 |
Zawiść, zazdrość, kapitalizm, socjalizm itd. Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-10-2015 13:03 | Matix (5786 punktów) | Zawiść, zazdrość, kapitalizm, socjalizm itd.
3 na 3 | Z cyklu miejskich legend: "Niemiec jak jego sąsiad sobie kupi nowe auto to zrobi wszystko, żeby też sobie kupić. Polak jak sąsiad kupi nowe auto to z zawiści mu przebije opony, będzie próbował zdyskredytować słuszność zakupu, skąd nakradł kasy itp." Obie postawy są chore i wymagają leczenia. Ta druga jest już powszechnie piętnowana, a więc uznaję, że jest w trakcie leczenia. Niestety nie widzę, aby ktokolwiek próbował leczyć tą pierwszą. Większości wypranych liberalną propagandą mózgów nie mieści się w głowie, że naprawdę istnieją ludzie, którzy mają gdzieś to ile kto ma, czym jeździ i nie motywują ich sukcesy finansowe innych ludzi do większej tyry w pracy, żeby tylko dorównać sąsiadowi... chore. Jaka powinna być prawidłowa postawa w zaistniałej sytuacji? Na swoim przykładzie, żadna. Sąsiad kupił auto. No i? Fajnie, gratuluję, jeśli to jest to co chciałeś osiągnąć w życiu to moje gratulacje. Ale chyba nie myślałeś, że będę zazdrosny, albo coś w ten deseń hehe?  Nie, nie potrzeba mi nowego auta, ani więcej kasy na koncie.  Tylko nie bulwersuj się lyberale drogi. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 | woma (381 punktów) | Z tą powszechnością piętnowania bezinteresownej zawiści to bym nie przesadzał. Bezinteresowna zawiść Polaków nie ogranicza się do spraw majątkowych. Spora grupa Polaków odmawia innym praw obywatelskich, a nawet praw człowieka. Dotyczy to np. homoseksualistów oraz tych, którzy mają problem z własną płciowością. Odmawia się im prawa do równego traktowania i skazuje na uwłaczające godności człowieka procedury administracyjne.
Bezinteresowna zawiść ma jeszcze jedno, bardziej odrażające oblicze. Tych, którzy kierują się dobrem ogółu, uważa się za frajerów, a tych, którzy próbują zrobić coś dla innych i nie chcą za to pieniędzy - za oszustów. Skutek tego jest taki, że do polityki trafiają głównie egoiści dbający wyłącznie o własny interes, chcący szybko się wzbogacić kosztem państwa i obywateli, a także tacy, których celem jest uzyskanie immunitetu. Czy można się więc dziwić, że państwo kierowane przez ludzi niemających szacunku dla innych jest nieprzyjazne obywatelom?
|
|
1 na 1 | Dur Aglar (200 punktów) | >Większości wypranych liberalną propagandą mózgów >Tylko nie bulwersuj się lyberale drogi.
Co to ma wspólnego z liberalizmem i co on według Ciebie oznacza?
|
|
 | | Matix (5786 punktów) | Tu należy się pytać wyznawców liberalizmu, którzy non stop o tym mówią. Tzn. o tym napędzaniu ludzi na siebie, że trzeba dążyć do tego, żeby mieć więcej od innych itd. Nie wiem czemu oni ciągle o tym mówią, ale tak jest więc poprawne jest skojarzenia: wyścig szczurów => liberalizm, lenistwo => socjalizm.
