 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-10-2015 15:49 | Pokorny człowiek (419 punktów) (zablokowany) | Paranoja Wolnośći 0 na 2 | Witam Chcę się podzielić z wami pewną paranoją jaka przydarzyła mi się w życiu .Nazwałem ją Paranoją Wolności. Wstęp: Byłem człowiekiem głęboko pospolicie wierzącym w Boga takim jakiego przedstawiali go ludzie wokoło mnie,w wieku około 20 lat zapragnąłem zgłębić nieco temat czyli dowiedzieć się czegoś więcej o swojej religii.Pierwszy raz usiadłem i zacząłem czytać biblię. Powiem szczerze dostałem gęsiej skórki i pojawiło się w mojej głowie wiele dylematów,wstąpiłem do zakonu franciszkanów,tam ku mojemu zdziwieniu zobaczyłem jaki naprawdę jest Bóg i jak bardzo mnie okłamywano przez całą moją młodość,mój rozsądek buntował się podczas czytania Biblii i słuchania wykładów ojców profesorów Teologii.W pewnym momencie stwierdziłem że Bóg to palant ,chora istota z którą nie chcę mieć nic wspólnego,ja miałem w sobie więcej miłości empatii wyrozumiałości niż ten cały Bóg o którym myślałem że jest dobry podczas gdy on tak naprawdę wszystko to sobie zaplanował,taka jest nauka kościoła. W międzyczasie będąc posłusznym oddałem moją wolę we władanie księży i religii. Moje zmagania z absurdami którymi nakazano mi żyć trwały kilka lat po opuszczeniu zakonu.
Pewnego ranka po przebudzeniu stwierdziłem dość, to się nie trzyma kupy ,powoduje u mnie problemy psychiczne,izoluje mnie od ludzi których lubię,zaburza moją seksualność i wiele innych,miałem pewne rozterki ale zdałem sobie sprawę żę Jahwe nie istnieje. Poszedłem do mojej parafii i dokonałem aktu apostazji po kilkugodzinnej walce werbalnej z proboszczem który mnie namawiał do pozostania w tym burdelu psychicznym zwanym kościołem.
Wyszedłem z parafii , odetchnąłem całą piersią ,poczułem wolność i że nareszcie mogę myśleć i żyć jak mi się podoba ,nareszcie mogę zająć się swoim hobby które było przez kościół uważane za grzeszne,nareszcie nie muszę się obwiniać,ale co najważniejsze poczułem swoją WOLĘ moją wolną nieprzymuszoną wolę,świat stanął naprzeciwko mnie , z dnia na dzień z miesiąca na miesiąc byłem coraz szczęśliwszy ,wyswobadzałem się z kajdanów religii kościoła katolickiego , w końcu uzyskałem upragniąną wolność ,cieszyłem się jej świadomością ,cieszyłem się każdym dniem w którym mogę myśleć jak mi pasuje , robić co mi pasuje i cieszyć się z tego że spełniam marzenia.
Do momentu aż natrafiłem na portal Racjonalista.pl.Tu przeczytałem esej o wolnej woli wolnośći świadomości jako iluzji o tym że w rzeczywistośći to mi się tylko wydaje że jestem wolny i że podejmuję wolne decyzje bo tak twierdzi nauka.
Wkręcałem się dalej w temat i nie znajdowałem absolutnie żadnej rozsądnej przesłanki aby w to wierzyć ,doświadczyłem wolności doświadczyłem wolności wyboru i poniesienia wszystkich konsekwencji z nim związanych gdybym się mylił.Żyłem świadomie ,nie dawałem sobie nic narzucać ani pozwolić aby ktokolwiek mi znowu coś wmawiał , do czasu wizyty na racjonaliście.
Wpadłem z deszczu pod rynnę ,ze zniewolenia w dosłowne niewolnictwo umysłu. Z perspektywy ostatnich czterech lat pobytu na racjonaliście mogę wyciągnąć tylko jeden wniosek . To naprawdę jest gorsze niż religia ,Scjentyzm na tym portalu dobija.Dogmatyzm wręcz zabija. Miał być portal wolnomyślicieli wolnych ludzi a fakty są takie że to portal ludzi zniewolonych teoriami naukowymi ludzi którzy są wpatrzeni w tego Boga.
