 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 24-10-2015 22:46 | Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Metoda SITA
1 na 1 | Metoda nauki języka w stanie relaksu, bez wysiłku, bezboleśnie, na skróty. Niezwykle kusząca, aczkolwiek intuicja przypomina mi, że droga na skróty często prowadzi do przerębli. Czy ktos z was może mi coś więcej o owej metodzie powiedzieć? Czy to rzeczywiście skuteczna metoda łatwej nauki czy tylko skuteczna metoda zarabiania przez sprzedawcę urządzenia i pakietów językowych? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
2 na 2 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | >Metoda nauki języka w stanie relaksu, bez wysiłku, bezboleśnie, na skróty. Niezwykle kusząca, aczkolwiek intuicja przypomina mi, że droga na skróty często prowadzi do przerębli. Myślę, że intuicja słusznie Ci podpowiada, a w przerębli wiadomo jak jest - bul, bul, bul.
>Czy to rzeczywiście skuteczna metoda łatwej nauki... Obawiam się, że nie istnieje coś takiego jak "skuteczna metoda łatwej nauki" czegokolwiek, nie tylko języka. Generalnie każda metoda może być skuteczna lub nie, bo najważniejsza jest konsekwencja w jej stosowaniu. Gdy jednak metodę nauki czegoś tak złożonego jak język określa się mianem łatwej (co zwykle w języku zachęty reklamowej ma oznaczać niewymagającej wysiłku, bo ludzie generalnie wysiłku unikają), warto zachować czujność - złożonych umiejętności nie opanowuje się "bez wysiłku, bezboleśnie, na skróty". Gdyby było inaczej, świat byłby pełen poliglotów czy w ogóle ludzi znających się dobrze na wielu skomplikowanych sprawach, a tak jednak nie jest.
>...czy tylko skuteczna metoda zarabiania przez sprzedawcę urządzenia i pakietów językowych? Z pewnością służy ona do zarabiania przez sprzedawcę urządzenia i pakietów językowych (co w zasadzie należy uznać za normalne, bo nikt nie chce pracować za darmo), choć optymistycznie dodam, że być może i uczący się czasami coś tam skorzysta, choć, po pierwsze, w tym wypadku uzyskana korzyść niekoniecznie będzie adekwatna do poczynionej inwestycji, a po drugie, ewentualna korzyść chyba jest możliwa co najwyżej w początkowym stadium nauki; na wyższych etapach takie cuda z pewnością nie działają.
|
|
 | 1 na 1 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Dzięki. W międzyczasie poszukałam opinii w necie i wiem, że jak dla mnie metoda nie jest warta tych pieniędzy. Głównie dlatego, że wiem, że zaraz po wejściu w stan relaksu zasnę  . Aczkolwiek wrodzone lenistwo płacze rzewnie, pozostanę przy tradycyjnych metodach nauki.
|
|
|  | Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | >Aczkolwiek wrodzone lenistwo płacze rzewnie, pozostanę przy tradycyjnych metodach nauki. Pewnego razu, gdy moje lenistwo płakało rzewnie, zastanawiałem się nad kwestią bociana. Bociana dziobał szpak. A po angielsku to jest tak: stork pecking starling, starling peacking stork. Jeśli w zdaniu polskim o szpaku i bocianie zamienimy kolejność wyrazów, to zdanie będzie miało ten sam sens. W języku angielskim kolejność dziobania jest zmienna. Eanglish is easy, polisch is fusional. Język polski należy do rodziny języków aryjskich i jest bardziej aryjski niż angielski należący do rodziny języków germańskich. Polski jest nawet bardziej aryjski niż szwabski. Do pełnej aryjskości brakuje nam jednego przypadku (ablativusa odpowiadającego na pytania "skąd? od kogo/czego?"), jednej liczby (podwójnej) oraz dwóch klas gramatycznych rzeczowników (ożywionych i nieożywionych). No, to tego. Moim zdaniem przydałyby się jeszcze się proste czasy przeszłe (aoryst i imperfectum) oraz supinum (najlepiej z dolnołużyckiego, w którym formę supinum tworzy się poprzez zamianę końcowego -ś, -ć bezokolicznika na -t). Co o tym myślisz? Czy myślisz, że lepiej bym zrobił gdybym uczył się w stanie relaksu?
|
|
| |  | 4 na 4 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > Do pełnej aryjskości brakuje nam jednego przypadku (ablativusa...Osoba zdradzająca aspiracje językoznawcze powinna wiedzieć, że polski rzeczownik "przypadek" (w sensie kategorii gramatycznej) przybiera w dopełniaczu końcówkę "-a", czyli "przypadk a", tak więc powyższe zdanie powinno brzmieć "brakuje nam jednego przypadk a". Końcówka "-u" w dopełniaczu odnosi się do pozostałych znaczeń rzeczownika "przypadek". > Eanglish is easy, polisch is fusionalSześć prostych wyrazów, a w nich aż trzy błędy ortograficzne.  Powinieneś rozważyć zmianę metody przyswajania sobie angielszczyzny (przynajmniej tej pisanej). > Czy myślisz, że lepiej bym zrobił gdybym uczył się w stanie relaksu?Trudno zgadywać, ale może wcale nie byłoby gorzej.
