 |
Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-10-2015 00:26 | Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Czy wszechświat rzeczywiście powstał ?
4 na 4 | Człowiek ma to do siebie, że dopatruje się wszędzie początku. Także we wszechświecie. Powszechnie sądzi się, że wszechświat powstał w wyniku Wielkiego Wybuchu z którego narodziła się materia, czas i przestrzeń (choć ostatnio pojawiają się głosy negujące tę teorię). Energia we wszechświecie jest stała, zmienia tylko swoje formy - tak myślą uczeni. Człowiek wykrył zasady rządzące wszechświatem i w tym momencie pojawia się fizyka kwantowa, która burzy ów porządek. Teraz uczeni zastanawiają się czy rzeczywiście wszechświatem rządzą twarde prawa. A może wszechświat jest wieczny, tylko zmienia swój wygląd. Jeżeli wszechświat wyłonił się z osobliwości (Big Bang), to z czegoś ta osobliwość musiała powstać. Chyba, że jakiś Demiurg pstryknął palcami i się stało. Nawet jeśli tak, to ten Demiurg musiał z czegoś powstać. Więc moim zdaniem przyjęcie teorii, że wszechświat jest wieczny jest w tym momencie najbardziej sensowne. Co o tym sądzicie ? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 #31 2 na 2 | idefiks (158 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? | > Uporządkowanie materii na gwiazdy i krążące wokół nich planety, na których urodziło się świadome życie zdaje się wskazywać, że jest w tym świadomy program (Duch).Dlaczego "zdaje się wskazywać"? Ile ciekawych rzeczy możesz ułożyć z pięciu kostek do gry? A ile z miliarda? A ile z miliarda miliardów? Obserwujemy po prostu coś w rodzaju "efektu skali" - gdyby wielki wybuch wydalił z siebie jedynie 7 fotonów i po kilka innych cząstek elementarnych, to za wiele interesujących tworów by się z tego nie wyłoniło... Dlaczego zakładasz, że energia (w tym i materia), która się od miliardów lat "miesza" i "układa" (porządkuje?) popychana prawami tej lub innej fizyki, ale zawsze jakimiś prawami (nawet jeśli ich nie znamy), nie mogłaby (lub wręcz nie musiałaby) się ułożyć w struktury na tyle złożone, że w końcu zyskały nie tylko samoświadomość ale i złudzenie autonomicznego i wolnego myślenia? My jesteśmy jedynie energią, która się sama "inteligentnie" i "świadomie" (co jest wyłącznie złudzeniem) przetwarza w dość prymitywny sposób. Całe Twoje życie to nic innego, jak wyłącznie przetwórstwo energii - dokładnie takie samo, jak u królika czy pałeczki salmonelli. Nic poza tym. Naszym nieszczęściem (albo odwrotnie: szczęściem królika i pałeczki) jest jedynie ta samoświadomość istnienia (której nie ma ani królik ani pałeczka) połączona z bezmierną póki co głupotą, przez co większość z nas nie jest sobie w stanie zdać sprawy, czym tak naprawdę jesteśmy... Skoro każda cząstka nas nieustannie podlega jakimś prawom fizyki (mniejsza czy znanej, czy jeszcze nieznanej) to wszystko, co nas otacza, musiało w końcu powstać, bo nie może - istniejąc - przeczyć tym prawom. Tak, wiem, "fluktuacje kwantowe", nieprzewidywalność, nieoznaczoność itp... Słabo to do mnie przemawia, bo skoro czegoś jeszcze nie wiemy, to nie możemy twierdzić, że tego nie ma...  |
#32 -2 na 2 | Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? | Jeśli na podłodze w wielkiej hali ułożysz wszystkie części, z których składa się samolot i włączysz dmuchawę tak, że będą one wirowały pod sufitem, to czy kiedykolwiek połączą się w samolot?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#33 2 na 2 | idefiks (158 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? | > Jeśli na podłodze w wielkiej hali ułożysz wszystkie części, z których składa się samolot i włączysz dmuchawę tak, że będą one wirowały pod sufitem, to czy kiedykolwiek połączą się w samolot?Jeśli trzeba Ci tłumaczyć, że Twoja "analogia" ma się nijak do ilości cząstek elementarnych, z których zbudowany jest wszechświat oraz do mnogości czynników "układających" te cząstki w "budowle" dodatkowo biorąc pod uwagę nieograniczony czas na "zbudowanie" czegoś interesującego, to ja Ci niestety nie potrafię pomóc.  