 |
Dwuósemkizm dyskusyjny, czyli o polepszeniu jakości dyskusji na forum Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-10-2015 20:56 | Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | Dwuósemkizm dyskusyjny, czyli o polepszeniu jakości dyskusji na forum
9 na 9 | Niniejszy wątek powstał w następstwie działań cenzorskich podjętych przez użytkownika [88] na założonym przez niego wątku "Polepszenie jakości dyskusji na forum" ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,680320#w680582). Użytkownik [88] przedstawił tam swój program mający rzekomo służyć "polepszeniu jakości dyskusji na forum". Odniosłem się do wszystkich jego propozycji ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,680320#w680349), on jednak po niejakim namyśle odpowiedział tylko na jeden z punktów ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,680320#w680582). Gdy i na ten punkt mu odpowiedziałem, nasz racjonalizator w dziedzinie "polepszenia jakości dyskusji" po prostu usunął moją wypowiedź. Żeby wszyscy mogli zobaczyć, jakież to treści tak bardzo poruszyły [88], zamieszczam tę ocenzurowaną wypowiedź poniżej. Myślę, że taką propozycję "polepszenia jakości dyskusji" nasz nowy forumowicz powinien sobie wsadzić w przestrzeń między dwiema ósemkami. Ocenzurowany straszny wpis: Cytat:>>To nie czytający ma zgadywać, co chciałeś wyrazić, lecz Ty jako piszący masz być precyzyjny. >Jestem przeciwny temu poglądowi. Moim zdaniem to: "Czytający powinien się wysilić by zrozumieć co piszący chce przekazać jeśli chce z nim dyskutować. Jeśli czegoś zaś nie rozumie to powinien zwyczajnie zapytać... Ano, sprawdźmy, jak ten dwuósemkizm dyskusyjny (robocza nazwa od pseudonimu artystycznego twórcy [88]) mógłby się sprawdzić na forum. Oto przykładowa wymiana poglądów:
Zwolennik dwuósemkizmu dyskusyjnego: "dzieli wyznawcami. powstała wyznawcy Prawdy nie czyniący wiedzą, czy zło paradoks=Duch, roku jedni człowiek wierzą, tak większość że, inni Religii wierzą, że. Prawdy nie ten, że są istnieje wyznawcy, którzy dobro nie wierzą jest w istnienie, otóż Religia 2010 czyni nie ludzi Bóg na maja wynika i niewierzących, Religia ale Jej gdy istnieje Prawdy jej wyznawcami są Skąd dobro, a więc ten, gdy wyznawcą sam Prawdy, a czyni, nie jest. Z że wierzących ludzi nawet nie wie, że są Boga Religii powyższego 2."
Rozmówca zainteresowany dyskusją: Czy mógłbyś to wyrazić inaczej? Chciałbym z Tobą podyskutować.
Zwolennik dwuósemkizmu dyskusyjnego: "Boga wiedzą więc. większość ten wierzą nie wie Prawdy gdy, czy zło 2010=paradoks nawet, roku jedni człowiek nie Skąd wierzą, wynika tak, inni ten że, wierzą Jej istnieje. nie, że są wierzących Prawdy istnieje wyznawcy, Religii wyznawcami Religii powstała którzy dobro nie jest w czyniący istnienie, otóż Religia czyni nie ludzi Bóg na dzieli maja 2 i niewierzących, Religia dobro ale Prawdy jej wyznawcami są, a, wyznawcy gdy wyznawcą sam Prawdy, a czyni, nie jest. Z że ludzi, że są powyższego Duch że."
I tak dalej, i tak dalej...
>bo nie da się zbudować tak wypowiedzi, by zrozumieli ją wszyscy." Tym, co nie umieją pływać, też się często wydaje, że ciało ludzkie jest zbyt ciężkie, żeby mogło się utrzymać na wodzie. Tak jednak nie jest. Człowiek rozgarnięty potrafi też "zbudować tak wypowiedzi, by zrozumieli ją wszyscy", człowiek nierozgarnięty takiej umiejętności nie posiada i naiwnie twierdzi, że takowa nie istnieje. Burdel w głowie, burdel w słowie.
