 |
Związek pomiędzy siłą i długością Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 06-11-2015 01:02 | krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Związek pomiędzy siłą i długością | Chyba wszyscy znamy zjawisko przełożenia – przekładnia mechaniczna, przekładnia hydrauliczna, przekładnia transformatora. Czy dostrzegamy w tym zjawisku związek pomiędzy długością i siłą?
Związek ten widać dobrze we wzorze na okres drgań wahadła matematycznego.
Chciałbym przed snem jednak krótko zastanowić się nad tym czym jest długość: Długość fizyczna — miara fizyczna odległości pomiędzy dwoma punktami, liczona zgodnie z metryką euklidesową (zwykłym sposobem mierzenia odległości), albo w linii prostej (np. długość fali — odległość między jej dwoma węzłami) albo po krzywej (np. długość drogi przebytej przez ciało).
Wg mnie o długości a zatem odległości punktów w przestrzeni możemy mówić jedynie wówczas, kiedy oba punkty w przestrzeni związane są istnieniem pomiędzy nimi siły. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej..| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Związek pomiędzy siłą i długością | > Przy czym Jacek próbuje wtłoczyć wszystkim fałsz, ze kapitał> to zapas na zimę a ja wam mówię, ze kapitał to wladza> człowieka nad człowiekiem.Gdyby ktoś miał wątpliwości w temacie kapitału, uważam że to częściowa władza człowieka nad człowiekiem, który poddaje się tej władzy w wybranym przez siebie zakresie i czasie dobrowolnie w celu uzyskania wymiernych korzyści. Oczywiście, w każdej chwili może się z owego częściowego poddania wymiksować, w inne w ogóle nie wchodzić, w jeszcze inne (wygodniejsze) wejść zamiast poprzedniego itp. Krystian z jakiegoś osobistego powodu totalnie demonizuje i wyolbrzymia kapitał zatracając proporcje, stając się jego mentalnym niewolnikiem - mnie takie perspektywy są obce. Lubię patrzeć na rzeczywistość, jaką jest. PS dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach - racja, dałem sie skusić 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#62 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Związek pomiędzy siłą i długością | > Gdyby ktoś miał wątpliwości czy celem moich idei jest zabranie bogatym i oddanie biednym lub uniemożliwienie oszczędzania bez zobowiązań podatkowych jak pisze Jacek to potwierdzam. Jacek ma rację.Znów nie rozumiesz własnych słów Wg Twojej koncepcji może istnieć jedynie jednopersonalna prywatna własność Właściciel jamalskiego rurociągu będzie tak bogaty i miał taką władzę jakiego bogactwa i jakiej władzy nie ma dziś nikt > Przy czym Jacek próbuje wtłoczyć wszystkim fałsz, ze kapitał to zapas na zimę a ja wam mówię, ze kapitał to wladza człowieka nad człowiekiem.I nadal nie odpowiedziałeś na wielekroć zadawane ci pytanie jaką władzę nade mną ma ktokolwiek zamożniejszy ode mnie. Co mi może rozkazać? I ne pieprz, że kapitałem nie jest wg ciebie zapas na zimę, bo nawet rower jest wg ciebie kapitałem podlegającym kapitałowemu podatkowi Uciekłeś w nowe wątki, zacząłeś opowiadać nowe dyrdimały ale pytanie wraca. Nadal czekam na pytanie do referendum o budżet |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Związek pomiędzy siłą i długością | A to dobre. Jesli twój PAN ci nie odpowiada poddaj się władzy innego PANA. A jesli cale PAŃSTWO jest chciwe, egoistyczne, bezwzględne i dla ciebie złe co wtedy? Zakwestionować władzę PAŃSTWA? Natychmiast przyślą przeciw tobie uzbrojonych funkcjonariuszy. Czyli, ze bez własnych żołnierzy nie można zakwestionować władzy? Bo tylko siła przeciwko sile, przemoc przeciw przemocy? |
