 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 30-10-2015 12:32 | Damian Jozefczyk (731 punktów) | PROJEKT: Moja utopia
1 na 1 | Witam Wszystkich, Chyba od zawsze fascynowaly mnie wizje przyszlosci. Zastanawialem sie jak to moze kiedys wygladac. Czy bedzie jak w Star Trek - wyzbedziemy sie pseudo-potrzeb jak chec posiadania pieniadza dla samego pieniadza, czy wladzy dla wladzy. Czy moze zatrzymamy sie na pewnym poziomie i nie bedziemy potrafili (badz chcieli) wzbic sie juz wyzej (wyzej w zanczeniu empatii i technologii). Kilka wydarze ostatnich miesiecy sprawilo, ze zaczalem myslec o mojej wizji Swiata, o mojej utopii. Zaczelo sie chyba od Bonobo. Kiedys juz o nich slyszalem, ale dopiero kilka miesiecy temu przyjrzalem im sie dokladniej (dokumenty, artykuly, ksiazki, etc.). Pozniej doszla sytuacja polityczna w kraju i na Swiecie. Okazalo sie, ze polscy politycy dzialaja lepiej niz Ci z serialu House of Cards, a ja naiwnie wierzylem ze ludzie u sterow sa porzadni. ISIS tez mialo swoj wklad w moje przemyslenia, bo mnie po prostu nie miesci sie w glowie taka agresja, taka nienawisc do w zasadzie wszystkich dookola. Chociaz i tak staram sie ich troche tlumaczyc. Politycy kradna bo Zimbardo mowil, ze beda krasc (9 na 10 osob naduzyje wladzy, gdy nikt ich nie kontroluje), a ludzie z bliskiego wschodu po prostu dorastali w takim Swiecie, a skoro nie znaja innego to jak niby mieliby sie zmienic? Wtedy zrodzil sie projekt mojej utopii, ktorym chcialbym sie z Wami podzielic. Jestem inzynierem, kalibruje silniki, wiec nie mam zadnego doswiadczenia w pisaniu scenariuszy, ale chcialbym nakrecic (zlecic komus) kilka odcinkow stworzonych na podstawie moich przemyslen. Oto pilot: www.bonobo-world.blogspot.co.uk/Jest to dopiero pierwszy draft, ktory widzialo kilkoro moich znajomych. Potrzebuje pomocy w zawartosci zarowno merytorycznej niektorych scenek jak i stylistycznej. Wzorowalem sie glownie na Star Trek, ale wyszlo chyba troche nudno. Fajnie by bylo ozywic sceny jakas dawka humoru i moze bardziej dynamiczna i wciagajaca akcja. Mysle, ze Game of Thrones to dobry wzor  Aktualnie pracuje nad odcinkiem nr 2 oraz nr 3. Planowalem zeby nie przekraczac 20 minut na kazdy. Opinie, komentarze, sugestie mile widziane! Moze ktos sie na tym zna i chce mi pomoc? Mam kilku znajomych co mysla podobnie, wiem ze pewne ruchy socjalistyczne tez daza do likwidacji pieniadza. Sa na tym forum ludzie myslacy podobnie? Niedawno wpadla mi w rece wypowiedz Hawkinga, ktory stwierdza ze roboty zastepujace ludzi to tylko kwestia czasu. Pytanie jest nie czy, nie kiedy, ale jak to zrobimy. Czy elity podziela sie z klasa robotnicza tymi robotami i kazdy bedzie zyl na rowni z tego co one wytworza - socjalizm? Czy moze jednak elity zagarna wszystko dla siebie i mimo iz beda mieli wszystkiego pod dostatkiem to z nikim sie nie podziela, aby wyeliminowac nierownosci, biede i wykorzystywanie klasy robotniczej? Czy sa na tym forum ludzie o podobnych pogladach? Pozdrawiam, Damian | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
1 na 1 | Damian Jozefczyk (731 punktów) |
>>> www.bonobo-world.blogspot.co.uk <<< Zalaczam pierwsze uwagi jakie otzrymalem kilka tygodni temu od mojego przyjaciela wraz z moimi wyjasnieniami (kursywa): 1 Scenkawstęp spoko, a dialog taki sobie, dlaczego HIV a nie malaria albo co innego? pozatym HIV umiera poza organizmem, więc nawet jak sie skaleczysz to trudno sie zarazić, a HCV np. spokojnie przeżywa poza organizmem we krwi. Masz racje, wspomne tez o innych chorobach zakaznych.2 Scenkajogging nago (naturalnie nikt nie zwraca uwagi) - haha, rozumiem że nikt jej nie zwraca uwagi, ale gapić sie gapią :p Nie, ze nikt nie zwraca jej uwagi, chociaz to tez. Chodzilo mi ze nagosc w Ubuntu jest tak naturalna jak zakladanie czapki zima, wiec tak samo jak nikt nie zwraca uwagi na ludzi w czapkach (wow, on nosi czapke, patrz!), tak samo nikt nie zwraca uwagi na ludzi spacerujacych nago (wszyscy sie do tego przyzwyczaili, zadna nowosc czy ekstrawagancja).3 Scenkakażdy bohater przedstawiany jest tylko z imienia, z wyjątkiem Barbary Świt Barbarze dodalem nazwisko tylko dlatego, ze chcialem oddac profesjonalna atmosfere wyborow, a nie ze po imieniu tylko - zmienic?4 Scenkapojawia sie Cezary!!!! smażone świerszcze i sałatka z nasturcji i fiołków - wow, ale wyszukane. seksownia rządzi!! - główny bohater Jan (vel Damian) zalicza Agate :p Cezary to imie moego przyjaciela, a ja mam na imie Damian. Glowni bohaterowie wzorowani sa na prawdziwych postaciach. damJan zalicza obie dziewczyny bo wszyscy bawia sie razem, a Cezary musi byc!;]5 Scenkamożna sie zgodzić z tym programem, nie widze dziur Cudnie 6 Scenkagaz i ropa za porno!! co zo pomysł No Ubuntu musi cos eksportowac, ale temat bedzie rozwiniety w nastepnym odcinku. Glownie rzeczy, ktorych kapitalizm nie lubi, czyli wiecznie swiecace zarowki (jak ta w USA co ma juz ponad 100 lat bo zostala zrobiona zanim weszly normy zeby zarowki sie psuly), czesci ktorych nie trzeba naprawiac co chwila, leki na choroby, ktorych w kapitalizmie nie oplaca sie eliminowac - oplaca sie leczyc latami, zeby koncerny farmaceutyczne zarabialy kase. Przynajmniej moja znajoma opowiada, ze tak dzialaja koncerny farmaceutyczne, a zmowa zarowkowa to ma juz dluga historie.7 Scenkaciekawa scenka Chcialem po krotce wspomniec jak przyznawane sa przedmioty (wedlug wieku) i pociagnac watek jak Jan mysli o dzieciach.8 Scenkaedukacyjna scenka, dobra. Jan zalicza Emilie :p Scenka oparta tez troche na moich doswiadczeniach gdy poznalem jedna dziewczyne - farmaceutke. Jak mi radzila co kupic w aptece i wyciagnalem od niej nr:D 9 ScenkaJan: Wiesz, czas to pieniądz. Agata: A ołówek to żaba. - hehe dobre ^^10 Scenkaakcja jak ze Słonecznego Patrolu Haha, chcialem pokazac dlaczego warto aby kazdy mial wszczepiony chip.11 Scenkałee nie ma czerwonego mięsa  narracja ciekawa i przemyślana, to mogłoby być przemówienie w jakiejś świątyni, niczym Morfeusz w Syjonie Nie ma miesa bardziej rozwinietych zwierzat - chcialem postawic jakas granice co mozna zabijac a co nie, bo ze tylko ludzie sa wyjatkowi wydaje sie byc krzywdzace np. dla Szympansow, czy innych ssakow, ktore potrafia sie juz w jakis sposob z nami porozumiec. Zjadanie insektow uwazam za ok, bo one sa (wedlug mnie chcoiaz przydalby sie ekspert) rozwiniete nie bardziej niz rosliny. Dziekuje, bylem spalony jak wymyslalem przemowienie:D12 Scenkarozmowa przez zegarek już istnieje Samsung Gear 2  o kuźwa, troche przerąbane, nie można sie zdenerwować :p ale Jan uratował sytuacje, mój bohater :D:D:D 13 ScenkaHappy End A jak!=]Podobało mi się!!, pierwsze sceny troche gorsze. ogólne uwagi: za dużo przywitań. jak wchodzi nowy bohater to fajnie byłoby go wprowadzić jednym zdaniem do histori (kim jest itp).
|
|
1 na 1 | Rupson (1793 punktów) | > Czy sa na tym forum ludzie o podobnych pogladach?-Sporo tu szurniętych, ale nie aż tak. Nie wiem po co ci zbieranie podobnie myślących. Przecież życie nie istnieje, www.racjon(*)m.php/s,683032/z,0/d,2#w683406...ewolucja nie ma miejsca, wolnej woli nie ma, żadnej woli, żadnego wolnego myślenia, jak więc ktoś miałby podjąć jakiekolwiek decyzje i wybory, by z Tobą o tym dyskutować? O czy i po co, skoro nikt na prawdę nie żyje i wszystko to tylko "kwantowe splątanie"? Szukasz podobnych sobie "kwantowo splątanych" robotów? Pozostaje Ci tylko Alderyk Oldrzyk, samozwańczy filozof ekscentryk, miłośnik teorii iluzji.
|
|
 | 1 na 1 | Damian Jozefczyk (731 punktów) | > >Czy sa na tym forum ludzie o podobnych pogladach?> -Sporo tu szurniętych, ale nie aż tak. Nie wiem po co ci zbieranie podobnie myślących. Przecież życie nie istnieje,> www.racjon(*)m.php/s,683032/z,0/d,2#w683406> ...ewolucja nie ma miejsca, wolnej woli nie ma, żadnej woli, żadnego wolnego myślenia, jak więc ktoś miałby podjąć jakiekolwiek decyzje i wybory, by z Tobą o tym dyskutować? O czy i po co, skoro nikt na prawdę nie żyje i wszystko to tylko "kwantowe splątanie"? Szukasz podobnych sobie "kwantowo splątanych" robotów? Pozostaje Ci tylko Alderyk Oldrzyk, samozwańczy filozof ekscentryk, miłośnik teorii iluzji.> Nie rozumiem zwiazku w Twoim wywodzie. Co ma moj poglad na temat iluzorycznosci wolnej woli i zycia do tego co chce robic w moim zyciu? "Ewolucja nie mam miejsca" - to chyba Twoj poglad bo na pewno nie moj. Ewolucja jak najbardziej mam miejsce i jest na to mnostwo dowodow. "Wolnej woli nie ma" - tak, zgadza sie i Hawking tez tak uwaza. My odczuwamy tylko iluzje wolnej woli. Wszystko we Wszechswiecie jest skonczone, wiec jest on zdeterminowany, a skoro wszystko jest skonczone tzn., ze da sie wszysko policzyc (przewidziec). "jak więc ktoś miałby podjąć jakiekolwiek decyzje i wybory, by z Tobą o tym dyskutować?" - bo to co ja zrobilem, ze napisalem watek na tym forum musialem zrobic, jesli determinizm jest prawdziwy. Ty rowniez musiales napisac co napisales. Nie zmienia to faktu, ze czerpiemy przyjemnosc z pewnych rzeczy w zyciu. Tak, nikt na prawde nie zyje, ale jak napisalem wyzej, nie zmienia to faktu ze odczuwamy przyjemnosc (nawet jesli sa one iluzja) z pewnych rzeczy w zyciu. Pisza, ze pozostaje mi tylko ktos tam, myslisz sie bo mam troche znajomych, ktorym ten poglad sie podoba. Po prostu szukam wiecej. Nie zgadzajac sie z moimi pogladami nie musisz od razu hejtowac. Wystarczy spokojnie napisac co sadzic, ze dyskusja byla merytoryczna, a nie dziecinna. Pozdro, Damian
www.bonobo-world.blogspot.co.uk
|
|
|  | 1 na 1 | Rupson (1793 punktów) | > "jak więc ktoś miałby podjąć jakiekolwiek decyzje i wybory, by z Tobą o tym dyskutować?" - bo to co ja zrobilem, ze napisalem watek na tym forum musialem zrobic, jesli determinizm jest prawdziwy. Ty rowniez musiales napisac co napisales.-Cholera, musiałem? To jeszcze.... ok. moja wola już o tym nie pisać, z wierzącymi w przeznaczenie nie ma dyskusji. Aż się boję co jeszcze muszę, a o tym nie wiem. > Nie zgadzajac sie z moimi pogladami nie musisz od razu hejtowac.-Zwyczajnie kpię, nie hejtuję. Poza tym nie możesz mieć pretensji nawet o hejtowanie, skoro nie mamy możliwości wolnego wyboru i robimy to co rzekomo musimy. Miej pretensje do determinizmu i tych splątanych kwantów.