Reasumując wali mnie Religia i jej dogmaty bzdury i wymysły,ale wali mnie też taka nauka która przeczy rozsądkowi która przeczy rzeczywistości,wyginą ją w taki sposób że jest w ogóle niezrozumiała dla samych jej twórców "mechanika kwantowa" i wiele innych . Niedawno ukończyłem studia psychologiczne ,na 100 % regułek i pierduł które nie mają pokrycia w codziennym życiu 10% z nich jako tako opisuje rzeczywistość.
Co do badań nad wolną wolą człowieka i iluzją wolnej woli iluzorycznym charakterem świadomości etc. Obserwator badacz który też jest iluzją wyciąga wnioski zgodne z rzeczywistością .Iluzja bada iluzję i wyciąga wnioski które są realnie istniejącymi itd.
Jasnym jak słońce jest że nikt nie zastanawia się nad ruchem nogi jak chodzi ,wiele rzeczy które robimy działa tak jakby człowiek miał dwa mózgi ,np:świadomie jestem zajęty analizą jakiegoś tematu ,ale równocześnie gotuję obiad lub przykręcam koło do samochodu ,ale jednego nie mogę zrobić lub wykonać w taki sposób .Nie mogę pisać tego tekstu i jednocześnie analizować np:jak przyrządzić dzisiaj zupę i jaką . Skupiony jestem na pisaniu tego tekstu całkowicie i na to nie znalazłem odpowiedzi w nauce ani jednego dowodu naukowego który by potrafił wytłumaczyć jak to działa że świadomie i w skupieniu wam to tutaj piszę . W innych sprawach może i świadomość jest wtórna do ruchu ręką itp.prościutkich rzeczy ,ale na pewno nie jest tak w przypadku śwadomego w skupieniu wykonywania działania ,chociażby przykręcania przewodu pod napięcie 380volt do szyny, najmniejszy moment nieuwagi i koniec życia . Szkoda że naukowcy są takimi ezoterykami. Wierzę w to że są ludzie których interesuje odkrycie jak naprawdę działa mózg z podkreśleniem NAPRAWDĘ a nie ezoterycy którzy zaprzeczają rzeczywistości propagując takie brednie jak brak wolnej woli ,iluzoryczność świadomości,iluzoryczność istnienia JA itp. Brednie obserwatorów którzy są iluzją .Iluzja stwierdza że jest iluzją . | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 Dalej..#1 2 na 2 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Paranoja Wolnośći | Wola - wola w ogóle, bo niewolna wola to absurd, są jedynie działania mechaniczne, odruchowe, wyuczone, itd - jest rzeczywiście przez niektórych tu traktowana zbyt mechanistyczne. Ale nie warto się tym przejmować. Są chwile, że ta wola dochodzi do głosu, szczególnie wtedy, kiedy zamiast iść na łatwiznę podejmujemy trudne decyzje. Gdybyś nie miał woli to byś nadal był w zakonie, bo po co sobie łamać głowę i szukać prawdy, to męczące i tylko problemy z tego. Zwierzę w nas lubi wygodę. Ale jak się ktoś czuje w roli nakręconego przy poczęciu budzika, to co mu zabraniać  |
Pokorny człowiek (419 punktów) (zablokowany) | Odp: Paranoja Wolnośći | Cytat:> Wola - wola w ogóle, bo niewolna wola to absurd, są jedynie działania mechaniczne, odruchowe, wyuczone, itd - jest rzeczywiście przez niektórych tu traktowana zbyt mechanistyczne. Ale nie warto się tym przejmować.