#64 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Związek pomiędzy siłą i długością | > A to dobre. Jesli twój PAN ci nie odpowiada poddaj się władzy innego PANA.QWA zacznij pracować na podstawie umowy o pracę zawartej między dwoma wolnymi ludźmi, lub poszukaj spółdzielni pracy jako wspólnoty wolnych ludzi zamiast lamentować że masz PANA > A jesli cale PAŃSTWO jest chciwe, egoistyczne, bezwzględne i dla ciebie złe co wtedy?Gówno wtedy. Będziesz niezgodny z obowiązującymi regułami i możesz się rozpłakać Ukradziono mi rower, ten który to zrobił też tak jak Ty nie uznawał społecznych reguł > Zakwestionować władzę PAŃSTWA? Natychmiast przyślą przeciw tobie uzbrojonych funkcjonariuszy.W sile dwóch dywizji czy trzech? Nikt na ciebie nikogo nie przyśle, bo całe państwo ma cię pod ogonem . Nie pochlebiaj sobie aż tak > Czyli, ze bez własnych żołnierzy nie można zakwestionować władzy?Ta władza wypłaca ci spory Kindergeld z przymusowo ściągniętych podatków I NIE ZAPOMINAJ O TYM ŻE TA WŁADZA MA SPOŁECZNY MANDAT UZYSKANY W WYBORACH |
#65 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Związek pomiędzy siłą i długością | > A to dobre. Jesli twój PAN ci nie odpowiada poddaj się władzy innego PANANie wiem, o co Ci chodzi z tym panem i władzą. Po prostu szef. Polecenie szefa możesz zawsze olać, ale musisz się liczyć z konsekwencjami. Co do władzy jeszcze - rodzaje władzy ekonomicznej zależą od relacji między podmiotem a przedmiotem władzy, np. właściciel może sprzedać czynnik produkcji lub zarządzać własnym przedsiębiorstwem, przedsiębiorstwo mające siłę ekonomiczną może próbować narzucać konsumentowi wyższe ceny; najemny pracownik - menedżer - może zarządzać cudzym przedsiębiorstwem; państwo może ingerować w prywatne transakcje, określając pułapy cenowe lub sterować procesami gospodarczymi przez politykę gospodarczą lub normy prawne. W ciągu wieków u nas mamy widoczną, zgodną z procesami politycznymi, tendencję do zmniejszania zakresu ekonomicznej władzy autorytarnej na rzecz władzy ograniczonej (współwładzy). Ograniczanie władzy autorytarnej oznacza również poszerzanie kręgu osób odpowiedzialnych za procesy ekonomiczne. Tyś się nie załapał, a jeszcze swoją sytuację pogorszył - jest czego żałować. Ja działam w samorządzie lokalnym, a zamierzam prężniej. > A jesli cale PAŃSTWO jest chciwe, egoistyczne,> bezwzględne i dla ciebie złe co wtedy?Znów chcesz widzę uchodzić za niewiniątko, a całą swoją winę zwalić na państwo. Państwo jest chciwe, egoistyczne i bezwzględne, bo pozwoliło.. K. Konopce zaciągnąć kredyt uchwalając wcześniej prawo bankowe, rejestrując banki i sprzyjając ich działalnosci. Złe państwo, be!  > Czyli, ze bez własnych żołnierzy nie można zakwestionować władzy?Raczej nie. Zbieraj zatem armię i razem ku rewolucji!!  > Bo tylko siła przeciwko sile, przemoc przeciw przemocy?Chcesz zniszczyć coś, co dla innych działa całkiem sprawnie, bo jesteś ślizgajacym się po łepkach, niewiele rozumiejącym ze swiata nieudacznikiem, który w końcu dostał po łbie od losu za swoje zaniedbania. Jeden się załamuje, inny zaciska zęby i bierze sie za robotę, inny narzekając knuje. Typowe.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Związek pomiędzy siłą i długością | Dlaczego nikt nie chce mi odpowiedzieć w temacie. Wyrażam same głupoty? Cóż.
Zastanówmy się. Napisałem o związku siły z długością i wyraźnie mam tu na myśli długość w przestrzeni i długość w czasie. Znamy wszyscy wzór F=MxL/T2. Siła równa się masie pomnożonej przez długość i podzielonej przez kwadrat czasu. Każðy wzór fizyczny jest przecież funkcją, implikacją, zależnością pomiędzy pojęciami dwóch stron równania. Na podstawie samego wzoru widzimy już oczywisty związek. Nie ma w co wątpić.