|
|
| |  | 1 na 1 | Damian Jozefczyk (731 punktów) | > >"jak więc ktoś miałby podjąć jakiekolwiek decyzje i wybory, by z Tobą o tym dyskutować?" - bo to co ja zrobilem, ze napisalem watek na tym forum musialem zrobic, jesli determinizm jest prawdziwy. Ty rowniez musiales napisac co napisales.> -Cholera, musiałem? To jeszcze.... ok. moja wola już o tym nie pisać, z wierzącymi w przeznaczenie nie ma dyskusji. Aż się boję co jeszcze muszę, a o tym nie wiem.> >Nie zgadzajac sie z moimi pogladami nie musisz od razu hejtowac.> -Zwyczajnie kpię, nie hejtuję. Poza tym nie możesz mieć pretensji nawet o hejtowanie, skoro nie mamy możliwości wolnego wyboru i robimy to co rzekomo musimy. Miej pretensje do determinizmu i tych splątanych kwantów.  No spoko, moze kpic ile chcesz. Kiedys tez bylem goracym zwolennikiem wolnej woli i totalnym przeciwnikiem przeznaczenia (bo rzeczywiscie mozna tak nazwac determinizm). Zmienilo sie to wszystko jak zaczalem zglebiac mechanike kwantowa (w miare mozliwosci). Nie wiem czy slyszales o teorii teleportacji kwantowej - bylo w jednym z odcinkow Through the Wormhole z Morganem Freemanem. Chodzi o wykorzystanie splatania kwantowego w teleportacji. Mamy teleport A i teleport B. Wchodzisz do teleportu A i komputer sczytuje CALA informacje o Tobie, o Twoim stanie fizycznym. Kazda czasteczka, kazdy atom, kazdy stan kwantowy jest sczytany. Teraz nastepuje przeslanie ten informacji do teleportu B. Splatanie kwantowe (quantum entanglement) polega na tym, ze zmiana wlasnosci (stanu kwantowego, np. spin) jednej czasteczki z pary splatanych czasteczek powoduje, ze druga czasteczka natychmiastowo zmienia swoj stan, aby pozostac w stanie przeciwnym. W ten sposob gdy teleport A zmienia stan kwantowy atomow w Twoim ciele, to teleport B robi dokladnie to samo. W teleporcie A zostajesz "wymazany", a w teleporcie B "powstajesz". Nie ma fizycznego przekazu atomow, czy kwarkow, co ostatecznie obaliloby hipoteze duszy. Ty jako Ty w sensie atomowym znikasz w teleporcie A, ale pjawiasz sie w teleporcie B. Twoj mozg jest identyczny, kazdy mikron Twojego dziala, kazda czasteczka jest identyczna. Masz te same wspomnienia, wszystko generalnie jest to samo. Teoretycznie czujesz, ze Ty to Ty, masz soja swoadomosc, swoje ja, ale fizycznie skladasz sie z innych atomow, chociaz sa one identyczne. Zniknales w jednym miejscu i pojawiles sie w drugim. Potrafimy potwierdzic slpatanie kwantowe na pojedynczej czasteczce, wiec wedlug mnie wieksza skala jest tylko kwestia czasu. To potwierdzi determinizm, to potwierdzi brak duszy i mechanicznosc kazdego z nas. Nie odwierze nam to iluzji wolnosci i nadal bedziemy cieszyc sie zyciem. Bedziemy tylko bardziej swiadomi Swiata wokol nas i nas samych.
www.bonobo-world.blogspot.co.uk
|
|
1 na 1 | wsx666 (1067 punktów) | > Czy sa na tym forum ludzie o podobnych pogladach? >Pozdrawiam, >Damian
Są. Nie jesteś sam. Powiem Ci więcej, jest późno ale co tam...napisze. Przesłuchałem dziesiątki debat na temat mechaniki kwantowej, wolnej woli, itp... Naukowcy WIEDZĄ, że życia jako takiego nie ma, że jest iluzoryczne. Nie powiedzą tego wprost, bo jest to bardzo kontrowersyjne i nie potrzebne opinii publicznej...bo po co. Wysłuchując dziesiątek debat na podobne tematy doszedłem do wniosku, że światłe umysły, naukowcy nie powiedzą nam tego wprost, że 'życie' to jedynie iluzje, chcą abyśmy to my po ich wysłuchaniu powiedzieli, chwila, chwila, przecież z tego wszystkiego wynika, że życia tak naprawdę NIE MA! Oni powiedzą wtedy tylko: wiecie co? Macie rację!!!
Pozdrawiam.
|
|
 | 2 na 2 | Damian Jozefczyk (731 punktów) | >> Czy sa na tym forum ludzie o podobnych pogladach? >Są. Nie jesteś sam. Powiem Ci więcej, jest późno ale co tam...napisze. Przesłuchałem dziesiątki debat na temat mechaniki kwantowej, wolnej woli, itp... Naukowcy WIEDZĄ, że życia jako takiego nie ma, że jest iluzoryczne. Nie powiedzą tego wprost, bo jest to bardzo kontrowersyjne i nie potrzebne opinii publicznej...bo po co. Wysłuchując dziesiątek debat na podobne tematy doszedłem do wniosku, że światłe umysły, naukowcy nie powiedzą nam tego wprost, że 'życie' to jedynie iluzje, chcą abyśmy to my po ich wysłuchaniu powiedzieli, chwila, chwila, przecież z tego wszystkiego wynika, że życia tak naprawdę NIE MA! Oni powiedzą wtedy tylko: wiecie co? Macie rację!!! >Pozdrawiam.
No wlasnie. Nie chcodzi o to zeby z tego powodu usiac i plakac bo o jejku nie ma wolnej woli. No i co z tego, ze nie ma jesli dalej ja odczuwamy? To nie jest wazne, ze determinizm jest prawdziwy bo nadal mozemy cieszyc sie zyciem. Seks jest nadal przyjemny, zarty caly czas nas smiesza i caly czas staramy sie byc dobrymi ludzmi (przynajmniej mam nadzieje). Zdanie sobie sprawy ze determinizm jest prawdziwy zwieksza tylko nasza swiadomosc otaczajacego nas Swiata i nas samych - tylko tyle i az tyle.
www.bonobo-world.blogspot.co.uk
|
|
|  | 1 na 1 | finerbijk (17282 punktów) | >No wlasnie. Nie chcodzi o to zeby z tego powodu usiac i plakac bo o jejku nie ma wolnej woli.