|
|
| | |  | 1 na 1 Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | >Końcówka "-u" w dopełniaczu odnosi się do pozostałych znaczeń rzeczownika "przypadek". W tym przypadku nie chciałem żadnego przypadka. >Sześć prostych wyrazów, a w nich aż trzy błędy ortograficzne. No to chyba muszę się zrelaksować po francusku. >Powinieneś rozważyć zmianę metody przyswajania sobie angielszczyzny (przynajmniej tej pisanej). >>Czy myślisz, że lepiej bym zrobił gdybym uczył się w stanie relaksu? >Trudno zgadywać, ale może wcale nie byłoby gorzej. Gorzej być nie może bo może nie być gorzej.
|
|
| | | |  | 3 na 3 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > >Końcówka "-u" w dopełniaczu odnosi się do pozostałych znaczeń rzeczownika "przypadek".> W tym przypadku nie chciałem żadnego przypadka.Między "nie chciałem" a "nie wiedziałem" czy "nie umiałem" jest przepaść, której nie zasypiesz lichym wykrętem. > >Sześć prostych wyrazów, a w nich aż trzy błędy ortograficzne.> No to chyba muszę się zrelaksować po francusku.Tylko nie uszkodź sobie kręgosłupa.  > >Powinieneś rozważyć zmianę metody przyswajania sobie angielszczyzny (przynajmniej tej pisanej).> >Czy myślisz, że lepiej bym zrobił gdybym uczył się w stanie relaksu?> >Trudno zgadywać, ale może wcale nie byłoby gorzej.> Gorzej być nie może bo może nie być gorzej."Nadzieja chlebem biednego."
|
|
| | | | |  | Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | >jest przepaść, której nie zasypiesz lichym wykrętem. Tak, panie Jezu.
|
|
| |  | 1 na 1 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Nie mam zielonego pojęcia. Nie jestem pedagogiem, nie znam się. Gdybym wiedziała nie zakładałabym tego wątku.
|
|
| |  | 3 na 3 | Lilly Amina (4723 punktów) | >Bociana dziobał szpak. A po angielsku to jest tak: stork pecking starling, starling peacking stork. No niezupełnie to jest tak... Dlaczego imiesłów, gdy po polsku mamy czas przeszły niedokonany?
|
|
| | |  | Šemū' el Lönneberg (1919 punktów) (zablokowany) | > Dlaczego imiesłów, gdy po polsku mamy czas przeszły niedokonany?Nie wiem. Nie jestem gramatykiem. Jestem dyletantem i delektuje się pisaniem bzdur w obcych językach, które mogą nęcić swym powabnym brzmieniem, czarować znaczeniami, zachwycać formą i pociągać za sobą. Oto przykład: Topic: Why I cannot make people happy?
Read and repeat it to your classmate: Because other people can't make you happy either.
Now tell to your teacher what bothers you the most about the world we live in today. Napisałem taki przykładowy scenariusz lekcji angielskiego jako jakiś skecz do kabaretu. Zdaję sobie sprawę z faktu, że moje poczucie humoru jest czasem czarne, czasem żółte i w skali barw jest ogólnie przechylone w stronę zimnego, ale to nie znaczy, że jest całkowicie pozbawione sensu. Mówię w tym skeczu o tym, co w Europie było praktykowane od stuleci i powszechnie akceptowane i do dziś jest legalne na wschodzie u Arabów i Turków. To budzi obecnie odrazę u nas - ludzi cywilizowanych, nowoczesnych. Kiedy przyłapie się nauczyciela angielskiego na niewinnym flircie z nieletnią, podobną nieco do tej piętnastoletniej dziewczynki -> www.youtube.com/watch?v=fyG9La0PAsMto biedak pożałuje nie tylko tego, że uległ swym dzikim żądzom, ale i tego, że człowiek stworzył YouTube. Oglądałaś "Lolitę"? Czy takie dzieła cię oburzają? A czyny czy uważasz za niecne i godne prawnego karania?
|
|
| | | |  | 2 na 2 | Lilly Amina (4723 punktów) | > >Dlaczego imiesłów, gdy po polsku mamy czas przeszły niedokonany?> Nie wiem.A. Rozumiem
|
|
|  | 1 na 1 | Grzegorz Zaiss (200 punktów) | > Aczkolwiek wrodzone lenistwo płacze rzewnie, pozostanę przy tradycyjnych metodach nauki.Jeśli chodzi o naukę jezyka angielskiego, to jako materiał pomocniczy polecam poniższa stronę - www.engvid.com/
There is only one thing, which I have to do - I have to die. The rest of it, depends on my will.
|
|
| |  | Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | > Jeśli chodzi o naukę jezyka angielskiego, to jako materiał pomocniczy polecam poniższa stronę> - www.engvid.com/> There is only one thing, which I have to do - I have to die. The rest of it, depends on my will.Dzięki. Wprawdzie chodzi mi o niemiecki, ale na tej stronie też znalazłam jakiś kursik i to prowadzony po angielsku, to sobie przy okazji trochę odświeżę angla. ------------------------------------------------------------------------------------------------ Etam, powiedzieli guten tag i każą płacić. Jak płacić to wolę kurs z żywym lektorem.
|
|
Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | |
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|