Zastanówmy się także nad pojęciem masy. Masa odnosi się zawsze do obiektów fizycznych. Czy można mówić o istnieniu obiektu fizycznego bez istnienia siły wiązania? Czy cokolwiek niezwiązanego ze sobą żadną siłą może być fizycznym obiektem? Nie. Zatem masa jest konsekwencją istnienia siły wiązania. I nie musi być to siła wiązania międzycząsteczkowego. Atomy gazu uwięzionego w butli są ze sobą tak samo związane jak i atomy kryształu. Nie ma tu znaczenia czy cząsteczki wzajemnie przyciągają się, czy odpychają i wiąże je zewnętrzna skorupa. Masa bez siły wiązania nie istnieje. |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Związek pomiędzy siłą i długością | > Chcesz zniszczyć coś, co dla innych działa całkiem sprawnie, bo jesteś ślizgajacym się po łepkach, niewiele rozumiejącym ze swiata nieudacznikiem, który w końcu dostał po łbie od losu za swoje zaniedbania.> Jeden się załamuje, inny zaciska zęby i bierze sie za robotę, inny narzekając knuje.> Typowe.Myślę, że właściwsze byłoby określenie "co dla niektórych działa całkiem sprawnie" zamiast "innych". "Innych" sugeruje, że prawie wszyscy z wyjątkiem mnie samego są w tym modelu zadowolonymi z życia udacznikami a ja dla przykładu oglądałem ostatnio dokument, gdzie pokazywano pracowników produkujących w Bangladeszu buty znanych marek dla zachodnich kapitalistów i raczej też byli nieudacznikami. Poza niewyobrażalnym zapierdolem z kończynami, bez żadnych środków ochronnych, wetkniętymi po łokcie i kolana w szkodliwe dla zdrowia substancje chemiczne, mieli jeszcze możliwość odpoczynku na podłodze w pomieszczeniu, w których składowano te substancje, w oczekiwaniu na kolejną zmianę. Kasy za ten trujący zapierdol wystarczało im jedynie na wypełnienie żołądka śmieciami. No to już ja i oni i pewnie jeszcze kilku znalazłoby się. Chyba oszalałeś Jacku jeśli sądzisz, że pozwolę własnym dzieciom, które staram się wychować z takim trudem i wysiłkiem dziś np. robiłem w fabryce do 20.30 bez przerwy od rana na nogach, po 2 latach pracy bez jednego dnia urlopu i z jednym dniem chorobowego, tak po prostu żyć i cierpieć w twoim świecie. Nie ma mowy. Żeby jakiś stary cwaniak, wykorzystał je do wybudowania dla siebie wieżowca ze szkła, co by z 50 piętra mógł spojrzeć na panoramę i powiedzieć sobie w myślach "to wszystko moje". k***a tak być nie może i nie będzie. Nie wiem jeszcze jak ale przyłożę się do tego, żeby ten scenariusz nie ziścił się. Wrócę jeszcze do twojego argumentu, że oto świat pod wpływem progresywnych podatków dochodowych, praw pracowniczych i wszelkiej maści socjalów zmienia się i kapitał rozprasza się się bo kiedy w XIXw do 85 osób należało 95% kapitału świata to teraz należy do nich już tylko 50%. To co wyrażasz jest fałszem. Rozproszenie kapitału, do którego nawiązujesz, wynika nie z podatków a z wojen i komunizmu, z pozabijania lub przegonienia na 4 strony świata właścicieli. Gdyby nie ten twardy reset żadne rozproszenie kapitału nie nastąpiłoby. Wystarczy się przyjrzeć co dzieje się z ZSRR po upadku komunizmu i jak kapitał się tam pięknie rozprasza pod wpływem podatków. Po prostu cudnie. Ja ci mówię Jacku, nawet gdybyś ludziom wypełnił żołądki, ogrzał ich, odział, napoił itd. a nie będą mogli sami decydować o własnym życiu, ci sprzeciwią ci się i nic na to nie poradzisz. Taka natura. Czekaj dnia, w którym moje kwestionowanie nieopodatkowanego kapitału zainfekuje inne umysły. I oczywiście, że chcę niszczyć. Złe konstrukcje należy niszczyć, żeby stworzyć miejsce dla dobrych. Ponadto jak to już Olson zauważył zemsta jest mechanizmem obronnym. Nie zaatakujesz tego co cię niszczy, to któregoś dnia po prostu zabije cię. Zemsta to obrona. A właściwie tych 85 co to posiada 50% kapitału świata to czy można uznać ich za króli albo za cesarzy? Czy jak taki wchodzi do pomieszczenia to czy ludzie w okół zachowują się jakby król wszedł? |