I jak Wam się podoba to, co proponuje nasz reformator (mam na myśli także jego sposób działania)? PS: Zachęcam do swobodnej dyskusji i obiecuję, że nie usunę niczyjego wpisu.  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
3 na 3 zaszetka lawendy (788 punktów) (zablokowany) | Odp: Dwuósemkizm dyskusyjny, czyli o polepszeniu jakości dyskusji na f | Coś mi tam świat z czasów, gdy uczono mnie teorii komunikacji. A świta mi, że nadawca komunikatu tak go powinien sformułować, aby odbiorca nie miał problemu ze zrozumieniem owego komunikatu. Z czego wynika, że to ty masz rację, a nie użytkownik "Heil Hitler".
|
|
 | 3 na 3 | eipi (774 punktów) | > użytkownik "Heil Hitler".[/color]Ciekawe spostrzeżenie, co do tego nicku. To by się zgadzało z rysem psychologicznym. Osobnik ledwie trafił na forum i od razu zabrał się by porządkować, kryteria wyznaczać, segregować na racjonalistów lepszych (rasowych) i gorszych (pod-racjonalistów?) i egzekwować te podziały administracyjnie.
|
|
|  | 1 na 1 | Christos (2696 punktów) | . >Ciekawe spostrzeżenie, co do tego nicku. To by się zgadzało z rysem psychologicznym.
Obawiam się, że możesz wywołać Ducha takim wpisem.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
 | 2 na 2 | eipi (774 punktów) | > A świta mi, że nadawca komunikatu tak go powinien sformułować, aby odbiorca nie miał problemu ze zrozumieniem owego komunikatu.Trochę off topic, ale przypomniało mi się, że ktoś zwrócił uwagę na ten aspekt odnośnie biblii
|
|
| Christos (2696 punktów) |
>I jak Wam się podoba to, co proponuje nasz reformator (mam na myśli także jego sposób działania)?
Od strony technicznej: Prawdopodobnie nie wziął pod uwagę niedoskonałości tłumacza Google wklejając tekst (brak szyku wyrazów w zdaniach).
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
 | 2 na 2 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > I jak Wam się podoba to, co proponuje nasz reformator (mam na myśli także jego sposób działania)?> Prawdopodobnie nie wziął pod uwagę niedoskonałości tłumacza Google wklejając tekst (brak szyku wyrazów w zdaniach).Jeśli masz na myśli teksty w cudzysłowie, z których jeden zaczyna się słowami "dzieli wyznawcami. powstała wyznawcy...", a drugi "Boga wiedzą więc. większość..." to nie pochodzą one z tłumacza Gogle, lecz z jednej z wypowiedzi zamieszczonych na naszym forum. Dla uwypuklenia absurdalności dwuósemkowego poglądu, zgodnie z którym "Czytający powinien się wysilić by zrozumieć co piszący chce przekazać jeśli chce z nim dyskutować. Jeśli czegoś zaś nie rozumie to powinien zwyczajnie zapytać...", stworzyłem skrajnie przerysowaną, hipotetyczną dyskusję między piszącym, operującym językiem w zupełnie niezrozumiały sposób, a odbiorcą, który zgodnie z zaleceniem dwuósemkowca usiłuje się dopytać, co piszący miał na myśli. A ten zniekształcony tekst chyba większość tu zna, oczywiście w wersji niezniekształconej. Dotarcie do pierwowzoru raczej nie powinno być trudne.
|
|
|  | 2 na 2 | Christos (2696 punktów) | Twój (i nie tylko, aczkolwiek nie pierwszy, i nie ostatni) problem rozwiązał się sam. ]88[ jak się wydaje odszedł z fR, post jednak zniknął równie szybko jak się pojawił. > Dla uwypuklenia absurdalności dwuósemkowego poglądu, zgodnie z którym "Czytający powinien się wysilić by zrozumieć co piszący chce przekazać jeśli chce z nim dyskutować. Jeśli czegoś zaś nie rozumie to powinien zwyczajnie zapytać...", stworzyłem skrajnie przerysowaną, hipotetyczną dyskusję między piszącym, operującym językiem w zupełnie niezrozumiały sposób, a odbiorcą, który zgodnie z zaleceniem dwuósemkowca usiłuje się dopytać, co piszący miał na myśli.Nic dodać, nic ująć. Formuła fR nie zmusza piszącego do przemycania treści polegając na inteligencji czytelnika. > A ten zniekształcony ...O.K. Odrobiłem lekcje. 
