Jak wiadomo rewelacyjna teoryja względności przewiduje że prędkość światła jest nieprzekraczalna, stała, itd.
W związku z tym ta teoryja prześwietlna, jako że spójna (w ramach samej siebie... przynajmniej... no, może prawie.

przewiduje że prędkości należy inaczej sumować.
Mianowice o tak:
w = (u+v)/(1+uv); przy c = 1, dla uproszczenia...
No i co to w ogóle ma do... logiki, geometrii, czy w ogóle: twardej matematyki?
Ano raczej niewiele, co zaraz zobaczymy.
v<--Odbiornik-------------------Źródło-->u
I tzw. efekt Dopplera, wedle klasyki, wygląda w tym przypadku tak:
(1-v)/(1+u)gdzie mamy: u - prędkość źródła, v - odbiornika;
czyli są tu aż dwie zmienne - cóż to za kuriozum, rewelacja!
Prędkość względna: źródła i odbiornika wynosi tu oczywiście:
w = u - -v = u+vNatomiast STW zakłada że istnieje tylko jedna prędkość - ta względna,
zatem i wzór na Dopplera zależy tylko od jednej zmiennej:
sqrt(1 - x / 1 + x), gdzie: w = x - prędkość względna źródło-odbiornik;
No, ale skoro pan Lorentz, jaki wielu innych, twierdzi że zegary zwalniają proporcjonalnie do gamma = sqrt(1-w^2), co już ponoć nawet zarejestrowano...
z milion razy, no to należałoby chyba to uwzględnić w pomiarach - nie?
wówczas otrzymamy taki wzór:
(1-v)/zegar(v) x zegar(u)/(1+u)gdzie zegar(x) = sqrt(1-x^2), rzecz jasna... dlaczego?
A no bo tak jakoś stwierdzono w pomiarach...

Zatem ostatecznie mamy równość typu: STW = Klasyka:
(1-x)/(1+x) = (1-u^2)/(1+u)^2 * (1-v)^2/(1-v^2)którą sobie rozwiązujemy - szukamy...
O, cholera! I co teraz... jako to zrobić - przecie tam so az... tsy zmienne!?
Aha! Przecie mam komputer... i np. pan wolfram na pewno to rozwiąże!
wpisujemy tam:
(1-x)/(1+x) = (1-u^2)/(1+u)^2 * (1-v)^2/(1-v^2), slove x
www.wolfra(*)-x)/(1+x) = (1-u^2%29%2F%281%2Bu%29^2+*+%281-v%29^2%2F%281-v^2%29+%2C+slove+x
no i wynik już gotowy:
w = u+v / 1+uvot, i cała tajemnica wszechświata... leży na patelni.
