 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-09-2015 00:20 | wsx666 (1067 punktów) | Mars, woda i życie?
3 na 3 | Dzisiaj NASA potwierdziła, że na Marsie odkryto wodę w stanie ciekłym. Jest to jeden z najistotniejszych elementów uwzględnianych podczas debat o możliwości odnalezienia chociażby prymitywnych śladów, form życia. Woda w stanie ciekłym, jest idealnym medium dla przeżycia prostych form jak chociażby odporne na szereg ekstremalnych bodźców bakterie. Jeżeli woda dostaje się, jak się uważa również kanalikami pod powierzchnię i tworzy tam szczeliny, które mogą stanowić pewnego rodzaju oazy dla mikroorganizmów, to może okazać się, że wkrótce uda nam się zaobserwować po raz pierwszy, chociażby najbardziej prymitywne, formy życia, które egzystują samodzielnie poza planetą Ziemią! Było by to najbardziej przełomowe i oczekiwane odkrycie naukowe, związane z eksploracją kosmosu wszech czasów!
Pozdrawiam. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Jacholek (5699 punktów) | Napięcie rośnie, gdyż odkrycie nawet prymitywnych form życia (na inne nie ma raczej szansy) byłoby naukowym wydarzeniem o daleko idących konsekwencjach. .
|
|
| 4poryroku (951 punktów) | Jakie znaczenie ma odkrycie wody na Marsie w kontekście kolonizacji Marsa? Jeżeli woda znajduję się na powierzchni to czy automatycznie zwiększają się szanse na jej większe ilości pod powierzchnią?
|
|
 | 4 na 4 | Rafał Poniecki (7132 punktów) | >>Jakie znaczenie ma odkrycie wody na Marsie w kontekście kolonizacji Marsa? << Kolonizacja Marsa to jakaś pseudoscience-fiction. Nawet najbardziej nieprzyjazne miejsce na Ziemi jest o niebo lepsze od najlepszego miejsca na Marsie. Przeludnienie nam nie grozi. Jeśli Chiny mające najwięcej ludności (1 286 975 468 w 2006) pod względem gęstości zaludnienia są na 80-tej pozycji ze 134 osobami na km kw. a np. Kanada na 227-ym miejscu z 3,3 osobami/km^2, to Ziemia może jeszcze pomieścić więcej, niż jest w stanie wyżywić. To więc po co latać na Marsa? Po jakieś surowce? Na Ziemi też ich nie brakuje. I na Księżycu, chociaż na niego nawet USAmanom nie opłaca sie latać. Ale wysłanie jakiejś sondy dla zaspokojenia naszej ciekawości może być w pełni uzasadnione.
|
|
|  | 4 na 4 | 4poryroku (951 punktów) | Zetknąłem się z opinią, że jednym z celów kolonizacji byłoby zwiększenie prawdopodobieństwa przeżycia (jako gatunku) w razie dużego kataklizmu na Ziemi. Z drugiej strony człowiek nie zawsze kalkuluje w taki oczywisty sposób jak Ty piszesz. Ziemia jako planeta może i jest wszystkich w tym sensie, że na niej wszyscy mieszkamy ale równo nie jest podzielona. Nie każdy też mieszka w miejscy w którym chciałby mieszkać. Nie lekceważyłbym również pędu człowieka do poznania nieznanego które może się wymknąc czystej kalkulacji. Już teraz zgłaszają się ludzie na załogową wyprawę na Marsa, zawsze to jakis sposób na zostanie nieśmiertelnym.
|
|
4 na 4 | farmer (22440 punktów) | > Dzisiaj NASA potwierdziła
|
|
| Matix (5786 punktów) | Skąd się wzięły mikroorganizmy w niezwykle nieprzyjaznych środowiskach na Ziemi jak Antarktyda itp.? Czy życie powstało w takich miejscach i przeniosło się potem do miejsc znacznie bardziej przyjaznych? Czy może na odwrót? Tzn. najpierw wykształciło się ono w miejscach sprzyjających życiu, ciepłych, wilgotnych, a dopiero potem z tego ogromnego bogactwa życia przeszło ono we wszystkie zakątki Ziemi?