| Belfer00 (720 punktów) | Odp: Związek pomiędzy siłą i długością | > Dlaczego nikt nie chce mi odpowiedzieć w temacie. Wyrażam same głupoty? Cóż.Może odpowiem za siebie, bo pewnie inni mogą mieć inne powody. Nie oceniam cudzych wypowiedzi jako głupich, nawet jeśli ujawniają pewne braki w wiedzy. Twoje wypowiedzi są przede wszystkim niejasne, z dużymi skrótami myślowymi. Pewnie Tobie wydaje się, że piszesz jasno, ale tak nie jest. Włączyłem się w tę dyskusję, bo nie lubię arbitralnego "skreślania" dyskutanta i obrażania go, a coś takiego widziałem wobec Ciebie. Natomiast cenię ludzi zadających pytania i "sięgających w głąb". W niektórych Twoich pomysłach znalazłem sens fizyczny, o czym napisałem. Nie wiem czy był to ten sam sens jaki widzisz w nich Ty. Innych Twoich wypowiedzi nie rozumiem całkiem lub w części. To nie oznacza koniecznie, że są bezsensowne, po prostu są niejasne. Dojście do porozumienia wymagałoby zapewne długiej dyskusji. Co do tego czy zachodzi związek między siłą i długością (odległością), to oczywiście tak, w wielu wypadkach zachodzi, ale to są różne wypadki i trudno to jakoś uogólniać. Wskazałem na stosowane w fizyce pojęcia "uogólnionej siły" i "uogólnionego przesunięcia", których iloczyn ma wymiar energii (pracy). Jeśli nie znałeś tych uogólnień, to wykazałeś trafną intuicję (np w przypadku transformatora i dźwigni). Trudno mi ocenić czy rzeczywiście jesteś "ciekawym świata nieuczonym dzieckiem" (sorry, jeśli uraziłem Cię terminem "prostaczek", to nie to samo, co "prostak"), czy robisz sobie z nas żarty (sam napisałeś, że to "dla jaj"). Pozdrawiam. P. S. Czy mógłbyś oznaczyć część wątku od wypowiedzi Lilly Amina (z 12-11-15) włącznie, jako "nie na temat"? Nie ma tam nic o sile i długości. |
#69 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Związek pomiędzy siłą i długością | > oglądałem ostatnio dokument, gdzie pokazywano pracowników> produkujących w Bangladeszu buty znanych marek dla> zachodnich kapitalistów i raczej też byli nieudacznikamiNie byli. > Poza niewyobrażalnym zapierdolem z kończynami, bez żadnych> środków ochronnych, wetkniętymi po łokcie i kolana w> szkodliwe dla zdrowia substancje chemiczne, mieli jeszcze> możliwość odpoczynku na podłodze w pomieszczeniu, w których składowano> te substancje, w oczekiwaniu na kolejną zmianęRozumiem ich położenie i współczuję, ale ja nie mam możliwości zmiany ich losu. Może choć troche wpłynę na ekonomię Bangladeszu poprzez niekupowanie produktów stamtąd, pytanie tylko, czy im się od tego na pewno polepszy. > Kasy za ten trujący zapierdol wystarczało im jedynie> na wypełnienie żołądka śmieciami.Idziesz ulicą, nagle widzisz przed sobą kupy węgla pozwalane tuż prz okienkach piwnic, do których właściciele kamienic je normalnie zsypują. Co robisz? a) idziesz dalej b) chwytasz za łopatę i zrzucasz wszystkie kupy do piwnic c) coś innego - a jeśli tak, to co? > Chyba oszalałeś Jacku jeśli sądzisz, że pozwolę własnym dzieciom (..)