> Są chwile, że ta wola dochodzi do głosu, szczególnie wtedy, kiedy zamiast iść na łatwiznę podejmujemy trudne decyzje. Gdybyś nie miał woli to byś nadal był w zakonie, bo po co sobie łamać głowę i szukać prawdy, to męczące i tylko problemy z tego. Zwierzę w nas lubi wygodę  > Trochę to redukujesz. Wyuoczone zachowania też są efektem wcześnieszych wyborów i udziału woli. Ja zauważyłem coś więcej,mianowicie skoro potrafię sobie coś wyobrazić np to że w przyszłości zbuduję dom,to to wyobrażenie choć dom jeszcze nie istnieje jest przyczyną jego powstania.Zauważ że dom się zawali i sam się nie odbuduje nie pomaluje sobie ścian . am określony cel i ten cel jest przyczyną powstania domu,mogę także tego zaniechać czyli go nie budować mogę go zmodyfikować i wiele jeszcze innych rzeczy. Nasze umysły to naprawdę niesamowita zagadka i wielkie możliwości. Wiadomo przecież że nasze myśli mają wpływ na organy wewnętrzne np na jelita wątrobę.To jak będziesz myśleć jakie poglądy przyjmiesz itp odbije się pozytywnie lub negatywnie na twoim całym organiźmie,np nerwice,depresje, wiem że ludzie potrafią z nimi sobie poradzić wyjść na prostą ,tak ukierunkować swoje myśli że mózg zaczyna w końcu wydzielać endorfiny,efekt placebo to wielka zagadka,a tu czytam o badaniach nad mózgiem i takich lipnych i upadlających wnioskach dla tego zjawiska . Nasza świadomość samoświadomość to wielka zagadka dla nauki . Zwolennicy AI wierzą że to program ,ale to nie może być algorytm i nim nie jest ,rozumienie nie jest algorytmem ,mówię to też z poziomu mojego hobby jakim jest elektronika,To umysły wymyśliły matematykę ale same matematyką nie są. Jestem przekonany że jako obserwatorzy świata ,najbardziej skomplikowanej jego struktury jaką my jesteśmy podlegamy pewnej nieodkrytej jeszcze fizyce.Obecna fizyka nie zbuduje samoświadomości. Jako obserwatorzy świata który uważamy ,wierzymy że jest deterministyczny,to my wcale jako samoświadome złożone istoty nie musimy temu determinizmowi podlegać. Samoświadomość istnienia czyli superzłożoność jest dowodem na to że posiadamy wolną wolę i mamy wpływ na deterministyczną część wszechświata. Skoro my jako obiekty jesteśmy zaprzeczeniem entropii,to dlaczego ktoś wątpi by lokalnie w deterministycznym świecie występoiwała wolna wola. Mam sporo doświadczeń życiowych jeśli chodzi o wolność ,wolność woli i wpływ na bycie. Kiedy czytam o jakichś iluzjach jakoby były to iluzje to myślę sobie jaką głupotą dysponuje ów filozof czy naukowiec by wygłaszać takie brednie które są równe bredniom religijnym. To są chorzy ludzie.tak uważam. |
| finerbijk (17282 punktów) | Odp: Paranoja Wolnośći | > Wyuoczone zachowania też są efektem wcześnieszych wyborów i udziału woli.Nie te wyuczone we wczesnym dzieciństwie. Wola rozwija się w miarę nabywania doświadczenia i wiedzy. Ogólnie zgadzam się z tym co napisałeś i myślę, że wiem co masz na myśli. Mamy większą wolę i moc kreowania naszych światów - bo tak naprawdę każdy żyje w swoim świecie - niż większości się wydaje. Newtonowskie wyobrażenie świata odeszło w przeszłość na rzecz einsteinowskiego i kwantowego, a nie wiadomo czy są jeszcze jakieś inne. Ja tam niczego nie wykluczam. |