|
|
 | | Marcin Śrama (1270 punktów) | > Skąd się wzięły mikroorganizmy w niezwykle nieprzyjaznych środowiskach na Ziemi jak Antarktyda itp.? Czy życie powstało w takich miejscach i przeniosło się potem do miejsc znacznie bardziej przyjaznych? Czy może na odwrót? Tzn. najpierw wykształciło się ono w miejscach sprzyjających życiu, ciepłych, wilgotnych, a dopiero potem z tego ogromnego bogactwa życia przeszło ono we wszystkie zakątki Ziemi?Pozostaje pytanie- czy te nieprzyjazne środowiska zawsze takie były. Przecież klimat na Ziemi na przestrzeni tysięcy i milionów lat ulegał ciągłym zmianom. Przykład Grenlandii- w wieku X klimat był tam stosunkowo łagodny i osiedlili się tam wikingowie, potem klimat na wyspie stawał się coraz bardziej surowy, w wyniku czego na początku XV wieku wikińska społeczność na wyspie przestała istnieć. Tutaj artykuł na ten temat: www.nation(*)-grenlandii-pogoda-dla-wikingaW kwestii miktoorganizmów- to raczej najpierw powstały one w miejscach ciepłych i wilgotnych, a potem tak jak ludzie zaczęły się rozprzestrzeniać w miejsca o podobnym klimacie- niektóre z tych miejsc stawały się coraz mniej przyjazne i część organizmów się przystosowała, a część nie... Teraz przejdźmy do Marsa- nie za bardzo rozumiem jakie znaczenie ma odkrycie tam jakiejś formy życia (najpewniej bakterii, albo czegoś jeszcze mniej złożonego) dla ludzi- zwyczajna ciekawostka- minimalna temperatura tam to -140 stopni Celsjusza, a maskymalna 20, w składzie atmosferzy jest natomiast 95% dwutlenku węgla i niecały jeden procent tlenu, więc jakakolwiek ,,kolonizacja" tej planety to science- fiction.
|
|
|  | 1 na 1 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Z pewnością ma znaczenie dla nauki.
Wyobraź sobie...
|
|
| |  | -1 na 1 | Marcin Śrama (1270 punktów) | > Z pewnością ma znaczenie dla nauki.m.onet.pl/wiedza-swiat/nauka,glje2,,Koszty Curiosity, jak nazywany jest nowy łazik Mars Science Laboratory, przekroczyły już budżet 2,5 mld dol. Wielu członków rządu federalnego sugeruje, że nadeszła pora na ograniczenie wydatków. Plan fiskalny prezydenta Baracka Obamy na 2013 rok zakłada obcięcie funduszów NASA na badanie Marsa z 587 mln dol. do 360 mln dol.'' To wszystko, aby odkryć jedną bakterię... Ciekawe jaki efekt te pieniądze mogłyby przynieść gdyby przeznaczono je na badania na przykład z zakresu medycyny...? Tak więc polemizowałbym z tym znaczeniem odkrycia życia poza Ziemią dla nauki- jaki byłby tego efekt? Po prostu wziętoby tę bakterię, zbadanoby jej skład i zaczętoby szukać czegoś bardziej zaawansowanego. Powstałyby moze dwa, czy trzy doktoraty na ten temat, może ktoś zrobiłby habilitację, a w praktyce nie byłby to zbyt ważny element naszej wiedzy o świecie... mniej więcej takie znaczenie jak to, że wiemy, że osioł afrykański żyje na pustyni danakilskiej.
|
|
| | |  | 4 na 4 | wsx666 (1067 punktów) | >> Z pewnością ma znaczenie dla nauki.
Moim zdaniem, nie można do tego podchodzić w taki sposób, że to kosztuje dużo pieniędzy i jest bez sensu. Tak samo można powiedzieć o CERN, czy w zasadzie każdym innym mniej lub bardziej kosztownym projekcie naukowym dotyczącym nie bezpośrednio zmaganiem się z głodem i chorobami na świecie. Po co to robić, na nic się nie przyda, są ważniejsze sprawy tu na Ziemi.
Trzeba pamiętać, że naukowcy to ludzie jak wszyscy inny, podzielają różne zainteresowania, tak dla astronoma będzie to patrzenie się w lunetę, dla biologa w mikroskop, co jest ważniejsze? Moim zdaniem nic...to po prostu kwestia rozwijania swoich zainteresowań do ekstremalnych rozmiarów, a to, że ktoś za to płaci lub nie to już zupełnie inna kwestia.
Poza tym odkrycie, które dzis może wydawac sie banalne, jutro może okazać sie rozstrzygające w jakiejs ważnej kwestii. Tego nigdy nie wiadomo.
Pozdrawiam.
|
|
| | | |  | 1 na 1 | Matix (5786 punktów) | A wyobraźcie sobie ile można by było zdziałać w medycynie, gdyby np. ludzie nie wydawali ani grosza od samego początku na słodycze, tytoń, alkohole, używki, bezproduktywne rozrywki, wojny itd. itd. itd.