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| |  | 1 na 1 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > Twój (i nie tylko, aczkolwiek nie pierwszy, i nie ostatni) problem rozwiązał się sam. ]88[ jak się wydaje odszedł z fR, post jednak zniknął równie szybko jak się pojawił.Zobaczymy. Zauważyłem, że od dwóch dni nic nie pisze, ale przecież mógł się udać na jakiś "zlot" ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,680689#w680716).  Gdyby rzeczywiście zdecydował się odejść, to trzeba by przyznać, że takim działaniem walnie przyczyniłby się do "polepszenia jakości dyskusji na forum", choć z drugiej strony należy pamiętać, że najpierw swoim pojawieniem się drastycznie ją obniżył. Tyle tu zawiłości, że "biez wodki nie razbieriosz"!
|
|
|  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > Jeśli masz na myśli teksty w cudzysłowie, z których jeden zaczyna się słowami "dzieli wyznawcami. powstała wyznawcy...", a drugi "Boga wiedzą więc. większość..." to nie pochodzą one z tłumacza Gogle, lecz z jednej z wypowiedzi zamieszczonych na naszym forum.> Dla uwypuklenia absurdalności dwuósemkowego poglądu, zgodnie z którym "Czytający powinien się wysilić by zrozumieć co piszący chce przekazać jeśli chce z nim dyskutować. Jeśli czegoś zaś nie rozumie to powinien zwyczajnie zapytać...", stworzyłem skrajnie przerysowaną, hipotetyczną dyskusję ....Ja nie byłem tak twórczy! (Wciórności! Cholera! Głupi ja! Cymbał!) Ja skorzystałem z klasyka: Cytat:Kiedy Kara Mustafa, wielki mistrz Krzyżaków, szedł z licznemi zastępy przez Alpy na Kraków, do obrony swych posad zawsze będąc skory, pobił go pod Grunwaldem król Stefan Batory. I bitny, nieugięty, twardy jak opoka, zabrawszy z innym łupem chorągiew proroka, gonił przez godzin dziesięć w całym pędzie koni, uciekających wrogów aż do Macedonji. www.racjonalista.pl/forum.php/s,649399#w649503'Moje' TYLKO nie ma sensu, Twoje nie ma NAWET syntaktyki... Że też na to nie wpadłem... Szacun! Kuelatzko... Giblarta... Zenewuela.. Eeeech... macarena! Szacun! Indiański Wężu... Drobner, Mara Kustafa...
|
|
| |  | 3 na 3 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > Ja nie byłem tak twórczy!Bez przesady! Bigosik historyczny jak zawsze świeży. > (Wciórności! Cholera! Głupi ja! Cymbał!)Bardzo udane od strony artystycznej, jeśli zaś chodzi o meritum - to pomajstruję przy powiedzeniu i rzeknę, że lepiej zgubić z takim "głupim" i "cymbałem", niż znaleźć z niejednym tutejszym mądrym.  > Ja skorzystałem z klasyka:Ja właściwie też. Ten mój jest na forum powszechnie znany, oj, jak znany. W każdym razie oryginał tego przerobionego wpisu doczekał się niejednego komentarza. > Szacun! Kuelatzko... Giblarta... Zenewuela..> Szacun! Indiański Wężu...Dzięki serdeczne i szacun wzajemny - za całokształt forumowych wpisów, które sobie bardzo cenię. Oby takich było tu jak najwięcej!
|
|
| | |  | 3 na 3 | Drobner (19539 punktów) |
 Spłoniłem się, zawstydzasz mnie Drobner, czerwony
Duch Prawdy: >Znam odpowiedzi na wszystkie pytania. Drobner: >Pytam: " Czy bóg istnieje?" Duch Prawdy: > Nie wiem.
|
|
| | | |  | 1 na 1 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > Spłoniłem się, zawstydzasz mnie> Drobner, czerwonyCzyż mężowi przystoi się tak sromać?
|
|
|  | | eipi (774 punktów) | >Jeśli masz na myśli teksty w cudzysłowie, z których jeden zaczyna się słowami "dzieli wyznawcami. powstała wyznawcy...", a drugi "Boga wiedzą więc. większość..." to nie pochodzą one z tłumacza Gogle, lecz z jednej z wypowiedzi zamieszczonych na naszym forum.