Ja natomiast twierdzę, że obie te postawy są chore.
|
|
Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | Starożytni Ateńczycy mawiali: "Nie wstydem jest być biednym, wstydem jest nie próbować wydostać się z tej biedy" - dzięki temu stali się gospodarczą potęgą. Socjaliści biednymi pogardzają... Kapitalizm daje im możliwość na zmianę swojego położenia materialnego. To jest zupełnie naturalny model ekonomiczny... a zawiść jest i będzie - chyba nie chcesz jej zlikwidować ? Nikt nie ma takiej siły... Socjalizm jest w całej ideologii pozbawiony wiary: w człowieka; w jego samodzielność; w jego talent... Dajmy człowiekowi działać, popełniać błędy, być odpowiedzialnym za swoje czyny - to jest tak proste. Socjaliści wszystko niepotrzebnie komplikują. Co więcej kapitalizm jest wydajniejszym systemem, nic nie wyzwala w człowieku takiej kreatywności jak możliwość wolnego działania na rynku.
|
|
 | 7 na 7 | szarley (54913 punktów) | >Socjaliści biednymi pogardzają... Jakiś dowód?
Dlatego upominają się o: 1 minimalną płacę 2 prawa pracownicze (urlop, okres wypowiedzenia, ubezpieczenia, 8-godzinny dzień pracy) 3 powszechny dostęp do edukacji finansowanej w podatków (możliwość społecznego awansu) 4 stypendia(możliwość społecznego awansu) 5 powszechny dostęp do zdrowotności finansowanej w podatków 6 unikanie bezdomności ; prawa lokatorów 7 zawężanie marginesu nędzy
>Kapitalizm daje im możliwość na zmianę swojego położenia materialnego. Kapitalizm tak, liberalizm już nie
|
|
|  | 4 na 4 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Szarleyu to przecież jasne. Domaganie się praw dla ludzi to widomy znak pogardy, wszak ci, którzy ich szanują wiedzą, że kto sobie da radę, ten da bez praw i pomocy a reszta kogo obchodzi?
Wyobraź sobie...
|
|
|  | 1 na 1 Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) | > >Socjaliści biednymi pogardzają...> Jakiś dowód?> Dlatego upominają się o:> 1 minimalną płacę> 2 prawa pracownicze (urlop, okres wypowiedzenia, ubezpieczenia, 8-godzinny dzień pracy)> 3 powszechny dostęp do edukacji finansowanej w podatków (możliwość społecznego awansu)> 4 stypendia(możliwość społecznego awansu)> 5 powszechny dostęp do zdrowotności finansowanej w podatków> 6 unikanie bezdomności ; prawa lokatorów> 7 zawężanie marginesu nędzy> >Kapitalizm daje im możliwość na zmianę swojego położenia materialnego.> Kapitalizm tak, liberalizm już nieAd 1 Bo nie mają pojęcia o ekonomii. Przedsiębiorca płaci tyle co może; jeżeli podwyższymy płacę minimalną będą konieczne zwolnienia. A więc po łbie dostają ci najbiedniejsi. Ad 2 Każdy przedsiębiorca ma interes w tym, aby pozyskiwać jak najlepszych pracowników. W normalnej gospodarce to przedsiębiorca powinien zabiegać o względy pracownika. Ubezpieczyć można się prywatnie (każdy kto pracował wie jak jest z odszkodowaniami z ZUSu). Ośmiogodzinny dzień pracy - czy się stoi czy się leży 2 patyki się należy ? Pracownik powinien mieć płacone za wykonaną pracę, a nie za godziny przesiedziane w zakładzie pracy. Jeżeli panowałby kapitalizm naprawdę (państwo nie wkraczające w sferę gospodarki) to istniałoby więcej firm, a więc liczniejsze by były miejsca pracy. Dobry pracownik mógłby przebierać w ofertach. Ad 3 No właśnie - szkolnictwo jest fundowane z podatków. A skąd te podatki ? Z powietrza ? Ad 4 Myślisz, że uczelnie nie zabiegałyby o najlepszych studentów dając im stypendia ? Leży to nawet w interesie prywatnych firm, aby wyszkolić dobrego pracownika. Poza tym istnieją przecież prywatne fundacje (a gdyby podatki były niższe ludzie na pewno by chętniej i więcej wpłacali). Ad 