Więc jakoś nie żal mi tego kosmosu. Niech badają. Inna sprawa, że zamiast Marsa wolałbym więcej nowych generacji teleskopów.
|
|
| | | | |  | 4 na 4 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > A wyobraźcie sobie ile można by było zdziałać w medycynie, gdyby np. ludzie nie wydawali ani grosza od samego początku na słodycze, tytoń, alkohole, używki, bezproduktywne rozrywki, wojny itd. itd. itd.Tylko co to za życie bez wydawania na "słodycze, tytoń, alkohole, używki, bezproduktywne rozrywki" (tu każdy sobie wybierze to, co go interesuje - wojny pomijam, bo one moim zdaniem nie przynależą do tej samej kategorii)?
|
|
-2 na 2 fiberon (80 punktów) (zablokowany) | Zapewne... mój klozet odkryli.
|
|
 | 8 na 8 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | > Zapewne... mój klozet odkryli. <Zapewne warunki w nim panujące są dużo straszniejsze od tych na Marsie.
Wyobraź sobie...
|
|
|  | fiberon (80 punktów) (zablokowany) | A to bardzo mi przykro, bo ja akurat mieszkam w lesie... w takim cieplutki i czyściutkim... tak samo jak cała Ziemia.
|
|
| |  | 5 na 5 | Christos (2696 punktów) | >A to bardzo mi przykro, bo ja akurat mieszkam w lesie...
No i po cholerę z tego lasu wyłaziłeś?
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | |  | fiberon (80 punktów) (zablokowany) | Przecież nie wychodziłem. Wszedłem tam raz kiedyś, i tam siedzę sobie... i razem z tobą, a i resztą zasrańców, w tym i z poszukiwaczami... kiedyś złota, a teraz już nawet wody.
|
|
| | | |  | 3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | A może by tak rzucić wszystko i zamieszkać w lesie...
Wyobraź sobie...
|
|
| | | | |  | 2 na 2 |
| | | | | |  | 2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Byłam tego lata u jej wielbicieli.
Wyobraź sobie...
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | > Byłam tego lata u jej wielbicieli.Pono to gańba przyznawać się do czytania jej  Lato Leśnych Ludzi .... lubię
|
|
| | | | | | | |  | 3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >Pono to gańba przyznawać się do czytania jej  > Lato Leśnych Ludzi .... lubię  Nie czytałam. Z tym lasem to jednak nie, to był żart. Kocham wodę. To może jednak na Marsa?
Wyobraź sobie...
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Z tym lasem to jednak nie, to był żart. Kocham wodę. To może jednak na Marsa?Na Dobskie 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | 1 na 1 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Byłam w tym roku. W Zimnym Kącie było ciepło i zero komarów. Człowieki dokonali eksterminacji ku uciesze innych człowieków. Mazury są mocno przereklamowane, bliżej mam znacznie lepsze jeziora ale nie powiem bo się zaraz ludziska zjado i nie będzie już tak pieknie.
Wyobraź sobie...
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Na Mazurach nie byłem całe lata ech.. ale w nadchodzącym roku to się zmieni  A w pobliżu Krakowa fajnej, ustronnej plaży ze swiecą szukać. Zbyt dużo ludzi na km2
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | | szarley (54913 punktów) | > >Z tym lasem to jednak nie, to był żart. Kocham wodę. To może jednak na Marsa?> Na Dobskie  Może Bajkał?  Bajka....
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Za tydzień nasz kochany, cudowny Bałtyk.
Wyobraź sobie...
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Bałtyk z plaży, czy Bałtyk z morza?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | > Bałtyk z plaży, czy Bałtyk z morza? Z plaży w październiku? Dla morsów za ciepło, dla normalnych za zimno  . Tylko z morza.
Wyobraź sobie...
|
|
| | | | |  | -1 na 1 fiberon (80 punktów) (zablokowany) | > A może by tak rzucić wszystko i zamieszkać w lesie...Oczywiście że tak... to się skończy.  Jest coraz więcej ludzi uciekających z miast... zarabiasz trochę - tak z 5 tyś zł powinno wystarczyć; kupujesz za to trochę ziemi - tej dzikiej, czy rolniczej, plus trochę drewna, no i stawiasz chałupę własnoręcznie... w stylu szwedzkim, czyli z samego drewna i bez fundamentów, co nie podlega opodatkowaniu... jak ten wóz Drzymały. No i wtedy żyjesz normalnie, znaczy: pracujesz, robisz swoje... nie przejmując się tą zasraną hołotą postkomuchów, szwabskich pachołków, ani też tą żydowską bandą, poszukującą gojów do wyjebania od 6000 lat. Są też inne możliwości... bardziej skrajne, no ale to już ponad siły przeciętnego polisa.
|
|
| | | | | |  | Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | > >A może by tak rzucić wszystko i zamieszkać w lesie...> Oczywiście że tak... to się skończy.  Potrzebne by było jeszcze dobre auto terenowe, bo nawet najzagorzalszego milośnika dzikiej natury może dorwać atak wyrostka robaczkowego, a głupio tak w XXI wieku umierać na wyrostek, bo nie było czym dojechać do szpitala. Bo las, błoto, śnieg, zaspy, niedźwiedzie i pełno zbójców na drodze.