Nie uwierzę, póki nie zobaczę!:D Możesz podać linka?!? A może to jednak jakiś cudzoziemiec na nasze forum zawitał? Jeno z jakiegoś naprawdę egzotycznego kraju musiał być, że translator do tego stopnia sobie nie radził.
|
|
| |  | 2 na 2 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > Nie uwierzę, póki nie zobaczę!:D Możesz podać linka?!?> A może to jednak jakiś cudzoziemiec na nasze forum zawitał? Jeno z jakiegoś naprawdę egzotycznego kraju musiał być, że translator do tego stopnia sobie nie radził.Oryginalny tekst jest napisany standardową polszczyzną. Nie używałem żadnego translatora (bo po co?), jedynie własnoręcznie poprzestawiałem wyrazy w zdaniu; znaki interpunkcyjne zachowałem (oczywiście, w sensie liczbowym, bo obecnie są w przypadkowych miejscach, tak samo zresztą jak wyrazy). Sam nie wiem, czy podawać link, bo autor tej dwukrotnie zniekształconej wypowiedzi może się na mnie obrazić. Jeśli jednak ktoś sam znajdzie rozwiązanie, to trudno... Dla ułatwienia ewentualnych poszukiwań dodam, że są to cztery zdania, a litery wielkie i małe odpowiadają zapisowi w oryginale.
|
|
3 na 3 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | Niniejszy wpis jest odpowiedzią na wpis użytkownika [88] ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,680320#w680562). Zamieszczam go tu ze względu na silne zapędy cenzorskie wspomnianej osoby. Na początek ogólna sugestia: Gdy kierujesz swoje słowa do konkretnego forumowicza, zwracaj się bezpośrednio do niego, a nie do osób trzecich. Twoje zaadresowane do mnie uwagi zamieściłeś w odpowiedzi na wcześniejszy wpis W.R. Takie działania z pewnością nie służą "polepszeniu jakości dyskusji na forum". > W języku polskim występuje zasada, że nie tworzy się zdania, które zaczyna się od "A".A gdzież Ty, purysto, znalazłeś taką zasadę? Ponieważ nie spodziewam się po Tobie rzeczowej odpowiedzi, przytoczę fragment z hasła z Nowego Słownika Poprawnej Polszczyzny PWN pod redakcją Andrzeja Markowskiego: " a 2. pot. «Partykuła łącząca, nawiązująca i wzmacniająca»: A co to mnie obchodzi? A bo to moje zmartwienie? Pada. - A niech sobie pada, ja nie moknę." > "A może by tak stworzyć jeszcze trzecie forum, dla tych, co to chcieliby coś wyrazić, tylko że właściwie to nie mają nic do powiedzenia i na dodatek "nie umiom po polskiemu", a obwiniają wszystkich dookoła o swoją niekompetencję językową i impotencję argumentacyjną" - nie dość, że przypuszczenie to jeszcze opisywanie zachowania innej osoby chodź temat dotyczył poprawy jakości dyskusji.Uwaga formalna. Gdy cytujesz cudze słowa, to rób to porządnie. W tym wypadku zacytowałeś całą moją wypowiedź, która była pytaniem i z tego powodu była zakończona znakiem zapytania. Można wiedzieć, dlaczego go wyrżnąłeś? Niechlujstwo czy znów cenzura? A co do Twojego komentarza - jaka propozycja, taka reakcja. > Sam łamiesz jak widzisz zasady języka polskiego...Jak na razie to widzę tylko ignoranta nieudolnie próbującego zaprowadzać jakieś kuriozalne porządki według swoich absurdalnych wyobrażeń. > a innym wypominasz błędy, które sam popełniasz, bez podania nawet przykładów.Proszę bardzo, oto kilka przykładów: "... opisywania czyiś poglądów..." W języku polskim nie ma słowa "czyiś". "...potem też się wdali w dyskusję na to kto kim jest..." W języku polskim "dyskusja" łączy się z "o" lub "na temat" (patrz hasło "dyskusja" w przywołanym wyżej Nowym Słowniku Poprawnej Polszczyzny). "Tematem wątku jest poprawa dyskusji, a nie dyskusja min.na temat latających krów." Dyskusja min mogłaby być bardzo wybuchowa. Prawidłowym skrótem od "między innymi" jest "m.in.". W zapisie wyrazy oddziela się spacją, tak więc tylko: "dyskusja m.in. na temat". "...o