5 Tak jak ze szkolnictwem... Ad 6 Bezdomni zawsze byli i będą. Każdy chcąc mieć lokum powinien na nie zapracować. Prawa lokatorów - jak płacą to jaki problem. Przypuśćmy, że ktoś utrzymuje się z wynajmu, nie płacąc taki lokator powoduje u niego straty. Ad 7 Czyli bogaci i biedni mają być biedniejsi ? Bo inaczej się nie da. Już raz nas ta socjotechnika zawiodła - patrz komunizm. A socjaliści pogardzają biednymi w ten sposób, że uważają - "oni sobie nie poradzą (biedni) więc trzeba im pomóc". Ludzie mają swoją dumę, spójrz na bezdomnych, którzy mimo możliwości pójścia do schroniska zostają na mrozie - mają swoje resztki godności. Po za tym jedna elementarna prawda - socjaliści chcą im pomóc cudzymi pieniędzmi (zbieranymi pod przymusem od obywateli). Owszem, należy pomagać ale nie w ten sposób. W tym przejawia się właśnie wspomniana przeze mnie niewiara w człowieka. Niewiara w ludzi dobrych, chcących pomagać (ale często mających tylko na własne potrzeby bo połowę odbiera się im w podatkach). Działalność związków zawodowych i socjalistów można oglądać w Detroid (raczej te miasto nie będzie nigdy wyglądało tak jak w RoboCopie  ) > Kapitalizm daje im możliwość na zmianę swojego położenia materialnego.> Kapitalizm tak, liberalizm już nieCzyli wolność nie jest nadrzędną wartością ? No zależy dla kogo... Co do związkowców (otrzymujących wymierne korzyści w postaci pensji), bo parę kwestii poruszanych przez nich przytoczyłeś - nie robią tego za darmo. A zwykli pracownicy nienawidzą jak potrąca im się pieniądze z pensji.
|
|
| |  | 4 na 8 | Anna Salman (16360 punktów) | >... Przedsiębiorca płaci tyle co może; ... Przedsiębiorca płaci tyle, ile chce. Jeżeli go nie stać na pracownika, niech sam zasuwa, ewentualnie dzieci, rodziców, dziadków zatrudni - za darmo. >... Ośmiogodzinny dzień pracy - czy się stoi czy się leży 2 patyki się należy ? Fajniej było, kiedy był szesnastogodzinny i do tego zatrudniano dzieci za ćwierć stawki. Ciekawe przy tym, że u nas państwo coraz mniej ingeruje, a miejsc pracy ubywa. >No właśnie - szkolnictwo jest fundowane z podatków. A skąd te podatki? Z powietrza? Pracownicy też płacą podatki i od dochodów i od konsumpcji, a przy tym jako konsumenci pobudzają rynek. >Myślisz, że uczelnie nie zabiegałyby o najlepszych studentów dając im stypendia ? Taaaa... i tak jest w USA, gdzie studiują albo najbogatsi, albo za kredyt. >Bezdomni zawsze byli i będą. Każdy chcąc mieć lokum powinien na nie zapracować. ... No i tu dotknąłeś sedna - słabo opłacany pracownik nie płaci również za mieszkanie. >... Już raz nas ta socjotechnika zawiodła - patrz komunizm. ??? Z kursów ekonomii i historii u JKM? >A socjaliści pogardzają biednymi w ten sposób, że uważają ... Właśnie - wiesz lepiej, co inni uważają i tu masz problem, kreując wirtualną rzeczywistość. Poza tym w Polsce akurat (i nie tylko) z pieniędzy podatników najwięcej wydaje się na wspieranie grup zamożnych. Na przykład prywatna służba zdrowia - 75% dotacji z budżetu, prywatne szkolnictwo - 50% dotacji z budżetu. >Działalność związków zawodowych i socjalistów można oglądać w Detroid Jeśli chodzi o Detroit, to nie związki zawodowe, tylko właśnie ci cudowni pracodawcy się wynieśli, bo chcieli płacić mniej, nawet kosztem jakości. Ale załatwili sobie, że ta produkcja jest traktowana, jak amerykańska, żeby ceł też nie płacić. >Czyli wolność nie jest nadrzędną wartością ? No zależy dla kogo... Chyba coś ci się pomyliło - wyzysk nie jest kategorią wolności. Idąc w tym kierunku można dojść do wniosku, że gwałt też jest czyjąś wolnością - do uprawiania seksu.