Moje lenistwo zgadza się z tobą w 100%.
|
|
|  | 3 na 3 | wsx666 (1067 punktów) |
> Nie chcodzi o to zeby z tego powodu usiac i plakac bo o jejku nie ma wolnej woli. No i co z tego, ze nie ma jesli dalej ja odczuwamy? To nie jest wazne
Też tak uważam, moment w którym zdałem sobie sprawę z tego, że jestem bezdusznym, biologicznym robotem, bez żadnej wolnej woli, był chyba jednym z najważniejszych w moim życiu. Nic ogólnie się nie zmieniło, ani moje zachowanie, ani w ogóle żaden aspekt mojego życia. Moim zdaniem mój model istnienia jest obecnie niemal całkowicie spójny i tyle. Jedni mogą wierzyć w wolną wolę, Boga itp ja sobie wierzę, że jestem biologicznym robotem w interakcji ze środowiskiem tej planety, bo przez nie stworzony 'środowisko' i tyle, przekazuje geny dzieciom, potem umieram, a drobne przyjemności pomiędzy nawiasami niebyt-byt-niebyt, to moje i nikt mi nie odbierze. Dla tego kolekcjonuję doznania, nie rzeczy materialne.
Pozdrawiam.
|
|
2 na 2 | Damian Jozefczyk (731 punktów) | > bonobo-world.blogspot.co.uk/Potrzebuje konsultacji merytorycznej przy pewnych scenkach w pilocie. Scenka 8Zasada jest taka, że plemniki pobierane są w relatywnie młodym wieku mężczyzny, bo wtedy materiał genetyczny jest najlepszej jakości. U kobiet natomiast komórki jajowe z wiekiem się polepszają, więc zaleca się pobranie ich w późniejszym okresie.Kiedys czytalem, ze material genetyczny u mezczyzn "pogarsza" sie z wiekiem, a rzecz odwrotna tyczy sie kobiet. Czy ktos moze to potwierdzic, badz zaprzeczyc? Wybieramy najlepsze komórki jajowe, łączymy je z najlepszymi plemnikami i po X tygodniach wybieramy zarodek, który wszczepiamy do organizmu matki. Reszta zarodków jest niszczona. Płód jest później regularnie monitorowany i gdy tylko zidentyfikujemy jakąkolwiek wadę, czy upośledzenię to natychmiast ją naprawiamy.W miejsce X musze wstawic ilosc tygodni - pomoze ktos? Czy ogolnie procedura in-vitro wyglada mniej wiecej jak opisalem? Scenka 11Zna sie ktos na jedzeniu insektow? Czytalem, ze to coraz bardziej popularne bo ich hodowla jest bardzo wydajna (wytwarzaja bardzo malo, badz wcale gazow cieplarnianych). Dodatkowo sa bardzo pozywne i zdrowe. Zna sie ktos na takich rzeczach i moze poprawic bledy, czy zasugerowac korekty? Pozdrawiam, Damian
www.bonobo-world.blogspot.co.uk
|
|
 | 1 na 1 | wsx666 (1067 punktów) |
>W miejsce X musze wstawic ilosc tygodni - pomoze ktos? Czy ogolnie procedura in-vitro wyglada mniej wiecej jak opisalem?
Nie znam się, pewnie nic odkrywczego nie napiszę, ale myślę że w temacie in-vitro znajdziesz pizdylion stron na necie.
>Zna sie ktos na jedzeniu insektow? Czytalem, ze to coraz bardziej popularne bo ich hodowla jest bardzo wydajna (wytwarzaja bardzo malo, badz wcale gazow cieplarnianych). Dodatkowo sa bardzo pozywne i zdrowe.
Na tym również (jedzenie insektów) się nie znam, ponieważ żadnego nigdy świadomie nie zjadłem. Tak na poważniej, to temat nie jest mi obcy. Jest to część mojego wykształcenia i pisałem swego czasu kilka prac na temat pozyskiwania koncentratów białkowych z mleka krowiego, oraz różnego rodzaju mięs. Chodzi głównie o to, że czytałem już wiele lat temu artykuł o pożywieniu przyszłości. Nie było to jakieś opowiadanie s-f tylko konkretny kilkustronicowy artykuł o farmach przyszłości. Eksperci zgodni byli co do tego, że białko zwierzęce, najcenniejszy obecnie z punktu widzenia racjonalnego żywienia makro-składnik pozyskiwane będzie z farm...karaluchów. Oczywiście nie ma to wyglądać tak, że dostaniemy na talerzu kilka robaków, tylko z insektów hodowanych na farmach uzyskiwać się będzie bardzo wysokiej jakości koncentraty białkowe do wykorzystania w pożywieniu zarówno dla ludzi jak i zwierząt. Jest to swego rodzaju nieunikniona przyszłość przemysłu hodowlanego jak i przetwórstwa żywności. Farmy krów, kur czy świń są w perspektywie przyszłości i niedoborów pokarmu mało wydajne, plus szereg różnych chorób zwierzęcych, które insektów nie dotyczą. Jest jeszcze jedna ciekawa metoda pozyskania białka, o której mało kto słyszał, ale to temat na odrębny wątek, który niebawem umieszczę na forum.
Pozdrawiam.
|
|
|  | 1 na 1 | Damian Jozefczyk (731 punktów) | > (...)Chodzi głównie o to, że czytałem już wiele lat temu artykuł o pożywieniu przyszłości. Nie było to jakieś opowiadanie s-f tylko konkretny kilkustronicowy artykuł o farmach przyszłości. Eksperci zgodni byli co do tego, że białko zwierzęce, najcenniejszy obecnie z punktu widzenia racjonalnego żywienia makro-składnik pozyskiwane będzie z farm...karaluchów. Oczywiście nie ma to wyglądać tak, że dostaniemy na talerzu kilka robaków, tylko z insektów hodowanych na farmach uzyskiwać się będzie bardzo wysokiej jakości koncentraty białkowe do wykorzystania w pożywieniu zarówno dla ludzi jak i zwierząt. Jest to swego rodzaju nieunikniona przyszłość przemysłu hodowlanego jak i przetwórstwa żywności. Farmy krów, kur czy świń są w perspektywie przyszłości i niedoborów pokarmu mało wydajne, plus szereg różnych chorób zwierzęcych, które insektów nie dotyczą. Jest jeszcze jedna ciekawa metoda pozyskania białka, o której mało kto słyszał, ale to temat na odrębny wątek, który niebawem umieszczę na forum.> Pozdrawiam.Dzieki za komentarz, doczytam w takim razie! 
www.bonobo-world.blogspot.co.uk
|
|
|  | 1 na 1 | wsx666 (1067 punktów) |
>pisałem swego czasu kilka prac na temat pozyskiwania koncentratów białkowych z mleka krowiego, oraz różnego rodzaju mięs.