Pokorny człowiek (419 punktów) (zablokowany) | Odp: Paranoja Wolnośći | Cytat:>>Wyuoczone zachowania też są efektem wcześnieszych wyborów i udziału woli. >Nie te wyuczone we wczesnym dzieciństwie. Wola rozwija się w miarę nabywania doświadczenia i wiedzy. >Ogólnie zgadzam się z tym co napisałeś i myślę, że wiem co masz na myśli. Mamy większą wolę i moc kreowania naszych światów - bo tak naprawdę każdy żyje w swoim świecie - niż większości się wydaje. >Newtonowskie wyobrażenie świata odeszło w przeszłość na rzecz einsteinowskiego i kwantowego, a nie wiadomo czy są jeszcze jakieś inne. Ja tam niczego nie wykluczam. > Dokładnie,ja nie mam żadnego pojęcia jak wygląda twój świat,używasz ogólnych pojęć go opisujących tak jak Ja. Mi np: bardzo się spodobało w religii to aby być radosnym i życzliwym,nie byłem taki,ale początkowe kłamstwo religii kiedy wydawało mi się że bóg to miłość nauczyło mnie fajnego spojrzenia w relacji z innymi,co jest jednym z mojego systemu wartości. Co do teorii fizycznych to mimo że część dział to i tak tłumaczą skrawek rzeczywistości. Coraz więcej myślących badaczy stwierdza że do badania mózgu potrzebne są narzędzia których nie znamy,co równoznaczne jest że fizyka zawodzi. |
#5 3 na 3 | Rainard (321 punktów) | Odp: Paranoja Wolnośći | Wolna wola jest iluzją w tym sensie, że decyzje przez nas podejmowane są zdeterminowane przez wiele czynników, na które nie mamy wpływu, a nam wydaje się, że - przeciwnie - wszystko jest pod naszą kontrolą. Nie widzę w tym nic strasznego - rzeczywistość postrzegamy subiektywnie (przez pryzmat natury naszego umysłu - pryzmat uczuć, emocji - wielu skomplikowanych procesów zachodzących w układzie nerwowym), bardzo wiele rzeczy występuje tylko i wyłącznie w naszym umyśle, wiele rzeczy jest w tym sensie iluzjami. Nie rozumiem dlaczego świadomość tego, jak działamy miałaby wpływać na subiektywne odczuwanie świata. Może i odbiera to 'magię', ale pokazuje, jak bardzo skomplikowanych jest wiele rzeczy oraz w jaki zaskakujący sposób działają. Prawda też, że świadomość to jedna wielka enigma. Ciężko nazwać ją iluzją, bo to (jak przynajmniej rozumiem) ogólnie pojęte odczuwanie, a iluzja to złudzenie, błędna interpretacja bodźców, które docierają do naszej świadomości, coś co jest w umyśle a nijak się ma do rzeczywistości. Myślę jednak, że świadomość nie jest w żaden sposób niezależna od świata oraz należy szukać jej przyczyn właśnie w fizjologii mózgu. Pozdrawiam.  |
#6 4 na 4 | oportunista (1711 punktów) | Odp: Paranoja Wolnośći | Poszedłem do mojej parafii i dokonałem aktu apostazji Czytam to twoje świadectwo i ręce mi opadają. Byłeś w zakonie i nie wyjaśnili Tobie, że akt apostazji nie jest zatwierdzony nawet przez Watykan, że to taka wymyślona procedura przez naszych biskupów, która nie ma żadnych konsekwencji, że chrztu niczym zmazać niepodobna. Nie wpadłeś na to, że jedynym sensownym rozwiązaniem jest olanie tego wszystkiego? Nie uwolniłeś się ze względu na własne przemyślenia, a ze względu na dokonanie aktu apostazji - porażka. Masz problemy z własnym samokrytycyzmem, samooceną, psychiką. Nie potrafisz oddzielić fikcji od faktów i w dodatku studiujesz psychologię? Niech Cię ręka boska broni przed udzielaniem pomocy psychologicznej innym, najpierw poukładaj własny świat. "na 100 % regułek i pierduł które nie mają pokrycia w codziennym życiu 10% z nich jako tako opisuje rzeczywistość" Takie zdanie mógł napisać kiepski gimnazjalista, a nie absolwent studiów psychologicznych, pal sześć ortografię, ale sens jest powalający. Skup się na tym gotowaniu obiadu i na niczym więcej, bo się jeszcze otrujesz. |