sprecyzowanie wypowiedzi, którą nie rozumie..." Polskie czasowniki rządzące biernikiem w formie przeczącej rządzą dopełniaczem, tak więc: "wypowiedzi, którą rozumie", ale "wypowiedzi, której nie rozumie" (patrz hasło "nie" w Nowym Słowniku Poprawnej Polszczyzny). > Nie ma człowieka, który pisze poprawną polszczyzną, ponieważ każdy człowiek popełnia błędy.To, że Ty czegoś nie umiesz, nie oznacza, że nie ma ludzi, którzy to umieją. Ja nawet nie oczekuję, że będziesz pisał bezbłędnie, bo to zwykle wymaga znacznej wprawy, ale byłoby miło, gdybyś się przynajmniej trochę postarał i nie zasypywał forum syfem językowym. > Jak chcesz pouczyć mnie, że coś piszę źle to pokaż mi zasady, które łamie.Zrobiłem to wyżej na kilku wybranych przykładach. Więcej nie zamierzam, bo nie jestem darmową poradnią językową. > Nie sztuką jest tylko wytykać innym cudze błędy.Samozwańczym reformatorom usiłującym naginać rzeczywistość do swoich infantylnych wizji zawsze warto wytykać błędy. Oni zwykle i tak tego nie zrozumieją, ale przynajmniej osoby postronne mają więcej danych na temat takich pomysłów. > Zaś ty ciągle wytykasz innym błędy i nic od siebie nie wnosisz w dyskusję, poza krytykanctwem wypowiedzi innych osób.Jeśli wytyka się komuś błędy (oczywiście uzasadnione), to już samo to jest jakimś wkładem w dyskusję. > Kiedy ostatnio stworzyłeś coś co inni mogli by skrytykować?A proszę bardzo, tyle w sferze mojej bytności na forum: www.racjonalista.pl/forum.php/z,6/t,77644Poza forum też by się coś znalazło, ale to zupełnie inna bajka. A tak na marginesie to dziwi mnie ten Twój pomysł oceny cudzych działań przez pryzmat możliwości krytykowania. > Czyżbyś sam nie umiał tworzyć wypowiedzi Panie Quetzalcoatl, które mogły by przekonać innych do czegoś? Może nie potrafisz myśleć i tworzyć składnej dyskusji?Zachowaj swoje projekcje dla siebie. > Naruszyłem pkt.4 w twoim stosunku, abyś zrozumiał, że nie jesteś pępkiem świata!Nie insynuuj innym rzeczy, których nie potrafisz wykazać. > W końcu i tak w tej dyskusji obraża się innych.Wykazanie komuś głoszonego przez niego absurdu nie jest żadną obrazą. > Chyba Panie Quetzalcoatl będziemy mieli na pieńku.Drżę z przejęcia. > Funkcja ignoruj, by się przydała na Pana Quetzalcoatl. No, ale wtedy nie usłyszałbym czego jeszcze nie umiem i w czym muszę się doszkolić.Marzy się niektórym cenzura, oj, marzy. > [88] + [88] = [[176]]Spróbuj podzielić liczbę 88 przez zero na kalkulatorze, a otrzymasz ciekawy jednowyrazowy komentarz do swoich poczynań. PS: Pojawiło się tu na forum stwierdzenie, że twój nick symbolizuje "Heil Hitler". Czy przybrałeś go właśnie z tego powodu i czy masz jakieś związki z neonazizmem?
|
|
| KRAZ (279 punktów) | Jest jeszcze "forumowicz" i "forumowy", które to słowa zadomowiły się w polskim internecie, a których poprawność budzi jednak uzasadnione wątpliwości. Coś jak "gimnazjumowicze", bądź "akwariumowicze". Być może "foryści" wzbudzą zgrzyt zębów, ale "forowicze" chyba byliby już do przyjęcia i upowszechnienia.
|
|
 | 1 na 1 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > Jest jeszcze " forumowicz" i " forumowy", które to słowa zadomowiły się w polskim internecie, a których poprawność budzi jednak uzasadnione wątpliwości. Coś jak "gimnazjumowicze", bądź "akwariumowicze". Być może "foryści" wzbudzą zgrzyt zębów, ale "forowicze" chyba byliby już do przyjęcia i upowszechnienia.Oczywiście, wątpliwości można mieć różne, tym razem jednak chyba nie są one uzasadnione. 1. Cytat:" forumowicz - uczestnik internetowego forum dyskusyjnego
Tekst z Poradni językowej PWN: "Szanowni Państwo, które formy są poprawne: forumowicz czy forowicz? Czy jestem użytkownikiem for czy forów?"