Wyobraź sobie...
|
|
| | | | | | | |  | 1 na 1 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Dlaczego akurat 6000? Mieszkałam kiedyś w lesie. Wystarczająco długo, żeby poznać realia a wystarczająco krótko żeby go nie znienawidzić. Pewnie, że można bez auta, ale z wiekiem rośnie świadomość zagrożeń i ostrożność. Średnia długość życia ludzkiego zwiększyła się znacznie przez te 6000 lat między innymi dzięki medycynie. No ale do tego medyka trzeba jakoś dotrzeć.
Historii o Prometeuszu i śledziach nie znam. Możesz opisać?
Wyobraź sobie...
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 1 fiberon (80 punktów) (zablokowany) | > Dlaczego akurat 6000?Bo akurat tyle znamy. > Pewnie, że można bez auta, ale z wiekiem rośnie świadomość zagrożeń i ostrożność. Średnia długość życia ludzkiego zwiększyła się znacznie przez te 6000 lat między innymi dzięki medycynie. No ale do tego medyka trzeba jakoś dotrzeć.No ale przecie masz wybór! A. długa, nudna, wegetacja w blokowisku... mrówek ale za to z pełną asekuracją w stylu: szpitale, policja, itd. (teoretycznie przynajmniej, zwłaszcza w Polsce) B. normalne życie na własną rękę - jak orzeł, nie mrówa, czyli z pełnym ryzykiem, odpowiedzialnością, swobodą, itd. zatem statystycznie będzie krótsze zapewne... no ale zdecydowanie intensywniejsze - treściwe, a i zdrowsze. Jak dla mnie: lepiej spalić się jak supernowa, niż gnić w pospolitym gównie robaczym i do tego na wieki wieków. Reasumując: wolisz życie robala w gównianym raju, czy też orła w skałach?  > Historii o Prometeuszu i śledziach nie znam. Możesz opisać?Nie.
|
|
| | | | | | | | | |  | 2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >No ale przecie masz wybór! >A. długa, nudna, wegetacja w blokowisku... mrówek >ale za to z pełną asekuracją w stylu: szpitale, policja, itd. (teoretycznie przynajmniej, zwłaszcza w Polsce) >B. normalne życie na własną rękę - jak orzeł, nie mrówa, czyli z pełnym ryzykiem, >odpowiedzialnością, swobodą, itd. >zatem statystycznie będzie krótsze zapewne... >no ale zdecydowanie intensywniejsze - treściwe, a i zdrowsze.< To normalne, treściwe życie to w lesie, tak? Naprawdę znasz tylko te dwie alternatywy? Krótko żyjesz, mało wiesz. No szkoda że o Prometeuszu nie możesz czegoś więcej napisać bom ciekawa niezmiernie jak to było a tej wersji mitu jeszcze nie słyszałam.
Wyobraź sobie...
|
|
4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | >Dzisiaj NASA potwierdziła, że na Marsie odkryto wodę...
Pojutrze okaże się, że są tam uchodźcy.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
Marco Rolle (419 punktów) (zablokowany) | Cytat:>Dzisiaj NASA potwierdziła, że na Marsie odkryto wodę w stanie ciekłym. Jest to jeden z >najistotniejszych elementów uwzględnianych podczas debat o możliwości odnalezienia chociażby >prymitywnych śladów, form życia. Woda w stanie ciekłym, jest idealnym medium dla przeżycia prostych >form jak chociażby odporne na szereg ekstremalnych bodźców bakterie. Jeżeli woda dostaje się, jak >się uważa również kanalikami pod powierzchnię i tworzy tam szczeliny, które mogą stanowić pewnego >rodzaju oazy dla mikroorganizmów, to może okazać się, że wkrótce uda nam się zaobserwować po raz >pierwszy, chociażby najbardziej prymitywne, formy życia, które egzystują samodzielnie poza planetą >Ziemią! Było by to najbardziej przełomowe i oczekiwane odkrycie naukowe, związane z eksploracją >kosmosu wszech czasów! >Pozdrawiam. Kalibracja i skala termometrów wykonanych na ziemi ma się nijak do rzeczywistej temperatury Marsa.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|