#7 5 na 5 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Paranoja Wolnośći | > Wolna wola jest iluzją w tym sensie, że decyzje przez nas podejmowane są zdeterminowane przez wiele czynników, na które nie mamy wpływu, a nam wydaje się, że - przeciwnie - wszystko jest pod naszą kontrolą.Ależ skąd. Rzucałeś kiedyś palenie? Ja tak, i dokładnie wiedziałem jaki udział w sukcesie odniesie moja wola, a jaki udział w porażce inne czynniki. To jest po prostu funkcja mózgu, czy tam świadomości, nadświadomości jak zwał. Na szczęście wolę można ćwiczyć jak mięśnie. Wola to po prostu jeden z determinantów naszego zachowania. Może być słaba, silna, może nie być jej prawie wcale. Ale trzeba być jej świadomym, żeby z niej korzystać. |
#8 -1 na 1 Pokorny człowiek (419 punktów) (zablokowany) | Odp: Paranoja Wolnośći | Cytat:>Poszedłem do mojej parafii i dokonałem aktu apostazji >Czytam to twoje świadectwo i ręce mi opadają. Byłeś w zakonie i nie wyjaśnili Tobie, że akt apostazji nie jest zatwierdzony nawet przez Watykan, że to taka wymyślona procedura przez naszych biskupów, która nie ma żadnych konsekwencji, że chrztu niczym zmazać niepodobna. Nie wpadłeś na to, że jedynym sensownym rozwiązaniem jest olanie tego wszystkiego? Nie uwolniłeś się ze względu na własne przemyślenia, a ze względu na dokonanie aktu apostazji - porażka. >Masz problemy z własnym samokrytycyzmem, samooceną, psychiką. Nie potrafisz oddzielić fikcji od faktów i w dodatku studiujesz psychologię? Niech Cię ręka boska broni przed udzielaniem pomocy psychologicznej innym, najpierw poukładaj własny świat. >"na 100 % regułek i pierduł które nie mają pokrycia w codziennym życiu 10% z nich jako tako opisuje rzeczywistość" >Takie zdanie mógł napisać kiepski gimnazjalista, a nie absolwent studiów psychologicznych, pal sześć ortografię, ale sens jest powalający. Skup się na tym gotowaniu obiadu i na niczym więcej, bo się jeszcze otrujesz. Pojechałeś po bandzie. Czym jest skutek czyli apostazja jak nie ostatnim przemyśleniem. Co do Psychologi to pozwól drogi znawco że pozostanę przy własnych przemyśleniach. Nie wiem jak wygląda twój świat ale wiem jak wygląda mój.Nie zamierzam być Psychoterapeutą bo to nic nie daje pacjentowi a nawet jest szkodliwe. Statystyka mówi wszystko na temat 60% zdrowych bez psychoterapii 63% zdrowych po psychoterapii Jak widzisz Psychologia to pierdoły. |
| Rainard (321 punktów) | Odp: Paranoja Wolnośći | > Ależ skąd. Rzucałeś kiedyś palenie? Ja tak, i dokładnie wiedziałem jaki udział w sukcesie odniesie moja wola, a jaki udział w porażce inne czynniki. To jest po prostu funkcja mózgu, czy tam świadomości, nadświadomości jak zwał.> Na szczęście wolę można ćwiczyć jak mięśnie. Wola to po prostu jeden z determinantów naszego zachowania. Może być słaba, silna, może nie być jej prawie wcale. Ale trzeba być jej świadomym, żeby z niej korzystać.Racja, ale decyzja o rzuceniu papierosów nie wzięła się chyba znikąd. Może był to wynik tego, że zauważył Pan zły wpływ palenia na własne zdrowie. Może było to spowodowane kosztem papierosów. Może to po prostu suma spostrzeżeń w tym temacie. Mam też wrażenie, że mówimy o różnych rzeczach. Motywacja (gotowość do podjęcia działania, zaangażowanie w to działanie) to nie to samo co wolna wola - kontrola nad samym procesem decyzyjnym; inaczej - decydowanie o tym, co się zadecyduje. Można powiedzieć, że nasze decyzje zależą od tego jacy jesteśmy, to jacy jesteśmy zależy od tego, jak nas wychowano, czego nauczono, z czym mieliśmy do czynienia - na to już niezbyt mamy wpływ. Zagmatwane to jak cholera.  |