|
|
| | |  | 1 na 1 Stefanowicz (2544 punktów) (zablokowany) |
>Przedsiębiorca płaci tyle, ile chce. Jeżeli go nie stać na pracownika, niech sam zasuwa, ewentualnie dzieci, rodziców, dziadków zatrudni - za darmo. Pracownik nie jest niewolnikiem przedsiębiorcy. Pójdzie do konkurencji. Po za tym pracownik jest też konsumentem, a przecież chce mieć tanie produkty. Chyba, że sądzisz, iż istnieje jakaś zmowa, pakt przedsiębiorców mający na celu zniewolić pracowników, lub jak wolisz lud pracujący. >Fajniej było, kiedy był szesnastogodzinny i do tego zatrudniano dzieci za ćwierć stawki. Ciekawe przy tym, że u nas państwo coraz mniej ingeruje, a miejsc pracy ubywa. Jak się ktoś zgodzi harować 16 godzin to czemu nie ? Państwo mniej ingeruje - pierwsze słyszę. >Pracownicy też płacą podatki i od dochodów i od konsumpcji, a przy tym jako konsumenci pobudzają rynek. Oczywiście, że płacą, ale czy te pieniądze są dobre wydawane to już inna sprawa. Trzeba opłacić masę urzędników... >Taaaa... i tak jest w USA, gdzie studiują albo najbogatsi, albo za kredyt. Dla najlepszych. >No i tu dotknąłeś sedna - słabo opłacany pracownik nie płaci również za mieszkanie. Nie płaci ? To gdzie mieszka ? >??? Z kursów ekonomii i historii u JKM? Nie. Rothbard, von Hayek, Misses, Smith ... >>A socjaliści pogardzają biednymi w ten sposób, że uważają ... >Właśnie - wiesz lepiej, co inni uważają i tu masz problem, kreując wirtualną rzeczywistość. Poza tym w Polsce akurat (i nie tylko) z pieniędzy podatników najwięcej wydaje się na wspieranie grup zamożnych. Na przykład prywatna służba zdrowia - 75% dotacji z budżetu, prywatne szkolnictwo - 50% dotacji z budżetu. Nie napisałem, że wiem lepiej. Nie jestem za dotacjami. >Jeśli chodzi o Detroit, to nie związki zawodowe, tylko właśnie ci cudowni pracodawcy się wynieśli, bo chcieli płacić mniej, nawet kosztem jakości. Ale załatwili sobie, że ta produkcja jest traktowana, jak amerykańska, żeby ceł też nie płacić. Koszty pracy w Japonii były niższe, więc fabryki samochodów z Detroid stały się niekonkurencyjne. >Chyba coś ci się pomyliło - wyzysk nie jest kategorią wolności. Idąc w tym kierunku można dojść do wniosku, że gwałt też jest czyjąś wolnością - do uprawiania seksu. Nie, wolność wyboru - ubezpieczam się bo chcę, a nie, że zostaje mi to narzucone. Stracę nogę (będąc nieubezpieczonym) - moja wina. A kapitalizm polega na wyzysku.
Świat nie był idealny, nie jest i długo nie będzie, mamy (jako naród) doświadczenia z socjalizmem, za to z liberalizmem i kapitalizmem - nie. Być może za paręset lat zapanuję socjalizm i ludzie będą lepsi...
|
|
| | | |  | 4 na 4 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >Pracownik nie jest niewolnikiem przedsiębiorcy. Pójdzie do konkurencji. Przepraszam, ale jakiej konkurencji?
Przedsiębiorca dba o zysk przy minimalizacji kosztów i dlatego płaci pracownikom tyle, ile musi i ani grosza więcej. Trudno mu sie dziwić, ale nie dorabiajmy do tego ideologii.