Sprostowanie, nie napisałem kilku prac oczywiście, tylko jedną pracę, na podstawie kilku różnych prac, plus badania.
Pozdrawiam.
|
|
|  | 1 na 1 | Gbursson (106 punktów) | >Jest jeszcze jedna ciekawa metoda pozyskania białka, o której mało kto słyszał, ale to temat na odrębny wątek, który niebawem umieszczę na forum.
Brzmi bardzo ciekawie!
Odi profanum vulgus et arceo
|
|
| |  | 1 na 1 | wsx666 (1067 punktów) |
>Brzmi bardzo ciekawie!
Dla kogo ciekawie dla tego ciekawie. Dla nas prawdopodobnie, to nie będzie miało większego znaczenia, ale na 100%, przyszłe pokolenia będą bazowały na hodowaniu bądź to karaluchów, bądź bakterii by pozyskać pełnowartościowe, zawierające wszystkie niezbędne aminokwasy, białko.
Pozdrawiam.
|
|
1 na 1 | Damian Jozefczyk (731 punktów) | > bonobo-world.blogspot.co.uk/Scenka 10Jest jeszcze scena "slonecznego patrolu" - gdzie nie jestem pewien czy moja wizja dzialania chipow jest zgodna z prawda. Czy mozna wykrywac stezenie chormony (badz inne parametry organizmu) mowiace o zagrozeniu, uszkodzeniu, czy dysfunkcji organizmu? Co jesli ktos bedzie chcial pozniej uprawiac jakis sport eksptremalny, czy lubi np. BDSM to nie bedzie to powodowalo aktywacji tych samych alarmow? Da sie to jakos zoptymalizowac? Sytuacje zagrozenia myslalem najlatwiej rozpoznac po podwyzszonym poziomie adrenaliny, ale co jesli sie akurat w cos "bawimy"? Co np. z opisanym w scenie zawalem serca - czy chip bylby w stanie to wykryc? Jak? Czy moze wtedy musialby monitowac rytm serca zamiast stezenia chormonow we krwi. Jacys spece medyczni sa w stanie mi w tym pomoc? Damian
www.bonobo-world.blogspot.co.uk
|
|
1 na 1 | Belfer00 (720 punktów) | > Chyba od zawsze fascynowaly mnie wizje przyszlosci. Zastanawialem sie jak to moze kiedys wygladac.> Czy bedzie jak w Star Trek - wyzbedziemy sie pseudo-potrzeb jak chec posiadania pieniadza dla samego pieniadza, czy wladzy dla wladzy.> Czy moze zatrzymamy sie na pewnym poziomie i nie bedziemy potrafili (badz chcieli) wzbic sie juz wyzej (wyzej w zanczeniu empatii i technologii).> Kilka wydarzen ostatnich miesiecy sprawilo, ze zaczalem myslec o mojej wizji Swiata, o mojej utopii.> Zaczelo sie chyba od Bonobo. Kiedys juz o nich slyszalem, ale dopiero kilka miesiecy temu przyjrzalem im sie dokladniej (dokumenty, artykuly, ksiazki, etc.).> Wtedy zrodzil sie projekt mojej utopii, ktorym chcialbym sie z Wami podzielic.> Jestem inzynierem, kalibruje silniki, wiec nie mam zadnego doswiadczenia w pisaniu scenariuszy, ale chcialbym nakrecic (zlecic komus) kilka odcinkow stworzonych na podstawie moich przemyslen. Oto pilot:> www.bonobo-world.blogspot.co.uk/> Jest to dopiero pierwszy draft, ktory widzialo kilkoro moich znajomych. Potrzebuje pomocy w zawartosci zarowno merytorycznej niektorych scenek jak i stylistycznej.> Opinie, komentarze, sugestie mile widziane! Moze ktos sie na tym zna i chce mi pomoc?Przejrzałem Twoją pracę. Moja przeglądarka nie otwiera stron blogspota (jakiś problem z mechanizmem google, niezgodnym ze starszymi przeglądarkami), więc skorzystałem z innego kompa i przejrzałem cztery pierwsze sceny. 1) Zastanawiam się dlaczego wybrałeś formę scenariusza. Czy forma opowiadania nie byłaby łatwiejsza w wykonaniu? 2) Znam obyczaje bonobo, ale nie całkiem rozumiem dlaczego nazwałeś Swoją utopię "światem bonobo". 3) Rozumiem, że to jest tzw. fantastyka socjologiczna. Czy czytałeś jakieś utwory tego gatunku? Ja kiedyś natknąłem się na powieść pokazującą świat, w którym gatunkiem cywilizowanym zostali neandertalczycy (tzn. świat jakby "współczesny" ale inny, do "naszego" równoległy). A znasz utopie (kilka) Zajdla? Wczesne powieści Lema? 4) Świat Twojej utopii jest "rewolucyjny" (przynajmniej w Twoim mniemaniu) w sferze seksualnej, a jednocześnie chyba dość "konserwatywny" w sferze np układów w pracy. Znasz koncepcje socjalistów utopijnych? A różnych odmian marksizmu? 5) Styl jest trochę "wykładowy" (bohaterowie wyjaśniają sprawy, które powinny być wszystkim znane). Może zastosować postać "osoby z zewnątrz", objaśnianej co do obyczajów panujących w utopii? 6) Dalsze uwagi jak przeczytam resztę. Szczególnie ciekawi mnie urządzenie rodziny. Ja jestem za całkowitym zniesieniem rodziny w tradycyjnym sensie. > Czy elity podziela sie z klasa robotnicza tymi robotami i kazdy bedzie zyl na rowni z tego co one wytworza - socjalizm?> Czy moze jednak elity zagarna wszystko dla siebie i mimo iz beda mieli wszystkiego pod dostatkiem to z nikim sie nie podziela, aby wyeliminowac nierownosci, biede i wykorzystywanie klasy robotniczej?Nie podzielą się dobrowolnie, trzeba je zmusić. > Pozdrawiam,Pozdrawiam
|
|