> tak po prostu żyć i cierpieć w twoim świecieNiestety nie tylko pozwalasz, ale dajesz im przykład, jak być życiową ofiarą która lubi ryzykować dla rozrywki. Do tego pokazujesz im wzorcowe metody, jak dojść do traktowania przez otoczenie własnej osoby jako nieszkodliwe kuriozum. Jak być lekceważonym np. tutaj na Racjonaliście. > To co wyrażasz jest fałszemSłowa lekko rzucone, a dwodów konsekwentnie brak. > Rozproszenie kapitału, do którego nawiązujesz, wynika> nie z podatków a z wojen i komunizmu, z pozabijania lub> przegonienia na 4 strony świata właścicieliZ tego co napisałeś wynika raczej zmniejszenie kapitału w różnych proporcjach w różnych grupach. > Wystarczy się przyjrzeć co dzieje się z ZSRR po upadku komunizmuByłeś w Rosji (dawnym ZSRR) po upadku komunizmu? Ja nieraz. Przestań pinkolić. > i jak kapitał się tam pięknie rozprasza pod wpływem podatków.> Po prostu cudnie.Ok, wyjedź do Rosji, moze tam Cię ktoś posłucha i zmienisz ten kraj > Ja ci mówię Jacku, nawet gdybyś ludziom wypełnił żołądki,> ogrzał ich, odział, napoił itd. a nie będą mogli sami decydować> o własnym życiu, ci sprzeciwią ci się i nic na to nie poradzisz. Taka natura.Nie bardzo wiem, do czego tutaj pijesz. Jestem zdania, że większość: czyli udacznicy w krajach Europy środkowej i zachodniej sami sobie potarfią wypełnić żołądki, ogrzać, odziać, napoić itd. Ty nie mieszkasz w byłym ZSRR, ale w jednej z wiodących demokracji świata. Dlatego Twoje nawiązania do Bangladeszy czy byłego ZSRR uważam za tanie usprawiedliwienie własnych ułomnosci, z któymi nie chcesz lub nie potrafisz się zmierzyć, nie mówiąc o zabraniu się za zmianę. > I oczywiście, że chcę niszczyćWbrew pozorom nie jest to dla mnie żadna nowość. > Złe konstrukcje należy niszczyć, żeby stworzyć miejsce dla dobrychKtórych niestety u Ciebie ze świecą szukać. Dociśnięto Cię np. do muru w kwestii ochrony praw autorskich. Okazało się, że w Twoim systemie praktycznie nie będzie motywacji, żeby uprawiać sztukę, tłumaczyć dzieła z innych języków itp. I to nazywasz dobrem? Wolne żarty. > Ponadto jak to już Olson zauważył zemsta jest mechanizmem obronnymMa rację. Tylko, że co ona ma właściwie wspólnego z dobrem? Możesz się dalej łudzić, że ma, ale to tylko chwilowo obniża Twoje ciśnienie, nic wiecej. Rzecz nadal i konsekwentnie sprowadza się tylko do krótkotrwałych efektów na Tobie samym. > Nie zaatakujesz tego co cię niszczy, to któregoś> dnia po prostu zabije cię.Powiedziałbym inaczej: jeśli nie zmienisz w pokojowy sposób tego, co cię niszczy, nie wykonasz wewnętrznej pracy (nieraz ciężkiej) to któregoś dnia po prostu zabije cię. > A właściwie tych 85 co to posiada 50% kapitału świata> to czy można uznać ich za króli albo za cesarzy?Nie namówisz mnie na rozmowę o nich. Wkurzaj się i pompuj samotnie ich bogactwem. > Czy jak taki wchodzi do pomieszczenia to czy ludzie> w okół zachowują się jakby król wszedł?Jak wyżej.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#70 1 na 1 | Lilly Amina (4723 punktów) | Odp: Związek pomiędzy siłą i długością |
> P. S. Czy mógłbyś oznaczyć część wątku od wypowiedzi Lilly Amina (z 12-11-15) włącznie, jako "nie na temat"? Nie ma tam nic o sile i długości.Autor wątku bardzo mocno angażuje się w tę dyskusję we wskazanym przez Ciebie fragmencie, choć jest "nie na temat". To chyba coś znaczy? Jeśli chodzi o moją wypowiedź, zauważ, w odpowiedzi na CO napisałam to, co napisałam. Dziękuję za uwagę. |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Związek pomiędzy siłą i długością | > Co do tego czy zachodzi związek między siłą i długością (odległością), to oczywiście tak, w wielu wypadkach zachodzi, ale to są różne wypadki i trudno to jakoś uogólniać. Wskazałem na stosowane w fizyce pojęcia "uogólnionej siły" i "uogólnionego przesunięcia", których iloczyn ma wymiar energii (pracy).Belfrze o ile właściwie rozumiem pojęcie związku lub inaczej zależności, ten zachodzi jedynie pomiędzy wielkościami znajdującymi się po dwóch przeciwnych stronach równania, nie po jednej. Iloczyn przemieszczenia i siły po jednej stronie równania nie wyraża jeszcze związku pomiędzy nimi. A czy ty nie sądzisz podobnie? |