"Jest Pan użytkownikiem forów internetowych (a nie for), jest Pan przy tym forumowiczem albo forowiczem. Formę forumowicz można bez trudu znaleźć na forach. Brzmi podobnie jak klubowicz, plażowicz, wczasowicz, wycieczkowicz - i podobne wywołuje skojarzenia. Forumowicz bywa na forach - tak jak klubowicz w klubach, a plażowicz na plaży. Nie z obowiązku, lecz dla przyjemności. Jest w użyciu też forma forowicz, dużo rzadsza i nielubiana przez forumowiczów (forowiczów?), popierana zaś przez niektórych moich kolegów językoznawców, odwołujących się do analogii for-um → for-owicz jak lice-um → lice-alista. W obu wypadkach, jak widać, przyrostek -um jest nieobecny w wyrazie pochodnym. Z argumentacją opartą na analogii nie sposób się nie zgodzić, zwłaszcza że przykładów podobnych do licealisty jest mnóstwo, bo dołączają do nich pochodne przymiotniki, np. plen-um → plen-arny. Skoro jednak forowicze uważają się za forumowiczów, to nie widzę powodu, żeby im tego zabraniać. W słowniku można by przytoczyć obie formy, ze wskazaniem na forumowicza jako wariant wprawdzie częstszy, ale środowiskowy.
- Mirosław Bańko, PWN""
(Słownik Języka Polskiego SJP.PL sjp.pl/forumowicz) I podobnie na stronie Słownika Języka Polskiego PWN ( sjp.pwn.pl/slowniki/for-um--for-owicz.html). 2. Cytat:" forumowy - związany z forum (grupą dyskusyjną w Internecie), dotyczący forum, np. spotkanie formowe" (Słownik Języka Polskiego SJP.PL sjp.pl/forumowy) " forowy
"Szanowna Redakcjo, prof. Jerzy Bralczyk na swoim wideoblogu zwrócił moją uwagę na słowo forumowicz. Wykazał przez analogię z muzeum i liceum, że jest to forma niepoprawna, i zaproponował forowicza. Uznałem więc, że także przymiotnik forumowy musi być błędny. Czy poprawnym słowem jest foralny lub forowy? Gdy próbowałem doń przekonać znajomych, zostałem oskarżony o puryzm, a wyraz forumowy uznany został za usankcjonowany normą uzualną. Czy są Państwo w stanie rozstrzygnąć nasz spór?" "O forumowiczu już się wypowiadaliśmy na łamach poradni - prosimy sprawdzić w jej archiwum. Jeśli chodzi o przymiotnik foralny (jak muzealny, licealny i in.), to jego ocena może być analogiczna: zbudowany jest poprawnie, ale nie używany. Za formą forowy nie przemawia ani analogia, ani frekwencja.Mirosław Bańko, PWN"" (Słownik Języka Polskiego PWN sjp.pwn.pl/szukaj/forowy.html) 3. Ja też mam pewną wątpliwość dotyczącą użytego przez Ciebie zapisu "w polskim internecie". Oto uzasadnienie: Cytat:" Internet czy internet?
"Internet jest nazwą własną konkretnej globalnej sieci komputerowej. Jednym ze źródeł wątpliwości co do pisowni tego słowa jest fakt, że Internet ma strukturę hierarchiczną i w konsekwencji laikom może się wydawać, że istnieje wiele "internetów". Drugą przyczyną wątpliwości jest utożsamianie Internetu z konkretnymi usługami dostępnymi w tej sieci, w szczególności z "wszechświatową pajęczyną", czyli WWW, lub też z usługą zapewnienia dostępu do Internetu. Takie postrzeganie Internetu sprawia, że można spotkać się z pisownią analogiczną jak telefon, dalekopis itp., tj. małą literą, tendencja ta nie zasługuje jednak na poparcie. Janusz Bień, prof. UW""
(Słownik Języka Polskiego PWN sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/;228; warto też zajrzeć tu: sjp.pwn.pl/szukaj/Internet.html).
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|