 | 1 na 1 | Damian Jozefczyk (731 punktów) | > 1) Zastanawiam się dlaczego wybrałeś formę scenariusza. Czy forma opowiadania nie byłaby łatwiejsza w wykonaniu?Wybralem forme scenariusza bo docelowo mial powstac z tego krotki serial. Chcialem znalezc kogos, kto ztuninguje moj poczatkowy scenariusz w cos z czego ktos inny (a moze nawet ta samam osoba) zrobi filmik. Pracuje wlasnie nad drugim odcinkiem. Filmiki zapewne najlatwiej jak beda rysunkowe, zeby nie komplikowac calego przedsiewziecia. Planuje rozwiesic ogloszenia na ASP i filmowce w Lodzi, moze ktos sie skusi. Moze jeszcze w lodzkim (Lodz bo to moje rejony z czasow studenckich) Metro. Mam nadzieje, ze studenci nie zarzadaja milionow za cos takiego:P > 2) Znam obyczaje bonobo, ale nie całkiem rozumiem dlaczego nazwałeś Swoją utopię "światem bonobo".Wiesz co, bonobo to tylko czesc adresu strony i nie ma za wiele wspolnego z trescia. Po prostu ich zwyczaje zainspirowaly mnie do przemyslen na ten temat, wiec jak probowalem juz kolejna kombinacje adresu, ktory okazal sie niedostepny to wpadlem na taki pomysl nazwy. > 3) Rozumiem, że to jest tzw. fantastyka socjologiczna. Czy czytałeś jakieś utwory tego gatunku? Ja kiedyś natknąłem się na powieść pokazującą świat, w którym gatunkiem cywilizowanym zostali neandertalczycy (tzn. świat jakby "współczesny" ale inny, do "naszego" równoległy). A znasz utopie (kilka) Zajdla? Wczesne powieści Lema?Chyba nie slyszalem o tym kolesiu, ale wlasnie go wygooglowalem to ten - Janusz A. Zajdel? Polecisz mi cos spod jego piora? Lema oczywiscie znam, ale w zasadzie tylko z podstawowki - nie jestem molem ksiazkowym, czytam moze jedna ksiazke roznie. Ostatnio Hobbit, poprzednio Rok 1984, teraz zaczalem "Bonobo i ateista" Frans de Waal, ale krytyka autora skierowano przeciwko Dawkinsowi i innym pogladom anty-teistycznym bardzo mnie zniehceca do przejscia przez nastepna strone. W temacie swiatopogladu jego argumentacja wydaje mi sie byc pozbawiona logiki, ale dam mu jeszcze szanse bo podobno jest autorytetem jesli chodzi o Bonobo. > 4) Świat Twojej utopii jest "rewolucyjny" (przynajmniej w Twoim mniemaniu) w sferze seksualnej, a jednocześnie chyba dość "konserwatywny" w sferze np układów w pracy. Znasz koncepcje socjalistów utopijnych? A różnych odmian marksizmu?Hmm, chyba jestem ignorantem w tym temacie. Nie jestem oczytany ani w marksizmie, ani w innych utopijnych koncepcjach. Jednak zdaje sobie sprawe, ze madrzy ludzie mogli juz 1000 razy przemyslec to nad czym dumam i ich wnioski moga byc bardzo pomocne - mozesz cos polecic? Co masz na mysli mowiac o "konserwatywej" wizji układów w pracy w mojej utopii? > 5) Styl jest trochę "wykładowy" (bohaterowie wyjaśniają sprawy, które powinny być wszystkim znane). Może zastosować postać "osoby z zewnątrz", objaśnianej co do obyczajów panujących w utopii?Acha, moze i masz racje. W drugim odcinku do Ubuntu dostaja sie uchodzcy, wiec tam beda te "postacie z zewnatrz". Ludzie opiekujacy sie przybyszami beda im objasniali zasady i zwyczaje. > 6) Dalsze uwagi jak przeczytam resztę. Szczególnie ciekawi mnie urządzenie rodziny. Ja jestem za całkowitym zniesieniem rodziny w tradycyjnym sensie.Ja daje wolna reke w Ubuntu wszystkim doroslym jesli tylko nie krzywdza innych. Jak chca miec otwarte zwiazki to moga, a jak chca wiazac sie w pary to tez ich decyzja. Chcialem pokazac, ze seks jest tylko kolejna z potrzeb i nikogo nie nalezy przez ten pryzmat oceniac. Nagosc rowniez jest naturalna, wiec na to tez nikt nie zwraca juz uwagi. Dzieki za cenne komentarze, czekam na wiecej!  > >Czy elity podziela sie z klasa robotnicza tymi robotami i kazdy bedzie zyl na rowni z tego co one wytworza - socjalizm?> >Czy moze jednak elity zagarna wszystko dla siebie i mimo iz beda mieli wszystkiego pod dostatkiem to z nikim sie nie podziela, aby wyeliminowac nierownosci, biede i wykorzystywanie klasy robotniczej?> Nie podzielą się dobrowolnie, trzeba je zmusić.Hawking tez przepowiada, ze elity raczej nie beda chetne do podzialu swojego bogactwa. Wczoraj czytalem artykul w angielskiej prasie, ze jaka to tragedia bo roboty maja odebrac kilkanascie tysiecy miejsc pracy do 2020, czy cos takiego. Ludzie sa dziwni... Skoro roboty beda pracowac za ludzi i nie bedzie nam niczego brakowac, a w przyszlosci na pewno 99.9% pracy wykonywac beda wlasnie roboty to dlaczego lamentowac? Gdzie tu problem? Po prostu podzielic to co wytworza roboty pomiedzy ludzi i problem rozwiazany! Niektorzy siedza juz tak dlugo w tym kapitalizmie, ze az im sie rozumki skurczyly... Pozdrawiam, Damian
www.bonobo-world.blogspot.co.uk
|
|