No ale zawsze mogę spróbować...  Jeśli w grudniu spadnie śnieg na Twojej ulicy, to wszystkie płatki śniegu zalegające na tej ulicy utworzą jakąś "budowlę". Jakie jest prawdopodobieństwo, że przy kolejnych opadach śniegu, w styczniu, ta budowla będzie IDENTYCZNA z dokładnością jednego płatka w odniesieniu zarówno do lokalizacji poszczególnych płatków jak i ich ilości? Bliskie zeru, powiesz zapewne? Ale czy to oznacza, że niewyobrażalnie skomplikowana śniegowa "budowla" z grudnia nie istniała? |
| Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? | Nie zrozumiałeś, nie o ilość chodzi, lecz o to, że każda inteligentna rzecz ma swojego projektanta i wykonawcę, a Wszechświat jest najbardziej inteligentnym projektem jaki znam.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#35 1 na 1 | idefiks (158 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? | > Nie zrozumiałeś, nie o ilość chodzi, lecz o to, że każda inteligentna rzecz ma swojego projektanta i wykonawcę, a Wszechświat jest najbardziej inteligentnym projektem jaki znam.> ( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.Zarzucasz mi niezrozumienie, a sam stawiasz dziwną tezę - nieudowadnialną. Projektant - jako "inteligentna rzecz" też ma swojego PRojektanta. A PRojektant ma PROjektanta i tak dalej...  Nie ma czegoś takiego, jak "projektant". Nikt niczego nie zaprojektował ani nie wymyślił. Procesy myślowe w mózgach "projektantów" musiały zajść i doprowadzić do powstania "zaprojektowanych" rzeczy. Ktoś się urodził z "darem", czyli z "programem" który musiał go doprowadzić do "zaprojektowania" czegośtam - niezależnie od tego czy tym czymś była teoria naukowa czy silnik spalinowy. Te procesy myślowe nie miały wyjścia - musiały zajść w taki a nie inny sposób, biorąc pod uwagę, że tak naprawdę są jedynie skutkiem biegania elektronów po neuronach, a te z kolei mogą sobie tam biegać wyłącznie zgodnie z prawami, które nimi rządzą. To nie myśl nakazuje elektronom "biegać po neuronach". No chyba będziesz twierdził, że tak jest, ale to by oznaczało, że myślą możemy oddziaływać na materię - choćby na poziomie cząstek mniej lub bardziej elementarnych, a o ile mi wiadomo nikt jeszcze tego nie dowiódł, że myślą można wpływać na zachowanie takiego np. elektronu. |
#36 2 na 2 | wsx666 (1067 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? | > Wszechświat jest najbardziej inteligentnym projektem jaki znam.Ciekawe, czy tak samo powiedział byś, gdyby okazało się, że w naszym kierunku pędzi olbrzymi meteoryt, który za 5-6 miesięcy zniszczy naszą planetę. Lub gdy za miliard lat słońce wypali resztki form życia z globu na którym istniejemy. Wtedy także powiesz, że projektant jest taki cudowny? Wszechświat nadal będziesz uważał za najbardziej inteligentny projekt? Tak nawiasem mówiąc, gdzie ty widzisz tą niesamowitą 'inteligencję' we Wszechświecie? |
| Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? | > > Wszechświat jest najbardziej inteligentnym projektem jaki znam.> Ciekawe, czy tak samo powiedział byś, gdyby okazało się, że w naszym kierunku pędzi olbrzymi meteoryt, który za 5-6 miesięcy zniszczy naszą planetę. Lub gdy za miliard lat słońce wypali resztki form życia z globu na którym istniejemy. Wtedy także powiesz, że projektant jest taki cudowny?Gdzie powiedziałem, że projektant jest cudowny? > Wszechświat nadal będziesz uważał za najbardziej inteligentny projekt?Tak. > Tak nawiasem mówiąc, gdzie ty widzisz tą niesamowitą 'inteligencję' we Wszechświecie?W Umyśle widzę.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#38 1 na 1 | wsx666 (1067 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? |