Wyobraź sobie...
|
|
| | | |  | 6 na 6 | Anna Salman (16360 punktów) | >Pracownik nie jest niewolnikiem przedsiębiorcy. Pójdzie do konkurencji. ... Jeżeli ona istnieje - to raz. Dwa - pracownik jest również konsumentem, czyli rynek ze słabo opłacanymi pracownikami nie kreuje popytu. Zauważył to już H.Ford i dlatego płacił godziwe pensje, żeby jego pracowników stać było na samochody, które produkowali. W Polsce to nadal cwaniactwo w stylu - ja zapłacę mało, niech inni płacą więcej, to ich pracownicy kupią moje produkty / usługi. Otóż ... nie kupią, bo prędzej, czy później większość zaczyna tak myśleć i nadal nie rozumieją, dlaczego nie mogą upchnąć coraz tańszych towarów. >Jak się ktoś zgodzi harować 16 godzin to czemu nie ? ... Zgodzi się? Czy nie ma alternatywy? A co do tego "słyszenia". to zmień media. >Oczywiście, że płacą, ale czy te pieniądze są dobre wydawane to już inna sprawa. Czyli kiedy podatki płaci firma, to idą na szkoły, służbę zdrowia itd., a kiedy pracownik, to są marnotrawione ... Takie specjalne subkonto w budżecie? >Dla najlepszych. Ci, co mają bogatych rodziców niekoniecznie są najzdolniejsi. >Nie płaci ? To gdzie mieszka ? Przy mamusi albo staje się bezdomny, co według ciebie jest normą. >Koszty pracy w Japonii były niższe, więc fabryki samochodów z Detroid stały się niekonkurencyjne. Akurat Japonia ma przemysł bardzo innowacyjny i miała własny przemysł motoryzacyjny. Amerykański trafił głównie do Chin. >Nie, wolność wyboru - ubezpieczam się bo chcę, a nie, że zostaje mi to narzucone. Tu jestem za, ale mylisz porządki - wykorzystywanie czyjejś niekorzystnej sytuacji jest, o dziwo, niezgodne z prawem. A kapitalizm można ucywilizować, co pokazało kilka państw, nasze akurat skorzystało z innych wzorów. Na koniec - mieliśmy doświadczenia z kapitalizmem już od XIX w. dzięki zaborcom, ale widocznie wolimy feudalizm.
|
|
| |  | 5 na 5 | szarley (54913 punktów) | > Ad 1> Bo nie mają pojęcia o ekonomii. Przedsiębiorca płaci tyle co może; jeżeli podwyższymy płacę minimalną będą konieczne zwolnienia. A więc po łbie dostają ci najbiedniejsi.Łatwo zarzucić inym niewiedzę, trudniej udowodnić Pracodawca nie płaci tyle ile może, tylko tyle ile chce wykorzystując wysokie, w niektórych regionach strukturalne bezrobocie. Owszem, spora emigracja w niektórych grupach zawodowych zmusiła część pracodawców do podniesienia płac, ale sporej części pracowników płaci się tyle żeby nie pomarli. Ekonomia obejmuje także skalę makro: tworzenie popytu, ten tworzą głównie niższe klasy, podniesienie płacy, zaskutkuje wzrostem konsumpcji, wzrostem popytu i przedsiębiorcy jednak zarobią (czego im życzę). > Ad 2> Każdy przedsiębiorca ma interes w tym, aby pozyskiwać jak najlepszych pracowników.Nie. Szukają kompromisu między poziomem wykonania pracy a płacą. A ja nie piszę o projektantach elektrowni czy systemów komputerowych, ale o pracownikach handlu czy taśm produkcyjnych > W normalnej gospodarce to przedsiębiorca powinien zabiegać o względy pracownika.Tak. W liberalnej nie musi, w przesocjalizowanej musi aż nadto > Ubezpieczyć można się prywatnie (każdy kto pracował wie jak jest z odszkodowaniami z ZUSu).Owszem, ale to wymaga zmian w całym państwie, a przy tym... podniesienia płac. Pracownika musi być na to stać No i państwo