#10 -1 na 1 Pokorny człowiek (419 punktów) (zablokowany) | Odp: Paranoja Wolnośći | Cytat:> Wolna wola jest iluzją w tym sensie, że decyzje przez nas podejmowane są zdeterminowane przez wiele czynników, na które nie mamy wpływu, a nam wydaje się, że - przeciwnie - wszystko jest pod naszą kontrolą. Nie widzę w tym nic strasznego - rzeczywistość postrzegamy subiektywnie (przez pryzmat natury naszego umysłu - pryzmat uczuć, emocji - wielu skomplikowanych procesów zachodzących w układzie nerwowym), bardzo wiele rzeczy występuje tylko i wyłącznie w naszym umyśle, wiele rzeczy jest w tym sensie iluzjami. Nie rozumiem dlaczego świadomość tego, jak działamy miałaby wpływać na subiektywne odczuwanie świata. Może i odbiera to 'magię', ale pokazuje, jak bardzo skomplikowanych jest wiele rzeczy oraz w jaki zaskakujący sposób działają.> Prawda też, że świadomość to jedna wielka enigma. Ciężko nazwać ją iluzją, bo to (jak przynajmniej rozumiem) ogólnie pojęte odczuwanie, a iluzja to złudzenie, błędna interpretacja bodźców, które docierają do naszej świadomości, coś co jest w umyśle a nijak się ma do rzeczywistości. Myślę jednak, że świadomość nie jest w żaden sposób niezależna od świata oraz należy szukać jej przyczyn właśnie w fizjologii mózgu. Pozdrawiam.  Wolna Wola nie jest iluzją tylko faktem. Fakty należy tłumaczyć a nie im zaprzeczać. Przyczyna zbudowania domu takiego i owakiego lub zaniechania leży w planach Wyobraźni Świadomości choć w rzeczywistości jeszcze nic nie istnieje. Badania Wolnej Woli są dęte uwikłane w Dualizm poznawczy. Pewne rzeczy robimy jakby z innego poziomu świadomości,ale ważne rzeczy i decyzje podejmujemy w pełni świadomie-teraz czytaj TEGO JESZCZE ŻADEN NAUKOWIEC NIE POTRAFI WYTŁUMACZYĆ. Jakoś dziwnym trafem żaden ze znanych mi badaczy ,np: prof. Duch lub prof.Wróbel nie twierdzą że nie ma wolnej woli,poczytaj bloga Prof. Ducha bo prace na Umk są już nieaktualne. Mi się wydaje że wy wszyscy rozumiecie wolną wolę jako Ducha coś nie z tego świata,skoro zespół komórek jest samoświadomy siebie to wolna wola przy takim fenomenie to pikuś,ale właśnie dlatego że ten fenomen potrafi hipotetycznie sobie coś wyobrazić zmienić powstrzymać oznacza że posiada Wolę a ta może być tylko wolna. |
#11 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: Paranoja Wolnośći | > Zagmatwane to jak cholera.  Pewnie, ale intuicyjnie, moim zdaniem, każdy się czuje czy jest przedmiotem czy podmiotem, gdzie i kiedy i w jakich sytuacjach, jeśli uznamy, że nie mamy świadomości (woli), to równie dobrze możemy uznać, że nas nie ma w ogóle tak naprawdę, czy może jesteśmy tylko jakimiś bezwolnymi obserwatorami i wykonawcami. Komu to potrzebne? Lepiej już się skupić na pragmatyce i ulepszaniu siebie i innych. |
Pokorny człowiek (419 punktów) (zablokowany) | Odp: Paranoja Wolnośći | Cytat: >Racja, ale decyzja o rzuceniu papierosów nie wzięła się chyba znikąd.