|  | 2 na 2 | Belfer00 (720 punktów) | > >3) Rozumiem, że to jest tzw. fantastyka socjologiczna. Czy czytałeś jakieś utwory tego gatunku? A znasz utopie (kilka) Zajdla? Wczesne powieści Lema?> Chyba nie slyszalem o tym kolesiu, ale wlasnie go wygooglowalem to ten - Janusz A. Zajdel? Polecisz mi cos spod jego piora? Lema oczywiscie znam, ale w zasadzie tylko z podstawowki [...]."Kolesiu"? O rety! Janusz Zajdel to "drugi po Lemie" w polskiej fantastyce, jest nagroda jego imienia. Dla miłośnika fantastyki (jak ja) to zabrzmiało tak, jak dla polonisty "Słowacki? A kto to?".  Wśród utopii wyróżnia się: 1) "eutopię", czyli utopię uważaną przez autora utworu na serio za "dobrą", "godną pochwały", 2) "antyutopię" czyli taką utopię, jaką twórcy (założyciele) planowali jako "dobrą", ale autor uważa za "złą", 3) "dystopię" czyli ustrój nie planowany jako utopia, ale faktycznie według autora "zły". W 20. wieku "utopie pozytywne" czyli eutopie tworzyli właściwie chyba tylko komuniści. Polecałbym z literatury utopijnej: Aldous Huxley "Nowy wspaniały świat" - antyutopia Iwan Jefremow "Mgławica Andromedy" - eutopia komunistyczna Stanisław Lem "Obłok Magellana" - eutopia komunistyczna Stanisław Lem "Powrót z gwiazd" - antyutopia Janusz Zajdel "Limes Inferior" - antyutopia, i utwór dla mnie osobiście najważniejszy, jeden z tych, które ukształtowały mój pogląd na świat: Ursula LeGuin "Wydziedziczeni" - eutopia anarchokomunistyczna. > >4) Świat Twojej utopii jest "rewolucyjny" (przynajmniej w Twoim mniemaniu) w sferze seksualnej, a jednocześnie chyba dość "konserwatywny" w sferze np układów w pracy.> Co masz na mysli mowiac o "konserwatywej" wizji układów w pracy w mojej utopii?W scence 2 jest mowa o "godzinach do wyrobienia". Trochę to przypomina "pańszczyznę do odrobienia". Jeśli to jest zespół pracujący nad jakimś ciekawym, przełomowym projektem technicznym, to ludzie naprawdę zaangażowani nie liczyliby chyba poświęconych mu godzin, ciesząc się: "wreszcie wolni!". Przecież i w "naszym" świecie ludzie naprawdę zainteresowani swoją pracą (np. naukowiec, nauczyciel, lekarz) tak nie robią. Po przeczytaniu dalszych fragmentów (np. scenka 12.) trochę zmieniłem zdanie. W jednej z powieści (chyba Jefremowa) praca ogólnie dzieli się na dwa rodzaje: taka, jaka może człowieka zainteresować, i taka, jaka jest złem koniecznym. Pierwszą wykonują ludzie, którzy marzyli o takim właśnie zajęciu, zdobyli właściwe wykształcenie i oddają się jej z entuzjazmem. Jeśli przekonają się "że to nie to", po prostu przekwalifikowują się. Drugi rodzaj pracy najczęściej wykonują automaty, jednak w tych przypadkach, gdy musi to być człowiek, jest specjalna Służba Pracy, złożona z młodych, pełnych sił ludzi (uczniów i studentów), którzy robią co trzeba. Taka służba przypomina trochę służbę wojskową i jest uważana za zaszczytną ("poświęcają się, robiąc coś nieciekawego, chwała im"). Oczywiście praca w takiej Służbie nie ma nic wspólnego z wybranym kierunkiem kształcenia się i zawodem i trwa dla danego człowieka krótko. > >6) Dalsze uwagi jak przeczytam resztę.> Dzieki za cenne komentarze, czekam na wiecej! Skopiowałem Twój tekst i właśnie poprawiam (liczne) literówki i dołączam do niego uwagi. Po skończeniu chciałbym Ci tę poprawioną kopię z uwagami przesłać (jako załącznik na priva?). Dołączę też listę kilku prac o utopiach. Ogólnie Twoja praca wywarła na mnie duże wrażenie. Nie myślałem, że po ćwierć wieku prania nam mózgów przez zwolenników kapitalizmu i w szczególności neoliberalizmu, komuś przyjdzie do głowy taka utopia. > >>Czy elity podziela sie z klasa robotnicza tymi robotami i kazdy bedzie zyl na rowni z tego co one wytworza - socjalizm?> >>Czy moze jednak elity zagarna wszystko dla siebie i mimo iz beda mieli wszystkiego pod dostatkiem to z nikim sie nie podziela, aby wyeliminowac nierownosci, biede i wykorzystywanie klasy robotniczej?> >Nie podzielą się dobrowolnie, trzeba je zmusić.> Ludzie sa dziwni... Skoro roboty beda pracowac za ludzi i nie bedzie nam niczego brakowac, a w przyszlosci na pewno 99.9% pracy wykonywac beda wlasnie roboty to dlaczego lamentowac? Gdzie tu problem? Po prostu podzielic to co wytworza roboty pomiedzy ludzi i problem rozwiazany! Niektorzy siedza juz tak dlugo w tym kapitalizmie, ze az im sie rozumki skurczyly...To nie jest takie proste. Wiesz ile żywności niszczy się zamiast rozdać potrzebującym, tylko dlatego by nie zmniejszyć zysku? I jaką obłudną instytucją są tzw. "banki żywności"? > Pozdrawiam,> DamianPozdrawiam i życzę dalszej owocnej pracy. Belfer00
|
|
| |  | 1 na 1 | Damian Jozefczyk (731 punktów) | > "Kolesiu"? O rety! Janusz Zajdel to "drugi po Lemie" w polskiej fantastyce, jest nagroda jego imienia. Dla miłośnika fantastyki (jak ja) to zabrzmiało tak, jak dla polonisty "Słowacki? A kto to?".> Wśród utopii wyróżnia się:> 1) "eutopię", czyli utopię uważaną przez autora utworu na serio za "dobrą", "godną pochwały",> 2) "antyutopię" czyli taką utopię, jaką twórcy (założyciele) planowali jako "dobrą", ale autor uważa za "złą",> 3) "dystopię" czyli ustrój nie planowany jako utopia, ale faktycznie według autora "zły".> W 20. wieku "utopie pozytywne" czyli eutopie tworzyli właściwie chyba tylko komuniści.> Polecałbym z literatury utopijnej:> Aldous Huxley "Nowy wspaniały świat" - antyutopia> Iwan Jefremow "Mgławica Andromedy" - eutopia komunistyczna> Stanisław Lem "Obłok Magellana" - eutopia komunistyczna> Stanisław Lem "Powrót z gwiazd" - antyutopia> Janusz Zajdel "Limes Inferior" - antyutopia,> i utwór dla mnie osobiście najważniejszy, jeden z tych, które ukształtowały mój pogląd na świat:> Ursula LeGuin "Wydziedziczeni" - eutopia anarchokomunistyczna.A kto ten jest Slowacki?  