musi pilnować uczciwości ubezpieczeń. > Ośmiogodzinny dzień pracy - czy się stoi czy się leży 2 patyki się należy ?Twoja projekcja. Masz wybór: albo rozmawiasz ze mną, albo ze swoimi projekcjami moich poglądów. > Pracownik powinien mieć płacone za wykonaną pracę, a nie za godziny przesiedziane w zakładzie pracy.Tak, ale ja nie postuluję płacy za chodzenie do pracy, tylko za 8-godzinny dzień PRACY. > Jeżeli panowałby kapitalizm naprawdę (państwo nie wkraczające w sferę gospodarki) to istniałoby więcej firm, a więc liczniejsze by były miejsca pracy. Dobry pracownik mógłby przebierać w ofertach.To tylko model teoretyczny 1 Tam , gdzie "kapitalizm naprawdę" istniał wcale pracownikom się lepiej nie żyło (USA lata 30-te) 2 Pracownik już teraz może przebierać w ofertach (Polska obecnie) - Sklepowa za 1200 na umowę zlecenie - Operator wózka 1400 na umowę zlecenie - Kelner 1600 .... Pracy po pachy > Ad 3> No właśnie - szkolnictwo jest fundowane z podatków. A skąd te podatki ? Z powietrza ?Przecież nie napisałem o bezpłatnym szkolnictwie tylko o finansowanym z podatków. Po to, aby każdy miał możliwość kształcenia. "Janko Muzykant' się kłania > Ad 4> Myślisz, że uczelnie nie zabiegałyby o najlepszych studentów dając im stypendia ? Leży to nawet w interesie prywatnych firm, aby wyszkolić dobrego pracownika. Poza tym istnieją przecież prywatne fundacje (a gdyby podatki były niższe ludzie na pewno by chętniej i więcej wpłacali).Myślę, że wielu młodych ludzi nie miałoby nawet szans udowodnić, że są dobrymi studentami. Firmy już teraz "polują" na studentów wielu specjalności na czwartym, piątym roku studiów, ale żeby tam dojść trzeba się uczyć 15 lat Nie wierzę, że "ludzie na pewno by chętniej i więcej wpłacali". Sądzę, że wielu wzbogaconych na niższych podatkach najpierw obudziłoby własną konsumpcję. Moje studia finansowali... robotnicy. > Ad 6> Bezdomni zawsze byli i będą. Każdy chcąc mieć lokum powinien na nie zapracować. Prawa lokatorów - jak płacą to jaki problem. Przypuśćmy, że ktoś utrzymuje się z wynajmu, nie płacąc taki lokator powoduje u niego straty.Mimo wszystko uważam, że bezdomość to gańba dla społeczeństwa. 1 Właściciel ma prawo do dochodu - to oczywiste. Nie powinno być jego problemem że lokatora nie stać, ale to nie znaczy, że nie ma możliwości unikania eksmisji pod most 2 Słyszałeś o "czyścicielach kamienic"? święte prawo własności jednak nie powinno być aż tak święte. Czynsz nie powinien rujnować lokatora. Twierdzisz, że przy mniejszych podatka, ludzie by chętniej wpłacali, tu masz przykład pazerności, który temu przeczy > Ad 7 Czyli bogaci i biedni mają być biedniejsi ? Bo inaczej się nie da. Już raz nas ta socjotechnika zawiodła - patrz komunizm.Nie jestem komunistą. Jestem lewicowcem. To różnica. Odpowiada mi model skandynawski, gdzie państwo uważa prywatną własność w gospodarce, ale robotnikom wcale się źle nie żyje > A socjaliści pogardzają biednymi w ten sposób, że uważają - "oni sobie nie poradzą (biedni) więc trzeba im pomóc". Ludzie mają swoją dumę, spójrz na bezdomnych, którzy mimo możliwości pójścia do schroniska zostają na mrozie - mają swoje resztki godności.Mylisz się. Stypendium, opłacana z podatków edukacja, współfinansowanie zdrowia, rozsądny interwencjonizm państwa niczyjej godności nie obraża. > Po za tym jedna elementarna prawda - socjaliści chcą im pomóc cudzymi pieniędzmi (zbieranymi pod przymusem od obywateli).Podatki zawsze są pobierane pod przymusem i zawsze są cudzymi pieniędzmi. Żaden, nawet ultraliberalny rząd nikomu nie płaci ze swoich > Działalność związków zawodowych i socjalistów można oglądać w DetroidTakże w Kopenhadze, Oslo i Helsinkach > >Kapitalizm daje im możliwość na zmianę swojego położenia materialnego.