponad 80 proc w przypadku Włoch i 70% w Grecji. Czyli kolejne kłamstwo bo Polska nie przyjmuje 12 tys ale 5x wiecej ludzi w ramach łączenia rodzin! Cała Unia to 4mln w takim razie, prawda? Czy to rozwiąże problem? Oczywiście nie! Jeśli lewica rzeczywiście chce pomóc biednym ludziom to musi to robić na miejscu, i tyle. Zapraszanie ich do Unii tylko pogorszy sprawę. Dziś paszport syryjski można dostać od ręki za 750E. Przy tej polityce za 5 lat będziemy mieli 40 mln Syryjczykow z całej Azji i Północy Afryki (choć przecież ciocia Merkel zapraszała każdego jak leci przez parę dni). Jeszcze raz dzięki za świetny link. Masz 100 plusów.
|
|
|  | 3 na 3 | finerbijk (17282 punktów) | >Jeśli lewica rzeczywiście chce pomóc biednym ludziom to musi to robić na miejscu, i tyle. Zapraszanie ich do Unii tylko pogorszy sprawę. Tak, zamiast przynosić nasz porządek do nich (tych biednych niby), politycy wolą sprowadzać ich bałagan do siebie. Każdy wie, że to nie jest udzielenie chwilowego schronienia, bo ci imigranci ani myślą wracać. A jak się już zasiedzą, to potem usuwać ich wraz z nowymi dziećmi, które nie znają innego życia jak europejskie, to byłby koszmar dla tych dzieci.
|
|
 | 2 na 2 | Hodża (11172 punktów) | >Podobnie jak nasz rząd - z jednej strony gani przeciwników niekontrolowanego napływu, a z drugiej chwali się, że nasz kawałek granicy unijnej jest bezpieczny. To jest wariactwo dopiero.
Ano jest. Dziś w południowym magazynie "Z kraju i ze świata" w PR1 był długi wywiad z jednym z polskich celników, który zresztą popadł w konflikt z przełożonymi za to, że miał zbyt długi język, w którym jasno przedstawił, że nasza granica jest kompletnie dziurawa jeśli chodzi o przemyt. Dochodziło do sytuacji, że w koszu na śmieci przy budynku kontroli szczegółowej znajdowano wyrzucone pistolety - a kontrola dotyczy zaledwie promila wszystkich przejeżdżających pojazdów. Co więcej, celnicy są wynagradzani za przepustowość a żeby było jeszcze śmieszniej, ustalono minimalne limity tir-ów, które muszą przejechać na jednej zmianie.
Bareja do kwadratu. Ale nie ma tu nic do śmiechu, gdyż stopień absurdu każe raczej podejrzewać rozmyślną politykę wpuszczania niekotrolowanego śmiecia, na czym zapewne korzystają nie tylko handlarze narkotyków.
Dixi et salvavi animam meam
|
|
2 na 2 | Maldoror XXIII (2480 punktów) | >Słowo klucz: LĘK. I rząd i media starają się wmówić światu, że Polacy są jak wariaci, tzn. osoby >cierpiące na jakieś stany lękowe.
Nie tylko w Polsce robi się z ludzi wariatów. Politykierzy i media robią wszystko, by wzniecić jak najwięcej strachu społecznego, bo strach nie pozwala na chłodne, racjonalne kalkulacje. Jak otwieram Facebooka to mam bekę z tych wszystkich nabuzowańców, co straszą wszystkich dookoła meczetami w Polsce i obcinaniem głów w biały dzień. Przecież to nie Polska ma problem z uchodźcami tylko oni mają problem z Polską, bo część z nich się zmusza, by pozostali w naszym kraju. Dla Libijczyka, któremu za Kadafiego żyło się lepiej niż większości Polaków w Polsce musi to być bolesne. To jakby Polacy mieli się przesiedlić do Mołdawii. Ale robienie Polakom papki z mózgów i ukazywanie islamskiego wroga jest zamierzone w celu odwrócenia uwagi od rzeczywistego wroga jakim są "elity" kompradorskie. To one rządząc nieprzerwanie od 1989 zamieniły ten kraj w republikę bananową dostarczającą Zachodowi wykwalifikowaną, tanią siłę roboczą. Statystyczny Polak ma się bać rzekomo wszechobecnych talibów, a nie tego że dwie główne siły polityczne (POPiS) zamierzają wywalić ponad 100 miliardów na zakupy z jankeskich demobilów (tu strasząc Rosją) i są za podpisaniem TTIP (o tym nie wspominają nawet bo sami się boją, że będzie jak z ACTA).
br
|
|
1 na 1 Damian Zapora (937 punktów) (zablokowany) | Przyjmujemy tylko "uchodźców" (nie emigrantów ekonomicznych) i sami decydujemy kogo przyjmujemy, nie zgadzamy się też na żadne obowiązkowe kwoty. Tak to widzi rząd. Przez Polskę przewaliło się w ostatnich latach wielokrotnie więcej cudzoziemców(a nikt tego nie zauważył) niż mamy "przyjąć" (wiadomo, że większość i tak ucieknie). Już teraz zaczyna się zamykanie granic w poszczególnych krajach, przyjmowanie się kończy ewentualnie zostanie mocno ograniczone. O wariactwie Polaków wole się nie wypowiadać.
|
|
| Bogucki (102 punktów) | Witam
Czy racjonalista powinien kierować się empatią i uczuciami w swoich decyzjach ? Raczej nie . Postawa UE ma w sobie coś z dziecięcych decyzji .
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|