Tak mi sie przypomnialo a propos naszego wielkiego wieszcza www.youtube.com/watch?v=T2Cpl4ql_okTak, slyszalem o nagrodzie bo po przeczytaniu Twojego posta przeczytalem troszke o Zajdlu  Dzieki za liste utworow, zaraz sobie wybiore cos z kategorii eutopii w takim razie. > W scence 2 jest mowa o "godzinach do wyrobienia". Trochę to przypomina "pańszczyznę do odrobienia". Jeśli to jest zespół pracujący nad jakimś ciekawym, przełomowym projektem technicznym, to ludzie naprawdę zaangażowani nie liczyliby chyba poświęconych mu godzin, ciesząc się: "wreszcie wolni!". Przecież i w "naszym" świecie ludzie naprawdę zainteresowani swoją pracą (np. naukowiec, nauczyciel, lekarz) tak nie robią.> Po przeczytaniu dalszych fragmentów (np. scenka 12.) trochę zmieniłem zdanie.> W jednej z powieści (chyba Jefremowa) praca ogólnie dzieli się na dwa rodzaje: taka, jaka może człowieka zainteresować, i taka, jaka jest złem koniecznym. Pierwszą wykonują ludzie, którzy marzyli o takim właśnie zajęciu, zdobyli właściwe wykształcenie i oddają się jej z entuzjazmem. Jeśli przekonają się "że to nie to", po prostu przekwalifikowują się. Drugi rodzaj pracy najczęściej wykonują automaty, jednak w tych przypadkach, gdy musi to być człowiek, jest specjalna Służba Pracy, złożona z młodych, pełnych sił ludzi (uczniów i studentów), którzy robią co trzeba. Taka służba przypomina trochę służbę wojskową i jest uważana za zaszczytną ("poświęcają się, robiąc coś nieciekawego, chwała im"). Oczywiście praca w takiej Służbie nie ma nic wspólnego z wybranym kierunkiem kształcenia się i zawodem i trwa dla danego człowieka krótko.Pomysl ze sluzba wojskowa bardzo dobry. W moim drugim odcinku postaram sie rozwinac temat pracy i edukacji. Ze zmiana kwalifikacji nie wiem wlasnie czy to jest takie latwe bo jednak historyk (chociaz mysle zeby przedmioty humanistyczne traktowac jako nieobowiazkowe) mialby problem z projektowaniem silnikow. Fizyk chcacy przeniesc sie na medycyne tez nie miaby latwo. Caly czas nad tym mysle. > Skopiowałem Twój tekst i właśnie poprawiam (liczne) literówki i dołączam do niego uwagi. Po skończeniu chciałbym Ci tę poprawioną kopię z uwagami przesłać (jako załącznik na priva?). Dołączę też listę kilku prac o utopiach.> Ogólnie Twoja praca wywarła na mnie duże wrażenie. Nie myślałem, że po ćwierć wieku prania nam mózgów przez zwolenników kapitalizmu i w szczególności neoliberalizmu, komuś przyjdzie do głowy taka utopia.Dzieki, moj e-mail moc.liamg@589tej> To nie jest takie proste. Wiesz ile żywności niszczy się zamiast rozdać potrzebującym, tylko dlatego by nie zmniejszyć zysku? I jaką obłudną instytucją są tzw. "banki żywności"?Zywnosc to jedno, a mamy tez inne kffiakti kaitalizmu - Jackson wykorzystywal dzieci, ale rodzice poszli na ugode, wiec mogl za pieniadze uniknac kary. W Los Angeles bodajze, w latach 70-tych miasto mialo swietnie rozwiniety transport publiczny. Wlasciciele firm samochodowych zebrali sie i go wykupili aby powoli zamykac. Co oczywiscie zwiekszylo ich zyski ze sprzedazy aut. Pozniej LA stalo sie jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast w USA. Przyklady mozna mnozyc... Lasy w Indonezji palone, ludnosc zatruwana abysmy mogli miec olej palmowy. Samochody i inne czesco specjalnie projektowane tak aby sie psuly bo to napedza biznes. Posrednicy, ktorzy w zasadzie nie robia nic a zarabiaja mnostwo kasy. Bankierzy, ktorzy obracaja wirtualnym pieniadzem, tworza go, pozniej powoduja kryzysy, a nic tak na prawde nie wnosza do tego Swiata zarabiaja sryliony dolarow. Ludzie oceniani sa przez pryzmat ilosci zer na koncie, a nie czy sa dobrymi ludzmi. Pieniadz stal sie wazniejszy niz ludzkie zycie. Mam nadzieje, ze to sie kiedys skonczy, a ten serial to moaja mala cegielka  Pozdrawiam, Damian
www.bonobo-world.blogspot.co.uk
|
|
| | |  | | Belfer00 (720 punktów) | > Dzieki za liste utworow, zaraz sobie wybiore cos z kategorii eutopii w takim razie.Polecam zwłaszcza "Wydziedziczonych". > >Skopiowałem Twój tekst i właśnie poprawiam (liczne) literówki i dołączam do niego uwagi. Po skończeniu chciałbym Ci tę poprawioną kopię z uwagami przesłać (jako załącznik na priva?). Dołączę też listę kilku prac o utopiach.> >Ogólnie Twoja praca wywarła na mnie duże wrażenie. Nie myślałem, że po ćwierć wieku prania nam mózgów przez zwolenników kapitalizmu i w szczególności neoliberalizmu, komuś przyjdzie do głowy taka utopia.> Dzieki, moj e-mail moc.liamg@589tejSorry za opóźnienie. Pozdrawiam.
|
|
| |  | 1 na 1 | Damian Jozefczyk (731 punktów) | Opublikowalem wieksza czesc drugiego odcinka, jakby chcial zobaczyc w jakim klimacie sie toczy. bonobo-world.blogspot.co.ukChyba zmienie czcionke w pierwszym odcinku, bo ta standardowa w S01E02 wyglada duzo bardziej przejrzyscie 
www.bonobo-world.blogspot.co.uk
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|