krystkon_1976 (4491 punktów) (zablokowany) | Odp: Związek pomiędzy siłą i długością | Ach belfrze przyszedł mi do głowy jeszcze jeden pomysł na szybko a ponieważ to bazgroły to go sprzedam i zapytam cię czy to może działać. Skojarzyło mi się z transformatorem i wymyśliłem na kolanie bramkę logiczną AND w polu magnetycznym. Krzyżujemy prostopadle 2 izolowane przewody. Ustalamy dla każdego jeden kierunek prądu jako PRAWDA, odwrotny jako FAŁSZ. Podczas przepływu prądu przez przewody na ich skrzyżowaniu powstaje sfera, czy raczej kula pola magnetycznego. W zależności od kierunków prądu w przewodach, oś obrotu kuli, wyznaczającego wektory pola magnetycznego obraca się w płaszczyźnie krzyżówki kabli o 360 stopni. Tylko w wycinku ¼ kuli wektory pola magnetycznego będą wskazywały, że obu przewodach zachodzi PRAWDA. Teraz wprowadzamy 3 przewód, który jest prostopadły do dwóch skrzyżowanych - znaczy trzeci wymiar prostopadły. Jednak nie zwyczajnie jako przewód od góry do dołu, lecz zaginamy go w sferę wokół krzyżujących się przewodów. Przewód wychodzi z pewnego kierunku zatacza koło wokół skrzyżowania przewodów i załóżmy, że powraca. Sfera jaką tworzy trzeci przewód nie jest jednak zupełnie zwykła ponieważ w połowie przewód zostaje rozciągnięty w półsferę a pozostałej połowie zostaje po prostu cienkim drutem. To wygląda tak jakby na skrzyżowaniu kabli w trzecim wymiarze ustawić łyżeczkę, dolutować do jej czubka cienki przewód, wygiąć go w półkole, wraz z łyżeczką zatoczyć pełne koło wokół skrzyżowania kabli i powrócić. Innymi słowy wykonać taki obrót wokół skrzyżowania przewodów, który będzie w połowie sferą a w połowie półpierścieniem. Ustawiamy półpierścień z trzeciego przewodnika dokładnie w wycinku ¼ sfery, w której wektory pola magnetycznego wskazują PRAWDĘ w obu przewodnikach jednocześnie i ustawiamy półsferę z trzeciego przewodu środkiem w wycinku sfery, w której wektory pola magnetycznego wskazują FAŁSZ w obu przewodach. Taka konstrukcja wg mnie będzie indukowała prąd o kierunku PRAWDA w 3 przewodzie wtedy tylko kiedy w obu krzyżujących się przewodach popłynie prąd PRAWDA a w każdym pozostałym przypadku wyindukuje prąd o kierunku FAŁSZ. Ale jestem dupa z fizyki, nie znam się na indukcji prądu, więc tak po prostu pytam, kogoś kto to wszystko lepiej zna i rozumie - czy to tak zadziała jak mi się tylko wydaje? Uciekam spać, zaraz do roboty  |
#73 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Związek pomiędzy siłą i długością |
> Jacek próbuje wtłoczyć wszystkim fałsz, ze kapitał to zapas na zimę a ja wam mówię, ze kapitał to wladza człowieka nad człowiekiem.Żaden fałsz, bo zapas na zimę też jest dającym władzę kapitałem, tutaj jedno drugiego nie wyklucza.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#74 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Związek pomiędzy siłą i długością |
> > są tłumy obrzydliwie bogatych ludzi> To tłumy w końcu, czy garstka? Już zaczynam się gubić. 15 listopada b.r. napisałeś "czytałem, że 85 osób posiada połowę kapitału świata"Gdyby pojęcia "obrzydliwie bogaci" i "posiadający połowę kapitału świata" były synonimami można by się pogubić, ale przecież nie są.
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Związek pomiędzy siłą i długością | Też mnie interesuje, gdzie przebiega granica (o ile gdzieś przebiega).
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|