> >Wszechświat nadal będziesz uważał za najbardziej inteligentny projekt?> Tak.Rozpatrujesz Wszechświat i jego właściwości ze swojego ograniczonego poznawczo punktu widzenia. Ja staram Ci się dać do zrozumienia, że z innej, bardziej poszerzonej perspektywy, Wszechświat wcale nie jest 'inteligentny' i nie wymaga żadnego projektanta. Mało tego, idea takiego wyimaginowanego projektanta jest pozbawiona jakiegokolwiek sensu. Poza tym, który projektant, tworzył by światy, w których może dojść do takich katastrof naturalnych jak na przykład tsunami z 2004 roku, które pozbawiło w brutalny sposób około 300 TYSIĘCY ludzi. Taki projektant pokazuje tylko to, że jest albo zboczonym sadystą, albo ludzkie życie nic dla niego nie znaczy, na pewno nie to że jest inteligentny, bardziej, że przygłupi i z niedowładem rozwojowym. |
| Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? | > >>Wszechświat nadal będziesz uważał za najbardziej inteligentny projekt?> >Tak.> Rozpatrujesz Wszechświat i jego właściwości ze swojego ograniczonego poznawczo punktu widzenia.Tylko ze swojego punktu widzenia mogę rozpatrywać, nie ma innej możliwości. > Ja staram Ci się dać do zrozumienia, że z innej, bardziej poszerzonej perspektywy, Wszechświat wcale nie jest 'inteligentny' i nie wymaga żadnego projektanta.Jaka to perspektywa, mam wyjść z mojej głowy, wejść do Twojej i patrzeć z Twojego ograniczonego poznawczo punktu widzenia? > Mało tego, idea takiego wyimaginowanego projektanta jest pozbawiona jakiegokolwiek sensu.Jakieś dowody, że wyimaginowany? > Poza tym, który projektant, tworzył by światy, w których może dojść do takich katastrof naturalnych jak na przykład tsunami z 2004 roku, które pozbawiło w brutalny sposób około 300 TYSIĘCY ludzi.Bóg. > Taki projektant pokazuje tylko to, że jest albo zboczonym sadystą, albo ludzkie życie nic dla niego nie znaczy, na pewno nie to że jest inteligentny, bardziej, że przygłupi i z niedowładem rozwojowym.To Twoja ocena wynikająca z Twojego ograniczonego poznawczo punktu widzenia. Pozdrawiam serdecznie. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#40 2 na 2 | wsx666 (1067 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? |
> To Twoja ocena wynikająca z Twojego ograniczonego poznawczo punktu widzenia.> Pozdrawiam serdecznie.  Powiem, że lata wstecz denerwowały mnie takie zaczepki, teraz jest mi co najwyżej żal tak ograniczonych umysłowo ludzi jak Ty. Pozdrawiam serdecznie.  |
| krzych33 (1 punktów) | Odp: Czy wszechświat rzeczywiście powstał ? | Przestrzegam przed nadawaniem teoriom naukowym filozoficznego znaczenia. Zwlaszcza, jesli nie do konca sie te teorie rozumie. Na przyklad zasada zachowania energii w ukladzie jakim jest Wszechswiat nie obowiazuje i w sposob scisly pokazuje to ogolna teoria wzglednosci. Materia a tym samym energia we Wszechswiecie moze sie rodzic z niczego jak rowniez znikac. Przy czym kierunek tych zmian najprawdopodobniej wynika ze znaku stalej kosmologicznej. W obecnej chwili (w ktorej zyjemy) akurat mamy etap rodzenia sie materii. Oczywiscie jest to proces bardzo wolny, ale mierzalny. Podobnie bylo z rzekoma entropia Wszechswiata, ktora mialaby wzrastac prowadzac do chaosu. Entuzjasci nie zworcili uwagi na drobny fakt, ze zasada termodynamiki odnosi sie do ukladow odosobnionych. Takie i podobne watki czesto rozbudzaja wyobraznie, chcialbym jednak przestrzec przez opieraniem sie na tzw. popularnej wiedzy. Czesto prowadzi to do kompletnych nieporozumien.
|
1 2 3 Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|