Racjonalista - Strona głównaDo treści
Niedożywione dzieci w Polsce

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
15-12-2015 20:53Mariusz Agnosiewicz (moderator)Niedożywione dzieci w Polsce
Ocena 2 na 2
Przy wszystkich niedoskonałościach i patologiach naszego państwa, warto mieć na względzie to, że skala jego aktywności socjalnej jest bez porównania większa niż wszystkich razem wziętych organizacji pozarządowych - obrazuje to zestawienie pomarańczowego kwadrata do czerwonego - w zakresie dożywiania dzieci. Trzeba o tym przypominać, gdyż z mediów wyłania się zdecydowanie inny obraz.


W tym kontekście warto się zapoznać z raportem System który nie działa - analiza realizacji programu dożywiania dzieci w Polsce.

Cytat:
Na program dożywiania dzieci w Polsce wydajemy rocznie ponad 800 mln zł (z różnych szacunków wynika, że organizacje pozarządowe razem mogą pozyskać od darczyńców maksymalnie około 20 mln zł rocznie). Objęte nim jest ok 700 tys. dzieci rocznie, co stanowi ok. 13% między 6 a 18 rokiem życia. Mimo to problem niedożywienia wśród dzieci nie wydaje się rozwiązany. Programy dożywiania realizują organizacje pozarządowe, zbierając na ten cel dodatkowe środki, a także zjawisko niedożywienia cyklicznie pojawia się jako nierozwiązany problem społeczny w dyskursie publicznym.

Przeprowadziliśmy eksperyment, którego celem było zweryfikowanie, jak dyrektorzy szkół reagują na sygnał od rodzica, że do ich placówki być może chodzi niedożywione dziecko, któremu trzeba pomóc: W eksperymencie wzięło udział 1200 szkół z całej Polski (reprezentatywna próba). Weryfikowaliśmy wiedzę dyrektorów: (a) na temat zjawiska niedożywienia oraz (b) potencjalnych sposobów pomocy dziecku. Ponad połowa szkół (55%) nie odpowiada w ogóle na taki sygnał. Wśród szkół, które odpowiedziały: Żadna szkoła nie udostępniła zatroskanemu rodzicowi wiedzy na temat zjawiska niedożywienia. Większość szkół przerzucała "problem" na ośrodek pomocy społecznej, oczekując, że to zatroskany rodzic sam zajmie się stroną formalną.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

Zielony Tygrys (4780 punktów)
(zablokowany)
Bardzo znamienne jest, że program obejmuje dzieci w wieku szkolnym. Poniżej tego wieku, trzymane w domu, zdają się mało kogo obchodzić.
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Bardzo znamienne jest, że program obejmuje dzieci w wieku szkolnym. Poniżej tego wieku, trzymane w domu, zdają się mało kogo obchodzić.
A nie jest czasem tak, że małe dzieci objęte są obowiązkową opieką medyczną? Oraz że ich stan zdrowia jest kontrolowany przez lekarzy i pielęgniarki przy okazji obowiązkowych szczepień ochronnych, wskutek czego zauważone przypadki zaniedbań, w tym niedożywienia mogą być na bieżąco wychwytywane?

Oraz że liczba niedożywionych dzieci w tym przedziale wiekowym czemuś nie osiąga tej niesłychanej kilkunastoprocentowej wartości?

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
asus_titanum (49 punktów)
(zablokowany)
Usunięte przez moderatora
chętnie racjonalistka (29094 punktów)

>Cytat:
temat zjawiska niedożywienia

Nie rozumiem tytułu wątku (a może samego wątku) bo przeznaczanie dużych środków na dożywianie dzieci wcale nie musi oznaczać, że jest na tak dużą pomoc zapotrzebowanie; nawet nie całkiem temu zagadnieniu poświęcony jest linkowany w wątku artykuł. Więc być może instytucje charytatywne od niedożywienia dzieci w większym stopniu niż owe dzieci obsługują swoją własną biurokrację.

Ale że taki stan nie może trwać wiecznie, szykuje się przebranżowienie: jak podają statystyki nawet co czwarte polskie dziecko cierpi z powodu nadwagi. Szczęśliwym dla dobroczynności paradoksem okaże się, że odchudzanie zbyt grubych dzieci wcale nie będzie tańsze.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)
.
>Przy wszystkich niedoskonałościach i patologiach naszego państwa, warto mieć na względzie to, że skala jego aktywności socjalnej jest bez porównania większa niż wszystkich razem wziętych organizacji pozarządowych - obrazuje to zestawienie pomarańczowego kwadrata do czerwonego - w zakresie dożywiania dzieci. Trzeba o tym przypominać, gdyż z mediów wyłania się zdecydowanie inny obraz.
Na całe szczęście, gdyż właśnie zapewnienie - miarę możliwości - równości startu swoich obywateli należy do obowiązków cywilizowanych państw XXI wieku, a równość startu, to poza powszechnym dostępem do oświaty jest także dostępem do opieki medycznej oraz zapewnienia możliwości nie odczuwania przez dzieci głodu i chłodu. To jest obowiązek państwa, a nie instytucji charytatywnych, choć znowu - jak co roku - złożę datek na "Orkiestrę Owsiaka".

>W tym kontekście warto się zapoznać z raportem
>System który nie działa - analiza realizacji programu dożywiania dzieci w Polsce.
Poszerzać własną wiedzę oraz dostrzegać i rozumieć otaczającą nas rzeczywistość, zawsze warto.

Bieda w Polsce? Największa bezczelność? Racjonaliści - moim zdaniem - powinni przyjmować wszelkie informacje z większą lub mniejszą dozą sceptycyzmu, a do rzeczywistości - choćby i najlepszej z możliwych, a gdzie jest taka - odnosić się krytycznie.

Pozdrawiam.

@@@
.

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365