> >Kapitalizm tak, liberalizm już nie> Czyli wolność nie jest nadrzędną wartością ? No zależy dla kogo...Powiedz to sklepowej, która za 1200 miesięcznie pracuje 30 dni w miesiącu po 10 godzin. > Co do związkowców ... nie robią tego za darmo. A zwykli pracownicy nienawidzą jak potrąca im się pieniądze z pensji.  Składki związkowe płacą dobrowolnie Co do związkowców... w Polsce są dwie skrajności. 1 Działalność związkowa jest praktycznie zakazana, co jest dla firmy i dla gospodarki złe albo 2 Związki rządzą firmami co jest dla firmy i dla gospodarki jednako złe Obie te opcje są patologiczne
|
|
8 na 8 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | >Z cyklu miejskich legend: To, co opisałeś, nie ma nic wspólnego z jakąkolwiek legendą.
>"Niemiec jak jego sąsiad sobie kupi nowe auto to zrobi wszystko, żeby też sobie kupić. Polak jak sąsiad kupi nowe auto to z zawiści mu przebije opony, będzie próbował zdyskredytować słuszność zakupu, skąd nakradł kasy itp." Dwa krótkie zdanka, a już wszyscy wiemy, jak na zakup nowego auta przez sąsiada reaguje 81 milionów Niemców i 38 milionów Polaków. A durni socjolodzy przeprowadzają żmudne badania, żeby ustalić, ilu przedstawicieli tej czy innej społeczności robi czy myśli to czy tamto.
>Obie postawy są chore i wymagają leczenia. Z pewnością nie bardziej niż trzecia postawa, reprezentowana przez autora wątku, a polegająca na budowaniu we własnym umyśle naiwnego obrazu świata opartego na stereotypach.
>Ta druga jest już powszechnie piętnowana, a więc uznaję, że jest w trakcie leczenia. Jeżeli jakaś postawa jest "powszechnie piętnowana", to znaczy, że występuje jedynie w skrajnych wypadkach, jednak trudno logicznie pogodzić z powszechnym piętnowaniem użyte w drugiej części zdania sformułowanie: "jest w trakcie leczenia".
> Większości wypranych liberalną propagandą mózgów nie mieści się w głowie, Mózgom nie mieści się w głowie. Z tego, co piszesz, wynika, że mózgi mają głowy. Czy masz jeszcze jakieś inne przemyślenia na ten temat?
>że naprawdę istnieją ludzie, którzy mają gdzieś to ile kto ma, czym jeździ i nie motywują ich sukcesy finansowe innych ludzi do większej tyry w pracy, żeby tylko dorównać sąsiadowi... chore. Właściwie w czym Ci przeszkadza taka postawa u innych? Czy ktoś próbuje Ci ją narzucić?
>Sąsiad kupił auto. No i? Fajnie, gratuluję, jeśli to jest to co chciałeś osiągnąć w życiu to moje gratulacje. Ale chyba nie myślałeś, że będę zazdrosny, albo coś w ten deseń hehe? Nie, nie potrzeba mi nowego auta, ani więcej kasy na koncie. Tylko nie bulwersuj się lyberale drogi. Za dużo rozmyślasz o dobrach materialnych sąsiadów (czy w ogóle innych osób). Nie rozpisuj się też tak bardzo o zawiści innych, bo tak zwykle czynią ci, którzy sami są dotknięci tą przypadłością ludzkiego charakteru.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|