Mylisz to wszystko. Rzucasz bo to bo tamto,robisz bo to bo tamto,ale teraz uważaj,plany i cele tworzysz w wyobraźni,jesteś samoświadomy jesteś Ja (fenomen o którym nauka nic nie wie),w tej wyobraźni tworzysz je hipotetycznie czyli możesz je zrealizować lub nie lub modyfikować. Te plany są przyczyną powstania realnego domu lub złamania ołówka. Ta samo jak cię coś dręczy przełączasz się na inne myśli,no chyba że masz OCD,ale i z tym sobie ludzie radzą,więc nie gadaj że nie masz wyboru i ktoś cię przymusza. Wolność,wolny wybór to wybór nie przymuszony to twoje cele i plany. |
#13 1 na 1 Pokorny człowiek (419 punktów) (zablokowany) | Odp: Paranoja Wolnośći | Cytat:> >Zagmatwane to jak cholera.  > Pewnie, ale intuicyjnie, moim zdaniem, każdy się czuje czy jest przedmiotem czy podmiotem, gdzie i kiedy i w jakich sytuacjach, jeśli uznamy, że nie mamy świadomości (woli), to równie dobrze możemy uznać, że nas nie ma w ogóle tak naprawdę, czy może jesteśmy tylko jakimiś bezwolnymi obserwatorami i wykonawcami. Komu to potrzebne?> Lepiej już się skupić na pragmatyce i ulepszaniu siebie i innych.Widzę że myślisz podobnie . Właśnie jeżeli ktoś twierdzi że nie ma woli ,wolnej woli to następnym krokiem jest zaprzeczenie świadomości i samoświadomości czyli Ja ,i to pewna grupa neuronaukowców już czyni ,starają się dowieść że wolna wola to złudzenie ,świadomość to złudzenie a a to w ogóle nie istnieje . Jak poczytasz na ten temat to włosy ci dęba staną jakie wnioski przychodzą co niektórym profesorom do bani. Fenomenem jest samoświadomość , to jest cos tak niesamowitego że brak słów,jak miliardy komórek są tak skorelowane ze sobą że są samoświadome siebie. Wolna wola to przy tym pikuś.Właśnie ten Fenomen jest naprawdę odpowiedzialny za to "Ktoś ty" Ja jestem robert , Ja jestem Ja istnieję.Jestem świadomy swego istnienia. |
Pokorny człowiek (419 punktów) (zablokowany) | Odp: Paranoja Wolnośći | Cytat: Zagmatwane to jak cholera.  Bo naczytałeś się pierdół naukowców z ramienia AI którzy za pomocą informatyki tłuimaczą sobie wszystko ,nawet zrobili komputerowy model neuronu,uważają oni że umysł jest programem a mózg działa w sposób algorytmiczny. Sami już wiedzą że nici z tego co robią . Rozumienie nie jest algorytmem i pisał o tym bodajże pierwszy Penrose Model neuronu nie działa jak prawdziwy neuron. Neuron nie jest odpowiedzialny za świadomość bo według ostatnich odkryć więcej do powiedzenia maja astrocyty. Jestem z zamiłowania elektronikiem,znam od podszewki układy zero jedynkowe i szczęka mi opada jak ktoś chce porównać mózg do komputera, To powinno widnieć w DSMV i ICD10 jak następna choroba. Moim zdaniem wielu naukowców to normalni wariaci,psychopaci itp. |
Pokorny człowiek (419 punktów) (zablokowany) | Odp: Paranoja Wolnośći | Cytat:>>Wolna wola jest iluzją w tym sensie, że decyzje przez nas podejmowane są zdeterminowane przez wiele czynników, na które nie mamy wpływu, a nam wydaje się, że - przeciwnie - wszystko jest pod naszą kontrolą. >Ależ skąd. Rzucałeś kiedyś palenie? Ja tak, i dokładnie wiedziałem jaki udział w sukcesie odniesie moja wola, a jaki udział w porażce inne czynniki. To jest po prostu funkcja mózgu, czy tam świadomości, nadświadomości jak zwał. >Na szczęście wolę można ćwiczyć jak mięśnie. Wola to po prostu jeden z determinantów naszego zachowania. Może być słaba, silna, może nie być jej prawie wcale. Ale trzeba być jej świadomym, żeby z niej korzystać. > Mam syna 3 lata. Już w wieku 11-13 miesięcy budzi śię świadomość,pamiętam jak powiedziałem do niego (Nareszcie jesteś) Dziecko wie czego chce ,budzi się ,to doświadczenie z życia wzięte.Około 14-15 miesiąca życia dzień w dzień śledząc rozwój umysłu wysiadłem i stwierdziłem że reszty już nie pojmuję.To było jak błyskawica.Ten rozwój z dnia na dzień potem ,brak mi pojęć,nie wiem/ale wiem jedno My jesteśmy fenomenem. Dlatego gardzę naukowcami którzy wygadują takie głupoty ja opisałem. Dla mnie to zwykła Ignorancja lub zboczenie zawodowe. |
1 2 3 4 5 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|